CZY W 2026 ROKU NADAL WARTO INWESTOWAĆ W OBLIGACJE SKARBOWE? KOMPEDIUM WIEDZY O OBLIGACJACH [Obligacje Skarbowe 2026]

Obligacje skarbowe w 2026 roku – czy to nadal opłacalna inwestycja?

W tym kompendium wiedzy, Dawid omawia rynek obligacji skarbowych, analizując ich podział, oprocentowanie i reakcję na sytuację gospodarczą. Dowiesz się, jakie są rodzaje obligacji, jak działają, oraz które z nich są bardziej, a które mniej opłacalne w kontekście roku 2026.

Rodzaje obligacji skarbowych:

  • Obligacje zmiennoprocentowe: Zależne od stopy referencyjnej NBP, reagują na zmiany w polityce monetarnej.
  • Obligacje stałoprocentowe: Oferują znane z góry oprocentowanie przez cały okres trwania.
  • Obligacje indeksowane inflacją: Chronią przed spadkiem wartości pieniądza, z oprocentowaniem zależnym od inflacji ogłaszanej przez GUS.
  • Rodzinne obligacje skarbowe: Dostępne dla beneficjentów programu Rodzina 800 plus, z wyższym oprocentowaniem.

Aktualna oferta obligacji skarbowych:

Analiza aktualnych propozycji, w tym obligacji rocznych ROR, dwuletnich DOR, trzyletnich TOS, czteroletnich COI i dziesięcioletnich EDO. Omówienie oprocentowania, marż i potencjalnych zysków.

Inwestycja w obligacje w 2026 roku – plusy i minusy:

Czy w 2026 roku warto inwestować w obligacje skarbowe? Rozważane są argumenty za i przeciw, w tym stabilność kapitału, ochrona przed inflacją, potencjał zysku w porównaniu z rynkiem akcji, opłaty za wcześniejszy wykup i wpływ zmiennych stóp procentowych.

Przykładowe portfele inwestycyjne z obligacjami skarbowymi:

Przedstawione są trzy przykładowe portfele: agresywny, zrównoważony i bezpieczny, z różnym udziałem obligacji skarbowych i innych instrumentów finansowych, takich jak ETF-y, akcje spółek dywidendowych, złoto i srebro.

Oglądając ten film, zdobędziesz kompleksową wiedzę o obligacjach skarbowych i podejmiesz świadomą decyzję inwestycyjną.

„`html

Obligacje skarbowe w 2026 roku – czy to nadal opłacalna inwestycja?

W tym kompendium wiedzy, Dawid omawia rynek obligacji skarbowych, analizując ich podział, oprocentowanie i reakcję na sytuację gospodarczą. Dowiesz się, jakie są rodzaje obligacji, jak działają, oraz które z nich są bardziej, a które mniej opłacalne w kontekście roku 2026.

Rodzaje obligacji skarbowych:

  • Obligacje zmiennoprocentowe: Zależne od stopy referencyjnej NBP, reagują na zmiany w polityce monetarnej.
  • Obligacje stałoprocentowe: Oferują znane z góry oprocentowanie przez cały okres trwania.
  • Obligacje indeksowane inflacją: Chronią przed spadkiem wartości pieniądza, z oprocentowaniem zależnym od inflacji ogłaszanej przez GUS.
  • Rodzinne obligacje skarbowe: Dostępne dla beneficjentów programu Rodzina 800 plus, z wyższym oprocentowaniem.

Aktualna oferta obligacji skarbowych:

Analiza aktualnych propozycji, w tym obligacji rocznych ROR, dwuletnich DOR, trzyletnich TOS, czteroletnich COI i dziesięcioletnich EDO. Omówienie oprocentowania, marż i potencjalnych zysków.

Inwestycja w obligacje w 2026 roku – plusy i minusy:

Czy w 2026 roku warto inwestować w obligacje skarbowe? Rozważane są argumenty za i przeciw, w tym stabilność kapitału, ochrona przed inflacją, potencjał zysku w porównaniu z rynkiem akcji, opłaty za wcześniejszy wykup i wpływ zmiennych stóp procentowych.

