Wszyscy patrzą na spadki. Ja patrzę na okazje – i kupuję nowe spółki! [NVIDIA, Oracle, AI]

Spadki na giełdzie? Szansa na zakup!

Kacper Snela 123 000 subskrybentów
5 980 226 03/12/2025

Listopad rozczarował inwestorów, a NVIDIA, dotychczasowy symbol hossy AI, zaczęła hamować. Czy to początek większego kryzysu, czy szansa na zakup akcji po niższych cenach? Kacper Snela analizuje aktualną sytuację na rynkach i dzieli się swoimi decyzjami inwestycyjnymi.

W filmie omówiono:

  • Aktualną sytuację na indeksach S&P 500
  • Wpływ danych makroekonomicznych na rynki (wydatki konsumpcyjne, inflacja, zatrudnienie)
  • Decyzje Rezerwy Federalnej ws. stóp procentowych
  • Ryzyka geopolityczne (napięcia USA-Wenezuela) i ich wpływ na sektor zbrojeniowy
  • Sytuację na rynku kryptowalut
  • Wzrost rentowności obligacji i jego konsekwencje
  • Zadłużenie gospodarstw domowych w USA
  • Awarię Cloudflare i CME i ich wpływ na rynki
  • Zakupy akcji NVIDIA i Oracle do portfela

Dlaczego warto obejrzeć? Dowiesz się, jak interpretować dane rynkowe, jakie ryzyka brać pod uwagę i jak wykorzystać spadki do budowania długoterminowego portfela inwestycyjnego. Poznasz argumenty za i przeciw inwestowaniu w NVIDIA i Oracle w kontekście rewolucji AI.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Listopad miał być spokojnym i statystycznie jednym z najlepszych miesięcy w roku. A tymczasem wyszedł nam listopad, który no tak średnio dowiózł. S&P 500 zdecydowanie poniżej średniej, technologia pod dużą presją, a nawet NVIDIA, czyli symbol całej tej holsy AI, zaczęła wyraźnie hamować. Ale jak zawsze rynek to nie tylko jedna narracja. Było kilka spółek, które zrobiły plus 10, 15, nawet plus 20% w miesiąc. W tle robi się bardziej niepokojąco. Rośnie nam rentowność 30letnich obligacji. Konsumenci są w fatalnych nastrojach. Zadłużenie Amerykanów bije rekordy, a cały świat technologiczny no dał nam przykład jak bardzo jest kruchy. Padło Cloudfare, padło CME, dwie awarie i kaskada problemów, które z tych awarii wynikały. Czy mamy do czynienia z początkiem takiego większego schłodzenia rynku, czy wręcz przeciwnie, czy grudzień okaże się problemem, czy okazją? A gwarantuję ci, że grudzień będzie bardzo napakowany i dosłownie kilka zdań Pela czy jakiś jeden negatywny wpisć nam całą falę problemów, jeszcze większą niż listopad. Ja mam na imię Kacper, a to już 10 odcinek z serii W sam środek. Zapraszam do oglądania. Pamiętajcie, że to co usłyszycie w tym filmie to nie jest porada inwestycyjna. Partnerem kanału jest XTB, aplikacja, która pozwala na zarządzanie swoimi finansami. Zyskujesz dostęp do tysięcy instrumentów, w tym akcji funduszy ETF z całego świata, w które zainwestujesz bez prowizji do 100 000 euro obrotu miesięcznie. A rozwiązania jak plany inwestycyjne czy konta emerytalne usprawnią twoje inwestycje długoterminowe. Dodatkowo z kodem Snela otrzymujesz za darmo kurs dla początkujących inwestorów. Koniecznie sprawdź link w opisie tego filmu. A więc standardowo na dzień dobry zajrzymy na wykresy, chociaż tutaj dużo czasu nie spędzimy. Dlaczego? A no dlatego, że zasadniczo za dużo się tutaj nie zmieniło. Stoimy w miejscu, rynek nam troszeczkę szarpie w każdą ze stron, co mówiłem w poprzednim filmie. Trochę taki niezdecydowany, ale ewidentnie po tych ostatnich spadkach jakieś odreagowanie tutaj widzimy i to jest prawdziwe dla tak naprawdę każdego z tych indeksów. Jeśli chodzi o złoto, to również bez jakiś większych zmian. Wygląda na to, jakby się tutaj troszeczkę rozpędzało, ale to jest trochę wróżenie fusów, bo złoto to nie jest spółka, gdzie nie wiem, sprawdzimy sobie przychody, no to jest po prostu aktywo. Natomiast bardzo ciekawie wciąż dzieje się na Bitcoinie, który bardzo mocno spadł nam już od poziomu ATH i w tym momencie jest na - 30%, gdzie tradycyjna giełda jest od ATH w tym momencie zaledwie min2, nawet niecałe. Także coś tutaj trzeszczy pod powierzchnią. Mamy dolara, który krótkoterminowo cały czas nam się umacnia i tak jak do tej pory omawiałem, wyjście gdzieś tutaj nad te poziomy może być faktycznie jakimś powodem do obaw. Póki co ten