ILUZJA KONTROLI W TRADINGU – dlaczego myślisz, że panujesz nad rynkiem? [Iluzja kontroli w tradingu]

Iluzja kontroli w tradingu – dlaczego tracimy panowanie nad rynkiem?

XPreay 21 300 subskrybentów
3 765 223 31/12/2025

Czy próba kontrolowania rynku prowadzi do utraty kontroli nad własnymi emocjami i strategią? Wnikliwa analiza psychologicznych aspektów tradingu, oparta na eksperymencie Ellen Langer, pokazuje, jak iluzja kontroli wpływa na nasze decyzje inwestycyjne.

Kluczowe zagadnienia poruszane w materiale:

  • Eksperyment loterii Ellen Langer: Jak udział w losowaniu wpływa na postrzeganie wartości losu i odniesienie tego do tradingu.
  • Rzut kością: Jak emocje i stawka wpływają na zachowanie podczas rzutu kością i analogie do zachowań na rynku.
  • Uzależnienie od niepewności: Dlaczego proces niepewności w tradingu może być uzależniający.
  • Znaczenie systematyczności: Dlaczego algorytmy dominują w tradingu instytucjonalnym i dlaczego trzymanie się systemu jest kluczowe.strategia inwestycyjna
  • Rola emocji: Jak emocje wpływają na nasze przeświadczenia i jak unikać skrajnych emocji w tradingu.
  • Mądrości ze starożytnej Grecji: Cytaty Seneka i Marka Aureliusza dotyczące akceptacji i kontroli w życiu i na rynku.
  • Praktyczne wnioski: Jak skupić się na podejmowaniu właściwych decyzji zamiast usilnym kontrolowaniu wyniku.

Dowiedz się, jak unikać iluzji kontroli, zrozumieć swoje emocje i skuteczniej realizować strategię tradingową. Poznań sposoby na zachowanie spokoju i systematyczności w dynamicznym świecie finansów.psychologia tradingu

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Próba osiągnięcia kontroli nad rynkiem przez początkujących traderów, ale i nie tylko, bo również przez tych nieco bardziej zaawansowanych, którzy na rynku spędzili już lata, to bardzo często zjawisko, które paradoksalnie prowadzi do odwrotnego rezultatu niż był przez nas zamierzony. Taka również próba usidłania rynku w sztywny abstrakt bardzo często właśnie skutkuje odwrotnym rezultatem w postaci utraty kontroli nad czymś, nad czym mieliśmy kiedykolwiek jakąkolwiek kontrolę. Mowa tutaj oczywiście o naszych emocjach, sposobie egzekwowania danej strategii na rynku, tylko przez to, że staramy się właśnie usilnie uzyskać kontrolę nad rzeczami, nad którymi nigdy nie będziemy mieć kontroli, takimi jak choćby właśnie wycena danego instrumentu finansowego, jak eurodolar, jak choćby indeks jakim jest NASDAQ, indeks S&P, czy na przykład wyceną jakieś dużej akcji z rynku amerykańskiego i nie tylko. Oczywiście trzeba wziąć tutaj poprawkę na to, że sytuacja ma się zgoła inaczej, gdybyśmy mówili na przykład o nielegalnym insider tradingu, chociaż tutaj też słowo nielegalny powinniśmy wziąć w cudzysłowie. Przede wszystkim dlatego, że oczywiście ogólnodostępną wiedzą jest dzisiaj fakt, że wiele osób postawionych wysoko w karierze politycznej dokonuje się właśnie handlu na bazie informacji wewnętrznych. No i tak naprawdę często gęsto nie otrzymują oni w związku z tym żadnych konsekwencji. Ale również no musimy tutaj przyjąć po prostu założenie, że większość z nas niestety nie ma dostępu do takich informacji. Większość z nas nie ma kapitału, który realnie mógłby wpłynąć na wycenę danego instrumentu finansowego, czy choćby większość z nas po prostu ma jakiś tam kręgosłup moralny, który powstrzymuje ich przed tym, żeby wykonać tak zwanego na przykład y i stworzyć w ogóle środowisko do tak zwanego rakpolla. i później po prostu oszukać masowo ludzi. Więc jeśli wszystkie z tych rzeczy po prostu was nie dotyczą, a zakładam, że większość z nas nie dotyczą, no to nie zostaje nam nic innego jak