PRAWDZIWE WIADOMOŚCI 11.06.2025 [Wojna, Polityka, Gospodarka]

Główne tematy odcinka:

Phil Konieczny 386 000 subskrybentów
142 909 10 422 10/06/2025

PRAWDZIWE WIADOMOŚCI 11.06.2025 – Phil Konieczny omawia najważniejsze wydarzenia z Polski i ze świata, skupiając się na ich wpływie na wolność, gospodarkę i finanse Polaków. Osoby zainteresowane tradingiem i prop tradingiem, mogą również skorzystać z przewodnika po prop tradingu, aby dowiedzieć się więcej o tej formie inwestowania.

  • Bezpieczeństwo: Znalezienie kontenerów z bronią i amunicją nieopodal Przemyśla i reakcja polskich służb. Dyskusja o bezpieczeństwie granic i potencjalnych zagrożeniach. Zarządzanie ryzykiem jest kluczowe, zarówno w kontekście bezpieczeństwa narodowego, jak i w tradingu.
  • Polityka międzynarodowa: Konflikt na Ukrainie, pomoc dla Ukrainy, relacje polsko-ukraińskie, działania Rosji i Białorusi, stanowisko Donalda Trumpa. W obliczu niepewności geopolitycznej, warto rozważyć konto fundowane w firmie prop tradingowej jako sposób na dywersyfikację inwestycji.
  • Gospodarka: Polska przegania Japonię w dochodzie na osobę. Orlen odkrywa nowe złoża ropy. Węgry wprowadzają kontrowersyjne przepisy. Więcej o firmach prop tradingowych w Polsce dowiesz się z naszego artykułu.
  • Unia Europejska: Nowe regulacje dotyczące bagażu podręcznego, aplikacja do weryfikacji wieku i kontrola granic z Niemcami.

Phil Konieczny analizuje bieżące wydarzenia, komentuje działania polityków i dzieli się swoimi opiniami na temat sytuacji geopolitycznej. Zachęca do dyskusji i udostępniania materiału.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Witam wszystkich z tej strony Filonieczny. Witam was w kolejnym odcinku prawdziwych wiadomości z Polski i świata, gdzie omawiamy najważniejsze wydarzenia, które mają ogromny wpływ na naszą wolność, gospodarkę i stan portfeli Polaków. Mam nadzieję, że dzięki tej serii świadomość Polaków będzie wzrastać, a wy będziecie mogli poprawić stan swoich portfeli. Uświadomianie Polaków to praca u podstaw, dlatego warto, abyście rozważyli udostępnienie tego materiału dalej. Jak co odcinek na końcu materiału będzie także zbiór pozytywnych informacji, dlatego warto abyście pozostali do końca. A więc zaczynamy. A na początek ciekawa informacja, o której możemy przeczytać na Defense 24. Służby odnalazły kontenery z bronią i amunicją. Nieopodal Przemyśla: na terenie Areo Clubu Ziemi Jarosławskiej odnaleziono kontenery z bronią i amunicją nieznanego pochodzenia. Na miejscu pracują polskie służby. Musicie jednak wiedzieć, że tytuł tego artykułu troszeczkę mija się z prawdą, dlatego że to nie służby odnalazły kontenery, a zwykli mieszkańcy pobliskich miejscowości. Mało tego, informowali ci ludzie służby przez tydzień, że stoją na jakimś dziwnym terenie, jakieś podejrzane kontenery i służby przez tydzień nic z tym nie zrobiły. I to pokazuje no na jakim poziomie są nasze polskie służby. Jest to po prostu kompromitacja. kompromitacja na wielu yyy płaszczyznach, na wielu poziomach, ponieważ po pierwsze w jaki sposób ten kontener znalazł się w Polsce, a był to kontener, zresztą tutaj możemy przeczytać y ważny news, z moich informacji jasno wynika, że broń znaleziona w Laszkach na Podkarpaciu nie należy do Wojska Polskiego. No pewnie, że nie należy do Wojska Polskiego, ponieważ był to sprzęt wschodni. I teraz pytanie, w jaki sposób ten sprzęt znalazł się u nas w Polsce? Jakim cudem przeszedł przez granicę niezauważony kontener amunicji oraz broni? I co najważniejsze, nie dość, że przeszedł przez granicę taki kontener broni przeciwpancernej, yyy, broni wysokiego kalibru, to jeszcze przez tydzień gdzieś był yyy na jakimś polu i mimo zgłoszeń obywateli, no służby nic z tym nie zrobiły. To jest dokładnie tak jak z tymi wszystkimi rakietami, które niechcący lądują na terenie Polski. Czy to rozbite pozostałości rakiety od Elona Muska, czy to jakieś rakiety wystrzelone przez Ukraińców niechcący w naszym kierunku. Yyy, no okazuje się, że koniec końców yyy to zwykli obywatele znajdują szczątki yyy pozostałości tych wszystkich urządzeń oraz y broni, a nie nasze służby. I to pokazuje na jakim poziomie właśnie jesteśmy. Czytając dalej w innych artykułach, jak wynika z dotychczasowych ustaleń, zabezpieczona przez CBŚP broń i amunicja nie pochodząca z zasobów polskiej armii. Trwają czynności mające ustalić źródło jej pochodzenia oraz odbiorcę. Natomiast musicie wiedzieć, że polskie służby bronią się w tak kuriozalny sposób, że dochodzą tutaj informacje, iż chcą postawić zarzuty tym osobom, które zgłaszały właśnie podejrzany ładunek, jakoby te osoby miały przeszkodzić w jakimś śledztwie, przeszkodzić w jakimś dochodzeniu. No mam nadzieję, że tak to się nie skończy, ponieważ byłby to kompletny absurd. Coś na wzór tej słynnej sytuacji z restauracji Sowa i przyjaciele, kiedy to podsłuchiwani politycy gadali rzeczy, za które powinni tak naprawdę iść siedzieć. Ale to nie politycy poszli siedzieć, tylko osoba, która tych polityków podsłuchiwała i która nagłośniła całą sprawę. Generał Gromadziński twierdzi, że sprawa kontenerów z bronią jest winą braku właściwej kontroli służb. I tutaj zgadzam się w tej kwestii, ponieważ no