poziom jest oporem dla dla dolara i dopóki dolar nie będzie szedł do góry, dopóki będzie się tutaj trzymał czy miał kierunek spadkowy, no to będzie to pozytywne oczywiście dla indeksów takich jak S&P 500, dla Bitcoina czy też dla pojedynczych akcji. I tak ogólnie patrząc na wykresy to nie ma tutaj żadnych nowości, więc od razu przechodzimy do takich konkretów, czyli do tego co się wydarzyło, co dokładam do portfela i czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie. A więc mieliśmy mieć mocny listopad, który historycznie naprawdę dawał zarobić, a dostaliśmy no bardzo przeciętny. Dla S&P 500 średni wynik listopada przez ostatnie 10 lat to jest jakieś 2,16%, gdzie w tym miesiącu dostaliśmy 0,13 notując niemalże tak naprawdę dopiero drugi na 10 ujemny miesiąc. No troszeczkę do tego minusu zabrakło, ale jednak 0,13. No stoimy w miejscu jak na S&P 500, jak na średnią dla listopada. kiepski wynik. Natomiast mimo tego, że rynek zachował się tak bez szału, to oczywiście są spółki, które w listopadzie naprawdę dały czadu. Mimo że ogólny trend był spadkowy i to właśnie te spółki wyciągnęły nam ten indeks troszeczkę do góry, także dzięki temu wyszedł na zero. I mowa tutaj o akcjach broadcomu, a także akcjach alfabetu, bo w miarę jak yyy alfabet, czyli Google zbliża się do tej wysokiej kapitalizacji, to mimo ogromnego kapu, potrafił bardzo, bardzo urosnąć w ostatnich dniach. I na początku całego tego wyścigu AI Google było postrzegane trochę jako taki przegrany, jako spółka, która zasadniczo nic nie robi, nie rozwija tego AI, nie pracuje nad AI. I tutaj ciągle mieliśmy w nagłówkach y Microsofta, który jako pierwszy wprowadził copilota. Mieliśmy Open AI i właśnie inwestycje Microsoft w Open AI. Mieliśmy oczywiście Nvidę, natomiast Google gdzieś tam zawsze był z boku. Później po czasie wypuścili model Gemini, który nie porwał jakoś użytkowników, ale teraz Google wypuścił Gemini 3 i w wersji 3 Pro to jest naprawdę potężny model i według analityków przewyższa on w niektórych zadaniach chzata GPT 5.1 czy chociażby Sonet 4,5 z firmy Clot. I tutaj jeszcze obok tego pojawiło się pojawiła się nowa aplikacja do generowania obrazów Nano Banana Pro. I tutaj również Google maczał w tym palce. No i trzeba przyznać, że jest to w tym momencie najlepsze dostępne narzędzie, jeżeli chodzi o generowanie obrazów. I to, że w tym momencie mamy hype na Googlea spowodował, że inwestorzy pozbyli się częściej swoich akcji w Nvidi czy chociażby w Meta Platforms, czyli akcji Facebooka. I w tym momencie m tutaj mamy taką sugestię, że skoro rośnie Brodcom, skoro radzi sobie dobrze Google, to warto byłoby spojrzeć na dostawców, czyli na Celestikę czy chociażby Lumentum Holdings. takie dwie spółki, które no że tak powiem rosną w parze i radzą sobie dobrze, kiedy radzi sobie dobrze Google, kiedy radzi sobie dobrze Brodkom. Link do tego artykułu zostawię wam w opisie tego filmu, tak żebyście mogli sobie zajrzeć nieco bardziej do szczegółów. A my idziemy dalej. Jeśli chodzi o Googlea, to tutaj te wzrosty, ten hype był spowodowany pewną informacją. mianowicie, że Meta, czyli Facebook zakupiło procesory nie od Nvidii, a od Googlea. I tutaj trzeba rozróżnić w ogóle co sprzedaje która firma, bo na rynku mamy CPU, no procesory, które znamy chociażby od Intela czy od AMD i to jest technologia, która powoli odchodzi w cień, ponieważ znacznie większą użyteczność mają GPU, czyli układy, które możemy kojarzyć chociażby z kart graficznych do komputerów, TPU również. Natomiast GPU jest dużo bardziej wszechstronne niż TPU, czyli tensor processing unit. TPU jest budowane jakby w jednym konkretnym celu i będzie działało tylko w jednej konkretnej infrastrukturze. No i tak się składa, że Facebook postanowił, że kupi od Googlea właśnie TPU, a nie GPU od Nvidii. Tylko problem jest taki, że ten zakup był marginalny. Tam chyba była mowa bodajże o miliardzie dolarów, gdzie te spółki takie pieniądze zarabiają w tydzień, może w dwa. E, więc jest to tylko takie raczej granie na nosie Nvidi, bo prawda jest taka, że nie ma obecnie zamienników dla GPU od Nvidii. Są zamienniki