WIADOMOŚCI ZE ŚWIATA KRYPTOWALUT 08.09.2026 [Analiza BTC i 50‑tygodniowa SMA]

Wiadomości ze świata kryptowalut – 08.09.2026

Phil Konieczny 408,000 subskrybentów
110,298 5,175 07/09/2026

W najnowszym odcinku Filip Konieczny omawia najważniejsze wydarzenia wpływające na rynek kryptowalut w drugiej połowie września 2026 r.

  • Kapitalizacja rynku wynosi ok. 2,8 bln USD, a Bitcoin notowany jest wokół 79 000 USD.
  • Analiza techniczna wskazuje, że cena waha się wokół 50‑tygodniowej średniej kroczącej – kluczowego poziomu dzielącego bessę od hossy.
  • Omówiono czynniki makroekonomiczne: potencjalny dodruk USD, brak przyjęcia Clarity Act, możliwość łatwiejszej emisji ICO w USA oraz rosnące napięcia USA‑Iran i wpływ cen ropy na inflację.
  • Prezentowane są trzy postawy inwestorskich reakcji na zmienność: obrażanie się na rynek, inwestowanie przez pryzmat ego oraz strategia uśredniania (DCA) na przestrzeni najbliższych tygodni.
  • Zwrócono uwagę na ryzyko związane z krótkimi pozycjami (shorty) oraz na przykłady likwidacji przy poprzednich spadkach BTC.
  • W sekcji „wiadomości” przedstawiono informacje o zwolnieniach w sektorze motoryzacyjnym i technologicznym, sytuacji giełdy Zonda (upadłość w Estonii) oraz działaniach World Liberty Financial Trumpa związanych z stablecoinem USD1.
  • Na koniec omówiono prognozy analityków (Bernstein, Tom Lee, Bitwise) dotyczące długoterminowej ceny Bitcoina oraz znaczenie sezonu altcoinów dla potencjalnych zwrotów.

Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Witam wszystkich z tej strony Filonieczny. W dzisiejszym filmie pomówimy o najważniejszych wydarzeniach, które miały miejsce w świecie kryptowalut w minionych dniach. Ale standardowo, zanim zaczniemy to proszę pamiętajcie, że wszystko co usłyszycie w tym filmie to jest tylko i wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest to porada inwestycyjna. A więc zaczynamy. Obecnie market cap wynosi 2,7 blisko 2,8 biliona dolarów. No i widzimy w tej chwili Bitcoina na poziomie równo 79 000 $arów za sztukę. W ciągu ostatnich 24 godzin jest na nieznacznym minusie. Widzimy też, że w sumie w ciągu ostatnich 7u dni także nieznacznie wzrósł. Zresztą widać tutaj w tym wykresie, który znajduje się po prawej stronie, że w sumie czasami jesteśmy wyżej, czasami niżej, czasami wyżej, czasami niżej, ale no mniej więcej Bitcoin idzie boczniakiem. Patrząc sobie na wykres ceny Bitcoina w skali ostatniego roku, widzimy, że ostatnimi czasy wystrzelił on nam w kosmos. Wręcz eksplodował. Zresztą w ostatnim filmie, który dla was nagrywałem w wiadomościach ze świata kryptowalut, mówiłem wam, że jesteśmy w takim ważnym trójkącie od strony analizy technicznej. Jeżeli nic się nie wydarzy, no to z tego trójkąta powinniśmy wyjść albo górą, albo dołem. Szansa na to, że wyjdziemy dołem była o wiele, wiele większa i na to liczyła większość inwestorów kryptowalutowych. Zresztą pasowałoby to bardzo mocno do wcześniejszego zachowania Bitcoina, gdzie to Bitcoin mniej więcej w Bessach spada o yy około 70, 80, nawet 90%. No i spada też jednocześnie około 12 miesięcy. Okazało się, że wyszliśmy z tego trójkąta górą. Poszedł on górą. Yyy, no można tutaj wchodzić w teorie spiskowe, y, czy to był przypadek, czy manipulacja giełdowa, yyy, gdyż no dokładnie w tym momencie, w którym Bitcoin musiał podjąć jakąś decyzję, czy wychodzi górą, czy dołem, wyszły bardzo ważne informacje, takie prowzrostowe. No dowiedzieliśmy się, że w sumie Stany Zjednoczone prędzej lub później czeka ogromny dodruk pieniędzy. Dowiedzieliśmy się chociażby także tego, że jeżeli 15 września, czyli już niedługo, nie przejdzie w Stanach Zjednoczonych tak zwany Clarity Act, który by umożliwił ogromne zakupy bitcoinów przez Stany Zjednoczone, to i tak będą Stany Zjednoczone starały się jakoś zrobić przyjaźniejsze prawo dla rynku kryptowalut. Oprócz tego wyszła jeszcze informacja, że będzie w łatwy sposób można robić ICOS w Stanach Zjednoczonych. No i na te informacje oczywiście jeszcze ruszyły no powiedzmy te największe grube ryby, czyli ETFY, które masowo zaczęły kupować, a zaczęły także kupować, bo w tym dokładnie momencie mieliśmy jeszcze bardzo dużą ilość szortów odpalonych, czyli można było zebrać z rynku płynność. To wszystko zgrało się w jednym momencie, no i z tego powodu Bitcoin bardzo mocno poszedł do góry. Zresztą patrząc sobie tutaj na porównanie cykli Bitcoina, wyłączyć możemy tą pierwszą erę, kiedy to cykliczność Bitcoina nam się budowała. Widać wyraźnie, że w momencie, w którym no powinien być lekki trend spadkowy, Bitcoin akurat poszedł do góry. Lepiej może będzie to widać, gdy sprawdzimy sobie zachowanie Bitcoina od szczytów, wyłączymy sobie te pierwsze lata, kiedy to Bitcoin nam się budował. No widzimy ewidentnie, że nawet w momentach, w których powinny być spadki, dokładnie wtedy Bitcoin poszedł nam do góry. No i teraz pytanie, no czy to była manipulacja, czy celowe zagranie, czy za chwileczkę pójdziemy do góry? No na to pytanie nikt nie zna odpowiedzi, bo tak jak to wielokrotnie mówię, każdy gówno wie. Ale pytanie, jakie warto sobie zadać jako inwestor, to co ty jako inwestor w tej konkretnej sytuacji zrobisz? Rynki inwestycyjne będą was zaskakiwać co jakiś czas do końca waszego życia, bo myślę, że inwestorem człowiek staje się już do końca życia, gdy uświadomi sobie czym jest pieniądz, jak pieniądz działa, jak bardzo mocno traci na sile nabywczej i jak nieopłacalne jest bycie w tymże pieniądzów indusjarnym. To powoduje, że no jak już ktoś wchodzi do tego świata inwestycji właśnie ze zrozumieniem, to już w nim zostaje. No i te rynki inwestycyjne co jakiś czas będą zaskakiwać. Tylko uważam, że jako dobry inwestor trzeba zawsze umieć podjąć taką decyzję i jednocześnie mieć taką strategię, że w najgorszym wypadku zarobi się mniej, żeby ten najgorszy wypadek nie był tym, w którym w najgorszym wypadku stracimy całe nasze pieniądze. Takim chociażby dobrym przykładem są osoby o miesiąc wstecz, które chociażby po już dosyć fajnym spadku Bitcoina postanowiły zagrać szorty. Niektórzy jeszcze grali te szorty na dźwigniach, czyli obstawili jakiś scenariusz jeszcze na dźwigni, czyli ze zwiększonym ryzykiem i stawiali na to, że musi Bitcoin spaść, bo zawsze tak było. No i cóż, te osoby zostały sczyszczone, te likwidacje szortów były rekordowe. Podobnym chociażby przykładem