RYNKIEM RZĄDZI STRACH. Wieszczący kryzys świętują! Jest się o co martwić? [Bitcoin, Ropa, S&P500]

Co w analizie?

FXMAG 107 000 subskrybentów
8 227 424 23/11/2025

Czy rynkiem naprawdę rządzi strach? W najnowszej analizie Dawid Augustyn z FXMAG zagłębia się w nastroje panujące na rynkach finansowych, biorąc pod lupę kluczowe wskaźniki i potencjalne zagrożenia. Sprawdzimy, czy wieszczący kryzys mają powody do świętowania i czy inwestorzy powinni się martwić. Przeanalizujemy wpływ danych makroekonomicznych, takich jak inflacja CPI i decyzje banków centralnych, na przyszłe ruchy na rynku akcji, kryptowalut i surowców.

  • Amerykański rynek akcji: Analiza indeksu S&P 500 i ocena potencjału dalszych spadków.
  • Kurs Bitcoina: Czy spadki bitcoina oznaczają koniec hossy, czy korektę przed kolejnym wzrostem?
  • Polski rynek akcji: Perspektywy dla WIG20 i sektora bankowego w kontekście stóp procentowych.
  • Sytuacja złota: Czy złoto straciło swój blask i należy zapomnieć o wzrostach?
  • Ceny ropy naftowej: Prognozy dla cen ropy naftowej i wpływ globalnych zapasów.

Dawid Augustyn omawia również kondycję poszczególnych spółek, w tym Nvidię, Alphabet (Google), Amazon i Teslę, zwracając uwagę na ich wyniki finansowe i perspektywy na przyszłość. Nie zabraknie także odniesień do teorii fal Elliotta i spekulacji na temat przyszłych ruchów na rynku kryptowalut.

Obejrzyj koniecznie! Dołącz do grona świadomych inwestorów i bądź na bieżąco z najnowszymi trendami na rynkach finansowych.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Mimo że Nvidia dowiozła oczekiwania podczas publikacji raportu kwartalnego, to nie pomogło utrzymać pozytywnego sentymentu na rynku. Od momentu publikacji wyników w zasadzie widzimy realizację zysków, a do rekordowych poziomów brakuje nam 20% i to dla niektórych jest moment do świętowania, w sensie dla tych, którzy wieszczą koniec aktualnej hossy. Jak do tego dołożymy sytuację na Palantirze, to w dobrym nastroju z pewnością jest Michael Berry. I o ile oczywiście sytuacja i wycena tych dwóch spółek nie powinna być ze sobą zestawiana, to na rynku zapanował iście katastroficzny klimat. Indeks strachu na poziomie 11 punktów ze 100 możliwych, a do tego fora. Przepełnione informacjami o kłopotach wielu spółek. Ba, nawet nie tylko spółek, bo mowa chociażby o sytuacji fiskalnej Japonii, ponieważ Japonia kończy tydzień z rekordowym pakietem fiskalnym wynoszącym ponad 21 bilionów jenów oraz rosnącą presją inflacyjną. CPI bazowy pozostaje na wysokim poziomie 3 do3,1%, a zarówno gubernator Ueda jak i członkini zarządu KOEDA sygnalizują możliwość dalszych podwyżek stóp. W przyszły piątek poznamy kluczowy zestaw danych dla tego kraju: inflację CPI z Tokio, sprzedaż detaliczną i produkcję przemysłową. Wszystkie publikacje mogą zwiększyć oczekiwania na grudniowy ruch Banku Japonii. Rynek pozostaje jednak ostrożny. Yen jest nadal najsłabszą walutą G10 w ostatnim okresie, ale Japonii. Dokładnie przyjrzymy się w osobnym nagraniu, bo jest o czym opowiadać. W centrum uwagi znalazły się kryptowaluty, bo spadki kursu bitcoina, oj, robią wrażenie. I tu pojawia się kolejny temat, o którym informowaliśmy 13 stycznia tego roku. Mowa o Micro Strategy, której sytuacja nie wygląda dobrze. Od momentu nagrania mamy ponad 50% przecenę, a od ATH prawie 70% i sytuacja