Trading w 2025: Kompleksowy Przewodnik po Strategiach Pabla
Odkryj skuteczne strategie tradingowe stosowane przez Pabla w 2025 roku! Ten film to szczegółowa analiza podejść, od scalpingu po day trading i swing trading, z uwzględnieniem analizy technicznej i fundamentalnej. Poznaj kluczowe aspekty, które pomogą Ci zarabiać na rynku.
Co znajdziesz w tym materiale?
- Strategie tradingowe: Szczegółowy przegląd strategii wykorzystywanych przez Pabla.
- Dzienny harmonogram tradera: Jak efektywnie zaplanować dzień tradingu.
- Zarządzanie ryzykiem: Kluczowe zasady zarządzania kapitałem i minimalizowania ryzyka. Oto jak kontrolować ryzyko.
Dla kogo jest ten film?
Niezależnie od Twojego poziomu zaawansowania, ten materiał dostarczy Ci praktycznych wskazówek i konkretnej wiedzy. Początkujący traderzy zdobędą solidne podstawy, a zaawansowani inwestorzy odkryją nowe perspektywy i strategie.
Kluczowe wnioski:
- Zrozumienie ograniczeń strategii tradingowych.
- Identyfikacja optymalnego timingu dla każdej strategii.
- Wykorzystanie sztucznej inteligencji w tradingu.
Subskrybuj kanał i dołącz do społeczności traderów!
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Witajcie moi drodzy. Dzisiaj sobie porozmawiamy na temat tego, jakich strategii używam. Najczęściej, co się u mnie sprawdza, więc zrobimy sobie taki przekrój dnia. Powiem wam co w którym momencie mi najbardziej leży. Zobaczycie, są różne podejścia, różne tematy. Ale zanim przejdziemy do tego głównego wątku, zanim wejdziemy trochę bardziej w szczegóły, chciałbym powiedzieć o jednym elemencie, który mnie strasznie irytuje, żeby nie powiedzieć wkurwia, ale tak de facto jest, dlatego że strategia jest, można powiedzieć, takim elementem bardzo bazowym. W momencie kiedy szukacie pomysłu inwestycyjnego, bardzo często piszecie strategia najlepsza strategia najskuteczniejsza i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. Wszystko świetnie. I wiele osób znajduje jakieś założenia, jakieś parametry. Czasami jest pięć zasad, czasami osiem punktów do spełnienia i tak dalej. No więc sprawdzamy to, weryfikujemy, czegoś tam się dowiadujemy, uczymy. No i moi drodzy, największy błąd jaki popełniacie w zasadzie jako nowi traderzy, nowi uczestnicy y na rynku to takie dorabianie historii do tej strategii. Mianowicie rzadko kiedy w momencie kiedy coś poznajecie jest tam zdefiniowane, że to działa tylko i wyłącznie wtedy i wtedy. Są takie elementy, to się pojawia, ale to jest bardzo bardzo rzadkie. Najczęściej jak poznajemy jakiś schemat zagrania, nazwijmy to strategią, no to zaczynamy sobie myśleć, że w sumie to będzie pasowało wszędzie, w każdym momencie, w każdym aspekcie, na różnych instrumentach, czy to na walutach, czy to na złocie, na rupie, czy na indeksach, czy na rynku kryptowalutowym. Mamy taką chęć. Poznaliśmy zbiór zasad, czyli kupuj nisko, sprzedawaj wysoko. Ja wiem, to jest duży ogólnik i to się sprawdzi w każdym y w każdym jednym podejściu. No moi drodzy, nie jest to najczęstszy błąd. To znaczy brak świadomości, kiedy ta strategia, te założenia nie powinny być ani o milimetr zmieniane. Okej, modyfikowane. Po prostu te warunki, które znamy, one pasują do pewnego momentu i nie dorabiamy historii. Natomiast cała masa ludzi mówi o tym z doświadczenia, bo rozmawiamy, bo piszemy, bo się komunikujemy, bo jesteście na Discordzie, też o tym rozmawiamy. Popełniacie ten błąd i próbujecie wykorzystać jakąś tam poznaną strategię już wszędzie i w każdym momencie. I później jest takie zaskoczenie, kurczę, rozgrywałem ten rynek, zrobiłem sobie 10 przykładów. Pierwsze pięć było super, ale pozostałe pięć było w ogóle bez sensu do dupy i niektórzy na tym palą konta