Analiza rynków: Nasdaq, Bitcoin, gaming i inwestycje
W najnowszym odcinku programu „Artyści Rynków” specjaliści Łukasz Wardyn i Maciej Leściorz z CMC Markets Polska omawiają aktualny stan giełd, wpływ sztucznej inteligencji na sektor technologiczny oraz perspektywy inwestycyjne w branży gamingowej i kryptowalut.
Analiza koncentruje się na Nasdaq, który przeżywa szeroką korektę, a także na S&P 500 i Russell 2000, gdzie odnotowano znaczącą rotację kapitału ze spółek technologicznych do sektorów bankowych, energetycznych i przemysłowych. Dyskutowane są także konsekwencje szybkiego rozwoju AI dla spółek z branży oprogramowania oraz potencjalne korzyści dla innych sektorów gospodarki.
W kontekście polskiej giełdy przyjrzano się WIG20, Vig Games oraz spółce CD Projekt, która planuje zmianę modelu biznesowego i inwestycje w nowe technologie. Dodatkowo, poruszono temat Bitcoina, który pozostaje w defensywie, oraz spółki Amazon, której inwestycje w AI i centra danych mogą przynieść korzyści w długim okresie.
Program oferuje profesjonalną analizę rynkową, przydatną zarówno początkującym, jak i doświadczonym inwestorom. Dyskusja obejmuje zarówno fundamentalną analizę, jak i techniczną, co pozwala lepiej zrozumieć mechanizmy rządzące współczesnymi giełdami.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
To są artyści rynków. Jacek Brzeski I love Trading. W dzisiejszym programie Łukasz Wardyn, Maciej Leści, CMC Markets Polska. Witajcie. >> Dobry. >> Dzień dobry. Zaczynamy, Łukaszu, od giełdy nowojorskiej, od tamtejszego indeksu technologicznego Nazdak. Ostatnio na Wall Street mieliśmy kilka słabszych sesji. Sesja w środę, czyli 18 lutego, była już zdecydowanie lepsza także dla Nasdaka, ale ten indeks jest jednak wyraźnie poniżej wartości z początku roku. No i ostatnio żeśmy widzieli i słyszeli, że rynek ma taki kryzys zaufania do wielu spółek technologicznych. No bo wystąpiły lęki w sprawie sztucznej inteligencji, która podobno jest tak ekspansywna, że może spowodować, że niektóre spółki wielkie technologiczne będą mniej potrzebne albo w ogóle niepotrzebne. No i w rezultacie mieliśmy spadek wartości wielu ważnych spółek, na przykład tych, które reprezentują branżę SAS, czyli oprogramowanie jako usługę, ale mieliśmy także taniejące, mocno ważne spółki logistyczne, finansowe, z branży gier komputerowych, także z nieruchomości komercyjnych. No bo ta sztuczna inteligencja trochę jak te kostki domina będzie tak twierdzą niektórzy przewracała kolejne firmy i kolejne branże. >> No niech przewróci najpierw jakieś jakieś branże, no to wtedy będzie można właśnie powiedzieć, że to nie jest tylko od taka sobie wymówka. Według mnie na dzisiaj przynajmniej, bo oczywiście łatwo sobie wyobrazić za x lat, że tak jak z wieloma różnymi branżami w świecie rewolucji przemysłowej, później rozwoju internetu, tak samo i tutaj będzie wiele różnych branż, wielu różnych przedstawicieli, którzy po prostu przestaną być potrzebni. Jasne. Ale na dzisiaj ta panika wokół tego, że wszystko właściwie jest w stanie, co ma w sobie jakiś komponent internetowy zastąpić sztuczna inteligencja, to po prostu jest to od szukanie jakiegoś powodu. I właśnie na tym bym się skupił, że to jest niepokojące, że inwestorzy tak stracili wiarę w nazdaka, tak ogólnie, że nawet taki powód jest w stanie doprowadzić do wyprzedaży pojedynczych spółek i do takiej dość poważnej wyprzedaży. Przecież tu mieliśmy wiele spółek, które traciły po 20, 30% i więcej, więc to po prostu świadczy już o jakimś tam stanie rynku i słabości rynku. Natomiast dla optymistów no trzeba podkreślić, że nie wyrzuciło to nas zdaka z tego trendu horyzontalnego. Ten trend horyzontalny trwa od jesieni, więc już dość długo. Mało tego, wygląda na to, że teraz odbywa się trochę poważniejsza walka o utrzymanie się w tym trendzie. odbiliśmy się od okolic dolnego ograniczenia tego trendu horyzontalnego. Dwie sesje temu taki rodzaj szybkiego testu. Wczoraj potwierdzenie tej obrony, ale no bez przekonania. Natomiast no na razie wszystko wskazuje na to, że ten