Czy Quantum Computing to przyszłość inwestycji?
W tym odcinku analizujemy potencjał inwestycyjny Quantum Computing, czyli technologii opartej na komputerach kwantowych. Sprawdzamy, czy warto już teraz inwestować w ten raczkujący, ale obiecujący rynek. Należy jednak pamiętać, że inwestowanie wiąże się z ryzykiem, o czym więcej przeczytasz w naszym Zastrzeżeniu Prawnym i Ostrzeżeniu o Ryzyku.
Co znajdziesz w analizie?
- Czym jest Quantum Computing? Wyjaśnienie podstaw działania komputerów kwantowych i ich przewagi nad tradycyjnymi maszynami.
- Aktualny stan rynku Quantum Computing: Analiza wartości rynku, prognozy wzrostu i główne bariery rozwoju.
- Kto inwestuje w Quantum Computing? Najwięksi gracze na rynku – firmy prywatne, rządy i organizacje międzynarodowe.
- Przykłady zastosowań Quantum Computing: Medycyna, finanse, logistyka i inne obszary, w których komputery kwantowe mogą zrewolucjonizować obliczenia.
- Jak zarobić na Quantum Computing? Omówienie spółek notowanych na giełdzie, które są związane z rozwojem technologii kwantowych (IonicQ, Rigetti Computing, D-Wave Systems).
- Alternatywne sposoby inwestowania: Ekspozycja na rynek poprzez fundusze ETF (Defiance Quantum ETF).
Uwaga! Inwestycje w Quantum Computing wiążą się z wysokim ryzykiem. Spółki z tego sektora często notują straty i trudno im osiągnąć rentowność. Koniecznie obejrzyj, Jak nauczyć się inwestować? Moje STRACONE lata! Dlaczego kopiowanie ruchów innych jest złe?, aby poznać drogę do wypracowania własnej strategii inwestycyjnej. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnej należy dokładnie przeanalizować sytuację finansową danej spółki oraz ocenić swoją skłonność do ryzyka.
Zapraszamy do oglądania i dyskusji!
„`
Zobacz pełną transkrypcję filmu
rozwiązanie problemu w minuty, zamiast w miliony lat. Taką przewagę nad zwykłym komputerem daje komputer kwantowy. Jest już sporo spółek na giełdzie, które mogą zrobić wielki biznes na Quantum Computing. Gdybyście byli Neo, wzięlibyście czerwoną pigułkę od Morfeusza? A może zadam jeszcze trudniejsze pytanie. A co jeśli za chwilę wszyscy nie będziemy mieć wyboru i po prostu połkniemy ją, nawet jeśli nie do końca się nam to podoba lub nie do końca będziemy tego w ogóle świadomi. Ona już tu jest. Ta czerwona pigułka to quantum computing związane z technologiami kwantowymi. Komputery kwantowe otwierają drzwi do fundamentalnie innej i do końca niezrozumiałej rzeczywistości. To urządzenia o potężnej mocy obliczeniowej, które wykorzystują magię mechaniki kwantowej, pozwalając bitom istnieć jednocześnie we wszystkich możliwych stanach. Co to oznacza? Właściwie oznacza to przejście od świata determinizmu do świata prawdopodobieństwa i superpozycji. To oznacza nadchodzącą rewolucję technologiczną i rewolucję w obliczeniach. Rozwiązanie problemu, które zajęłoby normalnemu komputerowi miliony lat, potrwa minuty. Jak wygląda ta branża? Czy warto w nią inwestować? Stałych widzów proszę o łapkę w górę. Jeżeli nie chcesz, żeby omijały cię ważne wydarzenia ze świata finansów, to koniecznie dołącz do ponad 100 000 subskrybentów. Partnerem odcinka jest i Europe. Jeżeli szukasz zaufanego dostawcy kontraktów CFD, to koniecznie sprawdź ofertę tego brokera. Link znajdziesz w opisie. Partnerem odcinka jest investing.com, gdzie możesz skorzystać z pro narzędzi analitycznych, które opierają się na sztucznej inteligencji, między innymi z chatbota Warren AI. W tym odcinku skorzystałem z danych, które agreguje Investing Pro, dotyczący wycen i prognoz dla konkretnych spółek. Zamawiając to narzędzie przez nasz link w opisie, oszczędzasz 15%. [Muzyka] Czym jest Quantum Computing? Czym są komputery kwantowe? Naukowcy stworzyli nowy paradygmat obliczeniowy, który wykorzystuje fundamentalne zasady mechaniki kwantowej do przetwarzania informacji. Klasyczne komputery, takie, na których być może oglądacie to wideo, przechowują informacje w bitach pod postacią zero lub jeden. Tymczasem