Miała być "America First" a wyszedł dolar z największym spadkiem od 50 lat | „Rozmowy Spekulowane” [Hossa GPW, spadek dolara]

Rozmowy Spekulowane: Analiza Rynku Finansowego

Zapraszamy do obejrzenia najnowszego odcinka „Rozmowy Spekulowane”, w którym Łukasz Wardyn, Daniel Kostecki i Maciej Leściarz z CMC Markets omawiają bieżącą sytuację na rynkach finansowych.

Główne tematy dyskusji to:

  • Rekordowe poziomy WIG20, WIG i dolara
  • Sielanka na GPW i hossa na polskim rynku
  • Wpływ spadku rentowności obligacji
  • Sytuacja dolara i jego wpływ na rynki wschodzące
  • Potencjalny wpływ ceł
  • Polityka monetarna RPP
  • Sytuacja na rynku amerykańskim
  • Historyczne maksima Nasdaq i S&P500
  • Rola spółek technologicznych i sztucznej inteligencji
  • Cena/zysk na WIG20 i S&P500
  • Obniżki stóp procentowych w USA
  • Polityka Donalda Trumpa i jej wpływ na rynki
  • Ceny benzyny i promocje wakacyjne
  • Wpływ ropy na decyzje RPP
  • Ślub Jeffa Bezosa i sytuacja Amazona
  • Ustawa Trumpa i jej potencjalne skutki
  • Wpływ stablecoinów na deficyt
  • Spadek wartości dolara
  • PMI dla przemysłu

Eksperci analizują bieżące trendy, wskazują potencjalne ryzyka i szanse inwestycyjne. Omawiają również wpływ polityki na rynki finansowe.

Czy warto inwestować na GPW?

Odcinek dostarcza cennych informacji zarówno dla początkujących, jak i doświadczonych inwestorów. Zachęcamy do dyskusji w komentarzach!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Dzień dobry. Witamy w kolejnym odcinku rozmów spekulowanych. A witają państwa Łukasz Wardyn, Daniel Kostecki. Dobry. Dzień dobry. oraz Maciej Leściarz. Cała trójka z CMC Markets. Cała trójka w doskonałych humorach, bo też nasi inwestorzy na GPW są w doskonałych humorach. Wik szeroki na swoim historycznym maksimum. W zasadzie się z nim wita. No tutaj jeszcze w czasie dzisiejszej sesji możecie to różnie rozegrać. No ale póki co można świętować to dotknięcie historycznego rekordu. WIG 20 na szczytach z 2011 roku. Wig total return praktycznie też nam oto ATH w tym momencie już się z nim wita. I dolarowy WIG 20 najwyżej. yyy wczoraj pokonał szczyt 2018, więc dzisiaj też jesteśmy w okolicach 2014 roku, czyli yyy najwyżej od 11 lat. No więc mamy jednym słowem sielankę na rynku polskim. No potwierdzona hossa i yyy wydaje mi się, że no biorąc pod uwagę tą konsolidację, o której przez mówiliśmy i mówiliśmy o tym, że jak w końcu z tego wyjdzie, to to się nie zatrzyma. No myślę, że się zatrzyma, ale nie tu, że dużo wyżej po prostu. Tak. Na ten moment widzimy szeroko, że zarówno zyskują akcje, zyskuje złoty i to nie tylko do dolara, który generalnie się osłabia nie tylko do złotego, tylko szerzej, ale również złoty zyskuje do euro i zyskują polskie obligacje, spadają rentowności, czyli w zasadzie trzy klasy, na które moglibyśmy patrzeć akcje, waluta, obligacje, wszystko idzie w górę z punktu widzenia naszych aktywów. ten sentyment się dosyć szybko zaczął poprawiać do polskiego rynku po tej takim trochę maraźmie, trochę tej takiej konsolidacji przy szczytach, co prawda bez żadnych już głębszych korekt, aczkolwiek te gdzieś już patrząc wtedy na futures na WIG 20 okolice te 2650 powiedzmy były taką tańcem na tej cienkiej linii. Udało się to wybronić, rynek poszedł wyżej w ślad za dolar złotym. No i teraz szeroką falą widzimy ten napływ. Tak, punktu widzenia otoczenia makro. W Stanach Zjednoczonych jeldy spadają lepiej dla emergingów. Dolar potaniał lepiej dla emergingów. No tak naprawdę nie mamy tutaj póki co do dziś jakiegoś czynnika takiego negatywnego. Wiadomo, że przyjdzie temat CEU, aczkolwiek rynek dotychczas zaczął to już wszystko ignorować. Jakoś totalnie się tym nie przejmuje. No ale lipiec to jest ten moment. No i dla polskich aktywów też oczywiście bardzo ważne to, co zrobi Rada Polityki Pieniężnej. w sprawie stóp procentowych w tym tygodniu, czy pokusi się na podstawie najnowszych projekcji inflacyjnych już działać, czy może tak jak zdaniem większości chyba analityków dopiero zadziała we wrześniu. No czyli ogólnie nam się wpisuje zachowanie warszawskiej giełdy w te trendy globalne, bo to samo widzimy przecież w Stanach Zjednoczonych, ale tutaj mówi, że rynek wycenia już te cła. 9 lipca mamy tą datę krytyczną, kiedy ten okres przejściowy przestanie obowiązywać. Jeżeli sobie przypomnimy, co się działo w kwietniu, kiedy Donald Trump tyaj wyszedł i nagle radnek zarzucił niespodzianką w postaci ceł, no to gdzieś tam taki czarny łabędź też się może teoretycznie czaić. Tak więc zawsze trzeba mieć to gdzieś na uwadze, że coś takiego może się pojawić. Póki co jest dobrze, jest sielanka, ale wiadomo, że jest pewna nieprzewidywalność. To mogło być takie coś, co pomimo, że rynek to wycenia i już się uspokoił w kwestii ceł, no to myślę, że nie jest przygotowane na takie szoki, które może zaserwować nam tutaj rządzący w Stanach Zjednoczonych. No mi bardzo podobają