GPW i WIG20 na historycznych szczytach
W najnowszym odcinku programu „Artyści Rynków” Jacek Brzeski, Łukasz Wardyn i Maciej Leściorz analizują aktualną sytuację na kluczowych rynkach finansowych. Eksperci omawiają rekordowe poziomy indeksów S&P 500, Dow Jones i Russell 2000 w Stanach Zjednoczonych, jednocześnie zwracając uwagę na słabsze nastroje w sektorze technologicznym, gdzie spółki takie jak AMD, Nvidia czy Tesla wykazują zwiększoną zmienność i spekulacyjną presję związaną z monetaryzacją sztucznej inteligencji.
Dużą część rozmowy poświęcono polskiej giełdzie, gdzie indeks WIG osiągnął historyczne maksimum powyżej 15 000 punktów, a WIG20 przebił poziom 4 000 punktów po raz pierwszy w historii. Analitycy wskazują na długoterminowe wzorce konsolidacji, podkreślając, że obecne zwyżki mogą być ograniczone przez realizację historycznych zasięgów wzrostu, co wymaga ostrożności mimo optymistycznego sentymentu.
Bitcoin w konsolidacji, jen pod presją interwencji
W segmencie kryptowalut zwrócono uwagę na stabilizację Bitcoina w przedziale 60 000–66 000 USD, którą eksperci interpretują jako sygnał słabości w kontekście silnych wzrostów na akcjach. Omówiono również interwencję walutową Banku Japonii i USA na jen, która po jednorazowym wydatku 53 mld USD jedynie tymczasowo zahamowała jego spadkowy trend spowodowany rozbieżnością stóp procentowych między Fedem a BOJ.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[muzyka] To są artyści rynków Jacek Brzeski, I love Trading. W dzisiejszym programie Łukasz Wardyn, Maciej Lesciarz, CMC Markets Polska. Witajcie. >> Dzień dobry. >> Dzień dobry. >> Zaczynamy, Łukaszu, od giełdy amerykańskiej. A tam hossa na całego, zwłaszcza jak się spojrzy na indeks S&P 500, który jest wyraźnie powyżej granicy 7700 punktów, ale inne indeksy też prezentują się bardzo dobrze. Na rekordowych poziomach indeks Dow Jones, także Russell 2000 reprezentujący spółki średnie do hossy dołącza. Może te rekordy bite przez wskaźnik Russell nie są tak efektowne. To to ten udział w hosście jest bardzo spokojny, ale jest faktem. Na dobrą sprawę, chociaż to jest temat na na kolejną część rozmowy, spółki technologiczne wypadają słabiej, bo NZDAK jest dosyć niemrawy, ale tak naprawdę w tych wzrostach na Wall Street bierze udział bardzo duża grupa spółek amerykańskich. A co jest według mnie bardzo ciekawe, gdzie jednocześnie jeżeli spojrzymy na obligacje 30letnie czy 10letnie w Stanach Zjednoczonych, no to te rentowności nam rosną, szczególnie 30letnie, więc trochę taki szczególnie w zestawieniu właśnie z tym wzrostem tych tradycyjnych spółek, no To to nie powinno iść w parze. Tutaj ktoś ktoś nie ma racji, ale jeżeli tu i tu jest hossza, no to trudno trudno typować. No takie są fakty. Wygląda na to, że na rynku obligacyjnym jednak inwestorzy uważają, że te [parsknięcie] stopy mogą urosnąć. przestraszyli się tego, że na ostatnim posiedzeniu trzech trzech członków głosujących Fedu chciałoby podwyżki stóp procentowych. Dalej to jest oczywiście mniejszość, no ale to rynków to to rynki widzą. Yyy, no więc to jest ciekawe, no bo właśnie to yyy spółki z Russela, to spółki z Dow Jonesa, te nietchnologiczne, no to one jednak powinny yyy zyskiwać między innymi też pod to, że ewentualnie stopy procentowe będą dalej obniżane. Wygląda na to, że ja uważam, że nie będą podwyższane, ale wygląda na to, że nie spadną według według rynku obligacji przynajmniej. M natomiast no cóż, tutaj nie można z hossą dyskutować, bo wygląda na to, że to co działo się od końca czerwca, no to była bardzo, bardzo delikatna korekta, szczególnie na tych spółkach starej ekonomii i wystarczyło dosłownie cztery sesje, w tym jedna z taką korektą w biegu, by powrócić do hossy. To jest ewidentny znak siły rynkowej. Dla NZDKA to może oznaczać, że pozostaje w horyzoncie i to myślę trzeba obserwować. Natomiast stara ekonomia kontynuuje hossę. nie ma w tym momencie jakiś ważnych poziomów oporu. Dlatego no z tej starej ekonomii większą uwagę zwracałbym właśnie na to, co się dzieje na obligacjach. No i rynek zwraca oczywiście też uwagę na to, co się dzieje na rynku ropy, ale w takiej sytuacji jak teraz to spokojnie według takich spekulacyjnych prawideł, prawideł hossy my możemy być dużo wyżej. I zawsze wtedy warto sobie przypomnieć te kilkanaście lat praktycznie nieprzerwanej hossy na rynku amerykańskim. To zawsze jako takie ostrzeżenie gdzieś warto to z tyłu głowy mieć. Tylko co z tym w praktyce? To jest takie trochęcze gadanie, bo co z tym można zrobić oprócz tego, że mieć z