w jakiś sposób kontener z bronią i amunicją przeszedł przez naszą granicę. Broń i amunicja jest towarem podlegającym ścisłej kontroli. Firmy zajmujące się handlem i obrotem muszą być monitorowane przez służby. Jeżeli tutaj mamy przypadek przechowywania amunicji bez kontroli przez długi czas, oznacza to, że winę ponoszą służby, które są przeznaczone do ochrony państwa. I tutaj pełna zgoda. Służby się nie popisały, nie ochroniły nas przed potencjalnym zagrożeniem. No i tutaj też należy poruszyć kwestię, co dzieje się z bronią i amunicją, która trafia na Ukrainę, ponieważ od długiego czasu mówiono o tym, że część tego sprzętu jest rozkradana, jest sprzedawana gdzieś właśnie w innych państwach. No i tutaj potencjalnie te osiem kontenerów z bronią i amunicją mogą być tego potwierdzeniem. No byłoby to bardzo niefajne, gdyby okazało się, że my jako Polska, jako obywatele Polski, dodatkowo cała zachodnia Europa składamy się na Ukrainę, pomagamy Ukrainie, wysyłamy Ukrainie sprzęt, amunicję, pieniądze na to, by też mogli kupować sprzęt gdzieś indziej. A okazałoby się, że część tego sprzętu jest po prostu rozkradana i żołnierze oraz mieszkańcy Ukrainy po prostu handlują. Handlują tym sprzętem gdzieś widząc swój własny interes wyżej niż no bezpieczeństwo swojego kraju. A jak już mówimy o naszej pomocy dla Ukraińców to na dziennik.pl możemy znaleźć artykuł mówiący o emeryturach dla Ukraińców, które wypłaca nasz kraj. Emerytury dla obywateli Ukrainy. Kiedy mogą otrzymać polską emeryturę ZUS? Wobec rosnącej liczby obywateli Ukrainy pracujących i osiedlających się w Polsce, coraz większa grupa z nich zyskuje prawo do świadczeń emerytalnych. Znajomość obowiązujących przepisów jest kluczowa dla obcokrajowców zatrudnionych w Polsce. Oto szczegółowe zasady przyznawania emerytury cudzoziemcom. No i generalnie czytając ten artykuł, no tutaj nic nadzwyczajnego się nie wyróżnia. Mają oni dokładnie takie same prawa jak Polacy. Na takich samych prawach dostają polskie emerytury. I szczerze mówiąc akurat w tej kwestii nie widzę nic złego. Skoro pracują w Polsce, skoro w Polsce odprowadzają podatki, no to jak najbardziej mogą także dostawać polskie emerytury. Niemniej to pokazuje, że Polska jako kraj traktuje ich uczciwie. Traktuje ich tak, jak należy traktować drugiego człowieka i nie wykorzystujemy tego, że nagle szukali u nas schronienia. A nawet mało tego, pomagaliśmy im płacąc tak naprawdę na ich utrzymanie i przyjmując ich pod nasz dach. Także w tej kwestii wydaje mi się, że jest to coś zupełnie normalnego. Nienormalne natomiast moim zdaniem jest to, w jaki sposób Ukraińcy nam się odwdzięczają lub po prostu jaki brak wdzięczności nam okazują. Yyy, po pierwsze dowiedzieliśmy się ostatnio, że to nie Polska będzie najprawdopodobniej odbudowywać Ukrainę, a Niemcy. Dowiedzieliśmy się także, że Polska już w sumie nie ma co im dawać, także teraz muszą być bliżej Niemiec. Dowiedzieliśmy się, że jak tylko konflikt na Ukrainie się skończy, to Ukraina będzie bardzo mocno konkurowała z Polską. A teraz dowiadujemy się, jak możemy przeczytać na Polskie Radio 24, Ukraina jest przeciwna upamiętnieniu ofiar rzezi wołyńskiej. Ukraiński MSZ protestuje przeciwko ustanowieniu w Polsce nowego święta, Narodowego Dnia Pamięci o Polakach, ofiarach ludobójstwa dokonanego przez UON UPA na kresach wschodnich II RP. W ocenie ukraińskiego resortu dyplomacji takie upamiętnienie może prowadzić do wzrostu napięcia we wzajemnych relacjach oraz podważyć osiągnięcia uzyskane dzięki konstruktywnemu dialogowi i współpracy. Jednocześnie ci sami Ukraińcy nie mają w ogóle problemu z tym, by czcić Banderę, by wywieszać flagi Bandery, by jednocześnie stawiać pomniki bandery i by stawiać muzeum właśnie upamiętniające UPA. Czyli oni mogą ich wychwalać. My nie możemy potępiać zbrodni, których dokonali na Polakach. I tutaj pytanie, które nasuwa mi się z automatu y brzmi następująco: Skoro Ukraińcy w tej chwili nas nie szanują, skoro nie okazują wdzięczności, skoro jeszcze mają tupet do tego, by mówić państwu, które im pomaga, co może, a czego nie może, to jak będą się zachowywali, jak ta wojna się skończy, jak ten konflikt się zakończy i jak niczego od nas nie będą potrzebować. Skoro my sami się nie szanujemy, skoro my jako naród nie staramy się o to, by mieć jakiś respekt na arenie międzynarodowej, no to dlaczego inne kraje miałyby nas szanować? Ukraińcy prosto w twarz zaśmiali nam się, mówiąc, że w sumie to Polska już wszystko im dała, więc nic więcej dać nie może. Także mogą już no zacząć współpracować po prostu z Niemcami i tutaj Niemców ma mieć potencjalną odbudową Ukrainy i kontraktami na odbudowę. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy skrytykowało Polskę za ustanowienie święta państwowego upamiętniającego ofiary rzezi Wołyńskiej. W czwartek Sejm uchwalił ustawę o ustanowieniu 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach ofiarach ludobójstwa dokonanego przez Uon i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczpospolitej. I tutaj z mojej strony yyy no szacunek za to yyy nowe święto. Uważam, że jest akurat upamiętnienie tych ofiar potrzebne i jest to bardzo dobra decyzja naszego, no nazwijmy to polskojęzycznego rządu. Tak jak już wspominałem wam parokrotnie, nawet w jednym z ostatnich materiałów, ja nie mam problemu, żeby pochwalić rząd, jeżeli faktycznie zrobi coś dobrze. Niezależnie od tego, czy to jest PiSPO, czy jakakolwiek inna partia, w większości rzeczy się z nimi nie zgadzam. Większość rzeczy, które wprowadzają, uważam, że jest głupotą i nawet działają na szkodę naszego kraju. Natomiast jeżeli wprowadzają coś fajnego, to nie mam z tym problemu i jak najbardziej to pochwalę. Natomiast wracając do standardów, nie chwalę kolejnego pomysłu na to, aby ubezpieczać balkony. Jak możemy przeczytać na agropolisa.com, ubezpieczenie balkonu nowy obowiązek, który może cię kosztować. W ostatnich miesiącach w mediach coraz częściej pojawiają się doniesienia o planowanych zmianach dotyczących użytkowania balkonów w budynkach wielorodzinnych. Zgodnie z ogólnodostępnymi informacjami rozważa się wprowadzenie obowiązku posiadania ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, czyli OC dla użytkowników balkonów. Przy czym mówi się o możliwości wejścia takich przepisów w życie w lipcu 2025 roku. Idąc dalej możemy przeczytać o zakresie potencjalnego ubezpieczenia. Oczywiście jest to na razie hipotetyczne ubezpieczenie, które rozważają nasi rządzący. Jeżeli koncepcja obowiązkowego OC za balkon zostałaby przyjęta, mogłaby obejmować szkody spowodowane przez spadające przedmioty z balkonu, na przykład donice, meble, zalania spowodowane niewłaściwym podlewaniem roślin, szkody wyrządzone przez zwierzęta przebywające na balkonie i inne incydenty powstałe w wyniku nieprawidłowego użytkowania. No i co najważniejsze spekulowany koszt takiej polisy to od 200 do 600 zł rocznie. Zgodnie z nowymi przepisami właściciele i zarządcy nieruchomości, którzy nie dostosują się do obowiązku ubezpieczenia oraz nie zapewnią zgodności balkonu z normami technicznymi, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Przewidziane są mandaty nawet do 5000 zł za brak wymaganej polisy. I nad tym właśnie rozważają nasi wspaniali politycy. A jak już mówimy o naszych wspaniałych politykach, którzy rządzą, to ostatnio parę dni temu mieliśmy ciekawą sytuację na Twitterze czy też nowym Xie, a mianowicie fakty RMF FM napisały o schronach, które budują Niemcy. Zdążyć przed wojną Niemcy rozbudowują sieć schronów dla ludności, na co nasza posłanka pisze, a my rozumiecie to? Nasza posłanka, która akurat jest w koalicji rządzącej, pyta się: "A my nie, to my powinniśmy pytać, a my to my powinniśmy zadawać pytania, kiedy to my będziemy mieli potencjalne schrony, a nie posłowie, którzy o tym mogą decydować. Posłanka, która od tego jest, by dbać o bezpieczeństwo Polaków, która jest od tego, by właśnie takie schrony budować, pyta, jakby kompletnie nie miała związku z z decyzyjnością w tym kraju. tak jakby to nie wiem od kogoś innego kompletnie zależało. Kogo ona pyta kiedy my będziemy mieli schrony, skoro ona rządzi? No kompletny absurd. A jak już jesteśmy przy temacie konfliktu i budowania bunkrów, to ostatnio Ukraińcy przeprowadzili naprawdę bardzo, bardzo imponującą akcję o nazwie Pajęczyna za pomocą dronów, która unicestwiła około 40 rosyjskich samolotów. Ukraińcy podają liczbę 41 samolotów. Inne raporty mówią o kilkunastu. Natomiast mówi się tutaj o zniszczeniu około 30% kluczowej siły lotniczej Rosji. Do tego stopnia ten atak był dotkliwy, że Putin zabronił komentowania go. Atak ten planowany był przez około półtora roku. Jak możemy przeczytać, Ukraina przeprowadziła operację Pajęczyna atakując rosyjskie lotniska. W wyniku działań uszkodzono 41 samolotów, w tym A50,95 oraz2 M3. Rosyjskie lotnictwo poniosło straty wynoszące ponad 2 miliardy dolarów, twierdzą ukraińskie media. Ale co najważniejsze, część z tych samolotów pochodziła jeszcze z czasów ZSRR i Rosjanie nie mają w tej chwili mocy, by te samoloty odbudować, także no te straty są naprawdę dotkliwe. W internecie między innymi możemy znaleźć zdjęcia satelitarne uszkodzonych samolotów, zniszczonych lotnisk. Yyy, no i faktycznie szacuje się tutaj, że mniej więcej te dane ukraińskie są yyy no bliskie prawdy. Natomiast no musicie wiedzieć, że każda strona yyy no podkolorowuje te swoje dane, jeżeli chodzi o zniszczeniach wroga. A jak już mówimy w sumie o zniszczeniach wroga, to w tym tygodniu dochodzimy także do bardzo kluczowego momentu, ponieważ okazuje się, że Rosjanie stracili równo 1 milion żołnierzy w ciągu ostatnich kilku lat. Yyy, w tej chwili jesteśmy na poziomie 998 000 żołnierzy, którzy albo polegli, albo zostali tak dotkliwie zranieni, że musieli zostać wycofani z frontu. Ja osobiście jestem bardzo daleki od tego, co robił nasz rząd, czyli y próba wmówienia Polakom, że Rosjanie to nasz wróg. Nie wiemy, czy to nasz wróg. W polityce także to wszystko to są kwestie interesów. Yyy, Rosjanie nas nie zaatakowali, nie zaatakowali NATO i tak samo wielokrotnie mówiłem o tym, że to zagrożenie też należy stopniować. Po pierwsze, Rosja musi wygrać z Ukrainą. Po drugie, jak wygra z Ukrainą, to nie znaczy, że będą chcieli kogokolwiek innego atakować. Jednocześnie trzeba też pamiętać o tym, że no wygrana to nie jest tak, że kończy się mecz jak w piłce nożnej i można iść