się różnego rodzaju komentarze, gdzie bardzo często powtarzane jest, że jest konwersja, że jest przepływ kapitału ze Stanów Zjednoczonych do Europy. No może tak jest, no ale mamy szczyty w Stanach. Więc no właśnie, więc dlaczego właściwie, skąd wynikają te komentarze? No rynki europejskie mimo wszystko są z tyłu w stosunku do No oczywiście mają się dobrze, no ale to w Stanach Zjednoczonych jesteśmy po kilkunastoletniej hossie i dalej mamy właśnie wyznaczamy nowe szczyty. Więc to jest ciekawe, jak właśnie są takie komentarze i analizy, że to jest realokacja. A skąd się bierze ten kapitał w takim razie takieś rozmnażanie przez pączkowanie? Yyy tak to trzeba. Wiegłym tygodniu tam pokaz pokazywaliśmy pieniędzy w systemie amerykańskim. Aczkolwiek jeszcze jednego takiego właśnie źródełka nie znalazłem, bo tam faktycznie ten to się nazywa prywatny rynek Repo, jakby reprezentantem jest ta soa rynkowa Sofr. Yyy, no i tam wolumen transakcji po tej stopie świadczy o tym, czy po prostu ilość y tego pieniądza dostępnego jest więcej czy mniej, bo to wszystko też potem służy jako zabezpieczenie pod różnego rodzaju transakcje, które można wykonywać na innych rynkach. E i co ciekawe, no właśnie to ciągle ten wolumen rośnie do rekordowo wysokich poziomów w Stanach Zjednoczonych, aczkolwiek nie znalazłem jeszcze źródełka, bo wcześniej to było dosyć łatwo, łatwe do wytłumaczenia, czyli te pieniądze z tej poduszki nadpłynności schodziły, trafiały na ten prywatny rynek. Czy to co się Fedowi za dużo wydrukowało w pandemii to weszło na prywatny rynek? Okej, ale teraz tak się nie dzieje. A ten prywatny rynek dalej rośnie. I tak szukam źródełka, dlaczego on rośnie, mimo że nie ma tego, co wcześniej go było udokumentowane nawet w papierach Fedu, że faktycznie te pieniądze w ten sposób były przenoszone. A teraz jeszcze nie znalazłem tego źródełka, ale będę szukać dalej. Tam faktycznie wewnętrznie tych pieniędzy jest całkiem sporo w USA. No co samym tym amerykańskim kapitałem dostępnym w Stanach może pchać, a te ochłapy pchają na przykład Europę. No te źródełko jest na tyle silne, że doprowadziło i NASDAKA i S&P 500 na historyczne szczyty. No bo to mieliśmy w ubiegłym tygodniu. Y ATH zostało dotknięte. No w zasadzie teraz też jesteśmy w dalszym ciągu. Utrzymujemy się czy każdy dzień ta nam przynosi minimalne podtrzymanie. Już ta dynamika oczywiście się uspokoiła, no ale jesteśmy i na NZDAKU i na SNP na historycznych maksimach. Co więcej, ciągną ponownie spółki te największe technologiczne, czyli te, które można uznać za przewartościowane, ale nie aż tak bardzo, żeby tutaj jednak kapitał dalej tam nie ciągnął. No bo znowu wierzy w przyszłość związaną ze sztuczną inteligencją. Dokładnie. Myślę, że jakbyśmy się cofnęli w czasie o rok, półtora, dwa lata, no to byśmy w ten sam sposób mogli komentować to, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych, bo po prostu wróciło to, co było. Różnica jest taka, że w zestawieniu ze Stanami Zjednoczonymi to na przykład na dzisiaj oczywiście to są dane historyczne, ale cena zysk na WIG 20 to jest 16, więc to już te argumenty takie, że o u nas jest bardzo tanio, no tak, nie do końca. Oczywiście pewnie wyniki dogonią i ta cena zysk spadnie, ale no warto to mieć też na uwadze, że to już nie jest taka taniocha. No bo w Stanach Zjednoczonych to przyzwyczailiśmy się do tego, że to jest no tak relatywne i tak różne mogą być wskaźniki cena na zysk, tak jak sobie tylko inwestorzy wymarzą. I to o Tesli mówiliśmy w ubiegłych artystach rynku, gdzie to ewidentnie jest to właściwie jaki tam jest właściwy ten cena zysk. To nikt tego nie wie. Może być każdy. Tak tylko tutaj mówimy o pojedynczej Tesli czy też pojedynczych spółkach, które mają takie faktycznie kosmiczne PDE. Natomiast no cena zysk dla całego S&P 500 jest tam w okolicach 22 20 2 20 forward PDE teraz wrócił do 22 czyli do tego co było przed Trumem. spadło do 18, a wróciło do 22. No i teraz jesteśmy tam wycenowo, gdzie rynek był. Jakby się tak chcieć doczepiać, to też już były statystyki szerokości tego ATH, czyli ile spółek tak naprawdę zaspanowiło nowe szczyty wraz z indeksem. I to jest najwęższe chyba w historii ustanowienie nowych szczytów, bo tylko 22 spółki ustanowiły ATH na swoich akcjach w momencie, kiedy cały indeks to zrobił. No ale to też pokazuje jak gdyby tą przewagę inwestowania indeksowego, która jest tak popularna generalnie wśród inwestorów, czyli nieważne kto ciągnie indeks, czy to będą teraz spółki technologiczne, czy potem będą jakieś inne spółki, a może później jeszcze jakieś inne, czy to będzie 10 spółek, czy to będzie 400 spółek. Co za różnica, bo i tak te najmocniejsze jadą razem z tym, że indeksem i go ciągną wyżej. No i pamiętajmy, że też ten poprzedni bardzo długi ruch, który był jeszcze nawet przed Trumpem, przed wyborami, no to tam też bardzo był wąski rynek. No i w sumie to do niczego nie doprowadziło. A