są osoby, które gdzieś tam stawiały 100% na to, że będzie supercykl i jeszcze zostały w tym supercyklu w altcoinach. No bo przecież musi być altcoin season. tego typu najgorszy yyy najgorsza opcja, najgorszy wariant to powoduje, że inwestorzy tracą pieniądze. Wy musicie starać się ustawiać tak swoją strategię, by waszym najgorszym scenariuszem było to, że no zarobicie mniej, ale dalej zarobicie. Ta sytuacja, w której jesteśmy w tej chwili, no ewidentnie jest niecodzienna. Widać to gołym okiem. Zresztą nawet można tutaj porównać sobie tak zwane midterm jest, w których w tej chwili jesteśmy. Nawet możemy z tego wyciągnąć średnią. No widać, że ta fajka, która nam się odgięła do góry, nie jest niczym normalnym. Oczywiście możemy jeszcze polecieć w dół, mamy na to czas, natomiast no ewidentnie to nie jest coś normalnego. I co może w takiej sytuacji, w takiej sytuacji, w której zaskakuje nas rynek zrobić inwestor? No moim zdaniem są trzy opcje. Opcja pierwsza to jest opcja pod tytułem Obrażam się na rynek. patrząc gdzieś po różnego rodzaju grupkach, forach, yyy, czy czy nawet Xie, gdzie staram się badać sentyment ludzi i czytać co piszą, takich osób jest najmniej. Natomiast występują użytkownicy, inwestorzy, którzy mówią, że póki nie spadnie, to nie kupię. Najwyżej niech leci sobie dalej, nie będę już w ten rynek wchodził. No wydaje mi się to głupim rozwiązaniem, dlatego że no jaką alternatywę w takiej sytuacji mamy? No mamy alternatywę taką, że zostaniemy w amerykańskim dolarze, zostaniemy w stable coinach czy nawet zostaniemy w polskim złotym, czyli po prostu krótko mówiąc we Fiacie, który cały czas będzie tracił na sile nabywczej. Kupno Bitcoina za 80 000, nawet 90, nawet 100 000, no daje jakiś tam potencjał zysku na przestrzeni kolejnych lat. Gdyby Bitcoin nawet miał dojść do 150, 160, 200 000 doarów, mamy zarobione kilkadziesiąt do nawet 100%. Wydaje mi się, że lepiej jest zarobić kilkadziesiąt procent czy nawet 100% w skali trzech lat, niż obrazić się na rynek i zostać w Fiacie, który będzie tylko i wyłącznie tracił kilkanaście procent rok do roku na inflacji. Druga opcja to opcja najczęstsza, którą widzimy często na dołkach Bitcoina, a mianowicie inwestowanie przez pryzmat ego. Ja o tym wielokrotnie też mówiłem, że aby być dobrym inwestorem należy całkowicie usunąć z inwestycji ego. Tak jakby to czy my jesteśmy dobrym człowiekiem, złym człowiekiem, super inwestorem, złym inwestorem. No zależało od tego, czy weszliśmy idealnie, czy też nie. I tego typu osoby, które inwestują przez pryzmat ego, one bardziej chcą mieć rację niż zarobić. To jest rzecz, którą warto zapamiętać, że właśnie te osoby bardziej chcą mieć rację niż zarobić. One nie patrzą przez pryzmat potencjału wzrostowego na przestrzeni lat, tylko patrzą przez pryzmat tego, że kiedyś było taniej, teraz jest drożej, nie chcę wyjść na frajera, który nie kupił za 58, 59, 60 czy za 70, więc poczekam, aż spadnie i oczywiście może ten Bitcoin nam spaść i czas jest. I ogólnie to co dzieje się na świecie wskazuje na to, że raczej na przestrzeni miesięcy i lat nie będzie dobrze. Tylko pytanie brzmi czy jest to warte, czy lepiej mieć rację, czy lepiej jest w najgorszym wypadku zarobić, ale mniej. I dobrym przykładem są chociażby osoby, które kiedy to Bitcoin kosztował 3000 $ar za sztukę, kiedy to wszystko wskazywało na to, że to dołek, te osoby twierdziły, że będzie 2000, że będzie 1000, że będzie nawet 100 $arów. Zresztą słynny spekulant, który w tej chwili siedzi w areszcie, twierdził, że będzie 1000 $arów. Na podstawie czego? Nie mam pojęcia. Na podstawie widzi mi się i duża część społeczności wtedy polskiej za tym podążyła. A potem okazało się, że było 4, 5000, 6000. No i te osoby nie kupią. Nie kupią, no bo przecież musi spaść. A potem było 7000, 8000. No to te osoby czekały, że aż się ten Bitcoin cofnie na 3000, 4 czy 5000, dopiero wtedy kupią. Y, no bo nie chcą być tym frajerem, który przegapił dołek. A potem było 9000 i 10 000 i się okazuje, że te osoby na przykład kupowały Bitcoina trzy razy drożej. Patrząc z perspektywy czasu, no raczej nie jest głupim kupienie Bitcoina za 6000, a nie 3000, jeżeli będzie on leciał w następnej właśnie tej hosie na przestrzeni lat do ponad 60 000. Zawsze jest to 10x. No można było zrobić 20x, gdyby kupiło się na dołku. Tylko pytanie, czy lepiej mieć rację, czy lepiej mieć 10x w kieszeni? I podobna sytuacja miała także miejsce, chociażby zresztą jak pamiętacie tutaj, możecie to pamiętać, jeżeli jesteście ze mną od wcześniejszego cyklu, kiedy to na dołku też mniej więcej mówiłem o tym, że czasowość na to wskazuje, cykliczność na to wskazuje, procentowość na to wskazuje, dane onczeń i na to wskazują. A były osoby, które właśnie przy tym poziomie twierdziły, że będzie 12 000, 100 000, 8000. Zresztą na moim XIE możecie znaleźć z tamtych czasów ankiety, kiedy to Bitcoin kosztował 20, 25, 30 000 $arów za sztukę i te osoby twierdziły, że jeszcze się Bitcoin cofnie. No i się nie cofnął i ten Bitcoin był kupowany za 30 parę, za 40 000. I teraz czy nie jest złym kupienie bitcoina za 20 czy 25 000, nawet za 30 000 100% drożej niż dołek z perspektywy takiej, że od tego momentu jeszcze można było zrobić razy cter. I w podobnej sytuacji widzę, że teraz może być większość inwestorów, która póki Bitcoin nie cofnie, bo musi, puty Bitcoina nie będą kupować. No i pozostaje ta trzecia opcja, moim zdaniem najrozsądniejsza, najmądrzejsza, czyli po prostu kupowanie, uśrednianie na przestrzeni czasu, na przestrzeni najbliższych tygodni. No bo co się może wydarzyć w najgorszym wypadku? No w najgorszym wypadku zarobimy mniej. Tak naprawdę no scenariusze i tutaj jest oczywista oczywistość, no są dwa. No albo od teraz już Bitcoin leci do góry, okaże się, że ta cykliczność bardzo mocno została zakrzywiona i dołek był po 8u miesiącach, a nie 12 miesiącach i to jeszcze bardzo płytki, wyjątkowo płytki. No albo może się okazać, że była to manipulacja, może nawet być Bart Simpson, o którym ludzie mówią, czyli nagły spadek Bitcoina. A mogą wyjść nieciekawe dane w Stanach Zjednoczonych. Tutaj 9, a następnie 15 się okaże, przepraszam 11, a następnie 15 się okaże, że nie wszedł Clarity Act. I potem jeszcze będzie coś nieciekawego. I się okaże, że za chwilę będziemy mówili o wydłużonej besie, o jeszcze dłuższej besie i będą się ludzie zastanawiali