…
Jednym z kluczowych elementów sukcesu w prop tradingu jest efektywne zarządzanie ryzykiem, które pozwala traderom chronić kapitał i unikać poważnych strat. Dzięki odpowiednim strategiom można nie tylko przetrwać na rynku, ale także systematycznie pomnażać zyski. Ważne jest również, aby przed rozpoczęciem przygody z handlem zapoznać się z ofertami różnych firm i wybrać tę, która najlepiej odpowiada naszym potrzebom, kierując się sprawdzonymi kryteriami wyboru firmy prop tradingowej.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] Dzień dobry. Witamy w kolejnym odcinku rozmów spekulowanych. A witają państwa Łukasz Warden, Daniel Kostecki. Dzień dobry. oraz Maciej Leściorz CMC Markets. I CMC Markets ma też przyjemność zaprosić państwa na kolejną edycję szkoleń konferencji Artyści rynków. Zaczynamy już we wrześniu czy całkiem niedługo 23 września z taką objazdówką, z którą razem z Danielem będziemy mieli przyjemność poprowadzić popołudniowe szkolenia we Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi, także w Krakowie i w Katowicach. Tam będą to krótkie 2 i pół godzinne spotkania. Tematyka oczywiście inwestycyjna, natomiast szerzej y temat będzie omawiany inwestycyjny w Gdańsku i Warszawie, gdzie spotkamy się na całodniowych sobotnich konferencjach. Wszystkie te wydarzenia oczywiście są bezpłatne. Szczegóły na stronie www.artyściynków.pl. Zapraszam do zapisów. To może tylko jeszcze dopowiem, że na tych konferencjach całodniowych poza nami będzie można również spotkać się z Piotrem Cymcykiem, z Michałem Palaczykiem oraz z Jackiem Kubrakiem. Wszyscy znani z naszych programów, z naszego kanału na YouTube. Także jest okazja, żeby spotkać się osobiście. A dziś już zaczynamy nasz program, oczywiście od świata w różowych okularach. No jeżeli światło różowy okularach, no to założymy sobie okulary trochę zielone. Tym razem spojrzymy na zieleń na parkiecie naszym warszawskim. y mamy bardzo zielono na Swigu, na mniejszych spółkach i też mamy taki nagły y ponowny w sumie odpał spółek z sektora zbrojeniowego. No w już teraz zbrojeniowego, już teraz zbrojeniowego, wcześniej węglowe spółki choćby tak. I bumech, który nam tak mocno wystrzelił. Y również Grynevia mieliśmy przecież wcześniej też na Zrębie. No generalnie każda spółka, która mówi, że wchodzę w zbrojeniówkę, to nagle inwestorzy mówią: "Wow, ja chcę ją mieć. Pragnę teraz i już". Oczywiście to ma jakieś uzasadnienie, choćby prz te środki, które z Unii Europejskiej na zbrojenia będą przeznaczane na to podejście NATO do zbrojni, jaki procent ma być przeznaczany PKB każdego kraju. Natomiast y no sama reakcja na tych niektórych spółkach być może jest nieco przesadzona i tutaj jednak jest trochę sporo spekulacji. No taki bumech to gryzł te 10 zł przez rok. No i w końcu zmienił strategię. Widać, że maszyny związane z wydobyciem węgla, no to tak sobie są potrzebne, ale już wozy opancerzone będą świetnym pomysłem. No i z 10 na 40 zł pstryk, cena akcji wyskoczyła. No nie ma tu jakiś też y patrząc na ten wykres na razie, znaczy obroty się pojawiają, natomiast no przeleciało to dosyć dosyć szybko. No i co? No teraz kiedyś było tak, że spółka mówiła, że będzie robić WW, no to wystrzał w tamtych latach. Potem się zmieniło, że cokolwiek z Bitcoinem, wystrzał. AI wystrzał. No to teraz będę robić drony, wozy opancerzone, amunicjować, szyć stroje, ubrania, namioty. To wystrzał. No fajny jest ten lak, że wojna już trochę czasu trwa, parę lat, a teraz dopiero zaczynamy coś robić. No to lag jest niesamowity między tym, że trzeba było zacząć robić pół roku po rozpoczęciu wojny albo miesiąc, a nie trzy lata. Natomiast no lepiej późno niż później. No ale zobaczymy jak to się potem przełoży oczywiście na jakieś wyniki. Ja tak się śmieję patrząc na ten boom, że KNF ostrzega przed kryptowalutami, a tak bumech najpierw zrobił prawie 3000%, potem spadł o 92%, a teraz robi paręset procent, więc trzeba by ujednolicić te ostrzeżenia. Ale mamy też diagnostykę, to akurat biznesowi kibicuję, korzystam nie raz i myślę, że będę korzystać coraz częściej, więc spółka idealna nawet na długi termin IKXL. No bo jak już się będzie na tej emeryturze, to tych badań będzie bez liku do zrobienia, to przynajmniej będzie za co je robić, a diagnostyka waży w tym Swigu najwięcej. Także mamy ten motor napędowy. No i świetny debiut. Pochwalmy też kolejną spółkę być może nawet za wiele lat pokroju Dino, które też jak zadebiutowało, to się zatrzymać od debiutu nie chciało. Także oby tak samo było z diagnostyką. A powiedziało się o Swigu, a jeżeli ktoś oglądasz program za 10 dni to już będzie Mig. 19 września do MWIG wchodzi diagnostyka, także to szybka, szybka droga. To jest też niezły sukces i może y też trochę nam poprawi nastroje, jeżeli chodzi o to rynek IPO, no bo on cały czas jednak kuleje. No mamy okej, fajną, super udane, ale czegoś takiego właśnie inwestorzy, zwłaszcza ci początku potrzebują też takich przykładów sukcesu i spółki sam oczywiście, żeby się dować. No i ciekawe jest to, że oczywiście u nas odwrotnie niż w Stanach największe spółki nie ciągną giełdy, tylko te najmniejsze. I tak jest w zasadzie tylko u nas jest taki wyjątek. W Niemczech też jest odwrotnie. największe ciągną Daxa, ten mniejszy DAX, MDAX wcale nie. No i na tym etapie hossy, no bo to nie jest tak, że to jest jakaś yyy końcówka i jakaś hiperspekulacja, więc to No, ale spokojnie na na razie jeszcze nie mamy. Ja bym się cieszył po prostu bardziej z tego, że nie ma kontynuacji tej korekty, tylko udało się to zatrzymać i poczekajmy, więc może jeszcze te duże spółki wrócą. No ale to jeżeli właściwie każdą hossę historycznie u nas na naszej giełdzie sobie sprawdzimy, no to do pewnego momentu właśnie rósł WIG 20, później przestawał albo to już nie był ten sam impet. No i wtedy