wyraźnie gorsze od całej reszty stawki. NVIDIA jest tutaj monopolistą i ma absolutnie najlepszy wciąż produkt. I jak możemy przeczytać w tym artykule dynamika spada, czyli tymczasowy performance Nvidi spada, ale mamy tutaj sprzyjające wiatry, jeśli chodzi o silną perspektywę długoterminową. W tym momencie krótkoterminowe wszystkie wskaźniki techniczne, nawet newsy yyy uległy osłabieniu i te podstawowe wyniki, te wyniki w ostatnim czasie Nvidii, szczególnie w listopadzie, wyglądały po prostu kiepsko. Nvidia jest w tym momencie na minusie i jak na sektor półprzewodników w porównaniu z konkurencją, no to w tym akurat miesiącu radziła sobie bez szału. Natomiast marże brutto Nvidi cały czas są na wysokim poziomie. Dodatkowo Nvidia cały czas rozszerza ten ekosystem oprogramowania. cały czas wydają dużo kasy na research and development i wciąż pozostają daleko, daleko z przodu przed resztą stawki. Dodatkowo yyy sygnały techniczne są spadkowe. NVIDIA ma problemy z odzyskaniem wszystkich tam średnich kroczących RSI i tak dalej. Natomiast prawdopodobnie w krótkim terminie zobaczymy jakąś konsolidację, przynajmniej bazując na tej analizie, yyy, gdzie być może pojawią się jakieś newsy, bo w tym momencie brakuje trochę takich katalizatorów do wzrostu. Brakuje takiej prostej, jasnej historii dla rynku, że Nvidia powinna rosnąć. Nie ma żadnego tematu, wokół którego można by się zaczepić i spompować te akcje, bo inwestorzy uwielbiają takie historie, które są straight forward, czyli jest tak, to znaczy, że będzie tak. I nie mamy w tym momencie żadnej takiej historii, żadnego takiego newsa dotyczącego właśnie Nvidii, który by nam mówił, że teraz Nvidia spompuje. Więc czekamy tu na wyniki finansowe, nowe produkty czy aktualizacje dotyczące bieżących dostaw. Natomiast w długim terminie dane pozostają bardzo optymistyczne, o czym świadczy i wiodąca pozycja, i bardzo, bardzo silne fundamenty, jeśli chodzi o przychody, zyskowność, marżę i bardzo niskie zadłużenie. I żeby nie być goosłownym, tak wyglądają w tym momencie prognozy dla Nvidii, jeśli chodzi o przychody. I mamy tu prognozy na rok obecny, mamy na kolejny rok i mamy prognozy na za 2 lata. One cały czas są windowowane do góry. Dodatkowo mamy wskaźnik PE, czyli cena zysk, ale liczony z uwzględnieniem przyszłych przychodów. No i tutaj okazuje się, że w tym momencie Nvidia jest znacząco poniżej swojej średniej i można wręcz powiedzieć, że jest na Nvidi dość tanio. No i jak wszyscy wiemy, o czym też mówiłem w poprzednim filmie, NVIDIA wciąż jest firmą, która sprzedaje łopaty i kilofy w gorączce złota wokół AI. No i co? Myśleliście, że listopad był dość naładowany informacjami i troszeczkę spadkowy? W grudniu może być jeszcze ciekawiej. Powiemy sobie teraz o tym, jakie ryzyka wiszą w powietrzu, jeśli chodzi o hym no właśnie grudniowe wydarzenia, grudniowe informacje, które dopiero do nas spłyną. Ten miesiąc może zadecydować o tym, jak będą kształtowały się wyniki akcji, złota i walut w pierwszym kwartale 2026. Teraz do konkretów. Co czeka nas w grudniu? Po pierwsze, będziemy mieli dość dużo danych, jeśli chodzi o konsumentów. Wydatki konsumpcyjne stanowią podstawę gospodarki USA. Jeżeli będziemy mieli pozytywne dane, to znaczy zobaczymy, że wydatki konsumpcyjne rosną, to jest to dobry sygnał dla rynku. No ale jeżeli będziemy wiedzieli, że rok do roku czy rok do poprzednich lat jeszcze, że te wydatki spadają, to będzie to negatywna informacja, bo konsument, który nie wydaje pieniędzy, no siłą rzeczy gdzieś tam w dłuższym terminie powoduje, że firmy, które zarabiają na konsumentach też nie mają pieniędzy. Więc jeśli będzie osłabienie na rynku konsumenckim, no to jest to prognostyk tego, żeby Fed powoli stymulował gospodarkę. Natomiast jeżeli te wydatki utrzymają się na normalnym poziomie, no to wtedy te stopy procentowe po prostu będą obniżane w takim wolnym tempie jak do tej pory i raczej za szybko nie zobaczymy luzowania ilościowego. Kolejna właśnie sprawa, czyli 9 10 grudnia, decyzja rezerwy federalnej w sprawie stóp procentowych. To jest bardzo ważna informacja. Dodatkowo 16 grudnia będą