nie wygląda dla tej spółki dobrze. Idealnie zadziałała klątwa okładki Forcea. Jest mnóstwo tutaj danych i rzeczy do przedstawienia w tym temacie, dlatego koniecznie zostaw. suba, bo temu zagadnieńu przyjrzymy się w osobnym nagraniu, ale dość już tych zapowiedzi kolejnych nagrań w zasadzie są wystarczająco mocne, żeby dołączyć do ponad 100 000 subskrybentów. Stałych widzów proszę o łapkę w górę i lecimy z analizą. Są już dostępne nagrania z konferencji XTB Masterclass. Wyśmienite wykłady i debaty, których nie możesz ominąć. Link wrzucamy w opisie. Miłego oglądania. analizę zacznijmy od tego, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych i jak wygląda sytuacja indeksów. Od momentu, kiedy wrzuciliśmy nagranie o potencjalnym końcu korekty, o tej świecy tutaj w tym momencie jesteśmy ponad 2,5% niżej. Czy to wiele? No nie, to jak gdyby, powiedzmy sobie szczerze, to dalej mówimy o korekcie. Jeżeli mierzymy rozpiętość od ATH do minimum, czyli taką ekstremalną rozpiętość, nie przekraczamy 10%owej korekty. Więc do sytuacji z kwietnia, gdzie przecena sięgnęła nam 26% i wtedy mówiliśmy o rynkowym armagedonie, no to absolutnie daleka droga. Y, jeżeli chodzi o indeks S&P 500, to tutaj sytuacja wygląda delikatnie lepiej, bo od tego momentu dosyć istotnego, newralgicznego, znajdujemy się niespełna na 2% y niżej. No i z tej perspektywy, jak popatrzymy sobie na skalę tych spadków na poziomie 5,4%. Okej, fakt. Wcześniej taka skala spadków miała miejsce, no nawet nie, nawet nie w maju, tylko tak naprawdę to była kwietniowa przecena, no to może rynek zdążył zapomnieć jak to jest, gdy spada się o 5%. Ja tylko dodam wcześniej, że korekty rzędu 5% w 2024 roku, tak jak tutaj sobie mierzymy, to był chleb powszedni i to nie jest absolutnie nic strasznego i powód do tego, żeby wieszczyć koniec hossy w Stanach Zjednoczonych. chyba nawet jeżeli będzie dalsza kontynuacja spadków, to w zasadzie dalej nic złego i nic bardzo strasznego się nie dzieje. Natomiast co się rzeczywiście wydarzyło? Bo przez jakiś czas mówiliśmy o tym, że 10 grudnia 10 grudnia stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych zostaną na niezmienionym poziomie. Szansa na to była powyżej 50%, nawet 70% momentami. Natomiast aktualnie sytuacja się zmieniła i to zmieniła się dosyć radykalnie, bo rynek daje 71% szans na to, że w grudniu zobaczymy cięcie o 25 punktów bazowych i to pomimo oczywiście tego, jakie były oczekiwania wcześniej. I tutaj Maciej Leściorz CMC Markets bardzo fajnie podrzucił podczas ostatniej jego analizy na naszym kanale o tym, że dla niego absolutnie nie jest przesądzony fakt, że stopy w grudniu w Stanach Zjednoczonych zostaną na niezmienionym poziomie. Co ciekawe 10 grudnia będzie miała istotna będzie miała premierę publikacja danych albo trochę tak powiedziałem nie po polsku po prostu zostaną opublikowane yyy dane jeżeli chodzi o BLS wskaźnik kosztów zatrudnienia za trzeci kwartał natomiast publikacja raportu o realnych zarobkach za październik została anulowana natomiast publikacja wskaźnika cen konsumpcyjnych czyli po prostu CPI za listopad odbędzie się dopiero 18 grudnia. I tutaj warto dodać opinię jednego z członków Fedu. John Williams potwierdził czy powiedział o tym, użył takiego sformułowania, jeżeli chodzi o politykę monetarną, że jest modestly restructive i