gdzieś dalej, tylko ten kraj trzeba utrzymać, trzeba pilnować ludzi, trzeba upewniać się, że nie będzie jakichś ruchów oporu podziemia. E, więc no tak naprawdę też zasoby i duże pieniądze na to idą. Idąc dalej i stopniując to, jeżeli Rosja miałaby faktycznie chęć atakowania kogoś dalej, no to dlaczego ma atakować kraje NATO, jeżeli może atakować sobie na przykład taką Gruzję, jeżeli może zaatakować i przyłączyć sobie Mołdawię i gdzieś te kraje, powiedzmy, w tym rejonie. Yyy, natomiast idąc dalej i stopniując to zagrożenia, jak już miałaby zaatakować NATO, no to wydaje się, że bliższe ataku są takie kraje jak Litwa, Łotwa i Estonia, czyli bliższe dojście do ZSRR i yyy no przywrócenie tych granic, y, powiedzmy ze świetności ZSRR, a dopiero później w kolejnej gdzieś tam w kolejnych w kolejnych gdzieś etapach zagrożenia jest Polska. Czyli po pierwsze najpierw muszą wygrać, po drugie muszą wygrać i utrzymać, po trzecie muszą wygrać, utrzymać i zaatakować y NATO i jeszcze z NATO musieliby wybrać nasz kraj. Więc ja byłem bardzo daleki od tego straszenia nas Polaków. A widać ewidentnie, że testowano opinię publiczną, testowano Polaków, czy pójdziemy walczyć za Ukrainę. No i też jak pamiętacie wielokrotnie mówiłem, no ja nie mam zamiaru walczyć za Ukrainę w momencie, w którym kilka milionów Ukraińców jest w Polsce. Niech oni w pierwszej kolejności walczą za swój kraj. Niech w pierwszej kolejności walczą o swój kraj. Natomiast no ja będę walczył o swój kraj, a nie o kraj cudzy. Niemniej no patrząc na to od strony powiedzmy interesu Polski, od strony takiej jak uważam, że polscy politycy powinni na nasz kraj patrzeć i i w którym kierunku zmierzać. No oczywiście no potencjalnie każdy Rosjanin, który ginie to jest mniejsze zagrożenie dla Polski, a w tej chwili ginie ich lub jest ściąganych z frontu od 600 do 700 dziennie. Więc każdy dzień wojny na Ukrainie to jest 600 do 700 Rosjanów mniej, którzy potencjalnie mogliby wejść do Polski. To jest 30 000 rosyjskich żołnierzy mniej każdego miesiąca. Więc wiedząc, że dobijamy do 1 miliona ściągniętych z frontu rosyjskich żołnierzy w ten lub w inny sposób, no wiemy, że ten milion nie pojawi się w Polsce. Także no niestety, okrutnie na to patrząc i mówiąc, ta wojna także jest potencjalnie w interesie Polaków. po prostu za pomocą Ukraińców osłabiana jest także Rosja i dokładnie w ten sam sposób podchodzą do tego Amerykanie. Tak naprawdę w tym konflikcie widać pewne zależności, które pokazują, że tutaj nawet nie chodzi o to, aby Ukraina wygrała, tylko o to, by walczyła, o to, by osłabiała Rosję, gdyż tak naprawdę Ameryka walczy z Rosją za pomocą Ukraińców. A nawet poszedłbym dalej i stwierdził, że tak naprawdę yyy Ameryka walczy z Chinami. Tyle że Chińczycy walczą Rosjanami, a Ameryka walczy Ukraińcami. Y jest to wojna na wykrwawienie, jest to wojna na wyeliminowanie jak najwięcej y powiedzmy żołnierzy strony przeciwnej. I widać to także między innymi po dostawach sprzętu, kiedy Ukraińcom szło dobrze, kiedy szli na front yyy i i przesuwali ten front na swoją korzyść, to nagle yyy były dostawy wstrzymywane, nagle były braki, o czym zresztą raportowali yy Ukraińcy, tak żeby za dobrze im nie poszło. W drugą stronę jak Rosjanom szło nieco lepiej, no to te dostawy były zwiększone, tak żeby po prostu to się tliło i żeby walczyli. Yyy, no i niestety, no właśnie taka jest polityka, więc też y trzeba na to uczciwie patrzeć, że yyy to nie do końca jest tak, że yyy kraje pomagają Ukraińcom, żeby wygrali wojnę. Te kraje po prostu walczą Ukraińcami z Rosją. Po ataku Ukraińców oczywiście Rosjanie odpowiedzieli, a na ten atak znowu odpowiedziała Ukraina niszcząc rosyjskie rafinerie. Także konflikt ten w tej chwili się zaognia. No i jak na razie Ukraina pokazuje, że łatwo z nią nie będzie. O ile cała akcja dronowa, akcja Pajęczyna była imponująca yyy i tak naprawdę yyy no wręcz powtórzyli Ukraińcy pewien schemat z jednej gry komputerowej, gdzie yyy właśnie dokładnie taki atak był przeprowadzony, y i zrobili to w realu i i nawet gdzieś tutaj y zastanawiam się jak mocno musiał gryźć się w język Załeński, gdy był u Trumpa, kiedy to Trump mówił mu, że nie masz w ogóle żadnych podstaw negocjacyjnych, nie masz żadnej mocy. To my wam dajemy tą moc, gdy Zełeński wiedział o tym przygotowywanym ataku, a nie mógł nic o nim powiedzieć. Niemniej, no tutaj w tej kwestii Trump zachował się bardzo nieładnie, ponieważ stwierdził on, że po tym ataku Ukraińcy dali Putinowi powód do tego, by atakował mocniej. No Ukraińcy w dalszym ciągu się bronią. To nie oni zaatakowali Rosję, tylko to Rosja weszła na teren Ukrainy i mają prawo się bronić. Więc tutaj no zachowanie Trumpa naprawdę nieładnie. y nie wiem czy nie przemyślał tego, wypowiedział te słowa gdzieś tam lecąc w samolocie na szybko zapytany. Natomiast no jak możemy przeczytać w polskie Radio 24, po sukcesie ukraińskiej akcji Pajęczyna Donald Trump stwierdził, że Kijów dał Putinowi powód, żeby ten wszedł i zbombardował ich w cholerę. No ci ludzie się mimo wszystko, mimo wszystko, mimo tego braku szacunku za to, jak im pomagamy, no trzeba uczciwie powiedzieć, że bronią i mają jak najbardziej prawo do tego, by takie akcje