Analiza Rynkowa: Japonia, Bitcoin i Dolar – Co Dalej?
Wnikliwa analiza rynków finansowych, skupiająca się na kluczowych wydarzeniach w Japonii, dynamice Bitcoina oraz zachowaniu dolara amerykańskiego. Omówione są zmiany polityczne w Japonii, w tym luzowanie fiskalne i jego wpływ na rynek obligacji oraz kurs dolara do jena. Dodatkowo, przeanalizowano zachowanie Bitcoina w korelacji z warunkami finansowymi w USA. Zastanawiamy się czy Bitcoin utrzyma wzrosty, czy zostanie to zaburzone przez umacniającego się dolara.
Kluczowe Tematy:
- Polityka fiskalna w Japonii: Jak zmiany w polityce wpływają na rynki finansowe?
- Rynek kryptowalut: Analiza Bitcoina i jego korelacji z S&P oraz dolarem. Warto śledzić regularne wiadomości ze świata kryptowalut, aby być na bieżąco z najnowszymi trendami.
- Dolar amerykański: Perspektywy dla dolara i jego wpływ na globalne rynki.
- Rynki obligacji: Jak rosnące rentowności obligacji wpływają na inwestycje?
- Indeksy giełdowe: Analiza indeksu Nikkei i potencjalne scenariusze na przyszłość.
Dowiedz się, jak interpretować bieżące wydarzenia i podejmować bardziej świadome decyzje inwestycyjne. Biorąc pod uwagę zmienność na rynkach kryptowalut, warto również rozważyć strategie zarządzania ryzykiem, podobnie jak w tradingu Bitcoina w warunkach wysokiej zmienności. Ta analiza pomoże Ci zrozumieć zawiłości rynków finansowych i przewidywać potencjalne ruchy aktywów.
„`
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostycki. Zaczynam nasze dzisiejsze spotkanie. No krótko od tego, co a propos tego co padło na czacie, czyli co tam się ciekawego wydarzyło na europejskich rynkach, że tak na dzień dobry sobie pospadały. Także była informacja o tym, że francuski premier zrezygnował. Co do szczegółów no to proszę dać mi chwilę, no bo akurat przygotowywałem się do livea. W związku z tym tylko ten nagłówek mi mignął. A co tam pan premier miał na myśli podejmując taką decyzję? Tego się dopiero dowiem. Niemniej jednak wiadomo, że pierwszy, który głównie obrywa indeks, to jest to indeks francuski spadający o 1,6%. Natomiast jako, że chociażby francuskie banki mają bardzo duże znaczenie dla pozostałych indeksów, jak chociażby dla całego Eurostoksa, no to również rykoszetem obrywają też pozostałe giełdy, w tym i giełda niemiecka. Najmniej oczywiście 3% [Muzyka] giełda francuska najbardziej. Co do szczegółów tej decyzji politycznej, to do tego będziemy sobie może wracać z czasem, jeżeli to będzie miało jakieś znaczenie długoterminowe. Natomiast co do zmian politycznych, bo te jak widać mają duże przełożenie na rynki finansowe, no to myślę, że ta główna zmiana to jest jednak w Japonii, gdzie ma być pierwsza pani. premier. No sama o sobie mówi, że jest Margaret Toucher, natomiast jej program raczej pani Toucher nie przypomina, dlatego że pani Toucher, jak wiemy, podejmowała bardzo niepopularne politycznie decyzje, redukując deficyt, będąc orędowniczką jednak zaciskania pasa tam, gdzie można i trzeba go wręcz zaciskać. Natomiast nowa pani premier Japonii y dedykowana na to stanowisko no raczej idzie w drugą stronę, więc luzowanie fiskalne na całego, deficyt jeszcze większy tylko po to, aby zrekompensować wpływ cięcia podatków. No oczywiście to wszystko ma podnieść istotnie PKB, no i pomóc Japończykom o wiele lepiej żyć. Yyy, natomiast yyy z perspektywy rynku obligacji, no to jest kolejny bodziec do tego, żeby w długim terminie rentowności rosły, ale natomiast w krótkim terminie yyy taka zmiana powoduje, że zmniejszają się szanse na podwyżki stóp procentowych przez Bank Japonii. W związku z tym tam Bank Japonii jest dość no uległy, to dużo powiedziane, ale jak wiemy bardzo istotnie współpracuje od lat tak naprawdę z rządem. Więc takie zależności, rząd, bank centralny w Japonii, niezależność banku centralnego, no fajnie wyglądają na papierze, a w praktyce zawsze Bank Japonii robi to, co rząd chce. Nawet był taki przypadek, że za czasów pana AB, stąd też ten zwrot Abenomics, czyli pompujemy na całego, to szef banku centralnego ustąpił, gdy tylko AB został premierem. No może by mu tylko przeszkadzał, więc lepiej sobie odejść w cień, niech ktoś inny się tym wszystkim zajmie. W każdym razie reakcja jest taka, że mamy Nikej, który strzelił o 