uważa, że jest przestrzeń oczywiście na kolejne obniżki w krótkim terminie, mimo oczywiście rosnących presji inflacyjnych. Williams wskazuje, że cła dodają około pół punktu procentowego do inflacji, no maksymalnie 75% do inflacji, co nie zmienia fundamentalnego kierunku, czyli cięcia pozostają uzasadnione, aby oczywiście wspierać rynek pracy, który zagrożony jest spowolnieniem. No i z tej perspektywy wydaje się, że dane z rynku pracy będą istotniejsze odczytu inflacyjnego. Te dane, czyli 10 grudnia i 18 grudnia sobie zapisujemy w kalendarzu, bo to będą niezwykle istotne dane, w szczególności, że jesteśmy już praktycznie po sezonie wyników za trzeci kwartał, które okazały się zgodnie też z poprzednimi kwartałami lepsze od rynkowych oczekiwań. No i ten piwot w związku z polityką monetarną spowodował, że sesja piątkowa wyglądała tak, a nie inaczej. Czyli mamy tutaj oczywiście przestrzeń do wyciągnięcia. Czy z perspektywy inwestora długoterminowego zmieniło się coś przez ten tydzień czy przez te dwa tygodnie? Absolutnie nic. Dalej warto regularnie kupować indeksy w Stanach Zjednoczonych. To jest moje prywatne zdanie. Możecie je traktować edukacyjnie. Zresztą traktujcie je sobie jak chcecie. To nie jest żadna rekomendacja. sam do portfela IKXE zamierzam dorzucić ETFów na amerykańskie indeksy, pomimo tego, że część osób wieszczy, że będzie tutaj absolutnie koniec. Patrzymy z perspektywy 5 czy 10 lat, jeżeli chodzi o tego typu portfele. Więc sytuacją tą bieżącą nie zamierzam się przejmować. Fajnie nam się to trochę zestawiło z tymi oczekiwanymi danymi, no bo 19 listopada poznaliśmy wyniki i raport kwartalny w wykonaniu Nvidi. On wypadł nam bardzo dobrze, więc może zobaczmy sobie jak radzą sobie liderzy, jeżeli chodzi o te spółki, motory pociągowe tej hossy, gdzie wielu analityków jak wejdziecie sobie na Twittera, poszukacie tych najpopularniejszych, mówi o tym, że w zasadzie na rynku zostały teraz tylko i wyłącznie big techy, bo reszta rynku się sypie, private equity się sypie, pozostałe spółki z indeksu S&P 500 się sypią. Nie do końca jestem aż tak pesymistycznie nastawiony, jeżeli chodzi o Nvidia. Tutaj ten poziom horyzontalny został niestety przekroczony. Taka przełamane w zasadzie nie tylko poziom horyzontalny, taka przestrzeń, która stanowiła bufor przed dalszymi spadkami. Ja ją może bym jeszcze nawet wyznaczył delikatnie niżej, bo to nie jest apteka, czyli nawet okolice 168 $arów, gdzie nie ma co mówić o tym, że będzie czy że już teraz jest jakieś wielkie tąpnięcie. to, że spadki sięgają 20%. To nie wiem czy pamiętacie, ale w styczniu spadaliśmy i to jeszcze przed momentem wprowadzenia ceł o 26%, a ostatecznie spadliśmy o 44%. W 2024 w czerwcu spadaliśmy tutaj o 35%. Mamy pojedynczą spółkę, której rozpiętość wahań spokojnie może wynosić te nawet do 40 czy 50%. I to dalej nie oznacza, że mamy tąpnięcie i musimy się odwracać od tej spółki. Tutaj mamy przykład spadków na poziomie 44%. Ja podejmę temat debiutu Open AI, bo mocno analizuję dane na temat tego, jakie mamy dokładnie tam powiązania, bo mnóstwo rolek w tym temacie się pojawiło i one nie do końca są prawdziwe. Tam jest mnóstwo niedomówień i rzeczy, które przedstawiane są tak, że wyglądają dramatycznie, ale w przeszłości absolutnie tak sytuacja nie wyglądała. Więc na ten moment ja się absolutnie nie