tyłu głowy, skoro trend dominujący cały czas się utrzymuje? Stara ekonomia w Stanach Zjednoczonych kontynuuje hossę. Pytanie Maćku, czy mamy hossę w wydaniu nowej ekonomii? No bo jak patrzymy na wskaźnik indeks technologiczny Nazdak, to na początku czerwca był wyżej niż teraz, więc ten udział w hosie jest dosyć wątpliwy. Niektóre spółki technologiczne prezentują się słabo. Na przykład spółki z Imperium Elona Maska, bo Tesla tanieje, SpaceX, SpaceX tanieje bardzo mocno. Ciągle żywe są jeśli w tej grupie spółek wielkich tych bigtechów żywe są lęki. inwestorów, czy czy te wielkie wydatki na sztuczną inteligencję szybko się nie zwrócą. Chociaż w tej sprawie mieliśmy ostatnio zwrot sytuacji, bo jak Microsoft i Amazon ogłosiły bardzo dobre wyniki finansowe, no to nastroje się poprawiły, a obydwie te spółki zaczęły wyraźnie drożeć. No mamy huśtawkę sporą tutaj na właśnie na Naszdaku w przeciwieństwie do S&P 500 czy Rasela i Dow Jonesa, które Łukasz przed chwilą omawiał. No tam mamy szczyty. A w przypadku Nasdaka no jakby zaczynając tutaj od początku twojego pytania jest y trend cały czas wzrostowy. No ale faktycznie w ostatnim czasie uspokojenie sytuacji i takie ponowne analizowanie czy czasem te wyceny nie są za wysokie, czy już nie jest te wydatki, które są ponoszone, czy one mają uzasadnienie, czy to się wszystko faktycznie zwróci. Czyli y wróciliśmy, przeszliśmy do takiego stanu. Sprawdzam w tym momencie, czy już nie yyy tak naprawdę hula i dusza i można wydawać y tutaj gotówkę, spalać na y wydatki, które mają będą się zwracać w przyszłości, tylko już w tym momencie jest oczekiwania, że to zwracanie czy te obietnice zwrotu muszą się w jakiś sposób urzeczywistniać. No i powoli tego y inwestorom brakuje. Zresztą ten tydzień wspomniany przez ciebie SpaceX też jest świetnym przykładem. Natomiast no SpaceX to no jest oczywiście spółka, która też jest powiązana yyy z AI, ale tutaj jednak szerze jako branża kosmiczna i tutaj dodatkowo yyy obietnice yyy oczywiście budowy centrów danych w kosmosie. to wszystko stwarzało y taką wizję y w przyszłości, która była już wyceniana bardzo mocno z bardzo dużą nawiązką w przypadku SpaceX po debiłucie. No ale świetnym przykładem jest AMD, które w tym tygodniu opublikowało wyniki. No i tutaj mieliśmy taką sytuację, gdzie rekordowe przychody, tutaj wzrost rok do roku 50%, przebite oczekiwania analityków znacząco, a inwestorzy uznali, że no to tempo monetyzacji AI jest niewystarczające w stosunku do tego, jak była napięta wycena. I właśnie te napięte wyceny, o ten motyw się powtarza y podczas wielu publikacji danych, bo generalnie sezon wyników w tym roku, w tym tym kwartale, no mamy świetny, tak? Większość tutaj spółek również technologicznych przebija konsensus analityków, ale ten konsensus pomimo że nie jest jakoś bardzo nisko zawieszony, ta poprzeczka, no to i tak y względem tego, czego chciałby rynek, co chciałby usłyszeć, jest mimo wszystko ten wynik finalny za niski. No i to to nam się powtarza. Taki scenariusz. Kolejny przykład SanDisk. Spółka, no która miała pionową ścianę wzrostu w ostatnim czasie. Ogólnie sektor pamięci. Świetnie to widać w na Cospi koreańskim, gdzie tam właśnie to tak mocno pociągnęło rynek. No ale ten segment też jest bardzo mocno rozgrzany. No i tutaj też się pojawiają obawy nie tyle czy yyy będzie w dalszym ciągu popyt. ale czy się nie ustabilizuje, tak? Czyli właśnie ta dynamika, która była, no tak jest mocno gdzieś zakorzeniona w głowach inwestorów, że stabilizacja i spadek tej dynamiki też powoduje automatycznie urzeczywistnienie, urealnienie samych wycen tej spółki i innych spółek z tej branży właśnie pamięci. Także no tutaj w tym momencie taki sam fakt bycia dostawcą dla AI nie chroni przed spadkami. No i to właśnie ta duża zmiana, która się pojawiła i ta skrajna asymetria oczekiwań. Więc to są takie czynniki kluczowe. No w tym momencie o ile w przypadku Dow Jonesa czy Russela ciężko szukać jakiś punktów, gdzie rynek nawet po kolejnych wzrostach, no bo teraz w ostatnim czasie mieliśmy znowu kilka sesji wzrostowych, ponownie element zawahania, ale to nam się bardzo ładnie układa technicznie na konkretnych poziomach oporu i tutaj nie trzeba jakiejś zaawansowanej analizy technicznej. klasyczne price action w pełni y tak naprawdę wystarczy. Czyli kolejnym poziomem takim istotnym jest i ta granica 30 000 punktów okrągła, jeżeli chodzi o o NZdaka i 30650, czyli te kolejne szczyty, które już wcześniej po teście tego testu nie przeszły, zostały przetestowane i weszliśmy w