Chińskie AI DeepSeek a Big Tech
Czy chińskie AI DeepSeek rzeczywiście zrewolucjonizuje rynek, a Tesla i Meta zdominują przyszłość? Dowiedz się, jak te firmy wpływają na trendy rynkowe i co to oznacza dla Twoich inwestycji. Przeanalizujemy najnowsze wyniki finansowe Tesli i Meta, omówimy kontrowersje wokół DeepSeek AI oraz sprawdzimy, jak radzi sobie publiczny portfel inwestycyjny.
Film analizuje doniesienia o chińskiej firmie DeepSeek, która rzekomo stworzyła model AI dorównujący OpenAI za ułamek kosztów. Autor omawia prawdziwe koszty rozwoju AI, zwracając uwagę na pominięte w medialnych doniesieniach wydatki na badania i rozwój. Porusza również kwestię bezpieczeństwa danych w kontekście DeepSeek i wpływ chińskich startupów na popyt na chipy. Dla inwestorów poszukujących wiedzy na temat analizy rynkowej, regularnie publikowane są aktualne wiadomości ze świata kryptowalut, które pozwalają być na bieżąco z szybko zmieniającym się rynkiem.
Wyniki finansowe Tesli i Meta
Film omawia wyniki finansowe Tesli za ostatni kwartał 2024 roku, zwracając uwagę na spadek zysków i spowolnienie wzrostu przychodów. Autor analizuje strategię firmy, w tym plany wprowadzenia autonomicznej jazdy i premier nowych modeli aut. Ocenia również potencjał Tesli w kontekście rozwoju sztucznej inteligencji i robotyki. W dalszej części filmu omawiane są wyniki Meta, które okazały się znacznie lepsze od oczekiwań. Autor podkreśla wzrost przychodów i zysków firmy, a także plany rozwoju asystenta AI.
Publiczny portfel inwestycyjny i trendy rynkowe
Film prezentuje wyniki publicznego portfela inwestycyjnego, który w 2025 roku osiągnął ponad 13% stopę zwrotu. Autor omawia strategię inwestycyjną i dzieli się spostrzeżeniami na temat bieżącej sytuacji na rynkach. Dodatkowo, film porusza tematy takie jak wzrost cen kawy, transakcje pozagiełdowe (dark pools) i potencjalne inwestycje Czeskiego Banku Narodowego w Bitcoina. Należy pamiętać, że niezależnie od strategii inwestycyjnej, każdy trader musi przejść przez weryfikację KYC, aby móc w pełni korzystać z usług firm prop tradingowych.
- Dowiedz się więcej o wpływie AI na rynki finansowe.
- Przeanalizuj wyniki finansowe Tesli i Meta.
- Sprawdź, jak inwestować w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu.
- Zrozum, czym są dark pools i jak wpływają na rynek.
- Poznaj perspektywy Bitcoina jako aktywa rezerwowego.