trend horyzontalny będzie utrzymany. Warto też zwrócić uwagę jeszcze, że od stycznia taki delikatny trend spadkowy nam się pojawił i my teraz bijemy się o przebicie tego trendu w górę. Gdyby to się udało, no to ten trend horyzontalny się utrwali. yyy optymiści będą zwracali uwagę na to, że krótkoterminowo najgorsze już za nami, bo jednak wyniki były dobre, są dobre, będą dobre. M a to trochę takie strachy na lachy, a za chwilę yyy będzie spory zastrzyg, który już się zaczyna y płynności do inwestorów indywidualnych. Do tego wszystkiego inwestorzy instytucjonalni też trochę gotówki zaparkowali. Dla mnie to już jest zbyt optymistyczne. Ja po prostu jestem yyy jeżeli chodzi o NZDAK bardziej wyważony. Obserwuję też trochę paniki wśród yyy instytucji tych największych. Paniki to trochę za duże słowo, ale skupiania się na innych aktywach niż aktywa akcyjne, na tych fizycznych aktywach. bardziej dużo Goldman ZX i też największe banki ostatnio mówiły o o złocie, o srebrze, o innych metalach niż żelaznych. To nie do końca ma potwierdzenie w kondycji tych poszczególnych metali. Natomiast dużo mówili właśnie o tych fizycznych aktywach, o ucieczce do tego typu aktywów. Znowu myślę, że to przesada. Po prostu jesteśmy w bardzo szerokiej korekcie. na NZDA i myślę, że jeszcze trochę w niej jesteśmy w stanie być. Poczekajmy na kolejne wyniki, a nawet na kolejny sezon wyników. A w międzyczasie inwestorzy pewnie będą zajmowali się trochę innymi spółkami właśnie tam, gdzie nie można narzekać na sztuczną inteligencję. Pomimo, że w długiej perspektywie tak naprawdę na do wszystkiego będzie można doczepić ten potencjalnie zgubny wpływ sztucznej inteligencji, ale to naprawdę ten zgubny to jest z takim bardzo dużym cudstwowem. Technologiczny Nazdak jest w szerokiej korekcie. Czy możemy mówić też o jakiejś takiej korekcie, która Maćku ogarnęła inne indeksy nowojorskie, takie jak S&P 500, takie jak indeks spółek mniejszych, czyli Russell 2000. Obydwa wskaźniki na pewno w tej chwili poniżej rekordów historycznych. Obydwa trochę powyżej wartości z początku tego roku. No ale hossa, co prawda przygasła, jednak jesteśmy ciągle na wysokich poziomach. No i widzimy chyba albo widzieliśmy ostatnio takie przesuwanie się kapitałów na przykład ze spółek technologicznych do spółek z branży bankowej. No właśnie tutaj na pewno możemy mówić o tej takiej wielkiej rotacji kapitału. To trwa już nieco dłużej, ale faktycznie z czyli to już nie tylko luty, nie tylko styczeń, a już ten proces zaczął się nieco wcześniej, ale teraz to przybiera na sile i faktycznie mamy taką no jedną z najsilniejszych rotacji, jeżeli chodzi o opuszczanie tych spółek, które wcześniej rządziły. W zasadzie wszystko to jest pokrewne z tym, co było mówione w kontekście Naszdaka. No jednak te siedem spółek, czyli y wielka siódemka, no plus jeszcze inne z branży technologicznej dominowały w indeksie S&P 500. No i teraz nam się to y mocno zmniejsza. To co ta zadyszka gigantów właśnie też tak ładnie nazywane na rynku jako software magedon, czyli właśnie problemy str, może nie problemy, ale strata wiary inwestorów, bo same spółki jeszcze problemów nie mają, natomiast inwestorzy przestali wierzyć w sektor oprogramowania. Yyy i tutaj patrząc na S&P 500 Software skupiający spółki yyy właśnie z branży oprogramowania, no stracił 13% y w jeden dzień. Na pewno w tym momencie trzeba powoli już inwestorzy to robią trochę weryfikować swoje oczekiwania i względem wydatków, które są ponoszone. No bo tutaj to to budzi sporo obawy, kiedy te wydatki i tak duże, które są ponoszona infrastruktura, kiedy zaczną się zwracać, to z kolei znowu sprzyja tej rotacji do spółek mniejszych. No i właśnie te mniejsze spółki, czyli mniejsze, średnie. Najpierw możemy się przyjrzeć tym mniejszym z S&P 500, czyli tak można to nazwać potocznie S&P 493, czyli właśnie te wykluczające tą tą wielką siódemkę średnie mniejsze z różnych branż. No tutaj jednak jest ta wycena coraz bardziej atrakcyjna. Yyy ostatnio yyy dominowały spółki z branży energetycznej, yyy z branży przemysłowej