ORDER FLOW OD ZERA: Dlaczego cena się porusza? Footprint, Volume Profile i Narzędzia [Mechanika Order Flow Podstawy]

Odkryj, dlaczego cena się porusza: Wstęp do Order Flow

W tym edukacyjnym filmie zanurz się w mechanikę rynku finansowego, skupiając się na przepływie zleceń (order flow). Dowiedz się, co naprawdę napędza ruchy cenowe na giełdach, szczególnie w kontekście kryptowalut jak Bitcoin. Autorka wyjaśnia różnice między zleceniami rynkowymi (market) a limitowymi, oraz jak agresywny popyt lub podaż wpływa na cenę.

Kluczowe zagadnienia:

  • Księga zleceń (order book): Struktura z bidami i askami, pasywna vs agresywna płynność.
  • Manipulacje rynkowe: Spoofing – fałszywe duże zlecenia do tworzenia presji; icebergi – ukryte duże transakcje dzielone na małe porcje.
  • Dynamika ceny: Cena rośnie tylko gdy kupujący akceptują wyższe poziomy; symulacja pokazuje, jak brak płynności powoduje 'przeskoki’ cenowe (slippage).
  • Narzędzia analizy order flow: Footprint – wizualizacja transakcji na poziomach cenowych; Volume Profile – profil wolumenu wskazujący akumulację i dystrybucję. Dla praktycznych przykładów sprawdź analizę Volume Imbalance jako śladu po Smart Money.

Przedstawiono praktyczne narzędzia: podstawowe jak TradingView z volume footprint i profilem sesyjnym, oraz zaawansowane platformy (Cignals.io, Sierra Chart, Ninja Trader, Exocharts dla krypto). Film podkreśla, że order flow wymaga praktyki, by unikać nadinterpretacji – idealne dla traderów budujących kontekst rynkowy w teorii aukcyjnej. Zobacz, jak to działa w day tradingu na indeksach z Volume Profile.

To nie porada inwestycyjna; trading niesie ryzyko utraty kapitału. Konsultuj z doradcą finansowym. Subskrybuj po więcej edukacji tradingowej!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Cześć traderki i traderzy. Dzisiaj omówimy sobie mechanikę rynku, czyli to co tak naprawdę powoduje, że cena się porusza, a także zrobimy sobie krótkie wprowadzenie do koncepcji Orderflow. Let's go. Moje mądrzenie się ma wyłącznie charakter edukacyjny i stanowi moje prywatne zdanie. Nie jest to porada inwestycyjna ani rekomendacja do podejmowania decyzji finansowych. Handel wiąże się z ryzykiem. I wybaczcie, jeśli będę mówić przez nos, bo jestem chyba trochę przeziębiona. Natomiast to, co dzisiaj będziemy omawiać to podstawy, fundamenty wręcz. Więc niesamowite jest dla mnie to, że tak rzadko pojawia się ten temat na YouTubie, bo wiele osób ogląda setny film z kolejną strategią, ale nadal nie wiedzą, dlaczego cena w ogóle się porusza. Więc dzisiaj to naprawimy i przynajmniej w naszej tej polskiej społeczności pokażę wam jak wygląda prawdziwy przepływ zleceń, co napędza ruch ceny i zrobimy sobie taki solidny wstęp do tematyki orderflow. A zaczniemy od stron rynku, czyli jak na każdym porządnym bazarze, taki na giełdach finansowych, mamy dwie główne strony. Mamy podaż, czyli sprzedawców, którzy wystawiają na sprzedaż dane aktywo lub instrument i na rynkach finansowych są to na przykład inwestorzy lub instytucje, które chcą sprzedać. Oraz mamy też popyt, czyli kupujących, którzy składają zlecenia kupna. Oprócz nich na rynkach finansowych są jeszcze animatorzy rynku, tak zwani marketmakerzy. czyli wyspecjalizowane firmy, algorytmy, które działają zarówno po stronie popytu, jak i po stronie podaży, bo kwotują obie te strony, czyli wystawiają w tym samym momencie