Polska giełda i spółki w uwarunkowaniach kryzysowych
W najnowszym odcinku FXMAG dokładnie przeanalizowano aktualną sytuację na światowych giełdach. Donald Trump i jego decyzje kontynuują wpływać na rynek ropy naftowej oraz geopolityczną stabilność na Bliskim Wschodzie. W efekcie indeksy amerykańskie, w tym Nasdaq i S&P500, kontynuują piąty tydzień spadkowy, aż do 10% w dół od maksimów.
Na polskiej giełdzie wyróżnia się indeks WIG20, który zachowuje się optymistycznie w porównaniu do zagranicznych rynków. Jednak spółka Dino Polska cierpi na 17% spadek w jednej sesji, co podnosi pytanie o dłuższy okres konsolidacji i wzrosty inflacji.
Strategie inwestycyjne w czasie niepewności
Autor zaleca cierpliwość i czekanie na wyraźnione spadki, proponując budowanie pozycji w okresie wrzesień-październik 2025 roku. Podkreślono także znaczenie analizy technicznej, w tym kluczowych poziomów wsparcia dla spółek takich jak Apple, Nvidia i Alphabet.
- Analiza sektora cyberbezpieczeństwa i wpływ sztucznej inteligencji na rynek
- Ocena sytuacji na roli naftowej i złocie w kontekście wojny na Bliskim Wschodzie
- Proponowane inwestycje w spółki z Arabii Saudyjskiej z wykorzystaniem narzędzi AI
Film pełen jest konkretnych rekomendacji inwestycyjnych i prognoz rynkowych na najbliższe miesiące. Nie przegap kluczowych informacji na temat geopolityki, giełd i strategii inwestycyjnych.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Możecie mnie pytać o co chcecie. To może być nawet seks. Takimi słowami swoje wystąpienie na konferencji w Miami rozpoczął Donald Trump. I szczerze mówiąc to ten wątek mnie nie interesuje w zasadzie. to wystarczy poczekać na kolejny wyciek dokumentów z afery Epstina i o tym seksie się więcej dowiemy. Ale zapytałbym chociażby ostatni insider trading, który miał miejsce chwilę przed potężnym tąpnięciem na rynku ropy naftowej w związku z kolejnym ruchem w stylu taco, czyli Trump's always chickens out, co oznacza, że Trump zawsze stchórzy. I muszę przyznać, że niekupowanie amerykańskich akcji w miniony poniedziałek pod to przepiękne odreagowanie było jednym z moich największych osiągnięć tego roku, bo naprawdę bardzo kusiło, żeby już wtedy kupić. Ale minął kolejny tydzień i mamy piąty z rzędu tydzień spadkowy, który odbywa się pod przywództwem Magnificent Seven, czyli te spółki, które najmocniej w hossie ciągnęły indeksy w górę, teraz zwyczajnie w świecie im ciążą. Ale wróćmy do pytań do 47 prezydenta, bo zapytałbym również o to, z kim z Iranu strona amerykańska negocjuje czy rozmawia, skoro Iran o tych rozmowach nie wie. Zapytałbym również o to, jakim cudem zniszczony, stłamszony przez amerykańskie naloty kraj dalej funkcjonuje. Ba, wchodzi w drugi miesiąc wojny, wojny, która według zapowiedzi miała być bardzo krótkoterminowym działaniem. No może nie w stylu Wenezueli, ale jestem przekonany, że plan był inny. Zresztą polecam wam dla rozrywki przesłuchanie wypowiedzi Donalda Trumpa, bo są tam niezłe kwiatki, jak chociażby ten. Ale zostawmy już to, co mówi Donald Trump, bo jego słowa mają niezwykle niską wartość. A popatrzmy na to, co się rzeczywiście dzieje. Najpierw szybki raport sytuacji na Bliskim Wschodzie. 