VaR shock i najgorszy dzień dla hedge funds od kwietnia. NFP w tym tygodniu | "AleAkcja" [VaR shock i hedge funds]

Szok rynkowy w wykonaniu hedge funds Value at Risk (VaR) zmienia układ sił na rynkach

Najgłębsza analiza zjawiska VaR shock od kwietnia 2024 w praktyce rynkowej: Dlaczego Microsoft stał się zarzewiem wyprzedaży na nietypowych aktywach? Jak 12% ruch na akcjach techów wywołał efekt domina od ETF-ów krypto po rynek złota? Szczegółowo analizujemy:

  • Mechanizm Value at Risk (VaR) w funduszach multistrategy – jak 5000 pozycji w portfelu Millennium generuje systemowe ryzyko
  • Liquidacja z dźwignią 4.5x – realne case’y z rynku SAS-ów i Anropics
  • Dominująca rola NetFed Liquidity w kontekście perspektyw do kwietnia – podstawowa siła napędowa rynku
  • Strategie odkręcania strat przez fundusze hedge przed wypłatami z Treasury (16.02 – 16.04)
Zobacz pełną transkrypcję filmu

Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynam nasze dzisiejsze spotkanie. Drodzy państwo i tak jak w tytule przejdziemy sobie od razu do tego co tam się ciekawego w świecie hatchfundów, zwłaszcza tych tak zwanych multistrat, a więc multistrategy, które w swoich portfelach mają no jeden z nich na przykład Millenium, ale nie myli z bankiem, który jest w Polsce, bo on się nazywa tak samo, e, ma na przykład ponad 5000 pozycji w swoim portfelu. między innymi też ma Microsoft, ma Nvidię oczywiście, której wyniki będą bardzo kluczowe również dla sentymentu całego rynku, ale także ma również ETFY, czy to na Bitcoina, czy to na Etherium, które są jednymi z większych pozycji w tym funduszu, mimo że one są porozbijane dosyć mocno, jeżeli chodzi o procentowe udziały. Niemniej jednak wystarczy, że coś się zadzieje na jednym z aktywów, które taki fundusz posiada i automatycznie dostaje limit na ryzyko na innych aktywach. Czyli nazywamy to tak zwanym warszokiem, value at risk, który to warszok ostatnimi czasy występował, jak państwo widzą w odchyleniu standardowym od przeciętnego wyniku funduszu, bo tutaj mamy na tej skali odchylenia standardowe. Występował w marcu oraz w kwietniu, kiedy Trump przyłożył cłami. Więc to co się wydarzyło ostatnimi czasy związanego z Microsoftem, o którym sobie mówiliśmy o tej rotacji Microsoftu do mety, że pewnie kimś to mogło wstrząsnąć, bo wstrząsy wtórne aż czuliśmy w Warszawie pół godziny po otwarciu sesji w Stanach Zjednoczonych, to tak następnie te spółki SAS, które runęły bardzo mocno, bo usłyszeliśmy o tym najnowszym updjcie Antropica, o czym też sobie ostatnio mówiliśmy, tylko że no ja akurat nie połączyłem tego w aż taką skalę wydarzeń, że To doprowadzi do tego, że fundusze hedgingowe załadowane po prostu po pachy w tego typu akcje, jak się okazuje dostały największy wstrząs i szok od właśnie ceł Trumpa. To możemy jedynie z tą skalą porównać, bo to nam właśnie mówi ten wykres. Te fundusze, jak państwo widzą, operują na dźwigni 4,5 raza. A więc jeżeli ceny akcji spadają o no 5 albo tak jak Microsoft spadał o 12% to taki fundusz na takim Microsofcie ma minus 50% na tej ekspozycji. Oczywiście to nie jest cały jego portfel, tylko jakaś cząstka portfela, ale jeżeli fundusz widzi, że ma minus 50% straty na jednym aktywie, no to tnie wszystkie inne aktywa, bo generalnie z czasem mamy też tak, że w momencie kryzysów czy też wybuchu jakichkolwiek tego typu wydarzeń, jak to czy Warsoków, czy liquidity Crunchów, korelacja wszystkich aktywów dąży do jedności w ruchu spadkowym. Stąd jeżeli taki fundusz Multi Strategy ma jeszcze kontrakty na złoto, srebro właśnie krypto i całą resztę, jeżeli dostaje takiego Warsoka, czy to było Microsoft, czy to było, czy to były SASy, no to on tnie ekspozycję na wszystkim. Jak tnie ekspozycję na wszystkim, to wszystko równo spada. Tak samo i zresztą to obserwowaliśmy w momencie, kiedy spadało złoto, spadał tak samo NASDAQ, spadał Bitcoin. Oczywiście każdy z tych rynków ma swoją dynamikę, tak zwaną betę. Jedne rynki pospadają mniej, drugie rynki pospadają bardziej. Każdy z tych rynków ma jeszcze swoje jakieś uwarunkowania lokalne, w związku z czym na jednych wybucha panika, a na drugich okazja do zakupów, bo spadło, to fajnie, można kupić taniej. To już zależy jeszcze znowuż od specyfiki rynku. Natomiast hedgech o tym w ogóle nie myśli, tylko robi to, co mu wyskakuje na monitorku, a a w zasadzie robi to automat. Więc rynek przeżył największy wstrząs hchwfundów od czasu Trumpa, od czasu ceł Trumpa dosłownie, czyli zaliczył prawie czwarte odchylenie standardowe od swojego wyniku. No to jest wydarzenie, które się zdarza, jak widać no raz na bardzo długi czas. M i w ten sposób mieliśmy tak naprawdę pewnego rodzaju być może wycenę ryzyka systemowego, że w takim wydarzeniu 4 Sigma któryś z HCHfundów dostanie za chwilę margin cola na tyle, że się zawinie nogami i nie komuś nie odda pieniędzy. Y czyli będzie trup w szafie, którego trzeba będzie posprzątać albo inaczej może jakiś trup w szafie nawet był, tylko go wynieśli, że nikt nie słyszał, albo ktoś kogoś zbailoutował. tego nie wiemy. No w każdym razie ubiegły tydzień to był tydzień, kiedy Hedgechfundy zaliczyły naprawdę niesamowity niesamowite lanie i to lanie rozlało się na szereg innych rynków. Dlatego techy i koncentracja w