Kluczowe tematy analizy rynkowej
W najnowszym odcinku analizowane są bieżące wydarzenia na rynkach finansowych. Szczególną uwagę poświęcono:
- Ropie naftowej: Analiza potencjalnych okazji inwestycyjnych w kontekście działań Stanów Zjednoczonych i globalnej geopolityki.
- Metalam szlachetnym: Omówienie aktualnej sytuacji na rynkach złota, srebra i platyny, perspektywy wzrostu oraz potencjalne korekty.
- Problemom z płynnością: Sygnalizacja potencjalnych wyzwań związanych z rolowaniem długów i ich wpływu na rynki kapitałowe.
Szczegóły analizy
Wenezuela i działania USA w kontekście złóż ropy naftowej mogą kreować nowe okazje, ale również wpływać na dynamikę rynków metali szlachetnych. Autor wskazuje na potencjalne zagrożenia wynikające z problemów płynnościowych, które mogą wpłynąć na wszystkie klasy aktywów. Prezentowana jest strategia inwestycyjna oparta na obserwacji rynków, cykli ekonomicznych i zajmowaniu pozycji na niedowartościowanych aktywach.
Omawiane są także bieżące dane z gospodarek światowych, w tym z Chin, Japonii, strefy euro i Polski, oraz ich wpływ na rynki akcji i obligacji. Zwrócono uwagę na wzrost wartości dolara i jego potencjalny wpływ na inne rynki.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Witam wszystkich widzów w najnowszym wydaniu Wiadomości NV. Przypominam, treści znajdujące się w filmie nie są poradą inwestycyjną. Prezentuję opinię autora. Rok 2026 rozpoczął się od bardzo mocnego akcentu i mocnego wydarzenia, które będzie miało wpływ na to, co się będzie działo w całym roku 2026, zarówno w geopolityce, jak i na rynkach finansowych. Już w poniedziałek na gorąco opublikowałem film związany z tym wydarzeniem Polecam obejrzeć tym, którzy jeszcze tego nie zrobili. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump działa bardzo szybko, starając się w ekspresowym tempie przejąć kontrolę nad największymi w świecie złożami ropy naftowej i już zapowiada inwestycje w wysokości 100 miliardów dolarów, które miałyby zainwestować tam największe korporacje amerykańskie. Teraz na celowniku Stanów Zjednoczonych jest Grenlandia. Myślę, że dla widzów kanału INVT ruchy amerykańskiego prezydenta co do przejmowania kluczowych terenów, które pozwoliłyby powrócić do bardziej wyrównanej formy konkurowania z Chinami nie są zaskoczeniem. Stany Zjednoczone całkowicie przegrywają z Chinami rywalizacje o pierwiastki rzadkie, które są kluczowe do prowadzenia produkcji w zakresie zaawansowanych technologii. Również w komentarzach wielu widzów kanału JNV zwracało uwagę, że dominacja Chin w posiadaniu kluczowych do produkcji pierwiastków rzadkich i brak tych surowców z drugiej strony doprowadziłoby do tego, że Stany Zjednoczone i ich sojusznicy po prostu nie byliby w stanie produkować tyle ile chcą. No a przede wszystkim mogłoby się okazać, że gospodarki zostałyby od Chin po prostu uzależnione, czyli pierwiastki rzadkie, ropa naftowa i kontrolowanie kluczowych szlaków takich jak kanał panamski. Oczywiście lista wymogów potrzebnych do utrzymania statusu globalnego mocarstwa oraz utrzymania pozycji konkurencyjnej wobec Chin zapewne jest dłuższa. No i pewnie wkrótce o nich się dowiemy. W każdym razie słowa Trumpa o utrzymaniu bądź też odbudowaniu potęgi amerykańskiej i jej wpływów nie są tylko słowami puszczanymi na wiatr, ale strategia ta jest i będzie jak widać realizowana. I co z tego wynika dla nas? Jak my powinniśmy się zachować? jak odpowiedzieć na zmieniającą się rzeczywistość na naszych oczach własnymi decyzjami inwestycyjnymi, abyśmy w tym wszystkim pozostali na powierzchni i mogli w miarę dobrze żyć i funkcjonować. Mam nadzieję, że uda mi się wam pomóc w nawigacji po wzburzonych falach obecnych, dynamicznych i niepewnych czasów. Strategia inwestycyjna, którą preferuję i którą pokazuję od początku istnienia tego kanału jest zupełnie inna od tego, co słyszeliście dotychczas, od tego co jest promowana na innych kanałach i od tego nawet, co