dane o zatrudnieniu poza rolnictwem, czyli te nonfarm payrolls. Dane o zatrudnieniu są bardzo istotne, bo tutaj jeżeli powstaje coraz mniej nowych miejsc pracy albo ludzie są zwalniani, y pojawia się coraz więcej wniosków osób bezrobotnych o pracę, no to to są sygnały z rynku, że coś trzeszczy pod powierzchnią, że te masowe zwolnienia mają jakieś przyczyny. I tutaj jest pewien problem, bo do tej pory w gospodarce Stanów Zjednoczonych masowe zwolnienia wynikały z tego, że firmy y chciały jakby redukować koszty w obliczu tego, że ich nie stać na pracownika, a teraz zwalniają tych pracowników tak jak Amazon, 30 000 ludzi pracujących przy biurku. Nie dlatego, że brakuje pieniędzy, tylko dlatego, że można ich zastąpić sztuczną inteligencją i tak jest po prostu taniej. Więc akurat w tym momencie słabnące zatrudnienie wcale nie musi oznaczać od razu problemów, recesji, a wręcz przeciwnie. Redukcja tych kosztów w firmach może wywindować zyski do góry i wzbudzić zainteresowanie inwestorów i spompować nam tę giełdę. Oczywiście do pewnego stopnia, bo ktoś pracować musi i uważam, że bańka AI kiedyś pęknie, ale w tym momencie ona się dopiero formuje i lepiej brać w niej udział niż nie. 18 grudnia raport o inflacji CPI. również ważny wskaźnik dla yyy Fedu, chociaż Fed bardziej patrzy na PC, ale inflacja CPI też jest bardzo ważną miarą. Jeżeli rośnie nam inflacja, jeżeli spada nam inflacja, no to jest to jednoznaczny sygnał. Jeżeli zaczyna rosnąć, to znaczy, że podaż pieniądza wymyka się spod kontroli i odwrotnie. No i od tego będzie zależało ewentualne luzowanie ilościowe czy quantitive tightening, czyli zacieśnianie, które w sumie się skończyło z dniem pierwszego grudnia, więc powinno być dobrze. No i koniec roku ma to do siebie, że fundusze będą robić duże ruchy. Wielu inwestorów w Stanach będzie sprzedawać, kupować, zamieniać, żeby zoptymalizować podatki, żeby poprawić sobie wyniki na koniec roku, żeby pozbyć się jakiś tam aktywów w danym roku po to, żeby odkupić je w następnym. Więc ta końcówka roku może naprawdę być bardzo zmienna i nie zwracałbym na to takiej uwagi, bo to są ruchy troszeczkę sztuczne. To, że jakieś fundusze będą coś sprzedawały, coś kupowały, nie jest jednoznaczne z tym, że kompletnie rezygnują z jakiegoś aktywa albo że kompletnie się z czegoś wycofują, tylko po prostu no walczą z podatkami, ewentualnie z tym, żeby na koniec roku wynik wyglądał lepiej. Także grudzień może być bardzo zmienny, jak to zwykle bywało w grudniu. No i jak mówimy o ryzykach, to nie można również nie wspomnieć o setkach tysięcy ton demokracji, które mogą trafić do Wenezueli. Tutaj rosną napięcia na linii Stany Zjednoczone, Wenezuela. No i my jako inwestorzy musimy mieć to na uwadze z dwóch względów. Po pierwsze, Wenezuela jest tutaj krajem odpowiedzialnym za ropę naftową i taki potencjalny konflikt może bardzo trząść rynkiem ropy naftowej. Z perspektywy inwestora, kiedy rosną obawy o jakiś konflikt zbrojny, rośnie prawdopodobieństwo, że dojdzie do tego konfliktu zbrojnego, no to warto zainteresować się sektorem zbrojeniowym. I wiem, tutaj jest to kwestia bardzo też takiej moralności inwestora, no bo jednak czy chcemy inwestować w wojnę, no tutaj trzeba sobie samodzielnie odpowiedzieć na to pytanie. Natomiast jeżeli ktoś jest zainteresowany tym sektorem, no to beneficjentami takiego konfliktu może być chociażby Lockhead Martin, Being czy RTX. Trzeba mieć też na uwadze w ogóle jak funkcjonuje ten sektor. To nie jest tylko sprzedaż broni. Większość przychodów tych spółek wynika z konserwacji broni. z tego, że powiedzmy sprzedają jakiś odrzutowiec, sprzedają czołg, sprzedają okręt i muszą cały czas dostarczać amunicję, muszą cały czas prowadzić prace serwisowe i jak sami możemy przeczytać właśnie ten przemysł rośnie dzięki dzięki kosztom konserwacji i usługom idącym razem z tą konserwacją, co stanowi około 70% całkowitego kosztu użytkowania broni. Tutaj trzeba patrzeć nie tylko na spółki, które być może coś sprzedadzą, ale na spółki, które już sprzedały i dostarczają amunicję, konserwację i tak dalej. Link do tego artykułu również