krótkoterminowy ruch spadkowy. Więc no po tym odbiciu, które mamy w tym momencie, pierwsze zawahanie, no i kolejne potencjalnie przed nami. No ale też właśnie tak może ostatnie dosłownie zdanie. To co obserwowałeś w ostatnim czasie to jest bardzo duża huśtawka nastrojów, czyli jednego dnia spółki związane z AI spółk przewodnikami idą odstawkę, tracą po 8 10% takich spółki właśnie jak nawet AMD, jak Nvidia potrafią tyle tracić, żeby potem w kolejnych sesjach to bardzo szybko odreć. Więc widać, że te nastroje są w tym momencie ekstremalnie mieszane. Myślę, że inwestorzy, którzy szukają zmienności i bazują na ruchach krótkotermin terminowych strategiach day tradingowych, na pewno mają powody do zadowolenia. Inwestorzy długoterminowi, którzy wierzą w sukces tego projektu, nazwijmy to AI, no też myślę, że mogą być relatywnie spokojni, bo ta stopa zwrotu już jest zadowalająca. Jeżeli dynamika spada, to nie szkodzi. No gorzej ci, którzy się yyy podczepili pod ten pociąg dopiero teraz i wsiedli w momencie, kiedy Nazdak już był w okolicach tych 30 000 punktów. No tutaj może być bardziej nerwowo i z tą nerwowością pewnie przez jakiś czas będziemy się zmagać. >> Przenosimy się na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. Tu też rzecz jasna hossa, chociaż nawiasem mówiąc do tej hossy nie za bardzo chcą się włączać spółki należące do indeksu SWIG 80. No ale indeks szeroki wig, rekordy historyczne więcej niż 15000 punktów. Na poprawę rekordu historycznego WIGu 20 trzeba było czekać prawie 20 lat. Mamy ten rekord, mamy po raz pierwszy w historii więcej niż 4000 punktów elementów, czynników, które decydują o tym, że jest dobrze i być może będzie jeszcze lepiej. Na giełdzie w Warszawie jest sporo. Na przykład ustawa o osobistych kontach inwestycyjnych, jeśli wejdzie w życie, no to będzie dzięki niej można omijać w pewnym stopniu przynajmniej podatek Belki. No wejdzie w życie, jeśli podpisze ją prezydent. to nie jest takie pewne. >> A propos spółek tych mniejszych, to akurat y bardzo ciekawy jest ten wykres, bo od początku 225 roku można powiedzieć, że idzie w takim horyzoncie lekkim. Tam były próby wyjścia w górę. Ostatnio nawet rodzaj RGru został stworzony. Wyszliśmy dołem, ale jednak nie zrealizowaliśmy tego i teraz idziemy lekko w górę. To trzeba obserwować, czy przypadkiem to nie jest konsolidacja, z której my nie chcemy wyjść w górę. Natomiast według mnie ciekawsze jest to, co się dzieje na WIG 20. No bo tu można sobie różne różne rysunki różne rysunki można porobić na na wykresach. Yyy, najciekawsze według mnie te są te, które pokazują efekt tej wieloletniej konsolidacji, którą mieliśmy i z której wychodziliśmy, no powiedzmy w 2024 yyy roku. E, i teraz tak, jeżeli weźmiemy sobie, zaczynając od, od samego od samego początku, takie podwójne dno, które było pomiędzy 2020 rokiem a połową 2022 roku, no to zasięg tego podwójnego dna już dawno został zrealizowany. Pamiętajmy, minimalny zasięg tego podwójnego dnia. Jeżeli weźmiemy pod uwagę właściwie tą całą konsolidację, powiedzmy od połowy 2009 roku z tym szczytem w połowie 2011 roku i wyrusujemy sobie taki bardzo rozległy, no powiedzmy trójkąt, czy czy to jakiś lekki clean, no to z takiej konsolidacji, gdy wyszliśmy, to ten minimalny zasięg też już został zrealizowany. No to są to są ważne elementy, które które pokazują tym inwestorom nastawionym na analizę techniczną, którzy jeżeli ufali analizie technicznej, to powinno im to pozwolić na utrzymanie swoich pozycji przez bardzo długi czas, właściwie od 2024 roku. Natomiast no teraz przebijamy ten historyczny szczyt na WIG 20, ale jednocześnie zasięgi historyczne się już te zasięgi potencjalnego wzrostu wynikające z tych historycznych właśnie wykresów zaczynają nam się kończyć. No pozostaje pozostaje być optymistą. Jeżeli wzięlibyśmy sobie właśnie dno z tej całej wieloletniej konsolidacji i ten szczyt z czerwca 2011 roku, to wtedy jeszcze jeszcze kilkaset punktów na WIG 20, ale już też niedużo takiego minimalnego zasięgu nam zostaje. Więc to to trzeba mieć na uwadze, bo naprawdę bardzo rzadko, szczególnie na indeksach, no taki wieloletni historyczny szczyt przechodzi się trwale, trwale, tak z rozpędu. Yyy, tutaj trochę podpowiedzi możemy mieć z Nike Kay, jak to wyglądało. Też ten historyczny poprzedni szczyt, który przez no kilkadziesiąt właściwie prawie że lat nie był nie był pobity, no to później pomimo tego, że przebiliśmy ten szczyt, yyy, to jednak taki zygzak w okolicach tego szczytu tworzyliśmy. zakres tego zigzaka zygzaka to było około