Analizujemy przyszłe wyniki i perspektywy Orlenu po imponującym wzroście akcji, w kontekście ostatniej analizy akcji Orlenu przygotowanej przez ekspertów DM BOŚ. Zobaczmy, co wpływa na dalsze notowania tej spółki oraz jakie szanse stwarza obecna siła Orlenu na rekordowym GPW.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Po imponującym rajdzie akcji Orlenu, które od początku roku zyskały ponad 83%, inwestorzy coraz uważnie śledzą nie tylko wyniki finansowe spółki, ale i polityczne sygnały płynące z Warszawy. Niespodziewane roszady w zarządzie, napięcia wewnątrz koncernu oraz spekulacja o możliwej zmianie układu sił po wyborach w 2027 roku mogą zaważyć na przyszłej strategii Orlenu, a także polityce dywidendowej i kluczowych inwestycjach. Ja nazywam się Rafaek i zapraszam na dzisiejszy film dotyczący spółki Orlen. Jednocześnie jeżeli mielibyście jakieś jeszcze inne spółki, które chcielibyście, żebyśmy dla was przeanalizowali, dajcie nam znać o tym w komentarzach. Napiszcie też dlaczego akurat wybieracie to spółkach. A partnerami kanału są Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska, Dom Maklerski Navigator oraz Dom Maklerski Nobel Securities. [Muzyka] Tak udanego roku jak ten akcjonariusze Orlenu nie mieli już dawno. Na przestrzeni 8śmiu miesięcy akcje paliwowego giganta podrożały o ponad 83%. W lipcu kurs akcji wyznaczył historyczny rekord, a do tego w sierpniu spółka rozdzieliła rekordową pulę blisko 7 miliardów złotych dywidendy. Imponujący rajd na akcjach Orlenu to zasługa szeregu pozytywnych czynników. Michał Kozak z Trigon Dom Maklerski wskazuje tu między innymi na odbudowę corporate governance, pozytywną niespodziankę dywidendową, a także pośrednio silny performance całej GPW na tle rynków globalnych. Jednak zdaniem eksperta paliwo do dalszych wzrostów jest już na wyczerpaniu. Jak zaznacza analityk, obecny Risk Reward nie sprzyja dalszej kontynuacji lepszego zachowania kursu Orlenów względem indeksu, zwłaszcza w otoczeniu możliwej rotacji sektorowej w oczekiwaniu na zakończenie wojny na Ukrainie. Jak czytamy w raporcie Trigon Dom Maklerski z 20 sierpnia oczekujemy normalizacji censurowców od drugiego półrocza 2025 i stopniowej korekcie na marży rafineryjnej przy jednoczesnej rosnącej kontrybucji inwestycji rozwojowych w kolejnych latach. W sierpniu Trigon wznowił wydawanie rekomendacji dla Orlenu od zalecenia 3 maj i 12ięcznej ceny docelowej 85 zł. Nieco wcześniej analitycy PKO Investment Banking podnieśli rekomendacje dla pockiego koncernu do trzymaj z sprzedaj wyznaczając ceny docelowo akcji spółki na 86 zł. W środę kurs akcji Orlenu spadł przy najwyższych na rynku obrotach o 3,3% do około 80 zł. Warto jednak zaznaczyć, że w ciągu dnia notowania zahaczyły o poziomy poniżej 80. Przecena zbiegła się w czasie z nagłymi roszadami w zarządzie spółki. Jak poinformowano, Rada Nadzorcza Orlenu odwołała dwóch członków zarządu, Artura Osuchowskiego i Magdalenę Bartoś. Według doniesień Business Insider decyzja wobec Osuchowskiego była inicjatywą prezesa Ireneusza Fonfary, który wcześniej odebrał mu nadzór nad energetyką, przejmując ten obszar osobiście. Źródła wskazują, że powodem były niezadowalające postępy w projektach energetycznych. Znacznie większą niespodzianką było odwołanie Magdaleny Btoś, wiceprezes do spraw finansowych. Według doniesień medialnych zmiana nie była zainicjowana bezpośrednio przez prezesa, ale miała związek z potrzebą przyspieszenia procesów w spółce. Zmiany w zarządzie wpisują się w trwające napięcia wewnętrzne w Orlenie, na które wskazywał w wywiadzie nowym minister aktywów państwowych Wojciech Balcz, mówiąc o konfliktach wewnątrz kierownictwa koncernu. Jak tłumaczy dla Stockach.pl pliesław Kozłowski, analityk Nobel Securities. Korekta na Eurostock Oil and Gas to negatywne otoczenie dla Orlenu. Materializujące się ryzyko polityczne we Francji i Polsce. Szukanie dodatkowych wpływów podatkowych i zmiany w zarządzie to negatywne otoczenie. Dodatkowo implementacja dyrektywy Red 3 to presja na wzrost KPEX Orlenu i ryzyko ograniczenia dywidendy w kolejnych latach. Ekspert zwraca też uwagę, że dla wielu inwestorów taka mieszanka czynników to wystarczający argument do przynajmniej częściowej realizacji zysków. Jak dodaje Kozłowski, ostatecznie okres sierpień, październik zazwyczaj zwiększa zmienność na rynkach, co po blisko 100% wzroście Orlenu do końca 2024 roku może zachęcać część inwestorów do dezinwestycji. Orlen nie tylko importuje gaz i ropy, ale także wydobywa oba surowce w Polsce. Koncern zaapelował do Ministerstwa Finansów o wprowadzenie ulg inwestycyjnych