Kiepskie dane z polskiej gospodarki! | Dalszy wzrost CCC | Będzie druga elektrownia atomowa? [Polska Gospodarka i GPW]

Kiepskie dane z polskiej gospodarki? Wzrost CCC i druga elektrownia atomowa

Piotr Cymcyk omawia najważniejsze wydarzenia z polskiej giełdy i gospodarki. W tym odcinku GPW analizuje stagnację w produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej, plany budowy drugiej elektrowni jądrowej, sukces emisji akcji CCC oraz wyniki polskich liderów technologii.

Kluczowe tematy:

Dowiedz się więcej o kondycji polskiej gospodarki i perspektywach dla inwestorów. Odbierz darmowy kurs inwestowania z XTB z kodem DNARYNKOW.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Polska produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna dalej są w stagnacji. Pytanie, czy polska gospodarka ma przed sobą w tej chwili jakąś nadzieję. PGE analizuje z kolei lokalizację kolejnej elektrowni jądrowej w Polsce. No planów mamy ewidentnie sporo, ale elektrowni jak na razie żadnej. Mamy za to wielką emisję akcji w CCC zakończoną sukcesem i to wszystko po naprawdę zaskakująco wysokich cenach. Co mówi nam to o kondycji tej spółki? Cyberfolks i Wcom polscy liderzy spółek technologicznych pochwalili się w ubiegłym tygodniu wynikami i jak zwykle mieli się czym pochwalić. Dystrybutor treści Virtualo złożył pozw przeciwko legimi w Warszawskim Sądzie Okręgowym i to jest już kolejny problem prawny do rozwiązania przez Legimi. Cześć, tutaj Piotr Cymcek. To jest gospodarczy przegląd wydarzeń. W tych odcinkach omawiam dla was wyłącznie to, co ciekawe w danym okresie z polskiej giełdy i z polskiej gospodarki. A jeśli interesują was też rynki zagraniczne i gospodarka ogólnoświatowa, to koniecznie zachęcam też do oglądania niedzielnych wydań Finweeka, takich jak ten. O tutaj. A my zaczynamy. Partnerem odcinka SXTB. Polski dom maklerski, gdzie możesz inwestować całkowicie bez prowizji do nawet 100 000 € obrotu miesięcznie. Dzięki XTB możesz również odebrać całkowicie bezpłatnie pełny kurs dla początkujących o inwestowaniu. Dołącz do prawie 2000 inwestorów w strefie premium DNA. to najlepsze miejsce do inwestycyjnej edukacji również dla ciebie. Dziękuję wam za wszystkie prawie 64 000 subskrypcji. Pomóżcie temu kanałowi dalej się rozwijać i zostawcie swoją już teraz. Polska produkcja przemysłowa w lutym spadła o 2% rok do roku, a w porównaniu ze styczniem zmniejszyła się o 0,4% co oznacza dalszą stagnację polskiego przemysłu. A do tego negatywnie zaskoczyła też sprzedaż detaliczna, która spadła w lutym o 0,5% rok do roku. Dużo w tym co prawda czynników sezonowych i efektu jednego dnia mniej w lutym w obecnym roku versus w 2024, ale odczyty negują jak na razie poprzednie bardzo dobre dane za styczeń. Zwłaszcza, że w przypadku sprzedaży detalicznej spadek dotyczył w zasadzie każdej kategorii. Nie ma tu w zasadzie żadnego elementu do chwytania się dla trochę pozytywniejszego obrazu. Więc te całe mozolne i powolne budowane odbicie w sprzedaży w ostatnich miesiącach w lutym zostały niemal całkowicie wyzerowane. Rok 2025 będzie ewidentnie dla konsumenta lepszy niż 2024, ale o ile lepszy, no to pozostaje jeszcze dużą niewiadomą. być może częściowo te wstrzymanie się zakupowe powiązane jest z ogólną niepewnością na świecie i destabilizacją porządku geopolitycznego, którą próbuje przeforsować administracja Trumpa i wróci ono do normy, gdy ta niepewność zniknie. Ale tak czy inaczej wzrost gospodarczy w Polsce będzie w tym roku napędzany raczej inwestycjami i eksportem, a nie konsumentem. Przynajmniej tego można by się spodziewać po obecnych jak na razie odczytach w tym roku. Ale na nogi nie może też stanąć polska produkcja przemysłowa, która również, jak wspomniałem spadła o 2%. i również dalej walczy o ożywienie. Tylko, że tutaj perspektywy są trochę jaśniejsze i bardziej pewne. I to pomimo, że budownictwo spadło w porównaniu