Czy to (wreszcie) czas na korektę AI? | Co przyniesie tydzień? dr Przemysław Kwiecień [Korekta AI: pamięć i dług]

Czy nadszedł czas na korektę w sektorze AI?

W najnowszym odcinku dr Przemysław Kwiecień analizuje, czy aktualne sygnały z rynku wskazują na nadchodzącą korektę w inwestycjach związanych ze sztuczną inteligencją. Prezentacja skupia się na trzech kluczowych obszarach: sytuacji na rynku pamięci półprzewodnikowej (Samsung, SK Hynix, Micron), rosnącym zadłużeniu firm budujących centra danych (np. CoreWeave) oraz opóźnieniach w IPO spółki Anthropic, które wpływają na oczekiwania co do zwrotu z wydatków na kapitał.

Autor zwraca uwagę na paradoxalny związek między wzrostem inflacji a odbiciem na rynku długu, oraz na wpływ cen ropy i sytuacji politycznej w USA na nastroje inwestorów. Przytacza dane dotyczących wskaźników PMI, sezon wyników spółek technologicznych oraz możliwe scenariusze makroekonomiczne, które mogą przyspieszyć lub zahamować trend hossy w sektorze AI.

  • Analiza spadków cen akcji producentów pamięci poniżej 40% od szczytów i perspektywy konkurencji chińskiej.
  • Ocena ryzyka zadłużenia przy rosnącym kosście pieniądza i możliwości przekształcenia długu w instrumenty subprime.
  • Wpływ opóźnień w IPO Anthropic na postrzeganie zwrotu z nakładów na centra danych i modele otwarte.
  • Komentarz dotyczący inflacji bazowej 3,7%, reakcji rynku obligacji oraz znaczenia wyborów w Senacie USA dla polityki energetycznej.

Materiał jest przeznaczony dla inwestorów średniozaawansowanych, którzy chcą zrozumieć, jak czynniki mikro- i makroekonomiczne kształtują perspektywy sektora AI i czy nadszedł moment na bardziej ostrożną alokację kapitału.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[muzyka] Dzień dobry państwu. Witam na spotkaniu z rynkami finansowymi. Jest poniedziałek, godzina 7:50 i zaczynamy nasze spotkanie, na którym będziemy mówić dzisiaj o tym, czy to jest wreszcie czas na korektę AI, czyli oczywiście chodzi o tutaj o Wall Street i spółki technologiczne, które rosły w ostatnich latach na fali no tej rewolucji, która wokół nas się dzieje. Także to będzie dzisiaj temat absolutnie temat przewodni naszej prezentacji, [westchnienie] ale tradycyjnie zacznijmy sobie od tego, czym żyją rynki na poniedziałkowy poranek. A zatem sporo straszenia w ostatnich dniach i to w sumie, można powiedzieć z trzech frontów. Z jednej strony producenci pamięci, czyli przede wszystkim Korea i mikron w Stanach Zjednoczonych. W Stanach, w Korei Cospi, czyli giełdowy indeks blueów, tak naprawdę żyje dwoma spółkami Samsung i SK Henix. I tutaj mamy mocne spadki o ponad 40% od szczytów. Tego wielomiesięczne dołki zostały ustanowione pod koniec ubiegłego tygodnia. No i takie obawy o to, że hm, może jednak ten hype na pamięć został prze szacowany i jakby za chwilę Chińczycy ich zjedzą. Więc to jest pierwszy wątek. Drugi wątek to jest oczywiście kwestia długu, który finansuje no rozwój centrów danych potrzebnych do tego, żeby modele, coraz bardziej zaawansowane modele obsługiwały coraz większą liczbę zapytań. Pieniędzy już z cash flowów na to od dawna nie starcza. No i mamy takie spółki jak Corwi, które przyjmują bardzo agresywną strategię finansowania. No i w kontekście tego rosnącego kosztu pieniądza po prostu ta strategia może się wykoleić. Więc to jest drugi wątek. No i trzeci wątek Antropik. Miało być wielkie IPO. Najpierw w październiku. Pa październik nam się kończy. Żadnego IPO w październiku już Antropica na pewno nie będzie. Miał być później listopad. No i