pogodzenie się z faktem, że nie mamy kontroli nad wyceną danego instrumentu finansowego. Witam was moi drodzy, wszystkich bardzo serdecznie. Z tej strony Preyj i zapraszam was dzisiaj na materiał, który nie bez przyczyny powstaje 31 grudnia, czyli na dzień przed nowym rokiem, ponieważ jest to bardzo często okres wręcz w pewien sposób przez wiele osób traktowany w sposób mistyczny. To znaczy y zastanawiają się oni nad dokonanymi osiągnięciami w ramach już niemalże minionego roku. Zaczynają snuć kolejne postanowienia noworoczne i bardzo często właśnie tym wszystkim postanowieniom towarzyszy taka próba poczucia dużej sprawczości, dużej kontroli nad swoim życiem. I moi drodzy, te wszystkie rzeczy uważam, że doskonale otworzą nam dzisiejszy materiał, który również rozpoczniemy sobie od przytoczenia pewnego eksperymentu. eksperymentu, który przeprowadziła wybitna pani profesor bądź profesorka Ellen Langer z Uniwersytetu Harvard, która generalnie odpowiada za szereg publikacji związanych z tak zwaną iluzją kontroli, czyli tego w jaki sposób generalnie ludzie starają się usilnie uzyskiwać kontrolę bardzo często nad zjawiskami w 100% losowymi. Niemniej jednak w 1975 roku podjęła się ona eksperymentu związanego z loterią. Otóż podzieliła ludzi na dwie grupy i jednej grupie pozwoliła losować tak zwany los, czyli po prostu dała im możliwość uczestniczenia w procesie losowania, a drugim po prostu rozdawała los bez żadnej możliwości dla nich uczestniczenia właśnie w procesie losowania. I jaki był tego efekt? Naj najistotniejsze w ramach tego eksperymentu jest to, że ludzie, którzy uczestniczyli w tym procesie, dużo bardziej cenili sobie właśnie ten swój los, dużo bardziej podchodzili do niego emocjonalnie i dużo wyżej go wyceniali w swojej głowie. To znaczy generalnie traktowali go oni dużo bardziej personalnie. Natomiast ludzie, którzy po prostu ten los otrzymali, no to traktowali to jako pewnego rodzaju sytuację o dużo mniejszym prawdopodobieństwie tego, że mogą w jakikolwiek sposób cokolwiek dzięki niemu wygrać. I moi drodzy, uważam, że to jest doskonały przykład tego, jak często ludzie właśnie traktują konkretne sytuacje na rynku. I zwróćcie uwagę, jak często przez to, że uczestniczymy osobiście w procesie otwarcia danej pozycji, zaczynamy wręcz budować konkretną relację z tą pozycją. I mimo, że nawet dany trader mógłby mieć już większą ekspertyzę, zdawać sobie sprawę z tego, w jaki sposób działa system probabilistyczny, z tego, że nikt nie zna układu wygranych i przegranych, nawet jeśli rozumie, że w dłuższym okresie czasu ma tak zwany edge, tak zwaną przewagę, to w dalszym ciągu jesteśmy w stanie odczuwać emocje w związku z wynikiem tego pojedynczego, tej pojedynczej decyzji handlowej, tego pojedynczego setupu. I to jest moim zdaniem niesamowite zjawisko, które pokazuje nam jak wręcz my jesteśmy zaprogramowani do tego, żeby tworzyć sobie w swojej głowie taką iluzję kontroli. I moim zdaniem i zresztą również zdaniem właśnie wybitnej pani profesor, jaką jest Ellen Langer, jest to spowodowane przez to, jak my generalnie naturalnie funkcjonujemy. To znaczy my nie lubimy i generalnie nie czujemy się dobrze w momencie, kiedy odczuwamy brak poczucia kontroli. Naturalnie czujemy się wtedy przytłoczeni. Naturalnie wtedy mamy wrażenie, że towarzyszy nam pewnego rodzaju niebezpieczeństwo i nasz umysł zawsze będzie nas starał się przed tym bronić. Będziemy starali się usilnie szukać właśnie takich kotwic nawet w swojej głowie tylko po to, żeby na chwilę poczuć, że okej, my mamy nad czymś kontrolę, stoimy teraz na twardym gruncie. I nawet kiedy właśnie popatrzymy na ten eksperyment, weźmiemy pod