Czas wyjść poza GPW – poznaj perspektywiczne spółki z Argentyny! Zmiany w portfelu defensywnym! [Spółki w Argentynie]

Perspektywiczne spółki argentyńskie

Argentyna – kraj z burzliwą przeszłością gospodarczą – staje się coraz ciekawszym kierunkiem dla inwestorów. Zastanawiasz się nad dywersyfikacją portfela poza GPW? Ten film jest dla Ciebie!

Odkryj potencjał inwestycyjny Argentyny i poznaj trzy spółki warte uwagi:

  • YPF Sociedad Anonima: Argentyński gigant energetyczny, porównywalny do Orlenu. Kontrola całego łańcucha wartości w sektorze naftowym i gazowym.
  • Arcos Dorados Holdings: Największy franczyzobiorca McDonald’s w Ameryce Łacińskiej. Spółka dynamicznie się rozwija, korzystając z rosnącego rynku fast foodów w regionie.
  • Mercado Libre: Latynoamerykański odpowiednik Amazona i PayPala. Lider e-commerce i usług finansowych w regionie, z ogromnym potencjałem wzrostu.

Dodatkowe informacje

Film omawia również aktualizację portfela defensywnego Saxo Bank oraz korzyści z otwarcia konta w tym banku (bonus 250 euro, dostęp do StockScan). Dowiesz się, gdzie szukać okazji inwestycyjnych poza utartymi ścieżkami i jak dywersyfikować portfel geograficznie.

Zastrzeżenie

Inwestowanie wiąże się z ryzykiem utraty kapitału. Przeszłe wyniki nie gwarantują przyszłych zysków.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Argentyna, kraj, który niedawno był synonimem inflacyjnego chaosu, upadłych reform i gospodarki, od której inwestorzy uciekali szybciej niż biega Jussein Bolt. Kraj, który ma na swoim koncie dziewięć bankructw. Czy inwestowanie w taki kraj ma więc jakikolwiek sens? No dziś rządzi tam libertarianin. Libertarianin z piłą mechaniczną w dłoni dosłownie i w przenośni. Dosłownie, bo widzicie to właśnie na obrazkach. [Aplauz] A w przenośni, bo odciął subsydia, zredukował wydatki, no i obniżył jednak inflację oraz sprawił, że rynki finansowe zaczęły naprawdę bardzo mocno bić temu brawo. W kolejnym materiale, więc z serii Geostoks, tutaj omawialiśmy dla was Japonię. Pokażę wam kilka naprawdę ciekawych spółek do zainwestowania właśnie z Argentyny, które mogą ciekawie uzupełniać geograficznie wasz portfel, bo pomimo, że przeszłość Argentyny może nie zachęca za bardzo do inwestowania, to przyszłość może być o wiele, wiele lepsza. Partnerem odcinka jest Saxsobank, duński bank inwestycyjny, w którym zyskujesz gwarancję depozytu aż do 100 000 € oraz praktycznie zerowe prowizje przez nawet trzy miesiące. A za otwarcie konta możesz otrzymać bezpłatnie nasz comiesięcznik Stockcan. Dołącz do ponad 2100 inwestorów w strefie premium DNA. To najlepsze miejsce do inwestycyjnej i finansowej edukacji również dla ciebie. Dziękuję za wszystkie prawie 70 000 waszych subskrypcji. Pomóżcie temu kanałowi dalej się rozwijać i zostawcie swoją już teraz. [Muzyka] [Aplauz] [Muzyka] Argentyna to kraj, o którym od kilku lat jest coraz głośniej, a nowy kontrowersyjny prezydent drastycznie i bez skrupułów dokonuje przebudowy całej gospodarki. Od objęcia urzędu w grudniu 2023 roku Jaier Miley rozpoczął terapię szokową dla Argentyny. No ale odziedziczył naprawdę trudną sytuację. inflację przekraczającą 100%, ogromny deficyt budżetowy i spadające tempo wzrostu PKB. Minął ponad rok od objęcia urzędu przez M i inflacja spadła do najniższego poziomu od 2022 roku. A