Hossa na kryptowalutach do 2027 roku czy krach? Analiza rynku
Eksperci rynkowi, tacy jak Bernstein, prognozują przedłużenie hossy na rynku kryptowalut nawet do 2027 roku. W materiale weryfikujemy tę tezę, analizując konkretne wskaźniki on-chain, sentyment inwestorów oraz globalną płynność. Czy obecna korekta to początek głębszego spadku, czy jedynie chwilowe ochłodzenie nastrojów?
W filmie szczegółowo omawiamy:
- Wskaźniki on-chain: średnie ceny zakupu inwestorów krótko- i średnioterminowych (98k i 105k USD dla BTC) jako potencjalne poziomy wsparcia.
- Globalną płynność (Cross Border Capital, M2) i jej bezpośredni wpływ na wyceny kryptowalut.
- Ryzyko krótkoterminowe: panikę inwestorów detalicznych, likwidacje longów i odpływy z ETF-ów.
- Siłę długoterminową: akumulację instytucjonalną (297 korporacji) i rosnącą adopcję (Apple, Argentyna, Japonia).
Obejrzyj, aby zrozumieć różne scenariusze rynkowe i dowiedzieć się, jak się na nie przygotować, niezależnie od tego, czy nastąpi głęboka korekta, czy kontynuacja hossy.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
To nie jest czas na panikę na rynku kryptowalut. Tak twierdzi coraz większa grupa inwestorów. A niektórzy z nich jak chociażby Bernstein uważają, że hossa potrwa aż do 2027 roku. I z jednej strony szukając argumentów, które mogłyby wspierać tę teorię, są to chociażby wskaźniki sugerujące szczyt hoss, z których to jeszcze żaden nie zapalił się na czerwono. Natomiast na czerwono zapalił się poziom gotówki na saldach inwestorów, co w przeszłości działo się w przeddzień krachów na rynkach finansowych. Oprócz tego mam dla was informację jak zgarnąć bardzo prosto 60 $ar na start z giełdą Bybit. O tym jednak później, jeżeli rozumiesz, że nie są to porady inwestycyjne. Lecimy z tematem, ponieważ jest dzisiaj bardzo dużo do odpakowania. Jednym z celów, jakie sobie postawiłem tworząc materiały na YouTubie o kryptowalutach, jest to, aby nadawać wam pewną perspektywę, pokazywać wam różne scenariusze. Nie dlatego, aby, jak to się mówi, mieć dupochron, jak niektórzy uważają, tylko dlatego, że historia pokazuje, że po pierwsze nie ma ludzi nieomylnych, a po drugie rynki są ultra nieprzewidywalne. Dla wielu osób może się wydawać, zwłaszcza nowych na rynku kryptowalut, że cały czas to co robimy w inwestycjach jest to przewidywanie. Jednak ja po ponad 8u latach na rynku krypto doszedłem do wniosku, że tutaj nie chodzi absolutnie o przewidywanie, chodzi o coś innego. I w tym materiale powiem wam dokładnie o co. Jednym z przykładów, dlaczego uważam, że nie ma na rynku krypto ludzi nieomylnych, jest chociażby ostatnia sytuacja z tym, co wydarzyło się na Harvardzie, gdzie czołowy ekonomista przyznaje się do błędu, który wcześniej uważał, że Bitcoin spadnie na 100 $arów. Bitcoin nie tylko później przebija 100 000 do$arów, to Harvard kupuje ponad 100 milionów dolarów w BTC poprzez ETFY do swojego funduszu. Więc z jednej strony mamy najlepszą uczelnię na świecie jaką jest Harvard i mamy tam osoby, które przyznają się do błędów. Idąc dalej, mamy takie osoby jak Paul Krugman, Joseph Stiglitz czy też mamy Roberta Schillera, którzy otrzymali nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii i oni wszyscy pomylili się co do Bitcoina. Teraz wyobraź sobie, że wchodzisz na rynek kryptowalut i siadasz z trzema łebskimi kolesiami ekonomistami. W każdy z tych kolesi zgarnął nagrodę Nobla i przekonuje ciebie, jaki Bitcoin jest niedobry, zły i że oni nie widzą dla Bitcoina żadnej przyszłości. Po latach okazuje się, że nie mieli racji. To jednak nie o to tutaj chodzi, aby wytykać te błędy. Chodzi tylko i wyłącznie o to, aby zrozumieć, że jesteśmy w bardzo ciekawych czasach. Z jednej strony zmiana technologiczna jaka zachodzi na rynkach finansowych pokazuje nam, że stare paradygmaty się zmieniają i