Stworzyciel Path of Exile o tym dlaczego EKONOMIA jest NAJWAŻNIEJSZA | Reakcja [Ekonometria RPGów i Integryt Cirku ekonomii]

Dlaczego integralność ekonomiczna jest kluczowa w RPGach?

W filmie poniżej Wilczyński, założyciel Path of Exile, dzieli się wiedzą na temat ochrony integralności ekonomicznej gier online. Dowiadujemy się, jak deweloperzy mogą unikać exploitów, zarządzać botami, a także rozwiązywać problemy związane z nierównym dostępem do zasobów w RPGach. Autorem materiału jest Piotr Maciejczak, który przez 18 lat prowadził studium Light Pattern, a także komisario TVN24. Zobacz, dlaczego ochrona ekonomii gry to fundament lojalności społeczności!

  • Ekonomia jako fundament lojalności: Sprawiedliwy postęp i wartość przedmiotów to podstawa zaufania graczy. Pełzające orbit lub łatwiejsze zabiegi mogą zniweczyć dekady pracy zespołu.
  • Bliźnięcie między tradem i fair play: Gry online RPGs to konkurencja w akumulacji zasobów. Każdy prób osobistego korzyści zmienia równą grę w wyścig bropoły.
  • Strategia vs. Autobahn for-trade: W trybie offline RMT i darmia farmi stają się płodnymi gruntu tomarami. Jak sięgać pró i teoriucha szarów?

W tym wywiadzie Chris Wilson, lider zespołu Path of Exile i założyciel studia Light Pattern, dzieli się wiedzą z 18 lat doświadczenia w tworzeniu gier z perspektywy społeczności RPG. Dowiadujemy się, dlaczego ochrony równej gry zanim tężanie przez exploitów i nieuczciwe korzyści jest fundamentem sukcesu gry online. Kim jest Krzysztof Wilczyński? Kto to jest Chris Wilson? Odpowiedz na to i wiele więcej w tym wywiadzie pełnym głębszych koncepcji zarządzania ekonomią RPG i mechanizery budowania społeczności. Hasło do tego czegoś dodatkowo wyjaśnia, że jest to nie tylko nakazanie! Wyjaśnia też, gdzie i jak należy rozpoznać szarowe zasady tego typu eksploatacji. Od streamerów przez ich sponsorów po wykorzystywanie błędów w kodzie gry. Twój Steam i Twój status jako bardzo popularnej postaci, czy chcesz być standartowy? Ktoś powinien o tym pomyśleć!

Najważniejsze tematy poruszane w wywiadzie:

  • Ekonometria RPGów: Jak deweloperzy mogą zaprojektować systemy, które nie sprzyjają niestabilności, a niezawodne są społeczności? Ochrona wartości przedmiotów, kontrola curencji, kontrola transakcji przy jednoczesnym spełnieniu zasad fair play.
  • Wiedza trendów: RMT, streamerzy, snach na eszowej niegrzej. Jak streamery większej siły i wpływ społeczny mogą nie tylko mieć wpływ na capireż pozytywną, ale też na odwrotną?
  • Dane o rollbacki: Najlepsze, aby pomagać atibany jak sakowaniem monet monet? Rollbacki to jak przekazanie ogrodu przed utracą kontroli – nieocenione narzędzie lub trudna opcja? Jak deweloperzy mogą to zastosować, by nie przekształcić tego w decyzję kryzysową?
Zobacz pełną transkrypcję filmu

Szanowni państwo, Chris Wilson, czyli głowa Pawo of Exile, tak na dobrą sprawę osoba, która jest tym wizjonerem, który sprawił, że Pav of Exile przez lata stało się tym czym się stało. Osoba, która przez lata była tak na dobrą sprawą twarzą marki, że jak myślałeś Puffexa, jak myślałeś Gar Games, to myślałeś Krzysztof Wilczyński, nasza duma, chluba chrubieszowska, wspaniały człowiek i to jeszcze do tego wspaniały rodak. I Chris Wilson od jakiegoś czasu prowadzi własny kanał na YouTubie. To znaczy Chris Wilson w pewnym momencie i tutaj taka ciekawostka, gdy opuścił Grindinger Games, zrobił dwie rzeczy. Najpierw sobie zrobił przerwę, ale nie o to chodzi, a potem zrobił dwie rzeczy. Jedną z nich było założenie swojego własnego, nazywa je w ogóle boutikowym studiem gier. Założył teraz studio Light Pattern nowozelandzkie, malutkie, jak powiedział właśnie boutikowe, ale jeszcze żadnej gry nie zapowiedzieli. Ciekawostka. Ale oprócz tego założył swój kanał na YouTubie, gdzie publikuje treści dotyczące game designu. I powiem wam szczerze, że nawet jak nie jesteście game designerem, tylko po prostu lubicie gry, to jego się świetnie słucha. On naprawdę jest bardzo dobry w takim klarownym, szybkim, bez zamulania przekładaniu właśnie swoich myśli w słowa. Co to za statuetka tutaj z tyłu? To jest w ogóle statuetka z BAFTY, którą kiedyś wygrał za PO. W każdym razie Krzysztof Wilczyński, no, filantrop, wizjoner, geniusz. A teraz dowiemy się co powie na temat RPGes Economics Integrity. I wydaje mi się, że to jest wręcz no zabawny zbieg okoliczności, że akurat w tej chwili, gdy mamy patch 04, gdzie powiedziałbym, że jednym z najgłośniejszych tematów związanych z PA of Exile jest właśnie to economic integrity, czyli to zachowanie integralności stanu ekonomicznego gry, gdzie właśnie na przykład teraz, zwłaszcza po Hotfixie, część z was może nie wie, ale w bardzo dużym skrócie, jest ogromna przepaść między tymi, którzy abuzowali exploity. wcześnie między tymi, którzy nie ekspljtowali tych abusów, jedni mogą cały czas bogacić się w tempie 100 razy szybszym niż ci, którzy tego nie robili. Generalnie w świecie P 2 ta integralność ewidentnie została nie zachowana, tylko właśnie wręcz przerwana obecnie. I może to czego się dowiemy będzie ciekawe dla nas, a może też wyznaczy pewien kierunek dla dawnych pobratymców z ze studia Grainy Gear Games od szanownego Krzysztofa Wilczyńskiego i to jest gość, który powiem wam no idol, zdecydowanie idol. Od siebie mogę powiedzieć swoją drogą raz w życiu miałem okazję porozmawiać z Krzysztofem Wilczyńskim i będę to wspomnienie na zawsze celebrował. W sumie w ogóle ciekawe jak wielu z widzów Krzyśka 82000 subskrypcji na teraz i ten film oglądało już 75000 osób. Jak wiele osób to są faktycznie ludzie tacy branżowi, zajmujący się tworzeniem gier, bo podejrzewam, że może być całkiem popularna taka wiedza, że tak powiem, weterana branżowego i z tego co mówi faktycznie dostaje mnóstwo emaili od twórców gier, jak zabezpieczyć ekonomię przykładowo gier online. I get I'm beginning to suspect this might actually be true. Don't you hate it when you're playing an online RPG, trying your hardest to level up and find good items, but it feels like all the other players are miles ahead of you because they're not playing fairly. In this video, I'm going to talk about economic integrity. Put simply, this is the ability for players to fairly earn progress and items through ingame actions on a level playing field without influence or cheating. Basically, that the game doesn't let people unfairly get ahead of you. I'll discuss their own. To tylko mogę powiedzieć, że akurat nie dziwi mnie, że akurat dla Chrisa Wilsona to jest mocny temat, jakaś taka integralność ekonomiczna, bo o nim dużo krążyło legend w community na przestrzeni lat takich na zasadzie okej bardzo dużo takich zmian związanych z quality of life, których nie dostawaliśmy przez lata. To dlatego, bo właśnie Krzysztof miał pierdolca trochę a propos tak pierdolca a propos y tego, że każdy przedmiot musi mieć jakąś taką swoją wagę i czasami się to objawiało, objawiało w sposoby pozytywne, a czasami w takie, których community wręcz nie cierpiało. Jak na przykład to, że musiałeś każdy pojedynczy splinter podnosić fizycznie, albo to, że na przykład każdy orb był osobno na podłodze. To jest powód na przykład, dla którego nigdy nie mieliśmy autosortowania i powiedzieli, że nigdy nie będziemy mieć żadnej formy autosortowania w grze, bo wszystkie jakieś takie rzeczy związane z powiedzmy z filozofiami handlu, czy przedmiotów czy właśnie tym jak te przedmioty były zarządzane, to wszystko tam przechodziło przez Krzysztofa. tam powiadali na przykład, że jak macie quad taby, czyli na przykład te taby, które są czterema tabami na raz połączonymi, to