Jak pomnażać majątek dzięki nieruchomościom? Polska czy zagranica? | Niron Invest Group [Nieruchomości Polska vs Cypr]

Inwestycje w Nieruchomości: Polska vs. Cypr

Zastanawiasz się nad inwersją w nieruchomości? Nie wiesz, czy lepszym wyborem będzie rynek polski czy zagraniczny? Ten film jest dla Ciebie! Eksperci z branży nieruchomości omawiają blaski i cienie inwersji w Polsce i na Cyprze.

Sebastian Pruski, inwestor na Cyprze, dzieli się swoim doświadczeniem i radami dotyczącymi inwersji na tym rynku. Omawia korzyści płynące z inwestycji w euro, dynamiczny rynek, a także czynniki wpływające na wzrost cen nieruchomości, takie jak odkrycie złóż gazu i ropy.

Wiktor Brubel, prezes Nosalowy Dwór, opowiada o wyzwaniach związanych z inwersją w Polsce, szczególnie na Podhalu. Porusza tematy kosztów budowy, trudności z uzyskaniem pozwoleń oraz spowolnienia na rynku.

Wojciech Matuszny, inwestor na Warmii, dzieli się swoimi doświadczeniami z Fromborka, podkreślając potencjał tego niedocenionego regionu. Omawia korzyści z inwersji w mniej popularnych lokalizacjach.

W dyskusji poruszane są kwestie takie jak:

  • Analiza rynku i dobór odpowiedniej nieruchomości
  • Wyzwania związane z budową i kredytami
  • Zarządzanie nieruchomościami i długoterminowy wynajem
  • Fuckupy w inwestycjach i jak ich unikać
  • Porównanie rynku polskiego i cypryjskiego

Dowiedz się, jakie są blaski i cienie inwersji w nieruchomościach, poznaj opinie ekspertów i zainspiruj się do działania!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Są to transakcje dość kaloryczne, bardziej kaloryczne niż u nas. Ja to dosyć często porównuję do chociażby na przykład zakupu samochodu. Żeby kupić nieruchomość na Cyprze mieć wartość dwóch BMW X5, a żeby kupić dom na Cyprzecz mieć wartość kapitału 5 s takich samochodów. Jeżeli coś jest u pośrednika, to na pewno nie jest to deal stulecia, bo jest jakiś powód szczególnie dzisiaj dlaczego coś się nie sprzedaje i albo jest problem trzeba wiedzieć jak do tego problemu usiąść i jak rozwiązać. Tutaj jest pewny koszt zawsze za coś się płaci. Jeżeli się nie płaci finansowo, to płaci się czasem, płaci się uwagą. Tutaj nad tym się zawsze trzeba zastanawiać, czy chcemy flipować, czy chcemy wynająć mieszkanie na przykład i czerpać z niego zyski co miesiąc i sprzedać na przykład po pięciu latach z zyskiem na samej nieruchomości. Ważne jest, żeby zawsze się najpierw zastanowić, czego ja chcę tej nieruchomości. [Muzyka] wasze doświadczenia, takie lekcje dotyczące nieruchomości, top, którymi możecie się z nami podzielić. Sebastian, zaczynam od ciebie, bo masz nie z jednego pieca chleb jadłeś, może trochę takiego wstępu. Nieruchomości w Polsce oki uznałeś bardzo mocno. Poznaliśmy się przez ten czas, odkąd się znamy dosyć mocno. Teraz spędziliśmy tydzień u ciebie na Cyprze. Mówię u ciebie, bo ty już tam mieszkasz, żyjesz nieruchomościami na Cyprze. Widać, że to jest twoja pasja. Widać, że robisz to z ogromnym serduchem i bardzo skutecznie. Dzisiaj nawet rano jak się widzieliśmy, mówiłeś, że pierwszy raz twój pracownik domyka transakcje. Nie wiem czy mogę powiedzieć, ale za milion euro bez ciebie, że to się dzieje po raz pierwszy, że jesteś z nami tutaj, a teraz się dzieje jakiś deal na na Cyprze. Lecisz, masz kilka minut dla siebie w tym temacie, także zaczynamy od ciebie. A jakie było pytanie? Twoje lekcje takie top tipy, protipy o nieruchomościach rozmawialiśmy. No tak. nieruchomości już Adam wspomniał w Polsce i na Cyprze mam dzisiaj z rana słys widziałem takiego mema i do nieruchomości to się tyczy że nie bój się jak jest źle bo tylko może być lepiej ale bój się jak jest dobrze bo wszystko może się w każdej chwili i generalnie tak jest z nieruchomościami że jak jest dobrze to trzeba się bać kiedy będzie gorzej niestety chyba chyba już jest trochę gorzej, przynajmniej na rynku polskim. Trochę najem siadł, trochę albo bardzo sprzedaż siadła. Niektórzy deweloperzy troszkę narzekają. Jeżeli chodzi o mnie i o naszą strukturę, to my przede wszystkim ją podzieliliśmy na dwie kategorie. Polska i cyfryjska. Polska jest w miarę ustawiona. Mamy kilkadziesiąt ponad 30 swoich nieruchomości, które pracują na rynku najmu krótko i długoterminowego. No i można powiedzieć, że takie odcięcie kuponu to była wyprowadzka właśnie na Cypr po to, żeby zacząć nowe życie na Cyprze, gdzie rynek nieruchomości jest bardzo rozgrzany. Widzieliście nie tylko słońca, ale też nieruchomości. Niektórzy mieli okazję ze mną się przejechać po naszych inwestycjach, ale też ze względu na język angielski, na pogodę dla dzieci i tak dalej. No i o tipach, które nam się tam zdarzają, to już dzisiaj wspomniałeś, są to transakcje przede wszystkim w euro. Są to transakcje dość kaloryczne, bardziej kaloryczne niż u nas. To dosyć często porównuje do chociażby na przykład zakupy samochodu. Żeby kupić nieruchomość na