Robotyzacja i fizyczne AI – czy warto inwestować?
W filmie omawiany jest szybko rosnący sektor robotów humanoidalnych, którego wartość według Morgan Stanley może wzrosnąć z 2–3 mld USD dziś do nawet 200 mld USD w 2035 r., czyli niemal stukrotny wzrost.
- Wyjaśniono pojęcie fizycznego AI – przeniesienie modeli sztucznej inteligencji z chmury do robotów działających w magazynach, fabrykach i domach.
- Przedstawiono historię podobnych hype’ów (np. drukarki 3D) i wskazano na ryzyko przedwczesnych wycen oraz potrzebę weryfikacji rzeczywistych wdrożeń.
- Omówiono kluczowe spółki: Nvidia (platforma Isaac i Jetson), Tesla (projekt Optimus), ABB oraz Rockwell Automation, analizując ich finanse, marże i przewagę konkurencyjną.
- Zaprezentowano dostępne ETFy sektora robotyzacji (iShares Automation & Robotics, Global X Robotics & Artificial Intelligence ETF, ROBO Global Robotics ETF) oraz ich porównanie z S&P 500.
- Podkreślono zasady ostrożnego inwestowania na wczesnym etapie: sprawdzanie realnych przychodów, marż, poziomu zadłużenia oraz unikanie wycen oderwanych od fundamentów.
Materiał ma charakter edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Sztuczna inteligencja wychodzi z ekranu do prawdziwego świata. Morgan Stanley szacuje, że rynek robotów humanoidalnych urośnie z około 23 miliardów dolarów dziś to nawet 200 miliardów dolarów w 2035 roku. To wzrost blisko stukrotny. Największe fundusze na świecie. Wszyscy powtarzają to samo. To ma być następny wielki temat inwestycyjny po Hossie AI, którą znasz z ostatnich dwóch lat. Ale i to jest bardzo ważne, ale wiele osób ostrzega, że już w tym momencie w sektorze działa ponad 150 firm, że płynie do nich ogromny kapitał, a sprawdzonych wdrożeń na dużą skalę wciąż jeszcze nie ma. Morgan Stanley, ten sam bank, który daje właśnie nam tę liczbę 200 miliardów, mówi wprost, że między robotem, który tańczy na scenie na jakimś pokazie, a robotem, który realnie pracuje jest ogromna przepaść i rynek widział już podobne schematy. W 2013 roku usłyszeliśmy, że drukarki 3D zmienią świat. No i wtedy kurs jednej ze spółek wzrósł 800% w 2 lata. No i rok później faktycznie był w DDD, bo stracił ponad 90%. W tym filmie pokażę ci, czym właściwie jest robotyzacja i fizyczne AI. Dlaczego to jest moim zdaniem no taka naturalna kontynuacja hossy AI, którą znamy dziś i jak potencjalnie można by w to zainwestować oraz jakie ryzyko niesie ze sobą inwestowanie na tak wczesnym etapie rynku. Jeśli cię zaciekawiłem to zapraszam do oglądania. Pamiętajcie, że to co mówię w tym filmie to są moje prywatne zdania i nie jest to porada inwestycyjna. Partnerem odcinka jest XTB. Jeśli chcesz inwestować w akcje ETFY i budować swój portfel inwestycyjny poprzez IKE czy XE na przykład na swoją emeryturę, to możesz to zrobić właśnie tutaj u polskiego brokera. Do 100 000 eur miesięcznego obrotu nie płacisz prowizji od transakcji, a przy rejestracji z moim kodem Snela dostajesz kurs dla początkujących totalnie za free przy rejestracji. Link oczywiście macie w opisie. Tak więc przejdźmy już do tematu dzisiejszego filmu, czyli właśnie do tego, że sztuczna inteligencja powoli dostaje swoje ciało. Chodzi o to, że robotyzacja i fizyczne AI przenoszą nam modele z serwerowni do magazynów, fabryk i po prostu prawdziwego świata. I kiedy spojrzymy sobie na to szerzej, no to okazuje się, że potencjał jest ogromny, ale również ryzyko na tak wczesnym etapie jak dziś jest również ogromne. Tak więc kiedy zaczniemy sobie od podstaw, no to prognozy dotyczące rynku yyy właśnie robotyzacji physical AI są naprawdę duże i mogą rozpalać wyobraźnię niejednego inwestora. Bo jeżeli mówimy o rynku, który dziś naprawdę raczkuje, no 2 2 do 3 miliardów dolarów to jest nic, powiedzmy sobie szczerze. I kiedy mamy prognozy, że ten rynek ma urosnąć 80okrotnie, zakładając, że 2,5 miliarda to jest taka średnia, no to naprawdę, naprawdę jest czym się zainteresować. Natomiast już na ten moment mamy chociażby ponad 150 firm rozwijających swoje humanoidy w Chinach i mamy tutaj ostrzeżenie przed tym, że pewnego rodzaju nasycenie tego rynku może sprawić, że będzie trudno wskazać realnie firmy, które mogą ten rynek zdominować. I trzeba też pamiętać, że demo nie jest wdrożeniem, czyli robocik, który jest na pokazie, to nie jest jeszcze robocik, który faktycznie może zostać umieszczony w domu, w fabryce, w magazynie czy gdziekolwiek indziej i wykonywać złożone zadania. Ale tu znów trzeba wziąć kolejną poprawkę, chociażby na to, że wiele informacji, które dotyczą projektów niejawnych prowadzonych przez spółki prywatne do nas nie wypływa. Więc realnie możliwe, że ten rozwój robotyki jest na znacznie bardziej zaawansowanym etapie. Bardzo fajny materiał na ten temat jest na kanale Bogdana Rymanowskiego. Tam