Odkryj tajemnice rynku srebra i metali szlachetnych
W najnowszym odcinku programu „AleAkcja” z CMC Markets Polska, Daniel Kostycki analizuje dynamiczne zmiany na rynku srebra, które osiągnęło poziomy najwyższe od 13 lat. Bez wielkiego rozgłosu srebro przebiło kluczowe opory, budując spekulacje o nadchodzącym „altseason” na metalach szlachetnych. Ekspert omawia Fair Value Gap (BISI/SIBI), wskazując na potencjalną korektę ABC i impulsuwne spadek relacji złota do srebra, co może sygnalizować przewagę srebra nad złotem.
Analiza techniczna i fundamentalna
Transmisja obejmuje szczegółową analizę techniczną: flaga na srebrze, kanał wzrostowy oraz scenariusz trzech fal w górę. Fundamentalnie podkreślane są długoterminowe deficyty srebra i brak nowych newsów, sugerując spekulacyjny charakter ruchu. Porównanie stóp zwrotu metali pokazuje dominację złota, srebra i platyny w 2024 roku, czyniąc ten rok rokiem surowców.
- Srebro w kontekście historycznym: Rajd przypominający silver squeeze, z bankami bulionowymi pod presją shortów.
- Platyna i pallad: Wybicie platyny z konsolidacji, potencjalny impuls wzrostowy od COVID-19.
- Ropa naftowa: Test oporów przy 64 USD, ryzyko breakoutu na WTI.
Raporty ekonomiczne i polityka monetarna
Omówiono raport ADP (słabszy od oczekiwań) i nadchodzące Nonfarm Payrolls (konsensus: 130 tys. etatów). Stopa bezrobocia 4,2%, dynamika płac 3,7% r/r. W Polsce RPP nie obniżyła stóp, ale rynek oczekuje cięć o 25 pb w lipcu/wrześniu. EBC obniżył stopy, prognozując inflację na 2% w 2025 r. i 1,6% w 2026 r., z narzędziami na deflację.
Polityczne telenowele: Krytyka Muska wobec ustawy Trumpa, deficyt budżetowy USA i pomysły na finansowanie (zmiany regulacji SLR, stable coiny, przymus dla innych krajów). Rynek obligacji reaguje na dane: przebicie linii trendu po ADP, realna stopa 2%. Akcje i indeksy (S&P 500, DAX) korzystają z „złe dane to dobre dane”.
Kryptowaluty i waluty
Bitcoin w okienku do sierpnia, ale dywergencja z indeksem warunków finansowych. ETH/BTC blisko przełomu, altseason? Złoty silny mimo braku wsparcia z obligacji/akcji (USD/PLN test linii trendu). Majorsy: EUR/USD blisko oporu 1.1130, GBP/USD z cieniem breakoutu.
Dołącz do dyskusji na żywo w CMC Markets – poniedziałki, środy, piątki o 9:45. Idealny materiał dla inwestorów zainteresowanych surowcami i makroekonomią.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostycki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo. To jeszcze nim przejdę do pytania na czacie, to rzut oka na srebro, ponieważ te po cichutku w sumie bez żadnej jakiejś takiej wielkiej wrzawy w mediach społecznościowych czy na portalach, przynajmniej to mi się w oczy nie rzuciło, ustanowiło nowe 13letnie szczyty. To znaczy wyszło do poziomów najwyższych od 13 lat, bo srebro już za sobą w historii taki jeden potężny rajd miało. No i oczywiście fani rynku srebra od zawsze czekają na tak zwany silver squeeze. Czekają, aż te wszystkie banki bulionowe trzymające na komie wielkie pozycje będą musiały je pokrywać, czyli dojdzie do bardzo dużego wyciskania z szortów i tak dalej, i tak dalej. No to jest historia y znana od y zarania dziejów, jeżeli chodzi o właśnie temat Silver Squeezu. No niemniej jak patrzymy sobie też na to, co dzieje się technicznie od strony srebra, bo to, że są deficyty srebra i że będą deficyty srebra, to wszyscy wiedzą od kilku lat. To nie jest nic nowego, jeżeli chodzi o jakąś historię. Natomiast ciekawie prezentuje się też drodzy państwo to, co dzieje się właśnie na gold silver ratio właśnie ze względu na to, czy być może dochodzi do tego, że wreszcie pojawi się alt season, ale alt season metalowy. Jak wiemy z perspektywy rynku metali to mamy w topce właśnie złoto, srebro. oraz platynę w tym roku to te właśnie rynki mają najwyższe stopy zwrotu, jeżeli chodzi właśnie o początek tego roku. Zatem no w jakimś stopniu ten rok jest rokiem surowców. Może poza ropą naftową czy poza surowcami energetycznymi, ale metale radzą sobie w tym roku świetnie. Jeżeli chodzi o spojrzenie właśnie na gold silver ratio, to ono właściwie wygląda naprawdę bardzo interesująco od strony wykresu i sobie to przeklikamy teraz, dlatego że no patrząc na ten wykres mamy tak naprawdę idealny impuls zresztą nomenomen pięciofalowy w dół, ale to było do marca 2021, luty, marzec 21. No i następnie potencjalną korektę typu ABC. To jest relacja ceny złota do ceny srebra, czyli co po prostu może sobie radzić lepiej. Jeżeli ta relacja będzie spadać, no to srebro będzie sobie radzić lepiej od złota i to nieważne w którym kierunku. Czyli jeżeli obydwa rynki będą spadać, to po prostu srebro może spadać mniej. A jeżeli obydwa rynki będą rosnąć albo złoto będzie stać w miejscu, no to po prostu srebro będzie potencjalnie iść w górę szybciej. No i ten zwrot właśnie na gold silver ratio jest naprawdę całkiem solidny. Jak popatrzymy sobie jeszcze na wykres kwartalny, no bo mówimy o ruchu od stycznia 2020, który wykończył nam impuls wzrostowy, później 21 w dół i dopiero teraz po czterech latach, 4 lata rozbudowywania korekty, po prostu jakby mówimy sobie o czymś, co może być taką strukturalną po prostu zmianą dla relacji złota do srebra. Może, no nie musi oczywiście. y, niemniej wykres jest jaki jest, dlatego o nim państwu wspominam, że tu po prostu coś ciekawego się zaczyna dziać w relacji do złota, bo sama cena srebra no jest wysoko, natomiast w relacji do złota wysoko absolutnie nie jest. Także to będzie na pewno coś, na co będziemy sobie zwracać z czasem uwagę, bo na srebro sobie uwagę zwracaliśmy, mówiąc wcześniej, że tu tworzy się potencjalna flaga, że mamy retest tej flagi. No i tak rynek bije się z oporami, aż w końcu te opory pękły. To, co na razie tak na wstępie może jeszcze psuć trochę ten euforyczny obrazek na rynku srebra, to fakt, że na ten moment rynek porusza się w ramach takich trzech falek w górę. No to jest zawsze jakieś ale, czyli fajnie, że te szczyty są pokonane, fajnie, że flaga była wybita, opory pokonane, natomiast siła rynku dopiero pojawiłaby się wtedy, gdyby cena wybiła to górne ograniczenie w tym kanale wzrostowym. W innym przypadku zawsze możemy brać pod uwagę scenariusz, gdzie mamy do czynienia z układem po prostu jakiegoś ABC, czyli tąpnięcie ABC w górę i kolejne wtedy tąpnięcie. No ale to po prostu zostawiamy sobie gdzieś z boku jako scenariusz alternatywny, na który zwracać uwagę po prostu trzeba, a potwierdzeniem dla siły rynku byłoby dopiero wybicie górą właśnie tego kanału wzrostowego. to od strony technicznej, bo