Jak znaleźć i inwestować w NAJLEPSZE firmy na świecie. +51% w 4,5 miesiąca [Sektory Poręczne i Strategie Inwestycyjne]

Analiza Portfela i Model Scoringowy

Zawód Inwestor 189 000 subskrybentów
17 310 1 104 26/04/2026

Film opisuje strategię inwestowania w pozbierane przez algorytm 117 spółek globalnych liderów, skupiających się głównie na sektorze półprzewodników. Autorka przedstawia szczegółowy model scoringowy, który ocenia firmy na podstawie wzrostu przychodów, zysków, struktury kapitałowej i trendów rynkowych. Omawiane są m.in. NVIDIA, ASML czy TSMC – firmy z potencjałem wzrostu o 5-7% rocznie, które dominują w indeksach technologicznych.

  • Sektor dominujący: Półprzewodniki (8/10 pozycji w portfelu)
  • Kryteria wyboru: >7% wzrost zysku netto, >5% wzrost przychodów, zadłużenie <50%, płynność >10%
  • Wynik portfela: +51% w 4,5 miesiąca (średnio 6500$ zysku)
  • Ryzyko: Ekspozycja na sektor cykliczny, wskaźnik Olsona >10% minimalny

Autorka podkreśla, że strategia wymaga długoterminowego podejścia i regularnej analizy, z aktualizacjami portfela co miesiąc. Mimo krótkoterminowej zmienności, postać dążąca do długoterminowego wzrostu może zyskać na konkurencyjnych cenie wejścia i dywersyfikacji w ramach jednej branży.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Cześć. Z góry uprzedzam, że ten odcinek może być trochę skomplikowany, ale zdecydowanie warto go przyswoić i obejrzeć tyle razy, ile będzie potrzeba. W ogóle ostatnio zwróciłem uwagę, że już rzadziej w filmach tłumaczę, co oznaczają takie podstawowe pojęcia i mam prośbę do początkujących, żeby sobie to wszystko zapisywali. Później można zapytać o dane zagadnienie modelu językowego i w taki sposób stopniowo zbudujemy taką platformę, na której wszyscy będziemy się rozumieć. Oczywiście samo słuchanie tych treści wystarczy, bo po czasie się to wszystko rozjaśnia, ale właśnie proszę o cierpliwość plus o dodatkową pracę we własnym zakresie i każdemu będzie po prostu dzięki temu łatwiej. Wiedza z tego filmu zdecydowanie pomogła mi w inwestowaniu wskoczyć na dużo wyższy poziom. Zaczynajmy. A jednak jeszcze zanim zacznę to jeśli się spodoba to zostawcie proszę suba, łapę w górę i serię obejrzyjcie do końca, bo będzie warto. A portfel spółek hiperwzrostowych, który będę pokazywał, realizuję na subkoncie dolarowym w XTB. To jest partner mojego kanału, ale inwestuję tam dlatego, że nie płacę prowizji za zakup i sprzedaż akcji do kwoty 100 000 EUR miesięcznego obrotu. Ja sobie otworzyłem w XTB subkonto dolarowe. No i złote przesyłam do walutomatu. Tam sobie tanio przewalutowuję i już dolary wysyłam zwykłym przelewem na subkonto dolarowe w XTB. W taki sposób omijam sporo kosztów. Potrzebne linki jak zwykle są w opisie, a ja przechodzę do rzeczy. Dzięki. Jak dobrze wiecie, ja już od dłuższego czasu raczej promuję narrację, że inwestując globalnie, czyli na rynkach zagranicznych, dobrze jest pogodzić się z tym, że nie mamy tam absolutnie żadnej przewagi. Niestety to są tak mocno obserwowane przez cały świat i tak dogłębnie analizowane spółki, że pewną arogancją jest zakładanie, że akurat my regularnie będziemy znajdować nieefektywności. Dotyczy to wszystkich od zawodowych analityków z polskich domów maklerskich przez youtuberów, influencerów, biednych, bogatych, naukowców, ekonomistów i tak dalej. To nie znaczy, że nie warto tam inwestować. To znaczy, że na przykład inwestując w spółki technologiczne z potężnym prawdopodobieństwem nie wygramy z indeksem NZDAQ 100 przy podobnym poziomie podejmowanego ryzyka. To jest o tyle dobre