Silne wyniki Wall Street vs. kryzys na Europie
W najnowszym odcinku #RozmowySpekulowane analitycy CMC Markets Łukasz Wardyn, Maciej Leściaż i Daniel Koscki analizują: rekordowy sezon wyników na Wall Street (87% spółek przekroczyło prognozy EPS o 20%), koncentrację rynku w rękach bigtechów i brak korekt w maju mimo historycznych wzrostów. „To jeden z najbardziej stromych wzrostów w historii, a rynek nadal rośnie bez przerwy” – twierdzi Wardyn.
Kryzys w transporcie morskim
- Cięśnina Ormus wpływa na rynek ropy: Europa traci 25% objętości transportu morskiego, co może podnieść ceny paliw do 20 zł/l
- Rynek polski: Orlen notuje nowe highs (średnia dywidendy 8,2% vs..forwardPDE 6,3-12,1)
Polski rynek: paradoks słabej konsumpcji
W PYTANKU: „Czy środki na przybene poziomach rynków Europejskich trafią do aktywów lokalnych?” Eksperti wskazują, że NBP skupia się na ETFach dywidendowych, ale…
Kryptowaluty: institucjonalny popyt vs. ryzyko krótkich pozycji
Bitcoin notuje 81k USD, ale eksperci ostrzegają: „Wall Street może trasformować wahania cen w nagłosy” – przez systemy perpetualów contractów. Czy krótkie pozycje wywołają squeeze?
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dzień dobry. Witamy w kolejnym odcinku rozmów spokulowanych. Dziś tradycyjnie Łukasz Wardyn, >> Daniel Koscki. >> Dzień dobry. >> oraz Maciej Leściz. cała trójka z CMC Markets i tradycyjnie też zaczynamy od naszego wątku optymistycznego, czyli świata w różowych okularach. I zaczniemy sobie od rynku amerykańskiego, gdzie sezon wyników trwa w najlepsze i już zaskakuje pozytywnie. W większości przypadków 87% spółek, które już opublikowały wyniki zaskoczyło pozytywnie. Więc można powiedzieć, że już ten cały sezon, pomimo, że jeszcze tutaj kilka istotnych spółek opublikuje swoje wyniki, ale już można na pewno uznać za bardzo, bardzo udane. No bardzo, bardzo udany. Y, bo jeszcze oprócz tego, że te 84, bo 87 to w drugim kwartale 21 i do tego właśnie momentu się zbliżamy, yyy, ponad 60% spółek już z Wall Street zaraportowało, ale to o tyle jeszcze. Te 84 to jest tylko odchodzi od 78% średniej pięcioletniej czy 76% średniej 10letniej. Tu apel do polskich analityków giełdowych. Jak wam wychodzi jakiś konsensus, zanim go wrzucicie do pułu, obniżcie go o 10%. To też będziemy mieli takie statystyki >> i będzie pozytywny i jazda w górę. Także zaniżajmy to i będzie super na GPW również. No ale to już mniejsza z tym, bo ogromne są zaskoczenia EPS względem szacunków, bo średnia to jest 7%, jest EPS powyżej, czyli nie dość, że 84% spółek raportuje lepiej, to jeszcze zaskoczenie w samym EPSI już nie jest tylko o 7% wyższe niż standardowo, ale o 20 prawie 1%. >> Mhm. tak pozżeli te psy, czy nie do, że takie ilości spółek zaniżyli, to jeszcze tak nisko sam wynik zaniżyli. A największe zaskoczenia pozytywne były w pierwszym kwartale 21, gdzie było ponad 22% różnicy między tym, co prognozowano w APSie, a tym ile wyszło. Także no mamy naprawdę kosmiczne zaskoczenia w górę. No i w zasadzie widzimy, co się dzieje na tych amerykańskich indeksach, które za tym wszystkim pięknie podążają i chyba nawet jeszcze nie dodały tam premii mnożnikowej do końca. Czy nie wróciliśmy do tematu, który był przed wojną, jeżeli chodzi o ekspansję mnożników, więc tutaj jeszcze przestrzeń na to wszystko jest ogromna. No i czekamy oczywiście na całą serię jeszcze kolejnych wyników. >> Widać też, bo taki był chwilowy chwilowy brak zaufania do tych amerykańskich techów i i wszyscy kombinowali. Tak, tutaj przerzucamy środki do Europy, do Azji, do takich rynków. No NZQ wychodzi znowu zwycięsko, więc widzimy za ten jakiś ostatnie różne okresy zaczyna wyprzedzać znowu inne indeksy. >> Co ciekawe, dzieje się to w momencie, kiedy już trochę się takiego sceptycyzmu pojawiało w odniesieniu do spółek tych związanych z branżą AI, że tutaj jest przesadzony hype, że te spółki no długie nie będą jeszcze osiągały takich wyników, jakie jakie wycenia rynek i czego oczekuje. A to się już zaczęło dziać. No bo większość właśnie tego bumu i tych wyników jest związanych z właśnie ze spółkami bigtechowymi. No tutaj one mają najważniejszy oczywiście największy wkład, no ale też banki całkiem dobrze sobie radzą. No i nawet tam spółki tych te konsumenckie też pokonywały wyniki, więc w zasadzie szeroko. Ale też odnośnie tego tych nieco słabszych prognoz i potem pozytywnych zaskoczeń to nie jest tak, że po raz pierwszy, więc to jest już taka tradycja wieloletnia. W Stanach Zjednoczonych mamy ten scenariusz y słabszych nieco prognoz i bardzo dobrych wyników, co nie znaczy, że progno są słabe, bo one są po prostu słabsze niż oczekiwanie, ale są i tak dobre, więc to jest fenomen. >> Czy można potraktować to jako zmowę cenową zaniżania >> zaniżania prognoz? >> Trochę tak. No i apelujemy na GPW też do analityków, żeby to samo zrobili. W każdym razie, tak jak wspomniałeś też Maciek, no ta te poprawy tych wyników czy prognoz poprawy wyników rozszerzają się też na inne sektory, bo tutaj mieliśmy te macierze różnego rodzaju, teraz mamy słupki, ale to wszystko jedno, bo generalnie od końca kwietnia do początku maja każdy z sektorów dostał poprawę oczekiwań od usług komunalnych, tam plus 3 punktu procentowego do usług do usług komunikacyjnych, communication services ponad 53 punktów procentowych. Także te oczekiwania są naprawdę mega wielkie. A dalej mam na przykład dobra cykliczne, czyli w teorii, jeżeli miałoby być coś nie tak być z cyklem koniunkturalnym, że to rynek pracy, że coś tam, że konsument płaci te ctery ileś dolara za galon, to tego tutaj nie widać. Dobra cykliczne, które by się charakteryzowały słabością konsumenta, mają super rewizję w górę prognoz. Także nie ma tutaj teraz sektora, który miałby negatywnie zaskakiwać. nawet sektor opieki