Japonia walczy z rentownościami obligacji. Kurs USDJPY przerywa serię spadków? | "AleAkcja" [Japońskie obligacje i jen]

Japonia a globalne rynki finansowe

Japońskie obligacje i jen znalazły się w centrum uwagi inwestorów. Daniel Kostecki analizuje wpływ decyzji japońskiego Ministerstwa Finansów i Banku Japonii na rentowności obligacji, kurs USDJPY oraz inne klasy aktywów. Omawia potencjalne konsekwencje ograniczenia emisji obligacji na długim końcu krzywej i skupu na krótkim końcu.

Carry trade a dolar

Ekspert omawia wpływ carry trade na dolara i inne waluty. Zwraca uwagę na migrację kapitału poza Stany Zjednoczone oraz korelację między S&P500, WIG20 a kursem USDPLN. Omawia także wpływ oczekiwanych cięć stóp procentowych w Polsce na rynek walutowy.

Ropa, złoto i kryptowaluty

Kostecki analizuje sytuację na rynku ropy, złota i kryptowalut. Omawia pozycjonowanie na rynku ropy i potencjalny short squeeze. W przypadku złota zwraca uwagę na sezonowe trendy. Porusza także temat Bitcoina i cyklu halwingowego.

  • Kurs USDJPY: Analiza techniczna i potencjalne scenariusze.
  • Obligacje amerykańskie: Ocena sytuacji technicznej.
  • Funt brytyjski, frank szwajcarski, dolar australijski i nowozelandzki: Krótkoterminowa analiza techniczna.
  • Bitcoin i Ether: Potencjalny wpływ cyklu halwingowego i sytuacji makroekonomicznej.
Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo, od spojrzenia na to, co dzieje się w Japonii, na japońskich obligacjach, na japońskim jenie. ze względu na to, że to właśnie tam być może przesuwa się ciężar wydarzeń mogących wpływać na wiele klas aktywów, o czym sobie mówiliśmy też w ostatnim czasie, dlatego że po prostu zbliżają się konkretne daty decyzji, które Japończycy muszą podjąć. A też w przestrzeni medialnej, jak wiemy, dosyć dużo jest o rentownościach japońskich obligacji, o ich niekontrolowanym wręcz wzroście. Czyli po prostu chodzi o to, czy Ministerstwo Finansów, czy później Bank Japonii będą w stanie kontrolować to, co dzieje się zwłaszcza na długim końcu krzywej rentowności japońskich obligacji, a w konsekwencji, jeżeli będą w stanie to zrobić, będą chcieli to zrobić lub musieli to zrobić, no to czy nie wpłynie to przypadkiem na inne rynki, na rynek dolara amerykańskiego, na ewentualne ponowienie kary trade, na ewentualne zalewarowanie się na innych rynkach dzięki carry trade i tak dalej i tak dalej. Stąd ten ciężar po prostu gry, rynkowej gry. Nie chodzi już o sła, o to kiedy one będą, jakie one będą. jak powiedzmy, że to jest temat polityczny, ale taki temat rynkowy, rynkowy wydaje się, że przesunął się właśnie w stronę Japonii. No i już pierwsze kroczki delikatne zostały wykonane, co miało swoje przełożenie na część rynków, na przykład na kurs pary dolar jen. Co prawda te kroczki no nie są wykonane tak bardzo oficje. Dobra, więc zaczęło się drodzy państwo od od tego co wczoraj Reuters podał. A więc Reuters podał, że Japonia zamierza y ograniczyć emisje na długim końcu obligacji, a z kolei to czego na tym długim końcu nie wyemitują, a mieli wyemitować to wyemitują po prostu na krótkim końcu. Więc ogólnie wyemitują tyle, ile wyemitować mieli, tyle tyle pieniędzy zbiorą, tylko że w różnych terminach zapadalności tychże obligacji. No i od tego się zaczęło, czyli zaczęły cofać się rentowności. japońskich papierów. Tutaj widzimy 40latki, które spadły z okolic 3,70 do 3,28. No to jest całkiem spory ruch. Ja wiem, że w skali całego wykresu to wydaje się być niewiele, no ale tak generalnie to jest nawet dużo. Gdyby tak rentowności spadły w Stanach Zjednoczonych, no to uznalibyśmy to za naprawdę spory ruch. Więc no coś zaczęło się dziać w tym temacie i będzie działo się jeszcze więcej, dlatego że właśnie japońskie Ministerstwo Finansów już niebawem też poda taką strukturę czy też planowaną strukturę emisji swoich obligacji, a więc po prostu czy zrobią to samo, co robiła Janet Jelen, a więc przesuną się z długiego końca na krótki koniec krzywej, no bo on jest też bliżej oczywiście bliżej