nawet. Dopasowanie ryzyka to zostawmy. To jest bardzo zawiły temat. Przecież nikt nie będzie myślał o ryzyku. Ma być tylko zyskownie, prawda? No więc moi drodzy, to jest taki aspekt, który chciałbym tu na początku wskazać. Każda strategia, jestem 18 lat na rynku, każda strategia ma swoje ograniczenia, czyli ma swój timing, kiedy jest naprawdę skuteczna, jest bardzo powtarzalna, ale są momenty, są sytuacje i to będzie naprawdę wiele czynników o tym decydowało, że nie powinniśmy korzystać z tych założeń. Nawet idąc dalej, nie powinniśmy podejmować jakichkolwiek decyzji. Teraz pytanie, czy ty wiesz, kiedy masz nie handlować? To jest trudne pytanie dla wielu tych, którzy już doświadczenia mają. Obserwują nas osoby, które yyy dopiero zaczynają swoją przygodę. Jest cała masa osób, która już doświadczenia ma i różni jest wynikami. Oczywiście są tygodnie super, ale później są tygodnie do kitu. Są super i to się tak ma mniej więcej jesteśmy na zero. Niektórzy na tam w długim terminie na lekkim minusie. No ale to jest element bardzo ważny. Przemyśl to sobie. Ja mogę powiedzieć, że stosując swoje założenia, swoje strategie, stworzyłem taki przekrój dnia, w którym momencie moje podejście, które jest zdefiniowane, jest strategia, nazywa się jako pierwsza, powiedzmy, później jest druga, później trzecia. Mam zdefiniowane parametry, kiedy jest najlepszy timing, a w pozostałym czasie jej czy tych strategii nie używa. Okej, za chwilę to zobaczysz. A zanim przejdziemy do szczegółów, pamiętajcie o tym, żeby zostawić kciuka, subskrybować kanał. pomagacie nam w ten sposób rozwijać to wszystko, co tutaj robimy. Także za tego typu aktywności bardzo dziękuję. Oglądajcie do końca i myślę, że warto, żebyśmy sobie zrobili taki wstęp również do strategii, których stosuję, bo to jest bardzo częste wyobrażenie i to w jaki sposób myślimy i patrzymy na rynek. Wiele osób patrzy na strategię pod kątem. Czy to jest strategia scalpingowa? Bardzo często stosowana, poruszana u wielu osób, które dopiero zaczynają. Dlaczego? dlatego, że ma być szybko, ma być tu i teraz. Ja nie jestem cierpliwym człowiekiem. Ja chcę otworzyć pozycję za 5, za 15 sekund, za dwie minuty. Chcę, żeby była pozycja zamknięta. A więc interesują mnie bardzo krótkie ruchy, minimalne. Chcę na tym zyskiwać, chcę na tym zarabiać. Podejście skalpingowe przez wielu osób, można powiedzieć, wiele osób od tego zaczyna. I czy takie strategie stosuje? w niektórych sytuacjach, ale u mnie stanowi to być może, być może 34% wszystkich pozycji, które ustawiam. Okej, to podejście skalpingowe. Teraz dlaczego? dlatego, że aby to robić potrzebuję się zanurzyć, potrzebuję timingu, potrzebuję pełnej koncentracji w określonym czasie i muszę być tylko na tym skupiony. Jeszcze parę dobrych lat temu oczywiście, oczywiście to realizowałem, czyli te podejście skalpingowe jak najbardziej tak. No ale w 22 roku pojawiła się sztuczna inteligencja. Przyspieszyły pewne procesy, y, redefiniowanie strategii, ich skuteczności, ich analizowanie i tak dalej. Więc te elementy bardzo mocno mnie się zmieniły. Już teraz nie potrzebuję, tak realnie nie potrzebuję spędzać czasu na strategii skalpingowej, czyli małą, można powiedzieć mikro łyżeczką. I bardzo często y problem jaki jest ze scalpingiem to jest y bardzo często występujący problem. Wiąże się on z overtradingiem, czyli nie wiem kiedy się zatrzymać, bo każda okazja, każda świeca można powiedzieć tworzy tą okazję, więc ja będę powtarzać jak najwięcej, jak najwięcej, żeby jak najwięcej tam naklepać, co uważam prowadzi do bardzo szybkiego zmęczenia, ale też wypalenia. I jeszcze jest jeden aspekt, który jest bardzo ważny. Niestety jak szukacie strategii