właśnie wchodziła spekulacja Mvig, Swig. No i jest jeszcze jeden indeks, o którym się zapomina, New Connect, bo tutaj mamy na New Connect, na indeksie przebicie poprzednich lokalnych szczytów, więc no to to tym bardziej potwierdza, że jakiś kapitał się pojawia spekulacyjny już stricte inwestorów indywidualnych. Y, no bo według różnych raportów, no to tam już praktycznie żaden chyba instytucjonalny inwestor nie zagląda, więc to jest wszystko czysto i wyłącznie spekulacja. A no mamy przebicie tego poprzedniego lokalnego szczytu, [Muzyka] a tutaj przestrzeni do tego oporu sprzed lat to jest za mnóstwo, więc a kasy jest wystarczająco na to, żeby to napompować. Przydałby się ETF na ten NC Indeeks. Tak, nie trzeba było wybierać tych spółek, ale tak też już ten temat poruszaliśmy. Dziś przy łatwości wejścia na dużo bardziej płynny rynek amerykański, gdzie też takich różnych cudaków jak na New Connect jest sporo, gdzie które potrafią w tam kilka sesji urosnąć o 100% nawet, no to jednak utryniło życie inwestorów na New Connect. Tak. po prostu przez tą łatwość właśnie spółek z różnych branż, czy tutaj przecież od konopnych poprzez różne y mniejsze technologiczne, innowacyjne. No tutaj jest jest w czym wybierać. Także to niestety oczywiście my patrzymy przez pryzmat samych inwestorów, którzy kupują akcje. Natomiast dla tych spółek to też jest spore utrudnienie, które miało im dać też tego pozytywnego kopa w rozwoju, a to też jednak ogranicza w dużym w dużym stopniu, ale mieliśmy w sposób optymistyczny, więc być może dla tych spółek pomysł powiedzieć, że wchodzą w sektor zbrojeniowy i nagle będzie można z New Connectu wejść na szeroki rynek. Ale by to była droga. Co z New Conon to jest wigłem wigło szybko marszem i tylko na samych wycenach bez kontraktów i przychodów. No właśnie jestem ciekawy kiedy to się skończy z tymi spółkami, no bo oczywiście tak jak Bumech no on tam ma wejść w produkcję samo pojazdów opancerzonych. Tak Grenewia też podpisała list intencyjny, więc to są faktycznie jakieś działania już tam podejmowane. No tylko to się nie zwróci. Rynek wycenia nagle tutaj wzrost przychodów xkrotny. Tak to faktycznie wpłynie. Natomiast te spółki dalej mają te swoje problemy. To nie jest tak, że nagle a porzucamy ten sektor węglowy i przechodzimy w zupełnie coś innego, tylko tam to cały czas ciąży na nich. Tak, czyli po stronie kosztowej wciąż problemy będą. Może przychody się zwiększą, ale to nie tak, żeby wycena nagle o 200% szła w górę, a tak reaguje euforycznie rynek. Więc tutaj ja tutaj widzę tak procentowo z 80% spekulacja, 20% faktycznie tutaj wiesz. No ale z Teslą, jak już optymistycznie mówimy, też było podobnie. Przez długi czas nic się nie działo. Było kiepsko, kiepsko, tylko obietnic, aż w końcu się udało. Więc może bez sektora zbrojeniowego. Jakoś mam wrażenie, że bumech chyba nie będzie tak szybki, a Tesla wcale nie była taka szybka w dostarczaniu produktów. No ale pomarzyć można, więc czemu nie. A wyobrażacie sobie takie Optimusa z karabinem? Coś jak Arnold w Terminatorze? Taką wersję? No bo mamy oczywiście te roboty biegające wszystkie z karabinkami szybkie szybkie jak gepardy, ale taki Optimus to by było coś, że też Elon nie wyprodukował takiego w tym nastroju, który biorąc pod uwagę jak tutaj ma sam Elon Musk, o którym z te jeszcze dzisiaj sobie powiemy yyy trochę, ale jak Musk ma tutaj możliwości ze swoimi spółkami, które tutaj jednak są mocno zdywersyfikowane jeszcze ze SpaceX, jakie tu mogło będzie wpływ na losy rów różnych wojen gdyby jeszcze faktycznie tutaj wszedł w sektor zb razem z Teslą i tutaj y no i pojazdy ze sobą też może tworzyć y samojezdne opancerzone plus roboty. No mógłby wiele zdziałać na polu bitwy do mó sam wojnę wygrać przecież on lubi grać w gry te różne strategiczne wrzuca jak Sterlinki sobie testuje gdzieś tam to taką miałby tą armię zaznacza sobie tylko wy teraz idziecie tutaj i oni idą tylko, że u nas tutaj na ziemi. By był taki moment, że Elon Musk tutaj tak pomyślał sobie, jestem panem świata i zaczął tutaj wszystkimi wszystkich układać na mapie do momentu, aż w politykę wszedł. A dokładnie, dokładnie ile się to skończyło, więc niech się trzyma być może Tesli, innych swoich spółek i dlaczego ma się tego trzymać, to powiemy sobie jeszcze dzisiaj w kolejnym wątku. Ale zanim ten kolejny wątek, no to w ramach tego naszego świata w różowych okularach przechodzimy do Stanów Zjednoczonych. No i temat Fedu nam wraca. obniżek 100% rosną teoretycznie szanse na cięcia o 50 punktów bazowych. No oczywiście w dalszym ciągu z prownieństwem ponad 88% wyceniany jest yyy jest obniżka o 25 punktów bazowych, ale zwiększa nam się minimalnie w tym momencie 12% szans na to, że może to być 50 punktów bazowych, a kolejne rewizje y danych z rynku pracy no mogą jednak tutaj jeszcze w tym pomagać właśnie w tym nastawieniu i zmianie podejścia inwestorów. No i to na razie jest ta dobra informacja. yyy jeżeli byłoby to 50, a coraz nawet też część instytucji z Wall Street już też obstawia 50, bo tutaj mamy wycenę z rynku futures, natomiast oczywiście konsensus rynkowy będzie zawierać instytucje, które też powiedzą, że tak będzie 50. Czy będzie ich większość, zobaczymy bliżej połowy miesiąca. Natomiast no na razie informacja ta jest bardzo dobra dla giełd, dla ryzykownych aktywów, bo obniżka stó procentowych przy jednocześnie utrzymujących się perspektywach wzrostu zysków spółek z Wall Street przy jednocześnie niższych stopach powoduje, że te wyceny powinny rosnąć i to powinny rosnąć dosyć szybko nawet w relacji do tego, jak właśnie głęboko te cięcia mogłyby się pojawić. No i to wszystko trwa do momentu, kiedy nie będzie aż tak dużego spowolnienia, że wreszcie na Wall Street zaczną prognozować spadek na przykład zysków kwartał do kwartału załóżmy, albo