Krach sprzedaży Tesli! | Publiczny Portfel na +60% w rok! | Nowe cła Trumpa? | Rajd chińskich akcji! [Inflacja, Tesla, Uber, Chiny]

Krach sprzedaży Tesli w Europie

Finweek omawia najważniejsze wydarzenia tygodnia na rynkach finansowych, od rosnącej inflacji w USA po sprzedaż Tesli w Europie. Analiza wpływu cen jajek na inflację oraz omówienie strategii Rezerwy Federalnej w kontekście dalszych podwyżek stóp procentowych.

Spadek sprzedaży Tesli w Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii. Czy zaangażowanie Elona Muska w niemiecką politykę i wsparcie dla Alternatywy dla Niemiec mogło wpłynąć na ten wynik? Analiza konkurencyjności Tesli na rynku pojazdów elektrycznych.

Uber zaskakuje inwestorów

Uber odnotował wzrost rezerwacji brutto, ale prognozy na pierwszy kwartał 2025 roku okazały się niższe od oczekiwań. Jak inwestorzy reagują na strategię Ubera w zakresie autonomicznej jazdy i partnerstwa z Waymo?

Rajd chińskich akcji i rola sztucznej inteligencji

Wzrost indeksu Hang Seng i imponujący rajd cenowy Alibaby. Omówienie współpracy Alibaby z Apple i wpływu chińskich firm technologicznych na rynek AI.

Wojna miliarderów: Musk kontra Altman

Elon Musk oskarża Sama Altmana o odejście od pierwotnych założeń OpenAI i próbuje przejąć firmę. Analiza sporu między miliarderami i jego wpływu na rozwój sztucznej inteligencji.

Nowe cła Trumpa i ich konsekwencje

Trump wprowadza 25% cła na stal i aluminium oraz cła odwetowe na cały świat. Omówienie strategii gospodarczej Trumpa i jej potencjalnego wpływu na globalny handel.

  • Inflacja w USA
  • Sprzedaż Tesli
  • Wyniki Ubera
  • Rajd chińskich akcji
  • Spór Musk vs Altman
  • Nowe cła Trumpa
  • Portfel publiczny Freedom24
Zobacz pełną transkrypcję filmu