od strony fundamentalnej to nie wiem, czy coś się na rynku srebra po prostu zmieniło, czy to zwyczajnie tego typu ruch się pojawił ze względów też spekulacyjnych, ze względów właśnie tych potencjalnych poziomów oporu, przez które rynek sobie przeszedł, bo nie śledziłem czy jakieś newsy strategiczne dla srebra nagle się pojawiły, co wywindowały jego cenę, czy po prostu właśnie coś w stylu alt seasonu. Okej, lecimy ze złota w srebro i tniemy pod te wszystkie poziomy oporów, które na wykresie widzieliśmy. No być może, być może też tak było. Jeżeli chodzi o kolejne wydarzenia, drodzy państwo, no to za nami raport ADP w Stanach Zjednoczonych. Przed nami dane dotyczące zmiany zatrudnienia w sektorach poza rolnictwem w USA, a więc Nonfarm Payrols. Jak wiemy, raport ADP wyszedł całkiem słabo. No i zobaczymy jakie wyjdą payrollsy. Jeżeli chodzi o konsensus rynkowy, no to okej, coś tutaj za mało trochę tych danych. O, teraz lepiej. Dobra, jeżeli chodzi o konsensus yyy rynkowy, no to widzimy, że 130 000 nowych etatów miało powstać, z czego w sektorze prywatnym 120, ADP 37, jak dobrze pamiętam w środę. 10 000 to różnica, czyli tyle w sektorze rządowym. No jak wiemy, tam w Stanach jakaś telenowela się dzieje między Maskiem i Trumpem. Mask krytykował tą piękną Big Beautiful Bill, czyli tą ustawę podatkową Trumpa, w której też, bo oni nie chcieli tego rozdzielić, tylko chcieli, żeby wszystko razem, jest również temat zwiększenia limitu zadłużenia, a to dotyczy już bezpośrednio tego, o czym sobie wspominamy od czasu do czasu, czyli salda konta, czyli kiedy trzeba będzie no już się z tą ustawą śpieszyć. No Elon Musk tutaj krytykuje bardzo mocno. Co ciekawe, w momencie kiedy Musk ciął te wydatki rządowe, to suma wydatków rządowych nawet przy tych cięciach maska w relacji w tym samym okresie, w relacji do tego co działo się jeszcze rok temu, kiedy mieliśmy kadencję Bidena, to suma tych wydatków rządowych i tak była wyższa niż suma wydatków rok wcześniej. Także w zasadzie to cięcie to tak oprócz chaosu niewiele finalnie wprowadziło, bo nadal jeszcze więcej trzeba było wydać pieniędzy. Może trzeba by było wydać jeszcze jeszcze więcej, nie wiem. Ale generalnie telenowela ciekawa. W każdym razie ten Big Beautiful Bill, bo jeszcze o nim wspomniałem, to o ile w izbie reprezentantów przyszedł jednym głosem, no to tak, w Senacie może być to naprawdę bardzo trudne i te negocjacje no muszą postępować. Tak, trochę odskoczyłem i wrócę do tego przy okazji omawiania rynku obligacji, jeżeli chodzi właśnie o to, co oznacza bardzo duży deficyt. No bo cięcie podatków to oznacza mniejsze wpływy do budżetu, a jak są mniejsze wpływy do budżetu, no to trzeba skąś te pieniądze pozyskać. Cła no nie załatają dziury po cięciu podatków. No nie ma opcji, nie ma szans. A zresztą nie wiadomo co z tymi cłami dalej będzie, bo to też jest kolejna telenowela, więc trzeba dziurę załatać długiem i do tego przejdziemy przy okazji rynku długu. Jakie tu są pomysły, bo są trzy pomysły na to cały czas aktualne. Natomiast co do samych danych, stopa bezrobocia 4,2% taki mamy konsensus. Nadal wysokie wynagrodzenie. Rok do roku 3,7, miesiąc do miesiąca 3 no tu najlepiej jakby to się wszystko uspokoiło w okolicach celu inflacyjnego lub trochę powyżej celu inflacyjnego. No bo wiadomo, że na jakby presja inflacyjna od strony płacowej jest mniejsza wtedy, kiedy wynagrodzenia właśnie no nie są powyżej zdecydowanie inflacji, jakby celu inflacyjnego. No teraz są niemal dwukrotnie w ujęciu rocznym, co nie sprzyja. W Polsce też się dużo o tym mówiło, że musi spaść dynamika wynagrodzeń, żeby Rada mogła y pochylić się nad cięciami stóp. No i w Polsce też mieliśmy właśnie Radę Polityki Pieniężnej. Rada w tym momencie nie zdecydowała, żeby stopy w Polsce obniżać. Natomiast rynek dalej nie odpuszcza. Czy ma rację, zobaczymy z czasem. Natomiast rynek zakłada, że stopy w Polsce i tak będą coraz to niższe. No i zakłada, że jest szansa o 50, o 25 punktów zobaczyć cięcie. Jak nie na posiedzeniu, drodzy państwo, lipcowym, to na posiedzeniu wrześniowym. No tutaj akurat to się na razie nie zmienia. 25 punktów wtedy jest spodziewane. 50 punktów to już na kolejnym posiedzeniu byłoby nawet możliwe łącznie 50 punktów, czyli na posiedzeniu w październiku. Aczkolwiek tu rynek daje sobie furtkę, żeby rada obcięła aż do grudnia łącznie o te 50 punktów. Jak widzimy, to jest jakby terminy posiedzeń, a tu termin trwania kontraktu fra. Zatem no jest to rozbite, bo niestety w Polsce tak trudno dostać dane na konkretne posiedzenie, tak jak w Stanach mamy miesięczne futures, więc w zasadzie między posiedzeniami, na posiedzenie wszystko da się jakby zobaczyć, co rynek wycenia. No u nas biorąc pod uwagę frasy, no niestety one są na termin trzech miesięcy, więc musimy brać pod uwagę, jeżeli posiedzenia są co miesiąc, że na którymś z tych trzech posiedzeń w czasie trwania tych trzech miesięcy może dojść do jakiegoś ruchu na stopach. No nie jest to w ogóle precyzyjne, ale ja nic lepszego państwu nie jestem w stanie po prostu pokazać z rynku. A ja sam nie zgaduję jaki jest poziom 100%. Ja prędzej patrzę co wycenia rynek i potem ewentualnie się z tym zgadzam albo nie zgadzam. Tak jak to miało miejsce kiedyś za czasów jeszcze ubiegłego roku, kiedy yyy wspominałem o tym, że że czas na repricing fedu, że te stopy są za wysoko, że rynek za bardzo wycenia yyy wyższe jeldy i tak dalej i czas na repricing. Tak to uważam, że akurat to jest w miarę w porządku, bo ja akurat na razie na ten moment no nie widzę jakiś zagrożeń dla dlatego, żeby tych stóp tak nie ciąć. No i również takich ciekawych zagrożeń nie widzi Europejski Bank Centralny, który wczoraj obniżył po raz kolejny stopy procentowe i patrząc na jego prognozy inflacji, która była przed chwilą powyżej celu, tak teraz w przyszłym roku ma być poniżej celu. To taka robota w tych bankach centralnych w średnim terminie ma być w celu. Dalej nikt nie ustalił, co to jest średni termin. No więc z najnowszych prognoz Europejskiego Banku Centralnego wynika, że inflacja wyniesie 2% w 2025 roku, czyli tu w tym roku będzie w celu, ale 1,6% w 2026 roku i wróci do 2% w 27 roku. Także to otwiera furtkę oczywiście do tego, że Bebec dalej ciął stopy procentowe, rynek i ekonomiści spodziewają się, że po wakacjach zaraz może dojść do kolejnej obniżki o 25 punktów bazowych. No i ta prognoza inflacji temu by sprzyjała, zwłaszcza, że EBET też sobie określił swoje oczekiwania co do PKB. No i ten jakby PKB powiedzmy no nie jest jakiś