Analiza wpływu końca QT Fed na rentowności obligacji w USA
Wnikliwa analiza wystąpienia Jeroma Powella dotyczącego bilansu Fed i potencjalnego zakończenia Quantitative Tightening (QT). Omówione są skutki redukcji bilansu Fed na rezerwy banków oraz implikacje dla rynkowych stóp procentowych. Szczegółowo wyjaśniono, dlaczego Fed rozważa zakończenie QT i jakie to może mieć konsekwencje dla płynności w sektorze bankowym, nawiązując do mechanizmów podobnych do tych z kryzysu repo z 2019 roku. Analiza obejmuje porównanie obecnej sytuacji do kryzysu repo z 2019 roku oraz ocenę wpływu polityki Fedu na stopy procentowe, w tym EFFR i SOFR.
Wpływ polityki Trumpa na rentowności obligacji
Analiza działań Donalda Trumpa mających na celu obniżenie rentowności obligacji, w tym wpływu wojny celnej i sytuacji na rynku ropy naftowej. Omówiono, jak spadające ceny ropy naftowej wpływają na oczekiwania inflacyjne i realne stopy procentowe. Przeanalizowano również sytuację techniczną na rynku obligacji dwuletnich i dziesięcioletnich w USA.
Sytuacja na rynkach akcji i kryptowalut
Ocena sytuacji na rynkach akcji, zwłaszcza w kontekście wskaźnika zmienności VIX oraz sezonu publikacji wyników spółek. Analiza rynku kryptowalut, w tym potencjału wzrostu Bitcoina i Etherum w kontekście cyklicznych szans inwestycyjnych. Omówiono wpływ nadmuchanej zmienności przez Trumpa na potencjalne wzrosty S&P 500 a także potencjalne strategie inwestycyjne związane z Ethereum Treasury Companies.
Wnioski i prognozy
Podsumowanie kluczowych wniosków z analizy, w tym prognozy dotyczące polityki Fedu, rentowności obligacji i sytuacji na rynkach finansowych w czwartym kwartale roku. Zwrócono uwagę na potencjalne czynniki ryzyka, takie jak działania Trumpa i sytuacja na rynku ropy naftowej oraz sugerowany scenariusz dla pary walotowej USD/PLN w korelacji z rynkiem eurodolara oraz indeksu dolara. Analiza kończy się podsumowaniem kluczowych trendów i rekomendacji dla inwestorów na rynku surowców.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo. No i w nim o dwóch chyba najciekawszych wydarzeniach, które mają miejsce aktualnie na rynkach finansowych, czyli na samym początku temat dotyczący wczorajszego wystąpienia Jeroma Powela. Swoją drogą serdecznie państwa zachęcam, żeby sobie je przeczytać. Wystarczy wpisać w Googleu Powel speech. Nie Power tylko Pel. Power speeche też mogą być. Natomiast wybieramy sobie wczorajszy wpis z 14 października na stronie Fedu. Understanding the Feds Balance sheet. W ogóle polecam, bo czasami nawet to teraz mieliśmy szereg konferencji, padają czasami pytania, no gdzie można się czegoś dowiedzieć na ten temat, żeby właśnie albo no z dystansem podchodzić do wpisu w social mediach, albo po prostu rozumieć co się dzieje w tym wszystkim. to ja serdecznie państwa zachęcam do przeczytania tego albo wrzucenia sobie tego w notebook LM, bo Notebook LM od Googlea jest świetnym narzędziem do nauki. Jeżeli mamy jakiś materiał źródłowy, to Notebook LM nam jest w stanie ładnie go sobie opracować. Y w naszym ojczystym języku również, no bo zwroty mogą nie być zrozumiałe na samym początku. No nie dość, że w obcym języku, to jeszcze dziwne zwroty, więc już to tak jakbyśmy, jak ja bym miał się uczyć tematów medycznych po angielsku, no to przecież w życiu nie zrozumiem, co oni tam mówią, chociaż oglądałem doktora Housea. Natomiast, natomiast z tej perspektywy zachęcam, bo Pel wczoraj krok po kroku bardzo ładnie o tym wszystkim poopowiadał, co wchodzi w skład bilansu Fed, co się z nim działo, jakie były zagrożenia w pandemii, czy Fed przesadził, czy nie przesadził, dlaczego tak myślano wtedy, co się działo z tym bilansem, co się będzie działo z tym bilansem Fedu i tak dalej, i tak dalej. No a także dlaczego trzeba pomalutku myśleć i rozważać o zakończeniu QT jako normalnym procesie schładzania tak naprawdę rezerw, bo zmienił się reżim w zasadzie w Stanach Zjednoczonych, jeżeli chodzi o rezerwy banków trzymane w Fedzie. Do GFC było inaczej, do wielkiego kryzysu finansowego i po wielkim kryzysie finansowym też było inaczej. No i teraz jakby żyjemy w takim środowisku dość wysokich rezerw, natomiast one nie mogą być te rezerwy bankowe zbyt wysokie. I tutaj Paul też ładnie o tym mówi. Bardzo ładnie. Także to jest taka lekturka, jeżeli kogoś w ogóle temat interesuje. No ale patrząc po social mediach to warto, myślę. No bo w social mediach zawrzało, że o koniec QT, to zaraz eksplozja wszystkiego, co mnie bardzo rozbawiło. No to po kolei. Redukcja bilansu Fednie ma prowadzić do tego, że spadają rezerwy banków Fed, bo Fed uważa, że są zbyt obfite, że są za duże, czy też były za duże. i zbliżamy się do takiego poziomu, w którym te rezerwy banków Fed są na wystarczającym poziomie, czyli nie są za duże. Czyli tak jakbyśmy mieli jakiś poziom wody w miejsce i uważali, że pół litra wody w misce to jest za dużo, bo my chcemy mieć tylko 100 ml, więc co robimy? odsysamy. Tyle tylko, że jeżeli już zbliżamy się do granicy tych 100 ml wody w misce, to jakbyśmy odsysali w takim samym tempie wodę, co odesaliśmy właśnie te 400 ml wody z tej miski, to mogłaby być szansa, że trochę za