uwagę jak ludzie zaczęli przypisywać dużo większą wartość konkretnemu losowi tylko dlatego, że oni uczestniczyli w procesie właśnie samego losowania, to to już powin powinno nam uświadomić, że my jesteśmy niesamowicie podatni właśnie na tego typu iluzje. Następnym genialnym przykładem w tym zakresie może być tak zwany rzut kością. To znaczy eksperyment, który został przeprowadzony na bazie tego, w jaki sposób ludzie traktują rzut kością w momencie, kiedy jest gra o wyższą stawkę i w momencie kiedy mówimy tutaj o takiej grze o naprawdę po prostu nie albo niewielkie pieniądze, albo niską stawkę, no to bardzo często ludzie wtedy rzucali tą kością w sposób lekki, wręcz w taki sposób, w który żaden sposób nie przykładali się, o, może, może tak to ujmę. Yyy, niemniej jednak kiedy chodziło tylko o większą stawkę i wyższe liczby, no to nagle zaczęły się chuchania w kostkę, nagle y zaczynają się w tym momencie mocniejsze rzuty. Analogicznie możecie mieć takie doświadczenia również w ramach po prostu rozgrywek w gronie rodzinnym albo w gronie przyjaciół w konkretne na przykład planszówki i tak dalej, kiedy rzeczywiście już gra toczy się o na przykład wygraną albo po prostu o jakąś konkretną większą stawkę w ramach tej rozgrywki, to wtedy wszyscy zaczynamy właśnie robić takie mambo jumbo. Zaczynamy stosować jakieś po prostu nasze pseudo taktyki po to, żeby coś nam mogło pomóc. jakaś taka iluzja właśnie wręcz magicznego sposobu jak miałoby to działać. I zwróćcie teraz uwagę jak to przekłada się po raz kolejny na to co wydarza się w momencie kiedy handlujemy na rynku. I zresztą wiele instytucji takich jak na przykład firmy prop tradingowe wykorzystuje to w całkowicie świadomy sposób. No bo zdają sobie sprawę z tego oczywiście jak działa nasza psychologia. Dlaczego firma proptradingowa w momencie, kiedy tworzy na przykład właśnie dla nas ofertę i możliwość uzyskania konta fundowanego y to daje nam informację o tym, że jest to konto 100 000 $arów, mimo że tak naprawdę maksymalnie możemy na nim stracić 10%, czyli de facto mamy konto 10 000 do$. No dokładnie dlatego, żebyśmy mieli z tyłu głowy grę o dużą stawkę, ponieważ my automatycznie w momencie, kiedy mamy tak duże liczby, do których nie jesteśmy przyzwyczajeni i mamy ekstremalnie w tym momencie zawężone ryzyko, chociaż jeżeli ktoś rzeczywiście potrafi zarządzać ryzykiem, to to 10% to jest naprawdę bardzo dużo w tym zakresie. Niemniej jednak abstrahując już tak jak mówiłem wcześniej od traderów z wysoką ekspertyzą, no to no ulegamy takiemu przeświadczeniu, że każda nasza decyzja ma niezwykłą wagę, ponieważ nie dość, że my za nią odpowiadamy, to jeszcze dodatkowo jest ona o dużą stawkę, czyli zaczynają się właśnie w tym momencie huchania wszelkiego rodzaju mambo jumbo, żeby ten trade się udał albo na przykład jakieś moduły tylko po to, żeby ta konkret ten konkretny jeden setup akurat nam poszedł, bo my wtedy poczujemy się po prostu lepiej. I tutaj warto również wspomnieć o tym, że właśnie przez to również wiele osób generalnie uzależnia się w sposób szkodliwy od handlu na rynku, a właściwie nie od samego handlu, a od poczucia niepewności. I tutaj w sposób mylny wiele ludzi zakłada, że my uzależniamy się od tego momentu, kiedy wygrywamy na rynku, kiedy ściągamy kapitał i mamy cały ten wyrzut endorfin i dopaminy związanej właśnie z wygraną. Nic bardziej mylnego. My uzależniamy się od procesu niepewności, od tego momentu, kiedy my znajdujemy się w pozycji i jeszcze nie znamy jej ostatecznego rezultatu, to wtedy ta adrenalina, która nam towarzyszy i to niezwykłe poczucie w pewnym sensie stresu może być dla nas niesamowicie uzależniające, bo