oszałamiająco wysoki, natomiast również określił sobie takie projekcje i opcje tego, co się może dziać z PKB czy te scenariusze tak naprawdę tego, co się może dziać z PKB w zależności od działań Trumpa, które są nadal wielką niewiadomą. I mamy już za chwilę czerwiec, zaraz lipiec minie ten termin. Zobaczymy co dalej. No w każdym razie Ebec jest przygotowany z projekcjami na zarówno scenariusz, że Trump oszalał i wali wszystkimi cłami tak jak w latach 30 przywalono lub też Trump nie oszalał i w ogóle wymiękły z tym swoim pomysłem. No i wtedy wszystko jest dobrze. Także z tej perspektywy, a wyborcy go rozliczą. Więc z tej perspektywy no EBC ma jakieś swoje scenariusze. Dzisiaj nawet pojawiła się wypowiedź jednego z przedstawicieli EBC, że EBC nawet ma narzędzia, gdyby w strefie euro pojawiła się deflacja. No mi tylko na myśl przychodzi jedno narzędzie i to jest cyfrowe euro z datą przydatności. To jest doskonałe narzędzie na deflację. Ja się dziwię, że w Chinach nie wprowadzono jeszcze właśnie yyy cyfrowego yana z datą przydatności, bo przecież oni z tematem deflacji cały czas się boksują. yy i z tematem ożywienia konsumpcji, no to te wszystkie pakiety stymulacyjne, które tam idą i do gospodarstw domowych, jakieś bony na wydatki i tak dalej, to to wszystko musi mieć datę przydatności, żeby ludzie musieli to wydać, jak dostali pieniądze od państwa, a nie zachomikować lub wydać na inne rzeczy, ale nie na te, na które powinni. Tak, idealnie by było, gdyby 800 plus też było wydawane jako cyfrowy pieniądz. Po prostu po kodach kreskowych, tylko pampersy za to kupisz, albo artykuły do szkoły dla dziecka, albo ubrania dla dziecka, albo leki dla dziecka, cokolwiek, ale nie browarka dla siebie. Tak. No i to jest właśnie taka przyszłość wydatków socjalnych, która powinna być w ten sposób robiona, żeby to trafiało tam, gdzie ma trafiać zgodnie z przeznaczeniem. No w każdym razie aż dziwne, że że w Chinach tego nie ma, ale to takie taka była mega odskocznia od tego, co dzisiaj właśnie rano można było przeczytać, że EBC ma narzędzia na deflację. No jeszcze nie wiem jakie, ale ma, bo Chiny no niestety sobie z tym nie poradziły. Idąc dalej, drodzy państwo, padło pytanie o ropę. No ropa puka sobie tak cały czas w potencjalne opory. Patrzymy na nią na wykresie liniowym, bo tak lepiej to tutaj wygląda. ładniej jako ten odwrócony RGR i widać tutaj te poziomy szczytów przy 64 na WTI. Więc z tej perspektywy no nadal jest potencjał do jakiegoś breakoutu. Nadal mamy wtedy potencjał do rozszerzenia tego ruchu na spreach kalendarzowych, czyli bieżąca seria w górę na przykład dolar 50 względem serii kolejnej. Tylko, że no musi być jakiś trigger, który tak jak na tym srebrze z niewiadomych przyczyn, przynajmniej mi nieznanych, bo nie prześledziłem tego, czy tam coś się wydarzyło, ale przejście przez jakiś poziom nagle odpala zlecenia. Więc może i na ropie może być podobnie. Po prostu cokolwiek co wymusiłoby wyjście nad 64, 65 $arów, uderzenie w stopy wyciąga ropę, wyciąga bieżącą serię. Oczywiście byłby to ruch krótkotrwały, bo wszystkie te ruchy, które dzieją się na bieżącej serii raczej nie są długotrwałe, to potrzeba podnieść całą krzywą, ale no tak to tutaj pachnie delikatnie, tak jak pachniało na tym srebrze tym tą flagą, wybiciem i ruchem. Tak samo tutaj też trochę na tej ropie wygląda to podobnie. Wiadomo, że na razie no wszystkie te triggery, które są, no to są w drugą stronę bardziej, tak? czyli y OPEC, wzrost y produkcji i tak dalej. M dane gospodarcze ze Stanów, które ADP było gorsze. No to jak gorsze, to wiadomo, że PKB takie sobie. Co do PKB jeszcze drodzy państwo, to trzeba pamiętać, że model Atlanta Fed dalej w dużym stopniu reaguje na eksport, import w Stanów Zjednoczonych i na prognozy. I proszę zobaczyć, że teraz mamy do czynienia z tą kategorią Net Export, która jest, która dodaje do PKB. Dlatego nagle im tam wyskoczyło PKB w ujęciu kwartalnym. I też proszę pamiętać, że to jest w wersji urocznionej, czyli co by było, gdyby ten gdyby ten kwartał, zmianę PKB w tym kwartale jakby urocnić, tak? Czyli w przybliżeniu trzeba to sobie tam y do potęgi czwartej y podnieść albo pomnożyć tak już p razy drzwi przez ctery. Dlatego to trzeba dzielić na cztery jak coś, żeby zobaczyć kwartał do kwartału jak to wygląda. No w każdym razie net export jest tutaj kluczowe. [Muzyka] Także więc więc to to z tej perspektywy wpływa właśnie na te prognozy PKB. Także trzeba o tym też pamiętać, że nadal jest teraz jakby jak zaimportowano dużo produktów pr w obawie przed cłami, no to tak teraz w kolejnym kwartale po co importować, skoro już wszystko przyjechało, co miało przyjechać i jest zmagazynowane. No i faktycznie teraz jest kwestia tego, żeby pozbyć się tego, tych zapasów, które się zgromadziło po cenach nie niższych. Co do socjalu, tutaj jeszcze na sekundkę odnosząc się do czata, no to ja myślę, że w obecnej sytuacji politycznej w Polsce to musimy się szykować na więcej socjalu. Ja myślę, że tutaj dla nas w tej naszej bańce to wreszcie może ruszy temat podatku belki, bo to są naprawdę znikome w porównaniu do innych wpływów do budżetu pieniądze. Natomiast no mamy w Polsce ponad 2 miliony rachunków maklerskich. No to nie taka mała ilość tych rachunków. No wiadomo, że każdy może mieć po kilka, więc załóżmy są to setki tysięcy osób. M, no może milion, no może mniej niż milion, no nie wiem jaka jest proporcja posiadania kilku rachunków na osobę, ile procent ma jeden rachunek, a ile procent ma wiele rachunków. W każdym razie w każdym razie z tej perspektywy to jest jakiś plus, że mamy taki układ polityczny, bo na miejscu rządu nie wahałbym się, tylko zostawił największy z możliwych deficytów. yyy kolejnemu, jeżeli chyliłby się ku yyy przegranej w 27 roku wyborów. Ale na tym my możemy skorzystać, bo być może ruszy temat właśnie podatku Belki. No ja bym się nie wahał, bo co cóż, cóż mi szkodzi go obniżyć? To nie będzie mój problem za 2 lata, a my będziemy mieli długą, długofalową korzyść, bo potem podnosić podatki to już nikomu się za bardzo nie chce. I dalej, jeżeli chodzi o o rynek obligacji, przejdźmy sobie z ropy do obligacji. Tu byliśmy, tu byliśmy drodzy państwo w ciekawym miejscu, no bo a mieliśmy tę linię trendu, ona na raporcie ADP została przebita, czyli wcześniej sobie mówiliśmy o tym, że jak są były lepsze dane od oczekiwań, czy ten indeks zaskoczeń makro szedł w górę, to jeldy były wysoko. No teraz raport ADP zaskoczył w dół, czyli znowu zgodnie z tą tendencją, lepsze dane wyższe