było coś, co zrobili z wielkim grymasem i może nawet by nawet nie dodawali, gdyby mogli się cofnąć w przód w w tył, bo te przedmioty tak jakby tracą trochę wagi, gdy je po prostu jak śmiecie wrzucamy do takiego giga taba nieposortowanego, gdzie potem ludzie nie pamiętają gdzie co jest. No to taka ciekawostka, że tutaj Chris faktycznie jeśli chodzi o rzeczy ekonomiczno-przedmiotowe podobno był tym gościem w studio, że przez 18 lat tam czy ile pracowali to zawsze jak była jakakolwiek gadka o przedmiotach to podobno Chris Wilson po prostu musiał, że na innych spotkaniach mogło go nie być, ale na itemowych musiał być. Taka legenda się wytworzyła trochę. late 2023. From the very first day of development, we prioritized the economic integrity of its online realm. We wanted to make sure that progression and items were meaningful. Players needed to know that other people couldn't just cheat their way to the top. I think we did a good job with this overall and learned a lot along the way. As more and more games launch with secure online servers these days, I felt it was important to make a video about what I've learned my career. The suggestions in this video are my personal opinions after a couple of decades of thinking about this every day. When some people hear you talking about competitive games, they assume you mean games like Overwatch or League of Legends. But online RPGs can also be highly competitive właśnie w sumie w POE to jest dobry przykład, że jak zawsze nowy gracz przychodzi na czat i pyta czy w tej grze jest jakieś PvP to czasami mówię jest. Polega na tym żeby mieć więcej orbów niż swój sąsiad. levels, find better items, and complete harder content before everyone else. Each path of Exile League launch is highly competitive. A lot of players schedule considerable time off work and stay up overnight to play as much as they can while the economy is fresh. Players come out of the woodwork, bringing their friends whenever a new league starts. The seasonal ladder reset model pioneered by Blizzard North after the launch of Laud of Destruction is an absolutely critical part of the way that many modern action RPGs retain players, but it hinges on players feeling that the economy that they're playing in has integrity. These players are trading a lot of time and effort to get the feeling that they're making real progress that matters and finding real items that have value. If something happens to the integrity of the economy that causes them to doubt this, then they quickly stop playing. This is why it is so catastrophic when the game launches and then there's some bad exploit soon after launch wrecking the economy and everyone's interest in continuing to play that season. As a developer, if you're paying the significant cost of server authority of multiplayer for your game, it's worth finishing the job. protect the economy those servers exist to validate. Online RPGs are also an escape from societal class issues. Players expect a level playing field where wealth doesn't matter. Playing an online RPG lets you outplay and outsmart the other players to become more successful than them regardless of their real world wealth. And the economy needs to have integrity for you to feel this way. You don't want to be playing a game where some millionaire can buy his way in and get better items than you just because he's rich in real life. [śmiech] He on the mask. nie chcą, żeby nie powinieneś w swojej grze pozwolić na to, aby jakiś milioner przyszedł sobie i zapłacił za to, żeby być lepszym od innych graczy. No mówiąc szczerze, to jest trochę zabawne pod tym kątem, że okej, w sumie to są pod dwoma kątami. Jedno, że faktycznie Elon Musk jest w Community POE takim przykładem kogoś, że wszyscy wiedzą, że gość płaci za boosty, za itemy, za wszystko płaci, a i tak nie ma bana, więc no to się akurat aplikuje do POE. Ale też z drugiej strony nie jestem w stanie powiedzieć, bo nie mam danych. Faktycznie nie znam aż tak wielu osób, które są jakkolwiek za związane z tym światem. Natomiast też z drugiej strony POE raczej nie ma jakieś POE chyba ma reputację gry, w której na trejzie jednak bardzo dużo osób uprawia RMT i tutaj można by się zastanowić, bo przez wiele lat funkcjonowały też z drugiej strony takie osoby jak na przykład Jenebu, nie, i całe TFT, The Forbidden Trove, że wszyscy wiedzą, że to jest związane z ręciarstwem, ale też z drugiej strony Grin Games również za czasów Krzysztofa Wilczyńskiego no nic z nimi robiło. Więc tutaj się zastanawiam, skoro też Krzysztof uważa to za tak ważne, dlaczego on tego nie ruszył w momencie, gdy jeszcze był u sterów? I mówiąc szczerze, to mi się trochę gryzie z tym, co mówi Krzysztof. W sensie dlaczego samemu się tym nie zajął, bo generalnie się zgadzam ze wszystkim co mówił. No i obecnie faktycznie mamy Elona Maska i tak dalej, ale od wielu, wielu lat jest jeszcze tak taki takie na przykład TFT. Może coś ruszył, ale reszta się nie zgadzała. No właśnie. No ciekawe. To jest ciekawe. No nigdy się pewnie nie dowiemy, bo nie sądzę, żeby to kiedyś jakoś, że tak powiem, y, żebyśmy usłyszeli oficjalną wersję, ale jestem pewien, że jakieś rozmowy na ten temat się pojawiały. jakiś jenebu, jakiś community forbid trów, jakiś tych RMciarzy, którzy po prostu wiecie najciemniej pod latarnią, że na świetle dziennym takie na ogromną skalę RMT się działo i dziń nigdy z tym nic nie zrobiło. Many players want to play on secure multiplayer service because it validates that progress is real. Some games have a solo self-found mode where players are unable to party with or trade with each other. In this mode, their progression is still validated service side, so they are bragging rights about what they have achieved, but there's no way for them to trade with a greater economy, so they aren't affected by many integrity issues. While that's exactly what some players are looking for, an overwhelming majority of other players like to play together and trade. If you limit or remove trade from your game to sidestep economic integrity issues, you certainly miss out on a lot of potential. In this video, I'll be primarily talking about economic integrity for games with trade, but many of the issues still apply to online RPGs without trade. [śmiech] Czyli, że w samym studiu muszą szanować ekonomię swojej gry. Ale czekaj, czy znowu się pojawia się kontynuacja tematu Elona Muska? Przed chwilą mowa było milionerach, teraz o celebrytach. on stream alongside your lead developer get a lot of attention. The problem is they're famous and busy and aren't going to play through the game to get a character ready. They want you to pre-create a highlevel character for them to play. This could be really good for marketing, but it could also completely undermine your community's trust in the game economy if you're just going to go around making characters and items for people. In a situation like this, you should play with them on a test server and communicate to the players that is on a test server and not the live servers. I know it seems like it's just one character and won the larger about the interfer with. A to jest to jest akurat w pełni prawda, bo wyobraźcie sobie na przykład macie jakiegoś takiego gościa, który wychodzi z zewnątrz, na przykład jakiegoś takiego szrauda, że przychodzi gość, który ma tam po 50 000 widzów, wiadomo, że jest bambikiem w poł i że powiedzmy tam nigdy nie grał. No i mogliby zrobić mu na jego krótki stream sponsorowany w takim po1, no bo powiedzmy Sraud miał streamy sponsorowane z PO1 tam lata