zdrowotnej, który wcześniej był tak mocno zdołowany prognozami, nagle też z powrotem jest wyciągany. Także szeroko, szeroko poprawa wyniku. >> Właśnie teraz widać ten slajd. Tutaj widać takie jak bardzo mocne usługi komunikacyjne wbiły się na czoła. >> No i co by co by nie mówić, no to ten najważniejszy wskaźnik kondycji rządów Donalda Trumpa wypada bardzo dobrze. Tak. No bo no są nowe szczyty, więc czego więcej chcieć. >> Tak, my jeszcze do niego dojdziemy, bo ostatnio się pochwalił inwestycją swoją, którą można było oczywiście skopiować. Zresztą tu pamiętajmy też o wskaźniku Panikana, bo biały Domem też w kwietniu opublikował, że Don Panikan po raz drugi, bo w kwietniu jeszcze wcześniej przy okazji CEU też to opublikowali. No dodajmy, że gospodarczo USA są najmniej narażone na jakiekolwiek zakłócenia w przepływie paliw przez cieśny Ormus. Nawet na tym zarabiają kupę kasy, >> także im to tam wszystko jedno. >> No ale właśnie też z tego wszystkiego, o czym mówimy się wyłania taki zdrowy obraz hossy, tak? Czyli mam z jednej strony te spółki wyższego ryzyka, spółki bigtechowe, ale mamy też cykliczne, gdzie się rynek podłącza też. Tam jest rotacja kapitału, więc to nie jest tak, że w odstawkę całkowicie poszło, więc ta hossa jest dość szeroka, co jest na pewno pozytywne. Tak. I wszystko to przy braku oczekiwań na cięcie stół, przy relatywnie wyższych rentownościach obligacji. Więc generalnie te stopy wzrostu tych biznesów tak zaciemniają, jakby inaczej przysłaniają wszelkie negatywy związane z właśnie z modelami wyceny, że tutaj no nie ma siły na zatrzymanie tego pociągu po prostu. I ten pociąg sam się jeszcze napędza, bo tutaj też po drodze sobie mówiliśmy, że półtora biliona dolarów są zaplanowane bybacki na ten rok. półtora biliona przy jeszcze setkach miliardów kapexu. To są naprawdę gigantyczne pieniądze, które nie muszą wejść z zewnątrz w ten rynek, czyli z nie wiem Fedu, który coś wydrukuje, czy skądkolwiek czy z oszczędności ludzie, one pochodzą z samych spółek z wewnątrz z wewnątrz tych, którzy są na Wall Street notowani. Także oni sami też to napędzają w dużej mierze. No i też o tym właśnie mówiliśmy, że rozmawialiśmy, że yyy jak jest korekta, to są zawsze wielkie obawy o to, czy to nie są przeszacowane inwestycje w sztuczną inteligencję, czy te spółki dadzą radę. Yyy, a to się okazuje, że oni mają na tyle środków, że i mogą sobie budować własne elektrownie pod swoje centra danych i mogą jeszcze zrobić bajback do tego wszystkiego. >> No inwestorom to bardzo pasuje. >> Inwestorom to pasuje. Myślę, że pracownikom czy zarządom, jeżeli mają, a w większości pewnie mają różnego rodzaju opcje uzależnione od ceny akcji, od kapitalizacji, też im pewnie pasuje. Wszystko naprawdę w taki nasz w różowych okularach wątek, >> więc może jedynie jakbyśmy tutaj mieli czegoś negatywnego poszukać, to być może ta koncentracja jedynie, że jest zbyt duża wokół tych spółek bitechowych, bo tej wartości, którą Daniel podałeś to też zdecydowana większość, to te kilka spółek największych bigtechowych, więc to może jest jedynie taki już nie super różowy, że mogło nieco szerzej być. >> Jak ja bym miał się do czegoś przyczepić. No ale to to jest wartość takiej wypowiedzi naprawdę jest niewielka. No chodzi no bardzo stromy. Od tego dołka ten cały wzrost jest naprawdę bardzo stromy, bardzo agresywny. To my mówiliśmy już kilka tygodni temu, dwa chyba, że to jest jeden z naj yyy z najbardziej stromych wzrostów w historii, a my dalej jeszcze poszliśmy w górę właściwie bez żadnej korekty, bo to są takie no jednodniowe korekty, które nawet nie znosiły poprzedniego dnia wzrostu, więc właściwie bez korekty. To jest jedyna rzecz, do której można się przyczepić, ale mówię o tym, że jaka jest tego wartość. niewielka. No bo trend jest twoim przyjacielem. Co zrobisz z taką informacją? No nic. Możesz się tylko do tego przyczepić, sobie usiąść. No trochę za mocno to rośnie. No i co? Co z tego? Nic nie zrobisz. >> No i historycznie również po tak generalnie bardzo silnym kwietniu, no sellin may and go Away to statystycznie nie działa. Generalnie powiedzenie wzięte z brytyjskiego rynku na tym amerykańskim tak średnio sobie dawało radę. Y, jedyne co to faktycznie, no takiej pompy jak teraz to spodziewać się jest trudno w maju, ale nawet w okolic 5% historycznie indeks potrafił jeszcze dokręcać maj po tak mocnym kwietniu. A z drugiej strony patrząc na to w taki sposób yyy racjonalny to gdyby się pojawiła korekta i ten maj już jesteśmy na szczytach, nie by nie byłby kontynuowany taki ruch, no to możemy zakończyć teoretycznie 0, na minusie 0,2 i wtedy statystyka selline min będzie podbudowana. >> Historycznie 1,2% po takim rajdzie w kwietniu na przestrzeni 70 lat była korekta. Ale tak, ale jak sobie patrzyłem na ostatnie 10 lat, to sellin main Goway już nie działa tak jak działać y jak kiedyś działało w przeszłości. Więc tutaj to podsumujemy na koniec tego miesiąca. Co z tego też wiecie no od początku kwietnia ten cały rajd, który jest, no to ja wiem, czy on nie jest aż tak szeroki, no bo mamy całego Rasela, który też no wczoraj intraday, co prawda, ale nowy szczyt historyczny. No więc to to nie tylko to znaczy to nie tylko sztuczna inteligencja jako tak jak zawsze mówiłeś Maciek łopaty i tak dalej. No bo tutaj już widać ten wpływ. rynek już oczekuje od spółek, że zaczną być bardziej efektywne, ale my widzimy, możemy już zobaczyć ten wzrost efektywności choćby przez redukcję zatrudnienia w spółkach. No bo mamy jednak sporo informacji o tym, że wprowadzane są różnego rodzaju plany redukcji załogi i zawsze w tle jest sztuczna inteligencja, więc to o czym mówiliśmy, to już się dzieje. >> Niekoniecznie dobrze dla amerykańskiego konsumenta, który jest tym pracownikiem i >> czy tam nawet