techach portfeli funduszy hedgingowych no jest tak później może mogą te wstrząsy odczuwać inne rynki ze wzmożoną siłą dla jednych, a dla drugich z okazją zakupową. Na polskiej giełdzie mieliśmy również po Microsofcie delikatne spadki. No ale jakby korelacja tych spadków była ewidentna, natomiast no nic się nie wydarzyło. A mieliśmy rynek krypto, na którym to poleciało jeszcze mocniej. Natomiast co dalej? No bo to oczywiście nie jest tak, że to koniec yyy jakby konsekwencji. No konsekwencje są takie, jeżeli to był Warsok, a nie tylko i wyłącznie jakiś yyy fundusz po prostu sobie upadł yyy i nikt o tym nie słyszał i go posprzątali albo zbeoutowali, jakkolwiek zamietli pod dywan, no tego nie wiemy. No najlepiej jakby to był po prostu warszok. No bo jeżeli jest warszok, to co co się dzieje? No to wtedy wystarczy cofnąć się do kwietnia, jak były cła Trumpa, jak też SNP poleciało na łeb, na szyję i co? I nic. No i wróciło tam, skąd spadło. Koniec. historii, tak? I potem rosło sobie dalej. Więc jeżeli mamy do czynienia z tego typu zjawiskiem, no to po prostu jakiś fundusz odciął ekspozycję na dane aktywa. No to jak odciął tą ekspozycję na dane aktywa, no to będzie musiał tą ekspozycję sobie z powrotem zbudować. No bo jeżeli mija szok, czyli tak naprawdę wszyscy się przestraszyli, że coś się wydarzyło albo się wydarzy, a tak naprawdę no nie ma to dalszych konsekwencji, złych konsekwencji, no to powiedzmy strach mija. No tak jak było w kwietniu, kiedy też mieliśmy właśnie do czynienia z takim no najlepszym przykładem tego szoku war, czyli w momencie kiedy Wix wystrzelił przecież nam w momencie ce Trumpa do poziomów rzędu 52 punktów. jednodniowy Wix też wystrzelił. No i co? No i nic. I wix pospadał, rynek się cofnął i dalej trend postępował. Więc tak mijają. Jeżeli to był Warszok, a nikt się nie wysypał, no bo jak się ktoś wysypał, to będzie gorzej, no bo jak się ktoś wysypał, to już nie odkupi tego, co sprzedał, no bo go nie ma, bo się poskładał, ale jakby nie słyszeliśmy, żeby ktoś się poskładał. Więc jeżeli to jest tylko tego typu uderzenie na podstawie modeli ryzyka, które powiedziały: "Chłopaki zamykamy, bo jest tutaj największy spadek od covidu, a potem te SASy tracą i my tracimy pieniądze, no to odcinamy w ogóle wszystkie high beta też assets w tym krypto, no które są najwyższym high beta, więc jakby generują największe ryzyko portfela, mimo że mają mniejszy o wiele udział niż akcje." No ale to powoduje właśnie tego typu wydarzenia. Więc jeżeli tak to wyglądało, a na razie tak wszystko na to wskazuje, wszystkie informacje, które do tej pory pospływały, no to mamy do czynienia z sytuacją, która powinna być odkręcana. Tak samo jak cła Trumpa zostały odkręcone i rynek to sobie przełknął. Tak samo jeżeli nie będzie żadnych trupów w szafie, to rynek powinien przełknąć i ten szok, tak jak kwietniowy szok też przełknął. Więc jeżeli chodzi o jeżeli chodzi o jeżeli chodzi jeszcze o o status tych funduszy, no to status tych funduszy jest taki, że generalnie ich wyniki no mają okej jakiś tam plus multistrategii mają w tym roku wzrost na poziomie 3,9 natomiast no szału nie ma, nie? Więc jakby fundusze te powinny na koniec kwartału wyciągnąć jakiś solidniejszy wynik, zwłaszcza, że jak wiemy jeszcze trochę, no jeszcze trzeba się uzbroić w cierpliwość. Parę dni i ruszą wypłaty z treasurery, czyli od 16 lutego te wypłaty ruszą, no to taki fundusz dostanie wywrotkę pieniędzy na finansowanie swoich pozycji dzięki rezerwom, dzięki wzrostowi obrotu na repo i tak dalej, bo tam hgehfundy multistrategy się finansują. Już kiedyś sobie opowiadaliśmy o tym, jak wzrosła dźwignia finansowa FCHfundów Multi Strategy, jak wygląda pożyczanie na Repo, jak wygląda przez Prime Brokerów pożyczanie właśnie też na rynku Repo. No to wszystko jest potrzebne, żeby rosło, żeby te hedgehfandy mogły zbudować o wiele większą pozycję. No i możemy się zastanowić, co taki hatchwant musi kupić, albo co mu najłatwiej będzie kupić, żeby zrobić najlepszy wynik, mając do dyspozycji wywrotkę pieniędzy, bo on musi dowieźć jakiś zadowalający wynik, bo inaczej inwestorzy taki fundusz powiedzą: "Dzięki chłopie, idziemy sobie stąd". To nie są małe, drodzy państwo, pieniądze, które się ładują do takiego funduszu. Taki fundusz przyjmuje od milionów dolarów wzwyż w ogóle depozyty. Tam nie może sobie przyjść Kowalski, dzień dobry, mam 1000 zł, chciałem zainwestować. Tylko fundusze multistrategy to są typowe hatchfundy, które zarabiają, które inaczej, które mają w asetach ogólnie całość ponad chyba 750 miliardów dolarów w asetach, ale to jest bez dźwigni. I teraz jeszcze razy 4,5 te asety trzeba przemnożyć i tak takimi pieniędzmi takie pieniądze te fundusze kontrolują. No dodam, że 30 bilionów dolarów to jest PKB USA, więc jak sobie tutaj, a tutaj mamy pozycję na jakieś tam powiedzmy 4 biliony, czyli ponad 10% PKB USA jest kontrolowane na dźwigni przez tylko i wyłącznie te multistrategy funds. Jeszcze mamy Equity Funds, które mają same w sobie ponad bilion dolarów aktywów Assets Under Management. Także no to są naprawdę gigantyczne pieniądze, które te fundusze kontrolują. W związku z tym, no można by się zastanowić, co one mogą kupić, żeby dowieźć wynik na koniec kwartału, czy tam