przeprowadzać. Idąc dalej, mamy nową deklarację sojusznika Rosji. Bezwarunkowe wsparcie. Kim Jong Un obiecał bezwarunkowe wsparcie dla Rosji w wojnie z Ukrainą. Północnok-koreański przywódca podkreślił, że jest gotowy do odpowiedzialnego przestrzegania trakttu obronnego, który podpisał z Władimirem Putinem w zeszłym roku. Co więcej, obie strony potwierdziły konsensus w sprawie sytuacji na Ukrainie. Tutaj jest błąd do dziennikarki. E, zwracam uwagę, pisze się na Ukrainie. Jeżeli chodzi o pomoc północnej Korei w Rosji właśnie w tym konflikcie na Ukrainie, no to tutaj oni już też się nie popisali. Wysłali swoich żołnierzy bez mundurów, bez ubrań, bez odpowiedniego sprzętu i jak mogliśmy czytać w różnego rodzaju raportach, no byli to żołnierze, którzy padali jako pierwsi. Yyy tutaj zresztą można yyy przeczytać, że yyy Pongyang skierował do Rosji co najmniej 11 000 żołnierzy, którzy walczyli u boku Rosjan w obwodzie kurskim. No i właśnie zostali wybici. Yyy, więc yyy no tutaj zbyt dużej pomocy od strony Korei Północnej yym no Rosja tak naprawdę nie dostała. Yyy dali po prostu mięso armatnie, które bardzo szybko zostało wybite. Niemniej, no oczywiście musimy także tę sytuację monitorować, jak to dalej będzie się rozkręcać, ponieważ no Korea Północna ma mimo wszystko bardzo dużo żołnierzy. Idąc dalej, nasz kolejny sąsiad i sojusznik Rosji Białoruś ma problemy z żywnością. Białorusi skończyły się ziemniaki. Sprzedaliśmy wszystko Rosji. Pomoże Europa? Ziemniaki są jednym z głównych politycznych tematów w Rosji oraz Białorusi w ostatnich dniach. Ich ceny drastycznie wzrosły, a samych ziemniaków zaczyna po prostu brakować. Wprowadzane są desperackie rozwiązania. Białoruś otwiera się na europejskie ziemniaki. Zniesiono zakaz importu niektórych produktów żywnościowych z tak zwanych krajów nieprzyjaznych. Białoruś otwiera się na europejskie ziemniaki, cebulę i kapustę. Embargo na między innymi te produkty wprowadzono w życie w styczniu 2022. Premier Białorusii Aleksandr Turczyn oficjalnie tłumaczył tę decyzję demonstracją swojej otwartości pokojowej natury i zasad dobrego sąsiedztwa. Prawda jest jednak taka, że Białoruś sprzedała wszystko co miała. Ich moce produkcyjne nie są wystarczająco duże. Wydaje się, że tutaj w tych dwóch krajach robi się naprawdę nieciekawie i Białoruś, która jest no sprzymierzeńcem Rosji, chcąc nie chcąc dostaje rykoszetem po tyłku. Nawet ostatnio miały zostać przeprowadzone przy naszej granicy bardzo wielkie wojskowe ćwiczenia. ćwiczenia na kilkaset tysięcy żołnierzy, które nagle zostały zmienione, pomniejszone i okazuje się, że w tych ćwiczeniach będzie brało kilkanaście tysięcy żołnierzy. W innym artykule na rolnik info możemy przeczytać o widmie głodu, które gdzieś tutaj ciąży nad naszym sąsiadem, sąsiadem polskim. Kraj sąsiadujący z Polską ma poważny problem związany z bezpieczeństwem żywnościowym. Zaczyna tam brakować podstawowych produktów rolnych, a wizja głodu staje się coraz bardziej realna. Wygląda na to, że reżimowy rząd nie chce powtórki z historii i ugiął się pod wpływem zagrożenia. Władze zniosły embargo nałożone na towary pochodzące z nieprzyjaznych krajów. Przechodząc do Unii Europejskiej, która co chwilę daje nam jakieś nakazy lub zakazy, co chwilę coś musimy albo czegoś nie możemy, jak możemy przeczytać na komputer świat nowy obowiązek w sieci. Od 1 lipca wchodzi w życie weryfikacja wieku. Bez zainstalowania nowej aplikacji do weryfikacji wieku użytkownicy internetu i mediów społecznościowych mogą mieć problem z wejściem na popularne serwisy. To rozwiązanie, które Unia Europejska wprowadza od 1 lipca 2025 ma ograniczyć dostęp nieletnim do szkodliwych treści w sieci. No i tutaj musicie wiedzieć, że w niektórych artykułach mówi się o obowiązkowej aplikacji, że będzie przymus tej aplikacji. I nie jest to prawda. Nie jest to prawda. ta aplikacja nie będzie obowiązkowa, nie będzie żadnego przymusu instalowania tej aplikacji. Natomiast z drugiej strony uczciwie na to patrząc, no jest to reklamowane jako coś dla naszego dobra. Natomiast już na World Economic Forum rok temu i 2 lata temu mówiono o tym, że ta aplikacja będzie rozbudowywana i będzie zawierała potem nasze prawo jazdy, nasze dane, nasze dowody, a następnie także i wszystkie leczenia lekarstwa, które przyjmujemy i trzymamy szczepienia, czyli wszelkie informacje o potencjalnych także preparatach, które przyjęliśmy. No i standardowo, jak wszystko tutaj wprowadzane jest to wprowadzanie na zasadzie powolnego gotowania żaby małymi kroczkami. Oczywiście nie jest to obowiązkowe i co najważniejsze dla naszego dobra. Natomiast patrząc na to uczciwie, no preparaty podczas najsłynniejszej choroby na świecie no także nie były obowiązkowe. No nikt do tych preparatów nie zmuszał. No najwyżej nie będziemy mogli pójść do restauracji. No najwyżej nie będziemy mogli zrobić zakupów tak jak to było w Niemczech. No najwyżej nie polecimy na wakacje. No najwyżej nie będziemy mieli życia, ale nikt nas do tego przecież nie zmusza. No i dokładnie na takiej samej zasadzie nie jesteśmy zmuszani do tej aplikacji. No nikt nas do niej nie zmusza. Natomiast no najwyżej może się nie zalogujemy yyy bez niej na Facebooka. Być może nie