i zlecenia kupna, i zlecenia sprzedaży, dzięki czemu zawężają spred i zwiększają płynność, ale to zaraz zobaczycie. Natomiast dzisiaj dla uproszczenia pominiemy tych uczestników rynku. Okej, więc jak już pewnie wiecie, gdy wejdziemy na jakąkolwiek giełdę, no to pierwsze co widzimy to wykres i księgę zleceń, tak zwany orderbook. No i orderbook wygląda tak, że na górze mamy zlecenia sprzedaży danego instrumentu, a na dole zlecenia kupna tego instrumentu, czyli coś jak w kantorze wymiany walut, no nie? Z tym, że Orderbook ma wiele cen i ilości na danym poziomie, a kantor zwykle sprzedaje po jednej cenie i kupuje po jednej cenie. No więc wygląda to mniej więcej tak, czyli na czerwono mamy zlecenia sprzedaży, tak zwane ASKI, a na dole widzicie mamy zlecenia kupna, tak zwane bidy. No i tutaj na przykład ktoś sprzedaje 15 bitcoinów po cenie 1004 do$lar. No a tutaj ktoś kupuje siedem bitcoinów, czy chce kupić siedem bitcoinów po cenie 999999 i wszystko to to są zlecenia limitowe. Okej, czyli zlecenia typu limit to zlecenia, które właśnie zostają w tej księdze zleceń i czekają na wypełnienie. Czekają, aż ktoś przyjdzie i powie: "Dobra, to ja kupię te 10 bitcoinów, które oferujesz po cenie 100 000 do$arów". Okej. No i ten ktoś to osoba, która kupuje po tak zwanym markecie, czyli zleceniem rynkowym. Czyli jeżeli ktoś chce szybko kupić dany aset, tu przykładowo bitcoina, no to jest zmuszony brać z rynku to, co jest w książce zleceń. I mówi się wtedy, że zlecenie rynkowe, market uderza w zlecenie typu limit. To jest z angielskiego hit the ask. No a jak ktoś chce sprzedać szybko bitcoina, no to mówi się hit the bit, czyli ktoś uderza w książkę zleceń i zabiera zlecenia oferty kupna. A różnica między ofertami kupna i sprzedaży to tak zwany spread. I teraz tutaj jeszcze warto dodać, że oferty zleceń limitowych, okej, to tak zwane zlecenia pasywne, czyli płynność pasywna, okej? No bo ona sobie leży w tym orderbooku i nic nie robi. A zlecenia market, czyli zlecenia rynkowe, no to są zlecenia agresywne, czyli ta nasza płynność agresywna. Okej, czyli w praktyce mamy dwa podstawowe typy zleceń. Zlecenie rynkowe typu market, no i zlecenie z limitem, czyli limit. Ale na giełdzie mamy też zlecenia typu stop market i stop limit. I ten stop to jest po prostu wyzwalacz, czyli że po dotknięciu wyznaczonego przez nas poziomu giełda wysyła zlecenie market i to jest stop market wtedy albo zlecenie limit i to jest wtedy stop limit. I teraz tak trochę generalizując to najpopularniejszym zleceniem na nasze stop lossy jest właśnie zlecenie Stop Market. Natomiast najpopularniejszym zleceniem do brania profitów jest zlecenie zwykłe typu limit. I teraz skoro to już wiemy to wejdziemy sobie w ciekawsze rzeczy czyli narzędzia, zagrania i manipulacje, które wykorzystują duzi gracze na rynku i o których lepiej wiedzieć. No i pierwszą rzeczą jest spofing, czyli wystawianie dużych zleceń typu limit na przykład na 1500 bitcoinów bez intencji jego realizacji. Okej? Czyli w praktyce stawianie takiego dużego zlecenia limit, ale wycofywanie go tuż przed tym, jak cena do niego dojdzie i go wypełni. No i po co duzi gracze to robią? No po to, by stworzyć presję, poczucie płynności na danym obszarze. Okej, no bo wyobraźmy sobie, że jako retail trejdujemy sobie, trejdujemy, trejdujemy, no i nagle widzimy, że w orderbooku pojawia się niesamowicie duży order, na