w kwietniu, żeby się fajnie rozliczyć z klientami i sobie bonusa też wypłacić. No będziemy patrzeć na to, co kupią, żeby dowieźć wynik kwartalny, no bo tak jak wspomniałem, tych pozycji mają od groma. Na przykład ten fundusz Millenium akurat najwięcej pozycji ma w Rasolu 2000. Taka ciekawostka ma w Nvidium, ma w Microsoftcie bardzo duże, ale ma też w Ibicie i w ETFie, ETH na Etherium. To to są w ogóle zaraz po Microsofcie ma te pozycje na Ibicie i na Etherium. Także taka też ciekawostka, że tutaj panika, a generalnie wielki hatchfund o kalendarzu nie słyszał. W każdym razie wracając do jeszcze kolejnych kolejnych tematów, to też w ramach w ramach jeszcze takich ciekawostek ze świata hedgefundów. No to jest akurat spóźniony raport, ale jakby tłumaczy co się dzieje też na polskiej giełdzie. W jaki sposób Donald Trump spowodował, że zobaczyliśmy podpięcie się hchwfundów pod polski rynek akcji. Być może dlatego część akcji spółek w 2025 roku wyglądała tak, jak wyglądała jak od linijki. No weźmy taki Orlen. Rozpoczął się rok. mieliśmy tam te różne tematy gazowe, mieliśmy tematy związane z tym, że rosły też rosyjskie spółki gazowe, to fakt, ale później postępujący trend jak od linijki, no linijkę przyłóż do akcji Orlenu zwykłą prostą krechę, znaczy prostą pod kątem wzrostowym, no to tak idzie. No jak fundusz tak jak według tego opisu po prostu włącza sobie doważaj, bo go Trump zraził i co tutaj jest napisane? Hgefan fundusze higowe stopniowo zmieszały w ciągu ostatniego roku swoją ekspozycję na Amerykę Północną, ponieważ napięcia handlowe, niepewność polityczna, słabszy dolar i presja na akcje spółek o dużej kapizacji skłaniała lokatorów do rebalansowania portfeli w różnych regionach. No i tutaj największy największy napływ to Azja, czyli Nike czy Cospi. No to Cospi wiemy co zrobiło. Nike zasuwa po wyborach dzisiaj i dalej. Natomiast również Europa stała się tym beneficjentem. Według BMP Pariba Europa była w ubiegłym roku regionem cieszącym się największym zainteresowaniem wśród inwestorów w funduszu hingowym. Przy czym 30% zwiększyło ekspozycję netto w porównaniu z 23% w Afryce Północnej, co oznacza znaczny spadek z 39 w 2024 roku. Więc koniec końców również Donaldowi Trumpowi, który zniechęcił HCHy do inwestowania w USA możemy przypisać hossę w Warszawie, które przyszły do nas. A z kolei rysowanie wykresów jak od linijki jasno pokazuje, że tam działa po prostu zwykły algos doważaj do jakiegoś tam poziomu. Nie znamy poziomu, ale niech to będzie jakaś tam średnia czy górna granica mnożników dla wielu spółek. Więc jak odpalili te algosy, no to tak te algosy sobie dalej to ciągną do czasu, aż nie zatrzymają algosów. Ale co jeszcze jest ważne na koniec, jeżeli chodzi o to, że jeżeli tutaj chodzi pomimo rebalansowania uczestnicy branży podkreślali, że zmiana ta oznacza dywersyfikację, a nie całkowity odwrót od rynków amerykańskich. Ameryka Północna pozostaje główną alokacją większości portfeli funduszy hedgingowych wspieraną przez silne strony strukturalne w takich obszarach jak sztuczna inteligencja, obronność, farmaceutyka. Więc czy się HCH fandom odwidzi? Nie wiem, no bo te dane niestety nie są jakoś turbo aktualizowane na na bieżąco. Natomiast jeżeli chodzi o na razie ich nastawienie, no to jak widać Azję i Europę pokochały na rzecz USA i tutaj zakotwiczyły. A że rynki o wiele płytrsze, to i o wiele łatwiej nimi poruszać. Jeżeli chodzi o S&PA, jeżeli chodzi o Hygę, no to drodzy państwo, ostatnia ostatnia sesja ubiegłego tygodnia na Hygu to jest znowu prawie wyciągnięcie pod ATH. W związku z tym to jest też kwestia czasu, kiedy być może S&P również przy ATH się znajdzie. No i znowu wywrotka pieniędzy, która trafi na Wall Street. Czy wypompuje akcję jakoś istotnie, zobaczymy, ale też powinna stabilizować. No jeżeli Wall Street dostaje wywrotkę pieniędzy to przede wszystkim powinno to stabilizować chociażby zmienność i to jest też to, co będzie bardzo ważne, żeby zmienność nie szalała. A czy to pomoże na przykład jakoś stabilizować wyniki Nvidi? No to dowiemy się pod koniec tego miesiąca, bo to będzie przecież kluczowy raport z bigtechów. Jak wiemy, raporty y bigtechów potrafią zaskakiwać w ten sposób, że lądują właśnie poza jakimiś bandami oczekiwanej oczekiwanych wahań cen, co powoduje albo FOMO, albo właśnie panikę. Natomiast zobaczymy jak to będzie z Nvidią, gdy do wyników tej spółki będziemy się zbliżać. też sobie dokładnie opowiemy jakie bandy zmienności rynek widzi na no w zasadzie już po sesji tak czy na aftermarkecie, żeby zobaczyć czy NVIDIA się przede wszystkim w tych bandach mieści, bo to czy wzrośnie czy spadnie to wszystko jedno, ale chodzi o to, żeby się nie wywaliło tak jak Microsoft z band zmienności. No Microsoft miał przecież ruch na 12% przy statystycznej historycznej zmienności na wynikach 6%, czyli 100% ruchu więcej niż wynikałoby to z historii. Stąd też można by to przypisać takiemu dużemu uderzeniu. No i teraz zobaczmy sobie jeszcze właśnie temat krypto ze względu na połączenie tych wszystkich elementów, czyli no wiadomo, że stresująca sytuacja dla części posiadaczy krypto. już o sentymencie to nie wspomnę. Natomiast ujmując to w taki czysto logiczny sposób i tak jak o tym była mowa o Microsofcie