dużo nam się zaście, bo za późno wyłączymy pompę, czy tam nie wiem, jakbyśmy strzykawką tłoczek odsysali, to po prostu zbyt energicznie pociągniemy i zamiast 100 ml zostanie nam 60. Ale my chcemy 100, a nie 60, bo 60 to za mało, bo nam się takie drobne rybki już potopią. Rybkom nie trzeba 500 ml wody, tylko załóżmy wystarczy im 100 ml, bo to są małe rybki załóżmy, nie? Więc czym bliżej będziemy poziomu tych 100 ml w miseczce, tym wolniej trzeba tłok odciągać, żeby idealnie trafić w te 100 ml, żeby tym rybeczkom dalej było dobrze, a nie miały za dużo wody. No i generalnie bankom w Stanach też ma być dobrze, ale ma mają nie mieć za dużo wody, bo im nie potrzeba tej wody. To nieekonomiczne. Nie ma sensu, żeby się teplały w zbyt dużej ilości wody. Więc Fed właśnie tę wodę odsysa. Tak, odsysał najpierw bardzo szybko, no bo wiedział, że jest jej po prostu bardzo za dużo, a następnie spowolnił to odsysanie tej wody, a teraz, czyli tej płynności bankowej w postaci rezerw. A teraz będzie się zastanawiać, kiedy w ogóle zaprzestać tego odsysania. Tak, czyli już było bardzo szybko odsysane, potem wolniej i teraz kiedy stop? No i dlaczego ten stop ma być? A no dlatego, że jak to też Paul określił, Fed nie wie do końca ile tym rybkom tej wody wystarczy. Czy te 100 ml, a może 105, a może 95, nie wiadomo do końca. To trzeba obserwować rybki. Jak te rybki zaczną się przyduszać, brzydko mówię, wiem, ale no tak jakby to zobrazować, no bo chodzi o płynność w sektorze bankowym, no to jak już się zaczną przyduszać, no to znaczy, że trzeba przestać, nie? jakby można im dolać, ale to jest w skrajnym scenariuszu. Taki manewr zrobiono w 19 roku, kiedy we wrześniu właśnie Fed tym rybkom odessał za dużo wody i mieliśmy kryzys na rynku repo. Tu jest spike taki stopy rynkowej sofr, ten tutaj taki niebieski, o, sztyczek w górę. No a tu te ta pomarańczowa linia to jest stopa, ten górny limit stopy funduszy federalnych. No trochę im się wywaliło, bo Fed tym rybkom za dużo wody odessał i rybki zaczęły się ostro dusić, więc Fed musiał wznowić kułę, zaczął powiększać swój bilans, żeby tej wody dolewać. A teraz Fed nie chce tego powtórzyć, więc Fed obserwuje bardzo uważnie te rybki i rybki mówią: "Słuchaj, drogi Fedzie, pomału tego tlenu już za za mało mamy." Gdzie to widać? No widać to po rynkowych stopach procentowych. Mamy stopę funduszy federalnych EFFR, Effective Federal Funds Rate. No i ta stopa EFFR po raz pierwszy po obniżce 100% tego korytarza, tak? No bo Fed ma korytarz 100%, górne ograniczenie, dolne ograniczenie. No i ta stopa funduszy federalnych EFFR musi się poruszać między tymi dwoma ograniczeniami. No i teraz co się dzieje? Fed zauważa, że ta stopa EFFR zaczyna rosnąć niewiele, tak? Ale to nie chodzi o to, żeby ona właśnie dużo urosła, tylko chodzi o to, żeby rynek dał sygnały, że rybki się zaczynają trochę przyduszać, bo wody mało. W związku z tym ta stopa zaczyna rosnąć. Jak stopa zaczyna rosnąć, y, no to znaczy, że jest już być może tej wody trochę za mało. Trzeba przestać ją wyciągać z tego baseniku czy tam miseczki. I tak samo stopa sofr, to też jest rynkowa stopa procentowa jednodniowych zabezpieczonych pożyczek na rynku repo najważniejsza stopa w ogóle procentowa rynkowa ze wszystkich stóp procentowych SOFR to właśnie stopa SOFR wystrzeliła we wrześniu 2019 roku poza górny przedział stóp Fed. No i tutaj zdecydowanie widzimy, że ta stopa sofr właśnie no znajduje się w połowie przedziału wahań tego korytarza 100% procentowy, a wręcz w okresach końca miesiąca czy kwartału no wbija się w górne ograniczenia tej stopy funduszy federalnych. Wcześniej mieliśmy do czynienia z sytuacją, gdzie ta stopa albo była w połowie korytarza, albo poniżej połowy korytarza 100%, bo właśnie było były obfite rezerwy. Proszę zobaczyć, że nawet tutaj w momencie, kiedy TGA było bardzo silnie uzupełniane, czyli Scott Besent uzupełniał swój rachunek skarbu państwa w Fedzie, o tym też Pel dokładnie mówił. Z czego składa się bilans? Tak bardzo prosto, jakie są składowe. I w momencie odsysania płynności z rezerw, od razu stopa sofr zaczęła rosnąć. Tak jeszcze zbliża się koniec kwartału, więc dodatkowo są jak takie czynniki bilansowe jednorazowe. Ona one potem mijają wraz z przejściem na nowy kwartał czy na nowy miesiąc. One są jednorazówkami. Natomiast no generalnie widać tę zależność. W momencie kiedy rezerwy spadają pojawia się delikatne napięcie na rynku finansowym w postaci wyższych stóp procentowych, rynkowych stóp procentowych. Czyli co to oznacza? To oznacza, że Fed nawet jeżeli obniżył stopy procentowe, to na rynku wcale one nie spadły o tyle, o ile Fed je obniżył. O, bo Fed obniża korytarz, a nie samą stopę procentową. Ta, te rynkowe stopy mają się znaleźć w korytarzu, więc Fed zauważa to i stwierdza: "Okej, wystarczy. Za niedługo wystarczy". Ale to też no nie jest, drodzy państwo, toż same z dolewaniem wody do miseczki, tylko zaprzestaniem jej odciągania. To początek, tak? Ale później co dalej się będzie działo z bilansem Fed? Dalej drodzy państwo, zgodnie z odpowiedziami uczestników ankiety FOMC przed każdym posiedzeniem pyta uczestników rynku. Tutaj