„`
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Uwaga, uwaga, oto odkrywam dla was wszelkie niewygodne, ale prawdziwe fakty o Deep Seek, chińskim AIU. Czy to będzie wielki krach amerykańskiej sztucznej inteligencji i rynek w Stanach upadnie? O tym będziemy mówić. A poza tym będzie też o kiepskich wynikach Tesli, które jednak nie przeszkadzają kursowi rosnąć dalej. Będzie o świetnych wynikach Meta, które też nie przeszkadzają kursowi rosnąć dalej. Będzie o wspaniałym wyniku publicznego portfela Freom 24, który dla was prowadzę i który daje już ponad 13% zysku tylko w tym roku i też nic nie przeszkadza mu rosnąć dalej. Będzie też o tym, że czeski bank centralny rozważa dodanie Bitcoina do swoich rezerw oraz o gigantycznym i ciągłym wzroście cen kawy na całym świecie, a także o mitycznych Dark Pools, czyli miejscu poza radarem, gdzie już przeniosła się większość handlu akcjami. Partnerem odcinka jest Freedom 24, broker będący częścią grupy Freedom Holding notowanej na amerykańskiej giełdzie Nazd. Dołącz do ponad 1600 inwestorów w strefie premium DNA. to najlepsze miejsce do inwestycyjnej edukacji również dla ciebie. Dziękuję wam za wszystkie prawie 59 000 subskrypcji. Pomóżcie temu kanałowi dalej się rozwijać i zostawcie swoją już teraz. [Muzyka] [Aplauz] [Muzyka] W ubiegły weekend internet obiegły doniesienia jak to chińska firma wypuściła model sztucznej inteligencji Deepsek na poziomie Open AI wydając go zaledwie za 6 milionów amerykańskich dolarów podczas gdy amerykańskie giganty technologiczne inwestują w sztuczną inteligencję swoje miliardy dolarów. No taka sensacyjna wiadomość wywołała panikę na rynkach finansowych, bo NZDAQ spadał w poniedziałek nawet 5%, a akcje Nvidia traciły 17% w jeden dzień. Rzeczywistość jest jednak trochę bardziej skomplikowana, bo Deeps rzeczywiście opublikował raport wskazujący, że końcowy etap treningu modelu Deepsig V3 kosztował 5,6 miliona dolarów, ale ta kwota dotyczy wyłącznie kosztu wynajmu mocy obliczeniowej w chmurze na 2,8 miliona godzin i nie obejmuje prac badawczo-rozwojowych, zakupu sprzętu, wynagradzeń zespołu, eksperymentów nad algorytmami i architekturą modelu. i wielu innych rzeczy. No poważnie. No porównywanie tego kosztu całkowitych wydatków Open AI czy Google na infrastrukturę to zestawienie trochę dwóch nieporównywalnych rzeczy, prawda? To po prostu fałszywa narracja, że Chiny skopiowały AI za 6 milionów dolarów. No nie skopiowały za 6 milionów dolarów, skopiowały za nastki, dziesiątki, setki, miliardy dolarów. Jakby tego było mało, to Open AI twierdzi, że chiński startup Tips nielegalnie wykorzystał jej modele AI do stworzenia własnej konkurencyjnej technologii. Nie no, Chiny by nigdy czegoś takiego nie zrobiły. Podrobić? Nie ma szans. A idąc dalej, Chiny same inwestują ogromne kwoty w AI. Rząd ogłosił wsparcie w wysokości 137 miliardów dolarów dla sektora sztucznej inteligencji. Z kolei założyciel Deepsik powiedział premierowi Leyangowi, że brak dostępu do zaawansowanych chipów GPU ze Stanów Zjednoczonych będzie stanowił poważne ograniczenie. Sam model dipsika i tak miał być zresztą trenowany na najlepszych chipach od Nvidia. A to też trochę oznacza, że część kosztów, które nie były ujęte w ogłoszonych 6 milionach doarów, mogły zostać po prostu poniesione przez chiński rząd, a nie bezpośrednio przez diepsika, co też dodatkowo zaniżyło oficjalne koszty trenowania modelu. Kolejną z kolei niemiłą wiadomością dla Deepsika yyy był fakt, że chiński startup popełnił dość duży błąd w zakresie bezpieczeństwa i zostawił niezabezpieczoną