Chiński rynek AI: Potężny rywal USA w globalnym wyścigu technologicznym
Choć Stany Zjednoczone zdają się dominować w dziedzinie sztucznej inteligencji, Chiny budują własny, konkurencyjny ekosystem AI zdolny zrewolucjonizować globalny pejzaż inwestycyjny. W tym kompleksowej analizie sprawdzamy, dlaczego chińskie firmy technologiczne stają się poważnym konkurentem dla amerykańskich gigantów – zarówno pod względem technologicznym, jak i atrakcyjności inwestycyjnej.
Dlaczego to ważne dla inwestorów?
Mniejsze wyceny, większy potencjał? Akcje chińskich liderów AI – takich jak Alibaba (odnotowująca 80% wzrost w 2025 roku), Tencent czy innowatorzy typu DeepSeek – notują znacząco niższe wskaźniki wyceny (P/E) niż ich amerykańskie odpowiedniki:
- Chiński sektor: 19.3x (P/E 2025) i 12.4x (P/E 2028)
- Amerykański sektor: 42x (P/E 2025) i 23x (P/E 2028)
Restrykcje nie zahamowały wzrostu. Pomimo amerykańskich sankcji na eksport chipów (wprowadzonych przez administrację Trumpa w 2025 roku), Chiny inwestują miliardy w kompleksy badawcze (np. Dream Town w Hangzhou), kształtując własnych technologicznych liderów.
Te opcje masz na stole
W materiale omawiamy konkretne instrumenty do ekspozycji na chiński sektor AI:
- ETF-y: MSCI China ETF (główne pozycje: Xiaomi, PDD Holdings, Tencent, Alibaba)
- Światełka reflektorów na spółki jak Tencent (Huanguan Puyu), Alibaba, DeepSeek, a także takie start-upy jak: MiniMax.AI, MoonShot AI czy Butterfly Effect.
Dywersyfikuj z głową. Eksperci Saxo Bank podkreślają, że nawet przy atrakcyjnych wycenach geopolityka wymaga ostrożności. Kluczowe? Cierpliwość i rozłożenie ryzyka.
Film nie jest rekomendacją inwestycyjną. Zapraszamy na stokosz.pl dla pełnej analizy i aktualności. Sprawdź nas też na social media!
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Sztuczna inteligencja to nie tylko mega trend inwestycyjny bieżącej dekady, ale także ważne pole geopolitycznej rozgrywki światowych mocarstw. Chiny w reakcji na agresywną politykę handlową Stanów Zjednoczonych stworzyły własny ekosystem AI. Jak zaznacza ekspert Saxo, chińskie firmy nie tylko mogą skutecznie konkurować z amerykańskimi gigantami, ale także są dużo atrakcyjniej wycenione i o tym dziś sobie porozmawiamy. Ja nazywam się Rafa Leszek i zapraszam na nowy odcinek stokosz.pl. A partnerami kanału są Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska, Dom Maklerski Navigator oraz Dom Maklerski Nobel Securities. [Muzyka] W 2023 roku, gdy Open AI udostępniało pierwszą publiczną wersję Chat GPT, mało kto zdawał sobie sprawę, że jest to początek globalnego wyścigu na polu AI. Usługa wówczas mało znanej i nienotowanej na Wall Street amerykańskiej firmy nie tylko z miejsca stała się globalnym hitem wśród aplikacji, ale też zapoczątkowała lawinę zainteresowania sztuczną inteligencją. Do wyścigu szybko dołączyli tacy technologiczni giganci jak Amazon, Alphabet, Meta, Apple i Microsoft. Każda z firm zainwestowała dziesiątki miliardów dolarów w badania i rozwój AI. To właśnie dzięki tym firmom Stany Zjednoczone Ameryki stały się niekwestionowanym liderem w pierwszej fazie rewolucji sztucznej inteligencji. Wagę technologicznej rozgrywki na polu AI doskonale rozumiał nowo zaprzysiężony prezydent USA Donald Trump. To właśnie on na początku 25 roku podpisał ustawę limitującą eksport zaawansowanych chipów używanych w AI. Restrykcje, mimo iż były wymierzone głównie w Chiny, okazały się niezwykle szerokie i objęły nawet takie państwa jak Polska. W kolejnych miesiącach administracja Trumpa zaostrzyła kurs licytując się na coraz wyższe stawki celne. Jednak chińskie firmy nie przejmowały się ograniczeniami i w zawrotnym tempie goniły USA. Dużą w tym rolę odegrał rząd poprzez budowę kompleksów takich jak Dream Toown w Hangu, mieście będącym siedzibą Alibaby, deepsiki rosnącej społeczności talentów z obszaru sztucznej inteligencji. Pierwszym mocnym akcentem okazał się Dipsa, który wprowadził chińską sztuczną inteligencję do globalnej dyskusji i przyciągnął uwagę do całej branży. Jak ocenia Oskar Bernhardsen, strategycyjny regionu nordyckiego w Saakso, sztuczna inteligencja stała się jednym z najpopularniejszych tematów inwestycyjnych w ostatnich latach. NVIDIA i Microsoft od dawna były dwoma firmami, które miały największy wpływ w temacie AI, ale obecne duże wzrosty cen akcji Broadcom i Oracle sprawiły, że i te spółki zaczynają coraz bardziej kształtować rynek AI. Przez długi czas akcje firm chińskich miały trudności z powodu obaw inwestorów związanych zarówno z chińską gospodarką, jak i wysokimi cłami na towary importowane z Chin do Stanów Zjednoczonych. W ciągu ostatniego roku nastąpiła istotna zmiana w globalnym