komputery kwantowe wykorzystują kubity, które mogą istnieć w superpozycji, czyli być jednocześnie zerem, jedynką z pewnym prawdopodobieństwem. Pozwala to komputerom kwantowym na przetwarzanie ogromnej liczby danych, co drastycznie zwiększa ich potencjał obliczeniowy w porównaniu do klasycznych komputerów. Komputery kwantowe nie zastąpią na pewno nie szybko klasycznych maszyn we wszystkich zastosowaniach, ale mają potencjał do rewolucyjnego przyspieszenia, rozwiązywania bardzo skomplikowanych problemów, przeprowadzania symulacji, łamania haseł. Pomysł wykorzystania zasad kwantowych do obliczeń narodził się na początku lat 80. ubiegłego wieku, gdy Paul Benow z Argon National Laboratory i David Deutsch z Uniwersytetu Oksfordzkiego zwrócili uwagę na możliwość budowy maszyn obliczeniowych bazujących na prawach fizyki kwantowej. Deutsche stworzył kompletną teoretyczną podstawę dla uniwersalnego komputera kwantowego. Pierwszym komputerem kwantowym był prawdopodobnie mechanizm oparty na magnetycznym rezonansie jądrowym, który w 1998 roku uruchomili Iza Chenk z IBM Almaden Research Center, Neil Gerschenfeld zmith i Mark Kubenik. Maszyna ta udowodniła, że obliczenia kwantowe są fizycznie możliwe do zrealizowania poza teoretycznymi modelami. Obliczenia kwantowe znajdują się obecnie w fazie intensywnego rozwoju określanej często jako era NISQ, czyli Noisy Intermediate Scale Quantum, w której maszyny kwantowe są jeszcze podatne na błędy, czyli tak zwane szumy i mają ograniczoną liczbę kubitów. Rozwój ten jest napędzany przez ścisłą współpracę, ale też i rywalizację między sektorem publicznym a prywatnym. Nad swoimi komputerami kwantowymi pracują między innymi IBM, Google, Microsoft, Ionic czy Riget. Prywatny biznes uczestniczy w tym wyścigu z wielkim zaangażowaniem, ale potrzebne są potężne nakłady kapitałowe i to nie jest tania zabawa. Jednak potencjalna nagroda jest absolutnie nie do pogardzenia. Opracowanie sprawnych komputerów kwantowych będzie oznaczało rewolucję tam, gdzie znajdą one zastosowania, czyli w medycynie, w finansach, w logistyce. Będą niezbędne wszędzie tam, gdzie konieczne są skomplikowane obliczenia bazujące na big data. I właściwie jest coraz więcej takich obszarów. Obecnie komputery kwantowe działają w bigtechach. Chodzi tutaj o usługi IBM Quantum, Microsoft Azure Quantum, Google Quantum, a i Amazon Bracket. Wiele komputerów kwantowych jest eksploatowanych w ramach narodowych i międzynarodowych programów badawczych. Działają między innymi w Los Alamos National Lab w USA czy na amerykańskim uniwersytecie MET oraz na brytyjskim Oxfordzie. Co ciekawe są również w Polsce, a szczęśliwym posiadaczem takowego jest na przykład poznańskie centrum superkomputerowo-osieciowe, gdzie zainstalowano pierwszy w Europie środkowej komputer kwantowy Piast Q i jego głównym zadaniem jest praca nad zapewnieniem Polsce suwerenności technologicznej. Całkiem niedawno, bo w maju tego roku, Politechnika Wrocławska uruchomiła pięciokubitowy komputer kwantowy IQ Spark, przeznaczony do celów dydaktycznych i badawczych, a nadano mu swoą nazwę Odra 5. Z pewnością wśród widzów FX Mac jest wielu inwestorów, którzy już pytają jak szybko rośnie rynek Quantum Computing i jak na tym zarobić. Otóż na razie on raczkuje. Jest niewiele usług dostępnych ogólnie dla firm czy osób prywatnych realizowanych przez komputery kwantowe. Globalny rynek Quantum Computing jest obecnie warty ledwie około 1,6 miliarda dolarów, ale może być wart już ponad 7 miliardów w 2030 według prognoz firmy Research and Markets. Jednak to co ma się stać później to ma być wielka rewolucja, gdzie wszyscy weźmiemy czerwoną pigułkę. W 2035 roku wartość globalnego rynku Quantum Computing może wynieść 100 miliardów dolarów. Jak szacuje firma doradcza McKinzie, a za kilkanaście lat około 250 miliardów. I to prognoza firmy doradczej Bin and Company. Według ekspertów McKinse zdecydowanie największą część rynku będą mieć obliczenia