Przedwyborcza korekta na GPW, ukojenie nerwów w USA | Program "Artyści Rynków" [GPW, USA, Nvidia, cła]

Analiza Rynku Finansowego – Przedwyborcza Korekta na GPW i Ukojenie Nerwów w USA

W najnowszym odcinku programu „Artyści Rynków” Jacek Brzeski i Maciej Leściorz z CMC Markets omawiają aktualną sytuację na rynkach finansowych. Eksperci analizują wpływ decyzji Federalnego Sądu Handlowego w sprawie ceł nałożonych przez Donalda Trumpa na nastroje inwestorów. Omawiają także wyniki finansowe spółki Nvidia oraz ich wpływ na indeksy Nasdaq i S&P 500.

Kluczowe tematy poruszane w filmie:

  • Wpływ decyzji sądu na rynki: Czy anulowanie ceł Trumpa uspokoi nastroje inwestorów?
  • Wyniki Nvidii a indeksy amerykańskie: Jak wyniki finansowe giganta technologicznego wpływają na Nasdaq i S&P 500?
  • Sytuacja na GPW: Analiza WIG20 i czynników wpływających na jego notowania, w tym zbliżające się wybory prezydenckie w Polsce.
  • Perspektywy CD Projekt: Omówienie wyników finansowych spółki i przyszłych premier gier.
  • Analiza rynku złota: Czynniki wpływające na cenę złota, w tym polityka celna USA i rentowności obligacji.

Czy warto inwestować w tym momencie?

Eksperci omawiają potencjalne scenariusze rozwoju sytuacji na rynkach, biorąc pod uwagę czynniki makroekonomiczne i geopolityczne. Analizują także sentyment rynkowy i wskazują na potencjalne ryzyka i szanse inwestycyjne.

Zapraszamy do obejrzenia filmu i zapoznania się z ekspercką analizą rynku finansowego.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] To są artyści rynków. Jacek Brzeski, I love Trading. Zachęcamy do subskrybowania kanału Simc Markets Polska. Wystarczy pod filmem kliknąć subskrybuj i zaznaczyć dzwoneczek. Wtedy nie przeoczą państwo nowych odcinków i innych ciekawych treści. A w dzisiejszym programie Maciej Leściorz CMC Markets. Witaj. Dzień dobry. Witam. Zaczynamy od giełdy amerykańskiej, od głównych indeksów S&P 500 i indeksu technologicznego. No i sytuacja jest dobra, chociaż czasy są burzliwe, bo żyjemy w czasach wojen handlowych, wojen gorących. No ale S&P 500 w okolicach 500 5900 punktów ciągle wysoko, chociaż oczywiście w lutym było wyżej, bo było ponad 6100. Podobna sytuacja jest z NZdakiem, gdzie mamy, gdzie jesteśmy wysoko, chociaż byliśmy wyżej na przykład w lutym tego roku czy w grudniu zeszłego roku. Mimo tych tej gorącej atmosfery geopolitycznej i ekonomicznej, no to źle nie jest na rynku amerykańskim. Ciekawe jak na ten rynek wpłynie decyzja Federalnego Sądu Handlowego, który właśnie zablokował większość taryf celnych prowadzonych przez Donalda Trumpa. No właśnie tutaj zaczynając od samego tego, czy jest dobrze, czy jest źle, kto by się spodziewał jeszcze w kwietniu, kiedy rynek dobijał do poziomu tutaj dolnego 4800 punktów, że w tak krótkim czasie, zaledwie półtora miesiąca i będziemy no ponownie w obszarze już zdecydowanie bliżej szczytów historycznych niż właśnie tego dołka korekty. Tutaj taki vkształtny yyy mamy takie vkształtne odbicie, także wygląda to na wykresie bardzo dobrze. Y no w tym momencie ponownie m tym istotnym poziomem, wokół którego no rynek może się kręcić, konsolidować, najpierw stanowi opór jest poziom 6000 punktów w przypadku S&P 500. Wydawało się wczoraj jeszcze, że tym kluczowym wydarzeniem będą nie to co powiedziałeś, czyli nie ta decyzja amerykańskiego sądu, o