Przygotowania Jagiellonii Białystok do sezonu – relacja z obozu w Opalenicy
Zgrupowanie w Opalenicy za nami! 🤔 Jagiellonia Białystok intensywnie przygotowywała się do nadchodzącego sezonu, a trener Adrian Siemieniec podzielił się swoimi spostrzeżeniami po sparingu z FK Teplice (0:1). Mimo porażki, szkoleniowiec widzi pozytywy i dostrzega progres, zwłaszcza wśród młodych zawodników. 📈
W meczu z Teplicami trener Siemieniec postawił na eksperymentalny skład, dając szansę gry młodym piłkarzom. Choć wynik nie był korzystny, to zaangażowanie i intensywność gry młodych Jagiellonów dają nadzieję na przyszłość. 💪 Co więcej, trener podkreślił, że zespół stworzył sobie więcej sytuacji niż w poprzednim sparingu, a większa kontrola nad meczem pokazuje, że drużyna jest na dobrej drodze. 🛣️
Stałe fragmenty gry – wyzwanie dla Jagiellonii
Niestety, druga porażka z rzędu po stracie bramki ze stałego fragmentu gry to powód do niepokoju. Trener Siemieniec przyznaje, że to aspekt, nad którym trzeba jeszcze popracować. 🛠️ Zaznacza jednak, że w sparingach, gdzie zespoły grają w różnych zestawieniach, trudno o automatyzmy. Mimo to, praca nad stałymi fragmentami gry jest priorytetem. 🎯
Młodzież daje nadzieję
Pozytywnym akcentem obozu jest postawa młodych zawodników. Trener Siemieniec chwali ich zaangażowanie i progres. Czarek Polak, doświadczony zawodnik Jagiellonii, również docenia potencjał młodych kolegów. Widać, że młodzież ciężko pracuje i walczy o miejsce w składzie. 🔥
Obóz Opalenica 25 – czas intensywnej pracy
Podsumowując obóz, trener Siemieniec podkreśla, że cały zespół solidnie przepracował ten okres. Zawodnicy mieli czas na regenerację po poprzednim sezonie, a sztab szkoleniowy mógł lepiej poznać nowych piłkarzy. Wszyscy są zdrowi i gotowi do dalszej pracy. Teraz czas na krótki odpoczynek, a potem powrót do treningów i przygotowania do meczu ligowego. ⏳
- Młodzi zawodnicy Jagiellonii pokazują duży potencjał.
- Stałe fragmenty gry to obszar do poprawy.
- Zespół jest na dobrej drodze do optymalnej formy.
- Obóz w Opalenicy był czasem intensywnej i owocnej pracy.
- Jagiellonia gotowa na nadchodzący sezon.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] Narożnik po lewej ręce Trmala. Czarek Polak i jego lewa noga. Jeśli dośrodkowanie to piłka dochodząca do bramki Teplic. Tak też się dzieje. Na dalszy słupek wyszedł z bramki Trmal i ja nie wiem jak nie trafił tego Juki Kobajasi. Trener Adrian Siemieniec po ostatnim sparingu, meczu kontrolnym z FK Teplice. Trenerze, niestety porażka 0:1, ale może zacznijmy w inny sposób niż zwykle. Jakie pozytywy po tym spotkaniu trener dostrzega, mimo tego, że przegranym? No myślę, że wynik i scenariusz ten sam, bo przegrana 1:0 i i też po stałym fragmencie, tak jak wczoraj, ale myślę, że odbiór meczu i obraz meczu zupełnie inny. Pierwsza rzecz też dlatego, że no dzisiaj trochę znaczy w zupełnie innym zestawieniu wychodzimy i wychodzimy tak naprawdę dużo młodzieży naszej, dużo młodzieży też takiej, która która dla nas z perspektywy potencjału i rozwoju w tej drużynie jest ważna. I dzisiaj muszę muszę powiedzieć, że że wynik ten sam, ale moje odczucia są dużo bardziej pozytywne