do tego rząd osiągnął nadwyżkę budżetową w prawie każdym miesiącu, poza lipcem 2024. Do tego rentowności argentyńskich obligacji mocno spadły, czyli odbudowało się zaufanie wśród inwestorów zagranicznych. A do tego władze zmieniły też prawo pracy na korzyść pracodawców, żeby uczynić trochę rynek tamtejszy bardziej elastycznym. Wprowadzono nowy system zachęt inwestycyjnych, zniesiono kluczowe cła importowe i drastycznie ograniczono wydatki publiczne. No wiele firm w efekcie już teraz postanowiło wrócić do Argentyny po latach, a czasem nawet dekadach swojej nieobecności na tamtym rynku. Pierwszy lepszy z brzegu przykład, Decathlon, francuska sieć sklepów sportowych wraca do Argentyny po ponad dwóch dekadach swojej nieobecności. Obecnie planują nawet otwarcie 20 sklepów do 2026 roku. No do końca 2026 to jest jasny sygnał. Jasny sygnał, że biznes międzynarodowy ma bardziej z górki, a przynajmniej coraz mniej pod górkę, jeśli chodzi o obecność w Argentynie. No i na dokładkę dodajmy, że w kwietniu poznaliśmy tamtejszy najnowszy odczyt wzrostu PKB i okazuje się, że w lutym gospodarka Argentyny wzrosła o 5,7% rok do roku. W ogromnym, ogromnym skrócie oznacza to tylko jedno. Argentyna, jakakolwiek nie byłaby wcześniej, jest dziś naprawdę bardzo ciekawym kierunkiem inwestycyjnym, bo spółki operujące na tamtejszym rynku będą korzystać i z pozytywnych zmian w gospodarce, i z deregulacji. Zresztą częściowo to już jest uwzględniane w cenach, ale tylko częściowo. Od początku 2024 roku argentyński indeks giełdowy Merwal w ujęciu dolarowym, co ważne, zyskał około 64%. No S&P 500 w porównaniu zyskało 12%, a i tak aktualnie Merval jest już po ponad 30% korekcie. Gdybyśmy spojrzeli na sam 2024 rok, to Merwal dał wtedy zarobić grubo ponad 100%. I pamiętajcie, że mówię tu cały czas o indeksie wymierzonym już w dolarach, a nie w argentyńskim PESO, które to dynamicznie traciło wtedy na wartości przez dalej wysoką inflację. No ale dobra, kontekst geograficzny mamy za sobą, więc pozostaje nam przyjrzeć się kilku spółkom, bo Argentyna to zdecydowanie rynek, na który według mnie warto mieć dziś ekspozycję. No i na początek przyjrzymy się spółce, która działa w branży energetycznej i bierzemy na tapet YPF Sosiedat Anonima. największa zintegrowana firma naftowo-gazowa w całej Argentynie, która odgrywa kluczową rolę w całym sektorze energetycznym kraju. Spółka zajmuje się pełnym łańcuchem wartości w sektorze naftowym i w sektorze gazowym, czyli od poszukiwań i wydobycia surowców przez ich przetwarzanie aż po dystrybucję produktów ropopochodnych i samego gazu. Yp jest także aktywny w sektorze energii elektrycznej oraz odnawialnych źródeł energii, choć głównym filarem i tak pozostaje ropa naftowa i gaz ziemny. Model biznesowy opiera się tutaj na integracji pionowej, a to oznacza, że spółka kontroluje większość etapu produkcji i dystrybucji. W segmencie Upstream, czyli wydobywczym, YPF eksploatuje konwencjonalne złoża ropy i gazu, jak i te niekonwencjonalne, jak na przykład łupki w regionie Vakamuerta, jednym z największych złóż tego typu na świecie. Z kolei mamy też segment downstream, który obejmuje rafinację ropy, produkcję paliw i chemikaliów oraz sprzedaż detaliczną przez bogatą sieć stacji benzynowych działających właśnie pod marką YPF. Spółka posiada też udziały