oczywiście poziomu stóp. procentowych. Długi koniec jest, jak wiemy, trochę odklejony od bieżącego poziomu stóp procentowych, no bo tam dochodzą dodatkowe czynniki ryzyka, zwłaszcza jak to wszędzie teraz się o tym coraz więcej mówi, czyli fiscal deficit concerns, a więc to obawy o deficyt budżetowy powodujące właśnie taką niechęć inwestorów, czy też po prostu żądanie większej premii za utrzymanie długoterminowych obligacji Japonii. W związku z tym m jak jeszcze państwo widzą tutaj Ministerstwo Finansów ostrzega, że wyższe stopy mogą oczywiście pogorszyć sytuację fiskalną Japonii. No i trzeba coś z tym zrobić i Bank Japonii będzie miał szansę, żeby coś z tym zrobić, bo już przecież w połowie czerwca dojdzie do przeglądu polityki bilansu banku centralnego. A więc tak jak Fed sobie powiedział, że zmniejsza tighting, to tak samo Bank Japonii też tak może powiedzieć. Czy odwróci i wróci do skupu, no tego na stole nie ma aktualnie, ale po prostu może zahamować jeszcze bardziej Titaning, a więc QT. No bo oczywiście bilans Banku Japonii sobie spada, no jest jakby jednym z elementów tej całej układanki, która tu się dzieje. I tak jeszcze możemy sobie spojrzeć tak na na bilans banku Japonii, który wygląda tak. Proszę zobaczyć, że jak bilans Banku Japonii sobie rósł i tak w taki sposób niesamowity, tak ogromny, to teraz ten ząbek tu na końcu, on jest problemem. To jest niesamowite w jak Kozióg się wszyscy zapędzili tymi swoimi politykami niestandardowych działań i od których oczywiście jesteśmy już być może dopóki nie dojdzie do jakiś wielkich resetów albo ale chyba do nich na razie nie dojdzie uzależnieni także ten ząbek na bilansie po takim wzroście od 2008 roku to jest jeszcze skala logarytmiczna dobra dajmy zwykłą tak to ten ząbek jest problemem coś niesamowitego, jak jak bardzo wszyscy stali się uzależnieni od w tym wypadku działania banku Japonii. No niestety takie są konsekwencje. W każdym razie to jest jedna z tych ważnych rzeczy. Druga z takich ważnych rzeczy, jak jesteśmy przy rynku obligacji, no to jest to, co dzieje się na rynku amerykańskich obligacji, których na których widzimy lekką ulgę i też poniekąd, jeżeli japońskim rentownościom udałoby się dalej spadać, to prawdopodobnie amerykańskim również udałoby się dalej spadać. wtedy mogłoby dojść do na jeldach do przełamania linii trendu, bo przypomnę, że struktura wykresu pozostaje bez zmian, czyli potencjalna eliotowska piątka spadkowa i potencjalne eliotowskie ABC, z czego C jest jeszcze 1 2 3 4 5 pięciofalowe, więc to nam pozostaje bez zmian. zaktualizowały się dane dotyczące premii terminowej, czyli czy faktycznie inwestorzy w Stanach Zjednoczonych lub też spoza Stanów Zjednoczonych, którzy inwestują w amerykańskie papiery skarbowe, uciekają od nich i żądają wyższej premii za ryzyko. No nie, no nie jest to jakaś turbo wyższa premia od tej, która była do tej pory. Oczywiście w ujęciu historycznym znajduje się ona przy jakiś tam relatywnie wysokich poziomach, natomiast no nie jest ona jakoś na nowych rekordach, więc można powiedzieć, że ten czynnik powiedzmy, jakiś wielkiego braku zaufania do amerykańskich obligacji, on tutaj no jakoś szczególnie nie występuje. Jest wysoko, ale no nie jest to szczególnie powiedzmy wysoki poziom w reakcji na nie wiem informacje dotyczące ratingu etc. No nie, to się tutaj tak nie dzieje. Natomiast spadły lekko oczekiwania inflacyjne wraz ze spadkiem indeksu cen surowców, no wraz ze spadkiem ostatnim też cen ropy naftowej. Tu jak państwo widzą generalnie to się ze sobą pokrywa, więc my sobie tutaj od czasu do czasu przeglądamy po prostu komponenty, które wchodzą w skład generalnie tejże rentowności obligacji. Wiadomo, że mamy dane o inflacji w tym tygodniu PCI, więc zobaczymy jak one wyskoczą. No już pomału gdzieś trzeba będzie się zastanawiać, czy faktycznie amerykańscy sprzedawcy popodnosili ceny ze względu na cła, czy część zrobiła z nich to w kwietniu, a może część odłożyła to wszystko na na maj i dopiero w danych majowych to zobaczymy. Więc