to jest bardzo podobne do tego, co odczuwają ludzie, którzy na przykład uprawiają sporty ekstremalne, czyli to poczucie niepewności, że zawsze jest to ryzyko, że coś mimo wszystko może pójść Nie. Tak. I moi drodzy to jest bezpośrednia przyczyna i bezpośredni efekt tego, dlaczego większość instytucji w dniu dzisiejszym kompletnie nie handluje z użyciem ludzi, tylko z użyciem algorytmów i po prostu oni tylko te algorytmy pilnują. Zresztą sam Jim Simons, czyli już niestety osoba, której nie ma z nami, a wybitna tak naprawdę jednostka, która odpowiadała za założenie funduszu Renesans, który w 100% opierał się właśnie na algorytmicznym handlu, powiedział kiedyś, że najgorszą rzeczą i tak zwaną prymarną zasadą, która u nich obowiązuje to neverride the computer, czyli nigdy nie staraj się wpływać na to, w jaki sposób właśnie ich algoryt algorytm handluje i tutaj ktoś oczywiście słusznie mógłby powiedzieć no dobra prej ale ja handluję w sposób manualny nie korzystam z algorytm ale prymarna zasada pozostaje dokładnie taka sama czyli niezależnie od tego, czy ty tam stawisz never override the system never override the computer never override the algorithm sposób wykonywania jeśli chodzi o system nie ma żadnego znaczenia system albo jest albo go nie ma więc prymarna zasada pozostaje taka sama musisz po prostu trzymać się systemu i nie starać się nadpisywać systemu swoimi założeniami, swoją iluzją poczucia kontroli, swoją iluzją poczucia tego, że nagle może coś się zmieniło, ponieważ ty tak czujesz, nie jest system i na tym koniec. Albo wykonujesz założenia systemu, niestety tak jak algorytm, niestety tak jak robot. I to jest powód, dlaczego większość ludzi koniec końców odbija się od tradingu, bo nagle okazuje się, że to nie jest taki frywolny handel, tylko wręcz trzymanie się kurczowe zasad, to z czym większość osób ma masakrycznie duży problem. Y, no to jest, moi drodzy, rzecz szalenie w tym zakresie istotna i uważam, że jeszcze lepszym przykładem będzie coś bezpośrednio z życia wziętego, coś co miało miejsce kilka dni temu. Otóż, jak już mogliście zauważyć, opublikowałem ostatnio na swoim kanale strategię na złoto. Strategię, która opiera się na koncepcie popartym statystyką z ostatnich 10 lat. To znaczy przebadaliśmy tutaj wspólnie z wybitnym programistą jakim jest Neomaniek i raczej po prostu pewnego rodzaju wskaźnikowi, chociaż raczej tutaj lepiej byłoby powiedzieć po prostu strategii, która to bada, że jest konkretne zjawisko, które wykazuje 65% niemalże stałe, niezależnie czy mówimy tutaj o zasadzie out of sample, że testowaliśmy nie tylko ciąg konkretny danych, ale również można sobie tutaj przetestować pojedyncze pojedyncze zakresy w ramach tego większego zakresu, no to mówimy o tym, że tam 65% szans było na to i jest na to, że konkretne rzeczy się wydarzą w odpowiedni sposób. To znowu dostałem na przykład wiadomość na Instagramie w momencie, kiedy jednego dnia albo drugiego dnia coś się nie wydarzyło w taki sposób. Prey, co myślisz o tym, że ta strategia na złoto już może nie mieć sensu? Bo tak jak widzisz, złoto jest teraz w bardzo dużej fazie wzrostów. No i ja momentalnie zaczynam się drapać po głowie, jakie to ma znaczenie, czy na przestrzeni ostatnich 10 lat nie było wzrostów na złocie. No oczywiście, że były. Czy na przestrzeni ostatnich tak naprawdę wielu kwartałów cały czas nie zamykamy się pozytywnie, a i tak to zjawisko miało miejsce? Jak najbardziej. I to jest, moi drodzy, uważam rzecz szalenie w tym zakresie istotna. To jest zrozumienie tego, że my bardzo łatwo ulegamy konkretnym informacjom, które nagle zobaczymy w sieci, na przykład w postaci o Bitcoin