właśnie banki, gdzie ten kapitał yyy powoli wracał. No i tutaj cały czas jest oczywiście potencjał, tym bardziej, że yyy perspektywy obniżek 100% przez Fed yyy dodatkowo sprzyjają zarówno tym spółkom mniejszym z S&P 500, jak i spółkom z Rasela 2000. Tutaj na tym wykresie końcówka, która jest widoczna tego wykresu, czyli w zasadzie ostatnie dni lutego, no wskazywałyby na sporą nudę na tym indeksie. Ale tutaj jest taki element, myśmy o tym mówili ostatnio w ramach naszego programu Rozmowy Spekulowane we wtorek, że jest takie spore rozwarstwienie i to co w tym momencie widzimy jako wykres całości S&P 500, czyli ta wielka siódemka versus te pozostałe 493 nie do końca pokazuje co tam się w samym indeksie dzieje, bo tam jest spory młyn na pojedynczych spółkach, spore ruchy. Natomiast w związku z tym, że wykres nam uśrednia to wszystko, no to wydaje się, że wieje nudą, a tam tak naprawdę jest sporo jednak zmienności, także to się utrzymuje. Yyy, na pewno tak właśnie patrząc na S&P 5, dlaczego tutaj nie ma wzrostów? No bo mamy dużą część tych branż, które faktycznie w tym momencie kapitał przyciągają, czyli z bigtechów do no tych wspomnianych sektorów. Przy czym te wzrosty tych tego ogona bardzo długiego yyy są kanibalizowane przez yyy spadki na właśnie tych bigtechach, na tej wiekiej siódemce czy też innych spółkach y z branży technologicznej, y, które jednak dominują i stąd taki obraz y wydaje się nudy, a tam wcale nudno nie jest. Potrzebna jest teraz większa selekcja, jeżeli chodzi o spółki. Czyli inwestując w kontrakty na indeks czy też w ETFY na S&P 500, no tutaj ta zmienność będzie umiarkowana. Wchodząc w głąb, im bardziej w głąb będziemy wchodzić i w konkretne spółki liderów czy też przegranych danego sektora, to ta zmienność będzie coraz bardziej widoczna i to to ma miejsce. Sytuacja na pewno ciekawa pod kątem spekulacyjnym, no ale też pokazuje właśnie na jakim etapie w tym momencie rynkowym jesteśmy, jakie tutaj ryzyka rynek widzi. Natomiast co do Rasela 2000, no rok zaczął się na pewno z przytupem. W styczniu mieliśmy 14 kolejnych dni sesyjnych wzrostowych. Taka sytuacja ostatnio miała miejsce 20 kilka lat temu, czy nawet jeszcze więcej, w 96 roku, 30 lat temu. Yyy, więc y jest to na pewno pokazanie tej siły właśnie spółek mniejszych w tym momencie. Yyy, patrząc na wskaźnik cena zysk S&P 500 względem Russel 2000, no tutaj porównując te dwa, no to Russel jest w tym momencie handlowany z dyskontem około 30% względem S&P 500. Więc znowu to kolejny argument dla inwestorów, żeby tam poszukiwać możliwości. No i same prognozy na rok ten bieżący yyy są bardziej optymistyczne dla spółek mniejszych. No czyli tutaj znowu Russel w tym momencie rządzi, bo w przypadku Russela yyy jest są prognozy na poziomie 17 20% wzrostu, natomiast S&P 512 14. Ale znowu w S&P 500 musimy patrzeć na to rozwarstwienie. Giganci versus cała reszta. Oczywiście, jeżeli tylko się trochę zmieni sentyment, to znowu giganci mogą wrócić do łas. Zresztą o tym wielokrotnie mówimy o różnych spółkach, które chwilowo wskutek sentymentu tracą, no już nawet nie dziesiątki, ale setki miliardów kapitalizacji czasam czasami, a potem ten sentyment się poprawia. Natomiast ten ogon, on w tym momencie już rynki widzą, inwestorzy widzą tutaj konkretne argumenty za ich siłą i za no perspektywami na najbliższe kwartały, także to się może utrzymać. Więc jeżeli by tutaj faktycznie w przypadku S&P 500 dołączyły ci dołączyli ci giganci, który mówi Łukasz, ta ostrożność by inwestorów troszeczkę się zmniejszyła, no to może być konkretny byczy sygnał. No póki co yyy musimy się skupiać na tych spółkach jednak mniejszych, które takiej siły nie mają. Więc do tutaj wraca nam przewaga spółek mniejszych, czyli Russela 2000. >> W sumie jednak y amerykańskie indeksy giełdowe najlepiej się nie prezentują ostatnio i Łukaszu można powiedzieć to samo o WIGu 20, który na początku lutego wyraźnie przekraczał próg 3400 punktów. Teraz tak dobrze nie jest, chociaż mieliśmy tak jak w Nowym Jorku na przykład udaną bardzo sesję w środę 18 