WIG80 równie dobry jak Nasdaq | "Rozmowy Spekulowane" [Porównanie WIG80 i Nasdaq]

Odkryj siłę polskiego rynku: WIG80 kontra Nasdaq

W najnowszym odcinku ’Rozmów Spekulowanych’’ eksperci z CMC Markets – Łukasz Wardyn, Daniel Kostecki i Maciej Leściorz – analizują dynamiczny wzrost indeksu WIG80, który od pandemii osiągnął wyniki zbliżone do Nasdaq. Bez ryzyka walutowego, polski rynek technologiczny i małych spółek prężnie konkuruje z amerykańskimi gigantami, podkreślając lokalne atuty jak silna gospodarka i wrażliwość na obniżki stóp.

Sezonowość i perspektywy na IV kwartał

Dyskusja obejmuje optymistyczną sezonowość S&P 500 i Nasdaq, z historycznym 81% sukcesem w okresie październik-listopad. Dla WIG80 prognozują jeszcze silniejsze wzrosty. Bitcoin wchodzi w statystycznie najlepszy okres, mimo wątpliwości co do cyklu halvingowego. Eksperci ostrzegają przed historycznymi krachami w październiku, ale podkreślają odporność rynku.

Inicjatywy GPW i edukacja inwestycyjna

Chwalą billboardy GPW na ulicach, promujące notowania indeksów – krok ku większej świadomości. Sugerują dodanie historii sukcesu, jak wzrost Digital Network z 10 do 100 zł. Omawiają potrzebę aplikacji transakcyjnej GPW i reklam z zwrotami funduszy, by przyciągnąć inwestorów. W Polsce tylko 5% społeczeństwa inwestuje, co daje pole do wzrostu.

  • Stablecoin euro od banków: Konsorcjum dziewięciu europejskich banków planuje emisję w 2026 r., jako alternatywę dla CBDC EBC i stablecoinów dolarowych.
  • Ryzyka makro: Potencjalny shutdown USA w październiku zakłóci dane dla Fedu; mocne euro (do 1,25?) szkodzi eksporterom, napędzane hedge’owaniem.
  • Polityka Trumpa: Członek Fedu Steven Miran wskazuje na szkodliwość ceł, wymagającą niskich stóp.

Obiektywna analiza łączy optymizm z ryzykiem, idealna dla świadomych inwestorów. Subskrybuj, by śledzić trendy finansowe.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Dzień dobry. Witamy w kolejnym odcinku rozmów spokulowanych. A witają państwa Łukasz Warden. Dzień dobry. Daniel Kostecki. Dzień dobry. oraz Macie Leściorosz, czyli cała trójka CMC Markets i też CMC Markets chciały państwa po raz kolejny, już ostatni w tym sezonie zaprosić na szkolenia i konferencje Artyści Rynków. Jeszcze zostały przed nami dwa wydarzenia popołudniowe. Jutro w Krakowie, pojutrze w Katowicach oraz w sobotę konferencja warszawska całodniowa. Wszędzie jeszcze są miejsca, ale zapisać się trzeba na stronie wartyściów.pl, do czego zapraszam. A już teraz nie przedłużając przechodzimy do wątku pierwszego w naszym programie, czyli świat w różowych okularach. No i patrzymy na rynek polski, na indeks SWIG 80, w którym zaliczył najlepszą serię od pandemii i ściga nam się z Nasdakiem i tak naprawdę te wyniki jednego i drugiego indeksu są bardzo zbliżone, więc y cudze chwalimy, a tak naprawdę mamy u siebie to samo. A myślicie, że NZAQ wie, że Ezwik się z nim ściga w ogóle? Myślę, że mylę, że się boi po to tego czata odpali wtedy, bo jakby czata wtedy nie odpalili 22 pod koniec Swig 80, bo co ma Swig 80 do tego co się dzieje w Stanach? No nic, prawda? No więc my dalej mielibyśmy 300% od dołka z pandemii na Swigu, oni ile tam ledwo 100, może parę. My byśmy byli tutaj królem świata inwestycyjnego, także musieli coś odpalić, jakąś pompę AI rozkręcić, żeby w ogóle nas dogonić. M to jest to jest prawdziwych różowych okular. Ale słuchajcie, no przecież Swig tak naprawdę to jest ten nasz najbardziej technologiczny indeks z wszystkich. Tutaj nie porównując z znaczy porównując Mwigiem czy WIG 20 no to zdecydowana jest przewaga. Mamy usługi i handel, on stanowią około 30%, a jeszcze dodatkowe 20 tam mamy właśnie telekomunikację i technologię, czyli jest to nasz skromny nazdaczek. No jest i to właśnie jeszcze bez ryzyka kursowego, no bo niektórzy narzekają teraz na tego mocnego PLNa inwestując za granicą, nie hedgeżując, ale do tego hedżowania jeszcze przejdziemy. Yyy, no w każdym razie no stopa zwrotu jest niesamowita. U nas od zawsze trwa ten alt season tak zwany, to małe średnie spółki ciągną wszystko, a nie te największe, tak jak w Stanach, gdzie tam odwrotnie wszyscy czekają na Alt season, czyli kiedy Russell ruszy przy obniżkach stóp Fed. Zresztą EPS-y też są prognozowane o wiele większe dla tych mniejszych spółek z S&P 600, znaczy mniejszych, szerszego grona po prostu spółek z S&P 600 w relacji do S&P 500. Więc tutaj też