skalpingowych to jest element pomijany. A więc jaki jest stosunek ryzyka do zysku i tu uważam, że ten aspekt jest kluczowy. Jeżeli te parametry nie są ze sobą zbliżone na zasadzie 1 do jnego, czyli ryzyko i zysk jest na tym samym poziomie, no to strategia skalpingowa w długim terminie przyniesie ci straty. I niestety również znam masę osób, które przerobiło naprawdę wszystko, co jest na rynku w tym zakresie, bo mają taką chęć, też taką potrzebę, żeby w tym kierunku można powiedzieć się rozwijać, zdobywać kompetencje, ale niestety wynikowo wygląda to, no może powiem łagodnie, kiepsko. Okej, to znaczy są na minusie w długim terminie. Nie mówię o sytuacji tygodnia czy miesiąca, tylko jeżeli ktoś to robił przez rok czy przez 2 lata, to możemy rozmawiać jakiś danych, bo tych transakcji po prostu było na tyle dużo, jakby powtarzalność, sezonowość, to wszystko się gdzieś tam wydarzyło i to jest jakby okej, żeby to móc ocenić. Nie oceniam strategii na podstawie 10 czy 20 transakcji. Totalnie, totalnie nie. Ale to jest to podejście pierwsze skalpingowe, bardzo pożądane. Y, wiele osób jakby w tym kierunku chce iść, no bo kto tam będzie czekał dwie godziny na yyy, na jakby rozwiązanie sytuacji, już nie daj Boże tygodnie czy tam miesiące. To jest w ogóle abstrakcyjna perspektywa dla wielu, dla wielu z was. Aczkolwiek zostawmy, pójdę do drugiego tematu, czy też do drugiej, drugiego elementu, drugiego podejścia, a więc do day tradingu, intraday, niektórzy tak mogą powiedzieć, a więc do handlowania w taki sposób, że ja chcę dzisiaj ustawić swoje zlecenie w związku z sytuacją, która ma miejsce na rynku. I chciałbym, żeby moja pozycja w obrębie tego dnia, nie wiem czy za minutę, czy za 15, czy za godzinę, czy za 4 godziny, ale chciałbym, żeby dzisiaj ta pozycja zakończyła się, a więc żeby została zamknięta. Dlatego, że w nocy nie chciałbym pilnować pozycji. Chciałbym spokojnie spać, nie chciałbym się tym przejmować jakoś bardzo, nie chciałbym o tym myśleć. I to podejście day tradingowe stanowi w moim wydaniu jakieś 85% wszystkich decyzji, które podejmuje. Okej, więc jeżeli chodzi o mój profil tradera, uczestnika rynku, tak, jestem day traderem. Daję sobie taką małą część, to jest około 10% na to, żeby mieć takie podejście w trochę dłuższym terminie, można powiedzieć swingowym. Tak, mówimy o tej trzeciej opcji. To jest podejście y swingowe, a więc otwieramy jakieś zlecenie, pozycję, prowadzę to zgodnie z trendem. Cokolwiek to teraz znaczy, to jest jakiś, wiecie, to jest sformułowanie, które osobie początkującej nic nie będzie mówiło. Tobie nie musi nic mówić, ale podejście swingowe, gdzie pozycjonuje się przez na przykład przez tydzień, przez dwa tygodnie albo w obrymie miesiąca, tak mniej więcej i patrzę co się dzieje. Uwzględniam po prostu inne informacje, inne dane, szerszą perspektywę. Więc można powiedzieć, jest to dużo spokojniejsze podejście. Teraz przejdźmy do sedna. Czy day trading wiąże się z tym, że skoro ja otwieram pozycję w dniu dzisiejszym, załóżmy o godzinie 11:00 rano i mam jakieś założenia, to to oznacza, że do momentu rozliczenia tej pozycji ja jestem uwięziony przed ekranem, analizuję, sprawdzam, czytam i tak dalej. I jeżeli ta pozycja rozlicza się w 4 godziny, no to ja 4 godziny handlowałem. Totalnie nie. To jest częste wyobrażenie, że tak to powinno wyglądać. Oczywiście w niektórych mechanizmach być może to będzie potrzebne, że ty musisz być obecny, być obecna przy prowadzeniu pozycji, ale to jest zakres, bym powiedział, umiejętności, strategii, czy to jest wymagane, czy też nie. Ja już dawno temu od tego odszedłem. Mianowicie istotniejsze dla mnie jest wybranie danej sytuacji, dobra, danego