którym jeszcze no rynek wcześniej nie wiedział, tylko wszyscy czekali na Nvidię. No bo to jednak Nvidia jest wyznacznikiem takiego sentymentu rynkowego. Od niej wiele zależy. Największa spółka z branży bigtechów, no poza Apple, ale ta najistotniejsza z punktu widzenia wielu, którzy wiążą swoje nadzieje ze sztuczną inteligencją. No więc tutaj były duże nadzieje i duże oczekiwania. No i faktycznie te same wyniki one dodały na pewno do wzrostu, który dzisiaj obserwujemy na S&P 500 i na NASDAQu. No to jednak yyy indeks technologiczny jest nieco bliższy NVD. wyniki same w sobie lepsze od oczekiwań, co akurat też nie zawsze był aż tak istotny, dlatego że Nvidia pokazała wielokrotnie, że nawet jak prezentuje wyniki nieco lepsze od oczekiwań, no to rynek może reagować negatywnie. Tak w przypadku Nvidi często były potrzebne dużo lepsze wyniki niż yyy przewidywali analitycy. Te wyniki były lepsze. Może tutaj nie było jakieś takiego ekstremum w górę, ale sama dynamika przychodów 69% na plusie rok do roku y i to było wyższe od prognoz również zyski wyższe od prognoz. To wystarczyło. Wystarczyło, żeby już w notowaniach poasesyjnych tam kilka procent na samej Nvidi się pojawiło, co oczywiście poprzez jej wagę w indeksach ISP 500 i NASDKu zrobiło swoje i już poprawiło sentyment ogólnie, no bo się nawet te prognozy, które spółka przedstawiła, jak będzie się rozwijało AI, że już w tym momencie obserwuje zdecydowany taką gigantyczną dynamikę wzrostu zapytań. generowanych do AI i to będzie tylko przyspieszało ten proces. Także to jest taki dobry na pewno prognostyk dla tego jak branża związana z sztuczną dyeligencją może się rozwijać już nie tylko ci producenci łopat, ale również od strony softwarowej jak tutaj będzie to monetyzowane. Ale właśnie przechodźmy sobie tej drugiej rzeczy, no chyba istotniejszej, ale też niekoniecznie takiej, która będzie jednoznacznie pozytywna, czyli decyzja sądu do spraw handlu zagranicznego w Nowym Jorku, który zdecydował, że to co robił Trump, czyli te cła narzucane na różne kraje, te fakty były nielegalne. Tak czy też mówiąc inaczej stwierdził, że Trump przekroczył swoje kompetencje i swoje uprawnienia wykonawcze w tym zakresie. No ma 10 dni w tym momencie administracja Trumpa na to, żeby się wycofać, natomiast żeby się wycofać z ceł tych, które z których już się nie wycofał albo nie odroczył. No bo też w ostatnim czasie mieliśmy taki roller coaster związany z tym, że jednego dnia pojawia się decyzja. Tak patrz tutaj choćby cła na Unię Europejską w wysokości 50% żeby dzień czy dwa później w weekend po rozmowach z przedstawicielami no w tym przypadku Unii Europejskiej żeby z tego zrezygnować też odroczyć to o kolejny tam ponad miesiąc bo do 9 lipca w tym momencie okazuje się że że to co nie zostało odroczone to ma zostać anulowane i na to jest 10 dni przy czym oczywiście sprawa nie jest tak w pełni rozwiązana wiadomo, że w tym momencie administracja będzie się odwoływała tym finalnym miejscem do odwołania jest Sąd Najwyższy. No i to już tam może się w związku z tym mogą się pojawiać y obawy. Może to być świetny argument do tego, żeby choćby realizować zyski nawet z takich poziomów, gdzie jesteśmy teraz. A jesteśmy, przypominam, przy oporze i to ten opór zarówno jest na y na zdachu, który tutaj widać w tym momencie, to jest poziom 21950 czy tam okolice 22 