Główne tematy filmu:
W tym filmie analizujemy najważniejsze wydarzenia na rynkach finansowych, które miały miejsce w okresie wielkanocnym. Przyjrzymy się reakcjom rynkowym na ultimatum prezydenta Trumpa dla Iranu, a także sytuacji na giełdach w Stanach Zjednoczonych, Polsce i Europie. Omawiamy także trendy w sektorze AI, inwestycje Venture Capital oraz potencjalne debiuty na giełdzie takich spółek jak SpaceX i XAI. Analiza techniczna obejmuje zarówno ryzyka geopolityczne, jak i szanse inwestycyjne w najbliższej przyszłości. analiza fundamentalna.
- Ultimatum Trumpa dla Iranu i jego wpływ na ceny ropy naftowej
- Sytuacja na amerykańskich indeksach (S&P 500, Nasdaq) po wielkanocnym tygodniu
- Analiza polskiego rynku (WIG20, mWIG40) i europejskich parkietów
- Trendy w sektorze AI i rekordowe rundy finansowania spółek takich jak OpenAI
- Potencjalne debiuty na giełdzie: SpaceX, XAI i ich wpływ na rynek
Dawid Augustyn przeprowadza szczegółową analizę techniczną i analizę fundamentalną, uwzględniając zarówno ryzyka, jak i szanse dla inwestorów. Filmy z tej serii publikowane są co tydzień, co czyni je niezwykle aktualnymi i przydatnymi dla osób aktywnie inwestujących na rynkach finansowych.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Na platformie True Social o ultimatum przypomniał prezydent USA. Pamiętacie jak dałem Iranowi 10 dni na zawarcie porozumienia albo otwarcie ciśnieny Ormus. Czas ucieka 48 godzin zanim zapanuje tam piekło. Kiedy mija ten deadline? O 2:00 w nocy 7 kwietnia czasu polskiego. Amerykański przywódca już wcześniej wyznaczył Iranowi termin na zawarcie porozumienia lub otwarcie strategicznej cieśniny kluczowej dla światowego handlu ropą i gazem. Ultimatum miało wygasnąć 26 marca, ale ostatecznie zostało przedłużone, na co euforycznie zareagowała giełda. Na czym ma polegać zgotowanie piekła Iranowi? Na ataku na między innymi elektrownię i jak to sam Trump określił, cofnięcie Iranu do epoki kamienia. Czy Iran ugnie się pod presją prezydenta USA? Jest to bardzo wątpliwe, bo do tej pory Iran wysyłał jasne komunikaty. Według źródeł Wall Street Jour Iran miał przekazać mediatorom, że nie chce spotykać się z przedstawicielami USA w Islamabadzie w najbliższych dniach, a żądania USA uznał za niemożliwe do przyjęcia. Wiele wskazuje na to, że zaraz po świętach zobaczymy kolejny rozdział eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. No chyba, że Trump znowu stchórzy. Jak na to, co się dzieje w okresie świątecznym reagują te aktywa, które są notowane. W przypadku Bitcoina widzimy konsolidację z naciskiem jednak podażowym i możliwym kolejnym etapem fazy risk off. Natomiast jeżeli chodzi o notowania ropy, te możemy oglądać na przykład w miejscach, gdzie kwotowane są specjalne weekendowe kontrakty i widzimy, że ostatnie dwa dni przyniosły kolejne wzrosty cen ropy naftowej. W rezultacie sporo wskazuje na to, że lada moment będziemy testować Maksima z 9 marca, czyli najwyższe pułapy od początku konfliktu. Co ciekawe, nie pomogła też informacja o tym, że kontenerowiec powiązany z francuskim gigantem transportowym przepłynął przez ciśninę Ormus. To zresztą pierwszy przypadek od wybuchu konfliktu, gdy statek powiązany z Europą Zachodnią pokonał tę trasę. Ale jest w tym wszystkim jeden niezwykle ciekawy wątek. Otóż Iran planuje pobierać opłatę za tranzyt przez cieśninę Ormus w wysokości dolara za baryłkę. Ale najciekawsze jest to, że płatność ma być regulowana w chińskich yanach lub kryptowalutach, a dokładniej za pomocą