wszystko wskazuje na to, że być może tego listopada też nie będzie. Więc o tym sobie będziemy mówić. Jakby nie będę wyprzedzać faktów. Powiązany czynnik, czyli inflacja trochę była w cieniu w ubiegłym tygodniu finalnie wobec tych tematów aiowych. Natomiast jakby bez dwóch zdań to jest cały czas element, który jest super istotny. No i mieliśmy taką ciekawą sytuację, gdzie ta inflacja zaskoczyła w górę, a rentowności mimo wszystko spadły, rynek długu odbił, tak trochę paradoksalnie, ale rynki lubią być takie złośliwe dla osób, które bardzo książkowo do tego podchodzą, no bo jednak ten rynek długu był strasznie już zmęczony. No i po prostu mimo tego, że inflacja była zła, to i tak rynek długu odbił i mimo tego, że ropa nadal pozostaje wysoko, jakby na złość grając na nosie Trumpowi, który no jak wiemy tydzień temu podpisał pakt z diabłem po to, żeby próbować jeszcze ratować wybory Stanach Zjednoczonych. Na razie nic na to nie wskazuje. O tym też dwa słowa. Eurodolar próbuje odbijać protesty we Francji. No szanowni państwo, niby tak. chodzi o to, że niby uczniowie, niby szkoły, ale no wydaje się, że po prostu wymyka się to spod kontroli i dołączyły różne inne grupy społeczne do tego, żeby po prostu siać za dymę, więc no nie najlepsza końcówka politycznego, politycznej kariery prezydenta Macrona. No i obawy też obawy, które już widać było na rynku długu we Francji przez przez ostatnie tygodnie. No i teraz jakby na pewno to nie będzie pomagać. Więc mimo tego, że rynek długo odbija i teoretycznie to powinno mocno pomóc eurodolarowi, to ten czynik na pewno hamuje te wzrosty. No i w tym w tym tygodniu rozkręca nam się sezon wyników, więc będzie o czym mówić i pisać i pod co grać. Dobra, zaczynamy od właśnie tej Korei i no i co? No i generalnie ja może przeskoczę tutaj do nitki, którą opublikowałem w sobotę gdzieś tam koło południa. Przypomnę, że co tydzień taką niteczkę możecie znaleźć na moim X, więc zachęcam do tego, żeby to śledzić, bo tutaj będzie fajniej pokazać znam sam cospi, które to właśnie tak jak mówiłem w pod koniec ubiegłego tygodnia zanotowały wielomiesięczne minimum. To nie jest tegoroczne minimum, no bo jakby od początku roku, jak państwo widzą, ta pierwsza połowa roku to była absolutnie atomowa. Jakby w ciągu pół roku indeks wzrósł o ponad 100%, więc i to i to jakby nie byśmy cofnęli się, to tam dalej te wzrosty były. Tak więc y więc niesamowita hossa, wynikająca z czego? wynikająca z tego, że nagle okazuje się, o ile ta pierwsza faza AI Play to było przede wszystkim GPU i Nvidia i powiedzmy sobie ekosystem, który wokół niej powstał, o tyle jakby w drugiej fazie nagle się okazuje, okej, no kurczę potrzeba jeszcze innych komponentów. No między innymi na ten też wypłynął Intel, który gdzieś tam dołował, a później się okazuje, że na te zwykłe procesory CPU, one też będą potrzebne przy takiej y liczbie inferencji modeli. No natomiast potrzebna będzie też pamięć i to coraz szybsza pamięć, coraz nowocześniejsza pamięć. W zasadzie mamy trzy firmy globalnie, które to robią i są w stanie jakoś ten rynek zaspokajać, ale też nie w pełni przy takim popycie, czyli dwie koreańskie i mikron. Tak więc nagle się okazuje, że rynek pamięci, który no ja przez dekady był bardzo bardzo cyklicznym rynkiem i często takim trochę niewdzięcznym o niskiej marży, dużych wolumenach z okresami, kiedy po prostu z okresami dużej nadprodukcji, gdzie ta marża była tak mocno prziło to do kompresji marży, jakby te spółki miały problemy. Tak teraz y kompletnie ta karta się odwróciła. No i mamy rynek, na