Cyprze mieć wartość dwóch BMW X5, a żeby kupić dom na Cyprzeczam mieć wartość kapitału 57 takich samochodów. Czyli to się to szybko odjeżdża i to się jeszcze szybciej zmienia z każdego dnia z dnia na dzień. Także rynek jest uciekający w Polsce. No niestety a nic nie wskazuje na to, że się zatrzyma. Takie jakie inwestycje dzisiaj są przeprowadzone na Cyprze Południowym, bo o Cyprze Południowym mówimy. No to powiem wam tylko tak trzy rzeczy. Znaleźli mają własne złoża gazu i ropy. Lada gdzieś zaczną wydobywać. To na pewno nie nie sprzyja temu, żeby nieruchomości staniały. Rynek będzie bardziej socjalny, kraj będzie miał bardzo duży kapitał. Następnie szybciutko już powiem duże inwestycje takie jak budowa mariny w Pafos. W tym roku ma się rozpocząć budżet na marinę 2 miliardy euro. No to to jest kolejne jakby marina w w Narusie nie marina w Pafos. No rozmach ten sam rozmach troszkę inny i dlatego też wzrost ten jest spodziewany bardzo szybko. A że jest lokalizacyjnie dobrze to tylko wskaże na to, że amerykański uniwersytet w 40ys mieście postanowił otworzyć swoją filię i że taki fundusz jak Cerberus z budżetem 60 miliardów euro czy tam dolarów też inwestuje na Cyprze. Także to tak pokrótce. Zapytamy cię na pewno Sebastian o to jak Polska versus Cyprmawialiśmy na Wall Street. Byłem, widziałem Cypry i naprawdę robi to wrażenie i te inwestycje w Pafos i te właśnie globalne inwestycje o których mówisz i te możliwości. Przejdziemy Wiktor do ciebie teraz. Wiktor tutaj reprezentuje jest prezesem marki Nosalowy. Nosalowy dwór, Nosalowy Park. Właśnie w Losalowym dworze organizujemy naszą uroczystą galę klubu przedsiębiorczości w tym roku po raz kolejny. Y i no Wiktor jesteś liderem na Podhalu w jakby w hotelarstwie, ale też w nieruchomościach. Bardzo odważnie działasz od lat. Jakbyś mógł się swoimi doświadczeniami z nami podzielić. Dziękuję bardzo. Y Podha też jest taką troszkę można powiedzieć może takim cyprem Polski w pewien sposób też taką kolorową destynacją. My działamy tam na rynku nieruchomości hotelarstwa jako jako firma od 24 lat i być może troszeczkę inaczej niż niż Sebastian. Twoje doświadczenia yyy nasze przebiegają tak naprawdę przez cały cykl życia projektu nieruchomościowego. Akurat w tym wypadku mówimy o projektach hotelarskich, hotelach, które budowaliśmy dla siebie, ale też na komercjalizację w systemie Kondo. I wyzwania w tym procesie tak naprawdę na każdym etapie są inne, natomiast jest ich bardzo dużo. Jeżeli nieruchomość trzeba znaleźć, trzeba uzyskać pozwolenie na budowę. spiąć proces budowy, komercjalizacji, a potem przejść do etapu zarządzania, starzenia się tej nieruchomości budynku, zarządzania nawet pewną zbiorowością ludzką, jaką są szczególnie apartamenty w systemie Kondo, bo to jest jakby kolejny etap i można powiedzieć, że jako firma mamy mocne doświadczenia na każdym z tych pól i przeszliśmy różne różne problemy, prawda? Bo każdy z tych etapów coś innego, jakieś inne wyzwania prezentuje. I teraz zawsze wyzwanie jak jest ten etap operacyjny, prawda? I tym w ramach naszej firmy i tym ja się zajmuję osobiście jest działalność operacyjna w hoteli, prawda? I tutaj hotelasa ma taką bardzo fajną stronę od strony konsumenta czy klienta. Natomiast oczywiście nie jest biznesem pozbawionym radości jak hotelas się zaangażowanym od kuchni, natomiast ma też swoje trudne trudne strony, prawda? I ten etap powiedzmy zarządzania tą nieruchomością to jest etap w którym powiedzmy, że te te aspekty renowacji, remontów to jest jedno, ale też jest etap jest też wyzwanie związane z nazwijmy to zmianą pokoleniową wśród pracowników z coraz większą trudnością związaną z rosnącymi kosztami działalności i to myślę, że każdy z państwa na swój sposób to odczuwa. Czy ktoś ma firmę doradczą i ma biuro i widzi jak wzrosły koszty mediów, czy ktoś ma potężny zakład produkcyjny i widzi jak wzrosły koszty surowców, prawda? to jakby to jest ta otoczka, w której się działa. I teraz jakby przygotowując kolejne inwestycje, cofając się troszeczkę, mamy ten etap inwestycji. I tutaj tutaj właśnie widzimy z jednej strony, a mamy teraz jakby w pewnej perspektywie czasu będziemy komercjalizować obiekt. Zastanawiamy się, czy go w ogóle komercjalizować, czy robić to tak jak przed paroma laty część naszych inwestycji w systemie KOMD. I tutaj pojawiają się wyzwania związane z znowu każdy to jest temat rzeka, no bo każdy z tych tematów jakby ja ja bym nie mógł, ale można by zrobić wykład i i poruszyć milion milion kwestii. Natomiast tutaj mamy przede wszystkim wzrost ogromny kosztów inwestycji, który nieco zahamował w tym roku, bo bo jakby punkt odniesienia jest tak wysoko zawieszony, jeżeli chodzi o inflację, szczególnie jeżeli chodzi o inflację materiałów budowlanych czy kosztów pracy. wyceniając nowy projekt jesteśmy zdumieni ile na Podhalu na przykład budowlaniec sobie życzy za dzień prawda