4,5%. to w krótkim terminie, natomiast w długim terminie. A jakby tak chcieć łyżkę dziekcióczu wbić w ten dbanuszek miodu czy tam słoiczek, to byśmy mogli sobie nawet zobaczyć takie apogeum optymizmu na japońskim indeksie, a to apogeum optymizmu sięgające trendów zaczynających się po wielkim kryzysie finansowym mogłoby wyglądać w taki sposób. A teoria faleliota ma na to zwrot i ten zwrot nazywa się throw over, czyli takie przestrzelenie kanału trendowego. I to przestrzelenie czy to kanału trendowego w ramach fali piątej, czy też w ramach cleina, no cokolwiek by to nie było, jest właśnie takim powiedzmy przypieczętowaniem chura optymizmu, który wcześniej na rynku już się tworzył. Zobaczymy jak będzie. Nie chce tutaj znowu pamiętają państwo o Nikeu ostatnie takie najbardziej niedźwiedzie stwierdzenie było wtedy, kiedy Nike robił sobie te trzy falki z nowym szczytem, po czym runął i to było tutaj w sierpniu, kiedy te trzy falki widzieliśmy. Potem był ten gwałtowny zjazd. No przypomnę, że indeks NKE charakteryzuje się tym, że potrafi latać jak jakiś memcoin, no bo on wtedy zleciał o 30 prawie% 25%. Potem mieliśmy drugie tąpnięcie na Nikeu też o 24%, więc ten indeks łącznie sobie od szczytu wtedy zjechał o 28, no o 27% więc no nicke ma to do siebie, że potrafi w ten sposób latać. To tak jakbyśmy mieli się technicznie doczepić, to takie throwover, tak zwane na nikeu może być całkiem ładnie do zaobserwowania. A czy się sprawdzi czy faktycznie jest throwover, to będziemy sobie to śledzić już później na niższych ramach czasowych, no bo każde throwover trzeba złamać przez chociażby złamanie linii trendu, więc to tak tylko z takich czysto ciekawostek. Natomiast no oczywiście ma to swoje szersze właśnie implikacje. No dla rynku obligacji skarbowych Japonii no to jest jednoznaczne, że długofalowo trzeba będzie emitować po prostu więcej długu, aby pokryć właśnie rosnący deficyt. No bo ta tak zwana dominacja fiskalna będzie coraz większa w Japonii za tych nowych rządów. W związku z tym z tej perspektywy obligacje Japonii, te długoterminowe przede wszystkim idą w piach, a z kolei ich rentowności dalej sobie rosną. To oczywiście powoduje, że na przykład czy fundusze emerytalne, czy inne firmy, czy firmy ubezpieczeniowe, które są załadowane pod korek, długoterminowe, przede wszystkim japońskie obligacje, no to one mają te niezrealizowane straty. Taka historia trochę jak z bankami w Stanach Zjednoczonych, które też przecież miały na książce mnóstwo niezrealizowanych strat, potem te niezrealizowane straty przerodziły się w zrealizowane, no i się dopiero tam zaczęło. Czy w Japonii coś takiego się zacznie, nie ma pojęcia. Natomiast wiemy jedno, że yyy ten powiedzmy no kryzys zadłużenia to złe słowo, bo Japonia jest zadłużona mocno wewnętrznie i dlatego może tak to robić. No ale jakby rentowności sobie tykają cały czas wyżej i wyżej i wyżej. Co do wspomnianego kursu dolar jena, no to kurs dolar jena wzrósł na podstawie właśnie tej zmiany politycznej, dlatego że to nam no z jednej strony oczywiście powoduje, że to zaufanie do waluty w kraju, który zwiększa swój deficyt tak istotnie, no jest ciut mniejsze, ale poza tym przede wszystkim idziemy w stronę mniejszych oczekiwań. co do działań banku centralnego. No bo bank centralny wtedy musiałby iść pod prąd. Trochę jak w Polsce tak tłumaczą, że no ale polityka fiskalna jest zbyt ekspansywna, więc te stopy nie mogą być tak nisko, a w Japonii odwrotnie. Okej, dobra, nie pchamy się pod korek rządowi. Tutaj niech sobie działają i my też tych stóp teraz nie będziemy tak podnosić. No więc dolar y jen zbliża się ponownie do jakiejś próby być może wyjścia po raz kolejny górą. Tym razem z szerszego trendu horyzontalnego 15120 146 37. Yyy, eurodolar z kolei dziś w dół też poniekąd przez być może te wydarzenia, które miały miejsce y we Francji, no to raczej nie pomaga. Bardziej przeszkadza. Yyy, no mi się wydaje, że ogólnie jak też na konferencjach sobie o tym mówiliśmy, kurs dolara w pełni zdyskontował spadek stó% do poziomu 3% w długim terminie w Stanach Zjednoczonych, więc jesteśmy na etapie jakiegoś tam dobijania dołków być może na indeksie dolara. No historia dolar jena pokazuje nam, że no skoro jen do dolara nie może być mocny, to