w infrastrukturze przesyłowej i terminalach eksportowych, co z kolei pozwala na większą kontrolę kosztów i na lepszą kontrolę samych marsz. No i teraz mamy główne źródła przychodów IPF, które jak się pewnie domyślacie pochodzą oczywiście ze sprzedaży paliw benzyny, oleju napędowego i LPG na rynku krajowym, bo to ten stanowi zdecydowaną większość całej działalności IPFu. Dokładnie 90% ogółów całych przychodów jest skoncentrowana właśnie na rynku argentyńskim. Export, choć jest oczywiście obecny, odgrywa marginalną rolę i głównie obejmuje sprzedaż ropy oraz produktów chemicznych do krajów sąsiednich. No i na bardzo niewielu wybranych rynkach światowych. W każdym razie mocna koncentracja krajowa sprawia, że wyniki finansowe są bardzo silnie skorelowane z sytuacją gospodarczą i regulacyjną właśnie w Argentynie. No w skrócie można powiedzieć, że IPF to taki argentyński Orlen. Spółce tego typu będzie więc sprzyjać rosnąca aktywność gospodarcza w całym kraju. No bo to przecież bezpośrednio przekłada się na większe zapotrzebowanie na paliwa i to zarówno na większe zapotrzebowanie w transporcie, jak i w przemyśle i budownictwie. Przecież im więcej Argentyńczycy będą kupować, produkować i jeździć, tym lepiej dla tej firmy. Tymczasem nowa władza z Javierem Mile na czele robi absolutnie wszystko, żeby co jak co, ale Argentyńczycy produkowali, kupowali i jeździli. Ale to nawet nie wszystko, bo jest jeszcze plan strategiczny spółki YPF, który zakłada czterokrotne zwiększenie wartości w ciągu najbliższych czterech lat. Tak zwany plan 4 x 4. Y. No i ma być on wspierany przez intensywne inwestycje, głównie w segment wydobywczy, czyli ten Upstream oraz kluczowe projekty infrastrukturalne, które mają umożliwić większy eksport. No tu wysuwa się na prowadzenie budowa rurociągu Waamuerta Sur oszacowanej przepustowości prawie 400 000 bareyłek dziennie. i do tego umowy dotyczące przyszłego eksportu LNG do Azji. To wszystko stawia IPFa w centrum krajowej argentyńskiej strategii energetycznej. I według danych rządowych i informacji samej spółki tylko w 2025 roku planowane są inwestycje przekraczające 3 miliardy dolarów w rozwoju gazu niekonwencjonalnego. No więc YPF dość mocno wzmacnia swoją pozycję na tym rynku i robi konkretne kroki w kierunku rozwoju. Na początku roku spółka sprzedała też obligacje o wartości ponad miliard dolarów z odsetkami całkiem niezłymi jak na sytuację w Argentynie, bo 8,5%. Te pieniądze mają pomóc w spłacie wcześniejszych krótkoterminowych długów i ogólnie ustabilizować tym sytuację finansową firmy. A niedługo później podpisała też porozumienie z firmami z Indii dotyczące przyszłej sprzedaży skroplonego gazu. No to wszystko jest część naprawdę fajnego, większego planu, żeby stać się ważnym dostawcą energii w całym regionie. nie tylko w samej Argentynie. A to też sprawia, że spółka powoli przestaje koncentrować się tylko na rynku argentyńskim, ale zaczyna na poważnie rozwijać się w ekspansji zagranicznej. Część z tego to oczywiście plany, więc teraz zobaczmy jak prezentują się takie realne wyniki. W 2024 firma odnotowała najwyższe przychody od dekady w dolarach. Natomiast marża operacyjna osiągnęła niemal 9%, co jest wartością dużo powyżej wieloletniej średni na poziomie 5,2%. A jeśli chodzi o wycenę, no to faktycznie w zeszłym roku 2024 