czy o spółkach SAS, jeżeli HCHfan dostaje taki warszok tak jak tutaj Microsoft Bo czasu Microsoftu rynek był dokładnie tam gdzie wynikałoby to z systemowej płynności która jak wiemy podniesie się do połowy kwietnia a potem znowu runie więc do połowy kwietnia od 16 lutego, no to jeszcze mamy czas będzie sobie rosnąć o Ile? No 300, 400 miliardów dolarów około. Czyli teraz mamy Netfed Liquidity na 5694, no to gdzieś tam 6 ponad będziemy widzieli pod koniec no marca, a być może na przełomie jeszcze połowy kwietnia. To już zobaczymy jak tam te emisje będą wychodzić, jeżeli chodzi o besenta. No ale w każdym razie gdzieś apogeum ma być w końcówce marca w drugiej połowie, więc Netfed Liquidity się zgadza, jakby będzie sobie rosnąć. Rynek też się zgadzał z Netflix Liquidity jeszcze do czasu wyników Microsoftu, a potem poprawiło się na Sasach, czyli ta ostatnia świeca również na Divolu, czyli 90. No przypomnę, drodzy państwo, że rynek wycenił jakąś apokalipsę, bo 90 to jest poziom, który był ostatni raz widziany właśnie w ramach ceł Trumpa czy w ramach upadku FTXa. No to nie są poziomy takie bylej jakie, tylko dosyć naprawdę jakiegoś głębokiego strachu i przerażenia. Więc pod co teraz jest gra? No gra jest najpierw pod to, że tak jak wystrzelił tak jak państwu pokazałem w kwietniu Wix, no to rynek pierwsze co zrobił to zgasił Wixa. Żeby zgasić Wixa, no to akurat tutaj nie trzeba zbyt wiele robić w tym momencie, żeby zgasić divola. Bo co się stało w ostatnim czasie? Na tej pionowej świecy w górę ludzie obkupili się w opcje put, czyli opcje, które mają zarabiać wtedy, kiedy dzieje się dużo na rynku, jest duża zmienność, plus cena spada. No to jest jakby ta ten scenariusz, który musi się pojawić, żeby płyty zarabiały. Okej. No widać, ktoś się zorientował, kurczę, chyba przegięliśmy, bum, zmienność spadła gwałtownie, no cena wtedy rośnie, jak zmienność spada. Ujemna zależność. Co się dzieje dzisiaj? Dzisiaj zmienność stoi tu, gdzie stoi, cena stoi tu, gdzie stoi, ale w momencie, kiedy ludzie pokupowali turbo drogie puty, bo one dalej wiszą w arkuszach, to nie jest tak, że wszyscy na tym spadku je zamknęli, bo jak patrzymy sobie przez pryzmat rynku opcyjnego, to widzimy, że ludzie trzymają puty z z bardziej odległymi terminami wykupów, czyli trzymają puty w datach, w których płynność netto systemu amerykańskiego będzie rosła, od której to płynności od lat zależy cena. krypto od początku, od kiedy mieliśmy do czynienia z dodawaniem płynności, to krypto rosło, kiedy był było zmniejszanie płynności systemowej krypto spadało. No dlatego ten Worsh i jego działania na bilansie są jakby długofalowo antykrypto, nie? Dlatego sobie tak o tym mówiliśmy, bo on chce zmniejszyć Netfliquity. Natomiast na razie gdzie jest Netfliquity? No jest tutaj na 88 pi razy drzwi. Gdzie będzie? No będzie wyżej. Natomiast co wytrąciło rynek z Netfed Liquidity? No wytrącił Microsoft Sasami. Okej, czyli strach. Więc to co teraz widzimy, no to jest taka dyskonto strachu, że jest koniec AI, że koniec wszystkiego, że hosta na Wall Street się zaraz rozpadnie, nie będzie niczego. No dwa razy zbankrutować z tego samego powodu się nie da. Jeżeli rynek dostał już warsz po po Microsofcie, dostał warszok po Sasach, no to rynek już głupi nie jest i wie, że dobra, dobra, trzeba trochę to inaczej może poukładać, no bo nie możemy dostawać ciągle w piernicz, bo albo wyjdzie jakiś nowy model AI, bo albo ludzie stwierdzą, e, dobra, ten Microsoft to bez sensu, niech se spada najbardziej od covidu, teraz meta jest super, nie? i zrobią tą rotację, o której też sobie mówiliśmy. Więc no oni tam też głupi nie są i jak widzą, że takie rzeczy się dzieją, no to coś będą kombinować z tym, żeby temu trochę przeciwdziałać, bo nie mogą tak dostawać ciągle po głowie z racji jakichś czynników totalnie zewnętrznych. Y, więc to jest też coś, co pewnie się wydarzy, czyli jakaś próba zarządzania tym ryzykiem tego typu strzałów. Niemniej jednak, co się dzieje aktualnie z opcjami na Bitcoina? Dlaczego ja o tych opcjach teraz mówię? No bo dane opcyjne pokazują nam, że w ubiegłym tygodniu obroty na opcjach było były czterokrotnie większe niż średnia obrotów zazwyczaj. No więc ludzie są pod korek w tych opcjach ubrani, więc warto wiedzieć co się dzieje z opcjami. A co się teraz dzieje? No to się dzieje teraz, że cena się nie ruszyła przez weekend prawie w ogóle. A co ludzie kupili? A ludzie kupili opcje, według których cena powinna latać. Góra, dół, góra, dół, albo najlepiej dół, dół, dół, dół, dół. Skupili zmienność w dół. A cena stanęła i poszła w bok. To się nazywa teta farming i to robią marketmakerzy utrzymując, czyli tego pina znowu na cenie, utrzymując ją w bok i zdzierają po prostu z ludzi wartość czasową, Time Decay i dzięki temu zarabiają kupę kasy z każdą minutą, gdy cena nie robi ruchu w dół, a ludzie na tych opcjach tracą. No i jak widać są jeszcze chętni, którzy trzymają kupę kasy w opcyjkach, żeby zagrać dalej na spadek, czyli są berish. To są niedźwiadki, które chcą zobaczyć kontynuację spadków. No bo jakby tych niedźwiadków nie było, no to Divall by się cofnął do miejsca skąd wzrósł. Ale jeszcze są jacyś ludzie Berish. No i ci ludzie Berish za moment będą grali przeciwko pociągowi