właśnie jeden z twórców Edwarda Warchockiego, którego możecie znać, y, no wystąpił w podcaście i naprawdę ciekawą perspektywę przedstawił ze swojej strony, więc polecam wam ten podcast obejrzeć. Na pewno go znajdziecie. Jak sobie wpiszecie Edward Warchocki u Bogdana Rymanowskiego, to to wam się pojawi. No i physical AI, czyli właśnie fizyczna sztuczna inteligencja w praktyce oznacza, że bierzemy to AI nie fizyczne, chatboty, asystenty, modele w chmurze i tak dalej. Dajemy im dane wejściowe. Te modele umieszczamy chociażby w robotach. Oczywiście czat GPT nie został wytrenowany do tego, żeby chodzić, chwytać przedmioty i składać kartony. Co jednak nie oznacza, że za z wykorzystaniem y tych samych data centers i z wykorzystaniem tych samych technologii nie można wytrenować robota, który będzie postrzegał świat już nie na podstawie tekstu, a bardziej na podstawie obrazów, które widzi. Chodzi o to, żeby AI, które już się rozwija i to rozwija się bardzo szybko, zainstalować w miejscach, w których będzie miało bardzo duże przełożenie na taki świat fizyczny. Tak więc nie jest to jakaś oddzielna rewolucja, tylko raczej naturalny etap rozwoju. Po prostu kolejne wdrożenie, kolejna integracja, kolejne wykorzystanie tego, co już potrafimy, tylko że w troszeczkę inny sposób. No i w tym momencie skala jest już całkiem duża, bo około 590 000 robotów jest instalowanych rocznie, rocznie właśnie na liniach produkcyjnych, magazynach i tak dalej. No i nie są to byle jakie dane, jakieś dane po prostu wzięte nie wiadomo skąd, bo są podawane przez Międzynarodową Federację robotyki. I teraz pojawia się pewien paradoks, bo kiedy sprawdzisz, kto stoi za największymi projektami robotów humanoidalnych, zobaczysz dokładnie te same nazwy, które znasz z hossy AI. I tutaj chociażby Microsoft zainwestował w startup Figure AI, czyli firmę prywatną. Figure 02 to jest ich robot, który działa właśnie na infrastrukturze ażure od Microsoftu. Mamy potem Amazona, który kupił całą spółkę Agility Robotics i wdraża w te roboty właśnie w centrach logistycznych, gdzie jest ich już ponad 750 000 robotów pracujących na magazynach. Idąc dalej, mamy Alphabet, czyli Googlea. Oni z kolei zainwestowali w spółkę, która nazywała się UPTON i do tego Google nawet oprócz Uptronica ma własny dział robotyki w swoim Deep Mind. Mamy też Nvidię. Nvidię, która dostarcza platformę AI właśnie Isac i chipy chipy Jetson, które nadają się do właśnie trenowania tych robotów, które nadają się do większości tak naprawdę liczących się programów robotów humanoidalnych na świecie. No i teraz co to oznacza w praktyce? To znaczy, że robotyzacja to nie będzie jakiś oderwany temat. Przynajmniej na razie tak to nie wygląda, tylko kolejny etap tej samej fali inwestycyjnej, która napędziła hossę na spółkach AI. Ci sami gracze, w sumie ten sam kapitał, tylko zobaczymy jeszcze w jakiej skali, no tylko, że przesunięty z chmury do świata fizycznego. I osobiście uważam, że możemy mieć powtórkę na takiej zasadzie, że nie będą zwycięzcami firmy, które faktycznie sprzedają roboty i je wdrażają. Chyba, że z powstaną firmy z potężną fosą i z niesamowicie dobrym softwarem, niesamowicie wysoką zaawansowaną technologią, że będą nie do podrobienia tak jak Nvidia w chipach, no to może wtedy, ale raczej spodziewam się sytuacji, w której to producenci podzespołów będą zwycięzcami. I tutaj mogą być to nieco inne podsektory niż w przypadku data center, bo tutaj mogą się chociażby pojawić takie technologie jak technologie optyczne służące do interpretowania świata, który taki robotyna widzi. Mogą to być różnego rodzaju czujniki. Również będzie dużo więcej takiej powiedzmy pracy mechatronicznej do wykonania, dużo więcej elektroniki na zasadzie silników, jakichś urządzeń mechanicznych i tak dalej. To są daleko idące wnioski i to są rzeczy, które trzeba by bardzo głęboko zresearchować, czego jeszcze w tym momencie nie zrobiłem, chociażby dlatego, że to jest tak wczesny etap i ciężko tutaj nawet wskazywać jakieś firmy, które by się tym zajmowały. Ale już jako taką szerszą perspektywę, no moim zdaniem widzę tutaj powtórkę z rozrywki, której to nie tyle wygrają ci, którzy faktycznie mają roboty i będą je sprzedawać, co być może ci, którzy dostarczają im podzespoły. Więc to jest naturalny krok. Kiedy korporacje zobaczą, że w Excelu się to zgadza, no to będą z tego korzystać i już z tego korzystają, tak jak chociażby Amazon, który wywala setki tysięcy pracowników na poczet właśnie maszyn. Ale tu trzeba mieć pewne zastrzeżenie, ponieważ prognozy wyglądają świetnie. Tak, no mówimy o rynku, który może urosnąć bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, ale mieliśmy też rynek, no może mniej znaczący, może nie aż tak porywający jak ten i pewnie też no nie, nie