stagnację, wypłaszczenie dynamiki wzrostu tych zysków. No ale do tego czasu no to jest powinni się wszyscy cieszyć. Trump powie oczywiście, że to wina Pawela. jak obetną o 50, to już w ogóle Trump będzie mówić, że przecież mówiłem wam, że jesteś tu late Jeromie i trzeba było już ciąć wcześniej, więc będzie wtedy wesoło. No oczywiście za te ostatnie dane z rynku pracy też jest winny Powel, no bo już nie można obwinić szefowej BLS-u. Co ciekawe, nie doszedłem do tego do do jakiegoś życiorysu, bo teraz pełniący obowiązki BLS-u jest pan Wiatrowski. No brzmi po naszemu. Natomiast nie doszedłem do tego, skąd ten pan się tam wziął. Mi się najbardziej podoba, że przez ostatnie trzy lata wszyscy mówili o tym, jak trzeba obniżać stopy, a teraz jak już się zbliżamy do tego, to spotkałem naprawdę sporo wypowiedzi takich, że niekoniecznie to jest dobra wiadomość dla rynków, bo po co tutaj poprawiać warunki i stymulować gospodarkę, która nie wymaga w tym momencie stymulowania, więc nie nie dogodzisz. No ale tak samo reagują przecież inwestorzy. To jest w pewnym momencie jest ta granica przekroczona, ta cienka linia, kiedy negatywne informacje stają się pozytywne, bo póki co rynek się cieszy. Słabsze dane z rynku pracy, hura, będą stopy cięte. Natomiast no w pewnym momencie dochodzi do tego i taka obniżka o 50 punktów bazowych przez Fed też mogła być takim wyzwolić takie obawy, że no Fed dotychczas był takim jakimś buferem bezpieczeństwa. podobą racjonalna decyzja. Skoro Fed zaczyna widzieć tutaj problem, no to jednak kurczę, może coś w tym jest i warto tutaj jednak rozważyć to spowolnienie, które nadchodzi. A to wiadomo, że no to wszystko jest z takim pewnym opóźnieniem, więc zacznijmy wyceniać. Teraz nigdy nie wiadomo tutaj. Stąd też takie ustawianie się pod wyniki konkretne, czy to dane makro, choćby payrollsy, czy właśnie decyzje Fedu, no jest skrajnie niebezpieczne, bo to można sobie poustawiać zlecenia w jedną, w drugą stronę i jedno i drugie zostaną zrealizowane ze stop losem, no bo rynek tak tam poszarpie w jedną i drugą stronę. Także to i to jest taki stan. decyzja, później jeszcze cała ta konferencja i no więc tutaj naprawdę można, a tu będzie się działo, skoro mamy taki rozrzut oczekiwań, to tu jest wszystko możliwe. Każdy wynik jest możliwy. już nie mówiąc o tym, że będą projekcje makroekonomiczne razem z tym publikowane, więc to co się wydarzy co do stóp teraz to jest jedno, ale co Fed myśli, co się będzie działo z nimi już niebawem do końca roku to drugie, bo rynek myśli, że dalej będzie co posiedzenie cięcie, a Fed na przykład może zrobić dzisiaj krok do przodu, więcej obciąć, a potem powiedzieć to teraz będziemy czekać i już nic nie zrobimy. To tych mieszanek różnych koncepcji będzie naprawdę bardzo wiele. interpretacja jeszcze trudniejsza, ale na razie co do zasady jesteśmy w środowisku, w którym nikt się nie obawia, że to spowolnienie na rynku pracy wpłynie negatywnie na wyniki spółek w żaden sposób na spadek konsumpcji, więc rynek się powinien cieszyć ze spadku stóp dyskontowych i do tego jeszcze wreszcie mogą dołączyć obligacje i może dołączyć Donald Trump, który jednak naciskał, naciskał niższe rąpewności i wreszcie może te naciski tutaj No nie, to coś przyniosą, ale będzie mógł mieć powód do radości. Tak. No zapomniał zawsze tam dodać, że jak tylko chciał tych niższych jeldów, że on tylko mówi: "Pael, obniż stopy, będą niższe jeldy." A Pawel jak rok temu obniżał stopy, to jeldy wzrosły, bo to nie od Pawela długi koniec zależy. No właśnie. No ale wystarczyło, że tyknie w górę stopa bezrobocia, bo to ma skuteczność 100%ą. Stopa bezrobocia rośnie, jel 10olatek spada, więc to tylko to jest remedium na wszystko. A tu jest dosyć taka ciekawa struktura techniczna. No przekręcony ten RGR no bardzo mocno. To w ramię to jedno się tak połamało, trochę powyginało, ale no coś tam widać zmutowało na takie dwa dwa barki. Natomiast natomiast widać w miarę strukturę tych szczytów, dołków i wygląda to dosyć ciekawie technicznie, jakby to tak sobie przeszło jeszcze niżej. I oczywiście, żeby to się poskładało, to oprócz słabych danych z USA to potrzebne byłyby jeszcze dane dotyczące inflacji, które nie podbijałyby tych oczekiwań inflacyjnych. To jeszcze przydałoby się, żeby te dane, które poznamy w tym tygodniu inflacyjne nie zaskoczyły minus wyższą inflacją od spodziewanej. Czyli albo taka jak spodziewana, albo jakiś taki lepszy troszeczkę newsik, bo tam nawet zaokrąglenia mogą wchodzić w grę, bo bo przecież dane miesięczne to wystarczy czasami 2 set% w jedną, w drugą i już mamy inne zaokrąglenie. jak będzie na styku, żeby wyszły ciut poniżej konsensusu i wtedy mamy tutaj uspokojenie oczekiwań inflacyjnych i też JT na długim końcu z tego tytułu mógłby spaść. No technicznie to wygląda tak, jakby to chciało zacząć mocniej y spadać i jesteśmy też na tym etapie, gdzie rosną akcje i obligacje razem. Czyli tak jak kiedyś te strategie, które już zostały wyrzucone do kosza 6040 to są takie epizody jak październik jeszcze 2 lata temu, kiedy też akcje i obligacje szły potężnie w górę, czyli akcje drożeją, gdy jel spada. No czyli jedno i drugie rośnie na raz. Być może właśnie wchodzimy w ten etap, kiedy to będzie rosło razem. No a jeszcze trzeba przyznać tutaj samemu Trumpowi, jego administracji, że też działa aktywnie na rzecz obniżki rentowności, choćby poprzez te zwiększanie produkcji ropy i gazu, czyli takie napędzanie tego nieinflacyjnego wzrostu gospodarczego. Drill baby drill właśnie jest elementem tego tego działania. Częściowo być może skuteczny tutaj też na samej ropie naftowej. Tutaj więcej teraz wprawdzie zależy od OPEC. To też akurat temat dzisiaj, którego nie będziemy omawiać. Ale można by śmiało sobie dorzucić tutaj yyy taką y no tą optymistyczny yyy wzrost