płynącej gotówki na Wall Street. No zobaczymy, tak, kto wygra. W każdym razie na razie wygrał strach. Ja to inaczej tego nie mogę nazwać i to jest jakby trzeźwe yyy trzeźwe spojrzenie bez jakiś turbo emocji. Według mnie te spadki na Bitcoinie nie miały nic totalnie wspólnego z rynkiem krypto jako takim. Po prostu krypto, które siedzi w ramach portfeli, funduszy dostaje po głowie wtedy, kiedy trzeba uciekać z ryzyka, się delewarować i odpinać highbeta. Jeżeli Microsoft spada o 12%, no to trudno, żeby Bitcoin rósł o 10, nie? Jakby to jest dosyć logiczne. Natomiast oczywiście, no ja nie podejrzewałem, że dostaną po głowie aż tak, że to będzie największy szok od kwietnia. To było nie do szacowania. No ale idziemy dalej. No i dalej co się wydarzy? No te opcje prawd jakby teraz jest gra na zabicie czasowe putów, czyli tak długo cena może iść sobie w bok, nawet cały ten tydzień może iść sobie w bok, ma się nic nie dziać najlepiej, a jak będzie lekko rosnąć, to to jeszcze lepiej, no bo zabite zostaną puty, czyli ludzie stracili kasę na lewarowanych longach. No kto wypuścił w pannice, ten wypuścił w pannice coiny, to stracił spota. A kto jeszcze kupił puty, bo będzie dalej spadać, straci na putach, na wszystkich trzech polach prawdopodobnie. I tak to się rozwinie, że wszyscy potracą pieniądze. Na razie już i tak ten, kto kupował puty tutaj, tak, bo to jest cena puta. No jak ktoś kupił po 87, po 90, a cena jest już po 56, no to już połowę stracił na opcji, nie? Jak spadnie dalej do 37 40, no to straci jeszcze więcej, a czas go jeszcze bardziej wykończy, jeżeli cena będzie przypięta do 70 72 000, tak mniej więcej najlepiej jakby tak to sobie szło. Żeby tak też było, to oczywiście musi wyparować strach na Wall Street. No Wall Street też wie, że za moment dostanie wywrotkę pieniędzy. Co jeszcze by się musiało stać, żeby strach na Wall Street wyparował? No najlepiej jakby był ten gamma flip na pozytywną stronę mocy, czyli w stronę 7000 punktów. Cały czas jeszcze rynek mimo tego piątkowego odbicia na Wall Streetie jest w ciut negatywnej stronie mocy. No nie jest w stanie przeskoczyć ciągle na tą pozytywną. No stoją to jakieś gigantyczne ściany być może opcji w rejonie 7000 punktów, które odbijają cenę ciągle w dół. być może jakieś covertle ktoś sobie powystawiał czy cokolwiek i to ciągle spycha notowania do dołu. Co tylko rynek próbuje podbić to w łeb. Więc zobaczymy, czy uda im się przepchnąć też na podstawie tego flow jeszcze trochę, no jeszcze tydzień y tej kasy, żeby przeskoczyć tego flipa, zrobić na low volatility. Jak to zrobią, to siłą rzeczy zmienność tu też musi wracać do bazy. A sam powrót baz do bazy zmienności powoduje powrót Bitcoina do poziomów ze spadku. Tak naprawdę jak Devol spadnie do 40, no to Bitcoin wzrośnie do 87. Ja wiem, że no jakby to trudno tak przy emocjach różnych sobie popatrzeć na to, no ale to jest proste, tak? No tak jak tu widzieliśmy, no div wzrósł w tej świecy, w tej spadł, no to w tej świecy spadł, w tej wzrósł, więc to jest tylko gra na zlikwidowanie strachu. A strach na razie jest tępiony czasem. bo nic się nie dzieje złego, a ludzie uważali, że będzie się działo, więc rynek bierze ich na przeczekanie. Jak te opcje na przykład w piątek wygasają i nic się nie będzie działo do piątku, wygasną z wartością zero, czyli ludzie stracą kupę pieniędzy na putach. Ale dobrze, no nie będą mogli kupować następnych, nie? Bo jakby będą chcieli grać na spadki, a nie ma za co, bo stracili właśnie na putach i wszystko to przed odjazdem. Dobra, zróbmy sobie jeszcze timeline tutaj, żeby każdy widział daty i dopiero potem będziemy się po tych datach będziemy patrzeć, co zrobił rynek. Historia pokazuje, że podąża za Netfat Liquidity. A czy podąży tym razem sprawdzimy. Tak, ja nie siedzę w tych hatchwandach, ja nie wiem co oni zrobią, ale wiem, że historia tak pokazuje. Więc mamy 16 luty, mamy 15 marca, to jest to okienko przybywania tej niebieskiej linii, pójścia jej w górę. W jakim tempie? Zobaczymy. Gdzieś tam marzec, powiedzmy, tu sobie tak, ale to jest tak pi razy drzwi wstawione, że tu może być apogeum. Czy na koniec marca? Nieem, nawet nie na koniec, bo na koniec to nie może być apogeum. Może być apogeum trochę wcześniej niż na koniec marca. Gdzieś w połowie bardziej marca to może być apogeum, potem powinno spać, potem do połowy kwietnia znowu powinno wzrosnąć, czyli mamy gdzieś tutaj marzec i tutaj 30 marzec. P razy drzwi. Natomiast i tak no najpierw trzeba zlikwidować strach. Jak zlikwidujemy strach, rynek przypnie się do Netfed Liquidity, a potem na fali Netfed może sobie popłynąć wyżej. Zobaczymy. W każdym razie na razie tak to się łączy w takie kropeczki. Co tam jeszcze ciekawego na różnych innych aktywach? Jeżeli chodzi o amerykańskie obligacje, Chińczycy zmieniają sobie tam nakazy dla swoich instytucji i mówią, że amerykańskie obligacje są takie trochę ryzykowne, więc lepiej ich nie kupować, a być może nawet trzeba je dalej sprzedawać. Więc Chińczycy są za tym, żeby trochę się pozbyć amerykańskiego papieru i z tej perspektywy to wywiera presję oczywiście na długi koniec rentowności, ale jak na razie bez szału w sensie no nic wielkiego się nie dzieje. No ale Chiny wykonują jakiś krok mówiący o tym, że