był tak przełomowy jak ten, ale jednak mieliśmy drukarki 3D i wielki hype na to, że będziemy sobie drukować organy, domy, meble, komputery, elektronikę, wszystko. No i początkowo narracja się zgadzała i tutaj właśnie taka spółka jak 3D Systems jak najbardziej bardzo dobrze urosła pod tę narrację. No ale niestety równie dobrze szybko spadła. Mieliśmy chociażby taką spółkę jak 3D Systems, czyli no spółkę od właśnie drukarek 3D. No i w roku 2009 aż do roku 2014 mieliśmy przepotężną hosszę, 5700% wzrostu na tej spółce, po czym dostaliśmy zjazd o 95. Potem w roku 20 przy covidzie jeszcze lekka odbitka 1000%, no i znowu spółczka. No i inwestor długoterminowy takiej spółki raczej pocieszony nie był. I kiedy popatrzymy sobie na Investing Pro, czyli takim właśnie narzędziu do analizy akcji, analizy różnych spółek, ich wyników finansowych i tak dalej i zajrzymy sobie na wykresy i odpalimy sobie wykres dotyczący na przykład, no powiedzmy, że przychodów i prognoz i odpalimy sobie właśnie tę naszą spółkę, no to no trudno się nie dziwić, że spada. Przychody na zielono cały czas jadą w dół. Revenue growth, czyli wzrost przychodów, no ujemny, no bo nam wiadomo, spada. prognozy też absolutnie bez szału. No tutaj mamy prognozę wzrostu przychodów - 10%. No spółka, która praktycznie zniknęła, a była w trendzie, a naprawdę bardzo dobrze rosła. Jeszcze tu w roku 2009 do 14, no to były przepotężne wzrosty. Tak więc trzeba mieć na uwadze, że takie mogą się pojawiać sytuacje i to nie jest jedyna firma, która miała taką historię i było ich więcej i niestety te wyceny rosły w oderwaniu od fundamentów i na to trzeba będzie zwracać uwagę, jeżeli ma nam się rozkręcać jakaś hossa wokół robotyzacji. Niestety, ale realia inwestowania na bardzo wczesnym etapie potrafią być po prostu brutalne. To oczywiście nie znaczy, że robotyzacja to będzie taka bańka jak drukarki 3D, tylko to znaczy, że na bardzo wczesnym etapie rynku no cena akcji, realny biznes potrafią się rozjechać na długo, zanim z powrotem się zejdą i trzeba mieć to z tyłu głowy przy każdej ze spółek, które za chwilę ci pokażę. Tak więc przejdźmy do jakichś konkretów. To nie jest porada inwestycyjna, to nie są sygnały kup teraz, tylko moje omówienie firm, które uważam za takie, które są w stanie skorzystać na tym trendzie. Tak więc pierwszą firmą i tu was nie zaskoczę, jest Nvidia. Nvidia, która jest takim mostem pomiędzy AI, które już znamy, a fizycznym AI, bo właśnie platforma Isac czy Chipy Jetson i inwestycje w startupy takie jak Figure AI czy OneX to są te elementy układanki, które sprawiają, że tutaj jest potencjał nie tylko jeśli chodzi o data centers, ale również jeśli chodzi o robotyzację. Jeśli chodzi o finanse tej firmy, to tutaj no nie ma tak naprawdę nawet za dużo co mówić. Ta firma rośnie cały czas, jest prognozowany jej dalszy wzrost, jest to jeden z najlepszych bilansów, jeśli chodzi o spółki publicznie notowane. I trudno się doszukiwać czegoś, co jest z większą ilością gotówki, z większym bezpieczeństwem i z większą fosą i z większą przewagą konkurencyjną niż dzisiaj Nvidia. Przynajmniej konkretnie w tym, czym się zajmują, bo mówimy tu o firmie, w której prognozuje się roczny wzrost przychodów kolejno o 81, o 41 i o 22% największej firmie na świecie. I kiedy popatrzymy sobie chociażby na stosunek gotówki do zadłużenia, no to jest prawie 1000%, czyli firma rocznie generuje 11 razy więcej gotówki niż ma realnego zadłużenia, więc no szanse na bankructwo są raczej znikome. Mówimy też o firmie, w której mimo wszystko dalej rosną marże, mimo że są już tak bardzo rozwiniętą firmą. Cały czas mamy rosnące R&D spending, czyli wydatki na research and development, czyli mamy spółkę, która no nie jest jeszcze w tej fazie mature, w której to po prostu rozwój hamuje i zaczynamy odcinać kupony. No to jest firma, która cały czas inwestuje i to bardzo agresywnie. No i tak naprawdę przede wszystkim ma z czego finansować ten capex, co dzisiaj nie dotyczy wszystkich firm, które możemy kupić. No niektóre bardzo inwestują w AI i te kapexy schodzą im do wartości ujemnych. Natomiast jeśli chodzi o właśnie Nvidę, no to tutaj jest grubo. I kiedy spojrzymy sobie chociażby na Pro research i na ceny docelowe analityków, one cały czas są windowane, one cały czas idą ku górze i trudno się temu dziwić, kiedy peg ratio na przykład, y, czyli stosunek obecnej ceny do prognozowanego wzrostu zysków wynosi 0,28. Innymi słowy, w pewnym uproszczeniu w cenie płacimy dzisiaj 0,28 $ za 1 dolara przychodu, zysku, nie przychodu na przyszły rok. Więc naprawdę widać, że są ku temu podstawy i jest to taki bet zarówno, no bet ciężko nazwać to betem. To jest po prostu inwestycja zarówno na data centers, to AI niefizyczne, jak i na to AI fizyczne. I mimo, że jest to