też ciekawy mieliśmy wzrost na ropie po tym jak zostało ogłoszone zwiększenie wydobycia ropy naftowej. Taki trochę paradoks nam zadziałał na rynku. Nie w tą stronę. No i ale też oczywiście też pozytyw znaczy dobra reakcja była akurat rynku ropy podanych ze Stanów, czyli słabsze dane z rynku pracy, ropa w dół. Tak, czyli obawia się rynek spowolnienia, ale tylko ropa zareagowała w dół. No bo cała reszta to jest inaczej niż jak było w sierpniu yyy wtedy w wakacje, kiedy wszystko runęło po tym, jak był huragan i nagle te dane z rynku pracy wyszły takie dosyć dziwne. Yyy, natomiast tutaj nie ma czegoś takiego i chyba właśnie na razie nie będzie. No mnie właśnie ciekawi to, że no wchodzimy teraz właśnie w ten okres y niekorzystny pogodowo yyy Zatoce meksykańskiej, więc yyy będziemy się wsłuchiwali w jakieś doniesienia właśnie czy nie ma zaburzeń produkcji. A i na to rynek bardzo zwraca uwagę. Ale na przykład gdy są jakieś zaburzenia w Rosji z uwagi na ataki Ukrainy to kompletnie rynek to ignoruje. Więc to jest to jest w sumie ciekawe, tak jakby to mimo wszystko nie był taki jeden cały obiegta ropa jednak bezpośrednio była, no i może dlatego, że bezpośrednio jest sprzedawana do partnerów po zupełnie innych cenach, w długoterminowych kontraktach niezwiązanych z tym. No ale to to jest w sumie ciekawe. No i na pewno to wpływa szeroko na rynek ropy. A też te działania, bo z jednej strony no Trump chce zbić cenę ropy naftowej. Myślę, że producenci samej ropy nie są z tego zbytnio zadowoleni. Tym bardziej, że to wydobycie w Stanach no jest dużo droższe. No i w momencie kiedy się przestaje płacać, to co robimy? No zamykamy interes i i po prostu przestaje ta podaż się zmniejsza i znowu nam idzie to w drugą stronę. To to zadziałało tak jak Trump chce. Nierynkowo to trzeba tak jak u nas po prostu dopłacać. Musi być węgiel amerykański. Ropa to węgiel. Czyli po 40 arów ropa. Okej, nie ma sprawy. Tylko dawajcie dopłaty teraz rządowe. Będziemy po 40 rok. Tylko wiadomo, że w Stanach to inaczej działa wolno rynkowo. No i tylko właśnie no trzeba to zmienić. Będzie jeżeli chcemy trzeba odejść od wolnego rynku. Tak. Niech biorą od nas z nas przykład. Zmieniamy sobie wątek na wątek kulturalny i dziś mocno kulturalnie powiemy sobie o kinach w wątku trochę kultury, ale w taki przykry trochę sposób, bo od czasu pandemii według danych, który publikuje GUS, no kina już się nie odbiły. Znaczy nawet nie tyle kina, co widzowie, którzy do tych kin chodzą. Oczywiście spadek po samej samej pandemii jest czymś oczywistym. Zaczęło to powoli odbijać. Tych widzów w kinach przybywało, no ale zatrzymało się na poziomie dużo, dużo niższym niż w roku 2019 i rosnąć nie chce. Tutaj jeszcze danie dorzuciłej, widzę, czytelników w bibliotekach. Chciałem zobaczyć, czy tak po prostu ludzie przestali gdzieś korzystać z takich. To to się chyba nie zmienia. Natomiast no tu jeszcze można by się pokusić yyy o nawet taki globalny wpływ streamingu i wzrost yyy widzów i subskrybentów platform streamingowych. No bo tutaj jest ewidentny wzrost. Widać choćby po kursie Netflixa, y, który jednak trzyma się swojej branży, tam dodaje jakieś elementy na przykład wydarzeń sportowych. ta konkurencja na rynku polskim od czasu pandemii też jest dużo większa, no bo doszły nowe platformy streamingowe. No i zdecydowanie w Polsce też to widać właśnie po tych danych. No już Polacy też wybierają nie kino tylko właśnie streaming. Tym bardziej, że filmy nowe w streamingu też w tym momencie już nie są po roku, tylko często po miesiącu, dwóch od zakończenia w kinie. A nawet nie wiem czy w końcu byłeś na Formule 1, o której rozmawialiśmy. Yyy, no w momencie kiedy ty wybierałeś się do kina, to już można było to obejrzeć na w serwisie przynajmniej dwa, trzy tygodnie nawet. No dokładnie. Więc no niektórzy po prostu wolą taką formę. Y, a nawet tutaj taka może tutaj trochę prywata, niedawno miałem okazję być w kinie rodzinnie, no to wyjście do kina rodzinne w niedzielę, no to jest około 200 zł, tak trzeba liczyć, tak? Bo cztery bilety plus y dodatkowo jakieś wiadomo tutaj popcorn, tutaj napój jeden, drugi, trzeci i się robi taka kwota, że nie dziwię się, że biorąc pod uwagę i tak no Polacy stają się bardziej zamożni, ale to jest cena mniej więcej z czterech subskrypcji, czyli wszystkich tak naprawdę platform streamingowych, gdzie dostęp do tych filmów i tak jest. No pozostaje oczywiście kwestia odbioru na dużym ekranie z lepszym dźwiękiem versus to, co jest w domu, ale też no właśnie jak widać coraz mniej to przeszkadza. z kim sobie dobrze radzi kinopolska, bo tutaj jest w okolicach szczytów, więc od po korekcie się zbiera, więc może tak. No tam też jest dużo kanałów tematycznych, no ale to z nazwy, z nazwy ma kino, ale z kinem ma mniej wspólnego niż nam się by wydawało. Ale jest, ale to jest tak a propos troszkę zbaczając, to jest niezły sukces tego przedsięwzięcia nasz rodzime, nie tam Netflixy jakieś amerykańskie, tak? No to to sobie radzi dobrze. A z kolei z amerykańskich operatorów kin AMC no niestety szura dalej po dnie i się odbić nie ma zamiaru. Natomiast to faktycznie te dane gusowskie są dosyć ciekawe, że po pandemii faktycznie nastąpiło odbicie, ale tak naprawdę jesteśmy na poziomie gdzieś tam z roku 2015 16 z liczbą widzów w kinach. I no i właśnie to też podobnie wyglądało w tych bibliotekach, gdzie też w pandemii wszystko spadło, trochę odbiło, ale i tak jest poniżej tego, co było przed covidem, aczkolwiek tam trend był cały czas spadkowy. Natomiast do covidu był trend niesamowicie wzrostowy co do widzów kinowych w Polsce. także trochę się pozmieniało, ale to pewnie też i ceny biletów przed pandemią do teraz się tak drastycznie zmieniły i właśnie tej całej oprawy wokół kina, że opłacalność tego no spadła po prostu. Konkurencja