U, co to był za tydzień? Okazało się, że Trump nie zwalnia tempa i nakłada cła na cały świat, a na szybkie obniżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych raczej nie ma co liczyć. Tylko, że w zasadzie rynki niespecjalnie się tym wszystkim przejęły, a hossa trwa w najlepsze i to jest okej. Opowiemy wam więc dzisiaj w tym odcinku o między innymi wielkim powrocie inflacji w Stanach Zjednoczonych, która w dużym stopniu wzrosła przez ceny jajek. O tym, jak to nikt w Europie nie chce kupować Tesli, a jej sprzedaż w Niemczech na przykład spadła o 60% rok do roku. O tym, jak zmieniła się narracja wokół spółki Uber, która to raptem stała się pupilkiem inwestorów. Skąd taki wielki rajd ostatni na akcjach Alibaba i zresztą innych chińskich akcji również? oraz jak radzi sobie portfel publiczny Freedom 24, który zalicza nowe rekordy i ma już 60% stopy zwrotu na liczniku. A także przyjrzymy się śmiesznej wojence między Maskiem a samym Altmanem, który to sędziowie w Stanach Zjednoczonych określili jako wojenka miliarderów. Partnerem odcinka jest Freedom 24, broker będący częścią grupy Freedom Holding notowanej na amerykańskiej giełdzie Naszda. Dołącz do ponad 1750 inwestorów w strefie premium DNA. To najlepsze miejsce do inwestycyjnej edukacji również dla ciebie. Dziękuję wam za wszystkie ponad 60 000 subskrypcji. Pomóżcie temu kanałowi dalej się rozwijać i zostawcie swoją już [Aplauz] teraz. Inflacja w Stanach Zjednoczonych ponownie odbiła w górę i krótkoterminowo wystraszyła rynek. Ale wiele w tym zasługi cen jajek. W styczniu wskaźnik cen konsumpcyjnych CPI wzrósł w Stanach Zjednoczonych najmocniej od sierpnia 2023 roku, głównie za sprawą rosnących kosztów artykułów spożywczych, paliwa oraz mieszkań. Jakbyśmy sobie wyłączyli najbardziej zmienne elementy ceny żywności i energii, to okazuje się, że bazowy CPI wzrósł już o 0,4% przekraczając prognozy i tak, no ale te były na poziomie 0,3%. Wzrost ogólnej inflacji miał jednego bohatera. Były nimi ceny jajek. Ceny jajek w USA podskoczyły o ponad 15% w zaledwie 1 miesiąc i były w pewnym stopniu odpowiedzialne za negatywne zaskoczenie inflacyjne. Tak naprawdę odczyt inflacji nie był oczywiście dobry, ale nie był też zły. Po prostu był szybko wystraszył rynek i również szybko rynek o nim zapomniał, o narracji powrotu inflacji. Z danych, które mają naprawdę duży udział w odczytach inflacyjnych, jak na przykład segment wynajmu nieruchomości, widać, że i tak będzie on zapewne dalej mocno wpływał. na spadek inflacji w kolejnych miesiącach. No mimo to jednak szanse na dalsze cięcia stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych w najbliższym czasie są coraz mniejsze. Już we wtorek zresztą, zanim opublikowano w ogóle te najnowsze dane inflacyjne, przewodniczący rezerwy federalnej, czyli amerykańskiego banku centralnego Fedu Jeremy Powell wyraził ostrożność wobec zmian polityki monetarnej. w środę podtrzymałby po tym swoje stanowisko, podkreślając, że ostatnie dane pokazują, że Fed dalej musi działać ostrożnie. I tu cytuję: "Jesteśmy blisko, ale jeszcze nie osiągnęliśmy celu w walce z inflacją." Tak Pawel powiedział przed komisją usług finansowych Izby Reprezentantów. Inwestorzy licząc więc na zmianę narracji odnośnie cięcia stóp procentowych, na pewno mogą czuć się lekko zawiedzeni. A w efekcie rentowności 10letnich obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych wzrosły najmocniej od 18 grudnia. Rynek wycenia teraz, że jeśli jakakolwiek obniżka stóp w ogóle nastąpi, to i tak najwcześniej będzie to w grudniu 2025 roku. Nie spodziewałbym się jej co prawda aż tak późno, ale faktem jest, że obecnie długoterminowa stopa procentowa w Stanach Zjednoczonych kotwiczy się gdzieś w okolicach 4%, co mocno ogranicza potencjał na szybki, dalszy wzrost cen obligacji. Dlatego też ja