KRYPTOWALUTOWE Q&A 29.12.2025 [Bitcoin: Cykle i Kryzys]

Kryptowalutowe Q&A: Bitcoin, Cykle i Kryzys?

Phil Konieczny 392 000 subskrybentów
102 819 4 637 28/12/2025

W najnowszym filmie edukacyjnym Phil Konieczny odpowiada na pytania dotyczące Bitcoina i analizuje jego potencjalną przyszłość. Czy czeka nas bessa, a może supercykl? Jak cykliczność wpływa na zachowanie Bitcoina i jak interpretować wskaźniki rynkowe?

Główne tematy poruszane w filmie:

W filmie znajdziesz również:

  • Odpowiedzi na pytania zadane przez widzów.
  • Strategię inwestycyjną Phila Koniecznego.
  • Osobistą opinię eksperta na temat przyszłości Bitcoina.
Zobacz pełną transkrypcję filmu

Witam wszystkich z tej strony Filonieczny. W dzisiejszym filmie zrobimy sobie comiesięczne Q&A, czyli postaram się poodpowiadać na wasze pytania. Tym razem jednak będzie to trochę inne Q&A, dlatego że przez ten ostatni miesiąc starałem się z różnych postów oraz komentarzy wybierać te ciekawe, na które moim zdaniem warto odpowiedzieć, gdyż często gdy na Twitterze, na XIE dają specjalny post Q&Ay, gdzie tam powinniście zadawać pytania, często te pytania się powtarzają albo no są po prostu bez sensu. Wydaje mi się, że dzięki takiej zmianie i wyborze tych ciekawych pytań lub ciekawych komentarzy, na bazie których odpowiadając myślę, że dam wam wartość, ten film będzie bardziej wartościowy niż te wszystkie wcześniejsze Q&A. A jeżeli starczy czasu, to standardowo także poodpowiadam na te pytania najbardziej lajkowane w poście na Xie, który właśnie jest dedykowany Q&A. Ale standardowo, zanim zaczniemy to proszę pamiętajcie, że wszystko co usłyszycie w tym filmie to jest tylko i wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest to porada inwestycyjna. Jeżeli jesteście nowi na moim kanale, zaczynacie przygodę z kryptowalutami i chcecie kupić swoje pierwsze kryptowaluty, to pod filmem kliknijcie w nazwę mojego kanału YouTube. Po przeniesieniu na stronę profilową mojego kanału YouTube w prawym górnym rogu znajdziecie linki do giełd, które polecam i z których sam korzystam. Zapraszam was również do śledzenia mnie na Twitterze oraz Instagramie, gdzie często wrzucam różne aktualizacje, gdy nie mam czasu na nagrywanie. Dobrze, zatem pierwsze pytanie Piotr napisał: "Sorry, Filip, ale gdzie ty widzisz szansę na wzrosty w przyszłości 30estokrotne, skoro wykres się wypłaszcza? Co hossem zarabiamy mniej i bardziej to wygląda, że to walnie?" Komentarz ten był pod jednym z ostatnich filmów, w których omawiałem moją strategię, a mianowicie to, że połową Bitcoina wyszedłem, gdyż tą połową chcę grać pod potencjalną cykliczność i nią rotować, dzięki czemu mogę zarobić więcej pieniędzy. A z drugiej strony ta druga połowa zostaje, gdyż liczę, że w długim terminie Bitcoin dojdzie do poziomu miliona, dwóch, tr milionów dolarów za sztukę ze względu na jego silne fundamenty. I ta strategia pozwala mi w najgorszym wypadku zarobić mniej. No bo moim najgorszym wariantem jest to, że na przykład nie będzie Bessy. Ja wyszedłem połową z rynku, a Bitcoin dalej będzie szedł do góry i będzie kosztował 150, 200, 250, 300 000 doarów za sztukę. I to jest mój najgorszy wariant. Czyli zarobiłem mniej, gdyż no te zyski były realizowane yyy no z bitcoina, który był kupowany w okolicach dołków, więc i tak jest to zysk, tyle że po prostu mniejszy niż gdybym nie wyszedł i faktycznie Bitcoin by szedł dalej do góry. I takie ryzyko jestem w stanie podnieść przy mojej strategii, czyli ryzyko, że w najgorszym wypadku zarobią mniej, a nie tak jak gra większość, czyli w najgorszym wypadku po prostu stracą swoje pieniądze. Z drugiej strony to wyjście daje mi pewne bezpieczeństwo, bo wyszedłem, bo zrealizowałem zyski, bo nikt nigdy nie powie mi, że inwestowałem w jakieś cyfrowe pieniążki i straciłem na tym pieniądze. I w najgorszym wypadku te pieniądze już zarobione kilkukrotne XY po prostu mam. A jeżeli się okaże, że jest to bessa, będę miał na to, by je odkupić. Te bitcoiny, będę miał pieniądze na to, by te bitcoiny odkupić i jednocześnie będę mógł dalej pomnażać mój majątek. A druga połowa, druga połowa leci długoterminowo właśnie na te poziomy miliona, 2 milionów, 3 milionów dolarów za sztukę. No i tutaj Piotr właśnie między innymi odpowiedział, jak to jest możliwe, że Bitkę urośnie jeszcze 30 razy, no bo z tego poziomu około 100 000 jest to razy 30, skoro ewidentnie wykres się wypłaszcza. I jest to poniekąd prawda, ale nie jest to do końca prawda, gdyż jest to prawda tylko i wyłącznie na wykresie logarytmicznym, czyli na wykresie, który możecie tutaj zobaczyć co kratkę jest razy 10, czyli tutaj mamy 1 dolar za sztukę i następna kratka to jest 10 $ar za sztukę, ale już kolejna kratka to jest 100 $ar za sztukę, kolejna to jest 1000$, 100 000, 100 000, milion. Więc w tym wykresie faktycznie Bitcoin się wypłaszcza, gdyż te zyski procentowo są coraz mniejsze. Gdy nawet odpalimy sobie wykres Bitcoina właśnie nawet od tego roku 2013, no to faktycznie w logarytmiku widzimy, że rysuje nam się takie wypłaszczenie, że ten Bitcoin rośnie coraz mniej, a nawet są ludzie, którzy twierdzą, że od teraz to już tylko będzie szedł w drugą stronę i będzie spadał. Natomiast gdy wyłączymy logarytmika, czyli znowu to zejście 100000, 10000, 100 000, a zobaczymy sobie to w ujęciu dolarowym, to Bitcoin cały czas idzie do góry. No i tutaj można na to nawet spojrzeć w drugą stronę, że ten wykres rośnie coraz bardziej do góry. Więc y tylko i wyłącznie ten wykres Bitcoina nam się wypłaszcza, dlatego że jest pokazywany w ujęciu logarytmicznym i Bitcoin robi coraz to mniejsze procentowo zyski. Faktycznie tak jest, dlatego że mamy coraz większy market cup, mamy coraz więcej pieniędzy w rynku i coraz trudniej takim rynkiem, który jest dosyć duży, no po prostu ruszać. Natomiast patrząc na silne fundamenty Bitcoina, patrząc na to jak działa nasza obecna ekonomia, no Bitcoin w dalszym ciągu ma ogromny potencjał do dalszych wzrostów. Wydobyliśmy już 20 milionów bitcoinów, więc ostatni milion nam został i ten ostatni milion będzie wydobywany przez następne ponad 100 lat. Więc patrząc procentowo ten stosunek wydobytych do tych, które będą wydobyte, no już wiele tych bitcoinów nam się nie pojawi. Jednocześnie z drugiej strony z hossy na hossę do rynku dołącza coraz więcej ludzi. W tej hossie ostatniej faktycznie nie mieliśmy tak zwanej ulicy, nie mieliśmy ogromnego napływu nowych inwestorów do rynku. dlatego, że w kluczowych momentach tej hossy, czyli w momencie kiedy to przekraczaliśmy ATH, kiedy to zazwyczaj mamy ogromny napływ inwestorów do rynku, czyli gdy media mówią o tym, że Bitcoin przekroczył swoje wcześniejsze ATH w tym wypadku z roku 21 i i to przyciąga ludzi do ulicy, wtedy zafundowano nam 7 miesięcy spadków na rynku i te 7 miesięcy odstraszyło nam ulicę. A drugim takim kluczowym momentem, gdy mamy darmową reklamą, reklamę na rynku jest przekroczenie magicznej bariery 1000 do$arów, 10 000 do$arów czy też w tym wypadku 100 000, po której także zafundowano nam spadki. I po moim kanale YouTube tutaj było widać, że na tym etapie rynku znowu subskrypcje były wyłączane, a nowi nie dochodzili, wyświetlenia spadały. Było to zrobione dwukrotnie, więc faktycznie tej ulicy nie było. Natomiast patrząc od dołków Bitcoina do nawet tego etapu na rynku, ludzi na rynku jest więcej, a mamy jednocześnie ograniczoną ilość bitcoina. Więc ta ograniczona ilość bitcoina na coraz to więcej pojawiających się ludzi na rynku musi podnosić cenę. Jednocześnie ci wszyscy ludzie, którzy są na rynku Bitcoina wiedzą jak Bitcoin zachowuje się w długim terminie i wiedzą, że w dłuższej perspektywie no warto mieć jakąś tam część swojego majątku w bitcoinie, więc oni coraz mniej chętnie tego bitcoina sprzedają. Nawet są ludzie, którzy zaczynają powoli stosować taką strategię, że oni po prostu tylko i wyłącznie zgodnie z cyklicznością, jak widzą, że jest jakiś tam dołek Bitcoina, to dokupują, nie sprzedają, tylko po prostu czekają na okazję, czekają na kolejne gdzieś tam yyy lata i tego Bitcoina dokupują. Do tego musimy dodać kolejną kwestię, jak to, że Bitcoin jest wydobywany, a raczej sieć zabezpieczania za pomocą prądu. prąd jest coraz droższy, a więc i wydobycie Bitcoina