temu. Mogliby mu zrobić jakiś archetyp przygotowaną wcześniej fun to play postać, żeby se poblastował mapki, zobaczył jak to jest poniszczyć i pokazać tą, że tak powiem, dynamikę i eksplozywność poe ludziom. No ale z drugiej strony już lepiej, żeby się pomęczył na plaży i żeby też community zobaczyło, że postacie, które którymi grają osoby sponsorowane nie są jakimiś tworami, bo jeśli zaprezentują jakby GG by zaprezentowało, że po prostu wpisują sobie create character, create items, to ludzie zaczęliby bardzo mocno podważać w jakie jeszcze elementy inne ludzie właśnie Dewi mogą, że tak powiem manipulować nimi. No w zasadzie głównie to, w zasadzie głównie to, że jeśli zdobywanie przedmiotów stałoby się automatycznie dla osoby partycypującej w ekonomii mniej znaczące w momencie, gdy masz świadomość, że część itemów w ekonomii jest wygenerowana poprzez komendę zamiast uczciwie zlutowana po bożemu. Tego akurat nie rozumiem, że gry nie tylko POE w ramach marketingu wrzucają kogoś na konto max level, nie ma żadnej progresji. Znaczy POE tego nie robi. Właśnie o to chodzi, że Poe tego nie robi, więc to jest ładnie ze strony GG. GG miało, jeśli chodzi taką pro streamerską, pro streamerskie rzeczy, mieli jedną aferę i ta afera ich tak ugryzła w dupę. To były afera z jednej z głośniejszych lig. Zaraz będzie o tym pisze Lanel. Okej, to nawet nie będę wam mówił, bo no to jest afera, którą dobrze pamiętam. [śmiech] To było okej, dobra, będzie zaraz o tym. Dobra. toies and r them aware which information be used on the servers publices to alpha testers they learn secretation that economicantage they understand what they're allowed to do testing patches >> a to jest też bardzo ciekawe co powiedział że na przykład mają alfa testerów jakiś tam i dają im na przykład znać, że hej, jeśli będziesz alfa testował w tym patchu, to jesteś wykluczony jakkolwiek z nagród. I y ja mam nagrodę, Boże, nagrodę sytuację z pierwszej ręki. Co się dzieje, jaką trochę frustrację rodzi, jakie narzekactwo, jaką też negatywną negatywny odzew, jeśli taka integralność nie jest zachowana. I mam ten przykład z Diablo 4 bezpośrednio. Ja jestem jedną z osób, która miała na chwilę przedpremierowy dostęp do Diablo 4. Miałem dostęp na jakiś tydzień przez przez parę dni dosłownie przed premierą mogłem pograć w ramach demka dziennikarskiego, bo wtedy jeszcze byłem związany z gry online i z racji tego, że byłem związany z test jakby pograniem w ramach przygotowywania recenzji tam powiedzmy cudzysłów dziennikarskiej, to okazało się potem dopiero po tym moim testowaniu tego Blizzard ogłosił, że będzie wyścig dla iluś tam graczy na hardcorze, którzy jeśli się załapiesz do tej topki, to zostanie twoje imię zapisane po prostu wyryte w kamieniu na posągu i tak dalej. No w sumie taka fajna nagroda być uwiecznionym i tam się podziały straszne cyrki, bo na przykład ja zostałem wykluczony z tych nagród pomimo tego, że po pierwsze nie byłem informowany, że takie nagrody będą i że będę wykluczony, pomimo tego, że załapałem się do tej topki. Byłem wtedy w tej topce hardkorowej, ale dla przykładu oni byli w tym tak niekonsekwentni, że część osób, która miała dostęp do testowania D4 dużo dłużej ode mnie, bo mieli na przykład dostęp przez parę miesięcy, tylko że wcześniej przede mną, oni z kolei mogli się załapać na ten jakby wyścig, więc tam w ogóle takie totalne cyrki były, że część zupełnie nie powinna być tam jakby wpisana, a została wpisana. Część powinna być albo powinni być poinformowani jakieś takie cyrki. No tam w ogóle to jest w ogóle większa dygresja, nie? Bo to był tak popierdzielony y ten wyścig, że tam wyniki trzeba było y zgłaszać w ogóle przez Twittera tagując konto Blizzardowi. Nie szkoda gadać. Ale tak tylko mówię, że ta integralność chociażby czy ekonomiczna, czy tych wyników, o których tutaj Krzysztof Wilczyński mówi, że właśnie alfa testerzy, którzy nie mogą w ich przypadku i są doskonale o tym informowani brać na przykład udział w żadnych wyścigach na dany tam sezon, ligę, to wszystko jest jeden temat na dobrą sprawę. you enforce this fair with a combination of polies that you post and decisions that you make in the cases where the polies don't cover a situation okej a to jest w ogóle szerszy temat patrz co co on mówi kiedy musisz podjąć decyzję bądź konsekwentny i przedstaw so uzasadnienie przeczytałem translation ale no tak powiedział [śmiech] ale zły w ogóle Ale o co mi chodzi? Wydaje mi się, że jednym z problemów, jednym z błędów Grind Gear Games obecnie, [śmiech] nie mogę, jaki on jest zły, jednym z błędów Grind Gear Games obecnie, który oni popełniają i który uważam, że muszą zmienić, znaczy nie niby nic nie muszą, ale co powinni według mnie zmienić, to powinni w bardzo klarowny, otwarty sposób, którego nie da się zmisinterpretować, wyrazić co dokładnie jest według nich exploitem, jakie są dokładnie przewidziane reperkusje związane z eksploitowaniem. Wyrazić jak się powinni zachować streamerzy w kontekście mniej więcej właśnie danego exploita. powinni po prostu jakiś taki manifest wydać, czy czy czy jakiś temat po prostu zrobić, czy jakaś jednoznaczna komunikacja, bo w innym wypadku mamy taką sytuację jak teraz. Mamy na przykład ligę, już nie pamiętam czy to było ligę temu, czy ligę czy dwie ligi temu w POE2. Ludzie na przykład podostawali bana za abuzowanie rytuału. Teraz na przykład ludzie nie dostają, nie dostali bana za abuzowanie templa. Tam czasami za coś banują, czasami za coś nie banują, czasami niektórzy na przykład boją się korzystać z jakiejś mechaniki, bo nie wiedzą czy nie dostaną bana. Potem się okazuje, że lepiej dla nich, gdyby abuzowali mechanikę, tak jak w tym przypadku patza 04, bo jeśli eksploitowałeś na przykład yyy mechanikę templa w 04, to po pierwsze, że nie miałbyś bana, a po drugie byłbyś, za przeproszeniem kurę, odrobinę bardzo mocno bogaty. Generalnie są niespójni ze swoim sposobem komunikacji i ze swoimi działaniami. Jako uczciwy gracz masz poczucie, że nie powinieneś eksplojtować. Z drugiej strony doświadczenie z tego patza pokazuje, że powinieneś eksploitować, no bo jesteś wytymany ekonomicznie przez innych, którzy eksploitowali i windują na przykład ceny wszystkiego, bo oni mają tysiąceów zrobionych w sposób, który ewidentnie nie był planowany przez twórców. Problem według mnie jest w dużej mierze problemem komunikacyjnym. GG poleciało trochę w kulki nie wyrażając w żaden sposób yyy swoich myśli yyy filmowych na ten temat. Przepraszam Krzysztof Wilczyński, że cię w takim w takiej złości zawiesiłem. Zaraz poprawimy over precedent if problem out the time it happens. If you giving compensation, you should do it in the form of something that doesn't affect the progression economy, like credit for game cosmetics. I strongly recommend not compensating players with actual game progression or game items as well. You may make those players happy. Everyone else will see this as interfering with the game's economic integrity. The next topic I want to talk about is players getting unfair economic advantage by just outright cheating. This can come in many forms. From exploiting bugs in the game logic to running third party programs that reveal information they don't normally see to running bots that play for them while they're not there. Ideally, you've constructed your game so that no form of cheating is possible, but this is quite hard in practice. Online RPGs are typically run as live services with new features and code going live frequently. These are often developed under tight deadlines and may contain subtle logic mistakes if