OBLIGACJE SKARBOWE STYCZEN 2026! CZY W 2026 ROKU WARTO INWESTOWAĆ W OBLIGACJE SKARBOWE? [Obligacje Skarbowe 2026]

Obligacje Skarbowe w 2026 roku – Czy warto inwestować?

W tym filmie Dawid omawia najnowszą ofertę obligacji skarbowych na styczeń 2026 roku. Analizuje, czy w nadchodzącym roku warto czy nadal się opłaca inwestować w obligacje. Przedstawia oprocentowanie obligacji rocznych, dwuletnich, trzyletnich, czteroletnich oraz dziesięcioletnich. Sprawdź, jak wyglądają rodzinne obligacje skarbowe sześcioletnie i dwunastoletnie.

Obligacje Skarbowe – Element Portfela Inwestycyjnego?

Dawid wyjaśnia, że obligacje, choć bezpieczne, powinny być traktowane jako element większej całości portfela inwestycyjnego, a nie jako jedyna strategia inwestycyjna. Podkreśla, że obligacje mają chronić kapitał i nerwy inwestora, szczególnie w niepewnych czasach politycznych i gospodarczych.

Unikaj Błędów Inwestycyjnych!

Najczęstsze błędy przy inwestowaniu w obligacje:

  • Wrzućanie wszystkich oszczędności w obligacje
  • Brak dywersyfikacji czasowej
  • Kupowanie obligacji bez planu czasowego
  • Skupianie się wyłącznie na oprocentowaniu obligacji