będzie coraz droższe. Do tego musimy dodać te cztery, nawet może i 5 milionów bitcoinów, które są zgubione i nie można ich nawet wliczać w te 20 milionów, które w teorii są w obiegu, bo w obiegu w teorii mamy no może nawet i 15 milionów sztuk bitcoina. Do tego musimy dodać to, że na giełdach mamy coraz mniej bitcoinów, a zatem coraz mniej bitcoinów jest dostępnych do zakupu. Mamy do tego fundusze, mamy do tego banki, mamy do tego instytucje, które wchodzą, a co najważniejsze, mamy pieniądz fiducjarny, który się szmaci, a w którym to Bitcoin jest wyceniany. I teraz w teorii może się okazać, że na przestrzeni wielu, wielu lat Bitcoin dojdzie do poziomu na przykład 1 miliona dolarów za sztukę. Tyle że problemem może być to, że ten milion dolarów za sztukę będzie po prostu wart tyle co na przykład dzisiejsze 500 000 za sztukę. Może być wart tyle co dzisiejsze 300 000 do$arów za sztukę. I może się okazać, że ten Bitcoin na sile nabywczej wzrośnie tylko lub aż trzykrotnie. To i tak jest bardzo dobry wynik. Na przykład jeżeli ktoś ma 10 lat oszczędności i jeżeli włoży roczne oszczędności, czyli 10% swojej pracy w takiego Bitcoina i okaże się na przykład, że siła nabywcza pieniądza w Bitcoinie wzrośnie trzykrotnie, to ten ktoś zyskał 2 lata niechodzenia do pracy. To i tak jest plus, bo w przypadku na przykład złota, no złoto zachowuje siłę nabywczą pieniądza. Więc trzeba też pamiętać o tym, że są różnego typu inwestycje. Są takie inwestycje, które w teorii dają nam zyski. tak naprawdę dają nam stratę, bo dla przykładu takie konto oszczędnościowe, które daje nam 6 7 8% w skali roku, no to ktoś, kto nie zna się na ekonomii, ktoś kto nie zna się na inwestycjach, myśli, że zarabia 6 7 8% w skali roku. A tak naprawdę, jeżeli weźmiemy pod uwagę inflację i to jak spada siła nabywcza pieniądza, okazuje się, że ten ktoś traci jeszcze kilka procent. Oczywiście jest to lepsze niż gdyby nic nie zrobił z tymi pieniędzmi, bo wtedy by tracił 10% w skali roku. Natomiast to nie jest tak, że on zarabia 7%, bo może się okazać, że po prostu ta siła nabywcza pieniądza straci więcej niż ten, ktoś zyskał na koncie oszczędnościowym. I tak samo jest w przypadku złota. Ludzie mogą myśleć, że oni na przykład zarabiają na złocie w długim terminie. Natomiast złoto pokazało to, że ono zachowuje siłę nabywczą pieniądza. Czyli tak jak wam kiedyś wielokrotnie mówiłem, jeżeli ktoś zamiast kupić nowego Forda T model T, kiedy to powstał pierwszy samochód seryjnie produkowany, wziął i kupił za te pieniądze ile kosztował Mercedes Ford T złoto, to dzisiaj po tym tym długim czasie 100 latach jest w stanie za to złoto pójść do salonu Forda i kupić najnowszego Forda. Natomiast gdyby trzymał te pieniądze nie w złocie, a na przykład w dolarach, to miałby dzisiaj 200 albo 300 $arów. No żadnego samochodu za 200 czy 300 $arów nie kupimy. Natomiast to nie jest tak, że ten ktoś wziął i zamienił tego Forda T na złoto i dzisiaj za te pieniądze może kupić dwa Fordy albo trzy Fordy, cztery Fordy. On w dalszym ciągu może kupić jeden samochód. Czyli jeżeli ktoś w roku 2000 postanowił, że całą swoją wypłatę przeznaczy na złoto i na przykład to było w roku 2006 zł miesięcznie, bo tyle ludzie zarabiali albo 700 zł miesięcznie, no to on dzisiaj ma złoto o wartości na przykład 4 pi czy 6000 zł. No można to sobie policzyć, ale w dalszym ciągu są to pieniądze pozwalające przeżyć jeden miesiąc, ale nie dwa miesiące, nie trzy miesiące. W przypadku Bitcoina Bitcoin wygrywa z siłą nabywczą pieniądza. Czyli może się okazać, że ktoś zainwestuje dzisiaj jedną miesięczną pensję, ale na przykład za 10 lat będzie w stanie przeżyć za to trzy miesiące. Więc y tak jest w przypadku miliona dolarów. Bitcoin może faktycznie kosztować milion dolarów, tyle że to nie będzie 10 razy więcej pieniędzy niż dzisiaj w ujęciu, jeżeli chodzi o taką siłę nabywczą pieniądza. nominalnie oczywiście tak, ale jeżeli chodzi o sieło nabywczą, może się okazać, że to będzie warte tyle ile dzisiaj pół miliona dolarów za sztukę, a wtedy już to nie wydaje się takie nierealne. Natomiast w dalszym ciągu jest to pięciokrotnie zyskanie siły nabywczej pieniądza. Zatem dla kogoś może się to wydawać nierealne. Jak to możliwe, że Bitcoin na przykład urośnie jeszcze razy 10 do miliona dolarów? Yyy, natomiast gdy pomyślimy sobie o tym, że to będzie na przykład razy 5 w sile nabywczej, czyli tak jakby dzisiaj kosztowało 500 000 i może to zrobić na przykład w 10 lat, to się to robi mniej realne. Jak na to wszystko nałożymy to, że w tym czasie pieniądz będzie się szmacił, będzie tracił na sile nabywczej, w tym czasie wiele więcej bitcoinów się nie pojawi, w tym czasie prąd będzie szedł do góry, w tym czasie coraz więcej ludzi będzie widziało, że rosnąca cena bitcoina oznacza, że nie warto go sprzedawać. W tym czasie będziemy mieli spadek ilości bitcoinów na giełdach. w tym czasie nie pojawią się nowe bitcoiny z tych 4 pi milionów, które są zdobyte, ba nawet kolejne będą gdzieś tam yyy no gubione chociażby na skutek jakiegoś wypadku, śmierci i tak dalej, no to staje się to o wiele bardziej realne i na to wszystko, co już w tej chwili powiedziałem, dochodzi tak zwany supply shock bitcoina, a mianowicie to, że w pewnym momencie bitcoinów po prostu powinno braknąć i o tym świadczy rosnąca w długim terminie ilość bitcoinów w adresach longtermowych, czyli w adresach tych ludzi, którzy po prostu rozumieją czym jest Bitcoin i nie chcą go sprzedawać. Z roku na rok, z hossy na hosszę dochodzą do rynku nowi ludzie, którzy po prostu mówią: "Nie, ja nie sprzedam tego bitcoina". Dodatkowo, jeżeli ktoś wchodzi do świata inwestycji, może nie od strony altcoinów, ale od strony Bitcoina i inwestuje w Bitcoina, to raczej już z tego świata nie wyjdzie, bo to jest ktoś, kto rozumie, że pieniądz się szmaci i nie warto siedzieć w amerykańskim dolarze, funcie, euro czy też w polskiej złotówce w długim terminie, bo będziemy tak naprawdę pracowali na tę inflację, na ten ukryty podatek. ci ludzie zostają i ta coraz to większa ilość ludzi, dodatkowo ilość ludzi, którzy są podłączani w tej chwili do internetu, a jeszcze dwa 3 miliardy ludzi zostanie podłączonych do internetu w ciągu następnej dekady. Mało tego, kolejny miliard ma się urodzić na tym świecie w ciągu następnej dekady. Statystycznie część z nich też będzie chciało mieć kawałek Bitcoina i to może spowodować właśnie tak zwany supply shock, że po prostu nałoży nam się już ta ilość ludzi, którzy nie chcą sprzedawać na ilość ludzi, którzy chcą go kupić i wtedy Bitcoin bardzo mocno pójdzie do góry i ten nawet logarytmiczny wypłaszczony wykres Bitcoina może nam się trochę zakrzywić i może się na przykład okazać, że ten wykres po prostu w pewnym momencie nam cenę bitcoina pociągnie na o wiele wiele wyższe poziomy i wtedy będzie z tych poziomów znowu nam szedł do góry. Czyli może się okazać, że na przykład następna hossa będzie wyglądała tak i będzie na przykład pół miliona dolarów za sztukę, spadnie na 200, a potem będzie supply shock i na przykład w tym oto poziomie będziemy znowu sobie latali, bo tutaj się okaże, że ludzie nie chcieli sprzedawać, a inni chcieli kupować. Znowu rosnąca cena bitcoina spowoduje, że jeszcze mniej ludzi będzie chciało kupować, przepraszam, sprzedawać, a tym więcej będzie chciało kupować. Więc może się okazać tak, że cena bitcoina może rosnąć o dziesiątki tysięcy dolarów w ciągu tak naprawdę jednego dnia. Dlatego podsumowując, ja wierzę w ten milion 2 3 miliony dolarów za sztukę za bitcoina. Dlatego, że nie wierzę w pieniądz fidusjarny, który w tej chwili mamy, który jest zwykłą obietnicą i pustym papierkiem. Kolejne pytanie jest od D. Woreczek. Uważam, że wysoce prawdopodobne jest dołączenie ulicy do rynku bitcoina. Dopiero w momencie kiedy giełdy będą notować bitcoina w Satoshi, bo Smith czy Kowalski nie kupi 0,001 BTC, bo to mało seksi. Za to 100 000 Satoshi to już inaczej wygląda. Poza tym ulica nie kuma supply i kapitalizacji, dlatego błędnie pomyśli, że Satoshi z 01 prędzej osiągnie 10 $arów, a nawet 100 $arów i tak dalej, i tak dalej. Tak, dokładnie. Też tak uważam. Z jednym tylko mogę się nie do końca zgodzić, a mianowicie z tym, że dopiero ulica wejdzie, jak na przykład coś