Wszystko, co warto wiedzieć na start o inwestowaniu w złoto | GMC odcinek 186 [Podstawy Fizycznego Złota]

Dla kogo inwestycja w złoto?

Złoto bije rekordy cen – jak zacząć inwestycję mądrze? W odcinku 186 Gersmany Club Marta Dębska z Goldsaver (Golden Mark) obala mity i przedstawia praktyczne wskazówki dla początkujących.

Złoto to nie sztabki po 12,5 kg, lecz dostępne produkty od 50 zł (Goldsaver) czy 1 g sztabek. Idealne dla oszczędzających długoterminowo, chroni przed inflacją i kryzysami. Nie dla spekulantów szukających szybkich zysków – lepiej ETF-y czy akcje.

Fizyczne złoto vs produkty cyfrowe

  • Fizyczne: Masz je w ręku (sztabki, monety), brak VAT i podatku Belki (po 6 mies.), prosty zakup/sprzedaż.
  • ETF/certyfikaty: Brak fizyczności, inne koszty, łatwiejsza likwidacja.

Fizyczne złoto korzystniejsze podatkowo w UE i długim terminie.

Przechowywanie i strategie

90% klientów przechowuje u siebie (sejfy, skrytki). Opcje: banki, firmy prywatne, depozyt Goldsaver (bezpłatny). Unikać otwierania CT pack – monety lepsza na nietypowe miejsca.

  • Sztabki vs monety: Sztabki tańsze, większy wybór (0,25-1000 g), numery seryjne. Monety: roczniki, estetyka.
  • Strategia: DCA (regularne zakupy) zamiast timingu. Goldsaver: buduj uncję po trochu po kursie NBP +6,9%.

Błędy początkujących

Emocje, czekanie na „dołki”, bierność. Złoto proste: kup, miej, sprzedaj od ręki. Mit: drogie i trudne – obalony!

Posłuchaj i zacznij od małych kwot. Subskrybuj Gersmany Club po więcej o finansach.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Złoto bije rekordy zarówno cen, jak i popularności wśród inwestorów i inwestorek. Dlatego dzisiaj wracamy do tego tematu i opowiemy jak mądrze inwestować w ten kruszec. Naszą gościnią będzie dobrze wam znana już Marta Dębska z Goldsaver z grupy Golden Mark. Natomiast rozmowę poprowadzi Ewa Puda. Koniecznie posłuchajcie. [Muzyka] Witamy w odcinku podcastu Gersmone Club, w którym porozmawiamy o złocie z ekspertką w temacie Martą Dębską. Marta, jakbyś mogła powiedzieć kilka słów o sobie, dlaczego też interesujesz się złotem, jak to się w ogóle u ciebie zaczęło, no i co robisz też tak na co dzień? >> Dzięki. Cześć. Tak, zajmuję się złotem. Rzeczywiście już w tej chwili kilkanaście kilkanaście lat. Pracuję w grupie Golden Mark i odpowiadam za rozwój Goldsavera, czyli naszego sklepu internetowego z ze złotem właśnie skąd zainteresowanie. No trafiłam do do Golden Marku po prostu i nie ukryłam, że tak jak bardzo wielu pracowników Golden Marku, nie zajmowałam się wcześniej inwestowaniem w złoto ani w ogóle złotem. Było to już w tej chwili prawie 12 lat temu. Był to taki temat i chyba ciągle jest trochę niszowy yyy złoto. Także nie wiedziałam za wiele o inwestowaniu w złoto ani o złocie. I no tak się ta moja przygoda zaczęła. Trafiłam bardziej od strony marketingu i sprzedaży do tego tematu niż od strony takiej typowo inwestycyjnej. Ale przez lata gdzieś tam to zainteresowanie się pojawiło i teraz już czujesz na pewno, że to tak jesteśmy. Ja na przykład jestem w takiej bańce, że tak jak powiedziałaś nadal niszowy temat, ale jednak w tej bańce Gersmany Club ja widzę, że tam złoto jest bardzo popularne i dziewczyny też mają dużo pytań. Ja też trochę takich pytań wydrukowałam właśnie od naszej społeczności. No i dzisiaj porozmawiamy o takich strategiach inwestycyjnych na złoto. No bo już też jak podkreśliłaś jesteś trochę w temacie już spory sporo sporą ilość czasu. Dlatego jakbyś mogła tak powiedzieć takie ogólne pytanie na początek. Dla kogo inwestowanie w złoto ma sens, a dla kogo nie za bardzo? No my oczywiście uważamy, ja uważam, że inwestowanie w złoto może być dla każdego, bo najczęstsza taka bariera przed tym, żeby w ogóle zacząć kupować złoto jest taka, że wydaje nam się, że złoto to będzie coś drogiego, niedostępnego, dużego. Zaraz widzimy te sztabki z filmów, czyli takie bankowe, 12,5 kg i widzimy te przekazy właśnie filmowe, to co pokazuje Narodowy Bank Polski, że no to są duże zakupy, że to nie jest coś dla małych. >> Nawet jest taka sztabka w muzeum, że nie można jej podnieść. Dokładnie. No to jest ciężko ją podnieść, bo ona jest taka mała. Mała. No jak jak cegła waży 12,5 kg i nie jesteśmy na to gotowi, tak że to będzie to będzie tak ciężkie. Zresztą mamy tutaj też kilogramową. Tak też możemy się nie spodziewać tego. >> Jest jest nie wygląda. Jest dość ciężka. >> Dokładnie tak to jest ze złotem. Więc najczęściej to jest ta bariera, że wydaje nam się, że to właśnie będą te duże sztabki, że to będzie drogie i niedostępne. A złoto jest dużo bardziej dostępne niż mogłoby nam się wydawać. No bo najmniejsze sztabki to już zakupy za y kilkaset złotych. Ale oczywiście to nie jest z samego powodu to, że mogę je kupić, bo one nie są aż tak drogie, aż tak niedostępne, jak mi się to wydaje. Nie jest to odpowiedź na to, że to musi być dla każdego. Złoto najbardziej sprawdza się dla tych osób, które szukają zabezpieczenia takiego długoterminowego, dywersyfikacji, czyli może testują sobie coś inwestycyjnie, ale też chcą mieć część potwora w czymś takim stałym, fizycznym, ponadczasowym. Złoto sprawdziło się nie tylko w ostatnich latach, ale już no na przestrzeni wielu kryzysów, wojen i różnych sytuacji, które nas dotknęły. No i w tych momentach szczególnie widzimy siłę złota, więc ono może być dla każdego pod warunkiem, że szukamy tego, co złoto nam może dać, czyli taką właśnie długoterminowość, odporność na inflację, odporność na kryzysy. Natomiast zawsze wydaje mi się, y, oczywiście są jakieś skrajności, że ktoś wszystko chce trzymać w złocie, że będzie to taki element dywersyfikacji. Dlatego pod tym kątem dla kogo nie jest, to na pewno dla kogoś, kogo yyy bardzo interesują przede wszystkim agresywne formy inwestowania, duże zyski, yyy być może nie chce jeszcze mieć jakiejś takiej części w czymś stabilnym fizycznym. Może to po prostu jeszcze nie jest ten etap, bo to tak zazwyczaj się z wiekiem zmienia. Zresztą nawet te strategie inwestycyjne, jeśli korzystamy z jakichś produktów, które nam podpowiadają jak należałoby ułożyć strukturę, no to one też >> zmieniają się z wiekiem i zmieniają nam te proporcje w kierunku większego bezpieczeństwa. Więc dla tych osób pewnie są są lepsze odwiązania. Ty je doskonale znasz z cyfrowego świata. Myślę, że tam jest dużo dużo więcej możliwości niż złoto. Chociaż w ostatnim roku złoto dało naprawdę dużo zarobić, ale ciągle uważam, że to nie powinien być taki główny argument dla kupowania fizycznego złota. Więc myślę, że dla tych osób to niekoniecznie będzie rozwiązanie. No i pewnie dla tych, które rzeczywiście nie dążą do posiadania fizycznego złota. oczywiście mają inne możliwości inwestowania w złoto, wtedy już nie yyy nie w fizyczne. A tak generalnie wykluczając te te grupy, to