bazę danych, do której każdy mógł uzyskać dostęp bez uwierzytelniania. W bazie znajdowały się historie czatów użytkowników, klucze API i inne wrażliwe informacje. No skóle mogły prowadzić do cyberataków na wszystkich, którzy którzy wykorzystywali ten model. Próbowałeś maksem przez Sandmail? Tak, ale wpuścili mnie w fake exploityy. Świetny, świetny model AI. Naprawdę wspaniały. Cały deeps wygląda na trochę na takie temu temu świata. AI. yyy a swoje 3zy grosze w temacie Deepsaka dorzucił też prezes ASML, który uspokoił z kolei obawy dotyczące tego wpływu chińskiego startupu na popyt na maszyny do produkcji chipów i podkreślił, że jeśli będą niższe koszty rozwoju sztucznej inteligencji, to oznacza to tylko po prostu większe zapotrzebowanie na chipy. Historia innych produktów i usług pokazuje, że tak w istocie jest. niższy koszt jednostkowy produktu oznacza, że będzie on dostępny dla szerszej bazy klientów, czyli sprzyja masowej produkcji, a to bezpośrednio prowadzi do większego popytu. Świetnym przykładem są na przykład samochody. Im tańsze były, tym więcej osób mogło sobie na nie pozwolić i w efekcie wolumeny sprzedaży rosły. Komentarze prezesa SML pojawiły się w dniu ogłoszenia ich mocnych wyników finansowych za czwarty kwartał, które są dalej napędzane bumem na sztuczną inteligencję, a ASML zanotowało ponad dwukrotnie więcej zamówień niż przewidywali analitycy. No Deepsik faktycznie podobno opracował nowy i efektywniejszy model szkolenia sztucznej inteligencji. Tylko co z tego? Efekt będzie taki, moi drodzy, że po prostu Bigtechy zaadaptują go do siebie na swoje pierdyliony chipów i będą jeszcze bardziej efektywne. I tyle to się ostało z całej poniedziałkowej narracji o wielkiej katastrofie. Piękny to był dzień do kupowania, tak jak pisaliśmy. Po prostu piękny. Tesla z kolei pochwaliła się swoimi wynikami za ostatni kwartał 2024 roku. No i w teorii rozczarowała, a w praktyce akcje urosły o nawet 5%. Przychody firmy wzrosły zaledwie o 1%. Co prawda w skali roku, ale zysk operacyjny spadł już o 23%. Tesla tłumaczy słabsze wyniki wyższymi kosztami związanymi z inwestycjami w sztuczną inteligencję i badaniami nad nowymi technologiami, a także spadającymi cenami swoich samochodów. Zapowiedziała jednak powrót do silniejszych wzrostów w 2025. Podczas konferencji wynikowej Elon Musk ogłosił, że płatna niekontrolowana wersja fullself driving, czyli jazdy autonomicznej Tesli trafi do Austin w Tekasie już w czerwcu 2025 roku. Analityk Wedbush Theives podkreślił, że oczekiwane jest wdrożenie full driving w całych Stanach Zjednoczonych do końca 2025 roku i na innych rynkach do 2026. No jeśli to okaże się prawdą, to wzrosty akcji Tesli nie powinny zaskakiwać. A z kolei federalna akceptacja FSD z kolegą prezydentem wydaje się praktycznie przesądzona. W 2024 roku Tesla dostarczyła 1,78 miliona pojazdów, a to oznacza spadek o 1% w skali roku. Pierwszy taki przypadek w historii firmy. Liczba 495930 dostarczonych aut w czwartym kwartale nie spełniła też oczekiwań analityków, którzy prognozowali ponad 510 000 sztuk. No a sam spadek bez wątpienia sugeruje rosnącą konkurencję na rynku pojazdów elektrycznych. Sam zresztą Musk, który wcześniej mówił o wzroście wolumenu sprzedaży aut na poziomie 20- 30% w 2025 roku, teraz zdecydował się jednak lepiej nie odnosić do tych prognoz. Spółka ma jednak plan na rozruszanie sprzedaży w segmencie motoryzacyjnym, głównie za sprawą sprzedaży w zakresie wspomnianej technologii autonomicznej jazdy oraz dzięki premierom nowych aut. W 2025 roku FSD miałby również trafić do