tam się wydarzy, tak jakby ulica w tej chś się nie wchodziła. Ulica w tej chś się wchodziła. widzieliśmy, ewidentnie widziałem to także po subskrypcjach mojego kanału, widziałem to po wyświetleniach mojego kanału, że ulica ewidentnie wchodziła i jak miałbym w tej hosie od powiedzmy tych poziomów 15 000 jak na razie do 125 000 zakreślić, to tutaj mieliśmy naprawdę duży duże wejście ulicy i gdzieś mógłbym powiedzieć tu o bez tego drugiego cypelka mieliśmy wejście ulicy i była ona zgaszona siedmiomiesięcznymi spadkami. i także kilkumiesięcznymi spadkami. Tutaj mało tego, nawet w Polsce mieliśmy kryptoinluencerów, którzy krzyczeli, że to już jest koniec hossy, że to już jest bessa. I od tego momentu nam się rynek kończy i mieliśmy wyjątkowo krótki cykl. To też jest takie warte uwagi i warte zaobserwowania, że w pewnym momencie ktoś krzyczy, że to jest koniec hossy i ukrócony cykl, a później jak rośnie, to mówią, że to nie jest koniec hossy i to będzie super cykl i będziemy szli do góry, a tak naprawdę to jest różnica kilku miesięcy. Sentyment zmienia się o 180 stopni. No w każdym razie byli ci ludzie wystraszeni. Więc gdybyśmy mieli kontynuację hossy albo gdybyśmy mieli chociażby tak zachowanie albo gdyby Bitcoin tutaj poszedł do wyższych poziomów to ta ulica by była i byłby altcoin season. yyy mielibyśmy piękne wzrosty altcoinów i to byłoby jakby kontynuowane. Natomiast w tych kluczowych momentach ktoś może nie chcący, może chcący tę ulicę wystraszył i widać to po zagranicznych kanałach, widać to po moich kanałach, więc ja spodziewam się tego, że możemy mieć napływ ulicy w kolejnych latach, w kolejnych cyklach, nawet jeżeli byśmy nie mieli tej zamiany, że Bitcoin kosztuje ileś tam set tysięcy dolarów za sztukę na Satoshi. Natomiast niewątpliwie by to pomogło, no bo gdyby Bitcoin kosztował 1 milion doarów za sztukę, no to jeden Satoshi to jest 1 dolar. No i właśnie i wtedy fajnie jest to sobie liczyć, że na przykład Satoshi kosztuje dolar i nagle Satoshi rośnie na dolar 20, a Bitcoin rośnie z milion, no tak naprawdę na milion 200 000 doarów za sztukę. E, no bo tak jak napisałeś tutaj, no psychologia wskazuje na to, że ludzie będą bardziej skłonni kupić sobie na przykład setki tysięcy czy dziesiątki tysięcy Satoshi, a nie 0,00 ileś. No i jeżeli na przykład taka strona jak Coing Coin Market Cup i na przykład Binance czy Coinbase się zmówią i coś takiego by wprowadzili, no byłoby to na pewno o wiele lepsze dla no dalszych wzrostów Bitcoina. No bo Bitcoin kosztujący 100 000 do$arów za sztukę, można go także wycenić, że jeden satoshi równa się 10 centów na przykład. Tak. No i teraz kupiłem sobie za dolara 10 Satoshi na przykład i liczę na to, że z 10 centów Satoshi urośnie i Satoshi rośnie na przykład na 12 centów. No i się okazuje, że że że że Bitcoin wtedy rośnie setki tysięcy. Tam się gdzieś w odpowiedzi wcześniej chyba pomyliłem, bo powiedziałem dolara, a chodziło mi o jednego centa. Już nie będę tego wycinał. W każdym razie 1 cent, jeden Satoshi to jest milion dolarów za bitcoina i Satoshi rośnie na 2 centy za sztukę, no to Bitcoin rośnie z miliona na 2 miliony dolarów za sztukę. W każdym razie wiecie o co chodzi. No generalnie byłoby to o wiele o wiele no bardziej przystępne dla ludzi i myślę, że w przyszłości będzie coś takiego wprowadzone. Gdy Satoshi doszłoby do 1 dolara, no to już Bitcoin wtedy by musiał kosztować 100 milionów dolarów za sztukę. I kolejny komentarz jest od Konrada Phil. A nie uważasz, że potencjalny kryzys spowoduje większe spadki i dzięki temu będziemy mieli więcej xów nawet przy potencjalnym wzroście do kolejnego szczytu? Powiedzmy tylko do 160 ty000. Uważam, że to jest możliwe. Pozdrawiam. Tak, możemy mieć taką sytuację yyy, w której to yyy nałoży nam się potencjalna bezsa bitcoina zgodnie z cyklicznością na kryzys yyy w świecie. o samym kryzysie i o tym, co zanim przemawia. Już nagrywałem film, więc nie będę tego jakoś super powtarzał, żeby nie przedłużać przedłużać tego filmu. Natomiast faktycznie dużo rzeczy wskazuje na to, że możemy mieć kryzys. Odsyłam do tego filmu, to były chyba cztery, pięć, sześć filmów temu. Bez problemu jesteście w stanie znaleźć ten film. Yyy, w każdym razie jeżeli potencjalnie takie coś będzie miało miejsce, no to ja nie uważam, że Bitcoin będzie szedł do góry w takim kryzysie, tylko po prostu będzie spadał razem z NASDAQiem czy też razem z S&P. No i wtedy możemy potencjalnie wyłapać jeszcze niższy dołek Bitcoina, co pozwoli wygenerować jeszcze więcej Xów. Y i też jestem w stanie widzieć oczyma wyobraźni ludzi, którzy przemawiają za supercyklem, którzy wtedy by mówili, że ogólnie to superkl by był. gdyby nie ten kryzys, ale że się nałożyło, że jest kryzys na beę Bitcoina, no to mieliśmy bezsę, tak jak niektórzy to mówili, że w ogóle Bessy ostatniej nie było. Więc jestem w stanie sobie taki scenariusz wyobrazić, że że faktycznie potencjalnie w 26 roku możemy mieć kryzys, możemy mieć spadki na S&P, a to nam pociągnie Bitcoina o wiele wiele niżej, zwłaszcza w takim sentymencie, w jakim jesteśmy w tej chwili. No bo jeżeli Bitcoin już musiałby kilkadziesiąt procent urosnąć y żeby w ogóle dojść do swojego ATH, które w tej chwili miał, sentyment jest nieciekawy. Wyświetleń nie ma, nowych ludzi nie ma. już nam się społeczność kryptowalutowa tutaj dzieli na tych, którzy twierdzą, że potencjalnie możemy mieć jakieś tam powiedzmy wzrosty do yyy chociażby tego 50 weekly y tak zwany y deadcet bounce, czyli odbicie zdechłego kota i potem będziemy mieli bezsę w dalszym ciągu zgodnie z cyklicznością. No i są ludzie, którzy twierdzą, że gdzieś przy tych poziomach 60, 50, 40 będą bitcoina łapali. Natomiast jeżeli gdzieś w tym powiedzmy tutaj okresie, a też nam tutaj wypada, że to już mamy powiedzmy no luty, marzec, kwiecień, maj, byłby na przykład nawet i spadek 15-20% na S&P, no to faktycznie może to pociągnąć Bitcoina do poziomów nawet trójka z przodu czy dwójka z przodu, przez co gdzieś można go będzie łapać niżej. Więc faktycznie no tutaj zagrożenie jest y dosyć duże, jeżeli chodzi o kryzys i gdzieś w tym filmie właśnie te kilka filmów temu starałem się to wytłumaczyć, że fajnie ogólnie ja sam chciałbym, żeby był super cykl, sam chciałbym, żeby Bitcoin poszedł do o wiele wyższych poziomów, gdyż tak jak tłumaczyłem na chyba ostatnim Q&Au, że w naszym interesie jest to, żeby Bitcoin przebił te poziomy i poszedł do wyższych poziomów, żeby miał z czego spadać, bo jeżeli to był koniec hossy i Bitcoin zatrzymał się na 125 000, No to będziemy bardzo długo musieli czekać na te poziomy właśnie potencjalnie miliona, d tr milionów dolarów. To może nam nawet wydłużyć to dojście o 8 lat, bo na przykład Bitcoin następnej hossie dojdzie do 250 000 albo 300 000 i spadnie na 150 i potem w następnej do 500 i spadnie, a w następnej do 700 i spadnie i się okaże, że dopiero za 16 albo za 20 lat będzie milion dolarów za sztukę. A gdyby w tej chosie Bitcoin zrobił 250 albo 300, no to to jest o 4 albo 8 lat szybciej to dojście do miliona dolarów za sztukę. Więc w moim, w waszym interesie jest to, żeby nie było Bessy. Natomiast no jak na razie wszystko na nią wskazuje. No i gdy teraz nałoży się na to potencjalnie jeszcze kryzys, no to nawet ta, powiedzmy, ekipa ludzi, którzy są za supercyklem mogą i tak dostać potyłku, mimo tego, że te wzrosty mogłyby być kontynuowane, gdyby były spadki na S&P. Więc no patrząc tutaj yyy tak statystycznie, no to jest 2 do1, że raczej tego supercyklu nie będzie, bo z jednej strony mą cykliczność, a z drugiej no potencjalnie nieciekawą sytuację gdzieś na świecie. Natomiast rozbijając jeszcze sobie ten jeden punkcik z tej nieciekawej sytuacji na świecie na podpunkty, no to o nich mówiłem w jednym z ostatnich filmów i tam właśnie między innymi wymieniałem czy też wojnę handlową, czy też jakieś konflikty i tak dalej, i tak dalej, ale o tym było w osobnym filmie. Także podsumowując, tak, zgadzam się. Jeżeli nam się nałoży na potencjalną bezessę kryzys, to będziemy to musieli brać pod uwagę i będziemy wtedy chcieli Bitcoina kupować na niższych poziomach. Kolejny komentarz jest od Krystiana. Bardzo długi komentarz. Przeczytajmy go. Phil, mówisz, że wszystko wskazuje na to, że