spółka technologiczna, no to PE ratio na 27 rok na poziomie 23 i na 28 na poziomie 16,5 to jest naprawdę niedużo. To jest przy takim bilansie, przy takich wynikach nieduże PR ratio. Możliwe, że ograniczeniem będzie tutaj kapitalizacja i to, że naprawdę mnóstwo pieniędzy potrzeba, żeby jeszcze te ceny Nvidi spompować. Ale tak naprawdę to już jest zadanie dla banków centralnych, które w przyszłości tak czy siak te pieniądze wyemitują i tak czy siak 30 lat od dziś indeksy będą wyżej. Ceny docelowe właśnie banków i funduszy no wszystkie są znacznie wyżej niż dzisiejsza cena i nie mamy żadnych rekomendacji nawet sprzedaży. Jest zaledwie jedna hold od Deutsche Banku. Natomiast pozostałe mają się dobrze. I kiedy popatrzymy sobie na prognozy właśnie zysków na akcje, to tutaj również nie tylko tak jak pokazałem przed chwilą wzrost przychodów, ale również zysków. 88% na przyszły rok, 42 na kolejny, 25 na kolejny. Największa firma na świecie. No i teraz przechodzimy do spółki, w której to finanse nie wyglądają już tak dobrze jak w Nvidi, ale narracja i potencjał, który jest dostrzegany przez wielu inwestorów Tesli, który według wielu jest też niezrozumiany jeszcze przez rynek, no jest ogromny. Tesla to jest taka najbardziej bezpośrednia, czysta, nazwijmy to, ekspozycja na roboty humanoidalne, chociażby przez to, że wprowadzają projekt Optimus. No Tesla jest spółką, którą wielu może kojarzyć z motoryzacją, z samochodami, ale okazuje się, że Tesla wycofuje się z produkcji niektórych modeli właśnie na poczetów Optimus. Szerzej o Tesli mówiłem w tym materiale. Nagrywałem taki dedykowany film o tym, czym jest Tesla i co z tą spółką jest naprawdę nie tak i co jest bardzo na tak. Więc warto ten film obejrzeć, bo jest to taka historia pełna niepewności i zagadek dotyczących przyszłości. W każdym razie przechodząc już do konkretów, właśnie Tesla produkująca samochody wycofała się z produkcji modelu S oraz modelu X właśnie na poczet Optimusa. Jest to dlatego, że spodziewają się, że y popyt na te urządzenia, na Optimusy, jak i ich wykorzystanie, no to jest po prostu przyszłość i że tutaj będzie ten popyt cały czas rósł i chociażby fabryka, która była wcześniej odpowiedzialna za produkcję samochodów, zostanie właśnie przekształcona po to, aby produkować Optimusy. Kolejna sprawa w całym tym konglomeracie maska, tak to nazwijmy, mamy też spółkę AIową XAI. Mamy tutaj też największe doświadczenie jeśli chodzi o urządzenia rejestrujące obraz i analizujący go w czasie rzeczywistym. Takie właśnie są samochody Tesli. Więc w stronę robotyzacji robotów, które potencjalnie są również elektryczne, tak samo jak auta, jest tutaj bardzo duże doświadczenie i silny argument za tym, że jeśli oni zaczną to robić, to naprawdę będą wiedzieli, co robią i wiedzieli jak to zrobić. Tutaj oczywiście Elon Musk, jak to na niego przystało, prognozuje bardzo optymistyczne scenariusze i wyznaczyli sobie cel, żeby wyprodukować milion Optimusów rocznie. No na ten moment nie wydaje się to możliwe. Było mówione, że już nawet w tym roku ma być tyle wyprodukowane. Nic na to bynajmniej nie wskazuje. Ale faktem, nawet gdyby tylko połowa z tego została osiągnięta, no to już mówimy około 25 miliardach przychodów, zakładając średnią cenę sprzedaży pojedynczej sztuki 50 000 doarów. Ktoś powie 50 000 do$arów? Why? No ale jak postawimy takiego robota do składania kartonów i on tam będzie sobie pracował 10 lat, to wychodzi dużo taniej nawet z pracami serwisowymi, ładowaniem i tak dalej, niż płacenie stawki godzinowej człowiekowi, który nie robi tego 24 na7, tylko 8 godzin, a realnie pewnie cztery, no bo nie da się pracować non stop. Ale tak jak mówiłem, kiedy spojrzymy sobie na finanse Tesli, no to nie jest już tak kolorowo. To znaczy przychody od roku 23 właściwie stoją w miejscu. Pojawiają się już prognozy wzrostu tych przychodów, trochę też zakładające rozwój tego segmentu robotyzacji i też magazynów energii, w które Tesla wchodzi. No ale powiedzmy sobie szczerze, szału nie ma. Dodatkowo jeśli chodzi o zyski to tutaj też no bez fajerwerków powiedzmy sobie szczerze. Jeżeli chodzi o gotówkę, którą firma generuje i zadłużenie, no to tu nie wygląda to jakoś źle, żeby mieli nagle zbankrutować. Natomiast też Cashfrom Operations od 22 roku za bardzo nie rośnie. No nie ma tutaj szału i również marże są bardzo niskie. W ostatnim czasie Tesle mocno dojeżdża to, że mają konkurencję ze strony Chin i motoryzacja amerykańska właśnie Tesla jest mocno wypierana przez Chińczyków, którzy po prostu robią tańsze rzeczy, tańsze produkty, no i łatwiej jest je wypchnąć na rynek europejski i to bardzo mocno uderzyło w Teslę w ostatnich latach. Mamy też emisje akcji, które się pojawiają. No i to też nie jest korzystne dla inwestora. No bo jak się firma