31. Morska jednostka ekspedycyjna przybyła na Bliski Wschód, dając prezydentowi więcej możliwości działania w konflikcie, który wchodzi obecnie w drugi miesiąc. Mowa tutaj o potencjalnej operacji lądowej. Istotne jest to, że do wojny oficjalnie dołączyli jemeńscy bojownicy Huti, którzy przyznali się do drugiego ataku na Izrael. Ich zaangażowanie stanowi niepokojącą perspektywę dla rynku ropy naftowej, zwiększając obawy o zakłócenia w żegludze na Morzu Czerwonym, oprócz kryzysu oczywiście w Cieśnienie Ormus. Na to wszystko reaguje kurs ropy naftowej tam, gdzie w weekend możemy go obserwować. Widzimy, że cena za baryłkę znajduje się wyraźnie 2 tr punkty procentowe wyżej niż w czasie ubiegłotygodniowego otwarcia. Natomiast dobrą informacją jest to, że ta dynamika nie jest już tak wielka pomimo sygnałów, które mogłyby dawać przestrzeń do ostrzejszych wzrostów. Stałych widzów proszę o łapkę w górę. Jeżeli nie chcesz, żeby ominiały się rzeczy ważne dla twoich finansów, to koniecznie dołącz do ponad już 116 000 subskrybentów. A my zaraz zaczynamy cotygodniowe przygotowanie do handlu. Partnerem odcinka jest Investing, który stworzył narzędzia AI dla inwestorów, takie jak chociażby finansowy Czat GPT. Popatrzymy sobie na spółki z Arabii Saudyjskiej, które proponuje ich narzędzie w ramach strategii Pro Pix. Z naszego linku zawsze oszczędzasz dodatkowe 15% i pamiętaj o tym, że za darmo możesz przetestować pięć promptów. Link w opisie. A jeżeli o promocjach mowa, to Freedom 24 partner naszego kanału daje możliwość zgarnięcia do 20 darmowych akcji na start. Wpłacając minimum 1000 € zgarniemy jedną akcję. Więcej szczegółów znajdziesz w opisie. Promocja jest ważna do końca kwietnia. I na koniec tego odcinka ważne ogłoszenie. Kontynuujemy temat Bliskiego Wschodu. Tu dalej. Stany Zjednoczone są w potrzasku, z którego nie ma łatwego wyjścia. Albo inaczej Trump i jego administracja nie wie jak z tego wybrnąć, bo Amerykanie nie mogą się już cofnąć. Wycofanie się z Bliskiego Wschodu pokaże całemu światu ile warte są ich gwarancje bezpieczeństwa, na których w dużej mierze opiera się Petro Dolar, czyli oczywiście rozliczenia handlu ropą w amerykańskiej walucie. Wycofanie się w tym momencie i w takim stanie z Bliskiego Wschodu może zachwiać tym systemem, z czego zdaje sobie sprawę Arabia Saudyjska. Saudyjczycy sprzeciwiali się rozpoczęcia wojny na Bliskim Wschodzie, ale w sytuacji, w której ta wojna już trwa, nie mają wyjścia i muszą wspierać działania Amerykanów, licząc na to, że ci szybko stąd się nie wycofają. I o tym też świadczą słowa Donalda Trumpa, który mówił o tym, że saudyjski przywódca nie spodziewał się, że będzie musiał go całować po tyłku. Odnośnie ultimatum, które Trump postawił tydzień temu i ten termin miał minąć w poniedziałek 23 marca o północy, mowa o atakowaniu irańskich elektrowni, z czego Trump się wycofał, co oczywiście dało ten impuls do odreagowania w stylu Taco, który wielokrotnie obserwowaliśmy, chociażby w przypadku wojen handlowych. To ultimatum zgodnie z najnowszymi informacjami potrwa jeszcze 7 dni, o ile wierzymy, że to w ogóle może mieć miejsce. Zresztą tutaj sama decyzja rządu Tuska świadczy o tym, że spodziewamy się długoterminowych problemów i wyższych cen na stacjach paliw przez dłuższy czas. Podsumujmy zatem. Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie jest faktem. Giełdy w USA spadają piąty tydzień z rzędu. Rosną obawy o stakflację, czyli problem ze wzrostem gospodarczym i wyższą inflacją. Ale też w tym tygodniu wróciły demony w postaci AI zabija biznesy, bo trwa istotna wyprzedaż spółek z sektora cyberbezpieczeństwa. Tylko w jeden dzień akcje Crowd Strike i Palo Alto tracą ponad 5%. Przyczyną są obawy o konkurencję ze strony rozwiązań i firmy Anthropic. Tutaj z kolei mamy do czynienia z wyciekiem danych. Według tego zbyt wcześnie opublikowanego dokumentu nowa kategoria modeli AI o nazwie Kibara osiąga wyższe wyniki w kodowaniu oprogramowania, rozumowaniu akademickim i zadaniach związanych z cyberbezpieczeństwem w porównaniu z Clot Opus 4.6. Szkic opisywał Clot Mytos jako zdecydowanie najpotężniejszy model AI. Warto odnotować, że rosną rentowności obligacji 10letnich USA o prawie cztery punkty bazowe powyżej 4,45%, a kontrakt na indeks dolara rośnie powyżej 99 punktów, umacniając się tym samym do koszyka zagranicznych walut. No i popatrzmy oczywiście jak to wszystko wygląda na wykresach. Zaczynamy od amerykańskich indeksów. Indeks NZdaq ciągnięty w dół przez Magnificent 7, Apple, Microsoft, Nvidia. Te wszystkie spółki spadają. Nie powiem, że lecą na łeb, na szyję. Po prostu jest zauważalna, widoczna, mocna tendencja spadkowa. Jak sobie zmierzymy od ATH do aktualnych poziomów, to mowa tutaj o przestrzeni już teraz ponad 10% spadków. Yyy i osobiście jestem zwolennikiem teorii, że to jeszcze nie jest dobry moment na zakup. Pomimo tego, że pod kątem dynamiki opowieści nastrojów giełdowych jest źle, bo jak popatrzymy sobie na yyy ten najpopularniejszy indeks strachu, no to zobaczymy, że on się znajduje tutaj nam na bardzo niskich poziomach, zaledwie 10 punktów. Uwaga, był na niższych poziomach, ale to, że ten indeks jest na niskim poziomie nie oznacza, że on nie może być przez dłuższy czas na niskich pułapach. Ja jeszcze nie kupuję. Dalej utrzymuję tą perspektywę ciutkę bardziej średnioterminową. To znaczy wrzesień, październik uważam, że będą lepszym momentem na zakupy, że to jeszcze nie dołek cenowy. No i teraz jak popatrzymy sobie, no bo ja ekspozycja oczywiście nie na Nasdaq, ale na indeks S&P 500 osobiście osobiście mam i to nie jest żadna żadna tajemnica. Jak sobie popatrzymy na tenże indeks, przebite poprzednie dołeczki, ta perspektywa spadkowa, no teraz jesteśmy na około 89% przecenie, więc do skali przeceny z marca i kwietnia ubiegłego roku nam delikatnie mówiąc brakuje. To podstawowy scenariusz jaki mam, jaki zakładam to jest oczywiście poczekanie do września do października z rozpoczęciem budowania mojej pozycji. Natomiast wszystko zależy od tego, jak głębokie będą aktualne spadki, bo jeżeli okaże się, że w przypadku indeksu S&P 500 w perspektywie najbliższych dwóch, trzech tygodni zejdziemy zdecydowanie głębiej, to znaczy zaczniemy spadać nie o 10%, ale łącznie o co najmniej 20%, wtedy zaczynam budować swoją pozycję w 2026 na indeksie S&P 500, oczywiście nie pozbywając się wcześniejszych pozycji. I będę robił to w ramach takiego bardzo prostego schematu, czyli jak spadki będą powyżej 20%, kupuję amerykański indeks S&P 500 i później z każdymi kolejnymi 10% dokładam pozycję albo robię to