Bessa. Nie podałeś żadnego poza cyklicznością argumentu, żeby to poprzeć. Sam też nie przestrzegałeś cykliczności, bo wyszedłeś na początku wakacji, a cykliczność wskazywała, że szczyt będzie w czwartym kwartale. Nie rozumiem twoich ruchów. Przez kilka lat mówiłeś, że śledzisz wskaźniki P Cycle Top, MVRV, SOPR i tak dalej, a sprzedałeś 50% Bitcoina, gdy żaden z tych wskaźników nie wskazywał, żeby był szczyt. Nie było nawet blisko. Podjąłeś decyzję o sprzedaży na podstawie no właśnie czego? nosa. Po co było to całe gadanie o cykliczności i wskaźnikach, skoro w ogóle yyy na to nie patrzyłeś? Teraz podobnie jest z Bessą, którą ogłaszasz. Czyniki makro wskazują, że przed nami dobry kwartał, może dwa. QT zakończony, technicznie QI rozpoczęte, sentyment szoruje dno. To jest idealny setup, że setup, żeby kontynuować wzrosty. Serio nie rozumiem cię. Coraz bardziej mimo, że oglądam każdy twój filmik i szanuję za pracę u podstaw. Nie hejtuję. Chcę się po prostu dowiedzieć, dlaczego uważasz, że wszystko wskazuje na to, że to już Bessa. Okej, długi komentarz, dlatego rozbijmy go na czynniki pierwsze. Yyy, nic nie wskazuje na to, że to bessa poza cyklicznością. Dla mnie w tym wypadku już samo założenie jest takie no nieciekawe z tego względu, że cykliczność jest bagatelizowana. Na zasadzie nic nie wskazuje, że to bessa, poza cyklicznością. No właśnie cykliczność na to wskazuje. To jest tak jakby powiedzieć, że spadło na S&P y nam o 20%. Nic nie wskazuje na to, że to bea, poza tym, że spadło o 20%. No właśnie to, że spadło o 20% wskazuje na to, że jest to be na SNP. Cykliczność jest bardzo ważna i jest bardzo ważna z wielu powodów. Yyy i patrząc sobie na zachowanie Bitcoina wewnątrz cykli, możemy tutaj nawet, żeby pokazać jeszcze bardziej jak to wszystko nam się odbywało, yyy możemy wyłączyć ten ten pierwszy cykl Bitcoina, gdzie nam się ta cykliczność budowała. Yyy widzimy, że tak naprawdę Bitcoin w tej, w tej hoście, w tym cyklu yyy zachowywał się cały czas zgodnie z cyklicznością. Dołek mieliśmy wtedy, kiedy Bitcoin ma swoje dołki. Następnie mieliśmy pierwsze wzrosty Bitcoina i pierwsze odreagowanie po wzrostach, tak jak to bywa w tym okresie. Następnie mieliśmy odreagowanie okołohalvingowe, tak jak zawsze to bywa w każdym okresie okołohalvingowym. Następnie mieliśmy przyspieszenie wzrostów zgodnie z tym, jak Bitcoin przyspiesza nam po okresie halvingowym. I tutaj mieliśmy chociażby wystraszenie ulicy po przekroczeniu 100 000 doarów za sztukę. Natomiast mimo tych zachowań Bitcoina, czy my spojrzymy na to, że tu był double top, czy spojrzymy na to tak samo, że tu też był poniekąd double top, tyle że mieliśmy wybicie Bitcoina do tego 125, żeby był jakiś tam zaznaczony ten wzrost, tak jak tutaj też było teoretycznie o 10 000 $arów wyżej i porównamy sobie, że mieliśmy podobną sytuację tutaj, czy po prostu przez przytrzymanie Bitcoin nie chciał iść do wyższych poziomów. Nie zmienia to faktu, że także zgodnie z cyklicznością Bitcoin zakończył, no powiedzmy, wzrosty. Przynajmniej jak na razie i przynajmniej od tego czasu, od 6 października mamy już 6 listopada miesiąc spadków, 6 grudnia drugi miesiąc spadków, zaraz będzie 6 stycznia trzeci miesiąc spadków. Biorąc teraz pod uwagę to, że Bitcoin w hossie potrafił nam spadać 7 miesięcy w hossie podczas teoretycznych wzrostów, ja nie widzę żadnego tutaj problemu, żeby na przykład spadał też i tu 5 6 7 miesięcy, zwłaszcza biorąc pod uwagę cykliczność, zwłaszcza biorąc pod uwagę małe zainteresowanie, co może spowodować, że na przykład no tak jak była nijaka hossa, to taka będzie nijaka Bessa. Bitcoin będzie troszeczkę szedł w dół, jeżeli faktycznie tego kryzysu nie będzie po drodze, y, będzie miał jakieś swoje 5, 6, 7, 8 miesięcy spadków czy dziewięć i gdzieś w tym okresie zaczniemy go po prostu łapać niżej i może się okazać, że spadnie w tym czasie tylko na przykład o 50%. No ale wyłapany Bitcoin przy poziomie 60 000 biorąc pod uwagę na przykład potencjał, że może urosnąć w kolejnej hossie, nawet niech będzie do 180 dla równego rachunku, żeby nawet nie mówić, że będzie 200, mamy kolejne 3xy, tak? Jeżeli ktoś wygenerował w tej hoście cztery czy pięć xów na Bitcoinie, uważam, że no nie jest to głupie, by wyjść połową i na przykład na tej połowie z tych xów zrobić razy jeszcze na przykład trzy albo razy dwa, albo może znowu razy razy ctery. Także uważam, że w tym pytaniu sama cykliczność jest bagatelizowana na zasadzie, że poza cyklicznością nic na to nie wskazuje. No ja uważam, że aż cykliczność na to wskazuje. I teraz idąc dalej, rozwijając jakby ten wątek, yyy, no właśnie może się okazać po prostu, że mimo tego, że ja uważam, że ETFy zmieniły reguły gry, uważam, że gdyby dalej kupowali ludzie y na tradycyjnej giełdzie ETFY Bitcoina, to możemy sobie cykliczność wsadzić między bajki i Bitcoin dalej szedłby do góry, bo tak jak wam już mówiłem wielokrotnie, te ETFY mają o wiele większą siłę zakupową niż siła sprzedażowa tych starych grubych ryb na rynku. O tyle może się okazać, że oni także będą grali pod cykliczność. I może się okazać, że jeżeli weźmiemy sobie pod uwagę to, że Bitcoin do tej pory zachowywał się zgodnie z cyklicznością, to mogą być ludzie, którzy uznają: "Kurczę, no jeżeli dołek był zgodnie z cyklicznością, jeżeli odreagowanie po pierwszych wzrostach było zgodnie z cyklicznością, jeżeli odreagowanie okołohalwingowe było zgodnie z cyklicznością, jeżeli wzrosty pohalwingowe były zgodnie z cyklicznością, to ludzie, którzy wiedzą o cykliczności mogą już chcieć realizować zyski na pewnym etapie. Po prostu na zasadzie dobiegamy do końca. No trudno. Liczyłem, że będzie 200, liczyłem, że będzie 250. Miałem nadzieję, że będzie 300 000. No jest ile jest. Biorę z kasyna tyle ile kasyno dało i wychodzę. I ci ludzie mogą zacząć po prostu tego Bitcoina zgodnie z cyklicznością sprzedawać. Ba, na to wszystko mogą dołożyć się kolejni ludzie, którzy powiedzą: "No może ja nie będę sprzedawał, ale już raczej nie będę kupować". I tutaj jest chociażby no kwestia nowych ludzi, którzy dołączają. No do mnie mnóstwo, dziesiątkami ludzie piszą na różnego rodzaju mediach społecznościowych i też często zadają mi pytanie, Phil, czy warto teraz kupić bitcoina? No i jaką ja mam dać im odpowiedź? No ja mówię, jeżeli patrzysz na to długoterminowo, no to kupno bitcoina na przykład dzisiaj, biorąc pod uwagę to, że może dojść do miliona dolarów za sztukę, na przykład na przestrzeni 10 czy 15 lat, uważam, że warto. Tak, bo to jest razy kilkanaście nominalnie, a może razy dwa albo razy trzy w sile nabywczej. w długim terminie warto, ale nie chciałbym, żebyś gonił mnie za miesiąc, za dwa, za trzy, jeżeli się okaże, że Bitcoin będzie kosztował 40. I wtedy będziesz mówił: "No powiedziałeś, że za 80 to warto, a teraz kosztuje 40". No bo w krótkim terminie może nie być warto, biorąc pod uwagę cykliczność. No i być może jest druga rzesza ludzi, która nie daje nam siły zakupowej. To miała być strzałka, zróbmy ją taką, y, która może nie dawać nam siły zakupowej, bo oni uznają, że no kurczę, czas kupowania Bitcoina był tu, ewentualnie dla spóźnialskich, tu ewentualnie, no dobra, po tym odreagowaniu około halvwingowym, ale kto normalny wiedzący o cykliczności będzie kupował bitcoina w 140 tygodniu od dołka albo w 145 tygodniu od dołka albo w 150 tygodniu od dołka, jak wie, że zazwyczaj Bitcoin rośnie 150 tygodni. No i patrząc sobie chociażby na nasze ETFY to się nagle okazuje, że też zgodnie z cyklicznością właśnie w tym październiku zainteresowanie ETFów nam spadło. No i ktoś może napisać tak jak ty, że tylko cykliczność na to wskazuje, a ja mogę powiedzieć, że aż cykliczność na to wskazuje, bo z jakiegoś powodu duże, duże, duże, duże zielone słupki, dużo, dużo, dużo, dużo zieloni, bum, nie ma zainteresowania. A co jeżeli oni nie kupują, bo usłyszeli o cykliczności albo uznają, że już nie warto? I nagle się okazuje, że przez to, że oni nie kupują, cena bitcoina nam spada i to jeszcze uwzględniając psychologię utwierdza ich w przekonaniu, że to jest Bessa. Czyli zgodnie z cyklicznością mamy Bessę, Bitcoin zgodnie z cyklicznością spada, innych utwierdza to, że nie ma zainteresowania. No to kto teraz ma kupić? Kto teraz ma kupić