naprawdę przychodzi nowy pieniądz, przychodzi nowa technologia pieniądza, jaką są kryptowaluty i wchodzą one w mainstream. Jednak z drugiej strony z tej inwestycyjnej warto zdać sobie sprawę, że pojęcie guru kryptowalutowego, guru inwestycyjnego jest to oksymoron. to nie istnieje. Po prostu są ludzie i są tylko i wyłącznie opinie, a na koniec liczy się tylko i wyłącznie prawdopodobieństwo. I dzisiaj chciałbym wam pokazać pewne różne argumenty, które będą wspierać zarówno ten pozytywny scenariusz, jak i negatywny scenariusz dla rynków kryptowalut oraz powiem wam, co ja uważam, że najprawdopodobniej na rynku się wydarzy i jak ja na to się przygotowuję. Więc lecimy z tematem. na początek ten wykres, który wraca jak bumerang i owszem ma on zastosowanie na rynkach finansowych od dekad i sprawdza się także co cykl na rynku kryptowalut, to jednak myślę, że wszyscy się zgodzimy, że absolutnie nie widzieliśmy tutaj żadnej euforii. Na wielu projektach wciąż szorujemy dno. Natomiast to co ja zauważyłem, tutaj się powtórzę. Myślę, że jest to też dość ciekawe, że osoby, które nawet są na tym rynku przez ostatnie trzy, 5 7 lat są to osoby, które dziś reagują na korekty tak, jak nie reagowali nigdy. Wcześniej te osoby potrafiły przeżyć 20, 30, 40% na Bitcoinie w kilka dni, w tydzień, w kilka tygodni. A teraz jednodniowy spadek o 5% powoduje, że poziom takiej frustracji, poziom negatywnych komentarzy rośnie po prostu pod sufit. I są tam też osoby, które są na tym rynku po prostu lata. Skąd się to bierze? Ludzie po prostu boją się tego, że za chwilę rozpocznie się bessa. Przyzwyczaili się poniekąd, że mamy cykliczność, jednak wciąż nie zaakceptowali faktu, że po prostu Bessa jest nieprzewidywalna. Tak samo zresztą jak hossa istnieje, powtórzę tylko i wyłącznie prawdopodobieństwo. Natomiast jeżeli chodzi o mnie, jestem mega ciekaw, gdzie ty uważasz, że się znajdujemy na tym wykresie. Według mnie absolutnie nie doszliśmy jeszcze do tej finałowej fazy. gigantycznego optymizmu i wciąż znajdujemy się raczej tutaj między nadzieją a niedowierzaniem. Co ciekawe, jeżeli spojrzymy na wykres Bitcoina z punktu widzenia analizy technicznej, no tutaj wcale nic nie wygląda jakoś specjalnie strasznie. Mamy cały czas regularny trend wzrostowy z korektami. Teraz owszem, mamy zjazd około 9% tutaj od szczytu na poziomie 124. 500 do tego dołka na poziomie w okolicach 112 000 doarów i ludzie tutaj panikują. Struktura rynku póki co wygląda bardzo dobrze. A jeżeli chodzi o mnie, wciąż uważam, że nawet zejście do okolic 105 000 doarów nie będzie niczym dziwnym i wciąż to stanowisko podtrzymuje. Teraz dlaczego? A no chociażby dlatego, jak wygląda średnia cena zakupu inwestorów krótkoterminowych. I tutaj ci póki co biorą straty z jednej strony. Natomiast historycznie, jeżeli spojrzymy do tego wykresu, będziemy wracać się naprawdę bardzo, bardzo często. Przybliżmy sobie jeszcze bardziej. Wyeliminujmy inwestorów nieco bardziej średnioterminowych. I zauważcie, te tutaj kolorowe kreski są to kolejno ta najbardziej ciemna, ta najbardziej czerwona. Są to inwestorzy, którzy trzymają bitcoina mniej niż miesiąc. Później ta jaśniejsza kreska pośrodku w większości przypadków jest to inwestor, średnia cena zakupu inwestorów, którzy trzymają bitcoina poniżej trzech miesięcy i następnie mamy poniżej 140 dni, co się utarło twierdzić, że są to inwestorzy tak zwani krótkoterminowi. I to co mnie najbardziej interesuje to fakt, że są to najczęściej w takim zdrowym rynku hossy są to najczęściej wsparcia. Natomiast są momenty, kiedy rynek panikuje dużo bardziej. Są momenty tak zwanych likwidacji, co doprowadza do tego, że te poziomy zostają przebijane. W inwestorach budzi się bardzo dużo strachu i to teraz faktycznie ma miejsce, zwłaszcza wśród inwestorów krótkoterminowych, którzy regularnie biorą