jest opisywane wielu książkach. Strategie tamte opierają się na różnego rodzaju parytetach akcji versus obligacji na przykład 60 do 40% złoto 5% na zabezpieczenie portfela. to wszystko może i działało w przeszłości w jakiś sposób, no ale do dzisiejszych czasów w ogóle nie przystaje. Strategia inwestycyjna, którą uważam za odpowiadającą dzisiejszym czasom, polega na obserwowaniu tego, co się dzieje na rynkach, patrzeniu na cykle, na to, w którym miejscu w cyklu ekonomicznym, ale nie tylko ekonomicznym, bo także płynnościowym jesteśmy zajmowani odpowiednich pozycji na niedowartościowanych, a bardzo perspektywicznych aktywach bądź klasach aktywów. i korzystanie z ich wzrostu. Od początku istnienia kanału, czyli od roku 2024, mówiłem o jednej klasie aktywów jako dominującej, czyli metale szlachetne. To właśnie był idealny moment na zajmowanie pozycji i ich kupowanie. Po co jakakolwiek dywersyfikacja w tym momencie? metale szlachetne, złoto, srebro, platyna. Czasu na zajmowanie pozycji, na kupowanie było bardzo, bardzo dużo. Wiem, że wielu z was skorzystało z tego rajdu metali szlachetnych, z jakim mieliśmy do czynienia w ostatnich dwóch latach, ale wielu z różnych powodów nie wzięło w nim udziału. Dobra wiadomość dla nich jest taka to nie jest jeszcze koniec świata. Nadal żyjemy i następne okazje inwestycyjne będą. Otrzymuję wiele pytań takiego rodzaju. No dobrze, jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Metale szlachetne wzrosły o ponad 100% w ciągu dwóch lat. Co dalej? Ja oczywiście mogę tutaj podzielić się tylko swoją opinią. To nie jest żadna porada inwestycyjna. Mówię, co ja w tej sytuacji bym zrobił, gdybym jeszcze nie zdążył zainwestować bądź chciałbym zainwestować nowe środki. Więc uważam, że obecnie sytuacja wygląda tak, że rajd metali szlachetnych, wzrost ich wartości jeszcze się nie skończył. Tak naprawdę jesteśmy jeszcze w początkowej fazie hossy na tych metalach. Natomiast myślę, że nikt nie ma wątpliwości, że lepiej było inwestować wcześniej, bo teraz mielibyśmy już na tych inwestycjach spore zyski, no i jakieś korekty nie stanowiłyby dla nas większego problemu. Problem z inwestycjami w metale szlachetne obecnie jest taki, że chodzi długoterminowo. Jestem absolutnie przekonany, że ceny będą szły do góry. Wynika to przede wszystkim z faktu, że zadłużenie państw jest na bardzo wysokim poziomie i jedyna możliwość funkcjonowania to jest monetyzacja długu. W związku z tym metale szlachetne będą krótko mówiąc nie tracić swojej wartości, czyli inaczej zyskiwać w stosunku do walut fiducjarnych. Wada inwestowania w obecnym momencie w metale szlachetne jest taka, że możemy się nadziać na sporą korektę. No i to jest właśnie ten problem, kiedy wchodzimy z inwestycją trochę później. Dużo lepiej byłoby zainwestować wcześniej. A metale szlachetne złoto wciąż w doskonałej formie. W tym tygodniu wzrost o ponad 4%, ale było niebezpieczeństwo przełamania trendu wzrostowego. Jeżeli Donald Trump będzie nadal aktywnie działał i przejmował pod swoją kontrolę kolejne obszary, to myślę, że cena złota nakręci się dosyć szybko do góry, ale później kiedy już sytuacja się uspokoi, możemy mieć do czynienia ze sporą korektą. To są tylko takie moje jakieś luźne przypuszczenia, dlatego że zapamiętajmy jedną rzecz. Nie da się, po prostu nie da się przewidzieć krótkoterminowych ruchów i musimy być przygotowani na różne scenariusze po to, aby w długim terminie cieszyć się ze wzrostu wartości naszej inwestycji. Srebro, kolejny świetny tydzień, wzrost o blisko 10% i korekta. z poprzedniego tygodnia zostaje zneutralizowana i całkowicie zniwelowana. No sytuacja tutaj na srebrze wygląda naprawdę bardzo dobrze. Siła wzrostu jest olbrzymia. No i wydaje się, że kierunek na północ jest tu niezagrożony. Uważam, że faktycznie srebro ma jeszcze sporo do ugrania, ale uwaga, korekty mogą być znaczne, bo poziom zlewarowania tego rynku jest olbrzymi. Platyna trochę gorzej. Tutaj spadki