spółka przechodziła przez taki okres widocznej euforii, ale teraz jest okej. Teraz wycena się wychłodziła i jest już naprawdę blisko wieloletniej, średniej. Wycena na poziomie 5,5 i Vidda czy 6,8 cena do zysku to naprawdę nie jest już teraz nic niesamowitego. Tymczasem sam kurs akcji y i tak zaliczył już niesamowity rajd i urósł ponad 100% od początku 2024 roku. I to nie jest oczywiście sektor moich marzeń do inwestowania energetyka i paliwa, ale dla kogoś, kto woli spokój i jednocześnie perspektywiczny bądź co bądź podmiot w bardzo dynamicznej obecnej gospodarce, to według mnie YPF pasuje tu idealnie i właśnie dlatego to jest spółka, która nada się do portfela spółek defensywnych, które są prowadzone dla was u partnera tego odcinka między innymi, czyli w Sakso Banku. Na początku marca 2025 dokładnie uruchomiliśmy dla was właśnie taki kolejny już portfel publiczny, więc łącznie są trzy. Jeden jest portfelem publicznym kwartalnym opartym o funduszach ETF, drugi portfelem aktywnym spółek mocno agresywnych, a portfel w Sakso to też portfel aktywny, ale oparty o spółkach w moim przekonaniu o wiele, wiele spokojniejszych. No i obecnie są w nim akcje Googlea, Ferrari, Taiwan Semiconductor Manufacturing, New Holdings oraz Autodesku. Na początku maja pojawiła się właśnie nowa wpłata 2500 zł i dokładnie za połowę tej wpłaty, tak jak zapowiadałem zresztą wcześniej, kupiono akcje Autodeska, które były omawiane w tym materiale. Wykorzystałem też ostatnią promocję na Google dokładając ich akcje za 500 zł. Dlaczego Google spadło, to tłumaczyłem tutaj. Idiotyczny powód. A pozostałe 750 zł z tego przekierowano na akcję YPF. Portfel radzi sobie swoją drogą naprawdę nieźle. od początku marca zrobił dla was już 20% zysku. Miało być defensywnie, a wyszło, wyszło jak zawsze. Ale mimo wszystko chyba nie ma co narzekać, tak przynajmniej mi się wydaje. 20% zysku w dwa miesiące to jest naprawdę niezły wynik. N Holdings i Taiwan Semiconductor robią po dobre 30% stopy zwrotu Ferrari 10%, a Autodesk no trochę mniej, ale był też kupiony całkiem niedawno i jedynie Google odstaje na razie od tej całej zabawy na minus. Ale jak mówiłem, powody tej ostatniej przeceny są tak głupie dla mnie, że aż nie mogłem sobie odmówić troszkę do kupienia. Jeśli chcecie się swoją drogą takim portfelem inspirować, to oczywiście możecie to robić bez prowizji dzięki rachunkowi właśnie w Saaksobanku. Tam na pewno będą dostępne wszystkie te instrumenty, a to też nie jedyna promocja. Przede wszystkim otwierając konto z linka w opisie tego materiału otrzymujecie 250 € bonusu do wykorzystania na prowizję, a prowizje w Saxso i tak są bardzo, bardzo, bardzo niskie. Więc te 250 € w zasadzie niemal na pewno wystarcza do handlowania sobie przez trzy miesiące bez żadnych kosztów. Ale do tego do tego otwierając rachunek możecie odebrać całkiem bezpłatnie najbliższe wydanie naszego miesięcznika Stockcan, które normalnie kosztowałoby prawie stówę. Yyy i tutaj poszczegóły odsyłam was już do opisu tego nagrania. Swoją drogą Saxo ma też wiele innych zalet dla polskiego inwestora, chociażby wystawia gotowe rozliczenie podatkowe PIT, no i ma dużo wyższe gwarancje depozytowe od nawet polskich domów maklerskich. naprawdę docenisz te dwa elementy. Jeśli albo masz więcej kapitału, albo naprawdę robiłeś kiedyś