porównanie, że na index Sans 100 łatwo jest kupić ETF. Warto by było już w polskiej przestrzeni finansowej przeskoczyć na trochę wyższy poziom niż coś w stylu patrzcie kupiłem i urosło ale jestem zajisty. Tym wyższym poziomem jest podawanie konkretnego, powtarzalnego sposobu działania i myślenia, który zadziałał kiedyś, zadziała dzisiaj i zadziała za trzy lata. No sami to pewnie rozumiecie. Co z tego, że nowy wid zobaczy, że coś w moim portfelu jest na 100% zysku, dla niego liczy się już tylko przyszłość. A więc fajnie byłoby nie budować mojego wizerunku wokół szczęścia, że akurat jakaś pozycja w moim portfelu wzrosła. Jeszcze tylko podkreślę, że to nie znaczy, że inwestując w pojedyncze firmy nie da się zarobić. Oczywiście da się. Na rynku amerykańskim są najlepsze firmy świata, ale śmię twierdzić, że wylosowanie kilku spółek technologicznych, zakup ich i nie wchodzenie na konto da lepszy wynik niż mądrze brzmiące analizy przedrukowane na polski z anglojęzycznych artykułów, do których tak naprawdę każdy na rynku ma dostęp, a więc nie dają żadnej przewagi. Dlaczego więc w ogóle decyduje się prowadzić ten portfel? Po pierwsze, jeśli macie potrzebę takiego naprawdę agresywnego inwestowania, co jest ryzykowne, więc ja w tym portfelu będę miał tylko część swojego kapitału, to chcę wam dać za darmo jakąś sensowną podstawę, którą co miesiąc będziemy sobie aktualizować. Po drugie, sam chcę zobaczyć i pokazać jak duża zmienność jest w takim portfelu i czego należy się spodziewać, jeżeli ktoś poważnie chciałby na rynku globalnym podchodzić do próby pobicia indeksu NASAC 100. Ciągle jednak uważam, że ETF na ten indeks może mieć lepszy stosunek zysku do ryzyka niż ta strategia. Jeżeli osiągnę tu lepszy efekt, to raczej przez wzięcie na siebie sporego ryzyka. Przecież jak coś zatrzymałoby ten trend wydatków na sprzęt do budowy centrów danych, bo zobaczycie, że ten portfel na tym się opiera, no to on momentalnie poleciał 50%. Ostrzegam więc, że to raczej nadaje się na razie do takiego małego testu, a nie do wrzucania tu całego kapitału, ale no jak ludzie mają wiecie kryptowaluty w części takiej agresywnej portfela, no to to będzie moje nowe krypto. Po trzecie, nawet w darmowej wersji scraba możecie sobie w zakładce Masterchart brać te spółki i dodawać sobie wskaźniki, które pokażę za moment w modelu scoringowym i tak ręcznie sobie to przeglądać i porównywać między spółkami. Więc wszyscy się czegoś praktycznego nauczymy. No i po czwarte chcę zdemokratyzować dostęp do wiedzy, żeby każdy kto będzie chciał w Polsce mógł na tym kanale wybrać odpowiednią dla siebie strategię lub miks tych strategii i dostać zupełnie za darmo jak najbardziej jakościową wiedzę. Oczywiście ja sam się cały czas uczę, natomiast jak ktoś był na tym kanale 3 lata temu, no to zapewne widzi, że właściwie z kwartału na kwartał jakość wiedzy przekazywanej na tym kanale idzie w górę. Jestem po prostu przekonany, że jak wy zadbacie przede wszystkim o swoje portfele i będziecie inwestować bardzo tanio i skutecznie, bez jakichś niepotrzebnych kosztów, to wszyscy na tym ostatecznie skorzystamy. No to najpierw skaner. Większość wiedzy merytorycznej i wskaźników sam pozyskałem z kanału i ogólnie od Tomasza Treli, więc polecam i informuję, że mocno na tym cały czas bazuję. Jednak ja jestem taki, że wszystko i tak później sam testuję. Muszę to zrozumieć i musi to przejść przez mój filtr polegający na tym, że godzinami myślę właśnie testuję i staram się podważać sens czy zasadność konkretnych rozwiązań. No ale dobra, w skanerze są wszystkie