w spadającym rynku? I może się okazać, że mamy samospełniającą się przepowiednię, że w teorii cykliczność już nie działa przez ETFY w takim sensie, że one by spowodowały, że cena Bitcoina by rosła dalej, gdyby kupowali, ale ta historia cykliczności spowodowała, że oni nie chcą kupować, przez co dalej tą cykliczność będziemy mieć. Teraz kolejna kwestia to jest moje przedwczesne sprzedanie Bitcoina, czyli tutaj było napisane, nie było nawet blisko końca cykliczności, bo cykl wskazywał na Q4, a ja podjąłem decyzję o tym, by sprzedawać. To jest bardzo ważna kwestia i bardzo fajnie, że o to zapytałeś, bo chciałbym to także wyjaśnić. Gdy wejdziemy sobie na wykres Bitcoina i gdy odpalimy sobie powiedzmy go w ujęciu całościowym, a nawet w logarytmiku, by łatwiej było nam złapać no właśnie te cykle Bitcoina, czyli to o czym tutaj mówiłem, bo a tutaj w sumie nawet są daty, to zobaczymy, że a tu będzie ładniej wam pokazać, to zobaczymy, że cykle Bitcoina nam się miesięcznie jakby cofają. Chodzi o to, że właśnie nie biorąc pod uwagę jeszcze tej króciutkiej hossy, gdzie nam się ten cykl budował, dopiero gdy faktycznie mieliśmy te 150 tygodni wzrostów, 150 tygodni wzrostów, 150 tygodni wzrostów, to zobaczymy pewną taką ciekawą zależność, a mianowicie to, że Hossa 2017 skończyła nam się w grudniu, dokładnie 16 grudnia 2017 roku, ale kolejna hossa skończyła nam się w listopadzie, miesiąc wcześniej. I biorąc pod uwagę chociażby y to, że te cykle nam się o jeden miesiąc jakby cofają, czyli to, że mamy o miesiąc wcześniej za każdym razem koniec hossy, licząc od właśnie tego dołka, bo gdzieś ten jeden miesiąc on nam się tutaj na tym etapie dołkowym zabiera. On nam ucieka w etapie dołkowym. No bo ktoś mógłby zadać pytanie, ale jak to? No Bitcoin. Tu mniej więcej rośnie 150 tygodni. Tu rośnie 150 tygodni, tu rośnie 150 tygodni. Tu spada o rok, tu spada o rok. Gdzie ten miesiąc nam ucieka? Te miesiące nam uciekają w tym okresie dołka Bitcoina, kiedy warto go kupować. One są różne i one są troszeczkę coraz krótsze, tak jakby właśnie ludzie rozumieli, że a to jest dołek, warto jest tego bitcoina kupować. I zobaczcie, możemy to nawet tutaj pokazać. Tu mamy długi okres zakupowy, tu już jest krótszy okres zakrupowy, a tutaj już jest prawie nic. Może się okazać, że następny dołek Bitcoina to tak będzie wyglądał, bo wszyscy zobaczą 60 warto kupić, wjadą w Bitcoina. No wiedza, wiedza, psychologia na tym narasta i nam z tego powodu te okresy, gdzie warto kupować bitcoina nam się kurczą. I z tego względu mieliśmy koniec hossy w roku 2017 w grudniu, natomiast kolejny koniec hossy w kolejnej hossie już był w listopadzie. I ze względu na tutaj ten ukrócony czas, czyli gdybym sobie to przybliżył i zrobił od dołka 150 tygodni, no to nam wychodziło, że hossa będzie się kończyła gdzieś w okolicach października. Zresztą nawet na XIE, kiedy był dołek Bitcoina, zobaczcie 8 listopada 22 na dołku Bitcoina pisałem wam: "No to od dzisiaj liczymy 150 tygodni". Tak, czyli dawałem wam znać, że moim zdaniem warto jest pomyśleć o Bitcoinie. No i rozpoczyna nam się kolejny cykl i od tego momentu liczymy 150 tygodni wzrostów. Nawet licząc sobie dni od 8 listopada 22, kiedy napisałem ten post do 6 października 25, kiedy to mieliśmy szczyt Bitcoina, minęło 151 tygodni i 6 dni. Zatem wracając do tematu okazuje się, że ta hossa powinna nam się kończyć mniej więcej koniec września, początek października. No i jaki tutaj jest problem? a mianowicie taki jest problem, że wrześnie na rynku kryptowalut zazwyczaj są nieciekawe. Gdy odpalimy sobie chociażby za yy chowanie bitcoina wewnątrz różnych miesięcy, to zobaczymy, że wrześnie są jednymi z gorszych miesięcy w przypadku Bitcoina. I mieliśmy czerwony, czerwony, tutaj mieliśmy wyjątkowe, ale no niewielki plus tak naprawdę, zwłaszcza w tamtych latach, gdzie łatwo było robić ogromne, zobaczcie, plusy 30%, 15 tu gdzieś% 40, 50, 30. No zrobić 2% to jest praktycznie nieciekawy miesiąc w tamtych latach i może czerwieni nieciekawych okresów w przypadku Bitcoina. Nieznaczny plus, nieznaczny plus i nieznaczny plus. Wrześnie są nieciekawym miesiącem w przypadku Bitcoina. No ale co jest gorsze przed przed wrześniem znowu są okresy wakacyjne i jest to słynne powiedzenie sell in May and go away and always remember to come back in november. Właśnie tu, gdy są fajne wzrosty w przypadku no tradycyjnej giełdy, w przypadku Bitcoina, to powiedzenie nie jest do końca tutaj słuszne, gdyż tak naprawdę te okresy czerwiec, powiedzmy, zaczynają się nieciekawie. E i patrząc sobie gdzieś właśnie na okresy czerwiec, lipiec, sierpień i wrzesień, no to tutaj często mieliśmy 1 d trzy albo nawet i cztery miesiące nieciekawe takie miesiące gdzieś, y, no gdzie albo były minimalne wzrosty, albo w ogóle było czerwono. No i chociażby patrząc sobie na wcześniejsze lata, no mieliśmy i czerwiec spadkowy, i gdzieś tutaj sierpień, i wrzesień i w ogóle reszta była czerwona, no bo była to bessa. Tak, ale w 2019 czerwiec był na plus, ale za to lipiec był nieciekawy, sierpień był nieciekawy i jeszcze wrzesień był nieciekawy. Tak więc patrząc sobie, no przynajmniej te dwa miesiące, trzy czasami miesiące, cztery czasami miesiące są takie, powiedzmy sobie. No i byłem w takiej sytuacji, w której wiem, że ludzie już kupują bitcoina na dołkach zgodnie z tym, co wam pokazałem coraz szybciej. No kupują tego bitcoina yyy coraz szybciej, no bo wiedzą, że to jest dołek i te okresy, kiedy warto jest Bitcoina kupować na dołku, robią nam się coraz krótsze. No bo ludzie po prostu w tego Bitcoina na minus ileś tam 10% wbijają. I tak samo może być w drugą stronę. No ludzie będą wiedzieli, że to jest koniec hossy. Koniec hossy jest gdzieś tam w okolicach koniec września, października, no więc będą chcieli koniec września, października sprzedawać. No ale z drugiej strony się okazuje, albo idąc dalej, a nie z drugiej strony, że wrześnie też są w sumie nieciekawe na tym rynku kryptowalut. A jak dołożymy do to do tego tak zwanych cwaniaków, jak ja to nazywam, czyli ludzi, którzy będą wiedzieli, że będą tacy, którzy będą chcieli sprzedawać Bitcoina gdzieś w okolicach września, października, a jeszcze wrześnie są nieciekawe, no to będą tacy, którzy będą chcieli na przykład Bitcoina sprzedać na początku września, a może i nawet w sierpniu. A jak dołożymy do tego to, że okresy wakacyjne są nieciekawe, to może się okazać, że tak naprawdę dobrym momentem na to, by sprzedać bitcoina będzie okres przedwakacyjny, gdzieś okolice czerwca. No i ja będąc w takiej sytuacji, patrząc chociażby sobie tutaj na cykliczność, jeżeli ja byłem w takiej sytuacji, w której gdzieś kupowałem bitcoina na dołkach, zresztą namawiałem do tego chyba na Xie i na YouTubie wystarczająco mocno i mówiłem, że to nie czas na alty i trzymamy bitcoina. Jeżeli ten Bitcoin od tych dołków zrobił razy 6 razy 7 gdzieś tutaj do powiedzmy tych poziomów, no to nie ma dla mnie statystycznie sensu ryzykowania na przykład 7xów zysków, dlatego by może uda mi się zrobić osiem, jeżeli na przykład okaże się, że w czerwcu przyjdzie nieciekawy okres wakacyjny i będzie na przykład nieciekawy czerwiec albo na przykład lipiec będzie nieciekawy, sierpień będzie nieciekawy i po nim jeszcze będzie wrzesień nieciekawy i na koniec się okaże, że paździer będzie nieciekawy, bo jest koniec hossy i może się okazać, że w ten sposób będą nas chciały grube ryby oszukać, że ludzie będą liczyli na ten październik, a na przykład byłby czerwiec nieciekawy, lipiec byłby nieciekawy i ludzie by mówili: "A no czerwiec nieciekawy, no bo okres wakacyjny, ale lipiec może jeszcze odbije". A no lipiec nieciekawy, ale tam zazwyczaj czerwiec, lipiec jest nieciekawy, jakieś tam dwa miesiące, w sierpniu odbije i nagle się okazuje, że w sierpniu nie odbija, to ludzie mówią: "No zaraz skończy się okres wakacyjny, może wrzesień wyjątkowo będzie ładny, bo na przykład były nieciekawe wakacje, wrzesień jest spadkowy i ludzie na przykład w październiku się budzą i są już w piątym miesiącu bessy. Tak mogłaby być oszukana na przykład ulica. Ludzie, którzy by czekali na koniec hossy, by się obudzili w październiku po pięciu miesiącach spadków i by się okazało, że oni już są w piątym miesiącu