w tym sektorze rozrywki rośnie, no bo te wydarzenia wszystkie live, które są, no to jest jakaś konkurencja, która wysysa budżet też konsumentów, no. M bo ty ty mówiłeś 200 zł na na rodzinę, a mamy różne od czasu do czasu mówimy tutaj o cenach koncertów i takich live wydarzeń. To też wszystko strasznie podrożało i drożeje i te ceny już naprawdę są czasami absurdalne. Tak właśnie też patrzę sobie jak Netflix się zachowuje, no bo Netflix miał taki słabszy moment jako spółkę, natomiast no teraz widzę zamknął mi się wykres. No teraz trzyma się w miarę w miarę stabilnie. Szczyt swój historyczny miał w lipcu na pod koniec czerwca. Potem korekta, ale związana też z tą korektą ogólnie na wielu innych spółkach y technologicznych, nie na tych największych producentach y półprzewodników, ale y no blisko blisko i tak swoich historycznych szczytów, także też to potwierdza właśnie słuszność i działań niektórych Netflixa. Nie przeszkadza widzom to, że czy subskrybentom, że mają reklamy, co kiedyś było właśnie wyjątkiem, że jak nie chcesz mieć reklam, to idź w streaming. Teraz jak widać streaming też y nie przeszkadza zzey nie przeszkadzają w samym streamingu. Yyy no może dla tych kin rada może warto powiedzieć, że idą zbrojenia, to będzie jakaś y jakaś trampolina do do sukcesu i to byłaby mądra rada. Skoro mądre rada, to mądre głowy. Kolejny nasz wątek. No i w mądrych głowach wraca nam Elon Musk, który teoretycznie ma szansę zostać już nie miliardera, pierwszym bilionerem. ładnie to po angielsku, tak jak jest w tym artykule New York Times trillioner, tak tutaj amerykański bilioner. I to oczywiście w momencie kiedy te prognozy czy założenia, które Tesla wobec Maska stawia się sprawdzą. No w tym momencie y pan wszystko zależy od tego jak będzie się kształtowała cena akcji Tesli czyli sukces, który ma zagwarantować mask swoimi działaniami. Nowy pakiet, który został przyznany Maskowi jako nagroda za spełnienie tych konkretnych celów. y dziś jest warte około 140 miliardów dolarów, ale jeżeli faktycznie no ta cena zostanie osiągnięta, która w tym jest założeniu tego celu, no to to będzie oznaczało bilion dolarów. Także fajna nagroda za za sukces dla prezesa. No i tutaj też te roszady na liście top miliarderów amerykańskich, bo mało co mówi się o filmie Oracle ogólnie, tak, czy to w mediach, czy w przestrzeni gdzieś internetowej, natomiast Larry Ellison jest już na drugim miejscu najbogatszych ludzi świata. właśnie z Oracle Zuckerberg troszeczkę niżej, Bezos jeszcze niżej, potem mamy panów od Googlea. Więc tutaj te roszady też są całkiem spore. No ale nie ma się co dziwić, bo przecież zmienność też tych akcji jest dość spora, w związku z czym te roszady, a że tutaj nie ma tych dużych różnic, no bo tam co to jest tak jak tutaj na przykład Bezo z Zuckerbergiem, co to jest tam 8 miliardów dolarów, to to pstryk i już market cap się zmienia, prawda? Także praca z widzem na 10 miejscu i na dobrą sprawę pod Bafetem o miliard tylko z tych 10 miejsc jedynie ósme i dziewiąte to nie jest sektor technologiczny amerykańskich bigów tak i w 16 tylko dwóch nie Amerykanów warto zwrócić uwagę na tę pozycję Warena Buffetta wcześniej niż rok temu wszyscy właśnie śmiali się z niego, że nie nie wszyscy to złe określenie. Bywali tacy, którzy się śmiali z niego, że to jest kolejna hossa, w której on nie uczestniczy. Później jak się pojawiły cła Trumpa, to wszyscy wrócili do tego, jaki to Warren Buffet jednak jest dalej w formie. No ale tutaj jesteśmy po korekcie. On został bez, no tam nie było uzupełniania jakiś mocnych pakietów akcji. No i widać od razu spada w rankingach. Ale ja i tak się z niego nie śmieję. No tak, tak. Nie, no to swoje swoje na pewno ostatnia osoba biorąc pod uwagę całą jego karierę, żeby się z niego śmiać. No a Elon Musk no miał te swoje niepotrzebne niektóre epizody, czasem kontrowersje, no ale nie da się ukryć, że sukces odnosi. Też może taka jeszcze rzecz, jeżeli faktycznie tutaj ten plan wypali, to by oznaczało, że Tesla byłaby warta 8 milionów dolarów. Taka byłoby cena. Tutaj jest założenie, że to co ma teraz być głównym źródłem przechodów, czyli już nie samochody, tylko te taksówki autonomiczne i roboty będą czy tak milion autonomyś robotów ma trafić na rynek według tych założeń, a zysk ma wzrosnąć dzięki temu do 50 miliardów dolarów. No czy to są te wszystkie te ambitne założenia, które obiecuje Musk, że dowiezie. Pytanie czy dowiezie. No z Teslą dowoził. Dzisiaj to też nam wszystko się wydaje science fiction, ale zaczęliśmy dzisiaj nawet wątek od tych robotów, które teoretycznie na polu bitwy mogą biegać. Klimat pod takie no niestety yyy działania jest na rynku. Sobie wyobrażam takie roboty, których nie da się już tak do końca naprawić, ale one jeszcze funkcjonują, nie? Tworzymy taką osobną enklawę takich robotów i tak jak była wyspa dinozaurów Jurassic Parku, taka wyspa robotów, one se tam żyją we własnym świecie, coś sobie robią, mają sztuczną inteligencję, więc sobie wymyślają nowe rzeczy, które mogą porobić, a ludzie to obserwują, same się naprawią, ale z drugiej strony, czyby tak obserwowały i czy tam jeszcze byliby ludzie, to już jest inny temat. I też wchodzimy znowu w terminatora. Także tak. Natomiast no to wszystko jest ma sens. Filmy science fiction często się po latach sprawdzają. Ale no jeszcze a propos sensu, no to właśnie gdzie jest ten sens? To jest ciekawe w tej Tesli to jest niesamowite, jak cały czas jest wiara inwestorów w tą Teslę po bo po jakby nie było, no można powiedzieć, że ta Tesla dowiozła. No dowiozła, ale to cały czas są te wskaźniki cena, zysk są gigantyczne. Tak więc no wiele ja bym powiedział, że ona i Elon Musk cały czas pokazują, że są w stanie dowozić te coraz to nowsze marzenia, bo rzeczywistość owszem, ale biorąc pod uwagę wskaźniki