kiedyś tego rodzaju kwoty były nie do pomyślenia kiedyś się budowało za inne pieniądze rentowność takiego projektu była inna prawda z drugiej strony mamy to do do czego nawiązał Sebastian, czyli to na co narzeka część deweloperów czy wielu deweloperów czyli zatrzymanie popytu prawda i tu jakby w różnych segmentach rynku różnie to się manifestuje. W segmencie mieszkaniowym mamy oczekiwanie na kredyt 0% czy inną formę wsparcia, która była ogłoszona. Nie wiadomo czy czy miał w ogóle będzie kontynuacja, prawda? Ale jakby wpływa wpływa to na decyzje zakupowe klientów i i z tego co gdzieś tam myśmy można powiedzieć mieli styczność z tym rynkiem czy znamy ludzi, którzy mieli, jest permanentny proces wyczekiwania, prawda? Tak jak przykładowo w zeszłym roku w Krakowie ceny ofertowe mieszkań były na poziomie cen sprzedaży, co oznaczało de facto, że kupowało się mieszkania za tyle ile krzyknął deweloper. Idealna sytuacja. Dzisiaj koledzy mówią, nikt nie chce kupić. Mówi ja poczekam na kredyt 0%, który ogłosił rząd. Kupię sobie za jakiś czas albo dzisiaj kupię tylko proszę 20% opustu, prawda? Więc więc jest to jest to to wyzwanie popytowe ze strony takich projektów inwestycyjnych, gdzie mówimy o o najmie długoterminowym, o wypłacaniu od tego zysku. Bardzo podniosła się kwota, od której ten zysk będzie trzeba wypłacać, ponieważ wzrosły koszty budowy, prawda? Tak jak kiedyś budowało się za 34000 z metra, teraz buduje się nie wiem za za pięć mieszkaniówkę jednorodzinną 5,5 bez podpiwniczenia. Wchodzi się w między 6 a 6,5, jeżeli mamy powiedzmy podwyższony standard czy jakiś garaż podziemny wchodząc w wartości dwucyfrowe, jak budujemy hotel, prawda, z metra pół, nie mówiąc o zagospodarowaniu terenów towarzyszących i tak dalej. I i od tego, jeżeli oferujemy produkt inwestycyjny, raz, że spotykamy się z tym, że to drogo i muszę tyle wydać, a dwa, że spotykamy się z tym, że jeszcze potem muszę na tym zarobić, a moja stopa zwrotu jest liczona od wyższej kwoty, prawda? i i wreszcie ten etap jeszcze wcześniej, czyli czyli pozyskanie gruntu w sytuacji, kiedy mamy jako kraj ogromny problem z brakiem przewidywalności procesu projektowania, przepraszam, nie tyle projektowania, co uzyskania pozwolenia na budowę, a nawet nie wiem warunków przyłączeniowych do mediów różnego rodzaju czy czy dróg, prawda? Ponieważ jakby infrastruktura ogólnie rzecz biorąc nie nadąża za rozwojem naszego kraju. Więc jakby myślę, że w z tych wszystkich aspektów ja mam najwięcej doświadczeń operacyjnych, bo tym się zajmuję. Natomiast przechodzimy cały ten proces, dochodzimy do wniosku, że jest to bardzo trudna branża. Ja ogólnie rzecz biorąc już nie wiem co jest gorsze, czy hotelasu, czy nieruchomości. Wszystko ma swoje jakieś plusy oczywiście i każda branża ma swoje minusy ogromne. Ja się śmieję, bo te dwie branże znam. Y i chętnie z państwem o o każdym z tych obszarów pogadam. Może czegoś się dowiem od was i przy odbinies szczęścia jakieś wieści też z naszej branży sprzedam. Super Wiktor, cieszę się bardzo, że nasze relacje też się z roku na rok ulepszają, umacniają. Kolejny raz gala u was. Wracamy jak bumerang co roku w listopadzie już za miesiąc. Czy jesteście gotowi? To jest moje jedyne pytanie, któreś jestem gotowy. Czy ty jesteś gotowy? Tak. Znaczy to też jest moje pytanie, które ci już zadałem wcześniej. Wczoraj d i pół godziny rozmawialiśmy telefonicznie. Wojtek jak to z twoimi lekcjami? Bo trochę ich było. Zresztą ja częściej doświadczyłem ich doświadczam. Więc opowiedz o tych naszych wyzwaniach, gdzie przez 2 lata zostało pozyskane 30 milionów w zasadzie tutaj wewnątrz klubu i wokół naszych przyjaciół. Yyy jak to dzisiaj wygląda tak naprawdę, jakbyś mógł to trochę tak long story, short yyy i podzielić się takimi top lekcjami, które z tego wynikają również. Yyy, no ja w zasadzie mogę faktycznie potwierdzić to, co to, co panowie tutaj powiedzieli wcześniej przede mną. Aktualnie mamy to, co my przeszliśmy oczywiście, czyli ta nasza droga powiedzmy prawie trzyletnia budowy budowy kompleksu, no nie była usłana różami i faktycznie bardzo ciężko było wycenić przede wszystkim koszty budowy i całej inwestycji. Bardzo szybko się te ceny zmieniały. biznes plan, który miałem wcześniej, mogłem go sobie wyrzucić do kosza już po pierwszym roku, bo to był faktycznie, jak pamiętamy, taki rok, że tydzień przed ogłoszeniem pandemii my ogłosiliśmy projekt, więc no zbieranie na budowę hotelu w tamtym okresie nie było najłatwiejszą sprawą na świecie. Yyy, natomiast jeden tip, który nasuwa mi się yyy, jeśli chodzi o nieruchomości, to to, żeby yyy przeanalizować rynek, na którym chce się zainwestować przede wszystkim w nieruchomości. To to powinna być lekcja dla każdego, bo mam wrażenie, że dużo osób chciałoby mieć nieruchomości, ale nie do końca wie jakie, po co one są albo gdzie szukać. Ja uważam, że analiza i skupienie się