momentu, z którego będę chciał skorzystać. I można powiedzieć, dla mnie najistotniejszym aspektem jest moment wejścia w transakcję. Ustawiam parametry tej transakcji i pewne rzeczy dzieją się już w tle. Są narzędzia do tego, mogą poprowadzić twoją pozycję, o ile wiesz co chcesz zrobić. Jeżeli to jest zaplanowane, można to zdefiniować i nie trzeba przy tym siedzieć. I to jest ta pewna przewaga yyy, która yyy tutaj się pojawia. No bo czasami przygotowanie transakcji będzie zajmowało dla mnie 5 minut, czasami 15. Jak już jest rynek bardzo mocno skomplikowany i taki, bym powiedział trudny w odbiorze, no to czasami przygotowanie pozycji będzie trwało 30 minut. Ale to oznacza też, że czasami wychodzi z tych moich decyzji, że nie handluję. Ja nie każdego dnia handluję. Okej? Niemniej bardzo ważne w day tradingu, który chciałbym, żebyście przemyśleli w porównaniu do scalpingu, nie chodzi o to, że ty masz być przez cały czas prowadzenia pozycji. Totalnie nie. Pewne założenia, pewne parametry, okej, można przygotować, zdefiniować, co jest ważne, co jest kluczowe, jak ta pozycja później ma się zachowywać. Tu jest jak najbardziej tak. Natomiast w kontekście skalpingowym, jeżeli chcę zawierać transakcje jedną, drugą, trzecią, czwartą, piątą 10, to jest kwestia limitu. yyy pewnych perspektyw, które mamy w głowie, no mogę siedzieć nawet całą godzinę i non stop podejmować decyzję. Bardzo wyczerpujące, bardzo łatwo o popełnienie popełnienie błędu. Dlatego ja z tego odszedłem już trochę trochę temu. Mało tego, mając do dyspozycji to podejście day tradingowe, oczywiście w połączeniu ze sztuczną inteligencją, już dzisiaj to jest dla mnie bardzo naturalne i w ramach naszej społeczności staje się to już taką, bym powiedział, codziennością, co zresztą właśnie widać między innymi na Discordzie, gdzie cały czas się wymieniamy informacjami, co nam się tam gdzieś pojawia, jakie są okazje, co nam sztuczna inteligencja podpowiada, w którym kierunku, jaki jest moment. Bardzo fajnie to wygląda i przede wszystkim przekłada się na wyniki. Ale wracając do mnie, ja podejmuję jedną, czasami dwie decyzje w ciągu dnia i to jest koniec. I oczywiście jest cała masa dni, co zresztą widać na podsumowaniu. Jest cała masa dni, w których nie podejmuję decyzji. Nie chodzi o to, czy mi się chciało, czy mi się nie chciało. Nie muszę tego robić. Okej. Trading nie polega na tym, że ty masz być w pozycji. Inwestowanie, bycie uczestnikiem rynku nie polega na tym, że ty masz non stop mierzyć się z rynkiem. Masz cierpliwie poczekać na warunki, które pasują do twoich założeń i strategii. To bardzo ważne. Masa osób może powiedzieć: "Ale jak to, jak mam być? Masz poczekać na dokładne warunki. Jeżeli te warunki trochę wychodzą poza ramę, nie handluj. unikaj tego, buduj w sobie tą umiejętność powiedzenia: "Nie, to jest bardzo trudne, bo my potrzebujemy tej adrenaliny, dopaminy, tych emocji, tego przeżywania i patrzenia jak się cywerki zmieniają. Ale to jest problem, bo jeżeli my wymuszamy transakcje i naciągamy jedną z zasad, no to to oznacza, że gramy zgodnie ze strategią, czy zrobiliśmy jakiś miks. Okej, zostawiam to pytanie. Możecie napisać w komentarzu, jak to u was wygląda, czy zawsze stricte od a do z, czy zdarza wam się, nazwijmy to, trochę naciągać tę zasadę. Teraz przejdziemy do aspektu niezwykle ważnego, a więc można powiedzieć tego harmonogramu całego dnia. U mnie takim pierwszym elementem, który w zasadzie oznacza początek dnia jest to strategia PSND. Prościej się nie da, dlatego że ona ma bardzo powtarzalny mechanizm. Uwaga. statystyczny mechanizm potwierdzony nie na trzech transakcjach, nie na 10 dniach, nie na miesiącu, tylko na latach. Mechanizm