tak do końca tego amerykańskiego towaru to nie chcą. Niemniej jednak Chińczycy od lat już go nie chcą, więc w sumie żadna żadna nowość, tylko taki psztyczek, że teraz mamy na to jeszcze rządowe papiery. Yyy, co dalej? No cofnięcie cen surowców sprzyjało cofnięciu yyy notowań y oczekiwań inflacyjnych. To bardzo dobra wiadomość. I zobaczmy sobie jeszcze ropę. No OVX to się dopiero otworzy, więc nie zobaczymy jeszcze jego jakiegoś drastycznego spadku. Czym się zakończyły rozmowy w Omanie? No tym się zakończyły w stylu Grenlandii, czyli Trump powiedział, że spoko, kontynuujemy rozmowy, jest okej, a Iran powiedział, że w sumie to my nic o żadnej kontynuacji rozmów nie wiemy. Między no mniej więcej taki taki case tam był. Zobaczymy jak się OVX otworzy, no bo OVX jest notowany na sesji amerykańskiej, więc on nie zareagował jeszcze. Czy pomoże to uspokoić nastroje? No bo to jest kolejna taka tykający taki zegarek. Gdyby OVX spadł, to myślę, że risk on na bardzo szerokim rynku by się poprawił. No bo dalej, bo rynek przestałby wyceniać możliwość gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej. Na raczej nie o 50% w skali roku, bo VX zazwyczaj pokazuje wyższą zmienność implikowaną niż potem ją rynek realizuje. No ale nawet jeżeli mówilibyśmy od obecnych cen o wzroście o 20 30% no to jest dużo. To rynek no pokręciłby trochę nosem na taki wzrost cen, jeżeli chodzi o sytuację gospodarczą, wpływ na inflację i tak dalej, na oczekiwania inflacyjne etca. Więc jeszcze tego elementu nam brakuje. Oprócz uspokojenia strachu o spółki AIowe, to brakuje jeszcze uspokojenia strachu o ropę naftową. To są takie dwa miejsca, które musiałyby się jakby zegrać, żeby fundamentalnie poprawić ogólnie klimat. No bo też trzeba pamiętać o tym, że jeżeli mamy nawet te fundusze multistrategy, to one zahedgeżowały się na ropie. No i teraz one strasznie dużo płacą za utrzymanie tego hedgea, bo nie wiedzą co się stanie, nie? jakby ropa nie rośnie tak gwałtownie, jak oni myślą, że może wzrosnąć. I ta różnica pomiędzy znowuż tymi dwoma parametrami powoduje, że wywrotka pieniędzy jest spalana na utrzymywanie tego hedgea. No bo opcja wygasają, to trzeba kupić nowe. To jakbyśmy mieli ubezpieczenie na tydzień domu, więc ubezpieczamy dom od pożaru. No nie ma pożaru. Dobra, ale może w przyszłym tygodniu będzie pożar. To znowu wywrotka pieniędzy na ubezpieczenie. Nie było pożaru. Kurczę, będzie ten pożar czy nie będzie? Dobra, może jeszcze, może jeszcze za tydzień będzie ten pożar. Dobra, to jze sobie kupię ubezpieczenie. No i znowu przepalamy pieniądze i znowu nie ma tego pożaru. No i tak ileż to można, nie? Jakby kupować ubezpieczenie od rzeczy, które się nie dzieją. A to jest tylko jakby wola polityczna, żeby powiedzieć nie, nie będzie pożaru, straż jest w pogotowiu. Pilnujemy tego, żeby nikomu nic się nie stało przez najbliższe, nie wiem, dwa miesiące czy trzy miesiące, czy miesiąc, cokolwiek, tylko żeby po prostu odpiąć koszty hedgingu tych pozycji, bo to spala po prostu wywrotkę pieniędzy i również blokuje wtedy te pieniądze w innych częściach rynku. Natomiast za wiele nie blokuje pieniędzy w na naszym rynku, gdzie sentyment jest cały czas pozytywny i obserwujemy już odkręcenie na rynku walutowym, czy euro, czy złoty. Ciut mocniejsze dalej rentowności obligacji na razie dotknęły tam prawie 5%, więc taki trochę poziom powiedzmy podłogi, który obserwujemy na jeldach 10olatek. Natomiast odkręcił się rynek walutowy, czyli przez dłuższy czas, nawet jak rynek walutowy troszeczkę miał korekty, no to ciągnęły obligacje. Teraz odkręca się rynek walutowy, no i ciągnął sobie dalej akcje przy niskim Jeldzie, więc to nadal jest, byle byeld utrzymał się nisko, odkręcenie na walutach powinno sprzyjać. No i znowu jak wrócimy sobie do Netfed Liquidity, no to Netfed Liquidity skoro dolara przybywa więcej w systemie amerykańskim i teraz przybędzie cztery razy więcej rezerw około niż bonów skarbowych na repo.O. Co to spowoduje? To spowoduje warunki podobne do nadpłynności. Takie laborytoryjne środowisko nadpłynności. To po kolei może spowodować, że stopy na rynku pieniężnym zwyczajnie się obniżą. No bo więcej gotówki będzie gonić mniej zabezpieczeń, dynamiki jakby nie chodzi o jakby poziom netto, bo poziom netto będzie podobny tu, tu i tu 3,3 biliona rezerw, 3,3 biliona yyy bonów na na rynku repo przyrostu rezerw do tempa przyrostu bonów spowoduje, że stopy gwałtownie spadną, czyli zrobi nam się środowisko właśnie takie quasi Qe i w tym środowisku quazi Qe no jak jest więcej dolara w obiegu i tanieje jego oprocentowanie na rynku, no to w teorii też on być powinien tańszy zwyczajnie. Czyli jest takie środowisko, które może sprzyjać temu, żeby dolar nawet może nie tyle co jakoś istotnie potaniał, co po prostu przestał drożeć. I to będzie wynikać właśnie też z tego, że jak rośnie Netfed Liquidity, no to dolar z reguły jest tańszy. Oczywiście to znowu sprzyja ryzykownym aktywom, sprzyja emergingom, sprzyja no rynkom akcji w tym wypadku amerykańskim, które się trzymają nadal bardzo dzielnie przy szczycie, choć powinny jeszcze przeskoczyć tego gamma flipa zrobić, żeby było tak już turbo bezpiecznie. No i koniec końców i tak rynek krypto jest finalnie tym beneficjentem