Analiza inflacji USA, cen paliw i sezonu wyników spółek
W najnowszym odcinku #RozmowySpekulowane Maciej Leściorz i Daniel Kostecki z CMC Markets omawiają najważniejsze wydarzenia wpływające na rynki finansowe. Rozpoczynają od analiza najnowszych odczytów CPI i PPI w Stanach Zjednoczonych, które wskazują na ograniczenie presji inflacyjnej mimo wzrostu cen energii związany z sytuacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie.
Eksperci zwracają uwagę, że mimo chwilowego odbicia cen ropy i paliw lotniczych, nie ma jeszcze dowodów na szerokie przeniesienie tego szoku na inne kategorie kosztów, co pozostawia przestrzeń dla ostrożnej polityki monetarnej FED.
Następnie przechodzą do sezonu wyników za II kwartał 2024, podkreślając silny start raportowań dużych spółek technologicznych – Google, IBM, Tesla oraz Netflixa. Prezentują dane dotyczące wzrostu EPS (średnio 24,7% rok do roku) oraz pozytywnych niespodzianek w przychodach (85% firm zaskoczyło analityków).
Omówiono również konsekwencje przebicia konsensusu: nawet przy lepszych wynikach cena akcji może spaść średnio o 1%, natomiast gorsze wyniki skutkują średnio 9% spadkiem, co pokazuje wysokie wymagania rynku wobec „wow” efektu.
W części poświęconej inwestycjom w sztuczną inteligencję analizowane są plany wydatków hiperskalerów (Microsoft, Meta, Amazon, Google) oraz ich wpływ na przyszły free cash flow, który według prognoz ma zacząć odbijać się około 2027 roku, przy jednoczesnym wzroście nakładów na poziomie kilkuset miliardów dolarów rocznie.
Analizując spready kraks, eksperci zauważają, że przed wojną średnia marża rafineryjna wynosiła około 25 USD/baryłka, natomiast aktualne prognozy wskazują na wzrost do 40‑45 USD, co oznacza trwałe podwyżki ceny paliw nawet przy stabilnej cenie ropy.
Na końcu omawiane są krótkie wątki dotyczące rynków surowcowych (paliwa, spready kraks), sytuacji na rynku koreańskim (wysokie zadłużenie inwestorów detalicznych) oraz kulturowe aspekty mundialu, które pełnią rolę ciekawostki pobocznej.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[muzyka] Dzień dobry. Witamy w kolejnym odcinku rozmów spekulowanych. Dziś ponownie w duecie, czyli Daniel Kostecki, >> dzień dobry. >> oraz Maciej Leściorz. Duet CMC Markets oczywiście. I zaczynamy od naszego wątku optymistycznego. Ponownie tych wątków optymistycznych na szczęście w ostatnim czasie jest trochę więcej niż pesymistycznych. Tak nam się to ładnie układa. I dziś możemy sobie spojrzeć na inflację w Stanach Zjednoczonych. Inflacje CPI, PPI. Obie w sumie dają zielone światło do może nie wśnie jeszcze nie do obniżek, tak, ale nam oddalają to ryzyko podwyżek, bo jeszcze niedawno wycena kontraktów wskazywała na to, że rynek oczekuje podwyżki, potem nam się to normalizowało, no i teraz mamy ciąg dalszy tej ścieżki. >> Tak, no tutaj faktycznie te dwie inflacje pokazały nam, że wcale to aż tak bardzo się nie chce rozlać szerzej, bo to nie chodzi o to, że te wyniki były czy ujemne w ujęciu miesięcznym, czy mniej dodatnie w ujęciu rocznym. No bo mieliśmy faktycznie jednorazowy silny spadek w kategorii energii czy też paliw. Teraz jak wiemy jest lipiec, więc jest dogrywka USA, Iran. No i te ceny znowu troszeczkę powędrowały na wyższe poziomy. Natomiast o co chodziło w tych odczytach, że że już nie patrzymy na samą energię, tylko patrzymy czy ta energia rozlewa się na inne kategorie, a tu się aż tak mocno nie rozlała, bo też największą wagę w ogóle w CPI ma ją koszty związane z szeroko rozumianym mieszkalnictwem, czy też tam to jest ujęte jako shelter. E, i to jest ta kategoria, która wcale nie pokazała, że tam ceny jakoś przyspieszyły zdecydowanie, a wręcz nawet troszeczkę zwolniły. Więc mamy sytuację, w której na tę chwilę nie ma potwierdzenia, że ceny energii rozlewają się szeroko na inne kategorie. I dlatego to daje w jakimś stopniu możliwość przeczekania być może tego szoku paliwowego lub też sprawdzenia czy aktywność gospodarcza USA jest na tyle duża, żeby właśnie to przez aktywność gospodarczą była wywierana presja na płace czy na inflację, a nie przez szok paliwowy, tak jak uważa z kolei strefa euro czy też EBC. No chociaż akurat jeżeli chodzi o szok paliwowy to sytuacja geopolityczna tutaj nie pomaga i sama administracja amerykańska i to cały czas napędzanie konfliktu i tu jest to ryzyko, że gdzieś nam się to jednak te wszystkie wskaźniki w pewnym momencie trochę pozmieniają właśnie przez to, że ceny na dziś ropy są one są prawdzie cały czas w jakiś sposób bilansowane cały czas przez te możliwości i zwiększona podaż rynek też widzi patrzy w przyszłość, tak więc już nie wycenia pełnoskalowego konfliktu, ale jeżeli faktycznie by doszło znowu do pełnej blokady cieśniny i ta podaż właśnie z Bliskiego Wschodu by siadła, no to tutaj to jest to ryzyko, że znowu rynek zacznie wyceniać. To w drugą stronę teraz mamy powrót do spokoju, bo ten powrót już ile jest? Dwa tygodnie trwa i pomimo, że napięcia są, no to na rynku tego nie ma tych napięć. >> Tak. Dlatego myślę, że że to jest pozytywna akurat informacja, że po pierwsze nie widać tego rozlania się