to będzie też oczywiście do do przejrzenia. Ja tu próbuję załadować stronkę Cleveland Fent, bo oni mają ten Inflation Now casting. No i w ramach tego inflation now casting widzimy też oczekiwania na PCI core PC23 PCI core 260 w ujęciu miesięcznym 09 01 za kwiecień ale za maj w zasadzie też 01 core PCE a zwykłe PCE 013 miesiąc do miesiąca więc to nie są jakieś oczekiwania na razie przynajmniej według modelu Cleveland Fed w maju jakoś istotnie ceny wzrosły ze względu na na cła, więc to też jest jakiś czynnik na który miesiąc do miesiąca tak będzie można zwrócić uwagę, no bo jeszcze rok do roku mamy efekty bazy, więc ta inflacja w maju będzie PC wyższa niż była w kwietniu, ale potem znowu będzie spadać. W każdym razie to jest też ten temat, na który zwracamy uwagę, więc można się zastanowić, no skoro inwestorzy dalej nie porzucili jakoś szczególnie amerykańskich obligacji, no to to co jest tym driverem dla dolara? No i wydaje się, że ciągle driverem dla dolara jest ta migracja do rynków kapitałowych troszeczkę poza Stanami Zjednoczonymi, o czym cały czas świadczy chociażby na naszym krajowym podwórku relacja dosyć pozytywna z w tym wypadku S&P przez WIG20 tu w formie total return i kursu dolar złotego, który za tą zieloną linią sobie porusza się. Wcześniej poruszał się także wraz z tą niebieską linią, ale to wszystko do zwłaszcza początku kwietnia. kiedy doszło do sytuacji, w której jeldy w Polsce ze względu też na oczekiwane cięcia stóp%owych zwyczajnie spadły. Natomiast w Stanach Zjednoczonych tak zdecydowanie spadać to one nie chciały. To jest ta różnica właśnie, czyli tutaj silny spadek Jeldu w Polsce przy jednocześnie jakimś braku spadku istotnie w USA. Dlatego mamy ten YEL spread o wiele wyżej niż kurs, a kurs wydaje się podążać za sytuacją na rynku kapitałowym. Koniec końców, jeżeli chodzi o działania na stopach w Polsce, to się niewiele zmienia, czyli nadal oczekiwanie mimo nieogłoszonego cyklu to na cykl. Rynek tego oczekuje. A jak będzie, zobaczymy. Decyzja już niebawem, bo już w przyszłym tygodniu mamy posiedzenie RPP. Aczkolwiek na razie żadnych zmian raczej się nikt nie spodziewa. Bardziej mówimy o zmianach. Może lipiec, może wrzesień kolejne cięcie stóp procentowych w naszym kraju. Oczywiście przy tych informacjach, które mamy na tę chwilę. Jeżeli chodzi o rynek ropy naftowej, bo o to też padło pytanie, możemy sobie zerknąć, co tam na nim słychać, a przede wszystkim z perspektywy też, drodzy państwo pozycjonowania, no warto pamiętać, że na rynku ropy ono jest relatywnie niskie. Ono nie jest jakoś na razie skrajnie niskie. Ono było bardzo skrajnie niskie 17 kwietnia. dwa tygodnie temu mieliśmy faktycznie naprawdę mega skrajne pozycjonowanie, co w jakimś stopniu mogło być już powiedzmy wykorzystane do zwrotu w pozycjach, ale zaczyna nam się budować tutaj troszeczkę taki no odwrócony RGR na rynku ropy. Tu jeszcze mamy ceny ceny benzyny w Stanach Zjednoczonych. Natomiast wygląda to dosyć ciekawie tutaj z perspektywy czysto technicznej. No czysto technicznej to trudno uzyskać lepszy obrazek niż coś w rodzaju odwróconego RGN na Robie. Także do tego jeszcze sobie będziemy przechodzić i do tych kluczowych poziomów również. Z całej reszty, no z całej reszty krck spreedy utrzymują się relatywnie wysoko, krzywa, terminowa, nic ciekawego nam nie mówi w zasadzie w tym momencie, czyli bieżąca seria minus kolejna seria. Natomiast pozycjonowanie, tak jak wspomniałem, skrajnie niskie i to już bardziej nam coś mówi, że tu ewentualnie rynek no widziałby jakiś squeez, short squeeze na na ropie. To jest jakaś sytuacja taka bardziej niepokojąca. Co do przełożenia się sytuacji na kurs dolar jena. No to sytuacja w Japonii. Jeżeli Japończycy zrobią to, co już poniekąd troszeczkę się wydarzyło, czyli zaprzestanie nam się nam rosnąć jeld i wpłyną na to, że w zasadzie nawet to się odwróci, czyli jel zacznie spadać, to jen powinien się zdecydowanie osłabiać. Na razie też tak jak wiemy inwestorzy czy też spekulanci na amerykańskim