z poprzednim miesiącem o ponad 2%, tu akurat negatywnie na aktywność w branży budowlanej wpłynęła głównie pogoda. Bank PKO informuje na przykład, że każdy 1 stopień Celjusza różnicy w średniej temperaturze lutego może wpływać na dynamikę produkcji budowlanej o prawie trzy punkty procentowe. No a tymczasem tegoroczny luty był znacznie chłodniejszy i bardziej śnieżny niż w poprzednich latach. Na horyzoncie w przypadku przemysłu postępuje jednak w końcu ożywienie w niemieckim przemyśle, które powinno wspierać Polskę w dalszym odbiciu. To jest najbardziej pozytywny element na razie całej układanki naszego regionu i zdecydowanie powinniśmy mu kibicować. Kibicować możemy też PGE, które bada lokalizację pod kolejną elektrownię jądrową. Spółka odpowiedzialna za budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej negocjuje kolejne umowy z wykonawcą i czeka na decyzję w tym zakresie od Komisji Europejskiej. A tymczasem PGE zamierza zbadać potencjalne lokalizacje w Bełchatowie i Koninie. Choć prace budowlane jeszcze się oczywiście nie rozpoczęły, to plany dotyczące polskiego atomu faktycznie powoli nabierają bardziej konkretnych kształtów. W ubiegłym tygodniu na przykład zaprezentowano założenia nowej wersji rządowego programu jądrowego. Ministerstwo Przemysłu zapowiedziało, że pierwsza polska elektrownia atomowa powstanie w Choczewie na Pomorzu, a jej pierwszy reaktor ruszy w 2036 roku. Szacowany koszt tej budowy to około 200 miliardów złotych. Temat energetyki jądrowej był w ogóle jednym z głównych punktów odbywającej się w Gdańsku konferencji Baltic Nuclear Energy Forum. Jednym z kluczowych zagadnień była tam budowa drugiej elektrowni jądrowej, której realizacja według nowego harmonogramu ma się rozpocząć w 2032, 6 lat po starcie budowy w Choczewie. No a Ministerstwo Przemysłu wskazało właśnie Bełchatów i Konin jako preferowane lokalizacje dla tej drugiej elektrowni. W Bełchatowie działa obecnie należąca do PG elektrownia na węgiel brunatny. Natomiast w Koninie energetyką węglową zajmuje się spółka Zepak kontrolowana przez Zygmunta Soloża. W styczniu PGN podpisało porozumienie z Zepakiem w sprawie przejęcia pełnej kontroli nad ich wspólnym projektem jądrowym. Podczas samej konferencji prezes PG Dariusz Marzec zadeklarował gotowość do przeprowadzenia badań terenowych w Bełchatowie. A to jest o tyle istotne z perspektywy akcjonariusza i potencjalnego inwestora. zrobił takie trochę przejście do giełdy, że wybór Bełchatowa niemal automatycznie oznaczałby konieczność wydzielenia z aktywów PGE tego zgniłego jajka w postaci węgla. A to już na pewno spodobałoby się inwestorom i być może już im się to podoba, bo kurs PGE naprawdę solidnie od dwóch miesięcy rośnie. Tak czy inaczej, PG coraz mocniej angażuje się w energetykę jądrową, choć jeszcze niedawno podchodziło do tego tematu z dużą rezerwą. A w strategii do 2030 roku spółka deklarowała koncentrację na inwestycjach w odnawialne i niskoemisyjne źródła energii, głównie te gazowe. Jednak zarząd od pewnego czasu zapowiada publikację nowej strategii, co również może być dla kursu akcji kolejnym potencjalnym nowym i dalszym katalizatorem do wzrostu. Jak się okazało, katalizatorem do wzrostu dla CC była też emisja akcji. Zakończona emisja akcji serii N, gdzie ustalono, że spółka zaoferuje inwestorom ponad 8 milionów akcji nowej emisji w cenie 190 zł za akcję. Głównym celem emisji jest pozyskanie środków na zapłatę gotówkowej części ceny wykupu akcji Modivo od akcjonariuszy mniejszościowych. Zarząd CTC otrzymał wcześniej deklarację od Ultro, akcjonariusza spółki o zapewnieniu finansowania udziałowego w wysokości około 500 milionów złotych w ramach tej emisji. Ultro należy do prezesa CC Dariusza Miłka, który planuje utrzymać lub nawet zwiększać swój udział w spółce po samej emisji. ANR Investment Limited, również obecny akcjonariusz Modivo zadeklarował inwestycję 100 