w listopadzie i w grudniu, czy chociażby Bitcoin w ogóle wstanie. Ten sentyment naprawdę bardzo szybko potrafi się zmienić. Tutaj ludzie mówili, że na bank będą spadki. Tutaj mówią, że już jesteśmy za dołkiem. Za chwilę mogą mówić, że już nigdy nie wstanie. I mamy te potencjalne dwa scenariusze. No i jeżeli okaże się tak patrząc na to racjonalnie, że kupimy Bitcoina tutaj, kupimy za dwa tygodnie czy za trzy tygodnie tutaj, bo się okaże, że jest cofka, kupimy Bitcoina tydzień, dwa tygodnie później tutaj i tutaj i tutaj, no co się może w najgorszego wydarzyć, że co średnio kupimy go 10 000 do$arów wyżej niż chociażby dołek. Czy to jest jakaś tragedia z perspektywy czasu, z perspektywy tego potencjału, który ma Bitcoin? A ja sam osobiście wierzę, że będzie on kosztował milion 2 tr miliony dolarów za sztukę. Jeżeli okaże się, że to już ten dołek już jest za nami, tak? Jeżeli okaże się, że już tylko i wyłącznie idziemy do góry, kupno Bitcoina tutaj, za chwilę tutaj, za chwilę tutaj i zrobienie chociażby średniej na poziomie 90 nawet tysięcy. Czy to jest tragedia także z perspektywy czasu? Bo to co się wydarzyło tutaj na Bitcoinie, jeżeli uznamy, że mamy scenariusz wzrostowy, pokazuje mi tylko i wyłącznie ogromny potencjał bitcoina, bo tak naprawdę mamy dwa parametry, które możemy użyć w besie. Pierwszy parametr to jest oczywiście czasowość, y, a drugi parametr to jest procentowość, czyli procent spadku, jaki Bitcoin może wygenerować w tej besie. I okazało się, że obydwa parametry zostały w pewien sposób zakrzywione. No bo przecież mogliśmy mieć sytuację, w której Bitcoin spadałby przez 12 miesięcy, tak jak jest to normalnie, ale spadłby tylko o 50%. Tak więc mielibyśmy zachowany parametr czasowości, ale spadłby wyjątkowo mało. Mogłoby być w drugą stronę, że spadałby 8 miesięcy, tak jak teraz, czyli krócej, ale zrobiłby ten spadek na przykład na poziomie 70% normalny. W tym wypadku, w którym jesteśmy w tej chwili, Bitcoin nie dość, że spadał krócej, to jeszcze spadał płycej, spadał mniej. Co pokazuje mi tutaj dla porównania mogę wam powiedzieć, że ten spadek Bitcoina, który w tej chwili mieliśmy, jest to spadek dokładnie taki, jaki mieliśmy podczas hossy 2021. Podczas hossy, podczas wzrostów odreagowanie było na takim poziomie, na jakim w teorii była ta bessa. No i teraz jeżeli spojrzymy na to z tej perspektywy i jeżeli będziemy musieli uznać, że to już jest koniec, czyli od teraz już mamy tylko powiedzmy scenariusz wzrostowy, no to to mi tylko i wyłącznie pokazuje potencjał bitcoina. Tak, pytanie jakie ja sobie osobiście zadaję to jest to, że jeżeli zgodnie z czasowością, zgodnie z tym, że powinniśmy być w besie, Bitcoin już kosztuje 80 000, no to ile będzie kosztował za 3 lata? Co zrobi 100% tylko wzrostu będzie kosztować 160? nie chciał spadać ani procentowo, ani nie chciał spadać wyjątkowo długo czasowo. Wyrywa się on nam do wzrostów i co potem przez 3 lata zrobi 100%, 30% rocznie, skoro w miesiąc potrafił zrobić 20, to pokazuje mi to ogromny potencjał Bitcoina. potencjał na poziomie może nawet ponad 200 000 $arów za sztukę, co i tak daje gdzieś 3xy. I teraz to jak ja na to patrzę, to dla mnie osobiście jako inwestora ważniejsze jest to, abyśmy w tej hosie mieli altcoin season niż to czy kupiliśmy bitcoina na tym poziomie, czy na tym poziomie, czy na tym poziomie. Bo jeżeli założymy, że Bitcoin będzie szedł do tych pi razy drzwi 240 000 za sztukę, to z tego poziomu, w którym jesteśmy w tej chwili, potencjał wynosi 3x. Jeżeli ktoś kupiłby Bitcoina na idealnym dołku na podstawie niczego, bo ani procentowość na to nie wskazywała, ani czasowość na to nie wskazywała, ani dane onczeń na to nie wskazywały, nic na to nie wskazywało, ale zakładamy, że ktoś miał szklną kulę i kupił bitcoina na idealnym poziomie, to z tego poziomu jest to wynik na poziomie 4xów przy poziomie 240, który Bitcoin osiągnie. Więc różnica tak naprawdę jest 1 x. Więc to na czym tak naprawdę my powinniśmy się skupiać to to czy będzie altcoin season, bo to wtedy altcoiny dadzą zarobić 5xów, niektóre dadzą zarobić 10xów, a niektóre dadzą zarobić i 15xów. Więc bardziej bym się skupiał na tym i właśnie dlatego uważam, że pierwszy scenariusz obrażam się na rynek, jak i drugi scenariusz nie kupuję, bo musi spaść jest bez sensu, bo to jest obrażenie się ewentualnie o jednego XA i pominięcie całkowicie tego potencjału, który no w tej chosie jak najbardziej też może być. Także podsumowując, rynek zaskoczył. Tylko pytanie, jakim jesteś inwestorem? Czy jesteś inwestorem, którego rynek zaskoczył i z tego powodu przewalił wszystkie swoje pieniądze, bo grał szorta? Czy jesteś inwestorem, którego rynek zaskoczył i nie wejdzie do tego rynku? Czy jesteś inwestorem, którego rynek zaskoczył i będzie czekał, bo musi spadać, bo cykliczność, bo czasowość oczywiście może, czy będziesz inwestorem, który powie: "No dobra, no w najgorszym wypadku zarobię mniej, ale zarobię". I dlaczego teraz mówię o scenariuszu w górę jak i w dół, skoro duża część ludzi na rynku twierdzi, że od teraz już tylko i wyłącznie lecimy w górę. No mówiłem o tym dlatego, że istnieje coś takiego jak 50 weekly moving average i to jest taka powiedzmy linia, która jest ostateczną powiedzmy oznaką tego, czy my jesteśmy w hossie czy jesteśmy w basie. I patrząc sobie na tę linię, no to oczywiście zachowanie bitcoina spośród spośród ostatnich 50 tygodni i okazuje się, że gdy przebijamy tę linię i wychodzimy górą, to wtedy mamy okres hossy. Może narysuję to zielonym kolorem, żeby lepiej było widać. Jest to okres hossy i gdy przebijamy ją dołem, to okazuje się, że jest to ewidentnie beessa aż do momentu kolejnego przebicia. I gdy przebijamy ją ponownie górą, okazuje się, że jest to etap hossy. I te hossy, zobaczcie, mamy za każdym razem. I tak samo możemy spojrzeć na to z tej perspektywy, że za każdym razem razem, gdy przebijaliśmy ją dołem, no to już była ewidentna bessa. I tutaj nawet można było gdzieś od tego momentu przez kawałek grać te szorty, a nie na samym dnie. No i cóż się okazuje? Okazuje się, że jeszcze tej linii w tej chwili nie przebiliśmy. Jak sobie wyłączymy marker i zrobimy zbliżenie na obecną sytuację, to okazuje się, że jesteśmy dokładnie na tej linii. To jest najgorsza opcja, jaką w tej chwili zrobił nam yyy Bitcoin albo osoby, które tym rynkiem manipulują, jeżeli będziemy