a już wtedy to był historycznie bardzo wąsk. Teraz teraz jeszcze węższy jest. Teraz jeszcze węższy jest. Ale chyba ja bym się bardziej tym przejmował, gdybyśmy byli już po serii wielu obniżek stóp procentowych. ten po prostu tego pieniądza było naprawdę dużo, stopy były bardzo niskie i wtedy by nie rosło, a rosły, rosłoby tylko kilka spółek, które by napędzały. Natomiast jeżeli my jesteśmy w Stanach Zjednoczonych, no bo myślę, że jesteśmy przed mocnymi obniżkami stó procentowych, to to jakoś mi nie szkoda tego i nie boję się tego aż tak, no bo wierzę, że po prostu te pozostałe spółki, no i też mniejsze, Rasel i tak dalej, no faktycznie, gdy wreszcie będą obniżki, no to tam rentowność znacznie się tych spółek poprawi, które no działają tak sobie, mają wyniki. O tak, tam mamy też faktycznie największe te oczekiwania do poprawy wyników. To chyba dwucyf w dwucyfrowym stopniu nawet. A tutaj jak wspomniałeś Łukasz to to teraz ja Maciek może zapowiem slajd kolejny. Działaj. No bo skoro już była mowa o obniżkach stóp, to właśnie akurat kolejny slajd mamy o obniżkach stóp procentowych, gdzie zaczyna się ta mocna polityczna zabawa Trumpa, który już najpierw miał taką falę krytyki Powela, potem wyluzował, a teraz to po prostu taka lawina i pomyje wylane, że aż ciężko to cytować. Albo tak, bo on wysłał na na WhatsAppie do do Pwela, że daję ci szansę, zobaczysz teraz będę delikatny, masz dwa tygodnie. Ale wierzycie w ogóle, że może zostać Paul zastąpiony kimś innym w tym trybie nadzwyczajnym przed końcem kadencji? No bo gdzieś takie ryzyko, czy w sumie to nawet już w pewnym momencie nie było ryzyko, tylko nadzieję rynku. Bo zastępstwo PALB oznaczało, że ta ścieżka obniżek 100% przyspieszy, czyli rynek się nagle ucieszył czymś, no co no byłoby dość wyjątkowe w tej sytuacji. Taka wymiana to chyba faktycznie dolar wtedy by mógł na te 2 zł wrócić. Gdyby tak się zadziało, to wiara w Stany Zjednoczone i niezależność instytucji amerykańskich padłaby w gruzach. Ale widzisz, ale rynek się ucieszył. No bo przy krótkim terminie by się bardzo ucieszył. Tak. A później miałoby to jakieś swoje konsekwencje chyba. Chociaż dzisiaj to jest tak wszystko dziwne, że no w każdym razie chyba o tym nie powiedziały, że szansa na obniżkę w lipcu, czyli w tym miesiącu 21%, ale to to nie jest nic nowego, bo tutaj nikt nie oczekiwał, że będzie obniżka w lipcu, czyli dopiero na kolejne kwartały. Co do Polski sobie przejdziemy jeszcze odnośnie obniże, bo tutaj też będziemy mieć wątek. Yyy, a póki co przejdźmy sobie do taniej benzyny, bo według yyy cen hurtowych benzyny publikowanych przez Orlen, mamy yyy istotne spadki. To są ceny najniższe od, znaczy w zasadzie równie niskie mieliśmy w maju i w marcu tego roku. No ale po tym y wzroście, który miał miejsce na przełomie maja, czerwca, mamy solidny zjazd, taką dynamikę bardzo istotną. yyy w okolice yyy 4400. Tutaj mamy wsparcie w tym w tych okolicach. Tak. No to no i promocje wakacyjne przed nami. Z tego co widzieliśmy to tutaj nasz champion orzeł y pisał, że chyba do 40 gros na na litrze mają być wakacyjne promocje, więc całkiem spore w odniesieniu do bieżących cen. Więc znowu mamy jakieś takie dosyć ciekawe oddziaływanie antyinflacyjne na wakacje, co jeżeli Rada by się nie pokusiła właśnie już teraz. No bo tych argumentów za tym, żeby tych stóp nie obniżać jest tak no mało poza jakim No ja też tak uważam. Tak naprawdę trzeba się nagłowić i żeby zdecydować się, żeby stóp nie zmienić. To naprawdę to typu właśnie wrzuciliśmy ceny energii z wiatrakami, prezydent zawetuje i wtedy rada powie: "No nie, bo zawetował, a jakby przeszły te ceny energii zamrożone, bo jednak prezydent by nie zawetował, to by powiedzieli, ale kiedyś odmrożą". Nie, jakby trzeba być naprawdę tak mocno mocno na głowie stawać, ale z tej perspektywy to no to tutaj naprawdę no ciężko liczyć na to, że że stopy nie będą nisze. No we wrześniu już być powinne, a może zaskoczą nas i w lipcu. To trochę tak jak z tym napięciem na Bliskim Wschodzie wtedy. Tak to tak jakby czasami trzeba czekać naprawdę na reakcje w wypowiedziach niektórych członków RPP czy prezesa tygodniami, czasami miesiącami, a tutaj tak jakby no już czekali, coś się pojawiło, od razu, od razu skomentujmy, że no to tam daje nam znak zapytania co do obniżek. No bo faktycznie tych argumentów yyy no nie ma, bo bo i trend jest wyraźny. zagrożeń w tym momencie nie ma. No to w ogóle ta ten wykres rop pod tym względem jest bardzo ciekawy, bo to na brand ten poziom 69 czy czy to całe wyjście czy okaże się po prostu wielką pułapką i tak naprawdę możemy mieć ceny o wiele wiele jeszcze niższe. No sporo sporo tutaj się dzieje. Mi nie wydaje się, żebyśmy mogli teraz już wejść w jakiś trend horyzontalny. Myślę, że dalej akurat na na ropie się będzie sporo sporo działo, więc no tutaj dla RPP jest mnóstwo argumentów za tym, żeby obniżać. A już skoro o R powiedziałeś, to