stable coinów, czyli cyfrowych aktywów powiązanych z walutami fiducjarnymi. Mechanizm pobierania opłat ma opierać się na ścisłej kontroli. Armatorzy, którzy chcą bezpiecznie przepłynąć przez cieśninę, mieliby kontaktować się z firmą brokerską, powiązaną z korpusem strażników rewolucji islamskiej. Wymagane byłoby przedstawienie pełnej dokumentacji statku, w tym struktury właścicielskiej, listu przewozowego oraz danych systemu automatycznej identyfikacji. Dopiero po weryfikacji, czy jednostka nie jest powiązana z państwami uznawanymi przez Teheran za wrogie, mogłaby nastąpić opłata. Statki z krajów zaprzyjaźnionych miałyby liczyć na preferencyjne traktowanie, co potwierdzają między innymi komunikaty irańskiej dyplomacji skierowane do władz w nowym Deli zapewniające o bezpieczeństwie indyjskiej floty. I tu dochodzimy do tematu Petro dolara, o którym na naszym kanale pojawił się materiał, bo kolejne opłaty pobierane nie w amerykańskim dolarze, a chińskim juanie czy krypto oznaczają kolejne pęknięcia w systemie, który w dużej mierze potwierdza amerykańską dominację. I na razie spokojnie, bo nie mówimy o nagłym załamaniu systemu, a raczej o powolnej erozji wyjątkowej pozycji dolara. Na razie mówimy tylko i wyłącznie o opłacie za tranzyt, ale to oczywiście może mieć zdecydowanie większe konsekwencje. Tutaj oczywiście po zakończonej wojnie należy się spodziewać, że kraje Bliskiego Wschodu zaczną mocno inwestować w alternatywne drogi transportu ropy, bo ich do tej pory niezachwiana wiara w tranzyt ciesiną Ormus, no nie wyszło na dobre. Konflikt na Bliskim Wschodzie cały czas trwa. nie skończył się tak szybko, jak zakładał prezydent USA czy chociażby szef Ryanea, który z kolei przewidywał, że konflikt potrwać może 10 dni. Z ostatniej informacji warto odnotować, że Iran zestrzelił amerykańskiego myśliwca F15. No tak, ten Iran, który według słów prezydenta USA militarnie został zmiażdżony. Zresztą ostatnie orędzie prezydenta USA, możemy o nim praktycznie zapomnieć, bo szczerze mówiąc było to tylko i wyłącznie prowe wystąpienie. nie wnoszące nic istotnego. Po skróconym tygodniu wielkanocnym lada moment zaczniemy handel. Wall Street przygotowuje się do powrotu do pełnego trybu operacyjnego, choć należy pamiętać, że nadchodzący poniedziałek 6 kwietnia pozostaje dniem wolnym dla wielu kluczowych gospodarek świata. Nie pohandlujemy na giełdzie w Polsce i w zasadzie na wszystkich istotnych europejskich parkietach. Więc spokojnie zmienność zapewne pojawi się w poniedziałek, ale od początku amerykańskiej sesji. I tu warto odnotować, że kontrakty na indeks S&P 500 wchodzą w nowy tydzień utrzymując się nieco ponad 6% poniżej historycznych szczytów, co jest wynikiem relatywnie odpornym, biorąc pod uwagę blokadę cieśniny Ormus i wojnę w Ianie. Niemniej zdaniem Wayena Buffetta obecna korekta wciąż nie jest wystarczająca, by zachęcać do zakupów. W najbliższych dniach uwaga giełd skupi się na ocenie, czy szok inflacyjny będzie trwały. Co więcej, rynki zaczną pozycjonować się pod zbliżający się wielkimi krokami sezon wyników. Przy wysokich kosztach operacyjnych i kapitałowych brak dowodów na monetyzację gigantycznych wydatków na AI. Może stać się pretekstem no do wyprzedaży gigantów technologicznych. Inwestorzy mogą szukać schronienia w sektorach bardziej odpornych na kryzys taki jak energetyka czy banki, które bezpośrednio korzystają na rynkowej zmienności i wysokich cenach surowców. I o ile mamy giełdowe niepokoje związane z przyszłością, AI, o tyle w