rynku kontraktów futures postawili kupę pieniędzy na to, że jen to się nie będzie osłabiać, tylko będzie się umacniać. To jest ta czerwona linia. To są pozycje długie wienie, więc jest ich od groma wśród spekulantów oczywiście i to powoduje, że koniec końców może dojść do tak zwanego long squeezu. Przeważnie się mówi o short squeezie, natomiast w tym wypadku byłby to long squeez, bo jest ogromna ekspozycja na pozycje długie na futuresach na jena. No to by wtedy oznaczało załamanie tutaj kontraktów na jena czy też wzrost po prostu kursu pary dolar jen. A wzrost kursu pary dolar jen może przełożyć wydaje się, że to show rynkowe jest bardziej w Stanach Zjednoczonych, przepraszam, jest bardziej w Japonii niż w Stanach Zjednoczonych. Także w Stanach, w Stanach mamy show polityczne, a w Japonii mamy to show dotyczące wpływu na dolara, na jy na świecie, bo tak jak wspomniałem, wydaje mi się, że jeżeli Japonia zatrzyma wzrost jeldu, to i w Stanach się zatrzymają jeldy. Ale teraz proszę, no idźmy krok dalej. Tak sobie pogdybajmy, pospekulujmy, że jeżeli faktycznie ten impuls przejedzie, przyjdzie z Japonii na inne rynki, no to zaprzestanie wzrostu jeldów jest bodźcem dla generalnie ryzykownych aktywów pozytywnym, a nie negatywnym. No i wtedy byłby to taki impuls znowu projapoński, pozytywny dla rynków, ale oni muszą coś z tym zrobić, no bo tak dłużej to być nie może. No przecież sami siebie by pod ścianą mocno postawili. Więc z perspektywy zmiany kursu walutowego, no to już doszło do złamania linii trendu, więc jakaś zmiana techniczna na wykresie się pojawiło, doszło do obrony potencjalnych wsparć 142 36 1419 w kursie dolarena. Więc tu już są jakieś pierwsze zalążki tego, że być może coś się zacznie zmieniać. I teraz jeżeli Bank Japonii, no to była plotka, proszę pamiętać, że to była na razie plotka o tym, że Bank Japonii planuje zmniejszenie ilości emisji długiego końca na rzecz zwiększenia trochę krótkiego końca, no to jest to, co robi Janet Jelen. Zmieniała właśnie strukturę emisji długu drenując reverse repo etca. W każdym razie jeżeli bank Japonii szedłby tą drogą no to kurs dolarena to powinien zmierzać w stronę wtedy tego górnego ograniczenia. w takim no nie wiem teraz już trójkącie, bo w sumie mamy tu wejście takie od dołu, poruszanie się w sumie w takim trójkącie, więc koniec końców to byłoby górne ograniczenie bardziej tego trójkąta. Trzeba pamiętać, że ewentualnie te działania Banku Japonii no muszą być jakiegoś sensownego kalibru, żeby znowu nie były na chwilę, tylko już na dłuższą chwilę, że że to musi być coś takiego mocnego, a nie tak, że że popatrzymy i potem ewentualnie zdecydujemy. No tam jakby już nie ma zabawy, tylko sytuacja jest bardzo poważna, więc zobaczymy, czy uda się wtedy kursowi dolar jena tutaj wzrosnąć. Ale jakby się tu udało wzrosnąć kursowi dolar jena, gdyby bank Japonii coś zrobił, trzeba pamiętać, że to jest związek przyczynowos-skutkowy, czyli będziemy patrzeć na to, co robi Bank Japonii, jakby wiedząc jakie mogą być tego konsekwencje. I jeśli oni to zrobią, to wtedy zobaczymy, czy to przełoży się w taki sposób na kurs. Bo my nie jesteśmy bankiem Japonii, nie mamy znajomych w Banku Japonii i nie jesteśmy w stanie wpłynąć ani na ich decyzję, ani dowiedzieć się wcześniej oprócz plotek rynkowych, tak jak tutaj Reuters, co oni mogą zrobić. No niestety tego nie wiemy i się nie dowiemy. Możemy tylko zakładać, że mają twardy orzech do zgryzienia, trudną sytuację, więc prawdopodobnie coś zrobią. Także zobaczymy jak to się przełoży na na kursy, bo wtedy jeżeli tak by się przełożyło na kurs dolar jena, to się drodzy państwo powinno przełożyć na wszystkie pary dolarowe. Tu już no nie ma zmiłuj. Dolar złoty ma też gigantyczną korelację z dolar jenem. No euro, dolar tak samo. To już wtedy pójdzie falą japońską tsunami dolarowym, tak po po rynkach. Wtedy w teorii dolar powinien zyskiwać. Oczywiście, jeżeli Bank Japonii to zrobi, jakby zwracam po prostu uwagę na ciężar sytuacji, a jak będzie, no to oczywiście