z wcześniejszego tygodnia nie zostały zniwelowane, a wzrost w tym tygodniu wyniósł tylko 6%. Wiem, że to co teraz powiem dla wielu wyda się zaskakujące i wręcz zdumiewające, ponieważ to co się działo w tym tygodniu na rynkach może sugerować, że jest zupełnie odwrotnie od tego, o czym teraz chcę powiedzieć, a mianowicie o kwestii problemów płynnościowych. Ja o tym mówię już od końcówki ubiegłego roku. Faktycznie problemów płynnościowych na razie nie widać, ale to nie znaczy, że ich w ciągu roku nie będzie. Właśnie w tych miesiącach mija około 5 lat. Od czasów kiedy to po wydarzeniu, które miało skrót C19 doszło do obniżenia, do ścięcia stóp procentowych do zera albo nawet poniżej. Wiele podmiotów, nie tylko państwa, ale i korporacje zaciągało długi na tych zerowych stopach procentowych. Teraz ten dług będzie musiał być zrolowany. Do tego dochodzi rolowanie gigantycznego długu państw. Dochodzi nowy dług, które państwa w tej chwili zaciągają, nie zamierzają zmniejszać, zaciągać. Do tego wszystkiego potrzeba jest olbrzymiej płynności. Ta płynność z rynku może zostać wyssana i ściągnięta. Nie wiemy kiedy to dokładnie nastąpi, czy będzie miało charakter raczej łagodny czy też bardziej ostry, ale musimy o tym pamiętać, bo może to doprowadzić do całkowitej zmiany sytuacji na rynkach kapitałowych i nie ma co ukrywać, dotknie to wszystkie wszystkie klasy aktywów. Jedne bardziej, inne mniej. No ale myślę, że raczej nikt nie pozostanie niedotknięty. No ja tutaj nie chcę nikogo oczywiście straszyć, ale warto na taki scenariusz być również przygotowanym. W ubiegłym tygodniu rosła wartość dolara. No to nie jest dobry prognostyk dla rynków. Bitcoin jako świetny wskaźnik płynności nie radzi sobie zbyt dobrze. W tym tygodniu spadek o około 1%, a pokaźna formacja głowy z ramionami wciąż w fazie tworzenia. No a wracając do okazji inwestycyjnych, od razu odpowiadam na pytanie, po co trzymać gotówkę? No właśnie na okazje inwestycyjne. I teraz do takich okazji zaliczyłbym ropę naftową, całą klasę aktywów związanych z surowcami i energią. No to co możemy obecnie zauważyć to w tym tygodniu cena ropy naftowej poszła do góry o ponad 3%. Wybijając się powyżej kanału spadkowego, ropa naftowa jest bardzo tania. To wykres do S&P 500, a to wykres do złota. Poziom obecny tego wskaźnika został osiągnięty w roku 2020. Wykres pokazuje mi dane od roku 1984 i takiego poziomu po roku 1984. ten wskaźnik nie uzyskał. Jest to niewątpliwie okazja inwestycyjna. Pytanie tylko jest takie, czy ropa odpali już teraz? No tego nie wiemy. Jeżeli Stany Zjednoczone z pomocą ropyelskiej, być może nie tylko, zdominują ten rynek, to nie będą chciały do tego interesu dopłacać. być może jeszcze przez jakiś czas ropa będzie na niskim poziomie, ale warto się tą kwestią zainteresować i oczywiście nie mówię w tej chwili, żeby obstawiać jakieś lewarowane inwestycje na ropę, bo może się okazać, że powiedzmy braki płynnościowe, jeszcze jakaś sytuacja geopolityczna sprawi, że ropa spadnie jeszcze w dół, ale potencjał wzrostu jest naprawdę bardzo duży. Mamy do czynienia z asymetrycznością, więc stopniowe wchodzenie z inwestycjami w ten sektor w mojej opinii jest jak najbardziej wskazane. Bardzo ciekawie wyglądają obecnie duże amerykańskie korporacje związane z ropą naftową, tak jak Kono Philips, Chevron. Tutaj wyraźnie widać, że kurs się zaczyna odbijać do góry, czy też Exon Mobile. Oczywiście trudno tutaj powiedzieć i jakoś zawyrokować, że będziemy mieli już tutaj olbrzymią hossę, która startuje już dzisiaj. Trudno jest przewidywać krótkoterminową przyszłość. No ale myślę, jeżeli pytacie mnie o okazje inwestycyjne, no to moim zdaniem to jest właśnie taka okazja, kiedy wszystkie inne aktywa pod wpływem dodruku rosły, ropa naftowa schodziła w dół i być może cena ropy będzie jeszcze utrzymywana na tych niskich poziomach, może nawet na niższych z powodów politycznych, geopolitycznych. Oczywiście, jeżeli cena ropy spadłaby