Klęska euforii i presja konkurencji
Nowo Nordisk, jeden z liderów w produkcji leków na otyłość, w 2025 roku zaskoczył rynek niższymi prognozami przychodów na 2026 rok. Choć spółka przedstawiła solidne wyniki finansowe z 2025 roku, inwestorzy skupili się na oczekiwanej 8-16% redukcji przychodów. W filmie analizujemy przyczyny takiej reakcji rynku, konfrontując je z rosnącą konkurencją w segmencie GLP1, presją cenową w USA i wpływem leków recepturowych. Przeglądamy także szanse Nowo Nordisk na przetrwanie w coraz bardziej zrównoważonym rynku, w tym rozwój form doustnych i pipeline nowych leków.
Film szczegółowo omawia, jak sukces Nowo Nordisk stał się zakładnikiem jego samego. Początkowo spółka cieszyła się brakiem konkurencji i ogromnym popytem, ale niedobory leku otworzyły furtkę dla recepturowych zamienników (compound). Wraz z wejściem nowych graczy, takich jak Eli Lilly czy firmy z sektora Health Tech, rynek stał się znacznie bardziej konkurencyjny. Analiza prezentuje także reakcję rynku na decyzję FDA ograniczającą sprzedaż leków recepturowych, co tymczasowo osłabiło pozycję firm takich jak HIMS & Hers Health.
Perspektywy Nowo Nordisk na 2026 rok
Choć kurs akcji spadł o ponad 18% po ogłoszeniu prognoz, analiza wskazuje, że Nowo Nordisk nadal ma szanse na wzrost. Firma cieszy się solidną sytuacją finansową, globalnym zasięgiem i pipeline nowych leków, takich jak Kagrisema. Ponadto wprowadzenie formy doustnej wegowy i promocyjna cena mógłby przyciągnąć nowych pacjentów. W filmie omawiamy także ryzyka, w tym Analiza Fundamentalna presję polityczną na obniżenie cen w USA oraz ryzyko niepowodzenia w badaniach klinicznych.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Nowordisk jest jedną z najbardziej elektryzujących spółek w Europie. Duński producent leków na otyłość pokazał solidne liczby za 2025 rok, ale rozczarował inwestorów prognozami na 2026. Jako Stockw sprawdziliśmy, gdzie spółka zarabia najwięcej, z kim dziś walczy o pacjenta i marżę oraz jakie szanse i ryzyka rysują się na 2026 rok. Ja nazywam się Rafa Leszek i zapraszam serdecznie na przedstawienie dzisiejszego tematu. A partnerami kanału są Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska, Dom Maklerski Navigator oraz Dom Maklerski Nobel Securities. W latach 2023-24 Nowo Nordisk święcił triumfy i był obowiązkową pozycją w każdym portfelu inwestycyjnym. Dzięki spektakularnemu sukcesowi leków na otyłość pod marką wegowy, duńska firma wyrosła na największą korporację w Europie. Jednak w 2025 roku notowania farmaceutycznego giganta popadły w anoreksję i w ciągu kolejnych kilkunastu miesięcy schudły o kilkadziesiąt procent. Wracając do poziomów sprzed Ozempikowej euforii, sytuacja o tyle ciekawa, że Nowo Nordisk nadal świetnie zarabia, poprawia wyniki i pracuje nad kolejnymi dobrze rokującymi lekami. Końcówka 2025 przyniosła nowo Nordisk solidne wyniki, ale jednocześnie stała się punktem zwrotnym dla rynkowej narracji. W czwartym kwartale producent popularnych leków na otyłość na poziomie zysku na akcj przebił oczekiwania rynku notując lekko ponad dolar w porównaniu do prognozowanych 92 centów. Przychody ze sprzedaży wyniosły 12,5 miliarda dolarów i były lepsze od oczekiwania na poziomie około 12 