złoto może być dla każdego pod warunkiem, że właśnie będzie yyy chciał mieć część y portfela, część swojej nawet bardziej oszczędności niż niż inwestycji w formie fizycznego kruszcu. To przede wszystkim chciałam powiedzieć, że może to jest dostępne, to nie jest takie trudne, to nie jest takie drogie jak się wydaje. No to tak w sumie już nawiązałaś do drugiego pytania, bo właśnie chciałam zapytać, czy bardziej widzisz złoto jako ochronę kapitału, czy sposób na zarobek, bo też wiem, że no są osoby, które gdzieś tam próbują trochę spekulować na metalach szlachetnych, ale to tak rozumiem, że bardziej traktujemy to jak ochronę kapitału raczej tak na przyszłość długoterminową. >> Tak bym do złota przede wszystkim podchodziła, raczej jako forma oszczędzania, przechowywania majątku, zabezpieczenia majątku niż rozwiązanie na szybkie zyski. I często się mówi właśnie o inwestowanie w złoto. Nie wiem jak się powie złoto, to zaraz to się kojarzy z tym słowem inwestowanie. rzadziej się mówi o oszczędzaniu w złocie, ale jak popatrzymy na motywacje klientów, to jednak okazuje się, że to są przede wszystkim właśnie takie motywacje oszczędnościowe. Jeżeli zapytamy kogoś, dlaczego kupuje złoto, on mówi, że inwestuje w złoto, bo no i tak jak robiliśmy też ankiety, robiliśmy badania wśród naszych klientów, no to to są takie motywacje właśnie jak poduszka finansowa, jak zabezpieczenie przyszłości, jak dywersyfikacja, bezpieczna emerytura, bezpieczeństwo dzieci. No czyli właśnie te wszystkie motywacje związane z bardziej z ochroną kapitału, przekazaniem go na przyszłość, przeniesieniem jego wartości w czasie, niż zyskiem. Czy nie można na złocie zarobić? Można, czy nie można spekulować? Można, ale pewnie są, myślę, że są lepsze narzędzia do spekulacji. A jeśli już chcemy wykorzystać to, co się dzieje na rynku kruszców, bo dzieje się dynamicznie w ostatnim czasie, to można kupować fizyczny kruszec, ale myślę, że dla takich osób też może mogą być rozwiązaniem produkty, które bardziej wykorzystują ten trend niż samo kupowanie fizycznej sztabki. No a ja specjalizuję się w tych fizycznych rzeczach, więc tu myślę, że to jest to jest takie rozwiązanie bardziej oszczędnościowe, zabezpieczające niż do spekulacji. Ja mam taką perspektywę, ale wiem, że klienci podchodzą do tego różnie. No i oczywiście mogą. >> Tak, to wszystko też zależy trochę od sytuacji indywidualnej u osoby każdej, ale tak już nawiązałaś też do tych innych takich możliwości. No ty się zajmujesz fizycznym złotem bardziej w jakimiś właśnie fizycznymi tutaj metalami. A jakbyś miała powiedzieć jakie są właśnie różnice jakbym chciała na przykład kupić nie wiem jakiegoś ETFa na złoto albo właśnie jakieś certyfikaty? No bo też są jakieś takie cyfrowe, nie tylko mówię gdzieś tam w tym świecie krypto, ale też właśnie w takim bardziej gdzieś w domach maklerskich też też są różne możliwości. No przede wszystkim ta największa różnica to jest fizyczność właśnie tak, czyli w przypadku zakupu fizycznego złota, czy kupujemy od razu jednogramową sztabkę, małą monetę, uncjową sztabkę, czy zdecydujemy się na zakupy w Goldsaverze, o którym też pewnie będziemy jeszcze mówiły, no to kupujemy fizyczny produkt i po prostu go mamy w ręce. No i to dla niektórych będzie super zaleta, no bo mam, tak mam, mam to pod ręką, jest to, jest to fizyczne, wiem gdzie to jest, mogę to ze sobą zabrać, a dla innych to będzie z kolei wyzwanie, tak? No bo mam tą część majątku, muszę to gdzieś przechowywać. Niektórzy pewnie też pomyślą, że ukryć. Więc jeśli nas ta fizyczność stresuje, no to być może inne rozwiązania będą dla nas lepsze. Jeśli ta fizyczność jest dla nas zaletą, no to pewnie wtedy w tych produktach, o których ty powiedziałeś, czyli na przykład w ETFach, no tej fizyczności nie mamy. Tak, de facto nie, nie kupujemy bezpośrednio kruszcu. Zakup kruszcu, czy to jest łatwiejsze, czy trudniejsze, dzisiaj nie jest już ciężko inwestować w ETFY, tak? To nie jest bardzo skomplikowane, ale zakup złota jest jeszcze prostszy, tak? bo po prostu przychodzimy, kupujemy sztabkę i i wychodzimy z nią, nie potrzebujemy konta. Y, do tego możemy to zrobić przez internet, ale możemy to też zrobić bezpośrednio stacjonarnie. Myślę, że to są tak naprawdę takie największe różnice. Są jze różnice oczywiście podatkowe, bo pewne zwolnienia podatkowe dotyczą złota fizycznego i a z kolei w przypadku zakupu wszystkich instrumentów gdzieś tam opierających się na złocie, no będziemy ponosili innego typu koszty, tak bym to może nazwała, tak? No bo poniesiemy koszty związane z obsługą tej instytucji, w której to kupujemy. Natomiast tu po prostu kupujemy fizyczny produkt. Oczywiście nadal nie po cenie giełdowej, tak? Tutaj też mamy pewne koszty wytworzenia wytworzenia tego produktu. No ale inne koszty, inne koszty poniesiemy, inna inaczej to będzie wyglądało od tej strony. Natomiast też niektórzy to też jest takie względne w zależności od strategii, kto co jest co jest korzystniejsze, tak? Bo w długim terminie wydaje się, że jednak posiadanie fizycznego złota będzie korzystniejsze, ale możemy też sobie dywersyfikować i korzystać i z tej wygody y produktów opartych na złoto, gdzie wtedy możemy je na przykład sprzedać szybciej, tak na klik od sprzedaż złota też nie jest trudna, no ale musimy gdzieś jednak z nim pójść, tak, żeby je sprzedać, więc >> myślę, że ta fizyczność jednak jest tak naprawdę największą największą tutaj różnicą. A tu mnie zaciekawiłaś właśnie też jeśli chodzi o podatki, że nie słyszałam właśnie jakieś zwolnienia podatkowe są przy fizycznym złocie. To też właśnie jakbyś miała tak yyy patrzeć na to korzystniej yyy z perspektywy właśnie konsumenta, wtedy jest bardziej korzystnie to fizyczne złoto mieć czy czy właśnie gdzieś tam ETFY i gdzie obsługują te platformy jakieś zewnętrzne instytucje? >> No złoto jest podatkowo wyjątkowo korzystne. Przede wszystkim na złocie nie mamy VATU. Y to akurat będzie je odróżniało od innych produktów. Znaczy do VATU jesteśmy przyzwyczajeni, idziemy do sklepu, na wszystkim mamy podatek VAT. W przypadku KRUSU tyle ile chcemy zainwestować w złoto, tyle inwestujemy w złoto. Nie mamy tego podatku i to jest nie tylko w Polsce to obowiązuje w całej w całej Unii Europejskiej to zwolnienie. Ponadto nie mamy podatku, tak zwanego podatku belki, tak, który nas będzie dotyczył w przypadku wielu innych instrumentów, z których możemy skorzystać alternatywnie, jeśli idzie o inwestycje czy oszczędzanie. Złoto po prostu nie yyy nie nie dotyczy go ten podatek i nie zapłacimy podatku. yyy też y dochodowego, jeśli sprzedamy złoto po upływie minimum sześciu miesięcy. To też są ogólne przepisy podatkowe. Akurat złoto pod nie podlega, inne rozwiązania nie będą pod niepodlegały, więc właściwie nie mamy tutaj żadnych podatków. Chyba, że sprzedamy