nad jedną tematyką taką jak była to w naszym przypadku, bo gdy ja analizowałem Fromwork notaę 600 km od mojego miejsca zamieszkania, bo przyprowadzałem się ze Śląska, żeby żeby prowadzić projekt doborku. Natomiast analizowałem wcześniej przez prawie rok wszystko, co było do przeanalizowania w zasadzie w w tamtym regionie. Przeanalizowałem wszystkie hotele, przeanalizowałem wszystkie potencjały, co się dzieje, że tworzy się przekopi, że zmienia się trochę taka geografia przede wszystkim tego regionu, że ma duży potencjał. Yyy, chciałem y po prostu stwierdzić albo umocować się w przekonaniu yyy, że robimy dobrze. No bo rzucałem, rzucaliśmy życie yyy w zasadzie bardzo wygodne dla tego projektu, więc chciałem być gotowy na to, co przed nami. Oczywiście wychodzi podczas całej inwestycji szereg różnych rzeczy, których nie jesteśmy w stanie je przewidzieć. Natomiast analiza rynku Aha, bo jeszcze jedna ważna sprawa. Ja analizowałem ten rynek pod zakupu po prostu nieruchomości, nie budowy kompleksu, nie tego, co zrobiliśmy w ciągu tych ostatnich lat, tylko samej inwestycje. Inwestowałem w wielu miejscach. Nie skupiałem się nigdy przez całe nasze życie zawodowe. Chciałem inwestować w nieruchomości zawsze inne. W sensie nie mieć 10 kawalerek w jednym miejscu, żeby tylko przynosiły profit, tylko próbowałem inwestować w różnych miejscach różne nieruchomości. No bo nieruchomości to jest bardzo szerokie pojęcie. Yyy, no ale właśnie z tej analizy, którą zrobiłem, taką bardzo, bardzo dokładną, zresztą Adam chyba pamiętasz na ile stron zrobiłem analizę. Wyszło mi, że chyba nie tylko inwestycja w nieruchomość nas interesuje, że interesuje nas jednak zrobienie biznesu, bo okazało się, że nie ma konkurencji, że jest potrzeba bazy i stąd w zasadzie, czyli z tego takiego przypłatnego przeanalizowania inwestycji wyszło nam na to, że fajnie by było otworzyć biznes. To tyle. Okej. Tutaj Sebastian, Wiktor, Wojtek osiągacie sukces w nieruchomościach, w swoich dziedzinach na Cypr Podhale, Warmia. Także mamy południe, centrum i północ. Jak patrząc na Europę patrzmy globalnie, nie myślmy tylko lokalnie. Myślmy o świecie. Przecież tu mamy samych przedsiębiorców myślących na dużą skalę. Sukces z sukcesem, ale powiedzmy trochę o tych fuckupach i trudnościach. Jak sobie z tym radzicie? Jakieś doświadczenia, trudne, lekcje? E, może jakaś podpowiedź będzie dla kogoś tak cenna, że tu ktoś zaoszczędzi, e, mnóstwo pieniędzy i stres czegoś nie zrobi. A co wy przerabialiście na przykład? Czy jest taka lekcja, podpowiedź, którą moglibyście nam tu dzisiaj po prostu od serca dać? Fuck up jakiś taki kurde coś się spieprzyło, nie? Coś poszło nie tak, a wyciągnęliście z tego wnioski i wiecie, że warto zrobić to inaczej, mając to doświadczenie i i wiedzę, którą macie teraz. Sebastian, mikrofon ląduje w Pafos. Zaczynam odpowiedział w sumie nie powiem pafos. Wracając do tego, co Wojtek powiedział o budżecie i o planowaniu, to naprawdę warto się nad tym bardzo mocno pochylić. Dobór inwestycji, lokalizacji to jedno, ale też rynku pracy, czy będzie kim to robić, czy będą mieli kwalifikacje. Ja postanowiłem kiedyś kupić stary kościół, kaplicę ewangelicką, budżet, cena zakupu 425 000, budżet na remont razy 2. No to mówię, musi wystarczyć, nie ma bata. Okazało się, że to było też miesiąc przed pandemią. Wzrost cen Silka 2,70 przed, w trakcie remontu 6,50, więc nas 15 apartamentów w kaplicy ewangielskiej wyszło 2 milion 400, a mieliśmy tylko te 400, więc dobraliśmy trochę kredytu. Na szczęście majstry nie dawały rady. przyciągnięty projekt o rok, więc zarobiliśmy trochę na innych dealach i udało się za pomocą dźwigni z bankiem współdzielczym nieruchomość dokończyć, ale to nie jest fakup, to jest coś, co powiem, że nieruchomości się bronią i tak naprawdę czas działa na naszą korzyść. Nie ma praktycznie miejsca na świecie, gdzie nieruchomości w dekad by spadły cenowo. Oprócz oczywiście lokalnych, gdzie występują konflikty zbrojeniowe, tak jak dzisiaj mamy przynajmniej dwa takie punkty krytyczne na świecie, tak większość krajów te nieruchomości rosną i nawet niektóre systemy bankowe są oparte na nieruchomościach jak w Wielkiej Brytanii, remort i tak dalej, gdzie regularnie są wypłacane właścicielom nieruchomości kolejne pieniądze, żeby tylko płacili ten kredyt. na tą nieruchomość, żeby nigdy czasem nie spłacili. Tak to wygląda. U nas zresztą też chyba nie. Nie wiem, czy ktoś w dekadę mógł kupić to samo taniej niż 10 lat temu, nie? Więc właśnie. Więc nasza kamienica wyceniona pierwotnie była na 2 milion 400, tak? Jaki był biznes plan przy inwestycji? Milion 400 czy nawet milion 300, a finalnie jest wyceniona 4 miliony, więc i tak jest pełny sukces. Do tego cały czas brakuje miejsc hotelowych. Są takie miejsca jak Zakopane, gdzie jest ich dużo i konkurencja jest duża, ale są takie miejsca jak Fromborg, gdzie ich jest mało i