zamierzam sytuacją martwić i za jakiś czas, możliwe, że już w przyszłym tygodniu, będę robił updatey konta IK oraz konta XE. Dam znać jak wygląda sytuacja w przypadku moich portfeli, czyli znowu po prostu uśrednianko, realizacja długoterminowych inwestycji. Jeżeli chodzi o spółki, która spółka, która tak naprawdę oczywistym jest, że zaskoczyła bardzo, ale to bardzo pozytywnie. Mowa oczywiście o spółce yyy Alphabet yyy czyli po prostu właściciela Googlea. Dlaczego spółka zaskoczyła? No zaskoczyła przede wszystkim dlatego, że jej model LLMowy, czyli model językowy yyy naprawdę robi robotę i dla niektórych to jest w zasadzie potwierdzenie tego, że Buffet, a dokładnie Berksy Halfaway wiedział, delikatnie mówiąc, więcej niż wiedział rynek. W rezultacie czego w odróżnieniu od pozostałych grup spółek z grupy Magnificent 7 spółka Alfabet znajduje się na fajnych poziomach, naprawdę na fajnych poziomach i ten trend wydaje się być niezagrożony. albo inaczej akcjonariusze odetchnęli z ulgą, że to i zaczęli patrzeć na tę spółkę w taki sposób, że ten ogrom danych, które Google Alphabet posiada jest w zasadzie nie do przeskoczenia na przykład dla Open AI. Ja się trochę pod tym podpisuję aktualnie oczywiście powiesz za późno, jesteś spóźniony i tak dalej, ale to, że ten wykres tak wygląda, to spokojnie nie oznacza, że to wszystko się na tym etapie skończy spokojnie. Jeżeli popatrzymy sobie na też to na to jak wypadają w modelach inwestycyjnych, yyy, modelach wyceny fundamentalnej, yyy, wyniki spółki Alfabet, no to też tutaj nie ma wielkich zmartwień i w zasadzie nie ma czym się zbyt mocno przejmować i obyśmy w portfelach mogli mówić za rok czasu, że tworzy się nam bańka, bo to znaczy, że jesteśmy beneficjentami potężnych wzrostów. No i teraz przykład tej spółki, która poniekąd oberwała podobnie jak jeżeli chodzi o skalę spadków jak Nvidia spadki na poziomie 16%. Mowa oczywiście o spółce Amazon, która też pozytywnie zaskoczyła, jeżeli chodzi o przede wszystkim niektóre bardzo istotne segmenty swojego biznesu. No i dalej nie uważam, żeby to była sytuacja, gdzie mamy do czynienia z bańką. Zresztą Amazon z tych największych podmiotów wyceniany jest zdecydowanie najgorzej, inaczej jest wyceniany najtaniej przez rynek, czego nie można powiedzieć rzecz jasna o Tesli. No bo w przypadku Tesli i rozpiętość wahań jest zdecydowanie większa. Oj, tu bez porównania większa. No i tak naprawdę ostatnia fala wzrostów to był efekt Elona Muska, który tłumaczył przyszłość Tesli, która ma tkwić w robotach humanoidalnych. I taki robocik humanoidalny powinien nas obsługiwać w każdym domu. No potencjał jest wielki. Brzmi to wyśmienicie. Natomiast koszt takiego robota powoduje, że ten moment możemy o nim zapomnieć. Ceny od 20 000 do$larów w górę. A i dalej, nie jest on perfekcyjny. O robotach humanoidalnych mamy przygotowany materiał. Bardzo się cieszę, mamy mnóstwo ciekawych materiałów w najbliższych tygodniach, dwóch tygodni. Będzie ich mnóstwo na kanale, więc mam nadzieję, że tutaj będziesz i będziesz komentował materiały, bo jest co komentować i jest przestrzeń do tego, żebyśmy w w dyskusję wchodzili. No i biorąc pod uwagę te wszystkie aspekty, no to dla mnie rzecz jasna sytuacja w Stanach Zjednoczonych nie wygląda tak dramatycznie, jak wygląda to na Twitterze, no przepraszam, na portalu