niż po tym wczorajszym meczu i uważam, że akurat dzisiaj na porażkę nie zasłużyliśmy i i mam dużo pozytywnych takich odczuć, jeżeli chodzi o poziom zaangażowania, poziom intensywności i też momentami poziom naszej gry i też stworzyliśmy sobie więcej sytuacji niż wczoraj. Mieliśmy większą kontrolę nad meczem. No po prostu zabrakło nam koncentracji w tym jednym kluczowym momencie i przez to przegrywamy spotkania, ale ale na pewno fajne materiały do analizy. Cieszę się, że dużo tych tych tej młodzieży dzisiaj dostało te minuty, zagrało i co walczą, konkurują z zawodnikami bardziej doświadczonymi, żeby żeby w tych oficjalnych meczach minuty dostawać. Mówił trener o straconej bramce. Faktycznie tak samo jak wczoraj po rzucie rożnym. E, te stałe fragmenty gry to jest coś, nad czym trzeba pracować. Mówię oczywiście o ich bronieniu. No, pracujemy nad tym oczywiście, jak widać na razie efektów nie ma, bo bo druga bramka pod rząd stracona. No w meczach sparingowych jest to dosyć sytuacja skomplikowana, bo jest y zespoły grają w różnych zestawieniach i no i i pewien proces wymaga też powtarzalności działań i powtarzalności zachowań. No jak się w takim zestawieniu nie gra za często, no to trudno też o automatyzmy przy stałych fragmentach. No ale oczywiście też nie nie mówię, że mnie to niepokoi. No niepokoi mnie to i i i musimy no się w tym elemencie poprawić. No bo w kluczowych momentach w lidze masz takie dwa mecze i możesz mieć nawet 0:0 i dwa punkty albo albo przegrać dwa razy po 1:0 i mieć dwie porażki pod rząd. Więc no na pewno materiał do analizy i do tego, żeby być w tym aspekcie lepszym. O tę młodzież chciałem jeszcze dopytać, bo to ciekawa sytuacja, w której kończyliśmy ten mecz. A na boisku jednym z najbardziej doświadczonych zawodników po stronie Jagiellonii był Czarek Polak z opaską kapitańską na ramieniu. To też wiele mówi. Moje pytanie brzmi, jak ta młodzież się dzisiaj zaprezentowała? No tak jak powiedziałem, jestem zadowolony z wielu fragmentów. Jestem zadowolony z tego, jak przepracowali ten okres, z tego, jak się dzisiaj zaprezentowali. Oczywiście m no środowisko sparingowe i treningowe to zupełnie co innego niż środowisko już meczów y ligowych. Y ale to nie zmienia faktu, że że nie mogą walczyć i i nie mogą y o o te swoje minuty aspirować. Czuję czuję, że że idą do przodu. Oczywiście w różnych momentach każdy z nich jest i i różnie może się to układać, jeżeli chodzi o sezon. Ale no cieszę się, że ciężko pracują i cieszę się, że że widać ten postęp. Musimy utrzymać z nimi ten kierunek i ciężko nad nimi pracować tak, żeby w przyszłości był z nich duży pożytek. Końcowy gwizdek w tym meczu to też koniec tego zgrupowania. Jak trener ocenia obóz Opalenice 25? No najbardziej cieszę się z tego, że praktycznie wszyscy przetrenowali full, jeżeli chodzi o o te treningi. Oczywiście zaczęliśmy te przygotowania chyba najpóźniej i i no ale zrobiliśmy to też świadomie ze względu na raz sezon, który jest za nami i to, że wielu zawodników po prostu potrzebowało po tamtym sezonie przede wszystkim odpocząć. Druga sprawa jest też taka, że wiedzieliśmy z iloma ilościami zawodników się rozstaje, znaczy rozstajemy, jakie