jeldy, gorsze dane niższe jeldy. No to się dalej spina. Nie ma tutaj na razie czegoś takiego, że o gorsze dane w Stanach, to Stany bankrut, to lecimy w inne miejsca i porzucamy obligacje. No nie, to się nie dzieje. Na razie obligacje reagują tak jak powinny. Czyli są dobre dane, to sprzedajemy obligacje, kupujemy na przykład akcje, są złe dane, to y kupujemy bardziej obligacje, ale w tym wypadku też akcje, bo Fed obniży stopy, więc będzie wszystko dobrze. Więc to stara stara zasada, że złe dane to dobre dane. Trochę wróciła do do USA. Zobaczymy, co tam dzisiaj ciekawego na payrollsach się wydarzy. No technicznie rynek obligacji na jeldach w teorii no ma już taki y poziom krytyczny, no nie do przekroczenia, jeżeli miałby dalej zachowywać się zgodnie z tym układem, który mieliśmy, czyli piątki w dół, trójki w górę, więc 4,62 byłoby nie do przekroczenia w tym układzie, a przebicie linii trendu powiedzmy, że lekko potwierdza, że jesteśmy w jakimś ruchu w dół. No i teraz, żeby ten ruch w dół najlepiej jak jeżeli ktoś liczy na to, żeby jeldy spadały, a ceny obligacji rosły, no to potrzebujemy albo niższej inflacji w Stanach, albo zagrożenia deflacjom, bo na przykład te produkty, co zostały zaimportowane, trzeba będzie sprzedawać po niższych cenach, bo popytu takiego nie będzie. Ostatnio w dyskoncie kupowałem dwa produkty, drodzy państwo, po raz pierwszy w życiu coś takiego widziałem. Dwa produkty kupiłem tajniej niż jakbym kupił jeden produkt. Także ponad 100% promocji przy zakupie dwóch produktów. Niesamowite. W każdym razie tak się śmiałem, że co jeśli część amerykańskich firm też tak sobie poimportowała, no bo tutaj też ktoś do lodówki tego wszystkiego powkładał za dużo. No i potem trzeba się szybko pozbyć. No i co jeżeli tutaj też będą mieli taki problem, że zaimportowali mało kto chce kupić, popyt jest o wiele mniejszy, może trzeba będzie ceny tego poobniżać i z inflacji wyjdzie nam deflacja. Zobaczymy. W każdym razie tutaj to na co patrzymy to jest realna stopa procentowa w Stanach. Ona ponownie zeszła sobie do 2% i znowu to jest taki najlepszy barometr kondycji gospodarki, bo jak to rośnie, czyli realśnie, to znaczy, że jest wszystko dobrze, a jak spada to znaczy, że gospodarka troszeczkę słabnie. Przynajmniej tak rynek to wycenia. Tu widzimy premię terminową i ona sobie ładnie spadła, więc mamy do czynienia z ładnym ruchem w dół. To jest akurat pozytywne. No i teraz tak, jeżeli chodzi o jeżeli chodzi drodzy państwo o limit zadłużenia, no to tak jak wspomniałem, jeżeli obcinamy przychody państwa, a te przychody państwa w tym wypadku to są podatki, no to w czymś trzeba łatać deficyt, czyli różnicę, bo państwo no niestety mniej ma wpływów niż wydatków, tak więc ma deficyt, no to trzeba to czymś załatać. No i trzeba to załatać emisją długu. No i teraz Stany Zjednoczone, jeżeli będą zwiększały emisję długu, no to po pierwsze jest szansa, że premia terminowa pójdzie w górę. Jak premia terminowa pójdzie w górę, oczekiwania inflacyjne jakoś gwałtownie nie spadną, czyli tych zagrożeń, powiedzmy, deflacyjnych no nie będzie, tylko się utrzymają tutaj, gdzie są, czyli będą gdzieś mniej więcej ciut powyżej celu, tam nie wiem, 22, 23, no bo to jest cel Fed. No to wtedy sama premia terminowa powoduje, że rośnie nam nominalna wartość, nominalny jeld obligacji. Dodatkowo oczywiście mogą pojawić się te zdarzenia takie, które zniechęcą inwestorów do trzymania długoterminowych obligacji Stanów Zjednoczonych, jak właśnie jakaś niepewność polityczna, nieprzewidywalność polityczna, premia za utrzymanie czy też premia za ubezpieczenie od niewypłacalności USA. Co ciekawe, drodzy państwo, no taką taki koszt od niewypłacalności danego kraju, no to nazywa się CDSem, Credit Default Swop. Co ciekawe yyy taki roczny CDS, jak dobrze tam widziałem takiego screen, to yyy już w Stanach jest porównywalny do CDS-u Włoch. Pamiętają państwo Włochy, kryzys południa Europy, gdzie tam działo się bardzo dużo, czyli kraj, który był na skraju też bankructwa, podobnie jak Grecja, to całe południe Europy. Natomiast teraz Stany i Włochy mają podobną wartość kosztu ubezpieczenia od niewypłacalności w terminie roku. Tak się porobiło na tym świecie. Ciekawie. Tak więc więc jakie są pomysły USA na dług? No pomysły są bardzo proste. Są trzy pomysły na to, jak tutaj ten dług kolanem upchnąć w najbliższych nie miesiącach, tylko latach. Tak na załóżmy, że rozkłada się to na całą kadencję. Pierwszy pomysł, którym wszyscy są zgodni włącznie z PLem, to są zmiany regulacji, o których była mowa na ostatnim liveie, które spowodują, że banki i instytucje amerykańskie będą mogły kupować więcej obligacji, bo teraz mają nałożony taki kaganiec, jeżeli chodzi o właśnie ten wskaźnik SLR. To ma zostać albo zmienione, albo zlikwidowane. Dzięki temu na klatę więcej amerykańskie instytucje, bo jeżeli nie amerykańskie mogą to kupować, no to kto? No to zagraniczne. Tak. A zagraniczne mogą być niechętne. No bo polityka Trumpa to po co mu kupować, po co im kupować amerykański dług. A tutaj wewnątrz kraju pojawi się duży popyt. Znaczy duży jakby popyt był cały czas, tylko on był ograniczony yyy regulacjami, więc to mogą zmienić. PSENT chce, żeby to zostało zmienione już w te wakacje, zanim osiągną limit zanim osiągną zerowe saldo TGA i zanim będą musieli to uzupełniać. No to jest idealna kolej rzeczy, więc to będziemy obserwować. Jeżeli to im się uda zmienić przepisy do tego czasu, a tutaj musi być zgoda Pawela, ale on jest za, no to okej, to mamy pierwszy temat z głowy. Drugi temat to jest temat stable coinów. No oni się nie kryją, mówią, że stable coiny mają cały czas. To jest zebranie dwóch, trzech bilionów dolarów dla amerykańskiego długu stable coinami. No ale drodzy państwo, to trwa, bo ani Genius Act, ani Stable Act jeszcze tam nie widziałem, żeby były klepnięte. A poza tym one chyba mają z półtora roku do przygotowania tego całego procesu jak gdyby wszczęcia działalności po klepnięciu tych przepisów. Więc jak dobrze pójdzie, no to może gdzieś w 2027 roku stable coiny będą już mogły hulać pełną gębą i ze stable coinów będzie płynąć kasa jakby pośrednio do amerykańskiego długu, bo każdy kto wymieni dolara na stable coina pośrednio kupi wtedy amerykański dług. 2 tr biliony dolarów takiego popytu szykują jakby szukają. No i ostatnia rzecz to jest dokument Stevena Mirana, to jeszcze z listopada ubiegłego roku, który stwierdził, że Stany mogą w jakiś sposób no zachęcić, chociaż w obecnych czasach i przy podejściu Trumpa to nie jest