z zyskiem po w czasie krótszym niż te sześć miesięcy, ale to wtedy my indywidualnie musimy się z tego podatku rozliczyć. Natomiast mówiłyśmy o tym długim terminie, o zabezpieczaniu, kupowaniu fizycznego kurszu ze względu na te motywacje przede wszystkim. No to to raczej się nie kupuje na pół roku. Tak. >> No tak, tak, zdecydowanie. Ale tak jeszcze nawiązując właśnie do tej fizyczności złota, yyy, tak to tak w skrócie jakbyś mogła powiedzieć jak właśnie przechowywać to złoto. No bo jak mamy taką okej jedną małą sztabkę, to jeszcze nie jest problem, ale jak już tego złota się robi troszkę więcej, y znaczy to chcia życzę każdemu też takich problemów oczywiście, ale ale właśnie warto się tutaj zastanowić też nad tym przechowywaniem, bo ja wiem, że chyba banki mają coś takiego w ofercie, jakieś sejfy, tak kojarzę, ale może znasz też jakieś inne sposoby. >> Jeśli idzie o przechowywanie złota, no to to od czego musimy zacząć, to jak wygląda ta sztabka. No bo sztabka uncjowa to jest produkt wielkości karty kredytowej, więc to nie jest tak dużo jak nam się czasami wydaje. Ukrycie jednego takiego przedmiotu czy kilku to nie jest rzeczywiście wyzwanie, jak faktycznie kupimy tego złota już dużo. Tu mamy kilogramówkę. Ta kilogramówka jest mniejsza w sumie od współczesnych smartfonów. No taka kilogramówka to w tej chwili około 400 000 zł. No ale rzeczywiście jeżeli mamy już wiele tych uncji czy wiele tych kilogramowych sztabek to przechowywanie staje się pewnym y wyzwaniem. Od razu powiem, y, bo często jest też takie pytanie: "A co najczęściej robią klienci? Tak, zajmujecie się tym od kilkunastu lat, yyy, jak to jest w praktyce?" Najczęściej klienci odbierają produkty i przechowują je u siebie w sobie znanym najlepiej miejscu. Tak, czyli też wcale nie jest nie jest też pewnie dobrze chwalić się tym miejscem, gdzie się to złoto ostatecznie przechowuje. Ciągle popularne jest tak zwane bank ziemski, czyli zakopywanie, przechowywanie złota w różnych w różnych skrytkach, ale też po prostu sejfy dobrze zabezpieczone w domu. Myślę, że to są najpopularniejsze formy przechowywania złota, ale faktycznie tak jak wspomniałaś nie jedyne. Mamy też inne możliwości. Mamy możliwość przechowywania złota w skrytkach depozytowych w banku. Nie ma tych ofert na rynku dużo, to od razu powiem. Banki się z tego wycofują. Nie ma dużego zainteresowania po prostu tą ofertą. Ostatecznie, jeżeli ktoś ma fizyczną sztabkę, chce mieć ją pod ręką, chce z tej fizyczności korzystać, no to nie po to, żeby ją zanosić z powrotem do z powrotem do banku. Są też firmy prywatne, które oferują skrytki depozytowe i i możliwość przechowywania różnych kosztowności czy składników naszego majątku, w tym Sztabek. No bo tak naprawdę to wyzwanie nie dotyczy tylko złota, no ale wszystkiego co mamy fizycznie. Tych tych firm też może nie ma bardzo dużo. Widzę, że powstają nowe. Myślę, że zawsze jeżeli chcemy skorzystać z usług takiej firmy, no to jak w każdym innym przypadku, musimy bardzo dobrze zweryfikować umowę, jak wyglądają ją zabezpieczenia. No i takie rozwiązania na rynku też są. Jest też możliwość przechowywania złota w depozycie u dystrybutora. yyy i czasem dostaję takie pytania yyy jakby dlaczego to jest lepsze. To jest usługa, która jest dla klientów, którzy bardzo chcą z tego skorzystać, bardzo chcą przechowywać złoto w depozycie, bo chcą je mieć, ale nie chcą je nie nie chcą go odbierać, ale też nie jakoś nie jest y to super popularne, że tak powiem. Tak więc my sprzedajemy złoto, raczej cieszymy się jak klienci odbiorą i zabierają. Natomiast jeśli ktoś bardzo chce, może też rzeczywiście skorzystać z tej z tej opcji depozytu w Golden Marku. Czy jeżeli kupimy sztabkę czy przez internet, czy czy w salonie jedną, czy czy wiele, no to od pewnej kwoty możemy już zawrzeć umowę depozytu z nami i przechowywać to złoto w Goldsaverze. Natomiast, czyli w tym sklepie, gdzie kupujemy uncję po kawałku i odbieramy dopiero ją fizycznie, gdy mamy pełną uncję, ale nie musimy jej odbierać, tak? Możemy ją też zostawić y w depozycie i to jest dla klientów Goldsavera m bezpłatne. Raczej będziemy tam namawiać i zachęcać y jeszcze pewnie parę razy, żeby mimo wszystko odebrać, ale jeżeli ktoś od razu składa taką deklarację, że będzie przechowywał w depozycie, to ma taką możliwość. Czyli możemy skorzystać z różnych możliwości. Pytanie, czy rzeczywiście chcemy w przypadku fizycznego złota praktyka klientów, praktyka rynkowa jest taka, że raczej się jej odbiera. Grubo ponad 90 klientów, 90% klientów odbiera i przechowuje złoto, no tam, gdzie się czują z tym bezpiecznie. Ale jeżeli ktoś bardzo chce, a ma go to stresować, to ma też inne opcje. >> No fajnie wiedzieć, czy jest tak naprawdę niezależnie od naszych preferencji, że jest tyle opcji na rynku, więc to jest super. A teraz mi się nasunęło takie pytanie, nie ma go na liście, ale tak właśnie jak patrzyłam sobie tutaj na na tą naszą wystawkę, czy złoto traci na wartości, jak my je odpakujemy? Sztabka, złoto złoto samo w sobie dużo nie staci, ale rzeczywiście sztabka jak ją wyciągniemy z tego opakowania, które nazywane jest ct packiem, ono jest tak zamknięte, że nie możemy go otworzyć i zamknąć tak, żeby nie nie było widać, że to się wydarzyło, to wtedy jak jak chcemy je sprzedać, to sprzedamy. Oczywiście nadal tutaj kruszec jakoś nie stał się bezwartościowy, ale dostaniemy nieco gorszą cenę, dlatego że taki produkt wtedy nie trafi od razu do sprzedaży. Tak, czyli jeżeli kupimy taką sztabkę zapakowaną w tej formie, w tym w tym opakowaniu bezpiecznym, no to ona potem może być sprzedana kolejnemu klientowi po po weryfikacji. A jeżeli będzie odpakowana, no to albo zostanie przetopiona, albo trafi do producenta do ponownego zapakowania. Nie jest to taki produkt z tej perspektywy pełnowartościowy, ale to nie są duże różnice. To są naprawdę niewielkie różnice w w cenie. Więc samo wyjęcie z tego opakowania nie absolutnie nie spowoduje, że złoto będzie że złoto będzie bezwartościowe. Nie warto oczywiście wyciągać, jeśli nie mamy takiej potrzeby i mówiłyśmy o tym przechowywaniu właśnie o takich nietypowych skrytkach, tak? Bo klienci ciągle z tego korzystają, czyli z z takich miejsc nieoczywistych. Jeśli chcemy przechowywać złoto w takim nieoczywistym miejscu, to pewnie to opakowanie nam się rzeczywiście zniszczy. Wtedy rozwiązaniem dla nas może być na przykład kupowanie monet. No bo monety nie mają yyy CT packu. One są w opakowaniach ochronnych, są w takich y >> takich tubach chyba jak >> albo są w tubach, jak kupujemy dużo. Jak kupujemy jedną, to będzie w kapslu plastikowym. Yyy więc yyy no to już to opakowanie nie można otworzyć i i zamknąć. z tym nie ma takiego problemu. Więc jeśli mamy właśnie takie pomysły na przechowywanie w różnych dziwnych miejscach, w których może