wierzyli w to, że manipulują, ponieważ podciągnęli oni nam Bitcoina maksymalnie do poziomu tego właśnie Fifty Weekly, ale go nie przebili. I teraz patrząc od strony znowu analizy technicznej, Bitcoin w dalszym ciągu jest w besie i dlatego też, jeżeli śledzicie mnie na Xie, ostatnio pisałem, że w sumie to niewiele się zmieniło i część osób się zastanawia, no jak to się niewiele zmieniło. Bitcoin kosztował 60 000, teraz kosztuje 80 000. Jak się niewiele zmieniło? No od strony technicznej niewiele się zmieniło, dlatego że w dalszym ciągu jesteśmy w besie. Okazuje się, że mamy coraz to niższe szczyty i w magiczny sposób akurat ten szczyt, który tutaj mieliśmy, był niższy dosłownie o kilkaset dolarów od wcześniejszego i mamy niższe dołki. Mamy niższe dołki, co oznacza, że w dalszym ciągu jesteśmy w trendzie spadkowym. I teraz jesteśmy w takiej trochę nieciekawej sytuacji, że właśnie może troszeczkę ym minimalnie zaprzeczając temu, o czym mówiłem yyy przed chwileczką, że z jednej strony najmądrzejszą rzeczą, jaką może zrobić inwestor, to jest po prostu uśrednianie i kupowanie na przestrzeni następnych tygodni. Ale przez to, że nas postawili w takiej a nie innej sytuacji, jesteśmy w momencie, w którym może jak ja sobie to zbliżę, w momencie, w którym dosłownie brakuje kilkuset dolarów, brakuje niewiele, aby Bitcoin faktycznie wszedł w ten, powiedzmy, okres hossowy i by nie było żadnego argumentu za tym, że mamy w dalszym ciągu Bessa. Gdy Bitcoin przebije 50 weekly moving average, mamy hossę, mamy gdzieś potencjał na następnych, na następne powiedzmy lata. Ale jesteśmy patrząc od strony teraz statystyki matematyki w takiej sytuacji, że jeżeli ktoś nie wejdzie teraz, to w najgorszym wypadku będzie wchodził na przykład na poziomie 83 albo 84 albo 85 000. tak będzie tego Bitcoina łapał, bo będzie już wszystko wskazywało na to, że po pierwsze przebiliśmy ten szczyt, czyli wychodzimy już z tego powiedzmy coraz niższego szczytu i jednocześnie w tym samym momencie przebiliśmy 50 weekly. No jeżeli ktoś dalej liczy na to, że ten rynek nie jest manipulowany, no to tutaj mamy chociażby dwa przykłady tego, że nie dość, że dobili nam idealnie do tego poziomu, powiedzmy 50 weekly, tak, to jeszcze idealnie postawili nas w sytuacji takiej, że nie przebiliśmy tego szczytu i nagle Bitcoin w magiczny sposób zawrócił. Więc co ma do straty taki inwestor obecny? No ma do straty to, że w najgorszym wypadku no nie kupi za 80 tylko 83, 84, 85. Więc tutaj mamy do straty powiedzmy 3 4 5000. Tak już ten wzrost zrobił, to już jest za nami. Jedynie możemy stracić 3 4 5000. Ale jeżeli się okaże, że nagle 11 wyjdą nieciekawe dane ze Stanów Zjednoczonych, a dużo ludzi się tego spodziewa, jeżeli się okaże, że 15 września nie będzie Clarity Act i pójdzie jakaś panika, jeżeli na to jeszcze się okaże, a dzisiaj będziemy w dzisiejszym odcinku właśnie o tym mówić, że no właśnie mamy potencjalnie zaczątek tego kryzysu, drogą ropę na rekordowych poziomach, się rozkręca, Stany Zjednoczone się rozkręcają, na Ukrainie raczej nam się nie skończy. M no to może się okazać, że teraz wszyscy krzyczą o hossie i o tym, że Bessa za nami, a za chwilę będą się zastanawiali, czy w ogóle jakakolwiek hossa była. Więc do ugrania tak, potencjał jest o wiele większy niż to, co możemy w tej chwili stracić, czekając minimalnie, dosłownie, dosłownie minimalnie. Więc z jednej strony ta opcja trzy, o której mówiłem jest najmądrzejsza. Z drugiej strony no postawili nas w takiej sytuacji, że w sumie do straty też jest niewiele, a do zyskania jest dosyć dużo. I ta obecna sytuacja, którą mamy w tej chwili na rynku, wydaje mi się, że była bardzo fajnym takim przykładem pokazującym różnice mojej strategii versus strategia osób, które często krzyczą, krzyczą, krzyczą, a potem z tego rynku znikają, bo się okazało, że ich zczyściło. I chyba ta obecna sytuacja właśnie pokazuje to moje, wydaje mi się, rozsądne podejście do rynku, że nawet jeżeli wydarzy się coś nieoczekiwanego, nawet jeżeli wydarzy się sytuacja, w której to rynek nas zaskoczy, no to co jest najgorszym naszym scenariuszem? No to, że zarobimy mniej, ale w dalszym ciągu zarobimy. Jak się to ma w kontekście do wszystkich osób, które po drodze tracą? Jak się to ma do wszystkich osób, które w tamtej hosie wchodziły w altcoiny, bo musi być altcoin season. Jak to się ma do wszystkich, którzy postawili na to, że musi być super cykl i jeszcze zostali w altach? Jak się to ma do wszystkich tych, którzy tutaj grali szorty i to jeszcze na dźwigni i zostali sczyszczeni? Większość traci. W najgorszym wypadku my zarobimy mniej. Będą wzrosty, będzie się uśredniało w górę. Będą spadki, będzie się uśredniało w dół. Będzie altcoin season faktycznie taki, na który czekam, a jest szansa, że będzie. Wszystko zależy od tego, czy będą straszyć ulicę, czy też nie. No to będziemy w te altcoiny wchodzić. i dalej będziemy zarabiać. Tak naprawdę wystarczy jakaś cofka na S&P, jakieś negatywne informacje albo te dane, o których mówią 11. ETFY, które się wystraszą, zaczną sprzedawać i Bitcoin będzie ponownie w besie i będzie się mówiło o Super Besie, a nie o super hossie. I tak jak wam mówiłem wielokrotnie, no każdy gówno wie. Nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć. Nie siedzimy w głowach Trumpów, różnego rodzaju besentów. Nie siedzimy w głowach wielmożnych tego świata, ani nie siedzimy w głowach tych, którzy zarządzają ETFami. Co oni zrobią? możemy po prostu jako te małe żuczki, mniejsze lub większe, niektórzy są większymi żuczkami w tym rynku, możemy po prostu grać tak, by skorzystać z tego i by zarobić i by w najgorszym wypadku zarobić mniej i gdzieś tutaj starać się swoją sytuację finansową no poprawiać na podstawie chociażby mądrej gry, mądrych decyzji stawiania tam, gdzie jest większe prawdopodobieństwo. Patrząc teraz na ETFY, jak już tutaj jesteśmy, przejdźmy także przez nie. No po tych informacjach, które wyszły o potencjalnym szmaceniu się amerykańskiego dolara, o tym wszystkim, o czym wspomniałem na początku dzisiejszego odcinka, ETFY masowo zaczęły kupować Bitcoina. Mieliśmy sprzedaże, które powodowały spadki. Mieliśmy minimalne zakupy przeplatane sprzedażą, które powodowały, że Bitcoin stał w miejscu i nagle wystrzał. Jest to co do zasady rzecz nie do przewidzenia. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego, że ETFY jutro będą kupować lub też sprzedawać. Dlatego często śmieję się z ludzi, którzy mówią: "Gram shorta, gram longa, teraz to będzie to, teraz to będzie tamto". Jest to zwykła loteria i moim zdaniem nawet marnowanie tego potencjału, który daje ten rynek i marnowanie młaśnie no tej szansy na to, by gdzieś poprawić naszą sytuację finansową. A można to zrobić grając po prostu bezpiecznie i wystarczy wystarczająco długo to robić, by gdzieś ten procent składany cały czas działał. Także podsumowując, może też te moje wpisy na Xie, że w sumie to niewiele się zmieniło, tak? No Bitcoin urósł nam urósł nam o 20 000 $arów za sztukę. Natomiast od strony technicznej niewiele się zmieniło i możemy mieć i bessę i hostę w dalszym ciągu. Z takich rzeczy dla osób niecierpliwych na pewno ważne jest to, że to 50 weekly no ono nam schodzi w dół i będzie schodziło w dół. Dlatego no robi się dla Bitcoina coraz ciaśniej nawet gdyby stał on w miejscu to przez to, że to 50 Weekly będzie schodziło w dół, no wyjdzie on nam powyżej tego poziomu. Więc w sumie można powiedzieć tak jak w ostatnim odcinku wam mówiłem, że jesteśmy w takim trójkącie, który zadecyduje czy lecimy na dół czy lecimy do góry. Tak, mogę wam powiedzieć, że też jesteśmy bardzo blisko no tej decyzji, czy wychodzimy powyżej 50 weekly, czy zejdziemy poniżej tego poziomu. No wydaje mi się, że dni, może nawet godziny, jeżeli chodzi o Bitcoina, są decydujące. No i dobrze. I nie przedłużając, teraz przejdźmy może do wiadomości ze świata, które trochę łączą się z tym, o czym mówiłem już na początku dzisiejszego nagrania, a mianowicie na początek bankier.pl pl. Sytuacja jest więcej niż krytyczna. Drastyczne kroki motoryzacyjnego giganta. Jak się okazuje, Volkswagen będzie kolejne osoby zwalniać na przestrzeni następnych miesięcy. W artykule możemy chociażby przeczytać o tym, że koszty ogólne Volkswagena są o ponad 30% wyższe niż o konkurencji, a jednocześnie marża spadła o 4%. W związku z czym tutaj Volkswagen zamierza wycofać do połowy modeli oraz zmniejszyć o 75% liczbę dostępnych opcji. Okazuje się, że Seata także nie będzie. Okazuje się, że Porsche stracił gdzieś 90 ponad% klientów. Jaguar stracił ponad 90% klientów. No tu się akurat nie dziwię po tym rebrandingu, który zrobili. Generalnie patrząc na to, firmy motoryzacyjne w Europie upadają. To nie są tylko i wyłącznie same firmy motoryzacyjne, ale i wszyscy ludzie, którzy pracują dookoła. A patrząc na to jak rozwija się chińska motoryzacja będzie raczej tylko i wyłącznie gorzej. Te osoby, które stracą pracę nie będą miały na zapłacenie kredytów, nie będą miały pieniędzy na to, by kupować w sklepie, a to także będzie powodowało, że inne firmy będą zarabiać mniej. I to jest tylko i wyłącznie branża motoryzacyjna. możemy przejść do sektora chociażby technologicznego, który co miesiąc wam pokazuje. No i cóż, okazuje się, że tylko i wyłącznie w tym miesiącu już w samych Stanach Zjednoczonych 8000 osób straciło pracę zwolnienia. Mieliśmy chociażby w Uberze, który zwolnił ponad 3000 osób, mamy także Oracle, który zwolnił 3000 osób. Sytuacja w Stanach Zjednoczonych też ciekawa nie jest. Koszt obsługi długu cały czas rośnie, długo rośnie, no i krótko mówiąc jest już niespłacalny. Okazuje się, że gdyby Stany Zjednoczone w tej chwili przestały wydawać pieniądze na wojsko, przestały wydawać pieniądze na chociażby szkolnictwo czy też służbę zdrowia, to i tak tego długu nie zahamują. A to oznacza albo krach, albo dodróg pieniędzy, czyli szmacenie się tego pieniądza, co oznacza, że Bitcoin w tymże pieniądzu powinien być wyceniany wyżej, a koniec końców i tak krach, tylko że po prostu większy. No i patrząc nawet na sytuację związaną z Iranem, na konflikt, który miał się skończyć w ciągu jednej nocy, który już według Trumpa był zakończony chyba ośmiokrotnie, okazuje się, że yyy no ataki wciąż trwają. I tutaj chociażby na BBC możemy znaleźć artykuł, który mówi o tym, że no Stany Zjednoczone i Iran znowu mają jakieś tam problemy. Idąc dalej możemy znaleźć artykuł chociażby mówiący o tym, że Iran się odgraża i twierdzi, że będzie atakował statki Stanów Zjednoczonych. Także więc to też pokazuje, że się nie boją. A idąc dalej na onecie możemy znaleźć artykuł, że Amerykanie uderzyli w Iranie pierwszy raz od lipca. Błyskawiczna reakcja Teheranu. To było powiedzmy kilka dni temu. Teheran oczywiście odpowiedział, po czym okazało się, że Stany Zjednoczone zniszczyły trzy irańskie tankowce. Znowu Iran strzelił w statki Stanów Zjednoczonych. No raczej to nie wygląda jak dobre podłoże pod rozmowy pokojowe, a chciałbym przypomnieć, że przez cieśninę przepływało, można powiedzieć 20% światowej ropy. To oczywiście powoduje, że będziemy mieli tak zwany shortage. Okaże się, że będzie nam brakowało tej ropy i może to być sytuacja dosłownie taka jak najsilniejsza choroba na świecie, że nagle gdzieś tam się usłyszy, że nie ma na stacji benzynowej, gdzieś tam na kolejnej, na kolejnej, kolejnej, tak jak się ten wirus rozprzestrzeniał i nagle okaże się, że świat stoi. I to by była bardzo nieciekawa sytuacja. To by była sytuacja, która mogłaby być ogromnym zapalnikiem y kryzysu. Y zresztą tradycyjna giełda rośnie wręcz pionowo. No i właśnie. No i wtedy co z Bitcoinem? Moim zdaniem Bitcoin wtedy będzie podążał za S&P, za NASDAKem, czyli będzie spadał. I te osoby, które dzisiaj cieszą się, że już mamy hossę, za chwilę będą płakać, że mamy super beę. Oczywiście też taki scenariusz może mieć miejsce. Więc znowu wracając do początku dzisiejszego nagrania, no najmądrzejszą opcją chyba jest uśrednianie. pytanie tylko, czy już, czy poczekanie na ewidentną hossę lub też dzięki temu zyskując to, że może przyjść Bart Simpson, może przyjść odreagowanie, mogą przyjść wrześniowe, październikowe spadki i znowu będzie bardzo tanio. W związku z tym, co odwala odwalają Stany Zjednoczone z Iranem, oczywiście cena ropy także rośnie. W tej chwili już baryłka kosztuje 92. Widzimy, że od lipca nieustannie idziemy do góry. No to oczywiście powoduje, że benzyna, że diesel będą kosztowały więcej. W Polsce też to już widzimy. Y, no i cóż, okazuje się, że Stany Zjednoczone mają w tej chwili najmniejszy zapas ropy y od chyba II wojny światowej. Ta sytuacja, którą w tej chwili mamy, może nas zaatakować na dwa sposoby. Albo z jednej strony możemy mieć sytuację, w której