| "AleAkcja" [Zmienność rynku i stopy Fed]

Analiza Rynków Finansowych z CMC Markets

Dołącz do Daniela Kosteckiego z CMC Markets i zanurz się w świat finansów! W tym filmie analizujemy kluczowe wydarzenia rynkowe, od polityki stóp procentowych Fed, przez trendy na rynku akcji (S&P500, Dow Jones, DAX), aż po notowania surowców (ropa, złoto, srebro). Omawiamy również wpływ indeksu dolara, rentowności obligacji oraz sentymentu inwestorów na globalne rynki.

Kluczowe tematy poruszane w filmie:

  • Polityka monetarna Fed: Dyskusja na temat decyzji Fed w sprawie stóp procentowych i ich wpływu na rynek.
  • Analiza techniczna indeksów giełdowych: Omówienie trendów na S&P500, Dow Jones, DAX i innych ważnych indeksach.
  • Rynek surowców: Analiza notowań ropy, złota, srebra i innych kluczowych towarów.
  • Indeks dolara i rentowności obligacji:
  • Sentyment inwestorów:
  • Rynek kryptowalut: Krótkie spojrzenie na rynek Bitcoin i Ether.

Czy warto obejrzeć ten film?

Ten film jest idealny dla inwestorów na każdym poziomie zaawansowania, którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę na temat rynków finansowych. Daniel Kostecki w przystępny sposób wyjaśnia zawiłości finansów, dostarczając cennych informacji i analiz. Niezależnie od tego, czy jesteś doświadczonym traderem, czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z inwestowaniem, ten film dostarczy Ci praktycznych wskazówek i wiedzy.

Zapraszamy do oglądania!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Dzień Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynam nasze dzisiejsze spotkanie. Dziś nieco później i od razu też państwu powiem, że w przyszłym tygodniu transmisje nie odbędą się, także wakacyjny tryb troszeczkę się włączy. Natomiast później oczywiście wracamy do do transmisji. Natomiast dzisiaj z nieco późniejszą godziną. Natomiast w międzyczasie oczywiście ta różnica między 9:45 a 11:00 w międzyczasie niezbyt wiele się chyba zadziało, bo w sumie najważniejsze wydarzenia i najciekawsze, które miały miejsce to wczorajszy wieczór, czyli ten absurdalny obrazek Donalda Trumpa z Jeromem Powelem w kaskach na budowie, gdzie Trump pokazuje Pawelowi ile co to nie kosztuje i ta wymiana spojrzeń, zdań. No po prostu komedia. Niemniej jednak trzeba pamiętać o tym, że Powel samodzielnie decyzji nie podejmuje w sprawie stóp procentowych oraz że to nie są do końca pieniądze podatników, które trafiają na remont budynku Fedu. A dodatkowo trzeba pamiętać o tym, że FOMC, jak wejdziemy sobie w minutki z ostatniego posiedzenia Fed, to wszyscy członkowie FOMC zdecydowali o tym, żeby stopy procentowe pozostawić na niezmienionym poziomie. Nikt nie zagłosował za tym, żeby je, żeby je obniżyć, czyli żeby chociaż głos Pela był głosem decydującym, który zmienia wszystko. No nie, tak nie jest. To jeszcze Trump musiałby pogadać z wieloma osobami, aby dopiero gdzieś te ich spojrzenie na stopy procentowe uległo zmianie. Natomiast wracając do rynków, na rynkach zrobiła się taka sielanka, taka taki klimat, że nic nam już nie grozi i generalnie to the moon krok po kroku, czy też schody do nieba, które będą prowadzić rynek na coraz to wyższe poziomy, bez absolutnie żadnych wydarzeń, które te spokój i harmonię mogłyby zakłócić. Tak to można odbierać przez pryzmat indeksów zmienności, które obecnie zdają się szorować po dnie. Jak popatrzymy sobie na indeks strachu, tak zwany indeks strachu, czyli Wix, zobaczymy, że on spadł do poziomów najniższych od lutego w stronę 15 punktów i rynek zakłada, że w ciągu miesiąca od teraz nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, coś co by mogło właśnie tę sielankę popsuć. Natomiast no mamy w międzyczasie temat dotyczący ceł, mamy w międzyczasie temat dotyczący decyzji Fedu w sprawie 100%, mamy w międzyczasie dane z amerykańskiego rynku pracy. Więc z tej perspektywy jednak jest parę wydarzeń, które mogłyby wpłynąć na postrzeganie obecnej sytuacji rynkowej. Niemniej no rynek tego nie bierze w ogóle pod uwagę, jako żeby to mogły być jakieś wydarzenia, które miałyby istotnie wpłynąć na wzrost zmienności. Zobaczymy, czy słusznie, czy niesłusznie, bo na S&P, tak jak wcześniej o tym też była mowa, chociażby indeks jednodniowej zmienności także szurał po dnie. Yyy to wszystko powoduje, że mamy do czynienia z sytuacją yyy niewidzianą od yyy dawna, czyli taka zmienność też jednodniowa, która sobie pospadała do najniższych poziomów od grudnia. No i generalnie jakby nie patrzeć, no jest w takim trendzie powiedzmy spadkowym. Więc też y według indeksów zmienności te sesje na S&P, no to nic tam na razie ciekawego nie widać. Na zasadzie te sesje są takie bardzo małe, są za TH, no ale żadnego