Pełen optymizm, ale zagrożeń nie brakuje! Analiza rynku finansowego
Zapraszamy do obejrzenia filmu, w którym omawiamy aktualną sytuację na rynkach finansowych. Przedstawiamy zarówno czynniki optymistyczne, jak i potencjalne zagrożenia, które mogą wpłynąć na inwestycje. Analizujemy m.in. sytuację na rynku amerykańskim, japońskim, niemieckim oraz polskim.
Kluczowe tematy poruszane w filmie:
- Optymizm na rynkach amerykańskim i japońskim, napędzany wzrostami spółek technologicznych.
- Ostrożność europejskich konsumentów i jej wpływ na sprzedaż detaliczną w Niemczech.
- Analiza indeksów PMI dla przemysłu w Europie i Niemczech.
- Niska inflacja w strefie euro i Stanach Zjednoczonych.
- Wpływ polityki celnej Donalda Trumpa na rynki.
- Wyceny spółek technologicznych o dużej kapitalizacji.
- Sytuacja spółek o małej kapitalizacji.
- Zagrożenia związane z projektami wiatrowymi i słonecznymi w USA.
- Amerykański system ubezpieczeń społecznych.
- Analiza indeksów giełdowych: Russell 2000, S&P 500, Dow Jones, DAX, giełda francuska, włoska, japońska, kanadyjska i południowoafrykańska.
- Sytuacja na rynku obligacji, kryptowalut i surowców (gaz, platyna, pallad, ropa, miedź, złoto).
- Analiza rynku walutowego: jen, dolar, juan, euro, dolar australijski, funt brytyjski i złoty.
Film skierowany jest do inwestorów na każdym poziomie zaawansowania, którzy chcą być na bieżąco z aktualną sytuacją na rynkach finansowych. Zachęcamy do dyskusji i zadawania pytań w komentarzach.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Cześć, dzień dobry. Witam was bardzo serdecznie. Miło mi, że jesteście kochani. Zwiastun był taki, jaki był. Senat to między innymi jedno z zagrożeń. o których mamy. Natomiast optymizm na rynkach jest głównie na rynku amerykańskim. Nie ma co tu ukrywać. Oraz Japonia radzi sobie świetnie z racji tej, że spółki technologiczne, której w Japonii nie brakuje, bardzo mocno zyskują na wartości. Ale ten optymizm również nie tylko związany jest z technologią, bo za tym poszły następne sektory, nie wszystkie i nie wszystkie spółki. Mamy jeden problem z zagrożeniami, ale o tym za chwileczkę. W tym tygodniu krótki tydzień dla traderów. Pracujemy tylko do czwartku. W piątek pod nieobecność Amerykanów mają święto niepodległości. Rozpalamy grille, a zwykle pod nieobecność Amerykanów nawet zmienność jest niewielka. Chociaż w ostatnich tygodniach na zmienność nie można narzekać nawet na wykresie pięciominutowym. Można 100 punktów na dach się w jedną lub drugą stronę złapać. Bardzo rozczarowujące dzisiaj dane z Niemiec o sprzedaży detalicznej. Widać europejski konsument ciągle jest bardzo ostrożny i bardzo oszczędny. Mimo że EBC tnie stopy procentowe, a co niektórzy analitycy przepowiadają, że pójdzie za bankiem Szwajcarii, który ściął stopy do zera, że BC chcąc pobudzić europejską gospodarkę, plany wydatkowe, choćby nawet na zbrojenia są wysokie, no to trzeba ciągnąć to BKP, to PKB. sprzedaż detaliczna jednym z ważniejszych czynników wzrostu gospodarczego, to też niskie stopy procentowe może pobudzą i stąd nie patrząc na inflację będziemy ratować gospodarkę. Ewidentne zagrożenie, balansowanie na cienkiej linii. Brytyjskie PKB rok do roku 1.3. Cóż to za wzrost przy polskim wzroście 4%. Stąd nic dziwnego, że nasza giełda na tak wysokich obrotach i i z tak dobrym tak z dobrymi notowaniami spółek. Jutro ostateczne odczyty za czerwiec indeksu PMI dla przemysłu. No i znowuż popatrzmy na niemiecki przemysł, który balansuje na granicy rozwoju i zwijania się. Europejski PMI dla przemysłu również na granicy zwijania i rozwoju. 