ten możecie możecie poznać jakby oglądając i obserwując to, co robimy. Oczywiście będąc we wtorek na warsztatach już teraz zapraszam chętnie, bo tamten mechanizm też przedstawiam w każdy wtorek o 20:00. Niemniej wracając, jest tam mechanizm, który pozwala mi wyznaczyć pewien poziom cenowy na kolejny dzień. Okej, to jest mniej więcej koło północy. Mam coś, co jest statystycznie bardzo mocno potwierdzone. Zależy od instrumentu. Od razu zaznaczam, nie jest strategia PSND, nie jest świętym gralem. Ma swoje przewagi, jak najbardziej tak, ale trzeba umieć je wykorzystywać. Niemniej ten mechanizm jest dla mnie bardzo istotny, bo mi daje pewien obraz, co może być sensownego, co się gdzieś tam dzieje. Kolejny element, który w zasadzie nachodzi na tą strategię PSND, to jest strategia tak zwana API. I to jest strategia bardzo mocno statystyczna. Nie ma tam analizowania wykresu pod kątem zmienności ceny, czy jest więcej kupujących, czy jest więcej sprzedających. Totalnie nie. Ponownie w strategii API jest zaszyty pewien mechanizm powtarzalności, że jeżeli się wydarzą jakieś sytuacje i cena osiąga jakieś zakresy, dobra, w obrębie ostatniego dnia, ostatniego tygodnia, to zależy jak bardzo szczegółowo w to wejdziemy, to mam pewne rzeczy do wykonania, czyli są pewne obszary, które mówią o tym, że ja mogę wejść w transakcje, okej? Mogę je wykorzystać. Celowo mówię ogólnikami, dlatego że ten materiał byśmy musieli zrobić na być może 10 czy 12 godzin, żeby wejść w mocno w szczegóły każdej poszczególnej strategii, ale chcę ci pewne rzeczy zobrazować. I strategia PSND i strategia API pozwalają mi definiować obszary, zakresy, w których warto podejmować decyzję, albo przynajmniej pomyśleć o tym, żeby wejść w jakimś kierunku. Niemniej są to strategie, można powiedzieć, od północy do wczesnych godzin porannych. Jeżeli jestem kawalerem to prawdopodobnie mogę sobie na to pozwolić. Pełen luz, jeżeli jeszcze pracę zaczynam o 12:00. Pełen luz. Ale jeśli mam dzieciaki, które się czasami budzą w nocy, wstają o godzinie 6:00, później jest przedszkole, szkoła, inne rzeczy i jadę na 8:00 czy na 9:00 do pracy, to korzystanie z tych elementów będzie dla mnie uciążliwe i trudne. I dla ciebie też będzie uciążliwe i trudne, bo jednak to wymaga pewnego zmurzenia w określonej porze. Dlaczego tak? dlatego, że w pozostałych godzinach, w innych godzinach, powiedzmy po godzinie 9:00 rano są strategie i są założenia, które są dużo bardziej skuteczne i dają ci dużo większą przewagę. I jedną z takich strategii będzie cykl rotacyjny, price action. Tak go nazywamy price action, a więc obserwowanie jak się zmienia cena. Mamy otwarcie sesji europejskiej w godzinach porannych. Mamy tam napływ nowych kupujących, nowych sprzedających. Oni się ze sobą ścierają. Pojawia się dodatkowo wolumen. Okej, wolumen transakcyjny. Oczywiście, że tak. I analizując te rzeczy ze sobą, ja mogę zdefiniować, kto ma w danym momencie przewagę i podążać za tym ruchem. Okej, to o tym tutaj tak w dużym skrócie mówimy. Price action. Podejście typowo day tradingowe, żadne żadne scalpingowe. Można to łączyć, to jest podobny timing w tych godzinach wczesno porannych z koncepcją smart money i z koncepcją volumenową. Koncepcja Smart Money mówi o tym, że patrzymy na bardzo duże zlecenia, które na rynku się pojawiają, można powiedzieć trochę instytucjonalnie. I tu robię pewne zastrzeżenie. jest cała masa, jak wpiszecie w YouTubie Smart Money Concept, jest cała masa treści, materiałów o Smart Money. Tylko, że dopowiadam, zrobicie z tym, co będziecie chcieli. Jeżeli w tych założeniach, które się tam pojawiają, nie ma wzmianki o volumenie, to to nie jest koncepcja smart money, tylko