Trading: Dlaczego sztywne plany zawodzą?
W dynamicznym świecie tradingu, elastyczność i adaptacja są kluczowe. Ten film demaskuje powszechne przekonanie o konieczności ścisłego trzymania się planu. Zamiast tego, analizuje procesy jako fundament skutecznego tradingu.
Procesy, nie plany – droga do sukcesu
Odkryj, dlaczego koncentracja na procesach, a nie na sztywnych ramach planu, może przynieść lepsze rezultaty. Zamiast karać się za odstępstwa od planu, wykorzystaj je jako okazję do rozpoczęcia nowego procesu i adaptacji do zmieniających się warunków rynkowych.
Kluczowe elementy skutecznego tradingu:
- Elastyczność: Dostosuj się do dynamicznego otoczenia rynkowego, zamiast ślepo podążać za planem.
- Procesy: Skup się na budowaniu powtarzalnych procesów, które dają spokój i przewidywalność.
- Dyscyplina: Traktuj dyscyplinę jako efekt uboczny udanych procesów, a nie cel sam w sobie.
- Samopoznanie: Zrozum swoje emocje i reakcje na rynku, aby podejmować lepsze decyzje.
- Unikanie Kary: Błędy traktuj jako okazję do nowego procesu, a nie jako powód do dalszych niekontrolowanych działań.
Film ten jest obowiązkową pozycją dla każdego tradera, który chce osiągnąć sukces na rynku, ucząc się adaptacji i efektywności w dynamicznym środowisku.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Siema. Tu szybka relacja z mistrzostw. Tutaj w tej chwili biorę udział w miesięcznych, kwartalnych i rocznych. Tutaj na miesięcznym już mam tam troszeczkę zrobione. Jest tam powyżej 10%, ale wiadomo, że wszystko może się wydarzyć. Jak na razie sobie ładnie, pięknie Cadien idzie do góry. Obstawione dwie transakcje. Tutaj była pierwsza troszkę większa w sumie. W sumie tu była pierwsza. troszkę mniejsza, a później jak zeszliśmy w dół, otworzyłem większą y z fajnego miejsca i coś tam poszybowało. Jest okej, ale co właśnie bardzo, bardzo fajny temat na dzisiaj, to jest podążanie za planem, to głupota. Bardzo fajny, taki emocjonalny temat. Tak, bo przez długi, długi czas, jak tam spacerowałem po internecie i słuchałem innych ludzi, no to każdy mówił: "Trzymaj się planu". Najważniejsze jest to trzymać się planu. To jest właśnie podstawa. Okej. I starałem się trzymać planu, ale u mnie to wyglądało tak. Miałem sobie swój kalendarz. Y tutaj pisałem sobie dni, ile dni jestem w stanie trzymać się tego planu. Tak. I muszę szczerze powiedzieć, że maksymalnie jak jak trzy, cztery pierwsze lata handlu maksymalnie byłem w stanie utrzymać się przez dwa tygodnie. Przez dwa tygodnie. Zazwyczaj to było tak 5 s dni tydzień czasu i później pach, wszystko się spało. Tak, cały plan wszedł daleko, daleko. Tak. I no i później kolejny tydzień się zaczynał i kolejny i cały czas to było to samo i cały czas miałem to w głowie. Trzymaj się planu. Trzymaj się planu. Ale uważam, że trzymanie się planu jest bardzo złe, bo z planu można bardzo szybko uciec. W sensie nie uciec, tylko można bardzo łatwo go nie pójść za planem. Tak, nie realizować planu. Dajmy na to. Mamy tutaj, mamy tutaj strefę planu, tak? Mamy jakiś napis. Mamy tutaj napis taki plan i trzymamy się w strefie tego tego planu. Tak. No to wszystko jest okej. Wykonujemy jakieś tam działania, ale bardzo łatwo wejść poza ten plan, dajmy na to w planie mamy główna, oczywiście główny warunek w planie to jest trzymanie się planu, tak? No i dajmy na to, mamy, możemy otworzyć tylko dwie transakcje na tydzień. Tak. Okej. Otwieramy trzecią transakcję i już jesteśmy poza planem. Już jakby nie idziemy zgodnie z naszym planem i można powiedzieć, że już możemy w swoją stronę patrzeć krytycznie i sobie pomyśleć: "O nie, znowu dzisiaj