miliardów. Jak komentuje Ruben Dalfowo, strategyjny w Saxsobank. Zarówno przychody jak i zysk były odrobinę powyżej oczekiwań. Sprzedaż Ozpiku wyniosła nieco poniżej 32 miliardów duńskich koron wobec oczekiwanych około 30 miliardów. Sprzedaż fegowy sięgnęła 21,8 miliarda duńskich koron, podczas gdy prognozy mówiły o 21,1. Wyniki za cały 2025 rok również wypadły okazale. W sumie sprzedaż nowonordisku wyniosła prawie 310 miliardów duńskich koron. Zysk operacyjny był na poziomie prawie 128 miliardów duńskich korona, marża operacyjna 41,3%. Wolne przepływy pieniężne wyniosły 28,3 miliarda duńskich koron. Spółka podniosła dywidendę do 11,7 duńskich koron na akcje. Ogłosiła nowy skup akcji o wartości 15 miliardów duńskich koron. Novo Nordisk podkreślił też pozytywnych odbiór tabletek wegowy na starcie sprzedaży. Jak podano w sumie w ciągu pierwszych trzech tygodni od wprowadzenia leku na rynek wystawiono łącznie około 50 000 recept. Jak dodał Ruben Dolfowo, wstępne dane dotyczące liczby recept na tabletkę wegowy wskazują na dobry start. W trzecim tygodniu od wprowadzenia na rynek wystawiono około 26 000 recept. Jest to wynik zachęcający, ale nie rozstrzygający. Na tym etapie tabletka nie ma jeszcze wystarczająco dużego udziału w rynku, aby zrównoważyć słabsze trendy w segmencie zastrzyków. Jednak wyniki za czwarty kwartał i cały 25 rok zeszły na dalszy plan, bo inwestorzy skupili się na niższych prognozach na 2026. Nowordisk oczekuje teraz, że skorygowane przychody w 26 roku będą w ujęciu w koronach duńskich o 8% do 16% niższe. To sugeruje łączne przechody na poziomie około 257 do 284 miliardów dujskich koron. Reakcja rynku była gwałtowna. Na starcie sesji akcje producenta leków taniały o około 18%. Jak mówi Ruben Dalfowo, dla spółki, która jeszcze niedawno uchodziła za jedną z najbardziej wzrostowych w Europie, to wyjątkowo brutalny reset. Jeszcze bardziej uderzające jest porównanie historyczne. Obecne rynkowe oczekiwania dotyczące przychodów w 26 roku są mniej więcej na tym samym poziomie, jakiego inwestorzy spodziewali się pod koniec 22 roku. Wtedy kurs akcji był zaskakująco zbliżony do obecnego. Innymi słowy, trzy lata ekscytacji podwyższanych prognoz i ambitnych narracji zostały odkręcone w ciągu kilku miesięcy. Od wiosny 25 roku konsensus prognoz dla przychodów w 26 systematycznie spadał. Po wtorkowym komunikacie można rozsądnie zakładać kolejne obniżki ze strony analityków, co może zbliżyć średnię oczekiwań w okolicach 270 miliardów duńskich koron. Podobnym tonie wypowiada się Krzysztof Radojewski z Nobel Securities. W jego ocenie tąpnięcie na kursie akcji Nowo Nordisk to wyraz utraty wiary rynku w historię wzrostu. Jak komentuje Dastokoz.pl Krzysztof Radojewski, analityk Nobel Securities, pojawienie się leków w formie tabletki uspokoiło nieco inwestorów i przyniosło odbicie na kursie. Niestety na krótko, bo najnowsze wyniki za 25 rok notabene bardzo dobre zostały przyćmione cięciem prognoz na 26 rok. Spółka przyznała, że rosnąca konkurencja i podaż tak zwany kompaound przełoży się na spadek sprzedaży nowoordyku. Rynek odebrał to zeroedynkowo, czyli Nowordisk przestaje być firmą wzrostową. Nowo Nordisk wyrósł na gwiazdę rynku dzięki lekom GLP1. Początkowo spółka