dolar do jena może być. A więc siłą rzeczy tu mamy taki pierwszy pierwszy już pierwszą parę walutową jakby, która bardzo mocno przeciwdziała tej słabości dolara i wykazuje wręcz jego siłę. Tak, y jen jest turbo słaby od kwietnia w tym wypadku, natomiast para euro, dolar dopiero od września zaczęła korygować. Tutaj mieliśmy lipiec, tutaj mieliśmy kwiecień, więc można powiedzieć, że w zasadzie z punktu widzenia tych różnych innych obserwacji, no to na eurodolarze mieliśmy bardzo to duże flow hedgeżowania, natomiast na dolar jenie najlepiej funkcjonuje chociażby ta funkcja związana z amerykańską płynnością, gdzie faktycznie od kwietnia dolar powinien być mocniejszy. No więc gdyby tak wszystkie rynki zrównały się do poziomów z dolar jena, no to dolar byłby istotnie mocniejszy. No i wydaje mi się, że tak to może wyglądać yyy na zasadzie dobijania jakiegoś dołka na dolarze czy też szczytów na yyy euro yyy dolarze w najbliższej przyszłości. Może te 1,20 jeszcze gdzieś tam z czasem sobie yyy trafią. Natomiast jak ktoś szuka tak prodolarowo jakiejś pary, no to prodolarowo najbardziej jest to para dolar dolar jen. No bo od kwietnia wszystko tutaj się ładnie spina. A teraz dochodzi wątek jeszcze polityczny, który też może być rozgrywany przez inwestorów na słabość japońskiej waluty. No wszystko się zmienia. To jest taka zmiana trochę jak była zmiana z tym fiskalnym stylusem w Niemczech. No nic nie ma, nie ma, nie ma. Nagle bum, jest wajcha w drugą stronę. Być może w Japonii będzie to wyglądać na tym kursie dość podobnie. No i siłą rzeczy te wydarzenia wpływają na kurs dolar złotego, który jeszcze może tworzyć impuls w ramach tej struktury ABC ABC ABC. No przypomnijmy, że i tak no finalnie gdzieś tam najważniejsze zdanie dla dolara no to ma jednak rezerwa federalna i stan gospodarki amerykańskiej. Ta cała reszta typu rezygnacja premiera czy zmiany polityczne w Japonii są dodatkami do tego wszystkiego, niemniej dodatkami, które tworzą taką krótkoterminową zmienność. A na razie na bazie tej krótkoterminowej zmienności, no to patrząc na kurs dolar złotego, widzimy impuls, korektę, wybicie z cleina bądź też no w sumie cleina, tak? Potem retest i ponownie rozpoczynający się ewentualnie impuls. No i ten impuls mógłby prowadzić rynek w stronę 368 lub też wyżej. Niestety drodzy państwo, przez to, że mamy Government Shutdown, nie poznajemy nowych danych o pozycjonowaniu inwestorów yyy w ramach raportów Cointment of Traders publikowanych przez komisję CFTC, bo komisja CFTC jest na przymusowym urlopie, przynajmniej w znacznej części, więc tych publikacji też nie ma. No niemniej wiemy, że trochę dolarowo było zatłoone, więc każdy taki antyd jakby prodolarowy impuls może prowadzić do lokalnych squeezów. Dlatego trzeba pamiętać o tym, że jeżeli coś jest takiego antydolarowego, to jest to już być może mocno w cenach, a jak jest takie prodolarowe, to w cenach nie jest i może prowadzić do bardziej gwałtownych ruchów w stronę umocnienia dolara, a z kolei mniej gwałtowne na razie w stronę jego osłabienia. Jeżeli chodzi o kurs euro złotego, no to tutaj pełen spokój. Nawet widzimy umocnienie PLN. Kolejny dzień z rzędu gdzieś tam do dolnego ograniczenia w takim trójkącie sobie dociera nam kurs eurozłego 4,23. Mamy ciut niżej. Funt brytyjski lekko do góry z poziomów 4,8. Jak wyglądają z kolei indeksy? No to przejdźmy sobie do amerykańskich indeksów, które oczywiście na zmianę we Francji na razie nie reagują w żaden sposób. To reagują indeksy europejskie, amerykańskie trzymają się cały czas dzielnie. No w Stanach Zjednoczonych oczywiście główny wątek to jest wątek tego, jak bardzo Fed będzie ciąć stopy procentowe. Na razie jak wiemy, Donald Trump chce pomóc rezerwie federalnej w ramach przyspieszenia cięć stóp, dlatego że no jasno tutaj deklaruje, że będzie chciał zwalniać więcej osób z administracji, kontynuując troszeczkę działanie Dodgea Maska. Natomiast yy to może podnieść stopę bezrobocia ogólnie w kraju. Yyy, a oraz jak podaje Bloomberg może doprowadzić do recesji w Waszyngtonie, no bo tam jednak tych urzędników jest najwięcej, więc jak wyleci paręset tysięcy ludzi z pracy, no to trudno nie oczekiwać, że w pewnym momencie może to przerodzić się właśnie w taką pewnego