szału rynek nie wycenia, żeby tam była duża zmienność. A teraz jeżeli rynek wyceni tylko większą zmienność, no to oczywiście bardziej pod kątem ewentualnych spadków niż dalszych wzrostów, czyli korekty. Jeżeli chodzi o jakąś lekką korektę, na razie patrzymy sobie też na Hyga. Ten póki co po znowu lokalnym szczycie leciutko do dołu, ale to też nie jest jeszcze nic przełomowego, bo przełomowe to było zejście poniężej linii trendu. Wspomniany Wix, który znajduje się na relatywnie niskich poziomach, jak na otoczenie, też wygląda dosyć spokojnie. To jakby ktoś chciał sobie rysować jakiegoś cleina, no to też mógłby na indeksie w VIX taką strukturę techniczną zarysować, a więc coraz to niższe dołki, ale ta dynamika opadania zmienności też coraz mniejsza. A z kolei na samym S&P, no to mamy do czynienia wciąż z rynkiem, który ociera się o linię trendu i póki co nad tą linią pozostaje. Nadal poruszając się wraz z tym punktem przecięcia wynikającym z ekspozycji gamma z rynku opcji. Znaczy wystarczy ten jeden krok do tyłu, jakaś sesja rzędu -1% i to może odpalać od razu cały szereg zdarzeń, które spowodują wejście właśnie w ten obszar podwyższonej zmienności. No i potem już takie powiedzmy nieco większe domino, które mogłoby się pojawić, korekcyjne domino na amerykańskim rynku, bo póki co właśnie trudno jest oczekiwać, żeby za moment, nie wiem, S&P ile poruszało się na sesję, 210 5%, no to wtedy też ludzie stracą zainteresowanie, bo jak to ma się kisić, a dalej są wysokie jeldy, to ja wolę zarobić jeld na na bonach skarbowych, niż kisić akcje, których zmienność zaczyna spadać. Zmienność ma też też to do siebie, że jest sinusoidalna. Więc teraz weszliśmy w okres niskiej zmienności. Po okresie tej wysokiej zmienności, jaką tutaj mieliśmy w kwietniu. Wcześniej mieliśmy tą wysoką zmienność w lipcu. No i po takich okresach wysokiej zmienności rynek wchodzi w okresy małej zmienności, aby później znowu wejść w okresy wyższej zmienności. Wydarzenia na na horyzoncie są takie, że mogą prowadzić właśnie do tej ciut wyższej zmienności, a technicznie, żeby to się ziściło, no to rynek musiałby wejść w tą negatywną gamę. A to by było też jakby jednoznaczne z przełamaniem linii trendu, wzdłuż której S&P ciągle się ślizga i na razie tejże linii nie jest w stanie przekroczyć, więc będziemy ją sobie wciąż obserwować, ale jakby wniosek na razie z tego jest taki, że wystarczy jedna sesja rzędu minus 1%, nie mówiąc już o jakiejś większej sesji, to może odpalać po prostu lawinę zdarzeń i ta lawina zdarzeń mogłaby wyprowadzić S&P po prostu półkę niżej, ale będziemy sobie jakby to śledzić na na bieżąco. Na razie skoro jesteśmy nad linią trendu, to o tym mowy nie ma. I później jeszcze jakie o jakich poziomach jest mowa. No to teraz podnosimy troszeczkę półkę tej zmienności dla ewentualnej korekty na 5989, 5902. Natomiast my tutaj o korekcie, drodzy państwo, Amerykanie, Amerykanie nie patrzą na to, rośnie. Yyy, jak rośnie, to rośnie, to kupujemy, jak spada to spada, to sprzedajemy. Co zazwyczaj w Polsce chyba jest tak najczęściej w Polsce, może w innych częściach świata też, że jeżeli coś urosło, to wszyscy się zastanawiają, no dobra, to kiedy ta korekta, bo już tyle urosło, to nie kupię, jak spadnie, to może kupię, a jak spada to też nie kupię, no bo spada, to spadnie jeszcze bardziej, to też nie chcę kupić i tak dalej. Jakby taka kwestia mentalna i mentalności podejścia do trendów, do inwestowania. W Stanach z kolei takiej mentalności nie mają. Jak rośnie, to rośnie. Jak spada, to spada. Idziemy zgodnie z rynkiem, a nie próbujemy kombinować, że może zaraz będzie korekta, a może, a może się zaraz zakończy, no nie. I co jakby co jest tego odzwierciedleniem? No to jak Amerykanie pożyczają pieniądze od brokerów, żeby inwestować w akcje, bo padła nominalna nominalny rekord. Ja to sobie kiedyś tam zdyskontuję jeszcze o inflację, żeby było wiadome jak to ma się do po prostu realnych wartości. Niemniej nominalnie, drodzy państwo, padł rekord w czerwcu. Amerykańscy inwestorzy pożyczyli od amerykańskich brokerów ponad bilion dolarów, bo to jest debet na kontach margin, czyli kontach, które mają możliwość y kredytu w rachunku maklerskim w Polsce przed wielkim kryzysem finansowym na amerykańskim rynku nieruchomości, znaczy który się zaczął od amerykańskiego rynku nieruchomości, a potem przeszedł generalnie na cały sektor finansowy i nie tylko. No to kredyt w rachunku maklerskim nawet w Polsce był bardzo popularny. Można było sobie kupować akcje na krechę, natomiast w Stanach jest to popularne cały czas. Więc jakby skala tych zmian, styczeń, luty, marzec, dołek, kwiecień odbicie, maj odbicie jeszcze większe i