Plan inwestycyjny na sierpień 2025 r. [Plan inwestycyjny GPW sierpień 2025]

Planujesz inwestycje na sierpień 2025? Michał Bednarz z mbig.pl analizuje kluczowe sektory GPW, takie jak bankowy, budownictwo, chemiczny, energetyczny, górniczy, gamingowy, informatyczny, farmaceutyczny, medialny, motoryzacyjny, nieruchomości, odzieżowy, paliwowy i spożywczy. Omawia trendy, wsparcia, opory i potencjalne scenariusze.

  • Banki: Silny sektor z rekordami, ale z przerośniętym RSI.
  • Budownictwo: Marazm i walka między popytem a podażą.
  • Chemia: Marnowanie potencjału wzrostu.
  • Energetyka: Po rajdzie, możliwe zmęczenie popytu.
  • Górnictwo: Wymiana ciosów i brak rozstrzygnięcia.
  • Gaming: Korekta po wybiciu, czy coś poważniejszego?
  • Informatyka: Świetne półrocze, ale lipiec problematyczny i wysokie RSI.
  • Farmacja: Nadal marazm i oczekiwanie na ożywienie.
  • Media: Próby osłabienia cofnięcia.
  • Motoryzacja: Konsolidacja mimo trendu wzrostowego.
  • Nieruchomości: Systematyczne wzrosty, ale przerośnięte RSI.
  • Odzież: Trudny sezon i próba obrony.
  • Paliwa: Świetne półrocze, ale lipiec z ostrzeżeniami.
  • Spożywczy: Konsolidacja i potencjalna chorągiewka na wzrost.

Dodatkowo, Michał dzieli się swoim planem inwestycyjnym, omawiając 8 pozycji w swoim portfelu i nowych kandydatów. Zachęca do zapoznania się z pełną analizą dostępną na jego blogu mbig.pl, gdzie znajdziesz więcej szczegółów i strategii inwestycyjnych.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Połowa wakacji to pewien wzrost dynamiki, ale i zmienności kierunków z punktu ogólnego GPW. Ale jak to wygląda w przełożeniu na poszczególne tak zwane sektory branżowe i co z tego wynika pod kątem na przykład jakiś planów działania? Witaj Michał Bednarz z mbig.pl z tej strony. Zapraszam cię do wideo numer 1 z cyklu mój plan inwestycyjny na sierpień 2025 roku. Zaczniemy od sektora bankowego, który nadal próbuje być najmocniejszym sektorem na GPW. zaliczał nawet w pierwszej dekadzie sierpnia nowy rekord tegoroczny i nie tylko. Na pewno mankamentem jest przerośnięty od pół roku RSI, ale trudno mówić o jakimś bezpośrednim sygnale sprzedaży, choć ta euforia może się skończyć. Nie wiemy, gdzie jest jakiś najbliższy opór, bo kurs nigdy tak wysoko nie był i nie ma jakiegoś punktu odniesienia. do wsparć jest również coraz dalej, choć problematyczna górka z drugiego kwartału może być takim w krótszym ujęciu. Sektor WIG, budownictwo, ostatnie miesiące to pewien marazm, choć były jakieś próby ożywienia, stąd wyraźne górne czy dolne cienie. To jest taka wymiana ciosów i pytanie, czy to jest tylko ruch o charakterze korekty przed uderzeniem na ubiegłoroczne szczyty. Ktoś musi wygrać w końcu ten mecz, ale nieco podobna sytuacja z drugiej połowy 2023 roku nie musi być wyznacznikiem o tym, że popyt wygra te starcie na pewno. Tylko, że jest pewna słabość, bo sektor nie dotarł jeszcze do szczytów ubiegłorocznych. Sektor chemiczny wydaje się marnować jeszcze niedawne nadzieje na budowę i potwierdzenie ORGR na wzrost. Jeśli czerwiec był jakąś udaną stosunkowo próbą obrony popytu przed głębszym testem wsparcia z tego dziesięciolecia, no to jednak Lipiec był rozczarowaniem. Można powiedzieć, że popyt w najlepszym wypadku musi budować zwyżkę od nowa. Zobaczymy, czy jest w stanie to zrobić. Jeśli