zostawię wam w opisie, bo jest on dość taki m szczegółowy, bez zbędnej paplaniny. Myślę, że warto do niego zajrzeć. No i silne spadki dotknęły oczywiście nie tylko giełdę tradycyjną. No silne to może duże duże powiedzenie. Słaby listopad jak na listopad nie był wzrostowy, tylko był taki mocno kiepski. Natomiast jeśli chodzi o kryptowaluty, no to tutaj już w ogóle jest dużo, dużo gorzej. >> I rosną nam również obawy wokół yyy przyszłości największych gospodarek świata. Tutaj obawy o kondycję finansową Japonii, Wielkiej Brytanii czy Stanów Zjednoczonych sprawiają, że cały czas rosną koszty pożyczek długoterminowych i są w tym momencie w pobliżu swoich maksimów. Jak możecie zobaczyć 30-letnie obligacje skarbowe dla większości yyy w tym momencie tych kluczowych gospodarek takich jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Japonia czy Niemcy cały czas rosną. I kiedy rosną rentowności długoterminowych obligacji to jest to równoznaczne z tym, że inwestorzy mają coraz większą niepewność odnośnie długoterminowej przyszłości danej gospodarki. Jeżeli nikt nie chce kupić obligacji, które dają powiedzmy 4,5%, no to będzie ta cena będzie rosła do momentu, aż znajdą się chętni do kupienia na przykład po 48. Więc rosnące obligacje sprawiają, że inwestorzy niekoniecznie chcą je kupować. I tu powody mogą być dwa. albo pakują się grubo w rynek akcyjny, bo widzą potencjał sztucznej inteligencji i widzą, że tu jeszcze jest gdzie rosnąć, albo faktycznie rosną te obawy. Tutaj no jedno z dwóch i niestety to jest sytuacja, w której trzeba trochę postawić na jeden czy na drugi scenariusz, bo tutaj nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Czynników składowych wpływających na obligacje jest wiele. Natomiast można mieć to na uwadze jako jakiś tam drobny sygnał, że w długim terminie powoli gdzieś tam inwestorzy zaczynają się czegoś obawiać. No i być może obawiają się słapnącego sentymentu konsumentów. Tutaj mamy nawet taki artykuł, że dorośli z pokolenia Jenzi nie wydają pieniędzy na randki wobec tego, że rosną koszty życia. I tutaj mamy wyniki ankiety Bank of America. Jak wynika z sondażu przeprowadzanego w środę przez Bank of America? Dorośli z generacji ZWSA, czyli osoby w wieku nastoletnim i 20 kilku lat, stają się oszczędniejsi na wydatkach na randki, ponieważ muszą mierzyć się z wyższymi kosztami utrzymania. Dodatkowo ponad połowa udzielających odpowiedzi w tych ankietach stwierdziła, że odkłada więcej pieniędzy na oszczędności, natomiast 24% z nich spłaca swoje długi. Więc już osoby w wieku kilkunastu czy 25 lat, no tutaj gdzieś 1/4 spłaca długi, nie wydają pieniędzy, bo muszą spłacać długi. Połowa respondentów stwierdziła, że nie zarabia wystarczająco dużo, aby móc żyć tak jak chcą, a 55% nie ma oszczędności na wypadek sytuacji awaryjnej, czyli nie mają takiej powiedzmy poduszki finansowej. Jeszcze do tego okazuje się, że coraz mniej osób młodych otrzymuje wsparcie od rodziców, co też w pewnym sensie daje nam do myślenia, że te starsze pokolenia też mają mniej pieniędzy do dyspozycji. I jakby tego było mało, ja wiem, dług Stanów Zjednoczonych rośnie cały czas, ale zadłużenie właśnie gospodarstw domowych wzrosło aż o 1% w trzecim kwartale. Wzrost o 1% każdego jednego kwartału to jest naprawdę dużo i przede wszystkim te problemy dotyczą kredytów studenckich. Zadłużenie jeśli chodzi o kredyty hipoteczne wzrosło od 137 miliardów do poziomu 13 bilionów dolarów. Zadłużenie na kartach kredytowych wzrosło 24 miliardy do ponad 1 biliona dolarów i kredyty studenckie wzrosły o 15 miliardów do 1,6 biliona dolarów. Więc tutaj mamy do czynienia z sytuacją, w której nie dość, że ten dług jest niespłacalny i on nigdy nie będzie spłacalny, to Amerykanie zaciągają ten długolenia, pokolenia, pokolenia. No i to kiedyś musi się przewrócić. Ten system kiedyś musi się zresetować. Dług nie będzie zaciągany w nieskończoność. Mamy perspektywę jako inwestorzy na najbliższe, nie wiem 40 lat. No to pewnie zobaczymy z pięć, sześć kryzysów średnio raz na dekadę, ale w ostatnimi czasy troszeczkę częściej, więc tych kryzysów trochę będzie i te nasze