rozliczenie podatkowe, nie mając gotowego rozliczenia podatkowego od brokera. No więc nie ma na co czekać, klik, zakładacie konto, a ja lecę do kolejnej spółki, bo był energetyk, to teraz czas na McDonald's prawie, bo też chodzi o fast food i w sumie też chodzi o McDonald's. Spółka Arcos Dorados Holdings największy niezależny operator restauracji McDonald's właśnie w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach, a zarazem jeden z największych w ogóle na świecie franczyzobiorców marki McDonald's. Posiada wyłączne prawa do prowadzenia i rozwoju sieci McDonald's na obszarze obejmującym 20 krajów regionu, między innymi Brazylię, Argentynę, Meksyk, Kolumbię, Chile, Urugwaj i tak dalej. Yyy działają oni zarówno przez restauracje własne, jak i franczyzowe, łącząc kontrolę nad marką z lokalnym dostosowywaniem do oferty. Czyli model biznesowy Arcos Dorados to trochę taka franczyza master, co oznacza, że firma kupiła sobie prawa do zarządzania marką McDonald's na określonym obszarze i może rozwijać zarówno własne placówki, jak i udzielać dalszych sublicencji lokalnym franczyzobiorcom. czyli jest jednocześnie franczyzobiorcą i jednocześnie franczyzodawcą. Główne źródło przychodów stanowią restauracje własne, które generują większość sprzedaży. Natomiast restauracje franczyzowe przynoszą spółce i tak dochody jakieś, głównie z opłat licencyjnych i opłat za usługi wsparcia operacyjnego. Dodatkowe źródło przychodu to też działania marketingowe, sprzedaż produktów do franczyzobiorców, przez na przykład wspólne zakupy surowców i tak dalej. No ale ogólnie łatwo się domyśleć na czym zarabia Arcos Dorados. przede wszystkim na sprzedaży jedzenia i napojów w restauracjach McDonald's, które prowadzi. Te ochody z franczy dają jakieś przewidywalne wpływy, dzięki którym spółka i tak zarabia niezależnie od koniunktury, ale są one dużo, dużo mniejsze. Ogólnie Argentyna nie jest najważniejszym rynkiem dla tej firmy, bo najważniejszym rynkiem jest Brazylia, ale Argentyna też dokłada tu bardzo dużo i odgrywa naprawdę sporą rolę. No i ma też duży wpływ na wyniki finansowe grupy. I być może jeśli oglądacie ten kanał trochę dłużej albo wczytacie mnie trochę dłużej, to wiecie, że ja nie jestem jakimś specjalnym fanem McDonald's nie do jedzenia, ale jako spółki i do spółek ogólnie, całego sektora Consumer Staples. No tylko, że w przeciwieństwie do swojego amerykańskiego franczyzodawcy, Arcos Dorados jest o wiele taniej wyceniony niż McDonald's i szybciej rośnie. Średnioc wzrost przychodów spółki utrzymuje się na poziomie 8,6% w okresie ostatnich 5 lat, a w tym samym czasie McDonald's rósł niecałe 4% rocznie. Do tego wskaźnik cena do z dysku pokazuje, że ten latynoamerykański franczyzowybiorca i dawca jest wyceniany na 40% tego, co oryginalny McDonald's. Mówimy o wskaźnikach. Cena do zysku dla Arcos Dorados to około 11, a dla McDonald's 28. I to jest naprawdę absurdalny poziom wyceny dla tej drugiej spółki, dla oryginalnego McDonald'sa, bo on rośnie w żółwim tempie. Dla porównania Google, który jest w portfelu i który jest rzekomo częścią jakiejś bańki spekulacyjnej, sztucznej inteligencji, ma wycenę cena do zysku na przykład na poziomie 19, a McDonald's ma 28. No więc coś tu się nie zgadza i dlatego Arcos Dorados wydaje mi się o wiele bardziej atrakcyjny niż nawet