Widoki z wieży #160 – kampania wrześniowa: AI, ropa, obligacje!
Eksperci mBanku analizują wycenę S&P 500 poprzez wskaźnik forward PE > 40. Tylko 27 z około 500 spółek znajduje się w tym obszarze – poziom zbliżony do historycznych dołków.
Polityka pieniężna Fedu, ECB i NBP
Rynek wycenia już cztery podwyżki stóp Fedu; ECB podniósł główną stopę do 2,65 %, natomiast NBP utrzymuje stopę na 3,75 % z bardziej jastrzębią komunikacją.
Sztuczna inteligencja a rynki finansowe
Modele Open AI rozwiązały dotychczas nierozwiązywalne zadania matematyczne, ale eksperci ostrzegają przed ryzykiem związanym z ich rozwojem. Z punktu widzenia inwestycji kluczowe jest zapotrzebowanie na układy scalane i centra danych.
- Forward PE>40 dotyczy 27 spółek S&P 500.
- Rynek wycenia cztery podwyżki stóp Fedu oraz możliwe kolejne podwyżki w Europie i Polsce.
- Rozwój AI zwiększa zapotrzebowanie na półprzewodniki i infrastrukturę obliczeniową.
- Eksperci ostrzegają przed ryzykiem związanym z niekontrolowanym rozwojem sztucznej inteligencji.
Materiał przedstawia kompleksowe spojrzenie na czynniki kształtujące rynek: wycenę akcji, politykę stóp procentowych oraz wpływ rozwoju AI na sektor technologiczny.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[muzyka] Cześć, witajcie w dzisiejszych wideokach zwierzy. Ja nazywam się Tomasz Jachowicz. >> Ja jestem Paweł Chylewski. Cześć, witajcie. >> Dobrze, to zaczynamy tradycyjnie. Pawle, czyń honory. Jakie jest dzisiejsze pytanie tygodnia? Pytanie tygodnia dotyczy tego, na ile rynek jest drogi, a na ile nie. I brzmi ile spółek z indeksu S&P 500, czyli z tych 500 zaokrąglając, ile spółek notowanych jest na wskaźniku cena do zysku powyżej 40. Czyli ile z tych spółek jest tak naprawdę no drogich. >> Okej, czyli jednym słowem pytanie dotyczy czy mamy słynną bańkę na AI. >> Tak jest. i ten wskaźnik cena do zysku. Mówimy o przyszłych zyskach, tak zwany forward PE dla tych, którzy no wolą angielską nomenklaturę. >> Okej, >> zaczniemy trochę szybko. Dużo się dzieje, dlatego też odcinek nazywa się kampania wrześniowa i raczej dotyczy zdawania egzaminów we wrześniu przez studentów. Pozdrawiamy studentów. A propos Tomek, zdarzyło ci się we wrześniu coś zdawać? Raz, miałem poprawkę z makroekonomii, więc de facto pozdrawiam serdecznie swoją panią profesor, bo widocznie bardzo dobrze się douczyłem tego przedmiotu. Naprawdę jestem wdzięczny do dzisiaj. >> No proszę. Także tak, kampania wrześniowa, czyli dużo się dzieje, bo mieliśmy no ostatni tydzień to akcję w dół. Mamy wyprzedaż na rynku obligacji. Jasno trzeba sobie to powiedzieć. Dane o inflacji tej konsumenckiej w miarę okej. Tej producenckiej chyba zaskoczyły w górę. 10olatki amerykańskie prawie 5% oprocentowania i to są takie egzaminy, który ten rynek musi naszym zdaniem zdać, więc no dzieje się sporo. Głównie na tej stopie procentowej głównym graczem na rynku stopy procentowej jest bank centralny, ten czy inny i tam też się dużo dzieje. I już teraz oddaję głos Tomkowi. >> No dobrze, to zaczynamy od tego, co się dzieje w amerykańskiej rezerwie federalnej. Yyy teraz w środę będziemy mieli do czynienia, będziemy mieli posiedzenie yyy i rynek spodziewa się prawie już 90% prawdopodobieństwem po ostatnich odczytach inflacji w Stanach Zjednoczonych, że dojdzie do podwyżki stóp procentowych. Natomiast mnie zastanawia jedna rzecz, bo jak patrzyłem na dzisiejsze notowania, a przypominam, że nagrywamy to w poniedziałek, na dzisiejsze notowania kontraktów na stopę procentową, to nie wiem czy Pawle wiesz, już mamy cztery podwyżki stóp procentowych w wycenach. I to ciekawa sytuacja, bo mamy nowego prezesa Fedu, Kevina Warsha, który jest człowiekiem Trumpa i miał mieć te trzymać te stopy nisko. Yyy, zapowiada się podwyżka i tak jak mówisz, rynek wycenia to już wysoko. Pytanie to