Europy i do Chin. Najjaśniejszym punktem wynikowym jest bez wątpienia segment magazynowania energii Tesli, który to generuje już ponad 10 miliardów dolarów rocznego przychodu, a firma spodziewa się wzrostu wdrożeń w tym zakresie o 50% rok do roku. Prawda jest jednak taka, że Tesla coraz bardziej opiera swoją wartość na giełdzie na przyszłościowych projektach takich jak właśnie autonomiczne pojazdy czy humanoidalne roboty Optimus. Te nadzieje zostały dodatkowo wzmocnione zwycięstwem Trumpa w wyborach prezydenckich. No i inwestorzy wprost zakładają tu, że obecne wyniki Tesli mają małe znaczenie, a liczy się tylko i jedynie story, jakie Tesla za sobą prezentuje. Inne podejście jednak inwestorzy prezentują w przypadku mety Marka Zuckerberga. Tu jednak wyniki w pełni uzasadniają ciągłe rajd akcji, bo przychody wzrosły o ponad 20% rok do roku. Zysk netto wzrósł o niemal 50% rok do roku, a marża operacyjna podskoczyła o siem siedem punktów procentowych. Meta zapowiedziała też niesamowity rok dla sztucznej inteligencji, a Zuckerberg z entuzjazmem zapowiedział, że 2025 rok będzie przełomowy. Według niego asystent AI opracowywany przez firmę stanie się najczęściej używanym na świecie i dotrze do ponad miliarda użytkowników. Zuckerberg powiedział wprost, że oczekuje, że to będzie rok, w którym wysoce inteligentny i spersonalizowany asystent AI stanie się powszechny, a Meta AI będzie liderem w tej kategorii. Tak powiedział podczas rozmowy z inwestorami po ogłoszeniu wyników za czwarty kwartał. Już sama ta zapowiedź spowodowała szybki wzrost akcji meta o 3,2%. Firma intensywnie inwestuje w całą infrastrukturę AI, a zdaniem zarządu już przynosi to efekty, między innymi przez zwiększenie efektywności targetowania reklam. No i przez lepszą monetyzację dzięki temu wszystkich użytkowników. Firma rozważa też monetyzację właśnie wspomnianego asystenta AI przez subskrypcję albo sponsorowane odpowiedzi, chociaż te plany są jeszcze bardzo odległe. No jeśli ktoś z was dalej wątpi jak świat AI zmienia biznes firm, to naprawdę nie wiem już co mam wam pokazywać i opowiadać. Marża operacyjna tak wielkiej firmy jak Meta rośnie o 7 punktów procentowych w skali rok do roku. Czy naprawdę rozumiecie co tu się dzieje? Tak, sztuczna inteligencja pozwala na coraz lepsze automatyzację i optymalizację biznesu i nie ma tu żadnej wątpliwości. Zuckerberg podkreślił, że firma dalej dąży do obniżania kosztów i jeszcze dalszego rozwijania się w tym zakresie i wyraziła też optymizm. Głównie to Zuckerberg wyraził optymizm wobec nowej administracji Donalda Trumpa. podkreślając jej prorozwojowe podejście do amerykańskich firm technologicznych. No tutaj trzeba przyznać, że Zuckerberg jest mocno piwotalny, jeśli chodzi o sympatie polityczne. Jeszcze 2 lata temu forsował filozofię woke na każdym kroku, a teraz meta wycofuje się ze wszystkiego rakiem i wtyka republikańską flagę niemalże wszędzie, gdzie tylko się da. Swoją drogą Meta też zgodziła się na wypłatę 25 milionów dolarów w ramach ugody z samym Trumpem, który to oskarżył ją o nielegalną cenzurę po zawieszeniu jego konta. po zamieszkach na Kapitolu 6 stycznia 2021 roku. Biznes jest biznes, nie ma co się obrażać, a meta pozostaje dziś na świetnej drodze do dalszego wzrostu. Swoją drogą bardzo zabawnie jest spojrzeć zaledwie 2 lata wstecz na końcówkę 2022 roku, kiedy to meta była notowana po 90 $ar za akcję. Przy obecnych wynikach, jak się dziś okazuje, dawało to wtedy wycenę na poziomie cena do zysku równe 4. Cztery za jedną z najlepszych spółek świata. A my mamy kolejne rekordy