sektorze prywatnym tego nie widać. Inwestycje Venture Capital w pierwszym kwartale osiągnęły rekordowy poziom 300 miliardów dolarów, z czego około 80% trafiło do spółek z sektora. A i trzy z nich. Open AI Anthropic oraz XAI Elona Muska pozyskały łącznie 172 miliardy zielonych. Na szczególną uwagę zasługuje rekordowa runda finansowania Open AI o wartości 122 miliardów dolarów, która po jej zamknięciu w minionym tygodniu nadała spółce wycenę, uwaga, na poziomie 852 miliardów dolarów. Open AI posiadało również poprzedni rekord dzięki rundzie finansowania z 2025 o wartości 40 miliardów dolarów. Większość ostatniego finansowania, czyli 110 miliardów pochodziła od Amazona, Nvidi oraz Softbanku. Dodatkowe 12 miliardów dolarów pochodziło z różnych źródeł, w tym z trzech funduszy ETF zarządzanych, uwaga, przez Katy Wood w ramach Arc Invest, czyli Arc Innovation, Arc Next Generation Internet oraz Arc Blockchain and Fintech Innovation. Łącznie Open AI wymieniło w swoim komunikacie prasowym 28 różnych inwestorów oraz 11 banków zaangażowanych w transakcje. Zobaczmy jak to wszystko wygląda na giełdowych wykresach. stałych widzów proszę o łapkę w górę jeżeli nie chcesz żeby omiały cię rzeczy ważne dla twoich finansów to koniecznie dołącz do już uwaga 117 tysięcy subskrybentów partnerem odcinka jest dom maklerski xtb gdzie możesz wykorzystywać rynkową zmienność do 100 000 euro miesięcznego obrotu nie zapłacisz prowizji. analizę zacznijmy od sytuacji na rynku ropy naftowej. Walczymy oczywiście z oporem, jeżeli patrzymy przez pryzmat wzrostów cen ropy naftowej zlokalizowanym w okolicach 109 $arów za waryłkę, jeżeli mowa tutaj o ropie typu brand. Ostatnia sesja oczywiście przyniosła nam w zasadzie zanegowanie dwóch wcześniejszych spadkowych sesji wynikających z TTACO, czyli oczywiście Trump's Always Chickened Out, czyli tchórzostwa Trumpa, który przerzucił ultimatum na kolejne czy o kolejne 8 dni, bo to też oczywiście zbiegło nam się z euforyczną reakcją na amerykańskich indeksach. Z tym oporem walczymy, ale jest duże prawdopodobieństwo, że ten opór już nie istnieje i na otwarciu sesji amerykańskiej w poniedziałek zobaczymy poziomy wyższe. Dlaczego? No bo jak popatrzymy sobie na to, co się dzieje, jeżeli chodzi o notowania weekendowe, chociażby w takim miejscu jak tutaj, no to widzimy, że te poziomy przez ostatnie trzy dni one zostały tutaj pokonane i znajdujemy się nieznacznie wyżej. No oczywiście, chyba, że dostaniemy jakąś nową, zupełnie niespodziewaną informację, że Europa Zachodnia pod przywództwem Wielkiej Brytanii czy Francji dogadała się z Iranem na to, żeby cieśninę Ormus przepływać. No wiemy też, że to przepłynięcie francuskiego statku przez cieśinę Ormus to było na ten moment jednorazowe zdarzenie. Dlatego też nie wywołało tych weekendowych spadków na rynku ropy naftowej. Eskalacja konfliktu, jeżeli w ogóle chcemy się pokusić o jakąkolwiek spekulację, no w nocy z poniedziałku na wtorek może moim zdaniem mieć rzeczywiście miejsce, bo prezydent Stanów Zjednoczonych traci grunt pod nogami, którego Senat też w ostatnim czasie bardzo mocno krytykował. I nie mówię tutaj o senatorach typowo z obozu demokratów, tylko mówię tutaj o senatorach z obozu republikańskiego, którzy bardzo mocno skwitowali próby, czy nie wiem jak to nazwać, mówienie o mówienie przez prezydenta o potencjalnym opuszczeniu NATO. Między innymi podawany był przykład z i po 11 września, gdzie NATO rzeczywiście stanęło w obronie Stanów Zjednoczonych i to był w zasadzie jedyny do tej