przykład właśnie na 1500 bitcoinów na sprzedaż po jakiejś cenie. No i myślimy sobie: "O kurde, to może lepiej teraz nie kupować, może teraz lepiej sprzedać, skoro ktoś mądrzejszy z większą ilością pieniędzy też chce teraz sprzedać." No tylko, że jak się potem okazuje, cena dochodzi do tego orderu, no i on magicznie znika. Generalnie na rynkach regulowanych jest to nielegalne. Jest to technika manipulacji, którą gdybyście zrobili u swojego brokera, to za chwilę dostalibyście telefon, że ej, co pan robi, to jest niezgodne z prawem i jeżeli jeszcze raz taka sytuacja będzie miała miejsce, to zamrozimy panu konto i podamy na policję. Tak to przynajmniej wygląda dla nas, dla retailu. W praktyce spoofing obserwujemy zarówno na rynku krypto, jak i na rynkach regulowanych, ale jeśli się pojawia, to zwykle w postaci krótkotrwałych algorytmicznych ścianek działających dosłownie w milisekundach, więc praktycznie niewidocznych dla człowieka. Także tak to wygląda. Dużych graczy stać na takie rozwiązania i czasami biją się algorytmami między sobą, więc o to też tutaj chodzi. No ale jak widać na razie uchodzi mi to na sucho niestety. Drugim takim narzędziem są icebergi, czyli iceberg orders. Ja chyba o nich mówiłam w którymś z filmów o płynności już. Natomiast polegają one na tym, że jeżeli duży gracz chce rzeczywiście sprzedać te 1500 bitcoinów na rynku, no to dzieli to duże zlecenie na wiele, wiele małych zleceń i ustawia je tak jakby automatycznie do wypełniania. Okej? Czyli pojawia się na przykład 15 bitcoinów i jeżeli cena je wypełni, to w tym samym miejscu sekundę później pojawia się drugie 15, drugie 15 i tak dalej, aż wypełni im cały order 1500 bitcoinów. Także robią to po to, aby to zlecenie wypełnić, ale żeby nie było widoczne w orderbooku i żeby prawdziwy jego rozmiar i intencja pozostały ukryte. Okej, to skoro już wiemy takie podstawowe rzeczy o zleceniach, jakie możemy zobaczyć na rynku, to kiedy w takim razie cena naszego asetu Bitcoina, kontraktu na Bitcoina lub naaka, whatever, kiedy cena rośnie. I powiem to powoli. Generalnie cena rośnie tylko z jednego powodu, ponieważ uczestnicy rynku, w tym przypadku agresywni kupujący, okej, są skłonni zapłacić wyższą cenę za dany aset. Okej, nic innego. Więc teraz pytanie, czy jeśli pojawi się więcej pasywnych kupujących, czyli zleceń limit tutaj w orderbooku, to czy cena wzrośnie? No nie, bo pasywni kupujący umieszczą swoje zlecenia w książce zleceń, no i nic się nie wydarzy. A czy jeśli pojawi się więcej pasywnych sprzedających, to czy cena wzrośnie? No też nie, bo pasywni sprzedający umieszczą swoje zlecenia w książce zleceń i znowu nic się nie wydarzy. Natomiast jeśli pojawią się agresywni kupujący, którzy zaczną zbierać te zlecenia z ASA, okej, ze sprzedaży tik po tiku, punkt po punkcie, dolar po dolarze, to czy cena wzrośnie? Oczywiście, że tak. No i wiadomo, zawsze mamy tutaj zależność między wielkością podaży a wielkością popytu, ale kluczowa jest tutaj agresja kupujących. Czyli jeśli uczestnicy aukcji są w stanie zapłacić coraz więcej i coraz więcej i coraz więcej, byle tylko być w tej pozycji, byle tylko kupić dany aset, to cena wzrośnie. I teraz to sobie zasymulujmy w wersji uproszczonej i spowolnionej. W rzeczywistości sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie, ale to chyba wiecie. Więc tutaj będzie nam się rysować świeca. Okej? I może to