bez. Ja nie chciałem na coś takiego czekać, zwłaszcza mając gdzieś bardzo fajny zysk, gdyż Risk Reward mówi mi, że nie ma sensu ryzykować 7x od dołka dla jednego kolejnego XA, bo równocześnie dobrze może się okazać, że będę miał nie siedem, a sześć albo 5 xów, albo po prostu zostanę z ręką w nocniku. I grając asekuracyjnie, grając bezpiecznie, jak to zawsze mówię, lepsze jest 7xów w w garści niż 8x na dachu, postanowiłem przed tym okresem potencjalnie nieciekawym wakacyjnym i wrześniem wychodzić i gdzieś realizować zyski w okolicach czerwca powyżej poziomu 100 000 za sztukę. No okazało się, że wyjątkowo w tym okresie od tego może mojego poziomu wyjścia, tutaj możemy go narysować, mieliśmy jeszcze jakieś piki. Mieliśmy jeszcze jakieś piki. Okazało się, że nie było takiego nieciekawego września. Okazało się, że ten okres wakacyjny był w miarę okej. No i Bitcoin ten pik swój zrobił. Natomiast no patrząc od tych poziomów gdzieś tu zakupowych, no tak naprawdę to jest końcówka. Jest takie słynne powiedzenie: ostatnie 10% zostawcie rynkowi. Wolę wyjść bezpiecznie za wcześnie. mając te zyski, niż w ogóle nie wyjść albo wychodzić gdzieś za późno. Dlatego poniekąd może to tak wyglądać, że mówię o cykliczności, a wychodziłem niezgodnie z cyklicznością. Natomiast jeżeli sobie to rozbijemy na czynniki pierwsze i patrząc od strony bezpieczeństwa, no uważałem, że o wiele lepiej jest wychodzić mając zyski, zwłaszcza, że druga połowa zostaje i nie boli mnie to, bo jeżeli się okaże, że nie będzie bessy albo jeżeli się okaże, że będą dalsze wzrosty, to ja mam dalszą połowę i mogę dalej realizować zyski tą drugą połową. A już pewien zysk. Biorę. Bitcoin przekroczył magiczne 100 000. Widzę, że nie ma ulicy. Widzę, że to zainteresowanie nie jest jakieś super duże. Widzę, że ta cena bitcoina nie chce za bardzo jakoś rosnąć. Y, no więc po prostu no biorę co rynek dał po trzech latach wzrostów, po 150 tygodniach czy tam po 140 paru miesiąc wcześniej i z tego rynku wychodzę. I tu pojawia się pewna ciekawostka, którą no może, może już niektórzy zauważyli, a mianowicie to, że jeżeli okaże się, że będziemy mieli dalej Bessa, jeżeli okaże się, że będziemy mieli dalej cykliczność, no to potencjalnie kolejna górka Bitcoina no będzie wskazywała może i nawet na wrzesień. Na wrzesień. I teraz pytanie, co, jak to rozgrywać, jeżeli wrześnie zazwyczaj na rynku są nieciekawe, a przed wrześniem jest nieciekawy okres wakacyjny i być może znowu będzie trzeba wychodzić gdzieś w czerwcu na wszelki wypadek. Oczywiście mówimy tutaj o yyy okresie za 4 lata. Yyy więc też będzie trzeba brać pod uwagi to, co się dzieje na rynku, jaka jest kondycja makro, czy jest ulica, nie jest ul, nie ma ulicy, czy jest euforia, czy też jej nie ma. Yyy, natomiast no tutaj też taka mała yy ciekawostka dla was. No potencjalnie może się okazać, że będzie koniec hossy gdzieś we wrześniu. No i w tym momencie czy czekamy do tego września, czy bierzemy pod uwagę to, że wrześnie są nieciekawe i wychodzimy wcześniej. A jak wcześniej, to kiedy? To w sierpniu. A co jak będzie nieciekawy okres wakacyjny? No i teraz czy chcemy ryzykować, jeżeli na przykład okaże się, że Bitcoin spadnie do 50 000 i urośnie do 200 i mamy na przykład razy 4 na Bitcoinie i teraz jest czerwiec i mamy razy 4 na Bitcoinie. I teraz pytanie, czy chcemy ryzykować, bo może się okaże, że będzie rósł jeszcze przez wakacje i urośnie do 250 i czy chcemy 4xy ryzykować dla potencjalnego piątego jednego xa, tak? Czy teraz to risk reward jest warte, czy też nie? To takie są pewne rozkminy, które mają ludzie, którzy bezpiecznie grają. Ja gram nad wyraz bezpiecznie, ale dzięki temu cały czas zarabiam i te XY powodują, że robię kolejne XY X od Xów i procent składany na przestrzeni lat daje mi bardzo, ale to bardzo duże zyski. Zbliżając sobie nawet tą naszą górkę Bitcoina, no poziom 105, przy których ja wychodziłem tutaj przy tym wzroście to jest 108. No to jest gdzieś powiedzmy tutaj ta czapeczka końcówka, więc tak naprawdę gdzieś odtąd można liczyć. Tak więc Bitcoin gdzieś urósł powiedzmy o tyle więcej niż gdzieś ten mój potencjalny poziom wyjścia. No były momenty, gdzie można było gdzieś tutaj lepiej lepiej wyjść. Natomiast no właśnie no czy warto jest ryzykować dla tego jednego Xa, jeżeli jest od dołka siedem już xów zrobionych? Moim zdaniem nie. Zwłaszcza, że no znowu psychologia, okres wakacyjny, nieciekawy wrzesień, brak ulicy, no wszystko wskazywało na to, że może być nieciekawie. I na koniec Krystian tutaj mówi, że żaden wskaźnik nie wskazywał na to, że to jest koniec hossy cycle, sopr mvrv i tak dalej. Jest to prawda, że nie wskazywał. Natomiast Krystian, nie wierzysz pod uwagę tego, że te wskaźniki są budowane na podstawie tak zwanej ulicy, czyli na podstawie euforii, na podstawie hypu. Ja w drugą stronę mogę ci powiedzieć, w tamtej hossie też żaden wskaźnik nie wskazywał, że to jest koniec hossy, a hossa nam się skończyła. Czy Nuple doszedł do poziomu niebieskiego pokazującego, że to jest koniec hossy? No nie doszedł. Czy czy czy wskazywał nam, że to już jest euforia? No nie wskazywał nam, że to już jest euforia. yyy a jednak hosa nam się skończyła. Jeżeli nie ma ulicy, to te wskaźniki też nie będą nam tak wskazywały, jak powinny, dlatego że one pokazują na przykład y nam yyy nadmierne zainteresowanie Bitcoinem, tak, ogromne zakupy Bitcoina. Albo to, że na przykład shorttermowe adresy bardzo szybko nam kupują yyy bitcoina i na tej podstawie te wskaźniki pokazują przegrzanie rynku. No a jak miały pokazać przegrzanie rynku, jeżeli tego przegrzania nie było, bo nie było ulicy, która miałaby się nam przegrzać? Są ludzie, którzy twierdzą, że to nie był koniec hossy, bo nie było euforii. Natomiast jak miała ta euforia mieć miejsce, skoro na tym rynku byli tylko starzy wyjadacze, bo nowych ulicę wystraszono? No ja mam mieć po kilkunastu latach euforię, że Bitcoin zgodnie z cyklicznością mi rośnie i zrobił na przykład razy 8 od dołka, to ma u mnie wywołać euforię. U kogoś, kto jest 4 lata na rynku, 6 lat, 8 lat na rynku, 10, 15 lat na rynku. U kogo to ma wywołać euforię tak naprawdę yyy ta hossa, jeżeli ktoś jest tyle lat na rynku, no nie wywoła taka sytuacja u ludzi euforii. Euforia jest tylko wtedy, gdy jest ulica, która nie wie, patrzy, wow, kupiłem tutaj coś, urosło razy dwa, razy trzy, wchodzi kolejny, kupuje i to nam buduje te wskaźniki. Więc znowu też wielokrotnie o tym mówiłem, wskaźniki danych są tak dobre jak osoba, która je analizuje. No a ta osoba, która je analizuje, musi brać wszystko pod uwagę i patrzenie tak czysto pusto we wskaźniki może się skończyć. Także na przykład w tamtej hoście też byli ludzie, którzy nie wychodzili i gadali o o tym, że nie będzie bessy i nie ma bessy, bo wskaźniki nie wskazują, a jednak hossa nam się skończyła. Dobrze, to tyle z tych pytań, które gdzieś tam wyłapałem w internecie w różnych postach i pod filmami, na które myślałem, że warto odpowiedzieć, bo no gdzieś wniosą więcej wiedzy niż te pytania, które zadajecie pod postami w Q&Au. No wiadomo, że niektóre są śmieszne. Czy Epstein też kupował Alty i dlaczego odebrał i dlatego odebrał sobie życie? No wiecie, były to o wiele ważniejsze pytania niż na przykład to. Natomiast jeszcze kończąc dzisiejszy odcinek odpowiem na może jeszcze jakieś ciekawe, które były pod właśnie tym dedykowanym postem do Q&A. Dobrze Michał, tutaj pytanie, które was bardzo interesuje, w różnej formie mi je zadajecie. Kiedy wystąpisz w kanale Zero? Przyszły rok. Yyy, jeżeli chodzi o kanał zero, yyy, powiem szczerze, nie mam jakiegoś super dużego ciśnienia, żeby wystąpić yyy tam yyy z tego względu, że uważam, że to nie jest odpowiedni etap rynku. Yyy rozmawiałem z Krzysztofem Stanowskim, y skontaktowaliśmy się na Instagramie i napisałem mu uczciwie, że bardzo mi miło, bardzo fajnie, ale no gdybym przyszedł dzisiaj do tego kanału, no to bym musiał być takim człowiekiem, który mówi: "No w sumie, no to nie warto nic kupować". No bo co ja mam dzisiaj powiedzieć? Zgodnie z cyklicznością dużo wskazuje na to, że jest to Bessa. Altcoinów nie warto kupować, ulicy nie ma. Ktokolwiek siedzi w altach, powinien je najszybciej sprzedać, bo Risk Reward na to wskazuje. No Bitcoina