najważniejsze rynki zachodnie, tak aby dane były jak najbardziej jakościowe, bo to też jest ważne. No i dalej skaner ma za zadanie z tysięcy tych firm z całego świata wybrać te potencjalnie najlepsze. Poznajmy sobie te zasady. Spółka musi mieć przynajmniej 5 miliardów dolarów kapitalizacji. Ograniczamy firmy, w których dane są kiepskiej jakości lub niepełnej i nie są pokrywane przez wielu analityków. Dwie kolejne zasady, przynajmniej 7% prognozowanego wzrostu zysku netto średniorocznie przez następne 2 lata i przynajmniej 5% wzrostu przychodów średniorocznie przez następne 2 lata. Tutaj mogłoby nawet być trochę więcej. Dalej przynajmniej 7% prognozowanego średniorocznego wzrostu zysku netto przez najbliższe 5 lat. Tutaj te prognozy czasami są bardziej, czasami mniej wiarygodne, zależy od spółki i branży. Dla nas istotne jest to, żeby było wysokie prawdopodobieństwo dosyć szybkiego wzrostu przez następne lata. To już na tym etapie skaner wyrzuci niektóre popularne w polskim internecie spółki, które mają, no nie wiem, ten wskaźnik na przykład na poziomie 2%. Dalej mamy taki rodzaj ubezpieczenia. Wskaźniki dotyczące zadłużenia i płynności. Dead to assets. Dług do aktywów nie przekraczający 50%, czyli zadłużenie nie przekracza połowy majątku całej firmy. Cash flow to deb powyżej 10 kwartalnie. To oznacza, że firma generuje kwartalnie żywą gotówkę, pozwalającą pokryć przynajmniej 10% jej całego długu. Myślę, że w niektórych branżach byłby to bezlitosny wskaźnik, więc już możemy się spodziewać, że będzie tu głównie technologia. Interest coverage powyżej dwóch to jest warunek, żeby roczny zysk operacyjny dwukrotnie przewyższał odsetki, które firma płaci od zaciągniętego długu w tym samym czasie. Czyli w ciągu roku firma generuje przynajmniej dwa razy wyższy zysk operacyjny niż musi płacić odsetek od długu. Current ratio powyżej 1 to jest warunek, żeby gotówka plus łatwoułynnialne aktywa przekraczały wartość zobowiązań krótkoterminowych. Czyli tak prosto mówiąc, jeśli wszyscy wierzyciele chcieliby odzyskać nagle swoje krótkoterminowe pożyczki, no to ta firma będzie miała po prostu z czego oddać. Prawdopodobieństwo bankructwa według wskaźnika Olsona poniżej 10% to jest taki dziewięcioskładnikowy dosyć skomplikowany wskaźnik, który określa prawdopodobieństwo bankructwa firmy. Nas obchodzi to, żeby był blisko zera. Gdyby był w okolicach 50% to mogłoby stanowić poważny sygnał alarmowy. No i jeszcze standard u mnie, czyli historia wzrostu przychodów i zysków z ostatnich 5 lat na poziomie przynajmniej 8% średniorocznie. W ogóle im dalej będę brnął w ten model wyszukiwania i oceny spółek, to powinniście zauważać, że w dużych partiach przypomina on moje podejście do wyboru spółek na polskim rynku. Część z tych zasad działa po prostu globalnie i wynika z prostej zależności, że rosnące przychody i zyski są ściśle skorelowane ze wzrostem kursów akcji. Nasz skaner zostawia tylko 117 spółek z całego świata, tylko one spełniają te warunki razem. Oczywiście poza tą grupą będą niesamowite historie wzrostu, ale nam zależy na maksymalizowaniu prawdopodobieństwa posiadania tych najbardziej jakościowych spółek. No dobra, to teraz model scoringowy, który oceni te spółki od 1 do 117. Tutaj trzeba mieć świadomość, że dzisiaj podchodzę do tego inaczej niż 2 lata temu, kiedy zaczynałem prowadzić w pełni automatyczną strategię inwestowania ze scrabem. Wtedy zupełnie nie miałem ochoty i czasu otwierać się na kolejny rynek, więc chciałem sprawdzić, czy da się osiągnąć jakieś konkretne wyniki w pełni automatycznym algorytmem. Z