lutego. No ale że nie jest tak dobrze jak kiedyś to pokazują dwie spółki, które żeśmy już nazwali lokomotywami hossy w Warszawie, ale Orlen na przykład przez kilka ostatnich dni taniał, a KGHM no tak naprawdę ma nieudany całe luty jak do tej pory. Yyy, ja mam taką też jeszcze inną dygresję. Yyy, no bo jeżeli inwestorzy yyy ci globalni tak mocno zaczęli się przestraszyli się tego złego wpływu sztucznej inteligencji właśnie na spółki, które są związane na przykład z oprogramowaniem, to jedno, dlaczego? No ponoć dlatego, że to wprowadzenie AI będzie tak szybkie i tak efektywne, że wiele z tych spółek straci rację bytu. To jeżeli to ma być tak szybkie, to można by to przetłumaczyć także w związku z tym ta postępująca ten postępujący tak szybko rozwój sztucznej inteligencji powinien mieć też wpływ na branże niezwiązane z oprogramowaniem szybciej niż tego się spodziewaliśmy. No i tu nie ma tej właśnie już konsekwencji, bo jednocześnie wtedy powinno być kupno szukanie takich spółek, które mogą bardzo zyskać na tym rychłym już wprowadzeniu sztucznej inteligencji. Takich spółek pewnie właśnie jest sporo na naszej giełdzie. te nasze lokomotywy, o których wspomniałeś, no na razie to ja nie widzę, żeby one mogły być właśnie wsparte w ten sposób, ale mają świetne wyniki. No bo te wyniki Orlenu, które się pojawiły bardzo dobre, bardzo, bardzo zachowawczo, bym powiedział rynek na to zareagował. No to jakiś tam 2,5% wzrost Orlenu. Oczywiście to jest zawsze taki moment po bardzo dużym ruchu, gdzie następuje realizacja zysków. Ale myślę, że jeżeli dzisiaj, jutro jeszcze bylibyśmy wyżej niż dzisiaj, no to może to być zwiastun, że coś się zacznie znowu rozpędzać kolejna fala na Orle. z KGHM jest gorzej yyy bo tu mamy yyy tą weryfikację każdego dnia w postaci cen miedzi, cen srebra. Yyy, ceny srebra radzą sobie całkiem nieźle po tym mocnym spadku, natomiast z miedzią jest gorzej i yyy ja bym się zaczynał już powoli martwić yyy jeżeli chodzi o wykres miedzi, bo no my mieliśmy tam naprawdę jest jest dość potężna formacja konsolidacyjna i my tak powoli łamiemy tą linię szyi na niej, więc wygląda to coraz słabiej. Natomiast w kontekście tego, o czym mówią te największe banki inwestycyjne właśnie, jeżeli chodzi o te twarde aktywa w tym metale nieżelazne, no to tak jakby stawiały właśnie dopiero co na te na te metale, więc tutaj byłaby nadzieja dla naszej giełdy. Natomiast ogólnie to cały czas te okolice 2350 na WIG 20 to jest dla mnie taka no korekta w biegu. Bardzo trudny moment, trudniejszy moment dla krótkich pozycji niż dla długich. No bo jednak krótkie pozycje cały czas są bardziej przestraszone, więc a rynek troszkę pójdzie do góry później później spadnie. No trudno utrzymać się w tej pozycji. Długie pozycje raz, że są przeświadczone bardziej o swoich o swoich racjach, spojrzą na swój portfel i to widać, więc mają więcej cierpliwości. Jest zdecydowanie łatwiej. Ten ten akurat wykres jest bardzo ciekawy, bo zobaczmy, że ten poprzedni dołek, który był jednak był niżej. Jakby nie było, ta sekwencja coraz coraz wyższych szczytów i wyższych dołków jeszcze pozostaje. Jeszcze pozostaje. Więc weszliśmy w taki lekki trend horyzontalny, ale to byki, byki mają cały czas przewagę. E, za nimi stoi też trend długoterminowy. Te wszystkie dane, które się pojawiają i dane z naszej gospodarki, które okazały się nieznacznie lepsze. No i mamy też dane z poszczególnych spółek, tak jak dzisiaj z Orlenu. Według mnie wszystko cały czas wygląda dobrze dla byków. A, a ta słabość, którą widzimy, delikatna też słabość, to jest jednak pokłosie tego, co się dzieje yyy na amerykańskich indeksach. No mamy też kwestie kwestie Iranu, yyy więc naturalne jest to miejsce dla wielu inwestorów do redukowania pozycji. >> Zostajemy na giełdzie w Warszawie. Zajmujemy się teraz Maćku indeksem Vig Games, który jak spoglądamy na wykres to jakoś w górę nie wyskakuje. Mamy w zasadzie notowania w tej chwili na takim poziomie jak w maju czerwcu 2025 roku. Vig Games jak sama nazwa wskazuje to są producenci gier komputerowych. To jest