Przykładowe portfele inwestycyjne z obligacjami skarbowymi:

Przedstawione są trzy przykładowe portfele: agresywny, zrównoważony i bezpieczny, z różnym udziałem obligacji skarbowych i innych instrumentów finansowych, takich jak ETF-y, akcje spółek dywidendowych, złoto i srebro.

Oglądając ten film, zdobędziesz kompleksową wiedzę o obligacjach skarbowych i podejmiesz świadomą decyzję inwestycyjną.

„`

„`html

Obligacje skarbowe w 2026 roku – czy to nadal opłacalna inwestycja?

W tym kompendium wiedzy, Dawid omawia rynek obligacji skarbowych, analizując ich podział, oprocentowanie i reakcję na sytuację gospodarczą. Dowiesz się, jakie są rodzaje obligacji, jak działają, oraz które z nich są bardziej, a które mniej opłacalne w kontekście roku 2026.

Rodzaje obligacji skarbowych:

  • Obligacje zmiennoprocentowe: Zależne od stopy referencyjnej NBP, reagują na zmiany w polityce monetarnej.
  • Obligacje stałoprocentowe: Oferują znane z góry oprocentowanie przez cały okres trwania.
  • Obligacje indeksowane inflacją: Chronią przed spadkiem wartości pieniądza, z oprocentowaniem zależnym od inflacji ogłaszanej przez GUS.
  • Rodzinne obligacje skarbowe: Dostępne dla beneficjentów programu Rodzina 800 plus, z wyższym oprocentowaniem.

Aktualna oferta obligacji skarbowych:

Analiza aktualnych propozycji, w tym obligacji rocznych ROR, dwuletnich DOR, trzyletnich TOS, czteroletnich COI i dziesięcioletnich EDO. Omówienie oprocentowania, marży i potencjalnych zysków.

Inwestycja w obligacje w 2026 roku – plusy i minusy:

Czy w 2026 roku warto inwestować w obligacje skarbowe? Rozważane są argumenty za i przeciw, w tym stabilność kapitału, ochrona przed inflacją, potencjał zysku w porównaniu z rynkiem akcji, opłaty za wcześniejszy wykup i wpływ zmiennych stóp procentowych.

Przykładowe portfele inwestycyjne z obligacjami skarbowymi:

Przedstawione są trzy przykładowe portfele: agresywny, zrównoważony i bezpieczny, z różnym udziałem obligacji skarbowych i innych instrumentów finansowych, takich jak ETF-y, akcje spółek dywidendowych, złoto i srebro.