chyba 26% od szczytu. Takie takie były te zniesienia. Trwało to no przynajmniej prawie rok. zależy jak patrzeć na to, ale około roku yyy to to wszystko to wszystko są takie argumenty przeciwko hura optymizmowi. Natomiast przeciwko otwieraniu, łapaniu tych krótkich pozycji jest to, że rynek jest bardzo rozpędzony, a my nie mamy cały czas ja pomimo, że zdecydowanie ekspozycja na newsy giełdowe i takie poradniki w w mediach szerokiego nurtu o tym, że w jakie spółki inwestować, co przyniosło to, co przyniosło to z takim ewidentnym zabarwieniem już pokazującym zdecydowanie zyski i niewiele mówiące o ryzyku, niewiele mówiące o tym, że przecież mogą się pojawić spadki albo może się pojawić marazm, nie? To już widać, że jest taki przekaz w mediach, że jest wysoko i będzie jeszcze wyżej, więc na to trzeba zwrócić uwagę. Ale uważam, że to i tak nie jest jeszcze taka totalna nagonka na to albo na tych, którzy nie inwestują, że powinni inwestować, bo to jest takie przecież pewne i łatwe, więc tego jeszcze nie ma i to daje nadzieję cały czas na przyspieszenie nawet jeszcze takiego trendu i właśnie taki finalny akcent. I jeżeli ktoś ma na tyle cierpliwości, że już te kilka lat wyczeka na swoich pozycjach, ma na nich bardzo duże zyski, no to to takie osoby, jeżeli chcą dalej grać, to pewnie pod taki scenariusz jeszcze przyspieszenia, przyspieszenia wzrostu. No mnie akurat mnie akurat niepokoją te spełnianie tych poszczególnych zasięgów. Ale ale nowy szczyt jest nowym szczytem i jeżeli widzimy, że też jednak stopy, dywidendy są teraz zupełnie inne przecież i te same wartości niż w 2007 roku, cena zysk i to zarówno i to szczególnie zwróćmy uwagę bardziej szeroko na rynku, no to to nie są jakieś bardzo wysokie wartości. Oczywiście na WIG 20 w tym momencie są wyższe. No ale zobaczymy co przyniosą kolejne wyniki kwartalne. Pewnie tak jak było to w ostatnich kwartałach obniżą. A to wszystko dzieje się jednak w środowisku średnio wyższych stóp procentowych, o tak bym asekuracyjnie powiedział. Yyy i jeżeli y ta ekspozycja, to ryzyko związane yyy z cenami ropy by się zmniejszało, no to cały czas możliwe yyy możliwe mogą być jeszcze odniżki yyy stóp procentowych na naszym rynku. To mówię w kontekście tego, pod co tutaj inwestorzy mogą grać. A i jeszcze wracając szczególnie do tych mniejszych spółek, to pamiętajmy o tym, że procesy wygląda na to, że konsumpcja w Polsce wróciła do dość stabilnych poziomów, do takich poziomów jakich oczekują inwestorzy, do takich poziomów do jakich przyzwyczaili się inwestorzy, że właśnie ta konsumpcja ciągnie polską gospodarkę. Ale mamy symptomy wzrostu też w sektorze inwestycji, a cały czas przed nami jednak są te środki, wydatkowanie tych środków z KPO, innych programów, no to jest na pewno jakaś taka komfortowa poduszka. I yyy wracając do tego pytania o te mniejsze właśnie spółki, to one mogą być większym beneficjentem chyba niż niż WIG 20. Yyy więc yyy cały czas jednak trzeba yyy no trzeba być w tej w tej swojej spekulacyjnej strategii optymistą, a nie pesymistą. Pomimo tego, że a ja na to zwracam uwagę, że te poszczególne zasięgi, minimalne zasięgi wzrostów na WIG 20, wiele z nich już zostało jakiś czas spełnione. I jeszcze Łukaszu, krótkie uzupełnienie, bo mówiłeś o tych przekazach, które trafiają do inwestorów. No właśnie trafia także ten przekaz, że osobiste konta inwestycyjne to będzie to, co popchnie rynek w górę. Co ty na to? Myślę, że że tak, że przyciągnie czy popchnie rynek, to to może niekoniecznie, ale na pewno przyciągnie nowe rzesze inwestorów. No to, bo tym bardziej przypomnijmy sobie co się stało pierwszego dnia tego roku na niektórych ETfach indeksowych. były takie, szczególnie tych spółek małych i średnich, które otworzyły się z bardzo dużą luką, bo po prostu inwestorzy pewnie głównie na właśnie rachunkach typu IKEX mając nowe środki na kolejny rok zgłoszyli zlecenia po każdej cenie, czyli mieli jakiś wpływ i przez analogię to myślę, że te konta oki będą takim katalizatorem, będą też bardzo mocnym katalizatorem medialny. do właśnie takiej narracji, którą zresztą tyle lat na to narzekaliśmy, że jest bardzo dobra narracja co do rynku nieruchomości, jaki to pewny jest pewna inwestycja, mieszkanie, mieszkanie pod wynajem i tak dalej. Myślę, że ta narracja właśnie w stronę tego, jak łatwo się zarabia na giełdzie będzie podbita przez temat oki. Żeby tutaj nie było wątpliwości, my zdecydowanie tak nie uważamy, że inwestowanie na giełdzie jest łatwe. Tutaj nasze stanowisko od lat jest takie same. Natomiast tutaj