czerwiec bilion dolarów. No to widzimy, że jak rynek spadał, był w korekcie, to Amerykanie likwidowali trochę te pozycje. Oczywiście część z nich się automatycznie likwiduje, ale jak tylko zaczął odbijać, pożyczają dalej pieniądze na potęgę, żeby inwestować w akcje. No i nominalnie padł rekord, a realnie to sobie tam kiedyś policzę, bo te dane akurat są miesięczne, więc się nie śpieszę. W każdym razie to też tak a propos takiego podejścia, powiedzmy, mentalności Amerykanów. Co do ropy, padło pytanie o ropę WTI, więc przejdźmy sobie może do części innych rynków. Mamy to ładne schłodzenie na spredach kalendarzowych. Jeszcze mogłoby się to bardziej schłodzić, żeby móc potem solidniej iść w stronę kolejnego impulsu. Na razie ropa zatrzymała się na pierwszym z możliwych wsparć 6475, aczkolwiek niewykluczone, że jeszcze jakąś nogą spróbuję zejść w stronę 6056. Ni mniej ciągle pamiętajmy, że patrzymy i mówimy sobie o scenariuszu, w którym tutaj jest impuls w górę, a to jest tylko korekta i zastanawiamy się po prostu ile ona może potrwać i kiedy może się zakończyć i na jakim poziomie, aby następnie pojawił się kolejny impuls w górę. To jest jakby bazowe założenie, czy z tego miejsca powie się już impuls w górę, czy może z 60 56 impuls w górę, to spróbujemy sobie ustalić na bieżąco. Na razie po prostu brakuje jeszcze jeszcze jed jeszcze jednego takiego swingu wybijającego ten dołek. No to by było tak kropeczka na ditej korekty na na ropie. Ale takie średnioterminowe założenie na razie jest takie, że ropa po prostu będzie ciut droższa m czy też ciut bardziej droższa. A srebro i tutaj na srebrze mamy do czynienia z nowym zejściem relacji złota do srebra. Nowy lokalny dołek nam się pojawia w tym tygodniu. Relacja samego srebra do dolara amerykańskiego pod 39$arów. 40 jeszcze nie uświadczyliśmy. Ni mniej to być może też tylko kwestia czasu jakby ta natomiast ta dominacja srebra nad złotem no może się zwiększać, bo technicznie mamy bardzo ładny obrazek do tego, żeby właśnie taki ruch srebro mogło wykonać. Co do całego indeksu dolara amerykańskiego, jak nie clean drodzy państwo, bo clean to jest jedna z tych opcji, którą sobie wyrysowaliśmy, no to proszę zobaczyć, że przy tym zwrocie, który tutaj następuje, pojawił nam się układ no czegoś, co zaczyna przypominać odwrócony RGR troszeczkę i wtedy musimy wziąć pod uwagę jeszcze taką linię trendu, czyli lewe ramię, głowa, prawe ramię i linia szyi. jest indeks dolara, futures na indeks dolara. Także będziemy brali to pod uwagę jako element analizy dolarowej. Dlaczego w ten sposób? No dlatego, że w takim średnim czy długim terminie cały indeks dolara rysując impuls od 2021 roku właśnie zrobił impuls. No i teraz zrobił być może korektę. I ta korekta jeszcze, żeby było ciekawiej, no to jak przyrównamy sobie właśnie szczyt tej korekty i ten spadek, no to jest praktycznie 1 do je ten pierwszy impuls i ten kolejny impuls. Dodatkowo tutaj, jak sobie wcześniej mówiliśmy, wypada coś takiego jak point of control, a więc miejsce z największym zagęszczeniem obrotu w styczniu 2022 roku na futuresie, gdzie no zakłada się po prostu według tej metodologii volume profile czy też market profile, że tam gdzie kiedyś najwięcej handlowano po danych poziomach cenowych w danym przedziale czasu, no to po prostu takie poziomy na przyszłość też mogą być dla rynku istotne. I na razie jak widać prawie że w punkt indeks dolara czy też kontrakt na to zareagował. I teraz sprawdzimy sobie jak będzie działać ten odwrócony m RGR. Czy czy będzie czy to jest tylko jakaś część cleina. Co przed nami? Co może wpłynąć istotnie? No już sobie mówiliśmy wielokrotnie o sprezie obligacji, że ten jest rozjechany względem dolara. Rozjechana jest też ta dolarowa płynność względem dolara. Okej. Mamy czynniki, które pojawią się wkrótce, mogą być ważne dla dla dolara, czyli 28 lipca i tam zobaczymy jakie będą emisje obligacji. Więc to jest ważna rzecz. Po prostu czym będzie mniejsza emisja, tym lepiej yyy bo tym mniejsza premia terminowa, tym chętniej inwestorzy mogliby zwrócić się ku obligacjom amerykańskim, bo to co teraz robią, czyli obawy o wzrost deficytu, zaufanie do Stanów Zjednoczonych jako emitenta, zostało to podważone. wybrali Europę, euroobligacje, wybrali europejski rynek akcji, trochę odpłynęli do Stanów, więc tutaj Besent mógłby troszeczkę to naprawić, ale zobaczymy, czy naprawi. Dalej, jeżeli chodzi o polską giełdę, to ta zaczyna najlepiej korelować w tym momencie z kursem znowuż dolara amerykańskiego, bo widzieliśmy najpierw waluta, potem akcje. z tym, że akcje tutaj troszeczkę zaszalały, nie pokryło się to z walutą, to znaczy ani dolar złoty, ani euro złoty nie wykonały