Czy 2026 przyniesie kolejne wzrosty dla LPP? [Prognozy finansowe LPP 2026, analiza wyników i potencjalny split akcji]

Co czeka LPP w 2026?

W najnowszym filmie Rafał Leszek zabiera się za analizę sytuacji finansowej LPP po scenie niezwykłego sukcesu w 2025 roku. Spółka zamknęła rok wynikami z przekroczeniem oczekiwań – wzrost EbiDy o 31% do 5,4 mld zł, zysků operacyjnego o 37% do 3,3 mld zł i zysku netto o 36% do 2,4 mld zł. Ale to dopiero początek bardziej złożonej historii.

Zgodnie z prognozami LPP, przychody osiągną 28-29 mld zł, marża brutto utrzyma się na poziomie 55%, a EbiDa wyniesie 23-24%. Spółka planuje otwarcie ok. 1000 nowych salonów, głównie marki Sinsiej. Analitycy z PKOBP i Boś podkreślają jednak, że realizacja tych planów zależy od kilku czynników: odporności na trudną sytuację sprzedażową w sektorze szybkiej mody, stabilizacji logistyki i ochrony marż w условий zmieniających się cen walut oraz potencjalnych wzrostów kosztów frechtu wynikających z kryzysu na Bliskim Wschodzie.

Czy split akcji jest w planach?

W transkrypcji filmu pojawia się również debata na temat ceny akcji LPP (notowane przy 22 300 zł) i możliwości jej podziału. Eksperti są podzieleni – niektórzy uważają, że to tylko kwestia czasu, inni podkreślają hegemonię założyciela na głosy akcjonariuszy. Dla inwestorów kluczowe jest jednak to, że LPP podniósł prognozę rentowności w 2026 roku i wypłaci dywidendę 900 zł za akcję, w tym z zaliczką 400 zł dostępną już 30 kwietnia.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