ja oceniam ten medialny po prostu przekaz i reakcję na ten medialny przekaz. One według mnie już są i one według mnie będą jeszcze lepsze. Obserwuję też, ale powiem szczerze, że dość nieśmiałe na razie. reklamy funduszy inwestycyjnych. One pojawiają się coraz odważniej, ale to nie jest tak, że na tramwaju widzimy reklamę jakiegoś funduszu inwestycyjnego, który gdzieś tam nawiązuje do historycznych stóp zwrotu. No i to mi mówi, że to jeszcze nie jest ten próg tej właśnie euforii masowego, masowego klienta na naszej giełdzie. Pozostajemy na giełdzie w Warszawie. Zajmujemy się jedną z ważniejszych spółek KGHM. A jak KGHM to miedź. A jak miedź Maćku to bardzo ostatnio wysokie ceny tego surowca na giełdzie w Londynie. Ponad 14000 doarów za tonę. Choć są także sygnały, głosy, że na przykład w przyszłym roku na rynkach światowych będziemy mieli do czynienia z dużą nadpodażą miedzi rafinowanej, więc być może te wysokie ceny nie są gwarantowane. nie jest także gwarantowany nieustanny sukces w notowaniach KGHMu, bo co prawda od końca lipca cena KGHMU na giełdzie w Warszawie ruszyła w górę, ale jednak KGHM jest wyraźnie tańszy dzisiaj niż w połowie czerwca. No właśnie takie spółki jak KGHM, jak Orlen ułatwiają to, o czym mówi Łukasz, o tych, o tym przekazie medialnym, jak łatwe jest inwestowanie na giełdzie, chociaż tak dalekie jest oczywiście od prawdy. No ale też mam obawę, co się stanie w momencie, kiedy się sytuacja ustabilizuje i na GPW, a tym bardziej w Stanach Zjednoczonych. No bo dzisiaj inwestorzy są przyzwyczajeni do tego, że stopa zwrotu między 20 a 50% czy nawet 100%, no to jest coś normalnego. No i pytanie czy będą w stanie się w cudzysłowie pogodzić ze stopami zwrotu rzędu 5 10% czyli coś, co tak naprawdę przez wiele lat było marzeniem wielu inwestorów, żeby utrzymywać stałą stopę zwrotu właśnie na takich poziomach, przebijać inflację. No tutaj się może zmienić. na KGHM właśnie jest taką spółką, która też bardzo dynamicznie pozwoliła inwestorom, którzy y zainwestowali w odpowiednim czasie, czy wtedy na wybiciu y i cen miedzi plus srebra y osiągnąć bardzo duże stopy zwrotu. I to też jest jedyny jeden z argumentów, dla których po tak silnym wzroście w tym momencie na pewno spółka no musi być traktowana z ostrożnością, bo fundamentalnie, może od tego warto by zacząć, fundamentalnie KGHM jest generalnie w najlepszej sytuacji była w ogóle w swojej historii, a przynajmniej od wielu, wielu lat. ma bardzo dobre wyniki, y niski poziom zadłużenia, y produkcja krajowa jest bardzo mocna, trochę kuleje ta yyy produkcja zagraniczna, ale korzysta cały czas na bardzo wysokich cenach miedzi, no i wciąż relatywnie wysokich cenach srebra. No bo to jednak nawet po tych spadkach, które srebro zaliczyło, to nie można powiedzieć, że srebro jest tanie. Yyy, no jeszcze niedawno granica 50 $ar była granicą niewyobrażalną do przekroczenia. Yyy, więc no nie można mówić, że srebro na pewno jest tanie. Ale po takim silnym wzroście nawet w ostatnich yyy tutaj to co widać na wykresie, to wybicie yyy z w ostatnim czasie yyy to powoduje, że czy tam mamy poziomy teraz 344, tak? z poniżej 300 y startował KGHM w tym ostatnim ruchu silnym wzrostowym. No to i tak już znowu powoduje, że może się pojawiać chęć tutaj realizacji zysków. Taka wycena, która w tym momencie jest, ona jest uzasadniona w przypadku ceny miedzi w tych okolicach 14000 dolarów za tonę, jeżeli trzymamy się tej nomenklatury giełdy londyńskiej. nawet w jeżeli ta cena będzie 13 000, nawet 12, wciąż tu jeszcze jest uzasadnienie. Yyy, tylko musimy yyy oczywiście pamiętać o tym, że te ceny są dość napięte i oczywiście wyceniają też yyy w dużej mierze y utrzymanie się popytu na miedź, czyli to, co w dużej mierze powoduje też wzrost na cenach miedzi, czyli to fakt, że miedź jest metalem przyszłości. To jest niezaprzeczalne. No tylko pytanie na ile ta konsumpcja w najbliższych kwartałach czy to co teraz rynek wycenia będzie na poziomach zadowalających? Sama produkcja tak zresztą jak wspomniałem KGHMU krajowa realizuje te cele, które są przez KGHM ustalone długoterminowe. Słabiej zagranica. No i tutaj jeżeli patrzymy sobie na KGH International tutaj mamy spadek o 1/3. Yyy, no to jest taki czynnik yyy też w perspektywie długoterminowej niezbyt korzystny. Przy tych napiętych wycenach może to być przez inwestorów brane pod uwagę. Yyy sama miedź yyy od pierwszego kwartału no podrożała o ponad 10%, ale jeżeli patrzymy na srebro, tutaj mamy spadek prawie 30%. A to srebro no jest dość istotnym czynnikiem, który