kwantowe, około 70%. A inne znaczące segmenty to będą komunikacja kwantowa 15%, sensory kwantowe około 7%. Warto zauważyć, że niesamowicie rosną nakłady inwestycyjne na Quantum Computing, choć w mediach niewiele się o tym mówi. W 2024 roku inwestorzy prywatni i publiczni wpompowali w startupy z segmentu Quantum Computing około 2 miliardów dolarów, co oznacza 50% wzrost rok do roku. Co ciekawe, coraz częściej startupy z tegoż segmentu są tworzone w klastrach innowacji, które grupują akceleratory, instytucje akademickie, centra badawcze i inwestorów. Takie klastry uformowały się w Abu, w Telavivie, Tokio, ale też w Stanach Zjednoczonych, w Stanach Illinois i Maryland wyliczają eksperci McKinsze. Jeśli chodzi o najnowsze duże inwestycje, można wskazać na partnerstwo Softbanku z Quantinum i inwestycje Aramco w Pascal, a na przykład też współpracę japońskiego National Institute of Advanced Industrial Science and Technology z firmami Quera i, a także na partnerstwo Qatar Investment Authority z firmą Alice and Bob. Gdy interesuje nas finansowanie publiczne, no to warto wymienić inwestycję rządu Australii o wartości 6 miliarda dolarów firmę PSI Quantum budującą super silny komputer kwantowy w Brisbane. Stan Illinois wyłożył około pół miliarda dolarów na rozwój parku kwantowego. Z kolei Singapur zainwestował około 222 milionów dolarów w projekty związane z Quantum Computing. Przebiła go niedawno Japonia, bo zapowiedziała inwestycje w takie projekty na poziomie około 7 miliardów dolarów. Nie bez kozery Organizacja Narodów Zjednoczonych ogłosiła rok 2025, międzynarodowym rokiem nauki i technologii kwantowej. Warto jeszcze dodać, że jeśli chodzi o liczbę patentów z zakresu technologii kwantowych, to liderem są Stany i to zdecydowanie z około 18000 patentów. wicelider Japonia odstaje dość mocno, mając ich o połowę mniej. Na trzecim miejscu podium. Plasują się nie Chiny, a Niemcy. Jeśli chodzi o prywatne firmy, to najwięcej patentów mają IBM 191 oraz Google 168 i to są dane na połowę tego roku. A przykłady użycia Quantum Computing coś interesującego już się znajdzie. W ramach kooperacji IBM i Cleveland Clinic prowadzony jest Discovery Accelator, oddział badawczy kliniki, który wykorzystuje obliczenia kwantowe do odkrywania leków kształtowania tak zwanej medycyny spersonalizowanej oraz przeprowadzenia badań przesiewowych w kierunku wykrywania raka. Firmy farmaceutyczne Roshe i Merk korzystają z komputerów kwantowych w celu modelowania interakcji leków z białkami. Na przykład w badaniach nad nowotworami. Volkswagen testował algorytmy kwantowe przy użyciu komputera Dwave do optymalizacji ruchu drogowego w Pekinie, tworząc najbardziej efektywne trasy dla swoich robotaksówek. Bank JP Morgan Chase wykorzystuje obliczenia kwantowe do optymalizacji portfeli inwestycyjnych, a kanadyjski Uniwersytet Albert, który słynie z zaawansowanych badań nad Quantum Computing i ma specjalistyczne laboratoria badawcze, na przykład Ultra Cold Quantum Gases Laboratory dołączył do programu NATO Defense Innovation Accelator for the North Atlantic w skrócie Diana w celu wspierania rozwoju i testowania technologii Kwanto, co może spowolniać rozwój Quantum computing. Oczywiście rewolucja kwantowa nie przyjdzie z dnia na dzień. Na jej drodze stoją co najmniej cztery główne bariery. Przynajmniej tak wynika z raportu Bin and Company. Po pierwsze potrzebna jest większa dojrzałość sprzętu. Obliczenia kwantowe napotykają na poważne przeszkody technologiczne, które mają związek z koniecznością przekształcania lub utrzymywania informacji w delikatnym stanie kwantowym. pojawiają się na przykład problemy z przechowywaniem informacji kwantowej czy problemy z manipulowaniem kubitami. Po drugie, potrzebna jest większa dojrzałość algorytmów kwantowych. Specjaliści podkreślają, że ich efektywne wdrożenie w rzeczywistość biznesową jest kwestią przyszłości, a nie teraźniejszości. Po trzecie, kwantowe uczenie maszynowe jest