50 punktów pokazuje powyżej 50 rośniemy, poniżej 50 niestety zwijamy się, ale trend jest dobry. Trend jest dobry, bo trend od stycznia tego roku bardzo ładnie rośnie i jest szansa, że przemysł europejski, a to powinno pociągnąć europejskie indeksy, będzie radził sobie zupełnie nieźle. yyy szacunek inflacji ze strefy euro. Tutaj nie ma yyy nie ma wątpliwości. Inflacja jest niska. W Stanach inflacja ten piątkowy odczyn inflacji pokazał niską inflację, że Fed już dawno powinien ciąć stopy procentowe. Dlaczego nie tnie? Bo nie jest pełny przyszłości. I tu jest problem i nawet to, że Paul próbuje tylko słownie niestety nie niestety może stety usunąć przed terminem Powela, co jest praktycznie niemożliwe. Próbował to podczas poprzedniej kadencji. Wystąpienie szefowej EBC i szefowej szefa Fedu. Jolsy we wtorek ilość wakatów i ona systematycznie spada. W środę, w środę będziemy czekać na decyzję naszego banku o wysokości 100%owych po 50 punktowym cięciu dwa miesiące temu. Rynki oczekują, że do końca roku będziemy mieli cięcia dwa razy po 25 punktów bazowych i będziemy również w środę obserwować raport ADP o rynku pracy. Wszyscy straszą cłami, cłami, cłami, cłami. Nie ma tego podbicia w amerykańskiej gospodarce. Poza tym, że PKB im tąpnął bardzo mocno, ale to nie tylko problem związany z zatrudnieniem. Ten raport ADP, on jest bardzo często rozbieżny z raportem rządowym, bo tak jak w poprzednim miesiącu, on pokazał odczyt znacznie poniżej oczekiwań, rządowy raport pokazał, że rynek pracy ciągle jest bardzo mocny. Zapasy ropy nie mają kompletnie znaczenia dla notowań cen czarnego złota. No i w czwartek PME dla sektorów usługowych poszczególnych gospodarek świata, łącznie ze sztaną. Natomiast kluczowa kluczowa rzecz na którym skupi się rynki to dane z amerykańskiego rynku pracy, zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym i znowuż oczekuje się, że to zatrudnienie spadnie. Nie widać tego jeszcze na wykresach rynków, na akcji czy na wykresach indeksów, ale popatrzmy sobie od kwietnia, gdzie rynki się podnosiły, oczekiwania były cały czas mniejsze, ale no niestety mamy trend spadkowy, czyli może akurat Pel ma rację, że zacznie rosnąć bezrobocie przy być może rosnących cenach. Te ceny rosną, bo z cłami jest niepewnie. Dziewiątego, co prawda te cła mają być wprowadzone, ale w zeszłym tygodniu rzeczniczka rządu, taka przyjemna blondyneczka powiedziała do dziennikarzy bardzo frywolnie: "Nie przejmujcie się, ten termin dziewiąty jest bardzo, bardzo ulotny. I tutaj brat Pit. Witamy amerykańskich gwiazdorów kina. Przepraszam za żart. Spinaczka po ścianie strachu klasyka hossy. Jak najbardziej tak. Tylko czy ten strach faktycznie jest? Mamy niepewność. To jest jedno jedno jedno co pewne. Jest niepewność, duża zmienność, no i kwestia jak pozycjonują się fundusze hedingowe. Zacznę dzisiaj dość nietypowo od polskich dwóch spółek. czy polski konsument na tle no dość oszczędnych konsumentów europejskich i bardzo oszczędnego konsumenta amerykańskiego. Amerykanie oszczędzają na potęgę i mamy spółkę naszą CCC, która po takim bardzo dynamicznym zjeździe zatrzymana została na wsparciu 178 zł i w tej chwili mierzy się dzisiaj sesja wzrostowa, ale tylko tyle wzrostowa, że udało się zarobić na otwarciu. Także mamy prawie że do niewielką szpulkę. No i jeżeli ten ta zmiana biegunów w okolicach 209 zł nie wytrzyma, a chętnych do kupowania będzie dalej, to mierzymy się z kolejnym poziomem 216. Wygląda to dość ciekawie. Bardzo dynamiczny wzrost w ubiegłym tygodniu. Teraz dynamika nieznaczna. No jeżeli tutaj pojawi się podaż to powrotem walimy 109. LPP, który zatrzymał się na bardzo solidnym spadku po takiej pierwszej korekcie wykonanej w marcu ubiegłego roku to wsparcie utrzymało. Natomiast no dzisiaj LPP radzi sobie zdecydowanie słabiej. Zmiana biegunów no i ten podwójny szczyt może straszyć. Stąd będziemy ewentualnie schodzić trochę niżej. Dlaczego zacząłem tak od polskie od polskich konsumentów? Już się odnoszę do amerykańskich. Akcje amerykańskich spółek technologicznych o dużej kapitalizacji takich jak Nvidia, Microsoft, Radcom przewodziły w odbiciu po spadku całego rynku w pierwszych miesiącach roku. Teraz gdy