i obłożenie jest bardzo duże. Ja mam tą kaplicę w Złotowie. Nie wiem czy ktoś w ogóle wie gdzie jest Złoto? No, no. Yyy, tam jest media Expert, prawie że nas utrzymuje. Drugie to są, nie powiem kto, ale generalnie jest obłożenie duże i te nieruchomości się bronią i porada wchodzić, decydować się jak najszybciej, bo yyy jest takie powiedzenie odnośnie drzewka bonzariu, że najlepszy moment było na posadzenie wczoraj. Dziś jest kolejny, jutro już jest za jeden dzień za późno. To samo jest z nieruchomościami. Tanie już było. Na pewno w Polsce nie ma żadnej górki, przynajmniej według moich, mojej wiedzy, doświadczenia i tego co widzę nam daleko do Europy. Wszędzie jest drożej niż w Polsce, więc nie może być taniej. Zresztą jeżeli jest coraz droższa siła robocza, coraz wyższe, coraz wyższe koszty, to dlaczego nieruchomości miałyby stanć? One mogą stanąć dzisiaj, no nie wiem, no chwilowo, bo nie ma kredytu zero. Za chwilę jakiś inny kredyt uruchomią i to znowu ruszy, a jak nie ruszy, to ruszy gotówkowo. Z gotówkowo sprzedaż jest cały czas. Tak to chyba tyle. Dziękujemy. Co ci ruch w kościele jest? Jakie Wiktor jak do ciebie jest twoim takim trudnym doświadczeniem jakimś fakupą historią taką którą mógby się z nami podzielić i wnioskiem który z tego wyniknąłem cał tak cały czas tak myślę co wybrać z tej listy znaczy ogólnie rzecz biorąc najbardziej bolesne doświadczenie to znaczy odpukać były doświadczenia dużo było doświadczeń które mnie nauczyły żadne gdzieś tam nie nie powaliło w żaden sposób natomiast ogólnie rzecz biorąc Ja myślę, że może to nie jest doświadczenie nieruchomościowe, no bo tutaj może miałbym takich kilka kilka rzeczy, ale ale myślę, że niewiele tutaj dodam do tego, co na przykład Sebastian powiedział na przykład, jeżeli chodzi o nie do końca były to fuckupy, bo bo zdarzało się, że na przykład wspaniała działka, którą można było kupić, okazywało się na to bardziej było na tej płaszczyźnie, że człowiek już się na coś napalał, coś zakładał, a okazało się, że na końcowym etapie duż coś wychodziło, co co świadczyło o tym, że że jest problem, prawda? I jakby nie było to bolesne doświadczenie, bo być może stracona praca, czas, ale zdobyte doświadczenie, więc to jest to jest dość istotne. I tu taka mała lekcja, żeby jeżeli coś jest na rynku i i jeżeli coś jest u pośrednika, to na pewno nie jest to deal stulecia, prawda? Bo jest jakiś powód, szczególnie dzisiaj, dlaczego coś się nie sprzedaje i albo jest problem. Trzeba wiedzieć jak do tego problemu usiąść, jak się jak rozwiązać i to tutaj jest pewien koszt za to się płaci, prawda? Bo bo bo bo bo Epictet powiedział coś takiego, taki filozof, który tam w czasach Rzymu gdzieś tam działał i nauczał, mówi, że zawsze za coś się płaci, prawda? I jakby jeżeli się nie płaci finansowo, to płaci się czasem, płaci się uwagą, czy płaci się robiąc komuś po prostu dobrze i skacząc wokół niego, nie? Więc, więc można powiedzieć, że w ten czy inny sposób za wszystko zapłaciłem. Jak nie, jak nie finansowo, to to typ po prostu, że spędziłem dużo, cholernie dużo czasu i go nigdy nie odzyskał. Natomiast ja mam takie główne doświadczenia, to mam, jeżeli chodzi o ludzi i i to też na szczęście się nie sparzyłem, ale ale widziałem na na przykładzie takich biznesów, powiedzmy, bliskich mi osób, które bardzo się skarzyły na na ludzi, prawda? Jakby ja sobie zawsze w związku z tym biłem do głowy, że relacyjność jest ważna i pewien kapitał zaufania jest ważny. I jeżeli traktujemy kogoś z zaufaniem, no to czy w sposób dojrzały, to to jakby jest szansa, że to zostanie piłeczka odbita, prawda? I ktoś tak nas potraktuje. Natomiast zawsze się mam z tyłu głowy, żeby żeby sprawdzać, żeby jednak y weryfikować, cofać się do liczb yyy i mimo wszystko jakąś kontrolę sprawować. Widziałem jakby z boku na szczęście, ale na własne oczy przykłady bardzo spektakularnych oszustw. yy i i w sytuacjach, kiedy kiedy zaufanie było pełne, a y było to bardzo bolesne potem. Więc jakby wracam do tego też trochę o co wczoraj rozmawialiśmy, nie? Że ja jestem taki strasznie w tym przez to analityczny, nie? Bo jednak gdzieś uważam, że yyy piękne oczy są ważne, dobre relacje są ważne, ale jednak liczby y i sprawdzenie pewnych nie wiem czy to jest rentowność inwestycji, czy wyniki operacyjne, czy umiejętności zarządcze osoby, która jest w biznesie jest bardzo ważna. Może to nie jest uwaga dotycząca nieruchomości, ale myślę, że ona jest chyba w każdej branży, w każdej dziedzinie bardzo istotna. A zdecydowanie tak na temat pół godzin rozmawialiśmy i tak takie wnioski z tej rozmowy również wynikły. Wojtku, jak u ciebie? Czy my czy były jakieś w ogóle fuckupy? Czy czy wszystko idzie po prostu super? Nie, no wszystko jest ekstra. Jest rodzina, możesz móć daj mikro pod śmier. Nie, ale zależy jak jak pojmujemy, w jakim kontekście pojmujemy faka, bo faktycznie jeżeli miałbym tak