praktycznie nie miała konkurencji, a popyt był tak silny, że firma nie nadążała z produkcją. To właśnie niedobory miały otworzyć w USA furtkę do sprzedaży tak zwanych compound, czyli recepturowych kopii w uproszczeniu mieszanych przygotowywanych przez apteki w czasie braków rynkowych. Jak mówi Krzysztof Radojewski, jeszcze nie tak dawno NovoNordisk był gwiazdą rynku i ulubieńcem inwestorów. Duńska firma jako pierwsza zaczęła zarabiać ogromne pieniądze na analogach LP1, a jej kurs dynamicznie rósł. Początkowo spółka nie miała konkurencji. Popyt był tak wysoki, że firma nie nadążała z produkcją. W efekcie na rynku pojawiły się niedobory leku, a to otworzyło furtkę prawną dla konkurencji. Apteki w USA z uwagi na braki produktu nowoordisku mogły zaoferować tak zwany compound, czyli coś na kształt zamienników. Firma stała się więc zakładnikiem swojego sukcesu. W ocenie analityka Nobel Security z problemem stało się to, że nawet po poprawie dostępności oryginalnych produktów apteki nie zaprzestały sprzedaży zamienników, a konkurencja w segmencie otyłości dodatkowo przyspieszyła. Jak mówi analityk Nobel Securities, sukces leków na otyłość przyciągnął uwagę konkurencji, a nawet firm, które dotychczas nie interesowały się tym segmentem. Na rynku szybko pojawiły się nowe produkty, co oczywiście zaostrzyło konkurencję. Sytuacji nowo Nordisyku nie ułatwiał także fakt, że mimo zakończenia niedoborów leku na rynku apteki nie zaprzestały sprzedaży zamienników. Nowonordisk stał się jednym z liderów w leczeniu otyłości, a kluczową rolę w jej portfolio odgrywają leki oparte na semaglutydzie, czyli analogu hormonu GLP1, który zmniejsza apetyt, zwiększa uczucie sytości i sprzyja trwałej redukcji masy ciała. Najważniejszym jedynym lekiem w tej spółki zarejestrowanym bezpośrednio do leczenia otyłości jest wegowy, podawany raz w tygodniu w formie zastrzyku, a na niektórych rynkach także w wersji doustnej. Pozawegowy nowoordisk produkuje również ozempik, który formalnie jest lekiem przeciwcukrzycowym, ale z uwagi na identyczną substancję czynną bywa szeroko stosowany of label w leczenie otyłości oraz rybelsus, czyli doustną postać semaglutydu, zarejestrowaną w cukrzycy typu drugiego, również wpływającą na spadek masy ciała. Równolegle spółka intensywnie rozwija kolejną generację terapii przeciwotyłościowych, a w tym leki łączące kilka mechanizmów hormonalnych, które w badaniach klinicznych wykazują jeszcze większą skuteczność niż obecne preparaty. Z perspektywy modelu biznesowego kluczowe jest to, że Nowo Nordisk w ostatnich latach mocno przeważył portfel w stronę terapii metabolicznych, a przede wszystkim analogów GLP1. Jak mówi Krzysztof Radjewski, analityk Nobel Securities, Nowordisk mocno postawił na analogi GLP1, skupił się na tych produktach i ograniczył produkcję na przykład tradycyjnej insuliny. Odczuł to bioton, który w ubiegłym roku musiał pokrywać niedobory insuliny w Malezji. Na 309 miliardów duńskich koron przychodów w 25 roku aż 152 miliardy stanowiły wpływy ze sprzedaży GLP1. Na rynku jest ogromna konkurencja i właśnie to rynek postrzega jako największe ryzyko w wypadku nowoordisku. W praktyce oznacza to, że najważniejszymi produktami są dziś flagowe marki z tej grupy Ozempik i