niezmiennie nie zamierzam dotykać tego rynku, przynajmniej na razie. Ale to czego jeszcze ktoś nie zamierza dotykać to na przykład Europejczycy Tesli. Przynajmniej tak wychodzi z ostatnich danych, bo w styczniu Tesla odnotowała gwałtowny 59% spadek sprzedaży w Niemczech. Silne spadki sprzedaży widać też we Francji i w Wielkiej Brytanii, co oznacza, że jej wyniki pogorszyły się we wszystkich trzech największych rynkach elektryków w całej Europie. We Francji sprzedaż spadła aż o 63%, a w Wielkiej Brytanii o 12%. Według danych niemieckiego federalnego Urzędu Transportu Samochodowego amerykański producent zarejestrował w ubiegłym miesiącu w styczniu zaledwie 1277 nowych samochodów Tesla i to jest najgorszy wynik od lipca 2021 roku. Tymczasem cały rynek pojazdów elektrycznych w Niemczech wzrósł w styczniu o 54% co jednoznacznie oznacza, że po prostu Tesla straciła w nim jakiś udział. Spadek sprzedaży może być jednak częściowo związany z zaangażowaniem Maska w niemiecką politykę i otwarte wsparcie partii Alternatywa dla Niemiec. Sondaż przeprowadzony w połowie stycznia wykazał, że interwencje Maska w tej sprawie w angażowaniu się w niemiecką politykę były tam społecznie niepożądane, a popularność samego Muska w efekcie mocno spadła. 9 stycznia Musk przeprowadził na platformie X rozmowę z Alice Weel, liderką prawicowej partii Alternatywa dla Niemiec. No i od tego wszystko się zaczęło. Ale problemy Tesli nie ograniczają się jednak jedynie do Europy. W Kalifornii, najważniejszym rynku pojazdów elektrycznych w Stanach Zjednoczonych rejestracje pojazdów Tesli również spadły w każdym kwartale 2024 roku, a sprzedaż modelu 3 na przykład Tesla 3 skurczyła się o 36% w skali roku. Kalifornia w listopadowych wyborach prezydenckich zdecydowanie poparła Kamale Haris i Demokratów. No a Mask jednak przez cały ubiegły rok toczył mocne spory z demokratami, a zwłaszcza z gubernatorem Kalifornii Gavinem Newsomem. Podczas gdy Tesla traci udział w rynku, konkurenci tacy jak Volkswagen, Stelantis intensyfikują sprzedaż pojazdów elektrycznych. No więc wygląda na to, że bardziej zamożna część społeczeństw zachodnich kieruje się przy swoich wyborach w kwestii samochodu nie tylko jakością i ceną, ale ostatnio również sympatiami ideologicznymi i politycznymi, co prawda na pewno w krótkim terminie zaszkodzi sprzedaży również w tym wypadku Tesli, no ale w długim tego typu konsumenckie bojkoty to tak samo szybko znikają jak się pojawiają. Wystarczy odpowiednia zniżka i już okazuje się, że ideologia może zejść na dalszy plan, więc ja bym jeszcze tej Tesli z rynku europejskiego nie przekreślał i zdecydowanie nie przekreślałbym też Ubera, który to z kolei ogłosił swoje wyniki finansowe, po których kurs najpierw szybko spadł, a potem wystrzelił jak rakieta w górę. Uber wskazywany był przeze mnie jako jeden z zagranicznych top piksów na 2025 rok w tym dokładnie materiale. Link oczywiście w opisie. No i nie zmienia on swojego miejsca na tej liście, a nawet jeszcze bardziej je na tej liście umocnił. Wzrost rezerwacji brutto, czyli kluczowego wskaźnika dla spółki przyspieszył do 21% w czwartym kwartale 2024 w porównaniu do 20% w trzecim kwartale. Jednak prognozy na pierwszy kwartał 2025 okazały się faktycznie nieznacznie niższe od oczekiwań analityków. No i w efekcie na tej sesji pierwszej akcji Ubera potaniało prawie 8%, ale bardzo szybko się to potem zmieniło, bo w pięciu kolejnych sesjach na rynku akcje podrożały już o 26% i brakuje im już jakiś 10% żeby znaleźć się na szczycie wszechczasów. No ubiegły rok 2024 faktycznie nie był najbardziej fortunny dla akcjonariuszy Ubera, co róż nadchodziły informacje o autonomicznej jeździe i ta autonomiczna jazda wzbudzała niepokój w inwestorach, poddawała pod wątpliwość cały model biznesowy spółki. To miał być jakaś rewolucja, która