jaka fajna w tym momencie to jest spekulacyjna jazda na tej ropie. No przecież wzrosty na tak płynnym aktywie 10% w górę, potem i kolejna sesja 10% w dół. No teraz może i konsolidacja, ale tak mówisz z perspektywami, gdzie tam jeszcze wiele może się zadziać pod względem podażowym. Donald Trump, który tutaj mocno cały czas ciśnie drill, baby drill, tak? I to regularnie powtarza i ta podaż ze Stanów Zjednoczonych też może być zwiększana. A dodatkowo jeszcze mamy y pod względem popytowym, no też trochę nam to kuleje. No wydaje się sytuacja wymarzona właśnie dla tych, którzy szukają zmienności i na ta zmienność nam się pojawiła. No ja myślę, że też jak Donald Trump właśnie ma w telefonie u siebie te SMS-y do Pawela, to też może do Putina ma takie właśnie, że no słuchaj, ogarnij się, bo zobaczysz co tutaj ja ci zrobię z scenami ropy. No uzupełnili trochę SPRA. W Stanach Zjednoczonych jeszcze Biden uzupełnił, więc jest co tam wlewać na na rynek. A jak tak jak patrzę na ten wykres, no to po takim okresie tak dużej zmienności przejście automatycznie do jakiś mikroświeczek tak wąskich, to czegoś takiego nie widziałem jeszcze dziwne jakby jakiś odpalili algorytm, który po prostu trzymaj w rangeu i nie rób, nie puszczaj każ za wszelką cenę. Whatever it takes po prostu ma być mały range. No coś niesamowitego. Okej, ale zobaczcie co będzie jak z tego rangea wyjdzie. No gdzieś wyjdzie, ale gdzieś wyjdzie i to wtedy właśnie jak tak sytuacji długiej konsolidacji, no to często to nie jest już potem swobodna jazda, tylko jest znowu wyskok. Także dlatego tak myślę też o tych spekulantach, którzy mogą się czaić gdzieś na takie okazje i tego tego wyszukiwać. Ale przejdźmy sobie do kolejnego wątku, tym razem wątku kulturalnego i chyba po raz pierwszy w historii naszego programu finansowy pudelek, czyli wielki ślub, ślub roku, ślub Jeffa Bezosa i Lauren Sanchez odbył się w Wenecji. Chyba mieliśmy największe skupienie miliardów dolarów na metr kwadratowy przez ten czas w Wenecji. Ale koniec pudelka finansowego. Pomówmy sobie Amazonie, czyli trochę pozostajemy w rodzinie, no bo to dziecko Jeffa Bezosa. Amazon, który jest jedną z tych spółek, jest jedną z tych spółek, która właśnie ciągnie nam tę hossę związaną z AI. Cały czas radzi sobie bardzo dobrze. No i też Jeff Bezos, nie wiem czy w tym momencie jest najbogatszym ponownie człowiekiem. Bo on tak sobie co chwilę z Elonem Maskiem o to o to miano walczy. Natomiast sam Amazon, który jest spółką, która ma totalną dywersyfikację w zasadzie na wszelkie czasy, dobre, złe i gorsze, y no pokazuje co co może tutaj się jeszcze zadziać. No według Bloomberga to Mask ma 120 miliardów dolarów więcej niż Bezos. Czyli mamy Maska 363, Mark Zuckerberg 260, Bezos 240. To jest potencjalne to jest jedna sesja. No tak. No tak. Jeszcze jak tam gdzieś po wynikach coś się ruszy po 20% w jedną albo Trump odbierze Maskowi za chwilę wszystkie dotacje na Teslę, więc szybciutko straci to. Trump z piłą wejdzie i mu utnie Teslę na pół. E, natomiast co ciekawe też a propos Amazona, to jak były te spadki jeszcze kwietniowe, to Amazon, choć tego nie widać w cenie akcji, to był najtańszy od roku 2008, od wielkiego kryzysu finansowego, biorąc pod uwagę wskaźnik tam PDE na kolejne 12 miesięcy. Czy to oznacza, że inwestorzy po prostu już nie wierzą w jakąś super turbo ekspansję Amazona? A może jest to mega okazja kupić tak takiego giganta, który dopiero teraz no z 26 te nextw PDE się odbiło do 347. Ale jeżeli chodzi o y prognozę zysków na na akcje czy EPS generalnie, no to te prognozy są cały czas naprawdę bardzo dobre dla Amazona i tutaj no nikt nie widzi, żeby w jakiś sposób ta spółka miała przestać zarabiać w Krocie i tym samym hojnie wynagradzać to akcjonariuszom przez wzrost ceny akcji. 10% mamy do ATH w tym momencie, tak około niecałe, także no jest jesteśmy blisko. Ale zobaczcie jak sobie spółka świetnie radzi, bo tak y wykorzystyła czas e-commerce. 40% rynku amerykańskiego, czyli największego rynku pod względem e-commerce y ma y to AWS, tak? czyli to Amazon Web Services, czyli usługi chmurowe. Y, dynamika największa w ramach całego Amazona i to jest coś, co właśnie teraz w kontekście tego odbudującego się tematu AI znowu pozwala na to, że tutaj to ATH teoretycznie możemy wkrótce zobaczyć. W tym momencie to już 17% przychodów Amazona, ale ta wartość właśnie w proporcjonalnie rośnie, czyli względem pozostałych. Mamy reklamę, czyli tutaj w zasadzie jak popatrzymy sobie na te spółki pozostałe z Wielkiej Siódemki, tak? Czyli tutaj Google, Netflix i te inne. W zasadzie w każdej z tych branż, gdzie tamci dominują lub są blisko dominacji, Amazon też z nimi walczy. Czy jakby się na tych różnych polach udało faktycznie Amazonowi wskoczyć na pierwsze miejsce, no to te perspektywy tutaj są naprawdę świetne. Tutaj po prostu mało która spółka aż tak mocno dywersyfikuje się w tych najważniejszych i