którym nie ma za bardzo konkurencji. jest ogromny popyt, a w związku z czym te spółki mogą windowować ceny, kreować absurdalnie wysokie marże i po prostu toną w gotówce. No i tak, no i jakby generalnie to sprawiło, że właśnie te notowania wzrosły tak mocno. Natomiast po prostu no jakby na takim rynku rozgrzanym, no często później przychodzi jednak jakieś otrzeźwienie na zasadzie może jakby to nie będzie tak zawsze. No i jakby to pod tą historię grany jest ta ta ostatnia faza spadku, czy tak jak tutaj pokazujemy na slajdzie, ostatnia fala spadku wycen tych spółek, które jeszcze jeszcze w ubiegłym roku były notowane gdzieś tam w okolicy 10 na FordP. Obecnie to zaczyna spadać w okolice czterech. A jeśli wzięlibyśmy sobie tak jak właśnie w tej nicce pokazuje na pisze odnośnie mikrona, tak tutaj. No to jeśli weźmiemy sobie obecną prognozę Goldmana dla SK Henix na 2028, no to wylądujemy na PE w okolicach 2,6 za tylko za jeden rok normal spółki. Tak. No a dlaczego tak się stało? Stało się dlatego, że wyszedł Elon Musk i powiedział: "Słuchajcie, Chińczycy przejmą ten rynek". Tak, oczywiście to bardzo, bardzo teraz uprościłem, ale link do artykułu jest w poprzednim poście. Natomiast oczywiście, że Elon Musk ma trochę racji i mówi, że no słuchajcie, jakby tak kluczowy rynek nie tylko pod kątem intratności, ale też pod kątem znaczenia strategicznego jest dla Chińczyków no absolutnie priorytetem. Jakby jeśli oni mają w ogóle cień szansy na to, żeby w niego wejść, to zrobią wszystko, żeby tak było. No bo chcą mieć prymat AI, jakby nie chcą być uzależnieni od kogokolwiek innego. Jednak Amerykanie mają swojego mikrona, no jakby Korea też jest powiedzmy południowa w tej strefie wpływów bardziej USA. No Chiny jakby potrzebują mieć swój niezależny łańcuch dostaw. Tak więc a skoro już tam wejdą, no to zrobią zdaniem maska zrobią to, co zrobiły jeśli chodzi o panele słoneczne, jeśli chodzi o baterie, jeśli chodzi o samochody elektryczne, tak, z Europą po prostu rozjadą ten rynek, bo jak już czegoś się nauczą robić, to będą to robić w takiej skali, że nikt inny w zasadzie nie będzie mieć szans. No i jakby to jakby rynek pomyślał i powiedział: "O kurczę, faktycznie to co te ci biedni Krończycy wtedy zrobią?" No i się zaczęła wyprzedaż. Tak. Przy czym to nie jest takie proste, tak? Bo to po pierwsze kwestia jest tego, że technologie tej wysoko zaawansowanej pamięci, które są potrzebne do klasów z GPU, no jakby tam Chińczyków na razie kompletnie nie ma. Tak jakby oni się odgrażają oczywiście, że będą, że będą szli w tym kierunku, ale wydaje się, że to jest raczej, że kolejne 2 lata, taki panuje konsensus na rynku, kolejne 2 lata z punktu widzenia tych top trzy spółek są raczej bezpieczne. Tak jak pokazałem, te spółki zaczynają być wycenione tak, że w zasadzie wyniki przez te kolejne 2 lata to jest niemalże ich wycena po tych spadkach ostatnich. Więc nawet jeśli wierzy maska, że w pewnym momencie ta konkurencja przyjdzie i zacznie stwarzyć problemy, to i tak dzisiaj relacja korzyści do ryzyka wydaje się dość dość atrakcyjna. No a druga kwestia jest taka, że oczywiście Ilonowi Muskowi wygodnie jest tak mówić, bo on jest klientem, więc jakby wkurzony na politykę cenową koreańskich spółek, no po prostu im dokłada, tak? No bo generalnie y może i jakby wykorzystuje tutaj swoją pozycję, więc więc to nie jest tak, że też jakby kompletnie należy to zbagalizować zbagatelizować te zagrożenie. Prawdopodobnie Chińczycy są dziej bliżej y bycia bardziej konkurencyjnym w tych najbardziej zaawansowanych