portfele na pewno to odczują. Biegając troszeczkę po Instagramie trafiłem na ciekawą informację ciekawego posta. mianowicie chat GPT został wypuszczony o równo 3 lata temu. No i zobaczcie ile na świecie, ile w naszym życiu się zmieniło przez wypuszczenie zaledwie jednej aplikacji. Ale też tym samym przez to, że m wiele w życiu nam się zmienia i technologia nam pomaga, no to rosną pewne ryzyka. mieliśmy problem z firmą CloudflIR, czyli powiedzmy firmą, która ym jest taką bramką pomiędzy nami a stronami internetowymi, mówiąc w dużym uproszczeniu. No i kiedy ta usługa nie działała, to mniej więcej 1/3 całego internetu zamarła i chociażby nie działał Czat GPT, nie działał X oraz wiele, wiele innych stron korzystających właśnie z usług Cloudfir. bardzo bardzo kruchy taki punkt by można powiedzieć zapalny problemów, no bo wywraca się jedna firma i to nawet z jakiegoś głupiego powodu. Nie działają ich systemy, nie działają serwery i nagle 1/3 internetu właściwie nie istnieje. Obok tego wszystkiego mieliśmy jeszcze awarię CME. CME to jest firma odpowiedzialna za podawanie aktualnych kursów, złota, indeksów, futuresów na Bitcoinie, wszystkich aktywów, instrumentów, które yyy są w jakiś sposób indeksowane. I tutaj przez kilka godzin, w piątek rynek tak naprawdę funkcjonował na ślepo. Nie były w ogóle podawane żadne ceny. Całe szczęście miało to miejsce w piątek, w którym no za dużo się nie działo. Nie było żadnych newsów, nie było żadnych nowych informacji, ale wyobraźcie sobie, że w ten piątek Donald Trump ogłosiłby, nie wiem, wojnę albo Powell powiedziałby, że nie ma obniżek stóp procentowych. Rynek mógłby się naprawdę zebrać nie mając w ogóle dostępu do tego, jakie są obecne wyceny i moglibyśmy zobaczyć niezły krach. No i słuchajcie, pojawiły się nowe spółki w portfelu Investing Pro, yyy, czyli w tym portfelu yyy solidne spółki generujące długoterminowy wzrost, quality Compounders tak się nazywa po angielsku. I tutaj pojawiły się następujące spółki, tak jak widzicie świeżo dodane i zostały usunięte z tych, które przynajmniej ja miałem. Amgen, Dexcom, Texas Instruments, West Pharmaceutical Services i zebra. Asteralabs i Cadence Design. nie miałem, ponieważ tak jak mówiłem w poprzednim materiale, kupuję tylko spółki, które nowo pojawiają się w portfelu, bo kupując coś, co było kiedyś, będę zaburzał wyniki tego portfela. Więc w tym momencie do portfela trafiły te tutaj spółki. AMGEN sprzedany w plusie, Dexcom sprzedany w plusie, Texas Instrument też. Więc sumarycznie z tych pięciu spółek, których się pozbyłem, bo jeszcze WST i Zebra, jest jakiś tam marginalny plus, ale no nie oceniajmy portfela yyy ze spółkami o długoterminowym wzroście na przestrzeni jednego miesiąca. Także zobaczymy z upływem czasu, co tutaj będzie się działo. I tu ważne, jeżeli chcecie mieć dostęp właśnie do takich analiz, gdzie mamy ceny docelowe, gdzie mamy cele y analityków, gdzie możecie sprawdzić kondycję finansową spółki, gdzie macie dostęp do zakładki Wykresy, gdzie możecie sobie przychody, zyski nanosić bezpośrednio na yyy wykres i zobaczyć jak kształtują się na przestrzeni czasu, gdzie mamy Warena AI, czyli takiego inwestycyjnego chata GPT, któremu możecie zadać pytania kompletnie o wszystko, który pomoże wam w tej drodze edukacji, jeśli chodzi o inwestowanie, gdzie macie skan skaner akcji, gdzie możecie pofiltrować sobie spółki, odrzucić z puli kilkunastu tysięcy spółek te, które ewidentnie są kiepskie, te, które mają na przykład niskie prognozy przychodów. Ustawiacie sobie, że są wysokie prognozy przychodów, ustawiacie sobie, że wartość godziwa jest jako okazja albo jako spółka niedoszacowana. I w tym momencie z kilkunastu tysięcy spółek pojawia nam się 40. I już tutaj mamy zestaw naprawdę yym godnych rozważenia propozycji i jesteście w stanie już dobierać sobie ciekawe spółki. Dodatkowo mamy gotowe portfele budowane przez AI, czyli Proix AI. No jeden z tych portfeli swoją drogą yyy tutaj właśnie ten yyy Quality Compounders y powielam i sam sprawdzam troszeczkę też dla was, żeby zweryfikować czy to faktycznie takie wyniki są osiągalne. Dodatkowo