rodzaju domino dla danego regionu czy też dla danego stanu. Tego jednak w danych też nie zobaczymy, no bo mamy zawieszenie publikacji chociażby unemployment claims, wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, więc będziemy sobie na tę paczkę czekać. Proszę sobie wyobrazić, jak później zacznę to publikować, gdy już będzie rząd funkcjonować normalnie. No bo te dane będą opublikowane tylko z opóźnieniem, a potem przyjdą te dane prawdziwe y już bez opóźnień, więc będzie taka wielka kumulacja niczym w totolotku, bo dane też totolotka przypominają ze względu na ich słabą jakość, o czym sobie wielokrotnie wspominamy. Więc wracając do amerykańskich indeksów, jakby cały czas bazuje to na tym, że przecież EPS-y, zyski spółek są solidne, nikt nie widzi żadnych rewizji w dół EPS-ów. ani zmniejszania tych dynamik, więc jest wszystko pięknie i do tego jeszcze mają spadać stopy procentowe, więc jest podwójnie, pięknie, bo przy stabilnych stopach jak rosły EPS-y, rosły indeksy, teraz EPS-y dalej się trzymają nieźle, stopy mają spadać, no to już w ogóle super. Dlatego taka narracja euforyczna tutaj nadal może mieć miejsce. Wszystko do momentu oczywiście kiedy stan realnej gospodarki załóżmy nie pogorszy się na tyle że nie doprowadzi do spadku marsz czy do spadku EPSów czy też prognoz. Oczywiście nie mówię o ujemnych tylko, że po prostu będą mniej dodatnie i wtedy nawet spadające stopy procentowe temu nie nie pomagają. Ale na razie tak nie jest. Na razie wszyscy się cieszą właśnie ze spadku stóp procentowych. I gdzie to jest jeszcze widoczne? No oczywiście jest to widoczne przede wszystkim też na razie na rynku obligacji, kiedy mieliśmy silny wzrost cen obligacji, które trzymają się na razie dzielnie wysoko. Mamy tibondy, mamy też pięciolatki, które trzymają się cały czas wysoko. No i tutaj powinien być kontynuowany ruch wzrostowy. Przypomnę państwu, że część inwestorów właśnie zaczęła się hedżować na 10olatkach przed wzrostem powyżej tego poziomu z kwietnia, bo jest to możliwe w momencie, kiedy właśnie dojdzie do realizacji tych politycznych zapowiedzi Trumpa, że wyrzuci więcej osób z roboty. Ci ludzie później prawdopodobnie duża część z nich pracy nie znajdzie, bo tak było w przypadku zwolnień z Dodgea Muska, gdzie część osób najpierw była jakby czasowo bezrobotna, no ale potem część osób już poszła na to bezrobocie takie bardziej permanentne. Więc cóż, no w Stanach to jest taka śmieszna sprawa. Pamiętamy jak zwalniali ludzi z mety czy z innych tych wielkich przedsiębiorstw, gdzie w pewnym momencie tam w pandemii się trochę przeinwestowali. No i cóż, no w Stanach jest tak, że jak zwalniają kogoś, no to powinien za cały swój majątek kupować jakieś opcje call i stawiać na rynku. No bo czym gorzej będzie w zatrudnieniu, tak jak meta wywalała ludzi, inwestorzy się cieszyli, hura cięcie kosztów, to zasuwamy do góry, tak tutaj wywali z rządu, hura niższe stopy, wszystko do góry. Więc generalnie hedem na wywalenie z roboty w Stanach jest ekspozycja long na rynek. i tyle. A przez opcję, no bo wtedy oczywiście na lewarze, więc z relatywnie małej kwoty można zrobić dużą. Oczywiście jak się nie uda, to się straci wszystko. No ale to taki zakład już get rich or trying. Natomiast oczywiście z pół żartem, pół pół serią. No niemniej no w takim otoczeniu teraz jesteśmy. Co tam w Europie z kolei na obligacjach słychać? W Europie z kolei tam się wahają, czy te cięcia stó procentowych to już koniec, czy może nie koniec, no bo to euro silne. Ten konsument wcale tak się nie ożywił, jak myśleliśmy, że się ożywi. Przypomnę, w Europie tak statystycznie oczywiście dla strefy euro są zerowe, realne stopy procentowe, więc konsument powinien biec do sklepu i wydawać pieniądze, a on nie chce tego robić. Jest defensywny w swoich zachowaniach. No i to oczywiście też się nie podoba decydentom, no bo konsumpcja ma być jednym z motorów napędowych dla gospodarki europejskiej. Więc z tej perspektywy na razie obligacje idą sobie w bok. Szce również niżej, więc to też nam pokazuje, że te jeldy rosną na krótkim końcu zamiast spadać, bo dopiero szce jak poszłyby w górę, no to wtedy mielibyśmy założenie o spadającym jeldzie. A tutaj na razie czołgają się na niższe y poziomy. Jeżeli chodzi