dla globalnego też konsumenta, tak, ale no na razie tym się rynek akurat nie przejmuje. nie przejmuje się konsumpcją, tylko bardziej właśnie wzrostem efektywności. >> No i nadal ciśnina jest zamknięta. >> No właśnie i też się tym nie przejmuje. To jest też ciekawe, że ceny >> to co się stanie jak się jak się otworzy? No chyba, że jest wyceniane otwarcie mimo wszystko. I tutaj jakieś >> no jak patrzę na cenę brand dzisiaj to nie wiem czy tak wyceniane jest to otwarcie, bo to zaraz będziemy mieli historyczny nie historyczny szczyt, no ale będziemy mieli w tym trendzie wzrostowym nowym maks. No >> ale no okej, to skoro już poruszyliśmy kwestie ropy, mówiliśmy o bigtechach, my w Polsce takich bigtechów nie mamy, natomiast mamy swojego championa, którym jest Orlen. A w sumie czym byłyby bigy bez energii, a Orlen energię zapewnia. Więc tak naprawdę or >> czym byłyby bigtechy bez Orlenu? >> No można, można taki skrót myślowy użyć, tutaj z logiki wynika właśnie coś takiego, skoro ta energia tu jest potrzebna. Wczoraj Orlen na ATH w sumie dzisiaj nie wiem czy też nie jest kontynuowany. Tak, nowe maksimum, >> także jest nowe maksimum, także makimum >> jest tutaj dobrze na pewno jest w forde >> maksimum dywidendy również >> też >> stopa dywidendy zachęca nawet w porównaniu do stopy wolnej od ryzyka to teraz to bije ją na głowę a forward PDE tak patrzę teraz to jest 8,2 powiedzmy, że to jest w środku takiego rangea pomiędzy 63 a 12,1 Orlen w historii tak się bujał więc jesteśmy ani to drogo, ani to tanio, nadal jest okej, >> ale procentowo ta dywidenda była bardziej chyba teraz >> tak no a było około 10 w momencie kiedy było poprzednio proponowana przy tych niższych poziomach to jest 8 zł tak jest rekomendacja >> tak no to to jedyne zagrożenie w tym całym otoczeniu jakie jest no to jest państwu tak o za dużo zarabiają dorzućmy im coś >> to już chyba są szacunki że 4 miliardy złotych mają wpaść z tego podatku do nadmiarowych zysków przy czym na razie 2 i tr koszt CPNU czyli wyjdzie netto na plus, czyli gdzie tu jeszcze skubnąć grosza? >> No właśnie, właśnie. Więc to no jakby nie było jest nasza gospodarka ma wyzwania deficytowe, budżetowe, więc myślę, że będą próbowali skubnąć. Natomiast co jest ciekawe, no prognozy zysku na akcje, one spadają generalnie y w ujęciu teraz za 2026 rok, no to jest ogromny wystrzał 68%, natomiast później na 27 rok to jest -17% różnicy, na 28 rok to jest - 8%, więc generalnie bum i z powrotem. Tak samo wartość przychodów teraz szacowane fiscaler 26 291 miliardów złotych, potem 279, a potem 278. Także zobaczymy czy to będzie tak też na kursie i z powrotem, czy może jednak coś nowego się pojawi, co podbije zyskowność, marżowość, czy też w ogóle przychody ogólne koncernu. No bo na razie to w tym roku ma być szczyt. >> Może sobie jeszcze do polskiego rynku wrócimy później, popatrzymy na niego szerzej. A teraz przejdźmy sobie do kryptowalut, gdzie na Bitcoinie ten popyt instytucjonalny pozostaje bardzo silny. Bitcoin powyżej 80 000 doarów, ale popyt się utrzymuje. Y, ilość bitcoinów trzymana przez fundusze ETF zrobiła nowy rekord, także jest tutaj też dobrze. >> To taka takie dwa światy, taka rozbieżność. Z jednej strony IBIT, czyli ten największy ETF na Bitcoina właśnie pobił swój szczyt w ilości bitcoinów funduszu. Nie, nie ich wartości, co jest najczęściej przytaczane, a asset under management. No ale wiadomo jak cena spada, to i ta wartość też spada. Natomiast w ilości, fizycznej ilości już od dołka, który miał miejsce w lutym z 700 niecałych 60 000 wyjechało do ponad 810 000 fizycznie bitcoinów w ramach tego funduszu. Także tu bezy nie widać, więc pojawiają się zawsze tam pytania, no dobra, to kto to sprzedaje, jak tu wszyscy kupują, bo ETF od 23 lutego z grom jakby wydały na zakupy Bitcoina ponad prawie 5 miliardów dolarów i to jest takie systematyczne flow. No to a cena nie idzie systematycznie, bo już powinno być grubo powyże 90 000, gdyby to miało iść 1 do1. No i wychodzi na to, że ten rynek taki natywny krypto, czy to perpetuale, te kontrakty bez daty wygaśnięcia, czy to tak zwane Wales, czyli wieloryby, że tam sypią, sypią, a Wall Street podstawia wiaderka, mówi: "Dajcie więcej". I wyjeżdża na ATH w ilości bitcoinów w Ibicie. >> I tam też rodzi się groźne zjawisko pod shortsiz. Po prostu tam rynek jest spozycjonowany turbo na spadki i wydaje mu się, że każde to podbicie jest tylko korektą. No ale jeżeli Wall Street przepchnie te szorty na na chociażby perpetualach, no to tam zrobi się squeeze i takie świece jak teraz na NZDKu nie byłyby niczym dziwnym, żeby je zobaczyć tutaj. No mówimy w różowych okularach. To >> fajnie, że mówimy >> w tym scenariusz >> w kontekście krypto teraz mówimy, że ruchy tak jak na Nazdaku, bo zazwyczaj to się na mówiło, >> to raczej krypto dominowała, a teraz krypto stało się takie nudniejsze już w tym wszystkie. >> Bywały takie epizody w przeszłości, gdzie też giełda najpierw szła, a dopiero potem ruszał Bitcoin i zobaczymy jak będzie tym razem. W każdym razie no chociaż u nas temat krypto to się średnio już teraz kojarzy. No niemniej >> dobrze klika, średnio kojarzy. Tak. No niemniej no ekspozycję można mieć przez różne produkty. Niekoniecznie już teraz trzeba posiadać samo krypto w sobie, żeby mieć na nie ekspozycję. >> A tutaj jak wygląda z tymi ETFami? Bo w sumie z tego wykresu to wynika, ale chyba No to pewnie wiesz jak jest udział Black Rocka jak całej, >> ale to naj to nie ma tutaj jakby za bardzo porównania. Tak procentowo to jest naprawdę gro kapitału siedzi w Black Rocku. FBTC od Fidelity to jest drugi w kolejności, natomiast to jest taki retailowy i tam faktycznie te odpływy to tam nie wróciło na nowe szczyty. Natomiast w Ibicie no to wróciło. Także teraz pojawił się jeszcze