sprawi, że kierowców zastąpią całkowicie autonomiczne pojazdy. No tylko, że szef Ubera bezpośrednio dość twierdził, że w oparciu o głębokie zaangażowanie spółki w rozwój technologii a pojazdów autonomicznych, jest jeszcze bardziej niż kiedykolwiek przekonany, że Uber jest w wyjątkowej pozycji, żeby zyskać na całej tej rewolucji. I tu podkreślał również jednoznacznie, że Uber chce być kluczowym partnerem rynkowym dla firm rozwijających autonomiczne pojazdy. A inwestycje w te technologie są jednym z głównych priorytetów strategicznych również jego firmy. No i w ramach tych działań na przykład Uber nawiązał ostatnio współpracę z Wayo, a to oznacza, że już w przyszłym miesiącu w marcu użytkownicy Ubera w Austin w Teksasie będą zamawiać autonomiczne taksówki WMO bezpośrednio z aplikacji Ubera. WMO nadal będzie oczywiście odpowiadać za testy operacyjne funkcjonowanie pojazdów, a Uber będzie po prostu zarządzał obsługą pasażerów i integracją wszystkiego z własną platformą. No więc wszystko wskazuje na to, że inwestorzy zaczynają powoli bagatelizować ryzyko związane z jazdą autonomiczną dla Ubera. I bardzo dobrze, bo to nie jest żadne ryzyko, jak tłumaczyliśmy w wielu materiałach u nas. A szansa, każdy producent autonomicznych pojazdów będzie potrzebować agregatora popytu i Uber już takim agregatorem popytu jest. Naprawdę nie ma sensu tworzyć nowego. No i jest też nowy rekord publicznego portfela, który dla was prowadzimy. Niczym naprawdę dobrze naoliwiona maszyna. Portfel bije rekord za rekordem na przekór wszystkim maruderom. Tylko w 2025 roku osiągnął on już ponad 14% stopy zwrotu, a od 2024 przekroczył już 60% zysku. Po prostu robimy dla was swoje i cieszymy się, że możecie na tym wszystkim korzystać. Yyy, na starcie dodam dla niewtajemniczonych jeszcze, że publiczny portfel Freome 24 to jeden z dwóch publicznie prowadzonych dla was portfeli. Jednym z nich jest publiczny portfel kwartalny oparty o fundusze ETF, którego najnowsza aktualizacja była publikowana 12 stycznia i który to dał w 4 lata ponad 155% zysku, co oznacza, że dał stopy zwrotu nie tylko lepsze od szerokich indeksów, ale również osiągnął to przy o wiele, wiele mniejszej zmienności. No więc sukces i sukces. Natomiast portfel Freon 24 to portfel o wiele bardziej agresywny oparty o indywidualne spółki zagraniczne, który ma udowadniać, że da się wygrywać z szerokim rynkiem akcji. Trzeba tylko się na tym znać albo wiedzieć skąd czerpać odpowiednią wiedzę w tym temacie. I do tego portfela wpłacam co miesiąc nowe 600 €. Uzbierałeś tam na razie 9000 € czystego kapitału. No ale oczywiście gotówki przez zyski jest o wiele wiele więcej. No i jak też już kilka razy wspominałem, prowadzimy też inne trzy portfele zamknięte, dostępne jedynie dla czytelników na dnarynków.pl, których łączna wartość to na dzisiaj ponad 3,5 miliona złot, więc są tam duże pieniądze, dużo emocji, ale jest bardzo, bardzo dużo nauki. A wyniki są z kolei jeszcze ciekawsze, bo portfel spekulacyjny w tym roku, tak tylko w tym roku jak na razie 2025 dał 65% zysku. No to mnie wynik bardzo satysfakcjonuje. W każdym razie w ostatniej aktualizacji publicznego portfela Freedom 24 sprzed tygodnia zrealizowałem wówczas szybki zysk na akcjach Himps and HS, który wynosił 40% i dokupiłem akcj AMD oraz XY Z. W tym tygodniu na razie nie zdecydowałem się na żadne zmiany w tym portfelu, dlatego że po prostu każda z pozycji w tym portfelu mi się podoba. Nie czuję jakiejś potrzeby, żeby z jakiejś rezygnować. Nie czuję, żeby coś było przewartościowane, raczej niedowartościowane, więc po prostu nie zmieniam nic w portfelu. Ale przestrzegam was, że to ogólnie jest bardzo ryzykowny portfel. Jeśli ktoś ma niską tolerancję na ryzyko, to absolutnie w ogóle nie powinien się nim w żadnym stopniu inspirować. No w każdej chwili jednak możecie