obawy gospodarcze nieco osłabły, a optymizm wzrósł. Optymizm wzrósł dlatego, że administracja Trumpa przyjmie łagodniejsze stanowisko w sprawie taryf. Na to liczy rynek. Ożywienie na Wall Street rozszerzyło się obejmując akcje z bardziej zróżnicowanej grupy sektorów takich jak finanse, przemysł czy usługi komunalne. Co ciekawe, liczba akcji w indeksie SNP 500 zamykających się powyżej 50dniowej średniej kroczącej wzrosła do poziomów ostatnio widzianych jesienią. Szerokość rynku, to jest ta miara rynku śledząca liczbę akcji rosnących w porównaniu do tych spadających osiągnęła w piątek nowy szczyt. Wall Street generalnie postrzega poprawę szerokości jako wskaźnik zdrowego rynku akcji. Ja tu bym postawił znak zapytania. Szerokość rynku poprawia się, ponieważ inwestorzy, którzy przegapili odbicie akcji technologicznych, szukali nowych możliwości w różnych branżach. A strach przed przegapieniem okazji zaczął sprzyjać innym sektorom. W ostatnich tygodniach strategia obejmująca mieszankę akcji obronnych, finansowych i akcji międzynarodowych o dużej kapitalizacji zaczęła przynosić efekty. I to odbicie mamy tylko i wyłącznie na akcjach o dużej kapitalizacji z bardzo dużą płynnością. Wall Street generalnie postrzega poprawę szerokości jako sygnał zdrowego rynku, no i stałego postępu. Czy ten trend się utrzyma będzie zależeć od kilku czynników, które utrzymają się w drugiej połowie roku, potencjalnego konfliktu na Bliskim Sodzie, ścieżki obniżek sztuk procentowych przez rezerwę federalną i ostatecznego kształtu polityki celnej Trumpa. Jednak wraz ze wzrostem akcji spółek technologicznych wzrosły również ich wyceny. W zeszłym tygodniu niektóre spółki o dużej kapitalizacji były notowane po cenie ponad 30estokrotności oczekiwanych zysków w ciągu najbliższego roku, podczas gdy średnia dla indeksu SNP 500 wynosiła około 20 22 i to może być wczesnym sygnałem wzbudzającym ostrożność inwestorów. Jednak ożywienie nie dotarło do każdego zakątka rynku. Akcje spółek o małej kapitalizacji nadal pozostają daleko w tyle za głównymi indeksami. Ciążą im wysokie koszty finansowania działalności, gdy wciąż jest nie jest pełen ścieżki dla stóp procentowych, a bank światowy i i OECD oraz inne instytucje ostrzegają przed globalnym spadkiem wzrostu gospodarczego. Do tego musimy popatrzeć, że przecież startuje sezon wyników już niedługo amerykańskich. Fakset, który bada rynki, widzi, że zyski spółek będą około 5% niższe w porównaniu z analogicznym kwartałem ubiegłego roku. I to co widać, że niektóre sektory radzą sobie świetnie, no to popatrzmy na zbrojeniówkę. Firma RTX, która po nieznacznym cofnięciu, no to znowuż na ATH się będzie pchała. Firma Exon Enterprise. Proszę bardzo. Na ATH to nie tylko Nvidę jedziemy. Czycher Aviation w okolicach ATH, które w maju było zrobione, to są potężnie wysokie poziomy. Za to jak popatrzymy sobie na choćby nawet spółki z branży handlowej, no to weźmy choćby nawet Target Corporation. No nie bardzo widać chętnych do kupowania. Jest to odbicie słabości amerykańskiego konsumenta. Walmart gigant, który pracuje na marży 3% wysoko, ale od kwietnia w trendzie bocznym próbuje znaleźć kierunek. Tu były wyniki spółki i prognozy na przyszły rok oraz znaczy wyniki to nie takie wyniki, ale komunikat oraz nacisk Trumpa, który mówił, że Walmart ma obniżyć ceny. Nie wolno ceł naliczać na produkty. Tylko, że co ma Walmart zrobić? Jak on ma marżę 3%, ma dopłacać do interesu, czy Kostko, który no gigant sprzedaży hurtowej, no to od czerwca gdzie ten optymizm? Miesięczna świeca jest mocno zjazdowa. Jakbyśmy nie popatrzyli, nie ma tutaj optymizmu. Bardzo ładne objęcie besy i co? I kontynuacja spadków. Fakt, że z bardzo wysokich poziomów, ale to jest gigant handlu. Czy home depot, który też świetnie sobie radził. To jest wykres miesięczny. On sobie świetnie radził do grudnia. ale nie radzi sobie już teraz zjeżdżamy. Marże