they haven't been fully tested. I previously posted a video on game protocol exploitation that is worth checking out for more information. In addition, the architecture of the games themselves may make it necessary for the game client to know certain information that you'd really rather the player didn't see like the entire map for the current area for example. So that's setting in memory right for nefarious programs to read it out and display it. Finally, stopping botting is fundamentally extremely hard due to the nature of the bots being that they pretend to be real players. So as good as your intentions are, you will likely have to have plans and policies for how to deal with cheaters. You should work out a legal definition of cheating for your terms of service and a plain English one for your community guidelines. Note that bad actors will do their best to technically not cheat. Ty bez kitu. No w sumie to ale piąteczkę można sobie przybić z Krzysztofem, bo Krzysztof w sumie powiedział, odniósł się do tego o czym przed chwilą mówiliśmy. Jest bardzo cienka granica między skuteczną grą oszukiwaniem. Upewnij się, że wyraźnie określisz gdzie ona istnieje, bo nawet u mnie na czacie parę osób napisało, zaraz znajdę wiadomość, na przykład ktoś napisał na czacie, killem napisał, skoro w grze jest opcja resetu mapy, to w jaki sposób to niby jest exploit, że używasz funkcji gry? Dla mnie exploitem jest forma wykorzystywania yyy mechaniki gry w taki sposób, która ewidentnie nie była przewidziana przez twórców, która ewidentnie jest przeoczeniem jakimś takim po prostu pomyłką, że się po prostu potknęli o skórce o banana, czegoś nie dotestowali i tak dalej. yyy a yyy i zdajesz sobie sprawę, bo to jest oczywiste, że to jest przeoczenie i widzisz, że ta jedna pomyłka prowadzi na przykład do sposobu na pozyskiwanie dóbr w sposób, który jest wyraźnie bardziej wydajny niż jakikolwiek inny sposób pozyskiwania dóbr. Bo jeśli to jest pomyłka twórców, która nie prowadzi do żadnego benefitu z twojej strony, no to to jest coś innego. Ale jeśli sprawia, że zdobywasz na przykład 100 razy więcej waluty niż jakąkolwiek inną strategi gry z gry i ewidentnie jest to sposób no właśnie tak jak mówiliśmy, ewidentnie nieprzewidziany jeszcze w tym wypadku na przykład do zrealizowania w bardzo prosty sposób, który ewidentnie pomija na przykład rzeczy, które kojarzą się z wysokimi gainsami, czyli na przykład to, że wymaga to niesamowicie zrzusowanej postaci y, że wymaga niesamowitego wkładu budżetowego i tak dalej, no to już zahacza się o exploit. Nevering wrzucił swoje przemyślenia, że jest powiedzmy yyy jak łatwo coś zrobić i jak dużą siłę ci coś daje. Jeśli coś jest bardzo łatwo osiągnąć, jednocześnie zdobyta przez to siła, jak na przykład y miliard divineów, jeśli te rzeczy się spotykają, no to prawdopodobnie łatwo mówić już o explocie. Ty, ty, ty. A Krzysztof Wilczyński w ogóle jak wjechał, że per ma bany od razu. Zalecam politykę zerowej tolerancji i stałe zakazy za celowe wykorzystywanie. Wypisz, wymaluj. Fugg na przykład pisał Sokę. Dobra, to ja tutaj y to ja tutaj dodam właśnie słowo. W sumie to się zgadzam z konceptem permabanów za takie rzeczy, ale tylko w momencie, gdyby zostało to jednoznacznie zarysowane dla wszystkich. Czyli gdyby na przykład GG faktycznie opublikowało taki manifest, w którym tłumaczą swoje podejście dotyczące tego, co konkretnie zrysowywują jako exploit, yyy, jakich się spodziewać reperkusji, żeby to nie było w takiej szarej strefie, to wtedy permabany są jak najbardziej zrozumiałe. Gdyby na przykład teraz nie wiem Fubgun dostał prmabana przykładowo, to według mnie to byłaby z dupy decyzja i totalnie bez sensu. There's a study on anti-cheat enforcement which is linked in the video's description that shows that non-cheating players engage with a game much more if they see that cheating players are being punished. This sounds like common sense of course, but it's good to see it backed up scientifically. On a side note, if you're operating in certain regions like Taiwan, get legal advice before permanently banning players. If you ban someone from gaining economic advantage through cheating, they may have used multiple accounts. So, you should detect and punish the associated accounts. Also, you should be careful about banning innocent players who triggered the exploit unintentionally and didn't purposefully gain advantage from it. You may need to define a threshold where guilty players find as people who did it more than once or who did it after a certain time threshold. This can be very tricky to make fair. You will also need a robust procedure for handling appeals where players believe they have been banned unfairly. cheaters o graczach piszących do customer supportu odbanowanie i tutaj sobie pozwolę zadać pytanie jaka część z was dostała kiedyś bana i to zasłużonego i się odwoływaliście jakimiś takimi pierdołami? Bo ja pamiętam jak w LoLu dostałem bana za dzieciaka i pisałem: "Nie, nie, to mój tam kuzyn grał na moim koncie i on wyzywał". [śmiech] Ja bym w życiu czegoś takiego nie [śmiech] zrobił, ale dobrym przykładem są, ja jako no streamer banuję czasami ludzi. Dużo osób ma u mnie permabana, muszę przyznać i regularnie dostaję yyy prośbę o unbanowanie i bardzo często ludzie zupełnie mijają się z tym, za co dostali bana albo udają niewiniątka. Bardzo często jest jednym z najczęstszych prośbana jest coś na zasadzie ty no wiesz co, impreza była to tam ziomeczek na imprezie napisał, bo stream leciał gdzieś tam w tle albo też, że gościu sam był najebany, bo była jakaś domóweczka, przeprasza. Chociaż też oczywiście jest jakiś taki element prośb unbanów w stylu tam Pierolsia i tak cię nigdy nie lubiłem [śmiech] za niewinność. Tak, tak, tak, tak, tak. Ale tylko tylko chciałem powiedzieć, że na przykład jak przychodzi widz i mówi: "Ty wiesz, że dostałem na przykład bana u innego streamera za coś, na przykład: "Hej, wiesz, że u tego dostałem bana za to i" dalej. Gwarantuję wam, że 99% przypadków, że ktoś wam mówi, że dostał bana za coś, to ta osoba zataja prawdę. 99% przypadków ktoś dostał bana za coś więcej niż mówi, tylko jest no mendą i po prostu zgrywa niewiniątko. Zjadł cały granulat. A wiecie, no to są takie słuchajcie, no dajcie spokój. Wszyscy w więzieniu siedzą za niewinność. No to samo orgams and you should contact players who reported useful information to thank them for their report. There's nothing worse than going to the effort of writing up a report of a live exploit and then hearing nothing back. Consider a bug bounty program where you reward them with a consistent and communicated reward, potentially including real money for reporting exploits. This would hopefully drive people to take the path of disclosure rather than trying to exploit a vulnerability for personal gain. If you decide to have a policy where you just warn or temporarily suspend players for minor or first time offenses, you still need to remove the items or progress that they gained by cheating. If you permanently ban someone, it's tempting to just leave their account as is with a cheated items or progress intact because they're permanently banned and can never access it again. But this comes back to hurt you a few years later when they manage to appeal the ban and get their account back full of all of their illegal wealth. It's worth taking the time to clean up every account, even the banned forever. Cleaning ups after economic orsely. Ty, a to jest ciekawy przykład, bo na przykład w Puff of Exile 1 istnieje trochę zabagowanych itemów