milionów złotych w akcję CEC w ramach oferty serii N. Ta spółka jest z kolei powiązana z Rafałem Brzoską, czyli prezesem Inpostu. I w sumie to wychodzi na to, że Rafał Brzoska wykupił akcję CCC i ta gotówka ma posłużyć wykupieniu jego części udziału Modivo, czyli w sumie wykupił to sam od siebie. Dziwna konstrukcja. W każdym razie najczęściej ABB jest w krótkim terminie czymś negatywnym dla kursu akcji, bo akcje w ABB sprzedaje się w dużych ilościach z dyskontem do ceny rynkowej. Tak jak gdy w sklepie kupujecie hurtowo to macie promocję, a rynek co do zasady nie lubi jak akcje są handlowane taniej między uczestnikami giełdy niż na rynku. No i wtedy reaguje na to spadkiem. Ale powodów do spadku po ABB jest jednak więcej. Jednym z nich jest chociażby rozwodnienie akcjonariatu, jeśli to nowe akcje są sprzedawane w ABB, a tak było w przypadku CDC. Tylko, że tym razem akcje CEC dynamicznie rosły zarówno przed ABB, jak i po ABB, kiedy już było wiadomo, że do niego dojdzie. Dlaczego? No bo słuchajcie, cena 190 zł jest naprawdę zaskakująco wysoka, a to świadczy o bardzo dużym popycie na te akcje. Co ciekawe jednak cenę akcji w ABB szeroki rynek poznał we wtorek 18 marca. Tymczasem akcje CDC rosły dynamicznie już w piątek i w poniedziałek. Co no co sugeruje raczej, że kto cenę miał znać wcześniej, ten ją wcześniej znał. Polski rynek. W każdym razie Cyberfolks i Vercomscy liderzy wśród spółek technologicznych pochwalili się w ubiegłym tygodniu wynikami i te jak zwykle jak na razie przynajmniej również dowiozły. Dla przypomnienia Cyberfolk specjalizuje się w hostingu stron internetowych, a Werkcom oferuje zautomatyzowaną komunikację dla firm. Wiele kampanii marketingowych, powiadomień o paczkach, promocjach, które otrzymujecie mailowo, SMS-em albo innymi kanałami z dużym prawdopodobieństwem jest obsługiwana i automatyzowana właśnie dzięki narzędziom oferowanym przez Werkcom. Cyberf pokazał naprawdę świetne wyniki. Przebijając prognozę analityków. Przychody były o ponad 2% wyższe od oczekiwań. A bidda przekroczyła te oczekiwania o prawie 2%, a spółka zakończyła 2024 rok z przychodami na poziomie 650 milionów, co oznacza wzrost o 37% rok do roku. Popularny wśród spółek technologicznych wskaźnik rule of 40, czyli reguła 40, osiągnął imponujące 64%. Rule of 40 to taka miara jakości wzrostu, w której sumuje się dynamikę wzrostu przychodów i rentowność biznesu, na przykład marżidda. Wynik poniżej 40% wskazuje na zdrowy rozwój firmy. To taka miara jakości biznesu, która ma swoje korzenie w tym, że wiele spółek wzrostowych generowało duże straty i ujemne marże, żeby osiągnąć dynamiczny wzrost przychodów. A dzięki temu wskaźnikowi można ocenić, czy firma przypadkiem nie wydaje zbyt dużo, żeby osiągnąć ten swój dynamiczny wzrost. W przypadku Cyberfolksa mamy wzrost przychodów o 37%, marże bida na poziomie 27%, to daje łącznie 64%, rule ofy, wynik plasujący spółkę naprawdę w gronie najwyższej jakości podmiotów technologicznych. A do tego warto pamiętać, że niedawno Cyberfolks przejął firmę Shopper, z którą ma ogromny potencjał dalszych synergii i sprzedaży krzyżowej. Shoper dostarcza bowiem narzędzia do otworzenia sklepów internetowych, a Cyberfolks zapewnia hosting, na którym te sklepy muszą działać. Tymczasem Wercom zapewnia narzędzia do tego, że te sklepy faktycznie mogą efektywniej sprzedawać. Sam Vercom ogłosił w ubiegłym tygodniu ABB, bo również po cenie z 14 marca, stosunkowo ponownie wysokiej, więc kurs zareagował na to lekkimi spadkami, ale moment na ABB był i tak bardzo dobrze dobrany. WRCOM wszedł do indeksu MG40, co naturalnie zwiększa popyt na jego akcje ze strony funduszy, które muszą mocniej doważać spółki z najważniejszych indeksów w Polsce. Dystrybutor treści Virtualo złożył pozew przeciwko legimi w Warszawskim Sądzie Okręgowym, domagając się ponad 450 000 zł. Dla porównania leimi w ciągu ostatnich 12 miesięcy