zachęta, tylko przymusić inne kraje do nabywania długoterminowych obligacji Stanów Zjednoczonych, na przykład pod pretekstem parasola ochronnego, czyli taka zapłata za to, że Stany Zjednoczone są tym policjantem świata, tak? I strzegą porządku na świecie. Więc drobna zapłata w postaci kupujcie długoterminowe obligacje skarbowe. No chyba do te do tego rozwiązania jest póki co najdalej. Przynajmniej no ta polityka taryfowa, która mogłaby do tego zmuszać kraje, no nie idzie w tę stronę. Zobaczymy. W każdym razie to jest to jest jakby taki trzyetapowy plan wzrostu popytu na dług USA przy wzroście deficytu. No bo inaczej się nie da. Więc to jest to jest takie takie spojrzenie drodzy państwo. No dobra, to idźmy dalej przez poszczególne wykresy. O srebrze sobie mówiliśmy, więc do niego wracać nie będę, oprócz tego, że będziemy spoglądać sobie właśnie teraz na na ten kanał wzrostowy, bo on no musi być kluczowy. Fajnie, ładnie powybijało, ale teraz, żeby kontynuowało, to musi się wybić jeszcze górą z tego kanału, bo inaczej zawsze jest groźba tych trzech falek, no takiego układu. Złoto stoi sobie w miejscu. Opór, wsparcie, niewiele się tutaj dzieje, niewiele się zmienia, więc też musi jakiś breakout z tego obszaru się pojawić. Ropa, no tłucze ciągle gdzieś pod opory. Mamy tu zarysowany ten poziom i gdzieś z tyłu głowy też bardzo duże pozycjonowanie short. na rynku ropy. Czyli innymi słowy byłoby z czego tu robić shorts quiz. Jeżeli doszłoby do wybicia ewentualnie ostatnich szczytów i faktycznie tam znajdowałyby się stopy, to mogłoby to pociągnąć ropę zdecydowanie wyżej. Na rynku miedzi również lokalne wybicia. No srebro i miedź wyżej to wiadomo dla producentów, górników, minerów, zwłaszcza srebra. No świetna passa w ostatnich miesiącach. Yyy, bo tak jak dużo ludzi czekało na ruch na minerach złota przy tych rekordowych cenach złota i się tak część nie doczekała, no to tak na srebrze, na minerach srebra y już ten ruch jest bardzo widoczny, wzrostowy oczywiście, czyli na spółkach zajmujących się wydobyciem. No i z naszego rynku oczywiście wszyscy patrzą sobie na KGHM. Tu jeszcze przydałby się słaby złoty. Natomiast jeżeli chodzi o gaz ziemny w Stanach, tu akurat najsłabiej liczyłem na coś więcej, aczkolwiek jeszcze ten sezon letni cały czas gdzieś się rozkręca. No nie ma tragedii, bo rynek przerwał trend spadkowy, ale też te 3 360 to tak bez szału. No 4 440 byłoby lepsze. Może jeszcze rynek się troszeczkę rozgrzeje i pogoda też. Poziom kluczowy, no to jest oczywiście ten ostatni dołek w tym momencie nie do przekroczenia przy 285 przy tym przy tym spojrzeniu. No i metal, który próbuje wybijać się z konsolidacji górą. To jest platyna, która radzi sobie najlepiej w tym w tym roku, jeżeli chodzi o o metale. No ruch całkiem solidny. jest szansa być może na większe wybicie z ogromnej konsolidacji, która tutaj ma miała miejsce. No jakby tak popatrzeć od covidu, no to wręcz można by dojść do wniosku, że mamy tu jakiś impuls, mamy wielką, wielką, wielką korektę i być może rynek zbiera się do kolejnego impulsu wzrostowego. To jest platyna, tu jest pallat. No tu nieco gorzej, aczkolwiek może z czasem za platyną będzie podążać, bo cała reszta struktury wygląda dość podobnie, tylko dynamika na tę chwilę mniejsza na palacie. Jeżeli chodzi drodzy państwo o indeksy giełdowe, no to te radzą sobie cały czas bardzo dobrze. No jak widać gorsze dane to dobre dane, czyli coś co spowodowało, że inwestorzy czy po ADP kupili amerykański dług, obniżyły się jeldy, spowodowało, że od razu akcje też w górę, jeld w dół, akcje w górę. Stara zasada, że złe dane to dobre dane. Czyli wróciliśmy po sytuacji, że złe dane to złe dane, do sytuacji, że złe dane dobre dane, bo Fed obniży stopy. Ja cały czas gdzieś mam z tyłu głowy, że sytuacja w Stanach Zjednoczonych no jest jednak inna niż jak była w lutym. No trudno, trudno nie nie mieć takiego odczucia, że jest jednak trochę inaczej w tych wszystkich badaniach ankietowych, że jest trochę inaczej w zachowaniu konsumenta, że jest trochę inaczej w zachowaniu firm, trochę inaczej w zachowaniu zarządów tych firm, niż jak było w lutym. No a rynek ma wyceny jak w lutym. Ale okej, no jeszcze jesteśmy być może w tej fazie, w tej fazie kolejnego grzania na zasadzie złe dane, dobre dane. Aczkolwiek tak z całej reszty takiego szerokiego obrazka, no to trudno uznać, że jesteśmy w tym samym miejscu właśnie gospodarczo w USA co w lutym, jeżeli chodzi zwłaszcza o jakieś podejście do podejmowania decyzji. być może z czasem to się gdzieś tam odbije, ale na razie jakby rynek poszedł, tak jak sobie wspominaliśmy, za tymi czynnikami, które pokazywały, że S&P może być relatywnie silne, bo mieliśmy zarówno spojrzenie na spojrzenie drodzy państwo na haeldy, mieliśmy spojrzenie na jednodniowego Wixa. To już sobie też jeszcze odświeżymy jak to wygląda. No higheldy sobie robią, wczoraj zrobiły sobie nowe ATH to oczywiście z włączeniem wypłaconych dywidend w tym ETFie, czyli kuponów obligacji. No więc tu się nic nie zmieniło. Krzywa Wixa jest odwrócona, jest na minusie. Minus się nawet pogłębia, wchodzimy w jakieś takie może nie skrajnie niskie wartości, ale no takie bliżej historycznych średnich lub ciut poniżej tych historycznych średnich. No proszę zobaczyć, że y praktycznie przez cały od 23 roku 24 rok rzadko kiedy krzywa Wixa była tak nisko. Czyli innymi słowy spokój dziś jest o wiele większy niż spokój jutro. No co ma jakiś tam sens cały czas, bo to sobie wyznaczyliśmy, że to jest taki powiedzmy barometr tego, kiedy rynek może czuć się dobrze, a kiedy nie dobrze, kiedy ma się bać, a kiedy ma się nie bać. Przed Payrolsami wyskoczyła nam oczekiwana zmienność 1D WX jednodniowy. Przekłada się to na 1,2% zmiany S&P 500 podczas dzisiejszej sesji z 70% prawdopodobieństwem. Więc więc to jest też ta sytuacja, w której m w której payrollsy mogą wpłynąć na większą zmienność. Natomiast no cała reszta czynników, które sobie obserwowaliśmy, no nie nie wygląda źle. No nie ma nie płynie z tego na razie żaden sygnał ostrzegawczy dla S&P 500. I zobaczmy sobie dalej, czyli przejdźmy do NZDA, który też jest dosyć blisko wybicie ostatnich szczytów. No ja też przypominam, że do połowy czerwca cały czas kasy yyy cały czas m kasy do systemu przybywa, drenowanie TGA trwa, reers repo spadło tam chyba do 150 miliardów. No z tych czynników pieniędzy nie brakuje. Z czynników strachu widać, że tego strachu nie ma, więc działy, ryzyka cały czas mogą klepać po plecach traderów, mówiąc: "Macie kasę, kupujcie, wszystko