zalogujemy się bez niej do różnego rodzaju portali internetowych. No i oczywiście wszystko to jest tłumaczone dobrem yyy dzieci. Natomiast no tutaj nawet czytając ekspertów, ekspertów z dziedziny IT, lepszym zabezpieczeniem byłyby po prostu te kontrole rodzicielskie, specjalne programy nakładane na yyy nasze urządzenia, naszy urządzenia naszych dzieci, po to, aby nie wchodziły na różnego rodzaju strony. I to jest w kwestii rodziców, by takie programy zakładali. To jest w kwestii rodziców, by dbali o to yyy no właśnie co oglądają w sieci ich yyy pociechy, a nie w kwestii Unii Europejskiej, gdzie koniec końców skończy się to tym, że wszyscy będą musieli tą aplikację instalować, wszyscy będą musieli uwierzytelniać swój wiek po to, aby móc wchodzić na różnego rodzaju strony internetowe, a takie Facebooki, Twittery, które no w teorii powinny być od 18 roku życia ze względu na informacje, które już tam się pojawiają. yyy nawet TikToki czy Instagramy, gdzie można znaleźć yyy no treści 18 plus, jak chociażby treści z konfliktów yyy zbrojnych, strzelaniny i tak dalej, co się ostatnio pojawiło na yyy Instagramie. Yyy no może się po prostu okazać, że niby nie musimy, y, ale najwyżej nie będziemy mogli korzystać z internetu bez tej aplikacji. No ale przecież nikt nas do tego nie zmusza. Od 1 lipca tego roku wszyscy dorośli użytkownicy internetu, mieszkający w krajach Unii Europejskiej, będą musieli korzystać z aplikacji do weryfikacji wieku. Nie jest to prawda, nie będą musieli, będą mogli korzystać, natomiast w efekcie takim docelowym, no będą musieli, tak jak ludzie nie musieli niby przyjmować preparatu, no ale jak byłeś policjantem, lekarzem, strażakiem, no to najwyżej straciłeś pracę. No ale oczywiście nie musisz, no bo przecież możesz pracować gdzie indziej. yy jeśli będą chcieli wejść na niektóre internetowe serwisy. Dotyczy to również platform społecznościowych takich jak Facebook, Instagram, X, YouTube czy TikTok. No więc teoretycznie nikt was nie zmusza. Jest to dla waszego dobra. Najwyżej nie będziecie mogli w ogóle korzystać z internetu. Aplikacja ta oczywiście jest kolejnym krokiem do niewoli mieszkańców Unii Europejskiej, do kolejnego śledzenia tych tych wszystkich obywateli poszczególnych państw członkowskich. Yyy, no i właśnie, no i pytanie, kiedy ludzie wreszcie się obudzą, kiedy zobaczą, że Unia Europejska nie jest tym, czym miała być. Miała to być strefa wolnego handlu, yyy, biorąc pod uwagę także Schengen, strefa wolnego, powiedzmy, przepływu towarów oraz osób między tymi krajami, a tak naprawdę Unia Europejska yyy stała się tym, no czym miała być trzecia Rzesza, którą Hitler chciał wprowadzić siłą. Nie udało się siłom. y kilka lat później zrobili to właśnie za pomocą Unii Europejskiej. Yyy, niestety no ludzie ogłupieni yyy niezumie nierozumiejący czym jest w ogóle Unia Europejska, jak działa yyy nie nie będący gdzieś na bieżąco i nie widzący tego, jakie nakazy, zakazy są nakładane i i co z tej Unii Europejskiej wyrosło. Yyy no dalej będą za Unią Europejską, ponieważ no głupim Polakom jedyne co to kojarzy się to z otwarciem granic. a czym innym jest strefa Schengen, a czym innym jest Unia Europejska, ale że zrobiono i Schengen i wejście do Unii Europejskiej tego samego dnia, no to większość Polaków myśli, że Unia Europejska oznacza podróżowanie bez paszportu, co kompletnie nie jest prawdą. I z automatu myślę, że jak wyjdziemy z Unii Europejskiej, to nie będziemy mogli nigdzie podróżować. A jak już o tym mówimy, to bardzo fajnie nam się to zazębia z kolejnym tematem. Jak możemy przeczytać na RMF24, premier twierdzi, że będzie gotowy zamknąć nasze granice gdzieś tutaj z Niemcami. Artykuł jest z 20 maja jeszcze gdzieś tam przed wyborami. Kompletne ośmieszenie naszego premiera. Musicie wiedzieć, że granica nasza z Niemcami, przejście graniczne z Niemcami jest jednostronnie zamknięte i to już jest jednostronnie zamknięte chyba od roku. A wygląda to tak, że jak Niemcy chcą wjechać do Polski albo jak nawet chcą nam przysłać tutaj nielegalnych migrantów, a często to robią za pomocą ich policji, to mogą sobie do Polski wjeżdżać jak chcą. Natomiast jak jest wyjazd z Polski, to są wielkie kolejki, wielkie korki i Polacy są po prostu trzepani. Gdybym ja rządził albo gdyby rządził ktokolwiek, kto komu zależy na interesie Polski, to w dniu, w którym Niemcy wprowadzają takie trzepanie Polaków wyjeżdżających z kraju, w dniu, w którym oni znoszą Schengen i zamykają swoją granicę, w dokładnie w tym samym dniu rozpocząłbym trzepanie Niemców i wszystkich samochodów na niemieckich blachach wieszczających do naszego kraju. Minął rok, nie zrobiono w tej kwestii nic. Jesteśmy traktowani jak ludzie drugiej kategorii. Gdy my chcemy pojechać do Niemiec, to jesteśmy trzepani, jesteśmy kontrolowani, jesteśmy zatrzymywani. Natomiast w drugą stronę ta granica jest w pełni otwarta. No i nie uwierzycie, przed samymi wyborami akurat tutaj nasz premier twierdzi, że jest gotowy zamknąć granicę. No nie był gotowy zrobić tego przez rok. nie jest gotowy nawet i teraz, bo koniec końców okazało się, że tego w ogóle nie zrobił. Więc dochodzi do sytuacji, w której no właśnie Niemcy, jak już wielokrotnie