o rynek surowców, złoto podbija nam pod już 3900 50 blisko 4000 y 4000 doarów, więc za moment może i ta granica magiczna pęknąć. Trend jest bardzo silny. Jak wiemy, te trendy na złocie generalnie nawet jeżeli się kończyły w ostatnim czasie, to kończyły się dosyć płytkimi korektami w relacji do skali ruchów. Największe korekty mieliśmy w 22 roku czy później w 23 roku do października 23, po czym jak już trend na rynku złota się rozpoczął, to tak przeważnie kończy się tylko drobnymi korektami. Mamy srebro, które zasuwa jeszcze bardziej niż złoto, co ma też swoje odzwierciedlenie w gold silver ratio. I tutaj dzieją się też bardzo interesujące rzeczy, dlatego że to gold silver ratio za moment może się wybić dołem z takiego kanału wzrostowego. Więc jeżeli to by się nam wybiło dołem, no to w teorii przechodzimy w tak zwany impuls, tak? Czyli traktujemy, że od covidu ta relacja złota do srebra przeszła w impuls na korzyść srebra. Później była taka wielka korekta złota do srebra. No i teraz, że przechodzimy w teorii w kolejny impuls srebra do do złota, że to będzie radzić sobie o wiele lepiej. No i nastąpi wybicie szczytu, a po wybiciu szczytu, no to już wiadomo, ewentualne dalsze przyspieszenie. Dynamika, jakby nie patrzeć, przypomina nam tę dynamikę z sierpnia 2010 roku do maja 2011. Więc jakby ktoś chciał też popatrzeć na skalę, tak jaka to jest skala, to załóżmy, że ten rynek dopiero tak naprawdę zaczął przyspieszać w czerwcu 25, no to to jest jeszcze troszkę czasu do realizacji ewentualnie takiego no dosyć gwałtownego ruchu. Surowce mają to do siebie, że potrafią tak gwałtownymi, tak gwałtownymi ruchami się poruszać. I tutaj wygląda na to, że tak to też może mieć miejsce. Jeżeli chodzi o Bitcoina, Bitcoin porusza się wraz z wcześniej wyznaczonymi warunkami finansowymi w Stanach Zjednoczonych. To znaczy odkleił się troszeczkę do dołu, a teraz już przykleił się z powrotem mniej więcej do tych warunków. To znaczy też przykleja się trochę do ATH na S&PU. No bo mówiliśmy sobie wielokrotnie, że S&P odjechał, Bitcoin został, ale historia pokazuje, że Bitcoin goni. No i tak też Bitcoin w weekend dogonił z przez chwilę poziomami powyżej 125 000 dolarów. Natomiast tak co do tego, że spółki sobie pchają bitcoina w treasurery, no to zgadzam się z tym, że to równie dobrze mogłyby sobie kupować trzy razy lewarowanego ETFa na NZDAQ. Tak, to by było dokładnie to samo, bo Bitcoin w tej hosie, gdy już Wall Street przejęło Bitcoina poprzez instrumenty, czy to typu ETF, wcześniej futures, czy opcje, następnie, no to jest nic jak tylko właśnie wysoce lewarowane aktywory ryzykowne, więc równie dobrze można by pchać ETFA razy 3 na NZDAK do tych treasery. Tylko różnica jest taka, że wtedy te akcje by tak nie podrożały, bo o ile narracja może iść na Bitcoinie, że Bitcoin będzie po milion, 2, 5 milionów dolarów czy tam nie wiadomo ile, no to o tyle nikt o zdrowych zmysłach nie powie, że za rok NASDAQ będzie po 150 000 punktów. To taka różnica. Więc te spółki jakby pchały Nasdaka razy 3, to by tak nie miały fajnie w swoich cenach akcji, a jak pchają bitcoina, to jest narracja, że jest super. Oczywiście zgadzam się z tym, że jest to być może w przypadku pogorszenia tych warunków finansowych pewnego rodzaju tykająca bomba w tych treasery tych spółek, bo Bitcoin nie jest żadnym instrumentem według mnie, który ochroni przed czymkolwiek w momencie, jeżeli te warunki finansowe z jakiegoś powodu zaczną się zacieśniać, a nie dalej luzować. Także takie takie jest spojrzenie. A jeszcze co ciekawe, jakbyśmy tak sobie spojrzeli technicznie na indeks warunków finansowych, no to on tutaj ma jeszcze jakąś tam pulę do ewentualnego wzrostu, tak? Oczywiście na zasadzie właśnie chociażby cięcia stóp procentowych, a później zobaczymy, co się stanie. Tak sobie przeanalizowałem jeszcze Bitcoina na podstawie właśnie tych ostatnich cykli, które miały miejsce, no i jakiś tematów rynkowych, które wtedy też się działy, czy też zachowań poszczególnych rynków. Czy to były krótkoterminowe obligacje, długoterminowe obligacje, czy to był rynek akcji, czy to był dolar amerykański. No i wyszło, że najbardziej wrażliwy na zmianę Bitcoin był w tamtych okresach tych zwrotów, tak na właśnie dolara amerykańskiego, bo