szczerze zrobić rabunek su nigdy w życiu nie straciłem na nieruchomości. W sensie nie sprzedałem nieruchomości taniej niż ją kupiłem. Nigdy. Po prostu nie zdarzyło mi się to. Czy miałem szczęście? Wątpię. A dlaczego? Bo y nieruchomości zawsze idą trochę wyżej niż rynek, to znaczy wyżej niż y inflacja, więc one się zawsze obronią. Z drugiej strony nie kupujemy nieruchomości na pół roku czy na trzy miesiące. No chyba, że mamy w zamiarze tripowanie. e lub inne aspekty. Natomiast nieruchomości po prostu największy powiedzmy faka jaki miałem to było nasze mieszkanie w którym mieszkamy mieszkaliśmy do przyjazdu do Framborka. Do tej pary mamy to mieszkanie, natomiast to mieszkanie mamy jakieś 15 czy 16 lat. Kupiliśmy je na absolutnej górce za franki. No wszystko zrobiliśmy, co czego powinniśmy unikać. To był pierwsza nasza w ogóle w dorosłym życiu nieruchomość. Czy na niej straciliśmy? No nie, jest teraz warta 100% więcej, ale no liczmy, że to jest 15 lat. Liczmy też pieniądz w czasie. To jest dość ważne, nie? Czyli zwrot inwestycji w czasie, więc można by to uznać za po prostu za za fckup. Natomiast widzę wiele fuckupów, które do końca nie są fagapami, ale często nabywcy czy ludzie, którzy chcą kupić nieruchomość nie do końca zastanawiają się po co oni ją chcą mieć po prostu i mają zupełnie inne przekonanie i oczekiwania do tej nieruchomości. Bo tak jak mówię w historii miałem bardzo dużo różnych nieruchomości. Właśnie dlatego, że chciałem to po prostu ciekawiło mnie to jednym z takie jedną z takich nieruchomości na przykład było był apartament w Bułgarii. Czy ja miałem wielkie oczekiwania do tego, że na nim zarobię? To jakieś oczekiwania miałem, ale bardziej zależało mi na tym, żebyśmy potrafili mieli miejsce, gdzie spędzamy po prostu wakacje, gdzie spędzamy po prostu czas. I to było moje oczekiwanie. Jeżeli moje oczekiwanie byłoby takie, że ja zarabiałem fortunę na wynajmie tego apartamentu, no to mocno bym się rozczarował, bo no w zasadzie zawsze wychodził na zero, jak go mieliśmy chyba 7 lat i kupiliśmy go na absolutnym dołku z kolei. Tak, nie zarobiliśmy na nim wiele, przynajmniej operacyjnie. był słaby operator. Nie znaliśmy go, nie znaliśmy rynku, więc dochodził on, powiedzmy sobie, na zero. Sprzedaliśmy go oczywiście drożej, ale tak jak mówię, to nie są takie pieniądze, które w czasie rozkładając dałyby ponad przeciętne zyski. Ale to nie było moje oczekiwanie. W sensie moje oczekiwanie było bardzo proste. Chcemy tam spędzać czas, bo jest po prostu pięknie. Yyy i tutaj nad tym się zawsze trzeba zastanawiać, czy chcemy wipować. Czy chcemy wynająć mieszkanie na przykład i czerpać z niego zyski co miesiąc i sprzedać na przykład po pięciu latach z zyskiem na samej nieruchomości. Tak ja robiłem jeśli chodzi o mieszkania w Gliwicach. Stąd też miałem set skashzować się w pewnym momencie i spróbować życia w Krborku. Wtedy było to moje oczekiwanie. Ale no ważne jest, żeby zawsze się najpierw zastanowić czego ja chcę od tej nieruchomości. Super. Sebastian, masz 90 sekund przekonać nas dlaczego Paw. Dlaczego P inwestycje nieruchomościowe, tak w PA? No to przede wszystkim dlatego, żeby się zdywersyfikować. To jest pierwsze. Warto mieć dwie nogi. Trochę się mocniej na nich stoi wtedy. Po drugie otwierają się duże możliwości optymalizacji, ale to już są bardzo indywidualne scenariusze. Po trzecie mówimy o kraju w Unii Europejskiej, a geograficznie leżącym w Azji. Nie wiem czy wiecie. Po czwarte kleszcze azjatycko-afrykańsko-europejskie powodują, że jest to jeden z najbezpieczniejszych dzisiaj zakłątków świata. Pomimo tego, że wcale na to nie wskazuje i z Ayanapy czy z Limasol było widać atak Hamasu na Izrael, to czujemy się tam bardzo bezpiecznie i nasze dzieci są wypuszczane na podwiórko. Czy jak już jest ciemno, bo tam jest bliżej rownika i ciemno jest praktycznie od 18:00 przez cały rok czy 19:00, to Pafos i Cyp go gwarantują przede wszystkim cywilizowany. kraj i bezpieczeństwo dla rozwoju dzieci, bezpieczeństwo inwestycji takie samo jak w Polsce, czyli jak w całej Unii Europejskiej. Mamy księgi wieczyste, mamy pernamentną własność, mamy wysoką dosyć stopę zwrotu. Dzisiaj nieruchomości na long termin, czyli wynajęte na długi termin, kupione jako pojedyncze egzemplarze, czyli to co dzisiaj w Polsce już się nie zdarza, żeby od dewelopera kupić nieruchomość i wynająć ją na 7%, to u nas jest norma jeszcze przynajmniej. Jeżeli chodzi o rynek krótkoterminowy, no to powiem tak, Cypr ma dzisiaj aspirację aplikować do pierwszej 40 krajów turystycznych na świecie. Brakuje im do tego prawie 50% tych turystów, które odwiedza dzisiaj Cypr. Dziś odwiedza około 4 miliona turystów Cypr rocznie. Jesteśmy trzecią, czwartą nacją, która odwiedza Cypr. A chcą o półtora miliona mieć więcej. A jest cały czas praktycznie full book. Nawet wakacje KP się odbyły w mniejszym gronie, bo nie było już