idzie ta narracja na tych maluchach. U nas te maluchy to po prostu od zawsze to u nas jest odwrotnie. U nas jest zawsze pytanie, kiedy te duże spółki będą ciągnęły giełdę, a nie te małe. No ale to się chyba prędko nie zmieni, no bo to w maluchach cały czas ta siła tkwi. No i też jesteśmy w cyklu obniżek 100%, to też tam maluchy to nieco bardziej odczuwają. No i dodatkowo mamy ogólnie sytuację bardzo dobrą gospodarczą, a jednak to te małe spółki są skoncentrowane na naszym rynku, na naszej gospodarce. One są najbardziej na to wrażliwe, a jest dobrze tutaj od sprzedaży detalicznej poprzez rynek pracy, więc mam zorowaniu samych spółk. Za bardzo żaden minister nie jest w stanie tego zwalić. Pomysł odpukać. Odpukać. To raz. Myślę, że jest. Myślę, że jest. Tylko musi dojrzeć, bo on po prostu bardziej chyba nie jest świadomy. Pewnie wiesz, że jest coś takiego. No ale wiecie, no tutaj przy tych spółkach to mamy no kilka takich lewarów operacyjnych. No i też przez te stopy procentowe też ten lewar na konsumenta może być, więc wszystko pasuje. No. No, ale skoro już pochwaliliśmy swoje, to teraz jednak pochwalmy też trochę cudzego. S&P 500, NASDAQ radzą sobie świetnie, a sezonowo wkraczamy teraz w ten okres w ogóle najlepszy dla S&P 500, więc pytanie, czy będzie kontynuacja. No zazwyczaj ten wrzesień jest słabszy, teraz mieliśmy dobry wrzesień, więc trochę nam jeszcze z tą sezonowością troszkę nam namieszało według statystyk. No ale mimo wszystko liczymy na to, że jednak ten ostatni kwartał będzie dobry, tak jak statystycznie bywa w 80% przypadku. To dla Swigu będzie jeszcze lepsze. No bo jak to jest prawie to samo, to w takim układzie tu będzie z jeszcze większą pompą. Natomiast tak, no z tą sezonowością bywa tak, że jedni powiedzą: "Okej, we wrześniu miała być korekta". No nie ma korek, czyli rynek jest silniejszy niż statystyka by na tym wskazywała. No to w momencie kiedy ma być jeszcze silniejszy, no to statystycznie no to pokaże jeszcze większą falę wzrostów. A z kolei wiadomo kontrariańsko, no dobra, nie spadło we wrześniu to spadnie w październiku. Natomiast tak, no statystyka mówi jedno, za ostatnie 32 lata 81% trejów zakończonych sukcesem między datami właśnie końca września, a początkiem grudnia. No i tak naprawdę no tych okresów, kiedy były spadki było bardzo niewiele. Zatem no zobaczymy czy i w tym czwartym kwartale, w tym okresie październik, listopad, bo mówimy właśnie cały październik, cały listopad do początku grudnia statystycznie no to był najlepszy w ogóle czas, największa fala w ogóle wzrostowa się wtedy pojawiała. A wiemy też, że z czynników makro no albo jakieś genialne wyniki spółek musiałyby się pojawić, no albo Fed, który musiałby dowozić ładnie gołębie się zachowywać i ciąć stopy, żeby pomagał wzrostom. To mówisz do początku grudnia, a potem jeszcze z kolei wchodzimy w rajd Świętego Mikołaja. Tu statystyka jest dwuznaczna. Akurat tak samo jak Salin May and Go Away to już są takie stare powiedzenia i ten rajd Świętego Mikołaja zaczyna się teraz wcześniej w tym roku przed bo wcześniej to była konkretna data, był konkretny sposób prowadzenia handlu, teraz jest zupełnie inaczej. Ja tak bym powiedział, że pytanie według mnie co co mogłoby się stać, żeby miałyby wystąpić jakieś poważniejsze spadki, bo no wzrosty może faktycznie niekoniecznie, bo jest tak świetnie. Oczywiście bardziej prawdopodobne są cały czas wzrosty, ale no wzrosty lub trend horyzontalny ze spadkami ciężko w tym momencie coś wymyśleć. A skoro się powołujemy na statystykę, na historię, to yyy tak, żeby nie było tak kolorowo, yyy Krach w 1929 roku był w październiku. W 87 roku też był w październiku, więc nie zawsze statystyka musi zadziałać. Ale oczywiście A a jaka spółka zastąpiła Enron w indeksie S&P 500? Nvidia. To tak jakby miało być pesymistycznie i coś w księgach mieliby machojki robić. Może by wyszło w październiku akurat. No myślę, że tutaj to to by to by naprawdę to był solidny krach, ale chyba nam nie grozi. Chociaż z Enronem też grozi momentu, aż panowie zaczęli pracownicy i panie wynosić kartony, to nikt nie wierzył, że tak duży może upaść. Ale mamy sezonowość na z S&P 500, nie tylko, bo na Bitcoinie również zbliżamy się do tego okresu, który statystycznie powinien być dobry. No tu akurat troszkę mniejsza pula danych do analizy historycznych w relacji do S&P. Natomiast z tego co można by wyłuskać, no to