Będzie porozumienie USA – Iran? Ropa tąpnęła. Czas na przeszacowanie działań Fed? | "AleAkcja" [Repricing stóp Fed i geopolityka]

Kluczowe wydarzenia geopolityczne

W tym analizie skupiamy się na kluczowych wydarzeniach geopolitycznych i ich wpływie na rynek finansowy. Tematy obejmują potencjalne porozumienie USA-Iran, znaczenie tego porozumienia dla cen ropy oraz potencjalne zmiany w polityce Federalnego Rezerwowego Banku (Fed), szczególnie w przypadku unexpected repricingu stóp procentowych. Ponadto omówimy kluczowe decyzje banków centralnych, takie jak decyzja Banku Japonii o podwyżce stóp procentowych oraz decyzje Fed i Banku Anglii o utrzymaniu stóp na aktualnych poziomach. W naszej analizie uwzględnimy również wpływ tych wydarzeń na ceny aktywów, takie jak złoto, srebro, surowce energetyczne oraz indeksy giełdowe, takie jak NASDAQ, S&P 500 i Russell 2000.

Porozumienie USA-Iran może przynieść stabilność na rynkach ropy, co będzie miało znaczący wpływ na ceny aktywów. Warto zwrócić uwagę na potencjalne zmiany w polityce Fed, które mogą prowadzić do repricingu stóp procentowych i wpływać na ceny aktywów.

Rynek finansowy i banki centralne

Decyzje banków centralnych, takie jak podwyżka stóp procentowych Banku Japonii, mogą mieć znaczący wpływ na rynek finansowy. Warto również śledzić decyzje Fed i Banku Anglii, które mogą prowadzić do wyceny stóp procentowych i wpływać na ceny aktywów.

Aktywa finansowe

Ceny aktywów, takie jak złoto, srebro, surowce energetyczne oraz indeksy giełdowe, mogą ulegać znacznym zmianom w wyniku wydarzeń geopolitycznych i decyzji banków centralnych. Warto śledzić te zmiany, aby podejmować świadome decyzje inwestorskie.

Dla inwestorów ważne jest monitorowanie rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie, a także decyzji banków centralnych, aby podejmować świadome decyzje inwestorskie.

Warto również pamiętać, że rynek finansowy może ulegać znaczącym zmianom w krótkim czasie, dlatego ważne jest by być na bieżąco z informacjami i analizami rynkowymi.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie, które to rozpoczniemy sobie od tego, że mamy mieć porozumienie już takie naprawdę finalne między Stanami Zjednocznymi a Iranem, no oraz oczywiście Izraelem, który też miałby zaprzestać swoich ataków w regionie już nie tylko na Iran. Więc z tej perspektywy szykuje nam się obraz oczekiwania na to, żeby w końcu ropa i inne paliwa popłynęły przez cieśninę, co rynek próbuje w jakimś stopniu już wyceniać w postaci chociażby tego, co dzieje się na rynku ropy, a także będzie wyceniać prawdopodobnie w postaci tego, co będzie działo się na rynku stopy procentowej, który dla rynków finansowych jest barometrem kosztu czy też oczekiwanego kosztu pieniądze, a czym niższy tym lepiej. Zazwyczaj tak to wygląda. Więc porozumienie ma być osiągnięte. Mamy tam kilka punktów, z których by wynikało, że w zasadzie kto tutaj wygrał tę wojnę. No Stany Zjednoczone wygrały na pewno wzrost z punktu widzenia eksportu swoich paliw. wygrały spółki energetyczne, wygrała produkcja ropy innych paliw w Stanach Zjednoczonych i zwiększenie udziału w rynku, no być może nawet na dłużej, czyli eksport ropy z USA, który się w, no można powiedzieć, że niemal podwoił przez te ostatnie miesiące. To jest coś, co pewnie prędko nie zniknie, bo odbudowanie mocy w rejonie zatoki też chwilę potrwa. Do tego przecież trzeba będzie