nie zrealizowałem planu, bo wykonałem jakiś tam krok, który nie powinienem". Tak? No dajmy na to też otworzyłem w złym miejscu i o nie, już już nie realizuję planu, to już jest coś złego, już jestem poza planem. Tak. A jak znajdujemy się poza planem, to już wtedy cokolwiek nie zrobimy, jakkolwiek nie zrobimy, to i tak będziemy osobą, która nie trzyma się planu w tym okresie. Tak? A jak jesteśmy poza planem, to możemy sobie to już naprawdę bardzo, bardzo krótka droga jest do, do tragedii. Tak, otworzyłem trzecią transakcję. Dobra, otworzę czwartą, piątą, 10:00. Dobra, dam tutaj teraz 100 lota, jedziemy. Tak, no bo już znajdujemy się poza planem i jakakolwiek decyzja, którą podejmiemy, już będzie znajdować się poza planem. I co by się nie stało, to i tak jakby no jesteśmy przekreśleni, tak? No bo nie gramy zgodnie z naszym planem i wtedy naprawdę bardzo, bardzo krótka droga do tego, żeby popełniać kolejne błędy. A tak naprawdę już wcześniejszy jeden błąd spowodował właśnie wykroczenie poza ten plan. Każdy i już z naszej strony idzie kara. Tak, nie podążam za planem, to już jestem na minusie. I każda inna decyzja nie zmieni tego stanu. Nie zmieni tego stanu, że podążasz za planem, tak? Bo już nie podążasz tego dnia. No i wtedy tego typu sytuacje się dzieją, że dajmy na to podążamy za planem właśnie te parę dni, tak? przychodzi jeden dzień, pak i wszystko, wszystko się sypie, bo no bo już jedna decyzja jakby wyrzuciła nas z tego kręgu i kolejne decyzje, cokolwiek byśmy nie robili, to i tak będą poza planem w danym dniu, bo bo nie ma możliwości jakby wrócić do tego i realizować. Mimo że będziemy realizować zgodnie z planem, to i tak tego dnia realizowaliśmy coś niezgodnie z planem i jesteśmy jakby wykreśleni już sobie myślimy, no dobra, jak już jak już ponieśliśmy karę, już w głowie ponosimy karę, tak, no to to lecimy dalej. No i to się powtarza i powtarza, bo tak naprawdę jakby nie mamy takiej publicznej kary, że o nie, ty nie podążasz za planem, ty jesteś taki, taki, ktoś tam z otoczenia nam mówi i co znowu nie podążasz planem? No to może by to jakoś tam znacząco na nas wpłynęło, ale tak no okej, straciłem pieniądze, dobra. y rzecz normalna y coś zrobiłem źle, tak, poniosłem karę, przyjdzie nowa wypłata, wpłacę i znowu i no jesteśmy jakby tak nauczeni, że czegoś nie możemy robić, ale to zrobimy, ponosimy karę i znowu to robimy i czegoś nie możemy robić, ponosimy karę i ponoszenie kary to jest właśnie takie jakby zrzucenie grzechów, tak? Okej, dobra, no straciłem, dobra, jedziemy dalej. Mogę to robić dalej tak naprawdę, no bo była jakaś tam kara, ale w żaden sposób mnie nie blokuje do tego, żeby robić dalej to samo. Nie była ona jakaś tam znacząca. No ale jak jak ktoś strazy naprawdę gruby majątek, no to wtedy tą tą karę odczuwa, tak? Ale jeśli są to jakieś takie porcje, no to to jest bardzo duża szansa, że dalej będzie robił to samo. No i do czego zmierzam? Ja nie trzymam się planu. Nie mam tego planu, tak? No bo bardzo łatwo ja wychodzę, można powiedzieć, jeśli bym miał jakiś tam sztywny plan, to tak, bardzo łatwo ja szybko wychodzę z tego planu. No i i właśnie wtedy się dzieje tragedia, tak? Bo już umysł jest swobodny, można powiedzieć. Dobra, lecimy. Lecimy na grubo. Co jest w tym wszystkim ważnego, to to, że no nie jesteśmy w stanie przewidzieć tak naprawdę naszego samopoczucia w danym dniu, tak, otoczenia. Nie jesteśmy przewidzieć jak rynek się zachowa. Nie jesteśmy w stanie właśnie przewidzieć czy poprawnie dzisiaj odczytamy te wszystkie informacje, czy poprawnie wejdziemy w pozycję. Tak. Jeśli jeśli otworzymy