Oglądając ten film, zdobędziesz kompleksową wiedzę o obligacjach skarbowych i podejmiesz świadomą decyzję inwestycyjną.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Siemanko, z tej strony Dawid. Pomimo tego, że miesiąc, miesiąc od w zasadzie dwóch lat nagrywam odcinki o obligacjach skarbowych, no to dawno nie było czegoś takiego jak kompedium wiedzy dla osób początkujących, którzy jeszcze nigdy w obligacje nie inwestowali i chcieliby coś więcej wiedzieć, jak one funkcjonują, jak wyliczane jest ich oprocentowanie oraz które obligacje się bardziej opłacają, a które mniej. Także w dzisiejszym odcinku od a do z wytłumaczę wam jak działa poszczególny rodzaj obligacji skarbowych oraz czy w 2026 roku nadal warto w nie inwestować. Standardowo stałych widzów zachęcam do zostawienia łapki w górę oraz komentarza dla youtubowego algorytmu. No a nowych widzów o zasubskrybowanie tego kanału, aby być na bieżąco ze wszystkimi nowościami ode mnie. Przypominam jeszcze o ofercie partnera tego kanału i odcinka, czyli w brokerze XTB, gdzie do 100 000 € obrotu miesięcznie możecie inwestować bez żadnych dodatkowych prowizji. No a inwestować możecie w zasadzie od kilkudziesięciu złotych miesięcznie. A dla nowych osób, które jeszcze nigdy nie miały styczności ze światem inwestowania, no to podczas rejestracji, gdy użyjecie kodu Dawid, to otrzymacie kurs inwestowania od podstaw, który krok po kroku wprowadzi was w ten piękny świat inwestowania. Standardowo wszystkie szczegóły zostawiam w opisie. oraz przypiętym komentarzu do tego odcinka. No a teraz już nie przedłużając zaczynamy. Na dzisiejszy odcinek zaczniemy od omówienia jak w ogóle dzieli się rynek obligacji skarbowych. Rynek obligacji skarbowych możemy podzielić na cztery główne kategorie, które różnią się konstrukcją, oprocentowaniem i sposobem reagowania na sytuację gospodarczą. Każda z nich pełni inną funkcję i odpowiada na inne potrzeby inwestora. No i pierwsza grupa to obligacje zależne od stopy referencyjnej NBP. Są to obligacje zmienno-procentowe, których oprocentowanie opiera się bezpośrednio na stopie referencyjnej NBP. Kiedy Rada Polityki Pieniężnej podnosi stopy, procenty rosną. Kiedy tnie oprocentowanie spada. To najbardziej reaktywna kategoria obligacji, bo reaguje praktycznie w czasie rzeczywistym na politykę monetarną. Druga grupa to obligacje stałoprocentowe. Tutaj oprocentowanie jest znane z góry i nie zmienia się przez cały okres trwania obligacji. Kupujesz i od razu wiesz ile zarobisz. To najlepsze rozwiązanie, gdy spodziewasz się stabilnych lub spadających stóp procentowych i nie liczysz na wyższą inflację. Grupa trzecia to obligacje indeksowane inflacją. Najpopularniejsze wśród osób, które chcą ochronić pieniądze przed spadkami wartości w czasie. Pierwszy rok ma stałe oprocentowanie, a każdy kolejny zależy od inflacji ogłaszanej przez GUS plus dodatkowa marża. Im wyższa inflacja, tym wyższy kupon. A jak wyliczane jest oprocentowanie obligacji indeksowanych inflacją? W pierwszym roku obowiązuje z góry określone stałe oprocentowanie, a od drugiego okresu odsetkowego jest ustalany na podstawie sumy inflacji rozumianej jako tempo wzrostu cen dóbr i usług konsumpcyjnych na przestrzeni 12 miesięcy, które jest ogłaszane przez głód w miesiącu poprzedzającym pierwszy miesiąc danego okresu odsetkowego. W sytuacji gdy stopa inflacji jest ujemna do obliczeń oprocentowania przyjmuje się wartość zero. No i oczywiście marży odsetkowej, która jest gwarancją dla właściciela obligacji, że wzrost jego oszczędności zawsze przewyższy oficjalnie ogłoszony poziom inflacji. Czyli tak z polskiego na nasze. W pierwszym