na standardzie. Na przykład pokażę wam parę parę itemów, które istnieją na standardzie w po jeden. Po jeden buged fire chest. Jestem ciekawy na przykład jak się Christopher na to zapatruje. Nawet na tradzie na standardzie są wystawione teraz takie przedmioty. Patrzcie na to. jest przedmiot, który daje ci przykładowo 25000 Firea, a istnieją sposoby w grze, żeby skalować się z overcapem. Więc to też jest ciekawe, jak się zapatrywać na taki na przykład standard. Czy po prostu to ignorujesz, mówisz: "Ha haa, śmieszne, niech zostanie w muzeum". Czy integralność standardu jest jakkolwiek ważna? Taka ciekawostka. Tak po prostu dopowiadam, no bo też ciekawi mnie co by powiedział, jaką opinię na przykład Krzysztof ma na coś takiego. Chociaż to mi się skojarzy z inną rzeczą, że przykładowo Krzysztof Wilczyński, jak sobie zobaczycie historię Krzysztofa Wilczyńskiego, ten gość, ten tutaj sympatyczny koleżka ma jedną z największych albo być może największą kolekcję Missprintów z Magic the Gathering na świecie, że on tam posiada jakieś warte fortune karty, które są missprintami, czyli bardzo jakby oryginalnymi kartami z Magica, które miały jakieś przedziwne buagi, że tak powiem, w produkcji i się źle wydrukowały i te niektóre karty są warte fortunę, są nieprawidłowo wydrukowane i on ma ich największą kolekcję. I teraz gdy o tym myślę to doszedłem do wniosku, że takie przedmioty jak ten chest może na przykład zostawiali, bo widzieli w nich trochę taki misprint. To znaczy to było na tak małą skalę, że i to na przykład dotyczy w tej chwili głównie standardu, że w sumie no ludzie, którzy to posiadają już, że tak powiem, nic nie zepsują tym dalej w sensie, nie wiem, nie zrujnują ekonomii i tak dalej, więc może zostawiają to na zasadzie takiego trochę misprintu, że taka pamiątka z baga z przeszłości. Nie wiem. Luźna myśl, ciekawa dygresja według mnie, więc wam tutaj dorzuciłem place une updatedol each time. This is all worth it though because if players see you taking it seriously, they will trust the game more and value their progress and time spent playing it. Sometimes when an economic exploit is going on, the exploiters will give the cheated items to random players in an attempt to muddy the water and make it less likely that you'll just ban everyone involved. This can involve a lot of manual cleanup, but you don't want to let these exploited items into the economy. A propos tego co mówi, że właśnie z takimi temami dostającymi się do ekonomii, to powiem wam jakie są jeszcze ciekawe przykłady z PAF of Exale 1, które wydarzyły się na przestrzeni lat. Jednym z bardzo niedawnych exploitów Pavile 1 był moment, w którym dało się zrobić sześciolink na tarczy, gdzie normalnie tarcza może być maksymalnie trzy linkiem. Generalnie nie czekaj, nie tylko na tarczy, chyba na każdej jednor każdej jednoręcznej rzeczy, czyli i na tarczy i na broni, y, jak dobrze pamiętam. No w każdym razie można było mieć niesamowitą ilość linków w buildzie, zwłaszcza, że masz takie tarcze jak na przykład The Squire, czyli w praktyce mógłbyś mieć, nie wiem tam ze 20 linka, stary, jeszcze jakbyś miał influenced weapon, jakieś totalnie popierdzielone rzeczy i takie rzeczy działo dało się robić przez chwilę. Ale jednym z najciekawszych exploitów był moment, w którym i chyba nikt nie ogarnął jak to zrobić, to nie wiadomo jak to powstało, ale jakiś gość zdobył flaskę, która miała statystyki zbroi i gość zakładał flaskę i normalnie przez to, że miał na pasku flaskę, to ta flaska dodawała mu takie staty, jakby była zbroją cały czas w ogóle bez aktywacji i to był jeden z bardziej popierdzielonych exploitów. Koniec końców tak jak na przykład niektóre te zbagowane itemy, które teraz pokazałem, na przykład te zbroje zostały, to już ta flaska już na przykład na zawsze opuściła ten świat. Nie ma już z nami właśnie ciekawe czy dałoby się ją wtedy zmirorować kiedy Baldrus Gate po tym. that you're putting the integrity of the game first. If you're in a situation where the economic damage is widespread and exploded items have reached too many players, your only option may be a full database rollback. It's very important that this is a gamewide rollback rather than a partial one that just affects some players. That way, there is no chance that any of the exploded items have gotten out into the wider economy. It's also fairer that everyone suffers a progress setback rather than a subset of accounts that you may have incorrectly associated with the exploit. Remember, you're doing the rollback because the situation is not perfectly well understood and fixable. W ogóle rollbacki to jest ciekawe narzędzie, bo regularnie mówi się o rollbackach, mam wrażenie, ale nie doświadczyłem takiego specjalnego rollbacka, że twórcy z własnej woli, znaczy z własnej woli, nigdy nie jest z własnej woli, zakładam, ale że twórcy robią rollback, żeby naprawić jakąś tam część gry, żeby naprawić jakąś ekonomię. Mam wrażenie, że kiedyś w starych MMOach 20 lat temu, 20 parę lat temu regularnie się spotykałem, że były jakieś rollbacki. W POE nigdy nie pamiętam żadnego rollbacka. Jin napisał na czacie, że pamięta raz rollback ponad 10 lat temu. Ja już w ogóle nie pamiętam takich rzeczy. W Ultimie to była codzienność, powiedział multiplayer. No właśnie mam wrażenie, że obecnie gdyby zrobili rollback to po prostu wiadomo część byłaby ucieszona, że ha, dobrze, tak na przykład tym, co tam eksplojtowali coś i tak dalej, ale no mimo wszystko najbardziej poszkodowani w dużej mierze i najbardziej niezadowoleni byłaby taka casualowo nastawiona większość mimo wszystko. No wiesz, no wracasz sobie po pracy, mówisz: "O, wczoraj grałem dwie godzinki sobie tam przygotowałem się, teraz będę na przykład mnie mogę się doczekać, aż teraz założę te itemy, które sobie przygotowałem wczoraj, nie?" I okazało się, że tamto zostało zrobakowane. I co? No quitujesz gierkę na zawsze, bo tak cię sfrustrowało. A jak ktoś jest jakimś tam maniakiem i tak gra 16 godzin dziennie, to co co mu tam, że go sprogresowało parę godzin czy kil? which could be hours or days before the damage occurred, dramatically increasing the amount of progression loss that regular players suffer as a result of the incident. While gamewide progression loss is very bad, it is less bad than ruining the integrity of the economy, which is potentially the entire reason why people are playing in the first place. If you do roll back significant progression, players will expect a very detailed and why. Rollbacks aren't always bad, though. ćwierć wieku temu, jak to w ogóle brzmi. Pomyślcie sobie, że Poewie dwudekadowa historia, no bo tam zaczęli pracę kiedy? W 2007 właśnie czy coś. Hour later though there was a realmwide rollback to fix some unrelated problem and I got my bow back. You should be aware that rolling back the database may have unintended side effects like allowing players to profit from deterministic unknown information that they revealed after the point the server is being rolled back to. For example, if a player identifies an item and then it gets rolled back to unidentified, they now know what the item is and may gain a small amount of economic advantage from this. There are of course ways to mitigate this such as scrambling this type of unknown information or laser evaluating it in a non-deterministic way. But this requires thinking about this in advance when developing these systems. In addition to the types of cheating we just discussed, some players may cheat by botting either to farm additional items for themselves or to sell for real money. seriously