raportowano, pokazywano, podsyłają nam imigrantów, podsyłają nam ludzi z różnych państw afrykańskich. My nic z tym nie robimy. Wiele filmów pojawiało się w sieci, jak to niemieckie radiowozy jeżdżą po Polsce, a z nich wychodzą ludzie, którzy nie wyglądają na Polaków. na pierwszy rzut oka. No a a w drugą stronę nasze granice są tutaj szczelnie kontrolowane przez Niemców. Czy my czasem nie robimy czegoś podobnego, albo czy do ich kraju po prostu nielegalni migranci nie wchodzą od strony Polski. No i teraz dlaczego uważam, że jest to kompletna kompromitacja? No jest to kompromitacja na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze dlatego, że nie wprowadzono tej kontroli od razu tego samego dnia, gdy zrobili to Niemcy. A po drugie Tusk, który nie zrobił z tym nic przez rok i dopiero odezwał się przed samymi wyborami, no po prostu mając swoich wyborców za debili, którzy no po prostu nie nie wiedzą co się dzieje w kraju i to łykną, no powiedział to tylko dlatego, że pozwoliła mu na to Urszula. I jak możemy przeczytać w kolejnym artykule, Tusk zamknie granicę dla migrantów. Yyy, Lemont to gra wyborcza, za pozwoleniem Brukseli, czyli Bruksela pozwoliła mu tak mówić. Donald Tusk zapowiedział zamknięcie granicy z Niemcami, jeśli napływ nielegalnych imigrantów przekroczy dopuszczalne poziomy. Jak reaguje francuski tygodnik Lemond? Urszula von de Len specjalnie toleruje antyimmigracką retorykę premiera, nie chcąc zagrozić kandydatowi PO w wyborach prezydenckich. Rozumiecie to? Czyli Wonderleyen pozwoliła Tuskowi tak mówić tylko i wyłącznie mówić, żeby wygrał kandydat PO. Czyli to nie jest kwestia, że nasz premier może decydować o tym, co my robimy w naszym kraju, z naszymi własnymi granicami. To nie jest tak, że on to zrobi. Jemu pozwolono tylko tak mówić przed wyborami, że być może tak zrobi. Czyli jesteśmy na etapie, że pozwalają nam w ogóle mówić na jakiś temat i to tylko w konkretnych w konkretnych warunkach. No jak się zapewne domyślacie, od tego czasu minęły kolejne dwa tygodnie. Nic w tej kwestii się nie wydarzyło. W dalszym ciągu jesteśmy traktowani jak no ludzie, ludzie drugiej kategorii przez Niemców. Idąc dalej i kończąc już powoli temat Unii Europejskiej, możemy przeczytać: Unia Europejska zezwala przewoźnikom na opłaty za bagaż podręczny. Podczas sesji Rady Transportu Unii Europejskiej, która odbyła się 6 czerwca, 27 państw członkowskich zgodziło się na opłaty za część bagażu podręcznego wnoszonego na pokład samolotu. To część szeroko zakrojonej reformy praw pasażerów lotniczych. Choć Hiszpania i Niemcy wraz z Portugalią i Słowenią sprzeciwiały się tym rozwiązaniom, większość państw większością głosów zatwierdziło nowe zasady. Reforma wprowadza klasyfikację nowego bezpiecznego bagażu podręcznego. Ma to być stosunkowo mała torba mieszcząca się pod siedzeniem. Wszystkie większe przedmioty, które pasażerowie chcą zabrać na pokład, będą mogły być objęte opłatą w ramach osobnej usługi. Czyli generalnie pozwolono liniom lotniczym kasować pieniądze za bagaż podręczny. No i dobrze. Na koniec dzisiejszego odcinka przejdźmy do pozytywnych informacji. Standardowo jak co odcinek. To nie jest też tak, że dzieją się same złe rzeczy, ponieważ tych dobrych także dzieje się dosyć dużo i ludzie coraz mocniej się budzą. Coraz więcej osób widzi, co dzieje się w kraju oraz na świecie. Na początek Polacy już nie podziwiają Niemców. Byli wzorem luksusu, dziś sami szukają pracy w Polsce. Niemcy nie są już dla Polaków krajem marzeń. Wynika z doniesień tamtejszych mediów. Obecnie dla Polaków to głównie kraje w kryzysie, pełne biurokracji i przestarzałych technologii. Co ja tutaj robię? Pytają Polacy. Oczywiście w dalszym ciągu Niemcy średnio są bogaci od Polaków. Mówię tutaj o obywatelach. Natomiast musicie wiedzieć, że długi, długi czas, między innymi w latach 80 i potem w 90 po komunie, w latach 2000 średnio Niemiec był 10ięciokrotnie bogatszy od Polaka. W tej chwili no ta różnica wynosi już 2 2 i p raza. Oczywiście jest to liczone nominalnie. Biorąc natomiast pod uwagę koszty życia, no to mniej więcej właśnie wychodzi, że Niemcy są dwukrotnie bogatsi od Polaków, czyli to życie jest dwukrotnie lepsze niż w Polsce. Oczywiście mówiąc średnio. No są biedniejsi Polacy i są także Polacy o wiele bogaci od Niemców. Natomiast no to nie jest już 10ięciokrotna różnica. Biorąc pod uwagę nieprzyjemności związane z mieszkaniem w tych krajach, biorąc pod uwagę to niebezpieczeństwo, biorąc pod uwagę rozwój przestępczości w tych krajach, no wielu Polaków postanawia po prostu do naszego kraju wrócić. Nie widzą już po prostu sensu w siedzeniu w obcym kraju, który powoli staje się także krajem afrykańskim. Mało tego, dochodzi do sytuacji, że nawet i Niemcy postanawiają osiedlić się w Polsce. Coraz częściej niemieckie media donoszą, że Polacy przestali uważać Niemcy za kraj marzeń. Rzadziej chcą w Niemczech mieszkać i pracować. Niemcy, które dawniej podziwiane były przez Polaków, dziś mawiają: "Jawić się jako kraj na biegu wstecznym". Donosi niemiecka telewizja publiczna MDR. I jest to prawda. Jest to prawda. I jeżeli popodróżujecie trochę po świecie, jeżeli podróżujecie po świecie, to zapewne zgodzicie się z