nie, to jest ryzyko nowych dołków, nie tylko tegorocznych. Perspektywy odwiedzin szczytu nie tylko z tego dziesięciolecia po prostu oddalą się coraz bardziej. sektor energetyczny po imponującym pierwszym półroczu, drugim już nie ma się czym tak bardzo pochwalić. Z jednej strony jest nowy rekord w tym sezonie, tylko że już lipiec został w znacznej mierze zmarnowany, choć sierpień to póki co próba powstrzymania kontry podaży, ale można powiedzieć, że po takim rajdzie Poped ma prawo do zmęczenia. Tym bardziej, że RSI jest wyraźnie przerośnięte, więc same próby w ogóle jakiejś korekty słabszej czy silniejszej nie musiałyby oznaczać zaprzepaszczenia dorobku z pierwszej połowy tego roku. No ale zadaniem podaży jest potwierdzenie, że cała ta euforia jest taką właśnie pułapką i że czas na ruch silniejszy w drugą stronę. Sektor górniczy. No to sytuacja jest skomplikowana, bo choć sierpień póki co jest udanym okresem, to jednak mamy też taką jakąś wymianę ciosów. To jest pewne podobieństwo sektora budownictwo, gdzie są jakieś próby ożywienia kursu, które są po prostu marnowane. Ale to dotyczy obu stron. Jeśli podaż nie potrafi przebić wsparcia z dołków jeszcze sprzed dwóch lat, to i tak popyt ma kłopot z powrotem na trend od dołków covidowych. Wyraźnie jest tutaj jakiś hamulec, nawet jeśli co miesiąc ta linia robi miejsce w górę, ale co z tego? Więc tu czekamy na jakieś rozstrzygnięcie sektor gry. No lipiec był pewnym rozczarowaniem, chociaż czy ma to tylko formę jakieś korekty po wybiciu, no można powiedzieć po wybiciu górnej granicy kanału. Był tu jakiś opór, jakiś problem wynikający z możliwości ułożenia równolegle tej górnej granicy, ale nie było to potwierdzone jakimś wyraźnym ruchem w dół, który by potwierdził na bankrze mamy do czynienia z tym układem, bo już w czerwcu nastąpiło wybicie, ale wakacje to próba pewnego potwierdzenia, że mamy do czynienia z czymś rodzaju korekty po wybiciu. dlatego, że sierpień jeszcze trwa i pytanie czy popyt potwierdzi, że lipiec jest takim wypadkiem przy pracy. Gorzej gdyby podaż docisnęła kurs i zepchnęła z powrotem w dół i to na dobre. Sektor informatyczny po świetnym pierwszym półroczu, no i lipiec już był problematyczny. Co prawda nowy rekord, ale psychologiczne 10 000 punktów zostały tylko naruszone, można powiedzieć i mamy wyraźny górny cień. Początek sierpnia także nie jest obiecujący dla byków, chociaż daleko do końca miesiąca. Tu na pewno jeszcze od grudnia mamy astronomicznie wysokie RSI, więc sama z siebie jakaś korekta należy się jak psu buda. Tylko, że wsparcia są bardzo daleko i nawet skasowanie 40% ruchu byłoby jednak odczuwalne. Ale też nie jest powiedziane, że popyt musi na pewno złożyć już broń na 100%. Też nie jest powiedziane, że popyt nie może sobie zbudować jakichś wsparć wyżej. Jeśli nastąpi wyraziste cofnięcie, po prostu okolice 10 000 punktów staną się oporem długoterminowym numer 1. Sektor leki, jak to leki nie tylko w tym roku pozostają w pewnym maraźmie. Taka sytuacja miała miejsce w 2023 roku. W pierwszym półroczu 2024 roku. Wsparcie plus minus 3000 punktów jest szerokie, ale kur z jakiegoś powodu ani się nie oddala od niego, ani nawet nie przebija. Jest to po prostu może jakaś forma ciszy przed burzą, ale co z tego, skoro nadal nie dzieje się nic konkretnego. Po prostu