właśnie takiej serii tygodni wzrostowych z rzędu Bitcoin w swojej historii w żadnym z okresów tych tygodniowych nie miał jak w tym, w którym teraz będzie. Oktober w końcu się zaczyna. Dokładnie. Później jest po aktuberze jeszcze mamy nawet Bullsember. to tak na koniec roku, ale to jest też w kontekście yyy cyklu halvwingowego, o którym też sobie tutaj trochę mówiliśmy wcześniej, no bo zaczyna się to przeciąganie liny, czy ten cykl się kończy, czy on w ogóle istnieje, może już nie istnieje, może już się skończył, bo weszły ETFY, było ATH na Bitcoinie yyy wcześniej, więc jakby czy to się nie rozsypuje? No zobaczymy. W każdym razie tak czy siak, czy ten cykl trwa, czy nie trwa, no wchodzimy w statystycznie najlepszych sześć tygodni na Bitcoinie. No co znowu jest spójne z klasycznym rynkiem i statystyką dla S&P, która też we wrześniu została złamana, bo wrześniu powinien być słaby zan. Tak, na Bitcoinie też powinno być słabiej, a tak słabo nie było. Natomiast Bitcoin ma do nadgonienia ATH na S&P i na NASDaku, no bo się trochę rozjechał i historycznie też się potrafił tak rozjeżdżać, ale też historycznie statystycznie dzisiaj chyba tutaj CV do GUSu poskładamy na moment wracał, czyli te luki, kiedy S&P nazdach były na ATH, a Bitcoin nie był, zostały domykane przez bitcoina idąc wyżej. To skoro mówią optymistycznie, to tak. No ale wy widzicie, że jest jakieś narzekanie wśród osób, które na krypto działają, że te zwroty są za niskie. Yyy, no tak, bo wszyscy są w altcoinach i tam to jest jedyny taki yyy na razie cykl, w którym większość płacze, bo nie ma Bitcoina, tylko wszyscy liczyli na X100 na yyy innych rynkach, a te X8 ich na Bitcoinie nie satysfakcjonowało. No ale no ale to to też było ostatnio trochę nadgonienia tej różnicy było. No to też bez przesady. To chyba jest jednak jakie są apetyty, no bo jak Bitcoin 20% od początku roku pewnie mniej więcej w rok 80% wzrostu, no to jednak są dalej gigantyczne wzrosty, ale to już nie to zrobenie. No właśnie to jest akurat bardzo ciekawe y do odnotowania, no że tutaj apetyty cały czas są tak gdzie my dalej jesteśmy przy 100 000, a gdzie pół miliona i tak dalej. A zobaczcie jak mocno w czasie tych ostatnich dwóch lat spadły koszty transakcyjne na Bitcoinie. No mniej więcej o połowę tutaj spreadu i u brokerów, którzy poprzez CFD to oferują i koszty transakcyjne bezpośrednio na rynku. A o tym się zapomina. To oczywiście jest związane też z tym uspokojeniem, bo gdy była taka dynamika, takie szaleństwo jeszcze jak 2 lata temu, no te koszty siłą rzeczy, spredy same musiały być nieco szersze, ale o tym zapominam. Więc tak na pocieszenie też w różowych okularach można spojrzeć, że może i takich ruchów nie ma, ale jest taniej, jeżeli chodzi o same transakcje. Y, zmieńmy sobie wątek. Dzisiaj musimy troszeczkę przyspieszyć, mamy nieco mniej czasu, więc zmieńmy na wątek kulturalny. Wielokrotnie narzekaliśmy, że giełda nie wychodzi do ludzi, że zbyt niski poziom świadomości inwestowania. No i giełda wyszła do ludzi i to bardzo wyszła na ulicę. Mianowicie pojawiły się billboardy na dworcach, na ulicach z notowaniami z GPW, nie tylko WIG 20, ale główne inne indeksy. Również tam jeszcze nie ma pojedynczych spółek, jeszcze nie ma reklam jakiś brokerów, biur maklerskich. Może to się pojawić z czasem. Póki co jest to inicjatywa GPW bardzo chwalebna i popieramy, że coś takiego jest, bo może ktoś stojąc na przystanku spojrzy sobie tak jak tutaj teraz widać na tym zdjęciu y przy dworcu centralnym i zamiast patrząc w komórkę będzie sobie patrzył na notowania z GPW. No tak, już widziałem te notowania. akurat jadąc na konferencję do Gdańska na na dworcu faktycznie się pojawiły. No i wyglądały tak jak tutaj na tej wizualizacji po prostu w szeregu różnych wielu wielu wielu reklam wyświetlanych no pojawił się na chwilę obrazek z no notowaniami. Y, no fajnie widać logo GPW, widać zmianę cen, ale myślę, że jeszcze fajniej jakby pokazali właściciela tych ekranów czy też spółkę się tym zajmującą Digital Network, która z 10 zł wzrosła do 100 zł w 2 lata i wtedy to by dopiero ludziom oczy otworzyło, bo taka tabelka no jest fajna w ogóle inicjatywa jest super, bo widzimy, że coś się pojawia na mieście. A jeszcze ten przekaz takiego historii sukcesu do tego dodajmy. To jest na razie misja informacyjna, że w ogóle istnieje giełda, są spółki i akcje się zmieniają, to już dużo, a teraz jeszcze