ban allsvies and botworks outside to ciekawe. Czyli powiedział, że porozwodziłby się jeszcze o botach i radzeniu sobie z boterami, ale to jest ogromny temat na całkowicie inny film. Ja bym bardzo chętnie obejrzał taki film, mówiąc szczerze, bo bardzo mnie ciekawi, jak to wyglądało walka z tym na przykład w GGG, gdzie hm znam osoby, które remtowały, znam osoby, które dostały bana za RMT, ale tak w gruncie rzeczy w ogóle specyfika botów to też jest ciekawa w POE, bo boty można było podzielić na pozytywne i negatywne wręcz. To znaczy jak kogoś zapytałeś, co sądzisz o ludziach, którzy botują na przykład, że tam mają ustawione setki kont, które tam farmią currency, no to wiadomo, że każdy był, że no tak, rozwalali ekonomię i tak dalej, ale z drugiej strony to w dużej mierze ekonomia POE przez lata była ustawiona w pozytywnym sensie na boty, bo y jeśli chciałeś wymienić jakiekolwiek karencji, to ludzie, którzy ci odpisywali y i ludzie, z którymi mogłeś regularnie robić Sensowne trjy to były boty i to aż GG się chyba do tego odezwało, że że koniec końców nie nie banowali tych trade botów albo prawie nie banowali. Chyba, że tam mieli jakieś udowodnione dojścia z ręciarstwem, bo bardzo często to wyglądało tak, że jeśli chciałeś wymienić małą ilość karencji na inną jeszcze przed dodaniem curencji exchangeu, to twoim jedynym potencjalnym towarzyszem handlu był jakiś robocik. Ja nie jestem robotem. This is going to sound pretty obvious pay in your game are going to have an effect on economic integrity. If players can pay real-life money to alter something that affects the speed of their progression or item acquisition, then this undermines the level playing field that you're offering as your core value proposition. While selling pay for advantage stuff clearly makes money in the short term, you are choosing a long-term play by focusing and offering a fair game that players feel good about their progress in. What counts as pay for advantage isn't always clear. For example, it's common these days for games to offer a head start of a few days or a week for players who purchase a more expensive pre-order package. Players getting to reach the game's highest content before people who paid less is a huge violation of the game's economic integrity. If you do operate some kind of early access period for your game, make sure to wipe player progress at the end of it. Also, consider that early access is meant to be about iterating on and smoothing out the game experience for the real launch. funding okej to ciekawe. Czyli generalnie oj przepraszam, może spauzowałem go w niefortunnym momencie. Okej. [śmiech] Yyy, czyli mówi, że generalnie trochę ciśnie po early accessach, ale też z drugiej strony no zakładam, że trzeba przymknąć trochę na to oko o tyle, że pojedynka też była w swego rodzaju early accessie, nie? To znaczy byliśmy najpierw mieliśmy zamkniętą za płatnymi kluczami closed becie, closed betą, potem była ta open beta, whatever. No tak na dobrą sprawę niczym to się nie różniło od obecnego early accessu. W każdym razie on wspomina tutaj o dwóch różnych rodzajach early accessów, nie o tych early accessach, które według mnie to jest w ogóle jedno z największych wypaczeń. Może zacznijmy od tego, że mamy jeden termin early access i on znaczy 10 różnych rzeczy, bo na przykład early accessem jednocześnie nazywane jest to, że Baldrus Gate 3 przykładowo było w Early Accessie, gdzie tam sobie y polerowali gierkę przez parę lat, zanim zrobili full release. Na przykład early accessem też jest nazywanie to, że masz już całkowicie zrobiony content, ale na przykład dają ci, nie wiem, dostęp do nowego dodatku World of Warcraft trzy dni wcześniej, bo wybuliłeś tam na wersję deluxe czy cokolwiek. I jak dla mnie tutaj potrzebujemy w ogóle innej terminologii, bo to prowadzi do bardzo często, mam wrażenie niezrozumienia, jakiś po prostu idiotycznych decyzji między ludźmi, jakiegoś takiego. Hej, a jakoś tu cię, tu ci przeszkadza early access, a widziałem, że na przykład, nie wiem, w Baldurs Gate ci nie przeszkadzał, czy tam w POE 2 ci nie przeszkadzał. Powinniśmy mieć odmienne terminy na te rzeczy, bo to są według mnie całkowicie inne rzeczy, a nazywają się tak samo co to. Puff of exile announcement trailer. Zobaczymy potem w ramach nostalgi proper tolerance manyourft botting and exploitation which damages the game in other ways. You should explicitly disallow real many trading gamewide. Players should not be allowed to trade items or progress for things outside of the economy they're in, but that doesn't just include real money. What many developers don't realize initially is that trading between separate economies in game is actually very similar to real money trading. If you start a new season and a player arranges a trade where they give up some of the best items from the previous season in exchange for getting ahead in the new season, that's them getting an unfair advantage in this fresh season based on something they did in the past. exactly the same as working longer hours of work last week and spending the money on those same items. Your level playing field needs to apply on a per economy basis. But if you keep thinking about this, you realize there are other things that commonly happen in online RPGs that are the same consequences as real money trading. For example, if a popular streamer gets donations of in-game items or assistance from their community, that's basically the same thing as them paying money for that advantage. But in this case, they're paying in public recognition because they're famous. banable trad masz mnóstwo sytuacji gdzie to jest w ogóle wykorzystywane w sposób który ciężko ocenić okej dam parę przykładów nie pamiętam czy to był to był chyba i fubgun i spicy sushi zbierający od widzów karenc żeby przygotować potężny item który następnie ludzie za darmo mogą mirrorować, co jest bardzo pozytywnym aspektem, można powiedzieć, bo to, że ludzie mogą ten item mirrorować przykładowo jest pewną formą walki z na przykład eremciarzami z deforbiden tr, czyli to jest na przykład bardzo pozytywne dla community, że ludzie dają to currency takiemu twórcy, bo mogą osiągnąć generalnie pozytyw jakby wynik, ale z drugiej strony, jeśli ten przedmiot, który został stworzony na potrzeby stworzenia mirror itema, potem ten streamer wykorzystuje, że powiedzmy faktycznie go stworzył, community może go za darmo zmirrorować, czyli jest ten pozytywny aspekt, ale z drugiej strony potem ten streamer z tego korzysta tak jakby sam to zdobył. I jak to oceniać? Na przykład czy ten streamer powinien nie korzystać z tego itema, czy on powinien po prostu leżeć w Staszu? Nie wiem, luźna myśl. Tak po prostu zadaje pytanie. Możecie, każdy sobie może przemyśleć. Ja nie znam odpowiedzi. A a z takich ciekawszych faktycznie rozwiązań to co napisał Grimsle Empy na przykład pod koniec ligi zbierający od ludzi od tysięcy graczy currency, żeby zrobić po prostu śmieszny filmik na zasadzie wydałem tam 100 mirrorów żeby zrobić głupi build prawa działać ale dzięki temu że wydaliśmy na niego 100 mirrorów to jakoś działa no i to jest na przykład no można powiedzieć też z benefitem dla community ludziom i tak już nie założone karencji. To nie jest żadna optymalizacja, to jest po prostu, że był śmieszny filmik. Więc na przykład no fajne. Nie wiem, wydaje mi się, że tutaj jest bardzo dużo takich rzeczy, które ciężko jednoznacznie ocenić, które gdzieś tam balansują na tej linii między akceptowalnym a nieakceptowalnym przekazywaniem dóbr z jednej osoby do drugiej. Na