sam McDonald's, bo też dużo szybciej rośnie, a ta różnica w tempie wzrostu wynika z tego, że rynek Ameryki Łacińskiej jest o wiele mniej nasycony pod kątem fast foodów i w ogóle ich popularności w tamtym społeczeństwie. Fortune Business Insights prognozuje, że rynek restauracji szybkiej usługi w Ameryce Łacińskiej na Karaibach będzie rosnąć w tempie prawie 10% rocznie do 2032. No w przypadku Stanów Zjednoczonych podobne prognozy przewidują wzrost na poziomie poniżej 4% rocznie. No więc kumacie różnicę, prawda? Jeśli miałbym zainwestować obecnie w McDonald'sa, to wybrałbym Marcos Dorados. No ale lećmy dalej i przechodzimy teraz do prawdziwej perły w koronie argentyńskiego rynku akcji spółki, o której na tym kanale mówiłem już chyba nie wiem nawet ile razy. 10 razy, jak nie lepiej. Oczywiście mowa o królu argentyńskiego rynku Mercado Libre. Podobnie jak w przypadku wielu innych spółek również ta działa oczywiście na obszarze całej Ameryki Łacińskiej, ale jest firmą argentyńską i tam też ma siedzibę, chociaż największym rynkiem, który obsługuje jest Brazylia. Przy czym sama Argentyna i tak generuje prawie 20% przychodów. Meryka Dolibre to największa firma e-commerce i usług finansowych w całej Ameryce Łacińskiej. Często nazywana trochę taką latynowską wersją Amazona i PayPala w jednym. Spółka założona w 1999 w Argentynie i od tamtego czasu zbudowała sobie dmującą pozycję na wielu, wielu rynkach tego regionu. Cały model biznesowy Mercado Libre opiera się na synergii trzech głównych segmentów. Platformy Marketplace, usług finansowych, to zapewnia Mercado Pago i infrastruktury logistycznej, to z kolei zapewnia Mercado Envios. Platforma e-commerce pozwala użytkownikom sprzedawać i kupować nowe i używane produkty, zarówno osobom indywidualnym, jak i firmom. Trochę taki właśnie Amazonu, Allegro. No i tu Mercado Liber zarabia na prowizjach od sprzedaży, reklamie i jakiś dodatkowych usługach, na przykład płatnych ogłoszeniach czy integracjach z zewnętrznymi systemami. Drugi filar, czyli te usługi finansowe pod marką Mercado Pago. To na początku był bardzo prosty system płatności online, ale dzisiaj to już są portfele cyfrowe, terminale płatnicze, pożyczki konsumenckie, nawet konta oszczędnościowe. I ten segment głównie generuje przychody oczywiście z opłat transakcyjnych, no i odsetek od udzielonych kredytów. I jest też trzeci kluczowy filar, o którym sobie wspomnieliśmy. Mercado Envios, czyli własna sieć logistyczna. Tu firma inwestuje w central dystrybucji, w sortownię i ogólnie w cały ekosystem dostaw ostatniej mili. A to z kolei pozwala jej oferować szybkie, często też nawet darmowe przesyłki w ramach subskrypcji na przykład Mercado Puntos. Dzięki temu oczywiście co się dzieje, to samo co przy Allegro i innych tego typu usługach. Zwiększamy lojalność klientów, kontrolujemy jakość całego doświadczenia zakupowego, a cały obszar wpływa na zmniejszenie kosztów pośrednich. Mercado Libre bardzo się wyróżnia na tle całej swojej konkurencji i nawet nie tylko tym, że łączy w jednym ekosystemie i zakupy, i płatności, i logistykę, ale też udostępnia te narzędzia zewnętrznym firmom i dzięki temu rośnie nie tylko jako sprzedawca, ale rośnie też jako dostawca infrastruktury cyfrowej dla całej gospodarki online dla tego regionu. No i to jest duża różnica versus