się zobaczy. Z perspektywy kursu eurodolara nadal kluczowy poziom 11130. Do momentu, kiedy nie jest złamany, można by nawet cały czas domniemywać, że ewentualnie jakaś taka dziwna załamana fala impulsu mogła tu się skończyć i to jest nowy impuls w górę. wtedy oczywiście można by zacząć analizować to na podstawie jakiegoś wykresu odwróconego RGA. Lewe ramię głowa, prawe ramię. Natomiast no nie ma tutaj żadnego wsparcia z innych rynków pokazujących, że dolar miałby być aż tak słaby z perspektywy właśnie oczekiwań co do stóp procentowych. Jedyna rzecz, która mówi o słabości dolara aktualnie, to jest też wzrost CDS-ów na Stany Zjednoczone. Czyli o ile nie zmieniła się rentowność za bardzo obligacji, czyli to ryzyko nie jest wkalkulowane w samą cenę obligacji, o tyle wzrosł ubezpieczenia się od defaultu USA. Oczywiście prawdopodobieństwo jest znikome defaultu Stanów Zjednoczonych, ale koszt od ubezpieczenia wzrósł. Koszt ubezpieczenia wzrósł. Więc jeżeli dodamy koszt ubezpieczenia do ceny obligacji, no to wychodzi, że ona jest po prostu w tym wypadku droższa i jakby mniej opłaca się je kupować. Mimo że nie widać tego w Jeleldzie, no to widać to w CDsie. Jeszcze ewentualnie tak to można próbować sobie tłumaczyć. Z perspektywy funta brytyjskiego. No zaczyna robić się ciekawiej. Przesuwamy sobie te nasze oznaczonka tutaj. ze względu na to, że zaatakowana została linia trendu, aczkolwiek nie została przełamana, ale zaatakowana została, więc możemy sobie to w ten sposób rozrysować. Czyli mamy potencjalne ABC. Nie udało się rynkowi wybić w górę kanału trendowego. Jest atak na linię trendu, więc przełamanie linii trendu, zejście poniżej 3441 mogłoby tworzyć ten impuls do dołu, o którym sobie już tak od jakiegoś czasu wspominamy. No i kto wie, no znowu być może ten impuls przyjdzie po prostu z Japonii. No bo wszystko co się wczoraj wydarzyło na dolarze tak naprawdę to jest pokłosie Japonii, czyli tego co się wydarzyło na na Jeldach po tej plotce Reutersa, że bank, że Ministerstwo Finansów Japonii zakłada mniejsze emisje na długim końcu, większe na krótkim, co spowodowało spadek Jeldu na długim końcu, umocnienie dolara do jena, no bo jen się osłabił, bo JELD spadł. A za tym poszły pozostałe pary dolarowe. Także no Japonia musi tu iść za ciosem, za ciosem, żeby to wszystko pospinać. I to jest to samo tutaj na franku szwajcarskim, który technicznie broni wsparcia o dolaru sobie mówiliśmy. Dolar australijski też to samo. Powrót do środka wcześniejszej konsolidacji, dolar nowozelandzki to samo. No i również pary ze złotym, tak? Czyli jak Japonia wpływa na złotego? No wpływa i to naprawdę bardzo silnie. Zresztą możemy sobie to również zobaczyć właśnie w jaki sposób Japonia wpływa na polskiego złotego. Czyli wracamy sobie do kursu, do kursu pary dolar jen i dodajmy sobie do tego kurs USDPLN. No i zobaczmy jak to wygląda. No wygląda w ten sposób. dosyć podobnie. Więc znowuż z tej perspektywy to co wydarzy się w Japonii może mieć wpływ na złotego do dolara, który na razie jak wiemy ignoruje to co dzieje się na na jeldach. Więc może Japonia pomoże przestać to ignorować, co by z kolei mogło kierować kurs w stronę 4 zł za dolara. Zobaczymy, czy tak będzie. Korelacja jest dosyć wyraźna. Cały czas no będę powtarzać, że to jest tylko kwestia decyzji czy Ministerstwa Finansów Japonii, czy Banku Japonii, co dalej z dolarem w tym wypadku z tej perspektywy na na świecie. Jeżeli chodzi o kursy euro złotego, niewiele się tutaj dzieje. Nadal jesteśmy w trendzie bocznym. Mówi się o tym, że być może w strefie euro jeszcze jedna obniżka stóp procentowych. Natomiast w Polsce jak wiemy, szykujemy się do ewentualnej serii obniżek stóp. może z jakimiś tam przerwami, ale dopóki właśnie jeszcze nie ma tych jakby tematu inflacyjnego na świecie ze względu na cła czy ze względu na ropę, no to na razie to jest ten bazowy scenariusz. Ale co do ropy właśnie wracając jeszcze na chwilę do niej, no to wspomnieliśmy sobie o tym, że tutaj przynajmniej na wykresie liniowym, bo