w odstępach około półtorej dwumiesięcznych, tak żeby finalnie pozycję mieć zbudowaną w okresie wrzesień październik. Czyli w zasadzie to co będę robił aktualnie to podzielę to wejście na w zasadzie trzy mniejsze pozycje tak żeby sobie po prostu sytuację uśrednić w dół nie wiem kiedy te spadki się skończą i jak będą głębokie zakładam że będą na poziomie co najmniej 20% łącznie licząc od wierzchołka nie zakładam że będą mocniejsze niż 40% licząc od wierzchołka dlatego warunki są dwa czyli Jeden warunek to jest ten warunek czasowy w wierze o cykliczność prezydencką, bo ona się mniej więcej na tym opiera, ale opiera się też na tym, że po prostu władza Donalda Trumpa od listopada nie będzie tak wielka jak była do tej pory, co powinno po prostu zwyczajnie w świecie sytuację uspokoić. A to oczywiście da przestrzeń do tego, żeby amerykańskie indeksy mogły odreagować. To jest mój podstawowy scenariusz, na który z którym możesz się zgadzać. Nie musisz się zgadzać, to nie jest rekomendacja. Podaje tylko i wyłącznie swój punkt widzenia. Nie wierzę w to, że zmiana w kwietniu czy tam maju szefa prezesa Fedu, w zależności od tego czy patrzymy na to, kiedy Kevin Wash, najprawdopodobniej Kevin Worsh, ale to może nie być jeszcze Kevin Worsh, obejmie fotel, stołek prezesa Fedu, no nie przyniesie nam zmiany w polityce monetarnej Fedu, bo nie ma do niej przestrzeni. Tam nie ma argumentu za tym, żebyśmy nagle zaczęli mocno luzować politykę monetarną, działając chociażby na obniżenie rentowności obligacji skarbowych, które wiadomym jest, że ciążą budżetowi amerykańskiemu. Bo aktualnie nie licząc tych 200 miliardów, o które zgłosił się Pentagon do do budżetu Stanów Zjednoczonych, to koszt odsetek obsługi zadłużenia aktualnie jest większy niż wydatki amerykańskiej armii, albo inaczej wydatki budżetowe na amerykańską armię. Tak powinno być prawidłowo. Stąd oczywistym jest, że ta presja na to, żeby rentowności obniżać jak najbardziej jest. Ale te rentowności, one nie spadają. W zasadzie są najwyższe od dobrych dwóch czy bodajże trzech lat. No jesteśmy na bardzo wysokich poziomach, jeżeli chodzi o rentowności. Natomiast jeżeli chodzi o przestrzeń dla rynku akcji, to jest dla mnie podstawowy scenariusz w przypadku amerykańskiego indeksu. Natomiast jeżeli mowa tutaj o polskim indeksie, o indeksie WIG20, to ja oczywiście pozostaję optymistą i nie mówię tutaj tylko w indeksie WIG 20, ale również o SWIG 80 i o MVIG 40. Tutaj te pozycje dalej będę budował i akcji się nie będę pozbywał, pomimo tego, że są spółki, które zbyt ładnie nie wyglądają. No bo możemy sobie popatrzeć chociażby na Dino Polska, których akcje no, no poleciały, to nie ma co nie ma co mówić. 17% w jedną sesję i które w zasadzie po pierwsze mamy kłopoty wizerunkowe tej spółki, po drugie mamy wyniki finansowe, które no nie zostały dowiezione, no i po trzecie tak naprawdę mamy przecenę z poziomu niemal 60 zł za akcj w okolice 32 zł. Tu już mamy niemal 50% przecenę od ATH. I tak uważam, że obawy o odwrócenie tej tendencji na tejże spółki, na tejże spółce są jak najbardziej uzasadnione. Oczywiście nie jestem w stanie powiedzieć z całą pewnością, że tak tutaj to odwrócenie będzie miało miejsce, bo zresztą możemy sobie popatrzeć jak wygląda to pod