X, na fejsie, chociaż tam raczej o finansach się mało co dyskutuje. Dow Jones, 30 tych spółek, które dla mnie są wyceniane akurat drożej i troszeczkę zbyt drogo niż te spółki technologiczne. ładnie zaznaczony poziom wsparcia. Zobaczymy jak to dalej się będzie nam kształtowało. Zerknijmy na bitcoina, który oczywiście wygląda dramatycznie, wygląda paskudnie to jak jak nominalnie wyglądają też spadki. No w ujęciu nominalnym spadaliśmy z bardzo wysokich poziomów, więc nie może nas zdziwić fakt, że jak polecieliśmy sobie tutaj o mniej więcej 45 000 doarów, no to ostatni raz taka skala spadków miała miejsce między 2021 a 2022 roku, kiedy weszliśmy w taką niefajną bezsę, gdzie już większość z nas widziała koniec rynku kryptowalut. chwilę czasu minęło. Jeżeli natomiast policzymy sobie strukturę tego, co się na Bitcoinie dzieje, to potraktujemy jako pierwszą falę, to jako drugą, to jako trzecią, to jako czwartą, to jako piątą, no to teraz taka głębsza korekta delikatnie może powiedzmy sobie Bessa. Nie wiem czy to nie jest do końca na zbyt na wyrost określenie. Natomiast ma Bitcoin wiele problemów i te wiele problemów kumulują się chociażby w przypadku Micro Strategy, gdzie ciężko będzie dowieźć niektóre obietnice w wykonaniu CEO tejże spółki. Jej się oczywiście jeszcze przyglądniemy w osobnym materiale, tak żeby, no bo żeby ten materiał nie trwał 50 minut albo albo godziny. 74000 dolców to dla bitka kolejny istotny poziom, na który większość analityków po prostu uwagę zwróciła. Jak zbieram sobie w AI, w różnych narzędziach takie kumulacje tych analiz, no to no to mniej więcej tak analitycy mówią, że to jest ten poziom wsparcia dla Bitcoina, który oddzielać będzie bezsze od hossy. Natomiast no nie ukrywajmy, my już teraz mamy spadki na poziomie 30 5 6 7% nawet w zależności też od giełdy krypto. Tutaj mam akurat CFDK na Bitcoin. Powiedzmy sobie jasno, CFDki na kryptowaluty to nie jest najlepszy instrument i raczej szukałbym czegoś innego i handlował na giełdzie krypto, bo to jest drogi instrument do rozgrywania jakiś spekulacyjnych pozycji, więc tutaj mam nadzieję, że z tego tytułu, że zdajesz sobie sprawę jak jak to jak to wygląda. No Bitcoin jakbyśmy linii trendu nie wyznaczyli, on te linie nam przebijał. Yyy i jeżeli już jeżeli jestem pozytywnie nastawiony do yyy Stanów Zjednoczonych, no to już ten pozytyw yyy nie jest tak yyy i ten optymizm absolutnie nie udziela mi się, jeżeli chodzi o rynek kryptowalut i z tym rynkiem wolę zdecydowanie postać z boku. Daj znać, czy wierzysz w to, że tutaj się rynek jeszcze odbuduje, jeszcze polecimy w górę, czy wręcz y czy wręcz przeciwnie, czyli po prostu kontynuujemy spadki, bo jeszcze aha, jeszcze odmierzając, jeżeli patrzymy jeszcze tak przez pryzmat całego tego trendu, to dla niektórych ta pierwsza fala zaczęła się tutaj. To była jedynka, druga fala i to jest dosyć spójne, bo zwykle w teorii falliota dla tych osób, które w nią wierzą, ja nie, ja jestem sceptycznie do niej nastawiony, ale powiedzmy, że to pokażę, yyy, to zejście prawie pod początek pierwszej fali to jest taki kluczowy element fali drugiej, czyli to była pierwsza fala, druga fala, trzecia fala, która najbardziej i najmocniej jest rozbudowana i najczęściej jest piątką, czyli ma tą strukturę pięciofalową. I tu mieliśmy tą strukturę pięciofalową, czyli