piątka spółek, czyli tak naprawdę CD Projekt i reszta. No sam CD Projekt zapowiada, że osiągnie 5 miliardów złotych skumulowanego zysku netto w latach 2026-29. >> Obiecuję jeszcze więcej. O to może za chwilkę powiemy, ale to skoro każdy wątek dotychczas zaczynaliśmy od tematu AI, to też zacznijmy tutaj od tematu AI na serwisie Steam. To tak nie powiązane oczywiście bezpośrednio z Big Games, ale z szeroko pojętym Game devem. W serwisie Steam już około 20% gier wykorzystuje i też ich producenci otwarcie przyznają się do wykorzystywania AI do tworzenia tych gier. Czyli z jednej strony jest też to czego rynek się inwestorzy mogli spodziewać, na co liczyli, że to zwiększy efektywność, że przyspieszy sam proces tworzenia gier, ale z drugiej strony jest są gracze oczywiście, którzy obawiają się, że mocno to uderzy w jakość. A jeżeli uderzy w jakość, to yyy też zmniejszy zainteresowanie i to zatoczy takie błędne koło. Y także w sumie nie wiadomo czy z tego się cieszyć czy też nie, ale to bardziej jako taka ciekawostka. Natomiast na pewno faktem jest, że sam kapitał w tym momencie, który poszukuje i czyli inwestorzy, którzy poszukują tych konkretnych spółek, w które zainwestować z sektora Game Def, czy to polskiego, czy globalnego, no muszą się wykazać trochę większą selekcją niż kiedyś. Kiedyś mieliśmy kilku dużych graczy, no bo to jednak projekty często kapitałochłonne. Y, te projekty z tej klasy AAA no były mocno wymagające. Y i dziś to wygląda po prostu inaczej. Ten próg wejścia ze względu między innymi na to wsparcie sztucznej inteligencji jest nieco mniejsza. Ale wracając do WIGu 20, to powiedziałeś CD Projekt faktycznie 40% wagi ma w indeksie Vig Games. Miałby więcej gdyby nie ten ten limit ustalony na poziomie 40%. Natomiast na pewno wpływa bardzo mocno. Zresztą wielokrotnie CD Projekt pokazał, że w przypadku pozytywnego sentymentu rynek lubi kupować plotki. Yyy, a ostatnio yyy, no kup raczej sprzedawał, czyli tutaj mieliśmy yyy sporę sporą korektę i widoczna ona oczywiście jest automatycznie w całym indeksie VGames przez poprzez tę wagę, y, która tutaj jest. Natomiast no tu jest projektem ciekawa sytuacja. No powiedziałeś o tej obietnicy, ale tu jeszcze mamy obietnicę czy też zapowiedź, bo to nie tyle obietnica. to faktycznie te plany jest plan jest wdrażany i to daje nam taką takie fundamenty pod y wieloletnią strategię yyy samego CO projektu. CD Projekt planuje nie budować już w tym momencie pojedynczej gry, pojedynczego tytułu, ale y otworzy taką bazę na kolejne lata, na kolejne 10 lat, nawet na całą dekadę. I tutaj to przejście na ten silnik Unreal Engine 5 ma w tym oczywiście wspomóc. Tak samo jak współpraca z Epic Games. Y i w kontekście Wiedźmina spółka celuje w wydanie całej trylogii w przeciągu sześciu lat. To też pokazuje jak zmienia się w tym momencie model działania CD Projektu. Dotychczas mieliśmy premierę, na którą rynek czekał latami 5 6 7 lat cały proces produkcyjny. Pojawiała się premiera jeszcze zazwyczaj oczywiście przed tą premierem pompowaniem balonica. Niestety w ostatnim czasie po tym napompowaniu balonik pękał. Tutaj patrz choćby Cyberpunk po no wówczas nieudanej premierze. Yyy no i potem znowu przez kolejne lata czekanie na kolejną dużą premierę. No to ma się zmienić. Czy właśnie te ta ta rewolucja w tempie produkowania gier tej TripleA ma mocno mocno przyspieszyć. To jest jedna rzecz, czyli cała ta trylogia Wiedźmina. Dodatkowo się pojawia jakiś tajemniczy projekt. W sumie nie wiadomo co to będzie za świat. Yyy, to nazwane póki co jako chyba to jest robocza nazwa Hadar. Yyy, no już wprawdzie jest zespół, który to tworzy, już jakieś szczegóły zostały pokazane, natomiast no nie wiadomo do końca. Pewnie też pod to za jakiś czas inwestorzy zaczną grać. Y, no i też co jest na pewno interesujące, jeżeli na to popatrzymy, na te zapowiedzi bądź co bądź szumne, ale obiecujące, to nie widać tu jeszcze dyskontowania tego. Raczej póki co rynek ignoruje to, że CD Projekt buduje taką no mega potężną poduszkę finansową na najbliższe lata, a tak