mamy listę tych uczestników rynku. No jak widać same poważne instytucje finansowe, nie tam byle jakie płotki, tylko tu już naprawdę rekiny biznesu odpowiadają FOMC na różne pytania. między innymi, jeżeli ktoś chce tą ankietę, to podsyłam na czacie, między innymi na pytanie, jak widzisz jak będzie się kształtować nas bilans? I Fed po prostu no chce wiedzieć co co uczestnicy rynku myślą o jego polityce i nie chcę ich zaskakiwać zwyczajnie, no bo po co ma rozwalać rynek? Lepiej zapytać, a potem no próbować przekazać swoje, jeżeli idzie to w kontrze oczekiwań, aniżeli jakoś mocno zaskakiwać. I co dalej ma się dziać? Drodzy państwo, tu Fed już d tr lata temu w swoim opracowaniu podkreśla, że rezerwy z czasem będą rosnąć, dlatego że są uzależnione od nominalnego PKB Stanów Zjednoczonych, czyli mają być odpowiednim wielkością procenta nominalnego PKB USA wraz ze wzrostem gospodarki muszą rosnąć rezerwy, bo w takim reżimie jesteśmy. I to ma być procent PKB, nominalnego PKB. W związku z tym z czasem Fed będzie prowadzić operację po zakończeniu QT wznowi zakup papierów wartościowych. Wznowi i to nie jest znowu nic nadzwyczajnego, dlatego że uczestnicy ankiety jasno mówią, że okej drogi Fedzie, prawdopodobnie już nawet tutaj, być może na wiosnę zaczniesz zwiększać swój poziom posiadanych obligacji skarbowych. Ale i właśnie no tu jest pytanie czy obligacje, bo to jest treasery papierów skarbowych, a papiery skarbowe to mogą być długoterminowe obligacje albo krótkoterminowe bony skarbowe. I Pel też wczoraj o tym mówił o kompozycji bilansu Fedu, że na bilansie jest bardzo dużo długoterminowych papierów, a bardzo mało krótkoterminowych. I Fed się zastanawia, czy przypadkiem w nowej rundzie operacji właśnie otwartego rynku, gdzie się pojawi jako kupujący, czy nie skupować bonów skarbowych, żeby trochę skrócić te duration portfela, które posiada. I to proszę zobaczyć, żeby było o tyle zabawne, że jest totalnie w kontrze z Departamentem Skarbu, bo Departament Skarbu z kolei ma za dużo papierów, ma TBLsów, za dużo bonów skarbowych i Departament Skarbu z kolei chciałby emitować z czasem więcej obligacji długoterminowych, ale wiemy, że na razie ich nie wypuszcza, no bo są wysokie rentowności. Dlatego tam Trump z Besentem ciągle, że te 30olatki, 10olatki, że muszą spadać i oni dopiero będą chcieli wypuszczać więcej 10 czy 30letnich obligacji skarbowych, a mniej bonów, bo z kolei bonów jest za dużo, a Fed ma za mało. I proszę zobaczyć, że tu już mamy niedopasowanie, więc nawet jeżeli Fed wznowi zakupy, a ma wznowić, no w zdaniu uczestników rynku na wiosnę, to nie będzie kupować tego, co Departament Skarbu będzie sprzedawać i to będzie akurat dosyć interesujące. A z kolei pojawienie się Fedu na rynku bonów skarbowych zabierze płynność, ta ważna płynność, ten kollateral, to zabezpieczenie pod wiele transakcji, w tym lewarowanych innym uczestnikom rynku w małym stopniu na pewno, ale jednak będzie konkurować obony skarbowe z innymi podmiotami. A bony skarbowe są ważne jako zabezpieczenie chociażby pod różnego rodzaju transakcje na rynkach finansowych. Więc Fed trochę tego zabezpieczenia skubnie, jeżeli zdecyduje się na skub bonów skarbowych, bo po prostu ma ich za mało, a treasurery ma ich za dużo. Treasżery obligacje, Fed, bony, to w ogóle jest totalne niedopasowanie jednych z drugimi. Natomiast co dalej ma się dziać? No dalej MBSy mają spadać z bilansu Fed. No i widzimy też, że ten bilans Fed ma się powiększać. No i teraz uwaga, wersja wizualna. Czwarty kwartał 2027 6695 poziom aktywów Fed na Total Assets Federal Reserve Balance Sheet Q42027 według uczestników tej ankiety. Oczywiście się wszystko może pozmieniać. Z czasem jak przyjdzie jakiś kryzys to wiadomo, że będzie inaczej. Natomiast zakładamy, że na razie mówimy sobie o jakiś normalnych czasach, nie kryzysowych, to proszę zobaczyć gdzie mamy te 6695. Tak, 2027 rok gdzieś tutaj. 6 6 9 5 6 Tak, jeszcze raz, żeby nie było. Tak, 6,695 6,69. No tutaj pięć już nie zobaczę, ale 6 69. Tak. No, no to proszę zobaczyć, bo wpisy się pojawiły, że drukarki zaraz zrobią br. No to faktycznie tuszu im zabraknie. No tonery się zatną. Wielkie br. Dlatego mnie to tak bawi. No ale okej, no niech będzie, że psychologia rynku działa. No bo o tyle ma się zwiększyć bilans Fed do końca 27 roku. Aktywa Fed, przepraszam. O tyle się mają zwiększyć. No to w porównaniu do wzrostów pandemii to to naprawdę z lupą trzeba będzie na to patrzeć. Dlatego tej wody w miseczce, tu jest ta woda w miseczce, ona ubywa, ubywa, ubywa, ubędzie, a potem rybki zaczną z czasem też rosnąć. No bo to są małe rybki. Jak będzie rosnąć gospodarka, to banki też będą rosnąć i rezerwy będą rosnąć, więc te rybki w akwarium będą rosnąć, więc wiadomo, że jak rybki będą większe w akwarium, to potrzebują ciut więcej wody, no bo są ciut większe i wtedy Fed im doleje troszeczkę tej wody, ale ten wzrost rybek nie jest jakiś wykładniczy, tylko liniowy i powolny w tym wypadku, w związku z czym powoli tej wody będzie w tym akwarium czy tam miseczce przybywać. Koniec. Także to tyle na temat ostatnich rewelacji, a wręcz nawet drodzy państwo, to co się obecnie