Vegowy, a także Do Rybelsus. W samym czwartym kwartale sprzedaż Ozempiku wyniosła około 31,8 miliardów duńskich koron, wygowy 21,8 miliardów. W 2026 roku kluczowym polem rywalizacji pozostaje rynek amerykański, zarówno w kontekście udziałów jak i cen. Saxobank powołując się na dane o receptach wskazuje na stagnację liczby recept v pegowych w USA i spadkową tendencję w przypadku Ozępiku. W tym samym zestawieniu pojawia się też Zep Bound jako konkurencyjny produkt Eri Lili również z oznakami spowolnienia na początku 26 roku. Na rynek oddziałują też gracze z pogranicza Health Tech i telemedycyny, którzy próbują oferować pacjentom terapię odchudzającą taniej i szybciej. W miniony czwartek HIMS and Hers Health ogłosił wprowadzenie recepturowej kopii pigułki na odchudzanie w cenie promocyjnej 49 miesięcznie, co wywołało mocną, ale krótką euforię na kursie spółki. Na starcie sesji akcje Himpsent HS Health drożały o kilkanaście% a w kolejnych godzinach spadły pod kreskę. Tego samego dnia akcje Novo Nordis spadły o 8,6% a kurs Elili obniżył się o 6%. Entuzjazm do akcji Himsent Herudziły dwie kwestie. Po pierwsze promocyjna cena dotyczyła tylko pierwszego miesiąca, a przy pięciomiesięcznym planie rosła do 99 miesięcznie. Po drugie spółka zapowiedziała sprzedaż wersji compaound leku wegowy, co natychmiast podniosło ryzyko działań prawnych oraz reakcji regulatora. I właśnie ten drugi czynnik okazał się zabójczy dla Himsent Herth. I w mediach szybko pojawiły się doniesienia, że szef FDA podejmie szybkie działania wobec firm masowo sprzedających nielegalne leki naśladujące produkty dopuszczone do obrotu, co rynek odebrał jako zagrożenie dla modelu biznesowego Kims and Hers. W piątek po sesji w USA rynkiem wstrząsnął komunikat, że FDA zamierza podjąć zdecydowane kroki mające na celu ograniczenie stosowania aktywnych składników farmaceutycznych GLP1 przeznaczonych do stosowania w lekach recepturowych niezatwierdzonych przez FDA, które są masowo wprowadzane na rynek przez firmy, w tym HIMS Herz i inne apteki recepturowe jako podobne alternatywy dla leków zatwierdzonych przez FDA. Na akcjonariuszy i zarząd firm padł blady strach. Himson Herhealth szybko wycofało się z reklam nowej pigułki, a następnie ogłosiło wstrzymanie oferty nowej tabletki GLP1. W 2026 roku na presję cenową w USA nakłada się też czynnik polityczny. Prezydent USA Donald Trump ogłosił uruchomienie rządowej strony internetowej Trump RX, która ma umożliwiać zakup leków na receptę po obniżonych cenach, między innymi poprzez kupon generowany na portalu i realizowany w aptece. Wśród około 40 leków objętych ofertą mają znajdować się również popularne środki stosowane w otyłości z grupy GLP1. Oferta ma być uzupełniana. Według doniesień medialnych część producentów, w tym Nowo Nordisk i Elil Lili zawarła umowy z administracją w sprawie obniżenia cen w zamian za wyłączenie z amerykańskich ceł. Mimo gwałtownej przeceny akcji w ostatnich miesiącach perspektywy przed Novo Nordisk nie są takie złe. Firma jest w świetnej kondycji finansowej, a popyt na leki na otyłość stale rośnie. Komunikat FDA daje nadzieję na znaczące ograniczenie szarej strefy i konkurencji tak zwanych kompaów. Atutem jest też to, że Novo Nordisk jest pierwsze na