ostatecznym ultra luźnej ultra luźnego wpompowywania pieniędzy w system amerykański, bo tak było od zawsze i zobaczymy czy tak będzie też do kwietnia. Tylko trzeba zgasić strach o techy, o to, żeby tam już był spokój. Nawet jakby chodzi o zmienność, tak? To już nie chodzi o to, czy te akcje gwałtownie wzrosną, tylko bardziej chodzi o to, żeby przestały gwałtownie spadać. Więc samo samo volatility crash jest pozytywne w tym wypadku, nawet bez nie wiadomo jak wielkiej euforii na na cenie akcji. Natomiast co do dolara, no to to jakby jest szansa, że dolar wróci sobie tam skąd przybył, spróbuje być może wyrysować jakiś trend horyzontalny. Historia pokazuje, tak jak sobie mówiliśmy, że około nawet kilkunastu tygodni cena potrafi przy takim mocnym dołku iść sobie w bok. Natomiast co się zadzieje po kw połowie kwietnia? No będzie liquidity rckpol i tu już nie ma mieć co złudzeń, że go nie będzie, bo będzie, bo podatki wjadą i zabiorą pieniądze, a później zobaczymy co zrobi, więc jak WARS powie, że tak, idę w redukcję bilansu i nie da za bardzo nic w zamian. tylko tak po prostu, no to wtedy będzie liquidity rugbull do jakby wyceniany do kwadratu, więc łatwo będzie do połowy kwietnia albo do drugiej połowy marca, zależy jak to się poukłada. To trzeba będzie obserwować na żywo, na bieżąco, żeby wiedzieć gdzie jesteśmy, w którym punkcie w dacie. Natomiast natomiast później już lepiej nie będzie. Więc to jest ostatnio takie okienko. Dlatego wspominam o tych hatchfundach, które trochę dostały po głowie przez Sasy, przez Microsoft. A są na presji wynikowej i wiedzą, że dostaną wywrotkę pieniędzy za moment, będzie środowisko quasi kułe, no to co taki hfant ma z tym zrobić? No przecież nie kupi Coca-coli albo obligacji, nie przesiedzi kwartału na tym, bo co to mu zrobi za wynik, jak on już jest trochę poturbowany, więc pójdzie według mnie w ultra risk, żeby podpompować sobie kwartalny wynik dzięki właśnie łatwym pieniądzom. Oczywiście CTIS paribus, że nie będzie żadnych czarnych łabędzi, wybuchu bomb i innych rzeczy, które mogą wytrącić rynek z równowagi. Zawsze to musimy brać pod uwagę. Tylko, że nie jest to przewidywalne, bo o ile płynność jest przewidywalna, to o tyle, że Microsoft spadnie najbardziej od COVIDu, to nie jest przewidywalne za bardzo, bo żaden mod wyceny ryzyka tego nie przewidział. I teraz zobaczmy sobie dalej. Więc jeżeli tak mamy USD PLNA, no to zobaczmy sobie jak mamy eurodolara. No to w takim układzie to znowuż dodawanie tych pieniędzy do systemu mogłoby rynek nawet wypchnąć w stronę 20, a jakby się jeszcze bardziej rozpędzili, to może wyżej. Te oznaczenia są czysto teraz już symboliczne. Możemy je sobie znieść, no bo rynek wypełnił strukturę, więc zobaczymy jak sobie dalej z tym poradzi. Oczywiście na straży cały czas stoi Europejski Bank Centralny, żeby tutaj te ceny euro jakoś istotnie nie wywalało. No ale gdyby rynek postanowił się rozpędzić właśnie na podstawie tej płynności, to nie zdziwiłbym się gdyby gdyby był w stanie to to zrobić, bo do tego czasu jest tam, gdzie być powinien, ale za moment wchodzi nowe rozdanie i zobaczymy, co hchwandy zrobią z tą kasą. Jeżeli chodzi o ropę naftową, ta utrzymuje się cały czas w rangeu i za bardzo nie mamy tutaj jakiegoś większego odchylenia od ostatnich notowań. Aczkolwiek no ropa znajduje się nad wsparciem 6225, więc teraz jeżeli OVX by spadł, no to w teorii też ceny ropy powinny się wtedy cofnąć poniżej 6225, co dałoby ulgę na wielu płaszczyznach. Zobaczymy, czy uda się to wsparcie przełamać. W każdym razie je sobie tutaj zostawiamy i na nie będziemy patrzeć, a opór zostawiamy na 6650. No rynek też nie może wyceniać w kółko dużej zmienności w momencie, kiedy zmienność zrealizowana jest niska, bo na razie jest niska zmienna zrealizowana w stosunku do wyceny zmienności, bo rynek dostaje wtedy cały czas po głowie właśnie. No musi się zdecydować. Albo ciągniemy zmienność na instrumencie bazowym, albo odpuszczamy implikowaną zmienność na opcjach. To jakby nie da się tego w nieskończoność. To zazwyczaj pik i powrót, więc zobaczymy, czy pójdzie zmienność zrealizowana w górę, czy jednak implikowana w dół. A to zależy od polityków. Na razie Trump jakby bardziej gra na to, żeby zmienność implikowana poszła w dół w relacji do tej zrealizowanej. No bo nie ma eskala, a najlepiej jakby sobie jeszcze wycofał wojska z Iranu, to już w ogóle byłaby tutaj dla przynajmniej na chwilę, tak to już na ten okres powiedzmy paru paru miesięcy to był byłby rajd ulgi kolejny na ropie tym razem. I zobaczmy sobie jeszcze zrzeczonego Nasdaka, który rusza się cały czas góra dół, góra dół, góra dół, cały czas poniżej właśnie tego Gexflipa. No i to jest ten element, który musi zostać jakby przezwyciężony, żeby rynek dostał taki sygnał, że można się mniej bać, bo gdy dostanie taki sygnał, że można się mniej bać, no to wtedy być może ten sygnał rozleje się po innych klasach aktywów różniej. A na razie czy to S&P, czy to KQQ, czyli ETF na na NZDAK żyją w lekkim strachu. W jakim strachu? No to możemy sobie to zobaczyć właśnie na podstawie chociażby m ekspozycji na ETFie QQ. I na KQQ widzimy dosyć wyraźnie, że tego gama flipa na samym KQ tak mamy na 62,90. To są jeszcze dane z piątku. Natomiast putwall