kątem wycen fundamentalnych jeżeli chodzi o Dino Polska i przestrzeń, bo tutaj widzimy, że mamy upside w porównaniu do cel analityków jest na poziomie 47 zł i podobnie zresztą wygląda wycena modeli inwestycyjnych 46 zł. A to oznacza też, że w zasadzie no mamy na ten moment sytuację, w której inwestorzy trochę panicznie pozbywają się akcji Dino. Można tak to można tak to określić. Oczywiście pytanie na ile to jest paniczne, na ile to jest przewidywanie, że w długim terminie no tej dynamiki wcześniejszej nie uda się nie uda się utrzymać. Ja byłbym tutaj sceptycznie nastawiony do tej rynkowej sytuacji. Mieliśmy do czynienia z takim mocnym rozchwianiem tej tendencji. Ekspozycji na tę spółkę nie mam. No i oczywiście nie zamierzam jej budować. W sensie ona tutaj w moim portfelu ważyć na pewno nic nie będzie, bo nie zamierzam jej do niego dorzucać. Popatrzmy sobie na sytuację oczywiście ropy naftowej, bo ona jest tutaj niezwykle ważna. Natomiast też yyy z perspektywy ropy naftowej y a wrzućmy sobie to tak yyy z perspektywy ropy naftowej i tego wyskoku tutaj jak sobie popatrzymy na notowania też te weekendowe, no to zobaczymy oczywiście, że tu mamy ten, mamy taką, tak, mamy tako, czyli Donald wycofuje się z ostrzeżeń czy ataków na cele tak naprawdę jądrowe, no bo mówimy tutaj o atakach na elektrownie chociażby jądrowe w Ianie mamy spadki. Tak się zatrzymaliśmy. Natomiast jak sobie popatrzymy na weekendowe notowania tam gdzie możemy, czyli na przykład w IG i wrzucimy sobie wykres dzienny, no to zobaczymy, że znajdujemy się powyżej tego poniedziałkowego otwarcia. I w zasadzie jeżeli tak zakończy się dzisiejsza sesja, dużo o tym świadczy, dużo na to wskazuje, że tak się zakończy, no to w zasadzie cena zamknięcia będzie na najwyższym poziomie od momentu rozpoczęcia konfliktu na Bliskim Wschodzie, czyli w zasadzie od końca lutego. To co może napawać w tym wszystkim optymizmem to fakt, że pod kątem dynamiki i tego co się dzieje chociażby zagrożenia, że na Morzu Czerwonym będzie problem z z przepustowością czy po prostu funkcjonowaniem statków na morzu na Morzu Czerwonym, to pomimo tego my tutaj nie obserwujemy bardzo dużych pików i fal takich uderzeniowych. Yyy i to oczywiście powoduje, że w ujęciu tym krótkoterminowym yyy ja wierzę w to, że lada moment te spadki mogą się nam pojawić. Pytanie jest oczywiście o to, kiedy yyy i czy jest sens bawienia się w rozgrywanie sytuacji na rynku ropy naftowej, bo uważam osobiście, że nie do końca gra jest warta świeczki. Jeżeli natomiast popatrzymy sobie na inne aktywa, które miały radzić sobie wyśmienicie, a wyśmienicie sobie nie radzą, no to popatrzmy oczywiście na złoto. Y i teraz jeżeli patrzymy na złoto, yy jesteśmy niżej niż ten dołeczek w momencie, kiedy nam pękła bańka, ale tutaj oczywiście przede wszystkim na srebrze. Mowa tutaj o tym miejscu i w zasadzie też tym miejscu, bo tu mamy bardziej do czynienia ze strefą niż z punktowym poziomem. No to mamy sytuację 4600650 dolców za uncję jako poziom wsparcia dla aktualnego aktualnego trendu, co oznacza, że powinniśmy do niego podejść i od niego generalnie powinniśmy się odbić. No chyba, że wierzymy, że to co tutaj się dzieje to jest korekta prosta 1 do1, bo to też może oczywiście tak wyglądać. Daj znać