mega sukcesj spółki na pewno, ale patrząc na ten wykres to rynek zaczął wyceniać tę sukces już w 2023 roku, więc to chyba nie jest tak, może, może od tego czasu rozmowy trwały. To jest możliwe. No w każdym razie no jakby chwalimy, cieszymy się, że giełda wychodzi do do ludzi, giełda wychodzi na ulicę, bo widzimy też co robią amerykańskie giełdy, no jak działa NASDA, jak działa CME w ogóle jeżeli chodzi o chwalenie się i obrotami i i wychodzeniem właśnie do opinii publicznej. No i to jest tam takie naturalne. To co dalej pewnie byśmy sobie życzyli od giełdy, no to jakaś fajna aplikacja samej giełdy, nie brokerów. Platforma transakcyjna od giełdy. Wiem, że się giełda tym nie zajmuje, ale CMI ma swoją platformę transakcyjną, a jest giełdą, więc można by mieć własną platformę transakcyjną, a nie, że każdy musi u brokera mieć inną. Może być jedna, skoro giełda jest jedna. Jakby kroków do wykonania jest jeszcze cała masa. To jest kolejny w dobrą stronę. Także trzymamy kciuki za szerzenie. Najlepszy, najlepszy krok jaki jest to zawsze y ta reklama, która jest na autobusie, jak i gdzie są zwroty z ostatnich 12 miesiącach jakiegoś funduszu. Jak tam są bardzo wysokie jakieś wartości procentowe, no to wtedy najlepiej działa. Więc faktycznie najlepsze co by mogło być to statystyki, które pokazują jakie są na przykład zwroty, ile wik, ile wik 20, ile najlepsza spółka na przykład wzrosła w ostatnich 12 miesiącach i tak dalej i tak dalej, bo to byłyby faktycznie bardzo imponujące. Teraz zresztą teraz i i nawet w gorszym okresie to byłyby zawsze imponujące wartości. Więc y tutaj takim mistrzem tej reklamy, no ale potem to ukrócona była Arka. Ten fundusz wtedy jak się reklamował jeszcze przed wielkim kryzysem finansowym, no to ludzie widzieli właśnie te wielkie procenty. No ale regulator potem stwierdził, że tak do końca to nie wolno. Ja bym się nie chwalił tymi wysokimi stopami zwrotu, bo politycy też te autobusy widzą. Jeszcze zaraz byłby podatek od nadmiarowych zysków tutaj tego Swiga Swiga, więc nie lepiej nie. Trzymajmy się z daleka. Póki co niech będą notowania. Każdy sobie sam może policzyć ile dzisiaj czekając na tramwaj 13 jaki poziom widzi, jaki widzi w dni jutrzejszy. Ale jeszcze jakbyśmy mogli coś dopowiedzieć na przykład to kiedyś pamiętam TVN NBC miało wyjaśnienia jakichś zwrotów. Po prostu było hasło i było wyjaśnienie. Tutaj na przykład też są notowania dajmy na to SWIG 80 o którym mówimy. No to 90% czy 9% ludzi patrzących na to nie wie na co patrzy. Więc też fajnie by było jakby od razu ciach, jakiś slang do powiedzenie, co to w ogóle jest, na co patrzysz, co tam się dzieje w tym, dlaczego to jest ważne dla ciebie, ale to już tak możemy im rozbudować kampanię. Tak to to nie jest liczba followersów na TikToku, tylko notowania giełdowe, nie? Dokładnie. Ani to nie jest żadna tam kryptowaluta, tylko indeks giełdy. Okej. No ale krok jest pierwszy zrobiony, liczymy na efekty. Chociaż już tutaj też muszę tak w ramach trochę autopromocji powiedzieć, że mamy fajną udaną serię tych szkoleń i w Gdańsku udana konferencja, być może teraz też będzie rekord w Warszawie. Statystycznie kiedyś o tym mówiliśmy, że 5% społeczeństwa inwestuje i tutaj może taka kampania spowoduje, że z tych 5% zrobi się 6%, 7 8 i ta świadomość będzie coraz większa. No póki co 5% na tle rynku amerykańskiego czy rynków azjatyckich, gdzie jednak tych gospodarstw domowych posiadających akcje jest dużo, dużo więcej. No bo tam to już są dwucyfrowe wartości, no to mamy co nadganiać. Także cieszymy się, że taka akcja jest. A teraz przejdźmy sobie do mądrych głów. Chociaż to akurat ten wątek z GPW to też musiały mądre głowy wymyślić, ale teraz nieco inne mądre głowy, mianowicie z europejskich banków, które połączyły siły, żeby wyemitować nowego stable coina, który będzie powiązany z euro. Yyy, to jest projekt dziewięciu banków. ING, Unicredit, Kakabank, Dansk, KBC, Dekabank, SEP, Banka Sella i Rifizenu. Tam być może w przyszłości kolejne do tego dołączą. Siedziba tej nowej spółki ma być w Holandii, no i ma być odpowiedzialna ogólnie za emisję i też nadzór nad tym stable coinem powiązanym z Eurą. No i to już w teorii w drugiej połowie 2026 roku miałoby się wydarzyć, więc można powiedzieć, że to taki blik, tylko że na blockchainie, no bo mniej więcej o to chodzi, żeby te płatności były szybkie, były oczywiście no powiązane z euro, działały 