dzisiejszego punktu widzenia uznaję to za głupie, bo na przykład przez taki skaner i model prześlizgną się czasem spółki cykliczne, które mają świetne wyniki i świetne perspektywy na jakiś czas do przodu, ale zależą na przykład no od ceny złota. To nie jest żadna trwała przewaga nad innymi spółkami. To nie jest jakiś super wzrostowy rynek. Do takich modeli właśnie trudno wrzucić niektóre ważne parametry, jak to, żeby rynek działalności spółki miał wysoką prognozowaną dynamikę rozwoju na 5 lat do przodu. No a na przykład dla mnie to jest bardzo ważne, żeby inwestować w takie sektory. No albo w takim modelu trudno jest przypisać firmom punkty za to, że na przykład mają charakter monopolistyczny czy oligopolistyczny. Oligopol to sytuacja, w której rynek podzielony jest między dwóch, trzech czy kilku najsilniejszych graczy. No i kolejni śmiałkowie, kolejne firmy nie mają już za bardzo do niego dostępu. No dobra, to przejdźmy przez najważniejsze parametry modelu scoringowego, szczególnie te, które sam dzisiaj cenię i wykorzystuję. Zacznijmy nietypowo, bo od momentum. jakieś 25% wagi, może 20, bo coś tam pozmieniałem. W tym modelu przypisane jest temu, żeby spółka przez ostatni rok pozostawała w silnym trendzie wzrostowym, chociaż najwięcej punktów zyskuje już tutaj po 20% wzroście rok do roku, więc to nie są jakieś niesamowite wymagania. Jeśli z danych wychodzą coraz lepsze perspektywy, a mimo to kurs akcji nie rośnie, no to ja właśnie nie chcę na rynku amerykańskim pchać się w sytuację, gdzie musiałbym wierzyć w to, że ja mam rację, a rynek nie dostrzega oczywistej okazji. Musicie mieć świadomość, że tego typu modele to nic niezwykłego i one pewnie dadzą przewagę nad przeciętnym inwestorem, ale tacy profesjonalni, instytucjonalni inwestorzy mają do dyspozycji dużo bardziej skomplikowane narzędzia. Staram się więc w ogóle odrzucać myśl, że dostrzegę gdzieś okazję w dużej spółce, której wiecie nikt nie widzi. Ten model i później jeszcze mój własny filtr będą celowały w spółki, które mają i dobre perspektywy w krótkim terminie, i na kilka lat do przodu. A więc dobrego wyniku poszukam tu w koncentracji portfela plus w tym, w czym jestem najlepszy, czyli w cierpliwości. Dwa ciekawe wskaźniki, które pozwoliłem sobie zastosować i tutaj zmiana w stosunku do tego, co kiedyś robiłem, dotyczą wyceny, bo oddają niemalże w 100% to, co ja staram się robić kupując polskie spółki. Te wskaźniki to cena do zysków i cena do przychodów, ale odnosimy tutaj dzisiejszą cenę do zysków i przychodów prognozowanych na 2 lata do przodu. Pozwalam sobie na to, bo te duże amerykańskie spółki są jeszcze w takim okresie prognozowalne, powiedzmy. I tak jak mówiłem, swojej przewagi będę szukał w braniu na siebie ryzyka, że coś po drodze może nie wyjść i w trzymaniu dobrych spółek długo, dopóki ten model wyraźnie nie wskaże, że coś się strukturalnie zmienia. Pamiętajcie właśnie, że jakbyśmy wzięli tu polską spółkę, to to po prostu nie zadziała, bo często pokrywa, nie wiem, jeden analityk, który prognozuje zysk i przychodzę na 12 miesięcy do przodu, a na kolejny rok wpisuje w tabelce już losowe cyferki, żeby model wyceny nie wypluł mu ceny docelowej na przykład o 200% wyższej niż obecna. Jakość danych jest tutaj kluczowa. No i co ciekawe, w Nvidi oba te wskaźniki są bardzo nisko, co oznacza, że spółka jest po prostu tania. Ja tu nie chcę wchodzić za bardzo w moje odczucia, ale prawdopodobnie wynika to z tego, że inwestorzy już próbują powoli wyceniać, że czas takiego względnego monopolu Nvidi się kończy i bigtechy stawiają