pewnie yyy pytanie do ciebie, co sądzisz o tych czterech czterech podwyżkach. Ja tylko przypomnę, że prezes banku cynego Walker powiedział kiedyś do któregoś z jego następców, jak podniósł stopę, powiedział mu: "No to teraz w końcu jesteś prawdziwym prezesem". Czyli prawdziwy prezes musi te stopy podnieść, więc może to Kevin chce mieć już Kevin Worsh chce już mieć za sobą. >> No zobaczymy, czy to nie taki teatrzyk, czyli a wszyscy mówiliście, że będę ultra gołębiem, chodził na pasku Trumpa, a ja wam pokażę jak bardzo jestem jastrzębi i może to wyjdzie, Pawle, tak to jest moje założenie, że jestem taki jastrzębi, że pogadam, pogadam, ale jak przyjdzie co do decyzji to już wcale takiej jastrzębi nie będę. rynek sam się dostosuje, bo to też Kevin Wash mówił, że po co podwyższać, skoro same stopy rosną bez interwencji banku centralnego, słownej, tylko słownej interwencji. >> Tak, dokładnie. Tym bardziej, że też Financial Times wyliczył, że 16 miliardów dolarów kosztowało. Od lutego kosztowały podwyższone rentowności, a do końca 2001 kwartału 2027 roku. Wyższe rentowności mogą podwyższyć koszt aż o 34 miliardy dolarów. >> Przyspieszamy lecąc do Europy. Mamy podwyżkę stopy procentowej w Europie w zeszłym tygodniu. >> Tak. Poznaliśmy decyzję ECB, czyli Europejskiego Banku Centralnego. Wzrosła główna stopa do 2,65. Natomiast mnie bardziej, Pawle interesował komunikat, bo Christina Lagard powiedziała, że ta podwyżka była jednogłośna, co jest istotne. Po drugie to wskazała na to, że jest dosyć duża odporność gospodarki strefy euro na wysokie ceny paliw, czyli ceny energii, mówiąc ogólnie, i że ten koszt pieniądza nie powinien zadusić unijnej gospodarki. Oczywiście to pewnie jest do któregoś momentu. Dodatkowo też podkreśliła, że podwyższona inflacja będzie miała miejsce do połowy 2027 roku. Nie spodziewa się na szczęście Europejski Bank Centralny drugiej rundy inflacyjnej, czyli że pod wysokie podwyżki pensji spowodują, że znowu będziemy mieli do czynienia z podwyższoną inflacją. I to co jeszcze cieszy to wspomniała o tym, że niskie ceny, że nie widać inflacji na cenach żywności. >> Mhm. Ale to nie musi być koniec podwyżek stóp w Europie i pewnie rynek też tak to w tym momencie interpretuje. >> No ja bym powiedział, że rynek dosyć agresywny jest, bo wycenia rynek, że w październiku 60% prawdopodobieństwa daje, że może już dojść do podwyżki kolejnych stóp procentowych, czyli w ogólnie w perspektywie wycenia aż trzy podwyżki stóp procentowych. To jest dosyć sporo, przyznam. Nie wiem, czy aż na tyle bym liczył. >> Okej. Yyy, czyli tak ten rynek mocno mocno poszedł w tą stronę podwyżek stóp procentowy i zostaje nam no nasza ulica Świętokrzyska, czyli Narodowy Bank Polski. No to jeżeli chodzi o Narodowy Bank Polski to nie było zmiany odnośnie stóp procentowych, czyli 3,75 została główna stopa procentowa. Natomiast ten komunikat różnił się od poprzedniego tym, że był bardziej jastrzębi, czyli poszedł bardziej w stronę podwyżek stóp procentowych. I co poznaliśmy odnośnie komunikacji prezesa Glapińskiego? yyy mianowicie yyy poznaliśmy informację, że y inflacja bazowa rośnie w wolniejszym tempie niż CPI, co jest co jest pozytywne. Do tego mamy szczęście, bo mamy lekki lekką deflację na cenach żywności, więc przynajmniej tutaj mamy yyy nieco lżej czy nieco z górki. I dodatkowo w sierpniu za połowę inflacji tak naprawdę odpowiadał wzrost cen energii. Natomiast my poznaliśmy y dopiero szybki szacunek inflacji i w moim zdaniem te dane są o tyle przekrzywione, że nie wchodził w nie program CPN, który wszedł w drugiej połowie sierpnia i skończył się z końcem wakacji. Więc zobaczymy czy nie nastąpi tutaj rewizja w dół z obecnych 3,4%. >> Jasne. >> I to co jeszcze jest najważniejsze wydaje mi się w w całej tej komunikacji to rynek tutaj gra dosyć