najmodniejszych, można powiedzieć, branżach w tym momencie. Także jest to ciekawa opcja. A też ciekawe jest to, że Amerykanin, jeden z trójki najbogatszych, nie wziął ślubów w Stanach Zjednoczonych, tylko w Europie. Może o tym nie wiedział, może myślał, że takie antyamerykańskie strasznie, ale bez Bezos tam nie stał w tym rządku tych miliarderów razem z Trumpem. Nie było go wtedy na tejedy chyba nie było. No chyba faktycznie, chyba faktycznie go nie było. Także może jakiś symbol. To jest ta rotacja kapitału do Europy. To mamy w dosłowny sposób ten kapitał amerykańskich miliarderów na chwilę przynajmniej swoimi odrzutowcami rotował do Europy, do Wenecji. Potem potem wrócił. Yyy, ale już skoro jesteśmy gdzieś tam Trump został yyy wspomniany i Musk został wspomniany, to przejdźmy sobie do mądrych głów. A nie, stał bez, sorry. Stał, stał. Tak, był. No. Uf, ale potem się pokłócili o to, że miał dodawać y cłatek do produktów. Potem wyszło, że to nieprawda i tak dalej. Dobra, już zapowiedziałem mądre głowy, także trzymajmy się mądrych głów. Jedna wielka, piękna ustawa Trumpa. Coraz bliżej. Trump chce, żeby 4 lipca, czyli w dzień niepodległości faktycznie została wprowadzona. Zobaczymy, czy się uda. Jeżeli nie, to jest uznawane, że to będzie porażka. Natomiast mamy póki co pierwszy etap, czy to wstępne głosowanie w weekend, no z niewielką przewagą, bo 51 senatorów było za, 49 przeciw. Co więcej, dwóch się wybiło, dwóch republikanów dołączyło do tego obozu demokratów, co też zostało wskazane jako no forma mimo wszystko porażki, że tutaj nie ma jednomyślności w ramach jednej partii. No przed nami debata senacka, potem ostateczne głosowanie, jak to do głosowanie faktycznie przejdzie, ale zostaną wprowadzone poprawki, to to jeszcze musi wrócić do izby reprezentantów i dopiero na sam koniec, no to już będzie formalność, trafi na biurko Donalda Trumpa i Donald Trump triumfalnie, no potencjalnie przed 4 lipca to podpisze. Tylko pytanie, czy ta droga, która jest tak długa dziś, mamy który 1 lipca, czyli trzy dni nas dzielą, czy faktycznie się uda? No oni tam po grube godziny teraz pracują od tego weekendu tam po naście godzin to czytają sobie tą ustawę już przeczytali tam ileś to znow godzin trwało jej czytanie na głos w ogóle no bo tak trzeba zrobić więc tam pracę praca w re jak ktoś nie musi być na sali i pewnie idzie się przespać troszeczkę i wraca więc więc no to jest jakiś priorytet w ogóle tej administracji. Zresztą Trump im zagroził na zasadzie, że słuchajcie, no wy i tak za chwilę musicie zostać wybrani, bo mamy te mit termy, więc no to musi się udać. Tutaj nie ma innego wyjścia. Natomiast oczywiście najzabawniejsze jest to, że czy Amerykanie głosują na republikanów, czy na demokratów, to tak czy siak deficyt rośnie, a tu wzrośnie jeszcze bardziej. yyy tylko kwestia finansowania tego, no bo mamy te szacunki od Congres Budget Office, że yyy dług ze względu na t ustawę wzrośnie o 3 biliony dolarów lub o pięć, jeśli te zmiany będą permanentne, już tak wejdą naprawdę zaszyte na na stałe. W obecnym stanie prawnym, czyli mamy relacje y długu y do PKB, nie deficytu, a długu do PKB na poziomie 117%. jakby to wszystko weszło na stałe to 133% w dekadę, więc no troszeczkę urośnie. Natomiast deficyt z kolei ma być na poziomie 7% do 2026 roku PKB. No więc też tak całkiem całkiem sporo. No ale wiecie co z tym deficytem handlowym yyy znaczy z wymianą handlową do różnych krajów, no to sam jestem ciekawy, bo czy to są tylko zapowiedzi różnych producentów samochodów właśnie, żeby tutaj uspokoić takie taka koordynacja, żeby Donalda Trumpa uspokoić, ale właściwie no nie ma tygodnia, żeby nie pojawił się jakiś news, że jakiś z producentów samochodów nie rób przynajmniej rozważa przeniesienia produkcji, zwiększenia produkcji w Stanach Zjednoczonych, przeniesienia z Meksyku. No sam jestem ciekawy, ale jeżeli jakiś pierwszy z nich by to faktycznie zrobił, czyli zacząłby budować fabrykę tam, to po pierwsze byłbym naprawdę zaskoczony, ale po drugie no przede wszystkim to byłby mega sukces Donalda Trumpa. No na razie to są cały czas jakieś zapowiedzi. E, jeżeli jakaś fabryka by zaczęliby ją budować, no to wkrótce coś by mu się wreszcie udało z tym i ten jeżeli chodzi o deficyt, to by poprawiło. Zostało 3 i pó roku. Nie, nie znamy polityki handlowej. Właśnie wydaje się bardzo mało. No więc a tutaj dług ma wystrzelić w kosmos. Natomiast co jest bardzo ciekawe, to to, że te cyferki się w miarę zgadzają z tymi stable coinami, bo nawet lepiej się zgadzają dla tych stable coinów, bo tutaj szacują, że ten te 3 biliony to to w dekadę. To 3 biliony w dekadę, no to tam rozejdzie się, nie? A oni planują, że w 5 lat rynek stable coinu wzrośnie o 3,5 biliona. Mhm. Oczywiście każdy stable coin będzie pokryty między innymi długiem w znacznej części długiem. Inne tam zabezpieczenia też mogą być, ale dług krótkoterminowy zwłaszcza ma być tym