sobie podejrzeć go w całości przez linka, który znajdziecie w opisie tego nagrania. I jeśli czujecie, że chcielibyście spróbować, no to oczywiście analogiczny portfel można na pewno w całości odzwierciedlić na koncie Freedom 24, a możecie nawet dostać kilka akcji być może z tego portfela również kompletnie bezpłatnie na konto, bo zakładając konto Freon 24 z linka w opisie i po dokonaniu wpłaty depozytu możecie odebrać od tr darmowych akcji o wartości do 800 $arów każdy. O ile deepsik nie zaszkodził ostatecznie, szczególnie rynkowi w Stanach Zjednoczonych, co już kilka razy sobie omawialiśmy, to zdecydowanie pomógł sektorowi technologicznemu w Chinach, bo do zbiorowej świadomości inwestorów zaczęło docierać, że Chińczycy też potrafią robić coś ze sztuczną inteligencją i to wcale nie musi być skamem i oszustwem. Od 13 stycznia indeks Hangseng zaliczył naprawdę imponujący rajd cenowy, który przebił 20% i zbliżył się istotnie do szczytów z października ubiegłego roku. W tle też obserwowaliśmy, jak jedna z największych chińskich spółek technologicznych, która jest również w portfelu Fre 24, Alibaba też przebija ubiegłoroczne szczyty. W tym samym czasie, kiedy Hanksen cru 20%, Alibaba zdążyła urosnąć o ponad 50%. Jedną z informacji, która napędzała te wzrosty chińskiego giganta były chociażby informacje o współpracy z Apple. Jak potwierdził prezes Alibaby Jota, iPhony sprzedawane w Chinach będą korzystać z technologii AI opracowanej właśnie przez Alibaba. No i sama tylko ta informacja wywołała silny wzrost akcji spółki o ponad 9%. partnerstwo z lokalną firmą może pomóc Apple w odbudowie sprzedaży iPhonów w Chinach, gdzie konkurenci tacy jak na przykład Huawei zyskują przewagę dzięki smartfonom właśnie z zaawansowanymi funkcjami AI, których to Apple nie może jeszcze tam w Chinach wdrażać. Dla Alibaby z kolei uzyskanie aprobaty Apple to znaczący sukces w niezwykle konkurencyjnym chińskim sektorze AI. Chiny to najważniejszy rynek Apple poza Stanami Zjednoczonymi, a jednocześnie największy rynek dla smartfonów, komputerów i rozwiązań na sztuczną inteligencję. No tylko, że w ostatnim kwartale Apple odnotował 11% spadek przychodów z Chin, częściowo właśnie z powodu rosnącej konkurencji ze strony Huawei i innych producentów. No i teraz wydaje się, że Apple robi wszystko, żeby odwrócić ten trend. A skoro jesteśmy już w temacie wielkich firm i wielkich miliarderów, no to jeszcze trzeba wspomnieć o sami Altmanie, Elonie Musku, którzy kiedyś powołali sobie Open AI, który znasz od Czata GPT jako organizację nonpit, której misją było rozwijanie sztucznej inteligencji na rzecz dobra ludzkości. Dziś z kolei Altman przekształca Open AI w klasyczną firmę nastawioną na zysk, a Mask, który jest zły za to robi wszystko, żeby do tego nie dopuścić, zarzucając Altmanowi oszustwa. Mask zresztą sam uruchomił konkurencyjną firmę XAI. No i nie tylko otwarcie atakuje Altman na swoich platformach społecznościowych, ale także złożył dwa pozwy sądowe przeciwko Open AI, oskarżając firmę o odejście od swoich pierwotnych założeń. Dodatkowo zwrócił się do sądu o zablokowanie procesu ich restrukturyzacji, a sędzia rozpatrująca sprawę nie zdecydowała się jednak natychmiastowe działania, określając ten spór jako batali miliarderów przeciwko miliarderom. No po tej porażce w sądzie Musk zmienił strategię i próbuje przejąć Open AI od środka. Wspólnie z grupą inwestorów złożył dość niespodziewaną ofertę wykupu aktywów nonprofitowej części Open AI za 97,4 miliarda dolarów i jak twierdzi jego celem jest po prostu przywrócenie Open AI do otwartego, skoncentrowanego na bezpieczeństwie podmiotu działającego dla dobra ludzkości. No brzmi to fajnie, ale umówmy się, chodzi tak naprawdę o usunięcie konkurenta. Altman dość szybko odrzucił tę propozycję, uznając ją za próbę spowolnienia