być na przykład wilgotno, jak zamrażarka, bo są takie pomysły jak spłuczka gdzieś tam, tak nie mówię, że są jakieś topowe miejsca do przechowywania złota, tylko że są takie historie, to to nam się rozpadnie, więc możemy wtedy na przykład wybrać monetę, ale jeżeli to nam się rozpadnie i i przyniesiemy złoto do sprzedaży i rzeczywiście kupiliśmy je z perspektywą gdzieś tam długoterminową, to to nie będzie duża różnica. Po prostu nie warto celowo niszczyć tego opakowania, jeśli nie mamy takiej potrzeby. Jeszcze z jednej przyczyny, dlatego że złoto inwestycyjne, to które tutaj widzimy, to jest złoto czyste m, czyli nie ma żadnej domieszki, tak jak to, co nosimy w biżuterii, więc jest miękkie. No nie wygnie nam się w palcach, ale możemy je łatwo uszkodzić, zarysować czymś czymś mechanicznym. Yyy, stąd na przykład jak gdzieś tam widzimy na filmach, że ktoś sprawdza prawdziwość złota i przygryza monetę, to przygryza nie dlatego, że ma być taka twarda, tylko dlatego, że jak przygryzie, to ma zostać ten ślad zęba na czystym złocie powinien zostać. Tak samo się robi z medalami, prawda? Sportowcy, olimpijczycy się przygryzają. To jest taki gest w sumie nie wiadomo po co. Znaczy wiemy, że one nie są ze złota, ale też czasami nie wszyscy wiedzą w ogóle z jakby z czego to się z czego to się wzięło i jaki powinien być efekt na czystym złocie ten ząb powinien zostać. Więc to ma też taką funkcję ochronną. Nie warto odpakowywać celowo, ale też świat się nie skończy, jak nam się tutaj coś zniszczy, zadrze i tak dalej. Produkt i jeśli jest czystego złota, jeżeli to jest sztabka, która pochodzi od producenta, który ma akredytację LBMA, to nie ma problemu, żeby ją sprzedać, żeby ją też bez problemu zweryfikować w takim miejscu, gdzie pójdziemy. No odsprzedać po prostu produkt. >> Jasne. Dobra, no to to dobrze wiedzieć, bo właśnie też zdarzyło mi się dostać sztabkę w prezencie, tak? I zastanawiałam się, czy odpakować prezent, czy jednak zostawić. Także >> lepiej nie, ale też nic się takiego strasznego nie stanie, jak tak zrobisz. >> Pewnie nie. To jest dobra rada. Już zahaczyłyśmy o temat monet, więc tak właśnie, no a propos strategii inwestycyjnej, to warto, żebyśmy trochę o tym porozmawiały. Kiedy właśnie lepiej kupić monety złote, a kiedy właśnie sztabki. i sztabki i monety w takiej perspektywie, jak mówiłyśmy o tych motywacjach takich jak oszczędzanie, poduszka finansowa, zabezpieczenie przyszłości, no będą podobną rolę odegrają, więc to jest trochę kwestia indywidualnych preferencji. Y są oczywiście różnice. Na pewno w sztabkach mamy większy wybór, jeśli idzie o to, za jaką kwotę chcemy kupić sztabkę, bo sztabki możemy kupować już od najmniejszych. Tu mamy jednogramówkę, ale teraz są jeszcze mniejsze na rynku z pół gama, 0,25 g, więc już naprawdę za za niedużą kwotę możemy kupić fizyczny produkt. Jasne, że w tych najmniejszych no przepłacamy, płacimy więcej yyy za za za gram, no bo mamy opakowanie, mamy pewne stałe koszty, które będą takie same dla tej dużej sztabki i takie same dla tej yyy dla tej małej, ale mamy na pewno większy wybór yyy i w tych małych sztabkach, czyli poniżej uncji i 10 gowe, pięciogramowe, więc właściwie w zależności od tego jaki mamy budżet, możemy już coś w sztabkach wybrać i też w tych większych w drugą stronę, czyli powyżej uncji. Tutaj mamy też wybór. 50 g sztabki 100 g 250 pó5 kg nawet. No kilogram tak jak tak jak tutaj mamy. Więc od kiedyś mówiłam, że od grama do kilograma, teraz to właściwie już od pół gama albo nawet mniej do kilograma, więc wybór jest w sztabkach na pewno większy. Y monety najpopularniejsze są uncjowe, m, ale są też mniejsze monety, tylko tu nie mamy aż tak aż tak szerokiego wachlarza, jak w przypadku jak w przypadku sztabek. To co jeszcze będzie różniło sztabki i monety to jak porównamy uncję do uncji to sztabka będzie trochę tańsza. No bo jest tańsza w produkcji, tak? Jest po prostu wybity produkt podobny. Monety są nieco bardziej skomplikowane, mają więcej zabezpieczeń, wzory, które też mogą nam się bardziej podobać, ale przez to są nieco droższe w produkcji. To możemy tak naprawdę zauważyć na uncji. Jak porównamy uncje w sztabce, uncj w monecie, to w sztabce będzie zazwyczaj nieco tańsza. To może być jakaś odpowiedź na pytanie, tak? Czyli, że jak ktoś szuka tej najniższej ceny, to pewnie będzie to sztabka. Jeśli ktoś robi większą inwestycję, czyli niekoniecznie uncja będzie dla niego rozwiązaniem, ale na przykład wielokrotność stogramowych sztabek albo właśnie wielokrotność kilogramowych sztabek, no to tutaj też pewnie sztabki będą dla niego lepszym wyborem. I w drugą stronę tak samo, jeśli ktoś szuka tych najmniejszych produktów, na przykład na prezent, tak jak ty powiedziałaś, yyy, to też pewnie będzie miał większy wybór w w sztabkach niż w monetach, chociaż tutaj w monetach, w mniejszych to możemy jeszcze coś wybrać gorzej właśnie. z większych niż uncja zazwyczaj na rynku nie spotkamy. To jest taka jedna z różnic dużych. Druga dotyczy tego, że sztabki mają numery seryjne, a monety nie mają. No i to też oczywiście dla kogoś to może być wszystko mu jedno czy coś ma numery seryjne czy nie, ale dla kogoś to może być właśnie albo na plus dla monet, że nie mają albo na plus dla sztabek, że mają te numery seryjne i można w jakiś sposób prowadzić ewidencje, czy nawet jeśli chcemy je komuś rozdysponować ten swój majątek na przyszłość, to też po numerach seryjnych jak w jakiś sposób to zawidencjonować, więc to może być plus, nie musi. Y, w zależności od od preferencji klienta. No i monety mogą się też komuś zwyczajnie bardziej podobać albo być związane z jakąś historią taką jak rocznik, bo moneta ma zawsze rocznik, więc jeżeli kupujemy monety na przykład na prezent albo dla siebie, ale chcemy podkreślić jakąś jakieś ważne wydarzenie w naszym w naszym życiu, albo to jest na przyszłość dziecka, kupujemy mu rocznik urodzenia, albo tam rocznik jakiegoś innego wydarzenia typu 18 urodziny albo na śluby są też te produkty często kupowane, albo sami też chcemy tą gotówkę. którą dostaliśmy na ślub, zamienić na na monetę i też sobie kupimy monety z tego rocznika, w którym było to wydarzenie. Więc ten rocznik może być też takim elementem, ale to są tak jak widzisz, to są takie argumenty trochę coś może przemawiać na jakąś korzyść, ale nie ma takich momentów, żeby twardo można było powiedzieć, że to będzie 100% lepsze rozwiązanie albo to będzie 100% lepsze lepsze rozwiązanie. No z tym przechowywaniem w wodzie, chociaż tak jak mówię, złoto też się nie rozpuści, tylko opakowanie nam się popsuje. >> Tak. No czyli faktycznie kwestia indywidualnych preferencji tutaj wchodzi w grę, ale to jest fajne tak myślę dla naszej społeczności, że podkreśliłeś, że możemy zacząć od małych kwot. Ja nawet nie wiedziałam, że już są takie