Dowiedz się, dla kogo obligacje są dobrym wyborem, a dla kogo mniej! Sprawdź, jak Dawid patrzy na obligacje w swoim portfelu i jakie ma plany inwestycyjne na 2026 rok.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Siemanko, z tej strony Dawid. Dzisiejszy odcinek będzie ostatnim już tegorocznym odcinkiem na moim kanale. Dlatego na starcie chciałbym wam wszystkim życzyć szczęśliwego nowego roku oraz realizacji wszystkich założonych sobie celów w 2026 roku. No a w dzisiejszym odcinku skupimy się na najbardziej przez was lubianym temacie, czyli obligacjach skarbowych. Opowiem wam o najnowszej ofercie, która wejdzie w życie od stycznia 2026 roku oraz o moim podejściu odnośnie obligacji w 2026 roku. Czy jest to instrument finansowy, którym warto się dalej interesować, czy być może już nie. Standardowo stałych widzów zachęcam do zostawienia łapki w górę oraz komentarza dla youtubowego algorytmu. No a nowych o zasubskrybowanie tego kanału, aby być na bieżąco ze wszystkimi nowościami ode mnie. A w nowy rok dobrze wejść z dawką świeżej wiedzy. Więc jeżeli chcecie wiedzieć czego spodziewać się na rynkach w 2026 roku, no to serdecznie zachęcam do pobrania bezpłatnego ebooka od partnera tego kanału i odcinka, czyli brokera XTB. A poza tym oczywiście przypominam jeszcze o o limitach wpłat na IKE XE, które możecie zrealizować tylko i wyłącznie do końca roku, no bo od nowego roku niestety ten limit się zeruje i nie przechodzi na kolejny. No a dla osób, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z inwestowaniem, no to rejestrując się w XTB z kodem David otrzymacie kurs inwestowania od podstaw. Dlatego serdecznie zachęcam do sprawdzania szczegółów, które zamieszczam standardowo w opisie oraz przypiętym komentarzu do tego odcinka. No a teraz już nie przedłużając zaczynamy. No a dzisiejszy odcinek standardowo zaczniemy sobie od omówienia najnowszej oferty obligacji skarbowych, która wejdzie w życie od 1 stycznia 2026 roku. No i dla osób, które na bieżąco śledzą ofertę obligacji, no to muszę powiedzieć, że jest ona dokładnie taka sama jak w grudniu. Natomiast dla osób, które gdzieś tam na bieżąco z ofertą nie są, no to pozwolę sobie tutaj ją na spokojnie omówić. Więc zacznijmy od obligacji rocznych oraz dwuletnich. I tutaj w przypadku rocznych mamy oprocentowanie na poziomie 4,25% skali roku w pierwszym miesiącu. No a później będzie to stopa referencyjna NBP. Jeżeli chodzi o dwuletnie DOR, no to tutaj w pierwszym miesiącu będzie to 4,40%, a później będzie stopa referencyjna NBP plus marża na poziomie 0,15 punkta procentowego. Jeśli chodzi o obligacje trzyletnie TOS, tutaj mamy stałe oprocentowanie na poziomie 4,65% przez 3 lata. W przypadku czteroletnich obligacji COI mamy 5% w pierwszym roku, a później mamy marżę na poziomie 1,5% plus inflację. W przypadku 10letnich obligacji EDO mamy w pierwszym roku 5,60%. Natomiast w drugim i kolejnym roku będzie to marża na poziomie 2% plus inflacja. No i w przypadku rodzinnych obligacji skarbowych sześcioletnich mamy 5,20% w pierwszym roku, a drugi i każdy kolejny to marża na poziomie 2% plus inflacja. A w przypadku 12letnich rot 5,85% w pierwszym roku, a drugi i każdy kolejny rok to marża na poziomie 2,5% plus oczywiście inflacja. Więc ta oferta pozostaje na takim samym poziomie. No a co za tym idzie, osoby, które gdzieś tam albo zapomniały, albo nie miały budżetu w grudniu, żeby te obligacje kupić, a miały takie plany, no to po prostu mogą sobie na spokojnie tutaj dokonać zakupu w styczniu, no bo ta oferta po prostu pozostaje bez zmian. No a teraz przejdźmy do najważniejszego pytania tego odcinka, czyli czy obligacje skarbowe mają sens w 2026 roku? Moim zdaniem tak, ale tylko pod jednym warunkiem. Jeśli traktujesz je jako element większej całości, a nie jako jedyną strategię inwestycyjną. Obligacje nie są po to, żebyś się na nich dorobił. One są po to, żebyś się nie stracił nerwów i kapitału wtedy, kiedy reszta rynku wariuje. W 2026 roku wciąż będziemy mieć dużą niepewność polityczną, gospodarczą i geopolityczną. I w takim środowisku posiadanie części portfela, która działa spokojnie i przewidywalnie ma po prostu sens. Jeśli całe swoje pieniądze trzymasz w aktywach zmiennych akcjach, ETFach czy kryptowalutach, no to obligacje działają jak amortyzator. Gdy giełda spada, ty nie masz potrzeby panikować, bo część kapitału masz zabezpieczoną. Ale jeśli ktoś myśli, że obligacje zastąpią mu inwestowanie i zbudują majątek, no to jest w błędzie. One są stabilizatorem, a nie tutaj silnikiem wzrostu. Czyli dokładnie tak jak zawsze mówię, obligacje skarbowe to jest tylko i wyłącznie bezpieczna część portfela inwestycyjnego, która ma na celu bardziej chronić nasze oszczędności, a nie być naszym fundamentem i naszym jakby jedynym instrumentem finansowym, który na przykład ma zapewnić nam przyszłość emerytalną. W tym temacie w moich poglądach się oczywiście nic nie zmienia i warto do tego podchodzić właśnie na chłodno. No bo w mojej sytuacji, gdzie ja kupowałem pierwsze obligacje skarbowe w 2023 roku, no to wybrałem po prostu obligacje trzyletnie ze względu na to, że właśnie 26 to jest taki rok, w którym planuję dokonać zakupu nieruchomości. No i te pieniądze gdzieś tam już całkiem niezły zysk wypracowały. Niektóre się już skończą, niektóre jeszcze nie, ale ta część, która już się po prostu kończy, po prostu zostanie przeze mnie zainwestowana jako wkład własny w nieruchomość, co jest po prostu realizacją celu, który sobie ustaliłem. Więc posiadanie tego planu jest bardzo istotne. A jakie są najczęstsze błędy przy inwestowaniu w obligacje? Błąd pierwszy i najczęstszy to wrzucanie wszystkich oszczędności w obligacje tylko dlatego, że są bezpieczne. Bezpieczne nie znaczy najlepsze. Bezpieczne