000, tak nie w taki aptekarski sposób patrząc y mamy istotny opór i identycznie to wygląda na S&P 500 też na oporze. Tutaj okrągła wartość, no bo właśnie te 6000 punktów, także istotne poziomy, świetne miejsce do tego, żeby szukać argumentów do realizacji zysków. No tym bardziej, że mamy pokaźne, ta korekta była po drodze nieznaczna, mamy pokaźną serię wzrostów, więc no to są na pewno takie momenty, chwile newralgiczne dla każdego indeksu, jeżeli zbliżamy się do tak ważnego poziomu oporu plus dodatkowo jeszcze jest to poziom okrągły, także zwiększa jego jego moc. Yyy, co do sytuacji gospodarczej, to na pewno też te kwestie związane z taryfami, one budziły pewnego rodzaju obawy. Y, tutaj też inflacyjne, no bo tutaj Amerykanie nagle się zorientowali, że cła, które się pojawiają będą podnosić ceny, a to może zmniejszać ich zdolności yyy konsumpcyjne. No i tutaj szereg tego typu rzeczy po fakcie konsumenci właśnie odkryli. Natomiast no na pewno ta sytuacja z tym z tą nielegalnością tych działań i potrzebą ich anulowania no może sytuację poprawić, ale same już dane gospodarcze, które były prezentowane ostatnio w ostatnich dniach czy też nawet tygodnia, bo tutaj można by sięgnąć nawet do początku maja były dobre, bo mamy choćby indeks zaskoczeń USA w Stanach Zjednoczonych, czyli ten wskaźnik, który pokazuje na ile prognozy odnośnie róż różnych wskaźników odbiegały od stanu faktycznego. No i tutaj in plus odbiegały, czyli analitycy byli bardziej sceptyczni, a same dane gospodarcze były lepsze i to jest najwyżej od lutego. Także wygląda całkiem nieźle. Mieliśmy przecież świetne PMI zarówno dla przemysłu, jak i dla usług. Także te dane gospodarcze, one w jaki sposób się ratują. No i pozostaje oczywiście kwestia, jak to teraz się będzie przekładało na potencjalne decyzje Fedu. No bo z perspektywy y spółek no to przede wszystkim mniejsze, ale większość tak naprawdę i spółek z S&P 500, z NASDAKA czeka na obniżki 100%owe, na kontynuację. Yyy, póki co yyy rynek yyy rentowności no jest y też przeciw yyy samemu rynkowi akcji. No bo tutaj mamy yyy wzrost rentowności obligacji amerykańskich tych y 30letnich to historycznie yyy kiedy one przekraczały już 5% to był taki sygnał do awersji, do ryzyka. Jesteśmy w tym momencie w tych okolicach, także też to może być jakiś kolejny yyy może nieistotny czynnik do tego, żeby pojawia się korekta, ale argument właśnie do realizacji zysków być może krótkotrwałych, bo te perspektywy dla samych spółek, one yyy nie było takiego momentu, że one były złe, natomiast no trochę się pogarszały. W tym momencie sytuacja się odwraca właśnie za sprawą tego takiego twista, który się na rynku pojawił, którego się nikt nie spodziewał. Niemniej dziś atmosfera jest pozytywna. yyy jest szansa, że miesiąc właśnie cały w tej pozytywnej atmosferze zakończymy, no bo jutro jest ostatnia sesja yyy miesiąca, także też tutaj yyy wprawdzie przy tym wspomnianym oporze, ale yyy możemy się właśnie w tych okolicach zamknąć. To teraz przenosimy się, Maćku, na giełdę papierów Wartościowych w Warszawie. Tu mamy WIG 20 i jesteśmy już bardzo przyzwyczajeni do poziomu w okolicach 2800 punktów. Od połowy marca w zasadzie mamy ten poziom z pewnymi rzadkimi wyjątkami. No mieliśmy takie osłabienie krótkot trwałe na początku kwietnia, więc trochę jest nudno na tym warszawskim parkiecie. No i