technologiach niż byli przez dekady. Tym niemniej jakby te wyceny, które które nam się pojawiły na rynku ze względu na to, że no właśnie takie obawy zaczęły tutaj powstawać. robią się już naprawdę bardzo, bardzo atrakcyjne, tak? No i to jeśli chodzi o cospy, gdzie tak naprawdę jak państwo widzieli na tym wykresie tutaj, no to to jest tak naprawdę jedyny rynek z takich indeksowych rynków, gdzie mamy jakąś bardzo dużą korektę. Bo jeśli popatrzymy sobie na amerykański NAS kontrakt na NZDK, to tu w zasadzie ciężko mówić o korekcie, tak? po prostu w zasadzie ta ostatnia ostatni ostatni taki tik na y dwutygodniowy został został zdjęty y ale y no rynek pozostaje po prostu wysoko. Jeśli popatrzymy sobie dzisiaj na na S&P 500 znowu broni nam się ta strefa wiosennych i lipcowych szczytów. No i mamy mocno odbić. W zasadzie tutaj ciężko mówić o jakiejkolwiek korekcie. To jest raczej rynek, który pozostaje cały czas w tendencji wzrostowej. A poza tą Koreą mieliśmy jeszcze dwie kwestie. Pierwszą był Corwi, który jest to spółka, jest to taki Neo Cloud, który który y rozbudowuje centra dane finansując się długiem, tak? Czyli jakby m w odróżnieniu od tych hyperskalerów, którzy w dużej stop w dużym stopniu, czyli Microsoft, Google Amazon, Meta, które wykorzystywały, wykorzystują ogromne przepływy pieniężne ze swojej podstawowej działalności do przede wszystkim do tego, żeby rozbudować centra dane i być głównymi playerami na tym na tym rynku chmury AI. i dopiero w ciągu ostatnich kilku kwartałów musiały sięgnąć po dług i jakby no ta proporcja oczywiście się zwiększa tego długu. Natomiast cały czas jest masa free cash flow, który w to w to płynie. No to pojawili się gracze mniejsi, którzy wyszli z założenia, hej, no jakby ten rynek tak szybko rośnie, że warto postawić na bardzo agresywną strategię finansowania się długiem po to, żeby jakby na tym rynku zaistnieć, bo to i tak wszystko się zwróci. No natomiast oczywiście to oznacza, że w momencie gdy ten koszt długu zaczyna nam rosnąć i zaczyna rosnąć nieprzyjemnie, no to w pewnym momencie może się okazać, że nie ma apetytu na tak ryzykowny dług. No i wtedy firma, jeśli nie pozyska sobie finansowania w jakiś inny sposób, no to po prostu może najzwyczajniej świecie nie być w stanie dalej sponsorować takiej strategii. A w skrajnym seriuszu, skoro jakby wszystko jest na jedną kartę, no to nie nie będzie w stanie obsługiwać tego długu i zbankrutuje. Tak więc jakby więc jakby to jest jakiś realna realna obawa. Na razie jak państwo wiedzieli, na szeroki rynek to za bardzo nie wpływa. Natomiast sam Cory faktycznie jest na tegorocznych minimach i no i to powiedziałbym jest taka spółka spółka z rodzaju tych dla bardzo agresywnych graczy. Co prawda tutaj już szefostwo spółki wyszło z nowymi propozycjami sięgnięcia na przykład do pieniędzy ubezpieczycieli, więc wydaje się, że jakby opinie są takie, że o no znowu wchodzimy w taki trochę rynek subprime, gdzie gdzie właśnie te bardziej bardziej toksyczny dług będzie gdzieś tam przepakowywany i instytucje finansowe zaczną mi handlować. No i oczywiście można się na to obruszać. Natomiast tym się charakteryzuje, szanowni państwo, każdy silny cykl ekonomiczny. Tak jakby w pewnym momencie tam, gdzie są duże pieniądze, pojawia się chciwość, pojawia się zła alokacja aktywów. Więc dla mnie to jest raczej normalny element cyklu, który siłą rzeczy musi wystąpić. I szczerze powiedziawszy zdziwiłbym się, jak gdyby tak potężny, tak potężna rzecz jaką jest bum na sztuczą inteligencję, nie skończył się czymś spektakularnym