ani na rentownościach jakieś cuda się nie działy. Raz wrastały, raz spadały, no nie było to jakieś konsekwentne. Natomiast Bitcoin zazwyczaj spada wtedy, kiedy dolar się umacnia. E, więc dlatego uważam, że jakby bardzo duża uwaga powinna być zwrócona w stronę dolara amerykańskiego, a tam według mnie gdzieś tam sobie uklepujemy te dołki. Także to jest pewnego rodzaju jakby wskazówka na przyszłość. Gdyby dolar faktycznie gdzieś na przestrzeni kwartału, dwóch kwartałów, bo o takich skalach czasowych mówimy, gdzieś te dołeczki sobie pouklepywał i zaczął się odwracać bardziej trwale, no to wtedy przeważnie Bitcoin też sobie spadał, a warunki finansowe właśnie przez mocniejszego dolara się zacieśniały. Ale o tym sobie będziemy mówić, jak już to się będzie działo. No i oczywiście tam rezygnacja ministra z Francji, znaczy premiera z Francji, no nie powinna jeszcze tego w żaden sposób być punktem zapalnym na tę chwilę, tak się to wydaje. Mamy też ropę naftową, drodzy państwo. Mamy OPEC i wzrost produkcji, ale nieco mniejszy niż rynek zakładał, więc ropa delikatnie w górę. Natomiast nie są to żadne duże na razie wzrosty. Jak też widzimy z kolei produkty ropopochodne, jak na przykład kontrakty na benzynę, to już sobie też dodamy tutaj w nowej skali. No to kontrakty na benzynę na razie nam za ropą naftową podążają. W związku z tym nie ma tutaj też żadnych rozbieżności. Z tym, że krak spreedy, tak, krak spreedy sobie troszeczkę spadły, ale też nie do jakiś bardzo niskich poziomów. Natomiast na razie na niskich poziomach nadal znajduje się różnica między bieżącą serią a kolejną serią kontraktu na ropy, co zazwyczaj jakby pokazywało właśnie też uklepywanie dołeczka na na ropie i przeważnie wzrost tego spreadu przekładał się przynajmniej na krótkoterminowe odbicie cen ropy. No i czym wyższa wyższe ceny ropy, tym przeważnie też silniejszy dolar. Czym niższe ceny ropy, tym dolar słabszy, bo tak aktualnie te korelacje dolarowe też wyglądają, więc to też jest taki rynek dosyć ciekawy do do obserwacji. Natomiast co tam ciekawego jeszcze w komponentach 10letnich obligacji skarbowych w Stanach Zjednoczonych? No to tutaj w ramach tych komponentów, tak jak wcześniej sobie mówiliśmy ostatnio, wzrost premii terminowej, lekko pospadały nam oczekiwania inflacyjne w Stanach Zjednoczonych. Indeks CRB póki co się zatrzymał ze swoim ostatnim wzrostem, więc troszeczkę ropa naftowa wpłynęła na to wszystko i ropa naftowa wpłynęła trochę też na zmianę oczekiwań inflacyjnych o 5 punktu z 238 do 233. No ale to wciąż nie jest jakiś przełom w nominalnych rentownościach obligacji. Te nadal w okolicach 413 się znajdują. No ale dajmy czas Donaldowi Trumpowi, żeby podziałał troszeczkę, powyrzucał dużo ludzi, oczywiście na ich szkodę. No niemniej wtedy to by oznaczało możliwość zejścia tych rentowności jeszcze niżej, no i wywołania kolejnej takiej fali większej euforii na na rynkach. No i również na taką euforię oczywiście czekają rynki krypto, no bo trudno tutaj nie oczekiwać, że spadek oczekiwań na na co do rentowności czy też kosztu pieniądza nie pomógłby rynkowi krypto. No bo by pomógł. Bitcoinowi jasno pomaga. yyy wraz z tym ATH, no to nadal nie są jakieś poziomy, powiedzmy, hym docelowe, dlatego że do końca roku no mamy jeszcze mieć dwa cięcia 100% plus wzrost inflacji, co oznacza gwałtowny spadek realnych stóp procentowy. I na razie historia korelacji bardziej mówi o poziomach rzędu 140-145 000, a w takim bardzo skrajnym wypadku 170-180 ty000 dolarów. Technicznie Bitcoin utrzymał wsparcie w okolicach 107 000. Ether z kolei no jest na drodze do rysowania piątki. Już nie chciał rysować nawet tej piątki w czwórce. W związku z tym, skoro nie chciał rysować piątki w czwórce, no to tym bardziej jest to oznaka siły rynku. No bo skoro miał możliwość dorysować jeszcze jeden spadek, ale już tego nie ma, no to w tym wypadku możemy rysować rozciągniętą w cenie falę piątą. Yyy, bo pierwsza fala i trzecia fala, a w zasadzie trzecia do pierwszej nie była jakoś gwałtownie rozciągnięta. Co to powoduje? No to powoduje, że fala piąta może być bardziej rozciągnięta. Coś jak na rynkach surowcowych, gdzie też te trójki do jedynek są takie sobie czasami, ale piątki potrafią być mega wyciągnięte. Więc