na szersze kategorie, a po drugie rynek futures, który wycenia po prostu tylko paliwa, no nie jakby trochę zaślepiony tym, a nie patrzy nieco szerzej, a szerzej to źle nie wygląda. W związku z tym wydaje się, że no tutaj w lipcu będziemy mieli decyzję, aczkolwiek jak nie ma tutaj już podejścia do do jakiegokolwiek forward guidance, no to strzelamy, że nic się nie zmieni. A wrzesień jest nadal otwartym tematem, bo do września to jeszcze wiele może się wydarzyć. Aczkolwiek jak za chwilę potem będą wybory połówkowe, to uargumentować podwyżkę stóp tuż przed tymi wyborami będzie ciężko. A jak wiemy, przed wyborami to się raczej tnie stopy, a nie je podwyższa lub też się ich po prostu nie podwyższa, a nie robi, że że koszt kredytu nagle drożeje. Także tu jest przestrzeń do pozytywnej niespodzianki, żeby zlikwidować w ogóle szansę na tę podwyżkę wrześniową, no bo nie lipcową. No i Kevin Wars z tego, bo tak został ostatnio ubrany w strój jastrzębia. No chyba takich jastrzębiie nie będzie. Zresztą powtarzamy o tym od pewnego czasu, że my tutaj raczej nie wierzymy w podwyżki, a raczej w drugą stronę właśnie ten paradizow obniżek jest nieco większe. Ale teraz przejdźmy sobie w dalszym ciągu, pozostając w rynku amerykańskim, do sezonu wyników. I po raz kolejny chyba możemy powiedzieć to samo, bo tydzień temu też mówiliśmy, że dobry tydzień i po raz kolejny można powiedzieć świetny jest >> start sezonu i jeszcze lepszy. Tak, tak, ale już teraz nie taki do końca start, bo to wciąż >> startuje już się bardzo mocno rozkręca nam sezon wyników. Teraz wchodzimy w te kluczowe y bigtechy, które będą raportowały >> Google, IBM, Tesla. >> No to będzie mocny, >> to będzie ten mocny yyy tydzień, mocne uderzenie. Mamy za sobą z tych dużych na razie tylko Netflixa, który i Netflix jest swoją drogą ciekawy, bo Netflix wyniki miał całkiem niezłe, ale rynek się przestraszył, bo miał tylko niezłe, a miały być przecież świetne, miały przebić bardzo mocno prognozy. No tam jeszcze kilka kwestii tam między innymi odejście z tego raportowania dwa razy w roku odnośnie liczby subskrybentów do raz w roku tam kilka czynników nie zagrało. >> Spokojnie. Niedługo jak dalej pomysły administracji USA wejdą w życie to spółki w ogóle będą raz w roku raportować, bo po co kwartalnie. >> No to prawda. No ale wracając do sezonu wyników, no to uderzenie mam całkiem niezłe. Banki, które już wcześniej o których mówiliśmy, bardzo dobrze. Inne spółki, które w ubiegłym tygodniu swoje wyniki przekazywały, podawały też dobrze powyżej wskazań i oczekiwań analityków, a co ważne, te oczekiwania wcale nie były tym razem jakoś bardzo mocno zaniżone. >> Tak. No bo poprzedni sezon był tak wyjątkowo dobry, naprawdę był turbo wyjątkowo dobry, że teraz te oczekiwania są faktycznie duże i też ma być dobry. Y i na razie jest to chyba na bazie 10% spółek, które już zaraportowały, mamy wzrost EPS-ów 24,7% za drugi kwartał, a było na początku jeszcze tam 23,3, 23,6, więc to widać, że to rośnie. Kolejne mamy przychody, które również wzrosły rok do roku yyy więcej niż w poprzednich niż z poprzednich raportów to wynikało. Yyy przychody y również w pozytywnych niespodziankach 85% do 72 10 lipca. Więc jakby czym dalej idziemy, tym bardziej pozytywnie to wygląda. Także z tej perspektywy no to jest dalej niesamowicie dobry sezon wyników. To co z kolei jest interesujące, to o czym wspomniałeś na bazie być może Netflixa, a to akurat udokumentowane w statystykach, że w tym sezonie wyników naprawdę trzeba pobić ten konsensus, tak konkretnie, bo średnia spółek, które pobiły konsensus, to ceny ich akcji spadło 1 średnio, co oznacza, że nawet bijąc konsensus nie oznacza, że od razu dostaniesz wyższe ceny akcji po publikacji i wyniku. Z kolei spółki, które opublikowały tylko trochę gorsze EPS-y, trochę nie, że tam tragedia, to ich ceny akcji średnio spadło 9% średnio, więc widać, że rynkowi nie wystarczy poprawa, tam musi być wow i wtedy dopiero będzie nagroda. A jak tylko ktoś jest lepszy troszeczkę, to nie ma nagrody, a jak kto jest tylko troszeczkę gorszy, to jest po prostu potężne lanie. >> Z tych dużych, >> tak, no z tych dużych mamy jutro alfabet i Teslę. I zastanawiam się właśe no odnośnie alfabet, no to faktycznie no tutaj chyba oczekiwania są duże. Nakłady, które są ponoszone przez no nie tylko alfabet, ale innych hiperskalerów też muszą mieć uzasadnienie i tego będzie pewnie tutaj rynek poszukiwać. Wyniki muszą przebić oczekiwania. Ale zastanawiam się na ile łagodnie rynek może podejść do Tesli. No bo tutaj w przypadku Tesli no wiadomo, że cały ten segment związany z samochodami elektrycznymi, no to tu jest równia pochyła i pewnie będzie gdzieś tutaj szukał tego rynek potwierdzenia dna na marżach, a nie w drugą stronę, że nagle mamy wielki wyskok, więc no tutaj już w tej kwestii negatywne jest podejście, więc może być niespodzianka jedynie pozytywna. No ewentualnie odnośnie planów co z Robotaxi, co z robotami Optimus, na ile te obietnice Elona Muska do więzienia tutaj przecież rekordowych przychodów w ciągu najbliższych czterech lat i tam od tego jest