straty i to bardzo duże straty. Natomiast jeżeli spojrzycie sobie na ten wykres, to zauważycie, że te korekty najczęściej kończyły się w momentach, kiedy dochodzimy do średniej ceny zakupu inwestorów, którzy trzymają bitcoina mniej niż 6 miesięcy lub mniej niż rok. Chodzi o średnią cenę. zakupu i wiedz, że średnia cena zakupu inwestorów, którzy trzymają Bitcoina poniżej jednego roku, jest to okolica 98 000 doarów. A druga grupa inwestorów, czyli ci, którzy trzymają bitcoina poniżej 6 miesięcy, jest to 105 000 doarów. Dlaczego akurat te poziomy? Bo są to poziomy psychologiczne dla wielu są to poziomy wejścia i z jednej strony sporo inwestorów wychodzi na zero. Jednak w krótkim terminie są to ceny, po których nowi inwestorzy są gotowi kupować więcej. Natomiast wszystko finalnie i tak będzie opierało się o popyt i podaż. Dlatego sprawdzimy jak wyglądają dwie strony. Jeżeli spojrzymy sobie na poziom brania strat i wysyłania bitcoinów ze stratami na giełdy, no to cały czas póki co się on powiększa. Mamy realną panikę wśród inwestorów krótkoterminowych. Natomiast jeżeli szukasz wszystkich powodów spadków, jakie mieliśmy teraz, spadków krachu, jak niektórzy nazywają, które mieliśmy teraz, są to wyprzedaże inwestorów krótkoterminowych na stratach, są to likwidacje, duże likwidacje longów na rynku futures, czyli likwidacje ludzi, którzy zagrywają na wzrosty na dźwigniach oraz są to odpływy z ETFów, które po dużych dość napływach, zarówno na Bitcoinie, jak i na Etherze zaliczają już dzień po dniu wypływy negatywne i mało tego, w ciągu ostatnich chociażby dwóch dni tutaj oprócz Bitwise na poziomie 600 000 dolarów wszystkie instytucje mają negatywne przepływy, a to jest widok rzadki. Więc ta presja podażowa w krótkim terminie jest naprawdę bardzo duża. Jednak wiedz, że nie jest to jeszcze powód do paniki. Za chwilę zobaczysz dlaczego, gdy spojrzymy na dane popytowe. Natomiast jednym z takich wskaźników, które pokazuje jak ogólnie miewa się kondycja rynku w krótkim i średnim terminie jest to chociażby stosunek rynku futures do rynku spot. Popytu na rynku futures, popytu na rynku spot. I tutaj póki co jesteśmy bardzo nisko. Pomimo tego, że jesteśmy z ceną wysoko, zadziwiające jest to, że wciąż rynek spod po prostu dominuje. A jeżeli mówimy o takich porządnych korektach, likwidacjach, czyli spadkach, których wszyscy się boją, raczej ma to miejsce w momencie, kiedy ta proporcja idzie w innym kierunku. Zanim przejdziemy do najstraszniejszego wskaźnika dnia, szybkie info od partnera kanału, czyli od giełdy Bybit. Jeżeli szukasz sprawdzonej giełdy, która działa po polsku, Bybit będzie dość ciekawym rozwiązaniem. Wciąż jest opcja za wykonanie kilku bardzo prostych zadań. Jest opcja zgarnąć nawet 60 $ar. I już ci mówię jak to zrobić. Mamy tutaj pierwszy bonus. Mamy tą promocję, która trwa do 8 września. Od 8 sierpnia. Jest to opcja limitowana. Jednak tuż przed nagraniem tego materiału dowiedziałem się, że wciąż dopiero około 2000 osób zakwalifikowało się, co oznacza, że wciąż airdrop pewnie dla osób nieco szybszych będzie to 40 $. Dla osób, które zrobią to w ciągu kilku kolejnych dni jest to najprawdopodobniej 30 $arów. I mówimy tutaj o airdropie do wypłacenia. Za co? Za założenie konta, zweryfikowanie konta i wpłacenie 100 do$arów przynajmniej w ciągu 7 dni. Wpłacić tutaj możecie na kilka sposobów, jak chociażby kupić od razu sobie powiedzmy 100 USDC, czyli 100 sztuk stable coina opartego o dolara. Możecie zapłacić kartą lub możecie tutaj wysłać kryptowaluty o tej równowartości. Musi to być przynajmniej 100 $ar w pierwszym przelewie. to jest bardzo istotne, czy też w pierwszej transakcji lub możecie przesłać tutaj euro poprzez przelew SEPA i następnie kupić tutaj kryptowaluty. Wykonując już te zadania, o których teraz wspomniałem, zakwalifikujesz