roku mamy stałe oprocentowanie, które jest z góry określone, a w drugim roku mamy stałą marszę, która jest taka sama przez cały okres trwania wykupionych obligacji plus inflacja, która jest wyliczana na podstawie skumulowanej inflacji KUS. No i jeżeli wysokość inflacji w marcu 2027 roku będzie wynosić 3%, no to nasze oprocentowanie w kwietniu 2027 roku będzie wynosić marża plus te 3% inflacji. No i tak będzie się to odbywać w każdym kolejnym po prostu miesiącu odsetkowym. No i oczywiście czwarta grupa obligacji to rodzinne obligacje skarbowe. Specjalna grupa dostępna tylko dla beneficjentów programu Rodzina 800 plus. Mają wyższe oprocentowanie niż standardowe obligacje inflacyjne. Również są oparte na inflacji plus marży, ale z lepszymi parametrami. To uprzywilejowana forma obligacji skierowana do rodzin posiadających co najmniej jedno dziecko. No i kluczowa rzecz odnośnie rodzinnych obligacji skarbowych. Sama ich konstrukcja jest dokładnie taka sama jak w przypadku obligacji indeksowanych inflacją. Natomiast w przypadku rodzinnych obligacji mamy limit wpłat. Jak on jest wyliczany? Maksymalna kwota, za którą można kupić rodzinne obligacje, to suma wszystkich faktycznych wypłaconych świadczeń plus pomniejszona o wartość już nabytych obligacji tego typu. O, znacza to, że jeśli beneficjent otrzymał przez kilka lat łącznie 28800 zł i wcześniej nie kupował obligacji rodzinnych, może nabyć je do pełnej wartości tej kwoty. Limit nie odnawia się co roku i nie działa jak roczne limity IKE. po prostu odzwierciedla sumę dotychczas otrzymanych wypłat z programu. Nominał jednej obligacji wynosi oczywiście 100 zł, czyli dokładnie tak samo jak w przypadku każdej innej obligacji. Jeszcze jedna ważna rzecz. Rodzinne obligacje skarbowe może kupować tylko jakby jeden rodzic, czyli ten, na którego jest jakby świadczenie 800 plus. Czyli jeżeli jest mąż i żona i na przykład żona jakby pobiera te pieniądze z 800 plus, czyli tylko żona może kupować te obligacje i nikt inny, no bo to na nią są po prostu te świadczenia wypłacane. Dobra, jak mamy już omówioną konstrukcję działania obligacji skarbowych, no to czas omówić ich aktualną ofertę. No i jeżeli chodzi o obligacje zmiennoprocentowe zależne od stopy referencyjnej NBP, no to do tej grupy należą w zasadzie dwa rodzaje obligacji, czyli roczne ROR oraz dwuletnie DOR, których oprocentowanie aktualnie wynosi 4,25% w pierwszym miesiącu. Natomiast drugi i kolejny to jest po prostu stopa referencyjna NBP. W przypadku obligacji dwuletnich TOR mamy do czynienia z 4,4% w pierwszym miesiącu. Natomiast ich oprocentowanie w drugim i kolejnym miesiącu to jest marża na poziomie 0,15% plus oczywiście stopa referencyjna NBP. No i to będzie się oprocentowanie zmieniać co miesiąc w zależności właśnie od tego na jakim poziomie będą stopy procentowe. No a raczej niet trudno się domyślić, że te stopy procentowe w tym roku raczej powinny iść w dół. Co jest oczywiście świetną informacją dla kredytobiorców, a gorszą informacją dla osób po prostu oszczędzających. No bo nie tylko oferta obligacji idzie w dół, ale również lokaty czy konta oszczędnościowe w banku też jeżeli tylko stopy procentowe są obniżane, no to banki automatycznie korzystają z okazji i te oferty proponują nam coraz gorsze. Drugą grupą obligacji są stałoprocentowe. No i tutaj mamy stałoprocentocentowe, trzymiesięczne oraz trzyletnie. tymi obligacjami nie ma co sobie zawracać głowy, dlatego że mamy tutaj oprocentowanie 2,5%, które jest podawane oczywiście w skali roku. Natomiast sam czas trwania tych obligacji to jedynie 3 miesiące, więc tych 2,5% brutto trzeba to najpierw