też coraz mocniej na własne rozwiązania. Kolejny wskaźnik to price target upside, czyli o ile dzisiejsza cena musiałaby urosnąć, aby dotarła do ceny wyznaczonej przez konsensus analityków na 12 miesięcy do przodu. Upside każdej spółki zachowuje się troszkę inaczej. Dla niektórych na przykład standardowo są to okolice 50%, dla niektórych 15 20. Stosujemy więc kanał, który bierze takie średnie wartości dla każdej spółki osobno i na przykładzie Nvid jesteśmy no w górnej części tego kanału, a Upside wynosi 30%, więc sporo jak dla tej spółki. Dalej chyba nawet trochę ważniejszy wskaźnik, czyli rewizję tego price targetu. Ten wskaźnik pokazuje, czy w ostatnich 30 dniach cena docelowa została obniżona czy podwyższona. Dla Nvidi stała mniej więcej w miejscu, więc ta spółka zgarnęła tutaj połowę punktów. Zauważyliście pewnie zresztą nawet na GPW, że podwyższanie cen docelowych przez biura maklerskie często jest poparte jakimiś pozytywnymi fundamentalnie wydarzeniami i cena na nie reaguje. To nie jest oczywiście wskaźnik wyprzedzający, ale jeśli firma regularnie, pozytywnie zaskakuje analityków, no to już możemy mówić o pewnej tendencji do generowania pozytywnych niespodzianek i tego właśnie tutaj szukamy. Dalej prognozowany wzrost przychodów. Spółka dostaje tym więcej punktów, im większa dynamika wzrostu przychodów w obecnym roku. Tutaj może nawet rozszerzę te skalę do 25%, bo chyba nam się trochę giełdy zmieniły i procenty robią się większe, kolokwialnie mówiąc. I to 15% wzrostów w technologii, no to to jest taki standard. Rewizje wzrostu przychodów. No tutaj jest podobnie jak z rewizjami price targetu. Jeżeli w trakcie roku mamy napływ pozytywnych informacji, no to analitycy stopniowo podnoszą swoje prognozy na obecny czy przyszły rok fiskalny. Te skoki takie duże mają jak coś miejsce w trakcie publikacji raportów rocznych. Wtedy po prostu definicja roku fiskalnego się zmienia. No chodzi o to, że ten skok to zmiana roku fiskalnego z 2025 na 26. Nas tutaj bardziej interesują te mniejsze ząbki, które obrazują rewizj w górę lub w dół w trakcie już trwania roku. Im wyższe rewizje w górę w trakcie ostatnich 30 dni, tym lepiej. No świadczy to o tak zwanym pozytywnym newsflow. Identycznie to działa dla zysku. Eps jak coś to earnings per share, czyli zysk na akcję. Wysoką uwagę w modelu i myślę, że jeszcze ją zwiększę ma prognozowany długoterminowy średnioroczny wzrost zysku. To jest jakby próba prognozowania na jakieś 5 lat do przodu. Zawsze jest to oczywiście z ogromnym przybliżeniem i trudno jest brać to w 100% poważnie dla bardzo dynamicznych branż. Ale jednak wysoka wartość tego wskaźnika informuje chociażby o tym, że analitycy nie widzą w tej chwili poważnych zagrożeń i przeszkód na drodze spółki do rozwoju, a bardzo niski poziom tego wskaźnika mógłby być sygnałem alarmowym. Oczywiście to działa też tylko w największych spółkach. Wydaje mi się, że dla polskiej giełdy w ogóle nie ma takiej praktyki, żeby próbować robić długoterminowe prognozy. No trudno się zresztą dziwić. rynki wschodzące są dużo bardziej rozchwiane niż takie dojrzałe. No to dobra, dziś tak dokładniej opisałem te najważniejsze wskaźniki, które w modelu ważą najwięcej i które ja sam stosuję w swoim takim mentalnym modelu oceny spółek na polskiej giełdzie. Z tym, że szacunki po prostu już tutaj robię sam lub opierając się na danych z domów maklerskich. To dlatego ja tak mówię o tym, że w Polsce umiejętność pozyskiwania i interpretacji informacji może dać ci realną przewagę. Jest spora szansa po prostu na to, że będziesz jedną może