znaczy ograniczone ryzyko, ale też ograniczony potencjał zysku. Drugi błąd to brak dywersyfikacji czasowej. Ludzie często kupują jeden rodzaj obligacji, najczęściej 10oletnie i zapominają o nich na dekadę. A to czasem po prostu nie ma sensu. Lepiej rozłożyć kapitał na różne terminy. Część krótsza, część dłuższa, żebyś miał elastyczność i dostęp do pieniędzy w różnych momentach. No bo być może te pieniądze przydadzą się po prostu wcześniej i nie trzeba będzie wypłacać tych no i nie trzeba będzie zrywać obligacje 10oletnich płacić dodatkowych kosztów tutaj zerwania. A być może też w międzyczasie oferta się zmieni i te obligacje po prostu ta te nowsze oferty będą miały korzystniejszą na przykład marżę, co w długiej perspektywie też oczywiście wyjdzie tutaj na plus. Błąd trzeci to kupowanie obligacji bez planu czasowego. Wiele osób kupuje obligacje i tyle. bez odpowiedzi na pytanie na jak długo te pieniądze są naprawdę niepotrzebne. A jeśli za d trzy lata planujesz większy wydatek, no to pakowanie kapitału w długoterminowe obligacje mija się z celem. No bo trzeba będzie i tak je zerwać, i tak zapłacić te ten koszt zerwania obligacji. A gdyby się wcześniej to trochę lepiej zaplanowało, no to można by było tego błędu po prostu uniknąć. Czwarty błąd, skupianie się wyłącznie na oprocentowaniu z pierwszego roku. Pierwszy rok wygląda zazwyczaj bardzo dobrze, natomiast kolejne lata liczone są zupełnie inaczej. Jeżeli nie rozumiesz dokładnie co się dzieje z oprocentowaniem w następnych latach to kupujesz produkt w ciemno. No i tutaj bardzo dobrze wygląda porównanie obligacji trzyletnich i czteroletnich. Dlatego, że na papierze w pierwszym roku obligacje czteroletnie mają wyższe oprocentowanie. Natomiast jak zsumujemy sobie wszystkie czynniki, czyli przewidywalna mniej więcej inflacja w przyszłym i każdym kolejnym roku plus marża, no to może okazać się, że te stało procentowe trzyletnie wypadną w tym terminie korzystniej. A jak dołożymy sobie jeszcze do tego, że obligacje trzyletnie kumulują odsetki, a czteroletnie wypłacają co roku, no to może się okazać, że te trzyletnie wyjdą i to dużo, dużo korzystniej, więc zawsze warto to sobie po prostu policzyć na spokojnie, no i wybrać wtedy te, które najbardziej do nas pasują i czasowo, i po prostu finansowo. Dla kogo obligacje są dobrym wyborem, a dla kogo już mniej? Jeśli twoim celem jest maksymalizacja zysku i akceptujesz duże wahania kapitału, obligacje cię po prostu znudzą. To nie jest instrument dla ludzi, którzy chcą adrenaliny i spektakularnych wyników. Ale jeżeli zależy ci na przewidywalności, ochronie części kapitału i spokojnym śnie, wtedy obligacje mają jak najbardziej sens. Dobrze sprawdzają się u osób, które mają już jakiś kapitał, myślą długoterminowo, nie chcą wszystkiego stawiać na jedną kartę, mają jakieś oszczędności, które po prostu chcieliby uchronić przed inflacją, albo po prostu boją się inwestować w bardziej agresywne instrumenty. Wtedy obligacje sprawdzą się świetnie. Natomiast jeżeli ktoś jest w młodym wieku, ma gdzieś tam 1020 000 zł pierwszych pieniędzy, które chce zainwestować, no to w takiej sytuacji zdecydowanie lepiej sprawdzi się rynek akcyjny albo na przykład kryptowaluty. No bo jest to miejsce, gdzie zdecydowanie łatwiej jest wykręcić dużo lepsze wyniki, jeżeli chodzi o inwestowanie. No ale trzeba też mieć z tyłu głowy to, że też dużo łatwiej jest te pieniądze po prostu stracić. Oczywiście stracimy tylko wtedy, gdy zrealizujemy stratę, a nie tylko gdy na przykład wartość aktywów spadnie. No ale to jest temat na zupełnie inny odcinek. A jak ja patrzę na obligacje w swoim portfelu? Dla mnie obligacje to miejsce na pieniądze, których nie chcę ruszać, nie chcę nimi spekulować i nie chcę się nimi stresować. To kapitał, który ma pracować spokojnie, przewidywalnie, bez emocji i bez codziennego sprawdzania wykresów. Dzięki temu mogę pozwolić sobie na większe ryzyko w innej części portfela, no bo mam już tę poduszkę finansową zabezpieczoną, więc nawet gdzieś tam jak pojawią się jakieś włahania na agresywnej części portfela, no to za bardzo mnie to nie ruszy, bo na bieżące potrzeby już te pieniądze i tak mam odłożone. Jeśli wiem, że mam solidną bazę w obligacjach, łatwiej jest mi trzymać akcje czy inne bardziej zmienne aktywa, nawet wtedy, gdy na rynku robi się nerwowo i to jest właści rola dawać spokój psychiczny. Dla mnie też obligacja to jest taki kapitał awaryjny, który mogę wykorzystać w razie gdybym na przykład nie miał jakiejś wolnej gotówki, a na rynku pojawiłyby się jakieś obniżki, promocje ja to nazywam, czyli spadki, gdzie na przykład jakaś spółka czy jakiś ETF po prostu ma korektę. To też jest miejsce właśnie, gdzie te pieniądze z obligacji mogą wyruszyć na podbój tutaj bardziej agresywnych instrumentów. Natomiast w 2026 roku raczej nie planuję inwestować w obligacje. Mniej więcej między innymi dlatego, że właśnie planuję kupić mieszkanie oraz dlatego, że już gdzieś tam przez te ostatnie trzy lata trochę tych obligacji sobie kupiłem, więc moje oczy są skierowane bardziej na rynek akcyjny, tutaj bardziej na polskie spółki, ale o tym też pojawi się niedługo osobny materiał. Dlatego jeżeli interesuje cię inwestowanie w polskie akcje oraz moje podejście w tym temacie, no to zasubskrybuj sobie ten kanał, żeby być na bieżąco. A w tym odcinku to wszystko. Dajcie w ogóle znać, co wy sądzicie o obligacjach, jak wy do nich podchodzicie, czy w nie dalej inwestujecie, czy raczej już nie planujecie. Komentarze standardowo są do waszej dyspozycji. Wszystkim jeszcze raz życzę szczęśliwego nowego roku i bezpiecznego sylwestra, aby każdy zdrowo i spokojnie wrócił do domu po udanej imprezie. Dzięki za oglądanie. Miłego dnia. i na razie

Przewijanie do góry