RPP zamknęło 2025 rok z bardzo mocnymi wynikami finansowymi i przedstawiło ambitne prognozy na rok 2026. Analitycy oceniają, że spółka ma realne szanse na dalszy wzrost sprzedaży, poprawę Ebida oraz utrzymanie wysokiej rentowności, a część rynku coraz częściej wraca także do pytania o możliwy split akcji LPP. Ja nazywam się Rafał Leszek. Serdecznie zapraszam na nowy film. Jednocześnie jeżeli mielibyście jakieś inne spółki, które chcielibyście, żebyśmy dla was przybliżyli pod kątem analitycznym, napiszcie o tym w komentarzach, którą spółkę wybieracie jednocześnie dlaczego akurat tą. A teraz już zaczynajmy nagranie. >> A partnerami kanału są Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska, Dom Maklerski Navigator oraz Dom Maklerski Nobel Securities. LPP to faworyt biur maklerskich na 2026 rok. Spółkę w gronie swoich topiks umieściło aż dziewięć instytucji. Póki co odzieżowy gigant radzi sobie przeciętnie. Od początku roku notowanie LPP urosło o 10%. W tym samym czasie indeksy VIIG i VIIG 20 zyskały po 11. Warto jednak odnotować, że w kwietniu kurs akcji wyznaczył nowy szczyt przekraczając na chwilę poziom 24000 zł. Pod koniec marca 26 LPP przedstawiło wyniki finansowe za rok 2025, które zostały dobrze oceniane przez analityków i inwestorów. W 2025 roku ebida grupy LPP wzrosła o 31% rokrocznie, osiągając poziom 5,4 miliarda złotych. Zysk operacyjny zwiększył się o 37% rok rocznie do 3,3 miliarda złotych, a zysk netto wyniósł 2,4 miliarda, co oznacza wzrost o 36% rok do roku. Jak mówi Sok.pl Piotr Łopaciuk, analityk domu oklewskiego PKOBP. Wyniki LPP za 25 rok były dobre. Z pozytywnych rzeczy warto zwrócić uwagę na bardzo dobrą dyscyplinę kosztową oraz bardzo dobrą marżę brutto. Po wynikach było widać również dobre efekty nakładów inwestycyjnych na logistykę i automatyzację logistyki. Po stronie negatywów warto zwrócić uwagę na sprzedaż, która pozostawiała trochę do życzenia, szczególnie w przypadku Sinsei. LPP przedstawiło prognozę na cały 26 rok. Wartość sprzedaży ma wynieść około 28-29 miliardów złotych. Marża brutto na sprzedaży wynieść 55 do 55,5%. Marża Ebida ma być na poziomie 23-24%. Marża zysku netto to 9 10%. Powierzchnia sklepów ma się zwiększyć o około 20. Jak ocenia w komentarzu dla stokosz.pl Sylwia Jaśkiewicz z domerskiego Boś, przedstawione prognozy przez LPP wskazują na istotny wzrost. Jednak spółka ma teraz efektywną logistykę i pozostałe koszty pod kontrolą. Dlatego uważam, że są one do zrealizowania. Zapewne zobaczymy różnice pomiędzy markami. Z uwagi na poziom rozwoju powierzchni każda marka w grupie LPP żyje swoim życiem. Serwij Jaśkiewicz zwraca uwagę, że w 2025 roku mocny był Reserved i to powinno być kontynuowane. Początek minionego roku był nieco słabszy dla Sinsei. Przypomina, że w ubiegłym roku pogoda nie dopisywała w maju, kiedy było zimno, ani w listopadzie, kiedy było ciepło. W tym roku trudny od strony sprzedażowej był luty, a teraz mamy zimny kwiecień. Oba miesiące jednak patrząc na kursy walut i strategię spółki powinny być mocne pod względem rentowności. Jak dodaje Sylwia Leszkiewicz, biorąc pod uwagę podwyższone koszty, w tym logistyki, wydaje się, że LPP ma niską bazę za pierwszą połowę roku do poprawy na poziomie operacyjnym, pomimo niezbyt sprzyjającej jak dotąd pogody. Na cały rok moje prognozy są nieco bardziej konserwatywne. Spółka jest bardziej optymistyczna, ale jej prognozy są realne. Sylwia Jaskiewicz prognozuje na 2026 rok sprzedaż w wysokości 28 miliardów złotych i Ebida na poziomie 6. Piotr Łopaciuk ocenia, że prognozy LPP na rok 26 są realne. Jego zdaniem środowisko szczególnie dla rentowności powinno być wyjątkowo sprzyjające w tym roku ze względu na marżę brutto oraz umocnienie się złotego wobec dolara. Jak ocenia Piotr Łupaciuk to jest komfortowe środowisko dla spółek ubraniowych. Na rok 26 grupa LPP planuje otwarcie około 1000 nowych salonów, z czego zdecydowana większość będzie należała do marki Sinseji. Piotr Łopaciuk spodziewa się, że tę lub zbliżoną liczbę sklepów uda się w spółce otworzyć. Nie jest to odosobniona opinia. Jak zaznacza Jaśkiewicz, skupiałabym się bardziej na oczekiwanym wzroście powierzchni sklepów. Jeżeli LPP posiada taki cel, to zapewne w dużej części już wie, gdzie chce zlokalizować nowe sklepy. Jest to zabudżetowane i nakłady inwestycyjne są przygotowane. Biorąc pod uwagę, że spółka na poziomie gotówki netto wygląda dosyć dobrze, wydaje się, że powinna ten cel zrealizować bez problemów. Wartość sprzedaży grupy będzie zależała od otoczenia i sytuacji konsumentów. Sylwia Jzśkiewicz zwraca uwagę, że jeżeli konsument nie jest zbyt bogaty, to może mieć ochotę kupować taniej, a tu pozycjonuje się Sinssei. Jednak jest to klient bardzo wrażliwy cenowo, więc pogoda czy konkurencja lub niewielkie nawet ruchy na cenie są dla niego istotne. Analizując marżę powinniśmy patrzeć też na kształtowanie się kursu dolara czy cen Europy. Jak wskazuje analityczka, spodziewam się, że na ten sezon w dużej części kolekcja jest już kupiona, więc po określonym kursie dolara Fracht także został zakontraktowany na cały rok. Oczywiście będą pewne dopłaty do kosztów frachtu, ale to będzie miało wpływ na koszty spółki raczej w drugiej połowie roku. Na