okaże się, że nie ma benzyny, nie ma ropy, albo może się okazać, że będzie ona po prostu bardzo droga. I w jednym, i w drugim przypadku no firmy staną, bo droga ropa to jest oczywiście drogi transport, droga, droga produkcja. No a to trzeba przenieść na klienta, który nie będzie miał pracy, a jednocześnie na to nakłada się utrata pracy przez wielu ludzi. Albo w drugą stronę po prostu tej ropy nie będzie, więc nie będzie transportu i nie będzie produkcji. Firmy także będą zwalniać. Więc no wydaje mi się, że jesteśmy bardzo blisko nieciekawych czasów. Yy, no w naszym interesie, tak już wam mówiłem wielokrotnie, byłoby to, żeby to walnęło zanim wejdziemy do rynku kryptowalut. Więc to też może część osób powiedzmy powstrzymywać przed wejściem i i czekaniem na to czy przebijemy fifty Weekly, czy będziemy mieli wyższy szczyt, żeby ewidentnie potwierdzić, że no chociaż ze strony technicznej jest to hossa i już nic nas nie powstrzymuje. Natomiast w dalszym ciągu uważam, że to będzie bardzo trudna hossa i to będzie hossa, w której y no właśnie przez trzy lata będziemy się zastanawiali, czy walnie kryzys, czy też nie i czy zmiecie nas planszy. Dlatego też przypominam i będę to przypominał w tej hosie, żebyście pamiętali o tym, by nie brać żadnych kredytów pod rynek kryptowalut, by nie inwestować faktycznie więcej niż jesteście w stanie stracić kilku, może kilkunastu procent waszych oszczędności, bo to będzie no hossa taka na powiedzmy tykającym czymś, czego nie mogę powiedzieć na YouTubie, bo mi ograniczy zasięgi. Więc no właśnie jeżeli pojawi się kiedykolwiek opcja na altcoiny, na altcoin season, to pytanie czy wchodzimy, czy nie wchodzimy. A jak wchodzimy, to jakim procentem chociażby. Dlatego, że może się okazać, że no będziemy siedzieli w altach, a jak przyjdzie kryzys, to będą one po 90%, a Bitcoin nawet jak spadnie, to ma zawsze szansę na to, by wstać. Więc będzie wyjątkowo, wyjątkowo ciężko. I teraz taka ciekawostka. Oczywiście koszt baryłki ropy to jest jedno. Jeszcze jest koszt wytworzenia. Y no i okazuje się, że w tej chwili mimo że tu nie jesteśmy na szczytach, no to w tej chwili chociażby diesel w Stanach Zjednoczonych jest na rekordowych poziomach, jeżeli chodzi o cenę. I drogi diesel, no to oczywiście drogi transport, bo ciężarówki jeżdżą na właśnie diesla. Drogi transport, droga produkcja to drogie przedmioty w sklepach. Y, no i tak jak mówiłem, idziemy, uważam, że to jest spirala upadkowa, troszeczkę jak na Titaniku. Orkiestra gra, spółki technologiczne rosną, AI rośnie, ale patrząc po ludziach, po ich portfelach, po cenie produktów, po cenie benzyny, no nie wygląda, to było na świecie coraz lepiej. W tej sytuacji nawet i Europa chce się ratować i to jest bardzo ważna informacja. Okazuje się, że unijny skok na oszczędności może się nam rozpoczynać. Urszula von Del Ryan stwierdziła, że coś trzeba zrobić z tymi oszczędnościami Europejczyków, bo bezczynnie leżą na ich kontach bankowych, więc no właśnie, no właśnie chcą naszego dobra i dlatego te dobro nasze trzeba przed nimi chyba chować, bo co jakiś czas pojawiają się takie pomysły, by właśnie przejąć te oszczędności ludzi, chociażby na wzór Cypryjski. Ymm, no a to raczej nie pokazuje, że jest dobra sytuacja, jest dobrobyt i jest pięknie, tylko to pokazuje, że wszędzie szukają pieniędzy. Oszczędności Europy siedzą bezczynnie, to słowa Urszuli. Wywołały one burzę. Szefowa Komisji Europejskiej chce, aby pieniądze obywateli Unii Europejskiej zasilały rynek kapitoławy, zamiast leżeć na lokatach. Mają temu służyć specjalne produkty inwestycyjne. Także no Unia Europejska teraz jeszcze będzie nam mówiła, co my możemy lub nie możemy, albo co musimy robić z naszymi własnymi oszczędnościami, z naszymi własnymi ciężko zarobionymi pieniędzmi. No i właśnie dlatego między innymi walczą z gotówką. Między innymi dlatego nie chcą, by obywatele posiadali gotówkę, no bo tu już by musieli wejść do domu po te pieniądze. A tak kilkoma kliknięciami w banku te pieniądze są w stanie nam zabrać. W Polsce mamy także aferę związaną z giełdą Zonda. Pisałem troszeczkę o tym ostatnio na Xie. Tam się więcej udzielam i i jak nie mam czasu na nagrywanie, to tam wrzucam moje przemyślenia. No generalnie jest to żart, jest to cyrk, co robią politycy. PiS mówi, że to jest afera PO, PO mówi, że to jest afera PiS-u. To co mówią politycy na temat kryptowalut, technologii blockchain, tej giełdy, no to mi pokazuje, że albo są debilami, albo mają ludzi za debili. y zastanawiałem się tak nawet sam, y, co muszą myśleć sobie na przykład ludzie, którzy inwestują w kryptowaluty, znają się mniej więcej na rynku kryptowalut, na technologii blockchain i słyszą na przykład takich polityków, albo co w ogóle myślą tacy ludzie, którzy na przykład głosowali na PO albo na PiS i inwestują w kryptowaluty, jak ludzie właśnie wypowiadają się na temat rynku kryptowalut. Czy na przykład jacyś jacyś ludzie, podpalacze rosyjscy byli opłacani za pomocą kryptowalut i to jest wina zondy przecież jest to jest absurd. Co ze wszystkimi, którzy są opłacani za pomocą złotówki albo dolara? Czy to powoduje, że delegalizujemy złotówkę, wracamy do wymiany na muszelki? Czy solą będziemy płacić teraz? No bo wiele jest rzeczy, które się złych dzieje na świecie za pomocą amerykańskiego dolara albo za pomocą złotówek. Czy jak się okaże, że jakiś kantor wymiany walut weźmie pieniądze jakiegoś klienta i z nimi ucieknie, to znaczy, że trzeba zdelegalizować wszystkie kantory wymiany walut i już nie będzie można w Polsce kupić dolarów albo euro, bo jakichś jeden ukradł. No jest to żart. Jest to żart. Pokazywanie, że że PiS nic nie zrobił z z aferą Zondy. Potem się okazuje nagle, że to zarządów PO, prokuratury umarzały śledztwa w sprawie ządy, co wręcz można powiedzieć legitymizowało tę giełdę. Przecież to Zonda występowała w telewizji. Tak, to Zonda była sponsorem Komitetu Olimpijskiego i Olimpijczyków, tak? Polskich i zagranicznych klubów piłkarskich. To polskie gwiazdy w telewizji mówiły o ządzie. To polska prokuratura umarzała śledztwa w sprawie ządy. No jak ma na to spojrzeć klient takiej giełdy? Jest jakieś śledztwo, że niby ta giełda jest zła i polska prokuratura mówi: "Nie, nie jest zła. Umażamy śledztwo." To co ma pomyśleć sobie klient w tym momencie? Więc i nagle teraz jak szambo wybiło, to kogo to jest wina? kogo to jest