rozwadnia, to wiadomo, że nasze akcje będą relatywnie warte mniej do całej puli dostępnych akcji. Więc jest tu wiele znaków zapytania, ale jednak patrząc na człowieka, który jest jakby to powiedzieć niezbędnym w ogóle człowiekiem dla Stanów Zjednoczonych, żeby zachować jakąkolwiek konkurencyjność wobec Chin, jeśli chodzi o technologię, bo taka jest prawda, że firmy Elona Muska są takimi, które wciąż pozwalają amerykańskiemu biznesowi pozostawać w niektórych segmentach daleko, daleko przed konkurencją z Chin, chociażby jeśli chodzi o latanie w kosmos. Nawet biorąc to pod uwagę uważam, że jakieś kontrakty rządowe, że utrzymanie tych firm Maska jako tych strategicznych nie jest abstrakcyjnym scenariuszem. I nawet jeżeli te firmy mają teraz taki powiedzmy nie najlepszy okres, szczególnie Tesla, to uważam, że w długim terminie nie może sobie pozwolić tak nazwijmy to, amerykański biznes na to, żeby pozbyć się firm, które dają taką przewagę właśnie na rynku takich technologii, które się wdraża masowo, jak robotyzacje, jak motoryzacja czy loty w kosmos. kiedy mamy Chiny, które w robotyzacji już wygrywają, które w AI na pewno będą gonić, na pewno będą nadrabiać, które w motoryzacji też już wygrywają. No pozostaje Stanom Zjednoczonym jeszcze kosmos. Przechodzimy do kolejnej spółki, która jest warta uwagi, mianowicie ABB, czy jak tam kto woli ABB. Jest to spółka notowana no nie w Stanach Zjednoczonych. Tu jest ciekawy przypadek, bo to jest jedna z najbardziej rozpoznawalnych nazw, jeśli chodzi o taką automatyzację przemysłową. No i ta firma zajmująca się automatyzacją przemysłową właśnie sprzedaje swój segment robotyki funduszowi Softbank za około 5 miliardów dolarów, chyba 4,8. W zamian kupuję brytyjską firmę Rotork za 5,5, żeby skupić się na elektryfikacji, automatyzacji procesów i tak dalej. Nie będę się o tym za bardzo rozwodził. W każdym razie jak na Investing Pro sobie wejdziecie, to możecie sobie zobaczyć newsy dedykowane dla każdej ze spółek, którą sobie wpiszecie. No i tutaj właśnie takie informacje można znaleźć. Już nie będę przez to przechodził, bo nie chcę filmu przedłużać. W każdym razie mamy ciekawy przypadek firmy, która bardzo ładnie rośnie. Może nie jakoś dynamicznie, ale jednak ten wzrost, jeśli chodzi o kurs akcji widać. No kiedy popatrzymy w finanse to też nie jest to jakiś super dynamiczny rozwój, ale jednak ku górze. Nie jest aż tak jak w Tesli, że stoi wszystko w miejscu. Mamy firmę, która trzyma się na dużo wyższych marżach niż Tesla i też firmę, która nie zadłuża się jakoś w szalony sposób, czy też nie mają nie wiadomo jakiego kapexu, bo tu pokrycie kapexu to jest 5,8, więc spoko. No i też mamy bybacki, czyli skup akcji własnych, co dla inwestora jest oczywiście dobrą informacją. No ale jednak mimo tego sprzedają swój segment, który jest odpowiedzialny za no prawie że kor tego biznesu. No to z czym ten biznes jest kojarzony. Jeśli chodzi o zamówienia, no to rosną one tutaj świetnie za pierwszy kwartał tego roku ponad 11 miliardów dolarów i te zamówienia na właśnie rozwiązania wokół automatyzacji, elektryfikacji są o dziwo głównym popytem na te rozwiązania jest infrastruktura AI w centrach danych. Natomiast tutaj jeśli chodzi o na przykład ceny docelowe analityków czy ogólnie jakieś prognozy to nie są one tak śmiałe jak w stosunku do spółek amerykańskich. Też widzimy, że obecna wycena jest dość wysoka. No nawet PE Forward na poziomie 32 przy takiej dynamice wzrostu tego biznesu to jest dużo. Przewagi konkurencyjne oczywiście są, no ale nie jest to Nvidia. Tak, nie ma się co czarować, nie jest to Nvidia. Idziemy do kolejnej spółki, czyli Rockwell Automation. No to już typowo branżowa spółka z automatyzacji przemysłowej, tym razem już ze Stanów Zjednoczonych, no i firma, która nie sprzedaje swoich sektorów Softbankowi. Kiedy popatrzymy sobie wyniki za ostatnie kwartały, no to widzimy, że spółka sukcesywnie bije prognozy. Tak naprawdę jeśli chodzi o prognozę EPS-u właśnie zysków na akcje, to za każdym niemalże razem firma bije te prognozy. No trochę gorzej ma się to z przychodami. Tutaj bywa różnie, czasem są właśnie różnice. Natomiast jeśli chodzi zyski na akcje, cały czas wygląda to dobrze. I tu znów uderza nas trochę taka cykliczność tego biznesu, chociażby wymiany sprzętowe i tak dalej. to przychodzi falami trochę jak z półprzewodnikami. Tak samo jak półprzewodniki są cykliczne i dostały teraz swój super cykl, nazwijmy to, dzięki data centers, no to te firmy wokół robotyzacji również przy masowych wdrożeniach automatyzacji z wykorzystaniem AI mogą też dostać taki swój super cykl, bo to też jest biznes cykliczny polegający przede wszystkim na wymianach sprzętowych i tak dalej. również spółka bardzo droga, no P Ratio Forward 35, PEG ratio 2,2 i