naprawdę skupia się na tym, co tu i teraz. To jest też takie dość charakterystyczne akurat dla polskich spółek gamingowych. yyy gdzie no tak zdecydowanie krótszy okres czasu jest dyskontowany yyy tutaj zresztą to jest kapitał zagraniczny w dużej mierze ulokowany często nie wybaczał i nawet to było widać w oczekiwaniach analityków zagranicznych gdzie zagraniczni analitycy właśnie analizują CD projekt dają rekomendacje byli raczej sceptyczni przez ten długi horyzont czasu i oczekiwań na kolejny projekt. I tutaj jeżeli chodzi o ten model taki działania i nieco zmiany strategii to 11 bit ma w zasadzie podobnie. Tutaj ten Frostpunk, który miał premierę Frostpunk 2, przestał być też traktowany jako pojedynczy produkt, ale są oczekiwania na cały ten ekosystem z tym związane, czyli jakieś dodatki, które są planowane na najbliższe lata i te dodatkowe elementy, które też mają monetyzować ten jeden tytuł, czyli nie premiera i koniec, pracujemy nad zupełnie innym tytułem, tylko monetyzowanie całego, no nazwijmy to właśnie ekosystemu związanego z daną grą. Yyy i teraz jeszcze taka ciekawostka odnośnie całej branży, bo mocno się zmienia nastawienie. No coraz młodsze pokolenie yyy ma istotny wpływ finansowy, tak? To już nie są tylko dzieci, które żerowały na swoich rodzice, ale to pokolenie Z już wkracza w taki okres faktycznie, kiedy y zarabia pieniądze i będzie wydawało. A według y raportów, które są tworzone, to pokolenie Z w 9 2% gra. Właśnie te gry są wyborem naturalnym jako taka walka ze stresem. Tak jak tutaj pokolenie starsze sięgało po gazetę, potem być może telewizję włączało, no to właśnie do tego najmłodszego pokolenia w bardzo dużej mierze to gry są kluczowe. No i to pokazuje jaki jest potencjał dla całej branży w perspektywie znowu tej wieloletniej, tak nie tu i teraz, tylko tej wieloletniej, jak to też będzie działało na inny procent, bo mamy z jednej strony przyciąganie aż tak gigantycznej grupy odbiorców, a nakłady na gaming stanowią 5% nakładów reklamowych ogólnie, więc no to naprawdę jeszcze tutaj jest potencjał z wielu perspektyw, więc ten game w perspektywie letniej ma całkiem dobre perspektywy. również ten polski, który wielokrotnie pokazał, że no potrafi tutaj zamieszczać na globalnym rynku. >> Przenosimy się na rynek kryptowalut. zajmujemy Łukaszu Bitcoinem, czyli pierwszą kryptowalutą świata, która od dłuższego czasu, od wielu tygodni, jeśli nie miesięcy, jest w głębokiej defensywie i mamy od też dłuższego czasu ciągle cenę, która no tak naprawdę mniej więcej jest połową ceny rekordowej, czyli 126 000 doarów z października zeszłego roku. Niektórzy twierdzą, że będzie jeszcze gorzej, że Bitcoin będzie jeszcze tańszy, że to jest w ogóle tykająca bomba. Yyy, niektórzy yyy optymiści trochę przekornie mówią, że yyy jest już tak źle, lęk jest tak wielki, że gorzej być nie może, a w takim razie jednak yyy dojdzie do przełomu i zacznie być lepiej. Ja takiego akurat jeszcze wymęczenia tematem nie widzę i nie widzę jeszcze takiej atmosfery kompletnego marazmu, że pojawiają się nowe dołki i właściwie żadne podbicie nie wychodzi. No nie ma czegoś takiego. Jeszcze ta ta dynamika w bitcoinie zdecydowanie jest. Natomiast faktem jest, że nic nie pomaga. żadne informacje. M jeżeli organizowana jest jakaś yyy nowa konferencja z udziałem naprawdę oficjeli w Stanach Zjednoczonych na na Florydzie, nic się nie dzieje z Bitcoinem. Jeżeli mamy informacje o tym, że giełda CMI będzie uruchamiała swoje kontrakty i będą one uruchamiała będzie uruchomiała nowy nowe godziny sesyjne swoich kontraktów giełdowych, czyli będzie to taki jest plan, jeżeli zostanie to zaakceptowane 24 godziny 7 dni w tygodniu. No w czasach host hossy kryptowalut to od razu byłoby pewnie plus 10 za taki news, pomimo że to niekoniecznie akurat powinno wtedy przynieść takie wzrosty, ale tak by było. Teraz właściwie to nie ma reakcji. Mamy też informacje jak mocno to wiemy, tak? z takiego podsumowania jak mocno wzrosły obroty na Siemi. Dalej nie ma żadnej refleksji. Mało tego, to odbicie, które mieliśmy na Bitcoinie