tak to wygląda na Etherium. Y, tak to wygląda na Solanie, gdzie mamy też jakieś duże ABC, więc z tej perspektywy po takim ABC mamy szansę zobaczyć ewentualnie nieco większy ruch. No i Litecoin, który też już nam wyszedł z kanału spadkowego, więc kolejnej flagi, czyli coś podobnego do wybicia, które mieliśmy w lipcu. Zatem z tej perspektywy no też Litecoin ma potencjał do tego, żeby wyrysować ruch na kolejne wyższe poziomy. No i cóż, tak to by po kolei mogło drodzy państwo mniej więcej wyglądać. Jeżeli chodzi jeszcze o takie ciekawostki, które się dzieją gdzieś tam pod powierzchnią, to z tych ciekawostek drodzy państwo, to możemy sobie zobaczyć to, jak bardzo rynek może zacząć sobie troszeczkę grać na to, że Fed coś zrobi, Fed coś zmieni. Dlaczego? albo że Fed zacznie to komunikować, bo możemy sobie zobaczyć na przykład jak wygląda sytuacja dotycząca rynkowych stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Czy tutaj mamy tą stopę sofr, secured overnight financing rate, a więc taka najważniejsza stopa procentowa dla rynku finansowego, czyli taka, po której prowadzone są transakcje. W ogóle padł rekord transakcji po stopie sofr, powyżej 3 bilionów dolarów dziennie się kręci po tej stopie. To jest to, czego w Polsce wszyscy sobie życzyli poorze, żeby tyle się kręciło, bo przypomnę, że stopa sofr w Stanach Zjednoczonych zastąpiła stopę Libor dolarowy, uznając, że ta po prostu będzie bardziej wiarygodna. Więc 3 biliony dolków to jest rekord transakcji po stopie sofr, co wynika też z większego zapotrzebowania na gotówkę na tym rynku, no bo gotówki na innym rynku typu rezerwy jest trochę mniej. Poza tym cały czas kolanem przecież ładowane są emisje bonów skarbowych. A widzimy, że rozpoczęcie rajdu na tym prywatnym rynku repoie sofr i przybywanie tych transakcji miało miejsce miało miejsce wraz z ze schodzeniem środków z rewers Repo, no bo tam oczywiście bony skarbowe były potrzebne, żeby ten rynek rozbujać i to jest jakby takie główne źródło też finansowania rozmaitych transakcji w systemie finansowym Stanów Zjednoczonych. stopa sofr i wolumen po stopie sofr. Tak odpowiadając na pytanie, że jak dolar zacznie się umacniać, to warunki zaczną się mocno pogarszać. To prawda. Dlatego wspomniałem, że Bitcoin jest takim barometrem też tego, no bo jeżeli jest pełen apetyt na ryzyko, a na ten apetyt na ryzyko ma wpływ szereg czynników, to sobie analizując historię wyszło mi, że dolar miał jakby największe przełożenie na pogorszenie sytuacji na Bitcoinie, ale co za tym idzie też na warunki finansowe. Więc z tej perspektywy dlatego dolar wydaje mi się być ważny do obserwacji na przestrzeni kwartału dwóch. Natomiast co się ciekawego zadziało właśnie po tej stopie sofr, gdzie mimo obniżki stóp procentowych widzimy, że poziom tej stopy sofr jest w okolicach 420, a z kolei przecież górna granica przedziału 100% to jest 4,25. I teraz jak popatrzymy sobie tutaj drodzy państwo, na przykład na taki maj 2022 roku, mieliśmy stopę sofr na poziomie 4,26% 4,26, a tutaj mamy 4,20. Co to oznacza? No to oznacza, że między mają a październikiem dla rynku finansowego w Stanach Zjednoczonych ta najważniejsza stopa pożyczek spadła tylko o 6% punktu procentowego. Tak już uściślając. Czyli tutaj nie ma pełnych 25 punktów. Dlaczego nie ma? No dlatego, że kurczy się ta dolarowa płynność. rezerwy banków spadły poniżej 3 bilionów y 3 bilionów y dolarów, co powoduje, że właśnie coraz to ciaśniejsze warunki, jeżeli chodzi o rezerwy, wpływają na podbijanie rynkowych stóp procentowych i wtedy obniżka stóp Fed nie przekłada się 1 do1 na te rynkowe stopy procentowe, co widać właśnie po stopie sofr. Wcześniej, gdy Fed miał korytarz stóp 4,25 do 4,50, no to ta stopa potrafiła przyklejać się bardzo blisko dolnego, dolnej bandy tego korytarza stóp. Dziś przykleja się bliżej górnej bandy korytarza stóp. No i zobaczymy, oczywiście to jest przełom miesiąca, tak? To może być, że za chwilę będzie połowa października i to się odklei od tego górnego korytarza. Ale to jest jakby warty czynnik obserwacji, bo mówi nam jasno, że rynek nie dostaje tak naprawdę finansowy w Stanach pełnej obniżki stóp, dlatego że koszty pożyczek na przykład dla Hgechfundów wcale nie spadają proporcjonalnie, jak na