wypracowało 10 milionów zysku netto. No ale należy pamiętać, że jeszcze rok wcześniej była to strata, więc te 450 000 to wcale nie są małe pieniądze. Wirtualny należący do grupy Empik zarzuca legimi niewykazanie wypożyczeń bibliotecznych treści cyfrowych w 2024 roku w dziewięciu bibliotekach publicznych. Sprawę komentowała prezeska Wirtualo i powiedziała, że nasza analiza oparta na porównaniu wypożyczeń zgłoszonych przez biblioteki z transakcjami zaraportowanymi i rozliczonymi przez Legini wykazała, że tylko pół% tych wypożyczeń zostało faktycznie ujętych. W efekcie wydawcy i autorzy nie otrzymali należnych im wynagrodzeń. Jej zdaniem dowody jednoznacznie wskazują na celowe i systematyczne naruszanie warunków mowy przez Legii. Wirtualo w efekcie kontynuuje zbieranie dowodów dotyczących możliwych naruszeń wobec także innych wydawców. W grudniu 2024 Mikołaj Małaczyński, prezes Legimi, odrzucił zarzuty Virtualo, uznając je za insynuację i stwierdził również, że to Wirtualo naruszyło warunki umowy i sugerował, że działania tej spółki mogą być skoordynowane w celu osłabienia konkurencyjnej pozycji, jaką wypracowało sobie na tym rynku Legimi. Legimi to, jeśli nie wiecie, firma trochę technologiczna, dostarczająca rozwiązania dla rynku e-publikacji i jako pierwsza w Polsce faktycznie wprowadziła czytanie w chmurze, księgarnię we czytniku oraz czasopisma w formacie PUBA. A pod koniec ubiegłego roku 2024 o spółce zrobiło się już wcześniej głośno za sprawą wydawców, którzy także oskarżyli ją o nieuczciwe rozliczenia. Zarząd Legii obiecał wtedy audyt, jednak jego wyniki do tej pory nie zostały opublikowane. Oskarżona spółka opublikowała oświadczenie i całkowicie zaprzecza zarzutom wskazanym w oświadczeniu medialnym od Virtualo. Tymczasem Wirtualna Polska miesiąc temu ogłosiła zaproszenie do składania ofert sprzedaży 26% akcji Legini po 45,5 zł za sztukę. A termin przyjmowania tych zapisów przedłużono do 28 marca. No być może teraz znajdzie się na to trochę więcej chętnych, żeby się pozbyć akcji Lekini. W związku z ofertą kurs akcji jest i tak stabilny, więc jakiekolwiek zarzuty nawet od Virtualo nie wpłyną na jego obsunięcie. Kurs jedynie oberwał w ubiegły poniedziałek i spadał przez chwilę 10% w trakcie sesji, ale potem i tak szybko wrócił do przedziału w okolicy 43 zł, który to oferuje wirtualna Polska za akcję. To już wszystko w tym gospodarczym przeglądzie wydarzeń. Pamiętajcie, że niezależnie od tego co dzieje się na rynkach i w gospodarce, tak czy inaczej najgorsze co możecie zrobić dla swojego portfela to czekanie i nic nieerienie. Czekając z boku zawsze skazujecie się na pewną stratę, a inwestując odpowiednio długim horyzontem naprawdę możecie spać spokojnie. Do inwestowania na start przyda się też na pewno dobre konto, najlepiej takie, gdzie nie ma prowizji, a w XTB nie zapłacicie prowizji do 100 000 € obrotu miesięcznie. yyy a do tego, jeśli w trakcie zakładania konta wykorzystacie kod DNA rynków, to otrzymacie dostęp do specjalnie przygotowanych materiałów dla początkujących inwestorów, dzięki którym dowiecie się jak najlepiej można swoją inwestycyjną przygodę zacząć. A jeśli chcecie być też jeszcze bardziej na bieżąco z sytuacją na rynku i z różnymi spółkami, to pamiętajcie, żeby sprawdzić wersję premium portalu DNA, gdzie można dołączyć do prawie 2000 obecnie inwestorów. Dostajecie tam niemal codziennie różne analizy, przemyślenia o rynkach, gospodarce i ode mnie i od całego naszego zespołu. A do tego macie możliwość obserwacji jak ja sam inwestuje własne oszczędności w portfelach o łącznej wartości ponad 3,5 miliona złotych. Więc są duże pieniądze, jest dużo emocji, ale gwarantuję, że jest jeszcze więcej nauki. Więcej na ten temat znajdziecie na stronie premium narrków.pl. Link oczywiście w opisie tego nagrania. A w tym materiale to już wszystko. Do zarobienia. Cześć. [Muzyka]

Przewijanie do góry