od Morgan Stanley i on ma tam małe te napływy, ale regularne. W kolejce jest Goldmana jeszcze ETF i jeszcze jest jeden od Black Rocka Bita jego będzie ticker i on będzie jeszcze wystawiać opcje więc będzie dawać taki dochód pasywny za posiadanie bitcoina z premii opcyjnej tyle tylko, że nie 100% będzie wystawiać tych bitcoinów opcje na te bitcoiny, które będzie posiadać może to dać duży popyt znowu tym którzy szukają yeldu, bo z punktu widzenia instytucjonalnego no to tak bas trade teraz nie istnieje na na krypto, no bo różnica między futures a spot jest żad żadna, więc nie ma basis tradeu, więc jedyne co się opłaca, żeby generować y to jest wystawianie covert coli pod zakup wcześniej Ibita. A jak wejdzie tamten ETF to będzie to maszynka dwa w jednym, więc będzie to też myślę, że instytucjonalnie taki ci co szukają Jeldu, to z chęcią kupią tego ETFA. Uwielbiam te konstrukcje, które są takie proste i takie bezpieczne i i z czegoś, co generalnie w ogóle nie ma możliwości nawet produkowania jakiegokolwiek kuponu, nagle ten kupon się pojawia i wszystko jest tacy, >> bo ma zmienność implikowaną, oczekiwaną, a to też jest ta cecha charakterystyczna. No ale jakby czym bardziej rynek będzie dojrzewać, tym ta zmienność implikowana będzie się kurczyć i te strategie też nie będą już atrakcyjne. Ale >> cż, czyż to nie jest piękna recepta dla każdego aktywa, które nawet niewiele jest warte, niewiele ma w sobie jakieś wartości wewnętrznej, czegokolwiek dla na przykład akcjonariuszy, ale jest zmienne. wtedy można zapodać taki mechanizm i nagle z jakiego z jakiegoś tam, że tak powiem, badziewia otrzymamy nagle jakiś super kupon. >> Czyli Amerykanie się dowiedzą o niekoniecz tutaj szukają okazji. >> To jest około 20 30% rocznie z tej strategii. Także ponadprzeciętny ryzyko jest ponadprzeciętne, ale zysk również >> zadowalający. Powiedzieć. Noet pytanie, czy już jakieś tam banki w Islandii też czekają właśnie na te rozwiązania. >> Zobaczymy. Tutaj >> to trochę kultury. W takim razie przejdźmy sobie do nowego wątku. Odbyła się niedawno Medgala, czyli taki coroczny charytatywny bal modowo elitarny, tak go można nazwać. organizuje to Kostium Institute przy Metropolita Muzeum w Nowym Jorku i to jest też przy okazji zbiórka środków na to muzeum i w tym roku sponsorami głównymi był Jeff Bezos wraz z małżonką, co spotkało się z falą krytyki, że tutaj miliarderzy ingerują w tę sztukę, ingerują w ogólnie w tego typu działania właśnie chcą wypromować nie samą kulturę, nie samą sztukę, nie samą modę. Ale właśnie siebie i to w tym wątku poruszymy. >> W historii to chyba zawsze tak było. >> Tam gdzie jest pieniądz, tam jest >> i też te przecież wszystkie różne piękne budowle, kościoły, które powstawały, no to głównie też fundatorami byli, no nazwijmy to, biznesmeni, tak, w dawnych czasach, którzy czasami chcieli wykupić swoje winy, czasami nie. Ale to chyba zawsze tak było. >> No tutaj ceny biletów, żeby wejść na tą imprezkę nawet sięgały 100 000 doarów, także nie byle jakie. Aczkolwiek tak czytam nagłówek, że tutaj, że Jeff Bezos właśnie wydał no dużą sumę pieniędzy, żeby zostać sponsorem, ale tam doczytałem, że to chyba chodziło o 10 milionów i dolarów i teraz tak w ich kontekście tutaj tak jest, że tą wielką sumę wydał na to, żeby to zasponsorować. Potem tak czytamy i tak 10 milionów dolarów. No to to tak jakby 10 zł w zasadzie wydał. Ciężko teraz te wielkości łapać słowem. Ile to jest dużo, ile to jest mało >> przy ich też Stany Zjednoczone pod względem bogactwa właśnie takiego w nagłówkach no to bardzo odjechały Europie. To też to Irish Star to cytowało. To może dlatego, że Irish nich ogromne. No właśnie to pasuje. >> A na pewno Jeff Bezos narzekać nie może. Amazon radzi sobie dobrze, wyniki ma świetne, perspektywy dobre. coraz większe zaangażowanie w centra danych, więc ma z czego sponsorować i tutaj kapitał ma, czyli tutaj zamiast skupować akcje własne, można zainwestować w ten sposób i przy okazji coś zrobić dobrego. No okej, to w sumie w zasadzie ten wątek taki był krótki, no bo kultury się trochę znaleźć musi, ale >> przynajmniej poznaliśmy, czym jest Medgala i że bilet kosztuje stówkę do stówki. Dlatego się też nie wybieramy. Nie dlatego, że stówkę, tylko >> nie, bo nie byłoż wykup, nie było bil. mądre głowy. No i tutaj sobie porozmawiamy. Może zacznijmy od wątku Jerome Powela i w zasadzie białego Domu, który opublikował posti trochę memowy, na którym Jerem Powell jest leci do Kubła na śmieci z dopiskiem to late Powell, czyli coś co kiedyś Trump wielokrotnie tutaj wypominał samemu Fedowi, że opóźnia obniżki 100%. tutaj w nieco innym kontekście to powiedział. Natomiast strona oficjalna białego Domu, nie to, że sobie to wrzucił ktoś jakiś y influencer, tylko bezpośrednio biały Dom. Także ciekawie tam w Stanach sobie mają ciekawe podejście. >> Próbuję to odnieść do naszych realiów, naszego prezesa banku centralnego, no i nie wiem, czy to jakieś Twittera urzędowego naszego, którykolwiek by tego miałby nie wrzucić. Tak, ciekawe co by się stało, ale na pewno by wrżło i to grubo. A tam to już chyba tak jest okej na porządku dzielnym. Pael na to patrzy w sumie macha pewnie ręką. Już przyzwyczaił się. No bo co zrobił Pael? Może dlaczego go wkurzył u Trumpa? I i w sumie nieźle, no bo Paul zostaje w FOMC, dalej będzie mógł głosować za tym, jaki poziom stóp procentowych ma być ustalany w Stanach Zjednoczonych. nie będzie tylko przewodniczącym FOMC. Więc tu roszada jest taka, że Miran wychodzi z rady gubernatorów, wchodzi Warsh, następnie Pel opuszcza stanowisko przewodniczącego, więc wchodzi w sumie na pozycję Emirana, a Worsch yyy zamienia Puela na pozycji przewodniczącego, tak niczym w futbolu gdzieś tam jakaś czy w siatkówce roszada zawodników. Więc Pawel spokojnie