się także po części na bonusy następne. I jeżeli chcesz zgarnąć pełną dostępną w tym momencie pulę, potrzebowałbyś także przehandlować przynajmniej 100 do$lar. Czyli możesz powiedzmy kupić stable coiny za 100 $arów, później je sprzedać za 100 $ar, jeżeli nie chcesz kupować innych kryptowalut i boisz się o zmienność. I następnie także możesz zamrozić przynajmniej 100 $ar w Bybit Earn. W przypadku USDC nawet do 15% w skali roku można osiągnąć dla nowych użytkowników. I jeżeli wykonasz te proste zadania, jest wciąż do zgarnięcia tutaj przynajmniej 30 USDC. Oczywiście kto pierwszy ten lepszy. 3000 miejsc wciąż dostępnych. Jest to bonus wypłacalny. Następnie mamy 10 $ar za wykonanie tego tutaj zadania i jest to kolejny bonus wypłacalny, czyli łącznie 40 i 20 $ar na zniżki, na opłaty, co finalnie i tak się przekłada na większą ilość kryptowalut w twoim portfelu, bo jeżeli opłaty wynoszą zero, no to kupujesz więcej krypto za te same pieniądze. Więc finalnie przynajmniej 60 $arów, a dla tych najszybszych prawdopodobnie nawet 70. Link partnerski do giełdy bybit znajdziecie poniżej do tych właśnie promocji. A teraz lecimy dalej z tematem, ponieważ jest dzisiaj bardzo ciekawie. Mamy tutaj informację, która pochodzi z ankiety przeprowadzonej wśród menadżerów funduszy globalnych. I tutaj możemy zauważyć pewną prawidłowość. Kiedy poziom gotówki na ich portfelach spada w okolice 4% robi się bardzo niebezpiecznie. I faktycznie widzimy swojego rodzaju korelacje z przeszłości, jak chociażby tutaj przed kryzysem w roku 200728, jak chociażby moment tuż przed covidem czy też chociażby pod koniec 2021 roku pęknięcie bańki na kryptowalutach. Te tutaj czerwone kółeczka u góry są to początki wzrostów, są to dołki na rynkach finansowych, na rynku akcji i na rynku kryptowalut. Oczywiście patrząc na tą prawą stronę, ponieważ tutaj wcześniej rynku krypto jeszcze nie było. Jednak zadziwiające jest, że wciąż rynek krypto także w dużej mierze opiera się o to, jak wygląda globalna sytuacja finansowa. I faktycznie, jeżeli mielibyśmy mówić o takim najgorszym scenariuszu, no to taki scenariusz wciąż istnieje. Istnieje scenariusz, w którym wchodzimy zaraz w beło tego, nawet możemy doświadczyć krachu takiego jak mieliśmy w roku 2007 czy takiego jaki mieliśmy w marcu. Oczywiście dużo więcej rzeczy musi się na siebie nałożyć. To jednak nie jest tak, że ten scenariusz nie jest niemożliwy. Ja osobiście uważam, że jest to prawdopodobne, że zaliczymy dość gwałtowny spadek w nieco krótszym terminie. Jednak jeżeli on się wydarzy, będzie bardzo szybko odkupiony i za chwilę wam pokażę dokładnie dlaczego tak uważam i znów jak się na te scenariusze przygotowuje. Lecimy dalej. Kolejna rzecz, która działa w kontrze i wręcz można powiedzieć dzisiaj jest nieracjonalna względem tego co działo się w przeszłości, co nam pokazuje w jakensowych czasach dzisiaj żyjemy. Jest to stosunek miedzi złota. Dlaczego akurat ten wskaźnik? A no dlatego, że kiedy miedź zaczyna dominować, jest to na rynkach tradycyjnych od lat wskaźnik zwiększonego popytu na ryzyko. I kiedy ten wykres niebieski idzie w górę, wtedy mówimy o zwiększającym się popycie na ryzyko. Następnie pęknięcie bańki i następnie lecimy w dół. I teraz, żeby mieć szerszy kontekst, zauważcie jak ta sprawa się ma względem samego Bitcoina w ciągu ostatnich cykli. Faktycznie, jeżeli stosunek miedzi złota szedł w górę, mieliśmy hosseł i mieliśmy pękające bańki. W tym cyklu jest nieco inaczej. Mamy właściwie Theisk od dłuższego czasu, biorąc pod uwagę ten wskaźnik, a krypto i tak pnie się w górę. Oczywiście po części ETFy, po części Trump, po części rezerwy korporacyjne to powodują. Natomiast ciekawostką jest, że tutaj patrząc chociażby na rok 20089, tutaj mamy przełom, dołek, który mieliśmy na tym wskaźniku, a co ciekawe dzisiaj poziomy są