z 60 000 jest jak na razie. Jedynie co optymistycznego można by powiedzieć, że przynajmniej wreszcie Bitcoin trochę pokrył się z tym co się dzieje na Nasdau. Trochę jest dalej słabszy, ale trochę pokrył się, więc no to można powiedzieć, że byłoby coś optymistycznego. Natomiast na razie wszelkie próby reanimacji, no a to jest za duże słowo, to jest to to jest za duże słowo, ale wszelkie próby powrotu do do tej pozytywnej narracji, o może tak, jeżeli chodzi o Bitcoina, no to się nie udają, więc nie chce mi się wierzyć, żeby to był koniec tej słabości na Bitcoinie, nawet jeżeli jest takie zmęczenie. tematem to tej paniki to w ogóle nie widać tak naprawdę i mamy też wielkich, którzy cały czas jednak mówią, że będziemy dokupywać, więc tutaj nie widzę tej tej takiej naprawdę szerokiej zmiany narracji na negatywną, pomimo że co ciekawe niektóre banki inwestycyjne właśnie zaczęły mówić coraz więcej o tych twardych aktywach, te które można poczuć wolę nikiel od Bitcoina. Więc to jest też jakiś znak, że ta ten pesymizm no powoli powoli rozszerza się i postępuje, ale trzeba czekać na dno tego, że właściwie na apogeum tego pesymizmu, na dno optymizmu. No wątpię, żebyśmy byli w tym momencie. Bitcoin ma problemy i problemy maćku także wielka amerykańska spółka Amazon. Tutaj mieliśmy ostatnio solidne wyniki finansowe, a mimo to ta akcje tej spółki drożeć nie chciały. No i będziemy znowu się odwoływać do sztucznej inteligencji, bo wygląda na to, że Amazon jest taką spółką ilustracją tych nastrojów wielu inwestorów, którzy zaczynają się obawiać, że mamy ogromne nakłady inwestycyjne na sztuczną inteligencję ponoszone przez wiele wielkich firm technologicznych. yyy ale nie mamy jakiś bardzo wyraźnych efektów i to może w przyszłości źle wpłynąć na marżę i zyski netto. Yyy dwie ważne informacje. Warren Buffett yyy pozbył się yyy 3/4 swoich udziałów w Amazonie. To się wydarzyło w czwartym kwartale zeszłego roku, ale fundusz Billa Akmana w tym samym czasie akcje spółki i to dużo akcji Amazona kupował naprawdę w wielkiej skali. >> No właśnie kończy to wydawanie, te wydatki gigantyczne inwestycyjne w przypadku spółki, która ma olbrzymie zasoby gotówki, czy to jest złe? że to faktycznie jest przepalanie gotówki, a może można na to patrzeć jako takie budowanie w ogóle autostrad cyfrowych, które w przyszłości się po prostu zwrócą. I no w tym momencie faktycznie inwestorzy poprzez ten spadek sentymentu, pogorszenie tego sentymentu się od y Amazona odwrócili. Ale jeżeli faktycznie by to wszystko zadziałało, no nazwijmy to te cyfrowe autostrady, no to to może dać dynamikę wzrostu gigantyczną jak na tak oczywiście wielką spółkę tutaj z top trzy globalnych. Także przy takiej skali biznesu nakłady oczywiście są bardzo duże, ale też potencjał też może być spory. Tym bardziej, że y no w przypadku tych nakładów tutaj no przez na centra danych yyy które yyy no z jednej strony ich beneficjentami będą też inne spółki właśnie tutaj przez te yy usługi yyy Amazona związane z branżą usług w chmurze, ale też sam Amazon, który no jest gigantem e-commerce, on też trochę buduje pod siebie dodatkowe możliwości, czyli wykorzysty wanie w tych agentów AI do poszukiwania produktów. O tym już się oczywiście w tym momencie otwarcie mówi, że różne modele będą wspomagały cały proces zakupowy. No Amazon ma tutaj wielką przewagę i nieważne, że to będzie też chyba się Rufus nazywa, tak? ten model wyszukiwania, ten agent wspomagający zakupy od Amazona, to nawet jeżeli by to był inny model w ramach Amazona zbudowana tą infrastrukturę, na którą jednak te gigantyczne pieniądze są przeznaczane, to ta przewaga Amazona jest taka, że on ma produkty jako sam sama spółka wywodząca się z e-commerce ma 20 ponad lat doświadczenia, baz danych o różnych preferencjach zakupowych konsumentów. Także tutaj ta przewaga Aha. ma logistykę też dodatkowo, tak? Czyli ta przewaga w branży jest gigantyczna. Y, no bo mając konkretnie swój model y no może bardzo łatwo podrzucać konsumentom to, co chcą kupić i cały proces logistyczny od y zanim