uzupełniać zapasy, które zresztą Stany Zjednoczone same sobie też wydrenowały, ale również zostały wydrenowane trochę zapasy w Azji, w Europie, więc tutaj ta zwiększona produkcja w tym ta z USA będzie konieczna do tego, żeby te zapasy uzupełniać bez podbijania istotnie cen samej baryłki. Więc z tej perspektywy USA są tej wygranym. Co zyskał Izrael? No prawdopodobnie zyskał brak y gróźb ze strony Iranu yyy czyli zyskał w ich y mniemaniu większy y spokój. Natomiast y kto przegrał? Wydaje się, że niestety obywatele Iranu, którzy chcieli zmiany reżimu, do zmiany reżimu nie doszło i nie dojdzie. A ja to Lachowie jak rządzili, tak dalej rządzić będą i reżim nadal będzie. Więc z tej perspektywy niestety w Ianie Stanom Zjednoczonym demokracji wprowadzić się nie udało. Ale to chyba eksperci od geopolityki no mieli co do tego wątpliwości, żeby ten system złamać. No akurat tutaj niestety dla obywateli Iranu, którzy w to wierzyli, że może tym razem się uda. Natomiast świat zyskuje większy spokój. Dziś też podczas spotkania z francuskim prezydentem, prezydent Trump będą próbowali wyznaczyć taką międzynarodową grupę, która będzie miała za zadanie czy też misję taką międzynarodową, która będzie miała za zadanie pilnować cieśniny oraz doprowadzić do jej pełnego otwarcia. A więc Europa w porozumieniu ze Stanami Zjednoczonymi, która faktycznie ma znajdować się i statki, okręty też marynarki. w rejonie Cieśniny, aby tam wspólnie prowadzić te prace nad jej nad przywróceniem jej poprawnego funkcjonowania. Więc to jest ten news z dzisiejszego z wczorajszego dnia na 80 urodziny. Nie dość, że Trump sobie sprawił galę UFC pod oknem, to jeszcze dodatkowo ogłosił zakończenie zakończenie tego konfliktu. Ropa naftowa znajduje się poniżej dołka z 17 kwietnia. Yyy, więc yyy to czego tu jeszcze brakuje to tak technicznie yyy tak jak sobie o tym często mówiliśmy, zejścia jeszcze poniżej tego dołka z 10 marca w okolicach 76 $ar. Czy można spodziewać się jakoś długotrwale tańszej ropy? Na razie może być to trudne, dlatego że ciągle gdzieś te czynniki popytowo-podażowe wyrównane nie są, bo popyt będzie zwiększony przez uzupełnianie zapasów, a podaż z kolei będzie ograniczana przez zniszczoną infrastrukturę w krajach zatoki, ale wspierana właśnie tą produkcją amerykańską. Ni mniej technicznie przydałoby się przetestować jeszcze i ten dołek właśnie z 10 marca, więc to by było dosyć dosyć ładne na wykresie, gdyby faktycznie tak się stało. Ja zakładałem zakończenie konfliktu do końca maja. No machnąłem się o dwa tygodnie, ale uważam, że teraz już temat jest za nami. I to na co będzie miało to wpływ, no to drodzy państwo EBC jak wiemy zrobiło sobie tą podwyżkę wcześniej. No ale trudno było oczekiwać, żeby Kevin Wars na swoim pierwszym posiedzeniu, które już w tym tygodniu, bo w ogóle mamy festiwal banków centralnych, do czego sobie za moment przejdziemy, zdecydował się wejść w jastrzębie tony, a wręcz prawdopodobnie czeka nas repricing działań Fed. Repricing, czyli zmiana wyceny w oczekiwaniach co do poziomu stóp procentowych. Przypomnę, że rynek w pewnym momencie grał dwie podwyżki. I teraz została mu jedna podwyżka na 40% szans. A być może niebawem dojdziemy do sytuacji, że ta kolumna z lewej strony zacznie świecić się na niebiesko, co by oznaczało wejście w już próbę wyceny obniżek stóp procentowych. Przypomnę, że Kevin Wars w tym wypadku preferuje troszkę inną