pory scenariusz czy wykorzystanie tamtego aktu piątego czy artykułu piątego traktatu północnoatlantyckiego. No i mamy taką a nie inną sytuację historyczną. Jeżeli chodzi w ogóle o yyy NATO, padły słowa w stylu opuszczenie yyy Stanów Zjednoczonych yyy opuszczenie NATO przez Stany Zjednoczone, no to jest oczywiście wyśmite informacja dla Putina czy sizi Pinga. I tu pełna zgoda, bo tak to oczywiście by wyglądało. Pytanie natomiast, czy prezydent Stanów Zjednoczonych jest do tego jest w stanie coś takiego uczynić. Wydaje mi się, że jednak mimo wszystko nie, ale te relacje ze Stanami Zjednoczonymi no tutaj powodują, że bardzo fajnie i bardzo mocno, bardzo fajnie dla Chiny rzecz jasna rozpycha się potencjalna może nie tyle dominacja, bo tutaj absolutnie nie używajmy takich słów, ale wykorzystanie chińskiego juana, bo i ze strony Rosji i ze strony ze strony Iranu mogą się pojawiać naciski co do tego, żeby w tym chińskim Anie jak najwięcej transakcji, chociażby transakcji ropą naftową opierało się właśnie na tej walucie. Jeżeli o coś mogło chodzić Stanom Zjednoczonym czy administracji Trumpa, no to na pewno nie o to, żeby świat od amerykańskiej waluty uciekał. I tu nie chodzi o siłę tej waluty w sensie to jak kursy walutowe się kształtują, tylko po prostu o wykorzystanie tej waluty. Na ten moment ropa naftowa nie wykazuje przestrzeni do tego, żeby się osłabiać. No pytanie, jakie informacje będą nam napływać z frontu. Jeżeli mowa, mowa natomiast o amerykańskich akcjach i amerykańskich indeksach, to tutaj moim zdaniem jesteśmy zbyt wysoko w porównaniu do tego, co realnie się wydarzyło, bo tu mówimy o TACO, czyli sytuacji, w której prezydent mówi, że jeszcze daje czas Iranowi, bo rzekomo rozmowy wyglądają bardzo obiecująco, czy powoływał się jeszcze na kilka innych rzeczy, które i tak nie miały miejsca, ale mniejsza z tym. Od tego miejsca odbiliśmy się o 3,5%. Co oznacza, że w porównaniu do ATH od niego jesteśmy w odległości około 6%, natomiast cała korekta zamyka nam się w 10%, o ile oczywiście ona miałaby się teraz nam skończyć, bo jak popatrzymy sobie przez to, gdzie doszliśmy, no to doszliśmy do takich pułapów, które mogą stanowić dosyć fajny wskaźnik czy dosyć fajną przestrzeń do tego, żebyśmy jednak mimo wszystko jeszcze ponownie zaatakowali doł. Jeżeli doszłoby do eskalacji i do sytuacji, w której Trump swoje groźby spełnia, no to rzecz jasna, mamy otwarty kierunek na południe. No ale tego dowiemy się w nocy z poniedziałku na wtorek, czy taka sytuacja w ogóle będzie miała miejsce. No bo mamy oczywiście takich prozaicznych rzeczy, które możemy plus minus przewidzieć może z większą dokładnością. Mamy początek kolejnego miesiąca. ważne dane finansowe i makroekonomiczne z amerykańskiej gospodarki, które delikatnie mówiąc wielkim optymizmem nie napawają i one też nam nie pokażą zbyt wiele. No bo nawet dane na temat inflacji w Stanach Zjednoczonych nie odpowiedzą nam na pytanie na ile sytuacja jest długoterminowa i ta inflacja znowu nam się pojawi na dłużej, na ile ona będzie krótkoterminowa. Bo to wszystko oczywiście związane jest z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Daj znać, czy już kupiłeś, powiększyłeś swoją pozycję na amerykańskim indeksie, czy jesteś w gronie osób, które stwierdziły, że jeszcze spokojnie nie, poczekamy sobie na ewentualne pogłębienie tego pogłębienie tego dołka. Tutaj wydarzyła się też fajna rzecz. Może fajna, fajne to nie jest dokład dobre określenie, ale ciekawa rzecz, bo te spadki, które miały