być świeca minutowa bez znaczenia. I teraz załóżmy, że ja przychodzę sobie na rynek i chcę szybko i natychmiast kupić pięć bitcoinów. Wobec czego wchodzę sobie na giełdę w okienko zlecenie rynkowe, tak, czyli zlecenie typu market, gdzie wpisuję liczbę kontraktów, która mnie interesuje, a następnie klikam, klikam przycisk buy. No i co się wtedy dzieje? Wówczas natychmiast wysyłam zlecenie rynkowe, okej, market order, na zakup pięciu kontraktów, to znaczy, że biorę najlepszą dostępną ofertę i w tym przypadku jest to 100 000 doarów za bitcoina w bagatelach. Wówczas moje agresywne zlecenie kupna zostaje dopasowane przez algorytm, okej, tak zwany matching algorithm, do pasywnej oferty sprzedaży po cenie 100 000 do$arów. I w efekcie z 10 dostępnych przed chwilą zleceń na sprzedaż po tej cenie robi się pięć, a pięć, które ja kupiłam odnotowuje się na giełdzie. Wobec czego mamy takie pierwsze zlecenie w tej minucie, a świeca zaczyna nam się formować na razie tworząc taką no kreskę. Następnie po chwili zastanowienia mówię sobie, a dokupię jeszcze 10 bitcoinów i wpisuję tutaj 10 i klikam buy. Wobec czego giełda paruje znowu moje zlecenie z tym co jest w orderbooku i zabieram kolejne pięć bitcoinów z poziomu 100 000, a kolejne pięć już z kolejnego poziomu 1001. A aktualna cena ze 100 000 do$arów wskakuje na poziom 1001, a świeca nam się zaczyna, widzicie tutaj ładnie rysować. Okej. I teraz załóżmy, że na rynek wchodzi Brian. I Brian też chce kupić bitcoiny, tylko on chce kupić 30 bitcoinów. Okej, no to Brian klika kup 30 bitcoinów i znowu algorytm łączy jego zlecenie z aktualnymi ofertami sprzedaży w książce właśnie w ten oto sposób i zabiera zlecenie z tego, tego i tego poziomu. Razem 30 kontraktów. Widzicie? Czyli zlecenia wykonane odnotowują się na giełdzie niejako czyszcząc w książce zleceń poziom 100 000 i1 do$lar 100 000 i2 $ powiedzieć że cena przeskakuje od razu do ceny 100 0003 $ okej bo zjedliśmy wszystkie zlecenia po drodze czyli tak można powiedzieć powstaje nam taki poślizg cenowy tak zwany slipag widzicie świeca od razu nam reaguje. No i ląduje również na cenie 100 000 i3 do$ar, dlatego że ostatnie transakcje były właśnie po tej cenie. No i po tej całej operacji książka zleceń może wyglądać w ten sposób już, gdzie widzicie spre nam się powiększył. No i gdyby teraz pojawił się jakiś sprzedający, to również musiałby się zmierzyć ze slipem, bo jego wysokość zależy od aktualnego spreadu i głębokości po stronie bit. Okej. W praktyce jednak tutaj zaraz pojawiłyby się oferty kupna i spred znowu byłby mały. I tak na marginesie to właśnie nam robią marketerzy. Okej. Uzupełniają tą książkę zleceń jak najszybciej, żeby ten spred znowu był korzystny dla nas. No i żeby oni mogli zarobić. Ale okej, teraz załóżmy, że na rynku pojawia się Jessica i Jessica chce sprzedać sześć bitcoinów, wobec czego wysyła agresywne zlecenie sprzedaży. I zobaczcie, że tutaj w Księdze zleceń mamy akurat tylko pięć zleceń limit buy po cenie 1002 $, więc zlecenia się dopasowują, a bieżąca cena spada do 1001. Dlaczego? No bo aktualna cena na rynku to cena ostatniego dopasowania agresywnego zlecenia z pasywnym. I widzicie tutaj dlatego narysowała nam się taka świeca z takim dużym w weekem informującym, że ktoś kiedyś zrobił zakupy po tych cenach. Widzicie więc, że mamy orderbook, bardzo dynamiczny, w rzeczywistości działający dużo szybciej niż