miarę inflacji od tej, która jest standardowo, czy też była standardowo do tej pory wykorzystywana przez Fed do oceny tego, czy ceny jakby już wskazują na to, że trzeba stopy procentowe zmieniać, podnosić czy też nie. Oczywiście ta inflacja Trimmin ma swoje wady. Yyy, na przykład jeżeli inflacja, mimo że wybucha na jakimś składniku jednorazowym, rozszerza się na kolejne składniki, to ona nie jest w stanie tego szybko yyy uchwycić. Natomiast jeżeli ktoś z państwa ma ochotę poczytać sobie troszkę więcej o tym, czym jest Triman Inflation, być może Kevin Worsh o tym też coś będzie mówić, zobaczymy na na konferencji. To podsyłam państwu link, bo ostatnio pojawił się artykuł na Xie CMC właśnie dokładnie na ten temat, czym ta inflacja jest i co to w ogóle oznacza. Także yyy przesyłam państwu przesyłam państwu już link do tego wpisu, bo jak widać Dream Mean PCI rok do roku to tylko 2,3 przy Headline PCI na poziomie 3,8. No różnica jest bardzo duża między tymi dwoma miarami różnymi inflacji, a z kolei Corpis i 3 i3. No to też jest znacząca różnica y w tych miarach inflacji. Także to przed nami drodzy państwo, Fed. No i pierwsza konferencja Kevina Warsha, wydarzenie historyczne, jak i również wydarzenie, podczas którego poznamy jakiś tok rozumowania już jako oficjalny szef Fed czy też przewodniczący FOMC. Ale dalej to nie wszystko z tych ważnych wydarzeń, jeżeli chodzi o jeżeli chodzi o banki centralne, dlatego że wcześniej poznamy decyzję banku Japonii w sprawie stóp procentowych. No i tutaj konsensus jasno wskazuje na możliwość podwyżki stóp procentowych, co było komunikowane już od bardzo długiego czasu. Podwyżka stóp procentowych przy kursie dolar jena wypadającym w rejonie 160 jenów, czyli pod tą barierą, nazwijmy to, interwencyjną, której na razie pokonać się nie udało. Oczywiście kwestia jest komunikacji dalej Banku Japonii. Co dalej ze stopami procentowymi? Bo już nawet sama ta podwyżka drodzy państwo, do 1% to jest najwyższy poziom stóp procentowy od 1995 roku. Co za piękny kraj, prawda? Pieniądze za darmo rozdają, a ludzie i tak nie chcieli ich do końca brać. Także wow, nie? 1% szaleństwo. No i ten 1% ma wielu przerażał, że o Boże, co to teraz będzie, jak oni stopy podniosą. No nic nie będzie dalej będzie tak jak było. Także to na co tutaj warto zwrócić uwagę to to czy BO będzie sugerować możliwy dalszy wzrost stóp do 125 w tym roku, czy też być może będzie właśnie tonować gdzieś te nastroje. Y, wracając do Fedu, oczywiście będziemy mieli będziemy mieli yyy też decyzję konsensus na brak zmian. Zobaczmy sobie jeszcze kalendarz FOMC, ponieważ spoglądając w kalendarz FOMC, drodzy państwo, w posiedzeniu na czerwiec mamy gwiazdeczkę. No bo powiedzieliśmy sobie trochę o Worshu, o jego nastawieniu, ale jeszcze mamy tą gwiazdeczkę, a ta gwiazdeczka oznacza, że będziemy mieli yyy też projekcje makroekonomiczne, które w tym wypadku stają się równie istotne. No i mamy to zakończenie wojny akurat przed pierwszym posiedzeniem FOMC, na którym będą projekcje makro, gdzie znowu FOMC musi w jakiś sposób to być może uwzględnić. Także z tej perspektywy te projekcje wtedy mogą być łagodniejsze niż gdyby ten konflikt dalej trwał. Zobaczymy czy wezmą to pod uwagę i jak ocenią bieżącą sytuację oraz ryzyka. Także to będzie jeszcze przed nami. Przed nami jeszcze decyzja banku Anglii, czyli utrzymanie stóp procentowych na 3,75%. Yyy, natomiast 