do 28 roku może dalej tam głosować za podwyżkami, obniżkami bez zmian, ale może zrezygnować wcześniej. On nie powiedział na tej konferencji prasowej do kiedy czy do końca mandatu. Powiedział, że przez jakiś czas. Tak jak uzna za stosowny, tak zrezygnuje i to jest jakby dokończył ten mandat do 28 roku to chyba po raz pierwszy od lat 40 miałaby mieć taka sytuacja, bo zazwyczaj było tak, że jak przewodniczącemu się kończył mandat, to mimo że miał mandat gubernatora, to już dziękował za swoją tutaj służbę i się żegnał z całym Gremium. Ale że Trump Powelowi odpalił proces, który już się i tak skończył. Tam już nie nie dalej nie nie grzebie w tym. No ale Paul stwierdził: "Zostaję, bo mogę". I przynajmniej zachował miejsce jakby inaczej. Nie udostępnił miejsca kolejnemu nominatowi Trumpa we FMC, co jest generalnie dobre dla rynków. >> No czyli mamy w sumie tak, Trump jest zwycięstwo, ma swojego człowieka jako szefa, to >> będzie go hejtować cały czas. >> Tak, Paul zostaje, czyli też jest jego prywatny sukces. Win win. Wszyscy szczęśliwi, można się rozejść. Tak, w dużym powodzie. >> Tak. Trump ma cały czas tę samą osobę. właściwie powinien być zadowolony, który o którym może mówić właśnie, że >> Mhm. >> slow power i tak dalej i tak dalej, ale to to jest jakiś też czas na podsumowanie władzy Pawela i w ogóle decyzji całego Fedu. No i tak naprawdę one są od dłuższego czasu bardzo dobre. No bo, bo pamiętajmy coś, co wszyscy myśleliśmy po covidzie, czy w czasie covidu, gdy te stopy tak mocno zjechały, zadłużenie bardzo mocno wzrosło i wszyscy mówiliśmy, a co jeżeli pojawi się kolejny kryzys? No Fed nie ma, nie będzie miał, jak to teraz wszyscy lubimy, tak, Fed nie będzie miał kart. wtedy tak się jeszcze tak dużo się o tym nie mówiło, ale wszyscy się baliśmy, że że nie ma tych narzędzi, że wystrzelał się Fed. Krok po kroku udało się to odbudować. Mamy teraz wzrost gospodarczy. Akcje są na szczytach, a stopy procentowe są cały czas relatywnie wysoko. Nomina albo bardziej to nominalnie wysoko są. Więc te narzędzia są, jakby coś się miało złego zdarzyć w gospodarce, coś wyjątkowego, no to jest to zabezpieczenie w postaci >> jest dziecią. >> Tak to nie to to nie znaczy, że to jest zabezpieczenie przeciwko spadkom i jakieś tam besie, gdyby ona się pojawiła, nie? Ale to jest zabezpieczenie, jak sobie z tym ewentualnie próbować przynajmniej radzić. Nie można powiedzieć, że że Fed nie ma w tym momencie narzędzi, więc no takie proste podsumowanie, ale no według mnie tylko pozytywnie można mówić o o tym, co co robi Fed. >> No właściwie od kilkunastu lat. >> No takie założenie było Trumpa, że w momencie kiedy na ten fotel wsadzi Warsha, no to będzie mógł dyktować warunki, ale wydaje się, że tak wcale nie będzie. to nie byłoby takie złe dla rynków, no bo w sumie rynki powinny się z takiego rozwiązania cieszyć. No ale wydaje się, że teraz te roszady też powodują, że tam będzie sytuacja relatywnie stabilna w ramach samego Fedu. >> Też będzie opcja na coraz więcej zdań odrębnych od przewodniczącego. To już było widać po tym ostatnim posiedzeniu, gdzie trójka członków FOMC nie chciała takiego gołębiego przekazu w komunikacie. zagłosowała za utrzymaniem stóp, ale zrezygnowała, zagłosowała przeciwko dodaniu takiego easing bias, jak to tam ładnie określili. Więc już widać rozłam i ten ta kadencja worsha właśnie będzie kadencją własnych zdań członków FOMC, a nie takiej jednotorowości, jednomyślności w decyzjach. Tutaj być może stowy procentowe będą zmieniane o włos jednym głosem, co będzie ciekawe dla rynków. No bo znowu jak rynek sobie jeden tor obmyśli albo inaczej nawet fifty fifty. Niech rynek co posiedzenie fifty fifty. No sobie wyobraźmy, że teraz zrobili tak, zrobili tak, zrobili tak, to zawsze będzie zaskoczenie. Nie zmienią, zaskoczą, obniżą, zaskoczą, podwyższą zaskoczą. Więc to mamy mamy Trumpa, który już sam w sobie jest dobrym mieszadłem na rynkach, a tu jeszcze będziemy mieli rozłam w decyzjach Fedu i rynek, który będzie musiał to wyceniać przed decyzją. Także będzie ciekawie. >> To jeszcze mam jeden wątek też związany z Donaldem Trumpem. Jak wszystko, >> jak wszystko teraz tak mądre głowy, więc tutaj jedna mądra głowa dzisiaj na tapet y trafia y Donald Trump już tym razem jako nie biały Dom, tylko Donald Trump na swoim y swojego profilu i na swoim w swoim serwisie, czyli True Social wrzucił inny ciekawy post, że zarobił dla Stanów Zjednoczonych 45 miliardów dolarów w 8 miesięcy. Chodzi o inwestycje w Intela. No bo w sierpniu 2025 rząd USA zainwestował w akcj Intela i no w tym czasie trochę napęd napędziło to oczywiście ten wzrost, samo to działanie, no ale wzrosły do wartości z 45 do 97 do$lar za akcję. Także dobry deal. Szkoda, że tu jeszcze prywaty tam daw nie dopisał, że 45 miliardów dla USA i tam 5 miliardów dla siebie >> i rodziny. >> No ale wczoraj była informacja o tym, w co NBP, w co NBP inwestuje i też się pojawiły różne aktywa zagraniczne. No pewnie głównie ETFy, ale kto wie, może też tam jest Intel >> albo albo jeszcze będzie. No faktycznie ta to ciekawe jest to portfolio NBP rozbudowane głównie o te płacące dywidendy ETFY. No w Polsce też dopiero w zasadzie teraz będzie ta wypłada dywidendy z naszego ETF ETFA dywidendowego, więc czekamy aż NBP będzie tutaj grzać nasze rodzime produkty, a nie tam jakieś amerykańskie czy czy zachodnioeuropejskie grzeją. Także we see jak to się rozwinie. >> Natomiast Intelem historia ciekawa. spółka amerykańska, która w dużej mierze dzięki tym inwestycjom przez Amerykanów została uratowana, gdzie w pewnym momencie odstawała mocno od innych amerykańskich szkół, jako Nvid. Natomiast tutaj wróciła bardzo szybko na swoją dawną pozycję. >> No i generalnie to ma być zmiana w ogóle całej spółki, bo tam PDE to jest 