miejsc w październiku, w hotelu i tak jest naprawdę cały czas. Jest bardzo fajna pogoda. Dzisiaj jest 30 stopni i ludzi jest pełno, a nie ma gdzie ich położyć. Do tego pro biznesowe i pro działalności dla dla przedsiębiorców prawo prawo anglosaskie, które jest dość stabilne, to znaczy, że nie ma zmian w nocy i rano budzisz się w innym kraju, tylko raczej jest stabilnie. No do tego co jeszcze? Lifestyle. Lifestyle grecki, czyli najbliższy można powiedzieć nam, chociaż niektórzy mówią, że włoski jest lepszy. My lubimy kuchnię śródziemną morską. Lubimy właśnie. Bardzo polecam. Mam nadzieję, że się podobało KP. E, no i co? I jeszcze nie wysokie ceny. Tak, jeszcze przy tym całym będzie, który jest, to jeszcze ceny się nie oderwały. Zaczynamy od 150 170 000 za apartament typu studio. No limitu górnego nie ma. W PAFO 40Y sprzedawały się już will po 20 parę milionów euro, apartamenty po 18 milionów euro, czyli nie ma limitów. Jeżeli chcesz pierwszą linię i widok bez zakłóceń na morze, no to płacisz ile chcesz, ale za sąsiadkę na przykład możesz mieć szakirę. Tak też jest na Cyprze. Dzięki Sebastian. Wiktor salowy dwór Lipak spektakularnie się rozwija w ostatnich latach. Macie nawet w hotelu takie zdjęcia sprzed 5, 10, 20 lat. Jesteśmy co roku, więc ostatni raz obserwowałem te zdjęcia. To robi wrażenie, że to już jest kolejna dekada tak naprawdę. E, chciałbym zadać pytanie, dlaczego podle, ale myślę, że to chyba nie szukasz dzisiaj inwestorów, ale bardziej jakby dalsze plany na rozwój i co nas czeka za miesiąc u ciebie. Podobnie dwie minuty. Słuchajcie, no dalsze plany na rozwój na pewno na pewno mamy i jakby wydaje mi się, że trochę się cofamy do tego, co było powiedziane wcześniej, żeby zawsze sobie zadać pytanie czego się co się chce osiągnąć. Ja mimo wszystko jestem zdania, że na nieruchomościach jednak można stracić i tu oczywiście ciężko sobie wyobrazić, żeby te nieruchomości były tańsze, ale prowadząc proces chociażby budowy czy czy komercjalizacji, czy czy patrząc na to, co potem można za ile sprzedać, nie zgodnie z wyceną, ale zgodnie z realiami rynkowymi, zdarza się, że szczególnie te większe inwestycje mogą mogą po prostu się nie spiąć, mogą przenieść straty lub mogą potem być nie do sprzedaży. No takie przypadki i w związku z tym mimo że wydaje mi się, że nieruchomości są jednak y relatywnie przewidywalną branżą, są są rzeczywiście branżą dla długodystansowców i i dobrym sposobem inwestowania, no to jakby zmierzamy do tego, żeby żeby jednak rozwijać się w sposób bezpieczny, w sposób też zmierzający do dywersyfikacji, czyli nie tylko hotelarstwo, nie tylko Podhale i jest to Widzę w tym dzisiejszym otoczeniu jest to wymagające, prawda? Biorę pod uwagę, że te nieruchomości tańsze nie będą długofalowo. Natomiast widzę, że bardzo często powtarza się schemat, w którym oczekiwania są bardzo wysokie relatywnie do na przykład możliwości budowy i problemów, które niektóre nieruchwałości mają. I liczę na przykład dowiadując się jaka jest cena działki pod Krakowem pod pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną i dowiadując się potem że ZIK był niemożliwy relacji do tej działki i że ona jest de facto nigdy za życia obecnego starosty czy wójta czy burmistrza dojazdu do niej nie będzie. Zastanawiam się kiedy albo ktoś kupi tą działkę bo tego nie sprawdzi albo czy jednak nie będzie korekta ponieważ działka jest na bardzo długi termin i być może nikt na niej nie straci musi kupić dobrych pieniądze. Jeżeli on ją kupi tak jak działkę budowlaną zgodnie z zapewnieniem właściciela, który w oczy mówi, że że wszystko jest świetnie, no to no to może być gorzej, prawda? Bo bo cena do pumu jest taka, jakby tam można było de facto wbijać łopatę, a a jest inaczej. I takich działek troszkę troszkę się widuje. Zastanawiam się, czy tu długoterminowo one będą rosnąć zawartości, ale krótkoterminowo czy nie będzie korekty i jakby plan rozwoju jest też w tą stronę. Natomiast krok ten trzeba zrobić w taki sposób, żeby się nie przejechać mimo wszystko. A jeżeli chodzi o imprezę w Nosalowym, no to co? No to słuchajcie, dobra kuchnia, fajna, fajni ludzie, no bo, bo jesteście świetnym, świetną ekipą i myślę, że jeżeli tylko aura dopisz, a pracujemy nad tym, żeby było ładnie. No właśnie nie wiem co na razie tam testujemy górali, bo jak boli w krzyżu to będzie śnieg. Jak jak łeb napier ten to będzie co innego, wiecie jak w tych dowcipach. Więc jakby spotykamy się z gazdami i damy znać Przemku jaka będzie pogoda. A na przepraszam. Tak, tak. Mamy mamy galę na na grubo zaplanowaną. Szczegóły niebawem, ale to będzie zdecydowanie najlepsza nasza edycja. A kto z was był z nami w Karpaczu, grał w koszykówkę o 12:00 w nocy? Było kilka takich osób. Też będziemy grać w kosza w Zakopanem, ale już od środy, także szykujcie się. Wojtek, dlaczego Warmia i Na Rusa i i Frombos? No tutaj my gramy jakby