ruchów pokrywających się z nowym szczytem na WIGu 20. No ale w całokształcie mniej więcej to jest podobne, zwłaszcza dolar amerykański, czyli najpierw silny ruch dolarowy, czyli antydolarowy, silny ruch na akcjach, tylko teraz pewna dywergencja, bo nie mamy nowego dołka na dolar złoty. Czyli jeżeli na indeksie dolara mielibyśmy tego RGRa, ewentualnie wyjście górą z cleina, no to wtedy mogłoby to odbić się też na WIGU 20. również proszę zauważyć, że rosną rentowności i to dosyć szybko polskich obligacji. Wcześniej pozytywny sentyment w postaci spadku jeldów, teraz odbicie. Podobnie zresztą oczywiście jak odbicie amerykańskich rentowności, więc żeby tutaj też wszystko jakby było lepiej dla polskiego rynku akcji, no to potrzebny byłby spadek Jeldu, a nie wzrost. Na razie inwestorzy wyprzedają polskie obligacje, natomiast nie wyprzedają jeszcze w żaden sposób istotny waluty, a tym bardziej nie wyprzedają akcji. Natomiast sentyment troszeczkę się zgasił w stronę neutralnego z dość mocno pozytywnego. I zobaczmy sobie dalej sam rynek amerykańskich obligacji, drodzy państwo. No i tutaj kolejne kolejne ciekawe zdarzenia ze względu na fakt wybicia istotnego w oczekiwaniach inflacyjnych. Czy to jest już kwestia dyskonta ceł? Czy to jest kwestia niezłomności amerykańskiej gospodarki? Czy to jest kwestia tego, że jakaś presja inflacyjna narośnie? Zobaczymy wkrótce. Niemniej oczekiwania inflacyjne wystrzeliły do poziomu 2,45%. najwyżej od 18 lutego i nie jest to pokryte ani w wystrzale cen ropy, ani ogólnie w indeksie cen surowców. Tutaj Thomson Reuters oczywiście ropa ma najwięcej udziału w indeksie cen surowców, ale oczekiwania inflacyjne no wystrzeliły i to dosyć pokaźnie. Yyy, więc jeszcze no w tym środowisku powiedzmy, no to Fed jaką miałby tutaj rolę do tego, żeby ciąć stopy, jeżeli oczekiwania długoterminowe, inflacyjne rosną, to jedynie wtedy może sięąć stopy, kiedy ma oczekiwania co do spowolnienia wzrostu gospodarczego. No ale Trump i jego doradcy mówią, że ta polityka, którą on wprowadza będzie wspierać wzrost gospodarczy. No to ciężko sobie na razie wyobrazić sytuację, w której gospodarka USA ma się rozwijać na poziomie 45% przy jednocześnie braku żadnej presji inflacyjnej na inflacji na poziomie 2% wzroście gospodarczym 45. No dosyć trudne, zwłaszcza, że oni chcą poprawiać cały czas status klasy średniej, klasy robotniczej, nazwijmy to, w Stanach Zjednoczonych. No to przecież to jest presja inflacyjna chociażby. Jeżeli chodzi o zmianę oczekiwań co do działań Fedu, 61% na obniżkę we wrześniu, także no to już nie jest jakaś bardzo duża przewaga. Jeszcze troszeczkę parę danych by się tutaj pojawiło. Jakby payrollsy wyszły dobre, no to zaraz rynek by wymazał jeszcze tą obniżkę, czy też zrobił pół na pół na wrzesień, natomiast 93% na październik. Także czekamy na decyzję Trumpa w sprawie ceł już niebawem, bo to tak naprawdę ta decyzja będzie implikować dalsze działania Fedu, bo sobie wrzucam to w swój model. Wyskoczy im jakaś wartość inflacji w przyszłości ze względu na cła. Wyskoczy im jakaś wartość PKB ze względu na już jasno określone cła i wtedy będą mogli podjąć decyzję. No niestety najpierw mamy Fed, potem mamy Trumpa. Chyba, że on przed decyzją Fed, ale oni raczej nie zdążą wtedy sobie tego wymodelować, powiedziałby jakie te stawki będą obowiązywać, a nie na ostatnią chwilę. A czym dłużej będzie to przeciągać, tym dla niego gorzej, no bo Fed dalej nie będzie wiedział, co ma z tym zrobić. Natomiast jeżeli chodzi o pozostałe tematy, to spójrzmy sobie jeszcze na rynek kryptominacja Bitcoina z lekką korektą, no i generalnie z lekką korektą też na yyy całym rynku. przypisuje się ją właśnie temu, że te oczekiwania na cięcie stóp procentowych we wrześniu troszeczkę się gdzieś tam oddaliły. To nadal nie jest wykluczone, ale trochę się oddaliły. No rynkowi krypto oczywiście przydałoby się, żeby ten koszt pieniądza też był niższy, co by generalnie mogło go wspierać. No i taka drobna dywergencja się pojawiła, czyli S&P za TH, a Bitcoin nieco słabszy. Natomiast co do samej dominacji Bitcoina to na razie nie widać tutaj, żeby coś się miało jakoś istotnie zmieniać, tylko na razie perspektywa ewentualnie dalszego impulsu w dół. Ta perspektywa nadal jest, powiedzmy, perspektywą taką bazową. Więc zobaczmy sobie poszczególne wykresy. O S&P już sobie powiedzieliśmy, że jeżeli udałoby się przejść przez linię trendu, prawdopodobnie wtedy rynek wejdzie w negatywną gammę, to podniesie indeksy zmienności. Yyy, wczoraj bodajże Goldman i Citadel yyy yyy tam analitycy napisali takie notatki do swoich klientów, że właśnie ze względu na tak niskie indeksy zmienności, że jeżeli ktoś ma ochotę, no