półgamówki, to zatrzymałam się na tym, że 1 gr jest właśnie sztabka, ale to takich małych to nawet jeszcze nie słyszałam. No i też w Goldsaverze też jest ta opcja właśnie taka inwestowania od małych kwot, bo wiem, że tutaj są zawsze taki jest mit w ogóle na złocie też i że jednak to jest dla osób, które mają duży kapitał i że to już trzeba więcej tysięcy w to włożyć. No a to myślę tutaj też warto podkreślić w tej naszej rozmowie, że jednak od małych kwot możemy naprawdę sobie zacząć budować ten majątek właśnie w złocie. >> Dokładnie, dokładnie. Tak już tutaj wszystko powiedziałaś. Dla mnie jednogramówki długo były najmniejsze. Po prostu bardzo. No widzimy, co się dzieje z kursem złota. Już mówiłam, że że nawet i 30% i i i więcej były te wzrost do roku i jednogramówka, która kiedyś kosztowała około 200 zł, więc to też no inaczej 200 zł, a teraz około 400. Tak, no więc wiadomo, że m to było to było to było chwilę temu. Yyy, no i już ciągle to nie jest dużo, może te 400 zł, ale już jest to bardziej wymagające jako taki pierwszy zakup, więc myślę, że też dlatego pojawiły się na rynku te mniejsze rozwiązania. Y, niech wadą jest właśnie to, że no pewne stałe koszty będą we wszystkich produktach, więc co prawda dostaniemy mniejszy produkt już za mniejszą kwotę, ale jak sobie to przeliczymy na na to ile mamy złota, to będzie troszeczkę mniej opłacalne, ale namacalnie fizycznie w garści. Więc są też są też też plusy. Natomiast w Goldsaverze możemy kupować rzeczywiście od 50 zł, ale to może być 100, może być, może być 500, może być dowolna kwota, możemy kupować regularnie. No i koniec końców tutaj korzystamy z tej z tej ceny dla uncji. No bo kupujemy tam sztabkę, naszym celem jest zakup fizycznej sztabki uncjowej, bo to też trzeba podkreślić, że w Goldwerze możemy kupować za mniejsze kwoty, ale na końcu dostajemy fizyczną uncjową uncjową sztabkę. Więc w zależności od naszego celu musimy też to oszacować. chcemy mieć od razu w dłoni, to za małą kwotę też już dostaniemy produkt. Ale jeśli chcemy bardziej potraktować to, że naszym celem jest ten standard na rynku, czyli uncja, ale chcemy sobie też mniejszymi kwotami to budować, no to tutaj Goldsaver będzie dla nas taką drogą. Więc tak, są rozwiązania, nie musimy od razu mieć tej takiej wielkiej z westernów. >> To super, to dobrze wiedzieć. I też to jest takie pytanie, które no zawsze zastanawia gdzieś tam dużo osób, mnie samą też, czy warto właśnie tajmować jakoś tak moment kupienia złota, czy właśnie szukać jakiejś okazji, czy jednak lepszą taką strategią byłoby po prostu kupowanie co miesiąc, tak, ale regularnie, nawet nie patrzeć właśnie na cenę złota, jak tam się zmienia w czasie, tylko żeby ta regularność gdzieś była. >> Takie uśrednianie ceny, ceny, no to to jest i w złocie, myślę, że to jest strategia dobra i nie tylko przy złocie. I to dużo to to jest tutaj bardzo związane z tymi motywacjami i naszymi celami. No bo jeżeli kupujemy złoto z myślą, a mówiłyśmy o oszczędzaniu, budowaniu zabezpieczenia w długim terminie, no to wtedy też nie próbujemy wyczekać tych tych najlepszych momentów, bo to nam się może po prostu nie udać i kupowanie regularnie, czyli uśrednienie ceny, to będzie taka strategia, która będzie dla nas wydaje się, że korzystniejsza albo przynajmniej mniej stresująca. No ja też zawsze w krypto też właśnie mówię, że lepiej tak właśnie niż tak gdzieś szukać okazji, bo to jest duży stres po prostu. >> Czyli to szukanie okazji, bo to właściwie nie dotyczy tylko złota, tak? To szukanie okazji może być fajne, ale albo trzeba bardzo siedzieć w tym rynku, chcieć to robić, interesować się tym i mieć też taką odpowiedność, no psychiczną. Ale jeśli chcemy yyy bardziej regularnie działać, no to wtedy lepiej prawdopodobnie no statystycznie oczywiście możemy tylko wnioskować z przyszłości. Jak się jak się w przyszłość popatrzy na te takie próby uzyskania tego najlepszego momentu, to tylko faktycznie ktoś, kto ma i dobrą intuicję, ale i też jest y bardzo siedzi w danym temacie, interesuje się tym rynkiem, jest to rzeczywiście w stanie zrobić. Natomiast jeśli jeśli nie siedzimy w tym aż tak mocno, tak naprawdę finanse są dla nas trochę narzędziem, bo zajmujemy się w życiu czymś innym, a to jest taki no finanse dotyczą nas wszystkich, tak? Wszyscy funkcjonujemy z finansami, chcemy zabezpieczać, chcemy się zabezpieczać na przyszłość, nie nie siedzimy w tym na 100% czasu, no to lepszą, lepszym wydaje się lepszym, bezpieczniejszym, wygodniejszym, łatwiejszym rozwiązaniem będzie kupowanie regularnie. jak sobie popatrzymy na historię, a w Goldsaverze jest taka jest taka możliwość yyy żeby sobie też zobaczyć jak te nasze zakupy wyglądały i popatrzymy za jaką średnią kupowaliśmy, no to widzimy, że i tak wyszlibyśmy pewnie na tym lepiej, niż gdybyśmy próbowali sami utrafić w te najlepsze momenty. No chyba, że właśnie bardzo mocno byśmy tego pilnowali. Wydaje mi się, że jednak uśrednianie jest łatwiejsze po prostu. Jest po prostu łatwiejszą taką mniej stresującą strategią dla mnie. >> Tak. Ja ja też tak uważam, że wygodniejsze to jest zdecydowanie. No ja bardziej tu odnoszę się do krypto, ale też zazwyczaj tak, no widzę, że to się sprawdza w aktywach po prostu różnych, więc to nie ma tak, że to tylko jakieś jedno jest to dobry sposób, ale właśnie tutaj też jak już zahaczyłyśmy temat Goldsavera, to też jakbyś mogła mi rozwiać, bo tak nie do końca wiem sama jak to wygląda. Jakbym na przykład właśnie kupowała sobie co miesiąc, to to za każdym razem jest po tej cenie, która jest na rynku aktualnie obecnie, czyli jak ona by tam się fluktuowała, jakoś zmieniała w czasie, to po prostu jakby dopasowujecie się do tego, >> tak? Idea Goldsvera jest taka, że właśnie to za każdym razem jest zakup złota, bo gdyby można te środki gdzieś gromadzić sobie na swoim koncie i potem kupić kupić uncje, ale nie wiemy jak się będzie zachowywała cena cena złota, więc ona nam może nam ta sztabka odjeżdżać. A w Goldsaverze właśnie za każdym razem kupujesz już złoto, czyli kupujesz je po aktualnej cenie. Cena w goldserverze kalkulowana jest w oparciu o kurs z każdego dnia, czyli to codziennie kupujesz po po aktualnym kursie i to jak ta cena jest kalkulowana, cena zakupu, cena sprzedaży to jest wpisane w regulaminie, więc jest tam pełna przejrzystość. Mamy to zawsze kurs NBP z danego dnia. NBP podaje raz dziennie o o 8:00 rano, więc dotyczy to dni roboczych. Cena zmienia się właśnie tylko tylko wtedy. Plus 6,9%. Tak jest kalkulowana cena zakupów Gold Saverzy dla uncji. No i to ile my tam kupujemy z tej uncji, no to już zależy od kwoty, którą przeznaczymy. I to jest zawsze przeliczane na złoto po kursie z danego dnia. I na koncie w Goldsaverze widzimy ile już mamy y złota. I każda taka transakcja to jest zakup dokumentowany fakturą, czyli