to the moon, Bitcoin po milion dolarów albo Bitcoin do zera. Bitcoin spadnie do 20 000 złoto nagle będzie miało wielką korektę tylko dlatego, że wzrosło. Te wszystkie rzeczy bardzo mocno w nas uderzają i tworzą w nas już szereg konkretnych założeń, szereg konkretnych iluzji bardzo często, że my mamy świadomość tego, co się wydarzy. I zwróćcie uwagę, jak bardzo często takie skrajne podejście, które buduje się w nas na podstawie tych wszelkiego rodzaju yyy tytułów, które yyy w bardzo emocjonalny sposób i wręcz skrajny właśnie świadczą o yyy danych możliwościach na konkretnym instrumencie. Na przykład właśnie to, że coś nagle bardzo mocno spadnie albo coś nagle bardzo mocno wzrośnie. To są rzeczy, które wzbudzają w nas emocje. A jak pojawiają się emocje, to my naturalnie zaczynamy budować sobie przeświadczenia, które są dużo trwalsze, ponieważ właśnie te przeświadczenia są na bazie również naszych emocji. Moi drodzy, zwróćcie uwagę, jakbyście przeglądnęli sobie niemalże jakiekolwiek badania na temat nauki i sposobu, w jaki ludzie się uczą, to nic tak bardzo nie wyryje nam się w beret jak połączenie sytuacji, w której mamy konkretną informację i ona jest również owiana emocjami. Czyli na przykład jak wyjdziemy na zewnątrz i na przykład jest zlodowacona powierzchnia, czyli na przykład nie wiem na chodniku mamy lód, tak jak ja teraz tu patrzę przez okno i wywalimy się na głupi ryj, jak już to wielokrotnie ten przykład wspominałem i nie dość, że mamy emocje, bo zdenerwujemy się, to jeszcze nie daj Boże coś nam się stanie, będzie nas coś boleć później, to jak bardzo ta informacja wręcz wryje nam się w głowę, że może następnym razem jak zobaczymy taką powierzchnię to będziemy nieco y nieco tutaj y no uważniej po niej stąpać. Analogicznie, jeśli chodzi o wszystkie tego typu tytuły, jeśli my w tym momencie ulegamy iluzji, że jakiś pojedynczy artykuł to jest dosłownie szklana kula, która mówi o tym, co na pewno się wydarzy, no to niestety, ale bardzo często później będziemy się zamykać. Ja mam tutaj jeden cytat, który uważam, że dosyć bardzo dobrze to obrazuje i tutaj zaczniemy już przechodzić do pewnego rodzaju kwintesencji albo nawet może takiej kolebki genezy, tego, gdzie już powstał koncept w ogóle podejścia do losowych losowych zdarzeń, podejścia do pewnego rodzaju pogodzenia się z faktem, że nie za bardzo będziemy mieli niestety kontrolę nad wszystkim, nad czym sobie życzymy. I tutaj Seneka w swoich listach moralnych do Lucyliusza miał taki cytat, że los prowadzi chętnego, a opornego wlecze. I uważam, że to jest rzecz fenomenalna w swojej prostocie. I na rynku to po prostu to jest wręcz wypisz, wymaluj coś, co bardzo często ma miejsce, ale trzeba to dobrze zinterpretować. Otóż co to znaczy, że los prowadzi chętnego, a opornego wlecze? Jeśli ktoś jest chętny do nauki i chętny do tego, że żeby pojąć po prostu koncept jakim jest to, że my nie znamy układu wygranych i przegranych, że my nigdy nie będziemy mieli 100%ow pewności, co aktualnie danego dnia się wydarzy, no to automatycznie zaczniemy w tym zakresie szukać możliwości. I bardzo często zrozumiemy, że to paradoksalnie jest dokładnie ten powód, dlaczego trading nagle staje się niezwykle dla nas spokojny, bo my przestajemy bać się pojedynczych rozegrań, tylko zaczynamy rozumieć, że to jest albo rozgrywanie właśnie systemu probabilistycznego, albo po prostu w tym momencie granie na czuja, które zawsze kończy się w ten sam sposób i to jest bardzo proste. A jeśli my będziemy w sposób oporny cały czas do tego podchodzić, tak jak zresztą Seneka tu doskonale to sformułował, no to niestety, ale będziemy właśnie przez ten rynek