pewno nie, nie też nie jest to jakaś forma RMT. O, Zaj napisał, czym to się różni od gildii, która robi zrzutkę albo kilka gildii. No właśnie. Dlatego na przykład no nie ma raczej za to banów i też zdziwiłbym się gdyby były. Kolega ma headhuntera i da mi żeby się łatwo grało i lepszało postać to bannable. Nie to nie dostaniesz za to bana. >> [śmiech] >> To mieliśmy ostatnio na polskim poletku podobną sytuację. na szczęście się szybko rozwiązała. No pewnie część z was słyszała, że tam no Nadin był na przykład nowy w Comity Po i nie wiedział jak to wygląda w PO i faktycznie na przykład był takim przykładem, że zrobił sobie giveawayka headhuntera, bardzo szybko dostał za to bana, ale też bardzo szybko gg jest sprawne w takich przypadkach tam powiedziałem tak, że jestem nowy tak na dobrą sprawę w quin poe, nie wiedziałem, że takie rzeczy są niechciane, niepożądane i go tam bardzo szybko odbanowali. No to szybko się rozeszło po kościach. Śmieszna sytuacja, ale no tak, no Krzysztof Wilczyński mówi, że że jako streamer nie powinieneś jakby boostować sobie streama tym, że masz surplus rzeczy w grze, bo to z kolei też napędza no pewne niezdrowe zachowania. to something that outside of the game world itself. One thing that people don't consider is that one of the greatest potential threats to the economic integrity of an online IPG can be the company's own customer support department. It's often their job to step in and fix problems that have occurred and that can result in unfair economic consequences for other players if there aren't strict policies. I'll tell you a story. A number of years ago, there was a popular online RPG that had a policy where if hacked customers. O Jezus, support przywracające itemy. Słyszałem tyle popierdzielonych historii z tym. Mam mam na przykład kolegę z WoWa, który został sakowany w World of Warcraft, a następnie Support się pomylił i zwrócił mu wszystko dwukrotnie i no benefit był popierdzielony. Kolega z w miarę zamożnego, że tak powiem, reprezentanta hordy stał się magnatem niezłym, bo po prostu wszystkie dobra mu podwoiło, a miał sporo takich rzeczy właśnie na tradea, miał dużo golda i tak dalej. No, no, no, no. Tam abuserka może być niezła czasami, jak, jak support zwraca przedmioty. Może, że tutaj Chris mówi, że niektórzy mogliby kolegę poprosić, żeby tam na żarty się zhakował. Znaczy, że Ale to w sumie ej, dobra właśnie w World of Warcraft słuchając takiej historii, jak chociażby tą historię kolegi to autentycznie myślałem, żeby zrobić coś takiego, ale stwierdziłem, że nie no jest szkoda prądu, szkoda się w ogóle babrać w takie głupoty. No ale no ja byłem tą osobą, która marzyła na przykład o tym, żeby mieć 20 000 golda na tego mounta takiego z inżynieringu. Taki był choper, choper za 20 k golda. Marzyło mi się. W końcu uczciwie na to zarobiłem, ale ale jak zbierałem to właśnie chodziły mi po głowie jakieś takie miałem paręnaście lat i myślałem, hej, może kolega powinien właśnie mi zabrać rzeczy, może jakoś później tutaj teraz by się mówi szpącić, tak że coś byśmy przysządzili. [śmiech] and log in and take their stuff and then write into customer support and report that all the items were stolen. Customer support would then helpfully restore all the items, duplicating them. They didn't have the time or resources to track down where the potential hackers had hidden all the original items. So, the fake hacker friend went unpunished and the conspirators successfully duplicated their gear. So, how should you go about dealing with stolen items from a policy point of view? Well, you could empower customer support with heaps of tools that can track items between accounts and try to work out where the stolen items have been lorded to. But note that these items may have been legitimately traded between players. If a valuable sword was stolen and it's currently held by someone who traded for it fair and square without being able to tell that it was contentious, then it's very unfair on them if it's ripped away to be given back to the original victim. That would undermine players trust in the trade system. It's also to jest bardzo ciekawy temat, nie? I faktycznie też się nad tym kiedyś zastanawiałem i no pierwsza taka myśl, hej, dlaczego po prostu nie mogą mi przywrócić itemów? Hej, no przecież mogą mi zrobić rollback postaci albo mogą właśnie cofnąć ten przedmiot z inventory gościa, który mi ukradł ten przedmiot do mojego inventory. Ale no właśnie co w takiej sytuacji. Gości ukrał przedmioty i te przedmioty ktoś od niego normalnie, legalnie, uczciwie zakupił na trejdzie. Potem, no to przecież gdy tej osobie, która kupiła to na trejzie to zabrać, to przecież ta osoba by się czuła w [ __ ] głupio. No. No co zrobisz? Kupiłeś se item uczciwie i co? Znika ci z inentory? No przecież to byłby też jakiś syw. No jest to trudna sytuacja i żadne nie ma po prostu dobrego rozwiązania. I chyba faktycznie to co Krzysztof mówi jest rozwiązaniem najlepszym. No po prostu jak dałeś się zhakować no to przejebane stary. No to po twoim itemie. No sorry no. Jest to zupełnie niesatysfakcjonujące, ale z drugiej strony co zrobisz innego? with fake stories. While it's possible that customer support could be given access to logs of what occurred in game, it's unlikely those logs contain enough granular detail to be able to reconstruct exactly what occurred in all cases. It may also require specialist knowledge of exactly how the game's architecture works, which customer support workers may not have. And because a policy allowing restorations would cause the number of fake reports to go through the roof, it would certainly take far too much time to properly investigate each one with a depth that would be required to make a fair call. Really, the only practical policy for a game that prioritizes economic integrity is to state that there are no character or atom restorations under any circumstances. This completely eliminates any chance of accidental duplication through customer support. It does mean that players have to be responsible for securing their own accounts, of course, with unique login credentials on their game account and any associated login systems such as email addresses or platforms like Steam. A policy like this shows utmost respect to the integrity of the economy. Though it can of course be unfair if a theft occurs that was not preventable by the player. And that's why as the team running the game, you need to also work to keep accounts secure on your end unauthorized access by other players. But preventing customer support from restoring characters or items isn't the end of the story. Their job still involves helping players with other issues, and even those areas can touch economic integrity. For example, let's say that a player writes in and wants to change the name of their character. That seems like a completely normal thing for customer support to help with, but they still need to be careful. A potential reason for changing your character's name is to escape a bad reputation in game. If someone scams other players, renegs on promises, and generally becomes known as untrustworthy, then changing their name provides because they >> Dobra, słuchajcie. To jest to, że mówi Krzysztof Wilczyński, czyli skamerzy zmieniający całkowicie nazwę, żeby uciec złej reputacji. To mi się kojarzy z Polską, bo w Polsce mieliśmy, na pewno kojarzycie z młodości, gościa, który był odpowiedzialny za aferę Amber Gold i gość od Amber Gold wziął sobie nazwisko po żonie, jak dobrze pamiętam, żeby jego zła reputacja go nie