spadają, klientów ubywa. Są te branże, które które nie działają. Ale popatrzmy również na taki sektor, jakie mamy zamieszanie w Stanach. I global Clean Energy ETF. Jest to mylące dlatego, że tutaj od stycznia 21 roku ta przypadkowa linia trendu została wybita. Natomiast w tym indeksie są tylko dwie spółki amerykańskie. First Solar i jakaś jeszcze jedna spółeczka niewielka. Natomiast zreszta są spółki europejskie plus chiński gigant jeżeli chodzi o hydroelektrownie. To jest elektrownia trzech przełomów. I cóż takiego wymyślił wymyślił senat. A Senat wziął w weekend. Chciało mi się śmiać, bo republikanie w Senacie właśnie w weekend zaskończyli branżę energetyczną propozycją nowego podatku od projektów wiatrowych i słonecznych, co ma być częścią szerszej akcji mającej na celu zniesienie zachęt dla odnawialnych źródeł energii. Wszystko to dzieje się w obrębie tarźć o kształt ustawy podatkowej i wydatkowej Donalda Trumpa. Firmy zajmujące się czystą energią były zaskoczony zaskoczone tym, że nagle pojawił pojawił się podatek, o którym nie wiedziały i że jest w ogóle on rozważany. Będzie on dotyczył projektów wiatrowych i słonecznych ukończonych po 27 roku. Jeśli jeśli wykorzystają bardzo niewielki procent komponentów z Chin, głównego dostawcy dla całej branży praktycznie wszystkiego, od minerałów krytycznych po baterie, no przecież to trzeba tą energię gdzieś gromadzić. No i Elon Mask, który niedawno klaskał Trumpowi, później ich drogi się rozeszły, Elon Mask od razu to skwitował tak, że będąc niedawnym kluczowym doradcą prezydenta, te drogi się rozpadły, nazwał meddłach społecznościowych najnowszą wersję ustawy Senatu, całkowicie szaloną i destrukcyjną. To szkodzi przemysłom przyszłości. No nie ukrywajmy, odejście w stronę czystej energii, że będzie wiatrowa, słoneczna, c czy jakąkolwiek jeszcze inną kosmiczną sobie wymyślą. No i widzimy co się dzieje z klimatem. Nie ma wyjścia. A senat co zrobił republikanie? No klaskali Trumpowi, bo Trump przecież powiedział: "Nie ma żadnej żadnego, żadnych zmian klimatycznych". i rzucił hasło drill baby drill, czyli wierdź, przyjacielu, wierdź yyy ile tylko wlezie, bo przecież ropa i gaz to podstawa. Szczególnie ropa, a nie gaz. Także kolejne zagrożenie to ustawa budżetowa, znaczy budżetowa, podatkowa i wydatkowa. Czepiają się Medicare. Medicare, gdzie Amerykanie za przyklejenie plasterka muszą płacić cholendarne kwoty. To samo napędzający się mechanizm. Ja kiedyś przyglądałem się amerykańskiemu mechanizmowi, jak to wygląda. Przychodzi pan Juziu do szpitala, bo coś mu się stało. Dostał wysokiej gorączki. wymioty i biegunkę. Położyli go. Aha. Pan Juziu ma bardzo dobre ubezpieczenie. No to go przebadajmy. Dokładnie. Panie Juziu, ma pan kołatanie serca. Musi pan jeszcze tu poleżeć. Do tego ma pan wątrobę rozjechaną zupełnie. No to musi pan tu poleżeć. Tu, tu panu musimy zoperować i nacieli mu na skórek. A wszystko do rachunku wypisywane wysłał ją do ubezpieczyciela. Ubezpiec ubezpieczyciel widzi, że są coraz wyższe rachunki, no to podnosi składki ubezpieczeniowe. Pięknie działający patologiczny system ubezpieczeń społecznych w Stanach. Lepszego nawet u nas by nie wymyślili. Wracając na Ziemię te zagrożenia, tych zagrożeń jest pełno. No to popatrzmy sobie jak wygląda to na indeksach. No i to co wspomniałem, malutkie spółki są pod problemem. Czy to jest okazja do grania już krótkich pozycji? Przepraszam, gardle zaschło. Jesteśmy na bardzo ważnym oporze. Na oporze z lutego. Testowany był on 11 czerwca. No i testowany w piątek i dzisiaj. Zmienność niewielka. Na razie na niskich interwałach nie dzieje się tu dużo. Jesteśmy na poziomie zamknięcia z czwartku. Zamknięcia z czwartku. z piątku dzisiejsze próba odbicia, ale tylko na futursach była próba odbicia. No niestety wygląda to w tej chwili na niższych interwałach. Także popatrzmy sobie jak ta próba odbicia z godzin