40% ankietowanych w ankiecie Reutersa uważa, że jeszcze w tym roku możemy zobaczyć podwyżkę yyy stóp procentowych. SNB jeszcze jest przed nami. Bazowy scenariusz to również utrzymanie stóp y procentowych na niezmienionym yyy poziomie i tutaj presji na dalsze działania na stopach jakby nie ma. Mamy też bank Norwegii, który podniósł stopy procentowe wcześniej do 4,25%. Tak, teraz bez zmian mają stopy pozostawać. E, natomiast może, y, dojść z czasem do kolejnej podwyżki jako konsensus rynkowy, że być może to nie jest jeszcze koniec podwyżek stóp procentowych w Norwegii. kraj o tyle ciekawy i bank centralny o tyle ciekawy, bo tam polityka monetarna oraz polityka dotycząca również waluty jest dość interesująca, bo przecież Norges Bank działa jakby regularnie na rynku na rynku walutowym, natomiast waluta, która próbowała przez kilka ładnych miesięcy troszeczkę odrabiać straty, w tym miesiącu lekka korekta do PLNa w tym wypadku. Natomiast ta różnica w stopach procentowych chociażby do dolara amerykańskiego może też się z czasem próbować jeszcze powiększać, bo tutaj trend również był całkiem niezłym trendem wzrostowym. No taka powiedzmy waluta, która czasami kogoś interesuje ze względu na pewnie kurs wymiany z punktu widzenia fizycznych przepływów waluty. Natomiast no tak to wygląda, jeżeli chodzi o to, co przed nami z punktu widzenia banków centralnych. No i oczywiście yyy kurs dolar jena jako ten najciekawszy w oczekiwaniu na te y decyzję, która pojawi się niebawem. I dalej drodzy państwo, przejdźmy sobie do tematów makro, które się zmieniają z punktu widzenia właśnie tych ostatnich wydarzeń. Czyli pierwszym tym tematem makro może być też to, co dzieje się na rynku złota. Złoto dalej jeszcze nie wyszło z tego, z tych opresji dotyczących panic mode. Jak się uda w tym tygodniu na 4400 utrzymać, no to wtedy wyjdziemy z tej opresji pani natomiast co się dzieje? No zaczynają odbijać tutaj odwrócone realne rentowności obligacji. Dlaczego zaczynają odbijać? No dlatego, że mamy do czynienia z sytuacją, w której sama przestrzeń do dalszego spadku, do dalszego spadku rentowności wydaje się być oczekiwań, przepraszam, inflacyjnych wydaje się być ograniczona, bo tak jak sobie ostatnio mówiliśmy, spadliśmy do 231, to już jest relatywnie nisko i żeby było jeszcze niżej, to musiałyby pójść jakieś sygnały osłabienia popytu w gospodarce czy sygnały dotyczące y jakiegoś grubszego spowolnienia, to wtedy ta presja na mniejszą inflację się pojawia. Natomiast aktualnie no i tak jesteśmy nisko, natomiast nominalne rentowności są wysoko. Także jeżeli uda się tylko nominalne rentowności pozbijać, no to wtedy realne wzrosną, a jak wzrosną realne, to i ruszą ceny złota, które są z nimi skorolowane. To widzimy po tym wykresie już. Teraz realne rentowności stają się mniejszym naciskiem, spadły poniżej 2% do 1,96, więc to może też powodować taki większy apetyt na risk on. Z tej perspektywy. Realne stopy powyżej 2% przeważnie właśnie były takim punktem zapalnym, ale to też może wspierać notowania złota czy też srebra. I teraz ten risk on, gdzie on może się pojawiać? No wszyscy mają w głowie na pewno amerykańskie indeksy na czele z S&P czy z Nasdaqiem, ale te znajdują się oczywiście po odbiciu poniżej swoich szczytów, ale mamy taki indeksik jak Russell 2000, który już jest na swoich nowych szczytach. Także spadek realnych stóp procentowych powoduje, że to nie