dzieje na rynku pieniężnym jest gorsze niż lepsze. No bo stopy procentowe rynkowe rosną, a nie spadają, więc to jest niedobre. Bardzo niedobre, nie? Więc i zakończenie QT tego nie zmieni, nie spowoduje, że te rynkowe stopy spadną, no nie. Po prostu przestaną rosnąć. One się zatrzymają na takich poziomach podwyższonych w relacji do górnego limitu stóp Fed, a nie obniżonych. i tam się będą utrzymywać, bo wtedy przejdziemy do wystarczającego poziomu rezerw. No i to tak drodzy państwo w skrócie wszystko jest w wystąpieniu Powela, bardzo ładnie opisane, także to żadne drukarki br, z czasem zmiana struktury bilansu Fed, ale nawet na gorszy niż dla rynku niż teraz. No bo jak Fed kupuje długoterminowe obligacje, to obniża rentowność na długim końcu. To jest lepsze dla stóp dyskontowych, lepsze dla rad kredytów. długoterminowych i tak dalej, i tak dalej. Tak, dla wszystkich lepsze. Natomiast jak Fed wchodzi na rynek bonów skarbowych, no to już zabiera płynność innym uczestnikom rynku, a wtedy jest to gorsze niż lepsze. I nawet spadek rentowności bonów z tytułu zakupu Fed czy tam kogokolwiek innego, no nie powoduje takich wielkich korzyści dla całej gospodarki jak spadek rentowności, na podstawie których są szacowane raty czy opracowywane raty wielu kredytów. Także tak to drodzy państwo by wyglądało. No ale druga rzecz, okej, no bo nie o jakby to powiedzmy jest taka ciekawostka, aczkolwiek no wpisy są przeróżne na ten temat, wynikające często z niezrozumienia. Niemniej ważny jest temat, który się dzieje teraz z rentownościami obligacji. Jak wiemy, Donald Trump bardzo usilnie pracuje nad tym, żeby rentowności pospadały. Nawet Scott Besent to chyba wczoraj wspomniał, że shutdown zaczyna oddziaływać na gospodarkę. No to przecież nie pozytywnie, tylko negatywnie. W związku z czym panowie jasno pracują nad obniżeniem rentowności obligacji. No i inwestorzy to lubią. Tak, wojna celna też pomaga. Wczoraj poszło olej. Cooking Oil. Oczywiście Stany nie kupują Cooking Oil oleju z takiego zużytego spożywczego po to, żeby na nim smażyć, tylko do biokomponentów im jest potrzebny. Więc Chińczycy najpierw sobie tam w głębokim tłuszczu różne rzeczy smażą, potem to zlewają i eksportują do Stanów. No i wczoraj poszło, że Chiny nie kupują wystarczająco dużo soi, czy tam w ogóle zablokowały import soi. No oczywiście w odwecie za cła Trumpa. No to Trump powiedział, że teraz my będziemy produkować swój własny cooking oil. Donald Trump Cooking Oil Company. No. No, ale nie do gotowania, tylko do biokomponentów. Natomiast to i tak zabrzmiało dosyć śmiesznie, że spółki technologiczne się zwaliły, bo Stany będą produkować olej do gotowania. Także absurdy jakieś się dzieją. Dobra, ale wracając do do rentowności obligacji, wszystkie te działania oczywiście powodują, że rentowności stają się niższe. Ceny ropy znajdują się nisko, rentowności podążają za nimi dlatego, że spadły istotnie oczekiwania inflacyjne. Udało się wreszcie ropie naftowej pociągnąć za sobą indeks cen surowców, a wraz z nim oczekiwania inflacyjne. spada realna stopa procentowa, spada nominalna rentowność obligacji, ba nawet trochę spadła premia terminowa. Więc generalnie każdy z komponentów wchodzący w skład nominalnych rentowności idzie w dół. No i teraz proszę zobaczyć gdzie jesteśmy, na jakiej krawędzi. Na 10olatkach blisko wybicia dołem. Dalej mamy dwulatki. Te już w ogóle są na bardzo ciekawym, na bardzo ciekawej krawędzi, chociaż nie wiem czemu się to tutaj nam zacina, ale zobaczmy sobie jeszcze raz. dwulatki. No i dwulatki to już w ogóle wyglądają ciekawie, tak? Bo mamy pierwszy dołek w kwietniu, potem mamy kolejny dołek we wrześniu, potem mamy kolejny dołek też we wrześniu i kolejny dołek jeszcze raz we wrześniu. No i właśnie dwuletnie obligacje ich rentowności znajdują się bardzo blisko takiego załóżmy technicznego przebicia, wsparcia na oprocentowaniu dwuletnich jeldów. Więc jak to nasze oprocentowanie dwoletnich obligacji, więc jak te jeldy sobie spadną, no to znowu będzie to pewnego rodzaju korzyść dla rynku w tym wypadku, bo spadną stopy dyskontowe, więc jakby to próbuje oddziaływać pozytywnie na rynek. Co jeszcze próbuje się podnosić? No próbuje podnosić się Hyk. Hy sobie pierwszy tąpnął, potem tąpnęło S&P, ale to zazwyczaj hyk wyznacza kierunek dla S&P nieodwrotnie, więc no najpierw Hyk powinien pojawić się na swoich nowych szczytach, jeżeli apetyt na ryzyko ma istotnie wrócić. No i dopiero później S&P to powinno gonić. Z reguły odwrotnie to nie było. No ale zobaczymy tak jak tym razem. Na razie mamy Wixa, który znajduje się w okolicach 20 punktów. Historia nam pokazuje, że no potrafił być oczywiście wyżej. Potrafił być oczywiście wyżej. Natomiast w ostatnim czasie, kiedy sięgał poziomu około 20 punktów, to było w maju, to było w czerwcu, potem to było w sierpniu, no to następnie jakby zaliczał końce korekt w tych rejonach. Zatem jeśli historia ma się powtórzyć, no to tym razem może być podobnie. Mamy również krzywą terminową Wixa, która no nawet jakby się nie przeszła na dodatnią stronę, to znaczy bieżąca seria Wixa e no nie jest notowana istotnie powyżej kolejnej serii. W