afera. Yyy, jedyny plus jaki widzę z tej sytuacji to to połączenie właśnie tej afery z zaginięciem sylwestra. Y, no może, może dowiemy się wreszcie co się z nim stało, bo to był absurd także w tym kraju z dykty, że ginie w Polsce miliarder i w sumie nikt z tym nic nie robi. W normalnym kraju gdyby ginął jeden z najbogatszych ludzi tego kraju to powinny być artykuły, prasa, dokumenty na ten temat, dochodzenie. Cały kraj powinien tym żyć. Co się stało z polskim miliarderem? Nagle się okazuje, że mija 4 lata i oni się dopiero za sprawę ubiorą. będą wannę jakąś sprawdzać. Więc no właśnie. No ale koniec końców czego to nas uczy oprócz tego, że kraj z dykty, a politycy albo są debilami, albo mają nas za debili, do tego, żeby nie trzymać środków na giełdach. To są kantory. Idziemy za złotówkami, chcemy dolary, bierzemy dolary i idziemy z nimi do domu. Nie zostawiamy ani dolarów, ani złotówek w kantorze. I tak samo działa giełda. kupujemy lub sprzedajemy i zabieramy to, co nasze. To nie jest bank, to nie jest przechowalnia naszych pieniędzy. To jest strona, na której możemy to, co chcemy wymienić i zabieramy to, co chcieliśmy uzyskać. Jeszcze nie jedna giełda padnie, nawet ta, która będzie spełniała wymogi Miki. A co do Miki, no to także jest dosyć śmiesznie z tym, co mówią politycy, bo próbują grać tutaj jakąś gierkę, że przez to, że prezydent zawetował Mikę i ustawę krypto, to zonda upadła. No przecież to nie była giełda polska i nie była zarejestrowana w Polsce i nie płaciła podatków w Polsce i nie interesowało jej polskie prawo. I to czy my mamy MIKę czy nie, czy my mamy rozporządzenie czy też nie, czy ustawę kryptowalutową mamy czy też nie, ma się nijak do firmy, która nie jest zarejestrowana w Polsce i nic by tego nie zmieniło, czy byśmy mieli tą ustawę, czy nie, która jest po prostu beznadziejna. Jest ona beznadziejna. I pytanie, dlaczego politykom polskim tak bardzo zależy na tym, żeby tę ustawę przeforsować, która całkowicie gasi rynek krypto w Polsce, zabija ten rynek, usuwa wszystkie podmioty i powoduje, że technologia blockchain będzie się rozwijała poza Polską. Kto zapłacił polskim politykom, by spowodowali, byśmy nie mogli jako kraj zarabiać z podatków związanych z tak dużą technologią? Dobrze, przejdźmy teraz do ciekawostek, czyli najciekawszych wydarzeń oraz informacji minionych dni. A na początek tutaj SEB pisze o tym, że żaden bermarket nie kończył się bez upadku jakiegoś tąpnięcia lub cofki na S&P. No i pokazuje on nam faktycznie, że gdy mieliśmy końcówki bermarketów, może zaczniemy sobie tutaj rysować, to zazwyczaj wtedy były cofki na S&P. Końcówka bermarketu, cofka na S&P, końcówka bermarketu, cofka na S&P. No a tu się nam okazuje, że SNP tylko i wyłącznie leci do góry. No i teraz czy to oznacza, że teraz nam SNP zrobi cofkę i teraz rynek kryptowalut też zrobi cofkę i faktycznie gdzieś ten dołek będzie w październiku, może listopadzie, może nawet grudniu i będzie to wydłużona Bessa. No tego nie wiemy. I znowu jest to zwykłe wróżenie. Każdy gówno wie. Trzeba tak ustawić swoje portfolio, żeby w najgorszym wypadku zarobić mniej. Natomiast patrząc na to od strony statystyki, no zazwyczaj tak było, no patrząc od strony tego co dzieje się na świecie, no SNP ile może jeszcze rosnąć pionowo w górę przy tym, gdzie ludzie masowo tracą pracę, AI zabiera pracę, roboty, robotyzacja zabiera pracę, firmy padają, ropa jest coraz droższa, produkty, usługi, produkcja jest coraz droższa. Konflikt raczej się nie skończy gdzieś tam irańskoamerykański, ile to może jeszcze rosnąć pionowo. Więc faktycznie może coś takiego mieć miejsce. natomiast nie musi. I takie mówienie o tym, że póki nie będzie cofki na przykład na S&P, to nie będzie końca bermarketu albo na co się czeka, jest dokładnie tym samym co no wszyscy ludzie, którzy mówili, że póki nie będzie altcoin seasonu, póy się hostsa nie skończy i musi być altcoin season, bo zawsze był altcoin season. No gówno musi być. Nie musi być, bo każdy gówno wie i i rynek nie musi się powtarzać. Tak samo jak teraz nie musi Bitcoin spadać. Może nie musi. Pytanie jak ustawisz swoje portfolio, byś w najgorszym wypadku zarobił mniej. Tutaj z kolei w drugą stronę. Ali Charts twierdzi, że Bitcoin przekroczył 1130 daily simple moving average support, co oznacza, że już jesteśmy w hossie. No prawdę mówiąc mamy bardzo dużo przesłanek za tym, że w tej hoście jesteśmy. Ten wzrost, który mamy w tej chwili jest bardzo podobny do wzrostów po dołkach. Dwusetkę też przekroczyliśmy. To co mówi Ali też ma faktycznie miejsce. No prawdę mówiąc, my tylko i wyłącznie wisimy na tej 50 weekly i wisimy na tym, by był wyższy szczyt. To są dwie rzeczy, które nas trzymają. Jeżeli przekroczymy 82, chyba tam jest 700. Jeżeli przebijemy 50 weekly, które przebijemy, jeżeli przekroczymy 82 700, czyli już tam pi razy drzwi niech będzie to 83, to technicznie od strony danych nie będzie nic, co będzie nas trzymałoż i że będziemy mogli powiedzieć, że nie, to jest dalej beessa, musi być bessa. Więc to są te rzeczy, które nas trzymają. Natomiast no patrząc od strony manipulacji, no nagle wyszły cztery informacje i to w tym momencie, w którym wychodziliśmy z trójkąta, dokładnie w tym momencie nas spchnięto w górę, gdzie Bitcoin decydował, czy w dół, czy w górę i akurat poszedł pod 50 weekly, ale go nie przebijając i jeszcze nie przewijając tego szczytu i zatrzymał się w najgorszym tak naprawdę możliwym momencie. Więc więc więc więc no zobaczymy jak to nam się dalej rozwinie. Jeżeli chodzi o prediction markets, to tutaj ciekawostka na CSI możemy zobaczyć, że tylko i wyłącznie 17% osób wierzy w to, że zobaczymy 50 000 y przed poziomem 100 000. Także 80% inwestorów twierdzi, że już raczej 50, że że najpierw zobaczymy setkę i raczej już 50 nie zobaczymy. Firma Trumpa World Liberty Financial tworzy swojego stable coina USD1 i będzie chciała uczestniczyć w RWA, czyli tokenizacji świata. Jeżeli chodzi o samego Trumpa, to akurat właśnie w ramach ciekawostki wam pokazuję. Bardziej chciałem rozwinąć ten temat o potencjalne zagrożenia. Niedługo są wybory w Stanach Zjednoczonych połówkowe. Dużo wskazuje na to, że Trump może je przewalić i to jest także pewne zagrożenie, które mamy na rynku kryptowalut poza cofką SNP, poza potencjalnym kryzysem, nawet nie musi być kryzysu, może być zwykłe jakieś tam odreagowanie po tych