jeszcze niżej niż wtedy, był to dołek kryzysu w 2008 roku. I to właśnie o tej bezprecedensowej sytuacji mówię, gdzie mamy wskaźnik copper gold, czyli mieć do złota i mamy moment, gdzie gotówka jest naprawdę nisko, gdzie wtedy, kiedy byliśmy na tych poziomach, gotówka na kontach była wysoko i kryzys się kończył. Więc pytanie, który wskaźnik jest ważniejszy? Moim zdaniem wciąż wskaźnikiem ważniejszym będzie globalna płynność i wszystko, co widzimy na wykresach o globalną płynność będzie się opierać. Więc sprawdźmy jak ma się globalna płynność. To jest wykres od 2021 roku i za chwilę wam pokażę jak wygląda korelacja pomiędzy globalną płynnością a tym co widzimy na wykresie Bitcoina czy też na rynku akcji. Jeśli chodzi tylko i wyłącznie o ostatni tydzień przybyło około 400 miliardów dolarów na ogólnym saldzie globalnej płynności. I teraz wiedz, że co inwestor to różny sposób na definicję globalnej płynności. Są tacy, którzy mierzą globalną płynność pieniądzy M2, do czego także za chwilę przejdziemy. Jednak jeżeli chodzi o to, co mi się najbardziej podoba, co do mnie najbardziej przemawia, jest to wskaźnik od Cross Border Capital, ponieważ oni biorą pod uwagę nie tylko pieniądz M2, biorą sektor prywatny pod uwagę, czy też biorą rynek kredytowy, co także wpływa oczywiście na sentyment inwestorów i co także wpływa oczywiście na ceny. Najpierw M2. Jeżeli spojrzymy sobie na M2, no to zadziwiające jest to, że od dłuższego czasu Bitcoin śledzi płynność M2 z około 10 tygodniowym lagiem, czyli z opóźnieniem. I patrząc na te wykresy wciąż prawdopodobnie w krótkim terminie przed nami jeszcze jedno wybicie górą i następnie mamy konsolidację do czasu, kiedy dowiemy się co dalej z płynnością. Natomiast wracając do schematów od crossborder capital, zauważcie jak się miewa globalna płynność mierzona przez cross border capital versus Bitcoin. No i tutaj bez dwóch zdań mamy bezpośrednią nie korelację, a wręcz przyczynę tego, co dzieje się na wykresie. Jeżeli kapitału na rynku jest więcej, mamy wzrosty. Jeżeli kapitału na rynku jest mniej, mamy spadki. Póki co trend wzrostowy. Pytanie na jakie musimy sobie odpowiedzieć jest to, co będzie się działo z płynnością przez kolejne tygodnie oraz miesiące. No i tutaj znów co inwestor to opinie różne. Tutaj jeszcze wskaźnik MSCI, czyli największe spółki z całego świata versus globalna płynność. I także bez dwóch zdań mamy tutaj nie korelację, a przyczynę, czyli globalna płynność się kurczy, mamy spadki, mamy beeł. Jeżeli globalna płynność rośnie, mamy wzrosty, mamy hosseł. Jeżeli chcemy porozmawiać o tym, co będzie się działo, co będzie się działo z płynnością, to wciąż oczywiście oczy zwrócone są na Stany Zjednoczone. O tyle o ile Trump chce, chce luzowania, chce coraz większej płynności, podnosi sufit zadłużenia, tak Fed chociażby wciąż wstrzymuje się z decyzją o stopach procentowych. I póki co na wrzesień mamy prognozy, że aż 81% osób uważa, że będziemy mieli tutaj jedną obniżkę. To wiedz, że jeszcze niedawno, dosłownie tydzień dwa temu, mieliśmy 5% inwestorów, którzy uważali, że ta obniżka będzie na 50 punktów bazowych. Teraz nie ma ani jednej takiej osoby i mało tego, to co ja zauważyłem, obserwując ten konkretny wykres codziennie, on jest za free CME group. Wpiszcie sobie CME Fed Watch Tool i znajdziecie ten wykres. Jeżeli obserwujecie go codziennie, to co widzimy na wykresie Bitcoina, nie tylko na Bitcoina, ale my jesteśmy na rynku kryptowalut, więc BTC nas najbardziej interesuje i jeżeli obserwujemy dla siebie dokładnie te prognozy, idealnie one korelują z tym, co widzimy na wykresie. Czym więcej osób uważa, że będziemy mieli obniżki, czy też większe obniżki, tym ceny zaczynają szybciej rosnąć i nagle jeżeli następuje zmiana sentymentu, zmiana oczekiwań krótkoterminowych wobec tychże zachowań stóp procentowych, w