podzielić na cztery, później oczywiście odjąć jeszcze podatek Belki, no i wtedy wyjdzie kwota, którą gdzieś tam te obligacje w te trzy miesiące dla nas wygenerują. Więc w mojej opinii jest to w ogóle gra nie warta świeczki i tymi obligacjami raczej nie warto sobie głowy zaprzątać. Chyba, że są tutaj osoby, które dopiero zaczynają i chcą w ogóle sprawdzić jak te obligacje działają, no to jak najbardziej w tym przypadku można sobie to na tych trzymiesięcznych wytestować. Natomiast obligacje, które bardziej nas interesują to są obligacje trzyletnie TOS. W tej chwili są to moje ulubione obligacje i w zasadzie cały kapitał, który mam w obligacjach jest ulokowany właśnie w trzyletnich obligacjach TOS. Tutaj działanie jest bardzo proste. Przez 3 lata, rok w rok te obligacje będą wypłacały 4,65% rocznie. Natomiast co warto wiedzieć, w przypadku trzyletnich obligacji odsetki są kumulowane, a nie wypłacane co roku. Co to oznacza w praktyce? To oznacza w praktyce, że w pierwszym roku, jeżeli zainwestujemy 100 zł, no to nasza stopa zwrotu w tym czasie wyniesie 4,65. Brutto oczywiście. Natomiast te 4,65 nie zostanie nam wypłacone na konto po pierwszym roku, tylko te środki zostaną dołożone do naszej wartości, od której jest liczone oprocentowanie. To oznacza, że od drugiego roku nasze odsetki nie będą liczone od kwoty 100 zł, tylko c tylko 104 zł i 65 gr, co daje nam taki delikatny efekt procentu składanego, tak zwanej kuli śnieżnej i dzięki temu po prostu te obligacje wypadają dosyć korzystnie. Oczywiście przy 100 zł nie ma to wielkiego znaczenia, natomiast jak ktoś tutaj zainwestuje kilkaset tysięcy czy nawet milion, no to wtedy już ta różnica robi się całkiem spora. Trzecią grupą są oczywiście obligacje indeksowane inflacją. Mamy czteroletnie COI oraz 10letnie obligacje EDO. No i w przypadku obligacji czteroletnich co i mamy do czynienia z oprocentowaniem na poziomie 5% w pierwszym roku. Natomiast jeżeli chodzi o marżę to mamy tutaj 1,5% marży plus oczywiście inflacja, która będzie w każdym kolejnym roku, tak jak to wcześniej omawiałem. Natomiast co ważne w przypadku obligacji COI, no to tutaj te odsetki będą nam co roku wypłacane na konto, więc ten efekt procentu składanego w przypadku tych obligacji nie występuje. Natomiast występuje już w przypadku 10letnich obligacji EDO, które w pierwszym roku płacą 5,60% natomiast drugi i każdy kolejny rok to jest marża na poziomie 2% plus inflacja. No i w tym przypadku oczywiście odsetki się kumulują. Co za tym idzie, działa nam tutaj ten proces składany zdecydowanie bardziej, bo ma aż 10 lat na to, żeby się rozpędzić. Więc dla kogoś, kto po prostu bezpiecznie chce ulokować swoje oszczędności na dłuższy okres, no to obligacje EDO będą po prostu bardzo dobrym wyborem. No i ostatnia grupa to rodzinne obligacje skarbowe. Tutaj mamy do czynienia w zasadzie z dwoma pozycjami. Pierwsze to jest ROS sścioletnie oraz drugie 12letnie obligacje ROT. No i w przypadku sześcioletnich obligacji ROS w pierwszym roku będzie to 5,20% jeżeli chodzi o oprocentowanie. Natomiast drugi każdy kolejny rok to jest marża na poziomie 2% plus inflacja. No i oczywiście w przypadku tych obligacji również mamy do czynienia z kapitalizacją roczną, dopisywaniem odsetek do naszego konta. No i wypłata odsetek będzie dopiero w momencie wykupu. Więc mamy znowu tutaj efekt procentu składanego. No i ostatnie 12letnie 5,85% w pierwszym roku, natomiast w drugim roku 2,5% y marszy plus inflacja. No i zasada działania dokładnie taka sama. odsetki się kumulują i zostają wypłacane dopiero w momencie wykupu. Dobra, wiecie już jak działają obligacje, jak wygląda ich