możesz w teorii kupić, ale z myślą 10letnią, 15letnią potencjalnie może się okazać, że go kupisz za 80, a zaraz będzie kosztował 50 i będziesz gdzieś tutaj miał do mnie pretensje. Dokładnie tak samo jak w przypadku tych wcześniejszych gości, którzy wystąpili na kan nie, bo nawet nie był jeszcze kanał 0 4 lata temu, no przyszli ludzie ze świata kryptowalut na samym szczycie hossy. Tak, no jeden gadał o Litecoinie za 3500 doarów, drugi z tego co pamiętam stworzył jakąś jakiś swój projekt, który upadł, a potem drugi, który upadł. Nie chcę być takim człowiekiem. Tak, nie chcę być człowiekiem, który przyjdzie potencjalnie na szczycie hoss i będzie gadał o Bitcoinie. Na rozgłosie mi jakoś super nie zależy. Y, mało tego, ja wręcz staram się troszeczkę, pewnie zauważyliście to, filtrować ludzi, którzy oglądają mój kanał. Ja też celowo zaczepiam ludzi, celowo też mówię o polityce, celowo też wkurzam pewnych ludzi, żeby ich odstraszyć, żeby nie oglądali mojego kanału, bo ja na przykład nie chcę, żeby lewacy zarabiali, nie chcę, żeby lewacy oglądając mój kanał na przykład się wzbogacili. Nie chcę, by ludzie, którzy powiedzmy politycznie myślą inaczej jak ja, też korzystali chociażby z mojego czasu wiedzy, którą też gdzieś tutaj poświęcam na to, by nagrywać te filmy. Wolę, żeby się na mnie obrazili i sobie gdzieś poszli. yyy więc mi jakoś na turbo wyświetleniach nie zależy. I tak już uważam, że mój kanał doszedł do mainstreamu i i widzów na tym kanale jest za dużo. Yyy, więc uczciwie napisałem Krzysztofowi, że bardzo mi miło. Chętnie przyjdę do programu. Yyy, natomiast nie teraz, za kilka miesięcy, jeżeli nam się określi czy to jest hossza, czy to jest bessa. Jeżeli się okaże, że to jest super cykl, no wtedy mogę mówić na przykład o tym, że się reguły gry zmieniły, o tym, że teraz mamy super cykl, o tym, że warto na przykład Bitcoina kupować, bo w krótszym terminie może do o wiele wyższego poziomu dojść. Ten super cykl może przyspieszyć nam ten potencjalny supply shock Bitcoina. Może się okazać, że supercykl zmieni nam całkowicie sentyment. na rynku zacznie wchodzić ulica, więc też będę mógł pójść tam z danymi, będę mógł pokazać, że ta ulica wchodzi, wtedy może będzie czas na altcoiny i wtedy na przykład konieczny, który cały cykl krzyczał, że to nie jest czas na altcoiny, sam będzie mówił o altcoinach, tylko będę o nich mówił, jak będzie faktycznie na to czas, tak żebyście mogli z tego skorzystać, a nie na tym stracić, tak jak gdzieś potracili ludzie słuchając różnego rodzajów rodzaju Pokemonów w tym w tym naszym świecie polskiego influ. M. No i tyle. Więc uważam, że to po prostu nie jest odpowiedni czas na to, żeby mówić o Bitcoinie, o to o tym, żeby mówić o inwestycjach. Krzysztof to zrozumiał. No i w sumie rozstaliśmy się gdzieś dogadani, że w jakiejś tam przyszłości, jak będzie dogodniejszy czas, to albo ja się odezwę do niego, bo monitoruję rynek, albo jak on będzie gdzieś tam potrzebował kogoś, no to się odezwie do mnie i i tyle. I i uważam, że to jest uczciwe. Uczciwe w stosunku do was, w stosunku do ludzi, którzy potencjalnie po takim wywiadzie nagle by chcieli zacząć inwestować. Kupiliby Bitcoina kosztującego 80 czy 90 000, a potem by się okazało, że jest 40. Kolejne pytanie. Bessę rozpoznamy po cenie czy po czasie? Trudno jest na to pytanie na tym etapie odpowiedzieć, dlatego że nie wiemy jak Bitcoin się zachowa, jeżeli jest to potencjalna besta. No zakładamy, że tutaj mamy linię ceny, tak więc mogę napisać, że to jest na przykład procent. O, a tutaj mamy linię na przykład czasu. I może się okazać, że na przykład Bitcoin albo nawet może to nie być procent, tylko na przykład niech będzie dolar. E, może się okazać, że na przykład Bitcoin po pięciu miesiącach Bessy będzie kosztował 50% mniej, czyli na przykład te, 60 000 $arów za sztukę, a może się okazać, że będzie po pięciu miesiącach Bessy kosztował 70% mniej albo 80% mniej. Może się okazać, że Bitcoin dopiero 50% mniej będzie kosztował po 10 miesiącach Bessy, a może się okazać, że nałoży się kryzys na spadki Bitcoina. Za miesiąc wybuchnie kryzys i Bitcoin będzie kosztował już -70 za miesiąc. po yyy 40 yyy po czterech miesiącach na przykład takiej potencjalnej bessy. No bo zakładamy, że jeżeli jest to bessa, no to mamy 6 listopada miesiąc, 6 grudnia drugi miesiąc, 6 stycznia będzie dopiero trzeci miesiąc besy, czyli 6 lutego na przykład będzie dopiero czwarty miesiąc takiej besy, więc ja bym po prostu patrzył i na tę oś i na tę oś i zobaczymy jak to będzie się na przestrzeni tych wszystkich miesięcy rozkładało. Tak i zupełnie inne decyzje będziemy podejmowali przy Bitcoinie kosztującym min 50 po 10 miesiącach. Zupełnie inne decyzje przy Bitcoinie kosztującym min 70 po czterech na przykład miesiącach bez i na tej podstawie gdzieś te linie nam się zetną i będzie to dobry moment na to, żeby tego bitcoina kupować. Więc uważam, że należy po prostu patrzeć na jedno i drugie. Tutaj jakiś mem, który mi się spodobał. Ktoś napisał: "Wszystko dostaniesz. Tylko nie mów, że to nie czas na alty. Ale powiedzcie tak szczerze, czy źle chciałem dla ludzi, mówiąc, że to nie jest czas na alty? No chciałem tylko i wyłącznie uratować im dupę. Chciałem tylko i wyłącznie uratować im kapitał. Nie były to słowa wyssane z palca. No mówiłem to na podstawie mojej wiedzy, mojego doświadczenia, na podstawie ruchu, wolumenów, wyświetleń, subskrypcji. No po prostu no widziałem, że nie ma kto tego kupować, więc nie ma prawa to rosnąć. No jeżeli ktoś chce na altcoinie zrobić razy 10, no to z czego to się zrobi razy 10? No ktoś musi to kupić, potem ktoś musi po dwukrotnym wzroście to kupić i uznać, że jeszcze się opłaca, potem ktoś po czterokrotnym musi to odkupić, po pięciu, po sześciu, po ośmiu i jeszcze ktoś musi to kupić po 10okrotnym wzroście, żebyśmy my mogli to sprzedać z 10okrotnym wzrostem. Tak? No to jest podstawa handlu. No jeżeli ja kupiłem coś za dolara i urosło do 10, to żebym wyciągnął te pieniądze i 10 xów, to jak wydam order na sprzedaż przy 10 $, to jeszcze ktoś musi być chętny, żeby to kupić. Czyli nie może być na tym etapie obawy, nie może być jakiegoś tutaj marazmu, jeszcze musi być euforia i musi się znaleźć ktoś, kto uzna, że coś, co urosło razy 10, jeszcze warto kupić, bo może jeszcze dalej urośnie. No i teraz jeżeli tych ludzi nie ma, no to z czego to ma rosnąć? I teraz używając tej mojej wiedzy, mojego doświadczenia, wskaźników, wszystkiego, chciałem dla ludzi dobrze, mówiąc: "Trzymajcie się bitcoina, jak przyjdzie czas na altcoiny, to wam o tym powiem. Na razie to nie jest czas na altcoiny. No i zamiast podziękować, zamiast powiedzieć dzięki kurcze, że poświęcasz swój czas yyy no to jeszcze ludzie mnie wyzywali w tym momencie. No i yyy no było to głupie zwyczajnie w świecie. Ja nie chciałem dla tych ludzi dobrze i jakby smutne i przykre jest to, że ktoś komu chciałem pomóc pluł mi jeszcze przez te wszystkie lata w twarz. Co dalej z dolarem? Dodruk był i będzie, a teraz mocniej się uaktywnili. Czy jest sens jeszcze go trzymać? może więcej dokupić. Dolar jest tani w mojej ocenie. Y, natomiast tak jak mówiłem, ja osobiście trzymam koszyk walutowy funt, frank, euro, dolar i polski złoty. Uważam, że trzymanie Fiatów jest po to, by mieć pieniądze na to, by korzystać z okazji, bo może coś tąpnie, bo może coś spadnie. Po to jest pozycja gotówkowa, tak jak chociażby to robi Warren Buffett. Trzeba o tym też pamiętać, że jest to pozycja stratna w długim terminie. Dlatego no też za dużo w kwiatach nie możemy mieć. Oczywiście jeżeli uznamy, że tracimy na przykład 10% rocznie, to może się okazać, że nawet czekanie w Fiatach 3 lata się opłaca, bo po trzech latach ta okazja się trafi. Kupimy na przykład czy to na spadkach Bitcoina, czy to jakieś złoto, które wtedy było na przykład niedowartościowane, czy na przykład będzie krach na tradycyjnej giełdzie i te wzrosty w dłuższej perspektywie wynagrodzą nam na przykład ten spadek siły nabywczej na przestrzeni trzech lat, jak czekaliśmy na okazję jak snajper. to nam może urosnąć yyy o wiele bardziej niż gdybyśmy od razu niecierpliwie zainwestowali. Na przykład po drodze by nam spadło, a potem by rosło i się okaże, że 6 lat na przykład jesteśmy w