czekamy na jakieś ożywienie. Sektor media po póki co w wakacje próbuje osłabić cofnięcie z czerwca. Jest to o tyle sukcesem, gdyż spadek jest coraz słabszy, dołek z czerwca nie został przekroczony, ale też trudno ostatnie miesiące uznać za udane. Jest to też taka pewna dwuznaczność, bo wolen opadał zarówno na zwyżce, a jest jeszcze mniejszy na spadku. Więc pytanie, czy nawet jeśli nastąpi odbicie, to będzie to jednak jakąś częścią po prostu wyrazistej korekty, a nie hossy pod kątem przebicia szczytu z tego dzięciolecia. A podaż musi po prostu bezwzględnie zaatakować dołki z ostatniego kwartału ubiegłego sezonu pod kątem wybicia. Sektor motoryzacyjny też jest jakiś sposób w konsolidacji. Mimo że trend z tego dzięciolecia i nie tylko, bo to jeszcze od dołków covidowych pcha jakoś tam kurs w górę, to jednak popyt nie potrafi się rozkręcić, żeby zaatakować szczyty z ostatnich dwóch lat. Za lipiec był jakiś górny cień, tu już była próba zastopowania, z drugiej strony podaż nawet z początkiem sierpnia ma kłopot, żeby chociaż zaatakować ten trend, więc jest to jakaś cisza przed burzą. Tylko, że tu też nie jest powiedziane w jakim kierunku nastąpi wybicie. Sektor nieruchomości. i co miesiąc zalicza zwyżkę, nawet jeśli z jakimiś problemami. Stąd na przykład górny cień świecy, czyli jakieś tam cofnięcie po drodze. Tu przypomnę, że z racji na specyfikę ruchu z lat 2007-2009 brak od pewnego momentu jakiś klasycznych oporów. I tu posiłkuje się Fibonacin, który dobrze się spisywał choćby w ubiegłym sezonie czy nawet przez dwa miesiące w tym sezonie wyższy poziom. Zniesienie 78,6 kurz stara się podążać w górę. Mamy za sobą dopiero pierwszą dekadę miesiąca, więc to nie jest jeszcze przesądzone jaki ostatecznie będzie kształt i kolor świecy. Ale Pobet póki co próbuje kontrolować sytuację. Pewnym mankamentem jest przerośnięty wyraźnie RSI, chociaż nawet jeśli to jest wiarygodne, to nie oznacza obligatoryjnie, że w określonym dniu musi nastąpić większa reakcja. Ale póki co podaż musi zepsuć świecę sierpniową i pokazać, że problemy lipcowe ten górny cień nie wzięły się znikąd. W przeciwnym wypadku będzie musiała szukać szansy jeszcze wyżej niż dotychczas. A to oznacza, że popyt będzie dalej zarabiać. Sektor odzieżowy zalicza trudny ten sezon, bo jest tak na razie niewiele na plus. Pierwszy kwartał był obiecujący, drugi już gorszy, trzeci no lipiec był całkiem udany. Sierpień póki co to próba obrony przed kontrą podaży, ale też brak jakiegoś konkretnego, wyrazistego odbicia czy ataku w strony tegorocznych szczytów, czy wsparcia z okolic 10 000 punktów. Więc zobaczymy, czy obrona czerwcowo-liipcowa zostanie wykorzystana na przykład przez Byki do retestu tegorocznych szczytów. czy jednak podaż się jakoś zrehabilituje. Sektor paliwowy również zaliczył świetne pierwsze półrocze, ale lipiec to pewien mankament, sygnał ostrzegawczy, że popyt jest nieco zmęczony, przynajmniej na jakiś czas, skoro mamy nowy rekord tegoroczny, ale świece z długim górnym cieniem to jest rekord historyczny, więc kurs nigdy tak wysoko nie był. Mogę rozpatrywać dwa warianty, że tu jest jakaś górna granica kanału od dołków z drugiej połowy 2020 roku. Ewentualnie AB jest równy rozbudowanej formie CD, no bo z jakiegoś powodu tutaj nastąpił w lipcu problem. RSI jest na granicy ostrzegawczej, ale