uzależnione, no to czy będzie jeszcze bogatszy czy nie, no bo program motywacyjny pod to jest Tesli cały stworzony. No tutaj myślę, że będzie będzie to istotne, bo pozostali wielcy gracze Microsoft Meta i Apple dopiero za tydzień. >> No i też swoją drogą Microsoft Meta będą będą ciekawe, ale za chwilę jeszcze może do tego wątku przejdziemy. >> Tesla jest chyba tam pod mocniejszą presją cenową przynajmniej ostatnio, ale ona ma takie wahania jak jakieś EKG po prostu góra dół i tam sobie lata >> i to takie EKG niezdrowego na pewno człowieka. >> Tak. Natomiast właśnie tutaj też bazując na tym, jaka może być zmienność na akcjach Tesli, no to rynek opcji wycenia 5,6% około przy średniej historycznej reakcji na wyniki 4,3, więc jest to powyżej średniej powiedzmy, także może się troszeczkę zadziać. Natomiast to i tak no jakby wachlarz tej rozpiętości gdzieś tam po wynikach to nam daje 390 arów do 369 dolarów prawdopodobnego zakresu ruchu. No nie jest to jakiś tam wyjątkowo wielki zakres tej publikacji, no ale czegoś takiego można się na razie spodziewać. >> No właśnie, skoro już sobie powiedzieliśmy o hiperskalerach, no to możemy sobie powiedzieć o tych głównych. No bo z jednej strony yyy są cały czas pod presją przez yy Kapex, ale swoje te nakłady gigantyczne, które są, ale coraz y więcej mamy prognoz. Oczekiwania już były dawno, ale teraz są prognozy, które mówią, że no zwróci się, zwrócą się te nakłady gigantyczne, które są ponoszone, bo to one idą oczywiście w miliardy, w setki miliardów dolarów, patrząc właśnie na Microsoft, na metę. Dotychczas inwestorzy no nie do końca chcieli tutaj wybaczać takie potężne nakłady i to są teraz spółki, które z tych gigantów były są jednymi z bardziej przecenionych. No ale powoli się to zmienia. Zarówno oczekiwanie już teraz nie tylko analityków, ale również rynek zaczyna powoli to zauważać. No i mamy już jakieś oznaki odbicia. Meta już mocnie odbiła. Microsoft gdzieś tam w blokach startowych. >> No tak. Microsoft swoją wyceną PDN 12 Mons był najtańszy niedawno od 2016 roku, więc jak ktoś chce tanie spółki, no to takie się też znajdą po tych przecenach SASowych. No bo Microsoft dostał nie tyle AI co SASem w ten w ten sposób. Natomiast tak, no wydatki są gigantyczne. Amazon tutaj wjedzie prym wydatków od, bo tak policzyłem od momentu tego jakby chat GPT moment, czyli to była końcówka roku 2022. Yyy i wtedy mamy 344 miliardy już wydane przez Amazon do ostatniego raportu, 226 miliardów przez Google czy Microsoft 217 miliardów Meta 171 już wydane. Natomiast te prognozy jak wiemy są jeszcze większe. No i finalnie jak gdyby z prognoz wynika, że yyy oni mają ponieść wydatki potem już rok w rok prawie biliona dolarów. bilion dolarów rocznie przy 30 paru bilionach PKB Stanów Zjednoczonych tylko grupa garstka spółek. No to są gigantyczne pieniądze. Tyle tylko, że mają tego nie wydawać po to, żeby sobie wydać, bo nie ma co z tym robić. Nieem, w ogródku mogliby zakopać, ale wolą to to spróbować potem spien spieniężyć. No i przewidywane jest, że właśnie ten już teraz free cash flow, tak na który sobie wszyscy tak patrzą i że on za chwilę tam będzie ujemny, czy w niektórych przypadkach jest ujemny, to on ma z niecałych 300 miliardów w 23 roku, gdzie teraz on spada przez kapex rosnący, potem ma potężnie wybić do około 700 miliardów. Także no te te pieniądze są wydawane po to, żeby potem zrobić sobie operating cash flow w okolicach 1,7 biliona dolarów w0 roku. A kiedy ma zacząć ten FCF odbijać? No w roku 2027. Czyli teraz mamy potężny cykl inwestycyjny, potężne pieniądze, które są w bardzo krótkim czasie wydawane na ogromną skalę, tylko po to, żeby później te wydatki faktycznie utrzymać, ale już nie żeby rosły tak gwałtownie, jak teraz rosną, a następnie monetyzować. Mhm. >> No i cała zabawa oczywiście w wycenach będzie polegała na tym, jak bardzo uda się monetyzować AI. No na razie prognozy są już jak kiedyś mówiliśmy o zużyciu tokenów, tak do też 2030 roku, że to niesamowity rynek, jak duża będzie konsumpcja. No jeżeli tak faktycznie będzie, no to dalej te te wyceny dzisiaj są śmiesznie niskie tych spółek. No zresztą prezesi tych spółek, zarówno podobne wypowiedzi mi prezes Alfabet i prezes Microsoftu, że zainwestowanie za dużo jest mniejszym ryzykiem niż zainwestowanie jedynie do inwestowania. >> Tak, tak. No bo ktoś inny ich >> Dokładnie. Ktoś innych wyprzedzi. A no tutaj ten kto a kto może tak naprawdę takie nakłady mieć? No tylko ci najwięksi. Więc no tutaj walka trwa na szczycie. No i kto będzie miał więcej, ten będzie miał więcej. Tak, no jakby wiadomo, że można ich, nie wiem, zacząć porównywać do metaversu Zuckerberga, który był totalną klapą i wydał i się nie zwróciło. Natomiast tu chyba bardziej policzyli to i wiedzą co robią, że jednak jest to jakaś zmiana ogólnoświatowej tendencji korzystania z urządzeń różnego rodzaju czy w ogóle jak gdyby y na co dzień, tak, korzystania czy z internetu, czy czy z telefonu, czy czy z komputera, że to się zwyczajnie zwróci. Już nie mówię o takich użytkownikach końcowych, ale też ile da to zapotrzebowania. na rozwiązania