Open AI, a z kolei dyrektor rady nadzorczej Open AI Larry Summers powiedział, że nie otrzymał w zasadzie żadnej specjalnej i oficjalnej oferty od Maska, co tylko poddaje wątpliwość powagę jego zamiarów. A całemu wydarzeniu towarzyszyły z kolei urocze przekomarzania się Ilona i Altmana na platformie X, gdzie Mask regularnie wyzywa Altmana od scam Altmanów i Swindlerów. A w odwecie Alman sugeruje, że Mask ma po prostu kompleksy. No taka tam wojenka miliarderów. A poza wojenkami miliarderów trwa też wojenka celna i cała saga z cłami. Tym razem Trump wprowadził 25% cła na stal i aluminium oraz cła odwetowe na cały świat. O co tutaj chodzi? No to idźmy sobie po kolei. Trump ogłosił nałożenie 25% ceł na import stali aluminium, zaostrzając tym samym politykę ochrony kluczowych dla amerykańskiej gospodarki branch. Tak przynajmniej twierdzi, nowe taryfy obejmują import tych surowców z całego świata, w tym również od głównych dostawców, czyli Kanady i Meksyku. Prezydent argumentuje tu, że podjęte działania wzmocnią krajową produkcję i stworzą nowe miejsca pracy w Stanach Zjednoczonych, a nowe przepisy wejdą w życie 12 marca 2025 roku. Decyzja o nowych taryfach na stal i aluminium zapadła zaledwie tydzień po wprowadzeniu 10% cła na wszystkie towary importowane z Chin. Administracja USA podtrzymuje, że Cła są ogólną częścią szerszej strategii gospodarczej obejmującą obniżki podatków i rozwój krajowego sektora energetycznego, które mają docelowo obniżyć koszty prowadzenia biznesu i w efekcie zniwelować wpływ ceł dla amerykańskiego konsumenta. I obecne przepisy jak na razie nie przewidują wyjątków dla żadnych krajów, chociaż Trump zasugerował akurat możliwość ulgi dla Australii, doceniając jej import amerykańskich samolotów patriotycznie. Do tego wszystkiego Trump ogłosił jednak chyba coś o wiele ważniejsze, czyli tak zwane cła wzajemne, podkreślając, że wszyscy przez lata źle traktowali Stany Zjednoczone. Teraz zacytujmy to sobie. Podjąłem decyzję, że dla zachowania sprawiedliwości nałożę wzajemne taryfy, co oznacza, że będą one odpowiadać tym, które nakładają na nas inne kraje. Idąc dalej, w prawie wszystkich przypadkach obciążają nas one, te inne kraje, znacznie wyższymi opłatami niż my ich. Ale te dni już minęły. No więc nowe cła mają być na wszystkich, na wszystko i będą dostosowane do poszczególnych krajów, sprowadzając się do zasady ile wy nam, tyle my wam. Nie zostaną jednak wdrożone natychmiast, tylko z opóźnieniem. A do tego Trump zapowiedział, że jest otwarty na rozmowy z innymi krajami w sprawie zmniejszenia taryf lub w ogóle usunięcia jakichkolwiek barier handlowych. Czyli w skrócie negocjacje, negocjacje, negocjacje. Trump dobrze gra swoimi kartami i wie, że zdecydowanie akurat na cłach to może naprawdę sporo ugrać. No mimo wszystko narracja o tym, jakoby wszyscy źle traktowali Stany Zjednoczone to jest narracja stricte pod publiczkę, bo Stany Zjednoczone korzystają jak szalone jako gospodarka na tym, że wszyscy więcej sprzedają dla USA niż od nich kupują. W efekcie tej sprzedaży bowiem Stany zalewają świat dolarem i uzależniają świat od dolara, czyniąc go najważniejszą walutą całego świata, co daje im chociażby masę korzyści, na przykład w postaci możliwego zadłużania się pod sam korek. Wszyscy o tym wiedzą w administracji Trumpa, ale to zdecydowanie trudniej by się sprzedawało. To wszystko w tym filmiku, który powstał dzięki partnerowi odcinka Freedom 24. Jeśli uważacie go za wartościowy, pomóżcie znaleźć też innym. Zostawcie łapkę w górę, zostawcie suba i pamiętajcie też, że na innych naszych social mediach często pojawiają się treści, których nawet nie ma na YouTubie. Warto również je śledzić. Linki są oczywiście w opisie tego filmu. A w tym materiale to już wszystko. Do zarobienia. Cześć. [Muzyka] [Muzyka]

Przewijanie do góry