w tym sensie, że te ekscesy będą tak duże, że to będzie po prostu nam waliło po oczach i w pewnym momencie po prostu wybuchnie. No więc na pewno nie jesteśmy w tym miejscu, tak? W sensie na pewno nie jesteśmy w tym miejscu, gdzie tecesy są jakby ich skala jest porażająca. Raczej jest tak, że one się dopiero gdzieś tam zaczynają pojawiać, bo przypomnę, że wiosną dopiero mówiliśmy o tym, że te free cash flowy hyper scareów się kończą i trzeba będzie zacząć finansować to długiem. No więc jakby przeszliśmy trochę tej drogi, ale uważam, że cały czas to nie jest tak, że po prostu tam jest jakaś masa toksycznego długu, który za chwilę wybuchnie. I paradoksalnie, tak jak napisałem właśnie w tej weekendowej nitce, uważam, że gdyby taki cor zbankrutował teraz to dla jakby całej rewolucji byłoby na długą na dłuższą metę lepiej. Oczywiście teraz pociągnęłoby to rynek mocno w dół, ale jakby sprawiłoby, że no jakby ta zła ścieżka byłaby na jakiś czas zamknięta, tak więc działo, rzeczy działyby się wolniej, ale stabilniej. Tak więc no i tak na to patrzę. No i trzecia kwestia, czyli antropik. Czyli antropik. Tu przejdźmy sobie do do niteczki, który ogłosił, że znaczy ogłosił, no jakby pokazał szacunek przychodów za Q3, który był 45% wyższy niż Q2, czyli wydawałoby się super, ale niestety to tempo wzrostu było dużo niższe niż w Q2, kiedy ten kiedy przekroczyło 100% kwartał do kwartał. Tak jakby Antropic jest taką spółką, która na ten moment musi rosnąć w niesamowitym tempie, żeby pokazywać, że te inwestycje w centra dane będą się zwracać. Jak gdyby jest stał się jako powiedzmy sobie czołowy lap, stał się on dla rynku pewnego rodzaju proxsy tego, na ile te wydatki, wszystkie wydatki, nie tylko oczywiście Antropica, ale w ogóle wszystkie wydatki na na Capex, na ile one faktycznie będą mieć biznesowy sens. Tak. A jak państwo zobaczą na kolejnym wykresie, te połączenie wydatków na kapex z przychodami spółek hardwareowych, no jest po prostu bardzo silne. No one z tego żyją. Tak więc w momencie kiedy Antropic wychodzi i mówi: "No zrobiliśmy tyle", a rynek mówi: "Mo to mniej niż się spodziewaliśmy, to zaraz sobie ekstrapoluje te mniejsze przychody. Mimo że to się wydaje mało, że te 16 miliardów dolarów co to jest, jak ten kapex wynosi obecnie, tak jak państwo widzą, już blisko 200 miliardów dolarów kwartalnie w w Stanach Zjednoczonych, no to m to mogłoby się wydawać, że to czy to będzie miliard w tą, czy w tą antropikę, to nie ma znaczenia, ale ma znaczenie o tyle, że tak jak powiedziałem, to stał się taki trochę barometr dla rynku, który służy do ekstrapolowania oczekiwań co do kapexu, a w związku z tym ekstrapolowania co do wyników tych spółek, które z tego żyją. No i to sprawiło, że spółki hardwareowe pod końcu ubiegłego tygodnia złapały czkawkę. No jakby też nie bagatelizowałbym tego całkiem, no bo naturalnie to jest gra o dużym elemencie ryzyka teraz i jakby nikt nie wie do końca jaka jakie będzie tempo adopcji, jakie będą marże, na ile te modele otwarte, chińskie modele otwarskie otwarte będą konkurencją. No już w weekend się pojawił kolejny deepsek, który jakoś dzisiaj specjalnie rękiem nie wstrząsnął. No ale jakby będzie ta konkurencja, nie jest nie jest powiedziane, że ten taki duopol, który powstał Antropica z Open AIem, że on się utrzyma i y i że nie będzie y modeli, które po prostu będą robić to samo, ale jednak dużo taniej i w związku z tym nie będzie potrzeba mocy obliczeniowych. Więc jest masa znaków zapytania. I tak jak powiedziałem, to na czym ta hossa jedzie, to jest taki