Newag: Giełdowy lider w branży kolejowej notuje historyczne rekordy
Akcje Newag osiągnęły historyczne maksima w styczniu 2026 roku, odnotowując 32% wzrost w miesiącu i wycenę rynkową na poziomie 5,7 mld zł. Newag bije kolejne rekordy dzięki portfelowi zamówień sięgającemu 2030 roku oraz wzrostom dywidendy prognozowanym do 422 groszy na akcję w 2027 r.
Fundamenty pod rekordową wycenę
Po trzech kwartałach 2025 r. grupa Newag odnotowała:
- Przychody: 1,775 mld zł (+55% r/r)
- Zysk netto: 280 mln zł (vs 92 mln zł rok wcześniej)
- Prognoza przychodów za 2025: 2,4 mld zł
Portfel zamówień 2030 obejmuje kontrakty z województwem małopolskim (311 mln zł za 7 EZT) oraz potencjalną współpracę z Siemens Mobility przy dostawach pociągów dużych prędkości dla PKP Intercity. Dzięki Krajowemu Programowi Kolejowemu (165 mld zł inwestycji do 2030 r.), rynek będzie potrzebował 130-150 nowych lokomotyw i 100-140 elektrycznych zespołów trakcyjnych.
Perspektywy dla inwestorów
Analitycy mBanku prognosują utrzymanie EBITDA na poziomie 21% w IV kw. 2025 z wynikiem 130 mln zł. W polityce dywidendowej:
- 2024: 0,96 zł dywidendy na akcję
- 2025: 2,00 zł na akcję
- Prognozy 2026: 3,00 zł (+50%)
- Prognozy 2027: 4,22 zł
Kooperacja z Siemensem zapewnia stabilizację produkcji, choć wg analityk Jakuba Sarksiana będzie mniej marżowa niż własne EZT. afera impulsowa z przeszłości
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Akcje Nevagu notują historyczne Maksima. Rekordowy portfel zamówień sięgający 2030 roku, mocne wyniki finansowe, perspektywa kolejnych kontraktów oraz rosnąca dywidenda sprawiają, że nowosądecki producent taboru kolejowego znów znalazł się w centrum uwagi inwestorów z GPW. Ja nazywam się Rafał Leszek i zapraszam na dzisiejsze omówienie tematu. Jednocześnie zachęcam do polubienia treści i subskrypcji naszego kanału. Zaczynamy. A partnerami kanału są Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska, Dom Maklerski Navigator oraz Dom Maklerski Nobel Securities. Akcjonariusze Nevagum mają powody do świętowania. W miesiąc akcje nowosdeckiej spółki podróżały o 32% i ustanowiły nowe ATH dając wycenę firmy na poziomie 5,7 miliarda złotych. Mowa o spółce, której akcje w ubiegłym roku podróżały o ponad 120% co uplasowało ją w ścisłej czołówce stóp zwrotu MBG 40. Tak świetny wynik w styczniu jedynego na GPW producenta taboru kolejowego ma mocne uzasadnienie w fundamentach oraz otoczeniu biznesowym. Styczniowy rajd na kursie Nevagu to zasługa kilku pozytywnych impulsów. Pierwszy to informacja o zawarciu z województwem małopolskim oraz kolejami małopolskimi. Trzeciej umowy na dostawę siedmiu elektrycznych zespołów trakcyjnych wraz z utrzymaniem od poziomu P1 do P4 oraz świadczeniami dodatkowymi. Wartość zamówienia to 311 milionów złetto. Dostawy pojazdu będą realizowane w latach 2028-29. Jak mówi w rozmowie z stockwatch.pl pl. Jakub Sarksan, analityk biura makerskiego mbanku. Najnowsze zamówienia o wartości ponad 300 milionów złotych trudno nazwać game changerem przy obecnej skali Nevagu. Natomiast każda informacja o rozbudowie backlogu to pozytywny czynnik dla spółki i jej wyceny. Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że średnia cena zamówionych zespołów trakcyjnych jest wyższa niż zakładałem, co też oceniam na plus. Kilka dni później Nevak zawarł Siemens Mobility oraz jej polską spółką Memorandum of Understanding, którego przedmiotem jest ustalenie intencji oraz ogólnych założeń potencjalnej współpracy dotyczącej dostaw pojazdów kolejowych dużych prędkości dla PKP Intercity. Zgodnie z porozumieniem strony wstępnie zakładają, że w przypadku uzyskania zamówienia część czynności produkcyjnych i homologacyjnych zostanie wykonana przez NEV. Szczegółowe zasady potencjalnej współpracy mają zostać określone w odrębnej umowie, której zawarcie przewidywane jest na kwiecień 26. Jak ocenia Jakub Sarksian, dużo ważniejsza, ciekawsza informacja to porozumienie z Siemensem w zakresie kolei dużej prędkości. Przypomnijmy, premier w zeszłym roku zaprosił Krajowe Spółki Kolejowe do wzięcia udziału w tym projekcie. Zaproszenie w porozumieniu kierował do Nevagu oraz do PSY. Problem w tym, że obie te spółki nie miały ani kompetencji, ani knoow zakresie. A to ciekawy i duży projekt także w kontekście CPK, który zakłada nie tylko budowę samego lotniska, ale także kolej dużej prędkości. Umowę z Imensem traktuję jako niewyceniony upside dla dane wagu. Spółka raczej nie skorzysta na tym znacząco. Zakładam, że udostępni swoje moce produkcyjne i linie montażowe, więc nie będzie to tak wysokomarżowe zlecenie jak produkcja własnych zespołów trakcyjnych. Natomiast zapewni to