też ten wzrost nie jest aż tak dynamiczny jak no chociażby u tych największych spółek kojarzonych z AI. Natomiast tutaj bierzemy też pod uwagę przewagi konkurencyjne i to jak bardzo te firmy no odstają nie tylko jeśli chodzi o samą technologię, ale też umiejętności we wdrażaniu tej technologii, o obsługę klienta, całą resztę. To tak jak mamy spółki softwareowe, które po prostu odstają od reszty i to nie jest tak, że jak sobie zrobimy ten sam produkt z AI, to to będzie ten sam produkt. No nie, bo nie będzie tej obsługi klienta, nie będzie tego supportu, nie będzie po prostu tych przewag, które taka firma zajmująca się tym konkretnie ma. I tutaj jeszcze jako dodatek weźmiemy sobie Amazona. Amazona, który warto wspomnieć, po prostu kupili kilka firm związanych z robotyką, między między innymi właśnie Agility Robotics i wdrażają te roboty u siebie w centrach logistycznych. Fundamentem tego biznesu na dzień dzisiejszy jeszcze nie jest robotyka i raczej nic na to nie wskazuje. No tu core to jest AWS, czyli Amazon Web Services, czyli chmura. Natomiast to, co znów przemawia yyy za Amazonem w kontekście robotyzacji jest podobną argumentacją, która przemawia za Teslą, mianowicie ich możliwości do wdrożenia tego na dużą skalę. Tak jak Tesla ma możliwości produkcyjne i świetnie przetestowane rozwiązania, tak Amazon ma bardzo dużą infrastrukturę, gdzie też te automatyzacje można wdrażać, testować, ulepszać, usprawniać i kto wie, może w przyszłości sprzedawać czy nawet wynajmować tak jak usługi w chmurze. I tutaj jeśli popatrzymy na finanse to jest to bardzo solidny bilans, tak jak w Nvidi, z tym, że nie z taką dynamiką wzrostu, ale jest to firma, która ma nieduże zadłużenie względem gotówki. To nie jest jeszcze tak źle jak w jakimś Oraclu czy czy firmach tego typu. Rosną nam cały czas środki gotówka z działalności operacyjnej. Cały czas rosną marże w Amazonie. To jest też ciekawe, że przy tej skali się to dzieje. Rozwadnianie akcji ma miejsce, natomiast nie jest to jakieś bardzo duże rozwodnienie. Jest to raczej takie powiedzmy kontrolowane. I cały czas rośnie R& spending, czyli te wydatki właśnie na rozwój, na dewelopment, na badania. Ale w ostatnim czasie no czerwona lampka jak u wszystkich tych największych bigtechów, czyli kapex, wydatki inwestycyjne na AI, za dużo, za drogo, czy to się zwróci, bla bla bla, wszyscy znamy te historie. Uważam, że największe firmy na świecie wszystkie razem nie zaczęłyby sobie tak dla jaj wydawać całej gotówki, którą zarabiają i miałoby się to w ogóle nie zwracać albo miałoby to być głupim pomysłem. No tymi firmami nie zarządzają pięciolatkowie, nie zarządzam ja, który bym pewnie nie podołał przy takiej skali biznesu, tylko ludzie, którzy naprawdę wiedzą co robią. Mają dostęp do informacji, mają dostęp do rządów, do tego stopnia, że mogą nawet pośrednio wpływać na ich decyzj. Więc nie uważam, żeby wszystkie Amazon, Microsoft, Google Meta zupełnie przypadkowo postanowiły inwestować w AI i uważam, że w Amazonie z kolei przejście z AI nie fizycznego do fizycznego będzie nawet łatwiejsze niż w jakimś Microsoftie czy chociażby w Googleu, bo tam niekoniecznie jest infrastruktura taka fizyczna, na której można by testować te rozwiązania. Moi drodzy, tu jeszcze taki temat poboczny. Chcemy tworzyć dla was coraz lepsze treści. W opisie tego filmu znajduje się do wypełnienia pewna ankieta. Możecie udzielić odpowiedzi na pytania, co sprawia wam problem w inwestowaniu, jakie wyzwania was przerastają, tak żebyśmy na tym kanale mogli tworzyć coraz lepsze treści dla was. Ogólnie żebyśmy mogli po prostu robić coraz lepsze treści, tak żeby były dla was przydatne. W zamian za wypełnienie tej ankiety dostajecie dwa takie właśnie materiały za free. Jest to konkretnie Excel, który jest takim no rozbudowanym kalkulatorem inwestycyjnym i kolejny, który jest takim rozbudowanym budżetem miesięcznym. No dla osób, które chociażby zaczynają inwestować i nie chcą, żeby portfel przeciekał i żeby faktycznie było za co inwestować. Z góry bardzo wam dziękuję za wypełnienie tych ankiet, bo to są naprawdę cenne informacje dla nas. A jak już to zrobicie i je wypełnicie, to zapraszam na przystań inwestorów. Tutaj możecie dołączyć do naszej społeczności i zobaczyć też jak to wygląda u innych inwestorów, porozmawiać, popytać, dowiedzieć się nowych rzeczy. To jest miejsce dla was. Link również jest w opisie i też w przypiętym komentarzu. ETFY na sektor robotyzacji. Jeśli nie chcesz wybierać pojedynczych spółek, no to mamy też do dyspozycji ETFY na cały ten sektor. Na rynku amerykańskim jest ich kilka takich znanych i właśnie je pokażę. Jesteśmy teraz na stronie Atlas ETF i tu na wykresach widzicie porównanie, jeśli chodzi o performance różnych ETF-ów. Dałem ich tutaj cztery, w