dla różnego rodzaju przedsiębiorstw. >> A właśnie mecie już się zaczynać, bo mieli sprytny patent na biznes, czyli większość No tylko fakt, że trochę inaczej, bo tutaj Microsoft, Amazon jednak budowa też na potrzeby innych, żeby ten biznes chmurowy im przynosił od razu zyski. No Meta tutaj jednak na własne potrzeby chciała karmić te swoje algorytmy, więc potrzebowała bardzo duże zasoby, jeżeli chodzi o o centra danych. Y no być może no tutaj te słuszne były wagi, że mają za dużo, no ale za fie wykombinowali, że będą to udostępniać innym. No i już zaczyna się to monetyzować y przed 2030, bo mamy 2026, >> a jeżeli to zapotrzebanie będzie większe, no to odetniemy tych, którym leasingujemy swoje centra danych i zaczynamy sami korzystać. Więc całkiem dobry pat. >> Dlatego tu trochę odczarowując, bo to już po prostu już co chwilę w social mediach mi ten obrazek wyskakiwał, to stwierdziłem, że sobie popatrzę szerzej. Yyy, no i szerzej to tak właśnie wygląda i teraz no jedni się z tym mogą zgodzić, drudzy się z tym mogą nie zgodzić, ale no na razie taki jest konsensus po prostu. >> To przejdźmy sobie kulturalnie do wątku kulturalnego yyy i podsumujemy sobie mundial. Te mistrzostwa świata się kilka razy pojawiały, jak startowały. Mówiliśmy o mistrzostwach świata tydzień temu. Mówiliśmy o murawie, która będzie sprzedawana. A swoją drogą y po finale, nie wiem czy zwróciłeś uwagę, nie wiem czy oglądałeś w ogóle finał. >> Oglądałem, oglądałem. >> W każdym razie potem było pokazane, że gdzieś tam już został wycięty kawałek. Ktoś chyba przednie postrzeżenie z nożykiem sobie wyciosło tyle kasy to nie będziemy płacić. No oczywiście to mogło być do jakieś kontroli, czegoś takiego. To wiadomo potem to w internecie się pojawiało już przerabiane, że ktoś znalazł sposób na biznes. To chyba większy kawałek, bo tam miały być trzy cale na trzy cale, te które oficjalnie FIFA będzie sprzedawała, to takie z 20 parę centymetrów spokojnie na 20 parę zostało wycięte. Także ktoś sobie >> milioner >> trzeba szukać teraz na eBayu czy na innych tutaj portalach. Może ta trawa będzie murawa będzie sprzedawana. No ale właśnie co do zysku, no to jest jeden wątek, który mówił o dużych pieniądzach, które mają się pojawić, bo to dopiero gdzieś tam jakieś zapisy są, więc nie wiem, czy te środki już wpłynęły. Natomiast na pewno zmiana, która nastąpiła, czyli przejście z 32 do 48 drużyn spowodowało, że już mamy rekordowe zyski, zyski z reklam, przerw. to jeszcze Amerykanie, więc to doszła przerwa na a propos na nawadnianie. Yyy i >> przy okazji sprawdziłem regulamin y i międzynarodowych rozgrywek piłkarskich i samego turnieju. To nie ma tam takiego czegoś, że możesz sobie iść na waterbreak jak warunki pogodowe jest 19 stopni na przykład. Nie, to nie funkcjonuje. Tak samo nie ma nic o 27minowej przerwie w środku meczu na piosenki. Tego też nie ma w regulaminie. Jest jasne, ma być 15 minut, a koniec i waterbreak wtedy, kiedy warunki pogodowe na to sprzeją. Ale jesteś Fifą, więc robisz co chcesz. No i zrobili co chcieli. Parę innych sztuczek też dorzucili w tym mundialu, żeby zarobić kupę kasy. >> I jesteś FIFĄ i mistrzostwa finału odbywają się w stolicy kapitalizmu, gdzie w dużej mierze >> regulaminy nie obowiązują. [śmiech] >> No i właśnie te firmy tamtejsze wyrosły na tego typu atrakcjach, więc trzeba się podporządkować. >> Wolna Amerykanka. No najfajniejsze tutaj z tych z tych tematów, że FIFA pobiera 15% opłatę zarówno od sprzedającego jak i kupującego na platformęc nabywanie biletów na rynku wtórnym. No 15% kupa kasy za za jeden bilecik obrócony. Y, no i ten dynamiczny, tak sposób wyceny biletów niczym miejsca w Ryanerze. [śmiech] Także >> to to jest to jest ciekawe. To jest chyba wzorowane na rynku sztuki, bo tam jest tak, że jeżeli jest jakiś obraz jakiegoś artysty, no i czy ten artysta, jeżeli jeszcze żyje, nie żyje, to rodzina ma prawa, czy ktoś inny, kto kto ma prawa do do obrazu, to tak jak tantiemy są, to też od tych transakcji, które się odbywają w dalszym ciągu ten artysta, który namalował dany obraz otrzymuje jakąś część. No widzę, więc w ten sam sposób, tylko że co innego namalować obraz, który tam kiedyś jak sprzedał, był warty powiedzmy nie wiem 10 000 doarów, dzisiaj warty jest 100 milionów, a co innego bilet. Ale widać wzorują się właśnie na kulturze panowie. I tak z ciekawości sobie też tak chciałem policzyć, bo jak tak wszyscy już tam stanęli na tym podium, [parsknięcie] no bo wszyscy rozdawali już tam te medale, tak czy czyli i yyy yyy pani Shinown z Meksyku i Carnej z Kanady, wcześniej z banku Anglii. No właśnie yyy fans z FIFA, Infantino, no i Donald Trump. Jaki jest ich majątek? No Trumpa oczywiście nikt nie przebije, zwłaszcza w tej kadencji większość jego majątku się zbudowała w bardzo krótkim czasie. No ale na przykład pan Infantino ma szacowany majątek na 20 milionów dolarów przy Marku Carneju, który był prezesem Banku Kanady, jest premierem, był prezesem banku Anglii, jest premierem Kanady. Tylko 7 milionów, a skromne 5 milionów ma pani Klaudia z Meksyku. Wiesz co, ale patrząc >> lepiej