wyścigu o rozwój zaawansowanej sztucznej inteligencji. Chińskie firmy takie jak Depsik i Alibaba stworzyły własne systemy open source AI, które plasują się wśród najlepszych na świecie. Istotnymi graczami są także Tensen z aplikacją Hunuan Bidens modelem Duo Bao, a także nowe podmioty takie jak Butterfly Effect, Agibot czy O1 AI, a także mini max AI i Monshot AI. Spółki te, choć często niedostępne w rankingach typu AI50, ze względu na brak przejrzystości finansowej, mają znaczący potencjał globalny. Jak dodaje przedstawiciel Saksobanku, ceny akcji chińskich gigantów technologicznych również zaczęły rosnąć od początku 25 roku. Na przykład akcje Alibaba wzrosły o 80% w tym roku, ponieważ chińskie firmy zaczynają także angażować się w rozwój zarówno mikrochipów, jak i oprogramowania do sztucznej inteligencji. Jeśli spojrzymy na największe amerykańskie firmy technologiczne i porównamy je z największymi chińskimi, wyceny są prawie dwukrotnie wyższe. Istnieją solidne powody, dla których amerykańscy giganci technologiczni są wyceniani znacznie wyżej w stosunku do swoich przyszłych spodziewanych zysków. Ale być może chińskie firmy technologiczne mogą znaleźć się w świetle reflektorów inwestorów w nadchodzących miesiącach. W sektor AI można inwestować poprzez akcje poszczególnych spółek lub koszykowo, czyli poprzez tematyczne fundusze ETF. Obecnie największe pozycje w ETFie Ishers MSCI Chinach to Xiaomi, Net PDD Holdings, Tencent i Alibaba. Z kolei w Stanach Zjednoczonych w analogicznym ETFie technologicznym Ishers S&P 500 Information Technology Sector. Pięć największych firm technologicznych to Apple, NVIDIA, Microsoft, Broadcom i Oracle. Wyceny amerykańskich spółek w ostatnich latach urosły w zawrotnym tempie. Gwiazda branży Nvidia na przestrzeni tr lat dała zarobić ponad 1,2000%. Firma kierowana przez Jen Sun Huanga wyrosła na globalnego giganta, a w tym roku rynek wycenił ją na zawrotne 4,3 biliona dolarów. Dla porównania druga najdroższa firma na świecie Microsoft jest wyceniana na blisko 3,8, a trzecia, czyli Apple na 3,5 biliona dolarów. Tymczasem chińskie odpowiedniki są znacznie niżej w rankingu. Koncern Tensen z wyceną 750 miliardów dolarów jest obecnie 15. Kolejna Alibaba 26 z wyceną 390 miliardów dolarów. Jak zaznacza Oscar Bernhardsen, jeśli spojrzymy tylko na pięć największych chińskich spółek technologicznych i pięć największych amerykańskich, to akcje amerykańskie są wycenione ponad dwa razy wyżej niż chińskie. Porównując aktualną cenę akcji z przyszłymi spodziewanymi zyskami. Pięć chińskich spółek technologicznych jest wycenianych średnio na 19,3ność spodziewanych zysków na 25 rok oraz 12,4rotność spodziewanych zysków na 28. Dla porównania pięciu amerykańskich spółek technologicznych wycenianych jest na średnio na 42rotność spodziewanych zysków na 25 oraz 23rotność spodziewanych zysków na 28 rok. Jak zaznacza ekspert Saxson, nie oznacza to koniecznie, że chińskie akcje spółek technologicznych będą lepsze od amerykańskich przyszłości, ale na podstawie samych spodziewanych zysków akcje chińskich firm technologicznych są wyceniane znacząco niżej. Jeśli pozytywne informacje na temat rozwoju i innowacji Chin w zakresie sztucznojinteligencji będą się utrzymywać, można sobie wyobrazić, że duża różnica w wycenach może się w przyszłości zmniejszyć. Jak mówi Aleksander Mruzek, menedżer do spraw relacji z kluczowymi klientami regionu CE w Saksobanku, dywersyfikacja portfela inwestycyjnego pozostaje kluczowym elementem zarządzania ryzykiem, szczególnie w sektorze technologicznym, gdzie wyceny są coraz bardziej zróżnicowane geograficznie. Obecnie największe amerykańskie firmy technologiczne wyceniane są niemal dwukrotnie wyżej niż ich chińskie odpowiedniki, co odzwierciedla różnic w przewidywanych zyskach oraz percepcji rynkowej. Niemniej jednak rosnąca rola chińskich przedsiębiorstw rozwijającym się sektorze sztucznej inteligencji może w nadchodzących miesiącach zmienić ten układ zachęcając inwestorów do zwiększonej obecności na rynku Chin. Pamiętajmy, że w obliczu dynamicznych zmian i napięć geopolitycznych rozsądne i cierpliwe podejście do inwestycji jest kluczowe, aby uniknąć impulsywnych decyzji. A więc AI to nie tylko technologia, ale globalny wyścig, w którym stawką są miliardy dolarów i pozycja geopolityczna największych mocarstw. Także chińskie firmy, jak zauważyliście, coraz mocniej pukają do drzwi światowej czołówki. Dajcie nam znać, co o tym sądzicie. Czy są jakieś chińskie firmy, które aktualnie interesują was w kontekście inwestycyjnym. Jednocześnie zachęcam do odwiedzenia nas na portalu Stococh i spojrzenia na nasze social media, żeby być na bieżąco.