sumie trzy no z robotyki, S&P 500, tak dla porównania o co chodzi. takie największe. No to Isares Automation and Robotics. To jest ETF, który ja sam również posiadam. Mamy też od Global X. Mamy też yyy ETF zickerem Robo. To jest ze Stanów Zjednoczonych najstarszy ETF wokół robotyzacji. Jak sami widzicie w dłuższej perspektywie no mamy under performance, to znaczy te ETFY na robotyzację radzą sobie gorzej niż S&P 500. No i z tej perspektywy można powiedzieć m po co? Tylko trzeba pamiętać, że w roku 21 AI no to jeszcze tak naprawdę nie było w ogóle tematem zainteresowania, a już tym bardziej przenoszenie AI na świat fizyczny, przynajmniej nie wśród inwestorów. Być może gdzieś w prywatnych firmach już tak, no bo wtedy powstawał Czat GPT, to chwilę przed tym, jak tak naprawdę wyszedł do użytku. W każdym razie w drugiej perspektywie niby średnio, ale kiedy popatrzymy sobie na ostatnie trzy lata, no to już widzimy, że chociażby ETF od IERS niemalże zrównuje się z S&P 500, no teraz po lekkiej korekcie. Natomiast w skali ostatniego roku, no to tutaj widzimy, że te ETFY faktycznie są w centrum zainteresowania. Kiedy odpalimy sobie ostatnie 6 miesięcy, tym bardziej widzimy, że już ten temat zaczął być no bardziej y poruszany i chętniej inwestowany niż do tej pory. I uważam, że to może być taki dopiero początkowy etap. Minusem chociażby takiego ETFU od ISARS jest to, że on ma ponad 150 spółek w środku. No i to może jednak sprawiać, że wśród tych 150 będą jakieś słabe, ale plusem jest to, że nie musimy tych ETFów dobierać ręcznie. Więc jeżeli ktoś myśli o ekspozycji na rynek robotyzacji i nie chce sobie analizować spółek i ich tam samodzielnie wybierać, no to ETFY są jakąś drogą. Oczywiście nie ma żadnej gwarancji, nigdy nie ma, natomiast jest to też rozwiązanie. Tak, chociażby ten ETF stickerem Airbot, czyli Usitsowy dostępny w Europie od Is, który całkiem niedawno właśnie dokładam tutaj gdzieś po po tej małej korekcie. Może i trochę późno, może faktycznie trzeba było go kupić przed tym wystrzałem, no ale może się okazać, że za chwilę wykres będzie daleko daleko do góry, a my będziemy się zastanawiać, dlaczego nie kupowaliśmy jak spadało. Po prostu dołożyłem do portfela, zrealizowałem trochę zysku z ETFU takiego typowego na to AI, data centers, półprzewodniki i tak dalej. ETF stickerem XYES, bo tam już no bardzo się nagrzały te wzrosty i troszeczkę przeniosłem tutaj. Czy to będzie dobry zakład, to czas pokażę. Wydaje mi się, że dużo więcej do pokazania ma rynek robotyzacji niż w tym momencie spółki pamięciowe czy półprzewodnikowe, wokół których hype sięgnął już tak wysokiego poziomu, że nie wiem co tam jeszcze musiałoby się wydarzyć, żeby te spółki, nie wiem, powtórzyły to, co się wydarzyło jeszcze całkiem niedawno. No tak chociażby to wygląda w porównaniu do półprzewodników w ostatnich latach, prawda? No widać gdzie był, gdzie było większe zainteresowanie. Natomiast w skali ostatniego roku no gdzieś te ten TNDT właśnie taki wokół robotyzacji zaczyna powoli gonić, ale uważam, że półprzewodniki po tym jak urosły, no nie wiem co musi się jeszcze wydarzyć, żeby Micron zrobił kolejne 10xów. nie ma już tylu pieniędzy u Hyperskalerów do wydania, żeby dynamika przychodów i zysków mogła rosnąć tak jak do tej pory. Tak więc jeśli chodzi o ETFY, jasne, jest to pewnego rodzaju dywersyfikacja, ale też trzeba sobie zdać sprawę, że spółki, które się tam znajdują również są takimi, które znajdą się po prostu w zwykłych ETFach technologicznych, takie jak na przykład Intel, AMD, Terad. To fajna spółka w sumie. Miałem ją nawet w portfelu jako pojedynczą spółkę. całkiem fajnie nawet podrosło. Jeżeli chodzi o inwestowanie w takie ETFy, no to jeżeli zastanawiasz się, gdzie możesz kupić ETF, czy to właśnie na robotyzację, czy ETF technologiczny, na AI i tak dalej, no to możesz to zrobić u mojego partnera, czyli w XTB. Tak jak mówiłem, do 100 000 € miesięcznego obrotu nie płacisz prowizji od transakcji. A jak masz konto na przykład w euro, no to jeszcze za każdą pojedynczą transakcję nie masz kosztów przewalutowania. Masz je tylko raz, kiedy wpłacasz środki, no bo gdzieś tam na rachunku musisz to przewalutować, zanim zrobisz przelew. W każdym razie ciekawa opcja. I teraz zanim yyy postanowisz zapakować się w robotyzację to warto zadać sobie te kilka pytań, czy w ogóle rozumiemy na co się godzimy inwestując na wczesnym etapie rynku w taki właśnie sektor. Więc po pierwsze, czy spółka, którą się interesujemy faktycznie ma jakieś przychody z robotyki i czy te przychody są mierzalne, czy one rosną, czy rośnie guidance i tak dalej. No żeby nie powtórzyć historii chociażby tych drukarek. No bo ta prognoza wzrostu z 2,5 miliarda do 200 w 10 lat niecałe to jest bardzo optymistyczna prognoza. I gdyby