jest na leży na 600 dolków i tutaj mamy wsparcie na putwallu. Natomiast przejście na tą zieloną stronę mocy, kiedy jest większy spokój, no to to dopiero mamy po przejściu na 62,90. Tak było na piątek po sesji. Natomiast oczywiście wszystko to się może zmieniać na bieżąco, więc trzeba to obserwować sobie w miarę live. Yyy, ale no jakby na na tę chwilę nie mamy innego poziomu niż ten, więc możemy sobie szybko zobaczyć gdzie jest to 629. Tyko niech się to odświeży. Gdzie jest to na 629 na QQ? No bo nad tym wszystkim zależy, żeby uspokoić techy. Jak się techy uspokoją, reszta się też uspokoi. No to 629 mamy. O, no gdzieś tu, no tutaj, tak, nad tymi poziomami, gdzie wszystko runęło 3 lutego. Więc wyjście na ten poziom 629, 20 punktów wyżej na KQ czy 20 $arów w zasadzie powoduje, że na rynek trafia większy spokój. Zobaczymy. Przepraszam, 621. Przepraszam, pomyliłem się. 621. No to nawet lepiej, bo to jest o tutaj. Więc wyjście na 621 uspokaja y uspokaja rynek. No więc zobaczymy, czy prędzej czy później gdzieś tutaj sobie do tych poziomów notowania dotrą. No i co jeszcze w tym tygodniu, drodzy państwo? No w tym tygodniu jeszcze oczywiście mamy payrollsy, NFP, więc y payrollsy będą o tyle istotne w kontekście ostatnich ostatnich danych z rynku, jeżeli chodzi o planowaną liczbę zwolnień, czyli to 108 000 ludzi, co jest najwyższym wynikiem od styczniowym, od dawien dawna. No i ogólnie jednym z jak państwo widzą tak ta w ogóle zmienność zatrudnienie jak widać od 2024 tr roku gwałtownie skoczyła. Jakby jest bardzo poszarpana ta zmienność zatrudnienia. Wcześniej tak nie wyglądało. To 10 lat temu było dosyć stabilnie w raporcie Challengera, natomiast teraz ta zmienność jest całkiem spora. Natomiast to oczywiście jakby może się przekładać również na nonfarm payrolls, więc payrollsy sobie poznamy w środę, więc warto warto o tym pamiętać, jak wygląda całkowite zatrudnienie, bo to też jest ważne, że gospodarka USA no jest na takim m poziomie powiedzmy, no zatrudnienia całkowitego, czyli kto chce pracować w USA, to ten pracuje. I teraz chodzi o to, żeby tworzyć kolejne nowe miejsca pracy, bo jak widać gospodarka się totalnie nasyciła, bo na co tutaj patrzymy, nie na jakby zmianę zatrudnienia, tylko na all employees, total nonfarm. Więc o ile gospodarka USA, nie wiem, do covidu sobie robiła, czy do GFC, bo proszę zobaczyć, że za bardzo takich rzeczy nie mieliśmy. Do Dotcomów gospodarka USA tworzy miejsca pracy, tworzy, no przychodzi recesja, miejsca pracy spadają, potem sobie po dotkomach tworzy, tworzy, tworzy, przychodzi GFC, miejsca pracy spadają. No i potem od GFC do pandemii tworzy, tworzy, tworzy, tworzy. Pandemia, spadają od pandemii, tworzy, tworzy, tworzy, tworzy, tworzy, tworzy. No i dojeżdżamy sobie gdzieś tam do, no powiedzmy tutaj dynamika już zaczęła siadać totalnie do kwietnia 25 i od kwietnia 25 no nagle jest zatrzymanie. gospodarka USA już nie tworzy etatów kolejnych, tak jakby nasyciła się totalnie i kto chce pracować, ten pracuje. Więc teraz cała zabawa polega na tym, żeby te miejsca pracy utrzymać, żeby nie było nagle, że Total Employees spada, tak jakby była recesja jakaś, recesja na rynku pracy, że ludzie nie są potrzebni do pracy. Dlatego automatyzacja czy AI no są jakimś uzasadnionym, powiedzmy, tematem do obaw. No bo jeżeli roboty będą zastępować ludzi, którzy nie znajdą pracy gdzieś indziej, no to Total Employees, Total Nonfarm spadnie. No i wtedy będzie taka recesja rynku pracy spowodowana AI robotami. Ale zobaczymy. No generalnie to nie jest jakby myślenie docelowe administracji Trumpa, tylko myślenie jest takie, że okej, ściągamy inwestycje do kraju, ściągamy fabryki do kraju, więc nawet jak nam te trochę AI czy cała reszta zabierze miejsc pracy, to nam pozwoli szybciej te fabryki ogarnąć. i też spowoduje, że ci ludzie będą mieli zatrudnienie w tych nowych miejscach pracy supply site economy w tych nowych fabrykach czy w nowych później usługach, które muszą powstać, żeby też wokół tego tych fabryk działać na przykład. E, no to to spowoduje, że ten odsetek prac, znaczy odsetek po prostu goła liczba pracujących ludzi nie będzie się cofać przez automatyzację czy przez AI, a dalej będzie rosnąć poprzez właśnie tworzenie miejsc produkcyjnych w samych Stanach Zjednoczonych. Zobaczymy jak im ten eksperyment się powiedzie. Na razie też słyszeliśmy, że do końca, że do końca kadencji Donalda Trumpa to ma gwałtownie wzrosnąć Dow Jones, nie? No on powiedział, że Dow Jones to do 2029 roku no ma wzrosnąć do 100 000 dolarów, przepraszam 100000 przepraszam punktów. Tu mamy obietnice Trumpa jeszcze powiedział, że wszystko co Trump mówi się spełnia. Tu mamy 29 rok. No więc a tu mamy 100 000. Więc gość dlatego on powiedział nawet w Dabos, nie, że że rynek akcji zrobi doubl do końca jego kadencji. No to by oznaczało mniej więcej, jeżeli tutaj mamy jakąś tam nawet tą ostatnią ścieżkę średnią, to jest taka jakaś średnia ścieżka, on mówi, że będzie tak. No zobaczymy, zobaczymy jak mu to wyjdzie. W każdym razie on chce takiego wzrostu Dow Jonesa. Se dobrze drodzy państwo, to tym kończymy nasze dzisiejsze spotkanie, za które serdecznie państwu dziękuję. Zapraszam na kolejne i do usłyszenia wszystkiego dobrego.

Przewijanie do góry