w komentarzu y co ty robisz na rynku złota, czy w ogóle bierzesz go pod uwagę. Ja osobiście stoję z boku od tego, od tego rynku. Nie zamierzam na ten moment dorzucać nic do portfela, ale nie ukrywam, że pod koniec tego roku, jeżeli zeszlibyśmy niżej z ceną złota, to już zacząłbym budować w swoich portfelach ekspozycje na ten metal. Pytanie oczywiście jak ta dynamika będzie wyglądała, bo tutaj się nie jestem osobą, która się fiksuje i która na siłę musi mieć rację. Na tym mi nie zależy. Wolę mieć pieniądze niż mieć rację. Dlatego spokojnie tutaj poczekam na rozwój wypadków. No i ten ciekawy aspekt, który chciałem z wami poruszyć, to oczywiście sytuacja spółek na Bliskim Wschodzie. No bo wiemy jak wojna na sytuację tę wpłynęła. Mieliśmy przecenę chociażby na giełdach w Dubaju, ale mieliśmy wzrosty na giełdzie w Tela Avivwie. No i mamy też narzędzie Propix, które na początku kwietnia, 1 kwietnia jest aktualizowane, jeżeli chodzi o strategię. No i mamy taką strategię jak saudyjskie spółki finansowe i energetyczne. Strategię, która jest i tu jej wyniki widzimy od ostatniej dekady. Yyy, benchmarkiem jest oczywiście arabski yyy saudyjski indeks. No i jeżeli chodzi o skład tego portfela, to ostatnio do tego portfela dołączyło Saudi Adventure Industry, Golf Insurance Group i Al Jazira Bank. I to są dosyć ciekawe propozycje. Zobaczymy, czy się utrzymają na początku kwietnia, bo nie ukrywam, że tak. Po pierwsze z partnerem kanału FID ruszamy z nowym portfelem, gdzie wpłacać będę co miesiąc 4000 zł i gdzie będziemy szukali ciekawych ekspozycji, to nie ukrywam, że chciałbym poszukać tej ekspozycji między innymi na Bliskim Wschodzie, więc będzie bardzo ryzykownie. Jak patrzymy sobie na wyceny, no to zobaczymy. Aljaz Bank upside na poziomie 32%, tutaj Golf Insurance około 8%. i Saudi Ad Industry mamy 46% potencjalnego upsideu, jeżeli mówimy tutaj o głównie modelach inwestycyjnych, bo widzimy, że nie do końca jest nie wszystkie te spółki pokrywane są przez analityków i to są moim zdaniem ciekawe propozycje z wykresami może nie wyglądającymi turbo zachęcająco, ale do zastanowienia się na zasadzie, że pod kątem przychodów, wyników, bo na te wyniki oczywiście sobie wcześniej patrzyłem na narzędziu od investingu. To wygląda mega interesująco. Link do tego narzędzia z tym linkiem, jak chcecie kupić, no to koniecznie przez ten link, bo jest po prostu 15% taniej niż jakbyście robili to po prostu bezpośrednio na investingu. Więc to to się opłaca. To nie jest to o ile jest reklama, to po prostu to jest opłacalna reklama dla ciebie, jeżeli szukasz takiego narzędzia. Natomiast y to nie będzie tak, że większość większa część portfela to będzie ten Bliski Wschód. Część portfela zamierzam zamierzam na to przeznaczyć pewnie około 20, może 1/3 portfela. No i zobaczymy jakie rzeczy jeszcze do niego dokoptuje. Usunięto Golf Union, spółkę ubezpieczeniową i Aml International. Te spółki rzeczywiście moim zdaniem powinny być nawet wcześniej usunięte. Natomiast mamy tutaj do czynienia z sytuacją, które w której tak naprawdę jak sobie popatrzymy na notowania tych spółek, tych które są też w kolejce ewentualnie do do wrzucenia, no to one są w dosyć ciekawych miejscach. W sensie to nie wygląda tak jak wyglądają Magnificent