zwiększamy sobie szansę po prostu. Fr wybraliśmy właśnie dlatego, że był niedoceniany zresztą tak jak cała Warmia. Warmia to jest bardzo niedoceniony klek w Polsce. E, no a Fromborg to już w ogóle, no ja naprawdę do Fromborka pojechałem po jedną inwestycję, no nie, ale jak zobaczyłem ten taki absurdalny potencjał, w sensie no tworzył i jest powołany tam Mikołaj Koberli, jeden z najsławniejszych Polaków na świecie, ale no niewiele jest takich miejsc. Mają marinę, mają wielką katedrę, mają wszystko oprócz w zasadzie usług, hoteli, wszystkiego, co można zagwarantować turyście, że tak powiem. Stąd też inwestycyjnie, jeśli chodzi o nieruchomości, no to jest naprawdę temat rzeka. Tam się da po 3 zł znaleźć ziemię. Zresztą notabenę zrezygnowaliśmy dwa miesiące temu z tej jednej z takich działek po 3,50 dosłownie za metr, ale nie było do niej drogi, tak jak tutaj wspomniał Wiktor, więc no też odrzucamy, że tak powiem, bo można się uśmieć Przemk w tym tak Przemek Przemek mówił, że że bez drogi się totalny luz. Ja się przyzwyczaiłem, ale już mam pseudonim. Ale mnie mówił Mateusz bardzo często, więc tak. E, no ale my sobie właśnie zwiększamy, wracając do frworka, zwiększamy sobie tą szansę, czyli pracujemy nad marino, pracujemy z włodarzami, jeździmy zresztą z włodarzami z Fromborka, longa i brania, jeździmy wspólnie promować w armię, promować po po inwestycje, że tak powiem, rządowe, żeby podkręcić ten frontboard. No był po prostu zapomniany przez 50 lat i my stąd upatrujemy yyy upatrujemy tą szansę, że no jasne łatwiejszy rynek jest gdy jest rozkręcone jak duże aglomeracje. Natomiast tutaj patrzymy trochę z innej perspektywy. Zaczynamy od samego dna. Natomiast Fromborg stara się już stara się już od 10 lat o bycie uzdrowiskiem. Ma statutony uzdrowiskowej. Natomiast do samego ustroiska brakuje tylko i połączenie jednego elementu, czyli nazw, czyli hoteli, przy całej infrastruktury związanej z lecznictwem. Stąd też my widzimy w tym ogromną szansę, szczególnie inwestycyjną. Dzięki Wojtek. Moi drodzy, czy jest jakieś pytanie, bo obiecałem na początku, że będzie taka przestrzeń na jedno, ewentualnie dwa takie pytania szybkie, jedno pytanie. Tak, ale z ciekawości grana, żeby noka 350 to była w jakim areale? Już miałem traki. No to by nie od Nie, to było 12 hektarów. Drugie pytanie. Mam pytanie. Dajesz do pana Wydko. Pan zdecydował na budowę hotelu. Czy było jakieś doświadczenie w hotelarstwce, czy to po prostu tak pomysły i bez doświadczenia prowadzenia hotelu? No ja miałem ogromne doświadczenie, ponieważ byłem finansistą, czyli nie miałem nic wspólnego z Twanoberką, nic wspólnego z hotelarstwem. No może trochę, bo faktycznie zajmowałem się nieruchomościami, nieruchomościami też na Śląsku w Gliwicach i byłem w zasadzie rzucając Gliwice byłem w trakcie budowy dwóch kamienic. E, natomiast w hotelarce poza tym, że moi rodzice prowadzili pensjonat, pensjonat niedaleko Wisły, no to doświadczenia żadnego nie mieliśmy. Wszystkiego się nauczyliśmy w ciągu ostatnich lat. I drugie pytanie mogę jako nowa klubowiska VIP. Mamy tak w klubie, że nowe klubowiski VIP mają dwa pytania z Nie za bardzo jestem w temacie miejsc turystyk w Polsce. Nie, ale moja wizja jak cudzoziemy, że Polacy zimą jadą do Zakopanych, lat jedą jadą do Zakopanych, a na morze jadą tylko latem. Co robicie w zimach? No w zimie walczymy właśnie o konferencję. No to tak. Wiktor jest bardzo bardziej atrakcyjne lokalizacja, nie? Dobrze, że pani dodała lokalizację. Dobra. A ty też dopiero się zaczyna. Słuchajcie, wiesz, że przed nami w ogóle świetny czas będzie. Moi drodzy, co robicie zimą? Oczywiście, oczywiście walczymy o trochę innego, o trochę innego klienza. To znaczy lato, czyli sezon dla nas, ten letni, no to jest oczywiście łatwym tematem. Yyy, natomiast zimia, no biorąc pod uwagę nasz yyy nasz środek, yyy, no w zeszłym roku zrobiliśmy w ciągu całego roku było 80 yyy konferencji czy wydarzeń. W tym roku yyy no już dawno przebiliśmy tą liczbę elf, więc wspieramy się właśnie yyy przyjmowaniem obozów, konferencji, szkoleń, integracji pracowniczych, warsztatów. Przede wszystkim yyy bardzo popularnym tematem stało się yyy stało się to, że firmy przyjeżdżają do nas pracować, to znaczy przyjeżdżają z całym zespołem i po prostu pracują u nas, bo jest dobra aura, bo mogą zrobić sobie warsztaty na przykład w lesie czy na przykład w saunie. To są zupełnie nowe rzeczy, na które my się też otwieramy. No i w zasadzie to jest nasza odpowiedź. Pomysł na network. Hasz też co? Nie pytajmy oka. Tak. Wiemy jak wyglądają metingi. Morsujemy, saunujemy. Buduje się teraz komoraczna. Tak w trakcie. Więc niedługo mentoring będzie nie w salach konferencyjnych, a w komorach, bo będziemy przy okazji się uzdrawiać. Moi drodzy panowie Sebastian Pruski, Wiktor Brubel, Wojciech Matuszny byli moimi naszymi gośćmi. Gorące brawa dla was.

Przewijanie do góry