NASDAQ, nie S&P, a właśnie Russell może radzić sobie bardzo dobrze w takim środowisku. Co jest jeszcze ciekawe dla Russela, to oczekiwania yyy wzrostu EPS-ów rok do roku to już nie jest paręnaście%, to nawet nie jest 20%. Wzrost oczekiwań, znaczy też inaczej same oczekiwania co do wzrostu EPS-ów dla spółek z Rasela i dla Rasela jako całego indeksu to jest 40% rok do roku. Tak te spółki mają swoją ekspansję wynikową zrobić w tym roku oraz w następnym. No to jakby ktoś powiedział, że S&P czy NASDAQ ma robić EPS-y 40% rok do roku, to ludzie by się za głowę złapali, bo robił po 20. Natomiast tu mamy indeks, o którym się praktycznie nie mówi, a który ma robić 40%. I teraz, żeby udało się temu indeksowi jak gdyby ładnie to pokazać też na wykresie, no to właśnie jeszcze inaczej. NASDAQ czy S&P, który i tak jest praktycznie NASDA, no przez wagi bigtechów mają mniejszą wrażliwość na stopy procentowe, czy na na real Yield, czy na nominalne stopy, czy stopy Fedu etc. Natomiast Russell ma większą wrażliwość, dlatego że tu te spółki posługują się bardziej długiem niż spółki z Nasdaca czy z S&P, które jeszcze oprócz długu, który też oczywiście w ostatnim czasie wzrósł, ale mają też gotówkę. E, Russel bardziej leci na długu niż niż reszta, więc dla nich koszt obsługi długu jest bardzo ważny, ważniejszy niż dla tej reszty. Dlatego może być jakby przy bardzo wysokich oczekiwaniach co do wzrostu zysków i jeszcze jakby do tego doszły spadek Real i nominal Yeld to właśnie Russell staje się królem parkietu amerykańskiego i tak zresztą w ogóle stopa zwrotu z Russela przez pryzmat futuresów patrząc z ostatniego roku jest wyższa niż z Naszda K 100 więc to też o czymś świadczy gdzie jeszcze mamy nominalne i realne stopy wysoko, a co dopiero jak będą niżej no to wtedy też robi nam pewnego rodzaju dają ładny ładny ruch na mało popularnym rynku, aczkolwiek w tym momencie być może najbardziej mogącym pozytywnie reagować. E, natomiast oczywiście NASDAQ czy S&P też pozytywnie reagować mogą na te ostatnie wydarzenia, które miały miejsce, bo to powoduje również mniejsze czy to jeldy, czy oczekiwania na większy risk on poprzez zmniejszony koszt kapitału. I z tej perspektywy na, który i tak w ogóle pozostaje w bardzo mocnym trendzie wzrostowym. Jak sobie mówiliśmy, te ostatnie korekty tam 236 sobie sięgnęły, to proszę zobaczyć jeszcze taką ciekawą obserwację wynikającą z siły tego ostatniego trendu, który wybił się wręcz nawet z linii poprowadzonych po ostatnich szczytach, gdzie z reguły rynek próbuje przebywać w takim kanale, a tu doszło do retestu nawet z drugiej strony. Także bez powrotu do do takiej do takiego nie wiem cleina powiedzmy, mamy rynek, który próbuje taką fazą mocnego blow of top jeszcze wzbić się na o wiele wyższe poziomy, a te czynniki makro mogą mu po prostu sprzyjać, czyli niższa ropa, niższe jeldy, niższe realy. Mamy też dolara amerykańskiego, który w tym środowisku mógłby być nieco tańszy. Yyy, pytanie, czy jak bardzo może być tańszy to już jest kwestia podejścia Fedu do tematu i tego czy dojdzie do takiego gwałtownego repricingu. No ale za moment dojdzie też do repricingu pewnie stóp yyy EBC y no bo ta sygnalna podwyżka na chwilę przed zakończeniem konfliktu zobaczymy w jaki sposób zostanie później korygowana. E, czy Ebet zdecyduje się na obniżenie stóp procentowych, tak jak zrobił to Trishe swego czasu podniósł, żeby potem w kolejnym