z kilku osób w danej spółce, która potrafi robić w miarę rzetelne prognozy. No ale to jest bardzo trudne i widzę, że wymaga lat nauki. No i co? Dodajemy wyszukane przez skaner spółki do naszego modelu scoringowego. Przy czym już może teraz dodam kilka zastrzeżeń. Już nie popełnię tego błędu, że w 100% będę słuchał się algorytmu, bo rozumiem, że tu będą trafiać się właśnie najróżniejsze spółki, których sam po prostu nie dodałbym do portfela. Dziś opieram się w ogóle na założeniu, że naprawdę pierwszy raz od dawna wydatki i uwaga świata skupiają się na jednym konkretnym sektorze i że ten trend potrwa jeszcze przynajmniej przez d trzy lata. Oczywiście chodzi o szeroko pojętą branżę półprzewodników i to nie jest moje założenie. Wynika z badań z prognoz rynku, które ze wszystkich stron sugerują, że wydatki na budowę centrów danych i zwiększania mocy obliczeniowej są dziś ogromne, ale będą jeszcze rosły. Dla największych firm i być może nawet całych państw to jest kwestia przetrwania i walki o dominację. Stąd bardzo skłaniam się dzisiaj do kupowania firm z tego sektora i czekania, aż wytworzy się w nim jakaś bańka tysiąclecia, bo na razie raczej trudno jest tak powiedzieć. Wzrosty kursów często po prostu pokrywane są wzrostem zysków. No jak się można było pewnie spodziewać po tym co mówiłem, trzy pierwsze miejsca zajmują właśnie spółki z sektora półprzewodników czy tam cztery, nie pamiętam jak to nagrywam. Co będzie też w przyszłości sugestią dla mnie, gdzie lokować większość kapitału. Po prostu dzisiaj model pokazuje ogromną nadrezentację sektora półprzewodników. No i tak, ta lista to spółki, którym zdecydowanie warto się przyjrzeć po prostu i zrozumieć jak działają, no bo z dużym prawdopodobieństwem nie znalazło się tu przypadkowo. Natomiast ja dzisiaj dokonam selekcji jak w szkole na WFie i grubego wyślemy na bramkę. Nie no żartuję. sektor przywołania uwagi, bo teraz będzie istotna część. Jak widzicie, ja osobiście nie inwestuję w biotechnologię. Wywalam więc ten NBX. Nie wykluczam jednak, że w przyszłości, kiedy rozwiązania AI zaczną tak bardzo mocno realnie wspierać resztę gospodarki, no to zmienię ten sposób myślenia i inwestowania w tym portfelu. Zauważcie, że ja swój filtr stosuję dopiero na tym końcowym etapie i to znacząco różni się od tego, co widzicie na co dzień w internecie. Tutaj na tym etapie po prostu nie ma słabych spółek, więc moje błędy poznawcze mają już mocno ograniczony wpływ na ostateczny wynik i mogę pozwolić sobie na pewien komfort decydowania. Wyrzucam też gdzieś spółki związane na przykład z wydobyciem złota. Tak jak mówiłem wcześniej, to jest sektor cykliczny, który akurat przeżywa najlepszy czas. Nie chcę tu raczej takich spółek. Wyrzucę też Redit. Po pierwsze na tym rynku jest i będzie duża konkurencja. Po drugie, ma stosunkowo niski długoterminowy prognozowany zysk, a po trzecie analitycy ostatnio obniżają price target. To fix, czyli comfort systems już można zostawić. Oni specjalizują się w chłodzeniu infrastrukturze energetycznej, no i mocno korzystają na boomie na budowę centrów danych. No i teraz jak spojrzymy to top 15 spółek zdominowane jest przez sektor półprzewodników, a wszystkie osiem spółek, które mam w portfelu mieszczą się właśnie w tym top 15. Ja w kolejnych odcinkach będę stopniowo dopracowywał i coraz bardziej precyzyjnie wyznaczał zasady tej strategii, ale obecnie mam takie podejście, że buduję sobie portfel na dominujący sektor. Jeśli w przyszłości w top 3 będą, nie wiem, trzy spółki z branży medycznej czy nawet z tej biotechnologii właśnie, no