momencie takich wielkich napięć na rynku przeważnie bieżąca seria Wixa strzelała mocno w górę w relacji do kolejnej. Teraz mamy pewną normalizację. Mówiliśmy sobie o tych skrajnie niskich poziomach. No i w końcu coś tam sobie pękło y z tych skrajnie niskich poziomów na Krzywej Wixa, bo tak przeważnie ten poziom minus 2,72 był jakimś dołkiem, a teraz zbliżyliśmy się do do zera, więc to też na razie jakby nie pokazuje nam wielkiego wielkiego strachu. Jednodniowa zmienność 1111% około na S&P 500. No i trwa sezon wyników. Na razie sezon wyników bardzo pozytywny. W związku z tym rynek dostaje paliwa. I wczoraj co powiedział jeszcze Pael? Pael powiedział, że uważa, że gospodarka trzyma się o wiele lepiej w ostatnim czasie. Oczywiście nie ma danych rządowych, natomiast uważa, że ta gospodarka radzi sobie świet lepiej. Tak, widzi ryzyka na rynku pracy, do których będzie dostosowywać stopy, ale mamy też niższe ceny ropy obecnie, więc to dostosowanie stóp w dół jest łatwiejsze, no bo ta presja inflacyjna, jak widać po oczekiwaniach spada, więc daje to argument Fedowi do tego, żeby stopy procentowe nawet z punktu widzenia inflacji dalej ciąć. Więc te dwa cięcia w tym roku powinny się pojawić. Także poprawia się troszeczkę sytuacja na rynku obligacji korporacyjnych, to dobrze. Poprawia się sytuacja na rentownościach, bo spadają, to też dobrze. Koniec KT jest naprawdę efektem chyba dla większości osób psychologicznym, bo po prostu to jest tak, że no ktoś kogoś łamie na kole i już zaczyna go boleć, więc przestaje go dalej łamać, ale nadal na tym kole go trzyma i nie luzuje, więc nadal boli, ale mniej, znaczy mniej, no nie, ból się nie powiększa. To już tak drastyczne może z rybkami przykład był lepszy, więc to naprawdę płynności nie zwiększy. to nie zwiększa płynności, to przestaje ją zabierać, ale to jej nie zwiększa. Ale kluczowe są stopy procentowe. No stopy procentowe, realna stopa procentowa to jest to, co jest najważniejsze w czwartym kwartale tego roku i końcówce tego roku. Więc o ile Trump nikogo znowu nie wystraszy niczym, nie doprowadzi do jakiejś kaskady zleceń, no to ten czynnik makro się nie zmienił. To, że Trump poszalał, to poszalał. yyy to, że pękło, pękły giełdy, pękły alty, Binance się wysypało, teraz ma rozdać 300 milionów dolarów poszkodowanym. Yyy podobno, yyy no to nie zmienia czynnika makro, jakim są oczekiwania co do yyy, zmiany stóp procentowych czy do zmiany realnych stóp procentowych. No i również na tej podstawie widzimy cały czas wysoką oczekiwaną zmienność na Bitcoinie, więc to jest nawet niezła informacja. No dlatego, że jeżeli znowu przejdziemy tylko i wyłącznie do tych pozytywów, bo czynniki makro z końcem roku będą pozytywne, czyli silny spadek realnych stóp procentowych wypycha z reguły według teorii kapitał w ryzyko. Więc Trump nadmuchał zmienność i jeżeli ta zmienność będzie schodzić, balonik zmienności zacznie troszeczkę się zmniejszać, czyli ta zmienność, ten div będzie spadać, no to w teorii przy sprzyjających czynnikach makro kapitał może trafić do Bitcoina znowu. A jeżeli trafi znowu do Bitcoina, to przy spadającym baloniku zmienności cena Bitcoina może sobie pójść w górę. No i widzimy, że tutaj nawet takie poziomy nam indeks zmienności szacował na trzy miesiące do przodu w okolicach 147 000. Przypomnę, funkcją liniową spadek realnej stopy do 0,65 z końcem roku daje nam 144 000 według wyliczeń czata, który tą funkcję dobrał jako minimalny zasięg. No i to by się pokrywało wtedy z chociażby implikowaną zmiennością trzymiesięczną 147 000. Tak rynek sobie to wymyślił. Także nie jest wtedy z tego punktu widzenia źle, a nawet lepiej. No bo Trump nadmuchał zmienność. Z balonik, powietrze z balonika zmienności spada, to z reguły, jeżeli spada zmienność, cena aktywa rośnie. Więc w sumie dobrze, żeby Bitcoin po prostu wytrzymał na tych wsparciach w okolicach 107 000. Jak mu się to uda, no to następnie jest szansa na podbitkę. A na jak jest szansa na podbitkę na Bitcoinie, no to pewnie na całej reszcie też. I teraz kolejna rzecz, która jest w tym momencie bardziej sprzyjająca, no to jest to temat kursu dolara amerykańskiego. No bo dolar, jak sobie wcześniej omawialiśmy dolara, no to widzieliśmy, że dolar amerykański zaczął nam rysować coś w rodzaju układu znanego z Wkofa. Więc wróćmy sobie do tegoż dolara i układu Wofa. No i wygląda to w ten sposób. Zbliżamy się pomalutku do linii zarysowanej po szczytach, czyli ważna linia trendu. No można jeszcze ją spróć inaczej zarysować po tych dwóch szczytach, tak w ten sposób. No bo generalnie jeżeli to jest taka wyciągnięta piątka w takim klinie rozszerzającym się 1 2 3 4 5, no to wtedy linia po szczycie fali drugiej i czwartej przebiega w ten sposób. W związku z tym, zgodnie z teorią Wkofa, no pomału być może rynek szykuje się na rozrysowanie tutaj o fazy C, tak? Czyli uklepuję sobie tutaj dno gdzieś w tym rejonie i następnie kiedy wybiję linię trendu, no może jakimś jak tutaj zresztą na schemacie Wofa mamy to rozpisane, jakieś korekty mogą się pojawiać, jakieś tam próby schodzenia niżej po takich wybiciach. No ale finalnie powinna się pojawić faza C, a faza C powinna