faj balans pomiędzy właśnie tym, że te labyy muszą stać się rentowne, pomiędzy tym, że ten kapex musi się zwrócić, pomiędzy tym, że to finansowanie nie może się skończyć poprzez na przykład jakiś szok makro w postaci choćby właśnie tych cen ropy, które sprawią, że banki centralne będą musiały walczyć z inflacją, przykręcą ten kek na tyle mocno, że już nie upadnie tylko cor, tylko podetnie się wiele tych gałęzi i hossa się wywróci. No ryzyk jest dużo. No ale tak to jest jakby w sytuacji, kiedy jest duża stawka, tak jakby dużo rzeczy musi się udać. Gdyby to było takie proste, no to jakby nie byłoby tego ogromnego potencjału, bo każdy by jakby mógł go sobie zgarnąć. Więc zawsze jest ryzyko, że coś pójdzie mocno nie tak, a nie tylko trochę nie tak i jakby nie będzie nie skończy się korektą, a skończy się jakąś kompletną katastrofą, ale wydaje mi się jednak w sensie stoję na stanowisku, że bazowy scenusz jest jednak taki, że że to jeszcze jakby, że ta hossa ma jeszcze sporo przebiegu przed sobą i jeśli i to jest oczywiście zawsze bigif, bo jak same państwo widzą dużo było straszenia przez weekend też sporo postów można było poczytać Jak to za chwilę już tyle złego się dzieje, a tu proszę poniedziałek i odbijamy. Więc, więc, ale tak co chciałem powiedzieć, że jeśli dojdzie do tego, że faktycznie tutaj trochę bardziej mleko się rozleje, to moim zdaniem jakby generalnie to, co też mówiliśmy sobie w ostatnich tygodniach, że dzięki bardzo silnemu wzrostowi wyników spółek w ostatnich kwartałach, no zobaczymy jak będzie ten kwartał, bo zaczyna się sezon, wskaźniki wyceny tak naprawdę stały się mocno wyciągniętych, takie troszeczkę tylko ponad średnią, więc znowu gdyby teraz doszło do do korekty większej, no to one w ogóle by stały się moim zdaniem całkiem całkiem atrakcyjne jak na okoliczności, które mamy. O, no i chyba na razie tu postawię kropkę i pójdę dalej do tej ropy, żebyśmy sobie krótko zamknęli temat. Moim zdaniem to co się dzieje dzisiaj na rynku ropy, no jak państwo sami widzą nie specjalnie w sensie to, że że ten deal miał małe znaczenie praktyczne, to już sobie powiedzieliśmy tydzień temu i rynek tylko to potwierdził. Tak jakby ropa od tego momentu tydzień temu wzrosła, ceny ropy wzrosły. Tak. Y więc oczywiście tu chodzi też o przede wszystkim o rynek diesla, nie o nie o samą nie o samą ropę naftową. Natomiast no jakby mówiliśmy sobie o tym, że Rosja tak naprawdę realnie nie jest w stanie zmienić obrazu rynku na ten moment, bo po prostu nie ma zdolności eksportowych. No i ostatnie dane, sporo danych się przetzyło przez ten tydzień, analizowane to było pod każdym względem i to zasadniczo to potwierdza. Natomiast jak dla mnie to co jest istotne to to, że na ile rynek dzisiaj to co dzisiaj się dzieje dzisiaj się dzieje na rynku paliw, to co się wydarzyło jeśli chodzi o amerykańską inflację, która przyspieszyła do poziomu 3,7 na ile to wpłynie na wyniki wyborów? Bo uważam, że kluczowe będzie to, nie wiem czy mam ten, czy gdzieś tu wrzuciłem ten, na pewno tydzień temu wrzucałem do nitki. Ale sobie można sprawdzić na choćby na stronie 270. To jest dosyć fajna strona. Jest kilka tych stron. Senat election. O, właśnie uważam, że to będzie kluczowe. Tak. Kto przejmie Senat w Stanach Zjednoczonych? Bo jakby obecnie obecnie sondaże wskazują na to, że izba reprezentantów zostanie zajęta przez Demokratów niemal na pewno. Znowu oczywiście tutaj gwiazdeczkę trzeba dać i przypomnieć Hillary Clinton, która przecież już pewnie powoli pakowała walizki, żeby się przeprowadzać do białego