price action. Dobra, smart money mówi o tym, że podążamy za tymi większymi, mądrzejszymi graczami na rynku. No i teraz obserwując tylko wykres, który nie pokazuje ich ruchów, tak zeroedynkowo nie widzimy tego, my się możemy domyślać, to znaczy, że widzimy 30% tego, co tam faktycznie się znajduje i my nie wiemy, czy tam faktycznie smart money coś zrobiło, czy też nie. A więc wolumen jest kluczem w tym aspekcie. Nie pomijajcie tego. Natomiast jak dowiadujecie się, oglądacie i tam coś się pojawi i nie ma wzmianki, fajnie, ale to jest price action, to nie ma nic wspólnego ze smart money. To jest moje zdanie. zrobicie z tym, co będziecie chcieli. Okej. Idąc dalej, w kontekście samego schematu price action, którego my używamy do oceny tego, co się dzieje między nimi na wykresie, co robią kupujący i sprzedający, jest taki aspekt bardzo istotny, bo mamy pewne widełki. Godziny poranne, otwarcie sesji europejskiej, czyli od godziny 9:00 do godziny 11:00. I to jest, bym powiedział, najczęściej mój timing, kiedy wchodzę w transakcję. Później jest takie okienko od mniej więcej 14:00 do godziny 17:1:00. Znowu price action. Dlaczego te godziny? Dlatego, że to się wiąże z napływem nowego kapitału w ciągu dnia. Ameryka budzi się do życia według czasu polskiego. Mówię, więc mamy nowych uczestników rynku. Znowu kupujący, sprzedający się ścierają. pojawia się znowu większy wolumen w zależności od instrumentu. Y i to jest kolejne takie okienko, w którym wykorzystuje te podejście Price Action. Również jest to element, ale jest dużo rzadszy. Może nie dużo rzadszy, ale mniej więcej 70% decyzji jest w godzinach porannych. U mnie ze względu na organizację 30% tych tematów price action jest realizowanych południu. Okej. Taka jest u mnie proporcja, jeżeli chodzi o podejmowane mniej więcej to teraz tutaj mówiłem decyzje na rynku. I znowu te okienko popołudniowe może się wiązać z koncepcją smart money. Okej, ale zastrzegam pamiętamy o cholernym wolumenie. Okej, to jest bardzo ważne i to jest, bym powiedział, taki główny rozkład, na którym bazujemy jeszcze do tego wszystkiego w pozostałej części, w pozostałym obszarze jest podejście tak zwane swingowe, które my nazywamy money flow, czyli podążanie za trochę za przepływem pieniędzy, ale tutaj już wchodzimy typowo w takie podejście fundamentalne, a więc analizujemy eventy, wydarzenia makroekonomiczne. oczywiście publikacje, jak się pozycjonują instytucje, które publikują w tym zakresie informacje. Więc bym powiedział, to jest coś innego niż tylko patrzenie na wykres i wolumen, który się tam pojawia. patrzymy na zupełnie inne inne dane, oceniamy wskaźnik PKB, inflacyjne, wskaźniki przemysłowe i tak dalej, więc dużo szerzej i to jest podejście swingowe, dlatego że jeżeli w danym dniu pojawia się pewne okienko w cudzysłów wkładam przecena jakiegoś instrumentu, jest to dla nas atrakcyjne miejsce zawarcia transakcji, bo jest na przykład tanio albo jest super drogo. Okej. A więc wywindowali cenę bardzo mocno, a dane pokazują, że że to tak nie powinno zadziałać. To jest oczywiście subiektywna ocena, y, powiedzmy moja, jeżeli ja podejmuję te decyzje. No więc w tym podejściu swingowym mogę zacząć się pozycjonować i tu jest bardzo ważne. W podejściu swingowym, w przeciwieństwie do day tradingu, w podejściu swingowym ja mogę budować swoją pozycję poprzez kilka transakcji. Nie muszę ich zawrzeć wszystkich w jednym miejscu. Mogę dzisiaj otworzyć jakąś jakieś zlecenie mniejsze, kolejnego dnia kolejne. Jeżeli pewne rzeczy ze sobą się zgadzają, nachodzą, czekam na potwierdzenia, na kolejne informacje. Jeżeli wszystko się zgadza, to zaczynam budować. Dlaczego w podejściu swingowym jest to dla mnie