Sev, gdzie to gdzie tam mamy bardziej zapowiedź tego, że dopiero korekta przed nami. Zresztą wystarczy popatrzeć. Wrzućmy sobie spółkę, która pod kątem Capexu jest najbardziej stabilna w tym wyścigu AIowym. Bierze udział moim zdaniem w mega interesujący sposób, czyli spółkę Apple. I ona tutaj wygląda tak, jakbyśmy lada moment mieli testować bardzo ważne poziomy, a w zasadzie jestem zdania, że my te poziomy przebijemy, czyli jeszcze tutaj będziemy mieć głębsze spadki, przebijemy 244. Pod kątem analizy technicznej to mamy sygnały oczywiście do tego, że nastroje na rynku na tyle się zmieniły, że spadki są bardzo, ale to bardzo prawdopodobne. Jak popatrzymy sobie na Nvidię, to ona już się wybija z tych poziomów horyzontalnych i to pomimo sytuacji, w której pochwaliliśmy się wyśmienitymi wynikami za ostatni kwartał. To znaczy nie myśmy się pochwalili, a Jensen Juang, czyli szef Nvidii. Wiadomo, kapexy idą w do Nvidii, jeżeli chodzi o wycenę, więc tak to oczywiście wygląda. Mamy oczywiście z tyłu głowy niepokoje związane z Open AI, że tam nie ma pieniędzy na zamawianie kolejnych RAMów i tym podobne, bo to musi rzutować. Natomiast powiedzmy sobie jasno, sam Altman ma mnóstwo możliwości do tego, żeby y żeby móc y się akcji y akcji pozbyć, tak? w sensie akcji pozbyć, y, sprzedać je i zgarnąć kapitał na dalsze inwestycje. Natomiast no i znowu tutaj pokażę wam najbrzydszy wykres do tej pory. To alfabet, który już teraz realizuje ten scenariusz mocno prospadkowy. Mamy sytuację przebitych poziomów wsparcia na dynamikę, która nie napawa optymizmem. To oczywiście w sytuacji, w której mamy niepokoje stakflacyjne, niepokoje o wzrost gospodarczy, o to jak będzie wyglądał wyglądała sytuacja rynku pracy yyy i jak będzie kształtowała się inflacja, która powinna rosnąć. No to w takim otoczeniu oczywiście bardzo duże inwestycje spółek w nowe technologie, one świecą się na czerwono wśród inwestorów czy czy jakiś funduszy, czy banków. świecą się na czerwono. No bo nie mamy tutaj defensywnej bezpiecznej strategii, tylko widzimy, że ta strategia jest bardzo agresywna. Możemy zresztą zobaczyć jak to wygląda pod kątem pod kątem wycen i wartości godziwej. Widzimy, że aktualnie w przypadku Alphabet, ale też w przypadku Apple i tak dalej, tu nie mamy wielkiego potencjału upsideu w porównaniu do modeli inwestycyjnych. Oczywiście jak popatrzymy sobie na takie parametry jak chociażby cena zysk w przypadku Nvidii, no to yyy Nvidia ma yyy aktualnie cenę do zysku na poziomie yyy na poziomie niższym yyy niż y tu mamy cz mamy niższy niż yyy możemy sobie to kliknąć jaki tutaj mamy pułap 33 ale jeszcze nie zaktualizowany mamy niższy niż indeksu S&P 500 i pozostałych magnificent Więc rynek zaczyna naprawdę bardzo ostrożnie podchodzić do spółek technologicznych. I tak no nie zdziwiłbym się, gdyby ten kolejny tydzień w wykonaniu amerykańskich indeksów nie był złym tygodniem w sensie, że przyniósłby nam odreagowanie. No przy takim pesymizmie i przy takiej dynamice spadkowej, która nas y raczyła ostatnie dwa dni. Zresztą spadki w piątek to były przede wszystkim niepokoje związane z tym, że sytuacja na Bliskim Wschodzie będzie eskalować, a ona ten weekend na ten moment bardzo mocno nie eskalowała. No fakt, Huti dołączyło