przykład spadek kosztu pożyczek na podstawie Prime Rate, czyli głównej stopy w Stanach dla czy to gospodarstw domowych, czy firm, przedsiębiorstw, które właśnie z tej Prime Rate korzystają. No i tam jest jeden do jeden przełożenie, a na rynku finansowym tak do końca nie jest, bo ta najważniejsza stopa wcale nie spada tak gwałtownie, jak spada stopa m Fed czy też korytarz stóp Fed, w której te różne stopy mają się znajdować. Co to implikuje? No to implikuje oczywiście zastanawianie się rynku, kiedy Fed zrezygnuje z Kutę. A więc być może rynek antycypuje sobie już to, że Fedz przestanie niebawem zmniejszać swój bilans, a w zasadzie doprowadzi do sytuacji, w której MBSy dalej będzie wypuszczać z bilansu, ale z kolei zacznie skupować treasurys. A z drugiej strony może to rynek sobie myśleć w ten sposób, okej, no to nam tutaj ta stopa nie spada, Fed być może chciałby, żeby spadła, no to w takim układzie musi obniżyć więcej nominalną stopę procentową, żeby ta stopa sofr spadła adekwatnie do spadku nominalnych stóp, skoro się przykleja do górnej bandy. Tu mogą być różne interpretacje tej sytuacji, niemniej podstawowa jest taka, że faktycznie spadek dolarowej płynności powoduje, że w ramach korytarza stóp procentowych stopa sofr odkleiła się od dolnej bandy korytarza stóp w Stanach przykleja się bliżej górnej bandy. Bierzemy poprawkę na to, że to jest przełom miesiąca i że ta sytuacja wtedy jest najtrudniejsza. Natomiast wydaje mi się, że znaczy inaczej nie wydaje mi się, tylko musimy po prostu popatrzeć, niech czas minie i zobaczymy w kolejnych dniach. yyy do połowy miesiąca, czy faktycznie ten SOV dalej będzie przyklejony do górnej bandy stóp Fed. Jeśli tak, to jest to jakaś oznaka, że na rynku no te napięcia nie tylko pojawiają się w w ujęciu końca kwartałów, ale pojawiają się również y między tymi trudniejszymi okresami. Natomiast tak, co do krypto, krypto nie ma rosnąć jak dolar się będzie umacniać, tylko na razie mamy ten okres powiedzmy przejściowy, w którym dolar być może klepie sobie dołki, a euro dolar szczyty. To trwało czasami tygodniami, tak? Wiele tygodni zajmowało zajmowały zwroty na indeksie dolara, jeżeli mówimy sobie o ewentualnie tego typu korektach, które miały wcześniej miejsce. No bo przypomnę, że na razie bazowy scenariusz jest dla dolara taki, że mamy właśnie rysowaną jakąś wielką dolarową korektę. No i teraz między uklepaniem dna a zwrotem, no to chwila mijała, czyli tutaj dolar mamy jeden, tydzień drugi, tydzień trzeci, tydzień czwarty, tydzień, przepraszam, miesiąc, nie tydzień, miesiąc, tak? Tu już mówimy o miesiącach, czyli pierwszy dołek mamy tak raz, dwa, trzy, ctery miesiące odpał. Tutaj z kolei też mamy dołek, więc mamy raz, dwa, trzy, c miesięcy uklepywanie i dopiero trend. Tak więc 4 pi miesięcy. Tutaj z kolei jeszcze mamy ten dołek, no to tutaj to już w ogóle zajęło kupę czasu też kilka ładnych miesięcy, zanim dolar się odwinął, więc nie mówimy o fakształtnym na razie odbiciu. Może oczywiście takie być, ja nie mam pojęcia jakie będzie, ale jeżeli mówimy o uklepowaniu dna, no to mamy już tak raz, dwa, trzy, czwarty, może piąty, szósty miesiąc. Zobaczymy. Tak, to jest proces. Natomiast w ramach tego procesu, no wydaje mi się, że jeżeli dolar miałby się odwrócić, no to w tej sytuacji tak krypto raczej zostanie poturbowane i warunki finansowe się zacieśnią i będzie wtedy ciekawie. No ale dlatego obserwujemy dolara. Ja na razie nie nie mówię, że to już jest tu dołek albo że to się będzie odwracać. Po prostu pozycjonowanie na dolarze jest gigantycznie skrajne. To wiemy. Główny trend na dolarze ze strony eurolara to jest hedging walutowy. A trzecia rzecz to jest pełne dyskonto długoterminowy jakby spadku długoterminowych stóp w Stanach. Więc tego pola do gry przeciwko dolarowi z tych perspektyw jest relatywnie niewiele i dlatego jakby to sobie zaznaczam, że to może być taki dosyć ciekawy ciekawy ciekawa układanka na kolejne, ale znowu nie dni, tygodnie, tylko bardziej kwartał do dwóch kwartałów. I tak by to drodzy państwo wyglądało na tę chwilę. Także ja bardzo serdecznie dziękuję za dziś. Zapraszam oczywiście na kolejne nasze spotkania życząc państwu udanego dnia oraz spokojnego tygodnia. Wszystkiego dobrego. Do usłyszenia.