cenazys, to jest to cały czas więcej w tej Tesli wycenia się marzeń niż tego prawdziwego biznesu, bo porównując ten biznes samochodowy, to by było o wiele mniej. porównując z innymi firmami samochodowymi, no mało tego, no spada ten biznes, więc ten udział marzeń znowu weszliśmy już w taki w taki okres, gdzie właśnie udział marzeń rośnie w stosunku do tego czegoś namacalnego, co przynosi wyniki. Tak, ale z drugiej strony to właśnie tymi marzeniami spowodował, że w ogóle rozwinął się rynek, który no wydawało się 15 lat temu, że nie ma szans się rozwinąć, tak? Czyli no samochody elektryczne na polach golfowych, a nie na ulicach. No Musk powiedział, że nie, jednak tutaj to jest przyszłość i w dużej mierze przekonał najpierw konsumentów do tego pomysłu, no przez co inni producenci zaczęli też w tę stronę iść, a w końcu, no wiadomo, to było w pewnym momencie nieuniknione. Natomiast na pewno tymi działaniami przyspieszył. Podobnie. No tutaj też wejdzie konkurencja na pewno ze strony Chin w kategorii robotów autonomicznych samochodów autonomiczne, ale mam na tutaj roboty właśnie takie humanoidalne, to co robi Mask. No dziś mówi o tym Mask, ale pewnie zaraz 10 innych spółek, z czego pewnie osiem z Chin też zacznie coś takiego planować. Ta skuteczność może w marzenia, sprzedawaniu marzeń będzie mniejsza, ale już bardziej będą fakty sprzedawać, czy konkretne produkty się w pewnym momencie pojawią. Ale zmieniamy sobie wątek na nasz ten już taki oficjalnie do marudzenia, czyli czarną melancholię i zaczynamy od Polski ponownie. Tym razem wcześniejszy wątek optymistyczny też zaczęliśmy od Polski optymistycznie. Teraz zaczynamy mniej optymistycznie od Fitza, który dał zieloną kartkę. Oczywiście agencja ratingowa. Nie tyleżą jaką powiedział żółtą kartę. Jaką powiedziałem? Zieloną. Zieloną. Żółtą kartkę dał. Myślałem o tej zieleni z początku rynku, ale w sumie okej. No zobaczcie, w tej zieleni ta żółta kartka na rynku nie przeszkodziła, bo w sumie obniżenie perspektyw retingu dla Polski y spowodowało, że wczoraj i tak mieliśmy sesję świetną, jedną z mocniejszych od tygodni, więc skąd mo stąd może mi się ta zieleń wzięła, ale ta żółta kartka to faktycznie póki co jest ostrzeżenie. Reakcja jaka była? Pewnie dlatego, że część rynku się już tego spodziewała, że może być obniżenie perspektywy. Wiadomo, gdyby sam rating został obniżony, no to pewnie byłaby tutaj czerwień, nie tylko czerwona karka, ale czerwień na parkiecie. Ale jako, że to jest tylko na razie ostrzeżenie, którego się część spodziewała, no to spokojnie zostało przyjęte. Jak jechaliśmy tutaj do biura, to do studia, to obserwowaliśmy jak zieleń o tej porze roku jest żółta. No wysuszone to wszystko jest na zewnątrz, jeżeli chodzi o przyrodę. No i to tak samo ta żółta kartka, jak spojrzymy sobie na polski rynek walutowy, to też bym powiedział, że to bardziej jest taka cały czas jednak zieleń, tylko trochę wysuszona, no bo tu reakcji nie ma żadnej. dolar złoty to dzisiaj oczywiście to wynika z eurodolara, no ale 3,61, a sam indeks złotego, bo to jest jakaś miara, no to blisko, blisko bardzo lokalnych szczytów i już od dłuższego czasu już jest na tym poziomie, więc to tak jakby za chwilę miało być jeszcze wyżej i nowe szczyty lokalne na złotym miały być ustanowione, więc widać, że kompletnie inwestorzy zlali tę kwestię. Tak. No tutaj czy na rynku walutowym akcji no obligacje tylko jedyne jedynym są tym miejscem, gdzie nie doszło do żadnych gwałtownych zmian, ale po prostu od lipca rentowności tam nie spadają. Nawet w ślad za obniżkami stóp procentowych krzywa robi się coraz bardziej stroma. I właśnie mamy taki case trochę amerykański powiedzmy, czyli tematy deficytu, które trzymają długi koniec wysoko do jakiegoś tam znowu momentu w gospodarce. No ale u nas momentu w gospodarce to raczej żadnego przełomowego nie będzie. W sensie tak jak w Stanach załóżmy, że się trochę wychładza, no to u nas się nie wychładza. Jeżeli chodzi właśnie też o to, bo to akurat dobrze zostało wypunktowane i ostatnio na konferencji prezes NBP również o tym wspominał, że dużo się mówi o tym, że to wydatki na zbrojenia nam robią taki deficyt, co i tutaj artykuł w bankierze i prezes NBP jasno podkreśla, że no nie do końca, że to jest może jakieś 20%, ale cała reszta to nie ma z tym nic wspólnego. No i co? No i bieżący obecny rząd będzie przeciągać to pewnie do wyborów parlamentarnych do 2027 roku i dopiero po 27 roku musi nastąpić jakaś konsolidacja na zasadzie albo coś tniemy, na coś nie wydajemy, albo coś podnosimy, żeby zwiększyć przychody państwa. Natomiast jeszcze mamy dwie agencje ratingowe 19 września Moodi, 7 listopada S&P. No i zobaczymy, czy one też pójdą w te tony ficha, gdzie no właśnie jest jakieś takie drobne, delikatne ostrzeżenie. W ogóle to jest też niesamowite, że przy tych danych, które mamy teraz, to żadnych kryteriów się nie spełnia. Ani wymogów unijnych, ani traktatu z Mastrix, niczego. Po prostu hulaj dusza. I generalnie i dalej wszystko się kręci właśnie z tego tytułu, że to wszystko się może kręcić i nie ma tutaj żadnych, nie wiem, kar czy czegokolwiek takiego nawet rynkowo, bo są ci tak zwani jak to ładnie się chyba nazywa, bondilantis, czyli tacy inwestorzy, którzy każą państwa za to, że coś złego tam się dzieje. No nie wiem, japońskie rentowności wystrzeliły, mówiliśmy sobie ostatnio o francuskich. No rząd upadł i co i nic. Brytyjskie rentowności i co i dalej nic. jakby nie ma żadnego problemu. Nie wiem jaka by musiała być rentowność, żeby był jakiś problem, skoro to nadal jest bezproblemowe wszystko. No właśnie rynek nie zareagował, ale dobrze jakby rząd mimo wszystko jaki sposób na to ostrzeżenie zareagował. No jeżeli zareagował, powiedział, że to wina prezydenta, bo nie podpisał ustaw. No ale właśnie takie