iść w sport niż w politykę. Krótko mówią, >> ale jeszcze miałby więcej jakby przynajmniej zarządzanie sport zarządzać tym sportem, gdyby sam kopał piłkę to >> ale nie wiadomo ile jest tam majątku, którego się nie ujawnia, bo nie wypada. >> No u Trumpa widać i u Carneja i u pozostałych też też nie do końca pewnie. >> No na pewno biznes jest bardzo opłacalny. Teraz ciekawy jestem czy kole >> każdy związek ma swojego jesiewicza. [śmiech] >> Tak jest. Ale zobacz te 20 32 drużyny obowiązywały od 98 roku. Wcześniej między 82 a 94 były 24 drużyny. Czyli tutaj mamy cykl ilu? 18letni. Teraz trochę dłużej, bo było 26 lat. No ale myślę, że teraz to może bardzo mocno przyspieszyć. To trochę jak yyy rynek technologii choćby się rozwijał w miejscu, miejscu miejscu, nagle wyskok. No kolejny krok tutaj co potencjalnie 64 drużyny albo 9. >> W ogóle skoro to są mistrzostwa świata to powinno się odbywać na całym świecie. Dlaczego nie grają w Azji, w Europie i w Amerykach na raz? To niech jakoś to tam latają, nie? >> Więcej reklam, więcej sponsorów, więcej wszystkiego. >> Dokładnie. No to >> rozłożone bardziej w czasie. Y, no nie wiem, ja tam akurat bardzo obojętnie podchodzę, bo też tej fazy grupowej jakoś tam wybitnie nie śledziłem. No bardziej się zainteresowałem jak już te największe powiedzmy w końcówce grały drużyny, ale nie wiem jak ktoś jest takim prawdziwym fanem sportu piłki nożnej konkretnie to nie wiem czy jest zadowolony z takiego że nagle kraj o którym jeszcze nigdy nic nie słyszał bo nawet większość ludzi nie wiedziało że to jest Kurasao tylko, a nie kurao, bo się raczej [parsknięcie] z drinkiem Kurakao gdzieś tam kojarzyło. >> Y znaczy z drinkiem z alkoholem. Yyy, no to też myślę, że takie gdzieś tam drużyny kategorii B, C, D, no średnio są interesujące dla większości, ale może nie, może jednak tutaj dla fanów piłki nożnej każdy mecz jest istotny. >> No na stadion przychodzili, przychodzili. No tak, zapłacili, przychodzili, linie lotnicze na tym też korzystały, bo to jeszcze odległości po 4000 km właśnie ile Airbnb jeszcze na tym zarobiło, bo też sporo zarobiło. No wiadomo, wszystkie tam obsługujące bary, nie bary, no to też kupa kasy wpadła. Aczkolwiek właśnie popyt na pracowników chyba był nieco mniejszy niż przewidywano, no bo to ostatnie te dane z Payrolsów nam też to pokazywały w tej kategorii konkretnej zakwaterowania czy gastronomii po prostu. Natomiast no jeszcze nie patrzyłem ile to dokładnie do PKB ma dodać, no bo trochę doda też do PKB Stanów Zjednoczonych. Nie wiem czy przebiją Taylor Swift, to trzeba porównać. To dobry, dobry wątek porównać to pamiętamy, że Taylor Swift też miała podbić PKB o kupę kasy. >> To porównam z mistrzostwami świata. To będzie ciekawe. Może na kolejny. >> Tylko mistrzostwa świata w piłce nożnej na przykład w Stanach to okej turyści przyjeżdżają, kibice z całego świata. Natomiast tutaj też ten popyt wewnętrzny mógł być, a dla Amerykanów też jestem ciekawy, jakieś statystyki pewnie można znaleźć. Ile na tych stadionach było Amerykanów, którzy mieli to pod nosem, a ile pozostałych? Ja myślę, że tych Amerykanów to garstka, >> bo to trochę jakby w Polsce w bejbola mistrzostwa robić świata, nie? No to nie wiem ile osób, pewnie by niektórzy poszli, ciekawe, okej, o co w tym chodzi, ale trochę tak dla Amerykanów. Zresztą nawet Donald Trump w tym tego wątku nie poruszaliśmy, ale jak tam walczył o tą czerwoną kartkę, żeby anulować, no to też mówi, że no przyznaje, że ten sport nie jest w Ameryce zbytnio popularny. Większość wręcz powiem się nie zna na tym. Natomiast ja się znam i tutaj wiem, że ci chłopcy, którzy się zderzyli, oni po prostu byli sportowcami świetnymi i w ten sposób sam uzasadnił, że wie, że Amerykanie nie za bardzo wiedzą o co chodzi w tym w tym sporcie. No i faktycznie trochę tak jest. zapytali o futbol amerykański. Też bym powiedział, że się nie znam. >> No to prawda, to prawda. I tutaj mamy futbol po amerykańsku, czyli mistrzostwa sokerowe. Okej, zmieńmy sobie wątek na mądre głowy. I tutaj ciekawy temat. ASML, czyli no największy producent sprzętu wykorzystywanego do produkcji chipów, ma mądry plan, czy mądre głowy tam pracują, dlatego w tym wątku to mamy. Jak zatrzymać tych najbardziej wartościowych, potrzebnych pracowników do tego, żeby mogła być zachowana dynamika, jeżeli chodzi o produkcję. A mianowicie planuję zaoferować pracownikom premię w wysokości około 20 000 €. Jeżeli pozostaną w firmie, nie odejdą przez najbliższe no ponad 3 lata między 2027 a 2030 rokiem. Ten plan został już potwierdzony. Y także taki program motywacyjny zostań, a będzie ci dane. >> No i tutaj żeby też to w skali powiedzieć, bo tak się wydaje 20 000 EUR, no to nie jest jakieś tam wybitnie dużo, jak się jest takim specjalistą od takich rzeczy. Natomiast w skali dla wszystkich pracowników, mówimy o 45 000 ludzi, co łącznie daje 900 około milionów euro. No to to już są jakieś pieniądze, tam miliard euro wydać na to, żeby ludzie zostali w robocie. wciąż niewiele patrzą na potencjał dokładnie ale tak nominalnie no to już jakiś robi wynik ale to też ciekawe że