wpływa. Zresztą są takie momenty, gdzie korelacja pomiędzy ceną akcji KGHM-u a srebrem jest większa niż pomiędzy KGH a miedzią. No teraz od tego odeszliśmy, ale czasami się i często nawet dość taka sytuacja się zdarza, z pewnym opóźnieniem na cenę srebra reaguje. No tutaj jest ważny ten koszt C1, tak? Czyli to jest taki w branży górniczej wskaźnik, który pokazuje koszt wyprodukowania y miedzi, który jest obniżany właśnie przez wycenę srebra. Jeżeli sobie patrzymy na wycenę srebra, która w tych kluczowych momentach y tam była powyżej 100 $arów, ale nawet średnia za poprzedni kwartał powyżej 80 $arów y za uncję. Dziś ta średnia to jest okolice w tym kwartale 60, no trochę okolice 60 $arów. yyy to yyy widać, że w kolejnym yyy kwartale przy kolejnej publikacji danych ten wskaźnik C1, który no wcześniej bardzo optymistycznie był przez inwestorów przyjmowany i traktowany, pójdzie w górę, tak? Czyli pomimo, że koszt ten faktyczny wykopania y miedzi się nie zmienia, no to tutaj właśnie to te wszystkie czynniki wpływające na koszt nie będzie obniżane przez same ceny srebra. I to też pewnie w raporcie w jakiś sposób zostanie yyy zauważone. Yyy mówiliśmy o Stanach Zjednoczonych, że inwestorzy boją się nakładów yyy finansowych. Podobnie zresztą to może działać w przypadku polskich spółek, tak jak mieć ten kapex, który jest planowany, gigantyczne plany, nakłady inwestycyjne na najbliższe lata. One też w pewnym momencie mogą ciążyć KGH w tej wycenie na kolejne kwartały. Więc no tutaj tych zagrożeń jakbyśmy się przyjrzeli przy takiej wysokiej wycenie trochę pewnie znajdziemy. No jeszcze cały czas kwestia czysto polityczna KGHM spółka z udziałem skarbu państwa. Y, więc y takie ryzyko właścicielskie zawsze jak w przypadku spółek skarbu państwa istnieje plus podatek od wydobycia czy też od zysków nadzwyczajnych, gdzie no tutaj co pewien czas tego typu zakusy się pojawiają, żeby właśnie budżet wzmocnić, czyli zamiast dzielić się z dywidendą, z wszystkimi inwestorami, no to ten transfer do budżetu, żeby się odbył poprzez podatek od zysków nadzwyczajnych. Także no to są też te czynniki, które na pewno trzeba brać w kontekście spółki tego typu pod uwagę. Natomiast ja jeszcze tutaj bym zwrócił uwagę 19 sierpnia, tak? 19 sierpnia jest y raport półroczny i on pokaże tam między innymi jaki to jest ten koszt ten C1. zostanie to uwzględnione. Yyy tutaj może y być y jakiś okres większej zmienności y w tym przypadku. Y i też na pewno inwestorzy będą patrzeć na odwoływać się do świetnych wyników za pierwszy kwartał, ale tu jest ważna rzecz. Nie można na pewno tego świetnego wyniku z pierwszego kwartału mnożyć razy cter. No właśnie między innymi na przez te wysokie ceny srebra i ten wpływ tej ceny na ogólny koszt wydobycia. I to yy często jest tak, że ten pierwszy odczyt y samego raportu może być przyjęty negatywnie, no bo tutaj wszystko czarno na białe nam się pojawi, potem inwestorzy zaczną y sobie dokładnie analizować te poszczególne składniki raportu. No i sytuacja się uspokoi. Dlatego tutaj mam takie wrażenie, że przy tych wycenach właśnie gdzie jesteśmy, jeszcze się do tego odwołam, może tutaj być sporo zmienności w okolicach publiskacji wyników. No tym bardziej technicznie. No w tym momencie po tym silnym wzroście ten najbliższy poziom oporu to są okolice 370 dopiero 5 zł. A kolejny opór to już są historyczne szczyty. Czy sytuacja aktualna, cały czas obawy związane z popytem ze strony chińskiej na miedź w tym przynajmniej krótkim i średnim terminie mogą sprzyjać dalszym wzrostom zarówno miedzi jak i tym samym KGHM. No trudno tutaj w tym momencie być takim pełnym optymistą, więc możemy wejść w taki okres wzmożonej zmienności, ale też y z perspektywą utrzymywania się y już nie silnego trendu, tylko raczej trendu horyzontalnego, który no przez pewien czas może nam towarzyszyć. przenosimy się na rynek kryptowalut, patrzymy na Bitcoina i tutaj chciałoby się no wręcz krzyknąć, Łukaszu, cóż za niezwykła stabilizacja, bo od początku lipca do teraz, czyli przez ponad 5 tygodni Bitcoin mieści się w widełkach między 60 a 66000 doarów. No jak na to aktywo, to to jest naprawdę duży spokój, co się kryje za tym względnym spokojem notowań. Ale zwróćmy pod uwagę, zwróćmy na to w kontekście tego, o czym mówiliśmy, o polskich akcjach, o tym właśnie parciu do inwestowania na giełdzie i o tym jak to jest łatwe. I inwestorzy zapominają bardzo szybko. Inwestorzy bardzo szybko zapomnieli, chociaż może nie wchodzą na te na te konta i rachunki, gdzie są te bitcoiny. Ile, ile bił