100. teraz tak to wystrzeliło, czyli rynek graczy >> i pod taką fundamentalną zmianę w ogóle całego biznesu. Także no tutaj w Polsce też niektórzy bardzo liczyli na Intel, inni słuchali innych, że też ten Intel to się wszyscy doczekali, także wszyscy zadowoleni. Okej, to zmienimy sobie wątek na taki, gdzie już nie będą wszyscy zadowoleni yyy na czarną melancholię. Yyy, i wracamy do ciśniny Ormus, przez którą statki płynęły w styczniu, płynęły w lutym, a potem przestać płynąć przestały yyy i bywają dni, gdzie z tych właśnie styczniowo lutowych wartości tam rzędu 130 przepływających statków w tym momencie nawet zero w skrajnych przypadkach. No ale pojedyncze jedynie tankowce przepływają. No i to oczywiście ma wpływ na y rynek ropy. Już w tym momencie ropa brand to o czym mówiłeś jest jeszcze nie na swoich historycznych szczytach, ale na bardzo wysokich poziomach. No i ta sytuacja w tym momencie jest na tyle niebezpieczna, że to już nie tylko sama cena, ale w ogóle jest ryzyko, że poprzez sam fakt, że te tankowce nie płyną, no to w pewnym momencie się skończy. Tutaj przede wszystkim Azja jest w tym momencie tym pierwszym regionem najbardziej zagrożonym. No ale w Europie już zresztą rząd norwcki też swoją drogą też ciekawy, że akurat Norwegia, gdzie yyy tej ropy ma nakopy, tak mi się wydawało, tam widzą problem i już też ostrzegają, że >> nie mają gdzie jej rafinować, bo eko. >> No właśnie. Więc no jest to problem, który może uderzyć w szeroką gospodarkę. No oczywiście na czele najpierw branże te, które bezpośrednio to paliwo wykorzystają wykorzystują, no ale potem cała logistyka i wszystko siądzie. >> No to już jest drugi miesiąc, kiedy nie ma normalnej żeglugi, więc trzeci miesiąc, maj jest miesiącem, wydaje się krytycznym. Jeżeli do końca maja już dalej nic nie będzie płynęło, to od czerwca zaczną się już takie grubsze braki. Już zacznie się racjonowanie paliw, zwłaszcza paliwa lotniczego, a później diesla i przestanie być wesoło, że obniżamy sobie ceny i podbijamy popyt, tylko zaczniemy odwrotnie, czyli będziemy musieli popyt obniżać tak jak od początku robią to kraje azjatyckie, gdzie są działania podejmowane, żeby właśnie łagodzić zużycie tego, bo nie wiadomo jak długo to potrwa. A w Europie bajando i niestety to jest zegar, który tyka i na ten zegar na razie rynki zupełnie nie patrzą. A mówimy o fizycznych brakach paliw dla gospodarki, już nawet nie o cenach, bo ta cena może wkować 20 zł za litr, ale to co z tego, jak tego nie ma, to jest zupełnie inna sytuacja. Także no będzie ten miesiąc, maj jest miesiącem krytycznym. Musi zacząć coś przez tą cieśninę płynąć. Ruch musi się odtwarzać. Jak nie, to przechlapane. Będziemy mieli w te wakacje. >> Na pewno już weszliśmy w ten okres, który gdy zaczynał się konflikt, to na pewno już jesteśmy dalej niż rynek wtedy sobie myślał, że to musi się zakończyć. My my już jesteśmy w tym bardzo złym momencie. to na pewno. To jest akurat ciekawe, że rynki dalej są tak odporne. Yyy pierwsi yyy pierwsze firmy, które mają problemy, m, no to już słyszymy o nich, no bo mamy w Stanach Zjednoczonych bankructwo pierwszej linii lotniczej. Spirit Airlines ogłosili upadłość bezpośrednim powodem. Na dzisiaj oczywiście tak krótkoterminowo, co już pogrążyło spółkę, to właśnie są wysokie ceny yyy paliwa. To nie tak, że ta spółka była fantastycznym przedsiębiorstwem super rentownym i nagle pojawiło się to pajwło i wszystko się skończyło. No ale jakby nie było, 30 parę lat spółka działała, a no i już i zbankrutowała. A to mówimy też o rynku amerykańskim. A na rynku europejskim, no oprócz cen paliw dostępności właśnie to utrudnionej dostępności, no to też mamy kwestie niektórych kierunków innych niż akurat te linie miały. Więc no kandydaci mogą być. No, no z tego co pamiętam to ponad miesiąc temu Ryaner wypowiadał się o swoich zabezpieczeniach jeżeli chodzi o ceny paliw. No ale tutaj właśnie my wchodzimy w troszkę inny y inną retorykę, nie tylko ceny paliw, koszty i tak dalej, tylko czy będą, czy na wszystkich lotniskach na przykład dla Ryanera, co z tego, że będzie zabukowane, to będą mieli zahedżowaną cenę, jeżeli na niektórych lotniskach fizycznie po prostu ich samoloty nie dostaną, czyli będą musieli na przykład zmniejszy zmniejszyć tymczasowo siatkę. połączeń, czyli zmniejszyć przychody i tak dalej, i tak dalej. Więc no zobaczmy, że te linie lotnicze w końcu, ale to naprawdę długo trwało, wygrzebały się po tym covidzie i tutaj znowu znowu coś dostan. >> To jest taki lockdown na poziomie logistyki, czyli właśnie uziemienie samolotów. dlatego, że nie ma nie mogą latać klienci, tylko same samoloty nie mają być czym napędzane. Ale też taka ciekawostka w tym momencie, jak tutaj nagrywamy nasz program NTRR 3% na plusie dzisiaj. Także tutaj widać, że nie wszystkie linie lotniczne się boją. Oczywiście Enterr jest no nietypowe, no bo oni mają zakontraktowane tutaj z biurami podróży y wyjazdy, ale czy też loty. No ale dokładnie to samo będzie do >> wszyscy przesuwają loty na czerwiec, bo w sierpniu już może nie polecą. >> No właśnie może tak być. No ale no chyba, że właśnie się już odblokuje. Chociaż też musimy pamiętać o tym, nawet jeżeli załóżmy dziś, jutro taś cieśnina się ormus odblokuje, to nie jest tak, że w tym momencie tam są skumulowane tankowce, gdzie tama puszcza i nagle wszystko płynie. Tylko ten proces będzie trwał od budowania i zaufania i armatorzy muszą chcieć tam płynąć. Cały czas mogą być obawy, tam są cały czas miny, więc no jest wiele takich kwestii, które spowodują, że to nie będzie z dnia na dzień, tylko już jest trochę późno. Tak więc faktycznie każdy kolejny dzień to już jest niebezpieczne. >> Ale też ciekawe jest amerykańskie podejście, czyli w zasadzie nie ma żadnego tam podejścia, czyli jeden, jedna