już mamy fakturę na tamte pół gama, gram, 2 g w zależności od tego ile danego nie kupiliśmy. Więc tak jak powiedziałaś, kupujesz cały czas po cenie bazującej na aktualnym kursie, bo tak jak też już mówiłyśmy wcześniej, nie kupuje się złota po stawce giełdowej tego fizycznego produktu, no bo on ma też swoje koszty wytworzenia. A tu kupujemy fizyczny produkt tylko w inny w nieco inny wydłużony wydłużony sposób. I tak samo przy odsprzedaży, bo w każdej chwili w Gold Saverze możemy złoto też sprzedać, zarówno wtedy, gdy mamy uncj, jak i wcześniej. Czyli jeśli mamy na przykład dopiero pół gama, 5, 10 i albo po prostu chcemy sprzedać złoto z różnych przyczyn, albo właśnie jednak potraktowaliśmy to trochę spekulacyjnie i widzimy, że jest duży wzrost i i wykalkulowaliśmy sobie, że nam się to w tym momencie opłaca, nawet jeżeli nie mamy jeszcze pełnej pełnej unc, to też ta sprzedaż jest kalkulowana po w oparciu o ten sam o ten sam kurs. i te przeliczniki, bo wiem, że to pewnie teraz ciężko spamiętać, to jest wpisane w regulaminie tak dosyć wydaje mi się, że wyraźnie podkreślone jak one wyglądają, żeby było wiadomo, że te te sposoby kalkulacji cen są stałe i jak ktoś akceptuje regulamin sklepu, rozpoczyna zakupy, no to ma taką pełną przejrzystość. >> Czyli tak uogólniając można powiedzieć, że jeśli zależy nam na uśrednianiu właśnie, no to idealnie tutaj jest takie rozwiązanie, żeby właśnie z goldsavera sobie korzystać. >> Tak uważam. Chyba, że możemy kupować fizycznie już uncje na przykład regularnie, no to to wtedy jest też dobre rozwiązanie, tak? Żeby po prostu przyjść i kupić fizycznie uncje, regularnie mniejsze sztabki. No musimy to sobie przekalkulować, tak? Bo, bo już na przykład kupowanie wielu jednogramówek to jest kwestia i trochę przechowywania, no i dużego rozdrobnienia tego majątku, no i tego no to ty tych właśnie stałych kosztów. Natomiast jeśli mielibyśmy możliwość zakupu uncji czy uncji w w Goldsaverze, ale możemy tą kuncję kupić od razu i to nie jest duża część naszego naszego majątku, tylko chcemy też kupować regularnie, to możemy też kupić po prostu uncję. Więc Goldsaver przede wszystkim, jeśli ta część, którą chcemy przeznaczać na złoto jest trochę mniejsza niż te 13000. E, no to zahaczyłyśmy już trochę o temat sprzedaży, więc to też jest jakiś element strategii i jakbyś mogła tak powiedzieć, tak oczywiście wiadomo, to wszystko zależy tutaj od naszej jakieś indywidualnej sytuacji, od naszych preferencji, ale czy faktycznie jest jakiś dobry moment na sprzedaż, czy raczej złoto jest takie aktywo, które trzymamy po to, żeby z pokolenia na pokolenie gdzieś przekazywać? >> Jeśli nie musimy sprzedawać, jeśli możemy je trzymać, to pewnie są inne aktywa, które możemy spieniężyć, ale no nie ma tu jakichś takich reguł, tak? Jeżeli czujemy, że w tym momencie patrzymy na to, co się dzieje z kursem i wydaje nam się, że o fajnie zrealizujemy sobie teraz ten zysk, to pewnie, że można je sprzedać w dowolnym y w dowolnym momencie. Yyy pytanie, czy mamy pomysł, co wtedy z tymi środkami zrobić? No bo jeżeli sprzedamy, obserwujemy kurs i wszędzie jest dużo informacji o tym, że hossa na rynku złota, kolejny rekord pobity, tam za tobą stoi taki licznik rekordów. 27 razy od początku roku została rekord ceny przebity i mamy to złoto. No i zaczynamy już troszeczkę tutaj emocje wchodzą, tak? Ty jesteś specjalistką od tego tematu, prawda, też emocji i psychologii w w inwestowaniu, że może teraz sprzedam pewnie. Tylko pytanie, czy mam pomysł na te środki, bo jak mam pomysł na jakąś inną inwestycję, która może będzie dla mnie ciekawsza, to może być świetny moment właśnie, żeby złoto, żeby złoto spieniężyć. Natomiast jeżeli nie mam pomysłu i y sprzedam złoto, zostaję z gotówką. No i pytanie co z tą gotówką? No bo gotówka traci siłę nabywczą, traci wartość, będzie traciła. To jest to jest wpisane w to, jak funkcjonuje gospodarka, więc to nas nie ominie pytanie tylko jak szybko będzie traciła, jak w jakim to będzie przebiegało tempie. Więc jeśli mamy inny pomysł, no to tak, taki taki moment jak górka może być momentem na spieniężenie, ale wiemy jak działarnek i na pewno ty też to znasz doskonale, że to jest zupełnie odwrotnie, prawda? I i bardziej cena rośnie, więcej jest tych informacji, które powodują, że ta cena rośnie. Czyli w przypadku złota to jest tak, że zazwyczaj cena rośnie jak no nie jest stabilnie. A w ostatnich latach jest dużo nie takich niestabilnych wydarzeń, jeśli idzie o geopolitykę i tutaj nasz region szczególnie, no ale w ogóle na świecie nie widać ciągle tej stabilizacji na horyzoncie, więc wszystkie takie sytuacje powodują, że cena złota rośnie, no bo zainteresowanie złotem jest większe. Coraz więcej osób szuka tych bezpiecznych aktywów. No i to jakby jedno z z drugiego wynika. No i wtedy też wiele osób mówi: "Okej, dobra, to to jest teraz moment, że cena rośnie, jest niebezpiecznie, ja też kupię złoto, więc zainteresowanie złotem jest większe, kiedy ta cena idzie w górę". Można by było powiedzieć, że teoretycznie dla to już jest trochę za późno, tak? Trzeba było kupować, jak mówiłyśmy wcześniej, regularnie i w tym momencie, kiedy coś się dzieje, to już to złoto mam. Czyli jeżeli chcę skorzystać z tego mechanizmu złotego, takiego złotego bezpiecznika, powiedzmy to, co miałem w akcjach, to co miałem w walutach, poleciało, bo coś się właśnie dzieje na scenie międzynarodowej, politycznej czy gospodarczej, a złoto y reaguje bardzo często wtedy w drugą stronę, no to wtedy nawet niczego nie muszę spieniężać, bo ale już czuję się spokojnie, tu mi spadło, tu mi urosło, ogólnie jestem na zero i możemy iść spać. Wtedy korzystam z tego. A jeżeli dopiero w tym momencie kupuję złoto, no to korzystam z tego na przyszłość. Bardzo często jest tak, że te kryzysowe momenty mobilizują nas do tego, żeby w tym momencie kupić i potem się zana zastanawiamy się, denerwujemy, czy kupiliśmy w dobrym momencie. No oczywiście, no w długiej w długim terminie skorzystamy z tego mechanizmu kolejnym razem. No ale tak działamy, prawda? To jak jak jak jest korekta, to jest nieliczna grupa osób, która uważa ją za okazję. Obec się w ogóle >> tak >> akurat na krypto to i zawsze to jest koniec krypto. Wtedy >> koniec już nie będzie, prawda? No to jest tak jak ze złotem. To już jest koniec tego barbarzyńskiego reliktu już nie będzie. Złoto się skończyło i no to już było parę razy. To to są te same cykle, więc dużo różni te sposoby oszczędzania czy inwestowania, ale pewne rzeczy są podobne. No nasza, myślę, że my przede wszystkim działamy podobnie jako ludzie. >> Tak. No zdecydowanie. No to jest bardzo ciekawe co powiedziałaś, bo właśnie chciałam tak zapytać o jakieś takie błędy początkujących osób, które wchodzą w złoto i tak nasunęło mi się, że właśnie ten brak takiego