bo tutaj mamy ten duży dolny cień z 9 kwietnia, dlatego tam na Trading View widzieliśmy ładnego odruconego RGRa, a tutaj tego nie ma. Tu jest podwójne dno po prostu mniej więcej. Bo wykres liniowy no nie uwzględnił tego wielkiego cienia z 9 kwietnia, no to wtedy na liniowym mamy RGA, a na świecowym mamy podwójne dno. Niemniej, żeby coś się zmieniło na rynku ropy i doszło do squeezu, ale takiego już sensownego, no to prawdopodobnie muszą zostać wybite ostatnie szczyty. Jeżeli mamy tych inwestorów, którzy do niedawna mieli bardzo dużo pozycji short na ropie, na futuresach, no to tak zdroworozsądkowo, gdzie oni mogą się bronić? No powinni się bronić już teraz jeszcze mając tutaj taki szczyt y z z tym zwrotem, tak, z tą informacją Izrael i tak dalej, że że będzie bombardować irańską infrastrukturę jądrową, to był to został ten cień. No to tak zdroworozsądkowo, jakby ktoś tu miał masę szortów, no to broni się zazwyczaj przy szczytach, ostatnich szczytach. 6536 6650 to jest wcześniejsza ta strefa wsparcia też może być jakby może stanowić pole do postawienia dużych stop losów na na rynku futures. Więc jeżeli te poziomy by przeszły, no to niewykluczone, że z perspektywy właśnie rynku futures doszłoby do do jakiegoś squeezu. Będziemy oczywiście monitorować sobie wielkość tych pozycji short na ropie i wtedy no wystarczy jakiś drobny trigger, no już szybko pójdzie. Tak, to już nie muszą być jakieś nie wiadomo jakie eventy. Wiadomo, narracja by się przydała, żeby ruch kontynuować. Tak jak na eurodolarze. Zaczęło się wszystko przecież od tego, że yyy Trump miał nie pomagać Europie w wojnie, a Europa ma zacząć zbroić się i yyy pakiet fiskalny w Niemczech. Od tego zaczął się squiz na euro, który który wyniósł kurs po dziś dzień na te poziomy, na których jest i za bardzo nie ma czynników póki co, które mogą go mogły go strącić. Czy coś takiego jest na horyzoncie na ropie? Nie wiem, bo aż tak nie śledzę rynku ropy, żeby był jakiś taki trigger, ale śledzimy pozycjonowanie i tam mniej więcej wiemy, co się dzieje. Także będziemy sobie tę strefę obserwować. No to no na pewno trochę by krzyżowało plany. spadku jeldów na na świecie, więc więc to jest do obserwacji jak najbardziej. Złoto na tę chwilę dalej w konsolidacji z sezonowym paternem, no bo w zasadzie o złocie sobie wtedy też jak o tych sezonowych czynnikach mówiliśmy, czy czy sellin may and go away, że to raczej nieprawda. Nie, nie. W tych czasach z kolei złoto wyszło, że to jest bardziej trend boczny. No i na razie się sprawdza i Sim też się sprawdza, że to wcale nie go, a z kolei najbardziej co się nie sprawdza, to się nie sprawdza temat obligacji, bo tam z kolei sezonowości mniej więcej od połowy czy no już nawet niech będzie naciąganie od 19 chyba tam mniej więcej maja amerykańskie obligacje przeważnie wchodziły w swing wzrostowy, więc na razie się ociągają, może ruszą z opóźnieniem, a może nie ruszą. No bo trzeba pamiętać, że to jest statystyka i statystycznie szło więcej razy niż nie szło. Natomiast każdy rok może być inny. Ale jakby wrócimy za moment technicznie do rynku obligacji USA, bo tam i tak to nadal wygląda dobrze. Jeżeli chodzi o miedź, utknęła w trendzie horyzontalnym. Jeżeli chodzi o gaz testuje wsparcie, więc nadal ten potencjał do wyższych poziomów wydaje się, że że jest. Natomiast rynki takie jak pallat, platyna no na razie no nie kontynuują tego ruchu potencjalnego wybicia. Zwłaszcza platyna, która zatrzymuje się przy ostatnim szczycie, jest jeszcze przed jeszcze wcześniejszym szczyt, przed jeszcze wcześniejszym szczytem, więc zobaczymy, czy uda się im też tymże rynkom pokonać te wierzchołki. Natomiast wspomniane rzeczone amerykańskie obligacje, zwłaszcza jeżeli chodzi o te 10letnie, no technicznie wyglądają nadal cały czas dobrze, czyli technicznie cały czas mamy impuls w górę, ABC w dół, więc tutaj na razie nie ma się do czego przyczepić. Niestety poziom negacji tego scenariusza jest dość odległy, bo to jest dopiero zejście poniżej dołków z pierwszego z