wleczeni, będziemy niestety przez ten rynek traktowani dokładnie w taki sposób, jak sami sobie sami sobie pościeliliśmy tutaj korzystając też z no części tego powiedzenia, które bardzo często nam towarzyszy w życiu, czyli jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz. I takich rzeczy w starożytnej Grecji można znaleźć multum. Właśnie już abstrahując od samych badań i od wybitnej profesorki, jaką jest Helen Langer, to w dalszym ciągu właśnie nawet w starożytnej Grecji można znaleźć wiele takich odniesień. Kolejne odniesienie samego Marka Aureliusza, którego zresztą z tyłu mam nawet książki, znaczy w zasadzie to on jej nie wydał, w pewien sposób został obdarty ze swojego dziennika, który został później wydany. Raczej on nigdy pisząc ten dziennik nie miał na myśli tego, ale oczywiście to też jest tylko spekulacja, żeby on został wydany. Może, może jednak miał i taka był, taki był jego cel. Niemniej jednak ma on taki cytat, który brzmi w ten sposób: "To nie rzeczy nas niepokoją, lecz nasze osądy o nich". Znowu widzicie starożytna Grecja ile lat temu i już ludzie wtedy yyy zrozumieli yyy no nie wszyscy, ale powiedzmy sobie znowu kolejne wybitne jednostki rozumiały jak istotnym jest to, że my mamy wpływ na nasze reakcje, na nasze osądy wobec rzeczy, a nie konkretna rzecz, która się akurat wydarza. Analogicznie epiktet. nie kontrolujesz zdarzeń, yyy, tylko kontrolujesz, kontrolujesz jedynie reakcje. Kolejny przykład, czyli już mówimy tutaj o tym, że tak dawno temu tak naprawdę ludzie zastanawiali się nad istotą tego, w jaki sposób my powinniśmy podchodzić do konkretnych zjawisk. Ja uważam, że traktowanie rynku jako żywego organizmu, który ma wiele powtarzalnych zjawisk, ale my po prostu jedyny sposób w jaki jesteśmy w stanie poczuć komfort w tym, w tej losowości, w tej niepewności, to po prostu komfort związany z tym, że rozumiemy, że te zjawiska mają konkretną szansę probabilistyczną w dłuższym okresie czasu i to wszystko. I albo w tym momencie staramy się w maksymalny sposób i maksymalizować nasze umiejętności w wykonywaniu tego systemu, albo będziemy właśnie cały czas wleczeni po rynku. Niezależnie czy mówimy o handlu długoterminowym, czy krótkoterminowym, tak naprawdę za każdym razem tutaj będzie to miało te same zależności. Analogicznie właśnie w handlu długoterminowym, jeśli ktoś nie jest otwarty na to i chętny, żeby przyjąć koncept dywersyfikacji ryzyka na na przykład różne sektory, na różne aktywa, a nie opierania wszystkiego na all inie, no to rynek go będzie wlugł niestety przez całe jego życie na giełdzie, życie na rynku. I jeszcze wracając do Elen Langer, która uważam, że po raz kolejny w pewnym cytacie doskonale oddaje właśnie istotę tego, o czym powinniśmy pamiętać. Przeczytam wam ten cytat na początku w języku angielskim, a później wam go po prostu na sposób wolny przetłumaczę. Otóż ona ostatnio nawet w jednym z podcastów użyła takiego sformułowania, że rather than waste your time being stress over making the right decision, make the decision right. Czyli w dużym, moi drodzy, skrócie, nie starajmy się w tym momencie tracić czasu na to, żeby nasza pojedyncza decyzja była perfekcyjna, tylko skupmy się na tym, jak w jaki sposób my w ogóle podejmujemy decyzje. Czyli zamiast bez sensu tutaj skupiać się na jednym pojedynczym rozegraniu i traktować go na rynku jako po prostu być albo nie być i to znowu i to się odnosi i do handlu krótkoterminowego i do długoterminowego, to skupmy się na generalnym sposobie w jaki my podejmujemy te decyzje. Widzicie te wszystkie rzeczy po prostu się zazębiają. Te wszystkie rzeczy aż po starożytną Grecję, aż po współczesność opierają