możecie też śledzić portfele znanych yyy inwestorów i to jest też bardzo fajna opcja, bo widać dokładnie co oni robią akurat w momencie, w którym tutaj widać dokładnie jakie spółki w tych portfelach się znajdują. I możecie też robić listy własnych obserwowanych, czyli jak już znajdziecie coś ciekawego, dodajecie sobie tutaj i macie taki właśnie podgląd, jak w tym momencie wygląda wartość tej spółki. Czy jest niedoszacowana, czy przeszacowana, co ewentualnie można dalej z nią począć. No i w tym momencie trwa fajna promocja do nawet minus 55% na subskrypcję Investing Pro. Dodatkowo z moim kodem Snella dostajecie jeszcze dodatkowy rabat przy zakupie. Link zostawiam wam w opisie, będzie też w przypiętym komentarzu. Korzystam ostatnio dużo z tego narzędzia i naprawdę muszę przyznać, że yyy no robi robotę, także polecam z tego skorzystać. Oprócz tego prywatnie do portfela dołożyłem jeszcze Nvidi i Oracla. AI to nie jest chwilowy trend, tylko naprawdę technologiczna rewolucja, która może potrwać całe lata i zmienić naprawdę każdą branżę. licząc od finansów przez medycynę po administrację edukację AI może wejść naprawdę wszędzie i Nvidia stoi w sumie w samym centrum tego procesu. Oracle z kolei buduje fundamenty po stronie danych i po stronie chmury, bo to oni są odpowiedzialni za te klastry obliczeniowe, za bazy danych, za całe systemy i narzędzia, które pozwalają firmom realnie wdrażać tą sztuczną inteligencję już na dużą skalę. Więc to są dwie firmy, które stoją u fundamentów rozwoju AI, którą znamy na ten moment. Inwestowanie w takie spółki to naturalnie większe ryzyko, bo ich kursy potrafią spaść o kilkadziesiąt procent, kiedy rynek się boi albo kiedy powiedzmy cykl inwestycyjny zwalnia albo brakuje narracji tak jak teraz dla Nvidi. Ale to właśnie w takich firmach jest też największa szansa na to, że w długim terminie te kapitalizacje urosną do poziomów liszonych w wielu, wielu bilionach dolarów. To nie są zwykłe firmy. To są w tym momencie firmy, które odpowiadają za rewolucję, która może z nami zostać na dekady. Postawienie jakiejś kwoty i zaryzykowanie utraty 50, 60, 70% kapitału w zamian za potencjalny zysk liczony w kilkukrotności, kilku xach, no jest po prostu rozsądne. Z mojego punktu widzenia. Jeśli chodzi o Oracla, to tutaj mamy cały czas zwindowane do góry prognozy przychodów na kolejne lata. Tutaj mamy yyy rok obecny, rok kolejny i jeszcze kolejny. I tutaj naprawdę wygląda to dobrze. Dodatkowo średnia yyy średnioroczny wzrost prognozowany na najbliższe 2 lata też cały czas nam rośnie i w tym momencie wynosi koło 30%. To jest naprawdę dobry wynik. I Oracle zaliczyło w ostatnim czasie naprawdę duży spadek, naprawdę dużą korektę. Jak damy sobie tutaj w skali ostatnich ostatniego miesiąca, to jest -2%, ale jest to nawet ciut więcej, no bo tu z poziomu 327 zjechaliśmy naprawdę naprawdę nisko, więc tutaj nawet technicznie no ta cena spadła już dość dużo i ten spadek wygląda dziwnie, tak trochę sztucznie, ale to już może tylko moje jakieś spaczenie. No i tu w kwestii Oracla mamy bardzo optymistyczne prognozy analityków. I tutaj jeśli chodzi o te prognozy to nie tylko na Investing Pro one tak wyglądają. Te prognozy w wielu różnych miejscach wyglądają podobnie. I teraz możecie powiedzieć, że dobra, no prognozy prognozami i tak dalej, że mogą być różne, mogą być nietrafione. Jasne, zgadzam się. zawsze może być prognoza nietrafiona. Natomiast upside na poziomie 70% i to nie upside wyssany gdzieś z palca, jeśli chodzi tutaj o Investing Pro, bo jest to liczone na podstawie wiadomości, które też macie w sumie widoczne na zakładce Wiadomości Pro, gdzie mamy na bieżąco dostęp do informacji, że na przykład Bank of America utrzymuje rekomendacje dla spółki jakieś tam city handlowy rekomendacje. Tutaj mamy informacje na bieżąco, jakie są rekomendacje dla poszczególnych spółek, jeżeli chodzi o fundusze inwestycyjne, jeżeli chodzi chociażby o Bank of America czy o takich no szanowanych i, że tak powiem skutecznych analityków. Więc te prognozy tutaj są średnią wyciągniętą właśnie z tych prognoz i ten upside na Oraclu mimo spadków