nawet konsument pomyśli tylko AI ai, ten agent zanego pomyśli, że potrzebujesz proszku do prania czy innego produktu, no to w ciągu dwóch godzin dron to dostarczy i to już będzie w domu. Także to może być naprawdę bardzo duża rewolucja związana właśnie z AI. No i tutaj raczej można widzieć szansę yyy a no sceptycy widzą na pewno zagrożenia, ale to może być raczej takie podejście yyy dość krótko krótkowzroczne. Patrząc w tym momencie po tak dużych spadkach, no Amazon no wciąż jest drogi jako spółka, ale patrząc na inne spółki bigtechowe, tutaj to dyskonto jest około 400%, także naprawdę wygląda to całkiem nieźle, ale na pewno tutaj trzeba też popatrzeć tak na zagrożenia, które są związane z punktu widzenia yyy samego samej spółki. Nawet te wydatki, tak? No one no potencjał, że to się nam spienięży i faktycznie zadziała tak jak Amazon oczekuje jest duże. Ale z drugiej strony y może się pojawić takie ryzyko i to kolejne wyniki będą pokazywały i to nawet nie tylko w tym roku, ale znowu patrząc długoterminowo w tych kwartałach przyszłego roku, na ile faktycznie te wydatki y są znaczy znaczy przychody rosną szybciej niż wydatki, bo to jest tutaj przede wszystkim istotne, żeby móc powiedzieć, że Amazon nie przepala, że to jest inwestycja, która się zaczyna zwracać. Tak, że ta obiecana rentowość na pewno jest kluczowa, żeby w pewnym momencie się pojawiła, żeby można było pokazywać dynamikę wzrostu przychodów. To jest rzecz pierwsza. Y, druga rzecz, Amazon oczywiście patrząc tutaj na te yyy usługi chmurowe nie jest sam, więc konkurencja taka jak Microsoft, czyli ze swoim Azure czy y Google Cloud też mają swoje yyy własne modele też zintegrowane z różnymi systemami. No także tutaj Amazon patrząc nie na ten swój to o czym mówiłem to wykorzystanie w ramach swojej branży, swojej działalności tej e-comersowej, ale patrząc na chęć wyjścia na zewnątrz, czyli kluczową też z punktu widzenia wzrostu przychodów tego konkretnego sektora chmurowego i centrów danych, no musi pokazać, że jest mocniejszy niż konkurencja. Także to na pewno jest istotne. I teraz jeszcze wracając do tego, kolejkę, takie zagrożenie, tam gdzie optymistycznie, tak raczej patrzę na tą kwestię e-comersu i tego dużego modelu, który tego ekosystemu, który Amazon może zbudować. Yyy, tu jest zagrożenie takie czysto regulacyjne. Już wielokrotnie w przeszłości Microsoft pokazywał integrując swoją choćby przeglądarkę yyy w ramach yyy systemu operacyjnego czy też inne elementy. Często pojawia się urząd antymonopolowy, który mówi: "Hola, hola, tutaj to tak nie można działać, y, no bo jednak na rynku potrzebna jest konkurencja." Więc jeżeli i za bardzo zabrnie w tym modelu właśnie w taką takie elementy monopolistyczne, czyli przejmie ten rynek całkowity całkowicie e-comersu, no tutaj mogą się pojawić jakieś takie ryzyka regulacyjne, które też pewnie gdzieś tam inwestorzy muszą to rozpatrywać. nawet nie tyle w Stanach, no ale yyy choćby w Unii Europejskiej, gdzie pewnie te obawy się mogą pierwsze pojawić, czy też w Wielkiej Brytanii. No to na pewno to jest to jest istotne. Y co do yyy Warena Buffetta, no faktycznie sprzedał y w ostatnim czasie, miał nosa z alfabetem. Pytanie czy sprzedaż tutaj tych trzech/4, których posiadał udziału w końcówce ubiegłego roku jest właściwym. Trudno powiedzieć. No Warren Buffet też trochę zmienił swoje podejście, ale jako kontra do Warrena Buffetta tutaj trzeba dodać jeszcze Billa Akmana, czyli drugiego wielkiego inwestora, który w ubiegłym roku, czyli wtedy kiedy Buffet sprzedawał te 3/4 swoich udziałów właśnie Akman bardzo mocno i agresywnie dokupywał. Także ci giganci i ci najbogci, ci najwięksi inwestorzy tutaj również w różny sposób patrzą na tę spółkę. o spółkach i indeksach giełdowych amerykańskich i polskich, o sztucznej inteligencji, o Bitcoinie mówili Maciej Leciz, Łukasz Wardyn, CMC Market. Dziękuję bardzo za rozmowę. >> Dziękuję. >> To już wszystko w programie Artyści Rynków, a następny odcinek tego cyklu w czwartek 26 lutego. Jacek Brzeski, I love Trading. Do zobaczenia.