247. No, no w zasadzie no wymyślają Blika na na blockchainie, no bo Blik robi dokładnie to samo i nie musi być z niczym powiązany, bo po prostu jest przesyłany PLN. Natomiast no jest to ciekawa inicjatywa. Zobaczymy, czy nie zostanie w jakiś sposób ubita, bo przecież przed chwilą dosłownie też na Bloombergu artykuł wyskoczył, że ten European Watch Dog już tam właśnie ma jakieś problemy z tymi stable coinami, że tam Risk i w ogóle. Uważajcie, nie wiem czy akurat to ich dotyczy, czy nie prywatnych emitentów stable coinów. To muszę doczytać, bo to dosłownie sprzed chwili, zanim w ogóle to wrzuciłem ten slajd. Yyy, natomiast jak oni to jeszcze argumentują oprócz tego, że ma być tanio, szybko i 247, no to oczywiście też ma być to alternatywa dla yyy CBDC, Europejskiego Banku Centralnego. No bo jak EBE wprowadzi swojego yyy cyfrowe euro, to nie jest stable coin, tylko po prostu cyfrowe euro, no to oni się obawiają banki komercyjne, że część kapitału ludzie przeniosą z banków no do stable coina, znaczy nie do stable coina, do CBDC EBC, czyli tak naprawdę na rachunek EBCU po prostu to wpłynie i tyle. a od nich odpłynie. No więc chcą konkurować z bankiem centralnym, który wydaje im pozwolenie na działalność, więc jest to dosyć interesujące. Ale oczywiście jakby misją nadrzędną jest też to, żeby konkurować ze stable coinami dolarowymi, żeby konkurować ze Stanami Zjednoczonymi i mieć jakby własną odpowiedź na to. Co z tego wyjdzie, zobaczymy, czy Unia tu za chwilę i inni nie wyjdą, powiedzą chyba, żeście na głowę upadli, wy to nie od tego jesteście. Nie wiem. Natomiast taka inicjatywa już zostało to zawiązane. No jest to konsorcjum. Zobaczymy czy zostanie ubite, czy może w połowie 2 2026 spotkamy się z stable coinem euro prywatnie wydanym przez konsorcjum bank. No ale to nie jest oczywiście koncept nie jest żaden nowy. Jeżeli chodzi o instytucje, no to w Stanach też kombinują cały czas i to też właśnie ta jest cały czas ta zabawa yyy, że z jednej strony jest Fed, z jednej i i państwo, z drugiej strony są banki prywatne i jak tutaj zrobić, żeby troszkę ograć jedny jedni drugich trochę ograli w tym wszystkim. Tylko ja mam wrażenie, że w Stanach trochę inaczej jest inna droga. Najpierw powstaje jakiś projekt, który o tym się nie mówi, że będzie, że planujemy, że są projekty. On powstaje i zaczyna tutaj przyciągać kapitał. To jest na odwrót. Tutaj zaczynam od projektów planów, że być może będzie dziewięć banków. To i tak jest inicjatywa prywatna, tak? Bo to są prywatne banki, ale mimo wszystko pewnie zaraz ktoś na tym łapę też położy taką regulacyjną. No i to tak naprawdę ta konkurencja ze Stanami, bo o to chodzi, żeby konkurencjać ze Stanami, no zostanie w zarodku być może zduszona. I to jest ten problem wielu przedsięwzięć tutaj u nas, które nie pozwalają na rozwój taki szeroki. Natomiast no będziemy śledzić y jak to będzie postępować. A jeżeli u nas byśmy chcieli zrobić nie tyle cyfrowego złotego, co po prostu stable coina opartego na złotego, no to Blik miałby do tego chyba największe możliwości i predyspozycje. Ale to oczywiście wszystko jakby jest robione po to, żeby finalnie obniżać też koszty banków. No bo jeżeli zadaniem banku jest klient przychodzi, zleca przelew z jednego do drugiego, to coś kosztuje, wymaga jakieś infrastruktury, zabezpieczeń i tak dalej, no to wprowadzenie tego ma po prostu te koszty ograniczać. Więc będąc tak dajmy na to, takim blikiem, który też ma swoje koszty, w związku z tą usługą, że możemy sobie pyknąć w telefonie przelew, no to wejście na blockchain być może te koszty obniża prowadzenia działalności tego typu. Zobaczymy. No może, może nas GPW słucha, może nas Blik słucha, może ktoś w podłapie. Zobaczymy, obserwujemy, a póki co przechodzimy do trybu narzekania, czyli wątek czarna melancholia. I zaczynamy trochę od sezonowości, bo mam wrażenie, że temat shutdownu w Stanach Zjednoczonych też jest dość sezonowy. Wraca nam regularnie jak bumerang. No jeżeli teraz dojdzie do zamknięcia rządu Stanach Zjednoczonych w październiku, a wiele na to wskazuje, bo październik jutro się zaczyna, to możemy się nie doczekać danych choćby z rynku pracy, payrollsów. nie będzie CPIów, także wszystkiego to, na co mocno czeka rynek, no bo czeka na to, co zrobi Fed w październiku, więc mocno nam tutaj może wprowadzić takie zamieszanie już nie związane z samym shutdownem, tylko konsekwencjami