tym momencie na rynku mamy spadki, co właściwie obserwujemy od około ponad tygodnia. I tutaj znów, jeżeli mówimy o tych konkretnych prognozach, które widzisz teraz na ekranie, są to prognozy tworzone przez inwestorów, którzy zajmują się tym full time, całe życie. Bardzo często są to najlepsi profesjonaliści inwestowania na świecie i oni cały czas zmieniają swoje zdanie. Co 5 minut zmieniają swoje zdanie, ponieważ ciągle napływają nowe dane z gospodarki. Tak samo robi Jerome Powell z Fedu. On czeka na kolejne dane, zanim podejmie kolejne decyzje. Więc tak naprawdę wciąż, jeżeli mówimy o krótkim terminie, ja się tutaj mogę podpisać. Jest to przewidywanie, jest to prognozowanie, jest to jedna wielka gigantyczna spekulacja. Jednak doszedłem do wniosku po ponad 8u latach, że inwestowanie nie musi być spekulacją. Wystarczy, jeśli przesuniesz horyzont czasowy o kilka lat. Na rynku kryptowalut okazuje się, że kilka lat jest wystarczająco. Na rynkach tradycyjnych jest to 10, 15, 20 lat. Jednak dlaczego do tego wniosku doszedłem? A no dlatego, że aby mówić o przyszłości kryptowalut, musimy patrzeć na nieco szerszy obraz. Obraz adopcji, postępu, efektu sieciowego i ogólnego zainteresowania Bitcoinem. No i tutaj patrząc chociażby na to jak wyglądają salda firm, które skupują bitcoina i to jest właśnie ta siła popytowa, która wciąż ma się naprawdę bardzo dobrze. W ciągu ostatnich 30 dni 14 nowych korporacji dołącza się do wyścigu o bitcoina. Mamy ich już łącznie 297. Rok temu pokazywałem wam tabelę z 27 firmami. Dziś po roku jest 297. No i te wykresy póki co cały czas są wzrostowe i dominują Stany Zjednoczone, a nie zimabwe. I dlaczego mówię o tym tak z przekąsem? Ano dlatego, że kiedyś kiedy widzieliśmy gdzie na poziomie państwowym coś się działo z kryptowalutami, działo się to chociażby w Salwadorze i sporo osób uważało, że jest to małe państwo nieznacząco. To jestem mega ciekaw, co wy teraz uważacie, kiedy Stany Zjednoczone można powiedzieć włączyły już ostatni finalny siódmy bieg, jeżeli chodzi o te wyścigi. No i jeżeli spojrzymy na salda tych korporacji, te salda w ponad 95% przypadków ciągle z tygodnia na tydzień się powiększają. Rezerwy w bitcoinie oznaczają moim prywatnym zdaniem kupowanie czegoś nie na kolejne trzy dni, trzy tygodnie, tylko kupowanie tego na lata jako zabezpieczenie swojej korporacji. No i coraz więcej korporacji wybiera w tym celu Bitcoina. Co do ryzyk związanych z kupowaniem Bitcoina poprzez kredyt, przez wiele z tych firm, jest to oczywiście jedno z zagrożeń, które może doprowadzić do kaskadowych likwidacji i do większych korekt. Natomiast w ogólnym rozrachunku mam nadzieję, że też obserwujesz trend adopcji Bitcoina, o jakie jeszcze kilka lat temu mogliśmy tylko i wyłącznie pomarzyć. Lecimy dalej, ponieważ nie tylko o Bitcoina chodzi. Jeżeli spojrzymy sobie na rezerwy w Etherium wśród korporacji, to owszem, z jednej strony na ETfach widzimy odpływy w ciągu ostatnich kilku dni, tak samo jak na Bitcoinie. Natomiast jeżeli spojrzymy na korporacyjne rezerwy, tutaj idzie akumulacja pełną parą. Bitmine 1,5 miliona ETH, Sharplink 740 000 ETH i kolejne korporacje przebijają coraz to wyższe poziomy Etherium na swoich saldach. ostatnie 30 dni. Zauważcie jak się to prezentuje. Ciekawostką jest co dzisiaj wygrzebałem w internecie jest to fakt, że jeżeli chodzi o ETFY na Bitcoinie tutaj szacuje się, że około 80% inwestorów są to inwestorzy detaliczni. Natomiast jeżeli mówimy o ETfach na Etherium, tutaj szacuje się według ostatnich raportów i składanych dokumentów przez firmy, 92% są to korporacje, są to instytucje. Jestem mega ciekaw jak to się rozegra, ponieważ o tyle o ile ja uważam, że każdy detalista, który inwestuje w ETFY nie inwestuje w rezerwy, będzie to detalista taki jak my, który będzie bardzo emocjonalnie