rynek tak miał faktycznie urosnąć, no to jest okienko na to, żeby na tym oczywiście zarobić. Kolejna sprawa, czy te wdrożenia są realne? To znaczy czy nie jest tak, że firma pokazuje piękne prezentacje, jest typowym startupem, ale realnie te roboty czy automatyzacje nie są wdrażane i w sumie nie płyną z tego tytułu żadne korzyści finansowe, bo tak chociażby jest dzisiaj wokół AI. No jest wiele firm, które robią swoje chatboty, llmy, no i to są firmy na minusie. Chat GPT czy Antropic to nie są firmy jakoś super konkurencyjne z przewagą, z fosą i tak dalej. Wymiana jednego chatbota na drugi jest bardzo prosta i rynek jest bardzo nasycony. Więc żeby też nie było tak właśnie z robotyzacją, że mamy firmy, które właściwie robią wszystkie to samo, nazywają to robotyzacją, bo modne słowo, tak jak teraz AI, ale realnie nic nie robią. Na to trzeba zwracać uwagę. Kolejna sprawa, czy te firmy mają odpowiednie marże i czy nie są zbyt zadłużone, żeby były w stanie przetrwać spadek, bo na wczesnym etapie też realia są takie, że wiele spółek będzie sprawdzanych, weryfikowanych przez rynek i że będą takie ochłodzenia. Będzie się na przykład okazywało pewnie, że jakaś tam skala wdrożeń była przeszacowana i że będzie to trwało dłużej, że nie będzie aż takiej wielkiej rewolucji jak się wydawało. To na pewno pojawi się wśród komunikatów. To samo było z AI, kiedy hyperskalerzy zaczynali inwestować, to wszyscy hura, inwestujemy do góry Microsoft, Google, wszystko niech rośnie. Ale kiedy przyszło do realizacji, że to w sumie wpłynie na cashflow w taki sposób, że cashflowu prawie nie będzie, no to nagle czerwona lampka. Sprzedajemy Microsofta, bo za dużo zainwestowali. Google to też tak nie bardzo, bo za dużo zainwestowali. Meta też nie bardzo, za dużo zainwestowali. kompletnie się to odwróciło. Tutaj możemy powtarzać takie scenariusze. Kolejna sprawa, czy na przykład wycena nie zakłada już, nie wiem, dominacji rynku. No na przykład Tesla ma bardzo wysokie wyceny. Tam stosunek ceny do zysków to jest chyba 380. No bo zakłada się, że mają taki quazi monopol na samochody elektryczne jako amerykański producent, albo że będą mieli monopol na roboty jako producent właśnie Optimusów, bo trudno się doszukiwać drugiej firmy, która na taką skalę mogłaby to stworzyć, wyprodukować. No i trudno się z tym nie zgodzić, ale jednak widać, że pojawiają się Chińczycy, którzy ten segment motoryzacji już tak zdemokratyzowali, to znaczy nie ma monopolu i można sobie wybierać między różnymi markami i jest taniej. Czy potrafię nazwać konkurentów właśnie wskazać jakie są zagrożenia dla tej spółki, czy potrafię znaleźć jakieś botlnecki, gdzie botlneckiem na przykład dla spółek budujących, budujących data centers są pamięci, które drożeją, których brakuje. Są chipy, które też może wyprodukować w sumie jedna firma na świecie w połączeniu z sprzętem też, który produkuje tylko jedna firma na świecie. To są takie problemy, które trzeba zidentyfikować i być tego świadomym. I to, że nagrywam tutaj film o tym, że robotyzacja to będzie moim zdaniem kolejny trend, to nie oznacza, że on już teraz w tym momencie zaczyna rosnąć i za rok widzimy się 200% wyżej. Możemy się widzieć na tej samej cenie, która jest dziś. Szczególnie, że to jest właśnie taki wczesny etap. Więc jest to realny trend, uważam, że bardzo przyszłościowy. Natomiast jest tutaj wiele takich, ale które trzeba brać pod uwagę. I jeśli chodzi o inwestowanie już w ten sektor, no to można kupić pojedynczą spółkę i trafić tak jak w Microna czy w SanDiska i zrobić kilkaset procent albo kilka tysięcy procent wzrostu. No można też na przykład wziąć ETF tak jak na półprzewodniki, ale wtedy godzimy się z tym, że on zrobił na przykład 200%, a nie 2000. No i jednak ma w składzie tych aktywów dość dużo i niektóre spółki gorsze będą ciągnęły wyniki ETF w dół. Ja po swojej stronie postawiłem na razie na ETF, bo to jest tak wczesny etap, że ta czołówka, ci liderzy mogą się zmienić o 180 stopni. Mogą powstać w ogóle nowe firmy, których jeszcze nie widzimy, albo wejść na giełdę firmy, które działają dzisiaj prywatnie. To jest tak bardzo wcześnie, że nie zamierzam tutaj bawić się w pojedyncze spółki, bo to będzie jak z biotechnologią, moim zdaniem. Po prostu inwestowanie w Biotechy zazwyczaj kończyło się fiaskiem, no bo są to bardzo niepewne spółki, tak, oparte o jakąś tam wizję przyszłości. Moi drodzy, to by było na tyle w tym filmie. Dajcie znać, co waszym zdaniem z tą robotyzacją. Czy to faktycznie jest trend na przyszłość, czy raczej taka pieśń science fiction i trzeba ten temat schować, odłożyć gdzieś na bok i zająć się konkretnymi spółkami przemysłowymi, finansowymi i tak dalej. Jestem ciekaw waszych opinii i do zobaczenia w następnym filmie. Dzięki za oglądanie.