pozycję, przekonamy się, że niepoprawnie i to nie jest zgodne z planem, no to o nie, znowu, znowu się nie udało, znowu gram niezgodnie z planem i od razu siebie jakby krytykujemy, tak? I no to jest bardzo, bardzo takie coś negatywnego dla nas, że znowu nam się nie udało iść z planem i taka niemoc, brak kontroli, no mocno wpływa po prostu na naszą psychikę. A co ja robię? Co ja robię? Nie trzymam się żadnego planu, dajmy na to. Mam założenie, okej, dwie transakcje maksymalnie na dzień otwieram. Tak, otworzyłem dwie transakcje, prowadzę je, coś tam się wydarzyło. Okej, jeśli to się wydarzyło, no to muszę zrobić to, coś się wydarzyło, muszę zrobić to, coś się wydarzyło i zrobić to. I tak w ten sposób idę zgodnie ze swoim procesem postępowania. Następnie otworzyłem trzecią transakcję. Sobie myślę, no niepotrzebnie tą trzecią otworzyłem, ale jeśli już znajduję się w tym procesie otwarcia trzeciej transakcji, to muszę doprowadzić go do zakończenia. Tak. I tu nie ma żadnej kary. Wykonałem coś, co wcześniej jakby sobie powiedziałem, że nie pod, że maksymalnie dwie transakcje otwieram, ale otworzyłem trzecią. Wykonałem coś jakby, można powiedzieć niezgodnego ze swoim założeniem, ale nie było żadnego planu takiego i nie ponoszę za to kary. Podstawa jest taka, że rozpocząłem nowy proces. Tak, nowy proces rozpocząłem i muszę go doprowadzić jakby do końca. doprowadzę go do końca i nawet jeśli właśnie to będzie negatywna transakcja, ale to nie pociągnie mnie w żaden sposób także dobra, nie idę zgodnie ze swoim planem, to już niech się dzieje co chcę, tak już odpuszczam i już po prostu nie mam żadnych nie mam żadnych granic, barier, tak nie o nie mam żadnych hamulców i po prostu robię sobie co chcę. Dokładam 10 kolejnych transakcji, 100 lota i mówię: "dobra, lecimy już grubo, jak jak i tak nie trzymam się planu, tak więc nic to nie zmieni." A tutaj nie mając planu, jakby trzymam się tego procesu. Otworzyłem trzecią transakcję, okej, otworzyłeś, nic się nie stało. Widocznie była taka potrzeba, nie? Zobaczymy, czy to było opłacalne, czy to właśnie jakby jest zgodne z tym, co co mówi nam rynek. Tak. No i musisz przejść yyy przez cały ten proces i idę przez proces, wykonuję jakieś tam czynności, reaguję na to, co rynek mi daje. Zakańczam ten proces i jakikolwiek, jakiekolwiek zakończenie tego procesu by nie było, to czuję satysfakcję, bo już ten proces jakby się zakończył. Tak? A jeśli mamy plan, to jakby nigdy nie ma zakończenia planu, bo głównym głównym warunkiem planu to jest trzymać się planu. I tak naprawdę to jest coś nieskończonego, coś nie jesteśmy w stanie zamknąć w ramach czasowych i nie możemy jakby pozyskać satysfakcji z realizacji naszego planu, tak? A jeśli chodzi tutaj o procesy, które są swobodne, które jakby nawiązują do otoczenia, które absorbują informacje z otoczenia i reagują na te informacje, tak? One są od początku do końca. Jesteśmy w stanie jakby zdefiniować ten proces i czuć satysfakcję z zakończenia tego procesu. I do czego tutaj zmierzam, mam nadzieję, że jeszcze wytrzymaliście tutaj z tą wiedzą. Do czego tutaj zmierzam? do dyscypliny, bo ciężko zbudować sobie dyscyplinę, mając plan i się nie trzymając go. Tak? No uważam, że to rzecz normalna. Jakby wskakujemy na rynek, możemy wszystko, a nagle każą nam robić tylko jakąś tam wybrane czynności, tak? I jak nie będziemy tego robić, to będzie od razu kara, tak? A tutaj chcemy być wolnymi ptakami i robić sobie swobodne czynności i realizować jakby swój cel zarobienia pieniędzy. Chodzi tutaj o dyscypliny. Mamy plan, nie realizujemy go i mówimy: "A nie mamy w ogóle