istotne? dlatego, że ja chcę wyłapać krótkoterminowy trend, nie roczny, ale ten powiedzmy tygodniowy. Co się będzie działo w danym tygodniu, miesiącu, to jest też dobra perspektywa, ale to oznacza, że ja nie muszę mieć idealnego wejścia. Czasami te moje wejście jest, bym powiedział, tak rozproszone, że mam załóżmy 8 10 transakcji, okej, w jakimś kierunku, co zazwyczaj jest ze sobą spójne. Nie gram przeciwko sobie, a więc pozycjonuję się małymi częściami. Jeżeli jest taka sytuacja, taka okazja. Definiuję oczywiście gdzie jest ryzyko. Nie robię tego nigdy all in ani za cały kapitał. Totalnie nie. W podejściu swingowym około 34% to jest całe ryzyko, które gdzieś tam ustawiam, ale tak jak mówię jest ono w pewnych proporcjach i częściowo ustawione. Jeżeli wszystko zaczyna się dobrze budować, mogę dalej kontynuować kolejne pozycje, dokładać kolejne zlecenia, mniejsze, większe, po drodze, spokojnie idąc zgodnie z tym, co gdzieś tam miałem przemyślane, zbudowane. Te podejście swingowe wymaga ode mnie takiego podejścia na zasadzie czasami w ciągu dnia 15 minut, czasami co drugi, co trzeci dzień 20, 30 minut mniej więcej w ten sposób i można tak prowadzić pozycję. Więc reasumując, podejście swingowe pozwala mi na większy spokój, ale też oznacza, że realizacja zleceń, można powiedzieć skashzowanie tego biznesu jest trochę odwleczone w czasie. Kwestia, ile mam czasu, żeby się tym zajmować. Okej, to jest pytanie do ciebie. Ja wiem doskonale, robię to na co dzień, ale ty jeżeli masz mikro timing, mało czasu, bo jesteś zajętą osobą, zrozumiałe podejście skalpingowe, to jest totalnie nie ta droga, bo to oznacza, no dobra, w krótkim czasie szybko ja będę naparzać. Mhm. Żeby to było w długim terminie skuteczne, powtarzalne, wymierne i przynosiło ci wyniki bardzo dobre, żeby ten biznes ci się opłacał, musisz na to poświęcić masę czasu, a ty go nie masz, więc to nie jest ta koncepcja. Okej, wracając do aspektu day tradingowego, moi drodzy, w tym moim podejściu ja zazwyczaj ryzykuję około 2 2,5% na transakcję. Tak jak powiedziałem, najczęściej w tych godzinach porannych jest moje pierwsze zlecenie. Jeżeli w godzinach popołudniowych mam timing, mam też czas na to, mogę się na tym skoncentrować, to czasami pojawi się druga okazja, druga decyzja. I teraz bardzo ważne, to jest pewien przekrój dnia. W godzinach wieczornych oczywiście te aspekty też się sprawdzają, ale bym powiedział już dużo spokojniej, dużo wolniej i w godzinach takich od mniej więcej 19:00, 20:00 ponownie wchodzimy w klimat, w schematy API, a więc w schematy statystyczne. Dlaczego? Dlatego, że zmienność w tych godzinach wieczornych, takich mocno popołudniowych na zakończenie rynku między innymi amerykańskiego, bardzo mocno spada. uczestnicy są zmęczeni, ten kapitał już tak mocno nie pracuje. A więc wtedy bazowanie typowo na koncepcjach price action, smart money, w moich danych, w moich wielu analizach, eksperymentach, które już przeprowadzałem wielokrotnie, niestety, ale te podejścia nie są tak skuteczne. Okej, a więc w tych godzinach na pewno po godzinie 19:00 odrzucam koncepcje volumenowe, price action, smart money. W ogóle to nie ma sensu. Przetestowałem, sprawdziłem rynek naprawdę w każdym kierunku wzdłuż i wszerz i nie miało to żadnego sensu. Modele statystyczne i jak najbardziej, a więc pewne mechanizmy powtarzalne dzień po dniu. Okej, zawsze są jakieś niuanse, nie wchodzę w szczegóły, ale zawsze są jakieś niuanse różniące. Jak najbardziej się będą sprawdzały. Robię tutaj teraz pewną bardzo ważną rzecz. Otóż niestety wielu z was pójdzie taką koncepcją, że spróbujecie sobie być może jakąś strategię wybrać i dopasowywać do instrumentów, które wam się