właśnie czy Samsung czy SK Phoenix czy TSMC również zaczynają takie fosy stawiać żeby ludzie nie przeskakiwali i też im różne bonusy chcą wypłacać z tego z tego tytułu. No ciekawe właśnie czy tam ludzie mają tylko motywację pieniężną czy może też jakiegoś własnego rozwoju. No bo jednak każda z tych spółek trochę coś innego robi. Może część osób zwyczajnie chce się kształcić w innym miejscu. Natomiast y sposób w jaki chce się ich zatrzymać i to też w formie akcji. To nie tak, że bon na wakacje >> tylko tylko w formie w formie akcji. >> No ale zobacz y 3 miliardy euro zysku, tak jak już mówimy w tych euro za drugi kwartał tego roku. >> No tak. A to mówimy o 1 miliardzie na tr na c lata. >> To co to jest? Co to jest? To jest kropla w morzu, więc może faktycznie y warto, >> ale to fajnie pokazuje, że jednak no czynnik ludzki jest ważny, nie ai tylko czynnik lud. >> Ale właśnie, bo przyznam szczerze tutaj nie doczytałem też ten artykuł na który się powołujemy tak lakoniczny sposób to opisywał. O jakich pracownikach mowa? Czy to jest skoro tych pracowników ma być 45 000? No to nie jest zarządzająca. To nie jest tylko kadra zarzą nazwać, to są specjaliści, pewnie pracownicy, bardziej też szeregowi, ale tutaj w szkolenie takiego pracownika też nie jest łatwe. To nie mówimy o tym, że będziesz sprzedawał jabłka na na straganie, no tylko jednak dość zaawansowana technologia, jakby nie patrzeć. Yyy, a plany są rozwojowe, no o 30% ma yyy wzrosnąć tutaj w ciągu najbliższych rocznie mają być zwiększone yyy moce produkcyjne, także no ludzie nie mogą odchodzić, trzeba będzie zatrudniać kolejnych, tak? >> No i to wszystko też wydłuża proces, tak? No przyjąć yyy nowych ludzi, ich właśnie wyszkolić, no to lepiej spróbować tych starszych zatrzymać. No zobaczymy jak im pójdzie. W każdym razie o planowanych zwolnieniach w tych firmach raczej słyszeć nie będziemy. >> No i Totasz nam trochę w jaki sposób tak wyszarza ten temat. Mamy wielką bańkę AI, to wszystko zaraz musi pęknąć. No bo skoro ci, którzy są tutaj na szczycie tej piramidki w ten sposób na to patrzą, widzą potencjał, widzą popyt i widzą jakie będą potrzeby w ciągu najbliższych kilku lat. Zresztą to, o czym mówiliśmy wcześniej w kontekście i hiperskalerów i innych spółek związanych z AI, no to tutaj też to się przekłada. Okej, przejdźmy sobie do czarnej melanholi. Trochę można pomarudzić, ale tak jak zapowiedziałem na wstępie tego marudzenia dużo nie będzie. Y, zaczniemy znowu od scen paliw, no bo to chyba taki temat główny, który może nam w jakiś sposób zaszkodzić temu, od czego zaczynaliśmy w wątku optymistycznym, czyli >> całe szczęście ma padać, więc nie będziemy jeździć na wakacje, będziemy siedzieć w domu. >> No ale latać właśnie nie, nie, nie, nie. Słuchaj, no skoro pada tutaj, to patrz sobie, dobra, nie planowałem wakacji, szarówa za oknem trzeba gdzieś polecieć. Tak, to nie musi być daleko. To już podejrzewam Włochy, Hiszpania, Grecja. wystarczą, ale może jeszcze dalej. Więc te loty będą potrzebne na toaj paliwa. To też są nie tylko diesel, nie tylko benzyna, ale paliwa lotnicze. >> Tak. No i tu niestety no mamy cały czas >> i to jest zła wiadomość właśnie dlatego to jest czarna monaholia. >> Kiepskie informacje, bo już paliwko w kurcie, benzyna najdroższe od grudnia 2022 na przykład, a z kolei diesel od maja 26. gdzieś wczoraj wypowiedzi znowu o tym, że może w Polsce jednak obniżki stóp będą, bo tak projekcja wskazywała, ta projekcja była robiona trochę w innym terminie niż teraz to co się dzieje, więc zobaczymy, czy jakby rynek skasował już możliwość obniżki, bo też o niej sobie mówiliśmy, ale to jest tak dynamiczna sytuacja dzięki Trumpowi, bo już teraz Bibiego w to nie mieszamy, on zaczął, ale Trump teraz próbuje to dokończyć. No i tak dokańcza, że generalnie y zacieśnia ogólnoświatową politykę monetarną, także jest prezesem prezesów banków centralnych. No ale jak gdyby z tej perspektywy to co jest jeszcze przynajmniej jakieś optymistyczne delikatnie to jest krzywa terminowa krak spreadów. spreedy to jest to jak wyglądają ceny produktów pochodnych od ropy naftowej czyli takie powiedzmy no niecała marża rafineryjna bo tyle rafineria nie zarabia na każdej baryłce bo jeszcze ma inne koszty jakieś tam podatki opłaty teraz nawet w ogóle wzrosły opłaty od biokomponentów w Stanach Zjednoczonych co w ogóle podbija też ceny paliw to od marca akurat się złożyło >> więc tam na galonie też jest więcej chociażby z tego tytułu jest kilka innych tam tematów natomiast ta krzywa wreszcie ma zacząć zdaniem rynku terminowego się uspokajać że mamy szczyt, to oznacza, że ceny ropy i paliw gotowych będą się zawężać znowu. I to jest plus. Tyle tylko, że w tym plusie jest wielki minus, bo tak jak przed wybuchem wojny normalny krak wynosił tam z 25, no to tak teraz ma spaść sobie tam do 40 45. Czyli będzie i tak różnica między paliwami gotowymi a ropą o wiele wyższa niż jak do tej pory przed wybuchem tej wojny. Także dziękujemy dwóm panom za to. Świat będzie wdzięczny. >> No ciekaw jestem co w Polsce, czy wróci jakiś program, no bo to jednak jest