dyscypliny, tak? Powinniśmy to realizować i tak dalej, i tak dalej". Bo żeby trzymać się trzymanie się dyscypliny, to powinien być jakby skutek uboczny tego wszystkiego, a nie jakby nasz cel. Mamy proces, zakańczamy go, rozpoczynamy go i zakańczamy i czujemy satysfakcję, tak? I to daje nam sygnał, daje nam pokarm do mózgu i mózg mówi: "Okej, to miało sens, tak? Poczułem satysfakcję, to ma sens." Nie tylko, że satysfakcja, ale widać, że na przykład też przez to, że taka była realizacja, moje emocje były zdecydowanie mniejsze, mniej energii na to zużyłem. To jest zdecydowanie lepsze niż czuć po raz kolejny jakąś porażkę, że nie szedłem zgodnie z planem. Nie szedłem zgodnie z planem. Generuje niesamowite emocje, zużywa niesamowitą ilość energii dla mózgu. A tu mamy procesy, które są przejrzyste i które jakby nawet jeśli coś rozpoczniemy złego, to ten zły ruch rozpoczyna nowy proces. Tak? I nie startujemy z myślą, zrobiliśmy coś źle, dobra jadę jeden skokem. Tylko startujemy z myślą, zrobiłem to źle, jestem w nowym procesie, w nowej sytuacji i pozyskuję wszystkie informacje, żeby zrealizować cały ten proces od początku do końca. To jest nasz cel tej złej decyzji. I tutaj jest początek i koniec. I to jest ogromna satysfakcja dla mózgu, że wykona jakąś czynność i dostanie nagrody natychmiast, a nie nagrodę kiedyś tam. Tak więc podsumowując to wszystko, trzymanie się planu powoduje, że bardzo łatwo możemy nie iść zgodnie z planem, a nie pójście zgodnie z planem generuje jakby dodatkowy impuls do tego, że możemy już swobodnie wykonywać y kolejne decyzje, bo i tak nie trzymaliśmy się planu i te decyzje mogą być no katastrofą dla naszego konta. A podążanie, a rozpoczynanie procesów i podążanie zgodnie z wytycznymi w tym procesie, tak żeby dojść do zakończenia tego procesu, no ułatwia nam w takim sensie, że nie ponosimy kary, bo jeśli coś rozpoczęliśmy, to musimy to zakończyć ten proces, tak? I każdy proces jest jakby osobnym działaniem. Tak więc to nie jest nie jest grupowy zbiór, gdzie popełnimy coś źle i już już po prostu cały dzień cały cała jakby można powiedzieć cały przebieg tradingów dajmy na to trzymaliśmy się planu przez dwa tygodnie poszło sobie w pole. Tak więc no najważniejsze najważniejsze zdanie z tego wszystkiego to jest to, że jeśli popełnimy błąd, to nie traktować tego jako błąd, tylko rozpoczyna się nowy proces, z którego musimy wyjść obronną ręką. Najbardziej w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Tak więc jeśli popełniamy błąd, to jest rzecz normalna. w żaden sposób nie powinna to od razu podlegać krytyce, tym bardziej na początku swojej drogi jako tradera. A patrząc to jako na proces, to nie otrzymamy kary, po prostu realizujemy proces i później nasz, co jest właśnie najważniejsze i później, później nasz mózg zobaczy jakie są wyniki danych procesów i będzie miał dowód na przyszłość, czy dalej realizować tego typu procesy, bo oczywiście mapa procesów zostanie zapisana w naszym umyśle i będzie rozpoznawał, że ta czynność kojarzy się z tym procesem, który ma takie a nie inne wyniki. Tak? A ta czynność w naszej głowie ma wzorce procesów, które są pozytywne dla nas na zakończeniu. Tak więc uważam, że tutaj mózg będzie łapał te wzorce, dopasowywał i będzie już później, oczywiście to kwestia doświadczenia jest, już później będzie wybierał tylko te procesy, które naprawdę przyniosą mu korzyść jakby natychmiastową, bo takie jest jego zadanie otrzymać otrzymać korzyść natychmiastową, a nie za jakiś tam dłuższy dłuższy okres. To tyle. Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca. Trzymajcie się. Cześć.