publicznego portfela, który dla was prowadzimy z Freedom 24. Zeszły tydzień kończyliśmy na poziomie plus 7% zysku od początku 2025, a teraz pomimo wielkiej paniki, wielkiej katastrofy deepsek, portfel daje wam już ponad 13% stopy zwrotu tylko w 2025 roku, a jednocześnie od początku 2024 wygenerował już niemal 59% stopy zwrotu, bijąc tym samym wszystkie znane i nieznane indeksy i także zostawiając w tyle pasywne inwestowanie. Na starcie dodam dla niewtajemniczonych, że publiczny portfel Firium 24 to jeden z dwóch publicznie prowadzonych dla was portfeli. Jednym z nich jest publiczny portfel kwartalny oparty o funduszach ETF, którego najnowsza aktualizacja była opublikowana 12 stycznia na kanale i który to już dał również w 4 lata solidne ponad 140% zysku bez większych wahań. Portfel Freum 24 z kolei to portfel o wiele bardziej agresywny. oparte o indywidualne spółki zagraniczne i jego celem jest udowadnianie, że da się wygrywać z szerokim rynkiem akcji. Trzeba tylko się na tym znać albo wiedzieć skąd czerpać odpowiednią wiedzę w tym temacie. Do tego portfela każdego miesiąca wpłacamy nowe 600 €. Mamy nowy miesiąc, więc portfel powiększył się o kolejne 600 €. Uzbierało się tam jak na razie 9000 € czystego kapitału. No ale oczywiście gotówki jest już dużo, dużo więcej. Jak wspomniałem też na starcie, dodatkowo prowadzimy też inne trzy portfele. One są dostępne jedynie dla czytelników na dnaryynków.pl, a ich łączna wartość to na dziś prawie 3,5 miliona złot. Są duże pieniądze, jest dużo emocji, ale jest przede wszystkim bardzo, bardzo dużo nauki dla wszystkich, którzy zdecydują się je śledzić i oglądać, co tam sobie w nich robimy. Wyniki z kolei są też jeszcze ciekawsze, bo portfel spekulacyjny, jeden z tych trzech, tylko w tym roku, tak, tylko w tym roku jak na razie dał już plus 42% zysku. W każdym razie w ostatniej aktualizacji publicznego portfela Fre24 sprzed tygodnia zrealizowałem zysk na ETFie na Russell 2000 i dokupiłem odpowiednio wtedy kilka spółek Alibaba, Google New Holdings czy HIMS and Hers. W tym tygodniu z kolei nic nie sprzedałem, bo nie widzę do tego jeszcze żadnego powodu. No ale w końcu w portfelu pojawiło się nowe 600 € więc czas na zakupy. Nie można ich według mnie nie wykorzystać na próbę odreagowania przecenionego Service Now, które było jedną z ciekawszych spółek omówioną w materiale o tym jakie powinniśmy rozważać spółki po rajdzie półprzewodników w kontekście ekspozycji na segment sztucznej inteligencji. Jednocześnie Service Now jest 10 spółką w portfelu i więcej podmiotów w tym portfelu nie będzie. to wystarczające rozdrobnienie, więc każdy kolejny zakup spółki będzie wymagał sprzedaży jakiejś spółki, która w tym portfelu się znajduje. Przestrzegam was jednak, że to ogólnie jest portfel bardzo, bardzo ryzykowny i jeśli ktoś ma niską tolerancję na ryzyko, to absolutnie nie powinien się nim w żadnym stopniu inspirować. W każdej chwili jednak możecie ten portfel podejrzeć w linku, który znajduje się w opisie tego nagrania. I jeśli czujecie, że chcielibyście spróbować, no to analogiczny portfel można na pewno w całości odzwierciedlić na koncie we Freedom 24. A możecie nawet dostać tam kilka z tych akcji, które są w tym portfelu całkowicie bezpłatnie. To jest właśnie promocja, która trwa obecnie Freedom 24. Zakładając tam konto z linka w opisie i po dokonaniu wpłaty depozytu możecie odebrać od trzech do 20 darmowych akcji o wartości nawet 800 $ar każda. Gwałtowny wzrost cen kawy, który w ciągu ostatniego roku sięgnął 94% zaczyna odbijać się na globalnym popycie. W krajach