nie ma ruchu w górę. A niektórzy twierdzą, że jak nie ma ruchu w górę przez dłuższy czas, to może nastąpić ruch w dół. No jesteśmy podobnie podna sytuacja tak naprawdę do omawianych wcześniej SNB 500 Nasdaka czyli też jesteśmy przy oporze chociaż dziś i to jest taka rzecz dość powtarzalna w ostatnim czasie mamy spadki czyli mamy dobre nastroje w Stanach Zjednoczonych kontrakty terminowe w górę a na naszym parkiecie na głównym indeksie w dół i to nieduże może spadki no niemniej spadki spowodowane częściowo odpływu odpływem kapitału do między innymi właśnie tych akcji amerykańskich, czyli w momencie kiedy tam się poprawia sentyment, no to kapitał, który wcześniej się lokował na rynkach rozwijających się wraca na swoją ojczystą ziemię, na ojczystą giełdę. Yyy, no i to dzisiaj coś takiego obserwujemy. To nie musi być oczywiście długotrwałe. Tu o perspektywach samych dla WIGu 20 dla polskiej gospodarki i tego jak tutaj może się kształtować, to jeszcze może za chwilkę powiemy. Natomiast no póki co to co widzimy y to traktowałbym yyy raczej w charakterze korekty. Yyy ponownie jesteśmy bliżej tych poziomów już 2800 niż 2850, czyli ta walka o pokonanie oporu no póki co odroczona. Natomiast długoterminowo spółki same z WIGU 20, one mogą przyciągać kapitał. Czyli to, co przyciągało przez jakiś czas przewaga y taka wskaźnikowa polskich spółek nad spółkami amerykańskimi, ta która ten kapitał amerykański przyciągnęła, to cały czas jest w grze. Nawet prognozy na najbliższe lata, jeżeli chodzi o spółki z WIGU 20, one wskazują na wzrost zysków średniorocznie na poziomie 13%. bardzo atrakcyjnie yyy biorąc pod uwagę yyy też yyy kapitał, który jest potrzebny też, który żeby tymi akcjami ruszyć, jaki to jest potencjał, no to może to zachęcać część yyy podmiotów instytucjonalnych, funduszy do tego, żeby wrócić na nasz parkiet nawet po tej po tym chwilowym oddechu, który dzisiaj obserwujemy. Tak podsumowując to, co dzisiaj się dzieje, to ja bym tutaj trzy czynniki wziął pod uwagę, czyli no właśnie odpływ do Stanów Zjednoczonych i tam to co się działo przez jakiś czas, technikę, czyli bliskość oporu, no bo zbliżyliśmy się do niego i jest cofka i no realizacja zysków po bardzo silnych wzrostach, bo też musimy pamiętać, że to prawdzie była korekta od szczytów, ale to wciąż jest bardzo atrakcyjny od początku roku. Ci, którzy wcześniej nie realizowali zysków, kolejną, mogli ku temu znaleźć okazję właśnie po odbiciu, po korekcie. Także jest tutaj wiele takich czynników, które mogą wpływać na rynek. I dziś jesteśmy w przedostatnim dniu sesyjnym przed wyborami w Polsce. I to też jest czynnik, który może być w tym momencie brany pod uwagę przez część inwestorów. Taki taka niepewność. Inwestorzy nienawidzą niepewności, a tej niepewności trochę jest, bo w zasadzie mamy szansę fifty-fifty. Jedne sondaże wskazują na Karola Nawrockiego, drugie na Rafała Trzaskowskiego i w zasadzie tu jest dużo niepewność. Z punktu widzenia rynkowego inwestorzy preferowaliby Rafała Trzaskowskiego, abstrahując od polityki. Po prostu jego polityka jest bardziej prounijna, bardziej przewidywalna w kontekście współpracy z rządem oczywiście, no bo jednak wywodzi się z partii rządzącej. yyy czyli mniejsze ryzyko, że wetowałby ustawy, które no mogą być dla gospodarki istotne. Yyy też większe szanse na to, że środki z KPO tutaj