aktualna oferta, no to czas odpowiedzieć na pytanie z tytułu odcinka, czyli czy w 2026 roku dalej warto inwestować w obligacje skarbowe. No i tutaj decyzja o inwestowaniu w obligacje skarbowe zależy przede wszystkim od oczekiwań dotyczących inflacji stó%owych oraz indywidualnej tolerancji na ryzyko. Obligacje nadal pełnią funkcję bezpiecznego komponentu portfela. ale ich atrakcyjność zmienia się wraz z sytuacją gospodarczą. No i tutaj mamy obniżkę 100% inflacji, która w zasadzie teraz już jest w celu inflacyjnym NBP. Więc jeśli chodzi o stopę zwrotu, no to nie będą one już tak spektakularne jak w roku 2023. Natomiast w dalszym ciągu jest to oferta dużo lepsza dla osób oszczędzających niż w konta oszczędnościowe czy lokaty w banku. Natomiast czy obligacje jako tako jako instrument inwestycyjny mają sens? W mojej subiektywnej opinii nie bardzo. Ja traktuję obligacje tylko i wyłącznie jako bezpieczną część portfela, w której po prostu trzymam swoją poduszkę finansową. Natomiast jest kilka argumentów za, które myślę, że dla wielu z was mogą się po prostu przydać, a pierwszym z nich jest stabilność i bezpieczeństwo kapitału. Obligacje skarbowe są jednym z najmniej ryzykownych instrumentów finansowych w Polsce. Emitentem jest państwo, co minimalizuje ryzyko utraty środków. Drugie, no to oczywiście ochrona przed inflacją. Obligacje indeksowane inflacją, czyli tutaj COI, EDO, ROS oraz ROT dostosowują oprocentowanie do wskaźnika CPI. W środowisku niepewności makroekonomicznej stanowią skuteczny sposób zabezpieczenia realnej wartości, oszczędności. No i właśnie problem jest taki, że one tylko i wyłącznie chronią przed inflacją, a nie za bardzo dają możliwość wygrania z nią. I to jest taka moja subiektywna opinia, która trochę mnie zniechęca w inwestowaniu w obligacje właśnie w innym celu niż jako poduszka finansowa. Numer trzy, argument za. Wyższa marża w obligacjach rodzinnych. No i oczywiście ten argument jest dla beneficjentów rodziny 800 plus, no bo inwestując w ten sam instrument mam mają możliwość po prostu mieć lepsze warunki. Cztery. Przewidywalność wyników. W obligacjach stałoprocentowych i zmiennoprocentowych. Inwestor zna przyszłe oprocentowanie na dłuższy okres, co stabilizuje portfel. Oczywiście w przypadku stałoprocentowych, no to jest to z góry określone. W przypadku zmiennoprocentowych tak jeden do jeden, nie jesteśmy w stanie tego oprocentowania przewidzieć. Natomiast przez to, że mamy marżę, no to gdzieś tam mniej więcej jesteśmy w stanie oszacować to też na podstawie na przykład inflacji NBP, którą oni publikują co jakiś czas projekcji w sensie inflacji NBP. No i piąta rzecz, alternatywa w okresie zmiennych stóp procentowych. Jeśli w kolejnych latach stopy będą stabilne lub lekko spadające, obligacje indeksowane inflacją mogą zachować atrakcyjność nawet przy umiarkowanej inflacji. No i tutaj znowu oczywiście ochrona przed inflacją jak najbardziej korzyści z inwestycji raczej marginalne. A jakie są argumenty przeciw? Tutaj niższy potencjał zysku w porównaniu z rynkiem akcji. Oczywiście są to dwa, dwie różne grupy instrumentów. Raczej nie możemy porównywać akcji jako alternatywy. Natomiast jak mówimy stricte o inwestowaniu, no to już jak najbardziej porównywać to możemy. Obligacje nie generują takiego wzrostu jak ETFY akcyjne czy spółki dywidendowe, szczególnie w okresach dobrej koniunktury gospodarczej. Dwa, opłata za wcześniejszy wykup. Obligacje długoterminowe jak Edoos czy ROT mają opłaty za wcześniejsze wyjście, co delikatnie obniża zyski inwestycji. Czyli oprócz belki trzeba też tutaj doliczyć jeszcze właśnie te opłaty. One są minimalne, ale