podchodził do swoich inwestycji. Tutaj jednak w przypadku Etherium sprawy rozwinęły się naprawdę bardzo dobrze. Moim prywatnym zdaniem to, że te korporacje skupują Ethera jest to oczywiście bardzo pozytywne długoterminowo dla tego projektu i ogólnie dla całego rynku kryptowalut. I także porównując do Bitcoina, mamy tutaj inwestorów detalicznych, którzy netto jednak Etherów wciąż się pozbywają, a du gracze, duże portfele w tym momencie Ethery nabywają. Więc patrząc chociażby z tej perspektywy na momenty pękających baniek, to raczej właśnie ta druga grupa inwestorów zaczynała dystrybucję swoich coinów, zanim faktycznie następowało finalne tąpnięcie. W tym momencie jeszcze powtórzę, jeszcze tego nie widzimy. Pytanie, co może ich decyzję o akumulacji Ethera czy też Bitcoina zmienić? Jeżeli teraz mielibyśmy wejść w beł, to kolejny wskaźnik, który pokazuje nam, że jednak tym razem byłoby na maksa inaczej, jest wskaźnik zainteresowania socjalnego, czyli ogólnie zainteresowanie rynkiem kryptowalut przez ludzi, którzy oglądają, piszą o tych tematach w social media. I dzisiaj jesteśmy dosłownie na all time low. Całkowite absolutnie dno. Więc jeżeli teraz ta bańka by pękała, znów powtórzę, byłoby to ultra mega dziwne i byłoby to coś, co nie wydarzyło się w przeszłości. Pytanie jednak, czy jest to możliwe, aby hossa się zakończyła w tym momencie. Moim zdaniem wszystko jest możliwe na rynkach finansowych. Ten rynek w krótkim terminie jest ultra nieprzewidywalny. Jednak ja dla siebie chciałbym cały czas obserwować płynność. I tutaj póki co w takim ultra krótkim terminie raczej większe prawdopodobieństwo daje na to, że Bessa się za szybko nie rozpocznie. Za szybko, czyli powiedzmy w kolejnych kilku tygodniach, jeżeli mówimy o super krótkim terminie. Rozumiem, że możesz odnieść wrażenie, że teraz rozmawiamy o tym, co potencjalnie może wydarzyć się w krótkim terminie. To jest główne spowodowane tym, że o to najczęściej pytacie. Po prostu zdaję sobie sprawę, że większość z was na ten rynek przychodzi na krótki termin. Albo celowo, albo jeszcze nie rozumiecie, że warto tutaj myśleć długoterminowo. Tak czy siak, chcę wam dawać różne perspektywy. Natomiast jeżeli chodzi stricte o mnie, dlaczego ja się za bardzo nie martwię tym, co wydarzy się w kilku kolejnych tygodniach i nawet jeżeli się wydarzy, jak się na to przygotowuję. Najpierw więc pierwsza część pytania, ponieważ jeżeli spojrzymy na to, co ma się wydarzyć w kolejnych miesiącach i latach dla rynku kryptowalut, wciąż są to ultra bycze rzeczy. Bitmine, który już dzisiaj ma najwięcej ETH, stara się o zdobycie 20 miliardów dolarów na zakup Etherium, na dalszą akumulację. W tym momencie na swoim koncie posiadają 1,5t miliona ETH za 6 miliardów. Chcą jeszcze kupić za 20 miliardów dolarów. Lecimy dalej. Mamy firmę holenderską AMDAX, która chce skupić 210 000 bitcoinów. Wciąż tylko i wyłącznie plany, jednak coraz więcej korporacji wypływa na wierzch, aby informować o tym, że będą adoptować strategię bitcoina. Lecimy dalej. Mamy sequens, którzy także planują skupić 100 000 bitcoinów do 2030 roku. I jeżeli spojrzymy na tego typu ogłoszenia korporacji na temat przyszłości akumulacji Bitcoina, to ta lista jest coraz bardziej imponująca. Już nie wspominając o samym Micro Strategy. Lecimy dalej. Puzzla adopcji, czyli to, co mi pozwala naprawdę spać spokojnie. I finalnie o tyle, o ile może się wydawać, że rynek krypto jest bardzo skomplikowany. te wszystkie wykresy, te wszystkie wskaźniki, onchain, globalna płynność i tak dalej, może to przyprawiać o ból głowy. Jednak prawdą jest, jeżeli jesteś inwestorem długoterminowym, tamto wszystko no może oprócz globalnej płynności może iść w odstawienie. Jedyne czego potrzebujesz to potrzebujesz obserwować czy rynek krypto cieszy się coraz większą adopcją, czy napływają