po takim udanym bądź co bądź pierwszym półroczu popyt ma prawo do zmęczenia, więc sam tyko retest Gurek z 2017 roku mógłby mieć charakter wyłącznie korekty i nie byłby problemem. Póki co w sierpniu popiec stara się nie składać broni, ale daleko jeszcze do rozstrzygnięcia i budowy świecy o białym kolorze. Podarz ma za zadanie potwierdzić, że lipiec nie jest przypadkowy. Sektor spożywczy także od paru miesięcy zalicza jakąś konsolidację. Może ona mieć charakter chorągiewki na wzrost, czyli takiej korekty bocznej pod kątem kontynuacji ruchu wzrostowego. Najbardziej problematyczny w tym roku lipiec, w sierpniu póki co nie jest potwierdzony, skoro popyt już sobie próbuje kontrować. I właśnie tu jest okazja, czy pojawi się tak zwana chorągiewka na wzrost, ale do końca miesiąca jest jeszcze daleko i podaż może równie dobrze do końca miesiąca przypuścić kontrę, zbić dotychczasowe starania popytu i zbudować nawet większą świecę czarną niż w lipcu. Będzie problem z odbudową wariantu wzrostowego. I co w związku z tym jaki mam plan inwestycyjny na sierpień 2025 roku? Na pewno sektory nie zachowują się jednakowo. Są na przykład banki, które i początek sierpnia mają bardzo udany. Inne dotychczas wiodące, na przykład paliwa. Jest tam sytuacja trochę bardziej skomplikowana. Jeszcze inne muszą się wyrwać z jakiegoś marazmu. Są też i outsiderzy, którzy mają co robić, żeby się obronić przed dodatkową kontrą podaży. Trzeba pamiętać, że sytuacja na sektorach nie musi być wyznacznikiem konkretnego wyboru pod inwestycje. Zresztą nie ma jakiś osobnych instrumentów. Trzeba patrzeć czy to na ETFY na bardziej ogólne indeksy typu WIG 20 czy na przykład już konkretne spółki. Aktualnie w moim portfelu mam osiem pozycji. A czy planuję jeszcze jakieś zakupy? W mijącym tygodniu udostępniłem pełną aktualizację mojej listy kandydatów do portfela na sierpień. Pojawiło się dwóch nowych kandydatów. Nie muszę jednak zakupić wszystkich walorów i koniecznie na przykład już jutro. Może pojawią się w czasie nowi kandydaci. Chciałem cię dziś zaprosić do obejrzenia fragmentu planu. To jest dwóch wideo. Materiał o trzech kandydatach po jednym z WIG20, MIG 40 i SWIG 80. Pod kątem kryteriów jakichś wstępnej oceny sytuacji, podstaw fundamentalnych, dywidend, czego potrzebuję do zakupów, czy jakie cele chce osiągnąć w dłuższym terminie. I wideo bonusowe, choć ono będzie dostępne tylko do końca czwartku 14 sierpnia bez aktualizacji spółek omówionych jako kandydatów na lipiec. Abonenci nie muszą nic robić. mają dostęp do całości materiału od paru dni. Jeśli jesteś czytelnikiem bloga to krótko po tym, jak opublikuję oglądane właśnie wideo, otrzymasz maila z dostępem do dodatkowych materiałów. A jeśli nie jesteś jeszcikiem mojego bloga, to wystarczy, że wejdziesz na przykład na stronę główną serwisu MBIG. Link masz w opisie do tego wideo czy w pierwszym moim komentarzu przypiętym pod tym materiałem zjedziesz na sam dół strony i zapiszesz się bezpłatnie na blogowy newsletter. Po potwierdzeniu zapisu i wiadomości powitaniaj otrzymasz link do strefy czytelnika bloga i tam odnośnik do zapowiadanych materiałów. A póki co dziękuję za obejrzenie materiału numer 1. Łapki w górę, subskrypcję kanału. Zapraszam do obejrzenia innych wideo. Trzymaj się, pozdrawiam i do zobaczenia.

Przewijanie do góry