rynku z lekkiem w formie tabletki. Eli Lily pracuje nad własną tabletką na otyłość, a decyzji FDA o jej dopuszczeniu spodziewa się najwcześniej w drugim kwartale bieżącego roku. Nowo Nordisk nie chce tracić czasu i nawiązuje nowe współprace. W ostatnich dniach Amazon uruchomił sprzedaż leku wegowy w ramach swojej usługi Amazon Pharmacy wzmacniając swoją pozycję w amerykańskim sektorze ochrony zdrowia. Jednocześnie NovoNordisk rozpoczął w USA proces stopniowego udostępniania do ustnej wersji wegowych. Dla pacjentów z ubezpieczeniem miesięczna kuracja może kosztować nawet 25 $ar, a dla płacących gotówką 149, co też czyni ją jedną z najtańszych opcji na rynku leków na otyłość i cukrzycę. Saxobank podkreśla, że rynek leków na odchudzanie wchodzi w dojrzalszą fazę. Wzrost nadal istnieje, ale jest wolniejszy, bardziej konkurencyjny i bacznie obserwowany. W tym kontekście potencjalną szansą dla Novo Northis jest skala działalności, a także globalny zasięg i rozwój form doustych. Drugą szansą jest pipeline. Firma pracuje między innymi nad Kagrisema, nowym eksperymentem postaci leku, który ma potencjał stać się kolejnym przełomem w terapii otyłości i cukrzycy typu drugiego. Jest to kombinacja dwóch substancji czynnych. Semaglutydu, dobrze znanego agonisty, receptora GLP1 oraz kagrylintydu, długo działającego analogu ameliny, hormonu trzystkowego odpowiedzialnego między innymi za zwiększanie uczucia sytości i opóźnianie opróżniania żołądka. Kagrisema jest w trzeciej fazie badań. Firma szykuje się do złożenia dokumentacji do FDA. Trzecim elementem jest polityka kapitałowa, dywidenda i skup akcji, która może stabilizować postrzeganie spółki w okresie gorszej dynamiki. Spadek kursu akcji Nowonordisk do poziomów z 21 roku to sygnał, że rynek wycenia przede wszystkim ryzyko konkurencji w GLP1 oraz presję na realizowane ceny w USA. Saksobank wskazuje trzy obszary ryzyka. Dalszy spadek oczekiwań, presję konkurencyjną oraz zmęczenie narracją, czyli niższą gotowość inwestorów do płacenia premii za samą opowieść o wielkim rynku bezkwartalnych dowodów w liczbach. Jak dodaje analityk Saksobanku, inwestorzy przez lata słyszeli o skali rynkowej szansy. Teraz oczekują dowodów, że popyt, dostęp do terapii i proces leczenia są w stanie realnie udźwignąć te ambicje. Do tego dochodzą ryzyka typowe dla biotechów, w tym ryzyko niepowodzenia w badaniach klinicznych nad nowymi lekami oraz ryzyko regulacyjne związane z rynkiem compound, a także ryzyko polityczne w USA. Jeśli presja na obniżki cen będzie się materializować szybciej niż spółka zdoła przenieść ciężar wzrostu na wolumen i rynki poza USA. Jak widać w przypadku Novonordisk solidne fundamenty nie ochroniły spółki w tym przypadku przed resetem oczekiwań. Dajcie znać czy może macie lub rozważaliście posiadanie nowo Nordisk w swoim portfelu inwestycyjnym. Jednocześnie jeżeli chcielibyście, żebyśmy przeanalizowali jakąś inną spółkę z rynku europejskiego czy może amerykańskiego na naszym kanale, dajcie o tym znać w komentarzach. Napiszcie też, dlaczego akurat wybraliście tą spółkę. Jednocześnie, jeżeli ten materiał był dla was wartościowy, dajcie nam znać o tym polubieniem, a my słyszymy się już w kolejnych nagraniach. Do zobaczenia. M.