przepychanki też nie są mile widziane. Do dzisiaj to inwestorzy zagraniczni ignorują. Pewnie jakby Moodi z S&P swoje dorzucili ostrzeżenia, no to może już tam by się jakaś lampka zapaliła. No ale dopiero faktycznie obniżenie, znaczy już nie tylko perspektywa, ale obniżenie ratingu, no to już jest byłby cios, no bo wiele funduszy by nie mogło wtedy nawet tutaj inwestować. No tak więc zaznaczmy tylko, że są te dwie rzeczy, bo w mediach już się pojawiło, że Polska został obniżony rating polski. Mamy perspektywę ratingu, a potem mamy rating. Więc najpierw została obniżona perspektywa ze stabil negatywny. Stany Zjednoczone mają obniżoną perspektywę czasami. Więc nie rating. Rating został, perspektywa została obniżona, żeby właśnie najpierw dać zielone światło, że słuchajcie patrzymy na was i tu jest trochę gorzej niż myśleliśmy, że będzie. Wiemy, że nic z tym nie zrobicie. No to my się później zastanowimy dalej co z wami zrobić w kolejnej naszej decyzji. Dokładnie tak. Ale jak widać właśnie jest tego świadomość wśród inwestorów, więc niekoniecznie tutaj media nam przekażą to co by chciały przekazać. Nie przekaz i też jest taki przekaz medialny odnośnie cen żywności, że są idą w kosmos, ale indeks żywności też na to wskazuje. W tym momencie jest najwyżej od lutego 2023. Ale pamiętam taką sytuację, gdy chyba to standard PURS obniżyli rating. To było na początku gdzieś pierwszej kadencji Prawa i Sprawiedliwości i tam właśnie chodziło o praworządność i tak dalej, i tak dalej. No nie miało to żadnego wpływu tak tak naprawdę na to co się działo później na rynkach, więc a to no a tu dopiero mamy obniżenie obniżenie tej perspektywy, więc myślę, że spokojnie to to by mogło zadziałać. Gdyby na rynkach akurat była jakaś podła atmosfera, to wtedy inwestorzy by spanikowali w selekcji w swoim w ramach swojego koszyka. Jaka waga którego kraju ma większy udział? Tak. Ja tutaj ten indeks żywności wrzuciłem, no bo tak mamy niskie ceny ropy naftowej, ale nadal te długoterminowe oczekiwania inflacyjne wcale nisko nie są, tylko właśnie ze względu na wysokie ceny metali są dosyć wysoko, a teraz jeszcze oprócz tego właśnie zauważalnie jednak rosną ceny żywności na świecie. I tutaj jednym też z głównych tych motorów oprócz tych wszystkich wahań na na jakiś kawach kakao i innych tego typu rzeczach jest jednak cena mięsa. I nawet spoglądając tutaj na to, co mamy na platformie, czyli mamy feeder cattle i live cattle, no to jednak tutaj od czasu 2020 roku no jest ewidentna rakieta ze 120 tak dolarów na 300 nie ma 60 do$lar strzałów w tym czasie to całkiem sporo i kąt nachylenia wykresu jest jak dobre krypto także a jak bumch prawie tylko dłużej zajęło ale no jest to jakiś czynnik element istotny nie tylko z punktu widzenia inflacji, ale z punktu widzenia po prostu codziennego życia. I też spoglądając na nasze dane i ten parametr właśnie dotyczący inflacji cen żywności w ogólnej statystyce inflacyjnej w Polsce, to od stycznia 2020 roku mamy 50% wzrost w kategorii żywność i napoje bezalkoholowe, badając to oczywiście koszykiem gusowskim. No więc robi nam to no pi razy drzwi tam może niecałe 10% rocznie. To jest dużo jakby nie patrzeć. A jak wiemy, no są kraje, gdzie jednak temat żywności jest tematem numer jeden, jeżeli chodzi o budżet gospodarstw domowych. I u nas też tak jest, jeżeli chodzi o wagę koszyk gusowskiego. Także te ceny żywności gdzieś tam obchodzą nas szerokim tam łukiem. nie słyszymy o nich jakoś zbyt mocno poza jakimiś rynkami, gdzie następują właśnie kawa, kakao, jakieś takie strzały, ale generalnie jest to jakiś temat, który można by poruszyć, no bo jest ogólnoświatowy. No i ten trend jest niepokojący, bo jest rosnący w tym momencie niepokojący jest też trend w dane z rynku pracy. O tym wspominaliśmy, ale dzisiaj jest kolejna rewizja, więc warto może o tym wspomnieć. Natomiast mamy ogólnie wyraźne spowolnienie na rynku pracy w Stanach Zjednoczonych. Yyy, no z jednej strony no te dane przekładają się na to, o czym dzisiaj mówiliśmy w świecie zielonych, w świecie różowych okularach. Tutaj zieleń dzisiaj mi cały czas yyy coś nie nie mogę się od niej uwolnić. W świecie różowo-kulary mówiliśmy właśnie, że to te spółki canabis, tak, że dane dane wpływają na decyzje Fedu właśnie te gorsze. No ale z drugiej strony te gorsze dane też mają przełożenie na gospodarkę. Yyy, no i to już można spojrzeć na to od tej negatywnej strony z No i dzisiaj to wrzuciłem, bo dzisiaj jest ta roczna rewizja, więc tam się szacuje, że około milion miejsc pracy ma zostać zrewidowane w dół. Ta kiedyś tam wcześniej też była taka roczna rewizja, gdzie też tam była taka duży duży nacisk na nią, to chyba było wtedy 800 000 się okazało, że w sumie to nie było tyle etatów. teraz ma nie być podobno miliona etatów, który wcześniej okazało, no miał być, ale go nie ma. Więc zobaczymy jak ta rewizja będzie postępować, czy faktycznie to spowolnienie na rynku pracy później będzie przekładać się na inne dane typu sprzedaż detaliczna, która i tak w Stanach Zjednoczonych, to wreszcie ostatnio widziałem artykuł z Wall Street Journal, to zajarzyli, że generalnie sprzedaż detaliczna od czterech lat w Stanach stoi w miejscu, a wszystko co rośnie to dzięki inflacji. Ale generalnie tak to w cenach stałych jest płasko od czterech lat, więc też apel do GUSu, żeby podawał wszystko w cenach bieżących. wtedy jest sukces, no bo wszystko rośnie. Natomiast tutaj hitem jest rewizja y jednych danych, które miały miejsce za maj, bo ze 139 000 zrewidowali w odczycie kolejnym na 144, a potem stwierdzili, że w sumie to w jeszcze następnym odczycie zrewidowali ze 144 do 19, więc się grubo ktoś pomylił. Teraz mieliśmy rewizję i się okazało, że w czerwcu ubyło 13000 miejsc pracy. Minus 13 000 wyszły finalnie payrollsy z pierwszego odczytu na