obecnie często ograniczone tak zwanymi wąskimi gardłami związanymi z nieefektywnym ładowaniem danych. No i po czwarte, zwrot inwestycje w Quantum Compoting wcale nie jest tak pewny, jak się to maluje. Większość obliczeń i problemów jest obecnie skutecznie rozwiązywana przy pomocy klasycznych bitowych komputerów. Powstaje pytanie o przewagę wydajnościową i kosztową komputerów kwantowych tam, gdzie klasyczne komputery mają problem i tutaj kłaniają się choćby kwestie ceny prądu. No i jeszcze kwestia wydarzeń określanych mianem dzień q. Chodzi o moment, w którym komputery kwantowe staną się wystarczająco potężne, aby złamać standardy szyfrowania i krytyczną infrastrukturę cyfrową na całym świecie. Zapewne dopóki globalni gracze nie przemyślą i nie zrewidują swoich zabezpieczeń i strategii bezpieczeństwa, będą hamowali różnymi kanałami i na różne sposoby rozwój quantum computing. No dobrze, to jak na tej rewolucji zarabiać, jak już przyjdzie, możemy wskazać kilku głównych graczy, którzy ustawiają się już dziś na interesujących pozycjach wobec potencjalnego, dynamicznego rozwoju rynku QT w kolejnych latach. Oczywiście nie należy tego zestawienia traktować jako rekomendacji inwestycyjnej. Spółek, które mogą urosnąć wraz z tym trendem jest już multum. Yyy, zrobiło się ich tak dużo, że firma S&P Dow Jones Indices uruchomiła w lipcu tego roku S&P Kenso Global Quantum Computing Technologies Index. Jest to wskaźnik, który grupuje firmy związane z Quantum Computing i mierzy ich wyniki już nawet na etapie dowodu koncepcji, czyli pływ of concept. Index obejmuje firmy z całego łańcucha wartości rozwoju i wdrażania technologii informatyki kwantowej. Index wykorzystuje platformę KENSO opartą na przetwarzaniu języka naturalnego wraz z obszernym zbiorem danych S&P Global i oznacza biznesy istotne dla informatyki kwantowej. grupuje obecnie 23 podmioty, z czego 80% udziału mają spółki zarejestrowane w USA. No i nie ukrywamy, że skład tego indeksu był swego rodzaju ściągawką dla naszego opracowania. Ekspozycje na Quantum Computing można przyjmować oczywiście poprzez kupowanie akcji gigantów, których już wymieniliśmy, IBM, Microsoft czy Alphabet. Te wielkie firmy zapewne odegrają znaczącą rolę na rynku QT. To oczywiście bet, ale poszukamy czegoś mniej oczywistego. I tutaj kłaniają się przede wszystkim takie wspomniane już spółki jak Ionic, Rigetti Computing czy Dwa Wave Quantum. Ionic to lider w systemach kwantowych, a w tym roku panuje wielka hossa na jego akcjach, które podróżały o około 80% od początku roku, wynosząc kapitalizację spółki do ponad 20 miliardów dolarów. Aonic stosuje autorskie podejście do obliczeń oparte na tak zwanych uwięzionych ionach i eksperci uważają, że to niejako najdokładniejsza obecnie dostępna technologia obliczeń kwantowych. Co istotne, może być ona użytkowana w temperaturze pokojowej, co znacznie zwiększa jej opłacalność. Jej piętą achidlesową jest szybkość przetwarzania danych. Technologia ta jest dowolniejsza w porównaniu z innymi opcjami rozwijającymi się na rynku. Jednak inwestorzy w tym roku kupują śmiało akcje tej spółki. Mimo że spółka przepala górę gotówki co kwartał, w drugim kwartale tego roku straciła 176 milionów dolarów przy przychodach rzędu 20 milionów. Jednak analitycy radzą przeważaj akcję Ionic ustalając w dziewięciu rekomendacjach cenę docelową. No i tu uwaga, na poziomie 64 $arów przy obecnej wynoszącej 74. Niedawno firma Ionic Q trafiła na listę Fortune Future 50 jako jedyna firma kwantowa na świecie. Jak w oczach analityków wygląda ta spółka? Skorzystaliśmy z narzędzia Investing Pro, które wyśmienicie agreguje tego typu dane, podając między innymi wartość godziwą na podstawie konsensusu analitycznego. Co ciekawe, na ten moment wartość godziwa znajduje się poniżej aktualnej ceny, ale co istotne, modele inwestycyjne ten wynik zaniżają. No a finanse spółki są jakie są. Konsensus analityków wypada lepiej, no ale poniżej aktualnej wartości. Więc