w tym przykładzie. No i świecę odzwierciedlającą, gdzie była cena i jak się zmieniała, ale możemy zobaczyć jeszcze więcej informacji i służy nam do tego footprint. I zobaczcie, tutaj mamy zobrazowane wszystkie zlecenia, które miały miejsce w tej naszej małej symulacji. Jest pierwsza moja transakcja na pięć bitcoinów, czyli mówiąc ściślej, na pięć kontraktów na Bitcoina. Okej. Jest moje drugie zlecenie na 10 kontraktów. Jest zlecenie Briana na 30 kontraktów. i zlecenie na sprzedaż Jessiki, sześć kontraktów. No a footprint pokazuje nam na konkretnych poziomach cenowych, okej, zlecenia, które uderzyły w BID, czyli agresywne zlecenia sprzedaży, które zostały dopasowane do pasywnych kupujących oraz agresywne zlecenia kupna, które zostały dopasowane do pasywnych sprzedających, czyli agresywne zlecenia uderzające w bit i agresywne zlecenia uderzające w Ask. Czyli przykładowo, jak pamiętacie ostatnio Jessica sprzedała sześć kontraktów marketem, no i one znalazły się tutaj. Tu jest pięć, a tu jest jeden. Zatem sześć kontraktów zmieniło swojego właściciela i tak samo działało to z moimi zleceniami i ze zleceniami Briana, czyli mamy poziomy cenowe, okej? I liczbę kontraktów, które zmieniły właściciela na każdym z tych poziomów. I gdy zsumujemy wolumen na każdym z tych poziomów cenowych, powstaje nam tak zwany volume profile, czyli suma wszystkich zrealizowanych zleceń na każdym z tych poziomów cenowych. Czyli widzicie, że porównując to, co pokazuje nam sama świeca, a to co pokazuje footprint i volume profile, daje nam dużo większy i głębszy wgląd do tego, co tak naprawdę dzieje się na rynku. I tak, ponieważ nie wiem, kiedy uda mi się zrobić jakiś materiał o footprincie, bo w tej chwili testuję sobie nowe narzędzia, to pokrótce mogę wam powiedzieć, że footprint daje mi potwierdzenie i moment wejścia w pozycję. Okej, czyli przede wszystkim pokazuje co się dzieje na rynku w chwili obecnej, w chwili teraz, gdzie jest wolumen i gdzie są pieniądze. A ja mając kontekst i setup na tradea, na przykład pod breakouty albo rewersale, po prostu na to reaguję, tak? Czyli nie przewiduję, gdzie może pójść cena, okej? nie przepycham swojego scenariusza, po prostu reaguję na to, co widzę, na to, gdzie idzie wolumen. Natomiast volume profile generalnie jedno z najlepszych narzędzi do budowania kontekstu rynkowego. Oczywiście w duchu teorii rynku aukcyjnego, o której będzie kolejny materiał, także zapraszam. Czyli on nie daje sygnału, ale mówi nam gdzie jest najwięcej kupnej sprzedaży, gdzie rynek się konsoliduje i akceptuje cenę, a gdzie z kolei jest nierównowaga, którą możemy wykorzystać. No więc właśnie to wszystko to jest taki krótki wstęp do koncepcji orderflow, czyli przepływu zleceń i jak najbardziej są to koncepty, z których ja na co dzień korzystam w swoim day tradingu. Wiadomo, mają swoje zalety, bo umożliwiają realną analizę wolumenu i tego co się dzieje w chwili teraz. Jednak od razu mówię, że ich nauka, wypracowanie skili, ogarnięcie i poprawne ustawienie narzędzi do orderflow, no może być przytłaczające i na pewno potrzeba dużo czasu i cierpliwości w nauce do tego podejścia, bo bez kontekstu, bez realnego doświadczenia i obsowania z tymi narzędziami bardzo łatwo jest o nadinterpretację. No i wtedy te narzędzia mogą po prostu zrobić więcej szkody niż pożytku. Dlatego tutaj na pewno potrzebna jest wprawa. Aha. No i na szybko