stabilizację wyników w okresach, gdy pojawią się przestoje lub spadek zamówień. Znacznie mocniej na wyobraźnię inwestorów podziałały słowa prezesa Nevagu. Zbigniew Konieczek w wywiadzie dla PAP powiedział, że ubiegły rok był rekordowy pod względem sprzedaży, a obecny i kolejne lata zapowiadają się jeszcze lepiej. Spółka ma portfel zamówień zapełniony praktycznie do 2030 roku. Jak powiedział prezes Nevagu, zeszły rok był rekordowym rokiem, jeśli chodzi o sprzedaż. Ten rok i 27 będą jeszcze lepsze, a do 2030 roku praktycznie nie jesteśmy w stanie znacząco zwiększyć już produkcji, ponieważ dochodzimy do okresu, jeżeli chodzi o możliwości produkcyjne. Jak wynika ze skonsolidowanych wyników finansowych grupy NEVA, przychody ze sprzedaży po trzech kwartałach 25 roku wyniosły miliard 775 milionów zł, co oznacza wzrost o 635 milionów zł, czyli ponad 55% w porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku. Po trzech kwartałach 25 roku grupa wypracowała ponad 280 milionów złotych zysku wobec 92 milionów złot rok wcześniej. Rynek ma więc przesłanki, by oczekiwać wysokich dynamik. Jakub Sarksan zakłada, że nowosądecka firma zakończy 25 rok mocnym akcentem. Jego prognoza na czwarty kwartał zakłada ponad 630 milionów złotych przychodów, co ma oznaczać wzrost o 41% rokrocznie. Jednocześnie względem trzeciego kwartału widać schłudzenie dynamiki, co wynika z typowej zmienności harmonogramów dostaw branży taboru kolejowego. Jak czytamy w raporcie biura markerskiego m banku z 26 stycznia oczekujemy, że NEWAK pokaże kolejny solidny wynik za czwarty kwartał 25. Przy założeniu dostawy dziewięciu lokomotyw i 10 EZ prognozujemy przychody na poziomie ponad 630 milionów złot. Naszym zdaniem efekt powtarzalnej produkcji powinien wspierać rentowność pozwalając utrzymać marżę Ebida na poziomie 21% i osiągnąć wynik Ebida rzędu ponad 130 milionów zł. Z kolei zysk netto mBank szacuje na prawie 93 miliony zł, co odpowiada wzrostowi o ponad 200% rokrocznie i spadkowi o 39% kwartał w kwartał. Finalnie spółka w całym 2025 roku powinna w cuglach realizować prognozy finansowe założone przez analityka biura maklerskiego mbanku. Jak czytamy w raporcie, szacujemy, że spółce uda się wykonać naszą roczną prognozę przychodów na poziomie 2 miliardów 400 milionów złot w 100%, zaś naszą prognozę bida 485 milionów zł przebić o około 9%. Jeszcze w poprzedniej dekadzie Nevak narzekał na brak kontraktów i zamówień. Ookłó 8 była zaciekła walka o dostępne przetargi i prace serwisowe. W tym drugim aspekcie Neevag zasłynął w niechrówny sposób, tak zwaną aferą impulsową. Firma została publicznie oskarżona o celowe wdrożenie oprogramowania w pojazdach Impuls, które miało uniemożliwić serwisowanie ich przez podmioty zewnętrzne. Obecnie sytuacja na rynku jest diametralnie inna. Przyznanie Polsce KPO oraz programy takie jak PSK, Fenix i CPK napędziły gigantyczne inwestycje w kolej i infrastrukturę kolejową. W efekcie spółka ma pełne ręce roboty i portfel zamówion na kilka lat. Do 2030 roku w ramach Krajowego Programu Kolejowego zaplanowano nakłady na poziomie 165 miliardów złotych. Program obejmuje między innymi elektryfikację tras, poprawę prędkości powyżej 160 km/h oraz wdrażanie nowoczesnych systemów bezpieczeństwa. Według szacunków do 2030 roku rynek może potrzebować 130 do 150 nowych lokomotyw i 100 do 140 elektrycznych zespołów trakcyjnych. Główne źródła zamówień to PKP Intercity, Polio oraz przewoźnicy samorządowi. Nevak to także jedna ze spółek, która dość chętnie dzieli się zyskiem z akcjonariuszami. W 2024 roku producent taboru kolejowego wypłacił 96 gros na akcję, w 2025 już okrągłe 2 zł na akcje. Biuro makerskie banku z uwagi na spodziewany wzrost zysków w 2026-27 widzi przestrzeń do wypłaty dywidendy wyższej niż przeciętna dla polskiego przemysłu. Jak komentuje dla Stoczber analityk biura maklerskiego mBanku w kontekście dywidendy warto zwrócić uwagę że NEV nie ma wypracowanej polityki dywidendowej. Natomiast biorąc pod uwagę postawę głównego akcjonariusza Zbigniewa Jakubasa, który historycznie był zwolennikiem maksymalnie wysokich wypłat, spodziewam się, że najbliższe wypłaty będą znacznie wyższe niż w 25 roku, gdy spółka płaciła 2 zł na akcję. Moja prognoza na 26 rok zakłada ponad 3 zł na akcję, a na 27 wzrost stawki do 4 zł 22 gr. I to wszystko w tym materiale. Dajcie znać, czy sami posiadacie Nevak w swoim portfelu inwestycyjnym. Jednocześnie jeżeli chcielibyście, żebyśmy pokryli jakąś inną spółkę i zrobili o tym materiał na naszym kanale YouTube, dajcie nam znać o tym w komentarzach, którą spółkę i dlaczego. Dziękujemy już i do zobaczenia w kolejnych materiałach. Yeah.