się dokładnie na tym samym fundamencie. Moi drodzy, ja myślę, że tutaj trzeba by było to wszystko podsumować w jeden bardzo taki lakoniczny sposób. Jeżeli ktoś z was w dalszym ciągu boksuje się z samym sobą na rynku, boksuje się ze sposobem, w jaki realizuje konkretne strategie, to zadałbym sobie jedno bardzo istotne pytanie. Czy my rzeczywiście w tym momencie i czy ty, ta osoba, która aktualnie właśnie jest w takiej sytuacji, czy rzeczywiście rozgrywasz dany system, czy może rozgrywasz konkretną iluzję, którą obecnie posiadasz na temat danego systemu i na temat tego, co ma miejsce na rynku. Jak często właśnie pozwalasz tej iluzji wkraść się na wkraść się do twojego handlu, mimo że może masz już konkretny system. Ja uważam, że najłatwiej w tym wszystkim bądź co bądź wykorzystywać właśnie jakikolwiek journal, czyli wykorzystywać cokolwiek, co daje ci namacalne potwierdzenie, jak wyglądała twoja egzekucja danego systemu i traktowanie go wręcz w sposób po prostu prymarny, że to jest rzecz, której nigdy nie oszukujesz. To znaczy niezależnie od tego, co miało miejsce na rynku, jeśli już zapłaciłeś za przegraną albo która nie wynika czysto właśnie z z probabilistycznego systemu, to przynajmniej weź całą tą wartość, za którą zapłaciłeś, skoro już wryło ci się to w łeb, bo towarzyszyły temu emocje i wykorzystaj to na swoją korzyść. I myślę, że tutaj abstrahując jeszcze na chwilę od całości tego, co przed chwilą powiedziałem i wracając do przykładu właśnie tego, co zresztą jeden z was napisał do mnie na Instagramie w ramach tej sytuacji na złocie. Ja uważam, że jeśli ktoś niestety za bardzo aż wystawia się na zbyt dużą ilość informacji w sieci, to nigdy nie będzie odczuwał takiego fundamentalnego spokoju związanego ze swoim handlem. Bo jasna sprawa, jeśli ktoś już na rynku jest od wielu, wielu lat, zjadł już zęby i przeszedł wiele cykli, to znaczy zdaję sobie sprawę z tego, że ta panika, euforia, to po prostu wydarza się w sposób cykliczny i wydarza się cały czas i cały czas ludzie będą starali się przypisywać i szukać takich dramaturgii w tym wszystkim. Ale jeśli ktoś tego nie przeszedł, nie jest, nie ma właśnie tak dużej ekspertyzy na rynku, to ja uważam, że na moment ograniczenie po prostu tych źródeł zewnętrznych jest bardzo pomocne. To znaczy, jeśli ktoś teraz ma nawet taki plan na przyszły rok i tutaj chciałbym zahaczyć o to co mówiłem na początku, że jeśli ktoś ma jakieś postanowienie na przyszły rok, ma takie założenia, że w przyszłym roku to ja się za ten trading wezmę albo w przyszłym roku to X y Z, to uważam, że najlepszym co może zrobić to zastanowić się jak w ramach tego planu wyglądają rzeczy nad którymi rzeczywiście ma on kontrolę, ma taka osoba kontrolę y versus rzeczy, które niestety nie podlegają w żaden sposób naszej kontroli. I taki jasny podział w naszej głowie nagle powoduje, że po prostu klaruje nam się cała sytuacja, nad czym powinniśmy w handlu pracować. Czyli nagle pojawi nam się dosłownie czysta esencja w postaci pracy nad naszym systemem, pracy nad tym, żeby ten system zbug testować i mieć świadomość tego, w jakich warunkach on lepiej po prostu prosperuje na rynku, w jakich warunkach gorzej i że generalnie po prostu się sprawdza później. praktykować samą egzekucję tego systemu, czyli kiedy i w jaki sposób powinniśmy odpowiednio otwierać na przykład pozycje, w jaki sposób powinniśmy efektywnie ustawiać na przykład danego stop losa na bazie właśnie samych danych, jak powinniśmy w ramach tego systemu traktować konkretne wydarzenia makroekonomiczne, czyli wszystko to, co daje nam realną przewagę i daje nam możliwość tutaj z góry już określenia tego, że na