pokażę może wam jak może wyglądać w ogóle takie przykładowe narzędzie do Orderflow. To co tutaj mam otwarte teraz to jest narzędzie Signals i wykres Bitcoina na godzinówkach. Jak widzicie mamy tutaj footprint, mamy na dole deltę, o której też zrobiłam osobny materiał. Z boku tutaj mamy Volume profile, a ta biała linia tutaj, która idzie za ceną, to jest mój Vłap. Tutaj na dole mamy jeszcze jakieś dodatkowe wskaźniki typu open interests, open interest value i longy short ratio. A tutaj z boku widzicie mamy też takie małe kafelki. To taka szybka graficzna książka zleceń i tutaj im zieleńszy kolor tych kwadracików, tym więcej zleceń na danym poziomie cenowym. A te migające kafelki to aktualne zlecenia, które trafiają na rynek. Także tak to może wyglądać. Tak może wyglądać na przykład narzędzie do Orderflow. Natomiast jeśli korzystacie z Trading View oni też wprowadzili ostatnio narzędzia do Orderflow i znajdziemy je tutaj po kliknięciu w świecę. Mamy dostępne volume footprint, widzicie? I mamy na przykład profil volumenu sesji i mamy jeszcze TPO. No ale zobaczmy sobie przykładowy footprint. I już nam się załadowało. Mamy wykres Tesli. Jak sobie przybliżymy, przybliżymy, przybliżymy, no to widzimy, że dana świeca jest tutaj również rozczłonkowana na konkretne poziomy i na każdym z tych poziomów cenowych mamy wolumen, czyli liczbę też kontraktów, które zmieniły właściciela. I teraz ja cały czas testuję sobie to narzędzie. Okej, czy to jest takie super, to się okaże, ale spójrzcie sobie jak to tutaj wygląda. Mhm. Oprócz tego mamy też volume profile i jak to klikniemy to wyświetla nam się zamiast świec profil wolumenowy profil wolumenu. Także tak to może wyglądać. A wracając do świeczek to wygląda nam tak. No i oprócz tego, co pokazałam to mamy też wiele pro narzędzi, które nie są na przeglądarkę, tylko do ściągnięcia na Windowsa. No i takimi popularnymi są na przykład Sierra Chart, Ninja Trader z dodatkiem Orderflow, Atas, Bookmap i Deep Charts. Mam nadzieję niedługo wejdzie na rynek i będzie dostępny. To też sobie będę testować. A no i trzeba pamiętać, że do wielu z tych narzędzi trzeba osobno wykupić dane. No a dla rynku krypto jest najlepszy obecnie Exocharts. To tak mi się wydaje, że te wszystkie, które wymieniłam, to są takie topki. Ja jeszcze testowałam Gocha Charting, ale będąc zupełnie szczera, to jest na razie takie 2 na1, więc nie polecam. Także tak wygląda też przekrój narzędzi do całej tej zabawy. No ale podsumowując, rynek porusza się, gdy agresywne zlecenia rynkowe przewyższają płynność zleceń z limitem na danym poziomie. Wtedy cena przeskakuje do kolejnego poziomu i tak dalej, i tak dalej. Innymi słowy, tak, rynek porusza się dzięki dynamice między popytem a podażą, ale prawdziwy ruch w górę jest tylko wtedy, gdy kupujący akceptują coraz wyższe i wyższe ceny, żeby tylko kupić dany aset. A ruch w dół obserwujemy wtedy, gdy sprzedający, żeby tylko sprzedać, akceptują coraz niższe i niższe ceny. Także zrozumienie tej relacji market versus limit to fundament. Tak samo jak to, że każdy kupujący musi mieć swojego sprzedającego, więc nie ma sytuacji na rynku, kiedy jest więcej sprzedających albo więcej kupujących. Okej? Także pamiętajcie o tym, a jeśli filmik wam się podobał, to napiszcie jakikolwiek komentarz i dajcie łapkę w górę, a ja uciekam. Więc niech zyski będą z wami. pa [Muzyka]

Przewijanie do góry