kroku EBC obniżył stopy, czy też będą bronić jakoś tej podwyżki. No zobaczymy, to już jest tam ich kłopot. Teraz w każdym razie z punktu widzenia kursu jesteśmy w gigantycznym trendzie horyzontalnym od lipca. No ale przy oczekiwanym repricingu Fed i takim no jak teraz widzieliśmy lekko jastrzębim EBECU ta szansa na próbę podbicia wydaje się być ciut wyższa, czyli na lekkie osłabienie dolara. Jakby do tego jeszcze doszedł spadek kursu dolar jena, no to dolar mógłby mieć tutaj nieco większy nieco większy kłopot. E, dalej z kolejnych tematów dotyczących dotyczących drodzy państwo tego na co patrzymy to musimy wrócić nie sposób nie wrócić do tego co dzieje się u nas na naszym parkiecie bo zaczęliśmy tydzień od wzrostu na nowe szczyty na futuresach na wig 20 i spadek jeldu do 550 na polskich obligacjach. Także mamy próbę powrotu do polskiego rynku obligacji, utrzymujący się bardzo solidny popyt na akcje, na walutę. No tak, średnio, czyli cały czas gdzieś ta waluta pozostaje bardziej neutralna. natomiast popyt na obligacje odżył, a popyt na akcje nie musiał odżywać, bo on się trzymał cały czas bardzo wysoko. Więc z tej perspektywy dalszy spadek Jeldu, który jest w tym momencie jak gdyby przez wydarzenia makro oczekiwany, może nadal pchać notowania spółek, zwłaszcza tych dywidendowych w górę. Yyy, no i cóż, no w takim środowisku, kiedy znika pole do podwyżek stóp, my mieliśmy projekcję, mamy projekcję inflacji dopiero w lipcu, więc pewnie i tak Rada by do lipca niczego nie robiła. Yyy, to mamy pole do tego, żeby mnożnikowo pchać się gdzieś tam w górną bandę odchyleń yyy wycen, a jesteśmy gdzieś tam pośrodku możliwych wycen z chociażby WIGU 20.Że. Zobaczymy. Oby żaden czynnik negatywny po drodze nie wpadł. który mógłby to w jakiś sposób popsuć. Także no i oby ten pokój był trwały. No to jest też warunek konieczny do tego, żeby to wszystko, o czym dzisiaj sobie tutaj mówimy, zostało utrzymane. No i jeszcze oczywiście sprawa sprawa rynku krypto, który próbuje podnosić się po ostatniej wyprzedaży również gwałtownej związanej z odpływem z ETFów. Tak jak przez długi czas mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której to ETFY mocno trzymały popyt na BTC, tak ostatnie tygodnie, a w zasadzie cały ostatni miesiąc doprowadził do odpływu około ponad 50 000 50 000 bitcoinów z samego IBIT. No to już jest dosyć dużo. Natomiast zobaczymy, czy ten popyt spróbuje sobie do Ibita zwyczajnie powrócić, czyli czy dojdzie do sytuacji, w której będziemy mieli będziemy mieli ponowny na tyle duży risk on, aby ten popyt zaczął wracać, bo na razie ta cała wyprzedaż z 80 do okolic 60 000 wyglądała jak wychodzenie gwałtowne ZTFów, które wcześniej z kolei robiły dosyć duży dosyć duży popyt, ale środowisko Risk on poprzez pryzmat właśnie nominal czy real yeldów wraca ponownie na rynki i zobaczymy do których jakby zakątków tak rynku kapitałowego ten risk on zawita. Żeby tu jeszcze sytuacja w pełni się wyklarowała na chociażby amerykańskiej giełdzie, to jeszcze tylko trzebay by przeskoczyć sobie na tą pozytywną gammę. to będzie już taka wisienka na torcie, że znowu rynek wchodzi w środowisko low volatility, a więc potencjalnego wzrostu indeksu w sposób bardziej uporządkowany, bez takich zrywów, bez bardzo dużej zmienności. Więc to środowisko low volatility wtedy też będzie bardziej pożądane powyżej powyżej 7500 punktów, więc jak się dzisiaj otworzy nam