jest git. Nie bójcie się, kupujcie to tak yyy pół żartem, pół serio. No ale no cóż, no jakby tej kasy jest więcej niż teraz poziom indeksów, tak więc m z tej perspektywy akurat czysto czysto dostępu do środków przybywa, więc jak przybywa, no to muszą z tego korzystać. Jak tak dalej będą się kłócić w sprawie Big Beautiful Bill, no to z tej perspektywy aż do końca sierpnia to wszystko nam się wyciąga. Tak, no bo dopiero wtedy być może pojawi się saldo konta TGA bliżej zera, no i zaczną się jakieś tam kłopoty z tego tytułu. No ale zobaczymy. No wtedy mamy jeszcze czas do do końca sierpnia. wydłuża się to okienko. No ale jak już patrzymy na te czynniki, no to i one działają mniej więcej od 2022 roku, od października, kiedy Janet stwierdziła, że czas wydrenować po pandemiczne zaszłości. No to tak, idziemy sobie tym tematem dalej. I zobaczmy sobie Daxa, który ciągle gdzieś jest blisko wybicia ostatnich ostatnie znaczy wybicie wybija szczyty to też, ale jakby dobicia do górnego ograniczenia w tym trójkącie rozszerzającym się czy też klinie. Jeżeli chodzi o działanie EBECU, no to w części, drodzy państwo, krajów strefy euro już nie opłaca się oszczędzać. już tam inflacja jest powyżej stopy depozytowej Europejskiego Banku Centralnego, więc z tej szerokiej miary podaży pieniądza już te pieniądze powinny trafiać na konsumpcję w dużej mierze. No bo cóż z tymi pieniędzmi robić, skoro mamy nie opłaca się oszczędzać. No trzeba gdzieś je wydawać najlepiej. Aczkolwiek no część osób zostanie z tymi pieniędzmi tak jak została nie wiem przy 18% inflacji też z gotówką na nieoprocentowanych albo nisko oprocentowanych jeszcze kontach rorach czy cokolwiek. No i jakby straciła tę siłę nabywczą w bardzo krótkim czasie w bardzo dużym stopniu. No ale tak co do zasady w w spojrzeniu makro strefa euro jest pierwszą gospodarką w której przestaje opłacać się oszczędzać. U nas jeszcze się w miarę opłaca oszczędzać. Jeszcze te depozyty są yyy czy jakieś promocyjne wyżej oprocentowane niż bieżąca stopa inflacji, prognozowana stopa inflacji. Ale w strefie euro za moment jeszcze przy kolejnej obniżce, no tak już nie nie będzie. Ale ma to sens, bo stopa oszczędności w strefie euro, drodzy państwo, to jest około chyba 14%, w Stanach to jest 4%. No więc cóż, no chcemy mieć silną gospodarkę, to trzeba wydawać, zrobić z tego konsumpcję wewnętrzną. No ma to ma to jakiś sens. Zbliżamy się drodzy państwo wielkimi krokami oprócz do decyzji Fedu, to również do decyzji Banku Japonii przeglądu swojego programu dotyczącego zmniejszania bilansu. Różne plotki się już pojawiają. O tym kiedy trzeba by ruszyć z ograniczeniem po prostu zmniejszania bilansu, czyli to co zrobił Fed, zmniejszył QT. To kiedy Bank Japonii ma to zrobić? Czy w tym roku, czy w przyszłym roku fiskalnym w Japonii? No poczekamy, zobaczymy w każdym razie jakie zmiany są spodziewane. Każda zmiana y większych parametrów byłaby korzystna dla cen japońskich obligacji, dla spadku jeldów, w tym wypadku dla Nike oraz byłaby korzystna dla ewentualnego wzrostu kursu dolar jena. No i tu oczywiście no powiedzmy, że Japonia jest w poważnej dosyć sytuacji w związku z tak wysokimi rentownościami obligacji, więc no miejmy nadzieję, że sobie tego nie zbagatelizują, tylko zaczną działać bardziej konkretnie. Chiny to jak widzimy obrazek Daxa i widzimy obrazek yyy i widzimy obrazek yyy giełdy chińskiej, mamy podobne struktury, tylko że DAX jest bliżej tego górnego ograniczenia, a indeks tutaj w Hongkongu być może jeszcze nie. Zatem z tej perspektywy cały czas gdzieś ten plan ruchu w tę stronę pozostaje aktualny. Jeżeli chodzi o o podejście, tutaj jeszcze padło to powiążę dwa pytania, czyli co to średni, co to długi termin dla mnie. No ja sobie właśnie gdzieś tam wyznaczam nawet perspektywy wielo wielomiesięczne czy wielokwartalne i jak gdyby nie staram się bawić w m jakieś ruchy góra dół. Nigdy nie wiadomo kiedy się trafi dołek. Nigdy nie wiadomo, czy jak się sprzeda na jakim szczycie, to czy będzie można odkupić to taniej. Jeżeli jest jakieś okienko czasowe, no to po prostu się go trzymam i na koniec tego okienka mogę sobie zweryfikować czy to miało sens, czy nie miało tego sensu. No jak gdyby historia mnie nauczyła, że no nigdy się nie da. Znaczy inaczej ja nie potrafię robić kółek. Są z PC odrobienia kółek, czyli sprzedam drożej, odkupię taniej. Sprzedam drożej, odkupię taniej. y, jak znajdą jakiś rynek, mają dobry timing. No ja akurat specem od takich kółek nie jestem. Zazwyczaj mi to bokiem wychodziło. Także m z tej perspektywy y z tej perspektywy no na krótki termin to w ogóle ja nie inwestuję, bo nie mam też za bardzo na to czasu. Poza tym regulacje nam nie pozwalają na trzymanie pozycji krócej niż wewnętrzne, przynajmniej firmowe regulacje, niż 30 dni. Więc to już z natury wchodzi, że najkrótszy termin to 30 dni. To potem mogą sobie państwo zrobić z tego średni termin, czyli to będzie kilka miesięcy, a długi termin to będzie kilka kwartałów. Tak bym mógł do tego do tego wtedy się ustosunkować. Znaczy ja i tak mam wrażenie, że z biegiem życia zmienia się podejście ze względu na to, że jeżeli no mamy inne obowiązki, nie wiem, mamy rodzinę, po prostu inne tematy w życiu, no to jak byłem studentem, klepałem ciągle day trading. Nie było z tym problemu, bo miałem na to mnóstwo czasu na studiach. Natomiast jak życie mknie dalej, no to teraz chyba najbliższy termin day trading to jest emerytura, tak? Jakaś taka szybsza, późniejsza, obojętnie jaka. No ale po drodze zostaje zostaje tylko i wyłącznie buy and hold, tak? I sprawdzanie czy to się y czy to się wszystko tutaj zgadza. Także tak to chyba wygląda. Czym ma ma się mniej na wszystko czasu, no to tym trzeba wydłużyć horyzonty. Ale to też drodzy państwo ma związek z tym, że no jak postępuje nasze życie, no to w teorii zwiększa się gdzieś tam majątek. No i teraz znowu jak się zwiększa stan posiadanych środków, no to powiedzmy, że ten termin też można wydłużyć. No bo 10% z większych pieniędzy to jest załóżmy tyle samo co 100% z mniejszych pieniędzy. Także z tej perspektywy można sobie pozwolić wtedy na na dłuższe na dłuższe swingi. A finalnie jak gdyby w plenach czy tam dolarach czy w czymkolwiek to trzyma to wychodzi jakby wynik jest podobny, tak? A ma się więcej czasu, tylko trzeba zmienić horyzont czasowy. No dobra, przejdźmy do do krypto, bo tutaj akurat jakby za bardzo się nic nie zmieniło z perspektywy, na którą patrzymy, jeżeli chodzi o yyy w tym wypadku Bitcoina. Czyli cały czas m dalej przynajmniej