miejsce tutaj, one spowodowały i były w trakcie wygasania największych pozycji opcyjnych w zasadzie w historii giełdy w Stanach Zjednoczonych i dużo z tych pozycji nie zostało zrolowanych, a więc dużo tych zabezpieczeń już nie ma miejsca I z tego i patrząc chociażby przez ten pryzmat uważam, że ta, że tutaj jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego słowa, jeżeli chodzi o spadki w przypadku amerykańskiego rynku akcyjnego. No bo jak popatrzymy sobie na polski rynek akcyjny, to tutaj wygląda sytuacja zgoła odmiennie, czyli mamy nie do końca fajne nastroje za oceanem, ale te europejskie parkiety, bo to nie jest tak, że polska giełda tylko pokazała siłę, też pokazała ją, pokazał ją chociażby niemiecki parkiet. Natomiast wydaje się, że tutaj poczekajmy po prostu na komentowanie sytuacji do wtorkowego wtorkowego poranku, bo tutaj już europejskie parkiety mogą się obudzić w nowej geopolitycznej rzeczywistości. Nowej w cudzysłowiu, bo po prostu ten konflikt może nam eskalować w nocy z poniedziałku na wtorek i wtedy te wszystkie prognozy, o których tutaj możemy sobie mówić, nie będą miały znaczenia w długim terminie. Jeżeli sobie już tak patrzymy długoterminowo, no to ja o polską giełdę, szczerze mówiąc, jestem spokojny. Yyy, mam pozycję na Swigu 80, na Mwigu 40 i te pozycje zamierzam dalej spokojnie budować, jeżeli chodzi o konta IKE, jak i konta Xe. Tu nie widzę większych zagrożeń. Duża zmienność oczywiście panuje zarówno na złocie, jak i na srebrze i to nas dziwić w żaden sposób nie powinno. Już teraz też mam nadzieję, że nie dziwią nas kierunki i zachowania, jak one wyglądają. Yyy, ostatnia sesja yyy jeżeli chodzi o złoto, czyli sesja sprzed trzech dni, objęcie bessy. Price action to oczywiście komunikat spadkowy, natomiast price action możemy sobie wsadzić do kieszeni albo w jakiekolwiek inne miejsce, bo tu oczywiście główne i największe znaczenie będzie miała sytuacja będzie miała sytuacja na Bliskim Wschodzie i to czy będziemy widzieć eskalację konfliktu czy wręcz przeciwnie znowu tako i znowu kolejne kolejne tchórzostwo Trumpa. Znaczy tchórzostwo, po prostu niedowożenie tego, co prezydent Stanów Zjednoczonych obiecuje. No nauczyliśmy się już funkcjonować w realiach związanych z Trumpem i one nas nie powinny dziwić. Mnie natomiast dziwi fakt, że kapitał tak mocno i tak chętnie za tymi słowami jednak mimo wszystko płynie. To jest dla mnie zaskoczenie. Nie do końca rozumiem w tym przypadku rynków finansowych. Natomiast pamiętajcie o tym, że generalnie lepiej stracić okazję niż stracić pieniądze. I to, że na przykład teraz nie wskoczycie w rynek all in i nie zarobicie kosmicznych pieniędzy, spokojnie, to nie będzie pierwsza i ostatnia taka sytuacja w waszym życiu. Dlatego w zasadzie ja do tego, co się dzieje na rynku, podchodzę totalnie bezstresowo i czekam na to, jakie komunikaty nam się z rynku pojawią. Jeżeli popatrzymy sobie na Nasdaqa, to tutaj pod kątem już może nie tyle głębokości korekty, bo ta głębokość korekty sięgnęła nam zaledwie 12%, to nie jest dużo, ale pod kątem czasu trwania już sytuacja wygląda gorzej, bo od końca października, czyli mamy w zasadzie 5 miesięcy, mamy tendencję taką bocznospadkową. Ja dodam tylko, że rok temu spadki sięgnęły nam od lutego yyy do połowy mniej więcej kwietnia, czyli powiedzmy sobie 2 miesiące. Wcześniejsze korekty, tu była taka dłuższa korekta licząca od ATH, ona potrwała nam 13 miesięcy i od tamtego momentu, czyli od 2022 roku, nie mieliśmy takiej głębszej cofki. No i teraz