to niskim kosztem może się zaedgeżować, no bo właśnie tu decyzja w sprawie CEU, tu Fed, tu payrollsy, że jeżeli to by pociągnęło rynek załóżmy 5 10% w dół korektą, no to Hedge na 10% korektę na S&P jest bardzo tani na opcjach ze względu na tą bardzo niską sielankową, tak zmienność wycenioną przez inwestorów, że po prostu jeżeli ktoś ma ochotę zabezpieczyć swoje portfolio, to może to zrobić bardzo tanio, wykupić takie ubezpieczenie od 5 10% korekty na na Sent Piku. No i zobaczymy, co z tym rynek zrobi. No bo póki co nadal wspina się po liniach trendu, aczkolwiek ta zmienność jest już coraz, coraz to mniejsza. To samo NZK. Natomiast jeżeli chodzi o Dow Jonesa, no to ten nam zrobił coś w rodzaju póki co podwójnego szczytu. Troszeczkę od linii odjechał, ale no zobaczymy, czy do niej się jeszcze zbliży. To samo podwójny szczyt troszeczkę nam się wyrysował na niemieckim Daxie i tutaj pozostajemy w takiej dosyć szerokiej konsolidacji aż do poziomu 22 800. Jeżeli chodzi o Eurostoxa, to też niewiele się tutaj zmieniło, czyli też coś w rodzaju podwójnego lokalnego szczytu, oczywiście podwójnego po tym odbiciu. No i ten dołek jeszcze 5200. Natomiast jeżeli chodzi o Japonię, to Japonia yyy po ostatnim wystrzale po umowie handlowej też już z drobnym y jakby łapaniem oddechu. Yyy i tutaj również możemy sobie zarysować tego typu kanał trendowy, w którym to Nike się w ostatnim czasie poruszał. Więc w ramach tego kanału trendowego rynek chwycił górne jego ograniczenie. No i jeszcze giełda w Hongkongu. Na razie delikatne uspokojenie ostatniej wielkiej, całkiem niezłej w sumie fali wzrostowej. Dzień po dniu, dzień po dniu, dzień po dniu do góry pod niemal 26 000 punktów. Jeżeli chodzi o rynek walutowy, eurodolar przetestował z drugiej strony przełamaną linię, przełamaną linię trendu i od tego testu na razie nam się odbił i zawrócił. Jeżeli chodzi o Europejski Bank Centralny, wczorajsza decyzja stopy bez zmian, pani Lagard mówiąca o tym, że EBEC jest w bardzo komfortowej sytuacji i po prostu będzie czekać w komfortowej, no bo inflacja jest w celu i będzie sobie czekać na dalszy rozwój wydarzeń. To jest dosyć proste. Jeżeli Trump przyłożyłby dużymi cłami, Europa by na to odpowiadała, doszłoby do takiej, powiedzmy, większej eskalacji wojny handlowej, no to wtedy Ebet tnie dalej stopy. Dlatego, że Cła Trumpa są deflacyjne dla Europy Plus. Dodatkowo spowalniają wzrost gospodarczy, więc trzeba ciąć dalej. Przypomnę, że Szwajcarzy na przykład, jeżeli jesteśmy już tutaj w naszym na naszym europejskim podwórku, no nie zawahają się ciąć stó%owych do poziomów ujemnych, więc nawet i do takich rzeczy może mogłoby dojść w Europie. Kolejny zjazd stóp, no w tym wypadku do 1,5% na razie jest taka wycena maksymalnego cięcia. Yyy, natomiast no na przykład Szwajcarzy minus. Okej, nie ma problemu. Mogą też wjechać na minus. Yyy, no i co do Szwajcarów, to przypomnę tylko, że oni to muszą robić, żeby pozbyć się takiej siły franka szwajcarskiego, bo on jest dla nich strasznie niewygodny. Natomiast Japończycy podkreślają wciąż, że możliwe jest możliwa jest podwyżka stóp procentowych w tym roku. Natomiast jeżeli miałoby dojść do jakiejś większej korekty na dolarze, tak ogólnie, czyli nie siła jena jako taka, tylko po prostu dolar korekcyjny zacząłby się odwijać, no to jak widzieliśmy wcześniej, to generalnie jen japoński był najsłabszy do do dolara ze wszystkich walut, dlatego że tam gdzie eurodolar wybijał szczyty, indeks dolara, dołki, inne pary jeszcze też wybija jak dolar australijski, nowozelandzki, może tam nie było silnych trendów, ale tworzyły się nowe szczyty, Tak, tutaj w tym obszarze w maju na przykład koniec kwietnia, maj, czerwiec, no nie tworzyły się żadne nowe dołki na jenie, więc yyy z tej perspektywy jen pozostaje tak relatywnie do innych walut bardzo słabą walutą i nawet właśnie ten słaby dolar przez euro patrząc przede wszystkim wcale nie doprowadzał do do tego, żeby jen wybijał nowe dołki. Więc jeżeli doszłoby do jakiejś większej korekty dolarowej, no to wtedy dolar jen jest taką jest taką parą, która której najłatwiej byłoby tę korektę wyrysować. No bo tu już tę słabość widzieliśmy wcześniej, czyli no z reguły jeżeli gdzieś gramy jako jakieś pary walutowe, to możemy porównywać sobie relatywną siłę, słabość walut w stosunku do konkretnej waluty, w tym wypadku do dolara. No i tu wychodzi, że jen jest tą walutą już od dwóch miesięcy po prostu najsłabszą. Więc jeżeli dolar zacząłby się umacniać, no to najbardziej mógłby się wtedy umocnić do do jena. Tak jak wspomniałem, no tutaj też widzimy na przykład na Australijczyku nowy lokalny szczyt. No nie jest to jakiś wielki trend, ale są nowe wyższe