pierwszej połowy stycznia, czyli 106,95. Gdybyśmy tu się znaleźli poniżej, no to wtedy wielką krechą trzeba ten scenariusz przekreślić, ale na razie to się nie dzieje, więc nie możemy tego scenariusza przekreślać i na niego spoglądamy jako impuls korektę w oczekiwaniu na ewentualnie kolejny impuls. I zobaczmy sobie jeszcze na yyy na na kolejny yyy na kolejne przejście do kolejnych rynków. Yyy czyli S&P, który obronił wsparcie 57845685. Taka strefa wsparcia na razie broniona przez SNP. Może przejdziemy sobie do jakiejś lokalnej konsolidacji. No i właśnie też ten czynnik Banku Japonii wydaje się być tutaj dosyć kluczowy, bo jeżeli on by przyszedł, no to wtedy potencjał do ruchu w górę na S&PU też byłby całkiem spory. To samo na Nasdau. No nie trzeba przypominać, że inwestorzy, zwłaszcza w amerykańskie spółki technologiczne, uwielbiają cary trade, więc jeżeli tylko dostaliby kolejne zielone światło, że Bank Japonii czy Ministerstwo Finansów czuwa nad kosztem pożyczek, zwłaszcza na tym długim końcu, no to wtedy niewykluczone, że ponownie odpaliłoby się carry trade, lewarowanie etca, powodujące kolejny impuls w górę. No i to samo wtedy tyczyłoby się też Dow Jonesa, który na razie utknął pod 42838. Za to z utykaniem gdziekolwiek nie ma problemów DAX, bo ten jest znowu na wyższych poziomach. I tutaj mamy tę linię zarysowaną po szczytach już dosyć blisko, 24 powiedzmy mniej więcej 600 jako potencjalny zasięg. Japonia Nikei też będzie czekać na to, co się wydarzy na jeldach. na razie rysuje nam te dwa strzały do dołu solidne. Natomiast teraz tak krótkoterminowo, no nawet rysuje nam jakiegoś odwróconego rgiera typu lewe ramię, potężne V jako głowa i ewentualne prawe ramię. Nieco słabiej radzi sobie giełda w Hongkongu, bo tutaj mamy przejście w trend boczny, zatrzymanie ostatniego odbicia, ale to nie zmienia nadal całej struktury wykresu, która jest taką strukturą, powiedzmy, znowuż tego cleina rozszerzającego się z górnym ograniczeniem, no dość wysoko. I przyjrzyjmy się jeszcze rynkowi krypto, czyli Bitcoin, który gdzieś tam przy tych swoich szczytach wszechczasów nadal się znajduje. No i czynniki na niego wpływające póki co się w żaden sposób nie zmieniają. Czyli no dopóki nie będzie ustawy budżetowej podpisanej przez prezydenta, to z perspektywy dolewania ewentualnie środków do rynku, no to nic się nie zmieniło. z perspektywy dolara znowu, bo jeżeli wróci, jeżeli Japończycy coś zrobią, co umocni nam dolara, no to znowu wszyscy fani M2 wyrażonej w dolarze, tak naprawdę patrzący tylko na dolara, bo M2 stale rośnie, gdy rośnie gospodarka, co jest zrozumiałe, no to po przesunięciu go o te 13 czy tam ileś tygodni wyjdzie im, że o Boże, podasz pieniądza to spadnie. Nie, podasz pieniądza nie spadnie, po prostu dolar się umocnił. W każdym razie z tej perspektywy to byłby jakby taki czynnik jeden z na przyszłość, ale myślę, że pomału tak rynek zacznie te to co już wspominałem wcześniej żyć tematem cyklu halvingowego. Wrzesień to byłby ten moment dla cyklu halvingowego, gdy Bitcoin w teorii no powinien robić swój szczyt. Zgodnie z tym cyklem. Zgodnie z tym cyklem pewnie to już jakby ja nie widziałem jeszcze takich rzeczy, nie? Chyba trzeba wrzucić coś na XA i pociągnąć wątek cyklu halingowego, bo w ogóle no teraz wszyscy się tym M2 w dolarze zajęli, ale no o cyklu halvingowym cisza, nie wiem, albo ja mi to nie wyskakuje, albo faktycznie jakby nikt tematu nie porusza, także trzeba go rozruszać. Niech będzie nowa narracja na na rynku Bitcoina, że jeszcze jest parę miesięcy. No i być może te parę miesięcy jeszcze przyniesie ruch na Altach. Ether wrócił do swojej konsolidacji z lutego, natomiast no nadal jest to jakaś konsolidacja po impulsie wzrostowym, więc w teorii jest impuls w góry, jest fala trendu bocznego. W związku z tym mamy impuls, korekta bardzo płytka. No to kolejnym w teorii ruchem powinien być następny impuls. No i tak na wielu na wielu wielu wielu również altach. No Litecoin trochę przegapił swoją szansę na wybicie szybkie z