rynek, to już w te środowisko może wpaść. Mieliśmy też drodzy państwo już tak skacząc trochę po tych tematach, ale to też jak gdyby ważna sprawa, mieliśmy debiut SpaceX. No to trudno o tym również nie wspomnieć. Yyy, bo ten debiut był bardzo yyy udany i z tej perspektywy jak popatrzymy sobie na yyy na notowania, to nadal yyy inwestorzy trzymają akcje zdecydowanie powyżej ceny ustalonej w debiucie, bo mówimy o okolicach 170 doarów. Także z tej perspektywy debiut bardzo udany i w zasadzie bez na razie jakiejś dużej fali realizacji zysków. I teraz co ważne, na SpaceXie dopiero zaczną wchodzić, dopiero zaczną wchodzić lewarowane ETFY. to od dzisiaj także z tej perspektywy kolejny jakiś popyt może zacząć się pojawiać, który mógłby doprowadzić do jeszcze zwiększonej aktywności spekulacyjnej na tym walorze. Także to zawsze gdzieś ten efekt spekulacyjnego handlu trzeba teraz brać pod uwagę, więc zobaczymy jak to dzisiaj minie pod kątem pod kątem tego czynnika spekulacyjnego. Tak także w tej także to jest kolejny z elementów jak gdyby badania popytu spekulacyjnego. No bo gdzie jak gdzie no to na SpaceXie ta spekulacja jak najbardziej może być rozgrywana dziś. Także podsumowując to co wiemy na tę chwilę to jest to, że jesteśmy bardzo, bardzo, bardzo blisko porozumienia, czy też mamy osiągnięty deal z Iranem. Natomiast to, co jest potrzebne to jeszcze fizyczny przepływ przez yyy cieśninę, chociaż już pojawiają się raporty, że statki nie czekają na podpisanie tego deala, tylko faktycznie już zaczynają pływać, czyli już się nikt niczego tam za bardzo wciśnienie nie boi. To z kolei może powodować do repricingu stóp Fed, a więc dwóch podwyżek za moment możemy przejść w wycenę potencjalnej obniżki stóp procentowych przez Fed. To wszystko jest jeszcze jakby to wszystko ma miejsce jeszcze chwilę przed pojawieniem się pierwszych projekcji makroekonomicznych pod przewodnictwem Kevina Warsha i przed pierwszą konferencją prasową Kevina Warsha. Więc taki mały prezencik dla Warsha, żeby ten nie miał żadnych argumentów albo żeby FOMC nie miał argumentów, że inflacja będzie nie wiadomo jak wielka. Yyy, dodatkowo mamy ten czynnik yyy próby yyy zmiany spojrzenia na inflację na Triman PC, która jest o wiele niższa od inflacji, którą normalnie widzimy y w headlineach, bo na to Trimmin yyy tylko war zwrócił uwagę. Tak to się na to za bardzo nie nikt nie patrzył. Dalej drodzy państwo mamy Bank Japonii, który może podnieść stopy procentowe w nocy. Natomiast kwestia będzie tego, jaki utrzyma jaki utrzyma Outlook. Więc podsumowując, Risk on wraca, realy mogą spadać, złoto, srebro mogą próbować łapać dołki. Russel może przebijać stopami zwrotu S&P czy Nasdaq. Ropa z kolei może testować ostatnie jeszcze dodatkowe niższe poziomy, bo jakby technicznie ku temu ma otwartą drogę, a Worsh może na swojej pierwszej konferencji prasowej przedstawić swoje tezy dotyczące tego, jak to wielka produktywność Stanów Zjednoczonych mogłaby prowadzić do obniżenia długoterminowych realnych stóp procentowych w USA. Zobaczymy jak to będzie. yyy już niebawem yyy bo w środku tygodnia wieczorem i na to y też będziemy sobie czekać i o tym jeszcze więcej będziemy mówić właśnie yyy w yyy środę i tylko dodam, że w piątek yyy transmisja prawdopodobnie się nie odbędzie, ale w środę się słyszymy. Także wszystkiego dobrego drodzy państwo i do usłyszenia udanego tygodnia.

Przewijanie do góry