szczyty. A na jenie na dolar jen wyższe szczyty, tylko że tu jest odwrotna kolejność par walutowych. To jest dolar jena, tam Australijczyk do dolara. I to samo Nowozelandczyk to akurat słabość nieco większa, także tu też jeżeli miałaby się pojawiać korekta, no to wiadomo, że lepiej wtedy na Nowozelandczyku tę korektę zobaczyć większą niż na Australijczyku i to samo na Kanadyjczyku, gdzie też nowych dołków nie było. Więc też jeżeli miałaby być jakaś korekta dolarowa większa, no to do jena, do Kanadyjczyka, do Nowozelandczyka te ruchy mogłyby być ciut bardziej istotne. Jeżeli popatrzymy sobie na dolar złotego, no to wiemy na co patrzeć, bo patrzymy ciągle na jedno, czyli na linię trendu, która raz była naruszona. Aczkolwiek jeżeli mamy taką sytuację, w której rynek bije w linię trendu, robi nowy dołek, bije w linię trendu, robi nowy dołek, bije w linię trendu, robi nowy dołek, bije w linię trendu, robi nowy dołek, bije w linię trendu, nie robi nowego dołka, przynajmniej na razie. Czy zrobi tego nie wiemy, ale jeżeli doszłoby do kolejnego złamania linii trendu, a ewentualnie później jeszcze do przebicia szczytu 368 bez nowego dołka, no to też już oznacza, że jakaś słabość się pojawiła. No bo trend, jak definicja wskazuje, to są nowe szczyty, nowe dołki po kolejnych korektach i kolejnych impulsach. Więc tutaj, jeżeli to była korekta do linii trendu, nastąpiło odbicie, ale już nie ma nowego dołka. Czy będzie, zobaczymy, no bo jeszcze jest czas, ale jeżeli by nie było i rynek wybiłby 368, no to oznaczałoby, że tu jest jakaś duża słabość w tym momencie, bo była szansa nowe low ze względu na obronę nitrendu, ale tego rynek już nie wykonał, więc to też dosyć ciekawie na ten moment się prezentuje. Jeżeli chodzi o rynek surowców, złoto odbija się od górnego ograniczenia takiego zakresu konsolidacji. No cały czas jak to konsolidacje. Brakowałoby takiego uptrastu, wyjścia w górę, zawitania tam na nieco wyższych poziomach i zwrotu. Na srebrze jesteśmy cały czas w linii trendu. W związku z tym czy w kanale trendowym. W związku z tym dopóki rynek w tym kanale trendowym pozostaje, to no to trend obowiązuje. Wyższe szyty, wyższe dołki i tak dalej. Przepraszam. I ta dominacja względem złota też póki co pozostaje. O ropie sobie chwilę powiedzieliśmy, czyli pierwsza strefa wsparcia nadal jest zbroniona. Idealnie by było, gdyby rynek zszedł do tej drugiej strefy wsparcia, ewentualnie w rejonie 61, bo wtedy mógłby zakończyć ładny układ typu ABC z taką nieco krótszą falą C niż fala A, ale jakby technicznie trójfalowy ruch byłby całkiem mile widziany. mieć po nowym szczycie. Próbuję lekko się cofać. Natomiast oczywiście tu z jednej strony polityka celna, a z drugiej strony zobaczymy jak perspektywy gospodarcze. No bo na razie to nam właśnie tą polityką celną tylko i wyłącznie ceny miedzi w Stanach poszły, o tutaj istotnie w góry. Palat czy platyna, pierwsze większe korekty, które się pojawiają. Będziemy zatem obserwować ich strukturę, jeżeli się rozwiną. No bo mogą to być korekty na zasadzie tak jak wcześniej tutaj parę dni w dół parę dni w dół i od razu z powrotem wystrzał lub też y korekta, która się rozwinie w czasie załóżmy gdzieś do września. No mogłoby tak być, dlatego że te metale no mają za sobą niesamowite rajdy. 58% na palladzie czy też jeżeli chodzi o platynę to też ten rajd jest niczego sobie, bo od dołka do szczytu 73%, więc kiedyś jakieś dłuższe w cenie i w czasie korekty byłyby wskazane. Natomiast najważniejsze, żeby to się nie przerodziło znowu w taki wielo wielo wielo wielomiesięczny trend Boschen, tylko żeby to była jakaś ładna korekta. technicznie rozrysowana i żeby rynek mógł iść dalej wyżej yyy właśnie tym nowym impulsem na rynku metali yyy szlachetnych. Tak, tutaj też mamy indeks metali szlachetnych w CMC. No to widać w jaki sposób w jaki sposób yyy ten ruch się dokonał i to jeszcze od 2024 roku. No bo tu oczywiście złoto wchodzi w grę, ale jak złoto stanęło, to akurat ten indeks metali szlachetnych działa tak jak S&P. Tak jakby Nvidia stanęła, ale Microsoft zresztą ciągnął albo Microsoft by stanął, a Nvidia zaczęłaby iść dalej w górę, to na tym indeksie metali szlachetnych złoto stanęło, ale Palat Platyna, srebro poszło, to i cały indeks też poszedł w górę. Więc no jak to w indeksie są konie pociągowe, więc jak ktoś stawia na metale szlachetne, no to tutaj jest właśnie taki cały indeks tego typu skonstruowany, aby mógł ciągnąć niezależnie od tego, co się rusza. Tak, czy to będzie pala, platyna, złoto, srebro, bez znaczenia, bo cały indeks to jest indeks. I jeśli chodzi o yyy obligacje amerykańskie, tutaj jak wspomniałem najciekawsze rzeczy będą się jakby