flagi. Cofnął się ponownie do niej. No ale nadal też znajduje się w tej gigantycznej fladze. Powiedzmy, że te pierwsze terminy takie ważniejsze dla rynku krypto, no to jeszcze nam zostały z trzy tygodnie, dwa, trzy tygodnie do połowy czerwca. Potem będziemy się zastanawiać, co dalej. Zbadamy sobie korelację, popatrzymy na na M0, popatrzymy sobie na Aders, popatrzymy sobie na szacowanie sezonu podatkowego w Stanach Zjednoczonych. No bo potem jak się dalej nie będą dogadywać, no to będziemy mieli kolejną falę wtedy już do końca sierpnia i to w ogóle by się idealnie zgrało, gdyby się nie dogadywali z tematem właśnie halvingu Bitcoina, który z kolei mówi, że wrzesień to jest pik. No więc jak chłopaki się do końca sierpnia załóżmy tam będą przepychać w sprawie limitu zadłużenia, potem we wrześniu zaczną emitować masę obligacji, żeby uzupełnić sal do konta TGA. Tak samo jak zrobił to jednym podpisem Joe Biden w grudniu 21, gdzie gdzie z rynku po prostu obligacje wyssały całą płynność, no to wtedy zaczęły się spadki. No i teraz jakby tak się to powtórzyło, tak sobie już głośno myśląc i spekulując do przodu, jakby daty, na które warto zwrócić uwagę. Jeżeli oczywiście to się tak potoczy, no to to wtedy to będzie fajnie jakby ze sobą zgrane. Ale czy tak będzie, to jest odległa przyszłość zależna od polityków. Jak wiemy, politycy są jacy są, także no trzeba ich obserwować po prostu, ale na przyszłość jakiś wniosków jakby można sobie założenia robić, ale na spokojnie, na spokojnie z tymi dalekosiężnymi wnioskami. Po prostu jakby opowiedziałem państwu głośno, co myślę, na co będę zwracać uwagę. Jeżeli coś po drodze się innego wydarzy, no to oczywiście zmieni ten cały tok rozumowania. A teraz już cóż, dziękuję państwu serdecznie za poświęcony dziś czas. Przypominam, że w czerwcu widzimy się w wielu miastach Polski. Będziemy sobie opowiadać o możliwości, które daje współpraca CMC Markets z Trading View. Poopowiadamy sobie trochę też o technikaliach Trading View. Więc jeżeli ktoś z państwa nie jest takim z angielskiego heavy userem, czyli po prostu ma obcykane wszystkie tutaj funkcje, a podoba się państwu to, co tutaj robimy na podstawie jakiś własnych wskaźników czy żonglowania tymi wykresami, skalami i tak dalej i i chciał chcielibyście państwo o to zapytać albo zobaczyć jak to się robi albo czego używać, żeby to robić, no to serdecznie zapraszamy, bo to może pomagać czy to w obserwacji, analizie, czy w tworzeniu własnych wskaźników, bo o tym też też będzie czy strategii automatycznych, bo o tym też będzie jak stworzyć prostą strategię, czy nawet może niekoniecznie prostą, automatyczną, trochę AI, trochę trading view, a potem puścić sobie forward, zrobić back test, wpuścić forward test i niech się pomieli ileś czasu i zobaczyć co z tego wyjdzie. Kiedyś to było bardzo popularne na Metatraderze. Automaty, roboty, własne wskaźniki. Potem Metatrader trochę jakby ucichł. W ofercie również trochę ucichł jakby popularność. No i nie mówiąc już o o związkach właścicieli Metatradera. No tak, teraz geopolitycznie no jest jak jest. W każdym razie w każdym razie jakby Trading View daje takie możliwości w jeszcze prostszym języku i pine edytorze, pinepcie, który jest dosyć prostym językiem. nagrań ze spotkań z tego co wiem to nie będzie dlatego, że w zasadzie żadnych tych naszych na żywo spotkań nie nagrywamy i nigdy nie nagrywaliśmy, ale w sekcji akcja edukacja pojawią się właśnie filmiki, które będą tłumaczyły zwłaszcza na początku może te te bardziej proste zagadnienia, a później te bardziej zaawansowane zagadnienia. Także proszę dać nam szansę najpierw spotkać się na na żywo, a potem przejdziemy do właśnie takich krótkich nagrań, bo też jak przeglądam sobie właśnie YouTubea, no to oczywiście prywatne osoby to jak najbardziej wrzucają tego całą masę. Natomiast tutaj z mojej perspektywy, no można jeszcze coś coś od siebie dodać. Także tak to będzie wyglądało. A za dziś serdecznie państwu dziękuję i do usłyszenia kolejnym razem.

Przewijanie do góry