tym, że Polska jest tak naprawdę jednym z lepszych państw do życia na świecie. Im więcej państw odwiedzam, im więcej tego świata widzę, tym bardziej doceniam nasz kraj za to jakim jest, za to jak się tutaj żyje. Oczywiście to nie znaczy, że nie mamy starać się by było lepiej. To nie znaczy, że nie mamy starać się, by nasi politycy robili to, do czego zostali zatrudnieni. Niemniej porównując Polskę do reszty świata, naprawdę nie mamy się czego wstydzić. Bawet powinienem powiedzieć, że mamy powody do dumy. Kilka dni temu dowiedzieliśmy się także, że Polska przegoniła Japonię w dochodzie na osobę. Jak możemy przeczytać na strefabiznesu.pl według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego Polska w 2025 roku wyprzedzi Japonię pod względem PKB. To symboliczny moment, który pokazuje jak bardzo zmieniła się nasza gospodarka w ciągu trzech dekad. Zresztą widać to jak mocno Polska wystrzeliła, gdy podróżuje się po takich krajach jak Litwa, Łotwa, Estonia, Czechy czy też Słowacja, które gdzieś w roku 90 startowały z podobnego poziomu co Polska. No i ewidentnie, ewidentnie Polska te kraje wyprzedziła. I czy jest to zasługa rządzących? Nie, nie, nie jest to zasługa rządzących. Jest to zasługa nas, Polaków, ponieważ jesteśmy bardzo pracowitym narodem. Jesteśmy naprawdę ludźmi, którzy starają się udźwignąć ten kraj i pchać go do przodu i wręcz stwierdziłbym, że dokonaliśmy tego mimo kłód pod nogi, mimo tych przeszkód, które pod nogi rzucali nam politycy. Idąc dalej w Gazeta Prawna możemy znaleźć artykuł mówiący o tym, że Orlen odkrył nowe złoża ropy na Morzu Norweskim. Orlen Upstream Norway, spółka należąca do grupy Orlen poinformowała o odkryciu nowych zasobów węglowodorów na norweskim szelfie kontynentalnym. Odkrycie to obejmuje złoże e prospekt, którego zasoby szacowane są na 3 do 7 milionów baryłek ropy naftowej. Kontynuując jeszcze temat rozwoju naszej gospodarki, w kolejnym artykule możemy przeczytać, że Polska jest najbardziej niedocenioną potęgą Europy. Brytyjski tygodnik The Economist zwraca uwagę na dynamiczny rozwój Polski. Polska przez stulecia doświadczana przez rozbiory i represje dzisiaj staje się jedną z najważniejszych potęg gospodarczych i militarnych Europy. Brytyjski tygodnik The Economist zwraca uwagę na szybki rozwój Polski, jednocześnie wskazując wyzwania wynikające z politycznych wyborów oraz globalnych niepewności. O Polsce pisze także Serbia. Ciekawy artykuł w zagranicznej prasie. Polska nazywana cudem gospodarczym. Zdaniem serbskiego dziennika Blik. Polska gospodarka jest bliska prześcignięcia Japonii pod względem PKB per capita. Gazeta podkreśla, że tempo przemian ekonomicznych w Polsce w ostatnich dekadach robi ogromne wrażenie i zyskuje uznanie na świecie. Jak możemy przeczytać w do rzeczy, Węgry zakazują wywieszania flag LGBT na budynkach publicznych. Rząd Wgier przyjął rozporządzenie, na mocy którego zakazane będzie wywieszanie flag ruchu LGBT na rządowych budynkach państwowych, w tym szkołach. W czwartek 5 czerwca Rada Ministrów Węgiel przyjęła rozporządzenie mające na celu zapewnienie ochrony i prawidłowej opieki niezbędnej dla prawidłowego rozwoju fizycznego, umysłowego i moralnego dzieci oraz powstrzymanie propagandy lobby LGBT skierowanej do dzieci. Okazało się także, iż Kelf jest mężczyzną. Prezes federacji przeprasza, co z medalem? Kontrowersje wokół boksera. I tutaj jest bardzo dobrze napisane boksera, nie bokserki. i Kelif biorącego udział w zawodach dla kobiet wydają się rozstrzygnięte. Kolejne badania płci potwierdziło, że jest on biologicznym mężczyzną. Jednak prezes federacji World Boxing przeprasza go za to, że wyniki badania wyciekły do mediów. Skandal wokół zawodnika wybuchł w trakcie igrzysk olimpijskich w Paryżu, kiedy włoska bokserka Angela Karini poddała się po 46 sekundach walki bokserskiej z Kel. Wcześniej także pojawiły się bardzo poważne wątpliwości, czy Kalif powinien być dopuszczony do zawodów z uwagi na zbyt wysoki poziom testosteronu. Doszło do tego, że kobiety muszą bić się z mężczyznami, bo y no właśnie, bo propaganda LGBT tego chce. Na szczęście światło dzienne ujrzał raport medyczny na temat Iman Kelly sporządzony w 2023 roku, który potwierdza zarzuty, jakie pojawiły się wobec no właśnie nie Algierki po igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Jedynym minusem tej całej sytuacji jest to, że międzynarodowy Komitet Olimpijski stwierdził, że nie cofnie medali zdobytych przez zawodników, którzy spełniali warunki dopuszczenia ustalone na igrzyskach. Yyy, w każdym razie no wygląda, że świat powolutku się odkręca i zamierza yyy no i zmierza zmierza yyy w tym prawidłowym kierunku. I to by było na tyle. Mam nadzieję, że ten film wam się podobał, oszczędził dużo czasu na szukanie informacji. Jeżeli tak, to oczywiście zostawcie łapkę w górę, napiszcie jakiś długi, byle jaki komentarz dla lepszego pozycjonowania tego filmu, by algorytm YouTubea pokazywał go dalej. No i także rozważcie udostępnienie go swoim znajomym. ponieważ musimy tę pracę uświadamiania Polaków wykonywać sami oddolnie, a wygląda na to, że idzie nam coraz lepiej. Dziękuję za wysłuchanie. Do następnego razu. Pozdrawiam. Cześć.

Przewijanie do góry