jakiegoś planu, strategii, że właśnie nawet co potem, jak już byśmy sprzedali, no bo też właśnie to celowanie takie gdzieś w górki to też myślę, że to jest takie coś, co może gdzieś nas zgubić po drodze. I też właśnie tak też wspomniałaś o tej realizacji zysków, że to też nie jest nigdy proste, że właśnie to ja też widzę po sobie akurat na rynku krypto, że już niby jestem na tej górce, ale jednak czekasz, że ona będzie będzie tak i nie wiesz co dalej, ale czekasz, że będzie wyżej jeszcze, że to pójdzie jeszcze dalej i nigdy nie ma tego dobrego momentu. Więc jakbyś jeszcze tak, no już trochę powiedziałam, ale jeszcze nasuwają ci się jakieś takie błędy, gdzie gdzieś tam w tej strategii możemy bardziej popłynąć? No to są tak naprawdę podobne będą błędy. Chyba myślę niezależnie od tego jaką formę wybierzemy. Bardzo często działamy emocjonalnie i tego się nie da prawda jakby wyeliminować. Trochę bazujemy na takich informacjach, że o wszyscy kupują, czyli jeszcze muszę to skryto szczególnie chyba było, chociaż złotym w ostatnim czasie wydaje mi się, że jest troszeczkę podobnie, że jeszcze się chce załapać na to, nie? >> Tak. Ja się z tym spotkałam też właśnie w naszej społeczności, że dużo jest takich pytań, no że już przegapiłam ten moment i czy teraz dalej warto kupować. Tak, no >> właśnie w złocie było już parę takich momentów, czy to w ogóle jeszcze jeszcze jest sens i w złocie i myślę, że nie tylko warto wtedy troszeczkę sobie popatrzeć na ten kurs. W szerszej perspektywie to się w ogóle zmienia tą perspektywę, bo jak my patrzymy na coś, co się dzieje z perspektywy roku, kwartału, nawet dwóch lat, a jak sobie popatrzymy na 10, na 20 i widzimy, że tam okej, coś się dzieje z tym wykresem, ale on w długim terminie cały czas idzie w górę, to się po pierwsze czujemy trochę z tym bezpieczni. No i wrócę do tych motywacji, bo jeżeli my chcemy dywersyfikować, mieć coś fizycznego, coś co jest troszeczkę w pewnym sensie poza systemem, yyy, niezależne, międzynarodowe, yyy nie trzymamy tego, y, nie trzymamy tego w banku, coś co reaguje odwrotnie na sytuacje kryzysowe, no to my to kupujemy z perspektywy takiego właśnie zabezpieczenia w długim w długim terminie. Więc jeśli kupujemy, jeśli kupujemy regularnie i mieliśmy to mieliśmy tą motywację, no to to nie powinniśmy czekać na jakiś taki idealny moment zakupu, bo on może się nie wydarzyć. My znamy przeszłość i tam możemy sobie patrzeć jak wyglądał kurs, ale nie znamy nie znamy przyszłości. No więc czekanie na idealny moment to jest wszędzie to jest wszędzie to samo. Stresowanie się, że nie nie strzeliłem się w idealny moment, więc może lepiej nie zaczynać. To już jest chyba w ogóle najgorsza strategia, żeby nie wybrać nic, bo mamy różne możliwości oszczędzania i inwestowania. Jeśli się stresuję to, czy to jest zły moment i nie zaczynam robić nic, czyli trzymam gotówkę, która >> no traci. No >> tak. No więc to jest >> A to niestety jest częsta ta bierność taka właśnie. >> Nic nie robię. Na wszelki wypadek nic nie robię, bo może, bo może się nie znam. No i trzecia rzecz, yyy, znaczy jest ich wiele na pewno, ale yyy, kwestia wiedzy i edukacji, bo z jednej strony wiele osób mówi, że blokuje je właśnie przed zakupem to, że nie mają wiedzy. Z drugiej strony nie wydaje mi się, żeby to była wiedza skomplikowana i cudna do pozyskania, więc nie wiem czy to jest kwestia tego, że rzeczywiście nie mamy tej wiedzy, czy nie chcemy po nią sięgnąć. To myślę, że chcemy, tylko być może nie mamy takiej pewności, że to rzeczywiście okej, wystarczy znać te podstawy i po prostu poświęcić trochę czasu, żeby żeby zadać takie pytania, jak ty zadaj jak ty zadajesz jak ty zadajesz dzisiaj. I to nie wymaga skomplikowanych studiów, tak? To nie wymaga, nie, nie wiem, wieloletniego przygotowania się takiego teoretycznego, ale wymaga zapoznania się z tym, co robimy. Tak, czyli też żeby nie iść za tłumem, tak nie chcę powiedzieć, że bezmyślnie, ale >> ale jest coś takiego też efekt stada, że faktycznie my idziemy po prostu, >> bo wszyscy to robią, tak? No więc jak żeby nie iść w to tak bezmyślnie, ale też żeby w drugą stronę nie przeceniać tego, że muszę kupić bardzo skomplikowane kursy dla inwestorów i nie wiadomo jak długo się uczyć. Warto zdobyć wiedzę, warto się wybrać w ogóle, dowiedzieć się co jest na rynku, jakie są możliwości, znaleźć te, które nam najbardziej pasują i zacząć trochę testować od małych kwot. Są też możliwości przyjrzenia się na pewno przez jakiś czas, jakby to było na takim teoretycznym portfelu, prawda? Niektórzy też tak do tego podchodzą, ale też żebyśmy nie popadli w to, że my się tak stresujemy tą naszą niewiedzą, że właśnie nie podejmujemy, nie podejmujemy żadnego działania. No myślę, że trzeba to gdzieś taki znaleźć środek, czyli sięgnąć po wiedzę w dobrych źródłach jak GS Money Club, >> y znaleźć tam to, co nas interesuje i zdecydować się na wykonanie jakichś pierwszych kroków, mniejsze kwoty i ta strategia regularności, uśredniania ceny, ona nam powinna trochę obniżyć ten stres i no zachęcić nas do tego, żeby zacząć nie zatrzymać się na teorii, ale też jej całkowicie nie odrzucać. Mam nadzieję, że >> No też tak jasne. Tak, ja właśnie lubię mówić tak w kontekście tego co powiedziałaś, że rynek nie nagradza perfekcjonistów, tylko raczej osoby decyzyjne, które właśnie potrafią gdzieś tam i tą wiedzę zdobyć i ją jakoś wykorzystać i też nie bać się tego. No bo to też w Gersman Cup często powtarzamy, że no tak czy siak gdzieś te błędy się popełni po drodze i nie ma idealnego momentu wejścia i wyjścia i to tak z kim byśmy nie rozmawiali to te tutaj takie właśnie wybory mogą być różne. Ale też złoto tak z tych wszystkich instrumentów finansowych wydaje mi się, że jest jednym z takich bardziej intuicyjnych, żeby tutaj >> wydaje się, że jest dość proste. Po prostu kupujemy produkt i go mamy wyc nie wydaje się to bardzo skomplikowane. >> Więc wiele osób mówiła właśnie, że brakuje blokuje je brak wiedzy, ale to nie jest trudne pozyskać tą wiedzę, bo jej tak naprawdę nie ma bardzo dużo, żeby zacząć, tak, żeby po prostu kupować fizyczny produkt. No to tak naprawdę jest kilka podstawowych pytań, które pewnie już zadałaś, czyli co możemy kupić, jak to w ogóle działa, jak jak sprzedać. Tak, tak. Zresztą ty miałyśmy już podcasty, miałeś z Doris podcast, to tam też już były różne pytania i odpowiedzi na temat złota, więc myślę, że no tych źródeł jest dużo, nie tylko u nas, tylko ogólnie też już w internecie coraz więcej się pojawia też nawet jak rozmawiałyśmy o tych różnych takich nowych ofertach, że półgramówkę już można kupić czy jeszcze mniejsze, no to widać, że to zainteresowanie złotem gdzieś się troszeczkę bardziej już pojawia w takim mainstreamie, że to już poza niszą gdzieś się wychodzi. Y, no już myślę, że tak