informacje, tak? Najciekawsze będą yyy dla nas 28 lipca publikowane, czyli dane dotyczące przewidywanej podaży papierów skarbowych. To będzie coś, co inwestorów będzie interesować najmocniej. Więc poczekajmy do tego czasu, aby móc później określić, czy to co określił Departament Skarbu, czy było powyżej, poniżej oczekiwań rynku i jak zresztą sam rynek na to zareaguje, zwłaszcza biorąc pod uwagę premię terminową, co od razu będzie też widoczne w Jelldach. Na razie mamy leciutkie spadki cen obligacji na krótkim końcu, bo też i dane z amerykańskiego rynku na razie się poprawiają. Yyy, co ciekawe, drodzy państwo, to już też państwu pokażę jak to wygląda, jeżeli chodzi o hym indeks zaskoczeń makroekonomicznych, bo to też jest dosyć interesujące z punktu widzenia dolara, że naprawdę yyy jak gdyby kolejny argument, który miał miejsce i był taki antydolarowy, no troszeczkę się skurczył, a mianowicie ja mam na myśli tutaj zwyczajnie mówiąc indeks zaskoczeń makro, bo była taka sytuacja, w której ten indeks zaskoczeń makro faktycznie no spre był gigantyczny i to było jeszcze na koniec czerwca, to był miesiąc temu, kiedy dane ze Stanów Zjednoczonych szurały po dnie względem oczekiwań. Dane w strefie euro były zdecydowanie powyżej oczekiwań. Więc od 28 kwietnia rozpoczął się festiwal dobrych danych z Europy, a z kolei od 27 maja rozpoczął się festiwal fatalnych danych z USA. No i ten spres się powiększył. Tyle tylko, że w ostatnim czasie, no okej, tutaj lekkie cofnięcie, ale generalnie no ten spre się mocno zawęził już w ostatnich w ostatnich dniach. I dlatego też jest interesujące, że jakby kolejna rzecz, która wcześniej wskazywała nam na słabego dolara, okej, niech już będzie, że rynek płynie za danymi, z Europy lepsze, to lecimy do Europy, ze Stanów gorsze, to opuszczamy USA. Natomiast teraz aż tak ten spre wielki to nie jest. Natomiast nadal można by powiedzieć, że wraz z tym spreem rentowności, że wraz z tym indeksem zaskoczeń makro porusza się troszeczkę rentowność obligacji. No bo jak sobie popatrzymy tutaj na rentowność obligacji w Stanach Zjednoczonych, przyjmijmy tutaj te year to date, a więc tutaj też weźmy sobie year to date. I tak już prosto analizując jedno z drugim, zwyczajnie wytniemy sobie o indeks zaskoczeń makro od początku roku, bo to nas interesuje. I weźmiemy sobie chociażby tutaj wkleimy na rentowności obligacji. Przypomnę, jedno i drugie jest year to date, więc jak to sobie rozciągnę do teraz, no to będzie tak jak teraz. to mniej więcej idzie to ze sobą. Tak, no widzą państwo, że tutaj tu gdzie miało spadać, no to spadały jeldy wraz ze spadkiem jakości danych ze Stanów. Następnie dane odbiły w Stanach wzrosły jeldy. Później dane się pogarszały, ze Stanów jeldy spadły, a później indeks zaskoczeń makro znowu zaczął rosnąć. No to dane to Jield też poszedł w górę. Więc można powiedzieć, że ten jeld amerykańskich 10olatek no trochę koruje jednak z danymi z gospodarki. E i nie jest to tak, że tak jak Trump o tym mówi, że Powel musi obciąć stopy, to spadną też rentowności 10olatek. No nie do końca, bo to już robi, przerabialiśmy w 2024 roku. Powel ciął stopy, FMC cięło stopy, a Yeld rósł, bo też czym lepsze perspektywy będą dla gospodarki w przyszłości, czym lepsze dane makro, no to tym wyższy j, a w tym wypadku jeszcze wyższe oczekiwania inflacyjne. Także i to znowu jak gdyby pokazuje, że coś jest ciekawego na rzeczy z dolarem. Dlaczego ci inwestorzy tak go nadal nie lubią? Albo lubią bardziej inne inne rynki, a nie są przekonani tak za Stanami Zjednoczonymi. W każdym razie to jest jakby kolejny z czynników, który odpada z tej układanki dolarowej, ale jak wiemy po ankiecie Bank of America, no to flow póki co było bardzo, bardzo silne do Europy. I zobaczmy sobie jeszcze rynek krypto z lekką korektą na Bitcoinie. Na razie to wygląda jak flaga, która nam się tutaj pojawiła. W związku z tym, że że jest to flaga, no to mamy też impuls, korektę, impuls, flagę. to w teorii brakuje kolejnego impulsu. Jeżeli chodzi o Ether, tutaj nawet flagi za bardzo nie ma, bo Ether trzyma się cały czas bardzo wysoko. Napływy do do ETFów są nadal bardzo bardzo duże. W związku z tym, jeżeli nadal mielibyśmy do czynienia z sytuacją, w której kapitał z Wall Street coraz to mocniej interesuje się eterem, no to tak pi razy pi razy oko to 6 do 8000 na Etherze moglibyśmy zobaczyć. Czyli to jest ta dywergencja między Etherem a Bitcoinem, którego Bitcoina kapitał Wall Streetowy kupował wraz z zwiększ ze zwiększaniem się dostępu tego do tego kapitału. Natomiast Ether oczywiście gdzieś tam szurał podnie. No ale gdyby miał to wszystko wyrównać, no to 6 do 8000 mógłby kosztować. Jeżeli ten sam kapitał, co kupował