jedynka, dwójka, trójka, czwórka, piątka. No i teraz powinniśmy sobie zlecieć taką trójeczką, czyli powiedzmy i uwaga, tutaj pójdzie grube wróżenie z fusów dla niektórych, ale okej, idźmy w to. Podbitka. Wtedy na przykład na indeksach w Stanach robi się ATH i bach. Mamy zlot w przypadku trzeciej fali, który mniej więcej powinien nam się kończyć w okolicach końca pierwszej fali, czyli mowa by była tutaj w okolicach, nie wiem, 60 000 doarów, 60 paru tysięcy dolarów powinniśmy się zakręcić. No i przed nami ewentualnie kolejna fala, kolejna fala, kolejna piątka, tylko ta już zmierzająca w stronę ATH, bo mniej więcej to wiązałoby się z tym, bo popatrzmy na tą strukturę. mamy od 2020 roku, czyli tu mamy wycinek 5 lat, więc mówimy tutaj o kolejnym okresie takich co najmniej kilkunastu dobrych miesięcy. A jeżeli jesteś zwolennikiem teorii, że bańka AI dopiero nas czeka i tam jeszcze zdecydowanie yyy rynek powinien się mocniej napompować i na przykład taki debiut open AI to będzie pierwszy sygnał do tego, że w bańkę wchodzimy, bo jestem coraz bardziej zwolennikiem tej teorii. No to Bitcoin powinien nam też to ATH przekroczyć i to by było w miarę wszystko spójne. Pytanie na ile coś takiego może się zmaterializować. Yyy, wiem, że to grube wróżenie z fusów, [śmiech] przynajmniej przynajmniej dla mnie i podchodzę do tego naprawdę z dużym yyy luzem i tobie też radę radzę do tego typu sytuacji podchodzić yyy z luzem. Yyy, ale w najgorszym wypadku w przyszłości sobie to wytnę i powiem: "A zobaczcie moi mili, jak miałem pięknie, rację". Pytanie oczywiście jak to wszystko nam się zestarzeje. Czy zestarzeje się fajnie czy nie faajnie, ale to zostawmy już na bok. Jeżeli chodzi o polską rodzimą giełdę, no to WIG 20 zrobił nam taki podwójny wierzchołeczek. Przebiliśmy, więc wygenerował się sygnał do sprzedaży. Ta sprzedaż na poziomie 2,5% no to powiedzmy nie jest to zbyt zadowalające. Natomiast w przypadku WIGu 20 jestem w stanie zrozumieć, że może pojawić się nam taki troszeczkę marazm. Dlaczego? dlatego że mowa tutaj przede wszystkim o sektorze bankowym, bo wrzućmy sobie na przykład PKOB, a czemu by nie, który już się nam tutaj konsoliduje i generalnie tu może być przestój, o ile MWIG 40, SWIG 80 czy generalnie najszerszy indeks WIG powinien radzić sobie fajnie. Takie są moje oczekiwania. O tyle WIG 20, no i sektor bankowy powinien ciążyć temu naszemu najpopularniejszemu indeksowi, takiemu benchmarkowi dla rynków. Ja tutaj cały czas i za każdym razem apeluję o to, żeby ten indeks się zmienił. Natomiast on wiadomym jest, że przynajmniej na ten moment nie słyszałem zapowiedzi, że ktoś ma siąść i usiąść do WIGU 20 i go zmienić. Więc przez pryzmat chociażby stóp procentowych, no to sytuacja nam się oczywiście zmienia. Jeżeli chodzi o wynik odsetkowy banków, mamy fale refinansowań kredytów, w szczególności tych, które brane były między 2022 a 2024 roku na stałą stopę procentową. Więc tutaj te wyniki banków będą nam się po prostu pogarszały. A w zasadzie według moich szacunków na ten moment czytając różne opracowania, to powiedzmy sobie jeszcze gdzieś z 50 punktów bazowych w najbliższych dwóch, trzech miesiącach Rada Polityki Pieniężnej mogłaby zejść, mogłaby zejść ze stóp procentowych. No i później zobaczymy jak długo utrzymamy się w takim reżimie bardziej w stylu standby, co