Domu, a się okazało, że jednak nie. Więc z tymi sondażami oczywiście zawsze jest trochę różnie, tak? Natomiast nie ulega wątpliwości to, że popularność prezydenta Trumpa szoruje po dnie i teraz jakby te wybory do Senatu, zakładając, że te sondaże nie są skrzywione teraz tak bardzo i jakby demokraci przejmą izbę reprezentantów, senat jest o tyle trudniejszy dla nich, że jak państwo widzą tutaj właśnie na tej osi tylko dość nieduża część foteli podlega teraz reelekcji. Tak więc jakby większość tego Senatu, większość tych SIT w Senacie będzie wybierana przy okazji wyborów prezydenckich. A zatem republikanom pomimo niskiego poparcia obecnie łatwiej będzie ten Senat utrzymać. No ale dlaczego mówię o tym w kontekście ropy? Dlatego, że nadal jak państwo wiedzą tutaj sprawa jest otwarta. Tak jakby generalnie jest kilka y stanów, w których jest tak zwany tosap, czyli te sondaże są zbyt blisko siebie, żeby wskazać wygranego. Między innymi co niesamowite Tekas, czyli można powiedzieć kurczę kulebka Republikanów, tak jakby stan typowo republikański. A tymczasem nawet w ostatnich sondażach kandydat demokratów tam prowadzi. E, więc teraz jeśli republikanie przegrają Senat, czyli przegrają w ogóle cały Kongres prawdopodobnie wtedy, to no to prawdopodobnie z dużym z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że to jest koniec politycznej kariery Trumpa. On oczywiście zostanie jeszcze przez 2 lata w białym Domu, ale zasadniczo jego m jego jakby siła polityczna stopnieje bardzo mocno i nawet nie chodzi o to, że Kongres będzie demokratyczny i w związku z tym będzie starał się mu podkładać nogę tam, gdzie tylko będzie w stanie to robić, ale Republikanie prawdopodobnie uznają, że jakby no wiadomo, że odpowiedzialność spadnie na Trumpa, więc jakby oni nie chodzi o rozliczenie, tylko chodzi o to, że za d lata będą kolejne wybory, w tym wybory prezydenckie. No i trzeba będzie się odciąć od Trumpa i postawić na nową kartę, bo Trump już kolejny raz nie będzie mógł wstartować, więc jakby nie zadziała magia, która zadziałała przy tej elekcji 2 lata temu, gdzie no wydawało się, że zasadniczo był skończony po pierwszej turze, a tu proszę wrócił na białym koniu. No ale jakby już nie ma trzeciej tury, więc jak on sam nie wróci. może wrócić jego poplecznik Vans. Natomiast jeśli jeśli republikanie przegrają Senat, to wydaje się, że że partia będzie chciała zmienić kierunek, tak? I jakby no to oczywiście będzie mieć reperkusje dla wszelkiego rodzaju tematów geopolitycznych. Tak na to bym patrzył. W związku z czym w związku z czym jakby te ceny ropy dzisiaj one są wysokie. Natomiast jakby może się okazać, że paradoksalnie dla rynku to będzie w pewnym sensie lepiej. Nie wiem czy to ma sens, co państwu przedstawiemy, ale jakby tak mniej więcej na to na to patrzę. Natomiast przechodząc do tego wątku makro i odbicia na rynku obligacji, które możemy sobie śledzić zarówno na teie, czyli na kontrakcie na amerykańską 10olatkę, jak państwo widzą paradoks właśnie polegał na tym, że po samych danych najpierw mieliśmy taki strzał, a później rynek odbił i to odbicie było kontynuowane w piątek. Czy jeśli popatrzymy sobie na DTLA, czyli ETF na bardzo długoterminowy duk, no to podobnie to to właśnie wygląda tutaj. To moim zdaniem to nie jest tak, że rynek uznał, że wow, problemy się skończyły, bo jeśli popatrzymy sobie na te dane o inflacji, to one nie były dobre żad pod żadnym względem i inflacja rosła po pierwsze dlatego, że bardzo mocno wzrosły ceny paliw. Tu mamy ogólnie tak jakby 37 ogólna inflacja, 26 