połowy czerwca to okienko jest otwarte. Później zobaczymy, czy będzie reakcja jakaś na sezon podatków, a potem okienko jest otwarte do końca sierpnia. tak dalej będą się kłócić jak Elon z Trumpem. W każdym razie tu akurat no nic się nie zmieniło. To co trochę mnie niepokoi, to jakbym mógł tutaj podać jakieś wątpliwości to jest to, że kiedyś sobie o tym wspominaliśmy, ale może to nadgoni, jakby to jest do obserwacji, czyli indeks warunków finansowych w Stanach Zjednoczonych do ceny Bitcoina. No Bitcoin jest wyżej niż rozluźnianie się warunków finansowych w Stanach Zjednoczonych. No i to jest tak, tak powiedzmy, jeżeli gdzieś pojawia się dywergencja na czymkolwiek, co jak widać koreluje z ceną bitcoina lepiej niż gorzej, no to trzeba zachować jakąś tam czujność. Więc ja tę czujność sobie gdzieś z tyłu głowy mam, że okej, tu się trochę to nie spina, ale są inne czynniki, które mogą dalej tego Bitcoina nam pchać. Aczkolwiek nie jest już z tych czynników właśnie indeks warunków finansowych. No bo Bitcoin uwielbia luźne warunki finansowe, co zresztą właśnie potwierdza nam to, co się tutaj działo. Ale na przykład w 2021 roku we wrześniu indeks warunków finansowych w Stanach Zjednoczonych nam spadał, a Bitcoin dopiero w listopadzie 21 zrobił swój szczyt i dopiero zaczął jak gdyby iść zgodnie z kierunkiem indeksu warunków finansowych. Ja na to zwracam uwagę. Po prostu jakbym miał się czegoś doczepić, to bym się to bym się nie jak gdyby doczepił do tego, tak że tu mi się to nie zgadza, nie? Jakby nie wszystko się zgadza. O tak, jest część y jak gdyby czynników wspierających, ale nie nie wszystkie, nie wszystkie. A taka dywergencja, no gdzieś mi tam w pamięci sobie po prostu została i będę jak gdyby o niej pamiętać. Po prostu zobaczymy być może też gdzie będziemy w połowie czerwca. Zobaczymy gdzie będziemy na koniec sierpnia w relacji do do warunków finansowych. No w przestrzeni drodzy państwo medialnej medialnej mediów społecznościowych już coraz śmielej widzę wykresy ETH BTC idące w górę, że to już koniec wzrostu dominacji Bitcoina, że to koniec poniewierania Etherium ETH BTC, że przestanie już wreszcie szurać po dnie. Czyli taki alt season jak się być może rozpoczął na Gold Silver Ratio, to i być może się rozpocznie na ETH BTC. Yyy i z tej perspektywy to właśnie Ether skradnie show i przynajmniej będzie zmierzać do górnego ograniczenia w konsolidacji. No bo przypomnę, że jakby dla Bitcoina na razie potencjalne zasięgi to jest między 120 a 130 000, no co nie daje jakiegoś dużego pola manewru w procentach. No a dla Etherium dobicie tylko od bieżącego poziomu do górnego ograniczenia no to jest 67%. Ja wiem, że ludzie na krypto to nie przywykli co to jest 67%. Panie, daj tutaj 6 700%, a nie 67 albo coś więcej. Tak? No co to jest 67%? Dla 67% to ja w krypto nie wchodzę. No i ma to jakiś sens? Bo rynek tradycyjny w porównaniu do rynku krypto strasznie się zmienił przecież na przestrzeni ostatnich dwóch, trzech lat w relacji tego co było w 2020. No tam krypto szalało i trudno było na rynku tradycyjnym uzyskać takie stopy zwrotu, a teraz to strasznie się wypłaszczyło, że w ostatnich dwóch latach po 1000, 2000% na rynku tradycyjnym to nic, czyli na rynku akcji nic nadzwyczajnego. Są takie spółki, to wcale nie jakieś dziwne spółki, tylko normalne spółki, a rynek krypto siadł przy tym, więc stracił trochę swój blask takiego rynku o wyjątkowo dużych stopach zwrotu. Y, więc, ale to też będzie drodzy państwo ciekawe z Bitcoinem, no bo pamiętamy cykl halvingowy, część z osób przestała w niego wierzyć, dlatego że być może Bitcoin osiągnął swoje th wcześniej. No część osób, jeżeli dalej w niego wierzy, to wie, że we wrześniu wypada właśnie 16 miesięcy po halvwingu, więc jest to jakiś szczyt. W sierpniu mamy koniec tematu z limitem zadłużenia albo bankructwo USA. No tak czy siak niedobrze. No to czy też Government Shutdown tak naprawdę. zanim bankructwo. No, a wtedy nam się ten wrzesień pokryje z tym końcem sierpnia. Też będzie dosyć ciekawe. No w każdym razie na ten moment wszyscy i tak czekają na zwrot ETH BTC, co ma pociągnąć za sobą później już pełną gębą Alty. No kto wie, może Alty ruszą pełną gębą dopiero w okienku cały lipiec, cały sierpień, tak może te dwa miesiące. Jak wiemy też warto tutaj zachować czujność, dlatego że alty, że alty powodują bardzo duże strzały od czasu do czasu, a potem bardzo szybkie zwroty. Więc to też jest sytuacja, w której m jakby na którą trzeba być przygotowanym, że wszystko może się zaziać w ciągu parunastu godzin czy paru 10 godzin i tak jak było, nie wiem, plus 300% nagle może się zrobić z tego 0%. Oby, oby nie zero na rachunku. No ale oczywiście altami bawimy się głównie bez bez dźwigni albo z bardzo bardzo bardzo bardzo niską dźwignią. No cała reszta wygląda jak korekty. No nadal czy to Litecoin, który się przeciąga w korekcie, czy to właśnie Etherium, które się przeciąga w bok w korekcie. No wszystko dalej wygląda jak yyy korekty, nie inaczej padło pytanie o PLNa. Yyy więc zerknijmy sobie na niego, ponieważ po raz kolejny gdzieś bije się już z taką słabo narysowaną, no ale inaczej trudno to rasować. Może tak, no linią trendu, czyli mamy pierwszy test w styczniu, drugi w lutym, trzeci w kwietniu, później czwarty, piąty test w okolicach maja, później teraz 4 czerwca kolejny test linii trendu na USDPLie. No i teraz po raz kolejny. I tu, drodzy państwo robi się też dosyć ciekawie, dlatego że tak jak już chciałem szukać jakiś, jakiegoś wytłumaczenia takiej siły złotego, to już mieliśmy spredy obligacji. Okej, pękło już. już nie wspiera. Mieliśmy spre rynku akcji. No pękło też już nie wspiera, więc jestem bardzo ciekawy, co dalej tak trzyma mocno złotego. To jest akurat interesujące. Czyli no coś spoza rynków, no bo nie są to obligacje, nie są to akcje. To pytanie co co trzyma tak mocno złotego? Chyba, że to jest klasyczna sprawa, czyli najpierw akcje, potem waluta. W związku z tym, jeżeli tak jest, no to jest tylko kwestia czasu, kiedy złoty podąży wtedy za spreadem akcyjnym. Tutaj mamy S&P do WIG20. Zobaczymy. W każdym razie tych czynników wspierających złotego na ten moment z tych rzeczy, które obserwujemy jest, znaczy nie ma ich tak ani stopy procentowe. No chyba, że wyjdą jakieś kosmicznie słabe payrollsy, no to wtedy jak ruszy lawina na na dolarze, bo bo Fed będzie cił stopy, no to wtedy tak. Okej, ale na ten moment, kiedy nie znamy payrollsów, to tych czynników wspierających złotego no nie ma. To jest dosyć interesujące. że on nadal jest taki