inwestycji, wyszliśmy na zero. Tak? Bo kupiliśmy na przykład złoto za 4000, ono potem spadło na 3000, y 3 lata spadało i potem wrosło kolejne trzy i za 6 lat znowu jest 4000. Tak? No więc w teorii y no te osoby, które nie potrafią poczekać niecierpliwie mogą mieć tyle samo pieniędzy, a osoby, które w teorii znowu y traciły, mogą mieć więcej przez to, że potrafiły w tej gotówce posiedzieć. Natomiast dla mnie to jest jakby y nie to nie jest inwestycja, tak? Czyli to jest dla mnie czekanie na okazję, by te pieniądze w coś włożyć. A żeby nie tracić jakby na jednej walucie, no to sobie to uśredniam i tracę troszeczkę w złotówce, troszeczkę w dolarze, troszeczkę we franku, troszeczkę w euro, troszeczkę w funcie. Gdzieś to mi uśrednia ten spadek siły nabywczej pieniądze. Natomiast patrząc na dolara, no jest tani, bo bo Trump lubi taniego dolara i uważam, że jest tutaj potencjalnie jakaś okazja, tak? Natomiast osobiście nie bawiłbym się w jakieś powiedzmy inwestowanie w pieniądze, tak? No po prostu no jest on w tej chwili tani. To to na pewno tak. Ale ale nie po to, żeby go kupić, a potem sprzedać. Phil, czy bierzesz pod uwagę, że w następnej hosie nie będzie sosu i ulicy ze względu na recesję na świecie? Bitcoin nie zrobi dużych wzrostów? No oczywiście, że biorę to pod uwagę i znowu z tego względu posiadam różnego rodzaju inne inwestycje i dywersyfikuję. Z tego względu zawsze wam mówię, że nie wolno wszystkiego wkładać w rynek kryptowalut, a nawet mniejszość powinno się rozważyć, żeby zainwestować. Inwestujemy tyle, ile jesteśmy w stanie stracić. I to jest jakby troszeczkę pochodne pytanie tego wcześniejszego, czy jak będzie kryzys w beście, to czy będzie większy dołek. No będzie. A jak będzie później w 27 albo 28, no to lipa i się okaże, że kolejna hossa w plecy. Też tak może być i to trzeba brać pod uwagę. Dlatego młaśnie no czasami robię takie decyzje, które dla ludzi tak na pierwszy rzut oka są niezrozumiałe. No bo po co ja kupuję jakiś dom y skoro on nigdy w życiu nie da mi takich pieniędzy jak na przykład Bitcoin. Tak? No nawet biorąc pod uwagę tę hossę, no zrobienie razy dwa, razy trzy, razy cztery pić czy razy sześć. No dom nigdy w życiu mi takich zysków nie da. No ale mam dom po to, gdyby na przykład okazało się, że jest kryzys, gdyby się okazało, że jest krach, gdyby się okazało, że Bitcoin upada. Po to właśnie dywersyfikuję, po to kupuję złoto, po to kupuję srebro i tak dalej. Więc jasne, że biorę to pod uwagę i będę gdzieś starał się na tej podstawie podejmować moje decyzje w dalszych latach, wiedząc co się dzieje na świecie. Natomiast czy powinienem teraz jakieś ruchy ku temu poczynić? No nie. No bo na razie no to liczymy czy będzie krach na przykład na Bessę. Potem jak się okaże, że go nie ma, no to wtedy będę mógł podejmować decyzję czy warto kupować, bo na przykład może się okazać, że kupię, a jeszcze więcej spadnie. Albo mogę podjąć decyzję, że nie kupuję za wszystko, tylko kupuję za połowę tej połowy na przykład, a drugą połowę trzymam w Fiatach na wypadek kryzysu. Więc tutaj możemy tych scenariuszy mnóstwo stworzyć i nie ma sensu o nich na tym etapie rynku myśleć. Fil, co sądzisz o obecnej cenie srebra? Jesteśmy na szczytach i myślę, czy nie realizować części zysku z monet. Wszystko zależy od twojej strategii. Ja uważam, że nie powinno się kruszców w ogóle sprzedawać. Uważam, że powinno je się po prostu dokupować, kiedy są niedowartościowane. To jest nasz taki twardy majątek, realny majątek, majątek, który jest fizyczny. I no właśnie no ja uznaję zupełnie inną tutaj strategię, tak? Tak więc jeżeli byśmy mieli sobie to w jakiś sposób m narysować, no to ja po prostu patrząc na przykład na takie zachowanie kruszców, biorąc pod uwagę spadek siły nabywczej pieniądza, jestem inwestorem, który po prostu woli dokupić tu, dokupić tu, dokupić tu, dokupić tu, ale nigdy nie sprzedawać. Po prostu te wszystkie zyski, które na przykład na Bitcoinie robię w tych latach gdzieś w tych latach, w tych latach akumuluję i przekładam część tych zysków właśnie w nieruchomości i w kruszce, ale w życiu bym nie chciał robić tak, że kupuję kruszce tu, a potem tu sprzedaję, a potem tu dokupuję. To nie jest moja strategia. Dla mnie kruszce to jest emerytura i zabezpieczenie. Kolejne pytanie. W jakim okresie czasu powinno nastąpić odbicie zdechłego kota? W tym celu możemy sobie odpalić nasz wykres Bitcoina. Możemy sobie zaznaczyć końcówkę hossy. Nie wiem czy tutaj nam złapie 13. Mamy 13. Mamy nawet możemy. To jest tak wiecie, ta hossa jest dopiero nam się cykliczność budowała. Ale biorąc pod uwagę to, że gdzieś tutaj listopad, końcówka listopada, początek grudnia mieliśmy szczyt Bitcoina, kiedy to przekroczył ponad 1000 $arów. spadał on nam dosyć szybko jeszcze w grudniu i odbicie zdechłego kota było miesiąc później na początku stycznia. Więc tutaj to wszystko rozegrało nam się. Zobaczcie, koniec grudnia, początek grudnia, początek stycznia i po miesiącu już Bitcoin nam dalej leciał. Yyy, tyle że ten cykl też był krótszy, był szybszy, to zupełnie inaczej wyglądało. Patrząc sobie gdzieś tutaj na Hostę 2017, szczyt mieliśmy w grudniu, dokładnie w połowie grudnia 2017 roku. No i tutaj odbicie zdechłego kota mamy na tym etapie. Więc patrząc sobie na wykres, no mieliśmy spadki, które trwały do połowy stycznia. To już jest miesiąc, gdzie normalnie w tamtym wcześniejszym cyklu już byliśmy na odbiciu zdechłego kota. Następnie mieliśmy połowę gdzieś tutaj lutego, drugi miesiąc i dopiero gdzieś tutaj 2,5 miesiąca później, prawie trzy miesiące później mieliśmy odbicie zdechłego kota, więc to było po 2 i p miesiąca. Następnie mieliśmy hosszę 21. Tutaj mieliśmy szczyt gdzieś w pierwszym tygodniu listopada. No i cóż, spadał nam Bitcoin miesiąc do pierwszego tygodnia grudnia, spada nam drugi miesiąc do pierwszego tygodnia stycznia. spada nam trzeci miesiąc do pierwszego tygodnia gdzieś tutaj yyy grudzień, styczeń, luty, czyli lutego mamy czwarty miesiąc i dopiero szczyt był y no powiedzmy 4,5 miesiąca później, więc widzimy, że mamy miesiąc, gdzieś dwa, trzy, ctery miesiące, to nam się wydłuża. Także patrząc na tę jakby tutaj zależność, no możemy spodziewać się nawet i po pięciu miesiącach. Więc patrząc na chociażby y naszego Bitcoina, no to może to być gdzieś w lutym, w marcu. Może to nawet nastąpić, gdy część ludzi będzie myślała, że to są wzrosty związane z supercyklem, bo ten super cykl też w oczach ludzi nam się przesuwa. No część mówiła, że będziemy mieli super cykl od wakacji. Okazało się, że nie było. Potem mówili, że będziemy mieli super cykl w czwartym kwartale 2025. Yyy, no jednak nie było. Potem mówili, że będzie rajd Świętego Mikołaja. No jak na razie nie było. Teraz już jesteśmy na etapie, tak z tego co czytam, y, na różnych yyy stronach, forach, yyy, mediach społecznościowych już są ludzie, którzy mówią, że pierwszy kwartał yyy następnego roku to nastąpi. No i w teorii tak może być. Może tak nam się gdzieś ten wykres wyrysować, nawet pod 100 możemy podejść i się okaże, że takie mieliśmy odbicie zdechłego kota. Field, czemu polecasz tylko Ledgera? Chcę zakupić pierwszy fizyczny portfel. z Lederem słyszałem różne wąty, backupy, klucze i tak dalej. Sprawa jest prosta. No polecam, polecam Ledgera tylko i wyłącznie dlatego, że go sam używam. Y, nie uważam, że jest najlepszy. Uważam, że jest wystarczająco dobry. Jeżeli chodzi o inne portfele takie jak Trezor, także uważam, że są dobre. Jest wiele dobrych portfeli. Ja po prostu z przyzwyczajenia używam Ledgera i tyle. I tu nie ma jakby większej filozofii. Kolejne pytanie. Może tym razem sam wybierz pytania. Demokracja tutaj nie działa, bo 90% zadaje w kółko te same i 90% lajkuje w kółko te same. Dokładnie tak. Jednak to pytanie nie było i właśnie w związku z tym postanowiłem wprowadzić nowy system, gdzie ja przez miesiąc będę zbierał ciekawe komentarze, ciekawe pytania, na bazie których myślę, że dam wam więcej wiedzy. I tak też właśnie wyglądało w tym odcinku, gdzie te trzy c trzy, cztery pierwsze pytania były wybrane przeze mnie. I tym samym kończymy kończymy dzisiejszy odcinek, żeby go nie przedłużać. Yyy, dziękuję za wysłuchanie. Do następnego razu. Pozdrawiam. Cześć.

Przewijanie do góry