Bitcoina, zainteresuje się teraz Etherem. Dlaczego Ether? No dlatego, że ether jest podstawą ekosystemu stable coinów, jeżeli chodzi o tą o tą o tą możliwość rozwoju. Tak. No Solana też. Solana i Ether w tym wypadku o Solanie tak samo możemy mówić, że to jest również ruch w stronę kolejnych szczytów. Natomiast jak wiemy, pojawia się jeszcze ten temat związany z Etherem, czyli możliwość ETFów ze stakowaniem eteru. No to jest też coś, co będzie bardzo, bardzo ważne. No chyba już opłaty nie są tak duże na, na eterze, tak mi się wydaje. Natomiast i jedno, i drugie ma tę swoją perspektywę i coraz to głośniej właśnie się mówi. I tak no wiadomo o sieciach, które na których stable coiny działają. No to jeszcze oczywiście musimy wziąć pod uwagę Trona, tak też i Litecoin. I Litecoin jeszcze z tej perspektywy również wygląda całkiem dobrze, no bo mamy dwie flagi, wybicie górą z jednej i z drugiej. Tak jak sobie opowiadaliśmy, no jest szansa, że tu mamy impuls, tu mamy impuls, tu mamy impuls, więc teraz to tylko musi zostać. utrzymane. Tak, co do zmian, jeżeli chodzi o reverse repo, no to niestety tam okej był spadek, natomiast za moment zbliża się koniec miesiąca, więc będzie wzrost. Także na koniec miesiąca zazwyczaj rośnie udział tych operacji z Fedem ze względu na wymogi regulacyjne, a później znowu od sierpnia rozpocznie się spadek. Ale też to co jest ciekawe, to jest bardzo interesujące. Może też czekamy właśnie jeszcze na te dokumenty QRA, dlatego że z tej perspektywy, jak już tak sobie o tym weszliśmy na ten temat, to Scott Besent nie decyduje się na uzupełnianie jeszcze konta departamentu skarbu w jakiś istotny sposób. I to też jest interesujące, bo w momencie kiedy na przykład tutaj w grudniu od razu dał zielone światło Joe Biden do podpisując tak znowu papiery dotyczące limitu zadłużenia, to od razu ciach do góry, tak? Potężne emisje i uzupełnianie TGA. Później była kwestia znowuż tego samego tutaj, tak? I ciach, potężne emisje, uzupełnianie TGA. Teraz Trump złożył podpis i co? I nic. To jest bardzo interesujące na ten moment, że Scott Besent nie sięga na razie po jakieś istotne uzupełnienie TGA przez duże emisje, więc zobaczymy tego 28 do jakiego poziomu zadeklaruje, że będzie chciał to uzupełniać. Czym niższy poziom, tym lepiej, czym wyższy tym gorzej i plus ta poduszka na reverse repo, która pewnie znowu wzrośnie tam do 200 iluś miliardów dolarów. Yyy dlaczego miałby zdecydować się na mniejsze ewentualnie uzupełnienie? Proszę pamiętać, że to są spekulacje. Tak, nie mam telefonu do Scott Besenta, żeby z nim o tym pogadać, ale ale spekulując je o tym, co cią czym ciągle się chwali, że o mamy tam anualizowane wpływy z ce na poziomie 300 miliardów, no to i zakładając, że 800 miliardów to jest konto TGA, to po co mu 800 miliardów na TG, jak może mieć 500 i 300 z ceł i też ma 800 do dyspozycji, bo to są nadal jakby jedne pieniądze, tylko te wpływają z ceł, a te wpływałyby z obligacji. Może zmniejszyć emisję. I to uważam, żeby wyszło wszystkim na dobre. Wszystkim, wszystkim, wszystkim. Wszystkie jak gdyby pieczenie na jednym ogniu można by upiec i to byłoby świetny, świetny krok. Ale czy taki krok się pojawi? Zobaczymy. Tak, zobaczymy już na koniec tego miesiąca, ale na razie zwracam uwagę, że tu jest zupełnie inaczej niż jak było do tej pory, bo wcale się tutaj nikomu nie śpieszę z uzupełnianiem tegoż konta. I tak to drodzy państwo na dzisiaj wyglądało. Także serdecznie zapraszam nie w następnym tygodniu, a w jeszcze kolejnym tygodniu na na transmisje dotyczące obecnych wydarzeń na rynkach finansowych i luźnych komentarzy do tych luźnych zdarzeń, które mają miejsce jak dwóch panów, prezydent Stanów Zjednoczonych i szef Fed w kaskach na budowie. To bardzo ciekawe obrazki, które się pojawiają. E, myślałem, że to AI wygenerowało najpierw, ale później przeczytałem faktycznie na Bloombergu, że że tak, że o tym rozmawiali, bo to teraz ciężko uwierzyć czasami, czy to jest prawda, czy to jest AI wygenerowane. Trzeba szybko sprawdzać, weryfikować, więc o tym wszystkim nie w przyszłym, a w jeszcze kolejnym tygodniu będziemy sobie mówić. Także jeżeli ktoś z państwa też wybiera się na jakiś końcowo-liipcowy urlop serdecznie serdecznie życzę też udanego wypoczynku. A co do wixa to na samym początku tego livea o tym było. Także odsyłam do przewinięcia, bo musimy kończyć po prostu. Także było na samym początku o wixie, o wixie jednodniowym, o S&Pu, o gammie. Także serdecznie zapraszam na na na początek materiału. A teraz już z państwem się żegnam. Także udanego weekendu, udanego całego tygodnia i przypominam, że dopiero słyszymy się w sierpniu. Wszystkiego dobrego.

Przewijanie do góry