nocnych 1:00 w nocy. Bardzo ładna formacja spodka. Nie ma nowego szczytu w stosunku do notowań donotowań z piątku. No i ostatnie dołki, to wsparcie zostało rozbite, przetestowane z drugiej strony. No i być może faktycznie te małe spółki zakończyły rajd. Jeżeli chodzi o grubaszów, no to jak zachowują się dzisiaj te kluczowe indeksy? Ubiegły tydzień SNP 500 na ATH. Natomiast dzisiaj pchamy się wyżej, ale dynamika zupełnie spadła. Fakt na wykresie 50 okresowa i 200 okresowa średnia krocząca, to najpierw nam się wymalował krzyż śmierci, teraz złoty krzyż. No i tutaj nawet w ruchu powrotnym jakimś to oczekiwałbym sprawdzenia szczytów z 11 czerwca, które zostały rozbite i nieprzetestowane. Na razie tak jak wspomniałem w SNP 500 ilość tych spółek i segmentów, które rosną radzą sobie bardzo dobrze. Natomiast no technologiczny naak również genialnie wręcz na dzisiaj znowuż ATH ta dynamika pod koniec już od czwartku delikatnie spadała. Wiadomo co napędza rynki, ale spółki duże spółki przemysłowe, jak popatrzymy sobie na przemysłowego Dow Jonesa, to jest bida z nędzą. Na razie odstajemy bardzo mocno. Odstajemy bardzo mocno. Nawet tu poziomy poziomy 44 000. W tej chwili z tym poziomem się mierzymy. Wyrzucę, bo to jest y dzisiejsze maksimum 44127 punktów. No i nie ma specjalnie chętnych do kupowania. Czy to strach przed długim weekendem amerykańskim? Nie wiadomo. Popatrzmy na obroty. Tutaj była szalona wyprzedaż. Natomiast te ostatnie wzrosty na jakich obrotach jest zrobione? Czyżby to świadczyło jakiejś ostrożności i delikatności? Czy tylko duzi gracze, duże fundusze pompują? Jak to kolega wcześniej napisał? że jesteśmy na ścianie strachu. Także jesteśmy w tej chwili takim okrągłym poziomem, które zawsze są poziomami strliwymi. Europejskie parkiety no wyglądają nieco gorzej. DAX do ATH trochę brakuje. Dzisiejsze dane o sprzedaży detalicznej no spowodowały korektę. Niemniej dopiero zejście poniżej tego tego wsparcia. Mamy klasyczną zmianę biegunów. Dołek, który wsparcie, które zamieniło się w opór. Ten opór działał przez trzy dni. W piątek został rozbity i jeszcze nie testowany z drugiej strony. No i teraz dopiero zejście poniżej 23 730. No może otworzyć drogę do głębszej przeceny i powrotu w stronę 23 000 punktów i dołków z 19 czerwca. Francuska giełda ciągle pod linią trendu spadkowego. Mimo że to odbicie było dość dynamiczne w kwietniu, francuska giełda radzi sobie dość niemrawo, dość kiepsko i to może być obrazem, że nie wszystko co napędza niemieckie spółki, niemieckie indeksy, między innymi spółki wojskowe. Rain Metal na ATH dzisiaj ponownie. No włoska giełda, która ugrzęzła ta linia trendu wzrostowego od kwietnia została wybita, nie możemy wyjść powyżej. No i ugrzęzła tutaj poniżej na razie okrągłego poziomu 400 40 000 punktów. No i 40700. Na razie bardzo istotna strefa oporowa z nowym dołkiem zrobionym 23 czerwca. Japończycy napędzani właśnie technologią podbili do strony kolejnego oporu 41000 punktów i mamy dokładnie ten sam rajd, który był na Nasdaku, głównie ciągnięty przez spółki technologiczne. bardzo ciekawie i zwróciłbym tutaj stronę giełdy kanadyjskiej, której wzrosty mocno wyhamowały. Trump znowuż zaczął straszyć, że nie będzie z Kanadyjczykami porozumienia handlowego. Na razie rynki nie robią sobie nic. Ten indeks jest dość specyficznym indeksem. Warto popatrzeć w skład tego indeksu. No i tutaj bez sztucznej inteligencji jedziemy na historyczne poziomy. Co ciekawe również giełda. Gdzież mi ona uciekła? Stary i ślepy. Dobrze, za chwileczkę sobie ją pewnie znajdę. Amerykańskie obligacje, rentowności zaczęły spadać po tym, jak uspokoiła się sytuacja na Bliskim Wschodzie, a rynki oczekują, ale tylko w 20%, że na lipcowym posiedzeniu Fedniży stopy procentowe. I tu może być mocne rozczarowanie. Z tej takiej szerokiej konsolidacji wyszliśmy górą, natomiast jesteśmy pod oporem 11240 i tutaj lipiec to