Bitcoin, gdzie jest teraz, dlaczego nie rośnie, jak było ze złotem. No niestety nie ma takich aktywów, na których łatwo się zarabia. I jeżeli ja widzę to, co robi Bitcoin relatywnie w stosunku do właśnie na przykład rynków akcyjnych, to cały czas trzeba się zastanawiać, co się stanie, jeżeli ogólnie na rynkach spekulacyjnych pojawi się odpływ kapitału. Nie chce mi się wierzyć, żeby Bitcoin wtedy miał być bezpieczną przystanią. Yyy, wręcz przeciwnie, no te słabe ręce będą miały tego Bitcoina. Yyy owszem, akurat sierpień to jest yyy historycznie, jeżeli nie najsłabszy, to na pewno na pewno ogólnie bardzo kiepski miesiąc statystycznie dla yyy dla Bitcoina. No ale to to nie tłumaczy, bo mamy słabą kondycję od dłuższego czasu. Mało tego, my widzieliśmy, że te odpływy z tych właśnie stable coinów są naprawdę istotne, więc to to nie ułatwia. No inwestorzy są rozczarowani tym, co się dzieje na Bitcoinie. tego kapitału spekulacyjnego na kryptowalutach jest mniej. No bo zresztą ta tej tej tej dostępności i płynności już od jakiegoś czasu jest mniej na od paru miesięcy jest mniej na rynkach, więc to na pewno też uderza w kryptowaluty. No i też te jednak rentowności obligacji. Oczywiście dla tych spekulantów, którzy mają takie właśnie gołe pozycje na kryptowalutach, to nie ma znaczenia, ale my mamy bardzo wiele, no mnóstwo tego jest różnych takich konceptów i różnych strukturyzowanych instrumentów, gdzie gdzie płaci się dywidendę za no quazi oczywiście płaci się jakiś tam kupon za za właśnie inwestycje w tak w tego typu konstrukcje powiązane z kryptowalutami. No tam wszędzie jednak ten wskaźnik kosztu kapitału jest istotny i to wszystko po prostu nie pasuje i dlatego mamy też z tych stable coinów odpływ środków. M no ogólnie bardzo trudno być optymistą w długim terminie w tym momencie, jeżeli chodzi o Bitcoina. A no gdzieś tam, gdzieś tam to może i są żonki, ale będą powtarzali to sobie inwestorzy albo będą to pamiętali, nawet jeż jeżeli jest to bardzo bardzo odległe ryzyko. No tak, kwestia kryptografii, która może się może się za wiele lat zmienić. Nie powinno to mieć znaczenia w krótkim i średnim terminie nawet kilku lat, ale jako taki właśnie argument, który będzie będzie powtarzany, no bo inwestorzy jakoś będą chcieli sobie tłumaczyć tą słabość Bitcoina. Jeżeli widzimy, że NZDAQ wrócił może na razie jeszcze nie do hossy, ale widać, że jeżeli to jest korekta, to bardziej w trendzie horyzontalnym, a te poszczególne indeksy tak zwanej starej ekonomii wróciły do hossy, no to jak tutaj tłumaczyć tego Bitcoina, który miał być po pół czy po milion dolarów za sztukę? Relatywnie według mnie wygląda to bardzo kiepsko. Jeżeli ktoś jest sceptykiem, jeżeli chodzi o możliwość zdecydowanej kontynuacji hossy na rynkach akcyjnych, to według mnie tym bardziej powinien być wielkim pesymistą. Właśnie tak relatywnie mówię w stosunku do do kryptowalut, bo to według mnie się nie spina. Tak, tak mówiąc, ta słabość Bitcoina w takim otoczeniu rynkowym, gdzie jest ta ta właśnie bardzo dobra atmosfera do do ryzykowania, to się nie spina. Jeszcze tylko na koniec, bardziej jako PS yyy do tego no prawie całego yyy odcinka mówiliśmy o tym właśnie, żeby uważać na takie przekazy wskazujące na to, no musisz inwestować, jakby no w cudzysłowie, że warto inwestować, musisz inwestować, nie jest to trudne. Zwróćmy uwagę, co się stało na COSPI z inwestorami, którzy mieli te swoje lewarowane pozycje i poszli w taki owczy pęd. Natomiast tutaj dodam na to jeszcze tylko powrócę na jako P2 na WIG 20. No to takiego owczego pędu na razie nie ma, ale trzeba to mieć z tyłu głowy, że no to nie rośnie do nieba. Po walucie wirtualnej przyszła na koniec programu pora na walutę namacalną. Maćku, zajmujemy się jenem japońskim od właściwie kilku lat. Co jakiś czas jen spada do poziomu najniższego od 40 lat. Zaraz potem Ministerstwo Finansów w Tokio przeprowadza wielką operację kupowania jena. 31 lipca wydano na ten cel prawie 53 miliardy dolarów. To była największa w historii Japonii jednorazowa interwencja, jednodniowa interwencja walutowa, w dodatku poparta przez Stany Zjednoczone. Więc dzieje się dużo, jest ciekawie. Ostatnio Bank Centralny Japonii wstrzymał się z decyzją o podnoszeniu stóp procentowych, ale bardzo możliwe, że taką decyzję podejmie po wakacjach. No na pewno tutaj nie możemy powiedzieć tego, co w przypadku Bitcoina sugerowałeś, czyli cóż za niezwykła stabilizacja, bo tutaj jeżeli mamy kilka sesji, które wymazują nam na jenie, tutaj patrząc na choćby koszyk walutowy jena praktycznie