życzeniowo podobają. Nie róbcie tego. To znaczy, jeżeli strategia jest dobra na złocie, na przykład do handlu na złocie, dobra jest na do handlu na Bitcoinie, to to absolutnie nie oznacza, że ta te same założenia będą tak samo dobre na przykład na funcie do dolara albo na indeksie S&P, albo na srebrze, albo na ropie, okej? Albo na Etherium. Pomimo tego, że wykresy chodzą podobnie. Każdy instrument ma swoją specyfikę i nawet jeżeli stosujesz price action cycle, okej, cykl rotacyjny, a więc obserwujesz cenę, smart money. Jeżeli używasz koncepcji smart money, super, świetnie, każdy jeden instrument będzie trochę inny. A więc poświęć czas na jego zrozumienie, jak on działa, jak on się zachowuje w ciągu dnia na otwarciu sesji europejskiej, amerykańskiej. co tam się dzieje, jak są publikacje, jak są dane, jak Trump coś ogłasza albo robi jakiegoś tweeta i tak dalej. Jak ten instrument się zachowuje? Najpierw to zdefiniuj, dopiero później decyduj, czy strategia, którą poznałeś, poznałaś, czy ona na pewno do tego instrumentu się nadaje. Bo na tym też polega najczęstszy błąd, na przykład kiedy ja mówię, że pewne założenie, pewne podejście działa na parach walutowych. Bardzo dobrze. Tutaj czytaj. Strategia PSND. bardzo dobrze pracuje, to nie wiem skąd się to bierze, a część z was dorabia historię i mówi: "Nie, no dobra, jak to na parach walutowych tak dobrze się sprawdza, to ja sobie to przełożę na rynek kryptowalut, na rynek akcji, na rynek indeksów. Nie, gdyby tak było, to bym o tym powiedział, ale tak nie jest. Nie powiedziałem tego na rynku walutowym. Tak, mogę powiedzieć bardzo dobrze. Na pozostałych są wykluczenia, są parametry, na które trzeba bardzo mocno uważać i to powoduje, że korzystanie z tych samych założeń mechanizmu na różnych instrumentach wygląda zupełnie inaczej. Nie popełniajcie po prostu tego błędu. Nie róbcie tego w ten sposób. z głową mądrze. I teraz konkluzja jest też taka, czy potrzebne ci wszystko, o czym ja powiedziałem, żeby skutecznie prowadzić biznes, żeby zarabiać, żeby mieć efekty? Nie potrzebujesz tak naprawdę jednego modelu, jednego mechanizmu lub jednej strategii. Jak zwał, tak zwał. Opanuj ją w 100%, ale najważniejsze zdefiniuj kiedy nie wolno jej stosować, czyli kiedy jest najlepszy timing, a kiedy nie wolno. Nie modyfikuj, nie zmieniaj. Dobra, chcesz się bawić, testować, eksperymentować, to jest inna sprawa, ale nie pomieszaj sobie tego wszystkiego. To trzeba zrobić naprawdę mądrze, bo można pomieszać. To są to są te rzeczy. I skoncentruj się na jednym instrumencie, do której ta strategia jest dopasowana. Jak jeden opanujesz i będzie wszystko okej, tip top, masz opanowane ryzyko, zmienność, pozycje, ilość tych pozycji, ryzyko do zysku, to dopiero jak ci się zacznie nudzić, o ile to będzie potrzebne w ogóle, pomyśl o drugim instrumencie. Dopiero nie na raz cztery, nie na raz pięć. Nie róbcie tego dobrze? mądrze z głową w ten sposób i dużo szybciej dojdziecie do celu, do efektów, do wyników, których pożądacie, żeby to było powtarzalne, ale nie na pięciu transakcjach, być może na 100, na 200, na 1000. Wtedy wtedy jak najbardziej. Moi drodzy, a jeżeli jesteście ciekawi jak wyglądają pewne szczegóły, jak to poprowadzić od początku do końca, jak w ogóle wejść w ten temat, czyli o co chodzi z tym rynkiem, z giełdą, to handlowanie, zajmowanie pozycji, kiedy jest drogo, kiedy jest tanio, to szykujemy pewną serię taką od podstaw wprowadzającą, która wkrótce się pojawi na naszym kanale. Dlatego tym bardziej subskrybujcie, obserwujcie, oglądajcie. Kciuki pomogą nam realizować to, co robimy na co dzień. Na ten moment tyle. Czekajcie na kolejne treści. Do zobaczenia. Cześć.