inflacja bazowa, gdzie spodziewano się, że ona wyniesie nawet 24 25. Tak było jakby pomiędzy, a wyniosła 26. Niby znowu nie dużo, ale jakby w momencie gdy jest to inflacja powyżej celu, no to na pewno nie to nie jest to kierunek, który Fed chciałby widzieć. I właśnie okej, jakby paliwa się dołożyły głównie, ale były też inne czynniki właśnie w inflacji bazowej, ceny najmu, ale też cen na przykład sprzętu komputerowego. Więc jakby znowu to nie nie można tylko zrzucić na paliwa i powiedzieć, dobra, za jakiś czas ta ropa pewnie stanieje, no bo gdzieś tam w końcu ktoś się z kimś dogada i w związku z czym w związku z tym tematu inflacji nie będzie. No nie, jakby znowu mamy tak, że po poprzednim miesiącu, gdzie mieliśmy inne kwestie, między innymi ubezpieczenia, które drżały, teraz mamy inne komponenty znowu, które gdzieś tam dokładają tego wzrostu. No i jakby nagle się okazuje, że Fedowi, który komunikował bardzo jasno brak podwyżki stóp na październikowym posiedzeniu, będzie trudno jakby y tak powiedzieć, że no w zasadzie nic się nie działo. Także prawdopodobnie nadal ta podwyżka będzie dopiero w grudniu kolejna, ale jakby Fed będzie musiał zachować tą jastrzębią narrację. W związku z czym ja raczej postrzegałbym to w ten sposób, że że to jest efekt no pewnego rodzaju zmęczenia rynku tą Bessą. No bo mieliśmy okresy, kiedy kiedy wydawało się, że że to nawet sprzyja y okoliczności sprzyjają rękowi długu. Także Fed wyszedł no przecież po tej wrześniowej podwyżce i jakby zawalczył o to, żeby odzyskać kontrolę nad tym długim końcem krzywej dochodowości, a mimo to rentowności wzrosły. Więc jak można powiedzieć, można było powiedzieć, że to w zasadzie zaczyna wyglądać beznadziejnie. No i często na takim rynku, gdzie wydaje się, że w już nic nie pomoże, mamy takie niespodzianki. Natomiast jakby fundamentalnie tutaj nie nie nastąpiła poprawa, więc też nie oczekiwałbym na to, że że tu będzie jakiś bardzo długoterminowy wzrost zwrot, o ile nie dojdzie do silnego spowolnienia gospodarczego. No wtedy obligacje oczywiście zyskują, ale na razie dane na to nie wskazują. Dobra, lećmy do wątków na ten tydzień. I tu przede wszystkim mamy sezon wyników, który no będzie nabierać tempa. Jeszcze to nie będzie taki kluczowy tydzień z tymi największymi bigtechami, ale będziemy mieć już kilka ciekawych spółek. Między innymi środa wygląda tutaj najciekawiej, no bo mamy metę i Teslę. Mamy też Netflix jutro. Dodatkowo mamy ciekawe spółki między innymi z mojego z moich postów pięć spółek na 5 lat. Mamy jutro Intuitive Surgical i G AC. Z kolei w środę mamy Lam Research spółkę, którą która też jest wysoko w tym w tej drabinie AI Play, więc jakby też bardzo ciekawy raport. No także jak państwo widzą będzie trochę tych będzie trochę tych publikacji, które m będą przyciągać uwagę y rynku. Oprócz tego, jeśli chodzi o makro, mamy tak naprawdę najciekawszy piątek, bo wtedy będziemy mieć przede wszystkim wstępne indeksy PMI. Ostatnio niezbyt te indeksy przyciągają uwagę ze względu na to, że nie pokazują jakby bardzo silnego zwrotu w tym co się dzieje. Raczej pokazują, że ta koniunktura wbrew obawą utrzymuje się na solidnym poziomie, a wręcz nawet lekko przyspiesza. No ale nadal są to są to bardzo solidne wskaźniki. Do tego dostajemy je wcześnie, czyli jeszcze zanim miesiąc się skończy, więc warto na nie zwrócić uwagę. No i cóż, szanowni państwo, to chyba chyba to będzie tyle na dziś. Życzę państwu udanego tygodnia. Widzimy się w przyszły poniedziałek o godzinie 7:50. Do zobaczenia. >> [muzyka]

Przewijanie do góry