będą płynąć szerokim strumieniem. Więc wiele jest takich czynników, które rynek preferuje. Więc y jeżeli w poniedziałek się obudzimy i wynik wskaże na wygraną jednak y kandydata PiS czy też no niezależnego popieranego przez PiS, jak to się jest określane, no to tutaj mogła być reakcja negatywna. No to jest taki czynnik, który może w tym momencie właśnie część kapitału odciągać. przeczekajmy, zobaczmy te burze, co się będzie działo po weekendzie, no i wtedy ewentualnie na rynek wrócimy. Takie może być rozumowanie inwestorów. od całego rynku warszawskiego giełdow giełdowego przechodzimy do jednej ze spółek notowanych na GPW CD Projekt. Wiemy, że grupa CD Projekt miała w pierwszym kwartale tego roku 86 milionów zysku netto. No to jest trochę poniżej prognoz, ale sesję w czwartek 29 maja CD Projekt zaczął bardzo dobrze wzrostem ponad 4%. Potem już tak dobrze nie było. No ale jak patrzymy na ostatnie 12 miesięcy, no to w skali tego roku CD Projekt w notowaniach jest na dużym plusie. Tutaj może do tych 86 milionów zysku jeszcze się odniosę, bo tutaj ważne podać kontekst jaki to jest różnica względu roku ubiegłego, a tutaj mamy 14% spadku, więc wydaje się, że istotny spadek. Natomiast no w dużej mierze spadek zesłu spowodowany był wyższym podatkiem dochodowym. inwestorzy, inwestorzy, analitycy oczekiwali nieznacznie lepszego wyniku, więc no tutaj nie było jakieś takiego absolutnego zaskoczenia. Natomiast no wynik też gorszy od rynkowego konsensusu. Tam oczekiwane było 95 milionów, mamy 86. natomiast przychody zgodnie z konsensusem yyy więc jest to y ogólnie można określić, że wyniki całkiem były solidne i zgodne z oczekiwaniami i tak też rynek odebrał właśnie patrząc na to jak dzisiaj się CD Projekt zachowuje. Kluczowe na pewno jest też to nieco za nami, chociaż w tych wynikach co jest istotne to fakt, że spółka cały czas potrafi monetyzować te swoje produkty. No bo przecież nie mieliśmy jakiejś istotnej premiery dużej w ostatnim czasie, a jednak potrafi monetyzować to, co opublikowała wcześniej, czyli choćby dodatek do Cyberpunka, to widmo wolności, które cały czas jest jednym z głównych źródeł przychodów spółki. Tutaj te za te wyniki właśnie ta sprzedaż tego dodatku odpowiada. Yyy, a oczekiwania co do dalszych produktów są raczej długoterminowe, yyy, odległe, o może takie to jest lepsze słowo. Yyy, kolejna premiera istotna to dopiero najprawdobniej 2027 rok. No bo czekamy na Wiedźmin 4. No oficjalnie się mówi, że po 2026. No po 2026 mamy rok 2027 i pewnie to trzeba yy właśnie tak to odbierać, że wtedy dopiero się to pojawi. Zresztą y CD Projekt nie będzie już skłonny do y premier w momencie, kiedy nie będzie pewny jakości swojego produktu, tej finalnej jakości. Cyberpunk właśnie ten pierwszy, pierwsza wersja pokazała jak można się przejechać tutaj negatywnie na zbyt wczesnej premierze na chęci sprostaniu oczekiwaniom graczy. No oczywiście poprzez oczekiwania graczy idą oczekiwania rynku, ale jeżeli coś się zrobi źle, no to można bardzo dużo na tym stracić, więc myślę, że tego błędu nie będzie chciał poprawić. W tym momencie nad samym Wiedźminem 4 pracuje ponad 400 deweloperów i ten zespół się powiększa. też istotne, że y w względem poprzedniej publikacji wyników, kiedy były te liczby podawane, tutaj o kilkudziesięciu deweloperów y wzrosła ten wzrósł ten zespół, także widać, że