będą zmiany w kadrze i też zależało nam na tym, żeby na tym obozie już mieć tą grupę, z którą docelowo będziemy się przygotowywać do sezonu, przynajmniej w jakiejś dużej ilości procent skompletowaną. No więc to były celowe działania, celowe też działania, które planujemy pod kątem motorycznym. to też bierzemy pod uwagę, że na tym etapie, którym dzisiaj jesteśmy, czyli czyli sparing z Widzewem, to był można powiedzieć pik y naszych przygotowań, jeżeli chodzi o o obciążenia, jeżeli chodzi o objętość treningową. No i spodziewaliśmy się, że w ten sposób możemy tak wyglądać. Do tego dochodzi ta końcówka obozów, w której no tak naprawdę zakończyliśmy dwoma sparingami, ale no dopiero w pewnym momencie zaczęliśmy schodzić z objętości treningowe, więc to też potrzeba czasu. Swoją pracę musieliśmy wykonać, bo to co powiedziałem już wcześniej, my nie przygotowujemy zespołu na gry kontrolne, tylko tylko na mecze o o o stawkę. No i przy takiej ilości też zmian w zespole no na pewne rzeczy potrzeba czasu, bo to nie tylko chodzi o o wkomponowanie piłkarzy, ale oczywiście też czas na trening z tymi zawodnikami. No ale też my jako sztab oprócz tego, że skautingowo ich znamy, bo wiemy kto do nas trafia, no to też poznajemy tych piłkarzy w procesie, poznajemy ich jak reagują na obciążenia, poznajemy jakimi są ludźmi, jak mentalnie pasują do układanki. Więc wiele rzeczy tu po prostu musi się odbyć po drodze, żeby żeby to jako całość zaczęło funkcjonować tak jak tego oczekujemy. A go musimy korzystać z każdego dnia. Ciężko, ciężko nad tym pracować, wyciągać szybko wnioski i no i co i liczyć na to, że ten proces będzie trwał po prostu jak najkrócej. Ale ja pewnych rzeczy razem razem tu ze sztabem i z dyrektorem, no prezesem pewnych rzeczy nie przyspieszymy. Potrzebujemy na na pewne rzeczy czasu po prostu, bo no bo no bo to trwa i i i i i my staramy się robić wszystko, żeby to trwało jak najkrócej. No i na sam koniec ostatnie pytanie, z którym trener się mierzy chyba na każdej konferencji przedmeczowej, czyli o stan kadry po tym zgrupowaniu. Jak to jest, jeżeli chodzi o urazy? Wszyscy zdrowi? Czy ktoś narzeka na jakiś uraz? Jak to na okresie przygotowawczym, na przykład wczoraj w przerwie meczu to musieliśmy zmienić lukę, a to dlatego, że że nie, że planowaliśmy albo że występ był taki jak powinien, ale po prostu dlatego, że czuł podpięcie i i to też jest my poznajemy go też jako zawodnika jak reaguje na nasze obciążenia, intensywność treningową, więc nie chcieliśmy ryzykować. Kwestia trochę, no mówię przeciążeniowa, ale tutaj w jego przypadku mam nadzieję, że już od wtorku normalnie zacznie z nami przygotowania. W przypadku Bernardo, no to to też wyglądało to groźniej niż się okazało w rzeczywistości. No dokładnie. Nie wiem czy to potrwa nie wiem dwa czy ctery dni, ale no ale na pewno liczę na to, że że w tygodniu do nas wróci, jeżeli chodzi już trening i będzie dumnej dyspozycji na mecz z Termaliką. No i dzisiaj też też z powodu razu wystąpić nie mógł Marcin Iskowski. Także taka taka też sytuacja związana. No bardziej może nie z samym obozem, ale ale ale jakiś wcześniejszy temat. Więc generalnie jest okej. Generalnie