ceny cały czas trzyma się wysoko. Ale żeby nie było tak kolorowo, no to są pewne jeszcze ryzyka związane z Oraclem i to jest bardzo duże zadłużenie tej yy spółki. No tutaj dept to assets, czyli stosunek długu do aktywów wynosi aż 60% i to jest dość poważne ryzyko. Natomiast obok tego rośnie nam gotówka cash from operations, czyli zyski operacyjne i one zaczęły w ostatnim czasie naprawdę rosnąć. Tu mamy oczywiście mowę też o prognozach na następne 2 lata, średnich prognozach na następne 2 lata i to cash from operations naprawdę nam rośnie. Więc z jednej strony faktycznie zadłużenie jest coraz większe, ale z drugiej strony tej gotówki jest generowane całkiem sporo. Kiedy popatrzymy sobie na historię Oracla to oni tak naprawdę cały czas funkcjonują na bardzo wysokiej dźwigni, na dość dużym zadłużeniu. No bo tutaj nawet patrząc na początki, no to są okolice 30%, to już jest dużo i jednak od tego 2005 roku cały czas sukcesywnie idą do góry, mimo tego, że rośnie to zadłużenie. W ostatnim czasie jest ono spłacane. Co jakby też jest taką informacją, że te inwestycje poczynione już parę lat temu w związku ze sztuczną inteligencją, w związku z budową centrów danych, ogólnie z rozszerzaniem całej infrastruktury już gdzieś powoli zaczynają się zwracać. Oczywiście mogę się mylić, każdy musi decydować sam i te analizy wykonywać samodzielnie. Nie chcę, żeby tutaj ktoś, nie wiem, kopiował moje ruchy czy je powielał. Po prostu moim zdaniem jest tutaj fajna okazja po dość dużym spadku, kiedy te prognozy wciąż są na miejscu. Jeżeli wy chcecie, żebym w kolejnym materiale przeanalizował jakąś konkretną jedną spółkę, to piszcie w komentarzu. Ta spółka, która będzie miała najwięcej polubień, po prostu zobaczymy jak tam wygląda w kolejnym filmie. No i drugą spółką, którą dołożyłem, w sumie no nie jest to nic, nie jest to jakaś odkrywcza spółka, w sumie Oracle też nie. Jest to Nvidia. No w przypadku Nvidi ten ostatni spadek kompletnie nie rozumiem. bardzo dobre wyniki kwartalne. Sami zapowiedzieli na przyszły kwartał jeszcze lepsze wyniki niż rynek się spodziewał. Cały czas rosną prognozy analityków. Ci analitycy naprawdę oni mają płacone za to, że robią te analizy. Jeżeli będą trafne, to oni zarabiają. Więc tutaj to nie są jakieś tam wrzucone kwoty z powietrza. Dodatkowo średnia prognozowana tych wzrostów mówi nam o 46% rocznie. To jest bardzo duży wzrost przychodów, którego chyba nie znajdziemy w żadnej innej spółce tego kalibru. No i właśnie w ciągu ostatniego miesiąca Nvidia zaliczyła już jakąś tam korektę. Nie jest to może jakaś wielka korekta, bo ta spłółka potrafi spaść dużo bardziej. No ale jeśli spadnie bardziej, a fundamenty dalej będą się trzymały tego co było, no to po prostu dokupię więcej. I też to co jest istotne w przypadku Nvidi to wskaźnik PEG, bo chociażby stosunek cena na zysk, który widzimy teraz yyy który w tym momencie nawet forward, czyli ten przewidywany do przodu wynosi 37, kiedy uwzględnimy go do prognozowanej stopy wzrostu zysku na akcję, czyli 57% na przyszły rok, no to wychodzi nam wskaźnik PEG. I taką ogólną regułą jest, że wskaźnik PEG poniżej 1 oznacza, że spółka jest tania, powyżej 1 oznacza, że spółka jest droga. I tutaj ten wskaźnik na poziomie 0,7 w przypadku spółki, która w ostatnich latach tak mocno rośnie jak Nvidia i pokazała absolutnie fenomenalne wyniki kwartalne i mimo tego spada, mimo rosnących prognoz, mimo bardzo wysokiego upsaju tych yyy cen docelowych analityków, mimo wciąż solidnych fundamentów, mimo bardzo niskiego zadłużenia ten kurs wciąż spada, więc no nie mogłem pozostać obojętny. Kupiłem Nvidię. Jeżeli spadnie bardziej i fundamenty dalej będą się trzymały, to kupię jeszcze więcej, bo uważam, że to jest spółka, która może być kolejnym Googlem czy kolejnym Amazonem. Tylko, że w tym momencie dla tej spółki jest rok 2002, trzeci, czwarty, piąty czy może nawet 95. W każdym razie wczesny etap rozwoju. Oni dopiero zaczynają te technologie wdrażać i będą ją jeszcze długo, długo rozwijać. I to by było na tyle w tym filmie. Dzięki za oglądanie i do zobaczenia w następnym

Przewijanie do góry