spółka na to stawia i jest to w tym momencie kluczowe. Z takich rzeczy krótkoterminowych, które są istotne, może nawet tak pod względem tego, jak spółka jest odbierana, postrzegana, to fakt, że już w przyszłym tygodniu będzie miała miejsce premiera Nintendo Switch 2, czyli duża premiera ważnej konsoli jednego z głównych graczy z wielkiej trójki na na rynku i w ramach premierowych gier będzie dostępny właśnie Cyberpunkem. Także jest to istotne, bo to zainteresowanie może tutaj też się dodatkowo pojawić. Czyli ta monetyzacja, która miała miejsce w poprzednim kwartale, ona może się przedłużyć na kolejny kwartał, czyli w dalszym ciągu bez nowych premier z tego właśnie produktu będzie spółka czerpała. Technicznie mamy odbicie od wsparcia. tam było w okolicach 200 y 20 zł, czyli te poziomy, gdzie teraz się znajdujemy, no to jest y są okolice konsolidacji takiej, która y i ruchu bocznego, który trwał przez kilka sesji, trochę już być może był męczący i to są też poziomy, gdzie wcześniej y w tych okolicach rynek się zwracał. Yyy, natomiast mamy po odbiciu kolejny opór 230 zł i dopiero jego pokonanie, no, mogłoby namutorować drogę na wyższe poziomy. yyy, ale też z pewnymi ograniczeniami, bo biorąc pod uwagę brak tutaj tych krótkoterminowych perspektyw, to szczyty, które widzieliśmy w maju, no póki co technicznie są faktycznie szczytami i ich przekroczenie no musiałoby tutaj nam y być spowodowane jakimś dodatkowym czynnikiem, którego dziś jeszcze nie znamy, inwestorzy nie znają, ale być może coś takiego spółka ma w Zanadr. I na koniec metal szlachetny. Złoto mamy od połowy maja do teraz. taki czas dużego wzrostu ceny uncji tego kruszcu. Teraz jesteśmy na poziomie mniej więcej 3350 doarów za uncję. Było więcej, był rekord historyczny w kwietniu tego roku ponad 3500. No niektórzy bardzo ściśle te ruchy w notowaniach złota wiążą z polityką celną Stanów Zjednoczonych, bo to jest tak, że ten majowy ruch w górę nastąpił po tym, jak prezydent USA ogłosił 50% cłana towary przywożone z Unii Europejskiej i może ten ruch byłby kontynuowany, tylko o czym ty już dzisiaj wspominałeś, zaraz potem Donald Trump ogłosił, że tych ceł 50% nie będzie, to znaczy, że zostanie przesunięty termin ich wprowadzenia z 1 czerwca na 9 lipca i złoto trochę spuściło z tonu, ale ciągle jest wysoko. Tak, wracamy znowu do tego, o czym mówiliśmy w przypadku amerykańskie indeksu. Niepewność. No bo to wszystko, o czym mówisz, no to jest tak naprawdę pochodną tego wszystkiego. Znaczy to jest element, który wpływa na konkretnie niepewność, której rynek nie lubi. A jeżeli nie lubi niepewności, jeżeli są jakieś obawy, no to czego szuka? szuka bezpiecznych przystani, szuka yyy aktywów yyy nieco bardziej przewidywalnych. No i złoto jest jednym z nich z odbiorców. To oczywiście jest jeden z czynników, który na to wszystko wpływa. Natomiast sam fakt, że ta korekta z tak wysokich poziomów 3500, no nie była głębsza, tylko sięgnęła 3200 punktów, to znaczy, że nie ma odpływu takiego istotnego ze złota, tylko znowu jakaś realizacja zysków, częściowo przepływ do innych aktywów, choćby znowu w obszarze bezpiecznych aktywów do obligacji, które których rentowności ponownie mogą zachęcać. Czyli znowu mamy taką konkurencję złoto versus obligacje, gdzie wysokie rentowności obligacji po prostu powodują przepływ kapitału. Ten kapitał