wtedy wybić poziom 1920. Jak 1920 pójdzie, to wtedy sobie zaznaczymy tutaj fazę C, końcóweczkę trendu. No i mówimy wtedy sobie o ruchu na dolarze rzędu no 3% załóżmy tak do tego no 1,20 powiedzmy, czyli do tego poziomu nielubianego przez EBC na 1,20. Jeżeli oczywiście ta ten układ z teorii Wkofa będzie rozegrany, no może być, czemu nie. No i wtedy pyk dalej w górę, czyli wtedy mielibyśmy tak hyg, który się trochę poprawia, zmienność, która jest nadmuchana, jeżeli zejdzie z Sent Pika, bo mamy te 20 na wxie, to jeżeli zacznie schodzić z powrotem w stronę 17, 15, no to wydmucha nam S&P wyżej. Jeżeli ta ta zmienność tak faktycznie będzie wyglądać. też sobie porównajmy teraz właśnie jak ładnie Trump nadmuchał zmienność. Proszę zobaczyć, to jest nadmuchana zmienność przez Trumpa i teraz na nawet na trzy miesiące, na miesiąc do przodu mamy powyżej 7000 punktów zasięgi, natomiast na trzy miesiące do przodu mamy 7336. One się zwiększyły i to istotnie. Proszę zobaczyć, że notowania S&P są niżej niż jak były 9 października, ale dzięki Trumpowi ta zmienność się nadmuchała. W związku z czym nawet jeżeli teraz Wix miałby spadać, no to zmienność zacznie dmuchać w żagle, a wtedy nawet mamy potencjał do jazdy w stronę 7300 punktów. Tak więc 7100 punktów to wydaje się, że jeżeli założymy spadek Wixa, no bo to jest jakby gra na spadek Wixa, to jest dosyć proste. Jeżeli zakładamy, że wix spadnie, no to SNP wzrośnie w stronę 700 albo w ciągu miesiąca, albo nawet 7300 w ciągu trzech miesięcy. Więc to jest taka perspektywa przy założeniu spadającego Wixa. Dodam to koniecznie, bo bez spadającego wixa to się nie uda. Ale tu mamy konkretne wtedy poziomy do obserwacji. I dalej sobie pójdźmy, drodzy państwo przez kolejne kolejne wykresy. Zobaczmy. Tutaj mamy eurodolara. No to o nim sobie już powiedzieliśmy. To zobaczmy sobie USD PLN. USDPLN, który też podobnie jak eurolar zahaczył nam szczyt fali B. W porządku, więc tutaj tutaj wygląda to dobrze. No i teraz cóż, no mamy linię trendu jedną, mamy linię trendu drugą, mamy dwie linie trendu. Jedna czy druga no muszą zostać przełamane, abyśmy mogli mówić o nowym impulsie w dół poniżej 3,56. No bo jeżeli eurodolar pójdzie na 1,20, no to siłą rzeczy na 3,56 powinien pójść kurs dolar złotego. No i wtedy to już będzie w teorii końcóweczka. Dlaczego końcóweczka? Przypomnę indeks dolara, który rysuje podobną korektę do poprzednich korekt od 2008 roku. Zasięg tej korekty też jest bardzo podobny. No i przypomnę, że stopa funduszy federalnych na 28 rok jest wyceniona już w rejonie 3%, czyli do momentu, kiedy pan Miran nie przekona innych do tego, że 2,5, 2,75 jest okej, no to rynek w pełni zdyskontował obniżki stóp na następne 2 lata do przodu. Tak. I indeks dolara też już to wie. Więc albo Miran przekona innych, że 2,5 jest w porządku, albo Trump się dogada z Chinami i powie, że będziemy teraz wspólnie dewaluować walutę. No wyobraźmy sobie teraz te rozmowę. Raczej mało prawdopodobna, ale no nie oceniajmy, bo tam wszystko jest możliwe. Niemniej z wykresu wygląda to tak, jak miało wyglądać. ABC ABC odbicie, fala B i teraz ewentualnie zwrot. Będziemy to obserwować, bo dolara nam brakuje do takiego pozytywnego finału w czwartym kwartale, mimo tych wszystkich wyboistych y wydarzeń, które miały miejsce do tej pory. No i mamy Europę Elena drodzy państwo, gdzie dalej chłopaki, nie wiem czy w Londynie, czy w jakimś innym mieście grają w pingponga Europenem. Pyk, paletka z góry, paletka z dołu, paletka z góry, paletka z dołu, z góry, z dołu, z góry i tak w kółko. Więc jak takim ten pingpong dalej będzie wychodzić, to może zakończą gdzieś w listopadzie. To już zależy jak dokładnie się po tych szczytach poprowadzi te linie. Czy trochę niżej, trochę wyżej. No to już każdy pewnie po swojemu. To i ten wierzchołek trójkąta wypadnie w innym miejscu. No ale na razie no widać, że jak zaczarowany po prostu pingpong od kreski do kreski. No i w tym wypadku cóż, no czekamy na jakiś breakout. Z punktu widzenia oczekiwań co do zmian stóp procentowych. W teorii bardziej nam bliżej do 431. Natomiast no umówmy się, że mówimy sobie o jakichś i tak groszowych sprawach i w ujęciu procentowym o jakimś ruchu o procent pół 6% czy tam. No nie są to żadne bardzo duże oczekiwane ruchy na eurenie. Jeżeli chodzi o kolejne rynki, czyli mamy tym razem ropę naftową, ropa WTI. No to ropa WTI po wybiciu z trendu bocznego już w przetestowaniu 6225 kolejny potencjalny zasięg to okce 55 dolarów. W związku z tym mamy tak nisko ropę, która wreszcie pociągnęła oczekiwania inflacyjne, no to próba zepchnięcia ropy do tych dołków albo jeszcze niżej tym bardziej otwiera drogę do spadku stóp procentowych rezerwy federalnej. No i zadaniem oczywiście tutaj wszystkich producentów jest utrzymanie ceny ropy niżej. Przypomnę tylko, że w tym wypadku dolar ma dodatnią korelację z ropą. Czym ropa jest niżej, tym dolar jest zazwyczaj słabszy. Dlatego ten spadek cen ropy też. Dlaczego tak? No bo Stany Zjednoczone kilka lat temu stały się eksporterem netto surowców energetycznych. W związku z tym wyższe ceny surowców to droższy dolar teraz w tej korelacji. Natomiast niższe