to prawdopodobnie ten sektor będzie stanowić większość lub całość portfela. Rewizji będę dokonywał co miesiąc, natomiast tym razem no nie będę żonglował z półkami. Będę je zamieniał dopiero wtedy, kiedy wyraźnie wypadną poza top 15, bo tak naprawdę to wszystko jest blisko siebie i trudno jest przewidzieć, która spółka akurat wygeneruje najwyższe stopy zwrotu. NVIDIA ma prawdopodobnie obecnie najlepszy stosunek zysku do ryzyka i dlatego jest top 1. No ale to jest duża spółka, ona już nie urośnie o 200% w krótkim czasie. W każdym razie na tym etapie zostawiam sobie tak z 10% swojej decyzyjności. Stąd nie kupiłem top 8, tylko gdzieś tam powybierałem trochę bardziej ze spółki. A no jeszcze dodatkowo będę celował tam, gdzie mamy do czynienia z jakimś rodzajem monopolu, tak jak w spółkach ASML czy TSMC, że po prostu no nie ma za bardzo dla nich konkurenta albo o Liigopolu, o którym wspominałem, w którym działa powiedzmy pozostałe sześć spółek. Czyli konkurencja co prawda jest, ale dla nowych graczy wejście na dany rynek jest już bardzo trudne albo właściwie niemożliwe. No widzę tu taką szansę, że mimo to, że to wszystko może wydawać się drogie, te wszystkie spółki, to że przykleje się do tego trendu i on potrwa jeszcze nawet przez 5 lat. Jeżeli tak się nie stanie, no to będę po prostu reagował. Myślę, że trochę to będzie wyglądało tak jak w Global Equity Momentum, gdzie po prostu zaakceptuję, że w pewnym momencie oddam część wzrostów i przejdę do innego sektora. No dobra, to zobaczmy sobie ten portfel. Ja ostatecznie zbudowałem go 12 grudnia 2025 roku i dokładałem powoli spółki, aby było ich osiem. Każda z nich po odbiciu NZDAK jest dzisiaj na plusie i na razie wygląda na to, że ten sektor skupia na sobie całą uwagę, bo bywały dni, gdzie wszystko inne spadało, a te spółki zachowwały się bardzo dobrze. Poszczególne biznesy będę już powoli omawiał od przyszłego odcinka. Co ciekawe, ja nawet ich dzisiaj jakoś świetnie nie znam, więc będę to robił dla zaspokojenia własnej ciekawości, a nie z konieczności, bo selekcji dokonuje za mnie model scoringowy. No w każdym razie w 4,5 miesiąca ten portfel urósł o 50%. Zobaczymy jak będzie dalej. to dało w sumie 6500 $arów zysku. Do tego portfela będę stopniowo dopłacał co miesiąc, a moje ostatnie zakupy to Arista Networks, Broadcom i Nvidia, żeby po prostu trochę wyrównać wagi w tym portfelu, bo po wzroście o 100% Micron ważył ponad 30%, teraz waży 26. Tutaj widać jak wyraźnie półprzewodniki dominują w amerykańskich indeksach, bo kiedy ten portfel rósł o 50% to nazdp rosły około 6%. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że spadki podczas wybuchu wojny w Iranie też były dużo większe i ogólnie to jest taka pożądana zmienność. Kiedy indeks spada, to nasze spółki spadają bardziej, ale kiedy rośnie, no to rosną dużo, dużo mocniej. To jest nieodłączna własność spółek hiperwzrostowych, bo one właściwie zawsze są drogie, więc to jest takie naturalne, że bardzo mocno reagują na jakiekolwiek zmiany narracji. No dobra, w ramach tej strategii pewnie będę nagrywał dosyć często, na pewno przynajmniej raz w miesiącu, żeby zacząć też samemu bardziej śledzić te wydarzenia z rynku amerykańskiego. No bo ten silny złoty mnie już coraz bardziej kusi, żeby wyrównywać wagi w swoim portfelu na zasadzie połowa Polski i połowa zagranicy. W tym odcinku to wszystko. W razie czego piszcie i pytajcie. Będziemy mieć w tym formacie naprawdę dużo przestrzeni na różne dyskusje i wyjaśnienia. Więc spokojnie trzymajcie się i do usłyszenia niebawem. Yeah.

Przewijanie do góry