miesiąc, w którym Departament Skarbu emituje największą ilość obligacji, żeby sfinansować dziurę budżetową. No i dalej nie wiemy, czy ta dziura wzrośnie o kolejne 2 do tr bilionów dolarów po tych propozycjach Trumpa cięcia cięcia podatków, czy będziemy pchali się wyżej. Również kryptowaluty ugrzęzły w takim spokojnym ruchu bocznym po tym jak w maju jeszcze mieliśmy ATH. Można tutaj wyznaczyć kanał spadkowy, ale ten kanał spadkowy może przypominać flagę i wyjdziemy z tej flagi górą. Na rynku surowcowym bardzo ciekawa sytuacja na gazie, który rósł strachu o Bliski Wschód, o to, że Iran zamknie cieśninę Ormus, przez którą przepływa 20% światowego handlu morskiego ropą oraz gazem skroplonym. Też gaz ten mocno rósł. No i w tej chwili ta linia, która podpierała wzrosty, została wybita i wszystko wskazuje na to, że ceny gazu spadną poniżej 3 dolarów. Warunek, to wsparcie, które jeszcze w czwartek się broniło, musi zostać, musi zostać rozbite i schodzimy niżej. Ubiegły tydzień to kolejny tydzień wyprzedaży błękitnego paliwa i najbliższe wsparcie 2,80. Obawy o bliski wzór powodowały to, że no braknie gazu w tej chwili. Nic takiego się nie dzieje. Bardzo ciekawa sytuacja na rynku platyny, który przez ostatnie cztery tygodnie gwałtownie rósł i został zatrzymany ten ruch w piątek. W piątek zatrzymany. Dzisiaj poprawiamy, dobijamy do spadków. Jesteśmy na zmianie biegunów. Właśnie aktualnie ta cena powoduje to, że mamy ten układ taki klasyczny. Impuls, korekta, impuls, korekta i czy zobaczymy nowy impuls idziemy w górę. Ceny platyny wystrzeliły do najwyższego poziomu od 2014 roku, czyli mamy 11 letnie maksimum. I każdy taki wystrzał często był robiony. Znacie pojęcie short squeezy, to być może w tej chwili na kontraktach na platynę mamy do czynienia z long squeezy, czyli realizacja zysków z długich pozycji. Fundusze zabezpieczają swoje pozycje stop losami, bo może jeszcze wzrośnie i te stop losy są wycinane. tak by wyglądało, bo ta dynamika jest dość ciekawa i na wykresie H4 widać tutaj bardzo precyzyjnie jak te pierwsze poziomy, które były oporem w tej chwili są wsparciem i tutaj rozbicie 1320 arów za uncję może oznaczać zjazd. Bardzo ładnie wyglądało to na wykresie 15 minutowym, co sobie sam handlowałem. Formacja trzy wzgórza budny. Pierwsze, drugie, trzecie. Utrzymanie oporu. Popatrzcie przed tym szczytem. To jest taka krótka, bardzo króciutka korekta. Dla wielu bez znaczenia. Ja lubię takie niewielkie ruchy. Zresztą Wojtek może o tym poświadczyć. Także od piątku jestem w krótkich pozycjach na platynie. No i w tej chwili decyzja 3. Próbować się bać i realizować zyski, czy może poczekać na to, co się wydarzy dalej. No bo jak popatrzymy sobie tutaj, jeżeli te poziomy zostaną wybite, czekamy spadku do 1100 dolarów. A skoro taki optymizm na giełdach, to bezpieczne aktywa, złoto. No platyna nie jest bezpiecznym aktywem. jest surowcem przemysłowym. Niemniej rajd mieliśmy 1100. No i jak popatrzymy sobie od 2020 roku, średnią ceną to jest 1000 do$larów. I nawet takie podbicie, gdzie ruscy straszyli dobra zamykamy eksport platyny, to spekulanci wykorzystali i mieliśmy ten long squiz i zjazd z powrotem do 1000 doarów. Także ten rynek wygląda w tej chwili bardzo ciekawie. rynek ropy, ropa WTI, która po takim spadku o 18% mamy piątą sesję z rzędu, gdzie szukamy kierunku i ten kierunek nie w przypadkowym miejscu, to jest ważne miejsce techniczne. Wsparcie, wsparcie, opór. Opór zostało wybite i w tej chwili z drugiej strony to wsparcie jest testowane. O 18% poleciała cena raptem dni, gdy uspokoił się Bliski Wschód. A cóż takiego dla cen ropy ma teraz znaczenie? No piąta, czwarta sesja bez historii. Uspokojenie nastrojów nastrojów jak najbardziej. No natomiast tutaj dla cen ropy w tej chwili poza oblicza łagodzenia napięć na Bliskim Wschodzie ten rozejm izraelsko-irański nadal trwa łagodząc obawy przed szerszym konfliktem