przykład tak jak widzicie ja w swoim głównym modelu handlowym pre i generalnie handlując tak naprawdę na rynku nie handluje, kiedy są duże wydarzenia makroekonomiczne, kiedy nawet dostawcy płynności wycofują się z rynku. No nie ma nic bardziej tutaj w kontekście samego nawet nie tyle, że hazardu, bo wiecie, w takim najczystszej postaci, jak mówimy o hazardzie, to nawet jeszcze mówimy o sytuacji, kiedy ktoś na przykład kładzie na coś 5 stów i traci te 5 stów. Ale co jest najgorsze w tym wszystkim to kiedy mamy duże na przykład wydarzenia makro makroekonomiczne to my możemy położyć 200 na naszego stop losa, 2000 na naszego stop losa, ale jak nawet dostawcy płynności się wycofują to ten stop los z tych 2000 nagle może zamienić się mimo wszystko na przykład z 5000 w 5000 i my wszyscy na to się zgadzamy w momencie kiedy mielibyśmy wtedy możliwość w ogóle posiadania otwarcie otwartej pozycji. Więc tutaj trzeba mieć to po prostu z tyłu głowy, że są rzeczy na które mamy wpływ, nad którymi warto pracować, na które warto poświęcać czas i są rzeczy nad które na które nigdy wpływu nie będziemy mieć. I tutaj na przykład właśnie mowa o po prostu sposobie w jaki wyceni się dane aktywy danego dnia. Nigdy nie można oczekiwać tego i nie warto budować w sobie takiej iluzji tego, że my doskonale wiemy co się wydarzy. I zresztą uważam, że tak już zmięczając ten materiał i kończąc go tak naprawdę w tym zakresie, to nie ma nic bardziej pomocnego niż takie zagłębienie się w to, że rzeczywiście jest wiele wybitnych jednostek na tym świecie i było na przestrzeni historii, które dosłownie poświęciły życie tej tematyce. I to daje nam również taki wiecie spokój, że nawet wielcy profesorowie, wielce wielkie wybitne tak naprawdę jednostki również mogły mieć z tym problem. Nie dlatego przecież pewnie zajęli się tym tematem, ponieważ dla nich wydawało się to wrzecz abstrakcyjne i oni przecież wszystko doskonale potrafią. Zwróćcie uwagę, większość z tych ludzi nawet jak przejrzycie te publikacje, jak przejrzycie wstępy tych publikacji, oni mówią o tym również o swoich doświadczeniach i na podstawie nich później zaczynają się rzeczywiście w te rzeczy zagłębiać. Analogicznie już naprawdę kończąc, żeby tutaj nie trzymać was nie wiadomo jak długo. W mojej pracy na przykład jeśli chodzi o bycie UXem, moi drodzy, ile razy ja projektuję coś z przeświadczeniem, że o to jest doskonałe rozwiązanie, to jest bardzo dobre rozwiązanie. E, na przykład w ramach danego doświadczenia użytkownika, danej aplikacji, na pewno łatwo będzie mu się w tym momencie z tego korzystać. I oczywiście mój mój mózg uwielbia sobie tworzyć takie koncepty, uwielbia tworzyć sobie w swojej głowie taki taką iluzję tego, że to jest genialny pomysł. Tylko, że później przychodzi weryfikacja, przychodzi sytuacja, w której nagle użytkownik spyta się panie, kto to tak spierdolił, nie? Kto to tak zepsuł? Czemu to jest takie nieuicyjne? Czemu to jest takie trudne? I nagle okazuje się, że cała ta moja wizja, cała ta moja iluzja tak naprawdę właśnie była niewłaściwa. Trzeba wziąć informacje, przeredagować dane rozwiązanie, zrobić kolejną iterację na bazie właśnie konkretnych konkretnego feedbacku i zrobić to jeszcze raz. I na tym polega generalnie proces. Na tym polega cały właśnie koncept tego, że niezależnie gdzie będziemy operować, to los ponownie prowadzi chętnego, a opornego będzie wluk. Moi drodzy, to tyle ode mnie. Bardzo dziękuję wam za uwagę, niezależnie kiedy to oglądacie dzisiaj, jutro, pojutrze, za tydzień. Życzę wam wszystkim szczęśliwego nowego roku, udanego sylwestra. Trzymajcie się, bądźcie bezpieczni. Do następnego.

Przewijanie do góry