jego konkurenci. Dziś to maszynka do zarabiania pieniędzy. Zresztą zobaczcie sobie sami na cyferki. Przychody od 2015 roku rosną średnio o 47% rocznie. W 2024 urosły 37%. Marża operacyjna za 2024 rok wynosi 12,6%, a dla porównania Amazon osiągał marżę operacyjną na poziomie 10,8%. Same wolne przepływy pieniężne rosną w spółce jeszcze szybciej niż przychody. W okresie ostatnich 10 lat tu dynamika wyniosła 52% średniorocznie. Ta spółka już radzi sobie fenomenalnie i to nawet bez reform gospodarczych w Argentynie, a teraz dostaje dodatkowy prezent do jeszcze lepszego funkcjonowania na rynku. Przez ostatni rok Mercado Libre dało zarobić inwestorom ponad 55%, a przez ostatnie 10 lat już ponad 1300%. Ile? Ponad 1300. 1300. Nice. I wiecie co jest najlepsze? Dalej nie są drodzy. Dalej nie są drodzy, bo wyceny wskaźnikowe są na jednych z najniższych poziomów. Czyli tak naprawdę cały ten wzrost wynikał z poprawy fundamentu spółki, a nie z tego, że stała się ona po prostu droższa. I nic nie stoi na przykł, żeby rosła dalej, bo Ameryka Łacińska to najszybciej rosnący dziś rynek e-commerce świata. Jeszcze do niedawna luka między udziałem sprzedaży i comomerce w ogólnej sprzedaży między Stanami Zjednoczonymi a Brazylią wynosiła 57%. No teraz to tylko 30%. albo raczej w tym wypadku aż 30%. Rynek w Brazylii, czyli ten główny yyy bądź co bądź, jeśli chodzi o przychody Mercado libre wykazuje niesamowicie imponujące wskaźniki wzrostu, ale cały czas dalej się nie nasycił i co najmniej do 2027, a pewnie i dłużej będzie w czołówce najszybciej rosnących rynków e-commerce na świecie. A na drugim miejscu zaraz za Brazylią jest Argentyna, czyli Mercado Libre ma swoje macki w dwóch najszybciej rosnących rynkach na świecie i jest tam absolutnym liderem. No więc moi drodzy, jak widzicie, nawet taki kraj jak Argentyna, który dopiero, albo raczej po raz kolejny wychodzi z ciężkiej zapaści gospodarczej, ma w sobie ultra ciekawe spółki do inwestowania, które mogą i powinny dawać wam ciekawą dywersyfikację do portfela i zapewniać ekspozycję na te bardziej egzotyczne rynki. Dajcie znać w komentarzu, która z nich zrobiła na was największe wrażenie, która wam się najbardziej podobała. No i czy w ogóle, czy Argentyna ma szansę wejść do waszego portfela. A jeśli też chcecie być z tym inwestycyjno-technologicznym światem dużo bardziej na bieżąco także ze wszystkimi tymi spółkami, to pamiętajcie, że zawsze możecie dołączyć do wersji premium DNA, gdzie jest już z nami ponad 2100 inwestorów. To naprawdę wielka społeczność. Ja jestem przekonany, że każdego dnia ta społeczność staje się coraz lepszymi inwestorami i każdego dnia ta społeczność zyskuje masę materiałów edukacyjnych, masę analiz, masę przemyśleń o rynkach, o gospodarce, o spółkach i ode mnie, i od całego naszego zespołu. Także możecie tam podglądać jak ja sam inwestuję własne oszczędności w portfelach o łącznej wartości prawie 4 miliony złot. To naprawdę duże pieniądze, dają duże emocje, ale przede wszystkim dają masę nauki i to właśnie naukę jestem wam w stanie zagwarantować. Zwięc ten temat znajdziecie na stronie premiumdnarynków.pl. No i nie zapomnijcie skorzystać z oferty partnera odcinka Saksobanku przez link w opisie. A w tym materiale to już wszystko. Do zarobienia. Cześć. [Muzyka] [Muzyka]

Przewijanie do góry