pytanie, czy nie lepiej z zakupem na ten moment przynajmniej się wstrzymać? Drugi bet, rigetti computing, czyli prawdziwy kwantowy kombajn, a raczej biznes typu fullstack. Jako jeden z czołowych innowatorów w branży informatyki kwantowej projektuje i wytwarza zarówno sprzęt, czyli procesory kwantowe, jak i oprogramowanie do obsługi tych maszyn. Rigetti koncentruje się na budowie komputerów kwantowych opartych na nadprzewodzących układach scalonych kwantowych. Firma produkuje swoje własne chipy kwantowe w fabryce we Fremont w Kalifornii. Udostępnia platformę Forest, która umożliwia programistom tworzenie algorytmów kwantowych. Jednym z największych osiągnięć tej spółki jest wprowadzenie na rynek w lipcu 2023 procesora kwantowego z 84 kubitami. Spółka zarabia głównie na udostępnianiu swoich systemów kwantowych za pośrednictwem chmury w ramach platformy Quantum Cloud Services. Obecnie spółka ma około 15 miliardów dolarów kapitalizacji po wzroście o 200% w tym roku. Jej przychody kwartalne oscyują w okolicach niespełna 2 milionów dolarów i notuje ona regularne straty. Jednak rynek w nią wierzy i analitycy też, bo krzyczą kupuj. Przynajmniej średnia z ośmiu rekomendacji, choć cena docelowa wyznaczona jest na poziomie zaledwie niespełna 26 $arów przy obecnym kursie ponad 45 $arów. I podobnie jak w przypadku Ionic Q, tak i tutaj zobaczymy na ten moment nader szczodrą pod kątem fundamentalnym aktualną wyceny. Albo inaczej rynek wycenia to zdecydowanie wyżej niż wyceniają to fundamenty. Mamy niepewność finansową, mamy spore ryzyko, a na giełdzie chorentalny wystrzał. Więc tutaj znowu standby. Obserwujemy. No i trzecia spółeczka. Dwave Quantum. Kolejny obiecujący gracz i to mający już pokaźną historię. Uważa się, że to ona jako pierwsza skomercjalizowała komputer kwantowy. Spółka wyceniana na 11 miliardów dolarów koncentruje się na specyficznej technologii kwantowej zwanej wyrżaniem kwantowym. Proces wyżarzania polega na znajdowaniu optymalnego rozwiązania, czyli stanu o najniższej energii spośród wielu możliwych poprzez stopniową zmianę parametrów systemu kwantowego. Jest to niezwykle efektywne rozwiązanie w zadaniach związanych z logistyką czy cyberbezpieczeństwem. Firma oferuje dostęp do systemów kwantowych DWE poprzez platformę LIP. Z technologii opracowanej przez Dwave Quantum korzysta ponad 100 organizacji, w tym Lockhead Martin, NASA, Los Alamos National Laboratory. W 2025 roku firma ogłosiła, że udało jej się osiągnąć tak zwaną kwantową supremację podczas rozwiązywania rzeczywistego problemu dotyczącego materiałów magnetycznych, co oznacza, że problem został rozwiązany w minuty, a zwykłemu komputerowi zajęłoby to miliony lat. Spółka ma przychody kwartalne rzędu około 3 milionów dolarów, ale rosną dość dynamiczny rok do roku. Jednak wciąż oczywiście notuje straty operacyjne. Analitycy radzą kupuje, ale średnia cena docelowa z 10 rekomendacji jest grubo poniżej aktualnego kursu. No i tutaj sytuacja nie odbiega od tego, co widzimy w przypadku Ionic oraz Rigetti. Ostatnie wystrzały pokazują, że inwestorzy mają apetyt na tę branżę, która uzależniona jest od poziomu inwestycji. Quantum computing to kolejny tak naprawdę segment nowych technologii, które na pewno warto co najmniej obserwować. Inwestorzy z dużą skłonnością do ryzyka znajdą coś dla siebie. Konserwatywnym inwestorom polecamy raczej zdywersyfikowaną ekspozycję poprzez fundusze ETF, a jednym z ciekawszych jest Defiance Quantum ETF. Należy zauważyć, że najbardziej obiecujący gracze z tego sektora wciąż ponoszą spore straty. Trudno im na razie osiągnąć rentowność. Tym niemniej za kilka lat komputery kwantowe mogą zacząć zmieniać naszą rzeczywistość i wtedy może być już za późno na złapanie największych, najbardziej dynamicznych wzrostów na spółkach, które są z nimi związane, a są jeszcze relatywnie na ten moment małe. Jeżeli ten materiał przypadł ci do gustu, to koniecznie zostaw łapkę w górę. [Muzyka]