pytanie, jak to dalej będzie się nam rozwijało, bo w sytuacji, w której mówilibyśmy o cyklu prezydenckim, na który co chwilę się powołuje, no to spadki sięgnęłyby albo ta tendencja boczna potrwałaby nam, powiedzmy sobie, do y września, października, co dałoby nam tutaj okres około 10 miesięcy takiego rynku, gdzie spokojnie można było gdzieś pospekulować sobie w innych miejscach niż amerykańska giełda. A przed nami kilka ważnych wydarzeń, bo nie bez kozery. Wspominałem we wprowadzeniu do tego odcinka, do tej naszej analizy o sytuacji Open AI, bo pojawiały się nie tak dawno nagłówki mówiące o tym jak dramatyczna sytuacja finansowa jest w Open AI, no bo znowu wyczerpana została pula pieniędzy z wcześniejszych rund finansowania tego podmiotu. No ale okazuje się, że spokojnie rynek prywatny pokazuje, że wierzy w ai wierzy w ten wyścig i w ten wyścig brnie, co też może oznaczać, że lada moment te przełomowe debiuty giełdowe będą miały miejsce. Teraz na pierwszy plan wysuwa nam się debiut Space X. I tutaj z tej perspektywy jak sobie popatrzymy, no to będzie taki dosyć ciekawy ciekawy moment, bo ten debiut może mieć miejsce w perspektywie około dwóch miesięcy. Czyli jak patrzymy sobie tak timingowo, no to on miałby miejsce gdzieś w czerwcu. I swoją drogą wydaje mi się, że Elon Musk ma wystarczająco dobrych doradców i potężne instytucje finansowe, które będą chciały dobrze na tym debiucie zarobić. A tym samym Elon Musk ma szansę w związku z euforią taką typowo debiutową stać się y pierwszym no już nie miliarderem, tylko przeskok do w zasadzie poziomu, na którym nikt wcześniej nie funkcjonował. Mowa tutaj o majątku, który komuś udało się zgromadzić. Za tym nie do końca idą finanse. Za tym idzie w bardzo dużym stopniu opowieść i astronomiczne wyceny. No bo Tesla w porównaniu do innych spółek z Magnificent 7 wyceniana jest ze zdecydowanie największym forward cena do zysku. I tu z tym nie ma dwóch zdań. pytanie, jak to dalej będzie wyglądało i jak mocno świat będzie wierzył w opowieść o podboju kosmosu, na którą ekspozycję będzie mógł uzyskać, no oczywiście kupując spółce spółkę Space X. Natomiast jeżeli mamy indeks S&P 500, czy na to spokojnie, ta spółka znajdzie się w naszych portfelach, czy tego chcemy, czy tego nie chcemy, bo rewizja indeksów po tym debiucie może mieć miejsce. No i w sytuacji i to oczywiście oznacza, że XAI, który też pozyskał i domknął kolejną rundę, rundę finansowania znajdzie się na giełdzie. pytanie oczywiście jak rynek będzie ten podmiot traktował, bo to połączenie nie jest do końca takie oczywiste. No na polskim podwórku widzimy wydzielenie spółki Creotech Quant od tych od rozwojów technologii kwantowych wydzielenie z Creotech Instruments. Więc tutaj widzimy rozdzielenie, które ma ułatwić uzyskiwanie ekspozycje na konkretne segmenty. A w przypadku XI połączenie zobaczymy jak inwestorzy do tego podejdą. Natomiast nie ukrywam, że wtedy tutaj takie momenty hura optymizmu na rynku mogą się pojawić. To są moje takie drogowskazy, na które ja bardziej zamierzam sobie spokojnie chyba poczekać. Przynajmniej na ten moment to jest ten, nazwijmy to, master plan. Daj znać jaki jest twój master plan, jak ty do tego rynkowej sytuacji podchodzisz. No i oczywiście spokojnych i wesołych świąt, bo nie wiem w którym momencie świąt wideo oglądasz. No i pewnie w poniedziałek popłudniu już zacznie się dziać na rynkach finansowych, a to oznacza, że za twój handel niezmiennie zamierzam trzymać kciuki. udanych inwestycji i spokojnych świąt.