taki mocny. Jak jeszcze jakby nie znalazłem wytłumaczenia, a te wszystkie rzeczy, na które patrzyliśmy, które działały do tej pory, strasznie się rozjeżdżają i troszeczkę tak powodują takie lekkie m zastanowienie, żeby nie powiedzieć, że można lekko zgłupieć, co tu się w ogóle wyprawia. No bo to trzeba trochę podrążyć i zobaczyć od czego teraz ten kurs tak naprawdę zależy. No bo coraz jest mniej tych rzeczy, które wcześniej na niego wpływały i które można było w jakiś sposób prś przewidzieć. Tak, teraz no jest to dosyć yyy bardzo zagadkowe. Ewentualnie jest to zwyczajne przesunięcie w czasie, czyli najpierw akcje, potem waluta. Akcje w stosunku do S&P już poszły, no to kolejny krok to waluta. Więc jeżeli tak, to już jakby jeżeli odłączymy te wszystkie zastanawiania się, co tu wpływa i dlaczego on jest tu, gdzie jest, tylko popatrzymy sobie na na wykres, no to będzie dosyć prosto. Złamią linię trendu, no to 383 w zasięgu, a później wyżej i kropka. I tego może się na razie trzymajmy. Kluczowy poziom 3,70 w dół. Euro złoty z kolei tutaj już mamy lepszą lepszy ruch. Tu jest jeden z większych serii w ogóle ruchów wzrostowych na eurozłotym, jeżeli chodzi o dzień po dniu ruch w górę, bo to jest już raz, dwa, trzy, ci, 6, 7 dni. 7 dni z rzędu euro złoty rośnie. E, to ostatni raz gdzieś tam w ubiegłym roku chyba się zdarzyło, a przynajmniej wczoraj 6 dni to był październik 2024, kiedy taka seria wystąpiła. To było tutaj wrzesień, także raz, dwa, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 dni wzrostowych z rzędu. Tak, wrzesień, październik 2024. Ale Eliotowsko no wygląda jak 1 2 3 4 brakuje pięć w górę. Frank szwajcarski większy spokój, ale tak samo jak na euro złotym brakuje pięć w górę. GBP PLN też już ruszył wreszcie yyy w górę. Meliśmy w pewnym momencie w kwietniu naprawdę niskie poziomy za funta, a teraz systematycznie, aczkolwiek z taką z takim dziwnym schodkowym wykresem, góra dół, góra dół, góra dół, idziemy coraz to wyżej. Zobaczmy jeszcze majorsy. No mieliśmy parę euro, dolar, która podbiła ponownie pod szczyt, pod szczyt fali piątej, ale wcześniejszej piątki, tak? Ale go nie wybiła. Yyy, dalej 11. 11130 pozostaje kluczowe. Przypomnę, że no tu sobie tak awaryjnie zrobiliśmy jakąś załamaną załamany koniec korekty. Gdyby tak na siłę szukać końca korekty, to właśnie byłoby tutaj. Y natomiast yyy z tej perspektywy no mamy po raz kolejny test oporu. Mamy funta brytyjskiego, który cieniem nadbił cieniem nadbił ostatni szczyt fali C. Może się to zdarzyć. To jest najgorszy z możliwych układów, ale możliwy do do zrobienia, czyli wcześniej brak wybicia linii trendu, czyli potwierdzenia zakończenia C w dwójce i wyjścia dołem z linii A. Okej, dobra. Przepraszam, wykresy. Dobra, tutaj mamy funta, czyli, czyli wybicie ostatniego szczytu, ale wcześniej brak potwierdzenia dla trójki przez brak wybicie linii trendu. Przypomnę, że traktujemy sobie to jako eksperyment szukając dosyć jakby ciekawego wcześniej ruchu na wykresie, próbując go sobie przeanalizować na bieżąco. Więc z tej perspektywy potwierdzenia nie dostaliśmy. Czyli to znowu jeszcze no jest jakby taka opcja, że że to może zadziałać, ale już na w sposób nieidealny, czyli w taki sposób, że cieniem rynek może nadbić szczyt, ale to jest już tak po bandzie naciągane, bardzo po bandzie naciągane. Więc na razie zlikwiduję te oznaczenie, no bo ono nie ma jakby nie jest książkowe, a my tutaj przypomnę idziemy w jakiś książkowy przypadek. Natomiast zostawimy sobie ten kanał wzrostowy, bo w jego ramach ładnie funt się poruszał i nadal mimo, że to oznaczenie znika, wnioski są takie same, czyli wyjście dołem z tego kanału trendowego może spowodować ruch w dół. Przepraszam, frank szwajcarski dalej broni wsparć tak jak bronił wcześniej kolejny raz, więc nadal wygląda to prowzrostowo. Jen też broni wsparcie. 1423636, 14091 obronione, więc z tej perspektywy również wygląda to na próbę ewentualnego ruchu w górę. Australijczyk po raz kolejny wyrównał szczyt. Nowozelandczyk nabił i wrócił, więc dużo tych par dolarowych zrobiło takie ruchy, gdzie się zatrzymało i zawróciło przy lokalnych szczytach. Ymy a proszę zauważyć, że w tej sytuacji, kiedy mamy yyy funta, który nabił szczyt, eurodolar, który zbliżył się do podwójnego szczytu, Australijczyk, Nowozelandczyk, które też były blisko szczytów, no to złoty złoty jest już relatywnie słaby, bo gdyby on miał być yyy w tej podobnej kondycji, to cała reszta omawianych par, no to powinniśmy być przy 3,70, ale albo niżej, czyli też nadbić, tak jak funt na przykład, czyli złoty no staje się już taką walutą do dolara. dolara słabszą. Czyli znowu jeżeli mielibyśmy szukać jakiegoś scenariusza pod mocniejszego dolara, no to wybieramy trade w relacji do waluty, która jest relatywnie słaba, a tą walutą jest w tym momencie złoty. Oczywiście jeżeli ktoś ma taki pomysł, że teraz to być może czas na dolara, tak? No to wtedy warto zawsze przeszukać, która z walut charakteryzuje się nieco większą słabością, jeżeli idziemy tym tym tropem. Natomiast jak ktoś ma pomysł, nie, teraz dolar to cały czas będzie słaby, no to patrzymy na walutę, która jest relatywnie najmocniejsza, ale to wtedy też nie jest złoty. I jeszcze drodzy państwo na na zakończenie zobaczmy sobie rynek obligacji już wcześniej omawiany, ale zobaczmy sobie jeszcze raz, czyli mamy ewentualnie ten układ piątki wzrostowej, trójki spadkowej, w trójce piątka. Yyy, w związku z tym nadal zakładamy, że to jest jakaś jakaś pierwsza fala odbicia, pierwszy impuls, chociaż tak ze strukturą impulsu to ma niewiele wspólnego, no bo no nie jest to jakaś ładna eliotowska struktura, ale mniejsza z tym. W całokształcie by się zgadzało, więc na razie traktujemy to jako pierwsze odbicie ewentualnego impulsu. A więc impuls, korekta i kolejny impuls Eurobund, czyli jaka jest reakcja rynku na EBEC. Najpierw silny spadek, wzrost jeldu, teraz z kolei wzrost bunda, a więc spadek Jeldu. Finalnie jesteśmy gdzieś nadal na poziomach, jeżeli chodzi o 10oletnie obligacje, no relatywnie niskich, czyli rentowności nadal są relatywnie wysokie. No ale też trzeba pamiętać jeszcze o zmianach fiskalnych, o pakietach stymulacyjnych. Natomiast na dwulatkach, jeżeli mielibyśmy mieć grę pod obniżkę, kolejne obniżki stópcentowych, no to szce powinny wtedy obronić to wsparcie i spróć osiągnąć nowe szczyty. Jeżeli chodzi o gilty, to nadal znajdują się bardzo nisko, a więc JELT nadal jest mega, mega, mega wysoko w Wielkiej Brytanii, więc jeżeli no ktoś liczy na, na spadek