ceny surowców to tańszy dolar. Więc ten spadek ostatniej cen ropy i silny dolar ze sobą trochę nie pasują. Dolar z tego tytułu powinien być słabszy. Więc ta nisko utrzymywana ropa albo kto wie, może jeszcze niżej na 55 może pomóc w tej kolejnej falce osłabienia dolara. To jest akurat bardzo niebezpieczne, że Stany Zjednoczone w długim terminie stały się właśnie eksporterem netto surowców energetycznych, dlatego że nie ma bufora bezpieczeństwa dla całej reszty świata, bo proszę zobaczyć, że kiedyś było w ten sposób, że dolar taniał, to ropa drożała, dolar się umocniał, ropa tank z naszej polskiej perspektywy mieliśmy sytuację, w której kurs walutowy nam amortyzował na przykład wzrost cen ropy, a teraz jest odwrotnie. Teraz jest tak, że mamy silnego złotego, czyli słabego dolara i tanią ropę jednocześnie, czyli korzystamy z dwóch źródeł, że ropa jest tańsza w plenach. A teraz wyobraźmy sobie drugą, drugi scenariusz. Z jakiegoś powodu ropa drożeje. To ropa drożeje, dolar się umacnia i nagle z dwóch źródeł płacimy więcej za tą ropę i kursem walutowym i samą ropą w sobie, nie? Więc ta zmiana tej korelacji długotrwała jest y dla Stanów okej. Ale dla całej reszty świata jest bardzo nie okej do momentu, kiedy ropę będziemy w większości rozliczać w dolarach amerykańskich. Ale no nie mówimy o brick, tak? Tylko mówimy tutaj o nas czy o emerging markets, no poza gdzieś tam bricksami. Także to jest drodzy państwo taka zmiana. A ta ropa w tym momencie bardziej wspiera słabego dolara niż silnego y dolara. Także jest opcja na to, że tam się też troszeczkę to spróbuje odwrócić. Mamy rynek obligacji, który tak jak wspomniałem zbliża się do ciekawych tam krawędzi, zwłaszcza dwulatki. Te 10olatki no też są na takiej fajnej krawędzi. Widać to też po cenie. Zbliżamy się do tych poziomów. Czym dłużej trwa shutdown, tym większa szansa na większe szkody w gospodarce, tym większa szansa na niższe rentowności. Proszę pamiętać, że tak to w tym momencie działa. Nie ma żadnego skuteczniejszego narzędzia do obniżenia długoterminowych rentowności obligacji, jak istotne pogorszenie perspektyw wzrostu gospodarczego lub też zatrudnienia. W tym wypadku mówimy o na przykład wywalaniu pracowników administracji zatrudnionych przez demokratów. No bo ci się nie chcą dogadać z Trumpem na podstawie właśnie shutdownu. No to Trump im mówi: "Słuchajcie, to ja wam wywalę z nawiązką tych, których wam zatrudnił Biden." Proste, więc wywali. No już nie mówię o problemach w związku z tym, jakie z tego wynikają, czyli coraz gorszej jakości dane ze Stanów, bo nie ma komu ich zbierać, bo wywalił ludzi, ale to, że zwyczajnie część z tych ludzi może na rynek pracy nie wrócić, więc to jest istotne. plus wyliczenia CBO bodajże mówią o tym, że jeżeli shutdown no powoduje jakieś straty w gospodarce, no bo ludzie nie dostają pensji, nie konsumują, część instytucji jest pozamykana, w tym instytucje publiczne, nie wiem, parki narodowe, biblioteki, no coś, co może też generować zwłaszcza parki, tak, jakiś dochód dla skarbu państwa, no to to powoduje szkody i potem oczywiście shutdown mija, ludzie dostają swoje płace, y, no wszystko próbuje wrócić do normy, no ale CBO policzyło, że i tak yyy rzadko kiedy bilans po shutdownie, nawet parę miesięcy po shutdownie wraca do stanu, gdyby shutdownu nie było. Czyli netto efekt shutdownu, czym on jest dłużej trwający, zakłada się, że powyżej trzech tygodni, tym netto odbija się negatywnie na gospodarce w relacji do tego, jakby shutdownu nie było. Do trzech tygodni jeszcze wszystko wraca do normy, tak? ale powyżej trzech tygodni y robi trwałe szkody nieodwracalne. Oczywiście nie w jakimś turbo wielkim stopniu, no ale w stopniu wystarczającym do tego, żeby było ta ścieżka powiedzmy wzrostu była ciut niższa aniżeli wyższa. Także to jest też to na co zwracamy sobie uwagę. I dalej zobaczmy kolejne tematy, czyli mieliśmy mieliśmy obligację. No dobra, to zobaczmy jeszcze sobie krypto Etherium. Tak. No co do minerów, no to sprawa jest o tyle, znaczy nie tyle trudna, trudna jest o tyle, żeby oszacować teraz wartość tych spółek, no bo każda z nich coś obiecała lub z kimś podpisała umowy. No i teraz jak widać, no pęd jest bardzo duży po akcję, natomiast taka wartość docelowa, tak, czyli jaka jest wartość przedsiębiorstwa po podpisaniu tych umów, czyli załóżmy market. Trzeba pamiętać, że ceny akcji to jedno, ale te spółki też swego czasu dużo porozwadniały akcjonariuszy. W związku z tym bardziej miarodajnym yyy chyba spojrzeniem będzie spojrzenie przez kapitalizację rynkową. No i nie wiem, można w czat wrzucić, tak też próbowałem yyy szacować po podpisaniu tych umów lub też deklaracjach, co się będzie działo w przyszłości, jak wygląda poziom docelowy dla tych spółek. No można szukać sobie rewizji prognoz analityków, no ale to są tak duże przeszacowania, tak? razy 10 na wielu spółkach jak Irene czy jak Cyher Mining, no to jest x10. O 10okrotnie wzrosły ceny akcji tych spółek, także lepiej niż memcoiny niektóre, a teraz to już na pewno lepiej. Tak. No ale poziomy docelowe myślę, że są trudno trudno znajdowalne w tym momencie, gdzie rynek to to wymyśli. Także