właśnie w postaci tego błądzenia inwestorów, co będzie dalej ze stopami. No ale może to błądzenie to jest właśnie kontynuacja tego trendu, bo jak mamy zrezygnować z kwartalnych danych publikowanych przez spółki, jeżeli te payrollsy cały czas są danymi błędnymi, wiemy, że to dopiero po jakimś czasie są te korekty i to jest właściwe, to może to jest nowy trend po prostu, że tych danych będzie coraz mniej, będą później i rzadziej publikowane. czy ta roczna publikacja już po tych rewizjach na przykład dokładniej o to kiedyś nawołaliśmy, że skoro są i tak rewizje to przenieśmy, opóźnimy to może to sposób. Może nas już też mówisz o czy GPW nas słucha i bank centralna może nas też ILS nas słucha. No oni od jutra tam jak to dawali to na 2055 osób jak się nie dogadają z tym shutdownem to jedna osoba zostanie w pracy. Reszta idzie na przymusowy. No generalnie tak przechlapany, bo dla tych pracowników tam to jest dosłownie dzień dobry, jutro nie przychodź, ale pensji też nie dostaniesz. Poczekaj. No i generalnie wszystko pozamykane. Oprócz tych pracowników, jak to nazywają, non Essential, oni idą sobie, a cial zostają jakieś tam kontrolerzy lotów, strażnicy graniczni i tak dalej, ale muzea kina, teatry, parki narodowe, wszystko co jest tam państwowe bardziej, no to to wszystko ciach, nie działa. Ludzie się nudzą, może zaczną klikać opcje jakieś na akcje i będziemy mieli dzięki temu super październik, Opt. Będą siedzieć w domu zamiast w Parku Narodowym. tego nie wiemy. No w każdym razie właśnie jest to o tyle ciekawe, że no te oczekiwania na działania Fedu są tak duże, że brak tych danych w jakiś sposób powoduje komplikacje. Ja jeszcze nie słyszałem wypowiedzi członków Fed, co zrobią, jeśli tych danych nie poznają, na bazie czego będą działać, czy swoich projekcji, czy jakiś danych tak jak ADP na przykład się pojawi na danych prywatnych, czy jakiś innych danych. No zobaczymy co powiedzą. W każdym razie najdłuższy shutdown trwał 35 dni i to też było za Trumpa, bo to 2018 był rok, nie? No w krótkim terminie to obniża trochę PKB Stanów Zjednoczonych, no bo nie działa prawie cała administracja i co z tym związane również. A potem oczywiście podnosi z powrotem do stanu wyjściowego, gdy te płatności są uregulowane. Także czekamy na jutro, co wymyślą. Od tego zależy, czy Fed dostanie paczkę danych, czy nie. A to się wpisuje świetnie w czarną alholię, bo jak ten shutdown poprzedni, ten rekordowy się zakończył po 35 dniach, to ruszyła pandemia. Dokładnie wtedy. To było tak dosłownie dwa tygodnie i rynek poleciał, już zapomniał o shutdownie, że w ogóle jakiekolwiek były tego konsekwencje i inny temat się już wtedy rodził. On się rodził w styczniu. Y, w lutym to już było zamknięcie wszystkiego, więc tutaj, ale zobaczcie jak rynek też na te potencjalne shutdowny jest uodporniony już od lat. No to właściwie i na i na akcjach, i na indeksach, i na walucie naprawdę jest dość spokojnie. Kilkanaście razy. Kilkanaście razy. Za każdym razem według mnie mowa jest taka, że no tym razem jest inaczej, tym razem będą inne konsekwencje i teraz jeżeli w mediach sobie poczytamy to również już są takie właśnie tego typu artykuły również ze Stanów, że no ale tym razem jest inaczej i zapoznaj się z tym, dlaczego to jest tak ważne tym razem. Ni mniej sposób funkcjonowania jest przerażający. No tak się patrzy czasami z podziwem, a czasami z taką politaniem po prostu. Co wyście tam sobie wymyślili? Jak jak wy tam możecie tak tak działać? Tak, limity zadłużenia, gdzie jakie limity? No deficyty w kosmos, żadnych limitów nie trzeba się dogadywać, ale się kręci i to najważniejsze. A tutaj no ludzie bez bez pracy w budżetówce, znaczy bez pracy i bez płacy i też się kręci i nadal się w ogóle, a jeszcze przychodzi mask wyrzuca. Nie dość, że ludzie idą do roboty, w której mogą nie dostawać pensji przez miesiąc, bo się nie dogadują chłopaki. Czy on to też już zawczasu tak naprawdę wyceniał tutaj ten shutdown i zwalniał? No bo skoro i tak nie przyjdziecie do pracy, to zwalniam was wcześniej. Tak, takie opowiedź. To jest dopiero tylko, że ty mówiłeś, że tych essentials tak nie tykają, a on był w stanie wszystkich łącznie z kontrol. szanować tych ludzi, że oni mimo takiego ryzyka niedostawania pensji przez miesiąc są w stanie w ogóle podjąć trud tej pracy, a nie ich wyrzucać. Jeszcze wspomniałeś o tym, co zrobi Fed, a jednym ze członków, z członków