agresywnie, czyli nie zgadza się z komunikacją naszego banku centralnego i wycenia, że w tym roku czeka nas jedna podwyżka stóp procentowych, a w przyszłym roku jeszcze czekają nas dwie podwyżki stóp procentowych. Tak wycenia rynek frasów, czyli forward trade agreement, czyli kontraktów na przyszłą stopę procentową. I tu jest jeszcze dodam w opozycji stoi to do prognozy naszego głównego ekonomisty, który uważa, że nie dojdzie do podwyżek stóp procentowych, a w drugiej połowie 27 roku nawet zacznie się zacnie się jakaś pierwsza obniżka stopy procentowej. >> Tak. I to jest taki pozytywna informacja dla rynku obligacji. To znaczy ten agresywnie wyceniający rynek i w Stanach i w Europie i w Polsce. Ewentualne podwyżki to nie musi być wartość prognostyczna tego, tak? To jest po prostu zakłady to jest rynek, rynek, który rzadko jest w równowadze. Często są euforie albo albo złe nastroje bandy >> które decydują. Tak więc może te obligacje, które idą trochę za tą wyceną między innymi Frasów, może są właśnie zbyt mocno przecenione ze względu na to, że ten zakład jest mocny, on może się odwrócić. Ja tu upatruję jakiegoś tam tak jak jak nasz Marcin Mazurek upatruje jakiegoś momentu przesilenia na tym na tym rynku obligacji, ale to oczywiście zobaczymy. Drugim tematem naszej kampanii wrześniowej jest sztuczna inteligencja. No nowość dawno nie było i dzieje się bardzo dużo i dzieje się bardzo dużo bardzo ciekawych rzeczy. Ja myśl spróbujemy się skupić na na trochę finansowej stronie tej tej rewolucji tego co się ostatnio wydarzyło, choć to no to jest bardzo interesujące ogólnie tak, bo najpierw mieliśmy informacje nagłówki, które teraz też widzicie na ekranie o tym, że nowe modele, między innymi nowy model Open AI rozwiązał no nierozwiązywalne zadania matematyczne, tak? Czyli takie >> oj przydałoby mi się to na klasówce. >> Tak jest. milenijne problemy tak zwane, za które rozwiązanie zadań matematycznych, za które można było dostać milion dolarów, tak? I nikt tego przez, nie wiem, 80 lat bodajże nie potrafił rozwiązać. Model Open AI podobno to rozwiązał. Tam jest drugie dno, bo jedni z naukowców kilka godzin czy kilka dni wcześniej prawie doszli do rozwiązania. Ten model teoretycznie mógłby korzystać z tych z tego, co już ci inni naukowcy zrobili. robi się taka bardzo dziwna historia, trochę jak z telefonem i wynalazcą telefonu Bellem, który nie wiem, dwie godziny szybciej chyba zgłosił patent na telefon i to on jest wynalazcą, a nie drugi naukowiec, który kilka godzin później dopiero to złożył. Tu ta sytuacja wygląda bardzo, bardzo podobnie, więc mamy super informację, że te modele działają jakoś ekstra, ale zaraz potem mamy najpierw pracowników naukowych, między innymi Antropica. Taki Jacob Kokson wyszedł i powiedział, że no doprowadzamy do tego, że sztuczna inteligencja zgładzi ludzkość. W weekend pojawił się esej Dario Amodei, czyli prezesa Antropika, który powiedział: "Powinniśmy zwolnić z uczeniem modeli, z trenowaniem modeli, bo zaczynamy wchodzić w obszar, który może być niebezpieczny dla ludzkości". No tu taka ciekawostka, że naukowcy oceniają, że obecna sztuczna inteligencja jest mniej więcej na poziomie intelektualno-wiedzowym przeciętnego doktoranta, więc może dojdziemy niebawem do profesury, patrząc jak to logarytmicznie następuje. Tak, to też jest jakby efekt tego, że mieliśmy informacje o tym, że te modele współpracując ze sobą, no rozwiązując ten model matematyczny, to zadanie matematyczne, nie wiem, 100 czy 1000, przepraszam, nie sprawdziłem, nie zapamiętałem tej danej agentów współpracowało naraz przez 10 000 godzin. Tak, to są tego typu już totalnie przedziwne przedziwne rzeczy. To nie jest prompt, rozwiąż mi zadanie. >> Tak. >> Y, no i one się wymykają. One wychodzą do internetu, chociaż nie powinny. One oszukują