poziomie 147 000, więc ze 147 wyszło -13. No teraz mieliśmy dane, które pokazały 70 73 na 79 była rewizja w górę za lipiec, a w sierpniu 22000. Więc tu pole do właśnie tych rewizji jest gigantyczne. No Fed się musi w tym odnajdować i zobaczymy jeszcze, bo Fed dostanie kolejną cegiełkę w postaci tej rocznej rewizji, czy faktycznie przechylić tą szalę na te 50 punktów. Czyli znowu mówimy o negatywnym trendzie na rynku pracy, który może być jeszcze pozytywnym trendem dla ryzykownych aktywów, no bo przechyli dalej tą szalę na korzyść cięcia albo o 50 we wrześniu, albo trzech cięć po prostu do końca roku zamiast dwóch, które były w konsensusie. No ciekawe, czy będą raportowali te wszystkie deportacje w Stanach, bo w poniedziałek to Donald Trump był w niebo wzięty, że niecałe 500 osób zostało, to chyba z zakładów Hyundai jednej z koreańskich firm. zostało deportowanych. Yyy to i też w tym kontekście ciekawe są dane. Y ale to to właściwie nie do tego wątku, bo to nie jest program polityczny. Bardziej chyba optymistycznie, no że też, że w Polsce akurat jeżeli chodzi o dane z rynku pracy, to liczba cudzoziemców rośnie. to te dane spływają z bardzo dużym opóźnieniem, ale ostatnio 5,5% wzrosło yyy cudzoziemców pracujących w Polsce. To już jest yyy milion 67 000 to jest na koniec na koniec maja o 5,5% rośnie. Więc to akurat była dobra wiadomość, ale no nie dla Donalda Trumpa to by była zła wiadomość. Tak. Też w sumie patrząc na te dane i na te rewizje to nie można się dziwić trochę tej frustracji Donalda Trumpa, bo trochę się wkurzał i tam w końcu zwolnił osobę odpowiedzialną tak za za dane i za te rewizje odnośnie rynku pracy. No bo wyobraź sobie, że taki no możemy porównać Trumpa do prezesa jakiejś firmy, tak? Ta firma się nazywa Stany Zjednoczone między innymi przedstawia im wyniki, bo to już nawet nie są prognozy jaka będzie na przykład sprzedaży, tylko konkretne wyniki. I mówi w pewnym momencie: "No tak, sprzedaliśmy tam 1000 sztuk naszego produktu, po czym miec mówi: "Nie, nie, przepraszam, pomyliłem się, sprzedaliśmy 30, a potem mówi: "A nie, jednak tylko pięć". Nie, no to tutaj są takie rozjazdy, więc wiadomo, żeby tym tą firmą dobrze sterować, trzeba mieć te dane w miarę wiarygodne. No więc myślę, że ten się odwołuje. Takie urzędnicze podejście, tak? No my to robimy w taki i taki sposób. Wysyłamy ankiety, ankiety spływają, później musimy to koryować. No taki to jest proces. Nikt się tak zabrakło zdrowego rozsądku. Nikt się na tym nie podszedł do tego. To jest dosyć proste rozwiązanie. Wystarczy payrollsy z pierwszego piątku miesiąca przecież ten ostatni piątek miesiąca i sprawie. To są tylko dane statystyczne. Ich nikt do niczego nie powinien na ich podstawie podejmować jakieś decyzji, bo bo po co? Tak, skoro chcemy mieć dobre dane, opublikujmy je trzy tygodnie później i będą lepszej jakości. Dokładnie. Znaczy teorii, bo chociaż potem patrząc na te rewizje najpierw w górę, potem tak w dół, to już nawet to trzeba by je opublikować za trzy miesiące. Mhm. No bo te rewizje właśnie, ta trzecia rewizja pojawiała się w jakim? Miesiąc, miesiąc, miesiąc po. Znaczy druga jest miesiąc po, a trzecia jest dwa miesiące po. No i jaki rozstrzał? Mimo wszystko. No właśnie. No więc my nadajemy na nasz gust. A mamy dane o cudzoziemcach z końca marca publikowane we wrześniu. Ale są sprawdzone. Dokładnie. Lepiej nie aktualne, ale sprawdzone. To jest najważniejsze. Prawdziwe. No i jeszcze ostatni wątek. Mamy naprawdę mało czasu, więc szybciutko sobie przez to przelecimy. Stopa bezrobocia jest przy stopie neutralnej. Mówimy w Stanach Zjednoczonych. Tak. No czemu to miałoby być w tym wątku w ogóle? No dlatego, że trak rekordu trzymania stopy bezrobocia przy stopie neutralnej jest tragiczny. Generalnie raz w latach 70 udało się tylko w momencie, kiedy zaczęło lekko rosnąć bez znaczy wtedy zaczęło rosnąć dosyć dynamicznie, ale wcześniej było zdecydowanie poniżej tej stopy neutralnej. Urosło do stopy neutralnej w bok, a potem trochę w dół. Ale tak poza tym ten trak rekord, jak już było niskie bezrobocie i wracało do stopy neutralnej, to przeważnie ją przebijało w górę. W związku z tym zobaczymy jak będzie tym razem. Historia pokazuje, że nie jest to takie łatwe, żeby to się nie potoczyło dalej w negatywnym kierunku. No a te szare kreski to są recesje, także to by było dosyć jednoznaczne, jeżeli bezrobocie zacznie przyspieszać powyżej stopy neutralnej, bo stopa neutralna to jest taka, która ni ziębi, ni grzeje i generalnie nie ma ani precyj inflacyjny ze strony pracowników, ani nie ma też od strony konsumenta wtedy właśnie jakiejś takiej dużej presji. Każdy kto chce pracować to pracuje, kto nie chce ten nie pracuje. No w teorii oczywiście tak to wygląda. No i zobaczymy, czy powtórzy się ten obrazek lat 70. Czy może jednak yyy stopa, tak jak to zazwyczaj bywało, bez robocia wzrośnie powyżej stopy neutralnej, albo też jeżeli wzrośnie powyżej stopy neutralnej, to dalej ta presja na Fed będzie rosnąć i to już bardzo gwałtownie będzie rosnąć, bo tak oni się czuli komfortowo, okej, rynek pracy jest napięty, no to jak się trochę poluzuje, to się nic nie stanie, ale jak już cała bezrobocia wyskakuje powyżej neutralnej, no to znaczy okej, zaczyna się robić problem, bo zaraz się przełoży właśnie na sprzedaż, konsumpcję i tak dalej i tak dalej. Jeszcze może zostać zrewidowana i wrócić. Tu na szczęście z innej ankiety. To jest ta druga ankieta gospodarstw domowych i tutaj się nikt nie nie czepia, nie bawi się w rewizję. To nie to. Okej. W związku z tym, że czas nasz się kończy, dziś patrzyliśmy na wszystko w zielonych okularach i mam nadzieję, że również za tydzień tak będzie. A już na przyszły tydzień zapraszam państwa Łukasz Wardyn, Daniel Kostecki oraz Macie Leściorz. Dziękujemy. Do zobaczenia.