co do co do Irin to już w ogóle tak nie ma na co patrzeć, no bo tam wszystko zostało poprzebijane i rynek zagrał Sky the limit na Rajocie. No tu akurat powiedzmy mamy jakąś historię wykresu na CLS tak samo mamy jakąś historię wykresu, ale no to są takie momentum trades, gdzie chyba jedyny sensowny sposób to i tak jest jakiś podciągany czy stopl czy po prostu zlecenie sprzedaży. No ale trzeba pamiętać o intradayowych wahaniach rzędu nawet 15%, więc ten stop los to by musiał być z 20% od rynku ustawiony, żeby przedwcześnie go nie zdjęło, nie? Więc też daleko. No ale no takie uroki, jeżeli coś robi X10, to stop 100 stop los na 20% trzeba zaakceptować w tym wypadku. No tak. A co do Etherium, no to się nic nie zmieniło. No oczywiście jeszcze poza tym, co tutaj poza tym co tutaj mamy, tak a propos minerów, którzy idą, pamiętajmy, że to nie dlatego, że Bitcoina kopią tyle, tyle zasuwają, tylko dlatego, że poszli w HPC śladem Irene i różnego rodzaju umowy zostały też podpisane i deklaracje złożone. Ale pamiętajmy też, że mamy Etherium Treasury Companies i zobaczymy czy wyjdzie z tego drugie Micro Strategy. Tu na razie mowa jest chociażby o Bitmineie czy o SBcie, który to SBET czy też Bitmine, no czekają na czy tutaj mamy na na tych spółkach jakby szykowanie się pod drugie Micro Strategy, ale żeby tam się szykowało drugie Micro Strategy, bo jakby tu patrzymy pod tych co pociąg pojechał na na minerach i teraz no dobra kurczę poszło X10. ja się popatrzyłem albo wyszedłem za szybko, to co teraz? No to wiadomo, że część rynku zacznie zwracać uwagę na Etherum Treasury Companies, jak właśnie SBET, czy Bitmine, czy czy tego typu spółki szukając w nich drugiego Micro Strategy, ale żeby wyszło drugie Micro Strategy, bo one mają trochę lepszą strategię finansowania niż Micro Strategy, które teraz jak widać, no po prostu nawet przy tych cenach Bitcoina, nowych rekordach niedawno na 126 000, no Micro strategicznie nie dźwiga, tak? No bo ta struktura finansowania zakupów bitcoina jest słaba. W tym wypadku to nie jest to, co było do końca zeszłego roku, gdzie była totalna euforia i ta premia NAF chyba była cztery razy, czyli Micro Strategy kapitalizacja była czterokrotnie większa niż posiadane bitcoiny. A z kolei spółki Ethereum Treasure Companies mają premię NAF blisko posiadanych aktywów. W tym wypadku na przykład Etherium, tak? Tam premia jest, znaczy nie ma premii tak naprawdę jakby kapitalizacja spółki waha się w okolicach posiadanego Etheru. Więc no przestrzeń do dodania premii jest ogromna w tym wypadku. Tak jakby jakby taki nie wiem SBET miał premię NAF razy nawet dwa czy razy trzy, to już samą premią NAF kapitalizacja spółki rośnie dwó czy trzykrotnie. A co dopiero gdyby Ether zrealizował jeszcze układ techniczny. No bo przypomnę, że y przypomnę, że tutaj nadal mamy tego typu potencjalny układ techniczny, czyli tak naprawdę ostatni zjazd zakończył nam jakiś trójkąt ABC. Przypomnę, że spór pomiędzy tym, czy to jest koniec cyklu, czy nie jest koniec cyklu, dalej będzie trwać. Pierwsza data końca cyklu to był czwarty dzień października. Ostatnia data końca cyklu to jest 19 dzień listopada. Tak historycznie cykl na Bitcoinie przebiegał, więc jesteśmy w okienku końca cyklu w teorii. No i zobaczymy, co się stanie w tym okienku. Dla części osób przynajmniej częściowa realizacja zysków. Okej, żeby mieć święty spokój i nie stresować się. Dla innych z kolei część całościowa realizacja zysków. No bo teraz roczna korekta przed nami dla tych co w 100% w cykl y wierzą. No i mamy jeszcze ostatnią rzecz, czyli makroekonomię, a więc cięcie stóp procentowych przez Fed i spadek realnych stóp, która makroekonomia nam mówi o tym, że ryzykowne aktywa lubią po prostu spadek stóp. Więc z tej perspektywy mamy wtedy ten potencjał jeszcze no przynajmniej do tego, do tej drugiej daty końca cyklu zobaczyć okolice 140 000. To z perspektywy makro. Także trzeba o tym pamiętać, że robi się gorąco, zmienność jest duża, Devolve wyskoczył, więc podniosła się zmienność na Bitcoinie, ale na razie technicznie no nie ma tutaj też tragedii. Tak jak na Etherze mamy ładne ABC, tak tutaj na Bitcoinie, no jak dobrze pójdzie, jak nie przyszaleją i nie wybiją nowego dołka, to proszę zobaczyć, że mamy nawet potencjał do zrobienia załamanj piątki. Co to oznacza? No to oznacza, że mamy tutaj układ typu 1 2 3 AC 4 i pi. Tak? Jeżeli to jest załamana piątka, no to to oznacza, że wybicie tych szczytów na 116 150 odpala impuls. A przypomnę, że wcześniej tutaj mieliśmy wielką korektę typu A, potem A, B, C, B, trzy fale z nowym szczytem, bum, C i tu się kończy piątka. Tak, przypomnę, że ostatni raz załamana piątka. Nie wiem czy tak czy to się powtórzy, ale przypomnę państwu, że też sobie na to patrzyliśmy i ostatni raz tego typu struktura to nam się pojawiła o tutaj, kiedy rynek na S&PU nie był w stanie już dobijać dołków, wybił szczyt na 5490 i się odpalił. Tak więc załóżmy, że to jest ta podobna historia aktualnie na Bitcoinie. I tym, drodzy państwo, kończymy nasze dzisiejsze spotkanie, za które serdecznie dziękuję. Zapraszam na kolejne i życzę udanego, miłego dnia. Wszystkiego dobrego.