dużo porozmawiałyśmy sobie, ale tak na dosłownie ostatnie pytanie, tak kończące już nasz dzisiejszy odcinek, jakbyś mogła powiedzieć jaki taki jakiś mit, który chciałabyś obalić po prostu właśnie w związku ze złotem, żeby po zakończeniu odsłuchania tego odcinka to osoby, które gdzieś tam nas słuchały to po prostu wyszły z tym przekonaniem, że że no faktycznie gdzieś tam ten mit to i był w nich, był gdzieś w ich głowie, ale już widzą, że To to jednak nie tak nie jest. >> Jeden. >> No możesz kilka. >> Nie myślę, że tak naprawdę, że ten największy to już trochę obaliłyśmy, czyli że to jest drogie, że to jest niedostępne i że to jest tylko dla bogatych, że to jest dla inwestorów i że to trzeba rzeczywiście mieć już zgromadzony duży majątek. Możesz na być początkującym, nie czuć się jeszcze inwestorem, bo w ogóle często jest tak, że jak pytamy kto jest inwestorem, to nikt się nie czuje inwestorem jeszcze, tak? albo dopiero zaczynaj, czyli nie nie musisz się czuć inwestorem. Po prostu masz pieniądze, więc coś z nimi robisz. Musisz nimi zarządzać, jakoś je gromadzić na przyszłość albo oszczędzać, albo chociażby bronić przed spadkiem y spadkiem wartości, spadkiem siły nabywczej. Więc wystarczy, że w ogóle zarządzasz pieniędzmi, już możesz od małych kwot kupować złoto. Myślę, że to jest największy mit. Drugi dotyczy y właśnie fizyczności złota. Nie wiemy jak, nie wiemy jak wyglądają te produkty. Tutaj nie zawsze jest możliwość, żeby taki produkt zobaczyć, ale i my robimy warsztaty, prawda, z Fami i Golden Mark ma salony w całej Polsce. Można też po prostu przyjść, zobaczyć jak wygląda ta sztabka, że to nie wygląda jakby tak tak jak na filmach, że to nie jest taka właśnie wielka wielka sztabka. Nie wiem czy to jest mit, ale to jest takie takie przekonanie, tak nie? Czyli faktycznie w salonie jak poproszę to dadzą mi takie. >> Oczywiście można przyjść jak najbardziej zobaczyć jak wygląda sztabka, jak wygląda ta mniejsza, jak wygląda ta większa też. w dłoni zważyć tą kilogramówkę, zobaczyć też oczywiście srebrne produkty i i tak dalej. Myślę, nie wiem czy to jest mit, ale to jest taka tego najczęściej większość osób nie wie. Po prostu nie miało nie miało okazji zobaczyć jak to wygląda i rzecz, która się często pojawia, że sprzedaż jest trudna. Nie wiem czy to jest czy czy to jest mit. Myślę, że to już jest na którymś tam etapie takie pytanie, że to jest okej, dobra, kupię fizyczne. Już już się przekonałem, że chcę mieć fizyczne. Już wiem, że będę kupował regularnie. Wybrałem Goldsavera albo albo inną opcję. Sztabka czy moneta? Bo akurat najczęstszym pytaniem to jest sztabka czy moneta. No ale tu nie mamy żadnych mitów. Wybrałem to, co mi bardziej pasuje. No i wtedy się pojawia takie przekonanie, że yyy odsprzedanie będzie trudne yyy i gdzie to zrobić i i tak dalej. A ta transakcja jest tak samo prosta jak ta pierwsza, czyli tak samo łatwo jest przyjść i kupić jak za przeproszeniem bułki w sklepie i tak samo możemy złoto bez problemu odsprzedać, czyli przynosimy sztabkę i zamieniamy ją na gotówkę. W trakcie jednej krótkiej, prostej yyy transakcji można odsprzedać złoto. Najlepiej pewnie sprzedać y u dystrybutora, czyli firmie, która się specjalizuje w temacie i nie jesteśmy przywiązani do tej samej firmy, bo jeśli kupiliśmy produkt w przypadku monet, to jest tak naprawdę kanon kilku najpopularniejszych monet i o tym też trochę materiałów w KMY Club jest. Jeśli kupiliśmy sztabkę, to to będzie sztabka pewnie z akredytacj od producenta z akredytacją LBMA. Czyli mamy taki produkt międzynarodowy rozpoznawalny, który łatwo jest sprzedać, no to takie produkty bez problemu a sprzedamy yyy praktycznie y od ręki i i dostaniemy za nie y gotówkę czy no przy tam większej transakcji przelew i to nie jest jakaś transakcja bardziej skomplikowana niż ta pierwsza, czyli niż niż zakup m i nie musi to być ten sam dystrybutor, którego kupiliśmy. może być inny. No bo właśnie wszystkie te produkty to są produkty rozpoznawalne, nie tylko nawet właśnie tutaj w kraju. Jeśli oczywiście kupiliśmy coś innego, mamy jakiś inny produkt ze złota, to nawet może nie jest sztabka, może nie jest moneta, takie produkty tak naprawdę też sprzedamy bez problemu. Jeżeli nie mają wybitej próby, no to weryfikacja będzie trwała trochę dłużej. Być może to trzeba będzie się tam odesłać do laboratorium. Ale sprzedawanie złota nie jest trudne. To może być dystrybutor, ale nie musi. No najlepiej pójść tak jak z każdą rzeczą do do kogoś, kto się tym zajmuje, w tym specjalizuje, no bo tam będzie najprościej to wycenić, tak? będzie wiadomo co to co to jest. Szczególnie jeśli ktoś przyjdzie sprzedać taką na przykład uncjową sztabkę to dla nas to jest produkt, który sprzedajemy, więc dla nas to jest taka płynna, szybka szybka transakcja. Nie wiem czy to jest mit, no ale to y myślę, że to wiele osób może się spotkać gdzieś z takim z takim przekonaniem, że to nie jest takie łatwe, żeby z tej inwestycji wyjść, bo trzeba znaleźć kogoś, kto to kupi. To nie jest mieszkanie, tak że my musimy znaleźć kupca dokładnie na naszą sztabkę. Każda jest taka sama. Przechodzimy do punktu, sprzedajemy od ręki. Jeśli są jeszcze jakieś mity, to może ja już ich nie znam. >> To jeszcze będziemy mieć okazję do kolejnych odcinków. To najwyżej jak coś się nasunie, jak też pojawią się jakieś nowe pytania, no to będziemy po prostu rozwiewać wszelkie wątpliwości. Ja bardzo ci dziękuję za tę rozmowę, bo też mnie zachęciłaś. Ja ogólnie tutaj głównie siedzę bardziej na cyfrowym złocie na Bitcoinie jak już, ale też gdzieś tam szukam takich okazji na właśnie dywersyfikację i na przejście w złoto. Więc tutaj zdecydowanie mnie do tego zachęciłaś. No i widzimy się też w kolejnych odcinkach i dziękujemy za uwagę wszystkim, którzy byli z nami. >> Dziękuję bardzo. >> I to już tyle na dzisiaj. I mam nadzieję, że po tej rozmowie macie dużo inspiracji dotyczących tego, w jaki sposób podejść do inwestowania w złoto. A jeżeli czujecie, że potrzebujecie więcej wiedzy, no to pamiętajcie, że wiedza na temat złota znajduje się też na naszym blogu girlsmoneclub.pl, na naszych mediach społecznościowych, zarówno na moim koncie na Instagramie dorota.sierakowska, Sierakowska jak i na koncie na Instagramie Girls Money Club przedzielane kropkami. Oczywiście zachęcam was również do wysłuchania poprzednich odcinków podcastu, w których mówiłam już o temacie złota, a dodatkowo, jeżeli tego wam jeszcze mało, zapraszam serdecznie na kurs inwestowania od podstaw, który wraca już 17 września i w którym jest cały duży moduł poświęcony mądremu inwestowaniu w złoto. Na koniec zachęcam was gorąco do tego, żeby subskrybować ten kanał na platformie, na której tutaj nas słuchacie, po to, żeby nie przegapić żadnego kolejnego odcinka. Do usłyszenia. M.

Przewijanie do góry