trzy miesiące spadków, no to na pewno nie można mówić o o stabilizacji. Natomiast no fundamentalnie w zasadzie nic się nie zmieniło. to co się wydarzyło na to, co widzimy na wykresie, czy na koszyku jena, czy na samym dolarze do jena, tak? Czyli ten spadek gigantyczny na parze y USD Yen. Y, no to jest efekt właśnie tej wspomnianej przez siebie interwencji japońsko amerykańskiej, nazwijmy to. Ale fundamentalnie ta przyczyna, która była towarzyszyła spadkowi jena od dłuższego czasu, no to jest różnica w stopach procentowych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, gdzie mamy poziom 350 375, a Japonią na poziomie zaledwie 1%. No i to jest ten czynnik, który trwa, czyli interwencja oczywiście chwilowo pomaga. być może inwestorzy będą się obawiali, że kolejne takie sytuacje yy wrócą. Czyli znowu Jen, gdyby powrócił do swojej słabości tej okolic 40letnich, no to znowu może się to pojawić. Ale to skala też to co się wydarzyło teraz w zasadzie bezprecedensowa. Natomiast no tutaj na pewno Japonia musiałaby odważnie te stopy zacząć podnosić, czyli nie wstrzymywać się na kolejnych posiedzeniach. yyy a Fed z kolei no musiałby zacząć obniżać. To są te takie dwa czynniki, które by nam fundamenty zmieniły, dopóki te dwie yyy rzeczy się nie wydarzą. A wiele wskazuje na to, że tutaj ten status aktualny może zostać utrzymany, tym bardziej, że Fed też się waha. No oczywiście tutaj ja y cały czas tutaj odwołując się jeszcze do rynku amerykańskiego, no wierzę nie nie wierzę w podwyżki 100%owy Stanach Zjednoczonych, ale jednak w pewnym momencie powrót do y obniżek stó procentowy, które y no przez rynek nie są jeszcze jakoś mocno wyceniane. W zasadzie nie są wyceniane, choć były. No to póki co takie interwencje potencjalne to ryzyko, no to może być z jednej strony pożywka dla spekulantów i z drugiej strony może budzić jedynie obawy części rynku, ale to nie będzie taki lek, które wyleczy jena przed słabością. Także to nie jest to. Natomiast też takie umocnienie jena tutaj też jest ciekawe, no bo w kontekście nawet Stanów Zjednoczonych tutaj Donald Trump sam mówił, że pomógł. To gospodarka japońska. Japończycy wielokrotnie to są nasz zaprzyjaźniony naród tutaj wiele dobrego zrobili tam swoją drogą chyba nawiązał że jedną rzecz którą nie zrobili dobrze to pel Harbor taka ciekawostka tak tutaj w wypowiedzi o gospodarce nawiązuje do do II wojny światowej ale to już też niepotrzebna dygresja ale wypowiadał się pozytywnie więc też potencjalnie mógłby po raz kolejny podobne działania w jakiś sposób popierać Ale w takie mocne nagłe umocnienie się jena też nie jest dobre i on niesie ryzyko tak naprawdę dla całej globalnej gospodarki globalnych giełd. To przykład mieliśmy już kiedy jen się nagle mocno umocnił i nagle mieliśmy odpływ kapitału z wielu rynków, żeby pokrywać depozyty właśnie związane z transakcjami na jena. Więc takie jednorazowe bardzo silne ruchy, no też mogą być yyy zagrożeniem dla różnych grup aktywów, nie tylko dla rynku walutowego. Natomiast no tutaj co jest najważniejsze, y mamy sytuację ratowania jena. No to jest sytuacja, która będzie miała charakter krótkoterminowy. A biorąc pod uwagę, że wszystko pozostało bez zmian, no to teraz wróciliśmy do tego ruchu na dolarze do jena, który tutaj tam ten wykres teraz pokazany, powolnego znowu powrotu na na wyższe poziomy. Historycznie interwencje nie działy się tak jedna po drugiej na taką skalę. Oczywiście tutaj często było tak, że rynek interweniował, czyli Bank Japonii yyy tutaj w przez czy ministerstwo Japonii y przez dłuższy czas rzucając na rynek kolejne pakiety. Natomiast na taką skalę y powtórki no trudna będzie do oczekiwania powtórka. No więc w tym momencie znowu tutaj się pojawiło trochę spekulacji, tak? gigantyczny spadek teraz podbicie więc no też ta para walutowa dolar do jena wróciła do łask jeżeli chodzi o obserwowanie przez spekulantów i duża zmienność która tej tej parze towarzyszy więc no to znowu wracamy do takiego bez kontynuacji bez stałych fundamentów ruchy które mogą mieć w najbliższym czasie charakter raczej czysto techniczny i bez właśnie tej stabilizacj od której zaczęliśmy ten temat, >> o jenie, ropie naftowej, Bitcoinie, o polskiej giełdzie, o starej i nowej ekonomii w Stanach Zjednoczonych mówili Maciej Leściz, Łukasz Wardyn, CMC Market. Dziękuję bardzo za rozmowę. >> Dziękuję. [parsknięcie] >> Dziękuję bardzo. >> To już wszystko w programie Artyści Rynków. A następny odcinek cyklu w czwartek 13 sierpnia. Jacek Brzeski I love trading. Do zobaczenia.