jest okej. Wiadomo, na obozie różne rzeczy się dzieją, ale ale nie są to jakieś takie tematy, które są bardzo rozległe w czasie i i przerażają mnie z perspektywy powrotów tych piłkarzy do treningu, jeżeli chodzi o czas. Także to mnie cieszy. Teraz zawodnicy trochę odpoczną, bo dzisiaj wracamy, jutro poniedziałek jest wolny, we wtorek wracamy do pracy. Krótki tydzień, bo już w piątek gramy, także to wszystko się rozpędzi, bo zaraz potem w czwartek już gramy w Serbii, mecz ligowy i tak dalej i tak dalej. Także dużo wyzwań przed nami. Teraz był czas na pracę, teraz te dwa dni na odpoczynek i we wtorek wracamy do przygotowań. To by zdrowie wszystkim dopisywało. Dziękuję serdecznie. Dziękuję bardzo. Dzięki o nich troszeczkę więcej w dalszym momencie tego meczu. Teraz wrzutka wagiellońskie pole karne z rzutu rożnego. Jeszcze może być niebezpiecznie. Świetnie tutaj Piekutowski. Jeszcze jedna jego interwencja. Brawo Miłosz. Rallis ładnie ze Ewniakiem do Hirosawy. Jest już pole karne FK Teplice. Hirosawa. Prawa noga. Wycofanie do Polaka. Ten z wrzutką tam zamykał te akcje. Var. Jeszcze strzał Silwy, jednak dośrodkowanie na bliższy słupek. Dobrze tutaj do końca stał przy bliższym słupku Tomek Silwa. Jeszcze może być groźnie i niestety obejmują prowadzenie zawodnicy zespołu z Teplic. Cezary Polak po ostatnim sparingu w Opalenicy. Czarek, na sam początek pytanie ogólne o ten sparing. Jak on wyglądał z twojej perspektywy? Byłeś jednym z tych zawodników, który rozegrał pełne 90 minut. No można powiedzieć, że że ciężki sparing. Mamy dużo w nogach po ciężkim tygodniu, ciężkiej pracy. Wczoraj co prawda ta drużyna, która dzisiaj grała od pierwszych minut miała dzień, można powiedzieć, trochę wolny. No ale jednak po całym tygodniu i tak czuć to to w nogach to zmęczenie, ale myślę, że i tak dobrze pobiegaliśmy. Nie wiem, co więcej mogę powiedzieć. Ciekawa sytuacja pod koniec tego spotkania. Mówię oczywiście o tym eksperymentalnym zestawieniu, kiedy ty byłeś jednym z bardziej doświadczonych zawodników na boisku, a też i kończyłeś ten mecz z opaską kapitańską na ramieniu. No tak, dokładnie. Mamy, mamy zdolną młodzież, że tak powiem, dużo chłopaków z akademii. No zdarzyło się, wydarzyło się tak, że byłem na na sam koniec jednym star ze za starszych zawodników. Młodzież jeszcze Tomas Silwa był starszy i Juki. No ale trzeba się cieszyć. Końcowy gwizdek w tym spotkaniu to jest też koniec tego zgrupowania. Opalenica 25 przechodzi już do historii. Jak ty oceniasz ten obóz przygotowawczy, który za nami? Tak jak mówiłem wcześniej, dobrze przepracowany czas. Teraz skupiamy się na meczu ligowym. Y dużo w sumie rotacji, dużo nowych zawodników, także będziemy się jeszcze ze wszystkim, że tak powiem, zgrywać i i zobaczymy, co pokaże liga. No i na koniec do meczu z Brugbetem zostało 6 dni to spotkanie w piątek. Teraz będziecie mieli dwa dni wolnego. Jak to jest potrzebne po tym no ciężkim jednak czasie spędzonym na obozie? No myślę, że bardzo potrzebne. Trzeba odpocząć, dobrze się zregenerować, troszeczkę głowę zresetować, no i no i zacząć pracę od wtorku. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. [Muzyka]