z dwóch osób, które wywołały tę wojnę, bo jego kolega jest w Izraelu, no to mamy sytuację, w której Trump jasno mówi: "No tam 4 dolary za galą, dobra tam płaćcie". Linia lotnicza upada. On też powiedział, że nie no generalnie nie potrzeba tu żadnego wsparcia. Czyli po europejsku by było tak. Wyobraźcie sobie, że no my jesteśmy ofiarą tej wojny, tak? Ale no chyba Europa no to z dala jest od wywoływania takich wielkich konfliktów. Natomiast no podejście jest takie pełen socjal. Paliwa dotujemy, linię lotniczą zaraz byśmy tam coś też wymyślili, jakąś pomoc publiczną i tak dalej. A w Stanach niech się dzieje, nie? Ja wam to zrobiłem, ale ja za to ja wam nie pomogę. No to jest amazing. >> No i dlatego to amerykańskie indeksy są właśnie na tych poziomach gdzieś są, a nie europejskie. No i też mamy w Stanach Zjednoczonych zaskoczenia pozytywne. Natomiast my jako że mamy wątek pesymistyczny, to spojrzymy sobie na Europę, gdzie indeks zaskoczeń tworzony przez City Group jest na minusie, czyli mamy zaskoczenia negatywne, które dominują, czyli prognozy odnośnie danych gospodarczych są lepsze niż potem faktyczne wyniki. Te zaskoczenia są in minus i niestety to jest tendencja, która się utrzymuje i jesteśmy w tym momencie na poziomie najniższym odia. Tak. >> No tutaj jak widać makroekonomiści nie idą w ślady tych z Wall Street, którzy zaniżają konsensusy, żeby je pobić. Tutaj mieli za wysokie oczekiwania, a potem się okazywało, że te dane europejskie są gorsze od konsensusów rynkowych. No i to nam też jasno pokazuje, że ofiarą tej całej, jakby porównać Stany do Europy, no to jest Europa jedną z większych ofiar tej wojny, a Stany Zjednoczone wręcz nawet mają lepsze odczyty od oczekiwań, w ogóle tego nie odczuwają. Dlatego czym dłużej ta blokada będzie trwała, no to tym będzie się bardziej Europa pogrążać, gdzie te indeksy co do zasady w dwóch przypadkach ostatnio się rozwarstwiły. Właśnie pierwszy to był 22 rok i wojna w Ukrainie. No i wtedy też indeks zaskoczeń dla Europy zanurkował, dla Stanu wzrósł. No i teraz druga wojna, bo pomiędzy tymi dwoma okresami no jakoś w miarę to szło ramię w ramię, a teraz znowu się rozwarstwia znowu przez y tym razem ten szok paliwowy. >> No tu mówimy o strefie euro, ale czy nie całej Europie. No Polska akurat w tym kontekście wypada nieco lepiej. Nawet tak sprawdziłem te ostatnie dane to tak PMI akurat słabiej w Polsce. Hmm, ale to w sumie jako jedyne, bo tak produkcja przemysłowa w Polsce 9% na plusie, w strefie euro no słabo. Sprzedaż detaliczna w Polsce ponad osiem słaba konsumpcja w strefie euro. PKB no już nieporównywalnie prognozy tutaj wyższe za cały rok niż niż w Stanach te szacunkowych niż w Europie strefy euroszosunkowe. że no gdyby tutaj Polska była brana pod uwagę to może byśmy mogli sobie patrzeć na to nieco lepiej. Akurat no City nie prowadzi indeksu zaskoczeń dla Polski. Można by sobie samemu taki skonstruować. To wiesz co, dobry pomysł. To spróbujemy. Może nam tutaj AI podrzuci taką konstrukcję indeksu i zbadamy jego track record później. >> Za tydzień omówimy w takim razie. >> Tak. Już nie nie jedne indeksy próbowaliśmy tworzyć, także zobaczymy jak z tym też pójdzie. I okej, no też jeszcze nasz wątek. >> A no jeszcze mamy RPP chyba tak z polskich. Jakbyśmy mieli zahaczyć o Polskę, no to w tym tygodniu mamy decyzję rady. No ale stopy bez zmian, >> tak? >> Natomiast zobaczymy co tam ciekawego na tej konferencji, bo rynek nadal ma taką krzywą, stromą bardziej na podwyżki i EBC, które też miało już zakończone posiedzenie i czerwiec wcale nie wyklucza też podwyżki stóp z takich negatywnych tematów. Z negatywnych tematów na WIG 20 se możemy spojrzeć na kontrakty Future, które miały 10 sesji spadkowych. W sumie to nic złego nie musi oznaczać. Te spadki też nie były jakieś dramatyczne. Też musimy pamiętać, że spadamy z bardzo wysokiego konia, no bo to jednak po długiej serii wzrostów i z bardzo wysokiego poziomu. No niemniej w tym samym czasie w Stanach Zjednoczonych wspinaliśmy się na szczyt na u nas sesja po sesji tam troszeczkę zabierało i to to nie były duże spadki. No ale właśnie te pół% do 1% z sesji na sesję na minusie. No i w tym samym czasie niestety traciły polskie obligacje, które są daleko do odzyskania na rentownościach poziomów sprzed wybuchu wojny oraz waluta. Więc jak mamy tak akcje 10 sesji z rzędu w dół, obligacje, które też dostają i jeszcze waluta, która też dostaje jednocześnie stany, które pompują, no to łatwo tutaj sobie zrobić obrazek, że część tego kapitału być może stwierdziła: "Pa, pa, Polsko, lecimy do USA, bo tam jest fajniej". No i 10 sesji z rzędu. ostatni raz, kiedy było równo 10, to było w listopadzie 21 roku i też wtedy to ze szczytu rynek sobie spadł, a potem kontynuował sobie te spadki. A wcześniej generalnie jeszcze w maju 22 roku, no ale to już tak w środku tego ruchu spadkowego mieliśmy i generalnie 10 sesji z rzędu to by tylko dwa epizody na ostatnie tam 13 lat, kiedy taka seria się w ogóle pojawiała. No tu jeszcze było odsułe, tak bodajże banki po drodze spadły w tym w tym w tym szeregu. To pewnie też coś tam delikatnie dołożyło. Natomiast no ciekawe statystyczna opowieść >> i skala wtedy była dużo większa. To może akurat jest warto odnotowania, że teraz ta skala spadków była nominalnie mamy tyle samo świeczek czarnych, ale jednak tam tutaj czerwonych na tej grafice, ale jednak tam procentowo to było dużo więcej. Ale ten brak chęci kupna bardziej, no to trzeba odnotować, bo jednak w takim otoczeniu wzrostów różnych światowych indeksów, no to jest to zastanawiające, szczególnie dla mnie jako takiego optymisty, jeżeli chodzi o polski rynek. No i niestety to jest to, o czym mówiliśmy, że przez tygodnie, że przyjdzie przychodzi taki moment, gdy ten paraliż w cśnieni ormus