konkretne uderzenie. >> Dopiero teraz zaczyna się tak naprawdę właściwa zabawa. No bo skoro już mamy do czynienia z sytuacją, która jest trwała, czy nie mówimy o tym, że te grach spredy się utrzymają na zawsze na 70 $, ale mówimy, że będą prawie dwa razy większe niż jak do tej pory były, no to znaczy, że te paliwa będą trwale droższe, no bo ropa by musiała spaść, nie wiem, do 40 arów albo mniej, żeby >> mając szerszy krak spread utrzymać paliwa na cenach sprzed wybuchu tej wojny. Więc nawet jak ropa się ustabilizuje, to paliwa i tak się ustabilizują, ale na o wiele wyższych poziomach. No bo u nas koniec tego programu CPN akurat zbiegł się, znaczy on się zbiegł jeszcze początku było takie króciutkie okienko, kiedy faktycznie jeszcze było w miarę uspokojenie na rynku i te ceny nie tak mocno ale to okienko było tak bardzo wąskie i szybko szybko. A teraz jeszcze wczoraj huti poinformowali wesoło, że od 20 lipca wprowadzają zamknięcie cieśniny Bapal Mandap, czyli tego obejścia na Morzu Czerwonym i tam ma się zacząć kolejna runda dogrywki. >> Także tutaj ciekawie może być na rynku ropy. Trzeba się przesiąść na rowery. Taki wniosek. Zdrowo. Jeszcze wątek koreański. Tutaj w zasadzie na koniec, tak jak mówiłem, nie będzie dużo wątków negatywnych w Korei. W sumie to, o czym wielokrotnie mówiliśmy, ta gigantyczna koncentracja na dwóch spółkach, no musiała gdzieś kiedyś mieć te swoje negatywne konsekwencje. Dotychczas posiadacze ETFów czy też inwestujący bezpośrednio w te spółki, dwie największe, czyli Samsunga, Gahenix, myślę, że mogli się bardzo, bardzo cieszyć. A ostatnio doszło yyy no do mocnego załamania tych dwóch spółek, więc w związku z tym całe Kospi poleciał. Zresztą to się przelało na inne spółki azjatyckie, bo to wiadomo, że są naczynia połączone i te rynki są skorelowane. Y, no i też doszło do tam nawet widziałem takie artykuły się pojawiały, jak tutaj ktoś się zapożyczył, stracił wszystko i teraz ma problemy już w ogóle stracił dom i wszystko. Także >> wyjeżd ty wyjeżdżas na dwa tygodnie na wakacje i wracasz i nie masz niczego, >> bo masz 1 2 miliona kont, które zaliczyły margin col. >> No al w ogóle jakie są wartości? I to mówimy o yy chyba Koreańczykach, tylko to nie jest globalnie, tylko o Koreańczykach. >> Tak, zacząłem sobie tak szukać, ile w Korei jest kont maklerskich. No bo w Polsce tam dobijamy do 3 milionów na 30 tam parę milionów populacji. W Korei no okej, populacja jest większa, natomiast ta w sile roboczej wynosi też tam z 30 parę milionów i tam mają ponad 100 milionów rachunków maklerskich. Nie wiem ile z nich jest aktywnych, ile nieaktywnych, ale no generalnie taka jest statystyka. Więc to taki trochę sport narodowy. Tam się w ogóle też w Azji nazywa to, że to są takie ants, mrówki i ant trading, czyli małe konta, duża ilość osób i klikająca dużo, więc sport narodowy. Zresztą w sumie jak tam krypto było popularne, to też było przecież Kimchi Premium od tej kiszonej kapusty, że że Bitcoin był handlowany drożej w Korei. No bo oni tam jakby kupowali go mocniej niż cała reszta świata, bo lubili takie rzeczy. Natomiast no to robi wrażenie i tam z 300 400 000 kont było szacowane, że w ogóle skończyło z minusem. Także tutaj akurat mamy taki mały plus, że produkty nawet typu CFD dla klientów detalicznych chronią ich przed ujemnym saldem, a tam można się zresztą na każdym rynku futures można się czy też instrumentów lewarowanych obudzić z minusem i trzeba tego >> wpadamy w dług w str dla brokera, tak musimy to oddać zwyczajnie. Y, natomiast yyy no to jest kraj, który jednak jest yyy tutaj to jedno pokolenie co najmniej przed nami, jeżeli chodzi o kwestie takiej kultury inwestowania. No tutaj y pomówiłeś o Azji, bo faktycznie tutaj jeżeli by spojrzeć jeszcze kawałek dalej na wschód do Japonii, tam to już w ogóle ta kultura inwestowania jest na bardzo wysokim poziomie. Tam każde gospodarstwo domowe praktycznie jest zaangażowane w inwestowanie na giezie. >> Tak, bo tutaj wszyscy pojechali grubo w dźwignię. lubią takim klimaty >> dlatego. Chyba też o tym mówiliśmy, że indeks zmienności dla COSPI idzie razem z indeksem COSPI. Mhm. >> To nie jest normalne, bo to się działo tylko na ropie, na srebrze, na złocie, kiedy zmienność idzie z ceną w górę, bo na przykład na S&P jak zmienność spada, to SNP rośnie i to jest naturalne zjawisko. A jak indeks zmienności rośnie razem z ceną instrumentu bazowego, to oznacza, że tam jest po prostu odgroma zalewarowania opcjami i jednokierunkowego handlu, który się kończy zawsze identycznie. nie ma siły, żeby to się nie skończyło tak samo. No i się skończyło wielkim wyzerowaniem yyy większości, aczkolwiek dalej tamta zmienność jest wysoka wyceniana. Także jak ktoś lubi takie rzeczy, że buja, no to tam plus minus wiele procent na sesji to Korea zaprasza. Yyy, a jak na lewarowanych instrumentach to już w ogóle na na grubo jest ta zmienność. >> To jeszcze możemy sobie spojrzeć na tą ostatnią grafikę. Tutaj mamy ETF na spółki koreańskie. Tak. Ty miałeś skojarzenie tak z utworem Iron Maiden. >> No tak, mi się zawsze gdzieś na rynku kojarzy. Tak >> trzeba