przyszły rok trudno jednoznacznie przewidzieć rozwój sytuacji, gdyż nie wiemy jak potoczy się wojna na Bliskim Wschodzie i jak długo będzie trwała. Zwraca uwagę, że LPP podobnie jak większość spółek pływa dookoła Afryki, więc tutaj się nic nie zmieni. Może być dopłata do kosztów frachtu z powodu wzrostów cen ropy. Może tak być nawet w przypadku tych kontraktów, które już są zawarte. To nie będzie jednak spektakularnie duża kwota. Jak podkreśla Sylwia Jaśkiewicz, zobaczymy jak rozwinie się sytuacja w drugiej połowie roku. Trzeba pamiętać, że łatwiej powinno być LPP poprawiać wyniki operacyjne w pierwszej połowie roku, kiedy była podwyższona baza kosztowa rok wcześniej. Z drugiej strony obecnie obecne zimno nie sprzyja przychodom. Czekamy na poprawę temperatury. Może to oznaczać przesunięcie sprzedaży z pierwszego na drugi kwartał. Niemniej jednak na ostatniej konferencji spółka mówiła o wysokiej marży brutto na początku tego roku. Przypomina, że trzeci kwartał 25 był historycznie najmocniejszym kwartałem dla LPP, czyniąc bazę bardziej wymagającą. Piotr Łopaciuk również ocenia, że w pewnym stopniu sytuacja geopolityczna uderzy także w LPP. Jak dodaje Łopaciuk, co prawda frach na 26 rok jest zabezpieczony, ale takie nadzwyczajne wydarzenia mają odzwierciedlenie w postaci na przykład dodatkowych opłat paliwowych, więc to wpłynie na koszty logistyki. Jednak znacznie większym efektem dla LPP w 2026 będzie wyjątkowo wysoka marża brutto. Ten efekt wyraźnie przeważy nad ewentualnym wzrostem kosztów logistyki. W jego ocenie otoczenie jest wyjątkowo dobre dla rentowności LPP, ale sprzedaż pozostawia trochę do życzenia. Jak prognozuje, wyniki finansowe spółki za 26 rok będą wyraźnie lepsze niż za 2025. W raporcie za rok 2025 LPP przyznało, że eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie przekłada się na wzrost cen paliw, a w konsekwencji na zwiększenie kosztów transportu i dystrybucji. Zdanim spółki do wcześniej zakontraktowanych rocznych stawek frachtu morskiego doliczane są lub też mogą być dodatkowe opłaty paliwowe, których wpływ do końca roku może wynieść do 30 milionów złotych w wariancie pesymistycznym. Spółka zwraca uwagę, że wyższe ceny ropy oddziałują również na koszty dystrybucji, które stanowią około 30% kosztów logistyki grupy. W tym obszarze wyższe koszty paliwowe oznaczałyby koszty wyższe do około 10% względem poziomów notowanych na koniec lutego 26. Na konferencji wynikowej 26 marca Marek Piechocki, prezes LPP zwraca uwagę, że wzrosty cen ropy dotyczą nie tylko LPP, ale także konkurentów grupy. W dobre perspektywy LPP wierzą także analitycy Nobel Securities w raporcie z 8 kwietnia 26 podnieśli cenę docelową akcji LPP do 26300 zł z 23 000, obniżając rekomendacje do akumuluj kupuj. Jak czytamy w rekomendacji 8 kwietnia, aktualizując wycenę i rekomendacje uwzględniamy przede wszystkim przedstawiony przez zarząd plan przychodowy oraz oczekiwania dotyczące marsz. Pozytywnie oceniamy zwłaszcza podniesienie założeń rentowności około 1 punkt procentowy, co stanowi podstawę do rewizji naszych prognoz w górę. Dodatkowo wprowadziliśmy korekty wynikające z uaktualnienia parametrów wpływających na oczekiwane poziomy LFL. Dariusz Dadyj, autor rekomendacji, ocenia, że obecnie największym zagrożeniem dla realizacji prognoz jest wolniejsze niż zakładamy tempo rozwoju sieci sprzedaży. Dodatkowo są to czynniki wpływające na pogorszenie ogólnej sytuacji gospodarczej, które utrudniałyby poprawę siły nabywczej konsumentów, a w konsekwencji skutkowałyby spadkiem popytu. Akcjonariusze LPP mogą liczyć także na hojną dywidendę. 23 kwietnia 26 minął termin ustalenia prawa do zaliczki dywidendy w wysokości 400 zł na akcję. Środki pojawią się na rachunkach akcjonariuszy 30 kwietnia. Łączna wysokość dywidendy za rok 25 wyniesie 900 zł za walor. Akcje LPP jednostkowo są najdroższymi na warszawskiej giełdzie. Na zamknięciu sesji 28 kwietnia za jeden war spółki płacą o 22300 zł. Od czasu do czasu wśród inwestorów pada pytanie, czy można spodziewać się spitu akcji LPP? Analitycy, z którymi rozmawialiśmy, są w tej kwestii podzieleni. To kwestia bez większego znaczenia fundamentalnego, ale dla niektórych inwestorów może być ważna, bo to na GPW ekstremalny przypadek. Obstawiam, że split będzie miał miejsce, jak zaznacza Piotr Łopaszuk z Domu maklerskiego PKOBP. Inni analitycy są odmiennego zdania w tej kwestii i odwołują się do wypowiedzi założycieli spółki, którzy posiadają akcje uprzywilejowane co do prawa głosu na walnym zgromadzeniu. Jak odpowiada Sylwia Jaśkiewicz, trzeba by o to spytać głównego właściciela spółki. Do tej pory nie miał on dużej chęci do zrobienia splitu, więc nie zakładałabym, żeby to teraz się zmieniło. Daj znać w komentarzach, czy split akcji LPP to tylko kwestia czasu, czy może jednak obecna cena to bariera, która skutecznie schłodzi zapał mniejszych inwestorów. Jednocześnie daj znać, jak widzisz cenę LPP 3 do s miesięcy od teraz. również jesteśmy ciekawi twojego typu. [parsknięcie] Gdybyś miał ochotę dowiedzieć się więcej na tematy rynku GPW, ale także rynków zagranicznych, oczywiście zachęcam na stokach.pl. My się widzimy po majówce, także udanego weekendu. Do zobaczenia. M.

Przewijanie do góry