najpowszechniejszym zabezpieczeniem. Czyli już kombinują jak tu światło opchnąć stable coiny za to, żeby mieć na deficyt. Y, no czy to wyjdzie, we see. Natomiast jak im to wyjdzie tak, jak na razie im wychodzą różne rzeczy, no to to różnie, ale generalnie no mega ciekawa ścieżka obrana została w tym momencie. Tak, trochę na jedną kartę wszystko rzucone. A inwestorzy? A inwestorzy no jak widać tak za bardzo miało być America First, a inwestorzy mówią do widzenia i może wrócimy, jak tu się trochę to wyklaruje, bo na razie to nie widzą tego w ten sposób. Tu jeszcze można sobie połączyć ten wątek ustawy z ropą, o której przed chwilą mówiliśmy. No bo jednak też jest to wszystko pro spadkowe dla ropy. No między innymi tutaj te w inaczej wpływa na zwiększenie podaży, bo jeszcze bardziej naciska na na te drill baby drill Donald Trump. Natomiast no chcę znieść ulgi na pojazdy elektryczne, to akurat byłoby prowzrostowe, bo popyt by wzrósł na yyy na te tradycyjne źródła energii. Natomiast na OZ też dodatkowo akcyza na zagraniczne komponenty do OZ, czyli całkowite odcięcie się, za co też jest krytykowany przez między innymi Elona Muska tutaj w tym swoim podejściu anty OZE. Właśnie a propos jeszcze tej ustawy, no to Musk chce trzecią partię założyć. No bo dlaczego ma być tylko republikanie demokraci? powiedział, że jak to przejdzie to przejdzie, on własną partię odpala i będzie po 13 konkurować. Teraz może być ciekawie polityczne. Czy to będzie America first, zobaczymy, ale to teraz przejdźmy sobie do czarnej melancholii. I w sumie ta czarna melancholia będzie mało czarno-melancholijna, bo zaczniemy sobie od dolara. Dolar w pierwszym półroczu tego roku miał największy półroczny spadek od ponad 50 lat. Od 52 lat. ostatni raz tak mocno w pierwszym półroczu dolar stracił w 73 roku. Y, co jest oczywiście przykre dla dolara, ale myślę, że akurat dla nas y dla w ogóle rynków schodzących, no to świetna informacja. To się powinno znaleźć jako pierwszy temat w świecie w różowych okularach. No ale teraz patrzymy z perspektywy dolara, no więc no słabo z perspektywy tego właśnie America First, że wyszło tak, że że jest ucieczka po prostu ze Stanów Zjednoczonych. No właśnie tak nawiązując do początku dzisiejszych wątków, no wygląda tak, że Amerykanie trzymają swój rynek dosyć mocno i wysoko, natomiast część tego kapitału no jednak gdzieś tam uciekła. No bo skoro nie ma go w dolarze, to musi być gdzieś poza nim. Skala jest gigantyczna, ponadprzeciętna i prędkość też i prędkość. No to jest dzisiaj sobie spojrzałem na ilość dni dni z rzędu dolar złotego, no który oczywiście ma tam 90% korelacji z całym indeksem dolara. Yyy, więc mamy y 10 dni z rzędu słabości dolara do złotego. Ostatni raz tak było w ubiegłym roku też w lipcu, ale 11 dni z rzędu to skala mi nie złapała już yyy dat. Po prostu nie było chyba czegoś takiego. Jeżeli jutro nam się dolar znowu osłabi do złotego, to będzie to seria od nie wiem kiedy. Muszę jakieś znaleźć historyczne mocno wykresy z dokładnym kwotowaniem. W każdym razie no jest to wydarzenie jakieś z gatunku poza jakimiś typowymi odchyleniami standardowymi, poza standardowym spojrzeniem. No i czy na tym Trumpowi też zależało, żeby tak w taki powiedzmy nieuporządkowany sposób dolar się osłabiał, czy może w inny sposób chciał to osiągnąć? No bo przecież chciał słabego dolara, ale no nie do końca chyba myślę, że w taki sposób chciał to osiągnąć. No jakoś chyba, ale nie narzeka, nigdy nie tak myślę, że nie narzeka, ale że nigdy nie widzieliśmy tego, tak żeby jakieś jego zagrania miały prowadzić do yyy no bo to to obniżenie zaufania do amerykańskiego rynku, czy czy długu, czy czy dolara, to tak właściwie wyszło trochę przez przypadek, bym powiedział. No po prostu objawiła się tutaj rynek tak spojrzał na to co robi Donald Trump i się przestraszył. No to byłby jakiś majstersz tak żeby spróbować to w ten sposób przeprowadzić tak osłabić dolara. No nie chcę nie chce się w to wierzyć. Po prostu rynek tak zareagował. Ale to jest no dobra dobra sytuacja naprawdę dla dla Donalda Trumpa, bo nie kosztowało go to przecież jeszcze nie mamy obniżek stóp procentowych. Tak. No właśnie to jeszcze przed nami. A kojarzycie jakieś w ogóle takie protesty związane w Stanach Zjednoczonych tutaj wśród obywateli odnośnie właśnie wartości dolara? Oczywiście oni cierpią mocno tutaj, bo ich siła nabywcza mocno spada, natomiast nie ma takiego bezpośredniego odniesienia do do dolara. Nie wiem czy nie ma tej świadomości wśród społeczeństwa amerykańskiego co się dzieje z ich walutą jak ona się zachowuje. No to jest zupełnie inną stronę ta siła nacisku chyba to będzie ich interesować w relacji. No dopóki oczywiście nie na ceny to nie wpływa. No widocznie widocznie no też pamiętajmy o tym, że pod względem inflacji, cen różnych produktów, no to my cały czas chyba możemy być jeszcze w tym takim okresie, który jest zaburzony. No bo