trzeba po prostu uwzględnić, że gdzieś tam trochę to nam tę wartość procentową też może zepsuć. Oprocentowanie zmienne może działać w obie strony. W obligacjach zależnych od stopy referencyjnej NBP sytuacja zmienia się szybko. Gdy stopy procentowe spadają, kupon również spada. No i to oczywiście dotyczy tych obligacji, które są uzależnione od stopy referencyjnej. Teraz mamy raczej przewidywalne obniżki 100%, więc z miesiąca na miesiąc ta atrakcyjność tych obligacji będzie pewnie tylko i wyłącznie maleć albo zostanie na takim samym poziomie. Tutaj raczej wzrostów się nie spodziewamy, więc jeśli ktoś ma te obligacje, no to być może warto się zastanowić nad wcześniejszym wykupem oraz reinwestycją na przykład w trzyletnie obligacje TOS. A jeżeli macie jeszcze jakieś inne argumenty za lub przeciw inwestowania w obligacje, no to oczywiście komentarze są do waszej dyspozycji. Chętnie poczytam, co wy o tym sądzicie, jakie macie podejście do obligacji, czy właśnie wykorzystujecie je tak jak ja tylko jako poduszkę finansową, czy być może również korzystacie z nich jako instrument w 100% inwestycyjny. A na koniec przygotowałem trzy przykładowe portfele z wykorzystaniem właśnie obligacji skarbowych. Będzie to portfel agresywny, zrównoważony oraz bezpieczny. Raczej tutaj będzie to takie obrazowe przedstawienie, jak mniej więcej te obligacje skarbowe można umieścić na tle innych instrumentów finansowych. No i w przypadku portfela agresywnego, no to podział jest mniej więcej taki: 40% ETF na rynek amerykański, 30% akcje polskich spółek, 20% obligacje skarbowe, no i 10% złoto i srebro, najlepiej w formie fizycznej. Jeżeli takiej możliwości lub budżetu nie ma, no to też warto wykorzystać jakieś ETF czy inne aktywo, które gdzieś tam będzie odwzorowywało wartość tych instrumentów finansowych. Jeżeli mówimy o portfelu zrównoważonym, no to tutaj zmienia się troszeczkę proporcja, bo 40% stąd obligacje skarbowe, tutaj najlepiej indeksowane inflacją Edo lub ROT, jeżeli ktoś może, no i ewentualnie trzyletnie to stało procentowe. 30% ETF na S&P 500, 20% akcje polskich spółek dywidendowych, no i 10% również złoto i srebro i znowu najlepiej w formie fizycznej. No i w portfelu bezpiecznym możemy zachować taką proporcję. 40% obligacje skarbowe, 30% złoto i srebro, 20% ETF i 10% akcje polskich spółek dywidendowych. No i tutaj w mojej opinii ten podział jest no troszeczkę zbyt asekuracyjny, chociaż patrząc na to, co złoto w ostatnim czasie wyczynia, no to raczej bym nazwał ten portfel agresywnym. Yyy, natomiast biorąc pod uwagę, że jednak złoto ma swoje momenty lepsze i gorsze yyy i raczej złoto ma chronić wartość naszego pieniądza w czasie, a nie być gdzieś tam elementem spekulacyjnym, no to raczej ten bezpieczny portfel dla mnie zbyt dobry nie jest. Ja raczej jestem inwestorem, który lubi być w tej zrównoważonej części. Mam dosyć sporo obligacji, ale te obligacje będą wykorzystane w tym roku, ale mam też dużą część portfela właśnie w akcjach i ETFach. Jeżeli jeszcze nie widzieliście mojego portfela, to w poprzednim filmie po pierwsze dawałem dziewięć pomysłów na akcji spółek dywidendowych z polskiej giełdy na ten rok. A po drugie też pokazałem jak aktualnie wygląda mój portfel akcyjny właśnie, który składa się tylko i wyłącznie z polskich spółek. ile dał zarobić i jakie cuda w ogóle KGHM wyczynia w tym portfelu. Więc jeżeli jesteś zainteresowany tematem inwestowania w polskie akcje, no to zachęcam do kliknięcia w wyskakujące okienko i przejścia do obejrzenia tego filmu. A tymczasem dziękuję bardzo za oglądanie, życzę wszystkim miłego dnia i na razie. Ah

Przewijanie do góry