który mógłby zakusić przepływ ropy z regionu. Jednak Iran wątpi. Iran zwątpił, że zawieszenie broni z Izraelem wynegocjowane przez Amerykanów będzie trwałe, ostrzegając przed odwetem, gdy ataki zostaną wznowione. Na razie takiej sytuacji nie mamy i to jest strachem. Natomiast prezydent Trump zasugerował, że może poprzeć ostateczne złagodzenie sankcji dla Iranu. Dodatkowo presje na ceny ropy wywołują doniesienia, przecieki przed spotkaniem OPEC, bodajże ono się w ten weekend ma spotkać, ma odbyć OPEC Plus, który ma ponownie zwiększyć czwarty raz z rzędu produkcję o 411 000 barynek dziennie w sierpniu. No przy dość kiepskim światowym popycie, czyli wyłamanie tego wsparcia tutaj w okolice 60 5,5 dolara. No to znowuż może zobaczymy dołeczki od strony podażowej ropy jest od groma. Takie kraje jak Kazachstan pompują ile wlezie. Irak przez Turcję wysyła ropy bądź ile. Arabia Saudyjska i sojusznicy zwiększają wydobycie po to, żeby odzyskać utracony chiński rynek, a chiński rynek mocno mocno zaczyna y kuleć. No bo jak dane pokazały zyski chińskich firm przemysłowych, tylko w maju zyski tych spółek skurczyły się o 9% rok do roku. W pierwszych miesiącach tego roku zyski chińskich firm przemysłowych spadły o 1%, bo tam ten spadek to był majowym spadek, ale spadek ten podkreśla trwającą presję deflacyjną i rosnącą niepewność handlową w obliczu wysokich taryf amerykańskich. Zyski przedsiębiorstw państwowych spadły od stycznia do maja o 7,5%. No a jak na kraj komunistyczny przystało, no państwowe przedsiębiorstwa są oczkiem w głowie prezydenta Shinpinga. Ceny miedzi podbijają. Podbijają. 5arów za funt przekroczyliśmy i tutaj 516 dolara za funt jak najbardziej. Tak to może być dobrym prognostykiem dla akcji KGHM-u. Ceny Palladu, skoro była przy platynach, byliśmy przy platynie, ceny Palladu również mocno rosły. Jest to w piątek zatrzymanie, dzisiaj również wyprzedaż paladyu. Jesteśmy w okolicach 1000. Nie w okolicach, tylko no brakuje dolara do 1095 dolarów. miejsca oporowego. Szczyty z 9 czerwca. Jeżeli ono zostanie pokonane, znowuż przepraszam z paladem, wracamy do średniej ceny 1000 dolarów. Palad już w ogóle w tej chwili nikomu niepotrzebny, bo inżynierowie już dawno parę lat zastąpili tańszą platyną. Par lat zyskiwał tylko dlatego, że platyna rosła i może uda się więcej par lat sprzedać. Natomiast koncerny samochodowe nie są nie są y nastawione na szybkie zmiany technologii produkcji. No i złoto, bezpieczne aktywo, które zatrzymało się na kolejnym. Mamy tych wsparć co chwilę. Od 16 czerwca Kruszec spada. Spada spod oporu na poziomie 3400 doarów. Wsparcie, które mieliśmy wyznaczone dołkami, to lokalne wsparcie z 9 czerwca jest w tej chwili testowane. Z drugiej strony aktualna cena jest ceną bieżącą, czyli okolice 3300 doarów. Teraz do dzisiejsze spadki zostały powstrzymane na kolejnym wsparciu. Teraz tak. Podbitka, podbitka. To mamy dołek sprawdzony tą krótką tą krótką korektą. Będzie oporem, pierwszym lokalnym oporem. A jeżeli tutaj znowuż się pojawi podaż, no rośnie ryzyko spadku w stronę 3160170 arów za uncję. na rynku walutowym jen japońskich o tych ostrzeżeniach banku Japonii, może nie ostrzeżeniach, ale o bardzo ostrożnym podejściu do przyszłej ścieżki polityki banku Japonii w stosunku do 100%ow i do jena. Rynki oczekują, że wreszcie zaczną podnosić stopy, bo inflacja im mocno wystrzeliła, ale boją się w dalszym ciągu Trump trumpowskich ceł. No to jesteśmy na lokalnym oporze 15900 punktów i to od czterech sesji, właściwie od pięciu sesji, jak popatrzymy sobie poziom zamknięcia sesji z 24 czerwca, no to dokładnie odzwierciedlany jest ten odzwierciedlany jest ten są te ruchy. Natomiast dolar amerykański dostaje w kość. Linię trendu trzeba zmienić. Trumpowi bardzo zależy na tym, żeby dolar był słaby. Dlaczego? Alo mi się parametry gospodarki poprawią. Zadłużenie będzie niższe, bilans handlowy będzie lepiej