z rynku krypto informacje, które wspierają globalną adopcję i zwiększanie się efektu sieciowego. I tak kilka przykładów tylko i wyłącznie z ostatnich kilku dni. Mamy Appla, który po raz pierwszy pozwala na grę w swoim Apple Store, która będzie akceptować płatności w Bitcoinie. Lecimy dalej. Argentyna będzie pozwalała swoim obywatelom, aby płacić podatki w Bitcoinie. Lecimy dalej. Google inwestuje miliardy dolarów w kopalnię kryptowalut, która jest listowana na giełdzie. Więc o tyle o ile nie kupują samego bitcoina, to jednak wspierają tę niszę. Lecimy dalej. Japonia pozwala na pierwszego stable coina opartego o jena. Lecimy dalej. Były prezydent PayPala mówi, że poświęci swoje życie na to, aby stworzyć z Bitcoina zwycięski system finansowy finansowych płatności na świecie. A wiceprezydent Brazylii pokazuje się z książką Bitcoina i generalnie dzisiaj będzie miało miejsce spotkanie, w którym to ten kraj będzie rozmawiał o rezerwach w Bitcoinie. Te wszystkie rzeczy pokazują mi, że przyszłość dla kryptowalut rysuje się naprawdę bardzo kolorowo. Natomiast wróćmy do początku, ponieważ obiecałem wam, że powiem jakie ja scenariusze widzę i jak się na nie przygotowuję. Więc jeżeli chodzi o mnie, najgorszy scenariusz jaki mógłby się wydarzyć w krótkim terminie jest to faktycznie niespodziewane, bardzo drastyczne tąpnięcie. Jednak jeżeli to by się wydarzyło, uważam, że najprawdopodobniej byłoby to wydarzenie na miarę marca roku 2020, gdzie z jednej strony może być dewastujące, jednak z bardzo szybkim recovery, z bardzo szybkim odkupieniem dołka, biorąc pod uwagę średnie ceny zakupu, biorąc pod uwagę sentyment, globalną płynność, osobiście uważam, że w tym momencie strona popytowa wciąż jest bardzo mocna i wciąż czai się na zakupy bardzo dużej ilości kryptowalut. Kolejnym scenariuszem jest to, że jednak będzie po staremu i póki co w Q4 zakończy się ta hossa i teraz być może będziemy mieli jeszcze głębszą nieco korektę konsolidację i później ostatnia noga w górę. To uważam za kolejny także bardzo prawdopodobny scenariusz. Natomiast scenariusz, że teraz wchodzimy w beceł, która potrwa znowu d trzy c lata. Ja dla siebie takiego scenariusza nie widzę. To jednak też nie oznacza, że nie warto się na to przygotować. A jak ja się przygotowuję? Z jednej strony mam portfolio w kryptowalutach, część kryptowalut sprzedałem, mam gotówkę, akumuluję gotówkę na niespodziewane wydarzenia, na momenty, kiedy zaliczymy kolejne tąpnięcie, gdzie rynek będzie płakał, ja chcę zacierać ręce, a żeby to zrobić, po prostu trzeba mieć gotówkę. Natomiast dla mnie osobiście sprawa jest prosta. Kryptowaluty, które mam w portfelu, postanowiłem sobie, że w większości muszą to być kryptowaluty, z którymi będę czuł się dobrze na kolejne 5, 7, 9 lat. Sami widzicie podanych jak chociażby danych gotówkowych, salt gotówkowych na portfelach inwestorów czy chociażby wskaźniki jak mieć do złota, że są rzeczy, których nie widzieliśmy wcześniej, czy chociażby zainteresowanie kryptowalutami, social mediach. No są to wszystkie rzeczy bardzo ze sobą sprzeczne. Nie widzieliśmy tego typu zależności póki co na rynku kryptowalut. Jak się to rozwiąże, nie wiemy. Moim prywatnym zdaniem nieważne co się wydarzy. Warto mieć przynajmniej część portfela na termin długi, bo przed kryptowalutami wszystko wskazuje na to, że bardzo ciekawe czasy i czy ten super cykl będzie poprzedzony gigantycznymi korektami, czy też nie, warto będzie być na rynku kryptowalut za kolejne 5, 10, 15 lat. Jeżeli jesteś osobą, która dokładnie myśli w ten sam sposób i chciałbyś i rozumiesz, że warto zostać na tym rynku nieco dłużej, koniecznie obejrzyj ten materiał. Zatrzymaj się przy punkcie piątym. Tak po prostu, aby zdobyć na tym rynku przewagę. Dzięki wielkie, trzymajcie się i do zobaczenia w kolejnych odcinkach.