podobnych do tych planowanych dla sektora miedziowego, gdzie przewiduje się między innymi odliczenie 50% wydatków inwestycyjnych od podatku. Orlen argumentuje, że obecny system podatkowy został stworzony z myślą o rozwoju wydobycia łupkowego, a dziś branża stoi przed kosztownymi wyzwaniami związanymi z transformacją energetyczną i redukcją emisji metanu. Firma wskazuje, że potrzebne są duże nakłady między innymi na technologię przechowywania CO2. oraz dostosowanie do regulacji unijnych. Koncern proponuje między innymi możliwość odliczenia 50% kosztów inwestycji od podatku, rozszerzenia odliczeń na inwestycje w nowe złoża, modernizację istniejących, a także redukcję emisji czy podwyższenie progów zwolnienia podatkowego dla złóż marginalnych. Postulowane zmiany byłyby korzystne dla Orlenu, a sama spółka wskazuje, że umożliwiłyby rentowną eksploatację mniejszych złóż i wsparły inwestycje niezbędne do transformacji energetycznej. Zdaniem eksperta szanse na ulgę podatkową dla jednej z największych i najbogatszych firm w Polsce są niewielkie, chociażby z uwagi na wysoki deficyt budżetowy czy skokowo rosnące wydatki na bezpieczeństwo. Jak mówi dla stokach.pl Sobiesław Kozłowski. Wysoki deficyt budżetowy Polski i blokowanie podwyżek podatków przez prezydenta ogranicza do blisko zera szansę na obniżenie podatku od wydobycia ropy i gazu. Mimo stosunkowo długiego horyzontu do kolejnych wyborów parlamentarnych w Polsce, analitycy obawiają się, że rynek będzie stopniowo zaczynał rozgrywać scenariusz zmiany na scenie politycznej. Mowa o możliwym powrocie PiS do władzy i ewentualnej koalicji rządowej z Konfederacją w drugiej połowie 27. Taki scenariusz oznaczałby dla akcjonariuszy Orlenu niekorzystną zmianę priorytetów i wykorzystywanie spółki do realizacji kosztownych projektów, które niekoniecznie będą miały na celu tworzenie wartości dla inwestorów. Zdaniem Michała Kozaka jedną z takich opcji może być kolejne podejście do fuzji Orlenu z grupą Azoty, która od kilku lat jest w przysłojowym dołku. Jak uważa analityk Trigon Dom Maklerski w kontekście poważnych problemów finansowych grupy Azoty uważamy, że scenariuszem bazowym rządu za 2 lata może być konsolidacja sektora poprzez połączenie Orlenu z grupą Azoty. Orlen zapewniłby grupie azoty bufor bilansowy oraz silniejsze wsparcie dla realizacji projektu Polimery Police. A grupa Azoty przez długi czas negocjowała zaangażowanie Orlenów w projekt Poli Olefins. Finalnie do transakcji nie doszło. Zamiast tego na początku sierpnia bieżącego roku grupa Azoty i Orlen podpisały nowe memorandum of understanding. Porozumienie określa ramy dla potencjalnej transakcji, w której Orlen mógłby nabyć wszystkie lub część akcji grupy azoty Poly Olefins, spółki zależnej grupy Azoty. Głównym celem tej inicjatywy jest ustabilizowanie sytuacji finansowej tej grupy. wylicza Michał Kozak. Zawarta między Orlenem a grupą Azoty umowa dotycząca infrastruktury portowej daje obecnemu rządowi przestrzeń na uporządkowanie sektora chemicznego, co jednak może być sprzeczne z interesem Orlenu. Dalszą konsekwencją zwiększonej decyzyjności polityków w sprawie Orlenu w średnim horyzoncie może być ograniczenie wypłat dywidendy, a także angażowanie spółki w duże projekty strategiczne, w których maksymalizacja wartości bieżącej netto nie będzie priorytetem. Przechodząc do dywidend, w tym roku Orlen podzielił między akcjonariuszy rekordowo póę blisko 7 miliardów złotych dywidend. Stawka 6 zł na akcję dała stopę nieco ponad 7%, co na tle branży było jedną z najciekawszych ofert. Warto tu przypomnieć, Orlen ma politykę progresywnej dywidendy gwarantowanej. Zgodnie z planem zarząd co roku ma rekomendować wypłatę z góry określonej minimalnej stawki. Opcjonalnie zarząd może podwyższyć stawkę dokładając tak zwaną dywidendę dodatkową uzależnioną od generowanych wyników i sytuacji finansowej spółki. W tym roku dywidenda gwarantowana wynosiła 4 zł 50 gr na akcję, a dodatkowa 1ł50 na akcję. Analityk Trigon Dom Maklerski prognozuje, że poziom operating cash flow w 2025 roku będzie zbliżony rok do roku, co przy utrzymaniu wskaźnika 20% OCF koszty finansowania powinno pozwolić na wypłatę identycznej stawki w przyszłym roku. Jak czytamy w raporcie Trigon Tomakerski, uważamy, że dywidenda jest jednym z większych priorytetów obecnego zarządu, a odpowiednia dywersyfikacja biznesów może skutkować kolejnym zaskoczeniem skalą wypłaty DPS versus oczekiwania rynkowe, które na przyszły rok wynoszą 5 zł na akcję. To wszystko już w tym materiale. Zachęcam do pozostawienia polubienia. To nas motywuje do dalszej pracy.