wyglądał, chociaż niekoniecznie, ale takie są założenia. Jesteśmy od lutego 23 roku na najniższym poziomie. Dolar w wyraźnym odwrocie. No i radzi sobie też słabiutko na ten moment Juan Chiński, który od oporu jedzie coraz niższych poziomach. No tutaj te dane sijskiej gospodarki no nie napawają specjalnie optymizmem, ale chyba chyba nie jest aż tak źle. radzą sobie dobrze, zmienili kierunki eksportu, kierunki importu, eksport ciągle bardzo wysoki, sin, także radzą sobie dobrze bez Amerykanów. No tutaj problemem jest również oszczędzający chiński konsument. No i kto wie, czy uda im się utrzymać 5% wzrost gospodarczy. na poszczególnych walutach. Euro ciągle bardzo mocne. Kolejna sesja wzrostowa 11750 na ten moment. Następny cel 118 90, czyli kolejne 100 pipsów lub jedna figura, jak ktoś woli. Australijczyk również wychodzi w tej chwili powyżej oporu, mimo że no giełda australijska radzi sobie tak sobie. Bank Australii zaczął nagle utrzymywać stopy procentowe na wysokim poziomie. No i to może być grane właśnie pod bankę Australii, że pieniądz będzie płynął w stronę wyższych stóp procentowych. Także dolar wygląda dość słabiutko. Bardzo słabo wygląda do funta, który no mimo, że gospodarka brytyjska radzi sobie niespecjalnie ciekawie, to jesteśmy na wykresach tygodniowych, jesteśmy na oporach, na oporach, które w tym momencie są testowane. No a ten te testy i ta próba realizacji zysków jest niewielka. No to trzeba narysować. najbliższe opory, które mogą się zamienić wsparcie i nowa trampolina powyżej 138. I na tym tle świetnie wygląda choćby nawet złoty. Między innymi dlatego WIG 20 USD na ATH. Jesteśmy na poziomach na wsparciach od czerwca 2018 roku. Nie biegamy do kantora, taniej już nie będzie. Jak niektórzy mówią, dolar naprawdę dość kiepskim y dość kiepskim pomysłem inwestycyjnym jest na ten moment. Natomiast funt brytyjski do złotego również systematycznie się osłabia i jakby nie patrzeć ten miesiąc będzie bardzo mocnym miesiącem. Mimo że ciągle jesteśmy jeszcze na poziomach z 23 roku i te poziomy mogą być solidnym wsparciem, ale wyłamanie tego takie dwa miesiące delikatnego wzrostu pod opór, no i kolejne spadki w stronę 480 by się szykowały. Na to można by powoli było liczyć. No i euro, które ten miesiąc próbowało zyskiwać do dolara, do złotego. Ale jak popatrzymy sobie od kwietnia jesteśmy w takim bardzo szerokim trendzie bocznym. On groszy wynosi co prawda, ale 4250 to jest to miejsce wokół których wokół którego od kwietnia ubiegłego roku działa raz jako wsparcie później jako opór i wokół tego poziomu się kręcimy i ten poziom wyznaczony jest przez bieżącą cenę. Także jak wspomniałem ten tydzień do czwartku może być bardzo dynamiczny. dolar słaby, czy giełdy będą w dalszym ciągu tak mocne, czy ten strach się nie pojawi? Jeżeli już, to najpierw szukałbym okazji na małych spółkach, czyli na Raselu 2000. No i powoli, powoli y szykuje się stronę. Mamy ten Russel 2000, który no przyczajony bardzo mocno i stronę Kanady. Być może tam zobaczymy jakieś sensowniejsze spadki. O, mamy tą South Afrykę wreszcie. O, i giełda z południowej Afryki. Widać to po cenach miedzi, chociaż Chińczycy na razie nie odbudowują rezerw. Główną spółką w tym indeksie jest Angloamerican. I po takiej spółka zajmująca się górnictwem Miedzi po takiej krótkiej korekcie być może znowuż południowa Afryka, nieważne czy to przez kapitał spekulacyjny, którego jest ciągle bród, będzie ciągnięta na wyższe poziomy. Dzisiaj ta giełda rośnie o ponad 1%. Wzrosła, bo już jest zamknięta. Kochani, dziękuję wam za dzisiaj. Trzymajcie się. niepewności w bró czwartek chyba zakończymy tydzień handlowy po po payrollsach, a w piątek spodziewam się spokojnego handlu w wyczekiwaniu na przyszły tydzień. Dzięki wam za dzisiaj, trzymajcie się, pozdrawiam serdecznie i oczywiście z samych udanych transakcji wam życzę. Cześć, do usłyszenia. Yeah.