jeszcze bardziej, no to będzie jeszcze większa okazja, ale myślę, że już w tej chwili warto przygotowywać się i pozycjonować tak jak w roku 2024 na metale szlachetne, tak teraz na ropę i energię. Oczywiście potencjał ropy no nie jest aż tak duży jak w roku 2024 złota czy srebra. Tutaj są różnego rodzaju inne jeszcze implikacje. Ja to opisałem w filmie na temat ropy naftowej na kanale kilka miesięcy temu, ale myślę, że właśnie firmy powiązane z ropą naftową, tych firm w Stanach Zjednoczonych jest bardzo dużo i jeżeli pytacie o okazje inwestycyjne to bym właśnie na te firmy wskazał. Według mojej opinii, jeżeli ten film uznajesz za wartościowy, kliknij łapkę w górę oraz nie zapomnij zasubskrybować kanał, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, nie zrobiłaś. Wtedy żaden nowy materiał na kanale cię nie ominie. A dane z gospodarki amerykańskie, jakie pojawiły się w tym tygodniu, były bardzo mieszane. I choć liczyłem, że w tym tygodniu dojdzie do rozstrzygnięć na amerykańskich rynkach akcji, no to okazało się, że jednak nie doszło. Proszę zobaczcie jak wygląda sytuacja na wykresach zarówno S&P 500 jak i NASDAQ w formacjach zwężających się do samego ostrza. A co to oznacza? No kompresję energii, która w którąś stronę musi wybuchnąć. To co tu się dzieje jest naprawdę absolutnie niesamowite. Pozostawiam to bez komentarza. Prosząc was o waszą opinię w tej sprawie wpiszcie proszę w sekcji komentarza. Indeks Dow Jones oczywiście kończy również na granicy trendu wzrostowego. Przegląd rynków kapitałowych z różnych części świata rozpocznijmy od Chin. Dane z gospodarki Chin opublikowane w tym tygodniu nie przyniosły żadnych istotnych informacji, które zmieniałyby pogląd na to, co się w gospodarce chińskiej aktualnie dzieje. Indeks Hangseng kończy ten tydzień spadkiem o 4%. Chiński Juan utrzymuje się w trendzie wzrostowym i systematycznie zyskuje wartość. względem dolara. W tym tygodniu również tak było. Jeśli chodzi o rentowności rządowych obligacji, to w tym tygodniu niewiele się zmieniło. Dane z Japonii, których nie było w tym tygodniu zbyt dużo, wskazują na jakiś drobny wzrost wydatków, gospodarstw domowych, rentowności rządowych, obligacji japońskich. Mówimy to o 10olatkach. Kolejny tydzień z rzędu rosną i zbliżają się już do poziomu 2,1%. Warto zwrócić uwagę na dość znaczące osłabienie jena. W tym tygodniu dolar wzmocnił się względem jena o blisko 8%. Z wyprzedaży japońskich obligacji oraz z osłabienia się waluty. Nic sobie nie robi japońska giełda. Główny indeks japońskiej giełdy Nickej wzrósł w tym tygodniu aż o blisko 4,8%. W strefie euro mamy stabilizację inflacji. W Niemczech inflacja wykazuje tendencję spadkową. rok do roku w grudniu wyniosła już 1,8%. Natomiast pojawiły się dane, które pokazują, że nadwyżka handlowa Niemiec wyraźnie się zmniejsza. Przede wszystkim w dół spadł eksport. No myślę, że jest to kolejny sygnał ostrzegawczy dla strefy euro. Indeks DAX mocno rozpoczyna rok 2026, przebijając opór na poziomie około 24500 punktów, który nie udało się przebić przez całe drugie półrocze 2025 roku. Podobnie świetne wyniki uzyskuje indeks francuskiej giełdy KAK, który osiągnął nowe ATH przebijając ważny opór na poziomie 8250 punktów. Kapitał napłynął w tym tygodniu nie tylko na rynki akcji, ale również na rynki obligacji. Zarówno obligacje niemieckie, jak i francuskie odbiły się nieco z tych wysokich poziomów obniżając swoje wartości. Rentowności obligacji niemieckich spadły o blisko 2,8%, a obligacji francuskich o blisko 2,5%. Bardzo stabilnie utrzymuje się wartość polskiego złotego względem euro. W tym tygodniu dolar wzmocnił się względem praktycznie wszystkich walut i również względem polskiego złotego. Rentowności rządowych obligacji polskich delikatnie w dół. Indeks WIG 20 wzrost o 0,4%. I to tyle na dzisiaj. Wszystkim widzom, którzy dotrwali do końca, dziękuję za uwagę. Pozdrawiam was serdecznie. Do usłyszenia wkrótce. Paweł