jest zaczyna być problematyczny. Im dłużej jest, tym w co ja cały czas jeszcze nie wierzę, ale tym bliżej gdzieś możemy być do nawet jakiejś podwyżki stóp procentowych, no to nie może być korzystne dla rynków. I wygląda na to, że tym się tym się przejmuje w tym momencie rynek. Ja cały czas uważam, że jeszcze do tej podwyżki nie będzie. Natomiast no jeżeli za chwilę wejdziemy w trzeci miesiąc już tego paraliżu, tylko co tak naprawdę ta podwyżka ma poprawić, no bo nie zapewni dostępności paliwa, nie zapewni cen paliwa i całej importowanej w związku z tym przez ceny paliwa inflacji żadnego na to nie będzie miało wpływu. >> Ograniczy konsumpcję, czyli zapotrzebowanie na paliwo pośrednio. No właśnie, no właśnie, >> ale to można zrobić po prostu ludziom mówiąc: "Zostańcie w domach, jak nie musicie jeździć tak jak w Azji albo nie wiem, macie >> w Norwegii taki pomysł jakiś, >> owocowe czwartki czy środy to sobie zjedzcie w domu, popracujcie na homeoffice". No generalnie wszystkie te agencje międzynarodowe zalecenia pandemiczne wprowadziły dla krajów, które mają problemy z dostępnością paliw. >> Po prostu zamykamy szkoły i przedszkola na jakiś czas, w dane dni tygodnia. ograniczamy zużycie klimatyzatorów, żeby, bo tam też to idzie na to, na to paliwo, środa z domu i tak dalej. No to są tego typu rzeczy, ale w Europie to się nam tutaj na razie nie mieści w głowie, ale zobaczymy, może się zmieści. >> To co powiedziałeś to mamy w naszym ostatnim wątku, czyli jedźcie sobie w domu, co? A to jedzenie już takie tanie nie będzie. ceny żywności mocno w górę i to możemy sobie spojrzeć na dwa światy. Stany Zjednoczone, gdzie tutaj powołamy się na artykuł z Market Watcha odnośnie cen wołowiny. Tam tutaj jest wspomniane, że 85% rynku wołowiny w Stanach Zjednoczonych cztery spółki tylko mają pokrycie. >> Taki wołowinowy Opek. >> Wołowinowy Opek, tak można tak można to nazwać. No i Ministerstwo Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych się interesuje, zaczyna tutaj jest w jakiś sposób weryfikować, czy tam czasem nie ma jakiejś zmowy cenowej, takiej hamburgerowej. Y i właśnie te ceny wołowiny za bardzo nie potrzebowały w górę. Tutaj nie ma jakichś nadużyć. To ciekawa sprawa. No ale nie samą wołowiną człowiek żyje. Inne produkty spożywcze i surowce rolne też mocno w górę. Tutaj mieliśmy taki najpierw wzrost po wybuchu wojny na Ukrainie. Tam głównie zboża bardzo mocno wpłynęły na ten indeks żywności. Potem się rynek uspokoił. 2023 2024 to już spokój. 2024 w połowie mniej więcej dołek. No i potem powoli w górę. No i teraz znowu większy wyskok. No między innymi spowodowano tymi też problemami, o których mówimy, logistycznymi. >> To są jeszcze dane za marzec, więc prawdopodobnie w kwietniu już będziemy powyżej 130 punktów, więc będziemy najwyżej 23 roku. Wchodzimy w okres susz, powodzi, innych huraganów, sztormów i tornad. Pewnie niżych genłeńskich i innych zjawisk pogodowych, które tylko utrudnią. Zresztą mieliśmy przymrozki ogromne. Tam też sadownicy przede wszystkim mówili już o tym jakie już teraz ponieśli ogromne straty, więc problemów będzie tylko więcej, a nie mniej przede wszystkim nawozy przez ten problem z na Bliskim Wschodzie. Tutaj >> oprócz oprócz oprócz tego co właśnie jest związane z cieśniną to jeszcze mamy mnóstwo innych dodatkowych czynników, które będą dodane do tego czynnika głównego, więc tylko będzie gorzej. Ale masło jest po złotówce na promocji czy tam po 99 gros 100 wszystkich. >> Ale ale były dane dzisiaj właśnie o produkcji rolnej w kraju. No i ogólnie no jest no nie ma tutaj dynamiki. No i na minusie byliśmy stosunk. >> Jesze mamy suszę hydrologiczną mimo tego śniegu, co by się tak wydawało, że jest lepiej, ale nie jest lepiej. Także no nie będzie nic tutaj ciekawego. >> Pogoda nie zaskakuje. Tydzień temu śnieg, w ten weekend 27 stopni. >> Tydzień plecień. Więc teraz wchodzimy w jaki rynek? W rynek nasion, że jak skoro jest tutaj w sklepie drożej, to może sobie wyhodować. Kto może to to wyhoduje sobie sam. >> Trzeba sprawdzić nasiona na marchewkę. >> Też odniesieniem do tego co Łukasz powiedział, myślę, że fundusze amerykańskie mogły pomyśleć o jakimś instrumencie finansowym oparte właśnie o pogodę. Jeżeli tutaj zmienność jest kluczem i te takie skomplikowane produkty inwestycyjne szukają zmienności, na pewno w przypadku pogody Weather futures, >> czyli to będą kontrakty terminowe wypłacające dywidendy. Taka konstrukcja. Wracając do naszego wątku pierwszego. Może tak w każdym razie podsumowując, no liczymy na to, że maj przyniesie ulgę w tranzycie czy przepływie ropy innych produktów przez ciśny Ormus, bo jak nie przyniesie, to wakacje nie będą wcale miłe. >> Rowerowy maj przeciągnie się na lipiec. Ale zobaczcie, no to y no bo to chyba już trzeba postawić taką tezę, że no nie są możliwe utrzymanie takiego spokoju na rynkach, jeżeli my wyjdziemy w trzeci w trzeci miesiąc takich tarapatów, gdzie już będzie miało też wpływ na na dostępność na dostępność ropy. No to rynek w ogóle w to nie gra. No ale no trzeba trzeba zacząć o tym myśleć. No bo my bo wrócę do tego, że my i tak jesteśmy już po tym okresie, gdzie jeszcze kilka tygodni temu zakładaliśmy, że już dawno wszystko będzie posprzątane i będzie wszystko z powrotem tak jak było. A tu może mówimy o trzecim miesiącu, więc to no trzeba o tym mówić, bo i tym super optymistycznym akcentem może zakończmy nasz dzisiejszy program. kanister pięciolitrowy, także go uzupełnię na wszelki wypadek. >> Będę kosiarką do pracy. Chyba, chyba tak. No ale mam nadzieję, że za tydzień będziemy mogli optymistycznie jednak zakończyć niż dziś. A dziś w taki sposób optymistyczny kończy Łukasz Warden, a towarzyszy mu Daniel Kostecki oraz Maciej Leciarz. Dziękujemy. Do zobaczenia za tydzień.