nie płynie do akcji w takiej sytuacji, tylko płynie do do takich aktywów. A ostatnio jeszcze mimo wszystko pomimo, że no to może być kontrowersyjne zawsze stwierdzenie, ale coraz bliższe jest prawdę, że kapitał, który szuka jakiegoś zabezpieczenia też poszukuje powoli już w kryptowalutach. yyy tego ujścia, tak? Czyli to cyfrowe złoto, jak jest choćby Bitcoin nazywane, no też yyy gdzieś jest w grze, chociaż tutaj ta zmienność jest tak duża, y, że tutaj jednak jest sporo spekulacji, ale jednak jest taka gąbeczka chłonąca nam płynność i to też też się pojawia. Więc w tym momencie w kontekście złota na pewno rentowności, na to powinniśmy zwracać uwagę. Więc jeżeli te rentowności będą się rosły, no to jest taki czynnik negatywny dla cen złota, ale też nie odciągnie całkowicie, tylko po prostu część inwestorów się zdywersyfikuje pomiędzy jednym a drugim bezpiecznym aktywem. No a w kontekście samych rentowności to na pewno stanowisko yyy Fedu tu jest istotne, czyli też znowu tam taka mamy kontrę dla rynku akcji. No bo jeżeli yyy Fed będzie się wstrzymywał y z z podnoszeniem z obniżaniem stóp procentowych, to też yyy to w związku też z umacnien się dolarem może działać na samo złoto. Z punktu widzenia samego popytu, no to też ten popyt się utrzymuje wysoki i to my jako Polska i Narodowy Bank Polski mamy też w tym istotny udział. Zakupy przez banki centralne się utrzymują na bardzo wysokim poziomie. Wprawdzie tutaj dynamika spada wraz ze wzrostem cen, natomiast cały czas jest jeszcze utrzymywana na relatywnie wysokich poziomach. Samo NBP kupiło w tym roku 33 tony złota. No czekamy na kolejne raporty, żeby zobaczyć jak to wygląda. Chiny, Indie, które też odpowiadają za ponad 50% popytu na złoto, to fizyczne to też y mogą ograniczać w tym momencie w tak wysokich poziomach zakupy, ale jednak one są kontynuowane, bo też y szukają dywersyfikacji w tych nieco trudniejszych czasach. Także nie ma raczej ryzyka takiego istotnego załamania się, ale jak pokazuje wykres, ten ruch, taka bardzo szeroka konsolidacja pomiędzy 3200 a 3400, no to jest ten scenariusz, który jest mocno prawdobny, czyli bez istotnych czynników takich bardzo pozytywnych ani bardzo negatywnych, no rynek może tutaj się utrzymywać. czy ten kapitał będzie się tak już bardziej mieszał we własnym sosie i ewentualnie rotował do innych bezpiecznych aktywów czy choćby do obligacji. Y i jeszcze tutaj zagrożeniem jest ewentualnie kwestia obligacji japońskich, które też mogą przyciągać. Zresztą Japonia jest takim y czynnikiem gdzieś tam z boku stojącym, ale który może nam mocno wywrócić ten stolik, z którym mamy teraz do czynienia i tutaj może spowodować awersję do ryzyka. Czyli z jednej strony może też przyciągnąć y swoimi rentownościami wysokimi, które są rekordowe w Japonii, część kapitału również tego właśnie amerykańskiego, ale też może zwiększyć awersję do ryzyka, czyli tak dwojako zadziałać na samo złoto, co znowu potwierdza scenariusz, że konsolidacja to jest chyba to, co jest najbardziej prawdopodobowodane w tym momencie. O złocie i giełdach papierów wartościowych w Nowym Jorku i Warszawie mówił Maciej Leściorz CMC Market. Dziękuję bardzo za rozmowę. Dziękuję. To już wszystko w programie Artyści Rynków, a następny odcinek tego cyklu w czwartek 5 czerwca. Jacek Brzeski, I love Trading. Do zobaczenia.

Przewijanie do góry