Fedu jest Steven Miran, który no mocno wspiera Trumpa, jego poglądy, zresztą był kiedyś jego doradcą ekonomicznym. No i tutaj w w zasadzie w ostatnim czasie po ogłoszeniu 100%owym, gdzie były poddawane informacje kto, dlaczego, jak zagłosował, tak mówimy o kropkach Fedu, on się troszeczkę wybijał tym elementem promującym. Może trochę więcej o tym powiesz, bo tutaj w zasadzie tą tabelkę stworzyłeś. W każdym razie powiedział ogólnie z czego wynika jego decyzja, nie? Mówiąc o tym, że Trump tak tutaj był tym elementem szkodzącym, naciskał i naciskał. Tak, no bo tam Steven Miran, jak był ten dotflot, to dał tam kropeczkę na samym dole, że generalnie full obniżek. No i on niedawno poszedł sobie do klubu ekonomicznego w Nowym Jorku i opowiedział dlaczego. No i jak on to widzi, on przedstawił właśnie taką tabelę, gdzie wylicza poziom stopy procentowej tej tak zwanej neutralnej, czyli taka taki poziom, gdzie gospodarka ani się chłodzi, ani grzeje jest w porządku. Fed FOMC widzi ten poziom y w okolicach 1%. To znaczy, że jak dodamy do 1% 2% inflacji, daje nam to stopę nominalną tam 3%, bo tak mniej więcej się to liczy. Natomiast zdaniem Mirana no to jest grubo poniżej 3% powinna być stopa nominalna Fed, bo stopa stopa ta neutralna jest w okolicach zera. No i teraz dlaczego? No i on podaje argumenty, że tak będzie dezinflacja czynszów. No bo wiemy, że jest komponent shelter, który z opóźnieniem działa ogólnie na inflację. Tu się akurat wszyscy zgadzają, że tak, no inflacja Czyszów jest opóźniona. On to tłumaczy tym, że polityka migracyjna, no wywalił dużo migrantów. To jak u nas jakbyśmy się pozbyli też osób, które do nas przyjechały, no z różnych powodów, głównie wojny, no to wiadomo, że dezinflacja czynszów bach w dół. No dalej mamy deregulację plus energia. Okej, tutaj trochę większy potencjał wzrostu gospodarki. No to na plus jakby to na stopę procentową. No i dalej on mówi, że wzrost populacji, no wiadomo, że zdarzające się społeczeństwo, no bez dużej migracji, no to jest ujemne dla gospodarki, produktywność spada i tak dalej. No ale największą wagę, która powinna obniżyć stopy procentowe w gospodarce dał pozycji trade policy. I to z kolei to z kolei oznacza, że pan Steven Miran uważa, że polityka handlowa Donalda Trumpa bardzo szkodzi amerykańskiej gospodarce, obniżając jej produktywność przez bariery handlowe. W związku z czym ona wymaga stymulacji niskimi stopami procentowymi. Czyli de facto przyznał, że polityka handlowa Donalda Trumpa jest bardzo szkodliwa dla amerykańskiej gospodarki i nie jest w stanie nawet te cały bum inwestycyjny przedsiębiorstw, które miałyby zbudować te wielkie fabryki, zrekompensować tego, co szkodzi polityka celna. I to jest naprawdę bardzo zabawne, jak powiedzieć, że chce się jakby dobrze, super niskie stopy procentowe, a z drugiej strony powiedzieć: "Słuchajcie, no ten Trump nas tutaj zaraz zajedzie, jak wy tych stóp nie obniżycie". I dlatego to jest o tyle śmieszne i i zabawne, że to mówi człowiek Trumpa, nie mówiąc tego de facto. No nie mogą po prostu razem występować, bo wtedy będzie no nieprzyjemna sytuacja, a tak jak osobno, no to tak. No i teraz no jakby no widzimy taką hipokryzję na zasadzie Jerom ty jesteś tu late weź obniżaj te stopy a nie powiedzą słuchajcie no ja wprowadziłem te cła no zaraz nas tutaj zajadę oni tutaj nic nie budują w tych stanach mówią że 500 miliardów chcą wydać ale tak naprawdę no cegiełki nie postawili fundamentu nie wylali weźcie obniżcie to bo zaraz będzie źle także jest to o tyle śmieszne w tym wypadku no ale przy okazji też smutne no bo faktycznie albo pan Miran przesadził normalnie też się szacuje wpływ polityki PC i tak dalej i to nie wychodzi aż tak bardzo jak u niego tylko tak mniej czyli można powiedzieć że FOMC ogólnie uważa że polityka handlowa Trumpa aż tak nie zaszkodzi USA jak uważa pan Miran co też jest w ogóle absurdem trochę a nie macie wrażenia ja ostatnio nad tym się zastanawiałem od w tym roku z właśnie z takich kwestii inspirowanych przez Trumpa gospodarczych nie gospodarczych ale również gospodarczych tyle się dzieje że ja ostatnio się zastanawiałem kiedy Ile jeszcze ta jego kadencja będzie trwała? I i sobie przypomniałem, że przecież on dopiero co zaczął tak naprawdę, ale jest tyle już wątków przez niego różnych poruszonych i cały czas coś się dzieje. To jest taka duża intensywność też i też intensywność czytana