rozwiniętych, tak jak Stany Zjednoczone i państwa Europy Zachodniej, wzrost konsumpcji już wcześniej spowolnił. Teraz jednak pojawiały się sygnały, że wysokie ceny zaczynają wpływać na rynki wschodzące. dotychczas uważane za taki ostatni bastion dynamicznego wzrostu spożycia całej kawy. Na przykład w Wietnamie część kupujących wstrzymuje się z dużymi zamówieniami ze względu na wysokie koszty. W Indonezji z kolei palnie kawy coraz częściej sięgają nawet po ziarna niższej jakości, a niektóre, jak się okazało nawet dodają do swoich mieszanek inne składniki, takie jak prażona kukurydza czy ryż, żeby tylko ograniczyć zużycie drogiej kawy. Z kolei import brazylijskiej kawy do Chin, które w ostatnich latach stawały się jednym z najważniejszych czynników, również wyraźnie zwolnił. No są to kraje o niższym dochodzie rozporządzalnym, dlatego też im wyższa cena detaliczna, tym bardziej przekłada się to na potencjalny spadek popytu. Rosnące ceny to efekt niekorzystnych warunków pogodowych i w Brazylii i w Wietnamie u dwóch największych producentów kawy na świecie. Gorsze zbiory wywołały obawy z kolei o globalny deficyt, co przełożyło się na skok cen zarówno arabiki, jak i robusty. Co ciekawe, coraz większa część kawy spożywana jest też w krajach, które ją produkują. Według danych międzynarodowej organizacji kawy niemal 1/3 globalnej konsumpcji przypada na państwa uprawiające kawę. To właśnie tam widać teraz również oznaki spowolnienia spożycia. Yyy Pawel Cardoso, prezes brazylijskiego stowarzyszenia Przemysłu Kawowego ABik, uważa, że konsumenci nie zrezygnują z kawy, ale mogą ograniczyć jej ilość, co może zahamować dotychczasowy trend wzrostowy cen. W Wietnamie i Indonezji, gdzie w ostatnich latach kawa zyskała na popularności, palarnie i konsumenci dostosowują się do wyższych cen szukając tańszych alternatyw. Sytuacja w Chinach również budzi pytania. Choć spożycie kawy w miastach podwoiło się w ciągu dekady, to dane wskazują, że w 2024 roku import brazylijskiej kawy do tego kraju spadł. Przyszłość rynku kawy pozostaje więc mocno niepewna. No jeśli ceny pozostaną na tak wysokim poziomie, to może oznaczać dalsze spowolnienie popytu tam gdzie jeszcze niedawno był on motorem napędowym całej globalnej konsumpcji. Coraz więcej transakcji na Wall Street odbywa się poza giełdami. Po raz pierwszy w historii większość transakcji na amerykańskim rynku akcji odbyła się poza oficjalną giełdą, co stanowi naprawdę istotną zmianę w funkcjonowaniu całego rynku finansowego. Dane zebrane przez Bloomberga wskazują, że w styczniu 2025 roku aż 51,8% wolumenu obrotu stanowiły transakcje realizowane poza giełdami w ramach wewnętrznych systemów wielkich instytucji finansowych lub na tak zwanych dark pulsach, czyli na alternatywnych platformach obrotu. Ta tendencja utrzymuje się od dawna, no i może się okazać trwałym zjawiskiem. Czym są te owe dark pulsy? Dark Pulsy to są takie prywatne platformy handlowe, które pozwalają instytucjom finansowym i wielkim graczom na dokonywanie dużych transakcji bez ujawniania ich publicznie, co mogłoby z kolei wpływać na cenę akcji. Dark Pulsy mają właśnie na celu unikanie gwałtownych wahań cen, które mogłyby zostać wywołane przez jakieś ogromne zlecenia kupna lub sprzedaży na otwartym rynku. Ich historia sięga lat 70 ubiegłego wieku, a swoje początki miała w Stanach Zjednoczonych. No bo gdzieżby inaczej. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd wyraziła zgodę na to, aby wtedy maklerzy udostępniali różnego rodzaju oferty inwestycyjne prywatnie poza publicznym rynkiem. Dostęp do Dark Pulsów miały wyłącznie nieliczne osoby zaufane, doświadczone, posiadające duży kapitał. No i akurat tak pozostało do dziś. Przez lata to giełdy takie jak New York Stock Exchange czy Nasdaq odgrywały kluczową rolę w kształtowaniu cen akcji. No bo to tam publikowane są oficjalne notowania. Jednak popularność transakcji pozagiełdowych cały czas rośnie i będzie rosnąć. A wynika to między innymi z działalności dużych firm maklerskich, bo gigantyczne podmioty jak Citad Securities czy Virtu Financial często realizują zlecenia bez kierowania ich bezpośrednio na giełdę, a także przez to, że instytucje finansowe coraz częściej w ogóle korzystają z ukrytych systemów transakcyjnych, które pozwalają na większą anonimowość i ograniczają wpływ dużych zleceń na ceny rynkowe. Czy to jest jakieś zagrożenie dla rynku? No po części tak, bo zmniejszenie aktywności na giełdach może osłabić ich rolę w ustalaniu cen akcji. Teoretycznie przecież im więcej transakcji odbywa się poza giełdami, tym mniej zleceń konkuruje o najlepszą cenę, a to może skutkować pogorszeniem przejrzystości cenowej i wzrostem kosztów dla inwestorów. Prezes czeskiego na Banku Narodowego Ales Michl ogłosił, że bank przeprowadzi analizy możliwości inwestycji w Bitcoina jako część swoich aktywów rezerwowych. No i jeśli podjęta zostanie faktycznie taka decyzja, to Czechy staną się jednym z pierwszych krajów na świecie, które włączą kryptowaluty właśnie do aktywów rezerwowych. MIHL, który objął stanowisko w 2022, postawił sobie za cel stabilizację gospodarki po największym kryzysie inflacyjnym od trzech dekad. No i jednym z elementów tej strategii jest dywersyfikacja rezerw banku, w tym zwiększenie udziału złota oraz inwestycji w akcje, szczególnie na rynku amerykańskim. Bitcoin jest interesującym aktywem ze względu na brak korelacji z cenami obligacji. Tak zauważył w poście na platformie X, ale podkreślił, że obecnie bank znajduje się jedynie na etapie analizy i dyskusji, a ostateczna decyzja należy do całej rady banku. Jego komentarze pojawiły się w po wywiadzie dla Financial Timesa, w którym to Michel sugerował, że Bitcoin mógłby stanowić do 5% czeskich rezerw walutowych. No i to nie jest pierwszy raz, kiedy faktycznie rozważa on zakup kryptowalut przez Czeski Bank Narodowy. Na początku roku w rozmowie z czeską telewizją również przyznał, że brał pod uwagę zakup kilku bitcoinów, ale nie przewidywał dużych inwestycji w ten rynek. Obecnie rezerwy walutowe Czech wynoszą około 146 miliardów dolarów i to czyni jednymi z największych na świecie w stosunku do wielkości całej gospodarki. A jeśli Bitcoin zostałby włączony do portfela aktywów banku centralnego, no to byłby to na pewno przełomowy krok w całym świecie Bitcoina. Zresztą już sam fakt, że polityczni decydenci zaczynają wpadać na takie pomysły świadczy o rosnącej adaptacji kryptowalut na świecie y i w całym świecie finansów. No i nawet jeśli realna użyteczność Bitcoina nadal jest niewielka, to świat wszedł już na drogę, z której naprawdę ciężko będzie zawrócić, a to tylko dobrze wróży dla wszystkich inwestorów krypto. To już wszystko w tym filmiku, który powstał dzięki partnerowi odcinka Freedom 24. Jeśli uważacie go za wartościowy, to pomóżcie znaleźć go innym. Zostawcie łapkę w górę, zostawcie suba i pamiętajcie też, że na innych naszych social mediach często pojawiają się treści, których nawet nie znajdziecie na YouTubie, więc również warto je śledzić. Linki do wszystkiego oczywiście w opisie materiału. A w tym to już wszystko. Do zarobienia. Cześć. [Muzyka] [Muzyka]