człowieka chcąc dojść do rozwiązania takiego jak oczekują. I to wszystko nakłada nam się na sytuację w której wiele osób twierdzi, że to jest niebezpieczne. I to, że Dario Amadei to napisał dla mnie to jest okej. Bardzo ciekawe jest to, że zaraz sam Altman, czyli szef Open AI Elon Musk, który ma dużą część działu AI w SpaceXie, powiedzieli: "Okej, my się zgadzamy, my chcemy tak samo". Co prawda Chińczycy zareagowali, że nie będą się temu podporządkowywać. Donald Trump dzisiaj miał powiedzieć, że no rozwój to rozwój, jedziemy, jedziemy [odchrząknięcie] po bandzie, zamykamy oczy. Super interesujące to jest. Tak teraz finansowa strona to pytanie, czy my potrzebujemy jeszcze tyleś tyle tyle chipów, centrów danych, żeby szkolić te modele, skoro chcemy troszkę to powstrzymać i to pewnie jest dzisiaj wyceniane po prostu. >> Pytanie, czy w ogóle możemy to powstrzymać, bo widać, że że ten ruch zrobił się bardzo agresywny. Natomiast jeżeli chodzi o wyniki kwartalne, które gdzieś ten AI też zawierały, no to one były wręcz rewelacyjne, bo te wyniki jak zamknęliśmy drugi kwartał, to było ponad 52% zysku, licząc rok do roku, a y oczyszczając te wyniki ze zdarzeń jednorazowych to było ponad 32%. Marża imponująca 17% netto. No i oczywiście tu Hypercalerzy odpowiadali za gro tych wspaniałych wyników. Natomiast mnie bardziej Pawle zastanawia, bo to można by powiedzieć tak po inwestorsku, a sprzedajmy fakty, no jesteśmy już po wynikach i pod co teraz rosnąć. No ale tutaj taka ciekawostka, bo na trzeci kwartał rynek szacuje, że zyski spółek wzrosną o 29%, a w czwartym kwartale ten wzrost zysków będzie ponad 26%. I tu jeszcze ciekawostka, bo to może być mało. Aż ponad 15% wzrost zysków jest zakładany na 2027 rok. Więc chyba te żniwa być może przed nami. O ile oczywiście się nie okaże, że Hypersalerzy przeinwestowali i jak to w ogóle zmonetyzować i jak to mówią kasa misiu, kasa. Znaczy tak, wracając do tych wyników i i tego co powiedziałem o tym wstrzymaniu trochę rozwoju, o którym mówią twórcy twórcy sztucznej inteligencji, ja też nie wierzę, że to zatrzyma rewolucję. Tak myślę, że to ograniczy w pewnych może ograniczyć rozwój w pewnych takich newralgicznych obszarach jak cyberbezpieczeństwo i tak dalej. Pewnie jakaś regulacja by się przydała. Ja bym się czuł bezpieczniej. Nie wiem, nie wiem jak ty, ale pewnie czas nas goni. >> Tak jest. I Pawle, nie trzymaj już nas w napięciu i powiedz jak brzmi odpowiedź na pytanie tygodnia. >> Odpowiedź na pytanie tygodnia jest, jak się domyślacie, dosyć zaskakująca, bo jak ja słyszę cały czas jak drogi jest ten rynek, ile już porósł, jaka to jest zaawansowana hossa, >> jaka jest bańka, >> to domyśliłbym się tak, że cena do zysku na większości spółek jest powyżej 40, tak? A mamy 27 spółek z około 500, które są notowane na wskaźniku przyszłych zysków do aktualnej ceny na poziomie powyżej 40. I teraz czy to jest dużo, czy jest mało? Na ekranie widzicie, że tego typu poziomy, czyli dokładnie koło 27 były ostatni raz w dołku Bessy w 2022 roku, a wcześniej w dołku covidowym. Więc ten poziom tej drogości, ilości tych spółek, które są bardzo drogości, super słowo, które jest są bardzo drogie, jest na poziomie dołków, a nie szczytów. To oczywiście nie musi oznaczać, że że mamy dołek albo że będziemy to jakoś super rosnąć. To oznacza, że nawet w takim indeksie, który jest już teraz siłą rzeczy mocno skrzywiony w stronę technologii i spółek wzrostowych, które możemy te to ta cena do zysku może być tam wysoka i jest uzasadniana, mamy tylko 27. Uważam, że to jest taka trochę otwierająca głowę statystyka. >> Tak. No i tym optymistycznym akcentem kończymy na dzisiaj. Życzymy wam udanego tygodnia. Trzymajcie się. Cześć. >> Trzymajcie się. Cześć. Trzymam kciuki za studentów na kampanii wrześniowej. Hej. [muzyka] Ah.