w związku z tymi zapowiedziami i wprowadzaniem czy zapowiedziami zmian w cłach, no to też trochę tych zapasów różne firmy porobiły w Stanach Zjednoczonych, więc być może to już się sprzedało, a może nie, może jeszcze jednak tego w cenach po prostu nie widać, bo myślę, że tu bym widział wtedy Amerykanów, którym coś się nie podoba, bo z punktu widzenia, że gdzieś tam jadą na wakacje w inne jakieś jakieś miejsce niedolarowe na świecie to myślę, że to nie myślę, że tutaj pod tym względem no to chyba Amerykanie nie ma danych oficjalzy ja nie mam danych oficjalnych, ale chyba jednak tam jest taka dość duży patriotyzm turystyczny, nie? Tak, tak. podanych tych paszportowych to widać, że paszport, a co też jest ciekawe, no bo my tutaj obserwujemy sobie gdzieś tam od lat najtańszego dolara do złotego. No euro też wiemy gdzie jest, ale jak tak popatrzymy chyba to na czym Trumpowi najbardziej zależało, czyli osłabienie dolara do koszyka walut partnerów handlowych, czyli tutaj mówimy głównie o krajach azjatyckich, w tym w Chinach, no to tam no jest taki ząbek do dołu. Generalnie dolar do niedawna był najmocniejszy od 85 roku y w ujęciu jeszcze realnym po skorygow inflację tych partnerów handlowych i Stanów Zjednoczonych i tam dopiero tyknęło w dół. Mhm. To tak, jeżeli mielibyśmy iść w jakieś skrajne tematy, tak jak wcześniej było skrajnie dolar po 56 zł, to tak teraz pewnie już naracja idzie, że dolar po 32 zł, to tak pewnie będzie taka przy takich trendach tak zazwyczaj jest. Yyy, no to jeżeli tam by miało tyknąć, no to pytanie co wtedy z innymi walutami, gdzie już ten dolar tak poleciał, czy to się zatrzyma i przeniesie się ta siła na inne rynki, czy nie? No bo faktycznie do Juana y troszeczkę jest tej zmiany, ale to nie jest jakoś tam yyy dużo. Do jena też jest troszeczkę tej zmiany z punktu widzenia umocnienia jena, natomiast no to nie są jakieś zmiany póki co kolosalne, a na nich Trumpowi zależy chyba najbardziej. I to będzie dosyć interesujące. To patrzę Juana, no to mieliśmy w pewnym momencie, no tak, tutaj nawet historia nie obejmuje, no ale to jest się umocnił do dolara jakieś tam 3,5% od dołka. No to to jest nic na razie. Słuchajcie, mówiliśmy o argumentach, których prezydent Glapiński może użyć, żeby tutaj wyjaśnić, dlaczego nie w tym tygodniu nie obniży 100% procentowych. No w związku z tym, że to był nasz wątek do czarnej melancholi, to też nie nie chciałem wyprzedzać faktów. Natomiast mamy ten jeden argument w postaci inflacji czerwcowego odczytu 4.1 rok do roku zamiast prognozowanych czterech i tyle samo ile było miesiąc temu, czyli czyli w maju. Mamy więc argument, który może być użyty. To jest nic. Tym bardziej, że perspektywy na kolejne miesiące raczej są pozytywne, ale można się jednej wartości na pewno tutaj do do niej przywiązać i o niej wspominać dość długo. No tam próbowano rozebrać te dane jeszcze póki co i wyszedł jakiś niespodziewany skok, który mógł mieć związany ze skokiem z inflacją bazową i teraz nie wiadomo, co go spowodowało do końca. Trzeba poczekać na finalne dane GUSU i wtedy się tego dowiedzieć. Więc zawsze można tego użyć jako argument na zasadzie: "No my nie wiemy, widzimy coś jest, musimy zobaczyć, poczekać i wtedy dopiero zobaczymy." No te mrożenie cen energii. No też właśnie nie wiemy, co z tym będzie. A może prezydent zawetuje? A jak zawetuje, to co wtedy? A my już podejmiemy decyzję za wcześnie. No i przede wszystkim ta fartalna projekcja inflacji, która będzie już po. Może też za zobaczymy dwie ścieżki zmów. Nie wiem, który raz to jest. Czekamy na projekcję. No to tak zawsze można, ale to jest przecież doskonały argument. No ta projekcja raz na kwartał. No teraz, no po co teraz mówić, skoro już będzie wiadomo podczas kolejnego posiedzenia, bo sierpniowe jest niedecyzyjny, czy dopiero we wrześniu. Natomiast ja jak tak patrzymy na indeks CPI po prostu tak goły indeks CPI, no to wiemy, że w zeszłym roku w lipcu ceny wyskoczyły 1.4 cztery właśnie z tytułu cen energii miesiąc do miesiąca, więc w tym roku to będzie niżej, czyli to wyjdzie w ogóle trzy, a może nawet pół i p mniej nawet nawet może jak ta ścieżka ostatnia CPI jest naprawdę taka płaska dosyć dosyć płaska, więc tu jest szansa naprawdę na to, że do końca roku to no ta inflacja nie będzie żadnym zagrożeniem, będzie w celu de facto będzie się utrzymywała. Właśnie i teraz jest kwestia dostosowania kolejnego stóp procentowych do dołu. Rynek póki co to widzi tak, że to nie jest kwestia czy RPP obniży 100, tylko kiedy obniży te stopy procentowe. Jak nie lipiec to to wrzesień, jak nie wrzesień, no to dalej. Ale generalnie docelowo w stronę 4% stopy procentowe mają spadać i tam faktycznie w tym roku, no w przyszłym. No niestety teraz teraz już w przyszłym. Strasznie szybko ten czas leci, bo bo tak, bo już w przyszłym. Natomiast no do czterech miesięcy rynek widzi, że że wibor może spać w stronę 5%. No to nie