mediami społecznościowymi. Naprawdę naprawdę sporo się cały czas dzieje. Ruszył z przytupem, a tak naprawdę ruszył zanim jeszcze przejął stery, no bo to zaczął od listopada przecież kombinować. No a później będą te midterm elections i zobaczymy, czy coś tam się nie pozmienia przypadkiem. Tak. No i teraz przechodzimy sobie płynnie z jednego banku centralnego do drugiego banku centralnego pośrednio, bo tutaj Europejski Bank Centralny też może mieć problem teoretycznie w decyzjach, bo mamy mocne euro. Spekulanci coraz bardziej te euro umacniają, eksporterzy już biją na alarm. No a sytuacja cały czas jest z perspektywy eksporterów coraz gorsza. Jeżeli zostałoby poziom 1,20, czyli jeszcze niedawno nie do pomyślenia przełamane, no to tutaj mogłoby to się jeszcze dodatkowo skończyć źle. No tutaj właśnie Financial Times podkreśla, cytując zarządzających z Wall Street, czy też te główne banki, że idzie fala hedgeowania przeciwko dolarowi. To znaczy, że ci, którzy posiadali amerykańskie aktywa, stwierdzili w pewnym momencie: "No dobra, w sumie to czas zaedżować się i kupować [Muzyka] do kupować ekspozycję, która nas z tego dolara i wahań ceny dolara jakby uwolni. Yyy, w związku z tym mamy bardzo duży run na różnego rodzaju, no głównie forwardy oczywiście, ale to przekłada się potem na kursy bezpośrednio walut, jeżeli chodzi o kupowanie czy euro, czy czy franka, czy jena, innych walut, które mają nas zaedżować przed zmianą kursu niekorzystną. Y, no i to ma postępować zdaniem tych banków. Goldman Zachstu jest takim najbardziej bankiem, który twierdzi, że nawet 1,25 zobaczymy na eurodolarze, gdzie przypomnę, że jeszcze przecież do niedawna twierdził poniżej parytetu, że spadnie, więc tak, how it started poniżej 1,0, how it's going 1,25, więc no wtedy powiedział to w dołku, teraz zobaczymy czy nie w szczycie. No w każdym razie dlaczego to jest w tym wątku? No dlatego, że to umocnienie już nie wynika z tego, że euro, że mamy super perspektywy gospodarcze, że wszedł pakiet stymulacyjny, bla bla bla. No nie, teraz to już wynika z tego, że ktoś gdzieś stwierdził: "Chłopaki, wajcha w tę stronę, leci hedzch na dolara i wszystko co kupujemy w Stanach automatycznie hedgeżujemy. Jak jeszcze nie zaedgeowałeś, to zacznij to hedgeować, bo to będzie ten dolar jeszcze bardziej się osłabi, no bo inni będą to hedżować, więc lepiej zaedżuj to teraz niż za późno." To z kolei powoduje taką sytuację i zresztą w tym artykule też było, że głównie oczywiście rozchodzi się o kontrakty futures i tam faktycznie pozycjonowanie jest najbardziej skrajne od 21 roku, że Hedgea buduje się, ale odwija się Hedgea s quizem. Mhm. Więc jakbyśmy mieli szukać jakiś narastających gdzieś w przyszłości problemów, to ja bym zwrócił uwagę na dolara, bo jeżeli dolar się odwróci, to wszystko inne, co zostało nim zahedgeżowane. Być może złoto, srebro, indeksy, to wszystko też się odwróci i wtedy będzie wątek optymistyczny dla posiadaczy dolara w takich sytuacji. Oczywiście. Także więc to jest też bardzo bardzo ciekawe, że tu spekulanci grają istotną rolę. No właśnie i to jest yyy to jest chyba kluczowe, dlaczego to jest właśnie w tym wątku, że my nie mówimy o tym, no bo nie możemy mówić, tym bardziej, że eksporterzy europejscy przez to mają jeszcze większe problemy w tej słabej naszej Unii yyy gospodarczo, że tutaj mamy ten wątek spekulacyjny, to nas pogrąża i w momencie gdyby to się skończyło, to dopiero może być jazda. A właśnie, bo tutaj takie umocnienie dolara to to o czym co mówiliśmy o naszej polskiej giełdzie na początku to jednak dolar ciągnie wszystko. Tak więc tutaj ten kapitał faktycznie no i nawet jest tutaj wzmianka, że przez tych spekulantów, którzy zaczęli stwierdzać, że może trzeba się zaedżować, to Europejski Bank Centralny miałby mieć presję na obniżki stóp. No co finalnie dla gospodarki oczywiście jest dobre, ale to też było śmieszne, że spekulanci w przez kurs walutowy pchają ebet do obniżek stóp procentowych. I to jest piękny wątek na zakończenie, bo jak ma być czarna melancholia, no to to faktycznie konsekwencje mogły mieć bardzo czarne i byłoby o czym mówić. No mamy nadzieję, że jednak nie. Tak, żeby zakończyć jeszcze troszeczkę optymistycznie w tym wątku pesymistycznym. A optymistycznie w wątku pesymistycznym kończy Łukasz Wardyn, Daniel Kostecki oraz Maciej Leściorz. Dziękujemy. Do zobaczenia za tydzień.

Przewijanie do góry