dosięgnęła. No to mi się z tym kojarzy [śmiech] od zawsze. Ale tam w ogóle była jakaś ostra sytuacja, słuchajcie, tam była jakaś ostra sytuacja, jak dobrze pamiętam, że w ogóle ta żona też poszła do więzienia i potem dziecko zrobił też tej żonie strażnik więzienny czy coś takiego i dzięki temu, że zrobił jej dziecko, to ona potem miała jakieś lżejsze jej warunki i szybciej wyszła z więzienia. Ale to już jest bardzo duża dygresja. [śmiech] policy fully considers the outcome of each possible intervention. Your support team is effectively an admin interface to your economy. Treat it like one. I'd like to finish the video with an example of where I personally screwed up regarding economic integrity and fairness. Around four years ago, we had just launched a new path of Excel expansion and we were having some severe technical problems limited the number of players who could log in per minute. The result was that a couple of 100,000 players were stuck in a logging queue who they were being forced to wait up to 2 hours before they could start playing. As you can imagine, being an hour or more behind other players and a race to the new content and its rewards is a massive economic disadvantage. So, the situation really sucked. Given the server and stability, the players stuck in the queue were essentially a random selection of players. The problem was we had spent a lot of money marketing this launch and that marketing campaigners who books for sitting mamy mamy potwierdzenie w ogóle, że to Krzysztof Wilczyński wtedy odpowiadał i faktycznie mówił Loanel, że będzie w tym filmie i faktycznie pod koniec jest temat, ja to doskonale pamiętam, to była liga ultimatum i nie jestem w stanie tej ligi zapamięta zapomnieć, bo to był To jest w ogóle zabawne, bo ja go bardzo dobrze wspominam z perspektywy czasu, że ja się dobrze bawiłem. Ale słuchajcie, jaki był start ligi Ultimatum. To był najgorszy start ligi ever. To była liga 314 i liga wyglądała tak, że powiedzmy, że zaczynało się o 21:00, ja grałem całą noc i przez powiedzmy, nie wiem 13 godzin, czy tam 15 czy k wie ile doszedłem do szóstego aktów po jeden przez całą noc grania, przez paręnaście godzin grania. Dlaczego? Bo cały czas wywalało z gry, rollbackowało i wsadzało cię do kolejki. I nigdy w życiu nie miałem tak aktywnego czatu na Stat Ligi, ponieważ mieliśmy takie wspólne doświadczenie, to znaczy przez całą noc ja i wszyscy widzowie siedzieliśmy w kolejce na dobrą sprawę. Czasami mieliśmy przerwę na dwie minuty gry, a tak to wracaliśmy do kolejki i sobie memowaliśmy. Po prostu ludzie spamowali na czacie, ja se memowałem z nimi, no i taką mieliśmy, że tak powiem, zabawę. Nigdy tak, nigdy tak żywego czatu nie miałem na strat ligi. I co się, co oni odwalili w tamto ultimatum dla streamerów najpopularniejszych? zrobili wtedy streamer que ja na przykład nie dostałem tego. Nie wiem, może gdyby to było w obecnych czasach bym dostał, ale wtedy na pewno byłem bardzo małym streamerem i nie dostałem. W każdym razie najpopularniejsi streamerzy dostali w tamtym wypadku taki VIP treatment i skipowali kolejkę. I to było, słuchajcie, liga 314, czyli to było jakieś 5 lat temu, coś takiego, jakieś 5 lat temu. I community po pięciu latach nadal to pamięta, nadal to wypomina czasami i ludzie bardzo się wkurwili na GG za to, ale to też na swój sposób pokazuje wysokie standardy, które w pewien sposób ustawiło sobie GG, że ludzie przez tyle lat i tak mocno po nich jebało za te decyzje. No bo też powiedzmy sobie szczerze, w wielu innych grach to by przeszło całkowicie bez echa. A w a w przypadku POA i w przypadku GGG to było naprawdę podniesione do rangi tam znaczącej. No na pewno jest to powiązane trochę z tym co tutaj powiedział Chris, że duża część tych streamerów, którzy akurat streamowali i dostali ten VIP treatment, to byli tacy właśnie streamerzy jak przytoczony przeze mnie chyba wcześniej. M no jakieś takie duże duże nicki. pewnie jakiś Asmon Gold chyba może właśnie jakiś Shroud, on mi się zawsze kojarzy, że był taki, miał te streamy sponsorowane właśnie Asmon Gold, Shrut, te takie klimaty gości, którzy nie są z POE, ale okazjonalnie, y, że tak powiem, dostawali sponsorki z tej gry i między innymi oni na przykład a dostawali ten VIP treatment. I mówiąc szczerze, gdyby tylko takie osoby dostawały ten VIP treatment na pominięcie kolejki, nawet by mi to nie przeszkadzało. W sensie, bo one i tak nie zaburzyłyby na przykład integralności ekonomicznej. Na przykład integralność ekonomiczna jest zaburzona. Jak dasz taki VIP treatment, powiedzmy, no jakiemuś kozakowi, nie wiem, Steelmage gra na trjzie i dostanie VIP treatment, przejdzie przez kolejkę, szybko dostanie się do mapek jak powiedzmy tier 16 i zaleje ekonomię przedmiotami z bardzo wysokiego tieru, zanim reszta się do nich doczłapie. I to na przykład faktycznie mogłoby zaburzyć ekonomicznej integralności ligi i byłoby zjebane. Ale mówiąc szczerze, gdyby jakiś tam Schraud czy czy czy inny Asmong Gold dostał taki streamer que, bo mają sponsorkę, nawet wydaje mi się, że nie byłoby to jakoś szczególnie znaczące yyy i nie byłoby to z mojej perspektywy problemem, bo na przykład w żaden sposób by tej integralności ekonomicznej nie zaburzyli. W każdym razie no JG strasznie się oberwało za całą tą sytuację z 314. No i myślę, że nie będą próbowali już takich rzeczy robić. >> Tak, tak, tak. No właśnie wtedy problemem było to, że również tacy streamerzy jak na przykład Empyrian, tam Cute Dog, Zizaran i tak dalej z początku dostali również to streamer i też dlatego myślę, że community tak negatywnie zreagowało. No i dobrze. No i dobrze. No i Comunity zareagowało. No i pewnie dzięki temu już takie sytuacje się nie wydarzyły, nie wydarzą. Powiedział Krzysztof Wicczyński, że made. No bo ale patrzcie, otwarcie mówi, że to była jego decyzja i popełnił błąd. Even if you structure an entire life service around economic integrity, you still have to be so careful andully think through decision you make. I hope you enjoy this deep dive into economic integrity. Thanks very much for watching. If you enjoyed the video, please like muszę powiedzieć, że świetnie się słucha Krzesztofania i powiedziałem, że pewnie nasza pogadanka potrwa ponad godzinę i się sprawdziło. Myślę, że ponad godzina nam wyszła. Jak ja lubię tego człowieka naprawdę. Chris Wilson to jest taki szefunio i w ogóle jak się przyjrzycie jakiś czas temu tak jak mówiłem założył swoje to studio. Jestem ciekawy co oni ugotują w tym light patternie. Light pattern Fame 2025 by Krzysztof Wilczyński. Boutic Game Development Studio working on niezapowiedziany projekt. Jestem bardzo ciekawy co to będzie. Teorii widziałem dużo. Niektórzy mówią po rfless 2.0. Niektórzy mówią karcianka, ale prawda jest taka, że nic nie wiemy. Możemy tylko spekulować. Możemy tylko spekulować, co Krzysztof Wicczyński ugotuje, ale no zapowiada się, że to będzie projekt dużo mniejszy, bo on tam otwarcie mówi, że to chce, żeby to było studio zachowane w takiej formie małej, bliżej indyczka. Słuchajcie, dziękuję Krzysztofowi Wilczyńskiemu. Daję mu oczywiście łapkę w górę. Podsyłam wam link do tego młodego obiecującego youtubera. I co mogę wam powiedzieć? No super, super, super ziomeczek. Super ziomeczek. Naprawdę fajnie, że nie zniknął. Trochę się obawiałem, że już nie usłyszymy, nie zobaczymy Krzysztofa Wczyńskiego, jak odszedł z GG, że wiecie, że będzie wali to wszystko i pojedzie w Bieszczady. Tak sobie myślałem, a się okazuje, że wraca i może się okazać, że jeszcze zobaczymy jakąś gierę od niego potężną. M.

Przewijanie do góry