by szybkim lub >> zniknąć mówiąc. >> Tak zakryłem. No bo wiadomo, to są straty finansowe, wielu może prowadzić to do tragedii osobistej, ale to też nasz program jest taki luźny i czasami próbuje być wesoły, bo nie wiem czy tam się to udaje czy nie. Natomiast to to jakby jest część taka mocniejsza, gdzie jednak tragedie i dramaty przez postawienie wszystkiego jeszcze na wielkim lewarze może jednak ludzi y doprowadzić do trudnych sytuacji. No i tutaj przykład właśnie Korun. No to jest jeden z popularniejszych ETFów na Koreę. - 75% od szczytu i to tutaj czerwiec mieliśmy pik mamy teraz lipiec drugą połowę półtora miesiąca i po sprawie. A to nawet jeż tu jest niewielkiż on będzie pięciokrotny czy razy tr to mamy ponad 200% więc on wyjechał w kwietniu z okolic tam 10 do$arów na 60 no to radość a potem zjechał na teraz no na 20 z 60 tam paru dolarów >> plus jakiś stres i tak dalej z tym związany także no to tak w ramach zdrowego roz >> ciekawy jestem na ile są zautomatyzowane te procesy margin coli dla tych inwestorów Na ile tutaj na tych lewarowanych instrumentach dla inwestorów indywidualnych. Wiesz co, może tam jest jakaś ochrona dla niektórych klientów na przykład przed saldzy. To jest rynek giełdowy. Tak jaka jest cena, tak każdy widzi. Więc >> Mhm. >> To nie jest produkt tworzony przez kogoś dla kogoś, tylko wszystko jest ogólnodostępne. Natomiast żeby nie było, że regulator nic nie zrobił, to regulator jak już wszyscy tam popłynęli, to stwierdził, że nowych ETFów na razie nie zatwierdzi. [śmiech] >> Także rychło w czas. >> Okej. No to tak, tak często bywa, ale świetna lekcja. Nawet tutaj patrząc na ten wykres, jak może działać lewar, jak zadziała analiza techniczna, >> można skalczyć, a można coś dobrego tym zrobić. >> Zobacz jaki RGR. >> Mhm. >> No idealny >> potwierdzenie dla sceptyków. analiza techniczna działa. [parsknięcie] >> No ale to tak pół żartem, pół serio. No w każdym razie przestrzegamy przed wkładaniem wszystkiego w produkty wysoce lewarowane, bo w przypadku złych informacji czy reinformacji, no odwrócenia się karty czy też monety, bo tutaj przecież nie było żadnych jakiś nie wiadomo czego, tak? Nie przyszedł krach nagle giełdowy, nie wiem, pół świata się nie zawaliło, nie spadła atomówka, no nic się nie stało tak naprawdę. Stało się tylko to, że wszyscy jechali na jednym wózku, to co na złocie, na srebrze. Srebro ponad 50% zjechało przecież ze szczytu. Tak to też świetnie pokazuje, bo też wielokrotnie czy na jakichś takich spotkaniach, które organizujemy z klientami czy konferencjach, szkoleniach ten temat lewara się pojawia, no to też wielokrotnie wspominam, że no lewar powinien być dostosowany do instrumentu i nie można takiego samego, takiej samej dźwigni mieć na jakiejś spółce, bo w praktyce pojedyncze spółki pod kątem ryzyka wykorzystania dźwigni są dużo bardziej ryzykowne niż na przykład rynek Forex, tak? Główne pary walutowe. No nigdy na eurodolarze ci nagle nie poleci coś o 50%. >> A konkretna spółka czy tutaj indeks, który ma koncentrację na dwóch spółkach, więc tak naprawdę można to powiedzieć, że to jest jakiś tam [parsknięcie] zlewarowana ta spółka w w dużej mierze, no może naraz uderzyć o 30%, ale jeżeli weźmiemy lewal lewarzy 3 x 5, no to faktycznie robi się niebezpiecznie i na to trzeba zwracać uwagę i tutaj się kłania zarządzanie ryzykiem. To jest podstawa i myślę, że większość z tych posiadaczy, ale to skoro tutaj mówimy o tych 100 milionach inwestorów, no to nie są eksperci. To są często właśnie osoby, które no mają gdzieś tam wpojoną tą kulturę inwestowania, natomiast no wiedzę na jaki taki poziomie podstawowy ryzyko owczego pędu również na zasadzie rośnie to jeszcze i jeszcze i jeszcze dokładam do tego jakby nie myśląc o tym tak jak no mamy on chyba 80 punktów wynosi ten zmienność na Kospi, no to to jest gigantyczna zmienność i zamiast redukować to w drugą stronę, >> bo było gigantyczne FOMO. To mi też przypomina sytuację z 202122 roku na spółkach tych wszystkich memowych w Stanach Zjednoczonych, gdzie też doszło później do tragedii, bo na fali GameStop, który dziesiątki tysięcy w górę, ludzie się pod to podłączali, no ale potem gdzieś już ta płynność kończyła i zjazd przy braku płynności to nie było sesja po sesji po 5%, tylko na raz o 80. Tak. I właśnie to jest też przykład, że FOMO nie zawsze jest dobre, a zazwyczaj wręcz nie jest. >> Dlatego, no dlatego jak już się w to włączamy, to be quick or i tak dalej. >> I tym y pozytywnym akcentem myślę, że możemy sobie tutaj kropkę postawić w dzisiejszym programie. No i widzimy się za tydzień. No mam nadzieję, że już w składzie nieco poszer. >> A to >> muszę Gordona przysłać, ale ostatnio chciałem, żeby Gordon był z nami, ale to mi napisał, że serwery zajęte i się spóźni. To mam nadzieję, że Łukasz dołączy, bo inaczej będzie monolog spekulowany, nie [śmiech] rozmowy spekulowane, a to może już nie być tak ciekawie, a mam nadzieję, że ciekawie mimo wszystko w jaki sposób było. Także wielkie dzięki za dziś i dziękujemy. Do zobaczenia za tydzień w składzie nieco innym. >> Do zobaczenia.