przerabialiśmy, jeżeli się nie mylę w 2021 roku, ale na innych pułapach oczywiście, jeżeli chodzi o stopę, o stopę referencyjną i to w jaki sposób Narodowy Bank Polski ją kształtuje, a dokładnie Rada Polityki Pieniężnej, czyli jej organ. Yyy, no i to jest też dla mnie sygnał, że o ile oczywiście hossa pokoleniowa spoczko, yyy, o tyle no nie w przypadku nie w przypadku WIGu 20. No i z tych takich sexy instrumentów popatrzmy na złoto. Nie wiem czy pamiętacie, ponad miesiąc temu mówiłem o tym, czyli dokładnie to było w okolicach tego wierzchołka, gdzie mieliśmy to tąpnięcie, że jeżeli chodzi o to jak statystycznie wyglądają notowania złota i jego zachowanie, to dynamika, którą obserwowaliśmy przez ostatnie miesiące miała być nie do utrzymania. z tego co widzę nie jest utrzymywana i od tego momentu mieliśmy wejść po prostu w tendencję boczną i my w tą tendencję boczną wchodzimy i ona dalej powinna być powinno nam się utrzymywać z delikatnie może takim takim kierunkiem spadkowym, ale dalej będziemy mówić tutaj o tendencji spadkowej i złoto powinno wrócić do tej swojej funkcji tezauryzacyjnej, czyli funkcji przechowywania wartości w czasie. Co z automatu powoduje, że jeżeli inwestować w złoto, to inwestować w horyzoncie powiedzmy 10letnim, bo jeżeli kupujesz złoto, bo się sytuacja geopolityczna pogarsza i kupujesz je z myślą o 6 9 10 miesiącach, no to jeżeli kupujesz złoto fizycznie, no to robisz bardzo duży błąd, bo płacisz z perspektywy tej transakcji bardzo wysoki spread, [śmiech] prowizję od transakcji, to się po prostu nie kalkuluje. A jeżeli kupisz taką transakcję w oparciu o to już zdecydowanie lepiej kupić w wersji tej nazwijmy to papierowej albo cyfrowej, jeżeli chcesz to w miarę sprawnie upłynnić. No w innym przypadku musisz patrzeć na złoto w ujęciu długoterminowym. No i jeszcze zobaczmy sobie sytuację ropy naftowej, która wraca do tego mojego podstawowego scenariusza, gdzie mocno wierzę w to, że będziemy niżej. Po prostu będziemy będziemy yyy niżej. Yyy będziemy niżej i spadniemy sobie poniżej tego pułapu. 60 $arów za baryłkę. 60 $ar za baryłkę. Taki mamy trend, taką mamy tendencję. Jeżeli chodzi też o wykorzystanie ropy naftowej, Chiny przez bardzo długi czas, przez 2024 rok i końcówkę 2023 mocno tworzyły zapasy ropy naftowej. Po to, żeby sobie zbudować też taką przestrzeń i poniekąd uniezależnić się od energii z ropy naftowej. To oczywiście nie uda się w 100%. Tu spokojnie, to tak aż tak nie wygląda. Natomiast ta presja z tego co widziałem po ostatnich danych nie jest już tak wielka. Widzimy takie odczyty jak rekordowe zapasy, chociażby w przypadku Stanów Zjednoczonych rekordowe w tym krótkim terminie, bo ja nie mówię tutaj o analizie z perspektywy 20 lat, żeby ktoś mi teraz nie wypominał. Oddal sobie ten wykresik, bo zobaczysz, że nie jest tak dramatycznie. Natomiast tutaj ropa naftowa, co nam wszystkim będzie na rękę. Y, mam nadzieję, że zobaczymy kontynuację spadków. To tyle, jeżeli chodzi o mój punkt widzenia. Zostaw suba, bo mamy mnóstwo ciekawych materiałów. Plus jeszcze rozmowy z lada moment Andrzejem Kochutem, Arletą Bojkę. Oj, no będzie się działo na naszym youtubowym Youtubowym kanale. Mnóstwo wartości planujemy, drogi widzu, dostarczyć, więc mam nadzieję, że będziesz z nami. Trzymam kciuki za twój udany tydzień na rynku.

Przewijanie do góry