się do do konfliktu. Mamy niepokoje związane z Morzem Czerwonym, ale wydaje mi się, że rynek oczekiwał jeszcze większego niepokoju związanego z sytuacją na Bliskim Wschodzie. A tego nie do końca dostaliśmy. A to nie do końca dostaliśmy. Więc otwarcie optymistyczne w poniedziałek dla mnie y nie byłoby zaskoczeniem, ale dalej nie byłoby powodem do tego, że ja osobiście rzucę się do zakupów, bo do tego szczerze mówiąc przyznam, no nie czuję, że ta perspektywa jest. zaczynam budować nowy portfel, tak spokojnie go budować, bo oczywiście obok portfela Ikexe, który cały czas jest i tam też czekam na moment do zakupów. Nie spieszę się. Uważam, że jedną z najważniejszych cnód inwestorskich jest po prostu zwyczajna w świecie cierpliwość. Mamy inwestowanie małych kwoty czas wrzucam regularnie w najszerszy indeks akcyjny jaki jest 500 zł co miesiąc, więc lada moment zrobimy sobie aktualizację. No i wchodzimy w portfel w u naszego partnera, czyli Freedom 24. No i na koniec tej naszej analizy szybko jak wygląda otwarcie konta we Freedom 24, czyli ważna informacja, żeby skorzystać, bo to jest na początku mówiłem o promocji, że można zgarnąć dodatkowe akcje i ważne jest, żeby po doładowaniu konta rzeczy jasna wprowadzić kod rabatowy. Ten kod dający nam prawo do zgarnięcia darmowych akcji w zależności od kwoty wpłaty. Jeżeli na przykład wpłacasz do niespełna 5000 EUR, no to kod welcome 1, oczywiście pisane welcome. 1, czyli tak bardzo brzydko to przeczytałem, no ale tak to się pisze. Natomiast pozostałe kody znajdziesz w opisie w zależności od tego ile będziesz chciał wpłacić, no bo dzięki nim przyznane zostaną darmowe akcje. Natomiast jak zaczniesz się rejestrować, no to tak to wygląda. Pierwsze kroki wykonasz na stronie z przeglądarki, ale mowa, mowa tutaj oczywiście o tylko i wyłącznie wprowadzeniu eema oraz hasła. Nic więcej. Kolejną rzeczą to przekierowanie już na kolejne rzeczy to przeskakujemy na telefon. Dlaczego? No po to, żeby uwierzytelnić numer telefonu, zeskanować czy zrobić zdjęcie swojemu dowodowi osobistemu lub paszportowi, a także sobie samemu. Tak jest. Jest to krok wymagany. Yyy, po przejściu do telefonu wygląda to następująco. Uzupełniasz swoje podstawowe dane rezydencji podatkowej. Następnie profil ekonomiczny, [parsknięcie] potem doświadczenie inwestycyjne. Następnie uwierzytelniasz swój numer telefonu, no i rozpoczynasz weryfikację dokumentów, czyli dowód lub paszport. Robisz sobie selfie zgodnie z instrukcją. To naprawdę mega proste. No i tak te kroki wyglądały u mnie. You freedom. zaczynamy prowadzić prawdziwe konto, które doładowywać będziemy miesięcznie kwotą 4000 zł. Więc jeżeli masz ciekawe propozycje do portfela, to koniecznie podziel się z nimi w komentarzu. Lada moment pierwsze kroki w portfelu, w sensie w kolejnych rzecz jasna odcinkach. I tak podsumowując, dla mnie większe prawdopodobieństwo jest kontynuacji tej sytuacji rynkowej aktualnie, czyli spadków na amerykańskiej giełdzie z przerwą kilkudniową na przykład na odreagowanie, ale dalej nie wydaje mi się, żeby to był dobry moment na długoterminowe zakupy. Daj znać, co ty o tym myślisz. udanych inwestycji. Jak zawsze, jak co tydzień trzymam za twoje decyzje mega mocno kciuki. >> [muzyka] [muzyka] [parsknięcie]