jest dużo. Do czterech miesięcy. Od dzisiaj mamy sierpień, ale tam nie ma decyzyjnego posiedzenia. Jest dopiero we wrześniu, potem październik. To się odwlekło mocno mocno w czasie. No ale kierunek jest jeden i te zaskoczenia inflacyjne mogą być faktycznie do dołu za moment i tych obaw powinno być być mniej. To ostatni wątek, ostatni temat wątku pesymistycznym i w ogóle temat w dzisiejszym programie i to faktycznie ciężko wybronić jako coś, co może być pozytywne. PMI, ostatni odczyt PMI dla przemysłu zapikował 44,8 odczyt czerwcowy i to jest najgorzej od października 2023 roku. Taki wynik poniżej. Wtedy w październiku 2023 było 44,5, no teraz 44,8, czyli ewidentnie nam ten przemysł patrząc na ten wskaźnik się kurczy. Mamy problem z zamówieniami, z produkcją, no więc ciężko tego akurat wybronić. Faktycznie nawet tutaj największy optymista tutaj myślę, że musi na to spojrzeć pesymistycznie. No tak. No tutaj oczywiście dużo tych czynników znowu powiedzmy jednorazowych, które za moment zejdą z producentów i z przemysłu. Tak jak tutaj w komentarzu zaznaczono, warunki rynkowe i optymizm biznesowy osłabły wraz ze wzrostem niepewności związanej z zapowiadanymi cłami napięciami na scenie międzynarodowej, czyli konflikt na Bliskim Wschodzie plus właśnie lipcowe cła. No i nowe zamówienia spadły w czerwcu, trzeci miesiąc rzędu i to w najszybszym tempie od października 23, co skłonił firmy do zmniejszenia produkcji. Czyli generalnie wszyscy się cofnęli, bo jest duża niepewność. Przeczekamy znowu, zobaczymy co się stanie i wtedy wrócimy. Także jest duża szansa, że to jest taki ząbek w dół, nie żadna strukturalna, negatywna zmiana. Aczkolwiek no znowu jakbyśmy szukali w tym czym w takim powiedzmy odczycie negatywnym jakiś pozytywów, no to właśnie to, że być może jest to jednorazówka i znowu teraz niektórzy dzisiaj mówią, że no ale przecież to dzięki temu RPP obniży stopę. RPP może właśnie w drugą stronę powiedzieć, że no słuchajcie, no tutaj jest napisane konflikt. No my też pogadaliśmy zaraz w dniu wybuchu konfliktu, że nie obniżymy stóp, bo konflikt, no już ceny paliw mamy prawie najniższe w tym roku. Jutro prawdopodobnie będą najniższe w tym roku, jak Orleno opublikuje nowe dane. No i co dalej? No cła jakie będą, takie będą. No ale generalnie cła dla nas są deflacyjne. To dla stanu są inflacyjne, a dla nas są deflacyjne, więc też działa to źle i są w stronę spowolnienia gospodarczego, więc trzeba szybko obliżać realną stopę. No więc w zasadzie naprawdę trudno tu wybronić tę tezę. Będę czekać na konferencję prasową, żeby usłyszeć jak rękoma i nogami teraz się bronimy, bo gdy trzeba było podnosić, wszelkie argumenty były, żeby nie podnosić, gdy trzeba obniżać, są wszelkie argumenty, żeby nie obniżać. No i pamiętasz jako jakie jest prawobieństwo obniżki według twojego RPP wata w tym momencie? No niestety to jest na cztery miesiące, bo nie mam instrumentów na posiedzenia konkretne, więc no tam wychodzi, że tak czy siak obniżka będzie w terminie do czterech miesięcy, czyli teraz we wrześniu, we wrześniu i w październiku nawet jeszcze. No byłbym bardzo zaskoczony, gdyby do tej obniżki doszło, ale być może w przyszłym tygodniu od tego zaczniemy nasz wątek optymistyczny. To będzie super zaskoczenie, myślę, dla wszystkich. Może dla nawet samego prezesa Glepińskiego będzie to zaskoczenie taką decyzję. No to głosowanie ostatnie, bo też był przecież opublikowano dane, no to wyglądało solidnie, tak za głosami za cięciem stóp procentowych. Pani Tyrowicś dalej 200 punktów w górę. Ja próbowałem bronić nawet licząc tam sobie regułę Taylora i tak dalej, że akademicko, że no ale dobra no już się poddałem, to już się nie dajeśnie tego bronić poza tym, że tak, bo tak wczoraj albo w weekend każ wypowiedź wczoraj była cytowana Gabriela Masłowska, czyli członki RPP też się wypowiedziała, że należy poczekać do września, kiedy sytuacja gospodarcza inflacyjna będzie bardziej klarowna, czyli wszyscy oczekują jeszcze większej klarowności, jednym głosem mówią w całym. W ogóle wiecie co jest najświeszniejsze w tych w tym podejściu banków centralnych? Nie tylko u nas, to wszędzie, bo wszyscy mówią, że jest jakieś tam niepewność. Niepewność tak, aśmaka, a rynki ah, ah, at. Więc dlaczego oni mają niepewność, a inwestorzy tej niepewności jakoś nie podzielają? Niepewność, czy już wchodzi w szorka? Ja rozumiem, że jakby WX tam ciągle wisiał na 50 punktach i tak przez pół roku, to jest niemożliwe praktycznie, no to można powiedzieć, no jest faktycznie jakaś niepewność, a tu oni zawsze mają jakąś niepewność. Przecież jak mnieżą, zawsze można podnieść. Na pewno nie ma niepewności względem tego, że za tydzień spotkamy się po raz kolejny w programie rozmowy spekulowane i tym może akcentem dzisiejszy program zakończmy. Bardzo dziękujemy, a dziękują państwa Łukasz Warden, Daniel Kostecki oraz Maciej Leściorz. Do zobaczenia.

Przewijanie do góry