dużych wzrostach, poza jakimś powiedzmy brakiem ropy, poza zwolnieniami. Mamy sytuację, która jest stricte zagrożeniem dla rynku kryptowalut w mojej opinii. dlatego że jeżeli Trump przewali te wybory połówkowe, jeżeli okaże się, że nagle nie będzie miał takiego zaplecza, jakie ma, możemy mieć tak jak w Polsce, tak i w Stanach Zjednoczonych taki powiedzmy sentyment antykrypto, sentyment, w którym to politycy w Stanach Zjednoczonych, przeciwnicy Trumpa będą chcieli grzać właśnie ten temat rynku kryptowalut, żeby upierdzielić Trumpa, żeby mu dokuczyć, żeby mu przeszkodzić i na przykład mogą zacząć się do chodzenia. Nie muszą przesłuchiwać przesłuchiwać Trumpa, mogą przesłuchiwać ich dzieci w sprawie Melania tokena, w sprawie Trump Coina, w sprawie właśnie stable coinów. I może się okazać, że tak jak teraz wszystko pięknie, ładnie wygląda, może wejdzie jakiś Clarity Act. Jak nie clarity Act, no to ICOS i i i wszystko będzie pięknie, ładnie. Może się okazać, że za chwilę będziemy mieli informacje o tym, że w sumie w Stanach Zjednoczonych to nie jest tak ciekawie. Zaraz Clarity Act. Zaraz Trump przepierdzioli gdzieś tam w listopadzie chyba wybory połówkowe. Zaraz zaczną się dochodzenia w sprawie yyy Trumpa i kryptowalut, skąd brał pieniądze. No przecież tam się cyrki już działy, jeżeli chodzi o cały rynek i możemy się modlić o to, żeby w ogóle jakakolwiek hossa była. Także też z tymi właśnie predykcjami, że dołek już za nami na pewno jest hossa, bym się raczej wstrzymywał, bo tak naprawdę w tej chwili w dalszym ciągu jest fifty fifty. No i na koniec ciekawostek wróćmy jeszcze na chwilę do giełdy Zonda. Dlatego że pan Roman Giertych uprzejmie informuje, że jest obrońcą pana Krala. I to jest kolejna rzecz, gdzie chciałbym usłyszeć jakieś wytłumaczenie ludzi, którzy są za PO, jak ich główki to sobie tłumaczą, jak sobie to właśnie wytłumaczyli, by być dalej fanami tej partii, że pan Giertych, który twierdził, że Zonda powstała za pieniądze ruskiej mafii i pan kral jest przestępcą, jak ten człowiek może kilka miesięcy później stać się obrońcą pana krala przez którego to no jak na razie wygląda giełda upadła. Tak, czy to był ktoś inny, czy on był słupem, czy nie, tego jeszcze nie wiemy, ale jak na razie no to on uciekł i i na nim to wszystko spoczywa, a jednocześnie kolega Giertycha z partii i z koalicji jedzie po tej giełdzie. No to jest trochę tak jakby nie wiem no za rządów powiedzmy, gdy upadało Amber Gold, premier by krytykował ludzi, którzy okradli Polaków, a jego kolega i główny mecenas by bronił tego, który okradł. No przecież to jest jakiś absurd. No to albo ruska mafia, albo go bronisz. No albo wyjaśniamy to, żeby ludzie dostali jakby. No rozumiecie jak do jakiego absurdu to doszło, że mecenas naszego premiera Tuska, który jedzie po ządzie i twierdzi, że to jest afera PiS broni głównego oskarżonego i to się ludziom, którzy głosują na PO jakoś w głowach nie gryzie. albo ruska mafia, albo zakazujemy, albo wszelkiego rodzaju sabotaże były sponsorowane za pomocą tych kryptowalut. No albo bronimy gościa, który jest odpowiedzialny za stratę wielu Polaków. No albo w jedną, albo w drugą. Więc no to jest no totalny absurd, jak głupi są ludzie i i jak wielkie sprzeczności potrafią łykać. Jeżeli chodzi jeszcze o sam wątek giełdy, bo przeszliśmy właśnie do działu giełdowego i w sumie najważniejsza informacja to dalej ta zonda to nawet tutaj na naszej rządowej stronie jest napisane, że jest to firma estońska zarejestrowana w Estonii i jeżeli ktoś stracił pieniądze to nie zgłasza się do nas Polaków do polskiego rządu, tylko do Estonii. Więc moje pytanie brzmi: co ma wspólnego z upadkiem tej giełdy? toczy w Polsce wprowadzono prawo dotyczące kryptowalut. No to jest tak jakby nie wiem no mieć pretensje, że jak nie wprowadzimy prawa dotyczącego social mediów, to Facebook upadnie, który jest w Stanach Zjednoczonych. jakby co to ma wspólnego, a ludzie to łykają, to jest po prostu żałosne. Ni mniej możecie sobie ten artykuł przeczytać, jeżeli straciliście pieniądze na giełdzie Zonda. Mam nadzieję, że widzowie mojego kanału nie stracili, gdyż chyba z 70 razy mówiłem o tym, by nie trzymać środków na giełdach. Ale jeżeli mimo tego trzymaliście, no to macie tutaj oficjalny dokument, który musicie przeczytać, a następnie oficjalne zgłoszenie, które wysyłacie gdzie? do Estonii, bo to nie jest polska giełda i tam będą to rozpatrywać potencjalnie, by no byście odzyskali swoje pieniądze. Link do tego będzie pod filmem w miejscu na opis. No i na koniec wasz ulubiony dział, czyli dział wróżbitów, gdzie różnego rodzaju analitycy przepowiadają wyceny projektów. Na początek na CNBC możemy znaleźć artykuł, który twierdzi, że Bernstein przewiduje 300 000 doarów za Bitcoina w ciągu trzech lat. Także no potencjał jest, potencjał jest nawet na 4x gdzieś mniej więcej od obecnych wycen. Tom Lee z kolei twierdzi, że będziemy mieli bardzo silny wrzesień. No to jest człowiek ze skutecznością chyba 90% negatywną. Coś jak najsłynniejszy spekulant w Polsce, który z tego jak liczyłem miał chyba 14 czy 17% skuteczności w swoich predykcjach. No jest szansa, jak twierdzi, że będzie mocny wrzesień, to jest szansa, że faktycznie ten pullback mógłby przyjść. Z kolei Bitwise Ciozi, że Bitcoin w tym roku osiągnie poziom 100 000 do$arów za sztukę. No i gdzieś do roku 2035 dojdzie do poziomu 1,3 miliona dolarów za sztukę. Wydaje mi się, że to jest prawdopodobne. Ja sam liczę na to, że Bitcoin będzie kosztował gdzieś 800 milion, 2 3 miliony dolarów za sztukę na przestrzeni lat. Wydaje mi się to bardzo prawdopodobne, biorąc pod uwagę to co dzieje się na świecie, biorąc pod uwagę to jak się szmaci pieniądz, dodruk pieniądza, to że bitcoina nie da się dodrukować, wzrost no kosztu wydobycia bitcoina, to, że mamy wymianę pokoleń, młodzi też będą gdzieś chcieli w to uciekać. całą wartość, którą miecie za sobą Bitcoin, chociażby to, że możemy mieć pieniądze, o których nikt nie wie, że możemy je przenosić z kraju do kraju, mając tylko powiedzmy hasło w głowie i jest to całkowicie anonimowe. Biorąc to pod uwagę wydaje mi się, że jak najbardziej jest to prawdopodobne, więc no właśnie no trzeba patrzeć na to, wydaje mi się, przez pryzmat potencjału na przestrzeni lat. No i to chyba tyle. Dziękuję za wysłuchanie. Do następnego razu. Pozdrawiam. Cześć.

Przewijanie do góry